Page 1

GRUNWALD NR 1 (1) MAJ 2010 NAKŁAD 10 000 EGZ.

DARMOWY MIESIĘCZNIK WWW.ZYCIEDZIELNICY.PL

ZYCIE DZIELNICY

Żeby tylko było tak jak w kinie

Biega się tu nawet lepiej niż na Malcie

Słynni polscy kinomani stracili dach nad głową

; Dwie imprezy sportowe w drugiej połowie maja będą doskonałym pretekstem do wyjścia z domu i rozpoczęcia sportowego trybu życia – właśnie tu, na Grunwaldzie. W  I  Otwartych Mistrzostwach Poznania w  Crossduathlonie zmierzą się miłośnicy biegów przełajowych i ostrej jazdy na rowerze. W  Lasku Marcelińskim czeka już na nich ciekawa trasa. Natomiast II Bieg Łazarski w parku Kasprowicza z pewnością przyciągnie nie tylko amatorów biegania, ale również nordic walkingu i jazdy na łyżworolkach. Czy te wydarzenia sportowe zmienią oblicze naszej dzielnicy? e Str. 3

Zaczęło się od koszy Zdzisław Szkutnik opowiada o pierwszych miesiącach działania zarządu osiedla im. Jana Ostroroga, najmłodszego samodzielnego osiedla na Grunwaldzie. Mieszkańcom tego urokliwego i  spokojnego zakątka w samym sercu dzielnicy udało się już zrobić razem naprawdę wiele. e Str. 7

;

M A R E K Z A K R ZE W S K I

Maria i Bogdan Kalinowscy pojawili się na seansie, zorganizowanym na ich rzecz 25 kwietnia w kinie Muza. Pokazano „Strasznie szczęśliwych” ; Ona ogląda filmy od dziecka, on jest

zapalonym protokolantem ich wspólnych wizyt w kinie. Wspólnie obejrzeli ponad 10 700 filmów. Najsłynniejsi polscy kinomani – Maria i Bogdan Kalinowscy niebawem opuszczą ulicę Polną. Ich jednopokojowe mieszkanie mieści się w kamienicy przeznaczonej do rozbiórki. W tej chwili trwa akcja, która ma im pomóc w otrzymaniu mieszkania nad kinem Muza. Potrzebne są pieniądze, wyposażenie mieszkania i ręce do pracy. Już po pierw-

szych informacjach o konieczności pomocy poznańskim kinomanom znalazł się sponsor prac wykończeniowych oraz mnóstwo młodych ludzi z  całej Polski, którzy wsparli akcję zbierania pieniędzy na wymianę instalacji elektrycznej. W pomoc zaangażowali się też przedstawiciele Stowarzyszenia Lepszy Świat, kina Muza oraz Maria Wellenger, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej w Poznaniu. – Oni imponują mi swoim autentyzmem. Są prawdziwi w tym

swoim minimalistycznym podejściu do życia, a zwłaszcza dóbr majątkowych. To może się niektórym podobać bardziej lub mniej, ale nikt nie może zarzucić im braku autentyczności – tłumaczy. Kalinowscy są zachwyceni perspektywą mieszkania tuż nad kinem. – Żeby tylko się udało... Bardzo się nam podoba to mieszkanie. Ale ten remont to dla nas naprawdę trudna sprawa... – zamartwia się pani Maria. Reportaż o najsłynniejszych polskich kinomanach e Str. 12

Polowanie na wille trwa ; W nieuaktualnionych księgach wieczystych niektórych willi na Grunwaldzie jako właściciele ciągle widnieją... oficerowie hitlerowscy. Ich potomkowie po latach próbują na tym skorzystać. Dotarły do nas sygnały, że znowu zaczęli niepokoić mieszkańców dzielnicy. e Str. 10


2

NR 1 (1) MAJ 2010 / ŻYCIE DZIELNICY / GRUNWALD

Na wstępie

Dobra wiadomość na dobry początek

Żeby żyło nam się tu jeszcze lepiej

Już za rok mogą się skończyć korki na Bułgarskiej i Bukowskiej

Oto pierwszy numer Życia Dzielnicy – nowego, naprawdę lokalnego i darmowego miesięcznika, wydawanego na poznańskim Grunwaldzie. Zrobimy wszystko, abyście co miesiąc znajdowali Państwo na naszych łamach informacje, których często najbardziej potrzebujecie, a których próżno szukać gdzie indziej. Chcemy pisać nie tylko o tym, co już się wydarzyło w naszej dzielnicy, ale przede wszystkim o tym, co się tu wydarzy. W najbliższym czasie i w odległej przyszłości. Chcemy dostarczać Państwu co miesiąc sprawdzone i rzetelne informacje. Będziemy pisać o ważnych sprawach – istotnych dla nas, mieszkańców tej dzielnicy. Może uda nam się wspólnie zrobić coś, żeby żyło się tu jeszcze lepiej.

W imieniu redakcji, Wojciech Błaszczyk wydawca Życia Dzielnicy

; Zapach świeżo położonego asfaltu i huk młotów pneumatycznych – tych wrażeń nie powinno zabraknąć nikomu na Grunwaldzie tego lata. Ma ono upłynąć – zresztą w całym mieście – pod znakiem remontów dróg na niespotykaną dotąd skalę. W  czerwcu rozpocznie się w dzielnicy kilka dużych inwestycji. Chodzi o modernizację najważniejszych arterii komunikacyjnych w tej części miasta – ul. Bułgarskiej, ul. Bukowskiej i  ronda Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Nie bez znaczenia dla komunikacji na Grunwaldzie będzie też planowany remont Ronda Kaponiera. O  tym, że prace te to absolutna konieczność, nie trzeba chyba przekonywać nikogo, kto choć raz w godzinach szczytu próbował dotrzeć na lotnisko ul. Bukowską z dworca PKP albo wrócić z zakupów w centrum King Cross do domu. Remonty te stają się tym bardziej pilne, im mniej czasu zostało do Euro 2012. Dlatego cieszy fakt, że remont ul. Bułgarskiej, przy której mieści się stadion, idzie sprawnie. Dwa pierwsze etapy – od ul. Bukowskiej do ul. Łubieńskiej (dojazdówka do King

Kontakt z redakcją

Nie przegap w maju!

Życzymy przyjemnej lektury!

Czekamy na Państwa głosy, opinie, spostrzeżenia i propozycje spraw, którymi moglibyśmy się zająć. Tel. 61 6417 915 E-mail: redakcja@zyciedzielnicy.pl Wszystkich zainteresowanych umieszczeniem reklamy na naszych łamach prosimy o kontakt: Tel. 883 383 123 E-mail: reklama@zyciedzielnicy.pl www.zyciedzielnicy.pl/reklama

Życie Dzielnicy to miesięcznik poznaniaków, mieszkających na Grunwaldzie

Redakcja Marta Stelmaszyk (red. nacz.) m.stelmaszyk@zyciedzielnicy.pl

Ewa Kołodziej

e.kolodziej@zyciedzielnicy.pl

Wojciech Błaszczyk

w.blaszczyk@zyciedzielnicy.pl

Marek Zakrzewski (fotoreporter) m.zakrzewski@zyciedzielnicy.pl

Wydawca coś pięknego Wojciech Błaszczyk wydawnictwo i studio graficzne ul. Artura Grottgera 16/1 60-758 Poznań Druk Presspublica sp. z o.o.

niedziela, im. Anatola, Zygmunta Święto Flagi RP

poniedziałek, im. Marii, Aleksandra Święto Konstytucji 3. Maja

wtorek, im. Moniki, Floriana ;DKF Kamera: „Miasto Słońca” Kino Muza, godz. 21 środa, im. Ireny, Waldemara ; Spotkanie z mrocznymi pisarzami Str. 6 ; HooDoo Band (m.in. Alicja Janosz) Blue Note, godz. 20 czwartek, im. Jana, Judyty ; Koncert Orchid w Eskulapie Str. 6 ; „Stworzenie świata” Uwe Scholza Teatr Wielki, godz. 19 (wstęp za 1 zł!) piątek, im. Ludmiły, Gizeli ; Basia Trzetrzelewska Teatr Wielki, godz. 20 ; Miłość ci wszystko wybaczy – koncert Aula UAM, godz. 19 sobota, im. Stanisława, Dezyderii ; Giełda Minerałów w Arenie Str. 6 ; Mroczny koncert Bohren & Der Club of Gore Kino Apollo, godz. 20 niedziela, im. Bożydara, Grzegorza ; V Wiosna Muz. u Luteranów –koncert Str. 6 ; Giełda Minerałów w Arenie Str. 6 poniedziałek, im. Izydora, Antoniny ; Koncert z okzji 25-lecia zespołu Czerwony Tulipan Teatr Polski, godz. 19 wtorek, im. Franciszka, Jakuba ; Koncert Dianne Reeves Centrum Kongresowo-Dydaktyczne UM, ul. Przybyszewskiego 37, godz. 19

12 13 14 15 16

środa, im. Dominika, Pankracego ; Spotkanie z Januszem L. Wiśniewskim Empik Megastore, godz. 17 czwartek, im. Roberta, Serwacego ; Koncert Hemp Gru w Eskulapie Str. 6 piątek, im. Bonifacego, Dobiesława ; Odsłonięcie Pomnika Pamięci Pomordowanych Policjantów II RP Str. 6 sobota, im. Zofii, Jana ; Noc Muzeów Str. 6 ; V Wiosna Muz. u Luteranów Str. 6 ;God Is An Astronaut Blue Note, godz. 20 niedziela, im. Andrzeja, Wieńczysława ; Koncert Detidetej i Bosae Sonca w ramach Dni Kultury Białoruskiej Blue Note, godz. 20 A R C H I W U M A RT Y S T K I

www.zyciedzielnicy.pl

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

sobota, im. Józefa, Filipa Święto Pracy

Dwa miesiące wcześniej ma zakończyć się przebudowa odcinka ul. Bukowskiej. Roboty już trwają, choć do tej pory wykonawcy koncentrowali się głównie na pracach przygotowawczych. Chodzi o cztery kilometry tej wiecznie zakorkowanej ulicy – w  okolicach lotniska. Nowa Bukowska będzie miała dwie dwupasmowe jezdnie, oddzielone od siebie pasem zieleni. Wybudowany zostanie również wiadukt, z  myślą o tzw. III ramie komunikacyjnej miasta. Remont czeka też dalszy odcinek tej ulicy: od granic miasta do Zakrzewa (ok. 5 km), gdzie będzie w  przyszłości przebiegać zachodnia obwodnica Poznania. Wydaje się, że trudno przecenić pozytywne dla nas wszystkich skutki tych inwestycji. Czy jednak tego lata lepiej przesiąść się z samochodu na rower? I czy rzeczywiście wiadomość o remontach drogowych na Grunwaldzie to dobra wiadomość? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania w kolejnym – czerwcowym – wydaniu Życia Dzielnicy. Znajdziecie w nim Państwo specjalny raport na temat tych inwestycji – przygotowany we współpracy z ekspertami. ; wb

Crossa) i od ul. Łubieńskiej do ul. Marcelińskiej – zostały już zrealizowane. Kierowcy mogą od kilku miesięcy korzystać z dwupasmowej jezdni, rowerzyści z dobrze wydzielonej ścieżki asfaltowej, a piesi z  szerokiego chodnika. Niestety, nie wszystkim mieszkańcom przypadły do gustu betonowe ekrany dźwiękoszczelne. Być może łatwiej będzie się do nich przyzwyczaić, gdy okryją się bluszczem, a wzdłuż nich zakwitną kwiaty. – Teraz przed Zarządem Dróg Miejskich najtrudniejszy etap przebudowy ulicy Bułgarskiej: odcinek od ul. Bukowskiej do ul. Grunwaldzkiej wraz z  modernizacją tego ruchliwego skrzyżowania – przyznaje Tomasz Libich z  ZDM. Koncepcja zakłada również przebudowę mniejszych ulic, które znajdują się w sąsiedztwie stadionu (m.in. Ptasiej, Wałbrzyskiej, Rumuńskiej, Węgorka). Nie zabraknie też ścieżki dla rowerzystów i  miejsc postojowych. Wkrótce zostanie wyłoniony wykonawca (zgłosiło się siedmiu chętnych). Bułgarska ma być gotowa – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – do końca sierpnia 2011 roku.

Dianne Reeves zaśpiewa na Grunwaldzie 11 maja

17 18 19 20

poniedziałek, im. Weroniki, Sławomira ; Koncert Leny Piękniewskiej Pod Pretekstem, godz. 20 wtorek, im. Feliksa, Aleksandry ; Koncert muzyki wokalnej (Mozart, Verdi, Puccini i inni), CK Zamek, Sala pod Zegarem, godz. 19 środa, im. Piotra, Mikołaja ; Istnienie ufo w świetle badań – spektakl WSE UAM, ul. Szamarzewskiego 89 (aula w bud. D), godz. 14 czwartek, im. Bernarda, Bazylego ; Na rozpoczęcie juwenaliów: kolorowy pochód studentów i koncert Blenders Str. 6

21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31

piątek, im. Wiktora, Tymoteusza ; Juwenalia: koncert Strachów na Lachy Str. 6 ; V Wiosna Muz. u Luteranów – koncert Str. 6 sobota, im. Julii, Heleny ; Juwenalia: koncert Komet i T.LOVE Str. 6 ; Rafał Blechacz w Filharmonii Poznańskiej godz. 18 niedziela, im. Iwony, Dezyderego Zesłanie Ducha Świętego ; Crossduathlon w Lasku Marcelińskim Str. 3 ; Konc. Vavamuffin Str. 6 poniedziałek, im. Joanny, Zuzanny

wtorek, im. Urbana, Grzegorza ;Koncert: Dona Rosa, wielka pieśniarka fado CK Zamek, Dziedziniec Masztalarni, godz. 20 środa, im. Filipa, Pauliny Dzień Matki

czwartek, im. Jana, Juliusza ; Wielka parada na rozpoczęcie XXI Dni Łazarza Str. 4-5 piątek, im. Augustyna, Jaromira ; Uroczyste otwarcie wystawy pamiątek związanych z Łazarzem Str. 4-5 ; Koncert Sofa Surfers Str. 6 sobota, im. Teodozji, Magdaleny ; Festyn w Parku Wilsona Str. 4-5 ; V Wiosna Muz. u Luteranów – koncert Str. 6 niedziela, im. Feliksa, Ferdynanda ; II Bieg Łazarski Arena 2010 Str. 3

poniedziałek, im. Anieli, Petroneli Dzień Bez Papierosa ; Festyn rodzinny w szkole przy ul. Berwińskiego Str. 4-5


GRUNWALD / ŻYCIE DZIELNICY / NR 1 (1) MAJ 2010

3

Wydarzenia

Rozruszać Grunwald Młodzi sportowcy przygotowali dla nas niepowtarzalne imprezy sportowe, dzięki którym łatwiej będzie wyjść z domu i rozpocząć sportowy tryb życia! ; Miłośnicy aktywnego spędzania wol-

nego czasu w dwa ostatnie weekendy maja nie będą musieli daleko szukać okazji. W niedzielę 23 maja, w  Lasku Marcelińskim odbędą się I  Otwarte Mistrzostwa Poznania w  Crossduathlonie. Natomiast tydzień później, 30 maja, w  parku Kasprowicza pod Areną rozpocznie się II Bieg Łazarski. Obie imprezy mają charakter otwarty – mogą wziąć w nich udział wszyscy chętni.

Crossduathlon w Lasku Marcelińskim

A DA M L ATOŃ

Pod tą obco brzmiącą nazwą kryje się uproszczona wersja triathlonu w wydaniu przełajowym. Zamiast klasycznej kombinacji: pływanie, kolarstwo i  bieg, w  duathlonie mamy do czynienia jedynie z dwoma dyscyplinami: biegiem i kolarstwem, z tym że biegiem pokonuje się zwykle dwa dystanse. Tak też będzie wyglądał crossduathlon w Lasku Marcelińskim. Zawodnicy przebiegną najpierw 5 km, potem pokonają 15 km na rowerach, a na końcu jeszcze 2,5 km biegiem – i to bez względu na warunki pogodowe. – Wiele osób mówi, że w polskim sporcie brakuje młodości, jednak niewielu próbuje rzeczywiście coś z tym zrobić. Postanowiłem zająć się popularyzacją dyscypliny, którą uprawiam – mówi Paweł Bondaruk, dyrektor wyścigu, a  prywatnie zapalony triathlonista i  student WSB i AWF. – Lasek Marceliński to naprawdę doskonałe miejsce do rekreacji ruchowej. Warto je promować. Sportowy Poznań to nie tylko Malta. Mieszkam na Grunwaldzie i  to właśnie tutaj lubię trenować – przekonuje. Trasa wytyczona przez organizatorów ma dostarczyć uczestnikom z jednej strony intensywnych wrażeń, z drugiej – pozwoli rozwinąć dużą szybkość. – Zdecydowaliśmy się na realizację wersji cross (czyli przełajowej) ze względu na dostępność tego typy terenów w okolicy – wyjaśnia dyrektor biegu. Pierwszy odcinek będzie bardzo intensywny; kilka skrętów i zmian nachylenia podłoża. Po mocnym starcie zawodnicy będą mieli do pokonania kilka dłuższych prostych odcinków – zdaniem organizatorów – absolutnie urokliwych.

Paweł Bondaruk uwielbia trenować w Lasku Marcelińskim. Twierdzi, że to miejsce może śmiało konkurować o względy biegaczy – choćby z Maltą – Ta impreza ma być dla ludzi. Crossduathlon to najbardziej intuicyjna forma multisportu. Każdy, kto ma parę butów do biegania, rower i chęć sprawdzenia się może wziąć udział – mówi Paweł Bondaruk. Z  pomysłem zorganizowania wyścigu przyszedł do niego kilka tygodni temu jego klubowy kolega, Adam Kaczmarek. – Razem doszliśmy do wniosku, że przyda się w Poznaniu wreszcie jakaś impreza multisportowa (łącząca różne dyscypliny) – mówi dyrektor wyścigu. Pomógł Zarząd Zieleni Miejskiej i  Leśnictwo Marcelin, a także kilku sponsorów. Organizatorzy spodziewają się stu uczestników i przynajmniej kilkuset widzów. Wyścig w  Lasku Marcelińskim będzie pierwszą imprezą crossduathlonową w  Poznaniu. Warto przypomnieć, że pierwszy triathlon w kraju zorganizowano latem 1984 r. w podpoznańskim Kiekrzu. Zawody w Lasku Marcelińskim wpiszą się więc doskonale w tę tradycję, a przy okazji będą najlepszą reklamą cyklu XDU („X”

od „cross”, „DU” od „duathlon”), czyli serii wyścigów crossduathlonowych, która ma się odbyć tej jesieni w Poznaniu.

Bieganie w parku Kasprowicza

Jeśli ktoś nie będzie mógł – z różnych względów – wziąć udziału w wyścigu w Lasku Marcelińskim, zawsze może spróbować swoich sił i powalczyć o Puchar Wolności. W niedzielę 30 maja w ramach XXI Dni Łazarza (o których piszemy na str. 4–5) odbędzie się w okolicach Areny II Bieg Łazarski. Pierwszy wyścig odbył się w ramach dni dzielnicy przed rokiem i choć organizowany był dosłownie w  ostatnim momencie, przyciągnął blisko 50 zawodników. Wśród kobiet w wyścigu na 1,5 km najlepsza okazała się Romana Delevaux, wśród mężczyzn – biegnących na dystansie 3 km – zwyciężył Piotr Książkiewicz. W tym roku w ramach II Biegu Łazarskiego odbędzie się właściwie kilka wyścigów. Najpierw wystartują dzieci – na dystansie uzależnionym od ich wieku (100 m,

I Otwarte Mistrzostwa Poznania w Crossduathlonie

II Bieg Łazarski Arena 2010

Termin: 23 maja (niedziela), od godz. 9 do godz. 16. (start o godz. 12). Miejsce: Lasek Marceliński (głównym miejscem imprezy będzie polana ze stokiem saneczkowym). Dystans: 5 km biegu przełajowego (2 pętle), 15 km jazdy na rowerze MTB (3 pętle), 2,5 km biegu przełajowego (1 pętla). Nagrody: rzeczowe (odzież, elektronika, bilety) Liczba uczestników: 100 Warunki uczestnictwa: w biegu mogą wziąć udział kobiety i mężczyźni powyżej 15 roku życia, po uprzedniej rejestracji na stronie internetowej

Termin: 30 maja (niedziela), od godz. 9 do 14 Miejsce: park Kasprowicza Program: godz. 9 – zbiórka zawodników, godz. 11 – bieg dzieci, godz. 11:45 – bieg nordic walking, godz. 12 – bieg na łyżworolkach, godz. 12:20 – bieg kobiet, godz. 13 – bieg mężczyzn, godz. 13:45 – ogłoszenie wyników i wręczenie nagród. Dystanse: bieg dzieci – 100 m / 400 m / 800 m, bieg nordic walking – 1250 m, bieg na łyżworolkach – 2500 m, bieg kobiet – 2500 m, bieg mężczyzn – ok. 3750 m.

wyścigu i wpłaceniu 35 zł wpisowego. Startujący muszą dysponować rowerami MTB z kołami 26”. Zawodnicy niepełnoletni muszą przedstawić pisemną zgodę opiekunów na udział w imprezie. Zasady: Tytuł Mistrza Poznania otrzyma najszybszy zawodnik oraz zawodniczka na stałe zameldowany/a w Poznaniu lub w powiecie poznańskim. Dyrektor biegu: Paweł Bondaruk Organizatorzy: Duathelite Więcej informacji na stronie internetowej imprezy: www.xdu.weebly.com

400 m albo 800 m), później panie (2,5 km) i panowie (3,75 km). W  osobnym wyścigu zmierzą się fani jazdy na łyżworolkach (2,5 km), a także – nordic walkingu (1,25 km). Trasy wszystkich wyścigów zostaną wytyczone w  parku Kasprowicza, m.in. wokół hali Arena. Uczestnicy otrzymają pamiątkowe medale, a najlepsi w danej dyscyplinie – nagrody. Pomysłodawcą i  organizatorem wydarzenia jest Patryk Antczak. Jak sam mówi, zajął się tym przedsięwzięciem w  ubiegłym roku zainspirowany akcją „Polska biega”. – Postanowiłem sprawdzić, czy uda się rozruszać mieszkańców dzielnicy – mówi. – Poza tym chciałem w końcu zdobyć jakiś medal za ukończenie biegu, a maratony niestety były poza moim zasięgiem... – dodaje. Sam jeszcze nie wie, czy w tym roku będzie mógł sobie pozwolić na start w  wyścigu. Uzależnia decyzję od tego, czy znajdzie się wystarczająco wiele osób do pomocy przy organizacji imprezy. ; Wojciech Błaszczyk

Liczba uczestników: nieograniczona Nagrody: rzeczowe. Ponadto każdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Warunki uczestnictwa: brak ograniczeń wiekowych. Wpisowe 10 zł (można wpłacać również w dniu zawodów) – dzieci i młodzież poniżej 16 roku życia są zwolnione z opłat. Dyrektor biegu: Patryk Antczak Organizatorzy: Komitet Organizacyjny XXI Dni Łazarza Więcej informacji na stronie internetowej organizatora: www.klubkrag.pl


4

NR 1 (1) MAJ 2010 / ŻYCIE DZIELNICY / GRUNWALD

Wydarzenia

Wielka parada na roz

Członkowie Rady Osiedla św. Łazarza i lokalni działacze od wielu tygodni

; Dni Łazarza rozpoczną się 27 maja wielką kolorową paradą, która ma przypomnieć o ważnych wydarzeniach historycznych: 110. rocznicy przyłączenia Łazarza do Poznania (czy jak mieszkańcy osiedla twierdzą przekornie „Poznania do Łazarza”) oraz 20. rocznicy pierwszych wolnych wyborów samorządowych. W  pochodzie wezmą udział dzieci i  studenci przebrani w kolorowe stroje. – Będzie to manifestacja patriotyczna, która ma przypominać młodym ludziom nie tylko o przynależności do tej, określonej dzielnicy, ale również wydarzeniach ważkich dla całego kraju – tłumaczy Janusz Heller, dyrektor Klubu Osiedlowego „Krąg” i organizator Dni Łazarza. Warto pamiętać również o tym, że setne urodziny obchodzi w  tym roku poznańska palmiarnia. To przy niej, w parku Wilsona tradycyjnie odbędzie się wielki Festyn Łazarski. W  muszli koncertowej zabrzmi muzyka, przy ścieżkach szkoły i  lokalne instytucje rozstawią stoiska. Będą również pokazy ratownicze WOPR, wystawy, konkursy i  wszystko to, co pozwoli urozmaicić wiosenną sobotę. W  trakcie XXI Dni Łazarza tradycyjnie wybrany zostanie Człowiek Roku Łazarza. Jest to kolejny element integracji mieszkańców osiedla i  angażowania ich w życie dzielnicy. Ewa Garasz z Rady Osiedla św. Łazarza podkreśla, że budowanie więzi między mieszkańcami to podstawowy cel Dni Łazarza: – Wspólnie się bawimy, możemy się podzielić swoimi problemami i radościami, poznajemy się. Dzięki temu na co dzień czujemy się ze sobą lepiej – tłumaczy. Janusz Heller dodaje, że identyfikowanie się z osiedlem jest jedną z cech tutejszych mieszkańców, szczególnie wartą pielęgnowania. – Żyją tu ludzie, którzy rozpoznają swoich sąsiadów, nieobca jest im gwara łazarska, wiedzą kto to jest Stanisław Strugarek i są dumni, że mieszkają właśnie tutaj – mówi. R

E

K

L

A

M

W ubiegłorocznej paradzie z okazji Dni Łazarza wzięło udział wielu mieszkańców dzielnicy. Organizatorzy liczą na to, że w tym roku uda się znowu Nie oznacza to jednak, że Dni Łazarza są imprezą zamkniętą. Mieszkańcy dzielnicy zapraszają do wspólnego świętowania wszystkich poznaniaków. Chcą pokazać, że jest to naprawdę ciekawe miejsce z licznymi interesującymi zakamarkami, takimi jak np. schron przeciwlotniczy pod Parkiem Wilsona, palmiarnia, zajezdnia tramwajowa przy ul. Głogowskiej, lokomotywownia przy ul. Kolejo-

wej i punkt widokowy na wieży kościoła św. Anny. Warto również wsłuchać się w mowę sprzedawców na straganach Rynku Łazarskiego. Można tu usłyszeć prawdziwą gwarę poznańską. Trwałą i unikatową pamiątką po tegorocznym świętowaniu Dni Łazarza, będzie muzeum osiedlowe. Zostanie ono otwarte na przełomie maja i  czerwca. Janusz Ludwiczak, prowadzący lokal-

ny portal informacyjny lazarz.pl, apeluje do mieszkańców osiedla, żeby przynosili lub przesyłali wszelkie pamiątki związane z tym miejscem. – Poznański Łazarz ma już 110 lat i  z  tej okazji organizujemy wystawę. Zbieramy zdjęcia, stare bilety tramwajowe, pocztówki i wszystkie inne pamiątki związane z Łazarzem – mówi Janusz Ludwiczak.

A

Dobrze wiedzieć

Konkurs

Nie ma już miejsc w nowym przedszkolu

Pokaż światu swój zielony zakątek

; Budowa nowego przedszkola w po-

; Do 20 czerwca wszyscy mieszkań-

bliżu skrzyżowania ul. Grochowskiej i Grunwaldzkiej jeszcze się nie zakończyła, zdążyły się za to skończyć w nim wolne miejsca dla dzieci. – Po zamknięciu list przyjętych do miejskich przedszkoli publicznych (26 kwietnia) mieliśmy około trzydziestu wolnych miejsc, ale potem, w  ciągu dwóch dni, pojawiło się mnóstwo chętnych – wyjaśnia Hanna Pawlak, dyrektor nowej placówki.

Położone wśród drzew i zieleni przy ul. Księżycowej Przedszkole nr 46 ma budowę atrialną. Oprócz typowego placu zabaw na świeżym powietrzu, przewidziano dwa wewnętrzne ogrody zabaw ze sprzętem rekreacyjnym, a także salę zajęć ruchowych, w której będą się też odbywały uroczystości i spotkania. Placówka oficjalnie rozpocznie działalność z  początkiem roku szkolnego. 1 września pojawi się w niej 175 przedszkolaków. ; wb

cy mogą zgłaszać chęć udziału w 17. edycji konkursu „Zielony Poznań” – na najlepiej urządzony i  pielęgnowany zielony zakątek (podwórko, balkon, ogródek itp.). Jak co roku, będą się liczyły przede wszystkim pomysłowe i różnorodne kompozycje. Konkurs zostanie rozegrany w  dwóch etapach: dzielnicowym i  miejskim. Zgłoszenia można składać m.in. w siedzibach rad osiedli oraz w Urzędzie Miasta. ; wb


GRUNWALD / ŻYCIE DZIELNICY / NR 1 (1) MAJ 2010

5

poczęcie Dni Łazarza

ciężko pracują nad organizacją dorocznego święta dzielnicy Program XXI Dni Łazarza 27 maja – 31 maja 2010 r.

Inne atrakcje

Czwartek 27 maja 2010 r. 10:00 Spotkanie autorskie z Agatą Widzowską-Pasiak – Biblioteka Raczyńskich Filia 22 ul. R. Dmowskiego 37 (sala Klubu „Krąg”). 17:00 V Parada Łazarska z udziałem: zaproszonych gości, uczniów szkół, harcerzy i mieszkańców Łazarza i Orkiestry Reprezentacyjnej Kolejarzy Miasta Poznania im. Karola Kurpińskiego. Trasa: Zespół Szkół GimnazjalnoLicealnych nr 33 (ul. Wyspiańskiego) – ul. Głogowska – Zespół Szkół Muzycznych (ul. Głogowska). 18:30 Łazarski Toast za wolność (samorząd ową!), a także otwarcie wystawy Poznańskiego Stowarzyszenia Pracy Twórczej – Klub Osiedlowy „Krąg” (ul. Dmowskiego 37).

akrobatyczne w wyk. uczniów Szkoły Mistrzostwa Sportowego (SP nr 69), IV Łazarska symultana szachowa, bieg Kazimierza Nowaka, liczne konkursy oraz Wybory Małej Miss i inne atrakcje (m.in. dmuchany zamek, zjeżdżalnia).

Piątek 28 maja 2010 r. 16:00 Wycieczka po Radiu Merkury – oprowadza Jacek Hałasik Radio Merkury (ul. Berwińskiego 5). Wejściówki do odbioru w sekretariacie Klubu „Krąg”

Niedziela 30 maja 2010 r. 9:00 II Otwarty Bieg Łazarski „Arena 2010” o Puchar Wolności w Parku Kasprowicza. Informacje i zapisy w Klubie Krąg (oraz na stronie internetowej klubu www.dnilazarza.klubkrag.pl). 16:00 Koncert Galowy z okazji XXI Dnia Łazarza w muszli koncertowej w Parku Wilsona. Koncert rozrywkowy w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Miasta Poznania z solistami oraz występy łazarskich zespołów artystycznych: Dziecięcego Zespołu Folklorystycznego „Cepelia – Poznań”, Zespołu Tańca Współczesnego „Agat”. 19:00 Msza Święta w intencji samorządów miasta Poznania oraz mieszkańców Łazarza – Kościół pw. Matki Boskiej Bolesnej (ul. Głogowska 97). 20:00 Koncert muzyki chóralnej i instrumentalnej (sakralnej i świeckiej) „Gaude Mater”. Wystąpią Chór Kameralny „Collegium Cantorum” oraz zespoły instrumentalne i soliści Zespołu Szkół Muzycznych w Poznaniu – Kościół pw. Matki Boskiej Bolesnej (ul. Głogowska 97).

Sobota 29 maja 2010 r. 14:00, 15:30, 17:00 Zwiedzamy perłę Łazarza: Palmiarnię i Park Wilsona – PTTK dla Łazarza. Wycieczki z przewodnikami Klubu Górskiego „Grań” Oddziału Poznańskiego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Zbiórka przed muszlą koncertową w Parku Wilsona. 15:00,16:30 Wycieczka szlakiem secesji łazarskiej – PTTK dla Łazarza. Wycieczki z przewodnikami Klubu Górskiego „Grań” Oddziału Poznańskiego PTTK. Zbiórka przed muszlą koncertową w Parku Wilsona. 16:00, 16:30, 17:00 Zwiedzanie schronu przeciwlotniczego – PTTK dla Łazarza. Wycieczki z przewodnikami Klubu Górskiego „Grań” Oddziału Poznańskiego PTTK. Zbiórka przed Palmiarnią. Z Łazarza na Dziewicza Górę – wycieczka „górska” na Dziewiczą Górę (Puszcza Zielonka). Koszt: zakup dwóch biletów 30 min. MPK. Szczegóły w Klubie Krąg lub u Mariusza Kimmela (tel. 61 8108 239).

G rzegorz M aciejewski

Piątek 28 maja 2010 r. 10:00 Licytacja prac studentów Wydziału Artystycznego – Wyższa Szkoła Umiejętności Społecznych (ul. Głogowska 26). 12:00 Łazarski Omnibus „W kręgu Chopina” turniej wiedzy o Łazarzu dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów – Klub Osiedlowy „Krąg” (ul. Dmowskiego 37). 17:00 Uroczystość zakończenia konkursu plastycznego „Na Łazarzu” – MDK nr 3 (ul. Jarochowskiego 1) 17:00 Posiedzenie Kapituły Tytułu „Człowiek Roku Łazarza 2010” – Klub Osiedlowy „Krąg” (ul. Dmowskiego 37) 19:00 Koncert z okazji 110 rocznicy przyciągnąć tłumy poznaniaków przyłączenia Poznania do… Łazarza – Klub Osiedlowy „Krąg” (ul. Dmowskiego 37) Wypożyczone eksponaty zostaną za- 19:00 Otwarcie wystawy pamiątek łazarskich prezentowane na wystawie, a  następnie – Klub Osiedlowy „Krąg” (ul. Dmowskiego 37) zwrócone właścicielom. Można już teraz przynosić je do Klubu Osiedlowego Sobota 29 maja 2010 r. „Krąg” przy ul. Dmowskiego lub przesy- 12:00–20:00 Festyn Łazarski w Parku łać pocztą elektroniczną (np. zeskanowa- Wilsona. W programie: min. koncert „Bawimy ne zdjęcia) na adres: redakcja@lazarz. was 20 lat” z udziałem Kapeli Zza Winkla, pl. Wystawę będzie można oglądać od 28 zespołu gospel Regeneration, pokazy taneczne maja do 12 czerwca w Klubie Osiedlowym z udziałem zespołów „Wielkopolanie”, „Krąg”, „Krąg”. ; Ewa Kołodziej „Łaniki”, pokazy walk karate i judo, popisy R

E

K

L

A

M

Poniedziałek 31 maja 2010 r. 10:00–13:00 Festyn rodzinny na ul. Berwińskiego – Szkoła Podstawowa nr 26 ul. R. Berwińskiego 5. 11:00 Konkurs gwary poznańskiej – II Liceum Ogólnokształcące (ul. Matejki 8/10). 17:00 Uroczyste zakończenie XXI Dni Łazarza, przyznanie tytułu Człowieka Roku Łazarza 2010, nagrody im. Stanisława Strugarka, a także wręczenie nagród Przyjaciel Łazarza oraz dyplomów i nagród dla laureatów innych konkursów – Klub Osiedlowy „Krąg” (ul. Dmowskiego 37).

27 maja – 20 czerwca 2010 r. V Krzyżówka Łazarska – piąta edycja konkursu organizowanego przez łazarski portal internetowy Lazarz.pl. Przyjdź na XXI Dni Łazarza, rozwiąż krzyżówkę i wygraj nagrody. Więcej informacji na łazarskim portalu internetowym www.lazarz.pl. Konkurs trwa od 27 maja do 20 czerwca 2010 r. (do godz. 24:00). Ogłoszenie wyników nastąpi 22 czerwca 2010. Stan na 30 kwietnia 2010 r. Redakcja nie odpowiada za możliwe zmiany w programie. Najbardziej aktualny program znajdą Państwo na stronie www.klubkrag.pl

A

NAJWIĘKSZA KSIĘGARNIA W POZNANIU! Księgarnia Powszechna przy Starym Rynku 63 tel. 61 851 82 07 www.ksiegarniapowszechna.pl

10%

RABATU Z TYM WYDANIEM ŻYCIA DZIELNICY


6

NR 1 (1) MAJ 2010 / ŻYCIE DZIELNICY / GRUNWALD

Wydarzenia

Święto (tylko dla) żaków

Nie spać! Zwiedzać!

; W tym roku studenci przejmą wła-

; Nocy z 15 na 16 maja po prostu nie

Z archiwum ck zamek

wolno przespać. W końcu taka noc, Noc Muzeów, zdarza się raz do roku. Poznańskie muzea i  instytucje kulturalne będą tradycyjnie otwarte do późna (przynajmniej do północy), a  za wstęp do nich nie będzie trzeba płacić. To jednak jeszcze nie wszystko. Na zwiedzających będą czekały dodatkowe atrakcje. W  Muzeum Literackim przy Starym Rynku 84 będzie można np. wziąć udział w  spotkaniu z  Sienkiewiczem... dokładnie Juliuszem Sienkiewiczem, wnukiem Henryka (o  19). Natomiast w  bibliotece Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk (przy ul. Mielżyńskiego 27/29), która po raz pierwszy włączyła się do akcji, tylko na odważnych będzie czekała wystawa Śmierć przychodzi nocą..., prezentująca przerażające, a  jednocześnie olśniewające arcydzieła dawnej grafiki i  malarstwa oraz stare druki (m.in. sto unikatowych ekslibrisów). Jak co roku największych kolejek można spodziewać się pod Zamkiem i  Muzeum Narodowym. W Zamku będzie można obejrzeć wszystkie aktualnie trwające wystawy, w  tym otwartą kilka dni wcześniej wystawę najlepszych fotografii prasowych – World Press Photo 2009. Za wstęp na tę jedyną wystawę będzie trzeba jednak zapłacić 5 zł. Jak tłumaczy Joanna

Na wystawie World Press Photo 2009 w Zamku będzie można przyjrzeć się z bliska m.in tej fotografii Pietro Masturzo, zrobionej w czerwcu ubiegłego roku podczas wyborów w Teheranie Przygońska, rzecznik prasowy CK Zamek, opłata ta została wprowadzaona wyłącznie z powodów organizacyjnych. – Wydaje się, że jest to jedyny sposób, żeby zapanować nad publicznością, a  jednocześnie zapewnić komfort wszystkim zwiedzającym – wyjaśnia. Warto pojawić się w  Zamku ok. 23.30 i  obejrzeć kultowy film grozy Murnaua – „Nosferatu”, z muzyką na żywo w wykonaniu zespołu Czerwie.

Z kolei w  Galerii Malarstwa i  Rzeźby Muzeum Narodowego (Al. Marcinkowskiego 9) można będzie przyglądać się do woli płótnom Chełmońskiego, Chmielowskiego i  Witkiewicza. W  ubiegłym roku w tej jednej galerii w czasie Nocy Muzeów pojawiło się ponad 10 tysięcy gości, a we wszystkich oddziałach Muzeum Narodowego prawie 50 tysięcy. Organizatorzy liczą na jeszcze większą frekwencję w  tym roku. ; wb

Bach i Haydn u Luteranów ka nie lada gratka. W niedzielę 9 maja o godz. 18.30 w kościele Łaski Bożej Parafii Ewangelicko-Augsburskiej (przy ul. Obozowej 5, w pobliżu Parku Zwycięstwa) rozpocznie się V Wiosna Muzyczna u Luteranów. Na koncercie inauguracyjnym Ulfert Smidt (organy) i Elizabeth Schwanda (flet) z Niemiec zagrają kompozycje mistrzów muzyki dawnej. W kolejny weekend, w sobotę 15 maja o godz. 19 Poznański Chór Katedralny zaprezentuje utwory Jasińskiego, Łukaszewskiego, Brucknera i Nystedta.

Z A R C H I W U M A K A DE M I I M U Z . W P O Z N A N I U

; Miłośników muzyki klasycznej cze-

Elżbieta Karolak z poznańskiej Akademii Muzycznej zagra m.in. na pozytywie

21 maja (piątek) o godz. 19 organizatorzy zapraszają na koncert kameralny. Wystąpią: Elżbieta Karolak (organy, pozytyw), Mikołaj Zgółka (skrzypce barokowe) i Bartosz Kokosza (wiolonczela). W programie m.in. utwory Jongena, Albinoniego oraz Buxtehudego. Zwieńczeniem festiwalu będzie koncert finałowy. 29 maja (sobota) o godz. 19 Trio G-dur, D-dur, C-dur Haydna oraz Sonatę C-dur Bacha zagrają Magdalena Pilch (flet traverso), Małgorzata Klisowska (flet traverso), Marek Pilch (klawesyn), Bartosz Kokosza (wiolonczela). Na wszystkie koncerty wstęp wolny.;wb

dzę w mieście w czwartek 20 maja, a ich pierwszym juwenaliowym wyskokiem ma być wielki pochód ulicami miasta. Tego samego dnia na stadionie AZS przy ul. Pułaskiego zagrają m.in. Blendersi, w piątek 21.05 Strachy na Lachy, w  sobotę Komety i  T.LOVE, a  w  niedzielę na zakończenie Vavamuffin. Na koncerty będą mogli wejść niestety tylko studenci (a  także dorośli licealiści i  ci mieszkańcy miasta, którzy studiowali na poznańskich uczelniach). ; wb

Czy boisz się Poznania? ; W środę 5 maja o  21 w  Meskalu przy ul. Nowowiejskiego 17 będzie można się spotkać z najmroczniejszymi pisarzami i poetami tego miasta – Jakubem Małeckim, Edwardem Pasewiczem i Pawłem Ziętkiem. Wszystko w ramach nowego literacko-teatralno-muzyczno-filmowego festiwalu „Poznań wzywa. Ciemna strona miasta”, który potrwa do 7 maja i umożliwi każdemu, jak zapewniają oranizatorzy, zbłądzenie w ciemnych zaułkach miasta. ; wb

W Eskulapie dobrze grają ; Pod tym stwierdzeniem podpiszą

się na pewno wszyscy ci, którzy przepadają za muzyką niezależną. W tym miesiącu Eskulap (ul. Przybyszewskiego 39) nie spuszcza z  tonu – 6 maja o  godz. 20 zagra nasz poznański Orchid, 13 maja o godz. 20 – Hemp Gru z Warszawy, a 28 maja o tej samej porze Sofa Surfers z  Wiednia. To jeden z  najoryginalniejszych przedstawicieli sceny muzyki elekronicznej, łączący wiele współczesnych gatunków muzycznych, nie żałujący w każdym razie mocnego i głębokiego basu. ; wb

Postawią pomnik policjantom zamordowanym w czasie wojny

Kamienie w Arenie

Będzie nowy plac zabaw

; W piątek 14 maja na skwerze w pobli-

; W drugi weekend maja (8–9 maja) w Arenie zaroi się od miłośników ozdób i biżuterii. Na XXVI Wystawie – Giełdzie Minerałów, Skał, Kamieni, Skamieniałości, Muszli oraz Wyrobów Jubilerskich będzie można zobaczyć, a także kupić, sprzedać lub wycenić okazy w naturalnej formie oraz w postaci już przetworzonej (biżuteria, wyroby rękodzieła artystycznego i użytkowe). Na giełdzie otwartej dla zwiedzających w godz. od 10 do 18 ma pojawić się około stu wystawców z Polski i całego świata. ; wb

; Ogrodzony plac zabaw z piaskownicą, zjeżdżalnią i huśtawkami dla dzieci zostanie otwarty w połowie maja na osiedlu Stanisława Przybyszewskiego. Zagospodarowany zostanie w ten sposób skwer między ulicami Opalenicką i Przybyszewskiego. Na ogrodzonym terenie znajdą się również ławki dla rodziców, osób starszych lub tych, które po prostu chcą odpocząć w pobliżu placu. Inwestycja kosztowała ponad 30 tysięcy złotych. Pieniądze pochodzą z grantu, który od miasta otrzymała Rada Osiedla. ; ek

żu kościoła św. Jerzego (przy ul. Swoboda) zostanie odsłonięty Pomnik Pamięci Pomordowanych Policjantów II RP, upamiętniający funkcjonariuszy, pełniących służbę do samego końca wolnej Polski. Znajdą się na nim tablice z nazwiskami 450 policjantów z Wielkopolski, zamordowanych strzałem w tył głowy przez Sowietów 70 lat temu w Twerze. Ich ciała do dziś spoczywają w Miednoje. Na tablicach pojawią się również nazwiska policjantów, którzy zostali zgładzeni w czasie wojny przez hitlerowców.

Odsłonięcie pomnika, które ma nastąpić ok. 11:20, poprzedzi msza w kościele św. Jerzego (jest to kościół garnizonowy policji poznańskiej). Msza rozpocznie się o godz. 10. Natomiast dzień wcześniej, w czwartek 13 maja o godz. 12 rozpocznie się w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych konferencja naukowa pt. „Martyrologia policjantów województwa poznańskiego w czasie II Wojny Światowej”. Pomnik ufundowała w całości fundacja Asekuracja z Poznania, której prezesem jest gen. Zenon Smolarek. ; ek


GRUNWALD / ŻYCIE DZIELNICY / NR 1 (1) MAJ 2010

7

Rozmowa

Zaczęło się od koszy na śmieci Rozmowa z doktorem Zdzisławem Szkutnikiem, przewodniczącym osiedla im. Jana Ostroroga w Poznaniu, dziekanem Wydziału Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Wyższej Szkoły Umiejętności Społecznych tym lepiej. Tworzy się bardzo prężny zespół, wiem, że wspólnie możemy coś zrobić. Nasz zarząd spotyka się raz w miesiącu, a  na co dzień porozumiewa się drogą mejlową, dzisiaj wymieniliśmy ze 4-5 mejli. Pod tym względem jesteśmy ewenementem wśród rad osiedli, bo wszyscy potrafimy korzystać z tych narzędzi elektronicznych i w ten sposób bardzo sprawnie się komunikujemy.

; Mieszkała tu kochanka Adama Mickie-

wicza Konstancja Łubieńska w XIX wieku i  niemieccy oficerowie w  czasie okupacji. Obecnie swoje rezydencje na tym terenie posiadają była premier Hanna Suchocka, rektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza Janusz Ziółkowski i kompozytor Jerzy Satanowski. Mowa o  sercu Grunwaldu – Osiedlu im. Jana Ostroroga, które do stycznia bieżącego roku było białą plamą na mapie Poznania. Od dwóch miesięcy posiada swój zarząd. Proszę powiedzieć, w jaki sposób powstał pomysł utworzenia nowego osiedla?

; Poznańscy radni przygotowują refor-

mę osiedli. Chcą je łączyć, tak by ich liczbę zmniejszyć o połowę. Co Pan sądzi na temat tych dążeń?

marek zakrzeewski

Wszystko zaczęło się od sprawy bardzo prozaicznej. Spotkałem się kiedyś tu na zakręcie przy ul. Ostroroga z sąsiadem, panem Michałem Kwiatkiewiczem i  rozmawialiśmy o problemach z wywozem worków z liśćmi. Wtedy powstał pomysł, że moglibyśmy się skrzyknąć i zorganizować Radę Osiedla, która o nie zadba. Nie było to łatwe, wystąpił przeciwko temu pomysłowi prezydent miasta, Ryszard Grobelny, ale radni przegłosowali uchwałę, na mocy której powstało 69. poznańskie osiedle. ; Co do tej pory udało się zrobić?

Zaczęliśmy od rzeczy prozaicznych – nie było koszy na śmieci, teraz stoją po dwa na każdym skwerze. Sprawiliśmy, że przeprowadzono remont chodników na ul. Ostroroga – były dotąd w fatalnym stanie. Jest to ulica rezydencjalna, a  w  tej chwili stała się przelotową – staramy się w tej chwili o zmianę organizacji ruchu, która to zmieni, mamy już pieniądze na progi spowalniające. Staramy się zorganizować czas młodym ludziom – organizujemy na powietrzu miejsce do rekreacji, ze stacjonarnym stołem ping-pongowym. Poprosiliśmy również prywatnego ogrodnika, żeby wycenił nam rewaloryzację zieleni na jednym ze skwerów. Mamy też na osiedlu mieszkańca, który z własnej kieszeni dba o dwa inne skwery – zamawia od lat firmę i płaci jej z własnych pieniędzy. Ostatnio posadził 400 nowych krzewów. ; Prowadzą Państwo portal społecznościowy, za pośrednictwem którego mieszkańcy wymieniają informacje na temat problemów osiedla... R

E

K

L

A

M

A

Zdzisław Szkutnik, przewodniczący zarządu osiedla im. Jana Ostroroga, w swoim domu Tak, ogromnie cenimy sobie komunikację społeczną. W Polsce przekroczono już ten magiczny próg 50% ludzi korzystających z internetu. Większość z nich jednak to ludzie młodzi. U nas wygląda to trochę inaczej. Ponad połowa osób, które korzystają z  naszego portalu to ludzie starsi. Każdy z  zarejestrowanych może tworzyć ten portal, wpisywać wątki, dyskutować, dzielić się swoimi pomysłami. ; Mieszkańcy zamieszczają na portalu

informacje na temat patronów ulic, historii związanych z tym miejscem a  także swoich bieżących publikacji, działań i  problemów. Dostrzega się mocne poczucie tożsamości mieszkańców... Ta świadomość jest tu bardzo mocno zakorzeniona. Sam Ostroróg jest taką enklawą historyczną – figurujemy od blisko

28 lat w wykazie zabytków Poznania. Nie bardzo czujemy to, że to miejsce zabytkowe, bo nikt o to dotąd nie dbał. Zastanawiamy się, jak przekonać miejską konserwator zabytków, żeby życzliwszym okiem spojrzała na nasze osiedle. ; Jest Pan doktorem nauk humanistycznych, dziekanem, autorem licznych publikacji. Dlaczego naukowiec zdecydował się zająć prowadzaniem Rady Osiedla?

Powoli już myślę o emeryturze, więc szukam kolejnych pól, na których mógłbym się realizować. Dydaktyką będę się zajmował jeszcze przez 2-3 lata, ale nie będę pełnił już dotychczasowych funkcji. Chciałbym zatem poświęcić ten czas na to, żeby robić coś dobrego dla miejsca, w  którym mieszkam. A w chwili, kiedy widzę, że jeszcze młodzi ludzie się w to włączają i myślimy podobnie, to R

E

K

L

A

M

A

Entuzjazmu nie ma, bo im bliższa koszula ciału, tym lepiej. Na naszym osiedlu mieszka blisko 1800 mieszkańców. Łatwiej jest zarządzać i troszczyć się o  problemy tylu osób niż 20 tysięcy, czyli tylu, ile chcą samorządowcy. Tutaj miałoby powstać jedno wielkie osiedle o nazwie Grunwald-Północ. Teraz jesteśmy w swoim gronie, jest to nieduża społeczność, a tu nagle mamy być wrzuceni w jeden dwudziestotysięczny garnek. To oczywiste, że łatwiej dbać o nasze osiedle, jeśli jest niewielkie. ; Jakie są najbliższe cele, które stawia przed sobą nowopowstały zarząd osiedla?

Cele, jakie przed sobą stawiamy to w pierwszej kolejności poprawa bezpieczeństwa – zwiększenie liczby patroli na ulicach i zmiany w organizacji ruchu. Jednym z motywów naszych działań były wypadki. Bardzo nas poruszyła historia sąsiadki, której mama zginęła na przejściu na ulicy Ostroroga, a w półtora miesiąca później jej mąż umarł ze zgryzoty. Chodzimy teraz za tym, żeby zrobiono tu światła. Staramy się również o policyjne patrole na ulicach, podobno odkąd policjanci otrzymują za nie pieniądze, chętnie się na nie zgadzają, sprawdzimy to wiosną... Chcemy też zadbać o  zieleń, drzewa, zwłaszcza przy ulicach i na skwerach. Jest jeden szalenie zaniedbany przy ul. Bułgarskiej. Liczę, że doczekamy się pozytywnego efektu tych wszystkich działań, on musi nastąpić. Bo tak nie może być dłużej. Jeżeli będziemy się dobijać na lewo i prawo, to w końcu musi to przynieść jakiś skutek. ; rozmawiała Ewa Kołodziej


8

NR 1 (1) MAJ 2010 / ŻYCIE DZIELNICY / GRUNWALD

Smoleńsk 2010

Przeżyliśmy tragedię Kwiaty, znicze, pełne kościoły, zamknięte lokale, sklepy, kina, teatry... W trakcie tych kilku dni kwietnia Poznań się zmienił. Było spokojniej, ciszej, zupełnie inaczej ; Chyba nikomu jeszcze długo nie będzie

trzeba przypominać, co się stało w sobotę 10 kwietnia 2010 r. Ten ciągnący się leniwie i nieco pochmurny poranek przerwała nagle informacja, w którą trudno było z początku uwierzyć. Niektórych z nas zaskoczyła przy śniadaniu, niektórych podczas zakupów, a  niektórych wyrwała ze snu. Tym ostatnim chyba najtrudniej było uwierzyć w to, co się stało. Wiadomość o tym, że w jednej chwili w potwornej katastrofie lotniczej straciliśmy tak wielu ludzi z  elity rządzącej (z  prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele), a  także najwyższych dowódców wojskowych i  wielu działaczy, przypominała raczej jeden z  najczarniejszych koszmarów niż coś, co się mogło wydarzyć naprawdę. Z  początku zupełnie zdezorientowani i przybici zaczęliśmy instynktownie gromadzić się w  miejscach, w  których mogliśmy liczyć na pocieszenie, a na pewno  poczucie wspólnotowej więzi. Na sobotnią mszę u Dominikanów, celebrowaną przez przeora zakonu o. Cypriana Klahsa ściągnęły tłumy młodych ludzi. – Moment śmierci naszego Pana Prezydenta, jego małżonki i  tych wszystkich, którzy z  nimi zginęli, to jest moment przeżywania naszej tożsamości: tego, kim jesteśmy, z czego wyrastaliśmy i za co jesteśmy odpowiedzialni – powiedział w kazaniu o. Cyprian Klahs. – Jest to taki moment, kiedy czujemy się osieroceni, kiedy straciliśmy kogoś ważnego. (...) Tajemnica śmierci jest zderzeniem z prawdą. Śmierć obnaża. Odsuwa sprawy drugorzędne, odsuwa ludzkie słabości i odsłania prawdę – to co najcenniejsze. I to możemy z tego doświadczenia na pewno zabrać – mówił przeor. Tego dnia zapełniła się również katedra. – Największą wartością służby państwowej jest ofiara; tym bardziej, gdy jest to ofiara życia – powiedział podczas kazania arcybiskup Stanisław Gądecki. W  kilka godzin po tragedii zapłonęły pierwsze znicze m.in. pod pomnikiem katyńskim. Jeszcze przed ogłoszeniem żałoby narodowej mieszkańcy dzielnicy spotnanicznie wywieszali flagi z kirem.

Życie po tragedii

W dzień po katastrofie, w samo niedzielne południe zawyły syreny, a potem – na

dwie minuty – życie w całym mieście dosłownie zamarło. Przechodnie przystanęli, kierowcy wysiedli z samochodów, motorniczy zatrzymali tramwaje. Większość spektakli i wydarzeń kulturalnych i  sportowych została odwołana. Centra handlowe zdecydowały się na co najmniej jeden dzień wstrzymać sprzedaż. Na ulicach słychać było dyskusje głównie o tym, co się wydarzyło; czasem okrzyki niedowierzania, czasem oskarżenia, ale przede wszystkim wyliczanie nazwisk ofiar. Do ksiąg kondolencyjnych, wystawionych w wielu urzędach, ustawiły się długie kolejki. Najszybciej zapełniła się księga w  Urzędzie Wojewódzkim. Znalazło się w niej około 2 tys. wpisów. Poznaniacy pamiętali o tragedii nawet w odległych zakątkach świata. Zapaśnicy, którzy przebywali na zawodach w  Azerbejdżanie, wpisali się do tamtejszej księgi kondolencyjnej wystawionej w  ambasadzie. Byli wśród nich prezes poznańskiego oddziału Polskiego Związku Zapaśniczego Krzysztof Kłosek oraz Adam Blok, Radosław Baran i Adam Sobieraj z Grunwaldu Poznań. W poniedziałek, drugiego dnia po katastrofie, miały rozpocząć się w  Poznaniu obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Organizatorzy postawnowili ich nie odwowływać, ale oczywiście zmodyfikowali ich program – tak, by jednocześnie uczcić pamieć ofiar Katynia i Smoleńska. Tego dnia do samego Katynia dotarła zresztą delegacja młodzieży z  poznańskich szkół. Uczniowie wzięli udział – wspólnie z młodzieżą rosyjską – w Marszu Pamięci. Zaraz po tej uroczystości pojechali na miejsce katastrofy prezydenckiego samolotu. Wkopali tam dwumetrowy krzyż, który przywieźli ze sobą z kraju. W  tydzień po tragedii poznaniacy uczestniczyli w  pogrzebie pary prezydenckiej. Część z nich pojechała do Krakowa, inni zasiedli przed telewizorami. Uroczystości można było też oglądać na dwóch telebimach, ustawionych w  centrum miasta. Mimo upływającego czasu, wielu z nas wcale nie było łatwiej zrozumieć tego, co się stało. Wielu z nas wciąż wydaje się to niemożliwe. Wielu wciąż chciałoby się z tego złego snu obudzić. ; ek, wb

Znicze i kwiaty pod pominkiem Poznańskiego Czerwca pojawiły się już w kilka godzin po tragedii. Z każdym

Przed pierwszym meczem rozegranym przy Bułgarskiej po tragedii – 28 kwietnia, z Lechią Gdańsk – kibice L


NR 1 (1) MAJ 2010

9

MAREK ZAKRZEWSKI

Poznaniacy zbierali się spontanicznie w pamiętną sobotę również pod pomnikiem katyńskim

W mszy żałobnej w katedrze wzięli udział m.in. harcerze z Grunwaldu

JA N U SZ L U DW IC Z AK / L A ZA R Z . PL

M A R EK Z A K R Z EW SK I

Lecha oddali hołd ofiarom w prostych słowach, ale w widowiskowy sposób

M A R E K Z A K R ZE W S K I

M A R E K Z A K R ZE W S K I

dniem ich przybywało. Wielu mieszkańców zatrzymywało się pod pomnikiem

Mieszkańcy Łazarza nie czekali z wywieszeniem flag na ogłoszenie żałoby


10

NR 1 (1) MAJ 2010 / ŻYCIE DZIELNICY / GRUNWALD

To jest temat!

Kto ma chrapkę na gr Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej Niemcy zaczęli upominać się o Tylko pozornie. W nieuaktualnionych księgach wieczystych często właśnie oni

marek zakrzewski

; Niemieccy oficerowie zajęli wille na poznańskim Grunwaldzie tuż po wtargnięciu do miasta na początku II wojny światowej. W ciągu godziny mieszkańcy musieli się spakować i  wynieść ze swoich domów. Po wojnie wrócili do nich i  wydawało się, że odzyskali je na zawsze dla siebie i  swoich potomków. Przez lata żyli spokojnie w  tym przeświadczeniu. Niedawno jednak, do niektórych zaczęli się zgłaszać Niemcy, przedstawiający się jako... właściciele ich nieruchomości. Taka historia przytrafiła się w  najmniej spodziewanym momencie państwu Namysłom, mieszkającym od lat w  dużym domu w  spokojnym zakątku dzielnicy. Niemiec, podający sie za właściciela ich willi i  przedstawiający jako pan D., pojawił się, kiedy Barbara Namysł zdenerwowana czekała na pogotowie dla swojej matki, która akurat gorzej się poczuła. – Do drzwi zadzwonił mężczyzna i powiedział, że przyszedł do nas z właścicielem domu. Zdziwiliśmy się, bo przecież to my jesteśmy właścicielami. Odziedziczyliśmy ten dom po babci mojego męża – mówi. Niemiec pokazał jednak zdjęcia domu oraz nieprzetłumaczone dokumenty, które miały świadczyć o  tym, że to on jest właścicielem. Znalazł je wśród papierów, odziedziczonych po śmierci matki. W czasie wojny miała ona przebywać w domu, w którym obecnie mieszkają Namysłowie. Barbarze Namysł wydało się to wszystko podejrzane. Powiedziała, że ma absolutną pewność co do tego, że to ona jest właścicielem domu. Próbowała wytłumaczyć, że jakiekolwiek ustalenia z czasów wojny nie są ważne i trudno się Niemiec, podający się za właściciela domu, w którym od lat mieszka Barbara Namysł, pojawił się do nich po latach odnieść. w najmniej spodziewanym momencie. Właścicielka willi czekała właśnie na pogotowie

– Pan D. stwierdził, że nie ma do nas pretensji, choć nie rozumiałam, o co właściwie mógłby mieć. Pożegnał się i  poszedł. Właściwie nie wiem, co dokładnie powiedział, bo nie znam niemieckiego. Wiem jedynie, co mówił tłumacz, który z nim przyszedł – wspomina. Na odchodne pan D. zostawił jeszcze kopię rachunku za ubezpieczenie tego budynku do 1953 roku. Po tej niespodziewanej wizycie państwo Namysłowie otrzymywali od niego sporo niezbyt przyjemnych listów, w których domagał się m.in. udostępnienia dokumentów i  groził sądem. Dla świętego spokoju postanowili więc sprawdzić księgę wieczystą. – Znaleźliśmy tam zapis mówiący o tym, że nasza babcia, która została wyrzucona przez Niemców w  czasie wojny z tego domu, została przez nich wykreślona z księgi. Jako nowy właściciel widniała tam rzeczywiście matka mężczyzny, który nas odwiedził – mówi Barbara Namysł. Mieszkańcy pięknej willi mieli jednak dużo szczęścia. Ich babcia w  latach 60. potrzebowała aktualnych dokumentów. Znalazła wówczas w  księdze wieczystej nazwisko niemieckiego właściciela i  już wtedy napisała do sądu wniosek o poprawienie tych danych. Dzięki temu potomek niemieckiej właścicielki nie może się dziś upominać o majątek. Trudno było go jednak Namysłom do tego przekonać. Korespondencja z  nim trwała niecały rok. Jak się później okazało, niespodziewany gość dopominał się o dwa domy na Grunwaldzie. W jednym z  nich się urodził i  mieszkał z  matką, a  drugi jego rodzina wynajmowała niemieckim oficerom. Barbara Namysł pamieta, że kiedy wprowadziła się z mężem po studiach do domu, znaleźli w nim zdjęcia niemieckiej rodziny.

Radny radzi

Połączmy siły i działajmy razem W tym miesiącu na naszych łamach gościmy Przemysława Markowskiego, radnego miejskiego z naszej dzielnicy. Chętnie odpowie na wszystkie Państwa pytania – kontakt tel. 783 993 933.

; Głęboko wierzę w to, że istnieje szansa, aby wszyscy grunwaldzcy radni połączyli siły i wspólnie czynili starania dla dobrych inicjatyw społecznych. Szczególnie teraz, po katastrofie smoleńskiej, w  której zginął prezydent Lech Kaczyński wraz z  polską delegacją, powinniśmy się zastanowić, czy nie tracimy zbyt dużo czasu na nikomu niepotrzebne waśnie, spory i  wzajemne obwinianie. To powinno być zastąpione merytoryczną współpracą. Zawsze uważałem, że aby skutecznie dbać o  interesy mieszkańców, należy

działać razem. Podobnego zdania był śp. Maciej Zawieja, również radny miejski z naszego terenu. Siły powinny być połączone. Mam tu na myśli nie tylko samych radnych miejskich, ale także rady osiedli, stowarzyszenia, jak i  mieszkańców niezrzeszonych. Jeśli będziemy działać w grupie, to wzrosną szanse na pozytywne załatwienie ważnych spraw z  punktu widzenia mieszkańców. Nasze działania, działania radnych z tej dzielnicy, będą skuteczniejsze, jeśli będziemy czuć wsparcie osób przez nas reprezentowanych. Dlatego gorąco za-

chęcam wszystkich zainteresowanych do informowania o sprawach dla nich ważnych. Bardzo dobrze układa nam się dotychczasowa współpraca z  radami osiedli, szkołami i  stowarzyszeniami. Osiedla grunwaldzkie są aktywne, jeśli chodzi o pozyskiwanie grantów na realizację zadań, szczególnie inwestycyjnych. Trzeba zrobić wszystko, aby tę tendencję utrzymać. Mam nadzieję, że „Życie Dzielnicy” również przyczyni się do jeszcze większej aktywności społecznej mieszkańców Grunwaldu. ; Przemysław Markowski


GRUNWALD / ŻYCIE DZIELNICY / NR 1 (1) MAJ 2010

11

unwaldzkie wille? domy, które ich przodkowie zajmowali w trakcie II wojny światowej. Absurd? ciągle widnieją jako właściciele. A ich potomkowie próbują na tym skorzystać Obecni właściciele willi nadal nie mają pewności, czy któregoś dnia ktoś nie zapuka do drzwi właśnie w tej sprawie. – Chciałabym ostrzec wszystkich mieszkańców Poznania – apeluje Barbara Namysł. – Warto sprawdzić swoje księgi wieczyste. Mogą w nich widnieć ciągle nazwiska właścicieli z czasów wojny. Sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec, rzecznik Sądu Okręgowego w  Poznaniu radzi, by w  takim przypadku właściciele składali do sądu wniosek o dopisanie ich do księgi jako spadkobierców nieruchomości. – Jeżeli osoba, która zostawiła im ją w  spadku uregulowała sprawę wpisu do księgi, to są oni bezpieczni. Nieruchomość należy do nich – tłumaczy. – Problemy mogą mieć jednak osoby, których przodkowie lub oni sami nie uaktualnili do tej pory ksiąg wieczystych. Warto przypomnieć apel, który Ryszard Grobelny, prezydent Poznania, wystosował pod koniec ubiegłego roku do mieszkańców miasta: Działając na podstawie art. 6 ustawy z  dnia 7 września 2007 r. o  ujawnieniu w  księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U. z  2007 r. Nr 191, poz. 1365), rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i  Administracji z  dnia 18 grudnia 2007 r. w sprawie szczegółowego zakresu informacji niezbędnych do ustalenia zgodności ksiąg wieczystych z rzeczywistym stanem prawnym (Dz. U. z 2007 r., nr 241, poz. 1770 ze zm.) Prezydent Miasta Poznania informuje mieszkańców Miasta Poznania o potrzebie sprawdzenia zgodności wpisów w  księgach wieczystych z  rzeczywistym stanem prawnym nieruchomości. W  celu zapewnienia prawidłowej ochrony prawa własności, każdy właści-

ciel powinien sprawdzić, czy dla jego nieruchomości jest prowadzona księga wieczysta oraz czy dane w niej zawarte są zgodne z rzeczywistym stanem prawnym. O  historiach podobnych do tej, która przydarzyła się Namysłom, było głośno również w  innych miastach, m.in. w Gdańsku. – Trudno powiedzieć, jak wiele ksiąg zawiera błędy, bo nie wszyscy interesują się uregulowaniem tych spraw – mówi sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec. – Zdarzają się również sytuacje, w  których tereny należą do osób, które zginęły w czasie wojny i wciąż widnieją w księgach. Tak jest w  przypadku terenów przy wolnych torach w  Poznaniu. Należały one do przedwojennej spółki, która już nie istnieje, ale wciąż figuruje w księgach jako właściciel. Tym samym nikt nie ma prawa te grunty sprzedać ani niczego na nich budować. Całe lata toczą się bardzo skomplikowane postępowania w takich sprawach – informuje sędzia. Mieszkańcy Grunwaldu powinni być na tego rodzaju problemy szczególnie wyczuleni, ponieważ to w  ich domach podczas wojny chętnie zamieszkiwali niemieccy oficerowie. Warto rzetelnie sprawdzić księgi wieczyste nieruchomości. Wpisanie prawidłowego właściela w  księdze jest bardzo ważne. Nie tylko dlatego, by nie obawiać się ludzi, upominających się po latach o  nieruchomości. Jest to wpis, bez którego nie będzie można sprzedać domu, czy choćby wziąć kredyt pod zastaw hipoteczny. Obowiązkiem notariusza, banku i rzeczoznawcy majątkowego jest sprawdzenie księgi wieczystej przed sprzedażą nieruchomości lub założeniem na niego hipoteki. Dlatego dane w niej zawarte muszą być aktualne. ; Ewa Kołodziej

Najważniejsze informacje o księgach wieczystych Co to jest księga wieczysta? Księgi wieczyste znajdują się w sądach i stanowią rejestr publiczny, na podstawie którego wiadomo, jaki stan prawny mają nieruchomości. Od 1991 roku prowadzą go sądy rejonowe. Warto pamiętać o tym, że są to dokumenty jawne, dzięki czemu każdy w obecności urządnika może mieć wgląd do wybranych przez siebie ksiąg. Dzięki temu można sprawdzić stan prawny nieruchomości, np. w przypadku kontrowersji podobnych, do opisanych obok lub choćby przy zakupie nieruchomości na rynku wtórnym. Wówczas konieczne jest sprawdzenie w księdze wieczystej, czy na obiekt nie jest nałożona hipoteka i czy faktycznie należy do sprzedającego. Warto dodać, że istnieje również tzw. zasada domniemania zgodności ze stanem prawnym i dlatego tylko w drodze procesu cywilnego można usunąć z księgi np. nieprawidłowe nazwisko właściciela. W przypadku nieprawidłowych wpisów właścicieli do ksiąg obowiązuje bardzo niebezpieczna dla osób nieposiadajacych aktualnych wpisów do księgi zasada tzw. rękojmi wiary publicznej. Na mocy tej zasady, kupując nieruchomość od właściciela, który jest wpisany do księgi, stajemy się jej właścicielami, nawet jeśli on jej zgodnie z prawem nie posiadał. Odwracając sytuację – spory problem możemy mieć w momencie, kiedy wpisany do księgi wieczystej naszej nieruchomości nieprawidłowy właściciel sprzeda ją. Będzie ona należała wówczas do osoby, która ją nabyła Jak sprawdzić księgę wieczystą? Jeśli nigdy nie mieliśmy do czynienia z księgami wieczystymi, najlepiej pierwsze kroki skierować do Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta Poznania (ul. Gronowa 20, XI piętro, pok. 1113, tel. 61 8271 750). Tam półtora roku temu został otwarty punkt informacyjno-

konsultacyjny, w którym można się dowiedzieć, w jaki sposób przeglądać księgi wieczyste. Czynny jest w poniedziałki i czwartki od 9.00 do 17.00, we wtorki, środy i piątki od 7.30 do 15.30. Poznaniacy swoje księgi mogą przeglądać w Sądzie Rejonowym przy ul. Młyńskiej 1a (pokój nr 12, w poniedziałki od 8.15 do 13.15 oraz od 14.00 do 18.00, w pozostałe dni od 8.15 do 13.15 oraz od 14.00 do 16.00). W Sądzie Rejonowym można też starać się o tzw. odpis z księgi wieczystej. Wgląd do księgi odbywa się zawsze w towarzystwie urzędnika sądowego. Odnalezienie go w archiwum trwa około 30 minut. Nie wolno dokumentów kopiować ani fotografować. Jeśli chcemy mieć dane zawarte w księgach, możemy poprosić urzędników o odpis. Trzeba będzie poczekać na niego ok. 20 minut i zapłacić 30 zł. Uwaga! Czas oczekiwania na wgląd do księgi bądź odpis może się znacznie wydłużyć, jeśli dana księga nie ma jeszcze swojego odpowiednika w wersji elektronicznej. Wówczas trzeba poczekać aż trzy tygodnie na wpisanie jej w rejestr elektroniczny i nadanie odpowiedniego numeru. Jak jest zbudowana księga wieczysta? Każdy taki dokument ma cztery działy oznaczone cyframi rzymskimi. W omawianej obok sytuacji najważniejszy jest dział II. To tam można odnaleźć wpisy dotyczące własności danego terenu, mieszkania czy domu. Dział ten zawiera dane osobowe właściciela nieruchomości oraz informacje na temat użytkowania wieczystego (jeśli takie prawo posiada np. rodzic właściciela). Dane te muszą zgadzać się ze stanem rzeczywistym. Jeśli są przekłamane powinno się rozpocząć drogę do zmiany wpisu (dodania, poprawienia lub wykreślenia danych). W tym celu należy złożyć pozew o  uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.

Możesz pomóc

Asia marzyła o ciepłym morzu ; Fundacja Mam Marzenie pomaga

ją się do tego zarówno wielkie korporacje jak i anonimowi sponsorzy. – Asia czekała na nas ze swoją rodziną: rodzicami, siostrą bliźniaczką i  dwiema starszymi siostrami – wspomina pierwsze spotkanie z ostatnią marzycielką wolontariuszka Ola z poznańskiego oddziału fundacji. – Poprosiłyśmy ją, aby namalowała swoje marzenia. Na pierwszym rysunku pojawił się laptop, a obok „ciepłe” morze i piasek. Wydawało się, iż największym marzeniem Asi jest laptop. Kiedy jednak zaczęłyśmy rozmawiać o szczegółach, na twarzy pojawił się wielki uśmiech,

Z RO DZ I N NE G O A R C HI WU M

spełniać marzenia dzieci, cierpiących na choroby zagrażające ich życiu. W ciągu sześciu lat działalności m.in. w  Poznaniu wolontariusze zdążyli spełnić prawie 2700 marzeń. Przedstawiciele fundacji najpierw odwiedzają swych marzycieli i  pytają o  ich największe pragnienia. Potem starają się zrobić wszystko, by te się spełniły. Nie ma większego znaczenia, czy chodzi o  czerwonego laptopa, czy o  zostanie księżniczką. Za każdym razem okazuje sie, że nie ma rzeczy niemożliwych. Przyczynia-

Uśmiech Asi, opalającej się na Teneryfie, mówi sam za siebie. Jeśli chcesz pomóc w spełnianiu marzeń cieżko chorych dzieci, sprawdź, jak to zrobić na stronie www.mammarzenie.org.pl

a w oczach iskierki radości. Przecież w wyjeździe będzie uczestniczyć cała jej rodzina! Dziewczynka podjęła ostateczną decyzję: największym pragnieniem jest wyjazd nad ciepłe morze do Hiszpanii. Dlaczego Hiszpania? Asia odpowiedziała jak prawdziwa kobieta: gdyż podobają mi się przystojni Hiszpanie jak Conrado Moreno – wspomina wolontariuszka. Po powrocie z podróży, sponosorwanej przez Ecco Holiday, Asia napisała: Spędziłam najszczęśliwsze chwile w moim życiu. Było pięknie i nigdy nie zapomnę chwil spędzonych na Teneryfie. ; wb


12

NR 1 (1) MAJ 2010 / ŻYCIE DZIELNICY / GRUNWALD

Sąsiedzi znani i mniej znani

Tak jak w kinie

Najsłynniejsi polscy kinomani – Maria i Bogdan Kalinowscy – wspólnie obejrzeli ponad 10 700 filmów. Od lat żyją w jednopokojowym mieszkaniu w kamienicy przy ul. Polnej, z którego wkrótce muszą się wyprowadzić ; Skrzypiące schody, przedsionek, w którym mieści się zarówno kuchnia, łazienka jak i przedpokój prowadzą do pokoju. A  tam znajduje się istna świątynia skarbów, choć na pierwszy rzut oka to skład rupieci. Filmowy tydzień Państwa Kalinowskich rozpoczyna się w  piątek. Wtedy kupują gazetę z  repertuarem poznańskich kin. – Najpierw wybieramy te, które grają tylko raz, potem polskie, a  na końcu takie, które będą w  kinach jeszcze długo. Nie możemy żadnego przegapić. Parę razy pomyliliśmy się i byliśmy na tym samym filmie – tłumaczy Maria Kalinowska. Kiedy kinomanka opowiada o  filmach i swoich obawach, związanych z przeprowadzką, jej mąż buszuje w  swoich skarbach. Najpierw wyciąga zeszyty, w których skrupulatnie od lat zapisuje tytuły filmów, ich recenzje, reżyserów oraz oceny. – Tu podkreślona jest ostatnia cyferka numeru 10636 – tłumaczy. – to znaczy, że Marylka wystawiła temu filmowi piątkę. Gdyby była pierwsza byłby niedostateczny... – Co ty wygadujesz! Nie jest tak wcale! Za mnie nie gadaj! – oburza się pani Maria – ja nie oceniam filmów! Jak ty dajesz oceny filmom, to ty mów za siebie! Ja tam nie jestem od oceniania tylko od oglądania. Sama lubię filmy abstrakcyjne. Takie, w  których reżyser ma swoją wizję... Nie lubię kostiumowych. Może dlatego, że miałam problemy z maturą z historii. Nie lubię tych wojen, dat, tych zmian, że ten przyłącza to, tamten tamto i  znowu wojna... Wolę normalnych bohaterów, w dżinsach...

Pan Bogdan niestrudzenie szpera w zeszytach i wyciąga coraz starsze: – To był film, na którym byliśmy po raz pierwszy razem – pokazuje z dumą tytuł „Król, dama i  walet”. – Było to w  maju 1973 roku. Tu jest nazwisko reżysera – Jerzy Skolimowski i odsyłacz do poprzedniego jego filmu... Widzieliśmy go w  kinie Wilda... – mówi. Państwo Kalinowscy tłumaczą mi, że nie poznali się w kinie. Pierwszy raz spotkali się na kursie bibliotecznym. – On miał takie książki, które trzeba było przerobić, a ja ich nie miałam, więc to ja właściwie zaczęłam. Wpadłam na pomysł, żeby się z tym panem zapoznać, bo chciałam pożyczyć te książki – śmieje pani Maria. – I udało się! To ona od dziecka chodziła do kina. Zakochała się w  filmach od pierwszego wejrzenia, kiedy miała 7 lat i nie wyobraża sobie, że mogłaby przeżyć życie nie oglądając ich. Pan Kalinowski zaraził się pasją swojej dziewczyny, a potem żony dopiero po kursie bibliotecznym. Najpierw chodzili na kawę, bo jak twierdzi pani Maria, po rodzicach ma to, że uwielbia przesiadywać w  klubach i  kawiarniach. Po kilku randkach postanowiła zabrać pana Bogdana do kina. Odtąd chodzili na filmy już tylko razem: – Przekabaciłam go – stwierdza z satysfakcją pani Maria. Poznański kinoman początkowo był bibliotekarzem w  szkole, pracował też w  świetlicy dla młodzieży. W  nowej pasji odnalazł się również jako skrupulatny protokolant. Od samego początku prowadzi katalogi z filmami, zbiera pamiątki z kin (na szafie w mieszkaniu wisi od-

blaskowe serduszko z walentynkowego seansu w Multikinie), a swoje zapiski zamienia w statystyki. – To jest tabelka rekordów oglądalności – pan Bogdan pokazuje odręcznie narysowane słupki, wskazujące liczbę filmów obejrzanych w  ciągu ostatnich 23 lat. – Rok 2009 był rekordowy, obejrzeliśmy 562 filmy – mówi. Pani Maria dodaje, że rekordowe lata to te, w których jeździli na festiwale filmowe. Przyznaje, że czasami nie jest w stanie zapamiętać wszystkich filmów. W pamięci zostają jej te, które uważa za arcydzieła. – Pamiętam taki film „Empire II” – mówi. – Jakiś pan w Nowym Jorku mieszkał w wieżowcu i robił zdjęcia innych budynków i dachów ze swojego pokoju: raz jak słońce świeciło, innym razem jak padał deszcz, rano, wieczorem, w  południe... I  z  tego wyszedł piękny film! Tak mi się podobał, że uznałam go za jeden z najlepszych, które obejrzałam. Nie lubi za to filmów Woodego Allena. Twierdzi, że zbyt wiele w  nich rozmów, słów, zbyt mało obrazów. – On tam tylko gada i  gada. – oburza się. – Jak chce tyle gadać, niech pisze książki, a nie kręci filmy! Pan Bogdan, kiedy ogląda z żoną kilka filmów w ciągu jednego dnia, notuje już w kinie. W tym celu przygotował specjalny alfabet. Wymyślone przez niego znaki mają zastępować kilka liter jednocześnie. W ten sposób oddaje się przy okazji pasji łamigłówek i oszczędza na czasie. – Zamiast oglądać film, on pisze. Ja tam zawsze oglądam – wtrąca się pani Maria, która łamigłówkowych pasji męża nie podziela.

Pani Maria jest pod wrażeniem tego, jak bardzo kino zmieniło się przez te wszystkie lata. – Kiedy powstało kino w Plazie, to jedna pani zaprosiła nas, żebyśmy mogli obejrzeć sobie aparaturę. Podeszłam do ekranu i widziałam, że on nie jest taki srebrno-biały, jak dawniej był w  Bałtyku. Tam ekran zakupili w  Czechosłowacji i był z takich jakby srebrnych kuleczek. Tylko od tych kuleczek robił się taki odblask i to raziło w oczy. A teraz zobaczyłam tam w Cinema City, że jest taki biały, specjalny materiał i on ma takie dziurki, jak gdyby ktoś zrobił je igłą. Myślałam, że jest zespsuty, ale okazało się, że to jest zrobione specjalnie, żeby nie raził w oczy, bo te dziurki pochłaniają niepotrzebne światło od projektora. I  dlatego w  kinie nie męczą się oczy i można oglądać filmy cały dzień i całą noc. Pan Bogdan w  tym czasie przegląda całą stertę kartonów i papierów. W końcu z  radością wyciąga swój kalendarz. Prawie cały zapisany jest wierszami, które poznański kinoman pisze od lat dla swojej żony. Niektóre są pamiątką ich wspólnych podróży na festiwale. Proszę o przeczytanie któregoś z  nich. Pan Bogdan chętnie się godzi i  czyta wiersz z  2003 roku. Ta się zawsze zwróci do mnie Kocham mocno, nieprzytomnie Bowiem jesteś mym idolem też z Marylką zostać wolę Bowiem tak piękna i młoda olśniewająca uroda przekracza wszelką granicę Innym takiej żony życzę!

Dobrze wiedzieć

Poznaniacy marzą o Starym Mieście, ale wybierają Grunwald

43 tysiące niebieskich krzesełek

; Większość mieszkańców Poznania, pytanych o to, w której dzielnicy miasta, chcieliby mieszkać, wskazuje Stare Miasto (37,6%) lub Nowe Miasto (24,1%) – wynika z ostatniego raportu o preferencjach mieszkaniowych Polaków, przygotowanego przez firmę doradczą Home Broker. Z zestawień transakcji na rynku nieruchomości wynika jednak co innego – tylko co trzeci kupujący może sobie na to pozwolić. Kiedy przychodzi do zakupu, niemal połowa wybiera Grunwald.

; Pod koniec kwietnia zapadła decyzja o kolorze siedzisk, które zostaną zamontowane na trybunach stadionu przy Bułgarskiej. Zarząd Euro Poznań 2012, po konsultacjach z kibicami ze Stowarzyszenia Wiara Lecha, zdecydował, że krzesełka będą niebieskie. To – zdaniem zarządu – kolor reprezentujący zarówno miasto, jak i barwy Lecha. Wbrew pozorom sprawa wyboru koloru siedzisk wzbudziła wiele kontrowersji wśród kibiców Kolejorza. ; wb

– Nawet najbardziej wymarzona lokalizacja, o której myśli przyszły nabywca mieszkania może rozczarować, gdy pozna on konkretne warunki cenowe czy dostępność ofert. I odwrotnie. Z pozoru nieciekawa dzielnica może zyskać w oczach klienta, gdy zorientuje się on, że tylko tam stać go na mieszkanie lub też uświadomi sobie, że w tej lokalizacji ma do wyboru wiele lokali – tłumaczą Bartosz Turek i Katarzyna Siwek, autorzy raportu.

O własnym lokum na Jeżycach marzy co dziesiąty Poznaniak. Prawie 14% mieszkań kupujemy właśnie tam. Najtrudniej sprzedać mieszkanie na Wildzie. Chciałoby się tam przeprowadzić jedynie 8,3% mieszkańców miasta. I rzeczywiście, tylko 8,2% transakcji dotyczy nieruchomości, położonych w tej dzielnicy. Jak widać, negatywne stereotypy związane z poziomem życia na Wildzie są trwałe – tkwią głęboko w naszej zbiorowej świadomości. ; wb


GRUNWALD / ŻYCIE DZIELNICY / NR 1 (1) MAJ 2010

13

marek zakrzewski

– Płakać na filmie to żaden wstyd. To są emocje. A człowiek musi mieć emocje, dopóki żyje – mówi Maria Kalinowska (na zdjęciu z mężem, po seasnsie charytatywnym w kinie Muza) Bo ma ujmujące wdzięki niezliczone Tak od ręki... ...mógłby ująć tylko malarz i sportretować od zaraz. Próżno męcze mózgownicę nią Marylki nie uchwycę. Jej urody nie przekażę, więc ogólnie na nią wskażę: Jej figura jest modelki, kształt amfory, urok wielki stanowią gładkie pośladki i tajemnicze zapadki. Pani Maria śmieje się na to i zaczyna wspominać: – On taki był... Wiersze pisał i  kwiaty mi kupował... Pamiętam, jak raz kupił mi taki kartonik czekoladek i zdjadłam je w  kinie wszystkie sama. Nie dałam mu ani jednej. Kilka miesięcy później widziałam film o takim łakomczuchu, który pożerał wszystko sam. Nauczyłam się wtedy, że tak nie można. Od tamtej pory jak mi Bogdan dawał czekoladki, to już było prawie pół na pół. Taka jest potęga kina!

Kiedy dowiedzieli się, że kamienica przy ul. Polnej, w której od lat mieszkają, zostanie zburzona, pani Maria się rozpłakała. Bała się, że nie będą mieli gdzie mieszkać. – Ostatnio mniej płaczę na filmach. Kiedy grozi mi wyrzucenie z domu, mniej wzruszają mnie cudze historie. To bardzo niedobrze, że człowiek tak reaguje... – mówi pani Maria. Pan Bogdan najbardziej obawiał się tego, że zostaną przeniesieni w  miejsce, z  którego trudno będzie dotrzeć do kina. Odetchnęli z ulgą, kiedy dowiedzieli się, że zamieszkają nad kinem Muza. Pan Bogdan zdążył już policzyć, że do kinowej sali musi pokonać 49 schodów. Mówi, że w takim razie nie będzie musiał nawet ubierać butów. Kiedy na koniec zadaję pytanie o  to, czy gdyby nie chodzili do kina, byliby innymi ludźmi, pani Maria otwiera oczy ze zdziwienia. – Ale jak to byśmy nie chodzili? ; Ewa Kołodziej

Możesz pomóc poznańskim kinomanom Mieszkanie nad Kinem Muza, w którym mają zamieszkać Maria i Bogdan Kalinowscy jest w fatalnym stanie. Wymaga gruntownego remontu. Małgorzata Kuzdra z kina Muza wspólnie ze stowarzyszeniem „Lepszy Świat” postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i zorganizować zbiórkę pieniędzy na poznańskich kinomanów. Wszystko zaczęło się w internetowym serwisie społeczenościowym Facebook. To tam powstała strona informująca o problemach państwa Kalinowskich. Małgorzata Kuzdra z Muzy zachęca za jej pośrednctwem do tego, by internauci pomogli spełnić marzenie Kalinowskich – mogli zamieszkać nad kinem. – Natychmiast pojawił się odzew – opowiada Kuzdra. – Byłam naprawdę mile zaskoczona. Zanim zorganizowaliśmy numer konta, na który można wpłacać pieniądze, a zajęło nam to około trzech dni, internauci niecierpliwi się i dopytywali: „Gdzie można wpłacać? Kiedy? Kiedy w końcu będzie numer konta?” Do końca

kwietnia zebrała się grupa ponad 1800 osób, które popierają inicjatywę zarówno swoimi głosami jak i datkami. Co ważniejsze nie wszyscy są z Poznania, część z nich kojarzy państwa Kalinowskich z przeglądów filmowych w Warszawie czy Wrocławiu. Znalazł się już sponsor z Warszawy (firma remontowa), który pomoże przy wykończeniu mieszkania. Potrzebne jest jednak 10 tysięcy na instalację elektryczną i dodatkowe pieniądze na meble. Jedna osoba zadeklarowała już, że odda lodówkę, której dotąd państwo Kalinowscy nie mieli. Dotąd udało się zebrać prawie 7 tysięcy złotych (w tym prawie 2 tysiące w trakcie seansu charytatywnego w kinie Muza). Część osób zapewnia, że może pomóc przy remoncie. Gotowi są malować ściany i wykonywać różne mniej skomplikowane prace. Wszyscy chętni mogą pomóc, wpłacając pieniądze na konto utworzone specjalnie dla Kalinowskich: Stowarzyszenie „Lepszy Świat”, os. Orła Białego 38/5, bank BPH, nr konta: 21 1060 0076 0000 3300 0066 3661.

Policja apeluje

To dzieci podpaliły drewniane trybuny ; Policjantom z komisariatu na Gruwaldzie szybko udało się schwytać sprawców pożaru, który wybuchł w  czwartek 8 kwietnia ok. godz. 15 na dawnym stadionie Klubu Sportowego „Energetyk” przy ul. Reymonta i strawił sporą część zabytkowych trybun. Pod koniec kwietnia zatrzymali dwóch trzynastolatków i dziesięcioletnią dziewczynkę. Zanim udało się ująć sprawców, na pogorzelisku rozpoczęła się rozbiórka. Maszyny budowlane wjechały na stadion już

w kilka dni po pożarze. Wygląda na to, że tym samym rozpoczęły się przygotowania do budowy pięciu wieżowców mieszkalnych, przewidzianych w  tym miejscu w  koncepcji przebudowy Parku Kasprowicza z 2007 r. Podczas rozmowy z mieszkańcami Łazarza za pośrednictwem serwisu lazarz.pl prezydent Ryszard Grobelny potwierdził te spekulacje. – Rzeczywiście, prawdopodobnie na miejscu Energetyka powstaną wieżowce. Taka koncepcja wygrała konkurs – powiedział. ; wb

Sprzedaż alokoholu nieletnim i nietrzeźwym to przestępstwo ; Coraz częściej spotykamy się ze spoży-

waniem alkoholu przez osoby małoletnie. Niestety, dostęp osób poniżej 18 roku życia do tej używki, pomimo kar, nadal jest stosunkowo łatwy. Zdarzają się sprzedawcy w sklepach, którzy lekkomyślnie sprzedają alkohol małoletnim, a  także osobom nietrzeźwym. Liczba postępowań karnych, prowadzonych przez Komendę Powiatową Poznań-Grunwald świadczy o  częstym łamaniu przepisów o  zakazie sprzedaży alkoholu. Tymczasem należy pamiętać o tym, że sprzedaż alkoholu osobom nie-

letnim i nietrzeźwym jest przestępstwem. Na postępowanie sprzedawców nie powinny jednak wpływać tylko sankcje karne określone w  przepisach, ale również zdrowy rozsądek. Młodzież pod wpływem alkoholu często dopuszcza się zachowań o charakterze chuligańskim np. zakłóceń ładu i porządku, niszczenia mienia, które mają negatywny wpływ na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Bądźmy zatem czujni i  reagujmy na spożywanie alkoholu przez nieletnich.; asp. szt. Maciej Nowak z Wydziału Prewencji KP Poznań-Grunwald


14

NR 1 (1) MAJ 2010 / ŻYCIE DZIELNICY / GRUNWALD

Szanowni Państwo, zapraszamy do reklamy w nowym miesięczniku, ukazującym się na poznańskim Grunwaldzie. Życie Dzielnicy to nowoczesne i bezpłatne czasopismo lokalne, pełne przydatnych informacji i ciekawych artykułów. Trafi co miesiąc do dziesięciu tysięcy mieszkań w naszej dzielnicy. Reklamując się w Życiu Dzielnicy docierają Państwo więc do konkretnej grupy potencjalnych klientów – tych, którzy z racji mieszkania w pobliżu zapewne najchętniej skorzystają z oferty Państwa firmy.

Kontakt z Biurem Reklamy • www.zyciedzielnicy.pl/reklama • tel. 883 383 123


GRUNWALD / ŻYCIE DZIELNICY / NR 1 (1) MAJ 2010

15

Łamigłówki Sudoku

Krzyżówka panoramiczna

5

7

4

4

2 5

2 7 5 1

5

5 7

6

1 7

3 9 8

4 6

7

4

5 8

3

3 3

6

4

W tym miejscu w kolejnym numerze znajdą Państwo rozwiązania powyższych łamigłówek.

Możesz pomóc

Zaopiekuj się bezdomnym psem ze schroniska ; Zwierzęta ze schroniska dla bezdom-

nych zwierząt (ul. Bukowska 266) można adoptować od wtorku do piątku od godz. 10 do 15 oraz w soboty i niedziele od godz. 10 do 13. W poniedziałki oraz święta schronisko jest nieczynne. Psy po odbyciu czternastodniowej kwarantanny są szczepione, odrobaczane i odpchlane. Każdy pies ma swój numer ewidencyjny (chip). Warto wiedzieć, że mieszkańcy miasta, którzy zaadoptują psa ze schroniska są zwolnieni z obowiązku wnoszenia corocznej opłaty za posiadanie zwierzęcia. Więcej informacji mogą Państwo znaleźć na stronie www.schronisko.com.; ms

R

E

K

L

A

M

A

Bardzo przyjazny, spokojny i łagodny pies (samiec). Wykonuje podstawowe komendy. Ma ok. 9 lat. Numer psa (chip): 967000001209008

Żywiołowy i wesoły pies, bardzo przyjazny. Ma 4 lata. Niestety, choruje (często psika), poza tym nic mu nie dolega. Numer psa (chip): 967000001240348

R

E

K

L

A

M

A

Bardzo spokojna, łagodna i przyjazna suczka, mająca około pół roku. Wysterylizowana. Numer psa (chip): 96700000


16

NR 1 (1) MAJ 2010 / ŻYCIE DZIELNICY / GRUNWALD

Dyżury

Ważne telefony, adresy i informacje Wydział Oświaty UM 61 878 41 00, ul. Libelta 16/20

Centrum Informacji Turystycznej 61 852 61 56Stary Rynek 59/60

Rada Osiedla ks. Jerzego Popiełuszki w poniedziałki od 17 do 18, ul. Ognik 20B

Wydział Rozwoju Miasta UM 61 878 56 95 Plac Kolegiacki 17 (II piętro, pokój 266)

Biuro Rzeczy Znalezionych 61 8410 757 ul. Jackowskiego 18, III piętro, pokój 308

Wydział Spraw Obywatelskich UM ul.Libelta 16/20,61 646 33 44

Narodowy Fundusz Zdrowia 61 850 60 68, ul. Grunwaldzka 158

Rada Osiedla ks. Ignacego Skorupki w drugą środę miesiąca od 18 do 19, ul. Górnicza 2/149 (świetlica)

Pogotowie Ratunkowe 999

Wydział Urbanistyki i Architektury UM 61 878 55 24, plac Kolegiacki 17

Wielkopolska Izba Lekarska 61 852 58 60, ul. Nowowiejskiego 51

Rejonowa Stacja Pogotowia Ratunkowego 61 866 42 15, ul. Rycerska 10

Wydział Wspierania Jednostek Pomocniczych Miasta UM 61 87 84 138, ul. Libelta 16/20,

Szpital Wojskowy z Przychodnią SP ZOZ 61 8574 235, Grunwaldzka 16/18

Straż Miejska 986

Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych UM 61 878 54 29, ul. Mielżyńskiego 23 (pok. 13)

Prywatna Lecznica Certus 61 8604 200, ul. Grunwaldzka 156

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Grunwald” centrala 61 6474 200, sekretariat 61 6474 204, dział czynszów 61 6474 363 (Osiedle Łazarz), 61 6474 361 (Osiedle im. Cyryla Ratajskiego), 61 6474 358 (Osiedle im. Mikołaja Kopernika), 61 6474 357 (Osiedle Raszyn)

Miejski Rzecznik Konsumentów 61 8331 951, ul. Kasprzaka 16

Policja 997 Komisariat Policji na Grunwaldzie 61 841 21 12, 61 657 21 12, ul. Rycerska 2 Straż Pożarna 998 Straż pożarna na Grunwaldzie (JRG 2) 61 8 215 321, ul. Grunwaldzka 16a

Straż Miejska na Grunwaldzie 61 663 19 16, ul. Janickiego 20 Pogotowie energetyczne 991 Pogotowie gazowe 992 Pogotowie ciepłownicze 993 Pogotowie wodno-kanalizacyjne 994 Pogotowie komunikacji miejskiej 995 Pogotowie oświetlenia drogowego 61 8561 722 Pogotowie MPGM 61 8435 800 Informacja PKP 61 866 12 12, 61 194 36 Informacja PKS 61 66 42 525 Informacja MPK 61 633 53 19 Informacja lotniskowa 61 849 23 43 Informacja celna 61 879 47 51 Informacja o dyżurach aptek 9438 Informacja o stanie dróg 61 866 5834

Administracja Osiedla Łazarz 61 6474 280, ul. Klaudyny Potockiej 37, kierownik osiedla 61 6474 281 Administracja Osiedla Raszyn 61 6474 240, ul. Ściegiennego 58, kierownik osiedla 61 6474 252 Administracja Osiedla im. Cyryla Ratajskiego 61 6474 220, ul. Grunwaldzka 29A, kierownik osiedla 61 6474 221 Administracja Osiedla im. M. Kopernika 61 6474 260, ul. Galileusza 8 kierownik osiedla 61 6474 260 Enea 61 856 10 00, 61 856 19 99 ul. F. Nowowi­ejskiego 11 Aquanet 61 835 91 00, ul. Garbary 120

Urząd Miasta 61 852 72 81, Plac Kolegiacki 17

Zarząd Dróg Miejskich 61 6477 200, ul. Wilczak 16

Delegatura Urzędu Miasta na Grunwaldzie 61 866 00 51, ul. Matejki 50

Mobilny Punkt Gromadzenia Odpadów Problemowych 61 833 22 12

Gabinet Prezydenta Miasta 61 87 85 297 Plac Kolegiacki 17 (II piętro, pokój 215)

Wywóz surowców wtórnych 61 826 89 15

Urząd Stanu Cywilnego 61 646 33 44, ul. Libelta 16/20, Wydział Działalności Gospodarczej UM 61 87847 83, ul. Matejki 50 Wydział Finansowy UM 61 878 54 15, Plac Kolegiacki 17 Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej UM, 61 878 55 41, Plac Kolegiacki 17 Wydział Gospodarki Nieruchomościami UM ul. Gronowa 20, 61 8784 520 Wydział Komunikacji UM 61 646 33 44, ul. Gronowa 22a Wydział Kultury Fizycznej UM 61 878-53-51, Plac Kolegiacki 17 Wydział Kultury i Sztuki UM 61 878 54 55 Plac Kolegiacki 17 (II piętro, pokój 257) Wydział Ochrony Środowiska UM 61 878 40 53, ul. Gronowa 22A

Klub Osiedlowy „Krąg” 61 6474 288, ul. Dmowskiego 37 Klub Osiedlowy „Raszyn” 61 8610 884, ul. Rynarzewska 9 Klub Osiedlowy „Rondo” 61 8615 804, ul. Przybyszewskiego 56 Klub Osiedlowy „Kopernik” 61 6474 271, ul. Galileusza 8 Centrum Informacji Miejskiej 61 851 96 45, ul. Ratajczaka 44 R

E

K

L

A

M

A

Informacja Powiatowego Urzędu Pracy 61 8345 679 Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie 61 860 99 00, Cześnikowska 18 Urząd Skarbowy 61 6644 000, ul. Smoluchowskiego 1 Sąd Okręgowy 61 6585 000, ul. Kamiennogórska 26 Punkt Informacyjno-Konsultacyjny dla Ofiar Przemocy 61 847 00 38, ul. Staszica 15 Monar 61 868 72 27, ul. Grunwaldzka 55 (pawilon 18) Policyjny telefon zaufania 800 130 334 Katolicki telefon zaufania 61 865 10 00 Telefon zaufania anonimowych alkoholików 61 853 16 16 Informacja o AIDS 61 852 99 18

Rada Osiedla Świt w pierwszy wtorek miesiąca od 18 do 19, ZSE Nr 2, ul. Świt 25 Rada Osiedla św. Łazarza w poniedziałki od 14 do 16, w czwartki od 13 do 15, ul. Jana Matejki 50, pok. 109 Rada Osiedla Targowego w każdy czwartek od 17 do 18 ul. Stolarska 7 Rada Osiedla Górczyn w pierwszą i czwartą środę miesiąca od 18 do 19, Gimnazjum nr 50, ul. Ściegiennego 10 Rada Osiedla im. Jana Ostroroga w pierwszą środę miesiąca od 19 do 20 Gimnazjum nr 57, ul. Sierakowska 23 Rada Osiedla Kopernika – Raszyn w czwartki od 17.30 do 18.30 Szkoła Podstawowa nr 7, ul. Galileusza 14 Rada Osiedla Edwardowo w pierwszy poniedziałek miesiąca od 13 do 15 ul. Świerzawska 5 Wojciech Wośkowiak (radny miejski) w poniedziałek 10 maja od 14 do 15 w UM Poznania przy ul. Matejki 50 (pok. 120) Lidia Dudziak (radna miejska) we wtorek 25 maja od 15 do 16 w biurze Caritas przy parafii MBB, ul. Głogowska 97 Magdalena Pauszek (radna miejska) we wtorek 11 maja od 10 do 11 w UM Poznania przed Salą Sesyjną

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami 61 868 92 33, ul. Grunwaldzka 250

Grzegorz Steczkowski (radny miejski) w poniedziałek 10 maja od 14 do 15 w UM Poznania przy ul. Matejki 50 (pok. 120)

Schronisko dla bezdomnych zwierząt 61 868 16 31, ul. Bukowska 266

Wojciech Kręglewski (radny miejski) kontakt w sprawie spotkania: tel. 602 605 005

Redakcja „Życia Dzielnicy” 61 6417 915, ul. Grottgera 16/1

Przemysław Markowski (radny miejski) kontakt w sprawie spotkania: tel. 783 993 933

R

E

K

L

A

M

A

Życie Dzielnicy - Grunwald - nr 1  

nr 1, maj 2010 r.