Page 1


W GROCIE NARODZENIA Szły ich korowody, Strumienie łączące się w rzeki. Szły zewsząd. Szły ze wszystkich czasów. Szły dzieci. Tysiące tysięcy. Szły niemal bez końca. I wszystkie się zmieściły. Choć grota nie była duża. Dzieci jak dzieci. Chłopcy hałasowali, szturchali się I pociągali dziewczynki za włosy. Wreszcie ucichli (tylko Anioły Wciąż śpiewały „Chwała”), Bo wszystkie już były blisko Dzieciątka. Wszystkie – te zabiedzone, spłakane, Bo mama została przy drodze nieruchoma. Te, co przyniosły zagłodzonego kociaka I lalkę szmacianą – skarb smutnego dzieciństwa. Jasne i ciemnoskóre, Rozczochrane i z kokardami we włosach. Wszystkie. Dzieci całego świata. Dzieci wszystkich wieków. Żadne nie pytało, dlaczego cierpi. Tylko Maryja ogarnęła welonem Te najbiedniejsze razem z rudym kociakiem. Potem przyszli dorośli. I też się zmieścili. I upadli na kolana. Pochylili czoła do ziemi w akcie wiary. A kiedy podnieśli oczy Grota była ciemna i cicha. Tylko ciepło szło od postękującego bydła. Tylko smuga księżyca, czy blask Gwiazdy, Czy pochylona sylwetka Madonny, Srebrzyła się w głębi. Wtedy wstali i wrócili Każdy do swojego dnia, Bo zrozumieli, gdzie czeka na nich Wcielony Syn Boży.

Zofia Zawidzka (Kanada) 1


ŻYCZENIA Z RZYMU Święta Bożego Narodzenia mówią nam, że tak Bóg umiłował świat, że zesłał swojego Syna, który nam objawił Boga, jako miłującego Ojca. Uczestnicząc w tym wydarzeniu, również my, w tym świątecznym okresie okazujemy sobie wzajemną miłość. Dzielenie się opłatkiem jest zewnętrznym wyrazem tej wzajemnej miłości. W tym duchu dzielę się opłatkiem okazując moją miłość. Wszystkich Was kocham i modlę się, by błogosławieństwo Boga Wszechmogącego Ojca, Syna i Ducha Świętego było zawsze z Wami, zwłaszcza w roku, który będzie rokiem kanonizacji błogosławionego Jana Pawła II. Cieszmy się, że Bóg w swoim miłosierdziu daje nam nowego pośrednika, który będzie wstawał się za nami i za naszą umęczoną Ojczyzną.

Słuchajmy wesołej nowiny, że Bóg jest z nami. Cieszmy się i pod niebiosy, Wznośmy razem miłe głosy, Bo wesoła dziś nowina Czysta Panna rodzi Syna (…) Tyś jest Synem Najwyższego Tyś Panem świata całego przez Twe święte narodzenie odpuść grzechy daj zbawienie.

Ze szczerymi życzeniami Świątecznymi i Noworocznymi Arcybiskup Szczepan Wesoły

2


ŻYCZENIA NACZELNEGO KAPELANA Bardzo mi Drogie Druhny i Druhowie! Ogromnie szybko mija dla mnie obecny rok, rok setnej rocznicy urodzin naszego Patrona – błogosławionego Księdza Podharcmistrza Stefana Wincentego Frelichowskiego. Harcerskie Czuwanie z Błogosławionym podczas Toruńskiego Spotkania Młodych, w czasie którego Ks. Biskup Andrzej Suski wręczył na ręce Druhny Przewodniczącej hm. Teresy Ciecierskiej i moje relikwie błog. Ks. Stefana Wincentego, Międzynarodowy Zlot Harcerzy i Skautów, (uczestniczyłem w jego zakończeniu), a przede wszystkim międzynarodowa pielgrzymka harcerska do Dachau, z której co dopiero wróciłem, zrobiły na mnie bardzo duże wrażenie. Teraz dopiero, po tych przeżyciach wiem dużo lepiej, dlaczego papież Jan Paweł II podczas Mszy św. beatyfikacyjnej powiedział całej rodzinie polskich harcerzy: „Niech stanie się dla Was patronem, nauczycielem szlachetności i orędownikiem pokoju i pojednania!” Błogosławiony Stefan Wincenty wiedział bardzo wcześnie, że to miejsce na którym nas w życiu postawił Bóg, trzeba po sobie zostawić o odrobinę lepszym. Małymi, ale solidnymi krokami, ustawicznie w życiu – dobrem zwyciężał zło! Zostawił dla każdego z nas wzór, jak ze zwykłego człowieka, pochodzącego ze zwykłej rodziny, można stać się niezwykłym uczniem, niezwykłym harcerzem, niezwykłym klerykiem i księdzem oraz niezwykłym więźniem obozu koncentracyjnego i jakże niezwykłym świętym! Cieszę się bardzo, że 10 listopada uroczyście wprowadziliśmy relikwię błog. Stefana Wincentego Frelichowskiego do Panteonu Niezłomnych Polaków, Kościoła, pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli w Londynie, jako dar dla Harcerstwa Polskiego, działającego poza granicami Kraju. Jest moim gorącym pragnieniem, by wszystkie okręgi, chorągwie, hufce i drużyny Harcerstwa Polskiego, rozproszone po całym świecie, dotknęły Jego relikwii i przejęły Jego wspaniałego ducha harcerskiej służby aż do końca! W związku z tym, ogłaszam PEREGRYNACJĘ tych relikwii po wszystkich Okręgach naszego Harcerstwa, działającego poza granicami Kraju. Drogich Przewodniczących Okręgów i Kapelanów poszczególnych Okręgów, proszę, by wspólnie, uwzględniając lokalne warunki i potrzeby, zaproponowali terminy i podali je do Naczelnictwa. Naczelnictwo z kolei, razem z Kapelanem Okręgu Wielka Brytania, potwierdzą i zaplanują ostateczną „marszrutę!” Wszystkim Skrzatom, Zuchom, Druhnom i Druhom BOŻE DZIECIĘ niech błogosławi w świątecznej radości oraz harcerskiej posłudze i zamiarom w Nowym Roku! Ks. Infułat Stanisław Świerczyński hm Naczelny Kapelan ZHP działającego poza granicami Kraju 3


KALENDARZ NA ROK 2014 12 stycznia

- Opłatek Naczelnictwa;

22 luty

- Dzień Myśli Braterskiej;

22-23 luty

- Zakończenie Roku Patrona Harcerstwa BŁ. KS. PHM. STEFANA WINCENTEGO FRELICHOWSKIEGO – 22 lutego Msza Św. w Katedrze Polowej w Warszawie, a 23 lutego w Kościele Wniebowzięcia NMP i Sanktuarium Błogosławionego w Toruniu;

5-6 kwietnia

- NRH w Chicago;

28 kwietnia

- Kanonizacja BŁ. JANA PAWŁA II w Rzymie;

18 maja

- 70 rocznica zdobycia MONTE CASSINO. Udział naszej reprezentacji w uroczystościach;

29 lipca-1 sierpnia

70 rocznica wybuchu POWSTANIA WARSZAWSKIEGO, udział naszej reprezentacji;

6 sierpnia

- 100-lecie wymarszu I Kompanii Kadrowej z krakowskich Oleandrów w 1914 r. – początków LEGIONÓW POLSKICH walczących o niepodległość kraju w czasie I wojny światowej. Uroczystości w Krakowie;

1 września

- 75 rocznica napaści Niemiec na Polskę – początek II wojny światowej;

26 listopada

95 rocznica urodzin RYSZARDA KACZOROWSKIEGO, ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie, wieloletniego Przewodniczącego ZHP.

* 4

*

*


ADASTRA XXII „Przed Jutrem” W dniach 15-17 listopada instruktorki harcerskie spotkały się po raz 22. na światowej konferencji „Adastra”. Po raz drugi dołączyli do nas instruktorzy. Konferencja odbyła się, tym razem w Anglii, w pięknym, wygodnym i eleganckim ośrodku konferencyjnym przy uniwersytecie Nottingham. Miejsce to znalazła hm. Bogna Maramaros, która zajęła się organizacją konferencji z praktyczno-gospodarczej strony. Około 80 zapalonych i oddanych harcerstwu, przeważnie młodych, (poniżej 40 lat) osób zjechało się z całego świata, aby przedyskutować i podzielić się doświadczeniami oraz zastanowić nad wyzwaniami, jakie nam stawia dzisiejszy świat. A trzeba być zapalonym, aby na przykład, przylecieć na weekend z Australii czy Ameryki! Wszyscy, z wyjątkiem 6. starszych instruktorek i instruktorów oraz jednej druhny z Francji urodzili się już po wojnie poza Polską, ale polskość i sprawy polskie są dla nich ogromnie ważne (…) Konferencja pod hasłem „Przed Jutrem” rozpoczęła się w piątek wieczór, obrzędem przypominającym trzy stulecia obchodzone w harcerstwie w roku 2013: obecności skautów polskich działających w Polsce (choć jej na mapie świata nie było), na międzynarodowym zlocie skautowym w Birmingham, urodziny patrona harcerstwa bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego oraz zatwierdzenie krzyża harcerskiego, jako oznaki powstającego związku. Na ten wieczór dołączyli do nas p.p Jaczkowscy, siostrzeniec błogosławionego z małżonką. Wspólny kominek, prowadzony przez hm. Tinę Żaba-Małkowską, przypomniał historię harcerstwa tak ściśle związaną z historią Polski. W sobotę otwierając konferencję, naczelniczka harcerek, hm. Oleńka Mańkowska przywitała gości, którzy przyjechali do nas: konsula generalnego, Ireneusza Truszkowskiego, konsula Łukasza Lutostańskiego z Manchesteru oraz Irenę Grocholewską prezes ZNPZ. W swoich wystąpieniach goście, tak samo jak i ci, którzy przesłali życzenia, podkreślali rolę harcerstwa w moralnym i patriotycznym wychowaniu młodzieży. Następnie prezentacja multimedialna, bogato ilustrowana zdjęciami, pokazała historię harcerstwa w ogóle, a w szczególności harcerstwa działającego poza Polską od 1941 r. na wszystkich kontynentach, oraz jego rolę w społeczeństwie. Było to przypomnieniem dla obecnych tego wszystkiego, co jest dla nas tak ważne. Prezentacja była przygotowana przez druhny hm. Teresę Łakomy i Jagodę Kaczorowską do konkursu „Strażnika Dziedzictwa Rzeczypospolitej” ogłoszonego po raz pierwszy w tym roku przez senat. Przewodnicząca ZHP działająca poza granicami 5


u góry: uczestnicy „Adastry” XXII – Nottingham WB; u dołu: otwarcie konferencji – od lewej siedzą: hm. O. Mańkowska, Naczelniczka H-ek; I. Truszkowski, Konsul Generalny z Londynu; Ł. Lutostański, Konsul Generalny z Manchester; hm. T. Ciecierska, Przewodnicząca ZHP; hm. Marek Szablewski, Naczelnik H-rzy.

6


Kraju hm. Teresa Ciecierska była w piątek 15 listopada w Warszawie na uroczystości nadania tej nagrody (…) Nasze harcerstwo znalazło się w grupie 5. organizacji wyróżnionych i otrzymało specjalny dyplom, który Teresa przywiozła na naszą konferencję. Po wprowadzeniu przez naczelnika harcerzy hm. Marka Szablewskiego do dyskusji w mniejszych zespołach na temat służby Bogu, Polsce i bliźnim, obecni dyskutowali co te służby znaczą w dzisiejszym świecie i jak je można najlepiej wprowadzać do naszych programów młodzieżowych. Dh Marek przypomniał, że nasza rota przyrzeczenia harcerskiego jest unikatem wśród organizacji skautowych, bo nadal obiecujemy służyć Bogu i robimy to z własnej woli. Ze sprawozdań prowadzących dyskusję, widać było jak bardzo nasze „emigracyjne harcerstwo jest nadal organizacją ideową, skupiających tych, którzy są gotowi oddać swój czas i wysiłek dla dobra drugiego człowieka. Po obiedzie hm. Haneczka Świdlicka wprowadziła do dyskusji na temat wychowania w harcerstwie opierając się na wypowiedziach dawnych instruktorów i instruktorek, których podręczniki są przez nas używane. Następnie zamiast siedzieć i dyskutować w salach, zostaliśmy wysłani na spacer po pięknym parku uniwersytetu. W mieszanych grupach czteroi pięcioosobowych chodząc lub siedząc na ławeczkach dyskutowano, jak kształcimy następne pokolenia funkcyjnych i instruktorów, i czego od nich, i siebie się spodziewamy. Pomysł wyjścia z budynku na te dyskusje był wspaniały, bo zmusił do poznania pięknej jesiennej przyrody tego parku. W ostatnim punkcie programu dnia hm. A. Nowobilska-Vasilos z USA przedstawiła z wielkim zapałem, jak prowadzi korespondencyjny kurs poprzez wirtualne ścieżki dla pań, które chcą dołączyć do wychowawczych funkcji i niejednokrotnie już je mają, a nie przeżyły harcerstwa w swojej młodości. Ponieważ bardzo jest brak rąk do pracy i dla nowo powstających gromad i drużyn nie raz nie ma leaderów, taki roczny kurs jest doskonałym rozwiązaniem i przy pomocy mentorek mieszkających w pobliżu kandydatek, można jednakowo kształcić przyszłe instruktorki rozsiane po całych Stanach Zjednoczonych, dla których wyjechanie na kurs byłoby niemożliwe ze względu na odległości i obowiązki rodzinne i zawodowe. Warto taki kurs poprowadzić w innych okręgach. Organizacja harcerek opracowała nowy stopień „Aspirantki” (i harcerze też podobny wprowadzili) właśnie dla pań, które zainteresowały się harcerstwem dopiero jako dorosłe i mając ten stopień mogą złożyć przyrzeczenie i pracować przy drużynach. Kominek na temat służby w harcerstwie, rodzinie czy w życiu zawodowym, dał możność w wesoły i ciekawy sposób pokazywania, że harcerzem czy harcerką jest się rzeczywiście całym życiem. Niedziela przeznaczona była na spotkania osobne dla organizacji harcerek i organizacji harcerzy. Znowu w mniejszych zespołach 7


„Adastra” XXII –

8

u góry: góry: obrady obrady u dołu: dołu: kominek rozmowy przy herbatce


u góry: Prezentacja programu „Nasze Dziedzictwo”; z lewej: hm. J. Kaczorowska, hm. T. Łakomy; z prawej: Przewodnicząca ZHP; u dołu z lewej: Miniaturki krzyża harcerskiego na pamiątkę dla uczestników; z prawej: podziękowania dla dhny Naczelniczki hm. A. Mańkowskiej.

9


dyskutowano problemy, trudności i próby ich rozwiązań w pracy harcerskiej w lokalnych jednostkach. Wnioski z tych dyskusji będą pomocne Głównym Kwaterom w opracowywaniu tego, co jest potrzebne do pracy w terenie. Przez cały czas trwania konferencji na rozwieszonej wystawie i mapach uczestnicy wpisywali koleje losów swoich rodzin podczas II wolny światowej. Będzie z tego opracowanie pokazujące jak i dlaczego dotarliśmy do tych, tak odległych od siebie zakątków świata. Podczas Mszy św. kapelan okręgu W. Brytyjskiego ks. hm. Jan Wojczyński, zacytował słowa kard. Hlonda napisane w 1932 r. w którym ks. kardynał pisze o zagrożeniu wypływającym z braku zrozumienia roli Kościoła w wierze. Słowa te są jakby napisane dzisiaj, pasują do naszej rzeczywistości teraz i mówią o tym, że jest wiele osób uważających, że Kościół jest w ogóle niepotrzebny. „Wierzę w Boga, ale Kościoła nie potrzebuję”. A jednak widzimy, że w harcerstwie jest nam potrzebny! Obrzęd zakończenia powrócił do trzech rocznic stulecia i na pamiątkę konferencji uczestnicy otrzymali miniaturki krzyża harcerskiego z zachętą, aby ją nosić do ubrań cywilnych, pokazując, że jesteśmy dumni z przynależności do harcerstwa. Przed odjazdem do domów była jeszcze okazja na krótką wycieczkę turystyczną po Nottingham. Radosne pożegnania braci harcerskiej świadczyły o bliskiej między nami więzi mimo odległości geograficznej, jaka nas dzieli oraz różnego wieku. Rzeczywiście każdy harcerz czy harcerka jest, jak mówi prawo harcerskie, sobie wzajemnie bratem lub siostrą. Małgorzata Zajączkowska hm. (artykuł ukazał się w Dzienniku Polskim 22 XI 2013 r.) DYSKUSJA/ROZWAŻANIE W GRUPACH W czasie drugiego dnia Adastry grupy uczestników otrzymały cytat oraz pytania, które musiały rozważyć spacerując (lub siedząc) w pięknym parku. Oto przykład: CYTAT: [Jednym z celów wychowania harcerskiego] „jest uspołecznienie przez kontakt z wychowawcą (instruktorami) i z grupą (zastęp, drużyna, obóz letni, zimowy, wędrowny, zloty) – i z organizacją harcerską na różnych szczeblach. Każda z powyższych jednostek jest więc „polem społecznym” harcerki czy harcerza w różnych sytuacjach społecznych. W ramach metody harcerskiej dążymy do akcentowania pewnych pozytywnych postaw w grupie społecznej, jak: życzliwość, przyjaźń, dobrość, szacunek, altruizm, itd., które wszystkie można sprowadzić do wspólnego mianownika, określonego w języku zarówno teologicznym jak i psychologicznym, jako miłość.” WIKTOR SZYRYŃSKI hm 10


PYTANIA –

O jaką miłość tu chodzi? Dlaczego taka postawa instruktorska jest tak ważna? Czy może być uspołecznienie bez miłości?

ROZWAŻANIE – Mówimy o miłości bliźniego, którą określają przymiotniki podane w tekście, a więc życzliwość, przyjaźń, dobrość, szacunek. Te przymiotniki pokrywają się także z określeniem miłości w Piśmie Świętym, w liście św. Pawła do Koryntian. Dh. Kamiński powiedział, że „jeśli nie kochasz dzieci nie zabieraj się do zuchów”, a Janusz Korczak przypominał, że każde dziecko jest małym człowiekiem i jako takiego, należy go szanować. Dzieci z natury potrafią być przykre, złośliwe, samolubne. W grupie harcerskiej, przez przykład i odpowiednie ustawienie staramy się te wady wykorzeniać. Podejście do młodzieży może czasem być zbyt ostre, dyscyplinarne. Może to zrazić niektórych do harcerstwa. Takie podejście zdarzało się częściej w latach zaraz po wolnie gdy wielu instruktorów uprzednio przeszło przeszkolenie wojskowe i przelewali ten styl na harcerstwo. Dzisiaj takie podejście jest rzadziej spotykane. Uważamy, że jeśli stosuje się jakieś kary za wykroczenia, to powinny mieć one jakiś cel, np. wykonywanie jakieś pracy, która będzie korzyścią dla całości. Wydawane rozkazy powinny być wykonalne. W zastępie wyrabia się poczucie przynależności do grupy społecznej. Każdy powinien się czuć odpowiedzialny za całość i nie działać na jej szkodę a wykazywać wzajemną przyjaźń. Podejście instruktora powinno być nacechowane miłością i szacunkiem do każdego z podopiecznych. Harcerstwo uspołecznia dzieci, które obecnie są zagrożone tym, że coraz częściej przenoszą się do świata wirtualnego, gdzie nie ma prawdziwej przyjaźni ani też prawdziwej miłości. Uspołecznienie bez miłości można osiągnąć, ale będzie ono tylko ograniczone do przepisów i reguł prawnych. Podejście do młodzieży z miłością uczy ich wrażliwości na drugiego człowieka. Rzucamy hasło do wszystkich: KOCHAJMY LUDZI!

(spisała hm. Hanka Mańkowska)

11


STRAŻNIK DZIEDZICTWA RP W marcu 2013 r. w trosce o należyte upamiętnienie i kultywowanie spuścizny narodowej senat RP ustanowił konkurs o Nagrodę i tytuł „Strażnika Dziedzictwa Rzeczypospolitej”. Celem konkursy jest uhonorowanie osób, organizacji lub instytucji, które mają szczególne zasługi dla ochrony dziedzictwa narodowego i kultywowania polskiej tożsamości w kraju lub poza jego granicami. Nasza organizacja została zgłoszona do konkursu przez senatora hm. Kazimierza Wiatra. Druhny hm. Jagoda Kaczorowska i hm. Teresa Szadkowska – Łakowy przygotowały na konkurs ciekawą wizualną prezentację „Nasze Dziedzictwo 1910-2013” o początkach i rozwoju ruchu harcerskiego, którą oglądaliśmy później na Adastrze. Kapituła konkursu o Nagrodę i tytuł „Strażnika Dziedzictwa Rzeczypospolitej” w kategorii „Nagroda Zagraniczna im. Mieczysława Gębarowicza” nominowała Związek Harcerstwa Polskiego poza Granicami Kraju za wieloletnią działalność na rzecz kształtowania tożsamości narodowej młodzieży polonijnej i kultywowania polskiej tradycji. W tej samej kategorii zagranicznej nominowani zostali: Szkoła średnia im. Władysława Syrokomli w Wilnie za wieloletnie krzewienie polskich tradycji na Litwie oraz Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej, Obwód Kluczborski za opiekę nad cmentarzami i mogiłami polskimi na Ukrainie. Natomiast nagrodę w tej kategorii otrzymał Wołodymyr Herycz z Ukrainy za wkład w budowanie polsko-ukraińskiego porozumienia na rzecz ocalenia spuścizny historycznej i kulturowej oraz wieloletnią działalność na rzecz ochrony, rewitalizacji i popularyzacji dziedzictwa materialnego dawnej Rzeczypospolitej. Uroczystość nadania nagród i dyplomów dla wszystkich nominatów odbyła się 15go listopada w Pałacu na Wodzie w Warszawskich Łazienkach. ZHP reprezentowała nasza przewodnicząca hm. Teresa Ciecierska. Otrzymując pamiątkowy dyplom powiedziała: Przyjęcie tego wyróżnienia jest możliwie tylko dlatego, że po całym świecie setki instruktorek i instruktorów jest oddanych pracy harcerskiej… Utrzymywanie polskości poza granicami kraju nie jest łatwym zadaniem, gdy jest tyle zajęć i atrakcji w krajach, w których mieszkamy… Wspierają nas przede wszystkim rodzice, Koła Przyjaciół Harcerstwa… Wszystkich motywuje jedno: utrzymać polskość poza Polską. Bo Polska żyje w nas. Red. 12


RELIKWIE BŁ. KS. STEFANA WINCENTEGO FRELICHOWSKIEGO ZŁOŻONE W KOŚCIELE ŚW. A. BOBOLI 10-tego listopada 2013 r. nastąpiło uroczyste wprowadzenie relikwii Patrona Harcerstwa bł. ks. phm Stefana Wincentego Frelichowskiego – przekazanych ZHP poza granicami Kraju w czerwcu w Toruniu – do kościoła garnizonowego pw. Św. Andrzeja Boboli w Londynie. Była to szczególnie ważna dla całej organizacji uroczystość - połączona z obchodem Święta Niepodległości – z licznym udziałem wszystkich pokoleń harcerstwa, przedstawicieli czołowych organizacji i instytucji polskich z Ambasadorem RP na czele. Ceremonia odbyła się w czasie Mszy św. w intencji Ojczyzny i Harcerstwa koncelebrowanej przez Rektora Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii ks. Stefana Wylężka, Naczelnego Kapelana ZHP ks. hm. Stanisława Świerczyńskiego oraz proboszcza parafii ks. Marka Reszka. Relikwie w pięknym relikwiarzu z lilijką zostały wniesione do kościoła i przekazane przez Przewodniczącą ZHP hm Teresę Ciecierską. Pozostają na stałe w kościele św. Andrzeja Boboli a proboszcz parafii staje się od tej chwili ich kustoszem. Drugi przenośny lekki relikwiarz będzie służył w czasie peregrynacji relikwii po Okręgach Harcerskich. Naczelny Kapelan ks. Stanisław Świerczyński w czasie Mszy św. wygłosił płomienną, z serca płynącą homilię, która poruszyła nas wszystkich – ważną ze względu na swą treść. Wszystkim polecamy ją przeczytać. W dalszym ciągu tego szczególnego dnia w Domu Harcerskim na Beavor Lane gościliśmy naszych przyjaciół. Gośćmi specjalnymi byli: siostrzeniec Błogosławionego hm. Zygmunt Jaczkowski z żoną Jolą oraz ks. hm. Józef Nowakowski proboszcz kościoła Wniebowzięcia NMP i Sanktuarium bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego w Toruniu. Następnie przeszliśmy do pobliskiego POSK’u na akademię z okazji 11-go listopada, w której wystąpiła m.in. młodzież harcerska śpiewając razem z salą pieśni legionowe i harcerskie. hm. Barbara Bienias 13


HOMILIA NACZELNEGO KAPELANA w Święto Niepodległości Polski i złożenia relikwii błog. ks. phm Stefana Wincentego Frelichowskiego w kościele św. Andrzeja Boboli w Londynie 10.11.2013 r. Druhny i Druhowie, Rodacy! Dzisiejszy dzień, który my wszyscy w polskim Londynie, przeżywamy jako obchód Narodowego Święta Niepodległości, - stawia nam jeszcze raz przed oczy prawdę, że pomimo ponad wiekowej, bo 123-letniej niewoli, - pomimo zaborów, prześladowań, katuszy, mordów więzień i łagrów, - polski Naród żył i nie dał się pogrzebać! – Mało, - odrodził się na nowo i wszedł znowu w życie wielkiej rodziny Narodów Niepodległych, - jako równy z równymi i wolny z wolnymi! Stąd nasza radość i wdzięczność! Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że to naszemu Kościołowi i polskim matkom i polskim ojcom, - Polacy zawdzięczali i w dużej mierze jeszcze zawdzięczają swoją wiarę w Boga, swoją miłość do Ojczyzny, i tę nadzieję, która przeradza się w pewność, że „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy” – jak to śpiewamy w naszym hymnie narodowym! Przykładem takiej postawy jest błog. Ks. phm Stefan Wincenty Frelichowski, którego relikwie dziś wprowadziliśmy do tej Świątyni, Panteonu Emigracji Niepodległościowej, jako dar dla ZHP działającego poza granicami Kraju. Z heroizmem prawie granicząca realizacja idei przyrzeczenia harcerskiego: służby Bogu, Polsce i bliźniemu, towarzyszyła jego życiu aż do końca aż do śmierci w dniu 23. lutego 1945r. w obozie koncentracyjnym w Dachau. – To wyniósł z domu rodzinnego, tego nauczyła go Matka. - W pamiętniku, który mu podarowała 4. kwietnia 1930r. napisała dedykację: „Prowadź się przez życie Twoje, czy to przy pracy, czy w rozrywkach tak abyś się Bogu podobał. – Tych parę, lecz dla Ciebie tak dobrze myślących słów wpisała Ci, Twoja Kochająca Matka.” Pamiętnik ten jest zwierciadłem jego życia, duszy i pracy oraz tego, jak osiągnąć doskonałość, idąc małymi krokami do przodu, jak powstawać i zaczynać od nowa. Jest on niewątpliwie dla nas przykładem tego, jak powinien wyglądać proces rozwijania się miłości do rodziców, rodzeństwa, rodziny, przyjaciół, ludzi – spotkanych na drodze do Ojczyzny i do Boga! – Wspaniały drogowskaz na drodze do człowieka, pisanego przez duże „C”! Nie dziw, że w czasie Mszy Św. Beatyfikacyjnej, Ojciec Św. Jan Paweł II powiedział o Nim: „Od pierwszych lat kapłaństwa szedł z bogactwem swego charyzmatu kapłańskiego wszędzie tam, gdzie trzeba było nieść łaskę zbawienia. Uczył się tajników ludzkiej duszy i dostosowywał metody duszpasterskie do potrzeb każdego spotkanego człowieka. Tę sprawność wyniósł z harcerskiej szkoły 14


wrażliwości na potrzeby innych. Całe jego życie jest jakby zwierciadłem, w którym odbija się blask Chrystusowej filozofii, wedle której, prawdziwe szczęście, osiąga ten, kto w zjednoczeniu z Bogiem staje się człowiekiem pokoju, czyni pokój i niesie pokój innym!” A potem mocno akcentując powiedział: „Zwracam się do całej rodziny polskich harcerzy, z którą nowy Błogosławiony był głęboko związany, Niech stanie się dla was patronem, nauczycielem szlachetności i orędownikiem pokoju i pojednania!” Druhny i Druhowie, To nie tylko propozycja czy prośba, - to jakże jasne wyzwanie i jakże konkretny program dla każdego z nas na nowe, jeszcze piękniejsze stulecie Harcerstwa! Kochani moi! Obchód dzisiejszy nie miałby żadnego sensu, gdyby ograniczał się jedynie do sentymentalnego wspomnienia owego listopadowego poranka z 1918 roku. Sens, i to wielki sens może mieć ten obchód jedynie wtedy, jeśli śpiewając „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy” zapytamy samych siebie, cośmy zrobili i co robimy, póki my żyjemy, aby Polska nie zginęła i nie ginęła!? Nie zasłaniajmy się wyczynami ostatniej wojny, czy czasów Solidarności! Nie tłumaczmy się, że nie mamy ani Uroczystość złożenia relikwii bł. ks. hm. Stefana Wincentego Frelichowskiego w kościele św. Andrzeja Boboli w Londynie Od lewej: hm. S. Berkieta, hm. T. Ciecerska Przewodnicząca ZHP. Naczelny Kapelan ks. hm. Ś. Świerczyński unosi relikwie w geście powitania.

15


możliwości, ani sposobności do uczynienia czegoś dla Polski! Ale, pytajmy, co tu i teraz poza Polską w tym obcym, ale przychylnym nam Kraju, cośmy tu zrobili i co teraz aktualnie robimy, aby Polska nie zginęła w sercach Polaków, którzy są w Wielkiej Brytanii?!, aby nie zginęła w naszych parafiach, w organizacjach czy związkach do których należymy?! Przecież wszystko, co o nas stanowi, wszystko, kim i czym jesteśmy, zawdzięczamy Polsce, naszej Ojczyźnie, jej kulturze i jej językowi, wychowaniu polskich matek i polskich ojców i, nie na końcu, polskiemu harcerstwu! Przynajmniej dziś, w przeddzień Święta Niepodległości, w dzień wprowadzenia, relikwii Patrona polskiego Harcerstwa błog. Ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego, - to sobie przypomnijmy! On wcześnie zrozumiał, że Bóg powołując go do istnienia, dał mu tylko jedno jedyne życie, którego zmarnować nie wolno! Dom rodzinny i Harcerstwo utwierdziły go w tym przekonaniu. On wiedział, że to miejsce, na którym nas Bóg w życiu postawił trzeba po sobie zostawić odrobinę lepszym. Małymi, ale solidnymi krokami, ustawicznie w życiu, dobrem zwyciężał zło! Każdemu z nas zostawił wzór, jak ze zwykłego człowieka, pochodzącego że zwykłej rodziny, można się stać niezwykłym uczniem, niezwykłym harcerzem, niezwykłym klerykiem i kapłanem, niezwykłym więźniem obozów koncentracyjnych i niezwykłym świętym! Przez te relikwie, wnieśliśmy do tej świątyni, która tak bardzo przypomina nam historię walk o niepodległą, lepszą Ojczyznę naszą, ale i o lepszą jakość Polki i Polaka, jeszcze jednego, wielkiego duchem niezłomnego Rodaka. Niech nam będzie nie tylko patronem i orędownikiem, ale i nauczycielem tej wielkiej miłości, która życie daje, wierność bezwzględnej służbie i pokój. Ojciec Św. Jan Paweł II. tak często nam przypominał: „Społeczeństwo i Narody potrzebują ludzi pokoju, prawdziwych siewców zgody i wzajemnego poszanowania. Ludzi, którzy wypełnią swoje serca pokojem i poniosą go innym, poniosą go do domów, urzędów i instytucji, miejsc nauki i pracy, - na cały świat!” Tu leży konsekwencja tego radosnego dzisiejszego wydarzenia! Świat musi, tam gdzie nas Bóg postawił, stać się o odrobinę lepszym! Pytajmy więc wciąż na nowo o rolę jaką mamy do spełnienia. Czy to wszystko, co tworzymy, kształtujemy według własnych tylko kategorii, Czy liczymy się na co dzień z wolą Bożą i prawami ojczystymi? Czy staram się służyć, albo czekam aby mnie służono? Czy podnoszę na duchu, czy dostrzegam najdrobniejszą potrzebę, albo ranię obojętnością i powoduję ból? Czy idąc przez życie, zniechęcam i doprowadzam do bezsilności, czy świadomy swego dziedzictwa Bożego wyzwalam z udręki i niosę drugim pokój? Czy mam tę świadomość błog. Stefana Wincentego Frelichowskiego – Bóg powołał mnie do tego, abym Jego mocą stał się światłem, zbawieniem i życiem dla drugich? – Żyjąc darami Bożych łask, ubogacajmy siebie, ludzi wokoło nas i ten gościnny dla nas Kraj, rzetelnością, dobrocią i pokojem!

16


Drogie Druhny, Drodzy Druhowie, zawsze bliscy memu sercu Rodacy! Na pamiętnym spotkaniu na Crystel Palace 30 maja 1982 r. Ojciec Św. Jan Paweł II powiedział nam, że Emigracja spełni swe posłannictwo tym skuteczniej, im wyższy będzie jej poziom etyczny, im bardziej Chrystus będzie ośrodkiem jej życia i działania! Dziś z perspektywy czasu wiemy, że choć tyle mamy osiągnięć, to nie wszystko jest dobre na polu naszej tożsamości, na polu zupełnego umiłowania i bezwzględnej służby dla Ojczyzny i dla tego, co o nas stanowi. Raz po raz słyszymy słowa obawy, że nas już tak mało, że coraz mniej tych, którzy gotowi są okazać Bogu wdzięczność przez służbę Ojczyźnie i Narodowi aż do końca! Dlatego pyta Poeta: O Biały Orle nasz! Czy Ty będziesz miał siłę porwać nas ku wyżynom? Czy my musimy wciąż grzebać w śmieciach jak niewolnicy i niewolników syny? Czy my wciąż mamy być skłóceni i szukać padliny A nie zdobędziemy się na nic szlachetnego I nie wybijemy się ponad opary zgnilizny, aby ujrzeć świat z wysoka? Ptaku nieujarzmiony! Czy ty wiesz czyją masz koronę? – Tak – Królewską! Więc leć nad Warszawę, gdzie był cud nad Wisłą i nad Tamizę, gdzie niezłomni Polacy! Leć nad Jasną Górę Zwycięstwa, tam gdzie papież, tam gdzie młodzież, Tam gdzie Polska wolna, tam gdzie Polska się przemienia I skąd ciągle wraca lepszą; I poszybuj wysoko, wysoko aż ku obłokom, ąż tam gdzie słońce! – I zwal się z nieba z białym obłokiem, z deszczem, z piorunem, z potokiem! – I odnów oblicze tej ziemi! Moi Kochani! Jesteśmy pokoleniem, które z dala od Kraju, chyba najlepiej zrozumiało, czym jest Ojczyzna i jaką wartość stanowi Ona w życiu człowieka. Pokoleniem, które na bazie tych doświadczeń, lepiej też zrozumiało wielkość i potrzebę bezwzględnej służby dla Tej, o której śpiewamy, że jeszcze nie zginęła póki my żyjemy! Jeśli na bazie tych refleksji powstanie pytanie – kim więc powinniśmy być, aby Ojczyzna stała się lepszą? Odpowiedź może być tylko jedna: Bądźmy sobą! Bądźmy ludźmi, którzy uwierzyli „w” i przekonali się „o” wszystkich wartościach Narodu polskiego, o świadomości wielkiego etosu niepodległościowego oddanej służby Bogu i Polsce! 17


Stańmy się u progu nowego tysiąclecia ludźmi nadziei i wiary, którzy zrobią wszystko, by tam, gdzie ich Bóg w życiu postawił – swoim umiłowaniem ojczystego języka i polskiej kultury, opartej na tysiącletniej tradycji chrześcijańskiej, - budować w sobie i wokoło nas coraz to lepsze jutro Polski – wielkiej Ojczyzny wszystkich Polaków, żyjących na całym świecie. I jeszcze jedno, umiejmy dostrzec i uszanować dusze nowych Stefanów Wincentych Frelichowskich. Umiejmy dostrzec każdą najmniejszą iskierkę w ich oczach i podtrzymać ten płomyczek, by z niego buchnął płomień, który nam i nie tylko nam będzie nadzieją i radością! W tym duchu: „Szczęść nam wszystkim Boże!” Ks. Infułat Stanisław Świerczyński hm. Kapelan Naczelny ZHP poza granicami Kraju

Po uroczystości w kościele w Domu Harcerskim na Beavor Lane – siostrzeniec Błogosławionego Druha Wicka, hm. Zygmunt Jaczkowski z żoną Jolantą. W środku hm. Monika Skowrońska.

18


XXX Zjazd Okręgu ZHP w Stanach Zjednoczonych W dniach 19-20 października 2013 roku w kalifornijskiej miejscowości Walnut Creek odbyło się spotkanie instruktorek i instruktorów oraz członków organizacji przyjaciół harcerstwa (OPH) z terenu całych Stanów Zjednoczonych. Po raz pierwszy w historii odbył się Zjazd Okręgu na terenie Kalifornii. W dwudniowych obradach uczestniczyła przybyła z Anglii druhna harcmistrzyni Teresa Ciecierska – Przewodnicząca Związku Harcerstwa Polskiego. Dziękujemy! Zjazd wysłuchał sprawozdań, udzielił absolutorium ustępującemu Zarządowi Okręgu, uchwalił zalecenia, budżet oraz wnioski dla przyszłych władz. Wybrano także kandydatów do nowego Zarządu Okręgu, komendantów chorągwi oraz kierownika OPH, którzy muszą jeszcze zostać zatwierdzeni przez Naczelnictwo ZHP z Londynu. Poniżej przedstawiam listę społeczników, którzy podjęli się przywódczej pracy na rzecz polskiego harcerstwa w USA przez następne dwa lata: Przewodnicząca Zarządu Okręgu: Wiceprzewodniczący ZO: Kapelan Okręgu: Komendantka Chorągwi Harcerek: Komendant Chorągwi Harcerzy: Okręgowy Kierownik OPH: Przewodniczący Obwodów:

hm. Regina Skwarużyńska hm. Patrycjusz Grobelny ks. hm. Stanisław Żak hm. Krysia Kajkowska-Merrick hm. Zbigniew Pisański dz. h. Mirosław Pala hm. Barbara Chałko - Chicago; hm. Andrzej Stachowiak – Connecticut; dz. h Jerzy Czajka - Detroit

hm. Renia Skwarużyńska „szefem” ZHP w Stanach Zjednoczonych Hm. Renia Skwarużyńska z Los Angeles wybrana została jako Przewodnicząca Zarządu Okręgu, czyli osoba stojąca na czele i reprezentująca całe polskie harcerstwo na terenie USA. Wspaniała instruktorka, jeszcze wspanialsza organizatorka, która z pewnością jest najlepszą osobą do kierowania harcerstwem na obszarze Okręgu Stanów Zjednoczonych. Druhno Reniu, życzę powodzenia i entuzjazmu. Bardzo jesteśmy z Druhny dumni. Czuwaj! Ryszard Urbaniak, Przewodniczący Zjazdu Okręgu 19


DACHAU Jednym z ważnych wydarzeń Roku Błogosławionego Patrona była zorganizowana wspólnie z IPN, „Wspólnotę Polską” i ZHR pielgrzymka harcerska do byłego obozu koncentracyjnego Dachau koło Monachium w dniach 13-15 grudnia. Ks. Stefan Wincenty Frelichowski był przywieziony do tego obozu 14 grudnia 1940 r. i przeżył tam w okrutnych warunkach prawie 5 lat, niosąc posługę kapłańską i wszelką możliwą pomoc chorym i potrzebującym więźniom, wierzącym i niewierzącym, aż do swojej męczeńskiej śmierci 23 lutego 1945 r. (patrz „Ognisko” Nr 2-2013 r.). W 80-cio osobowej grupie pielgrzymów uczestniczyły harcerki, harcerze, instruktorzy i kapelani z Polski i z poza Kraju. Od nas byli to: ks. Kapelan Naczelny hm. Stanisław Świerczyński i druhny hm. Bożena Laskiewicz i hm. Małgorzata Zajączkowska. Dachau był jednym z najstarszych obozów koncentracyjnych, który hitlerowscy Niemcy założyli w 1933 r. Według dokumentów obozowych, przez Dachau przeszło ponad 206 tysięcy więźniów, z których zmarło ponad 31 tysięcy osób. Jedną trzecią stanowili Polacy. Według innych szacunków, liczba więźniów sięgnęła 250 tysięcy, a ofiar – 148 tysięcy. Dachau stało się centralnym ośrodkiem eksterminacji duchowieństwa w okupowanej Europie, a w szczególności duchowieństwa polskiego. W Dachau uwięziono 1780 polskich kapłanów, z czego zmarło 868. Przez obóz w Dachau przeszło wielu duchownych, wśród tych, którzy zginęli, byli późniejsi beatyfikowani, jak: biskup Michał Kozal, ksiądz Stefan Frelichowski oraz wielu innych, wyniesionych na ołtarze przez Jana Pawła II, w gronie 108. męczenników drugiej wojny światowej. W Dachau, nazywanym „obozem odosobnienia”, więźniowie byli zmuszani do wyniszczającej pracy na torfowiskach i w piaskarniach. W obozie przeprowadzano zbrodnicze pseudomedyczne eksperymenty na więźniach. Dzisiaj były niemiecki obóz koncentracyjny Dachau jest miejscem Pamięci i zadumy nas losem ofiar, ale również ważną placówką edukacji historycznej i etycznej.

Redakcja

HARCERSKA PIELGRZYMKA DO DACHAU Pielgrzymka harcerska do Dachau odbyła się 14-15 listopada. Czas szarej, chłodnej jesieni, a z drugiej strony już przedświątecznych oświetleń i kiermaszów w Monachium i samym mieście Dachau. Ale dla nas z harcerstwa była to okazja nie tylko zwiedzić były obóz koncentracyjny Dachau, jak wielu turystów, których tam widzieliśmy w sobotę popołudniu, ale przede wszystkim oddać hołd naszemu Patronowi Bł. Ks. phm. „Wickowi” Frelichowskiemu i modlić się o Jego kanonizację. 20


Dlatego też rozpoczęliśmy naszą pielgrzymkę Mszą Św. w kaplicy ss. Karmelitanek, która mieści się na terenie obozu tuż za oryginalną wieżą strażniczą. Kaplica jest symboliczna – bardzo prosta, przypominająca obozowy barak z ołtarzem w środku a za ołtarzem przegroda, gdzie po drugiej stronie modlą się siostry karmelitanki klauzurowe, a jest ich obecnie 17. W kaplicy jest krzyż, który był w obozie oraz figura Matki Bożej, którą jakoś przemycono do obozu z Polski, kiedy więźniowie napisali, że brak im tu matki. Z tyłu kaplicy mieści się gablotka z szatami liturgicznymi i paramentami używanymi w obozie. Nasza Msza św. była bardzo uroczysta – wraz z ks. Janem Dohnalikiem Kanclerzem Kurii Polowej, który reprezentował ks. Biskupa Polowego J. Gózdka i był głównym celebransem a koncelebrowało 5 księży kapelanów. Byli również z nami siostrzeniec Bł. druha Wicka z żoną, konsul i reprezentanci Polonii z Monachium. Po Mszy św. mieliśmy okazję ucałować relikwie i dostaliśmy obrazki Bł. Druha Wicka tam poświęcone. Wychodząc z kaplicy dochodzi się do ciekawej półkolistej kaplicy, w której na tylnej ścianie jest krzyż z Umęczonym Chrystusem oraz tablica streszczająca co się w tym obozie stało – w czterech językach m.in. po polsku. Tam złożyliśmy wieńce i zapaliliśmy znicze przywiezione z Polski. Dużym wrażeniem dla nas było to, że blisko tych naszych katolickich kaplic było miejsce modlitwy żydowskiej, a z drugiej strony kaplica protestancka, a jeszcze dalej cerkiew. Obóz w Dachau był w większości zburzony ponieważ Niemcy chcieli zatrzeć jak najwięcej śladów, ale ocaleni więźniowie zadbali, aby pamięć pozostała i teren jest jakby pomnikiem – nie tak jak np. w Auschwitz, gdzie większość oryginalnych budynków została. Tym niemniej te parę oryginalnych budynków, fotografie i eksponaty w muzeum, które się mieści w oryginalnym budynku przyjmowania więźniów pozwala na odtworzenie sobie tej zgrozy jaka tam panowała. Tam gdzie były bloki teraz jest ich zarys i numer. Przeszliśmy do bloku w którym najdłużej przebywał Bł. Druh Wicek i skąd przedostawał się jakimś cudem z posługą kapłańską do bloku niedaleko położonego bardzo strzeżonego, gdzie mieścili się chorzy na tyfus, a gdzie warunki były po ludzku nie do wytrzymania. Sam się tam zaraził i był przeniesiony do bloku Nr 7, gdzie zmarł. Tam podeszliśmy i po modlitwie złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicz. Zwiedzaliśmy resztę obozu w dwóch grupach – młodzież poszła z panią przewodniczką, a my starsi z Siostrą Stefanią karmelitanką, która pięknie mówi po polsku choć jest Rosjanką. Siostra zajmuje się badaniami losów polskich księży w obozach koncentracyjnych i szczególnie zainteresowała się postacią Bł. Druha Wicka, z którym, jak mówi, ma duchowy kontakt i za jego natchnieniem poczuła, że jej miejsce jest w karmelu w Dachau. Z Siostrą obeszliśmy zrekonstruowany barak 21


DACHAU, PIELGRZYMKA HARCERSKA u góry: złożenie wieńca w miejscu śmierci bł. ks. S.W. Frelichowskiego u dołu: modlitwa w kręgu harcerskim na Wzgórzu Leitenberg (fot. B. Laskiewicz)

22


z urządzeniami jakie były wtedy oraz oryginalne stare i nowsze krematorium, jak i wspomniane muzeum w oryginalnym bloku przyjęć. Po małym posiłku podjechaliśmy pod górę Leitenberg. Było to miejsce wydobywania gliny i do tego dołu wrzucano śmieci oraz ciała więźniów, których nie zdążono spalić w krematorium, bo w 1944 r. zabrakło już węgla. Góra jest dość stroma, ale nagle okazało się że na dróżce pod górę są stacje Drogi Krzyżowej, więc nasi Kapelani zaczęli odprawiać spontanicznie Drogę Krzyżową z przepięknymi rozważaniami, które każdy z nich po kolei mówił. I w ten piękny modlitewny sposób w skupieniu weszliśmy na szczyt góry. Nie ma tam żadnego symbolu ponieważ więźniowie byli z 130 różnych narodowości i różnych wyznań – jest tylko polanka otoczona krzewami. Stanęliśmy kręgiem i po odmówieniu Koronki do Miłosierdzia Bożego i zaśpiewaliśmy „Idzie Noc” i znów złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicze. Było już pod wieczór i zaczął kropić deszcz. W tej aurze świadomość, że stoimy na miejscu, gdzie pod nami leżą szczątki 4 tysięcy osób zrobiło niesamowite wrażenie. Niedaleko jest Polski Pomnik i tam też modliliśmy się i złożono kwiaty przez Polonię Monachijską z Panią Konsul Generalną na czele. Po powrocie do Monachium Polonia Monachijska urządziła nam wieczornicę z referatem o obozie a potem kominkiem harcerskim i Opłatkiem. Życzliwość naszych Gospodarzy była niesamowita, był bogaty bufet, śpiewy harcerskie i kolędy, a skoro Opłatek to i prezenty – Pan Konsul obdarował nas pięknym upominkiem. Następnego dnia – niedziela – mieliśmy okazję zwiedzić centrum Monachium, a choć było mało czasu to jednak dużo widzieliśmy i pani przewodniczka opowiadała historię Monachium, szczególnie z powiązaniami polskimi, co było bardzo ciekawe. Pielgrzymkę zakończyliśmy Mszą św. w dużym Kościele św. Józefa szczelnie wypełnionym Polonią. Wmaszerowaliśmy w mundurach ze sztandarem. Ks. Proboszcz, który nam cały czas towarzyszył powitał nas, a Mszą św. koncelebrowali Kapelanii z naszym Kapelanem Naczelnym ks. Infułatem Stanisławem Świerczyńskim, jako głównym celebransem. Wygłosił on piękną homilię nawiązującą do radosnej postaci naszego Patrona – a była to 3cia Niedziela Adwentu Gaudate - oraz do jego walki o wolność. Właśnie z tego miasta Monachium płynęły słowa o wolności przez Radio Wolna Europa. Podczas Mszy św. została poświęcona tablica pamiątkowa Bł. Druha Wicka, która zostanie umieszczona w Polskiej Misji Katolickiej w Monachium. Wszystkim organizatorom, Wspólnocie Polskiej, ZHR oraz Polonii z Monachium należą się wielkie podziękowania za niesamowitą życzliwość i sprawne zorganizowanie tak pięknej i głębokiej pielgrzymki, która nas bardzo poruszyła i zostanie w pamięci na zawsze. Bożena Laskiewicz hm. 23


ODZNACZENIA HARCERSKIE 16 grudnia 2013 r. w Ambasadzie RP w Londynie wręczone zostały odznaczenia państwowe dla zasłużonych osób, między którymi byli harcerscy instruktorzy: 

Hm. JACEK MICHAŁ BERNASIŃSKI – odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej i zaangażowanie w działalność harcerską, polonijną i kombatancką.

Hm. BOGDAN SZWAGRZAK – odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za wybitne osiągnięcia na rzecz polskiego harcerstwa poza granicami Kraju,

Hm. KRYSTYNA SZWAGRZAK – odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za wybitne osiągnięcia na rzecz polskiego harcerstwa poza granicami Kraju.

W Stanach Zjednoczonych – 8 grudnia 2013 r. hm. JOLANTA NOWACKA referentka zuchów wyróżniona medalem Edukacji Narodowej.

Wszystkim odznaczonym osobom składamy serdeczne gratulacje.

Redakcja

Wręczenie odznaczeń w Ambasadzie w Londynie – od lewej: P. Ambasador Witold Sobków, dh B. Szwagrzak, dh J. Bernasiński, dhna K. Szwagrzak

24


LISTY I ŻYCZENIA Dziękujemy za życzenia, fotografie i listy, które przesłali do redakcji „Ogniska”:  21 MĘSKA DRUŻYNA HARCERZY z NOWEGO YORKU;  WĘDROWNICZKI i WĘDROWNICY z NEW JERSEY i NOWEGO YORKU;  Hm. ZOFIA NOWAKOWSKA, Biblioteka Harcerska w RZESZOWIE;  Hm. MARYLA ŻYCHOWSKA z TARNOWA – załączając piękny cytat A. Mickiewicza z Księgi Narodu Polskiego i Pielgrzymstwa Polskiego: „cywilizacja prawdziwie godna człowieka musi być chrześcijańska”  Druhny SENIORKI z BYDGOSZCZY  phm JÓZEFA MARCINIAK z Kręgu Wędrowniczek po Zachodnim Stoku w WARSZAWIE, pisząc: „W Bibliotece Narodowej w Warszawie natrafiłam na Prawo Harcerskie – przedwojenne, z błogosławieństwem Ojca Św. Piusa XI i Prymasa Hlonda – rozradowana zrobiłam wydruk, przesyłam z pozdrowieniami”. Od REDAKCJI: Dziękujemy dhnie Józefie za książkę. To prawdziwy „biały kruk” z 1939 r., tłumaczenie z francuskiego Stanisława Sedlaczka i Witolda Sawickiego komentarzy do PRAWA HARCERSKIEGO według św. Tomasza z Akwinu. Pełno głębokich myśli, z których będziemy korzystać. Wędrowniczki i wędrownicy z Nowego Yorku i New Jersey

25


DZIEŃ HARCERKI W WARSZAWIE Od wczesnych lat 90-tych z inicjatywy hm Zofii Florczak byłej Naczelniczki dawnej Organizacji Harcerek jest obchodzony w Polsce Dzień Harcerki w każdą pierwszą niedzielę października. Przez pewien czas ten zwyczaj istniał także u nas wprowadzony przez Naczelniczkę Halinę Śledziewską. W Polsce początkowo uczestniczyły w nim głównie starsze druhny, które wspierały odbudowującą się w ZHR organizację harcerek, z czasem przybywało coraz więcej młodych. W tym roku (2013) w Dniu Harcerski z Mazowieckiej Chorągwi Harcerek czyli z Warszawy i okolic zjechało się ich około 1000! Po Mszy św. w kościele św. Marcina na Starym Mieście przemaszerowały na Plac Krasińskich do wspólnego zdjęcia pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego (na zdjęciu). Tego roku w tym Dniu „specjalną harcerką” była hm. Jadzia Chruściel, która zagościła w Polsce na dobre. 26


W 100-lecie HARCERSTWA W ZAKOPANEM - ZŁAZ SENIORÓW W dniach od 01 do 07 lipca 2013 roku na Równi Krupowej odbył się Zlot 100-lecia harcerstwa w Zakopanem. W ramach tego Zlotu zorganizowano Złaz Seniorów ZHP w dniach od 01 do 04 lipca. Wszystkich uczestników Złazu zakwaterowano w Ośrodku Szkoleniowo-Wypoczynkowym ZHP na Polanie „Głodówka” z pięknym widokiem na Tatry. W tak ważnej historycznej chwili dla Zakopanego i Podhalańskiego harcerstwa, nie mogło zabraknąć delegacji z Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej. Bydgoszcz reprezentowały Seniorki ZHP z Kręgu „Wędrowniczek po Zachodnim Stoku” im. Olgi i Andrzeja Małkowskich: hm Helena Karabasz, hm Halina Krystowczyk, pwd Barbara Andrzejewska, sympatyk Kręgu – Małgorzata Karabasz oraz Senior z Kręgu „Dębowy Liść”: druh Józef Wróblewski. Po zakwaterowaniu zaczęliśmy realizować nasz bogaty program Zlotu. Opiekunem naszej grupy była hm Barbara Ufir z Hufca Podhalańskiego. Mikrobusami udaliśmy się do Zakopanego. Na Krupówkach przygotowano wystawę pt. „Prawo harcerskie wczoraj i dziś.” Otwarcia wystawy dokonała Dyrektor Muzeum Harcerskiego z Warszawy – hm Katarzyna Traczyk, wnuczka Olgi i Andrzeja Małkowskich - druhna Tina, oraz Niezawodny Przyjaciel Harcerstwa – Barbara Wachowicz. Następnie udaliśmy się na Plac Niepodległości i tam pod Pomnikiem Grunwaldzkim, nazwanym też Pomnikiem Króla Władysława Jagiełły, odbył się apel inauguracyjny Zlot 100-lecia harcerstwa w Zakopanem. W apelu udział wzięło około 700 harcerzy z Polski i Litwy, Słowacji oraz Seniorzy ZHP z Polski. To tutaj w Zakopanem przed laty rodził się polski Skauting i ze względu na liczne prawa i wolność Polaków w zaborze austriackim, szybko się rozwijał. Duży wpływ na rozwój Skautingu na Podhalu miała od 1913 roku nasza pierwsza Skautka Olga Małkowska, która aż do śmierci /15.01.1979/ zajmowała się działalnością harcerską na Podhalu. Apel rozpoczął się odsłonięciem odrestaurowanego Pomnika Grunwaldzkiego przez Burmistrza Miasta Zakopane w asyście Naczelniczki ZHP hm Małgorzaty Sinicy. Po kilku powitalnych przemówieniach, przy dźwiękach harcerskiej orkiestry dętej z ziemi Przemyskiej, liczne delegacje składały przed Pomnikiem wieńce. Dla zgromadzonych harcerzy na Placu Niepodległości najważniejsza była druga część uroczystości. Podhalański Hufiec ZHP otrzymał nowy Sztandar i imię Kurierów Tatrzańskich. Sztandar ufundował poseł na Sejm RP Andrzej Gut – Mostowski i zakopiańscy przedsiębiorcy. Apel zakończyła defilada – w takt marsza 27


granego przez Harcerską Orkiestrę Hufca Ziemi Przemyskiej z Żurawicy, kolumny harcerzy przemaszerowały przez Krupówki do swojego obozu na Równi Krupowej. Wieczorem udaliśmy się na polanę Równi Krupowej i tam zapłonęła nasza Watra, którą rozpaliła Naczelniczka ZHP hm Małgorzata Sinica i druhna Tina Małkowska. Druhna Tina wygłosiła też gawędę – „wspomnienie o dziadkach Oldze i Andrzeju”. Zakopiańscy harcerze przygotowali program na ognisko o historii harcerstwa na swojej ziemi oparty o góralski folklor. Ognisko zakończono o 22.00 odśpiewaniem „Bratnie słowo” i hejnałem wieczornym „Idzie noc”. Seniorzy ZHP udali się mikrobusami do Ośrodka Harcerskiego na Głodówkę, gdzie do 23.30 przy akompaniamencie gitary rozbrzmiewały nasze harcerskie piosenki. Dzień następny – 02 lipiec 2013 rok – wtorek, mikrobusami udaliśmy się do Zakopanego do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. Mszę św. w intencji Kurierów Tatrzańskich i Seniorów ZHP celebrował i kazanie wygłosił Duszpasterz tego Sanktuarium – Kapelan Hufca Podhalańskiego ks. hm Wojciech Jurkowski. Mszę św. uświetniła swoją grą, Orkiestra Harcerstwa z Ziemi Przemyskiej z Żurawicy, a po mszy św. wysłuchaliśmy krótkiego koncertu. Orkiestra grała piosenki harcerskie i patriotyczne. W Zespole Szkół Plastycznych im. Kenara przedstawiciele Muzeum Tatrzańskiego przygotowali wystawę pt. „Kurierzy Tatrzańscy”. Po zwiedzeniu wystawy odbyło się spotkanie z druhną Tiną i z Wojciechem Szatkowskim – z krewnym Józefa Krzeptowskiego, zwanym Królem Kurierów Tatrzańskich. Popołudniu Seniorzy udali się na Cmentarz Nowotarski. Tam 15.10.1981 roku została przeniesiona trumna Harcmistrzyni Rzeczypospolitej Olgi Małkowskiej na nowe miejsce. Jej grób znajduje się teraz przy Głównej Alei cmentarnej, obok grobów i Pomnika Legionistów z 1914 – 1918 roku. Nad grobem stanął granitowy Pomnik Olgi i symboliczna mogiła Andrzeja Małkowskiego. Dwa Krzyże granitowe złączone krzyżem harcerskim – symbolizują dwa Życia: Olgi i Andrzeja Małkowskich – Twórców Harcerstwa Polskiego. Krzyż Andrzeja jest załamany, a granit poszarpany – może jest to symbol fal morskich, które Go zabrały, lub symbol Tatr, które ukochał. Na grobie Twórców Harcerstwa Polskiego postawiliśmy zapalony znicz, oraz wiązankę kwiatów , jako znak naszej pamięci. Po Modlitwie harcerskiej przy grobie Olgi i Andrzeja Małkowskich, zrobiliśmy zdjęcie pamiątkowe. Następnie udaliśmy się na Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzysku. Są tam groby znanych pisarzy i groby postaci związanych z historią Zakopanego. Wieczorem w Namiocie Cyrkowym na Dolnej Równi Krupowej odbyła się uroczystość wręczenia Medali „CHWAŁA BOHATERSKIM KURIEROM” nadanych Kurierom Tatrzańskim przez Hufiec Podhalański. Medale przedstawicielom Rodzin wręczył Komendant Hufca i Burmistrz Zakopanego. Po tej uroczystej chwili, wystąpiły taneczne zespoły regionalne. Następnie odbył się koncert Zespołu Tomka Pluty, który rozpalił uczestników Zlotu i porwał ich do 28


u góry: Muzeum Harcerstwa w Zakopanem. Pamiątki po Oldze Małkowskiej; u dołu: Seniorzy harcerscy przed wejściem do Muzeum.

29


wspólnej zabawy, ale niestety nie był to koncert dla Seniorów, kolejno opuszczaliśmy „Salę koncertową” czyli Namiot Cyrkowy. Udaliśmy się mikrobusami na Głodówkę i do późnych godzin wieczornych przy akompaniamencie gitary, śpiewaliśmy nasze harcerskie piosenki – i to był nasz wspaniały koncert. Dzień następny – 03 lipiec 2013 rok – środa. Po śniadaniu mikrobusami udaliśmy się do Gimnazjum Nr 1 im Olgi i Andrzeja Małkowskich w Zakopanem. To tu mieści się obecnie Muzeum Harcerstwa w Zakopanem. Dzięki uprzejmości Dyrekcji Szkoły, nasz Główny Inicjator i Organizator Muzeum Harcerskiego – druh hm Lesław Dall uzyskał pomieszczenie, w którym znajdują się pamiątki po Twórcach Harcerstwa Polskiego: mundur harcerski Olgi z lat trzydziestych, krzyż, mundur harcerski Tiny Małkowskiej z Londynu z 1990 roku, Odznaczenia harcerskie, skautowe i państwowe, meble, obrazy rodzinne i wiele innych ciekawych pamiątek związanych z Olgą Małkowską. Pamięć o Twórcach Harcerstwa Polskiego nie ogranicza się tylko do martwych eksponatów muzealnych, lecz reprezentowane przez Nich wartości, jak wierność ideałom służby harcerskiej, rozumianej jako służba BOGU POLSCE BLIŹNIM. Ale to nie jedyne miejsca, gdzie mamy kontakt z historią. W I Liceum Ogólnokształcącym im Oswalda Balzera, odbyło się spotkanie z Kapelanem Hufca Podhalańskiego ks. hm Wojciechem Jurkiewiczem. Po krótkiej przerwie na posiłek, odbył się dla Seniorów ZHP i dla uczestników Zlotu uroczysty kominek i gawęda poświęcona Stuleciu Zakopiańskiego Harcerstwa. Gawędę „Lilijki na szańcach” – o najsławniejszych postaciach Harcerstwa Polskiego: Oldze i Andrzeju Małkowskich, druhu Aleksandrze Kamińskim, Bohaterach „Kamieni na szaniec” – wygłosiła Barbara Wachowicz Laureatka m.in. LASKI SKAUTOWEJ. Na zakończenie zaśpiewaliśmy Hymn harcerski „Wszystko co nasze”. Mikrobusy odwiozły Seniorów na Głodówkę i tam zorganizowaliśmy nasz kominek i przy akompaniamencie gitary śpiewaliśmy stare i nowe piosenki harcerskie. Po wspólnym śpiewaniu stanęliśmy w kręgu, by hejnałem wieczornym „Idzie noc” pożegnać tak mile spędzony dzień w harcerskiej rodzinie. Dzień następny – 04 lipiec 2013 rok – czwartek, ostatni dzień Zlotu. Po śniadaniu wymeldowaliśmy się ze Schroniska i udaliśmy się już z bagażami do Urzędu Miasta Zakopane. W Sali Rady Miasta – Muzeum Harcerstwa z Warszawy przygotowało konferencję historyczną „BO POLSKA TO TY”. Przybyłych na konferencję powitała Dyrektor Muzeum z Warszawy hm Katarzyna Traczyk, a pierwszą gawędę wygłosiła druhna Tina o życiu Andrzeja Małkowskiego, jego rodzinnej genealogii. Jako kolejna wystąpiła Przewodnicząca Komisji Historycznej z Chorągwi Podkarpackiej ZHP. Małgorzata Jarosińska przedstawiając korespondencję Małkowskich, która znajduje się w zbiorach Muzeum Harcerstwa. Po jej wystąpieniu była przerwa na kawę i ciasteczka. Po przerwie głos zabrał Twórca Muzeum Harcerstwa w Zakopanem hm Lesław Dall. Przybliżył nam 30


postacie Twórców Harcerstwa i ich działalność w Zakopanem. Po nim głos zabrał Przewodniczący Komisji Historycznej Chorągwi Krakowskiej ZHP hm Janusz Wojtycza. Przedstawił on ideały harcerskie reprezentowane przez wybitne postacie z dziejów tej organizacji. Konferencję zakończyło wystąpienie Barbary Wachowicz, która wygłosiła gawędę, pt. „ONI STWORZĄ HARCERSKIE ZMARTWYCHWSTANIE”. Przewodnią myślą tej gawędy były słowa Olgi i Andrzeja Małkowskich: „Stajemy do szeregu z wiarą, że praca ta wyprowadzi pokolenie młodzieży polskiej ofiarnej dla narodowej sprawy. Jaką wyrośnie młodzież polska – taką będzie narodu przyszłość”. Andrzej Małkowski, 1911 rok. „Wierzę w naszą młodzież. Jak młody las wyrastają nowe, dorodne pokolenia. Oni Polskę uporządkują. Stworzą HARCERSKIE ZMARTWYCHWSTANIE”. Olga Małkowska, 1970 rok Po konferencji zaproszono nas na pożegnalny obiad, a następnie utworzyliśmy harcerski krąg z Komendantem Złazu i na zakończenie zaśpiewaliśmy „Bratnie słowo” – w takim nastroju pożegnaliśmy gościnną ziemię Podhala.

Opracowała hm Helena Karabasz

Ognisko harcerskie na Równi Krupowej rozpalają dhny Tina Małkowska i Naczelnik ZHP Małgorzata Sinica

31


Pomnik na grobie Olgi Małkowskiej i symbolicznym grobie Andrzeja Małkowskiego na Cmentarzu Nowotarskim w Zakopanem 32


Ognisko Harcerskie  

Październik-grudzień 2013

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you