Page 1


W sztuce Zenona Windaka kwestia dotycząca formy to pytanie a raczej zaproszenie do nad uczestnictwa, bowiem to, na co patrzymy, niekoniecznie musi być tym, co widzimy. Zaiste już poeta Aczaria Santiweda w "Przewodniku po ścieżce Bodhisattwy" pisał: "Poznawszy swój umysł od strony przeszkadzających koncepcji i myśli prowadzących donikąd, dzielny Bodhisattwa powinien pewnie utrzymywać go w równowadze, stosując uzdrawiające moce". Mam tu na myśli stan umysłu odbiorcy, na który składa się przede wszystkim doświadczenie estetyczno -moralne i wynikające stąd implikacje o charakterze wykładni etycznej wikłające widza w obraz świata życia aktywnego. Bowiem typ twórczości artysty Zenona Windaka to medytacja w akcji, ciągłe podejmowanie wyzwań o charakterze niespodzianki, niosącej różne doznania artystyczne, wizualne, duchowe. Zmierza tak usytuowany ontologicznie artysta w stronę podświadomości odbiorcy sprzężonej z pierwotnym, archetypicznym wyborem obecnego wcielenia czy raczej wyboru roli społecznej w świecie zastanego chaosu formy i treści. Język formy wizualnej u Zenona Windaka zostaje niezwerbalizowany i drastycznie zmierza w krainę uczucia, w której materia nie gra pierwszych skrzypiec, gdzie czucie jest rudymentarną wartością. Taniec śmierci postindustrialnego, poprzemysłowego karnawału sztuki obecnej stwarza wciąż bombardujące nas wielokulturowe pociski multikuiti prowadzące do wyalienowanej świadomości estetycznej i również całkowicie wyobcowanego przeżycia emocjonalnego związanego z nawarstwieniem się wielofazowych warstw percepcji zafałszowanej w całym tego słowa znaczeniu. Światło, a więc kolorowy paradoks malarstwa Zenona Windaka, tak jak w starożytnym ćwiczeniu buddyjskim staje się zaproszeniem do samoświecenia, gdzie artysta niczym perfekcyjny Guru wskazuje drogę pełną rozwidleń i sekretnych korytarzy, gdzie adept poszukujący doskonałości, oparłszy się światowi ułudy, wytrwale osiąga samopoznanie poprzez zaprzeczenie europejskiemu dualizmowi ciała i duszy. Pełnia człowieczeństwa realizuje się tu poprzez bezustanne przenikanie się tego, co stworzone z tym co interpretowane czyli przekazu artysty z odbiorem widza. dr Tadeusz Sośniak Postacie, acryl, płótno, drewno 18 x 31 cm, 2000


strona 1: Droga, acryl, płótno 20 x 20 cm, 2012

Układ, acryl, ołówek, tektura

10 x 10 cm, 2012

Dwie góry, acryl, pastel, papier 15 x 30 cm, 2003

Czerwone

pole, acryl, tektura

10 x 10 cm, 2012


Peysage, acryl, płótno 50 x 70 cm, 2011

Compo 4, acryl to x 10 cm, 2012

Chimera, acryl 20 x 20 cm, 2000

Oś, acryl, płótno 20 x 20 cm, 2012


Solo exhibition  

Kolorowy Paradoks Malarstwo Biuro Wystaw Artystycznych Piła 15.02.2013

Advertisement