Page 1

1/2013 Związek Małych Oficyn Wydawniczych z Ambicjami

poleca * Integruje ** walczy *** * książki wydawane w Polsce; ** środowiska małych wydawców; *** o korzystne dla książki regulacje prawne, szczególnie o ustawę o stałych cenach na książki, tzw. Prawo Langa, które obowiązuje w większości krajów europejskich.

Obecnie zmowę tworzą: Wydawnictwo Pierwsze, (Magdalena Papuzińska-Mill), Oficyna 21 (Małgorzata Staniewicz, Michał Stefański), Nisza (Krystyna Bratkowska), DodoEditor (Zuzanna Łazarewicz) kontakt: stowarzyszenie@zmowa.org


Nisza wydaje ksiażki mądre i ciekawe. Przede wszystkim takie, które pomagają zrozumieć, co dzieje się między ludźmi. Ich działania – które widać, i uczucia – których często nie widać, chociaż są najważniejsze.

Nowości

warszawskie gorseciki zanikające Hanna Faryna-Paszkiewicz i Zuzanna Fruba Gorseciki – małe ceramiczne kafelki, wcięte i zarazem wypukłe, przypominające talię ujętą gorsetem, niezwykle modne w połowie lat 30. XX wieku, nadawały holom, klatkom schodowym, tarasom, łazienkom i kuchniom niepowtarzalny charakter. Dziś znikają zastępowane banalnym gresem. Hanna Faryna-Paszkiewicz, historyczka sztuki, i jej córka Zuzanna Fruba, architektka wnętrz, postanowiły uwiecznić te, które przetrwały wojnę i zakusy „modernizatorów”. Przez kilka lat tropiły i fotografowały gorsecikowe posadzki w warszawskich domach, te zadbane i te z ubytkami, nierzadko jeszcze wojennymi, a także te nieporadnie połatane. Ślęcząc w archiwach, autorki odtworzyły bujną historię produkcji gorsecików w słynnej opoczyńskiej firmie Dziewulski i Lange. Dotarły do przedwojennych katalogów zawierających propozycje wzorów. Na 336 stronach tego albumu stworzyły niezwykłą galerię – świadectwo fantazji „terrakociarzy” i własnej miłości do szlachetnego detalu.

Ptasie ulice Piotr Paziński Na tę ksiązkę skąldają się cztery opowiadania: Kondukt, Staruszek, Manuskrypt Feldwurma i Mieszkanie. Piotr Paziński powraca w nich do tematyki znanej z jego powieści Pensjonat. Pisze o utraconej tradycji żydowskiej Warszawy, o nieobecności i odchodzeniu bliskich. Łącząc dzisiejsze realia z biblijną przypowieścią i sugestywnym fantazmatem, nierzadko ironizując, stworzył przejmującą metaforę żydowskiego losu. Z wykształcenia i pasji filozof, jest Pazinski również autorem książek o Jamesie Joysie, a na codzień – naczelnym redaktorem żydowskiego dwumiesięcznika „Midrasz”. Za debiutancki Pensjonat (2009) został nagrodzony Paszportem „Polityki” i Nagrodą Literacką Unii Europejskij (2012), był też nominowany do Nike. Narracje metafizyczne Piotra Pazińskiego krążą po obrzeżach tego, co nazwano rzeczywistością wyniszczoną. Sięgają po magię postpamięci, dopisującej legendy światu ocalałych. Pustkę po ich odejściu wypełnia mitotwórcza praca wyobraźni. „Znam wasze dziwactwa – czytamy – i wasze historie, znam niejedną tajemnicę, tu opowieść, tam jakiś kawałek, wszystko w strzępach, jak poprzecierane sukno, więcej milczenia niż mowy”. A więc fantazmatyczna wędrówka w labiryncie cmentarza żydowskiego przy warszawskiej ulicy Okopowej, dzieje szarlatańskiej księgi adresowej, poszukiwanie zaginionej opowieści o Dzielnicy Północnej i noc w pełnym wspomnień mieszkaniu zmarłej – to cztery nielegalne i problematyczne odnogi czasu, jakie odkrył niegdyś Bruno Schulz. „Spróbujmy tedy odgałęzić w którymś punkcie historii taką boczną odnogę, ślepy tor, ażeby zepchnąć nań te nielegalne dzieje”… Jan Gondowicz

Hanna Faryna-Paszkiewicz będzie podpisywać książkę na stoisku stowarzyszenia zmowa [nr 23/D2] w niedzielę od 13.00 do 14.00. Zapraszamy. Zwykłe rzeczy Marzena Broda

Portret z duszą na ramieniu Irena Wyczółkowska

Jedno zdjęcie

Ci dwaj

18 maja o 16.00 na Warszawskich Targach Książki w sali Londyn C odbędzie się spotkanie z Piotrem Pazinskim i profesor Anną Nasiłowską, przewodniczacą polskiego jury Nagrody Literackiej Unii Europejskiej.

Pomimo ocieplenia jest nadal chłodno, niezależnie Od pory roku, na przykład teraz, gdy zamykam Powieki i uwalniam się od patrzenia, żeby śledzić Jedną godzinę za drugą, próbując przypomnieć sobie, Co zdarzyło się od chwili, która poprzedziła wyjazd, Ale nie sięgam pamięcią dalej niż do wczoraj. Zaczynam więc odtąd: zatrzymuję samochód I zostawiam silnik na chodzie, a chmury zbliżają się, Potem oddalają, potem przybliżają znowu Do odartych ze światła pól ze zbelowaną słomą. Uprawna ziemia pocięta ścieżkami, prostymi Jak od linijki, ciągnie się aż po horyzont i hipnotyzuje Geometrią. Jedyny zamęt wprowadza pustułka (To wzlatuje w górę, to pikuje ze złożonymi skrzydłami, By zaraz zawisnąć w powietrzu albo kręcić pętle od nowa, Wydając płaczliwe dźwięki, klik, klik), o której wiem tyle, Że nie mogę oderwać oka od celownika aparatu, Jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie.

Anioł i diabeł. Zawieszeni w nieskończoności jak w zepsutej windzie. Z czasem anioł zaczął bywać ironiczny, jego perfumy Odor sanctitatis całkiem zwietrzały, przywykł do dżinsów i skóry, potrafi kopnąć poniżej pasa, a Biblię ma już nie w małym palcu, lecz na audiobooku. A diabeł stracił rogi: wyszczerbił je czy – nieużywane – zanikły? Jest teraz czuły, taki empatyczny, płacze na melodramatach i bardzo chciałby mieć kotka. Jak ich rozpoznać, odróżnić od siebie? Któryś z nich zawsze miewa pod ręką elegancko opakowane, praktyczne i o wydłużonej przydatności mniejsze zło.

Zapowiedzi

JERZEGO FICOWSKIEGO

→ Czarodzieje Romain Gary

→ Argentyna Piotr Jagielski

→ Alicyjka Liliana Hermetz

→ Pulsary Michał Sobol

cyganie na polskich drogach, demony cudzego losu, pod berłem króla pikowego nie są zwykłymi książkami. Dla wielu czytelników mają rangę ksiąg wtajemniczenia. Współczesne pokolenie humanistów swój pierwszy i zwykle najważniejszy kontakt z kulturą Cyganów/Romów zawdzięcza Jerzemu Ficowskiemu. O Romach powstają dziś ciekawe, wartościowe prace analizujące ich problemy z perspektywy politycznej, socjologicznej lub gender, jednak żadna nie ma rangi jego książek. Autor pierwszy wkroczył w rejony cygańskich tajemnic, gdy cztery lata po wojnie dołączył do taborów. Aż trudno uwierzyć, że ostatnie wydania tych książek przypadają na lata 80. (Lidia Ostałowska)


Staramy się wydawać tylko takie książki, których czytanie sprawia przyjemność.

Nowości

Riko i my. O kotach, ludziach, przyjaźni i zaufaniu Joanna Chełstowska i Ludwik Kozłowski

Matemagia. Tajniki pamięciowej matematyki Arthur Benjamin, Michael Shermer

Kot, który nas zaadoptował

Nie lękajcie się matematyki!

Riko, ogromny bury kocur o kamiennym spojrzeniu, posturze atlety i złotym sercu był panem i władcą okolicy, w której, na nowym osiedlu, stanął i nasz dom. Budowa osiedla wywróciła do góry nogami jego świat, ale Riko, mimo wszelkich trudności, odnalazł się w nowym otoczeniu. Potrafił zająć się nie tylko sobą, ale i zaopiekować swoją rodziną, a nawet pomagać obcym, a słabszym od siebie kotom – silniejszych, prawdę mówiąc, nie było – i bardzo wiele nauczyć nas, ludzi, u których zamieszkał. Niesamowite wręcz uczynki Rikiego – od wychowania obcego, niemal umierającego kociaka, którego znalazł podczas patrolu i przyniósł do swojego ogrodu, poprzez zbudowanie higienicznej toalety w pokoju, w którym na prawie trzy dni zamknęli go i gdzieś pojechali roztargnieni ludzie, aż do odnalezienia i sprowadzenia do domu, po latach poszukiwań, własnego syna – stały się przedmiotem rodzinno-towarzyskich pogwarek, budzących najpierw zainteresowanie nastolatków, a potem także ich rodziców. Ktoś wreszcie wpadł na pomysł, że ponieważ tych historii jest coraz więcej i coraz trudniej wszystkie spamiętać, to może by je tak spisać… Historie zostały spisane – nie wszystkie oczywiście, sporo jeszcze pozostało do opowiedzenia – i tak powstała książka Riko i my. O kotach, ludziach, przyjaźni i zaufaniu. Wszystkie zawarte w niej zdarzenia są prawdziwe, prawdziwi są ludzie i zwierzęta, a rzeczywistymi autorami książki są Riko i jego ferajna – ferajna właśnie, gdyż Riko stworzył zgraną, mimo wielu problemów, kocią społeczność, której tylko częścią była i jest jego rodzina. Nie tylko kocią zresztą, gdyż trudno właściwie stwierdzić, czy Riko się do swoich ludzi sprowadził, czy raczej ich zaadoptował. Tak więc, Riko i jego pobratymcy stworzyli tę opowieść, a ludzie tylko spisali całość w zrozumiałym dla ludzi języku.

Dzięki tej książce uczniowie wyzbędą się lęku przed szkolną matematyką, rodzice nie dadzą się nabrać na „rewelacyjne” oferty handlowe, a dziadkowie usprawnią pamięć. Matemagik i matematyk Arthur Benjamin zachęca do zagłębienia się w świat liczb i łatwych działań arytmetycznych, by przez proste ćwiczenia udoskonalić sprawność myślenia, pamięć i zdolność kojarzenia. Sam jest mistrzem błyskawicznego liczenia. Najsłynniejszy sceptyk Ameryki Michael Shermer prezentuje natomiast wielce przydatny, zawsze i wszędzie „Zestaw do Wykrywania Bredni”. Składa się on z dziesięciu pytań, na które należy sobie odpowiedzieć, gdy napotykamy jakieś twierdzenie i nie jesteśmy pewni, czy ktoś nie robi nas przypadkiem w trąbę. Można by pomyśleć, że w czasach komputerów i arkuszy kalkulacyjnych umiejętność liczenia w pamięci jest do niczego nieprzydatna i nie warto na coś takiego tracić czasu. A jednak sprawność umysłu, precyzyjne myślenie i wyciąganie logicznych wniosków nieustannie się przydają i kalkulator nic tu za nas nie załatwi.

Okno na skrzyżowanie Joanna Rudniańska Wyobraź sobie, że spotykasz anioła. Wygląda jak zapijaczony menel i mówi, że zamierza spełnić twoje życzenie. Co ci szkodzi mu uwierzyć, zwłaszcza że Boże Narodzenie tuż tuż, a to czas, który sprzyja marzeniom. Więc zwierzasz się menelowi podającemu się za anioła ze swoich najskrytszych pragnień. Sam sobie wydajesz się śmieszny albo żałosny, przecież widzisz z kim rozmawiasz i od dawna już nie wierzysz w bajki. A jednak mówisz to, czego jeszcze nigdy nikomu nie powiedziałeś. Czy menel może być aniołem? Czy anioł może wyglądać jak menel? Co się stanie z ujawnionym marzeniem? To wie tylko Joanna Rudniańska, polskie wcielenie Stephena Kinga, autorka wszechstronna. Po wspaniałej, opartej na faktach Kotce Brygidy przygotowała zbiór opowiadań – baśni dziejących się tu i teraz. Za sprawą jej wyobraźni zwykła polska codzienność nabiera magicznej głębi. Autorka Okna na skrzyżowanie wprowadza nas w świat, w którym marzenia się spełniają, chociaż nie zawsze w tak prosty sposób, jak byśmy tego oczekiwali.

Marley i ja John Grogan Marley, wyjątkowo wielki i silny labrador retriever cierpi na nadmiar energii, demoluje dom i ogródek, kompromituje swoich właścicieli – młode, rozwojowe małżeństwo dziennikarzy. Połyka wszystko, co znajdzie się w zasięgu jego pyska, wyleciał ze szkoły tresury za brak postępów i panicznie boi się burzy. A jednocześnie jest kochanym, wrażliwym i wiernym psem, zdolnym pokazać swojemu panu, co naprawdę liczy się w życiu. Rozbawia i wzrusza do łez – pisali krytycy o tej książce, która ukazała się po raz pierwszy dwa lata temu w Stanach Zjednoczonych. Biografia psa Marleya spisana przez jego właściciela, znanego amerykańskiego dziennikarza i felietonistę, szybko podbiła serca czytelników i trafiła na pierwsze miejsca list bestsellerów. Dotąd na całym świecie sprzedano kilkanaście milionów jej egzemplarzy. Na podstawie książki powstał film z Jennifer Aniston i Owenem Wilsonem w reżyserii Davida Frankela.

Kotka Brygidy Joanna Rudniańska joanna olech, „Tygodnik Powszechny”: To piękna książka, zapełniona żywymi ludźmi. Jest tu cała galeria postaci – niegodziwcy, przyzwoici oportuniści, tchórze i mimowolni herosi. Straszna i poczciwa zarazem gosposia Stańcia – antysemitka, pobożny tłumok. A wszyscy opisani szczerze, z pokorą i zuchwałą odwagą dziecka. Dziecko nie przyznaje sobie prawa do oceny, nie sądzi i nie interpretuje. Tylko widzi i czuje. Reszta to nasza –

czytelników – sprawa. Gdybym była ministrem edukacji, wpisałabym tę książkę na listę lektur gimnazjalnych. magdalena patryas, „Lampa”: To, że świat, który przeminął oglądamy dziecięcymi oczami, jest ważne, bo ten ogląd pozbawiony jest emocjonalnego filtra, który zwykle na wydarzenia tragiczne nakładają dorośli. janusz r. kowalczyk, „Rzeczpospolita”: We wspaniałej, zadziwiającej książce Joanna Rudniańska dotyka trudnych spraw Holocaustu. Uczciwie i bez taryfy ulgowej przedstawia rozmaite sposoby podejścia do losu Żydów.


„Mamy plan, żeby spacerować codziennie między drugą a trzecią. Drukować od trzeciej do piątej; przesunąć podwieczorek; i w ten sposób osiągnąć jakiś postęp.” Viginia Woolf, Dzienniki, 1923

Nowości

Zapowiedzi Czerwony obłok Ives Bonnefoy

Czerwony obłok Pieta Mondriana to dla niektórych „już abstrakcja”, a dla innych „jeszcze pejzaż”, czy też „obraz przejściowy”. Holenderski artysta miał zawsze „oczy otwarte na tajemnicę” i dlatego Yves Bonnefoy uczynił go patronem swoich esejów. Opowiadając o Bellinim i Morandim, Tiepolo i Hopperze, Bonnefoy uprawia „poezję krytyczną”. Jest przy tym świadomy, że obraz wymyka się wyjaśnieniom, a piszący o nim zawsze „kuśtyka, opierając się na kulach znaku”. Detal. Historia malarstwa w zbliżeniu Daniel Arasse

Słynni mężowie, którzy bawili w Sunne Göran Tunström

Przejmujące spojrzenie, gest, odbicie w lustrze, postać na trzecim planie – żeby je zauważyć, trzeba podejść bliżej. Skupione spojrzenie wyławia drobne szczegóły, które są ucztą dla oka, a często również wskazówką pozwalającą zrozumieć cały obraz. Wyjęte z kontekstu, detale zadziwiają i podważają podstawowe reguły rządzące historią sztuki. Daniel Arasse śledzi rozmaite sposoby ukazywania i postrzegania tych elementów na przestrzeni wieków. Proponuje alternatywną historię malarstwa: malarstwa oglądanego z bliska.

Wrześniowy tydzień pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Miasteczko Sunne w hrabstwie Värmland odwiedza niespodziewany gość. Przybywa dosłownie z Księżyca. Do Sunne, gdzie bawił w latach młodości, przywozi prochy swojej matki, które towarzyszyły mu w wędrówce przez przestrzeń kosmiczną. Tak rozpoczyna się historia, którą Stellan Jonsson „Cebula”, łowca autografów i samotny właściciel sklepu, opowiada w powieści Görana Tunströma Słynni mężowie, którzy bawili w Sunne. To opowieść o kosmosie i ludzkiej duszy, rzeczach śmiesznych i wspaniałych, sacrum i profanum, marzeniach i porażkach. Oprócz astronauty Eda Oldina i Stellana Jonssona „Cebuli” spotykamy malarza odpustowego Pihlgrena, pastora Cederbloma, blondynkę Isabelle, redaktora Gobiego Franssona oraz Lenę Vergelius, przewodniczkę po zakamarkach duszy.

Ostatni papieros Klas Östergren Lata osiemdziesiąte. Powstał nowy rynek, na którym obowiązują inne reguły i występują inni aktorzy. Odziedziczone wartości czy obciążające predyspozycje nie są już przeszkodą w zarabianiu pieniędzy. „Szczeniaki finansjery” węszą w powietrzu. Natomiast w sztuce wszystko już było i wszystko jest wyświechtane. Pozostają tylko cytaty, parodia i pastisz. Dandys znów staje się ideałem. Krawat, zmysł estetyczny, ta irytująca niewzruszoność. Umierający dandys Nilsa Dardela zostaje wystawiony na sprzedaż. Krążą plotki, że padnie nowy rekord aukcyjny. Dwadzieścia pięć lat później narrator siedzi w „obrzydliwym oplu” zaparkowanym w stodole z przeciekającym dachem, słuchając składanki rozstrzygającej o życiu i śmierci. Należy do tych nielicznych wtajemniczonych, którzy znają prawdę o tym, jak dandys doszedł do swojej drugiej śmierci.

MODERNIZMY

Cztery nowoczesności

Pierwszy tom serii Modernizmy poświęcimy terenom należącym do dawnego województwa krakowskiego. Architekturę międzywojennego Krakowa zaprezentujemy w artykułach poświęconych Szkole Krakowskiej, architektach żydowskich, czy budownictwie sakralnym (nie zabraknie też monografii takich obiektów jak gmach towarzystwa ubezpieczeniowego Feniks przy Rynku Głównym, kościół na Górze Borkowskiej czy zabudowa Alei Trzech Wieszczów). W tomie znajdą się również artykuły związane z mało znanymi założeniami projektowymi osiedli mieszkaniowych przy zakładach przemysłowych: w Tarnowie-Mościcach przy zakładach azotowych oraz w Chełmku, wokół fabryki butów Bata. Osobne artykuły będą poświęcone architekturze uzdrowiskowej (sanatoriom i domom zdrojowym w Krynicy, Żegiestowie i Muszynie) i zaporom w Rożnowie i Dębicy.

Na jesieni ukaże się zbiór tekstów towarzyszący serii Modernizmy. W książce przedstawione zostaną cztery interpretacje „nowoczesności” w sztuce polskiej XX wieku, które powstawały w różnych okresach najnowszej historii Polski, a więc przed I wojną światową, w II RP i PRL-u oraz w czasach nam współczesnych. Przeczytać będzie można m.in. o związkach pomiędzy esperanto a stylem narodowym, o polskiej fotografii reportażowej, o Władysławie Strzemińskim jako modernizatorze, o luksusie i hotelach w latach 70. oraz o zainteresowaniu pamięcią w malarstwie i rzeźbie po 1989 roku.

Architektura okresu dwudziestolecia międzywojennego w Polsce Tom I: Kraków i województwo krakowskie

Teksty o sztuce polskiej XX wieku Andrzej Szczerski


Oficyna 21 powstała w 2002 roku. Wydaje literaturę polską i europejską, zarówno prozę, jak i poezję. Dotychczas ukazały się m.in. książki Kazimierza Ratonia, Lidii Amejko, Goce Smilevskiego i Sibylle Berg.

Nowości

Zapowiedzi Pieśń zaczarowana. Wiersze zebrane Konstanty Mikiewicz oprac. Michał Stefański, Oficyna 21, Warszawa 2013 Pierwsza edycja wierszy zebranych jednego z najbardziej utalentowanych poetów polskich dwudziestolecia międzywojennego, autora nazywanego niekiedy „polskim Rimbaudem”. Na książkę złoży się prawie pięćdziesiąt wierszy, w większości rozproszonych lub nigdy nie drukowanych za życia poety. Uwaga – szykuje się spore wydarzenie literackie!

Chrystus wylądował w Grodnie (Ewangelia Judasza) Uładzimir Karatkiewicz tłum. Małgorzata Buchalik, Oficyna 21, Warszawa 2012 WSZYSCY JESTEŚMY BIAŁORUSINAMI Najpierw miał być film – epicki obraz z dziejów „bratniego” kraju ZSRR. Za pisanie scenariusza zabrał się jednak Uładzimir Karatkiewicz, wybitny pisarz białoruski, który burzliwą historię własnej ojczyzny znał doskonale, władzy kłaniał się niechętnie i prawie w każdej książce czynił aluzje do aktualnej sytuacji politycznej. Zamiast sztampowej powiastki o rdzennie radzieckiej Grodzieńszczyznie wyszła więc z tego opowieść o nieustraszonym narodzie białoruskim z czasów Wielkiego Księstwa Litewskiego. Naprawdę trudno się dziwić, że film nakręcony w połowie lat 60. aż do 1989 roku był „półkownikiem”. Reżyser filmu długo próbował potem zjednać sobie sympatię kolejnych sekretarzy, kręcił bajki dla dzieci, w końcu całkiem zniknął i do zawodu wrócił dopiero po pieriestrojce.

Konstanty Mikiewicz

Chirico

Sam Karatkiewicz na szczęście nie zraził się kompletną klapą, którą okazała się przygoda z filmem. Gotowy scenariusz przerobił na powieść, która niedawno ukazała się po polsku nakładem Oficyny 21. Chrystus wylądował w Grodnie to jedna z najważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych powieści białoruskich XX wieku. To ewangelia opowiedziana na nowo, pełna zaskakujących zwrotów akcji i dosadnych obrazów z życia ludzi późnego Średniowiecza. Historia ponownego przyjścia Chrystusa została tu osadzona w mrocznych czasach Świętej Inkwizycji, najwierniejszym przyjacielem zbawiciela okazuje się Judasz Iskariota, a wszystkie cudowne zdarzenia i zjawiska, które przedstawiono w kanonicznych ewangeliach, znajdują bardzo racjonalne uzasadnienie.

Zafalował obrazu prostokąt zapaśników spoconym natłokiem. Gibko nadzy, wilgotnie wysmukli, brzęczą w mięśni oliwną wypukłość. Kłonią w rybi odwagi spokój winogrona dymiących loków. Wnet zaludnia arenę zamętem rżących koni pogonnych tętent. Twardo w startu przedchwilę wpartym podryg kwadryg zadrga na gardłach. I wybuchną dudniącym pędem stukopytnie zamiatać zakręty. Zatrzepocą dokolnie nad piaskiem śmigłych końskich ogonów pochlastem, aż się naraz w skowytnym rozszumie kłębowiskiem zderzenia skołtunią i kurzawy ośmieją się chmurą przez kół poryk i trzask – morituri – białogrzywnym wymachem na odlew krąg areny powiewnie rozmodlą, by im echo na czaszkach pękniętych długo grzmiało tętentem talentu.

Wszystkim tym, którzy mają wątpliwość, że jest to powieść, po którą naprawdę warto sięgnąć, polecamy lekturę krótkiego fragmentu recenzji: „Chociaż książka Chrystus wylądował w Grodnie dopiero teraz dociera do polskiego czytelnika, warto pamiętać, że została napisana (…) dużo przed Kodem Leonarda da Vinci, przed Imieniem róży Umberta Eco, a nawet przed operą Jesus Christ Superstar Andrew Lloyda Webbera z librettem Tima Rice’a. Uładzimir Karatkiewicz wyprzedził ich wszystkich (…). Jego książka do dziś nie straciła świeżości, mimo że w międzyczasie rozpadł się Związek Radziecki i komunistyczny system, w który, jak należy przypuszczać, pierwotnie mierzyła. Okazuje się, że niektóre rzeczy nie zmieniły się od średniowiecza, po prostu są ponadczasowe: korupcja władzy, mechanizmy zniewalania i zastraszania, chciwość, która prowadzi do kryzysów, wielkie oszustwa żerujące na ludzkiej ufności i wierze (…). Niezmienne są też ludzkie emocje, o których Karatkiewicz w swojej antyewangelii pisze w taki sposób, że robi się i straszno, i śmieszno”. Tak o powieści napisała Magda Papuzińska w tygodniku „Przekrój”.


Wydawnictwo Polsko-Niemieckie

Kreśląc program wydawniczy w 1994 r. opieraliśmy się na myśli Jana Józefa Lipskiego zawartej w jego ważnym eseju „Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy”. Lipskiemu leżało na sercu ułożenie dobrych stosunków ze wszystkimi sąsiadami i narodami, poprzez rewizję mitów i ksenofobii, jakie zagnieździły się w naszej świadomości. Leżało mu na sercu również rozprawienie się z antysemityzmem w Polsce. Taką Polskę, wolna od uprzedzeń, kompleksów, nienawiści, widział w zjednoczonej na nowo Europie. Dlatego pierwsza książka po przerwie, planowana wspólnie z wydawnictwem Nisza, poświęcona będzie integracji europejskiej i roli Polski w tym procesie. Janusz Lewandowski od lat aktywnie pracujący w tej dziedzinie

najpierw jako poseł do Parlamentu Europejskiego, a obecnie jako polski komisarz, a wcześniej długoletni działacz opozycji demokratycznej, zaangażowany następnie w kolejne rządy w wolnej Polsce ma ciekawe – środkowoeuropejskie – spojrzenie na Unię Europejską, jej obecny kryzys i drogi prowadzące z tego kryzysu. Wywiad-rzeka z Januszem Lewandowskim powinien ukazać się jeszcze w tym roku.

katalog:  NISZA

Po kilku latach przerwy Wydawnictwo Polsko-Niemieckie wznawia swoja działalność. Przez około 13 lat od momentu założenia w 1994 roku do ostatniej książki wydanej w 2007 roku byliśmy skoncentrowani na tematyce polsko-niemieckiej. Nasze książki z wielu dziedzin: historii, literatury, publicystyki obracały się wokół spraw ważnych dla Polaków i Niemców. Wychodziliśmy wtedy z założenia, że wypełnianie białych plam w świadomości obydwu narodów jest podstawą do ułożenia stosunków na nowo w nowej rzeczywistości po 1989 roku. Dzięki dialogowi, jaki toczy się od 20 lat na wielu szczeblach, wydaje się, że wzajemne relacje są teraz lepsze niż kiedykolwiek.

Piotr Paziński Ptasie ulice

Magdalena Tulli Włoskie szpilki

Marek Nocny Kontroler snów

Karolina Chyła Debiut przed debiutem

Marian Grześczak Wersety jerozolimskie

Irena Wyczółkowska Portret z duszą na ramieniu

Marzena Broda Zwykłe rzeczy

Simon Jacobson Ku życiu, które ma sens. Przemyślenia…

Alina Cała Żyd – wróg odwieczny? Antysemityzm w Polsce…

Bertrand Cramer Co wyrośnie z naszych dzieci

Bertrand Cramer Tajemnice kobiet. Z matki na córkę

Piotr Jagielski Bird żyje

Dawid Kain Gęba w niebie

katalog: NISZA

Piotr Paziński Pensjonat

Hanna Zborowska z Kobuszewskich Humor w genach

katalog: NISZA

H. Faryna-Paszkiewicz, Z. Fruba Warszawskie gorseciki zanikające

Michael Lukas Moeller Jak zaczyna się miłość. Pierwsze trzy minuty

H. Enzensberger, I. Dische, M. Sowa Esterhazy. Historia o zającu


Joanna Papuzińska Tygryski

Magda Papuzińska Świąteczne wędrówki Mrówki ParUFFki

A. Benjamin, M.Shermer Matemagia. Tajniki pamięciowej matematyki

Magda Papuzińska Wszystko jest możliwe

Joanna Papuzińska Była sobie wronka

Ify Nwamana Stadion. Diabelskie igrzyska

Joanna Rudniańska Mój tata z obcej planety

John Grogan Marley i ja

John Grogan Marley i ja

red. Joanna Papuzińska Nikt nie chciał być młodym

Joanna Rudniańska Kotka Brygidy

Dawid Kain Za pięć rewolta

Irena Krzywicka Teraz się nie umiera

Irena Krzywicka Wielcy i niewielcy

Agna Onysymow Amandaie w naszy Lipnicy

Alona Frankel Dziewczynka

Ida Ron Zakątek Hedwy

Jan Gondowicz Pan tu nie stał

Ewa Andrzejewska Obok inny czas. O Mieście i Jakubie

Amos Elon Bez wzajemności. Żydzi–Niemcy 1743–1933

Klaus Wagenbach Franz Kafka

Wolfgang Heuer Hannah Arendt

Linde Salber Nieznany ląd. Freud i kobiety

Alona Frankel Nocnik nad nocnikami. Dziewczynka

Alona Frankel Nocnik nad nocnikami. Chłopiec

Alona Frankel O Anielce, w którą wstąpił diabeł

katalog: NISZA

katalog: NISZA

katalog:  NISZA

Joanna Rudniańska Okno na skrzyżowanie

katalog: Wydawnictwo Pierwsze

katalog

Etgar Keret, Rutu Modan Tata ucieka z cyrkiem

Wanda Chotomska Przygody Jeża spod miasta Zgierza

Magdalena Czerwosz Syrenki z Warszawy


katalog: DodoEditor

katalog: DodoEditor

katalog: Oficyna21

katalog

Goce Smilevski Rozmowa ze Spinozą

Uładzimir Karatkiewicz Chrystus wylądował w Grodnie

Kazimierz Ratoń Poezje

Ihar Babkou Adam Kłakocki i jego cienie

Sibylle Berg Ludzie szukają szczęścia i umierają ze śmiechu

Jerzy Górzański Snem przebudzony

Piotr Bratkowski Wiersze stare i nowe

Lidia Amejko Głośne historie

Tamara Bołdak-Janowska Kto to jest ten Jan Olik

Jerzy Górzański To drugie światło

Klas Östergren Ostatni papieros

Roy Jacobsen Cudowne dzieci

Klas Östergren Gangsterzy

Klas Östergren Gentlemani

Daniel Arasse Detal. Historia malarstwa w zbliżeniu

Daniel Arasse Nie widać nic. Opowiadanie obrazu

Maria Rosa Cutrufelli Brygantka

Elsa Drucaroff Kobiety z miasta Salta

Elsa Drucaroff Piekło obiecane

Elvira Dones Zaprzysiężona dziewica

Michał Kurzej Siedemnastowiczene sztukaterie Małopolski

Józef Skrabski Kościoły Grybowa

Piotr Krasny Fabrica Ecclesiae Ruthenorum…

Michał Kurzej Jan Wolff. Monografia architekta.

Kinga Blaschke Nasze własne, nasze polskie…

Kinga Blaschke Inwencja i repetycja

Luan Starova Czasy kóz

Zoltán Gyalókay Paweł z Lewoczy. Rzeźbiarz ze Spisza…

kalendarz 2013 – tu się spotkamy 16–19 maja Warszawskie Targi Książki, Warszawa 8 czerwca Święto Saskiej Kępy, Warszawa 3–6 lipca Open’er Festival, Gdynia 2–4 sierpnia OFF Festival, Katowice 16–20 sierpnia Literacki Sopot 21–27 października Krakowskie Targi Książki / Conrad Festival

ZMOWA nr 1 2013  
ZMOWA nr 1 2013  
Advertisement