WYDANIE POWIATU PIASECZYŃSKIEGO I URSYNOWA
KURIER POŁUDNIOWY
SPORT
nr 5 (517)/2014/W1
Piaseczyńska noc walk
SPORTY WALKI W sobotę, 8 lutego w hali Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji odbyła się międzynarodowa gala „Piaseczno Fight Night”. Szansę na pokazanie się miejscowym kibicom dostali, między innymi, zawodnicy klubu X Fight Piaseczno, którzy od lat należą do ścisłej krajowej i światowej czołówki kickboxingu. Wydarzeniem wieczoru było natomiast spotkanie reprezentantów Polski i Słowacji w formule full-contact, które wygrali gospodarze 2:1 Gala spotkała się z dużym zainteresowaniem ze strony kibiców, którzy wypełnili szczelnie halę GOSiR-u. Organizatorzy zadbali również o profesjonalną oprawę imprezy. Efektowna oprawa audiowizualna całości i krótkie przerwy pomiędzy poszczególnymi walkami sprawiły, że całość była bardzo dynamiczna i widzowie nie mieli kiedy się nudzić. Poszczególni zawodnicy wychodzili na ring w towarzystwie dymu i ognia i wybranej przez siebie, zagrzewającej do boju, muzyki. Wszystkie walki, oprócz ostatniej i pojedynku pięściarzy (trzy rundy po trzy minuty), toczone były w systemie trzech rund po dwie minuty. W pierwszym starciu wieczoru Łukasz Wichowski (X Fight Piaseczno) pokonał Bartłomieja Guzika (CSE SPARTA Chrzanów) po jednogłośnej decyzji sędziów 3-0 (Kickboxing Full-Contact -81 kg). Bardziej wyrównany pojedynek stoczyli pięściarze w katego-
rii do 69 kilogramów. Rywalizacja Adama Rajczaka (X Fight Piaseczno) z Jakubem Nasiłowskim (KS Raszyn) nie wyłoniła bowiem
zwycięzcy. W półfinałach turnieju K-1 Rules kobiet (do 56 kg) nie było niespodzianek. Najpierw Dorota Godzina (X Fight Piaseczno) nie dała szans Ewelinie Nowosielskiej (Semiramida Pułtusk) – wynik 3-0, a po chwili Weronika Petrikowa (Słowacja) przez no-
kaut techniczny pokonała Kamilę Hermanowską (KS Nadstal). Po powrocie na ring panów z dobrej strony pokazał się kolejny za-
Doping był niesamowity Z Mariuszem Niziołkiem, zawodnikiem i trenerem X Fight Piaseczno, rozmawia Grzegorz Tylec Jak oceniasz swój pojedynek w meczu Polska – Słowacja? Jeżeli chodzi o moją walkę, to rozpocząłem ją zgodnie z planem, spokojnie traktując pierwszą rundę jako rozpoznawczą. Oglądałem wcześniej walki przeciwnika i wiedziałem, że w początkowej fazie może być groźny. Druga runda przebiegała w spokojnym tempie, lecz moje ataki były coraz śmielsze. Można powiedzieć, że po dwóch rundach sprawiedliwy byłby remis. W trzeciej rundzie uzyskałem wyraźną przewagę nad Słowakiem, kontrolując sytuację. Trafiając celnymi lewymi prostymi i kopnięciami powiększałem ją w rundach czwartej i piątej. Myślę, że walka mogła się podobać, stała na wysokim poziomie i była toczona w niezłym tempie. Doping, jaki dostałem od kibiców zgromadzonych na sali, był niesamowity, dla takich chwil warto poświęcić połowę życia i wiele wyrzeczeń na treningi kickboxingu. Czy jesteś zadowolony z przebiegu sobotniej imprezy? Miałem okazję walczyć i brać udział w kilku zawodowych galach, nie tylko w kraju, ale i za granicą. Muszę powiedzieć, że gala Piaseczno Fight Night była jedną z najlepiej zorganizowanych, w jakich uczestniczyłem. Gala przebiegła sprawnie i z pomysłem, walki były zacięte, wyrównane, a co za tym idzie bardzo ciekawe. Także oprawa wizualna stała na najwyższym poziomie. Kiedy można spodziewać się znów podobnej imprezy w Piasecznie? Mam nadzieję, że gala Piaseczno Fight Night zagości na stałe w kalendarzu sportowym w naszym mieście. Nasi zawodnicy zaprezentowali się bardzo dobrze, ciężko wyróżnić tu kogokolwiek, bo wszyscy walczyli świetnie i pokazali doskonałe przygotowanie techniczne i kondycyjne. Chciałbym w tym miejscu jeszcze raz podziękować organizatorom gali – władzom Piaseczna z burmistrzem Zdzisławem Lisem na czele, GOSiR-owi i X Fight Piaseczno oraz kibicom, którzy tak licznie zgromadzili się na naszych walkach.
wodnik X Fight Piaseczno Przemysław Żak, wygrywając jednogłośnie z Łukaszem Szczodruchem (Panzer Suwałki) w formule Kickboxing Low-Kick do 81 kilogramów. Zaledwie pięć sekund trwała z kolei kolejna walka. Tuż po jej rozpoczęciu zawodniczki rywalizujące w formule Kickboxing K-1 Rules do 60 kilogramów pechowo zderzyły się głowami. W wyniku starcia krwią zalała się Paulina Frankowska (X Fight Piaseczno), w efekcie czego jej walka z Moniką Kędzierską (CSE SPARTA Chrzanów) została uznana przez sędziów za nieodbytą. Ostatnim pojedynkiem przed meczem Polska – Słowacja było starcie Marka Kołłątaja (X Fight Piaseczno) z Kamilem Rutą (Wicher Kobyłka). Tym razem zawodnik z Piaseczna musiał uznać wyższość rywala (0:3). Pojedynek odbył się w formule Kickboxing Low-Kick do 81 kilogramów. Starcie reprezentantów Polski i Słowacji miało swoją odpowiednią oprawę. Zawodnicy obu drużyn najpierw wysłuchali hymnów państwowych, po czym przystąpili do walki. Jako pierwszy walczył Marcin Nasiadko (X Fight Piaseczno) i Frantisek Lukac (Słowacja). Niestety, młody zawodnik z Piaseczna musiał w tym pojedynku (Kickboxing Full-Contact do 60 kilogramów) uznać wyższość rywala. Wynik 0:3 nie budził wątpliwości wśród obserwatorów walki. Na szczęście w walkach wieczoru nie zawiedli zarówno Dorota Godzina, jak i Mariusz Niziołek. Choć oba pojedynki były zacięte, to nasi reprezentanci wygrali je zgodnie po 3:0. Dorota pokonała Weronikę Petrikową, a Mariusz Tomasa Neupauera (stawką pojedynku było Zawodowe Międzynarodowe Mistrzostwo Polski). W trakcie sobotniej gali została również przeprowadzona charytatywna zbiórka pieniędzy dla Jasia Jurkowskiego. Organizatorzy przygotowali również konkurs dla kibiców, a w przerwie między walkami odbył się pokaz technik MMA w wykonaniu młodych zawodników KS Piaseczno. Puchary dla zawodników wręczyli przedstawiciele lokalnego samorządu na czele z burmistrzem Piaseczna Zdzisławem Lisem.
Grzegorz Tylec
17
Konstancin wygrał Delta Cup 2014 PIŁKA NOŻNA Piłkarze KS Konstancin z rocznika 2006 po raz kolejny wzięli udział w turnieju organizowanym przez Deltę Warszawa. W listopadzie zeszłego roku młodzi zawodnicy zakończyli zawody na drugim miejscu, ulegając jedynie Szkole Brytyjskiej. Tym razem podopieczni trenera Michała Madeńskiego okazali się zdecydowanie najlepsi spośród wszystkich uczestników zawodów
Zespół KS Konstancin wygrał styczniowy turniej w znakomitym stylu, nie ponosząc w nim żadnej porażki i nie tracąc ani jednego gola (bilans bramek 11:0). Dodatkowo miano najlepszego zawodnika Delta Cup 2014 przypadło w udziale Adamowi Lempkowskiemu – wychowankowi KS Konstancin. - W turnieju Delta Cup moi podopieczni, mimo swojego młodego wieku, wykazali się bardzo dojrzałą postawą przez wszystkie spotkania, czego efektem jest pierwsze miejsce – mówi Michał Madeński, trener zespołu. - Widać w ich grze progres i powtarzalność. Jestem bardzo dumny z ich postawy. Wynik mówi sam za siebie, ale pamiętajmy, że to jeszcze dzieci i w ich przypadku najważniejsza jest dobra zabawa i rozwój, nie nastawiamy się wyłącznie na wynik. Wszyscy zawodnicy zasłuWyniki KS Konstancin na Delta Cup 2014: żyli tego dnia na wyróżnienie. Drużyna U-8 wystąpiła na SEMP Ursynów- KS Konstancin 0: 2 Delta Cup 2014 w następującym KS Konstancin - Pioruny Warszawa II 1: 0 składzie: M. Sitek, P. Lepianka, A. K.S. Delta Warszawa III - KS Konstancin 0: 1 Kvamsdal, M. Słaby, I. Makowski, Promyk Nowa Sucha - KS Konstancin 0: 0 A. Lempkowski, M. Kaźmierczak, K.S. Delta Warszawa II - KS Konstancin 0: 3 KS Konstancin - Pioruny Warszawa I 3: 0 T. Gawryś, J. Chorosiński.
Grzegorz Tylec
K.S. Delta Warszawa I - KS Konstancin 0: 1
KOSZYKÓWKA, II LIGA
Piaseczno zagra z Łowiczem W najbliższą niedzielę, 16 lutego koszykarze KS Piaseczno podejmą w SP nr 5 zespół KS Księżak Łowicz. Początek meczu o godzinie 18.
R
E
K
L
A
M
A