Page 1

ZJAZD OGÓLNY W FAWLEY COURT W.B. 4-6. xii. 2009 R.

PAŹDZIERNIK – GRUDZIEŃ 2009

NR 4 ROK 45


Okładka frontowa: Delegaci na Zjazd Ogólny w Fawley Court, 4-6.XII.2009. W środku Prezydent Ryszard Kaczorowski. Fot. hm Teresa Wiącek.


Drogi Panie Prezydencie Drogi Druhu Z okazji Jubileuszu 90 rocznicy urodzin składamy Ci nasze najlepsze życzenia wielu dalszych lat w zdrowiu, siłach i pomyślności. Dziękujemy za Twój przykład i wsparcie jakie stale otrzymujemy i za Twoją wierną służbę Bogu, Polsce i bliźnim. Ognisko Harcerskie 1


NA CZEŚĆ DRUHA PREZYDENTA! W piątek 27 listopada 2009 r. polski Londyn obchodził uroczystość jubileuszu 90 urodzin ostatniego Prezydenta RP na Uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego. Rozpoczęła ją Msza św. dziękczynna w kościele św. Andrzeja Boboli koncelebrowana przez ks. abp. Szczepana Wesołego w asyście ks. Rektora Tadeusza Kukli i kilku innych księży, w obecności p. ambasador Barbary Tuge-Erecińskiej oraz licznie przybyłej rodziny, harcerstwa, członków organizacji społecznych i przyjaciół. Następnie w sali teatralnej POSK’u, zamienioną na salę bankietową, zgromadziło się 250 gości — przy stołach na doskonałej kolacji. Na czele stołu harcerskiego zasiadł Przewodniczący ZHP dh Edmunt Kasprzyk. Ze sceny popłynęły pieśni przedwojenne i wojenne. Przemówienia były krótkie, dyscyplinę na sali – i humor – utrzymywała mistrzyni ceremonii p. Janina Kwiatkowska. Druh Przewodniczący w paru słowach, po żołniersku, przypomniał harcerski życiorys Jubilata. Przy tej szczególnej okazji nadany został Prezydentowi Ryszardowi Kaczorowskiemu wieloletniemu Przewodniczącemu ZHP, w uznaniu wybitnej służby harcerskiej i niepodległościowej, stopień Harcmistrza Rzeczypospolitej. ŻYCZENIA OD ZARZĄDU OKRĘGU WIELKOBRYTYJSKIEGO Drogi Druhu Prezydencie, Z wielką radością dołączamy się do życzeń, które napłyną na ręce Druha z okazji 90-tej rocznicy urodzin. W 1933 roku Druh złożył przyrzeczenie harcerskie, które stało się drogowskazem na codzień w życiu osobistym i społecznym. W harcerstwie pełnił Druh wszystkie funkcje, od zastępowego aż do najwyższej – Przewodniczącego ZHP. Służba Ojczyźnie też była zawsze ważnym czynnikiem w Druha życiu, od Pogotowia Harcerskiego, poprzez Szare Szeregi i 2-gi Korpus aż do zaszczytnego urzędu Prezydenta RP na Uchodźstwie. Jest Druh wspaniałym wzorem jak należy spełniać obowiązki podjęte dobrowolnie w chwili przyrzeczenia harcerskiego. Z okazji tej wspaniałej 90-tej rocznicy urodzin, instruktorki, instruktorzy, harcerki, harcerze, zuchy oraz Członkowie Starszego Harcerstwa i Kół Przyjaciół składają Drogiemu Druhowi Prezydentowi najserdeczniejsze życzenia: zdrowia, łask Bożych oraz sił w dalszym pełnieniu podjętej służby Bogu, Polsce i bliźnim. Niech Pan Bóg i Matka Boża Zwycięska mają zawsze Druha w swojej Opiece. Z serdecznymi pozdrowieniami i harcerskim Czuwaj! Anna Mańkowska, hm Wacław Mańkowski,hm Sekretarz Z.O. ZHP, W.B Przewodniczący Z.O. ZHP, W.B 2


ŻYCIORYS HARCERSKI PREZYDENTA RP RYSZARDA KACZOROWSKIEGO Ryszard Kaczorowski urodził się w Białymstoku 26 listopada 1919 r. w rodzinie szlacheckiej pieczętującej się herbem Jelita. Gdy miał 14 lat wstąpił do harcerstwa, należał do drużyn im. Andrzeja Małkowskiego, jednego z twórców polskiego skautingu. W harcerstwie udzielał się jako instruktor, drużynowy oraz opiekun obozów letnich. W roku 1934 rozpoczął także edukację w białostockiej Szkole Handlowej. Tuż przed wybuchem II wojny światowej został zastępcą komendanta białostockiego Pogotowia Harcerskiego, mającego pełnić funkcję pomocniczą w przypadku wojny. Po wejściu Sowietów do miasta, współtworzył na jego terenie konspiracyjne struktury Szarych Szeregów, m. in jako hufcowy oraz komendant chorągwi. Za tajną działalność 17 czerwca 1940 roku aresztowało go NKWD. Przetrzymywany w Białymstoku i Mińsku, po trwającym dwa dni procesie został skazany wyrokiem sądu wojskowego na karę śmierci. Po stu dniach więzienia w celi śmierci, 10 maja 1941 roku sąd Związku Sowieckiego zamienił mu karę na 10 lat łagrów i zesłał na Kołymę. Zwolniony z łagrów wskutek umowy polsko-sowieckiej, w marcu 1942 roku wstąpił do armii Polskiej w ZSRR i jako żołnierz 2.Korpusu Polskiego odbył kampanię włoską w batalionie łączności 3. Dywizji Strzelców Karpackich, walcząc m. in. pod Monte Cassino. Jako dowódca ośrodka łączności 2. Brygady Strzelców Karpackich 3. DSK, pierwszy upowszechnił wiadomość o zajęciu klasztoru przez Polaków. Po wojnie zamieszkał w Wielkiej Brytanii. W 1946 r. został mianowany harcmistrzem. Był członkiem Głównej Kwatery Harcerzy. W latach 1955-1967 pełnił funkcję Naczelnika Harcerzy. W 1967 r. Naczelna Rada Harcerska wybrała Ryszarda Kaczorowskiego Przewodniczącym Związku Harcerstwa Polskiego. Był komendantem reprezentacji polskiej na Międzynarodowym Jubileuszowym Jamboree w 1957 roku oraz komendantem Światowego Zlotu Harcerstwa w 1969 roku na Monte Cassino i w 1982 roku w Belgii. Brał czynny udział w polskim życiu społecznym. Funkcję Przewodniczącego ZHP pełnił aż do 1988 r. ● ● ● 19 lipca 1989 r. objął urząd Prezydenta RP na Uchodźstwie. 22 grudnia 1990 r. przekazał insygnia władzy prezydenckiej Lechowi Wałęsie, pierwszemu po II wojnie światowej polskiemu prezydentowi wybranemu w wolnych wyborach. na podstawie opracowania dr. Jana Tarczyńskiego 3


ODESZLI NA WIECZNĄ WARTĘ

14 listopada 2009 w Londynie HM. WŁADYSŁAWA SEWERYN SPŁAWSKA Naczelniczka Harcerek, Sekretarz Gen. ZHP pgK. Pełniła z oddaniem wiele ważnych funkcji w Polsce, Persji, Palestynie i W. Brytanii. Całym sercem poświęcona harcerstwu, a szczególnie Organizacji Harcerek. Cześć Jej Pamięci! (życiorys Dhny Włady str.22-25)

9 grudnia 2009 w Nottingham HM. dr LEONIDAS KLISZEWICZ Hufcowy hufca ‘Wrocław’, Komendant Chorągwi, Przewodniczący Zarządu Okręgu w W.B, Wiceprzewodniczący ZHP, Komendant wielu zlotów, Kierownik Centralnej Stanicy. Fenton, zasłużony harcerz i społecznik. Wzór obowiązkowości i sumienności Cześć Jego Pamięci! (Pożegnanie Dha Kliszewicza str.29)

4


ZJA Z D OG Ó L N Y

4 – 6 XII 2009, FAWLEY COURT, W.B.

Zjazd poprzedziła krótka NRH, na której przedstawiono niektóre wnioski. W Zjeździe uczestniczyło 69 delegatów z Australii, Francji, Kanady, St. Zjednoczonych i W. Brytanii. Z Argentyny delegata nie było. OTWARCIE Po odśpiewaniu hymnu narodowego Zjazd otworzył Przewodniczący ZHP hm Edmunt Kasprzyk. Wśród gości honorowych obecny był konsul J. Zaborowski, który odczytał list kierownika wydz. konsularnego p. Roberta Rusieckiego skierowanego do nas. Przeczytano również listy z życzeniami od ks. prałata Tadeusza Kukli Rektora Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii, p. Czesława Maryszczaka przewodniczącego Rady SPK, Marzeny Schejbal przew. Rady Naczelnej AK na Zachodzie, dhny hm Elżbiety Andrzejowskiej i innych. Dh. Przewodniczący ZHP przypomniał, że tym Zjazdem kończymy Rok Dziękczynienia i wkrótce rozpoczynamy Rok Jubileuszowy. Zaznaczył, że szczególnym jego pragnieniem jest utrzymanie poziomu organizacji; według tego poziomu będą nas inni oceniać. Wieczorem 4 grudnia odbył się wspólny kominek prowadzony przez dhnę Jagodę Kaczorowską. Tematem jego była “piosenka, która nas w harcerstwie najbardziej natchnęła”. OBRADY W sobotę 5-go grudnia rozpoczęto obrady zjazdowe, którym do końca przewodniczył dh hm Stanisław Berkieta. W prezydium zasiedli: hm Teresa Ciecierska, hm Zbigniew Pisański, hm Jagoda Kaczorowska, hm Danuta Figiel (sekretarz). Po wprowadzeniu wstępnych poprawek głosowano nad nowym Regulaminem Zjazdu Ogólnego, który został przyjęty jednogłośnie. Przybycie Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego powitano gromkimi Czuj, Czuj, Czuwaj! Druh Prezydent powitał zebranych w krótkim przemówieniu. Nastąpiły sprawozdania ustępujących władz przedstawionych kolejno przez Przewodniczącego ZHP, Naczelnika, Naczelniczkę, Naczelnego Kier. St. Harcerstwa, Przedstawiciela OPH, Naczelnego Kapelana, Sekretarza gen., Skarbnika gen. oraz Komisji Rewizyjnej. Naczelny Sąd nie miał żadnych zgłoszonych spraw w tej kadencji. W dyskusji nad sprawozdaniami zabrał głos Prezydent Kaczorowski stwierdzając, że jest z tych sprawozdań bardzo zadowolony. W Polsce, po której stale podróżuje, spotyka wszędzie harcerki i harcerzy i obserwuje jak zainteresowanie harcerstwem wzrasta. Trzeba, aby o naszym Zlocie 100-lecia mówiono i pisano jak najwięcej. Poruszono sprawę harcerstwa na Wschodzie, które w dalszym ciągu potrzebuje naszego wsparcia. Zwrócono uwagę na problem spadku stanów w naszych 5


organizacjach, podkreślając, że powinniśmy więcej się promować jako młoda i żywotna organizacja. Na wniosek Komisji Rewizyjnej udzielono absolutorium ustępującym władzom. Jako pierwszy oznakę 100-lecia otrzymał Druh Prezydent Ryszard Kaczorowski. Następnie otrzymali je Przewodniczący Zarządów Okręgów. KONFERENCJE ORGANIZACJI Konferencje wyłoniły swoich kandydatów: Konferencja Instruktorów na funkcję Naczelnika ponownie dha hm Andrzeja Borowego, a Konferencja Instruktorek ponownie Naczelniczkę dhnę hm Annę Gębską. Konferencja Instruktorek dyskutowała program Zlotu Harcerek na Zlot 100-lecia. Za nazwę Zlotu Harcerek przyjęto nazwę przedowjennej szkoły instruktorskiej “Bucze” i z nią związane założenia programowe. Akcent ma być kładziony na specjalności: instruktorek, wędrowniczek i harcerek. Chorągwie mają zadanie opracowania tematów. W programie planowane są również konkursy talentów, dzień sportu, kiermasz i inne. OBRADY - ciąg dalszy Na plenum padły pytania w sprawie krzyża harcerskiego i pozdrowienia ‘Czuwaj’, na które ZHP wyrobiło sobie wyłączny patent. Żądają, aby ZHR licencję otrzymał od nich, co dla ZHP jest nie do przyjęcia. Jak dotąd patent pokrywa tylko Polskę. Dh S. Berkieta przypomniał, że warunkiem objęcia protektoratem Prezydenta RP całości harcerstwa było rozszerzenie patentu na wszystkie organizacje harcerskie. Taki list intencyjny ZHP wysłał na początku 2008 roku, ale jak dotychczas, patent nie został rozszerzony. Wygląda na to, że brak jest zgody na ten temat wewnątrz ZHP. Światowy Zlot 100-lecia referowali: dh A. Borowy, dhna A. Gębska oraz dh R. Rospędzihowski. Przy pomocy wyświetlanych fotografii i wykresów przedstawili teren zlotowy i okolice oraz stan przygotowań. Resztę informacji podajemy osobno na str.10. W dalszym ciągu obrad odczytano sprawozdania Przewodniczących Zarządów Okręgów: Kanady (hm. K. Reitmeier), St. Zjednoczonych (hm Z. Pisański), Francji (hm F. Aghamalian), Australii (w imieniu PZO odczytała hm A. Lew) oraz W. Brytanii (hm W. Mańkowski). Następnie uzgodniono wnioski dotyczące Regulaminu Głównego, oraz po przyjęciu poprawki, przyjęto nowy Regulamin Naczelnej Rady Harcerskiej. OSTATNI DZIEŃ OBRAD W niedzielę 6 grudnia w pięknym kościele św. Anny odprawiona została Msza św. w intencji naszego Związku. Była to prawdopodobnie ostatnia polska Msza św. w tym miejscu i ostatni Zjazd w Fawley Court. Koncelebrowali ją Naczelny Kapelan phm Stanisław Świerczyński oraz kapelani ks. Jan Wojczyński (W.B) i ks. Stanisław Żak (St. Zjedn.). Słowa Naczelnego Kapelana o wierności w służbie Bogu, Polsce i bliźnim zabrzmiały tu szczególnie mocno. Następnie na sali obrad przeprowadzone zostały wybory do władz które były tajne. 6


Na przewodniczącego ZHP przedstawiono tylko jedną kandydaturę dhny hm Teresy Ciecierskiej, którą przyjęto dużą większością głosów i przywitano oklaskami. Wiceprzewodniczącym został hm Edmund Kasprzyk (tylko jedna kandydatura). Na funkcjach Naczelników pozostali hm A. Gębska i hm A. Borowy. Po zamknięciu Zjazdu odbyła się krótka N.R.H., na której nastąpił wybór przewodniczących Komisji Rewizyjnej i Sądu Harcerskiego. Po obiedzie rozjeżdżaliśmy się i żegnali słowami: “do zobaczenia na Zlocie 100-lecia!” Opracowanie Redakcji NOWY SKŁAD NACZELNICTWA Przewodnicząca ZHP - hm Teresa Ciecierska Wiceprzewodniczący - hm Edmund Kasprzyk Naczelniczka Harcerek - hm Anna Gębska Naczelnik Harcerzy - hm Andrzej Borowy Naczelny Kierownik Starszego Harcerstwa - dzh Stanisław Odrowąż-Pieniążek Przedstawiciel Organizacji Przyjaciół Harcerstwa - dzh Adam Malhomme Naczelny Kapelan - ks. inf. phm Stanisław Świerczyński Sekretarz Generalny - hm Adam Ścigalski Skarbnik Generalny - hm Stanisław Berkieta CZŁONKOWIE NACZELNICTWA

hm Danuta Figiel, hm Jagoda Kaczorowska, hm Wacław Mańkowski, hm Michał Nalewajko, hm Tadeusz Stenzel.

DEKLARACJA IDEOWA Grono instruktorskie obradujące na 40-tym Zjeździe Ogólnym 4-6.XII. 2009 w Fawley Ct. W.B: stwierdza, że Związek Harcerstwa Polskiego działający poza granicami Kraju pozostaje wierny Ideałom, które mu przyświecały od początków powstania harcerstwa

• •

składa hołd i wyraża uznanie i wielką wdzięczność twórcom naszego Ruchu oraz wszystkim instruktorom, którzy na przeszczeni ostatnich stu lat kształtowali młode harcerskie dusze.

uznaje, że wierność Przyrzeczeniu Harcerskiemu pozwoliła harcerstwu przetrwać najtrudniejsze okresy XX-go wieku; formowała – w czasach dobrych i złych – młode pokolenia, które w oparciu o etykę chrześcijańską całym życiem służyły Bogu, Polsce i bliźnim. 7


docenia, że pokolenia te były zdolne – z dala od Ojczyzny – zachować polską tożsamość i dumnie dawać świadectwo swego polskiego dziedzictwa. Siła głębokiej wiary i żarliwe umiłowanie Polski, naszej Ojczyzny bierze początek w prostych sowach “Mam szczerą wolę...”. Ufamy, że pokolenia nowego stulecia, umacniane rotą Przyrzeczenia, będą równie wierne harcerskim Ideałom i “idąc w życie bez trwogi” tworzyć będą coraz piękniejsze karty historii Ruchu harcerskiego.

PREZYDENT R. KACZOROWSKI PRZEMAWIA NA ZJEŹDZIE DHNA D. FIGIEL SEKRETARZUJE

NOWA PRZEWODNICZĄCA ZHP HM TERESA CIECIERSKA I WICEPRZEWODNICZĄCY HM EDMUND KASPRZYK

OBRADY NA ZJEŹDZIE

8


Wśród listów z życzeniami na Zjazd Ogólny otrzymaliśmy takie słowa:

“... harcerstwo wypełnia bardzo ważną rolę na Emigracji, a tym samym w Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii. Wychowuje bowiem pokolenia młodzieży w poczuciu obowiązku służby Bogu, Polsce i bliźnim. Wizytując polskie wspólnoty – jako Rektor Polskiej Misji Katolickiej w Anglii Walii – stwierdzam, że większość osób zaangażowanych w życiu społecznym naszych parafii, to wychowankowie harcerstwa. Właśnie w harcerstwie nauczyli się oni, że trzeba być gotowym do służby, gdzie tylko potrzeba, i w harcerstwie nauczyli się też obowiązkowości. Nasze wspólnoty na Emigracji potrzebują takich ludzi. Jestem bardzo wdzięczny instruktorom i instruktorkom za ten ich trud w wychowaniu młodzieży w duchu służby”. ks. Prałat Tadeusz Kukla, Rektor Polskiej Misji Katol. w Anglii i Walii

“Nie pamiętam większej imprezy polskiej czy to na obchodach na Monte Cassino czy ostatnio na poświęceniu Pomnika Polskich Sił Zbrojnych gdzie byłby brak udziału harcerstwa. Obecność Wasza jest widoczna. Za realizowanie tego w przeszłości i dzisiaj, gratulacje. Przyjaźń Harcerstwa i Kombatantów jest historyczna. Jeżeli tylko przypomnę, że koło SPK Nr 114 w Londynie powstało w roku 1949 i nosi nazwę “Harcerz”. Założycielami i członkami koła byli lub dalej są znani, wybitni działacze państwowi i społeczni jak: Kazimierz Sabbat – Prezydent RP, Zygmunt Szadkowski – Przewodniczący Rady Narodowej RP, Prezes SPK Federacji Światowej i Wielkiej Brytanii, Przewodniczący ZHP, Edward Kudrewicz – kierownik Starszego Harcerstwa, członek Rady SPK Federacji Światowej, Ryszard Kaczorowski – Prezydent RP, Przewodniczący ZHP, członek SPK Federacja Światowa, Jacek Bernasiński – Sekretarz SPK, oraz inni działacze jak Stanisław Berkieta, Bogdan Szwagrzak, Teresa Ciecierska i wielu innych”. Czesław Maryszczak Przewodniczący Rady SPK Federacji Światowej.

“Przyszły Rok to dla nas wszystkich rok szczególny, w którym obchodzić będziemy 100-lecie harcerstwa na ziemiach polskich. Podobnie jak Wasza organizacja przygotowujemy się w Polsce do tego wydarzenia specjalnym trzyletnim programem. Po roku Pracy nad sobą, kończymy zadania roku Braterstwa, aby wejść za niecały miesiąc w rok Służby. Zwieńczeniem realizacji rocznicowych zadań będzie Jubileuszowy Zlot ZHP Kraków 2010, na którym w dniach 16-24 sierpnia spotka się około 10 000 osób. Na ten Zlot na krakowskich Błoniach już dziś serdecznie zapraszamy harcerki i harcerzy ze wszystkich zakątków świata. Mamy nadzieję, że ten Jubileusz da nam wszystkim nowe siły do kontynuułowania harcerskiej służby i rozwijania współpracy pomiędzy naszymi organizacjami”. hm Adam Massalski Przewodniczący ZHP (Polska) hm Małgorzata Sinica Naczelnik ZHP 9


ŚWIATOWY ZLOT 100-lecia “TWIERDZA” TERMIN: 24 lipca - 7 sierpnia 2010 r. planowane jest : • otwarcie – 27 lipca • dzień gości – 31 lipca (sobota) • udział w uroczystościach Powstania Warszawskiego – 1 sierpnia • wycieczka po Warszawie – 2 sieprnia MIEJSCE: ZEGRZE koło Warszawy Były brane pod uwagę różne inne miejsca, ale Zegrze spełniało najlepiej wszystkie nasze wymagania. Miejsce jest już wypróbowane – tu odbył się Zlot ZHP w 1995 r. z udziałem naszych drużyn reprezentacyjnych. TEREN: Jest to poligon wojskowy rozległy, dobrze strzeżony z dobrym dojazdem i dostępem do Zalewu Zegrzyńskiego, kąpieli i sportów wodnych. Teren jest zalesiony, w okolicy są dobre szlaki dla wędrowników. Mamy pomoc zapewnioną od wojska (namioty i kuchnie) oraz gminy (woda pitna i inne). Olimpiada planowana jest na placach sportowych w sąsiedniej bazie wojskowej. Będą też do użytki yachty. KOMENDA I ORGANIZACJA: Komendantką całości Zlotu jest hm Teresa Ciecierska, Komendantką Zlotu Harcerek hm Anna Gębska, Komendantem Zlotu Harcerzy hm Robert Rospędzihowski. Zloty będą mieć obozy harcerek/rzy, obozy wędrowniczek/ków. Będzie również obóz OPH i dla starszych osób dom gminy. Mała kolonia zuchowa będzie tylko dla zuchów – dzieci obsady zlotowej. Przewidziany stan Zlotu – ok. 1000 uczestników od nas oraz ok. 500 osób reprezentacji ze Wschodu i z Polski. Warunki udziału dla młodzieży: 11-21 lat, po przyrzeczeniu, co najmniej rok pracy w drużynie, jeden odbyty obóz i zaliczona sprawność stulecia. Zgłoszenia obozów drogą służbową – do 22-go lutego 2010 r. Zgłoszenia indywidualne do 3 maja 2010 r.

10

KOMINEK W CZASIE ZJAZDU OGÓLNEGO w FAWLEY CT.


STANY ZJEDNOCZONE – ZJAZD OKRĘGU W dniach 24-25 października 2009 roku w Chicago odbył się Zjazd Okręgu St. Zjednoczonych. W Zjeździe tym uczestniczył dh Naczelnik hm Andrzej Borowy. Obecnych było 65 osób z całych Stanów, obradom przewodniczył dh hm Ryszard Urbaniak. Pracę Okręgu przedstawił Przewodniczący Zarządu hm Zbyszek Pisański, który m. in. opisał kontakty i działalność przeprowadzaną przez telekonferencje, oraz akcję propagandową w prasie angielskiej i polskiej. Zarząd Okręgu ma teraz swoją stronę internetową. Dh Zbyszek poinformował, że w Pheonix w Arizonie powstał nowy ośrodek harcerski. W listopadzie Harcerstwo w Chicago obchodzi 60-lecie swego założenia. Dh Naczelnik przedstawił stan przygotowania do Zlotu 2010 r. w Polsce. Wśród młodzieży St. Zj. już ok. 200 harcerek i 130-160 harcerzy wyraziło zainteresowanie wyjazdem na Zlot. Konferencje instruktorskie na Zjeździe Okręgu wybrały nowych komendantów Chorągwi. Są nimi: dhna hm Kinga Rzyska dla harcerek oraz dh hm Ryszard Urbaniak dla harcerzy. Dh hm Zbyszek Pisański pozostaje na swojej dotychczasowej funkcji. Dh Ryszard Urbaniak nowy Komendant Chorągwi w liście ogólnym wysłanym zaraz po Zjeździe Okręgu pisze m. in: “Zapraszam do powrotu w nasze szeregi tych, którzy czy to ze względu na studia, czy to na pracę, czy to z innych powodów odsunęli się. Jest w naszej Chorągwi miejsce dla Was. Proszę o Waszą pomoc. Dla tych przewodników, którzy będą musieli czasowo odejść od aktywnej instruktorskiej pracy, stworzymy Zastęp “Płomień”, gdzie nie tracąc zdobytych stopni oczekiwać będą czasu, gdy znów, być może ze swoimi dziećmi wrócą w harcerskie szeregi”. Życzymy obu Chorągwiom powodzenia, rozwoju i coraz większych osiągnięć w tej trudnej, ale pięknej pracy. Opr. Redakcji na podstawie relacji hm A. Borowego Naczelnika Harcerzy

*

*

*

*

* 11


Wielka Akcja Charytatywna na Rzecz Farmy Życia ośrodka w Polsce dla osób z autyzmem Farma Życia to pierwszy w Polsce ośrodek pobytu stałego, pracy, terapii i rehabilitacji młodzieży i dorosłych osób z autyzmem, prowadzony przez Fundację Wspólnota Nadziei. Farma Życia w Więckowicach leży na żyznej ziemi w okolicy Jurajskich Parków Krajobrazowych w województwie Małopolskim po drodze między Krakowem a Krzeszowicami. Fundacja powstała w 1998 r. i powoli rozwija swoją działalność. Pierwszy z zaprojektowanych pięciu domów na Farmie Życia jest już otwarty i zamieszkało tam sześciu młodych ludzi z autyzmem. Na pierwszym piętrze mieszczą się biura Fundacji, gabinet medyczny, sala terapii i sala na prace plastyczne. W piwnicy są pomieszczenia i warsztat pracy. Otaczające pola są już w części uprawiane i sad jest posadzony. Farma Życia prowadzi gospodarkę czysto ekologiczną. Z Farmy Życia korzystają też młodzi ludzie z autyzmem z okolic Małopolski przyjeżdżając na dzienne zajęcia. Farma Życia cieszy się coraz większym poparciem społeczeństwa. Kamień węgielny pod pierwszy dom przyjechał z Asyżu i poświęcony był przez Kardynała Franciszka Macharskiego. Ks. Kardynał stale wspiera działalność i przyjeżdża czasem na własne “zakupy” warzyw i owoców. Następna faza rozwoju Farmy Życia to budowa drugiego domu mieszkalnego, w którym znajdą się też pomieszczenia na wiekszą pracę przetwarzania warzyw i owoców rosnących na farmie. Kamień węgielny pod budowę drugiego domu ofiarowany został przez Ojców Paulinów i przyjechał z Jasnej Góry. W ramach programu uczczenia Wielkiego Jubileuszu 100-lecia Harcerstwa Organizacja Harcerek przygotowała akcję Służby Bliźnim – światową akcję zarobkową na cel Farmy Życia. Zaprosiliśmy do współpracy Organizację Harcerzy, aby jednostki w różnych częściach świata współpracowały w zajęciach i imprezach zbierając fundusze na ten cel. Tym sposobem chcieliśmy przybliżyć młodzieży znaczenie punktów prawa harcerskiego, które mówią, że harcerka i harcerz są oszczędni, ofiarni i pożyteczni oraz niosą chętną pomoc bliźnim. Podczas ostatniej wizyty w Polsce pojechałam spotkać się z prezeską Fundacji Panią Aliną Perzanowską i odwiedzić Farmę. W warunkach zimowych (14 października sypały wielkie płatki śniegu, wiał wiatr i było bardzo zimno!) oglądałam pomieszczenia i warunki na Farmie, spotkałam ludzi już tam mieszkających i pracu-jących. Pan Edward Bolak oprowadził nas po terenie i opowiedział o dalszej wizji na cały wielki projekt Farmy, a w szczególności na plany w budowie drugiego domu. Jestem wzruszona i pełna podziwu dla wkładu pracy. Choć częściowo finansowana przez władze, Farma potrzebuje robić wielkie starania o znalezienie dodatkowych funduszy na aktualne prace oraz rozbudowę. Jest to prawdziwie pionierski projekt, który stwarza dobre warunki życia i pracy dla osób, dla kórych obecnie w Polsce niewiele się robi. 12


W ostatnich numerach naszych pism okazały się już opisy akcji na poszczególnych terenach. Bardzo serdecznie dziękuje wszystkim jednostkom które brały udział w tej akcji. Do dziś dnia zebraliśmy wspólnie £9,735 (w przeliczeniu około 43,000 zł). Jeszcze zadeklarowano €500. Nasz dar przeznaczony będzie na budowę i wyposażenie kuchni/pracowni w drugim domu. Mam nadzieję, że w ramach programu Zlotu 2010 r. uda się nam wysłać na Farmę Życia reprezentację z wizytą i pomocą. www.farma.org.pl Czuwaj! Anna Gębska hm, Naczelniczka Harcerek

Wychowywać dziewczęta to znaczy wychowywać matki rodzin. Wszak wiemy, że przyszłość narodu nie tyle w rękach naszych polityków, ile w rękach matek spoczywa. Na kolanach świętej matki wychowują się świątobliwi kapłani, dzielni urzędnicy państwowi, bohaterscy obrońcy Ojczyzny. Do tej pracy wychowawczej potrzeba ludzi, ludzi dobrej woli, o wielkich ideałach... O ile kochamy Ojczyznę naszą, o tyle ta sprawa obchodzić nas powinna. Wszak tu chodzi o jej przyszłość, o jej wielkość, powiedzmy więcej – o jej wolność. św. Urszula Ledóchowska (1865-1939) “Dzwonek św. Olafa” 1927 r.

Św. Urszula Ledóchowska − wielka wychowawczyni dzieci i młodzieży w duchu patriotyzmu i miłości bliźniego, poprzez wiele lat pracowała dla Boga i Ojczyzny poza granicami Kraju, a następnie w Polsce Niepodległej. Ta “bardzo polska święta” jest też założycielką Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego i założycielką kilkunastu domów opieki i ośrodków charytatywnych w Polsce. W 2009 r. w 70-tą rocznicę Jej śmierci Senat RP wyraził cześć i uznanie “dla Jej osoby oraz dzieł Jej życia”

13


7 0 - l e c i e S Z A R YC H S Z E R E G Ó W 1939-2009

27go września 1939 r., w przededniu kapitualcji Warszawy, na spotkanie w domu przy ul. Noakowskiego 12 została podjęta decyzja o przejściu Związku Harcerstwa Polskiego do konspiracji. Chociaż konspiracja tworzyła się już żywiołowo oddolnie, teraz powołano jej władze. P.O Przewodniczącego oraz Naczelnego Kapelana został ks. hm RP Jan Paweł Mauersberger (Przewodniczący ZHP dr Michał Grażyński był już wówczas w Paryżu), Wiceprzewodniczącą Wanda Opęchowska, delegatką Naczelniczki Harcerek hm RP Maria Wocalewska, Naczelnikiem Harcerzy hm Florian Marciniak. Wśród członków Naczelnictwa był m. in. hm Aleksander Kamiński. Rozpoczyna się chlubny okres harcerstwa wojennego – dla gałęzi męskiej pod kryptonimem Szare Szeregi. Organizacja żeńska – już dobrze zorganizowana w Pogotowiu Harcerek – przyjęła kryptonim “Związek Kończyn”, a od 1943r. “Bądź Gotów”. Do Szarych Szeregów przyłączały się również harcerki – najczęściej jako sanitariuszki. Wybrany na zebraniu wrześniowym hm Florian Marciniak ps. ”Jerzy Nowak”, “J. Krzemień” jest pierwszym Naczelnikiem Szarych Szeregów. Jemu poświęcamy poniższy artykuł autorstwa Zbigniewa Łenki, którego obszerne fragmenty cytujemy z pisma “Materiały Historyczne Stowarzyszenia Szarych Szeregów” N°90, Warszawa 2009.

FLORIAN MARCINIAK PIERWSZY NACZELNIK SZARYCH SZEREGÓW Florian Marciniak urodził się w województwie poznańskim. W Poznaniu ukończył celująco liceum i uniwersytet i na całe życie związał się z harcerstwem. Przeszedł wszystkie szczeble harcerskiej służby od przybocznego i drużynowego, został instruktorem i otrzymał stopień harcmistrza. Równolegle działał w Akademickim Kole Harcerskim, którego był wiceprzewodniczącym/.../. Wiele czytał uzupełniając swoje prawnicze wykształcenie wiedzą humanistyczną, a szczególnie literaturą piękną. Uczył się także pilnie angielskiego, co wtedy należało do rzadkości. Interesował się skautingiem światowym/.../. W tym czasie zetknął się po raz pierwszy z Aleksandrem Kamińskim, który zwrócił na niego uwagę i zlecił mu wykłady o wychowaniu młodzieży. Gdy wybuchnęła wojna 1939 r. Florian Marciniak jest w Poznaniu współorganizatorem Pogotowia Harcerskiego. Poznań jednak nie będzie broniony i wraz z armią polską wycofuje się z miasta Pogotowie Harcerzy. Marciniak dociera do Warszawy, która walczy. W Warszawie zostaje powołane Pogotowie Harcerek i Pogotowie Harcerzy. Chociaż w mieście jest wielu doświadczonych instruktorów ZHP, na wniosek Wandy Opęchowskiej, urzędującego w oblężonej stolicy jedynego członka Naczelnictwa komendantem Pogotowia Harcerzy zostaje Florian Marciniak. Jego kandydaturę popiera obecny na zebraniu Aleksander Kamiński. 14


Zna go przecież z Górek Wielkich i z innych spotkań. Marciniak ma wtedy 24 lata, ale jego sposób mówienia i sposób bycia robi duże wrażenie na instruktorach. Wojna i tragiczne wydarzenia dodały mu lat, ale i niezwykłej energii. On się przed niczym nie cofnie, co będzie w interesie Polski. Marciniak się sprawdza w trudnych warunkach wojennych. Nawiązuje kontakt z cywilnym komisarzem obrony stolicy Prezydentem Stefanem Starzyńskim oraz ze sztabem Armii Warszawa gen. Juliusza Rommla, który dowodzi obroną miasta. Kierowane przez druha Floriana Pogotowie Harcerzy zapisuje złotą kartę w obronie stolicy. W czasie walk Marciniak jest wszędzie, nie siedzi za biurkiem w kwaterze, nie robi narad, lecz z każdym rozmawia indywidualnie, mówi krótko i szybko decyduje. I ma jakiś wewnętrzny ogień, który zapala innych.

SZARE SZEREGI – POCZĄTKI Nic więc dziwnego, że gdy 27 września 1939 roku, na jeden dzień przed kapitulacją Warszawy, zebrali się instruktorzy harcerscy obecni akurat w Warszawie, naczelnikiem Szarych Szeregów wybrano Floriana Marciniaka. Obecny na zebraniu Aleksander Kamiński wysunął właśnie jego kandydaturę, a sam zgodził się objąć funkcję doradcy naczelnika. Aleksander Kamiński napisze w roku 1943 “Kamienie na szaniec”. Po latach tak opisał wybór naczelnika Szrych Szeregów w bardzo trudnych warunkach wojennych. “Znałem wszystkich naczelników harcerstwa od 1920 roku. Moim zdaniem Florian Marciniak był jednym z najwybitniejszych z nich. Ze względu na swój piękny harcerski sposób bycia i życia, jak i ze względu na inteligencję i wybitne zdolności organizatorskie, z jakimi kierował harcerstwem męskim (...)”. Nowy naczelnik nie ogranicza się tylko do powiązania zerwanych nici organizacyjnych przedwojennego harcerstwa, ale przestawia go na nowe tory. Szare Szeregi stają w obliczu okupacji niemieckiej i sowieckiej i śmiertelnego zagrożenia życia narodu. Mają wychowywać, ale i walczyć o odzyskanie niepodległości. To nowe, wielkie zadanie, którego dawne harcerstwo nie miało. Ale wychowywać też trzeba, bo młodzież była w znacznej części pozbawiona ojców poległych w walkach i osadzonych w obozach jenieckich. A wojna i okupant demoralizują. Marciniak wymyśla nową koncepcję działania Szarych Szeregów – wychowania przez walkę w pierwszej linii. I to jest genialne. Bo jaki młody Polak nie chce walczyć z Niemcami? Ta koncepcja nowego naczelnika się sprawdza. Przyciąga do Szarych Szeregów elitę młodzieży, która staje do walki o Polskę. Jak mówi fragment przysięgi: “nawet za cenę życia”. Z tej młodzieży powstaną później legendarne bataliony harcerskie “Zośka” i “Parasol”, które swoim męstwem w Powstaniu Warszawskim przejdą do narodowej legendy /.../. Atrakcyjność programu walki z okupantem jest tak trafna, że powoduje wielki napływ młodzieży do Szarych Szeregów, szczególnie tej najmłodszej, która później znajdzie się w “Zawiszy”. W licznych akcjach dywersyjnych Grup Szturmowych, jakie się wydarzą w przyszłości harcerze Szarych Szeregów wykażą się takim bohaterstwem i pogardą śmierci, jakich jest niewiele w naszej bogatej przecież historii. Ten niezwykły ogień zapalił dh Florian, gdyż sam był nim objęty bez reszty. Wykazuje instynkt państwowy 15


i wiąże Szare Szeregi z Wojskiem Polski Podziemnej, ze Służbą Zwycięstwa Polski dowodzoną przez gen. Michała Tokarzewskiego-Karasiewicza, później przekształconą w Związek Walki Zbrojnej, a w 1942 r. na rozkaz gen. Władysława Sikorskiego w Armię Krajową. Szare Szeregi podporządkowują się Rządowi Polskiemu na Uchodźstwie w Londynie oraz delegaturze Rządu na Kraj, a więc stają się częścią Polskiego Państwa Podziemnego. To także zasługa dh Floriana. Komendant Główny Polskiej Armii Powstańczej (kryptonim AK) wydaje rozkaz nr 119 z dnia 16. III. 1942 roku, w którym określa udział Szarych Szeregów w odtworzeniu sił zbrojnych. Starsi wiekiem harcerze otrzymują przydziały wojskowe w komendach Armii Krajowej odpowiedniego szczebla, a młodsi będą pełnić służbę pomocniczą według zarządzeń naczelnika Szarych Szeregów. Ten historyczny rozkaz zawiera fragment, który warto przytoczyć, gdyż przynosi on zaszczyt najmłodszym członkom Szarych Szeregów – “Zawiszakom”. Oto ten fragment: “Członkowie Szarych Szeregów, którzy wejdą do zespołów konspiracyjnych będą uważani bez względu na wiek za żołnierzy”.

“ZAWISZA”, BG I GS Zgodnie z koncepcją Marciniaka, Szare Szeregi zostały podzielone na trzy grupy wiekowe: “Zawiszę”, “Bojowe Szkoły” i “Grupy Szturmowe”. GS-om, czyli najstarszym członkom w wieku 18 lat i więcej powierzył naczelnik zadanie bezpośredniej walki, czyli Wielkiej Dywersji. Stworzył także dla niej realne warunki. W porozumieniu z komendantem KEDYW-u płk. Emilem Fieldorfem “Nilem” przydzielił warszawskie GS-y do tego członu dywersji KG AK. Na wniosek Marciniaka mjr W. Kiwerski “Lipiński”, dowódca oddziałów dyspozycyjnych AK “Motor”, włączył do niego w lipcu 1942 roku, składający się z harcerzy Szarych Szeregów 300-osobowy oddział GS. Przyjął nazwę Oddział Specjalny “Jerzy”od pseudonimu dowódcy phm. Ryszarda Białousa “Jerzego”. Jego zastępcą został phm. Tadeusz Zawadzki. Szare Szeregi miały wkrótce spełnić marzenie swojego naczelnika o walce w pierwszej linii.

PROGRAM “DZIŚ – JUTRO – POJUTRZE” Podstawowa konstrukcja programowa Szarych Szeregów, która otrzymała kryptonim “DZIŚ – JUTRO – POJUTRZE”, przedstawiona została przez Marciniaka na odprawie komendy Okręgu Południe (Mokotów) Chorągwi Warszawskiej “Ula Wisła” w dniu 22 czerwca 1941 roku. Marciniak przedstawił na tej odprawie jasne sformułowania swej koncepcji. “Aby człowiek, był pełnym człowiekiem, musi pełnym człowiekiem być zawsze – i dziś w okresie okupacji i jutro w okresie przełomu i pojutrze w okresie odbudowy. DZIŚ musi więc walczyć z wrogiem, ale ponadto przygotować się do walki jutrzejszej i walki pojutrzejszej. Pojutrze będzie walczyć – budować.” Po wprowadzeniu w Szarych Szeregach w listopadzie 1942 roku trzech szczebli wiekowych – Zawiszaków 12-14 lat, Bojowych Szkół (BS) 15-17 lat i Grup Szturmowych (GS) 18 i więcej lat, opracowano program SŁUŻB dla poszczególnych kategorii, zgodnie z koncepcją wychowania. A więc dla najmłodszych Zawiszaków nie było w zasadzie walki na Dziś, ale przygotowali się oni do walki na JUTRO (szkolenie do służby pomocniczej podczas Powstania) i POJUTRZE (nauka szkolna). Harcerze z Bojowych Szkół na DZIŚ zajmowali się akcjami małego sabotażu, bądź rozpowszechnianiem destrukcyjnych materiałów wśród Niemców (Akcja “N”) bądź wywiadem. Na JUTRO uczestniczyli w szkoleniu wojskowym. Na POJUTRZE – podstawowym zadaniem była nauka szkolna i przygotowanie zawodowe. Wreszcie Grupy Szturmowe. Na DZIŚ udział w Wielkiej Dywersji w miastach i miasteczkach, 16


bądź służba w leśnych oddziałach partyzanckich. Na JUTRO prowadzono szkolenie podchorążych, szkolenie w zakresie minerskim, motorowym, a na wyższym szczeblu na kursach dowódców kompanii. W programie na POJUTRZE kładziono nacisk na ukończenie nauki szkolnej, na naukę zawodu, bądź studiów wyższych oraz przygotowanie się do pracy na przyszłych Ziemiach Zachodnich. Jedna z tez Marciniaka głosiła, że przed Szarymi Szeregami, jako najsilniejszą organizacją młodzieżową w konspiracji, staje odpowiedzialność za całą polską młodzież. Na odprawie Głównej Kwatery z komendantami terenowych Chorągwi 17 stycznia 1943 r. w Warszawie Marciniak referował: “Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że możemy ogarnąć zaledwie znikomą część młodzieży, a czuliśmy stale odpowiedzialność za styl życia całej polskiej młodzieży pod okupacją. Usiłowaliśmy wyjść poza szeregi tej zorganizowanej, zwracając się w formie Komitetu Młodych Polaków do całej młodzieży polskiej, stawiając przed nią dwa zadania: doskonalenia sprawności fizycznej i pracy nad swoim charakterem i umysłem”. Od roku 1942 Szare Szeregi prowadziły intensywnie tzw. “Aksję M” – pracę z młodzieżą niezorganizowaną stosując metody harcerskie – w Warszawie i na innych terenach.

*

*

*

Mimo głębokiego zakonspirowania Floriana Marciniaka. Gestapo wpadło na jego trop. Został aresztowany 6 maja 1943 roku w Warszawie. Więziony był kolejno na Pawiaku i w Poznaniu w Forcie VII skąd z grupą instruktorów harcerskich został wywieziony do obozu Gross-Rosen i tam w dniu 20 lutego 1944 r. zamordowany. Cześć Jego Pamięci! W powyższym opracowaniu redakcja Ogniska wykorzystała artykuł Zbigniewa Łenka “Florian Marciniak ‘J. Krzemień’ – pierwszy naczelnik Szarych Szeregów” oraz Jerzego Jabrzemskiego “Problemy wychowawcze Szarych Szeregów”, Materiały Historyczne Stowarzyszenia Szarych Szeregów Nº90.

Redakcja Ogniska dziękuje Stowarzyszeniu Szarych Szeregów za regularne przysyłanie nam Materiałów Historycznych Stowarzyszenia.

*

*

*

Po aresztowaniu Floriana Marciniaka 6.V. 1943 aż do końca Powstania Warszawskiego drugim Naczelnikiem Szarych Szeregów był hm STANISŁAW BRONIEWSKI “Orsza” (1915-2000) Trzecim Naczelnikiem mianowanym po Powstaniu Warszawskim był do rozwiązania Szarych Szeregów w styczniu 1945 r. hm LEON MARSZAŁEK “Jan” (1912-1996)

*

*

*

19 marca 1989 r. hm Kazimierz Sabbat Prezydent RP na Uchodźstwie nadał SZARYM SZEREGOM ZHP Order Wojennego Krzyża Srebnego V kl. VIRTUTI MILITARII. 17


Pamiątkowa foto-pocztówka hufców ‘Podhale’ i ‘Warmia’ z Parady Pułaskiego w Nowym Jorku, 4. 10.2009 r.

18


HARCERSTWO W NOWYM JORKU ODDAJE CZEŚĆ “SZARYM SZEREGOM” W dniu 4 października 2009 r. odbyła się coroczna Parada Pułaskiego w Nowym Jorku. W paradzie uczestniczyło ponad 25 tysięcy Polaków ze stanów New York, New Jersey, Connecticut i Pennsylwanii. Harcerstwo zjeżdża się z 6-ciu stanów wybrzeża Atlantyckiego, aby przemaszerować 5-tą Aleją od 30-tej do 52 ulicy przez Centrum Nowego Jorku i obok Katedry św. Patryka. W tym roku obchodziliśmy szereg ważnych rocznic w historii Polski, między innymi 25-lecie Solidarności, 20-lecie męczeństwa Księdza Popiełuszki oraz 65-lecie Powstania Warszawskiego. Harcerstwo w szczególny sposób chciało w Paradzie uwidocznić rocznicę powstania Szarych Szeregów. Był to dla nas zarazem wielki wysiłek jak i chwalebne zadanie. Zebraliśmy fundusze na bardzo kosztowny ”rydwan” od tutejszych instytucji i firm, które przeważnie popierają nasze akcje. Dhny Maria Bielska i Ania Sienkiewicz oraz druh Adam Janczuk zaprojektowali wystrój rydwanu, oraz przydzielili drużynom wykonanie dekoracji, plakatów, ulotek, opasek AK i nawet zakrwawionych bandaży dla “rannych” powstańców. Na rydwanie stała ogromna ceglana popękana ściana z wielkim symbolem P-kotwicy, a na jej tle stał młody harcerz przebrany za Małego Powstańca. Wypożyczyliśmy nawet autentyczną broń, chlebaki, i hełmy, aby odtworzyć realistyczny, żywy obraz walki Szarych Szeregów. W gruzach kryli się harcerze z karabinami, oraz sanitariuszki opatrujące rannych. Obok rydwanu szły łączniczki, które rozdaway ulotki powstańcze ludziom zebranym wzdłuż Aleji i oddziały sanitarne z noszami. Rydwan zrobił wielkie wrażenie, jak i pochód ponad 200-tu harcerzy i harcerek, wędrowników i wędrowniczek i kilku zuchów, które wręczyły bukiet białoczerwonych goździków Arcybiskupowi przed katedrą św. Patryka. Główny komitet przyznał harcerstwu pierwszą nagrodę wśród wszystkich rydwanów, a było ich ponad 30-ci – jako temu, który najlepiej przedstawił temat tegorocznej Parady. Przyjmując nagrodę dhna Bielska podziękowała komitetowi mówiąc, że owszem nagroda pieniężna i to wyróżnienie jest docenione, ale stwierdza, że harcerstwo w naszych ośrodkach już miało wygraną, ponieważ przygotowanie żywego obrazu i wszystko z tym związane dodało wiele ducha naszym jednostkom i zmobilizowało je do akcji. Z nowym zapałem rozpoczęliśmy nowy rok harcerski zbudowani tym sukcesem i także naszą odpowiedzią na to szczególne wyzwanie . Maria Bielska hm Nowy Jork. 19


PARADA PUŁASKIEGO W NOWYM JORKU 4.10.2009 u góry: maszerują harcerki z hufca Podhale u dołu: służba porządkowa harcerzy z hufca ‘Warmia”

20


Północnokalifornijskie obchody święta 11 listopada Wybiła godzina jedenasta rano, gdy w niedzielę 15 listopada 2009 roku w kościele Nativity przy 240 Fell Street w San Francisco, ksiądz Tadeusz Winnicki S.Ch., odprawiał jeszcze listopadowe modlitwy za zmarłych zwane wypominkami. Przy drzwiach wejściowych stały poczty sztandarowe Stowarzyszenia Polskich Kombatantów koła nr. 49 z San Francisco, Szkoły Języka Polskiego im. Jana Pawła II z Walnut Creek oraz harcerskich hufców “Mazowsze” i “Kraków”. Wkrótce długim orszakiem kombatanckich i harcerskich mundurów, wchodziliśmy do Kościoła, aby modlić się w intencji naszej Ojczyzny – Polski, czcząc po raz kolejny rocznicę Odzyskania przez Nią Niepodległości w dniu 11 listopada 1918 r. Całość zorganizowała i dopięła na ostatni przysłowiowy guzik harcmistrzyni Krystyna Chciuk. Ksiądz Tadeusz – celebrujący tę Mszę Świętą – tak jak i w latach poprzednich potrafił zarówno swoją osobą, głosem, kazaniem ubranym w narodowe barwy oraz przytaczanymi wersami wierszy nadać jej nad wyraz podniosły charakter. Była obecna podczas tej liturgii, przywieziona przez harmistrza Zbyszka Pisańskiego kopia dziękczynnego Ryngrafu, którego oryginał spoczął na Jasnej Górze w podziękowaniu Królowej Polski za stuletnią opiekę nad Związkiem Harcerstwa Polskiego. Po tej części uroczystości, udali się wszyscy do położnej poniżej, sali parafialnej na lunch i przygotowaną przez Elżbietę Łukaszewicz oraz Daniusię Pokalską ze Szkoły Języka Polskiego w Walnut Creek – akademię. Przy akompaniującymi na pianinie Olivii Glinskiej i Marku Janikowskim, odśpiewano hymny narodowe. Całość programu, rozpoczętego poetycką inwokacją księdza Winnickiego, prowadziła podharcmistrzyni Elżbieta Łukaszewicz. Zwięzłymi przemówieniami uraczyli zebranych: Prezes północnokalifornijskiego oddziału Kongresu Polonii Amerykańskiej – Edward Martinek, Konsul Honorowy Rzeczpospolitej Polskiej w San Francisco – Chris Kerosky, który przekazał dyplom z Konsulatu Generalnego RP w Los Angeles dla uczennicy – Małgosi Sikorskiej, Prezes SPK koła numer 49 – Frank Jasiński oraz Przewodniczący Zarządu Okręgu ZHP na teren Stanów Zjednoczonych – hm Zbigniew Pisański. Ten ostatni wręczył przyznane przez Przewodniczącego ZHP z Londynu, za długoletnią pomoc lub pracę na rzecz Organizacji Harcerstwa – Honorowe Odznaki Pani Zofii Zakrzewskiej, Irenie Grobelnej oraz dr Wojciechowi Wójciakowi. Po oficjalnej części dzieci pokazały piękne i niezapomniane przedstawienie o początkach II Rzeczypospolitej Polskiej. Roman Urbaniak, hm

21


Na kilka lat przed śmiercią dhna WŁADA SPŁAWSKA spisała swój własny życiorys. Drukujemy go tutaj w całości, gdyż stanowi on prawdziwy obraz naszych dziejów i przyczynek do historii harcerstwa poza granicami Kraju. Władysława z Hermaszewskich Seweryn Spawska

Mój udział w pracy harcerskiej

Urodziłam się 27 grudnia 1910 r. w Małyńsku na Wołyniu w wieloletniej rodzinie Marii z Hutnickich i Sylwestra Hermaszewskich. Do wojny 1939 żyły 3 siostry i 7 braci. W domu nie mówiło się o jakimkolwiek statusie społecznym ani pochodzeniu. Zapytany kiedyś o to starszy brat powiedział, że na Wołyń przybyliśmy z pod Żytomierza. Po odzyskaniu przez Polskę Niepodległości, szkolnictwo na Wołyniu zbyt późno zaczęło się organizować. Dlatego po ukończeniu szkoły podstawowej w Bereznem, dopiero w 1928 r. wyjechałam do Szkoły Handlowej PMS w Łucku. Tam wstąpiłam do harcerstwa do gimnazjalnej drużyny im. Kr. Jadwigi. Moja zastępowa Weronka, której nazwiska nie pamiętam, była prawdziwą siostrą w nowym, obcym otoczeniu, wtajemniczała w cele i wartość organizacji i jakoś angażowała do działania. Jej zawdzięczam to ukochanie idei harcerskiej w dalszym życiu. Na następny rok szkolny zostałam przeniesiona do średniej Szkoły Handlowej PMS w Równem, którą ukończyłam w 1931 r. Włączyłam się też do instniejącej na tym terenie drużyny. Przyrzeczenie złożyłam 22. I. 1929 r. na ręce hufcowej Wiktorii Kornównej. Prowadząc krótko zastęp potem drużynę przy Żeńskiej Szkole Powszechnej im. H. Sienkiewicza zdobywałam kolejne stopnie młodzieżowe. Podczas wakacji tego roku uczestniczyłam w obozie drużynowych w Józefowie Lubelskim prowadzonym przez ówczesną Komendantkę Chorągwi Wołyńskiej hm H. Paliwodziankę. Na zakończenie obozu miałam przyznany stopień próby na drużynową (odpowiednik przewodniczki). Z początkiem 1930 r. zostałam mianowana Hufcową Harcerek w Równem. Hufiec obejmował Drużyny przy 1. Gimnazjum Ogólnokształcącym, 2. Szkołe Handlowej PSM 3. Szkole Powszechnej im. H. Sienkiewicza 4. Szkole Powszechnej Kolejowej 5. Szkole J. Słowackiego 6. Szkole Zawodowej 7. Szkole Związku Osadników Wojskowych 8. W Gimnazjum Rosyjskim 9. Szkole Powszechnej w Szpanowie (do 1932 r.)

Bucze

W sierpniu 1931 r. uczestniczyłam w 4-tygodniowym obozie na Buczu prowadzonym przez hm. H Paliwodziankę i hm Marię Zdobnicką (“Myszkę”). 22


Z okazji odbywającej się tam Ogólnopolskiej Konferencji Instruktorek jako młody narybek byłyśmy zapraszane na niektóre obrady, jak też miałyśmy możność poznania czynnych instruktorek działających w Organizacji Harcerek. Znaczącym przeżyciem osobistym było wysłuchanie słynnych opowiadań – bajek Hm Rzp Marii Wocalewskiej przy wieczornym kominku w buczańskiej jadalni. Może najbardziej przeżyty był mój udział w liczbie trzech delegatek do święcenia ziół – wieńca na M.B. Zielnej 15 sierpnia. Obrzęd odbył się podczas uroczystej Mszy świętej na zakończenie okolicznych obozów hacerskich Chorągwi Śląskej na olbrzymim placu przed budynkiem Szkoły Buczańskiej, w której uczestniczyły władze Harcerskie i państwowe. Do śpiewu “Jak cudnie wam pachnie dziś w kościele do poświęcenia przyniesione ziele”, przygotowała nas hm Henryka Braunowa ( z niezapomnianym do dziś żalem, że nikt nam wtedy nie powiedział kim była dhna Braunowa!). A ja później Jej obrzęd odtwarzałam na obozach harcerskich. Te przeżycia były ważną szkołą wychowania harcerskiego. Dodatkowym przeżyciem było wysłuchanie gawęd przy wieczornym ognisku siedzących obok Przewodniczącego M. Grażyńskiego i Zofii Kossak-Szczuckiej autorki wspaniałych książek historycznych. W lipcu 1933 r. ze względów rodzinnych przerwałam czynną służbę harcerską nie prowadząc jej już do wybuchu wojny w 1939 r. Czas ten wypełniony był pracą zawodową i obowiązkami rodzinnymi. Jedynie okresowo 1935/36 prowadziłam rachunkowość Komendy Chorągwi Wołyńskiej przeniesionej do Równego przez Ówczesną Komendantkę hm Danutę Morawiecką.

Okres wojenny

Jako żona zmobilizowanego ppor. rezerwowy Kazimierza Seweryna uwięzionego potem w Kozielsku i straconego w Katyniu, dzieląc los innych rodzin zostałam 10. IV. 1940 wywieziona do Kazachstanu. Dwoje dzieci w wieku 2 i pół i 7 lat wysałne przedtem do rodziny, aby uchronić je przed bombardowaniem Równego, zostały w Polsce. Dwuletni pobyt na Syberii to oddzielny obszerny rozdział przeżyć. Gdy po “amnestii” na terenie Rosji zaczęło się tworzyć polskie wojsko, przedostałam się nielegalnie z poborowymi na południe Rosji z nadzieją jeszcze wtedy odszukania męża i wstąpieniem do pomocniczej Służby Wojskowej Kobiet. Niestety główna inspektorka oświadczyła mi, że lista przyjmowania do PWSK została zamknięta. Natomiast oddziały wojskowe przyjmowały wszystkich możliwych do służby. Przeżyłam bardzo ciężki okres bez środków do życia, bez dachu nad głową. Gdy w miejscowym szpitalu przechodziłam ciężko tyfus z komplikacjami choroby tropikalnej w tym czasie wojsko zostało ewakułowane do Iraku. Z Rosji wydostałam się dzięki przypadkowi, gdy przybyły wojskowy po rodzinę wyższego wojskowego zgodził się mnie włączyć do jej grona. Do wojska zostałam przyjęta dopiero w Teheranie 29. IX. 1942 r. Dostałam przydział do Kwatermistrzostwa Wojskowej Bazy Ewakuacyjnej, po przypadkowym spotkaniu znajomej z Równego, a teraz komendantki PWSK w Teheranie, która oświadczyła Instruktorce, że mnie nie tylko można, ale trzeba przyjąć do wojska. 23


W tym czasie do Teheranu przybył z dowództwa W.P hm W.J Śliwiński Komendant ZHP na Wschodzie w celu nawiązania łączności terenu irańskiego z władzami ZHP na Wschodzie. Znając mnie z poprzedniej pracy harcerskiej w Równem, prosił o zajęcie się harcerkami na terenie Iranu. Rozkazem komendanta ZHP na Wschodzie L.II/3 z dnia 8.12.1942 r. zostaję przydzielona na stanowisko Komendantki Harcerek do Komendy ZHP w Iranie, mającej uprawnienia Okręgu ZHP w Iranie, w następującym składzie: 1. Komendant w Iranie – dh kpt. Łysakowski Władysław 2. Z-ca i sekretarz – dh Wiśniewski Edward 3. K-tka Harcerek – dhna Sewerynowa Władysława 4. Skarbnik – dh Zborowski Zygmunt 5. Przedstawiciel Delegata Rządu 6. Przedstawiciel KPH 7. Kapelan Rozkazem z dnia 22.12.1942 zostałam mianowana podharcmistrzynią. Rozkazem L.22 z dn. 2.09.1943 zatwierdzającym nowy skład Komendy Chorągwi w Iranie zostałam mianowana zastępcą Komendanta ZHP w Iranie. O działalności harcerskiej w Teheranie napisałam do czasopisma “SKAUT” Koła Harcerek i Harcerzy z lat 1910-1945 w Londynie N˚20 marzec-wrzesień 1976. W związku z rozpoczętą likwidacją ośrodka teherańskiego 8.10.1943 wyjechałam do Zapasowego Ośrodka PWSK w Palestynie. Po zameldowaniu swego przyjazdu na teren Palestyny Komendatowi ZHP na Wschodzie hm. J. Śliwińskiemu i Przewodniczącemu ZHP hm S. Sieleckiemu, biorę udział w delegacji Rady Komendy ZHP na Wschodzie do Naczelnego Wodza A.P gen. K. Sosnoskiego w składzie: hm S. Sielecki, hm. J. Śliwiński, hm dr W. Szyryński, hm J. Płonka, phm W. Sewerynowa.

Nazaret 1944-1946

Z dniem15.II.1944 r. zostałam ponownie odkomenderowana do samodzielnego Referatu Harcerskiego w składzie ekipy instruktorskiej na teren Palestyny celem prowadzenia działalności harcerskiej w wojskowej Szkole Młodszych Ochotniczek w Nazarecie. Z dniem 22.V.1944 zostałam mianowana harcmistrzynią. O działalności zorganizowanego hufca Harcerek w Nazarecie piszę w książce “Harcerki w ZHP”. Początki i osiągnięcia w Kraju oraz lata 1939-1949 poza Krajem. Wyd Główna Kwatera Harcerek p.g.K Londyn 1993 (str.145).

Anglia

Po przybyciu do Anglii w 1947 r. i demobilizacji zamieszkałam w Londynie. Trzeba było stworzyć warunki bytowania i zająć się rodziną pozostawioną również w Kraju. Działalność harcerską chciałam zostawić już następnemu pokoleniu. Zdecydował tu jednak znów przypadek, gdy odprowadzałam dzieci wyjeżdżające na kolonię zuchową prowadzona przez hm W. Śledziewskiego z pomocą żony H. 24


Śledziewskiej. Hm H. Śledziewska w tym czasie była Naczelniczką Harcerek i mając taką zdolność perswazji stwierdziła, że powinnam wrócić do pracy. W 1966 r. objęłam funkcję sekretarki GKH-rek biorąc czynny udział w jej pracach. W 1967 r. prowadziłam obóz letni harcerek Chor. Francuskiej w Stella Plage, a po jego zakończeniu z ramienia GKH-rek obóz drużynowych dla Chor. Francji i W. Brytanii od 18-26 sierpnia. Zależnie od potrzeby prowadziałam kolejno archiwum, dział historyczny, referat zastępów i drużyn instruktorskich. W latach 1974-1976 pełniłam funkcję Sekretarza Generalnego ZHP p.g.K. W latach 1976-1980 pełniłam funkcję Naczelniczki Harcerek. Z doświadczeń tego okresu odnotowuję, że zetknęłam się z brakiem znajomości swych obowiązków wśród pełniących odpowiedzialne funkcje harcerek. Następne lata poświęciałam opracowaniu podstawowych wiadomości p.t “Harcerki w ZHP”, która przy wielu trudnościach wydawniczych i braku funduszy wydana została dopiero w 1993 r. W sprawach aktualnych zabierałam głos w czasopismach harcerskich. Okresowo prowadziłam w “Na Tropie” kącik zastępowej. Z czasopismem instruktorek “Węzełek” współpracowałam od początku jak również z “Ogniskiem”, czasopismem Naczelnictwa ZHPpgK. Doceniając trud i poświęcenie Instruktorek, które w niezmiernie trudnych warunkach powojennych organizowały i prowadziły działalność harcerską poza Krajem, starałm się dać świadectwo o nich w opracowaniu “Instruktorki Organizacji Harcerek ZHP poza Krajem po drugiej wojnie światowej”, wyd. Główna Kwatera Harcerek ZHPpgK, Londyn 2004. Powyższe dane napisałam na stanowcze żądanie hm Eli Andrzejowskiej, która przez wszystkie lata była dla mnie wielkim wsparciem duchowym, była prawdziwą siostrą w harcerstwie, której wiele zawdzięczam w podejmowaniu moich zadań harcerskich. Pogrzeb Dhny Włady w kościele św. Andrzeja Boboli w Londynie

Władysława Spławska Londyn, maj 2005

25


NA WIECZNĄ WARTĘ Dr Hm BOHDAN WOJCIECH KAPELLA zm. 13 sierpnia 2009 r. we FRANCJI

Urodzony 16 listopada 1943 r. w la Ricamarie (Loire) w rodzinie harcerskiej, gdzie matka Anna Kapella była polską nauczycielką, a ojciec Bohdan Kapella konsulem polskim w Lyonie. Oboje rodzice byli harcmistrzami. “Wojtek” jak go nazywano, od najmłodszych lat spędzał wakacje na obozach harcerskich ze swymi braćmi i siostrą. W 1959 r. sam zakłada drużynę w harcówce przy swojej parafii. Od 1960 r. organizuje obozy harcerskie. 1962 r. po śmierci Druha Wiśniewskiego organizuje obóz w Urbes w Wogezach przy pomocy mamy Anny, która prowadzi obóz dziewcząt, a Wojtek obóz chłopców. Aż do roku 1966 prowadzi kolejne obozy harcerskie, a w roku 1967 rozpoczyna studia w Akademii Medycznej w Poznaniu, gdzie uzyskuje dyplom doktora medycyny. Przez pięć lat jest chirurgiem-ortopedą w szpitalu uniwersyteckim w Valenciennes, a w 1983 wraz z żoną Danutą zakłada prywatną praktykę lekarsko-dentystyczną. Utrzymuje stale ścisły kontakt z ośrodkiem harcerskim “Bałtyk” w Stella Plage. W 1989 r. zostaje mianowany komendantem drużyny męskiej we Francji. W tym samym roku obejmuje funkcję prezesa Fundacji Jana Pawła II we Francji, co w przeciągu 10 lat pozwala mu spotkać się trzykrotnie z Papieżem w Watykanie. W 1991 r. uczestniczy z całą rodziną w Zlocie harcerskim ZHR w Olsztynie koło Częstochowy, oraz w Światowym Dniu Młodzieży z Ojcem Świętym Janem Pawłem II. W 1992 r. bierze udział w Zlocie ZHPpgK w Clumber Park w Anglii. Po przebytym kursie w 1993 r. otrzymuje stopień harcmistrza. Od 1994 r. do końca jest radcą miejskim w Clecy, Pas de Calais. W liście do dhny Przewodniczącej hm Frani Aghamalian-Koniecznej żona Druha Kapelli Danuta pisze: “Duch harcerski stanowił dla Niego wielką siłę wewnętrzną, był Jego pasją, wsparciem i celem. Każdy kontakt z harcerstwem rozpalał w Nim jakby iskrę w żarzącym się ognisku! Dziś odszedł na wieczną wartę zabierając ze sobą wspomnienie śpiewów przy ognisku i przyrzeczenia z ostatniego obozu harcerzy w Noyelle-Bolviller w lipcu tego roku”. Cześć Jego Pamięci! Żonie, dhnie Danusi Kapella składamy wyrazy głębokiego szacunku i współczucia – Redakcja Ogniska.

26


NA WIECZNĄ WARTĘ Hm JULIA MASŁOŃ-KICIŃSKA zm. 14 września w Toronto, Kanada.

Urodzona w 1910 r. jako Julia Gąssowska czynna harcerka i nauczycielka w szkołach województwa białostockiego oraz w polskich szkołach emigracyjnych we Francji. W latach 19421945 założycielka i komendantka Ośrodka Polskich Dziewcząt w Ain-Karem w Palestynie. Po wojnie wraz z rodziną osiedliła się w Kanadzie, gdzie przez wiele lat działała ofiarnie w harcerstwie i w różnych organizacjach społecznych m. in. w Stowarzyszeniu Byłych Wychowanek Ośrodka Polskich Dziewcząt w Palestynie. Za pracę tą otrzymała wiele odznaczeń i wyróżnień. Do końca życia była oddana sprawom harcerskim i sprawom polskim. Cześć Jej Pamięci! Julia Masłoń-Kicińska Kierowniczka Ośrodka Polskich Dziewcząt w Ain-Karem Była śliczną, młodą kobietą o wspaniałych długich warkoczach, uroczym uśmiechu i ujmującym sposobie bycia. Jednocześnie odznaczała się silną osobowością, miała nieprawdopodobne zdolności kierownicze i organizacyjne. Cieszyła się wielką miłością swoich wychowanek i szacunkiem podwładnych. A miała już za sobą lata pracy wychowawczej, a potem ciężkich robót w łagrze kazachstańskim. Seminarium nauczycielkie ukończyła w 1932 r. i uczyła w szkołach województwa białostockiego. Najwięcej jednak czasu i energii poświęcała młodemu wówczas harcerstwu polskiemu. Organizowała kursy i obozy harcerskie i z czasem została mianowana instruktorką na całe województwo białostockie. Potem wyszła za mąż i wraz z mężem wyjechała do Francji, aby działać i pracować wśród Polonii francuskiej. Tu urodziła się jej córeczka Basia. Kiedy wybuchła wojna byli z mężem i córką na urlopie w kraju. Oboje zostali aresztowani przez okupantów. Julia trafiła do łagru w karagandyjskiej obłasti. Po potwornych tamże przeżyciach wydostała się z Rosji wraz z wojskiem Andersa na Środkowy Wschód. Ukończyła kurs oficerski. W 1942 roku objęła kierownictwo kolonii dla dziewcząt w Betanii koło Jerozolimy. Tam zorganizowała szkołę, z którą prędko się rozstała i następnie kierownictwo przeniosło ją do Ain-Karem. Była nie tylko komendantką szkoły, ale także jej kierowniczką oraz hufcową na całą Palestynę. Szkoła wciąż powiększała się, aż wreszcie przeksztaciła się w Ośrodek Polskich Dziewcząt w Ain-Karem, który stał się z czasem centrum kulturalnym dla dużej części Polaków w Palestynie. Patronat nad Ośrodkiem objęła V Dywizja Piechoty pod wodzą generała Szyszko-Bohusza. Julia dbała o to, żeby dziewczęta były dobrze ubrane, odżywione, a poziom nauczania w szkole wysoki. Organizowała też wycieczki szkolne po całej Palestynie, do Egiptu, Libanu i Syrii. Podlegając władzom: wojskowym, harcerskim i Delegaturze Ministerstwa Pracy i 27


NA WIECZNĄ WARTĘ Opieki Społecznej napotkała na różne trudności i sprzeczne decyzje. Nie sposób było wszystkim dogodzić. W skutek licznych konfliktów zachorowała, a następnie odeszła z Ain-Karem. Pożegnanie Juli Masłoń-Kicińskiej było smutne i wzruszające. My, Jej wychowanki, nigdy naszej kierowniczki nie zapomnimy. Hanna Lesser-Chmielewska (Kanada) Dhna hm Małgosia Niwczyk przesyłając do Ogniska to wspomnienie pisze o Druhnie Julii Masłoń: “... to Mamusia mojej przyjaciółki Basi Masłoń-Szwejkowskiej, z którą rozstałam się kiedy w latach 50-tych wyjechała z Mamą do Kanady. Dopiero po 50-ciu latach przyjechała do mnie z wizytą. Basia pisze, że przez ostatnie lata swego życia Dhna Julia przebywała pod opieką w Domu Kopernika. Rodzina szykowała się na 100-lecie urodzin Mamy. Zabraklo czterech miesięcy...” P. Basi Masłoń-Szwejkowskiej i Rodzinie przekazujemy wyrazy szczerego współczucia –Red. Ogniska

Hm EDWARD KUDREWICZ zm. 7 listopada 2009 r. w Chertsey, Surrey, WB

Urodzony 22 maja 1924 r. w majątku rodzinnym Suryszki na Litwie. Od 1936 r. członek tajnego Harcerstwa polskiego przy gimnazjum polskim im. Adama Mickiewicza w Kownie. W latach 1942-1945 na pracy przymusowej w Austrii. Po zakończeniu działań wojennych założył w Wiedniu Krąg Starszoharcerski, a później drużynę harcerską. Zagrożony aresztowaniem przez NKWD, przedostał się do Włoch skąd dotarł do W. Brytanii. Wstąpił do Starszego Harcerstwa i był kierownikiem Kręgu “Agrafka” później wieloletnim członkiem 1go Kręgu Starszoharcerskiego “Rodzina”. Był komendantem wyprawy żeglarskiej “Polesie”, referentem kulturalnym hufca “Warszawa”, Sekretarzem, a potem Naczelnym Kierownikiem Starszego Harcerstwa, Sekretarzem Generalnym ZHP, Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej ZHP, oraz Przewodniczącym Naczelnego Sądu Harcerskiego. W 1960 r. był zastępcą Komendanta Jubileuszowego Zlotu 50-cio lecia ZHP. Z zawodu chemikgalwanik, tłumacz techniczny (6 języków). Był Członkiem Zarządu Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii oraz Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej Federacji Światowej SPK. Druh Edward Kudrewicz, wśród przyjaciół znany jako “Duka”, szczególnie umiłował Starsze Harcerstwo. O jednej z wczesnych wypraw III Gromady Starszoharcerskiej, później przemia28


NA WIECZNĄ WARTĘ nowanego na Krąg “Agrafka”, pisał w kronice: “Wierzę, że jeśli ktoś z nas powie teraz, że jesteśmy jedną wielką rodziną, to nie będzie to pusty frazes, lecz prawda w całym tego słowa znaczeniu... Ogarnia mnie przeczucie, że nasza Gromada będzie mogła z czasem zasłużenie uchodzić za wzorową gromadę starszoharcerską. O ile jestem dobrym prorokiem i stanie się tak faktycznie, to przypisuję to nie wysiłkowi i zasługom jednostek, lecz nas wszystkich, całej Gromady, którą zaczyna rządzić już na dobre duch harcerski i szczera przyjaźń”. Pozostał wiernym przyjacielem, wiernym ideom harcerskim do końca. Cześć Jego Pamięci!

POŻEGNANIE DH HM LEONIDASA KLISZEWICZA.

NA MSZY ŚW. POGRZEBOWEJ 21.12.2009 W NOTTINGHAM Zebraliśmy się tu dzisiaj, by pożegnać druha hm Leonidasa Kliszewicza, człowieka, któremu Pan Bóg wyznaczył długą drogę życia, drogę niełatwą, ale jakże ciekawą. Był on żołnierzem, działaczem społecznym w wielu organizacjach, członkiem Rządu Rzeczypospolitej na Uchodźstwie, a dla nas przede wszystkim harcerzem, instruktorem i druhem, przyjacielem, z którym przez wiele lat współpracowałem w różnych harcerskich przedsięwzięciach. Dziś przypadł mi smutny zaszczyt pożegnać Druha Lonka w imieniu Naczelnictwa i Okręgu ZHP Wielka Brytania. Jego przywiązanie do harcerstwa zaczęło się, w Czortkowie, gdzie wstąpił do harcerstwa 20 września 1930 roku, wiosną 1931 zdobył stopień młodzika, a w 1934 złożył przyrzeczenie na ręce dh. hm Stanisława Nowakowskiego i tam doszedł do funkcji przybocznego drużyny. W 1937 rozpoczął studia na uniwersytecie lwowskim i tu pełnił funkcję drużynowego w 33-ej i 9-tej lwowskiej drużynie. Wybuch wojny, krótka przymusowa służba w Armii Czerwonej i praca w kołchozach i sowhozach przerwały Mu służbę harcerską, ale wznowił ją w roku 1943 jako Kierownik Kręgu Starszoharcerskiego w 1-szym Pułku Ułanów Krechowieckich. Po przebyciu kampanii włoskiej znalazł się w Anglii i osiadł w Nottingham. Tu znów został Kierownikiem 22 Kręgu Starszoharcerskiego. Następnie był hufcowym hufca “Wrocław” w latach pięćdziesiątych do 1962. Pełnił też różne funkcje w Naczelnictwie, w Naczelnej Radzie Harcerskiej, w Naczelnym Sądzie Harcerskim i w Głównej Kwaterze Harcerzy. Gdy harcerstwu umożliwiono korzystanie z niektórych pomieszczeń w dawnej szkole technicznej w Lilford Park, w latach 1955 do 1967, dh Lonek pełnił tam rolę Kierownika. Odbywały się kolonie zuchowe, kursy i obozy harcerskie na terenie parku, a dh Lonek sprawnie prowadził stronę administracyjną i gospodarczą. W 1963 roku dh Lonek został Komendantem Chorągwi Harcerzy w Wielkiej Brytanii, pełnił tą funcję przez następne 10 lat. W 1968 roku powstał pierwszy Zarząd Okręgu Wielka Brytania i dh Lonek był jednym z tych, którzy się do tego przyczynili, a w 1974 został Przewodniczącym Zarządu Okręgu. 29


NA WIECZNĄ WARTĘ Wiele razy powierzano Mu funkcję Komendanta Zlotów, a mianowicie w 1966 roku Zlotu Milenijnego w Lilford Park. W 1969 był Komendantem Zlotu Harcerzy na Monte Cassino, a w 1985 Komendantem Zlotu 75-lecia Harcerstwa w Clumber Park i w 1994 Komendantem 5-go Światowego Zlotu ‘Dziedzictwo”, również w Clumber Park. W 1971 odegrał dużą rolę w kupnie obiektu który stał się Centralną Stanicą Harcerską Fenton. Od tej pory poświęcał wiele czasu i sił na budowę, rozwój, i utrzymanie stanicy. Pełnił funkcję Przewodniczącego Referatu Administracyjnego, a później Kierownika Stanicy, włożył w tą pracę dużo poświęcenia i serca. Dh Lonek kilka razy pełnił funkcję Wiceprzewodniczącego ZHP działającego poza granicami Kraju. Wszystkie te swe funkcje w harcerstwie wypełniał spokojnie i sumiennie zdobywając sobie uznanie i respekt wszystkich, z którymi się spotykał. Przestał pracować bardzo niedawno, gdy zdrowie Mu na to nie pozwalało. Poza harcerstwem dh Lonek też pracował w wielu instytucjach i organizacjach emigracyjnych. Wśród licznych jego zaangażowań był podsekretarzem stanu, a później ministrem w Rządzie RP na Uchodźstwie, był członkiem SPK, Związku Inwalidów, Brygadowego Koła Młodych “Pogoń” i członkiem Zarządu Zjednoczenia Polskiego. Pracował też na terenie Nottingham, będąc przez jakiś czas Przewodniczącym Polskiej Wspólnoty Katolickiej. W swym życiu tak pełnym prac społecznych potrafił znaleźć czas na studia. W 1962 roku uzyskał stopień magistra filozofii, w wyniku czego mógł porzucić prace w fabryce i uczyć w angielskiej szkole średniej. W 1980 roku uzyskał doktorat filozofii. Miał cztery publikacje prac naukowych. Jego oddanie i poświęcenie się sprawom polskim niepodległościowym i społecznym było nadzwyczajne. Jego działalność cechowały zawsze sumienność, zrównoważenie, obowiązkowość i spokój. Miał też dh Lonek poczucie humoru i dowcip, które może zbyt rzadko pokazywał. Sprawiał nam wiele radości na dorocznych spotkaniach opłatkowych referatu Administracyjnego Stanicy Fenton, gdy każdy członek otrzymywał skromny upominek i wesoły wierszyk ułożony dla niego przez dha Lonka. Żegnamy Cię dziś Lonku, wierząc że Pan Bóg Cię nagrodzi za życie, które w myśl przyrzeczenia harcerskiego, całe poświęciłeś na służbę Bogu, Polsce i bliźnim. Odpoczywaj w pokoju. W. Mańkowski hm

30


LISTY I ŻYCZENIA

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

Dhna hm JADWIGA CHRUŚCIEL NY, St. Zjedn. W liście do Redakcji z dn. 26 października, zgłasza, że nie otrzymała ‘Ogniska’ NR2/ 2009 r. (kwiecień-czerwiec). Jest to jakaś administracyjna pomyłka, za którą serdecznie przepraszamy i już numer ten jest przesłany. Jeśli ktoś inny z prenumeratorów nie otrzymał ‘Ogniska’ NR 2/2009 r. prosimy zgłosić to do Redakcji lub Administracji. W tym samym liście Dhna Jadzia pisze dalej w sprawie patentu krzyża harcerskiego i sprawozdania dha S. Berkiety poruszającego ten temat w Ognisku NR2/2009 str. 6, 7 i 8: “Mam nadzieję, że jednak sprawa jest dopilnowana z naszej strony i że chodzi tylko o to żeby harcerskie oznaki nie były używane w celach komercyjnych i reklamowych. Jedno jest pewne, że powinniśmy wszyscy być zorientowani: i Druhna na łamach “Ogniska” wypełnia to zdanie... mamy wielkie uznanie za poziom pisma i Druhny pracę. Dziękuję za to i czekam zawsze na nowy numer”. Dziękujemy Druhno Jadzio za miłe słowa i w miare możliwości będziemy dalej informować – Red. Dh hm BOLESŁAW LEONHARD, “Wytrwały Marybut”, KRAKÓW, przypomina nam, że 14 stycznia 2010 r. w kościele św. Anny w Krakowie odbędzie się Msza św. za Olgę i Andrzeja Małkowskich. W tym kościele kilkakrotnie odprawiał już Mszę św. w tej intencji późniejszy Ojciec Św. Jan Paweł II. Dh Bolesław przesyła nam materiały nt. budowy pomnika Andrzeja Małkowskiego w Krakowie, o czym będziemy pisać w następnym numerze “Ogniska”. Dziękujemy Druhu! – Red. Dhna MARYSIA GABINIEWICZ, Warszawa, śle jak zawsze piękne słowa: “Proszę przyjąć Opłatek i Życzenia, jako znak naszej serdecznej więzi. Życzę głębokiej jedności w rodzinie, budowania przyjaźni między ludźmi, abyśmy mogli cieszyć się spotkaniami i ich życzliwością. Życzę Błogosławionego Nowego Roku 2010 i nigdy niegasnącej nadziei na lepszą przyszłość. Niech nie zabraknie zdrowia, sił i radości w każdym nadchodzącym dniu tego roku. Z pozdrowieniami i wigilijną bliskością”. W imieniu dha Przewodniczącego i Naczelnictwa dziękujemy za życzenia, które nadesłali: – ZŁAZ 7 MDW HUFCA WARMIA, St. Zjedn. który odbył się w Yellowstone. Piszą; “Widoki są wspaniałe, pogoda udana, a przeżycia niesamowite!”. – KURS “NIWA” I “ŚWIATŁO” – kurs kształecenia Komendy Chorągwi Harcerek w W. Brytanii oraz KOLONIA LEŚNYCH LUDKÓW hufca Bałtyk 31


NOWE KSIĄŻKI “PRZEMIJAMY I TRWAMY, Sto lat w służbie harcerskiej – wspomnienia i sylwetki zmarłych instruktorów działających poza Krajem” – BOGDAN SZWAGRZAK, Londyn 2009. Książka zawiera ponad 170 życiorysów instruktorów harcerskich pracujących w Argentynie, Australii, Belgii, Francji, Kanadzie, Łotwie, Niemczech, St. Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, którzy tworzyli naszą organizację w czasie wojny i po wojnie. Według słów autora jest to hołd złożony w 100lecie Harcerstwa tym, którzy odeszli na Wieczną Wartę. Wiele z osób tam wymienionych jest nam znanych, wiele z nich autor znał osobiście. Choć jest to zbiór raczej krótkich biogramów niż wspomnień, to jednak książka jest bardzo pożyteczna i nam potrzebna. Wzbudziła też duże zainteresowanie w Polsce. Książkę można zamówić w Domu Harcerskim 23-31 Beavor Lane, Londyn W6 9AR. Jest również do nabycia w polskich księgarniach w Londynie, koszt £10.

───────────────────────────────────── TAIZÉ W POZNANIU

32-gie Europejskie Spotkanie Młodych w tym roku odbywa się po raz czwarty w Polsce. Trwa od 29 grudnia do 2 stycznia 2010. Spodziewanych jest 30 000 osób z całej Europy. Te modlitewne spotkania młodych organizowane są co roku w innym mieście przez wspólnotę ekumeniczną braci z Taizé we Francji, a gospodarzami jest miasto i jego mieszkańcy, którzy goszczą uczestników w swoich domach. Metropolita Poznania abp Stanisław Gądecki apelując do młodych podkreślał, że spotkania braci z Taizé są wielkim wyzwaniem organizacyjnym i duchowym: “Chcemy głębiej pozyskać Słowo Boże oraz żyć nim w radości i prostocie serca”. Obecny przeor wspólnoty Tazié brat Alois ocenia, że religijność młodych Europejczyków zmienia się; Młodzież szuka coraz częściej źródeł wiary, stara się odkryć jak ufność w Boga, może przeobrazić życie. Mówi on: “W naszym współczesnym świecie trudniej wierzyć w Boga. Istnienie Boga jest przez wielu postrzegane jako ograniczenie nałożone na ludzką wolność. A jednak ze zdumieniem spostrzegamy, że budzi się na nowo pragnienie duchowości.Wielu młodych pragnie głębszych poszukiwań, nie zadowala się życiem na powierzchni, chce znaleźć coś co nada życiu sens. Są otwarci na transcendencję wykraczającą poza życie materialne”. BB 32


ZJAZD OGÓLNY W FAWLEY COURT W.B. 4-6. xii. 2009 R. MSZA ŚW. W KOŚCIELE ŚW. ANNY

www.polprint.co.uk

Ognisko Harcerskie  

pazdziernik-grudzien 2009

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you