6
AKTUALNOŚCI
EMOCJONUJĄCY FINAŁ DMP BŁĄD NA WAGĘ AWANSU
BARTOSZ OSTAŁOWSKI
BARTOSZ OSTAŁOWSKI ZAJĄŁ 4. MIEJSCE W KLASYFIKACJI GENERALNEJ DRIFTINGOWYCH MISTRZOSTW POLSKI W KLASIE SEMI PRO. FINAŁOWA RUNDA W POZNANIU OBFITOWAŁA NIE TYLKO W SPORTOWE EMOCJE. Po wielu latach nieobecności drift wrócił na legendarny Tor Poznań. W ostatni weekend września odbyła się tam finałowa rundy Driftingowych Mistrzostw Polski, która wyłoniła zwycięzców tegorocznego sezonu. O miejsce na podium walczył również Bartosz Ostałowski, jednak problemy, które wystąpiły podczas zawodów, znacznie utrudniły mu walkę o najwyższe lokaty. Po pożarze auta, zakończył zawody po dogrywce na etapie TOP16.
FURIA W OGNIU Podczas jednego z przejazdów w drugiej sesji treningowej doszło do zapłonu driftingowego BMW Ostałowskiego. Kierowca zatrzymał się na torze, wyłączył silnik i uruchomił system gaśniczy, a później ewakuował się z samochodu. Ogień unosił się na wysokość około 2 metrów ponad maskę. Na szczęście szybka akcja gaśnicza sprawiła, że w samochodzie nie doszło do większych uszkodzeń.
6
Po myciu, wyczyszczeniu i drobnych naprawach auto Bartosza Ostałowskiego było przygotowane do dalszego startu. W sobotnich kwalifikacjach Ostałowski uplasował się na 11. miejscu, co zapewniło mu awans do finałów w parach. Niestety, pech Bartosza Ostałowskiego jeszcze się nie skończył. Podczas niedzielnych treningów w parach po raz drugi doszło do pożaru w jego driftingowym samochodzie. Właściwa reakcja służb ponownie uchroniła auto przed uszkodzeniem, a świetna praca jego ekipy umożliwiła mu start w parach. Na torze stawił się on niemalże w ostatnim momencie, kiedy jego przeciwnik Fabian Doroziński czekał już w swoim BMW E30.
W pierwszym przejeździe Doroziński na ostatnich metrach trasy wypadł z toru, co skutkowało brakiem punktów za bieg. Po zamianie stron podobny błąd popełnił Bartosz Ostałowski, przez co sędziowie zarządzili dogrywkę. Podczas one-more-time lepszy okazał się Fabian Doroziński i to on awansował do TOP8. – To był emocjonalny roller coaster! Nigdy nie pomyślałbym, że runda w Poznaniu będzie wyglądać w ten sposób. Samochód wymaga teraz solidnego przeglądu, ale całe szczęście nie został poważnie zniszczony. Mimo wszystko cieszę się, że pomimo wielu problemów podczas zawodów, wróciłem na tor i walczyłem do samego końca – podsumowuje Bartosz Ostałowski.
O WŁOS OD PODIUM Bartosz Ostałowski zajął finalnie 4.miejsce w klasyfikacji generalnej Drifitngowych Mistrzostw Polski. Na cykl składały się cztery rundy (w Słomczynie, Kielcach, Warszawie i Poznaniu). Podczas sezonu Ostałowski prezentował równy, bardzo wysoki poziom, niejednokrotnie zwyciężając w kwalifikacjach. W trzech startach zajmował 4. lokatę i tylko w ostatnich, pechowych zawodach wylądował na dalszym miejscu.