Page 1

Dziewczynka, która rozmawia ze zwierzętami

Zwierzątka w potrzebie

Zw

ierzątk a w p o

e i b t rze

HOLLY WEBB


Dziewczynka, która rozmawia ze zwierzętami

Zw

ierzątka w

e i b e pot rz

HOLLY WEBB Ilustracje Erica Jane Waters Przełożyła Katarzyna Janusik


nka, która rozmawia ze zwierzętami Dziewczy

T a j e m n i c z y k u c yk


Rozdział pierwszy

Mój własny kucyk Molly szła wzdłuż łąki. Nie spieszyła się. Jesienne słońce świeciło jasno i dziewczynka nuciła radośnie. W  połowie drogi zatrzymała się i  wspięła na bramę szkółki jeździeckiej. Po drugiej stronie zwykle pasło się kilka kucyków. Miała nadzieję, że tam będą. Rano specjalnie przetrząsnęła całą kuchnię w  poszukiwaniu kostek cukru. Stanęła na dolnym szczeblu bramy i  zawołała kucyki, które przyglądały się jej

9


z zaciekawieniem. Gdy tylko wyciągnęła dłoń z  cukrem, dwa stojące najbliżej szybciutko podbiegły. Znała je, bo czasem przychodziła do szkółki na lekcje jazdy, a  poza tym jej tato był tam oficjalnym weterynarzem. Kasztanka nazywała się Bella, a  kary miał na imię Cukierek. Molly pogłaskała kucyki po chrapach i  podała im kostki cukru. Powiedziała


też, że są bardzo piękne, ale nic nie odpowiedziały. Nie spodziewała się tego oczywiście, choć dobrze wiedziała, że niektóre zwierzęta umieją mówić. Poznała kilka takich magicznych zwierzątek: kotka czarownicy Iskierka, spełniające życzenia szczenięta Gwiazdkę i Stellę, a  tydzień temu Śnieżka, psotnego znikającego króliczka. Gdy cukier się skończył, kucyki polizały dziewczynkę po rękach i  obwąchały jej kieszenie z  nadzieją, że schowała tam jeszcze jakąś kostkę albo może miętówkę. A  potem pobiegły z  powrotem skubać trawę. Molly zeskoczyła z  bramy i  poszła dalej, rozmyślając o  kucykach. Kiedy właściciel Śnieżka magik Fantastyczny Feliks musiał wyjechać, opiekowała się króliczkiem przez kilka dni. Nie było to łatwe, bo Śnieżek lubił marudzić, a  poza tym czasami znikał. Ale rodzicom bardzo spodobały się jej zaangażowanie i  odpowiedzialność

11


i obiecali, że wkrótce poważnie rozważą kupienie Molly własnego zwierzątka. Od tego czasu często zastanawiała się, jakie zwierzę najbardziej chciałaby mieć. Nie pomyślała dotąd o  kucyku, a przecież bardzo lubiła jazdę konną. Dobrze sobie radziła, a  poza tym wokół farmy były łąki, które świetnie nadawały się do jazdy. Własny kucyk! To byłoby cudowne! Kilka jej koleżanek miało kucyki, a  Jess mieszkająca poza Larkfield nawet przyjeżdżała na swoim do szkoły. Podczas lekcji pasł się na łące za szkolnym podwórkiem. Dziewczynka spojrzała na zegarek i  przyspieszyła kroku. Spędziła z  kucykami więcej czasu, niż planowała, i  była spóźniona. Dziadek czekał na nią w  swojej kuźni i  pewnie zaczynał się już martwić. Mieściła się ona w  pobliżu kliniki, więc czasami rodzice

12


pozwalali Molly iść samej. Ale jeśli dziadka zaniepokoi jej spóźnienie i zadzwoni do mamy, będą kłopoty. Zresztą tak czy siak zależało jej, by szybko tam dotrzeć. Dziadek miał dziś podkuć dwa konie i  poprosił o  pomoc. Molly bardzo dobrze radziła sobie z  uspokajaniem zdenerwowanych zwierząt.

13


Zazwyczaj w soboty Molly pomagała tacie w  klinice weterynaryjnej, ale dziś tato musiał przeprowadzić poważną operację. Odwołał wszystkie inne zabiegi, bo w  nocy przywieziono kotkę w  bardzo złym stanie – wpadła pod samochód. Molly przygryzła dolną wargę. Tata był wyraźnie zmartwiony. Słyszała, jak mówił mamie, że kotka może być zbyt słaba, by przetrwać zabieg. Dziewczynka westchnęła. Miała nadzieję, że operacja pójdzie dobrze. A  potem przebiegła ostatni odcinek drogi. Zobaczyła elegancką granatową przyczepę do przewozu koni i  szybko weszła na podwórko. Do kuźni, która była za domem, prowadziła szeroka ścieżka. Nie było słychać uderzeń młota, więc dziadek jeszcze nie zaczął. Nagle rozległo się pełne przerażenia rżenie, które przeniknęło ją do szpiku kości. Co tam się działo? Molly nigdy dotąd nie

14


słyszała aż tak przestraszonego konia, a już na pewno nie w  kuźni dziadka. Wszyscy w  okolicy wiedzieli, że jest bardzo dobrym kowalem. Miał fantastyczne podejście do zwierząt – mama mówiła, że to po dziadku Molly odziedziczyła swój dar. Dziewczynka przeszła przed podwórko na paluszkach, żeby nie wystraszyć konika jeszcze bardziej. Zajrzała ostrożnie do kuźni.


Molly uwielbia zwierzaki. Zawsze stara si¿ im pomóc, a w przyszÙoïci chce zosta° weterynarzem, tak jak jej tata. Molly ma jednak szczególny dar – potraę rozmawia° ze zwierz­tkami! Teraz trzy kolejne wzruszaj­ce historie w jednym tomie: Molly pomaga odzyska° wolnoï° kucykowi, ratuje nieïmiaÙego prosiaczka przed przeprowadzk­ do zwykÙego chlewika oraz szuka zaczarowanego kaczego jajka.

Jeśli kochasz zwierzęta, pokochasz też pełen magii świat małej Molly! Cena 29,90 zÙ

Magic Molly. Zwierzątka w potrzebie_Holly Webb  

Molly uwielbia zwierzaki. Zawsze stara się im pomóc, a w przyszłości chce zostać weterynarzem, tak jak jej tata. Molly ma jednak szczególny...