__MAIN_TEXT__

Page 1

STYCZEŃ - CZERWIEC 2018 NR 1, 2 ROK 54


Warszawa, Belweder 29 czerwca 1921

Już w latach niewoli przygotowaliście się do służby Ojczyźnie. Uwierzywszy w tę prawdę, że tylko silny i zdrowy, przygotowany odpowiednio naród zdolny jest podjąć zwycięzko zbrojną walkę o niepodległość, poczęliście z całym entuzjazmem młodości zaprawiać swe ciała do trudów życia obozowego, ćwiczyć w rzemiośle wojennym, a dusze swe młode nastrajając na wysoki ton moralny ofiarnej gotowości do czynu. Toteż, gdy huragan wojny światowej deptać począł niwy polskie i przyjść miało do dziejowego porachunku za lata krzywd i niewoli, wyście w pierwszym stanęli szeregu tych, którzy odważyli się sięgnać po zaszczytne miano żołnierzy niepodległości. Łzami matek i ojców żegnani, lub częściej bez ich wiedzy i zewolenia, rzucając dom rodzicielski, szliście w szeregi polskich oddziałów na trud wojenny, przerastający wielokroć wasze siły, na rany i śmierć, na górną radość z wrogiem w otwartym polu.


Nie sprzeniewierzyliście się i potem nakazom harcerskiego prawa, gdy zmartwychwstała ojczyzna po swych obywateli dla obrony granic wolała. W walkach o kresy wschodnie Małopolski czy ziemię litewską, w walkach zeszłorocznych z przemożnym chwilowo wrogiem braliście czynny i chwalebny udział. Rozrzuceni po oddziałach regularnej armii lub zgrupowani w oddzielne jednostki w służbie wywiadowczej, kurierskiej i frontowej, zdaliście raz jeszcze egzamin ze swej dojrzałości obywatelskiej i gotowości do ofiar, zawsze świecąc swym starszym towarzyszom broni przykładem wysokiego pojmowania swych ochotniczo na się wziętych obowiązków. Oddając cześć poległym za Ojczyznę kolegom waszym, wyrażam wam, Harcerze, podziękę i uznanie za dotychczasową służbę.

Józef Piłsudski Naczelny Wódz Pierwszy Marszałek Polski 1


ROK 2018 ROKIEM HARCERSTWA POLSKIEGO UCHWAŁA SENATU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 20 grudnia 2017 r. Senat Rzeczypospolitej Polskiej ustanawia rok 2018 Rokiem Harcerstwa. W roku 2018 będziemy obchodzili 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Lata 1918-1922, w których dokonał się proces odrodzenia i zjednoczenia Rzeczypospolitej, były czasem niezwykłego, spontanicznego zrywu, walki i pracy we wszystkich wymiarach życia państwowego, narodowego i społecznego. Na całym obszarze państwa, we wszystkich działaniach wzięło czynny udział harcerstwo polskie, tworzone od 1910 roku na wzór skautingu Roberta Baden-Powella, którego zasady wychowawcze zostały silnie nasycone rodzimymi pierwiastkami patriotyzmu, wychowania moralnego i kształtowania tężyzny fizycznej młodzieży. Dnia 22 maja 1911 roku Andrzej Małkowski wydał we Lwowie pierwszy rozkaz powołujący komendę i pierwsze drużyny skautowe. Od tego czasu możemy mówić, że harcerstwo to „skauting plus niepodległość”. Do tradycji tej, oraz powołanego w dniach 1-2 listopada 1918 r. z organizacji skautowych i harcerskich z trzech zaborów Związku Harcerstwa Polskiego nawiązują obecnie wszystkie działające w Polsce i na obczyźnie organizacje harcerskie, ze Związkiem Harcerstwa Polskiego poza granicami kraju, który w okresie powojennego zniewolenia komunistycznego przechował depozyt niepodległości–ciągłości organizacyjnej, prawnej, ideowej, programowej i metodycznej polskiego harcerstwa. Senat Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla działalności polskiego harcerstwa. Przywołujemy dziś pamięć o wspaniałych obrońcach Lwowa – Orlętach i harcerskich szeregach walczących z nawałą bolszewicką w 1920 roku. Przywołujemy Szare 2


Szeregi, Pogotowie Harcerek i Hufce Polskie – walczące z niemieckim okupantem. Przywołujemy walczących w konspiracji z władzą komunistyczną i sowieckim okupantem w latach 1944-1956 oraz w latach późniejszych: Harcerstwo Niepokorne, w tym Kręgi Instruktorów Harcerskich im. Andrzeja Małkowskiego, Ruch Harcerski i Ruch Harcerski Rzeczypospolitej. Przywołujemy dziś pamięć o wielu pokoleniach harcerek i harcerzy, którzy wychowywali młodzież i budowali nowoczesne społeczeństwo, odbudowywali nasz kraj po obu wojnach światowych i nieśli pomoc potrzebującym. Służba harcerek i harcerzy w kraju i poza jego granicami na trwałe zapisała się w naszych dziejach i w naszych sercach. Po stu latach, kolejne pokolenia polskiej młodzieży podejmują kontynuowanie dzieła założycieli harcerstwa, a także tych, którzy w 1918 roku nadawali tej działalności nowy impuls i wymiar. Dziś Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej, Skauci Europy – Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego „Zawisza”, Związek Harcerstwa Polskiego poza granicami kraju, organizacje harcerskie na Wschodzie i pozostałe organizacje harcerskie kontynuują to dzieło. Dzieło to, tak ważne dla naszego społeczeństwa, zasługuje na uznanie i wsparcie. Mamy nadzieję, że przez długie, kolejne lata harcerstwo będzie wskazaniem dla młodych w podejmowaniu decyzji życia, wyzwaniem i polem Służby Bogu, Polsce i Bliźnim, dla dobra naszego Narodu i Państwa. Ustanowienie przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej roku 2018 Rokiem Harcerstwa jest podkreśleniem uznania zasług polskiego harcerstwa oraz przyszłej jego roli w wychowaniu młodego pokolenia. Uchwała podlega ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”. 3


OPŁATEK NACZELNICTWA Po Mszy św. nasi kapłani i chór harcerek z drużyny „San”

4


Przewodniczący ZHP hm. Robert Rospędzihowski, nasi goście: Ambasador RP Arkady Rzegocki, hm. Wiesław Turzański, Sekretarz Generalny ZHR w Polsce


LIST PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Warszwa, 22 lutego 2018 roku Pan hm. Robert Rospędzihowski Przewodniczący Związku Harcerstwa Polskiego działającego poza granicami Kraju Czcigodna Starszyzno, Szanowne Druhny i Szanowni Druhowie, Drogie Zuchenki i Drodzy Zuchowie! Z okazji Dnia Myśli Braterskiej przesyłam najserdeczniejsze życzenia wszystkim polskim harcerzom i harcerkom: zarówno tym, którzy obecnie z dumą i godnością noszą mundury, jak również tym, którzy - podobnie jak ja sam - w sercu pielęgnują przywiązanie do zasad prawa harcerskiego, urzeczywistniając wartości przyświecające ruchowi w działalności publicznej, społecznej i zawodowej. Przeżywamy teraz wyjątkowy czas: stulecie odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę. Jest to też zarazem - na mocy uchwały Senatu - Rok Harcerstwa, które odrodziło się w 1918 roku wraz z suwerenną Rzeczypospolitą. Jestem przekonany, że przez najbliższe miesiące harcerki i harcerze będą ze szczególnym zaangażowaniem uczestniczyć w tym radosnym świętowaniu. Wierzę, że dacie przykład aktywności we współtworzeniu wspólnotowego, patriotycznego ducha jubileuszu. Bardzo wysoko cenię wkład harcerstwa w formowanie młodych Polaków. Życzę, abyście dobrze wykorzystali również ten rok obchodów do przekazywania swoim rówieśnikom etosu harcerskiej służby Bogu, bliźnim i Ojczyźnie, wielkie zasługi swojego ruchu dla narodu i państwa, za które gorąco dziękuję. 6


Zależy mi na tym, by poprzez uroczystości rocznicowe zostali przypomnieni i uczczeni nie tylko najsławniejsi mężowie stanu i wodzowie, których nazywamy ojcami niepodległości, ale także mniej znani, czasem niestety zapomniani lokalni bohaterowie. W dziejach Polski nie brak bohaterskich harcerek i harcerzy, którzy walczyli o wolność naszego państwa i budowali je swoją działalnością i pracą. Uważam, że cenne byłoby wydobycie z mroków przeszłości losów i czynów dawnych członków poszczególnych hufców, szczepów i drużyn. Niech w tym jubileuszowym roku ich przykład stanie się ważnym elementem Waszej tradycji i wzorcem w wychowaniu kolejnych pokoleń harcerek i harcerzy. Czuwaj!

Andrzej Duda Życzenia Naczelnictwa na Dzień Myśli Braterskiej

7


NA DZIEŃ MYŚLI BRATERSKIEJ SŁOWO NACZELNEGO KAPELANA

Zawsze, bardzo bliscy mojemu sercu Druhny i Druhowie! Z okazji Dnia Myśli Braterskiej, ślę Wam wszystkim bardzo serdeczne pozdrowienia. „Wcześniej urodzonym”, składam wielkie wyrazy uznania i wdzięczności za jakże wspaniały i skuteczny trud wychowania tylu pokoleń harcerskich w myśl naszych wielkich ideałów służby Bogu, Polsce i bliźniemu. Młodszym zaś, ślę serdeczne życzenia spełnienia wszystkich pragnień, zadań i celów, jakie stawia przed nami Przyrzeczenie i Prawo Harcerskie. W tym szczególnym dla nas roku, obchodzić będziemy nie tylko 100-lecie Niepodległości naszej Ojczyzny, ale i 100-lecie naszego, jakże ważnego dla Polski, istnienia Związku Harcerstwa Polskiego. Jakże wielkie znaczenie dla historii ostatnich 100 lat naszej Ojczyzny miał ten ruch, świadczy fakt, że Senat Rzeczypospolitej Polskiej uchwałą z dnia 20 grudnia 2017 roku, w dowód uznania i wdzięczności, ustanowił rok 2018 Rokiem Harcerstwa. Lata 1918-1922, w których dokonał się proces odrodzenia i zjednoczenia Rzeczypospolitej, były czasem niezwykłego, spontanicznego zrywu walki i pracy we wszystkich wymiarach życia państwowego i społecznego. Na całym obszarze państwa we wszystkich działaniach wzięło czynny udział Harcerstwo Polskie, tworzone od 1910 roku na wzór skautingu Roberta Baden-Powella, którego zasady wychowawcze zostały silnie nasycone rodzimymi pierwiastkami patriotyzmu i wychowania chrześcijańskiego . 8


Ideą przewodnią tego ruchu był duch niepodległościowy. Od tego czasu możemy mówić, że harcerstwo to "skauting plus niepodlogłość"! Do tradycji tej oraz powołanego w dniach 1-2 listopada 1918 roku z organizacji skautowych i harcerskich z trzech zaborów Związku Harcerstwa Polskiego nawiązują obecnie wszystkie działające w Polsce i na obczyźnie organizacje harcerskie ze Związkiem Harcerstwa Polskiego poza granicami kraju, który w okresie powojennego zniewolenia komunistycznego przechował depozyt niepodległości - ciągłości organizacyjnej, prawnej, ideowej, programowej i metodycznej polskiego harcerstwa. Tego bądźmy świadomi i z tego bądźmy dumni. Pamiętajmy jednak, że harcerstwo to ruch, to ustawiczne rozwijanie się, to spojrzenie w przyszłość! Harcerskie pokolenia pierwszego stulecia stawiały na niepodleglość Polski! My musimy stawiać na Jej jakość we wszystkich przejawach życia naszego Narodu, abyśmy mogli odtąd powiedzieć, że "Harcerstwo - to skauting plus jakość". To nie łatwa sprawa, tego trzeba się uczyć! A gdzie znaleźć lepsze wskazania jak nie u naszego giganta cichej, jakże skutecznej miłości Boga, Polski i człowieka - Błogosławionego Wicka. On wcześniej zrozumiał, że Pan Bóg dał Mu jedno, jedyne życie, którego nie wolno zmarnować! On wcześnie zrozumiał, że to co wielkie, musi kosztować, ale wcześnie też zrozumiał, że to warto! Takie nastawienia wyniósł z domu, z rodziny, tak go wychowała matka. Dom rodzinny i Harcerstwo utwierdziły go w tym przekonaniu. On wiedział, że to miejsce, na którym nas Bóg postawił trzeba zostawić po sobie o odrobinę lepszym. 9


Małymi, ale solidnymi krokami stale i wytrwale zyciężał zło! Każdemu z nas zostawił wzór do naśladowania, jak ze zwykłego człowieka, pochodząc ze zwykłej rodziny, można stać się niezwykłym uczniem, niezwykłym harcerzem, klerykiem, kapłanem, wieźniem obozów koncentracyjnych i niezwykłym Świętym! Wspaniałe Druhny i fantastyczni Druhowie! Pokolenie pierwszego wieku Związku Harcerstwa Polskiego powoli, ale nieodwołalnie odchodzi i my, urodzeni przed wojną odchodzimy. W Harcerstwie, tej jedynej wychowującej młodego człowieka organizacji, o zasięgu światowym, opartej na zasadzie chrześcijańskiej służby miłości Boga, Ojczyzny i bliźniego, nie może być żadnej luki! Wy musicie nas zastąpić! Wy musicie historię polskiego skautingu i harcerstwa dalej pisać jeszcze piękniejszymi literami, aby odtąd można było mówić, że harcerstwo "to skauting plus jakość i człowiek pisane przez duże C"! Tego Wam wszystkim gorąco życzę! Szczęść Boże i Czuwaj! Ks. Infułat Stanisław Świerczyński

10


XXIV A D A S T R A

„Wczoraj, Dziś, Jutro” Amerykańska Częstochowa 20 - 22 Kwiecień 2018

Z niecierpliwością wyczekiwałam wyjazdu na XXIV konferencje Instruktorek Adastra, która odbyła się w dniach 20-22 kwietnia 2018 r. w Amerykańskiej Częstochowie, Doylestown, PA, USA a jej hasłem przewodnim było właśnie: „Nasze Wczoraj, Dziś i Jutro”. Na prośbę druhny Naczelniczki hm. Aleksandry Mańkowskiej organizacją zajęła się druhna hm. Krystyna Kajkowska-Merrick z hufca Podhale, USA wraz ze swoim sztabem instruktorskim. A było co organizować, bo zjechało się z całego świata około 200 instruktorek i instruktorów działających w naszej organizacji, by wymienić się doświadczeniami ze swoich terenów. Uczestnicy przyjechali z Australii, Francji, Kanady, Polski, Stanów Zjednoczonych oraz Wielkiej Brytanii. Piątek poświęcony był zakwaterowaniu, poznawaniu nowych osób i odnawianiu starych znajomości. Kulminacyjnym punktem był doskonale przygotowany kominek prowadzony przez druhnę hm. Basię Chałko (USA) i poświęcony właśnie tematyce „Nasze Wczoraj”. Mieliśmy okazję przypomnieć sobie nasze korzenie, nasze losy, które przywiodły nas i nadal prowadzą po harcerskiej drodze. Ciekawe było wysłuchać wspomnień wielu druhen, które los rzucił w różne strony świata, a mimo odległości połączyła je jedna idea; miłość do ojczyzny i harcerska służba. Kolejny raz uzmysłowiłam sobie, że mamy wspaniałą historię, mocne korzenie harcerskiego drzewa, z których możemy być dumni, dzięki którym przetrwamy niejedną życiową zawieruchę. 11


ASASTRA Amerykańska Częstochowa, 20-22 IV 2018, uczestnicy Konferencji Organizatorki


To nasze „Wczoraj” tworzone przez wiele osób na przestrzeni 100 lat daje poczucie bezpieczeństwa i siłę do dalszego działania. I choć może to nie miejsce, to chciałabym podziękować wszystkim instruktorkom i instruktorom, którzy stanęli na mojej harcerskiej drodze. Ich wiedza, doświadczenie i otwartość sprawiły, że stałam się jedna z nich, że razem z nimi buduję teraźniejszość, czyli nasze dzisiaj. W sobotę rozpoczęły się prace i dyskusje panelowe w mniejszych zespołach i z pewnością każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Czego nie zdołano poruszyć podczas oficjalnego czasu, można było bardziej na luzie przedyskutować podczas wspólnych posiłków. Tematy były bardzo szerokie, obejmowały psychologię dziecka, szacunek do stopni harcerskich, rolę harcerstwa w Polonii, potrzeby umundurowania, cel czasopisma instruktorek „Węzełek” i potrzeby na terenach, praca w zastępach, kształcenie instruktorek, a nawet harcerskie ogniska i kominki. Przyznaję się, że niektóre tematy mnie zaskoczyły. O tym, jak prowadzić ogniska i kominki, co wypada a co nie, mówimy podczas kursów drużynowych, dajemy przykłady na zbiórkach, biwakach i obozach. W mojej opinii to tematyka dla harcerek i wędrowniczek. Ciekawym tematem, który mnie zaskoczył to szacunek do stopnia instruktorskiego. Może nie zrozumiałam do końca intencji tego tematu, ale wydaje mi się, że jeśli już dyskutujemy to o szacunku do człowieka bez względu na to, czy jest ochotniczką, czy harcmistrzynią. Z pewnością sprawa zasługująca na pogłębienie wiedzy właśnie przez grono instruktorskie to psychologia dziecka. Dzieci niepełnosprawne, autystyczne, z niedoborem emocjonalnym tak wszechobecnym, że zaczynamy traktować go jak coś naturalnego. To tematy do rozważenia, by tworzyć naszą przyszłość. Sobotni, bardzo bogaty programowo dzień tradycyjnie zakończyliśmy harcerskim kominkiem tym razem w tematyce 13


ADASTRA, Kominek i dyskusje Atmosfera była wspaniała


„Nasze Dzisiaj” przygotowanym i prowadzonym przez druhnę hm. Marię Bielską (USA). Ten wieczór pokazał nam, jak teraz bawi się nasza młodzież, bo harcerstwo to przecież nie tylko służba, ale i braterska zabawa. Tu i ówdzie słyszało się różne komentarze, ale w mojej opinii, ten kominek, jak najbardziej, pokazał dzisiejszy wygląd naszego ruchu. W ostatni dzień Adastry poruszono jeszcze pracę wędrowniczą oraz wykorzystanie technologii w harcerstwie. Niestety zabrakło czasu na podsumowanie, na refleksje nad naszym jutrem. Marzyłam o burzy mózgów, która zaowocuje jakimiś wytycznymi na przyszłość, wskazówkami na rozwój naszego ruchu, wszak zjechały się nieprzeciętne umysły z całego świata, każda z indywidualnym podejściem i doświadczeniem w harcerskiej pracy. Mam nadzieję, że gdyby czas nam na to pozwolił to taka dyskusja z pewnością by się odbyła. Może warto wziąć to pod rozwagę przy organizowaniu kolejnej Adastry? Powyższe słowa mogą wydawać się niektórym zbyt ostre, więc na zakończenie chcę podzielić się jeszcze jednym wspomnieniem. W niedzielę na tym samym terenie pojawiły się zuchy z hufca Podhale. Niezwykle kolorowy Dzień Zucha zgromadził najmłodszych członków naszej organizacji przy konkursach, zabawach i kominku. Na uroczystej mszy świętej jedną nawę zajęło szacowne grono instruktorskie, które kończyło swoją konferencję, a drugą nawę wypełniły zuchy i ich druhny. Dziecięcy śpiew i radość wspierane troskliwie przez młode instruktorki i wędrowniczki oraz muzyczna niespodzianka od strony instruktorskiej utwierdziły mnie w przekonaniu, że to, co robimy dziś niebawem stanie się historią, ale z pewnością wyda godnych następców. Patrzyłam na te zuchy i widziałam „Nasze Jutro”. Z harcerskim pozdrowieniem Czuwaj!

Aneta Macheta hm. 15


51 NACZELNA RADA HARCERSKA W poniedziałek 23 kwietnia 2018 r., bezpośrednio po Adastrze, odbyła się w Amerykańskiej Częstochowie w Doylestown, Pennsylvania - Międzyzjazdowa Naczelna Rada Harcerska. Przed rozpoczęciem obrad, delegacja bratniego Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej – Naczelniczka Harcerek hm. Dominika Romanowicz i Sekretarz Generalny hm. Wiesław Turzański – przekazali pozdrowienia od naczelnych władz ZHR i harcerstwa polskiego we Lwowie, omówili akcje związane z obchodem setnej rocznicy odzyskania Niepodległości i ogłoszonym przez Senat RP Rokiem Harcerstwa i zaprosili do dalszego rozwoju współpracy między naszymi organizacjami. Obrady rozpoczął moditwą Naczelny Kapelan, a następnie Przewodniczący opowiedział o uroczystościach i spotkaniach, w których braliśmy udział w Polsce i o inicjatywach zmierzających do współpracy z pozostałymi organizacjami harcerskimi w Kraju, m.in w sprawie prób prowadzenia pracy harcerskiej poza Polską przez osoby wywodzące się z Krajowego ZHP. Członkowie Rady wysłuchali sprawozdania Skarbnika Generalnego, zadawali pytania na temat projektu unowocześnienia i przebudowy Domu Harcerskiego w Londynie, środków na ten cel i związanych kosztów. Na wniosek Skarbnika Generalnego Rada uchwaliła, że w przyszłości trzy-letni budżet będzie przedstawiany w formie skonsolidowanej z budżetami Głównych Kwater. Naczelnik Harcerzy zreferował wyniki prac nad wizerunkiem Związku. Uzgodniono logotyp według projektu hm. Krzysztofa Dutkowskiego. Trwają prace nad unowocześnieniem witryny i przeniesiem jej na nowy adres. Naczelny Kierownik Starszego Harcerstwa wygłosił referat pt. „Program rozwoju Starszego Harcerstwa”, w którym przedstawił swoją wizję przyszłości tej organizacji, po czym odbyła się dyskusja na temat sytuacji 16


i zapotrzebowania na osobną organizację dla dorosłych osób nie będących instruktorami oraz perspektywy na rozwój takiej organizacji. Nawiązując do Regulaminu Kapelanów Harcerskich Naczelny Kapelan naświetlił obecne trudności w zdobywaniu nowych kapelanów harcerskich i podkreślił konieczność urzeczywistnienia Centralnego Ośrodka Duszpasterstwa Harcerskiego i Okręgowych Referatów Duszpasterskich. Rozwinęła się dyskusja na temat doświadczeń i trudności w tym zakresie. Kolejny temat – to przekształcenie istniejącego od 6 lat obszaru ZHP w Republice Irlandii na pełnoprawny okręg. Rada zaleciła, aby Naczelnictwo formalnie powołało Okręg ZHP Irlandia w takim terminie, aby jego delegaci mogli brać udział w następnym Zjeździe Ogólnym. Ostatni temat dotyczył potrzeby przeglądu i uaktualnienia Regulaminu Sądów Harcerskich, aby przepisy uwzględniały różnice między prawami lokalnymi w poszczególnych okręgach a Regulaminem Głównym i ustanowiły procedurę do rozstrzygania skarg wewnętrznych i mediacji ewentualnych konfliktów. Będzie to wymagało przemyślenia, spotkań roboczych i sporo czasu. Na zakończenie obrad, Naczelny Kapelan błogosławieństwa i odśpiewano hymn narodowy.

udzielił

A. Świdlicka hm. REDAKCJA DZIĘKUJE

Za wszystkie nadesłane życzenia Bożego Narodzenia, Dnia Myśli Braterskiej i innych okazji.

POPRAWKA

W poprzednim numerze Ogniska październik - grudzień 2017, na stronie 11 wkradł się błąd - Konferencja Instruktorska Chorągwi Wielkobrytyjskich odbyła się w styczniu 2018 r., a nie w 2017 r. jak podano. Czytelników bardzo przepraszamy. 17


Ojcowie Niepodległości - część II ROMAN DMOWSKI

Roman Dmowski (1864-1939), polityk, pisarz polityczny, publicysta, przywódca i ideolog Narodowej Demokracji, działacz Ligi Polskiej, następnie jeden z twórców Ligi Narodowej, współtworzył Stronnictwo NarodowoDemokratyczne, poseł do Dumy Rosyjskiej, podczas Wielkiej Wojny prezes Komitetu Narodowego Polskiego, delegat Polski na konferencję pokojową w Paryżu, w Drugiej Rzeczypospolitej m.in. Minister Spraw Zagranicznych, założyciel Obozu Wielkiej Polski oraz Stronnictwa Narodowego, autor wielu dzieł programowych i publicystycznych. Jako nastolatek działał w polskich, patriotycznych organizacjach. W 1881 r. zorganizował tajną organizację uczniowską „Strażnica”, a od 1888 r. działał w organizacji młodzieży patriotycznej „ZET”. Rok później przyjęty do Ligi Polskiej, którą przekształcił w Ligę Narodową. W 1903 r. wydał książkę „Myśli Nowoczesnego Polaka”, będącą „wyznaniem wiary narodowej". Przed wybuchem I Wojny i napisał książkę „Niemcy, Rosja i kwestia polska”, w której dokonał analizy potencjałów obu zaborców i wskazał Niemcy, jako siłę najbardziej zagrażającą idei odzyskania niepodległości przez Polskę. Po wybuchu I Wojny Światowej zawiązał Komitet Narodowy Polski. Aktywnie działał na rzecz sprawy polskiej w państwach Ententy. W 1916 r. uzyskał tytuł Doktora Honoris Causa na Uniwersytecie w Cambridge, a rok później rozesłał czołowym politykom

18


ówczesnej Europy memoriał „Problems of Central and Eastern Europe”, w którym sformułował program terytorialny przyszłej, niepodległej Polski. Komitet Narodowy Polski został uznany za oficjalne polskie przedstawicielstwo. We współpracy z Francją Dmowski utworzył liczącą 100 000 żołnierzy Błękitną Armię, która trafiła do Polski, stając się fundamentem odradzającego się Wojska Polskiego. Roman Dmowski, wspólnie z Ignacym Janem Paderewskim, podpisał w 1919 r. Traktat Wersalski, na mocy którego społeczność międzynarodowa uznała prawo Polaków do własnego państwa.

IGNACY PADEREWSKI

Ignacy Paderewski (1860-1941), pianista, wirtuoz, kompozytor, polityk, przedstawiciel Komitetu Narodowego Polskiego w Stanach Zjednoczonych, Prezydent Rady Ministrów i Minister Spraw Zagranicznych, delegat Polski na konferencję pokojową w Paryżu, współinicjator opozycyjnego wobec rządów Piłsudczyków tzw. Frontu Morges, podczas II wojny światowej przewodniczący Rady Narodowej RP. Ignacy Paderewski urodził się 18 listopada 1860 roku w Kuryłówce na Podolu. Od najmłodszych lat przejawiał uzdolnienia muzyczne. W Warszawskim Instytucie Muzycznym, studiował grę na fortepianie. Paderewski wyjechał w roku 1881 na Zachód, aby dalej się kształcić i doskonalić swój warsztat. Był i koncertował m.in. w Berlinie, Strasburgu, Paryżu oraz Londynie, ponadto komponował. Jego operę „Manru” wystawiono 14 lutego 1902 roku w słynnej Metropolitan Opera w Nowym Jorku. Międzynarodowa sława uczyniła z niego ambasadora sprawy polskiej w świecie, z czego Paderewski zdawał sobie sprawę i coraz częściej fakt ten wykorzystywał. 19


W 1910 roku w Krakowie, odsłonięto ufundowany przez I. Paderewskiego Pomnik Grunwaldzki autorstwa Antoniego Wiwulskiego. Podczas uroczystości, w których uczestniczyły tłumy Polaków ze wszystkich zaborów, pianista wygłosił mowę zawierającą wątek niesprawiedliwości rozbiorów i potrzeby powstania niepodległego państwa polskiego. Od tego momentu polityka nie przestawała już towarzyszyć Paderewskiemu. Podczas I wojny światowej zaangażował się z Henrykiem Sienkiewiczem w działalność szwajcarskiego Komitetu Generalnego Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce. Jednak największe zasługi dla niepodległości Polski oddał na gruncie amerykańskim. Przebywając w Stanach Zjednoczonych i korzystając ze swej ogromnej popularności Paderewski lobbował za sprawą polską wśród tamtejszych decydentów, mając dostęp nawet do administracji prezydenta Thomasa Woodrowa Wilsona. Być może to właśnie za jego sprawą w zaprezentowanych 8 stycznia 1918 roku „Czternastu punktach” Wilsona znalazł się postulat „stworzenia niepodległego państwa polskiego”. Od sierpnia 1917 r. Paderewski związał się z utworzonym w Lozannie przez Romana Dmowskiego Komitetem Narodowym Polskim, zostając jego przedstawicielem w USA. Powrót do Polski Paderewskiego i jego pobyt w Poznaniu był jedną z przyczyn wybuchu Powstania Wielkopolskiego 27 grudnia 1918 roku, a jego współpraca z Józefem Piłsudskim i objęcie funkcji Prezydenta Rady Ministrów, dały możliwość porozumienia pomiędzy Naczelnikiem Państwa a Komitetem Narodowym Polskim w Paryżu. Paderewski w swym rządzie pełnił również funkcję Ministra Spraw Zagranicznych. Był delegatem Polski na paryską konferencję pokojową, zakończoną podpisaniem Traktatu Wersalskiego. Od końca 1919 roku, gdy upadł jego rząd, Paderewski odsunął się od polityki, wracając do muzyki. Zmarł 29 czerwca 1941r. 20


WOJCIECH KORFANTY (1873-1939)

Jako uczeń gimnazjum założył konspiracyjne stowarzyszenie, którego członkowie wspólnie poznawali kulturę i literaturę polską. Za negatywne opinie na temat Bismarcka został z gimnazjum wydalony, ale nie przerwał patriotycznej działalności. W latach 1901 - 1908 był członkiem Ligi Narodowej, w ramach której ściśle współpracował z Romanem Dmowksim, a gdy w Katowicach reaktywowano Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, w 1902 stanął na czele tej organizacji. W tym samym roku za publikacje propolskich artykułów trafił do więzienia we Wronkach. Był posłem do Reichstagu, gdzie działał w ramach Koła Polskiego. W październiku 1918 wystąpił w Reichstagu z głośnym żądaniem przyłączenia do Polski wszystkich ziem zaboru pruskiego – Prusów Królewskich, Gdańska, Wielkopolski, części Prus Książęcych oraz Śląska. Kiedy w Wielkopolsce wybuchło powstanie, wszedł w skład kierującej nim Naczelnej Rady Ludowej. Był jednym z głównych organizatorów Powstań Śląskich.

WINCENTY WITOS (1874-1945)

Urodził się w ubogiej, chłopskiej rodzinie. Od najmłodszych lat zaangażowany w działalność chłopskich organizacji społeczno-gospodarczych. W wieku lat 21 wstąpił do Stronnictwa Ludowego, a w 1913 r. – do PSL „Piast”. Chociaż początkowo był zwolennikiem współpracy z Państwami Centralnymi, od 1915 w swoich przemowach otwarcie mówił o dążeniu Polski do odbudowy niepodległego państwa, niezależnego od żadnych spośród dotychczasowych zaborców. Pod koniec lipca 1920 r., w przededniu Bitwy Warszawskiej, objął stanowisko premiera Rządu Obrony Narodowej. 21


1915 r, Ignacy Jan Paderewski porywa przemówieniem tłum nowojorczyków i policjantów po przystąpieniu USA do I Wojny światowej Ignacy Jan Paderewski i prezydent USA Thomas Woodrow Wilson

22


Roman Dmowski po Konferencji w Wersalu, 28 czerwca 1919 r Jรณzef Piล‚sudski i Ignacy Jan Paderewski po spotkaniu w Belwederze, 4 stycznia 1919 r.

23


HARCERSTWO W WALKACH O NIEPODLEGŁOŚĆ, 1914 — 1921 Pierwsze lata tworzenia się harcerstwa na ziemiach polskich to jednocześnie okres okrutnej wojny światowej, kiedy po 123 latach niewoli pojawia się dla Polski szansa na odzyskanie wolności. Młodzież harcerska wychowywana w duchu miłości do Ojczyzny nie mogła nie podjąć tego wyzwania. Nie mogła nie włączyć się w to co się działo naokoło niej. W ODDZIAŁACH OCHOTNICZYCH

Po wybuchu pierwszej wojny światowej wielu skautów z Małopolski, Łodzi, Warszawy zgłaszało się do Legionów odpowiadając na apel Józefa Piłsudskiego, porwani jego wizją wolnej Polski. Wkrótce przy 6 Pułku Piechoty Legionów powstał specjalny Oddział Skautowy. Harcerze i skauci byli zaangażowani głównie w służbach pomocniczych, do których włączały się całe drużyny. Wielu harcerzy uczestniczyło w działaniach bojowych, np. w 1 Korpusie Wschodnim gen. J. Dowbór - Muśnickiego jako żołnierze, wywiadowcy, a harcerki jako sanitariuszki i ofiarni społecznicy. W Warszawie, po zajęciu jej przez wojska niemieckie, w sierpniu 1915 r. nastąpiła mobilizacja Polskiej Organizacji Wojskowej i tzw. Wolnej Szkoły Wojskowej. Utworzono Warszawski Batalion POW, w którego skład weszła większość drużynowych warszwskich. Batalion wkrótce zasilił 5 pp Legionów. W latach 1915 - 1916 wielu skautów poznało skutki wojny, przemarsz wojsk okupacyjnych, wojenne rekwizycje, brutalną 24


1913, obóz 6-tej Lwowskiej Drużyny Skautowej, ćwiczenia wojskowe Harcerki szyją opatrunki dla rannych żolnierzy


okupację Małopolski przez wojska rosyjskie i bardziej liberalną politykę władz niemieckich i austriackich, umożliwiających istnienie ruchu skautowego.

W SŁUŻBACH POMOCNICZYCH

W tym czasie społeczeństwo polskie na nowo odkryło walory wychowawcze i obywatelskie skautingu, widząc zaangażowanie skautów i harcerzy w struktury Komitetów Obywatelskich, w służbie pocztowej, sanitarnej, w pomocy społecznej, w komitetach opieki nad jeńcami, a także w tworzeniu socjalnego zaplecza dla akcji legionowej. Jawne zaangażowanie się organizacji skautowych i harcerskich w działalność niepodległościową spowodowało represje wszelkich władz okupacyjnych i zaborczych, poza monarchią austro-węgierską.

POWSTANIE WIELKOPOLSKIE

Represje te w najbardziej brutalny sposób egzekwowane były na terenach zarządzanych przez władze bolszewickie. W łagodniejszej formie występowały one w zaborze pruskim, szczególnie po powstaniu 15 lutego 1918 r. Polskiej Organizacji Wojskowej Zaboru Pruskiego, do której wstąpiło wielu wielkopolskich harcerzy. W zaborze tym zdelegalizowano drużyny skautowe, pod pretekstem, że prowadzą one działalność antypaństwową, co spotkało się z powszechnym protestem. Wkrótce Powstanie Wielkopolskie przyniosło zwycięstwo. Udział w nim harcerzy był masowy.

GEN. HALLER I PADEREWSKI

Harcerze Królestwa, Wielkopolski i skauci Małopolski z wielką radością przyjmowali wieść o rozwoju Armii Polskiej we Francji, na której czele, w październiku 1918 r. stanął wielki przyjaciel skautingu gen. Józef Haller. W prasie harcerskiej popularyzowano rolę I. Paderewskiego i Polonii amerykańskiej w werbowaniu 26


Powstaล„cรณw Wielkopolskich po oswobodzeniu swojej dzielnicy wyrusza z Poznania na odsiecz Lwowa

HARCERSKA KOMPANIA


ochotników do tej armii, wśród których nie brakowało polskich skautów. Duże powodzenie wśród harcerzy zyskała sobie pieśń skomponowana przez mistrza Ignacego Paderewskiego Hej, Orle Biały! traktowana jako „Hymn polski w Ameryce ”. Hej! Na bój! Na bój! Taka wola Boża, Hej! Na bój! Na bój! Za Gdańsk i brzeg morza! Za ziemię całą, tę rodzinną naszą, Za wolność wszystkich, Za Naszą i Waszą. 14 października 1918 r. Inspektorat Harcerski w Warszawie wydał do wszystkich drużyn rozkaz dzienny „witający zjednoczoną Polskę”.

„LWÓW W NIEBEZPIECZEŃSTWIE!”

Hasło to padło w drużynach lwowskich na wieść o wojnie z Ukraińcami o Lwów i Wschodnią Galicję. Skauci polscy zaczęli pełnić służbę wywiadowczo - kurierską, dzień i noc składając meldunki w Komendzie Obrony Lwowa. Łącznikiem między skautami a Główną Komendą był druh Jerzy Grodyński. Skauci byli zmuszeni wykonywać swoje zadania przedzierając się przez linię frontu. Przedzierali się przez front z bańkami benzyny potrzebnej do uruchomienia stacji radiotelegraficznej. Skauci przenosili także broń i amunicję dla walczących polskich oddziałów. Zbierali bieliznę i ubrania dla nich. Pełnili służbę wartowniczą. Starsi zasilali szeregi walczących na odcinkach najkrwawszych zmagań. Wśród walczących byli skauci w wieku 13-14 lat. W walkach zginął jeden z twórców harcerstwa, druh Jerzy Grodyński. Wyróżniała się 5 Lwowska Drużyna „Orląt”. Stąd powstała legenda „Lwowskich Orląt”. Najstarszy spośród walczących członków miał 16 lat. 28


W walkach o Lwów i Galicję Wschodnią obok harcerek lwowskich brała udział grupa harcerek warszawskich, przybyłych 5 grudnia 1918 r. Pełniła ona służbę w patrolach sanitarnych na linii frontu. Na odsiecz Lwowa i Galicji Wschodniej 14 marca 1919 r. ruszyła 1 Kompania Skautowa 1 Pułku Strzelców Wielkopolskich, która w walkach straciła jedną trzecią stanu bojowego.

POGOTOWIE HARCEREK

8 listopada zorganizowano Pogotowie Harcerek koncentrujące się na służbie sanitarnej i działalności oświatowo - gospodarczej.

ROZBRAJANIE NIEMCÓW

Harcerze wzięli udział we wszystkich większych miastach w akcji rozbrajania Niemców i Austriaków. Pierwsi zaczęli harcerze miast galicyjskich. Harcerze warszawscy w trakcie rozbrajania powołali pierwszą kompanię harcerską, składającą się z czterech plutonów. Dowódcą kompanii został druh Jerzy Wądołkowski, b. legionista 5 pp Legionów. Żołnierze kompanii pełnili służbę przy Sztabie Generalnym WP, przy Komendzie Garnizonu, przy Komisji Mobilizacyjnej, na Placu Trzech Krzyży oraz przy Kwaterze Komendanta J. Piłsudskiego na ulicy Mokotowskiej. 23 listopada 1918r. kompanię przekształcono w Batalion Harcerski ze względu na duży napływ ochotników z całej Polski. Służba wartownicza żołnierzy batalionu obejmowała strategiczne obiekty Warszawy (dworce, pocztę, port na Wiśle) i lokale wyborcze. Sporo żołnierzy batalionu w marcu 1919 r. zasiliło poszczególne pułki piechoty. (O zjeździe połączeniowym ZHP, który rozpoczął się 1 listopada 1918 r. w Lublinie, napiszemy w następnym numerze Ogniska - red.)

ROK 1920 — BOLSZEWICKI NAJAZD NA POLSKĘ 3 lipca 1920 r. funkcję Przewodniczącego ZHP przejął gen. J. Haller, którego wkrótce Naczelny Wódz powołał na Generalnego 29


Inspektora Armii Ochotniczej. 7 lipca wydał on historyczny rozkaz harcerstwa w związku z agresją bolszewicką ogłaszjąc Pogotowie Harcerskie. Do służby frontowej zostali wezwani harcerze 17-letni i starsi, harcerze 16-letni oraz starsi niezdolni do służby frontowej, zostali wezwani do służby wartowniczej, harcerze 15-letni do służby biurowej, 14-letni i młodsi do służby gońców. Komendanci chorągwi przystąpili do formowania harcerskich oddziałów ochotniczych. Służba w tych ochotniczych oddziałach była możliwa po uzyskaniu pisemnej zgody rodziców. W Bitwie Warszawskiej i Bitwie Niemeńskiej uformowane zostały harcerskie pułki ochotnicze: 201 pp, 205 pp, 236pp, Harcerski Pułk Piechoty Ziemi Wileńskiej. Do legendy harcerskiej przeszły działania 236 pp, gdzie duszpasterzem harcerskim był ks. Ignacy Skorupka, który poległ 14 siepnia 1920 r. w bitwie pod Ossowem.

General Haller, który przy dowodzonym przez siebie Froncie Północnym stworzył specjalny Inspektorat Harcerstwa, otwierając V Zjazd Naczelnej Rady Harcerskiej 30 października 1920r. podkreślał: „ Zachowanie się harcerzy było bez zarzutu. Bardzo wielu z nich pamiętam, choć ciężkie rany odnieśli.” źródło - Harcerstwo a narodziny i początki II Rzeczpospolitej (1910-1921), Marian Marek Drozdowski

30


75-lecie londyńskiego hufca „Bałtyk”

Upał był niesamowity, jak zresztą w całej Anglii od dłuższego czasu. Żar lał się z nieba i odbijał od asfaltu szkolnego podwórza Southfields Academy, gdzie w niedzielę 1 lipca, hufiec londyńskich harcerek „Bałtyk” obchodził swoje 75-lecie. Nie zniechęciło to ani harcerek, ani przyjaciół, ani rodziców, ani zaproszonych gości, którzy stawili się punktualnie aby w radosnej, harcerskiej rodzinie obchodzić razem ten piękny jubileusz. Drużyna „Wisła”, z której ma swój początek hufiec „Bałtyk”, została założona w 1943 roku przez druhnę Helenę Grażyńską podczas kursu drużynowych. Równolegle do „Wisły” powstała korespondencyjna drużyna „Rodło” zrzeszająca harcerki rozzsiane po różnych szkołach angielskich, które razem z „Wisłą” wyjeżdżały na letnie obozy. Zaraz potem powstała drużyna „Warta” i zawiązał się hufiec „Bałtyk”. Powstawanie nowych drużyn zasilało wody hufca, który dzisiaj ma jedenaście drużyn - większość od nazwy rzek wpadających do Wisły - czternaście gromad zuchowych i dziewięć gromad skrzatów - w sumie 139 harcerek, 8 wędrowniczek, 161 zuchów i 99 skrzatów. Było z kim i dla kogo urządzać to jubileuszowe spotkanie! Komitet pracujący nad organizacją spotkania - składający się z młodych, wykształconych harcerek, członków Komendy hufca dawno podjął decyzję, że Dom Harcerski, przy Beavor Lane na Hammersmith, nie pomieści wszystkich uczestników jubileuszu. Trzeba znaleźć na uroczystość bardziej przestronne pomieszczenie, z możliwością zajęć na świeżym powietrzu i dużą salą w razie brzydkiej pogody. Przyszła im z pomocą Southfields Academy, której dyrektorka druhna Wanda Golińska jest przychylnie ustosunkowana do polskiej społeczności. Miejsce było rzeczywiście idealne: ogromne podwórze szkolne, zadaszona przestrzeń na Mszę św. i kominek, stoły, krzesła oraz duże sale do dyspozycji na posiłek i w razie niepogody. 31


75-lecie HUFCA „BAŁTYK” - uczestnicy jubileuszu starzy, młodzi ... Bp. W. Lechowicz święci nowy sztandar hufca „Bałtyk”


… i najmłodsi oraz zaproszeni goście Konkurs śpiewu - drużyna „San”


I trzeba powiedzieć, że brać harcerska spisała się doskonale. Od samego rana krzątano się po całym terenie. Goście zbierali się powoli, a pomiędzy nimi były bałtyczanki, które dzisiaj może nie są już zaangażowane w pracy harcerskiej ale na pewno łączą z nią wspomnienia i pewną nostalgię. Przypomina to im przecież młodzieńcze lata - obozy, biwaki, zbiórki, zdobywanie stopni i sprawności, ogniska, kominki i całą wspólnotę harcerską. Dlatego zjechały czasami z bardzo daleka - Irlandia, Hiszpania, różne odległe części Anglii - aby spotkać się z koleżankami, powspominać dawne lata, uściskać się a czasami, może nawet i zapłakać. W samo południe odbył się najważniejszy moment spotkania: raport oraz jubileuszowa Msza św., której przewodniczył JE ks. Biskup Lechowicz - opiekun emigracji, w asyście ks. prałata Stanisława Świerczyńskiego, Naczelnego Kapelana ZHP i ks. Wacława Pokrzywnickiego. W zupełnej ciszy, mimo bardzo licznie obecnej dziatwy i młodzieży harcerskiej, wkroczyły na podium poczty sztandarowe i druhny drużynowe składały raport hufcowej, a ona, z kolei Naczelniczce Harcerek, dh. Aleksandrze Mańkowskiej. Powitano gości: przedstawicieli Zjednoczenia Polskiego, Fundacji SPK, Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego oraz Polskiej Macierzy Szkolnej. Podczas uroczystej, koncelebrowanej Mszy św. chór harcerek, z gitarami, przewodniczył śpiewu, w którym uczestniczyli wszyscy zebrani. Harcerki były bardzo dobrze przygotowane do czytań; podczas niesienia darów przedstawiono kolejne podziękowania i prośby. W krótkim, ale bardzo treściwym kazaniu ksiądz biskup, który z wielką radością przyjął zaproszenie na jubileusz, zwrócił się do młodzieży harcerskiej przypominając im o szlachetnej treści przyrzeczenia, które raz złożone, obowiązuje na całe życie. Nawiązał do czytań dnia, które mówiły o potędze dotyku, który uzdrawia, o wartościach życia harcerskiego opartego na służbie i wspólnocie oraz nawiązywał do patrona harcerstwa, bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego, który swoim życiem dał wspaniały przykład służby bliźniemu i prawu harcerskiemu. 34


Po zakończeniu Mszy św. został poświęcony trzeci już z kolei sztandar hufca „Bałtyk”. Rodzicami nowego sztandaru zostały druhny: Ewa Petrusewicz, Danka Bogdanowicz, Małgorzata Zajączkowska, Krzysztof de Berg. Poprzednie dwa sztandary - z 1953 r. i 1983 r. - zostały zdeponowane w Insytucie Sikorskiego w Londynie, zasłużyły na spoczynek. Towarzyszyły harcerkom na zbiórkach, biwakach, zlotach i obozach. Setki harcerek składały na nich przyrzeczenia. Po tej pięknej uroczystości zostały odśpiewane modlitwy: Harcerska i Zuchów - obie wzruszające, pełne treści. Po nabożeństwie była długa przerwa na obiad - świetnie zorganizowany przez Koło Przyjaciół Harcerstwa, które wciągneło do pomocy wszystkie jednostki harcerskie, przydzielając im konkretne zadania. W rezultacie jedzenia było bardzo dużo, potraw było wiele i były one nie tylko smaczne, obfite ale i różnorodne. Nakarmiono wszystkich - i brać harcerską i gości. Kolejnym punktem programu były dwa konkursy. Zuchy musiały zdobywać odpowiedzi na konkretne pytania z historii, geografii i życia gromad. Harcerki natomiast, wzięły udział w konkursie śpiewu, do którego przygotowywały się od jakiegoś czasu. Każdy z obecnych na jubileuszu miał też okazję wsparcia Stanicy Harcerskiej w St. Briavels kupując wykonane przez harcerki drobiazgi, lukrowane pierniki czy losując fajne pluszowe zwierzaki. W dodatku rozdawano wszystkim ulotki o stanicy, informujące o postępach w budowie oraz zachęcające wszystkich do odwiedzania tej placówki pięknie położonej nad rzeką Wye. Stanica, od dziesiątek lat, służy społeczności harcerskiej, przyjmując młodzież na obozy a zuchy na kolonie, ale ostatnio nie zaspakajała potrzeb wspólnoty harcerskiej i nie spełniała przepisów bezpieczeństwa, higieny i ochrony środowiska. Wymagała więc gruntownego remontu i przekształcenia na potrzeby dwudziestego pierwszego wieku. Ambitny plan - obejmujący przebudowę kancelarii, budowę nowego budynku mieszkalnego i remontu starej stanicy - wymaga funduszy i liczy na wsparcie całego polskiego społeczeństwa. 35


Kiermasz harcerek i zuchów Wcześniej urodzone ”Bałtyczanki”

36


Podczas przerwy można było zwiedzić doskonale przygotowaną wystawę o 75-letniej historii hufca. Wszystkie drużyny zorganizowały swoje plansze, przywiozły fotografie i kroniki, można było tam także spędzić wiele czasu szukając znajomych twarzy i wydarzeń z życia drużyn. Końcowym punktem programu jubileuszu było ognisko/ kominek, który zgromadził wokół „latarni morskiej” wszystkich gości, brać harcerską i zuchową. I po oficjalnym momencie rozpalenia - dokonanego przez Naczelniczkę Aleksandrę Mańkowską, popłynęły pieśni harcerskie, wojskowe, ludowe i zuchowe. Wszyscy śpiewali z radością, a starszym harcerkom łza zakręciła się w oku gdy wspominały swoje młodzieńcze lata! Podczas kominka zostały ogłoszone wyniki konkursów. Zakończono uroczystość pieśnią „Idzie noc” i kręgiem, który jednoczy wszystkich w jedną, dużą rodzinę. Cała impreza była doskonale przygotowana, młodzież bardzo zdyscyplinowana, z entuzjazmem włączała się w śpiew, konkursy i sprzedaż własnoręcznych wyrobów. Ogromna ilość sprawności naszyta na rękawy mundurów wskazywała na ich szeroki wachlarz zainteresowań. Przecież aby zdobyć sprawność czy stopień trzeba zdobyć wiedzę i dodatkowe umiejętności - czyli mniej czasu spędza się na grach komputerowych! Praca w jednostkach harcerskich jest doskonałym przygotowaniem do życia - wychowuje, uczy, promuje postawy patriotyczne i zasady chrześcijańskie. Same pozytywne korzyści i wszystkie rodziny polskie w Wielkiej Brytanii powinny dążyć do tego, aby pociechy ich należały do gromad, zastępów i drużyn. Aleksandra Podhorodecka (artykuł ukazał się w „Tygodniu Polskim” 6.07.2018)

37


NA WIECZNĄ WARTĘ Hm. KRYSTYNA MYK Z domu Medeksza, urodzona 1 czerwca 1937r. W Wilnie, zmarła 5 czerwca 2018 r. w Londynie. Całym życiem oddana ideałom harcerskim wiernie pełniła służbę harcerską na wielu funkcjach: Drużynowa drużyny Wędrowniczek „Jantar” 1958-1961 Hufcowa Hufca Baltyk 1963-1964 Opiekunka i Szczepowa szczepu Kurpiowskiego 1969-1982 Redaktor pisma harcerskiego „Na Tropie” 1993-1996 Członek Głównej Kwatery Harcerek 1982-1985 We wspomnieniach o Druhnie Krysi, druhna Danka Bogdanowicz pisze: W 1960 r., na Zlocie 50-lecia ZHP, Kryśka była z „Jantarem” przy obozie drużyny „Wilia,” a zaraz potem formalnie występowała jako moja „opiekunka,” kiedy prowadziłam kolonię w Lilford Park, miałam wtedy zaledwie 20 lat (ona dorosła miała aż 23). Po ślubie, jako młoda mężatka, prowadziła przez rok w 1963 r. hufiec „Bałtyk”. Jak trochę podchowała 3 córki i syna zaczęła jeździć na obozy z dziećmi, jako opiekunka i bardzo zasadniczo wspierać pracę jednostek na Putney (dzielnica Londynu). Jeździła na obozy z drużyną harcerek „Narew” pełniąc długoletnią służbę jako Szczepowa na terenie Putney-Wimbledon. 38


W pewnym okresie prowadziła zbiórki przygotowawcze w hufcu do sprawności MZO IV i Miłośniczki Kultury. Robiła to fantastycznie. Potrafiła zainteresować harcerki i przekazać swój własny entuzjazm. Wiele z nich do dziś pamięta te zajęcia. Była redaktorem pierwszej jednodniówki hufca Bałtyk w 1973 roku (z racji 25-lecia hufca), a w 1993 roku została redaktorem „Na Tropie.” Tu mogła się wykazać dalszymi zdolnościami. Pamiętne były spotkania naszej „Cegły” (zwykle wtedy jak przyjeżdżała druhna hm. Janka Krzyżanowska z Dublina lub Kangur czyli druhna Bożena Dzięgielewska z Trieste) do Kew Gardens, Richmond Park lub po naszych domach. Znała mój dom. Pewnego dnia znienacka nie zdołała trafić do mnie na takie spotkanie. Tak uwidoczniła się jej choroba, która posuwała się wolno, że na moje 70-te urodziny napisała mi wesoły wierszyk. To właśnie z Cegieł wywodzą się chrzestne matki kilkoro z jej dzieci: druhna Małgola Niwczyk, córki Teresy, Kangur-syna Rysia, a ja swej imienniczki Danutki. Do niedawna Kryśka pomagała regularnie w Archiwum Harcerskim, choć też nieraz błądziła, ale się nie poddawała i zawsze wierzyła, że ktoś jej pomoże. I zawsze ktoś pomógł bo była lubiana za swoje spokojne i uśmiechnięte usposobienie. Kryśka była jedną z najbardziej pozytywnie nastawionych do życia osób jakie znałam. U niej wszystko było zawsze wspaniałe i fantastyczne. Jej stosunek do młodzieży, a właściwie do wszystkich, był ciepły i serdeczny. Owszem, pod koniec swojego życia, w kleszczach choroby, nie potrafiła powiedzieć, co które z dzieci robi, ale była przekonana, że jest wszystko najlepiej jak tylko może być. Syn Ryś chyba po niej odziedziczył takie podejście do życia. Zajmując się sam chorą matką (Danutka w Dubai, Achna w Weymouth, a Teresa w Walii, choć oczywiście dojeżdżały ile tylko mogły lub zabierały do siebie w czasie wakacji) absolutnie nie narzekał, przeciwnie był zawsze pogodny i wszystko było „bez problemu.” Tak jak u niej. Będzie nam tego uśmiechu bardzo brak!

Cześć Jej pamięci! 39


Phm. KINGA PETRUSEWICZ-JAKUBOWSKA urodzona 4 lutego 1964r. w Bristolu W.B. zmarła 20 czerwca 2018r. w Guildford W.B. Życie Druhny Kingi wspomina druhna Bogna Maramaros, Sekretarka Głównej Kwatery Harcerek. Druhna Kinga wstąpiła do gromady zuchów „ Biedronki” w 1969 r., potem do 35-tej drużyny harcerek w Bristolu i od tej chwili prężnie działała w naszej rodzinie harcerskiej. Szalenie bystra i inteligentna, Kinga nie bała się pracy i swoją wzorową postawą i zamiłowaniem do harcerstwa potrafiła bardzo dużo osiągnąć. Była wieloletnią komendantką, członkinią komend kolonii i obozów swojego hufca „Pomorze” jak i w jego Komendzie. Ostatnio dużo pracy wkładała do zajęć związanych z odbudową Stanicy harcerskiej w St. Briavels, gdzie kilkakrotnie dawniej pomagała przy koloniach zuchowych hufców „Pomorze” i „Szczecin” (2007 – 2011). Zajmowała się też sprawami gospodarczymi jak i ogólnym kwatermistrzostwem na terenie stanicy, którą bardzo kochała i z którą czuła się wyjątkowo związana jako kierowniczka stanicy. Druhna Kinga brała udział w trzech Zlotach Światowych w 1982 r., w 1988 r. i w 1994 r.; w Zlotach Okręgów WB w (1985) i Australii (1986); w Zlocie Stulecia w Polsce, a ostatnio, jako Kwatermistrz całości, brała udział w Zlocie Okręgu WB „Odwaga” w 2015r., pomimo ciężkiej choroby, z którą walczyła. W każdej wymienionej powyżej akcji piastowała ważne funkcje. Wyszła za mąż za harcerza Krzysztofa i wychowała kolejne pokolenie harcerskie – córkę Asię i syna Tomka. Po zdobyciu BSc z Geologii i PGCE (kwalifikacji nauczycielskiej,) pracowała jako nauczycielka, a później została asystentką 40


w szkole podstawowej. W międzyczasie, brała udział np. w ekspedycji przez Afrykę (1995/6). Chętnie wybierała się na rozmaite przygody! Jeszcze w zeszłym roku, nie poddając się chorobie, poleciała na wielkie zaćmienie słońca w Ameryce z rodziną. Była instruktorką nurkowania, co przydawało się w jej podróżach po całym świecie. Osobiście, znałam Kingę stanowczo za krótko, bo nasze ścieżki się dopiero zbiegły na Zlocie Okręgu w 2015r. Osoba pełna werwy, entuzjazmu, chęci do życia – nie bała się mówić szczerze i stanowczo, (nawet bardzo!) szczególnie, gdy sprawa czy temat był bliski jej sercu lub gdy widziała, że dzieje się gdzieś jakaś krzywda. Będzie nam wszystkim brakowało jej radości i prawdziwej postawy harcerskiej. Była wielkim wyjątkiem, bo takich harcerek się nie spotyka na co dzień!

Cześć Jej pamięci!

Phm. LECH BOGDANOWICZ Urodzony 11 kwietnia 1959r. w W.B. odszedł na wieczną wartę 24 czerwca 2018r. w Londynie. Harcerz, podharcmistrz, wódz zuchowy, taternik, informatyk. Wywodzący się z rodziny harcerskiej (syn śp. druha hm. Stefana Bogdanowicza i druhny hm. Irki Bogdanowicz, pasierb druhny hm. Dany Bogdanowicz), spadkobierca ideałów harcerskich i zuchowych szczególnie w przypadku niesienia pomocy jak i widzenia w każdym bliźniego. Pozostawił w wielkim bólu i smutku nie tylko rodzinę, ale swoje ówczesne zuchy (gromada „Kosynierzy”, Londyn i szczep 41


„Saska Kępa”, 7 drużyna harcerzy im. Zawiszy Czarnego) jak i wielu rówieśników z innych terenów napotkanych na swej drodze harcerskiej. Dowodem jego otwartej i dobrej natury było bardzo liczne grono harcerskie, wielopokoleniowe, odprowadzające Lecha na jego ostatniej drodze. Lech i tu miał jakiś wpływ. Żegnaliśmy go w atmosferze wyjątkowo głębokiego i zżytego koleżeństwa i harcerskiej postawy, szczególnie przy wielogodzinnych rozmowach, a wspomnienia się snuły. Spontaniczność Lecha uwidoczniła się też przy niezapowiedzianym kominku, do którego wszyscy sami bez słowa zasiedli, jakby pociągnięci do ogrodu jakąś wyższą siłą i mocną nie do przerwania nicią. To nie był dzień na płacz, tylko na uczczenie życia jednego skromnego harcerza. Lech jednak był z nami przez cały ten dzień: brakowało tylko jego robiącego nam wszystkim zdjęcia, z czego był bardzo dobrze znany. Druh Lech kochał góry, kochał przyrodę i kochał ludzi. Drogi życiowe go naprowadziły na drogę informatyki. Słynął ze swojego taternictwa, pozostawiając całą masę zdjęć, tak wspaniałych i ciekawych, że szkoda, że musimy się tutaj ograniczyć tylko do jednego z danego okresu. A o grzybobraniu lepiej się nie rozpisywać. Niestety pewnych tajemnic nigdy nie ujawnił! Podczas swej homilii ks. Proboszcz Władysław Wyszowadzki przytoczył opowiadanie afrykańskie wg którego, gdy człowiek się rodzi, zapala się na niebie gwiazda i pali się przez całe jego życie. Gdy przychodzi dzień odejścia z tego świata, gwiazda ta gaśnie. Lecz w tym samym momencie zapala się w niebiosach wieczna gwiazda, która już nigdy nie zagaśnie. Odszedł po ciężkiej i długiej chorobie. Odszedł za wcześnie. Niechaj mu gwiazda w niebiosach zawsze będzie świecić! Czuwaj!

Cześć Jego pamięci! Zygmunt 42


NA WIECZNĄ WARTĘ Hm. ZOFIA ŻABA zd. SULIKÓWNA Zmarła 25 kwiernia 2018 r. w ALDERLEY EDGE, WB w wieku 95 lat. Córka Anieli i Nikodema Sulika, przed wojną oficera Wojska Polskiego, a później generała, w latach 1953 - 1960 Przewodniczącego naszego Związku Harcerstwa Polskiego. Druhna Zosia z siostrą Hanką wstąpiły do drużyny harcerskiej w Gniewie i Przyrzeczenie harcerskie złożyła na ręce hm. RP Jagi Falkowskiej. Druhna Zosia w 1938 - 39 r. pełniła funkcję przybocznej drużyny, odbyła również kurs radiotelegrafisty. W kwietniu 1940 r. Zosia wraz z matką zostały aresztowane i zesłane do Kazachstanu, gdzie wykonywały ciężkie prace przy budowie kolei. Ojciec zaangażowany w konspiracji został aresztowany i osadzony w celi śmierci. Zwolniony z w ramach tzw. „amnestii” dotarł do tworzącej się Armii Polskiej, gdzie objął dowództwo 13 pułku 5 Kresowej Dywizji Piechoty. Druhna Zosia z matką, wraz z Armią Polską przedostały się do Persji, następnie do Palestyny. Druhna Zosia pełniła służbę w PSK (Pomocniczej Służbie Kobiet). Jednocześnie uzupełniła nauki szkolne i zdała maturę. W 1944 r. w Kampanii Włoskiej II Korpusu została dowódcą radiostacji w 214 plutonie radiowym. 43


W czasie Bitwy pod Monte Casino przedostała się do pierwszej linii frontu z ładunkiem cytryn i pomarańczy na grzbiecie muła dla walczących żołnierzy. We Włoszech ukończyła szkołę podchorążych w stopniu sierżanta. Na Uniwersytecie w Rzymie studiowała historię. W 1946 r. wyszła za mąż za podporucznika Jarosława Żabę. W 1947 r. wraz z mężem i z rodziną osiadła w Anglii. Troje dzieci: Basię, Bogusia i Stefka wychowali na harcerzy. Byli oboje głęboko zaangażowani w pracy społecznej. Druhna Zosia uczyła w polskiej szkole w Manchester, była opiekunką miejscowej drużyny harcerek, instruktorką i brała udział w kursach kształcenia chorągwi wielkobrytyjskiej. Była wspaniałym człowiekiem i wzorową harcerką, wierną ideałom i służbie harcerskiej. Wychowała kilka pokoleń młodzieży polskiej na emigracji.

Cześć Jej pamięci!

(na podstawie wspomnień hm. Anny Świdlickiej)

Hm. WANDA HRYNASZKIEWICZ Zmarła 11 lutego 2018 r. w Sydney, w wieku 98 lat. Drużynowa 4 ŻDH w Wolnym Mieście Gdańsku w latach 1935-1937. Członek Armii Krajowej w Warszawie, aresztowana w marcu 1939 r., więzień Pawiaka i KZ Ravensbrück. Instruktorka zuchowa w Australii od 1965 r. Hufcowa hufca „Polesie” w Sydney w latach 1977-80. Referentka kształcenia przy hufcu w latach 1980-83.

Cześć Jej pamięci!

44


Skauci Wielkopolscy na ćwiczeniach, 1916 r NASZA OKŁADKA (Frontowa) Służba Samarytańska drużyny harcerek z Klarysewa k. Warszawy, gdzie kształciła się druhna Maria Zdziarska (zam. Zaleska) - w latach 1918-1920, lekarka w harcerskiej czołówce samarytańskiej na froncie, w latach 30-tych Przewodnicząca ZHP we Francji.


Hej! Na bój! Na bój! Taka wola Boża, Hej! Na bój! Na bój! Za Gdańsk i brzeg morza! Za Ziemię całą, tę rodzinną naszą, Za wolność wszystkich, Za Naszą i Waszą.

Fragment pieśń „Hej, Orle Biały!” Skomponował Ignacy Paderewski (1917) „OGNISKO HARCERSKIE” Kwartalnik Starszyzny Harcerskiej Wydawca: Naczelnictwo ZHP poza granicami Kraju Redaktor: hm. Barbara Bienias Administracja: hm. Henryk Bojarski Druk - CE Print, tel.: 0117 965 8855 www.ceprint.co.uk

Adres Redakcji i Administracji: Polish Scouting Association 23-31 Beavor Lane London W6 9AR tel.: 020 8748 8006 email: ognisko@zhpwb.org.uk www.zhpwb.org.uk

Profile for Polish Scouting Association (Int) Ltd

Ognisko Harcerskie  

Styczeń - Czerwiec 2018

Ognisko Harcerskie  

Styczeń - Czerwiec 2018