Issuu on Google+

PRZEZ DZIURKĘ OD KLUCZA

110

Od gry w klasy do Heiné Kuputisü czyli w co się bawią brazylijskie dzieci

z tego artykułu dowiesz się: ▪▪ czy Brazylijczycy bawią się tylko piłką nożną? ▪▪ jak się nazywa ciuciubabkę i klasy na antypodach? ▪▪ jak wyglądają gry i zabawy Indian?


Brazylia= piłka nożna. To najczęstsze skojarzenie można zastosować również do świata dziecięcych zabaw. Rzeczywiście, każda pusta przestrzeń publiczna – małe uliczki, nieużytki, place budowy, plaże, trawniki w parkach miejskich – może zamienić się w „boisko” do peladinha, czyli podwórkowego futbolu, w którym jedyną regułą jest zakaz dotykania piłki ręką. Nie znaczy to, że „noga” jest jedyną rozrywką małych Brazylijczyków. Jak chyba wszystkie dzieci na świecie, rysują na chodniku klasy i skaczą po nich (academia, amarelinha), pr zeciągają linę (cabo-de- guer ra), grają w dwa ognie (queimado), chowanego (esconde-esconde, manja lub 31 alerta), chorągwie (barra-bandeira), ciepło-zimno (esconde a peia), inteligencję (adedonha), ciuciubabkę (cabra-cega), kulki (bola de gude). Wśród brazylijskich zabaw można odnaleźć także i mniej rozpowszechnione na świecie: QUEBRA-PANELA (Garkotłuk) W Nordeste (rejon północno-wschodni Brazylii) to popularna zabawa urodzinowa. Na dużej wysokości zawiesza się na sznurku gliniany garnek pełen cukierków, czekoladek i innych słodkości. Jednemu z dzieci zawiązuje się oczy, a następnie ma za zadanie trafić kijem w garnek, aby ten pękł i rozsypał na ziemię smakołyki. Nie do końca jest to zgodne z przepisami BHP, nawet brazylijskimi, więc coraz częściej zamiast glinianego garnka używa się gumowego balonu. W krajach hiszpańskojęzycznych zabawa nazywa się Piñata, a słodycze znajdują się w formie z papier-maché. POBRE E RICA (Biedna i bogata) Grupa dzieci po jednej stronie odgrywa rolę biednej matki i jej dzieci, a po drugiej – tylko jedna dziewczynka, grająca bogatą matkę. Biedna “mama” śpiewa w stronę „bogatej: Eu sou pobre, pobre, pobre de marré, marré, marré, Jestem biedna… („marré decê” to słowa bez znaczenia, wypowiadane jako refren) Eu sou pobre, pobre, pobre de marré decê.

111

artykuł pochodzi z wydania 1/2012 magazynu Zdolności pobierz bezpłatnie czasopismo na www.zdolnosci.pl


PRZEZ DZIURKĘ OD KLUCZA

112

„Bogata” odpowiada: Eu sou rica, rica, rica de marré, marré, marré, (Jestem bogata) Eu sou rica, rica, rica de marré descer Quero uma de vossas filhas de marré, marré, marré (Chcę jedną z twoich córek) Quero uma de vossas filhas de marré decê Biedna mówi: Escolhei a qual quiser de marré, marré, marré (Wybierz którą chcesz) Escolhei a qual quiser de marré decê Bogata odpowiada: Eu quero dona (nome da criança) de marré, marré, marré (Chcę panią imię dziecka) Eu quero dona (nome da criança) de marré decê Biedna pyta: Que ofício dás a ela de marré, marré, marré (Jaki zawód* jej dasz?) Que ofício dás a ela de marré decê Bogata odpowiada: Dou ofício de costureira de marré, marré, marré (Dam zawód szwaczki) Dou ofício de costureira de marré decê Biedna matka pyta dziecko:– Chcesz być szwaczką? Dziecko decyduje, czy chce iść do „bogatej”, czy zostać z biedną. Wygrywa matka, u której będzie więcej dzieci. *Zadaniem bogatej jest wymyślać różnorodne zawody, aby zachęcić dzieci. SOBRA UM (Zostanie jeden) Dzieci siadają tworząc krąg, jedno zostaje poza kręgiem. Każde dziecko z kręgu wybiera nazwę jednego owocu. Prowadzący zabawę mówi: „Poszedłem na sałatkę owocową do Kowalskich. Zabrakło bananów i ananasa.” Dzieci, które wybrały te owoce, muszą zamienić się miejscami, a to, które zostało poza kręgiem, próbuje zająć miejsce któregoś z nich. Po wielu kolejkach, prowadzący mówi: „Zabrakło wszystkich owoców!” Wszystkie dzieci zrywają się i próbują zmienić miejsce naraz. Kto nie znajdzie sobie miejsca, przegrywa całą zabawę.

artykuł pochodzi z wydania 1/2012 magazynu Zdolności pobierz bezpłatnie czasopismo na www.zdolnosci.pl


113


PRZEZ DZIURKĘ OD KLUCZA Dzieci dorastające w indiańskich społecznościach, często pozbawione dostępu do miejskich zabawek, roz wijają całą gamę własnych gier i zabaw grupowych.

114

Indianie Kalapalo żyją w stanie Mato Grosso. Dzieci Kalapalo bawią się wczesnym rankiem. O ósmej przestają się bawić i pomagają w pracach domowych. Pod wieczór, chłopcy zwykle grają w piłkę nożną własnoręcznie przygotowaną piłką. Gra się pośrodku wioski – o ile nie trwa rytuał Kwarup, kiedy to w tym miejscu mają miejsce walki Ikindene. Jest to bardzo popularne zajęcie wśród Kalapalo. Walczą tak mężczyźni jak i kobiety. Choć celem gry jest powalenie przeciwnika, wystarczy dotknąć jego nogi, aby osiągnąć zwycięstwo. Przejdźmy jednak do gier typowo dziecięcych. 

Indianie Kalapalo żyją w stanie Mato Grosso. Dzieci Kalapalo bawią się wczesnym rankiem. O ósmej przestają się bawić i pomagają w pracach domowych. Pod wieczór, chłopcy zwykle grają w piłkę nożną własnoręcznie przygotowaną piłką.

Ta. Najpierw należy stworzyć cel, zwany właśnie ta: jest to słoma pokryta korą drzewa embira. Celem gry jest trafienie w ta z łuku. Dzieci dzielą się na dwie drużyny i ustawiają w rzędzie. Dziecko rzuca Ta w stronę drużyny przeciwnej, której członkowie po kolei próbują trafić w cel. Jeśli się to uda, drużyna próbuje drugi raz, a rzucający opuszcza grę. Jeśli nikt nie trafi w Ta, drużyny zamieniają się rolami. Heiné Kuputisü. Ta gra tak że odby wa się w centrum wioski, i biorą w niej udział mężczyźni – dorośli i chłopcy. Rysuje się dwie linie na ziemi, w odległości około 100 metrów.  Uczestnik musi przebiec ten dystans na jednej nodze. Najważniejsze, by zawodnik nie stracił równowagi, ale szybkość przebycia dystansu także ma znaczenie. Galibi przenieśli się w latach 50. z Gujany Francuskiej do Brazylii i osiedlili nad rzeką Oiapoque, w stanie Amapá. Ojcowie w tej społeczności uczą dzieci, jak z nasion palmy tucumã robić bąki (piões). Należy wybrać najlepsze nasiona, delikatnie pr zedziurawić i wyczyścić, aby były całkowicie puste

Galibi przenieśli się w latach 50. z Gujany Francuskiej do Brazylii i osiedlili nad rzeką Oiapoque, w stanie Amapá. Ojcowie w tej społeczności uczą dzieci, jak z nasion palmy tucumã robić bąki (piões)


w środku. Dobry pião będzie nie tylko długo się kręcił, ale tak że wydawał charakter ystyczny, niski dźwięk. Dzieci organizują zawody bąków: czworo z nich trzyma hamak, a reszta wypuszcza swoje piões na jego powierzchnię. Wygrywa ten, którego bąk będzie wirował najdłużej. Dzieci często chciałyby być już dorosłymi – wyższymi, silniejszymi… może dlatego chłopcy z plemienia Xavante uwielbiają chodzić na szczudłach. Najpier w należ y jednak te szczudła… upolować. Wychodzą więc w grupach z maczetami, szukając długich i prostych pni, których końce rozchodzą się w formie Y. Zadanie nie jest łatwe, bowiem Xavante żyją w Mato Grosso, gdzie lasy tworzą drzewka niskie i pokręcone. Cały dzień zabawy zapewniony. Arranca mandioca/Tatu. Ta zabawa, rozpowszechniona w społecznościach indiańskich, jest praktycznie nieznana wśród reszty Brazylijczyków. Wśród Indian Guarani ze stanu São Paulo i Espírito Santo znana jest jako „wyrwij maniok”, wśród znanych już nam Xavante – jako „pancernik”. Grupa dzieci jest „korzeniami manioku” lub „pancernikami” – jedno z nich podchodzi do drzewa i obejmuje je rękami i nogami, z całej siły. Drugi zawodnik łapie w podobny sposób pierwszego, trzeci drugiego itd. Ostatnie dziecko – zwykle najsilniejsze – ma za zadanie wyrwać „korzenie” jeden za drugim. W różnych społecznościach występują różne zasady – czasem wyrywający może używać sztuczek – łaskotać, rozśmieszać, itp… w innych miejscach ma do dyspozycji tylko własną siłę. Peteca. To z kolei indiańska gra, która przeobraziła się w sport, niezwykle popularny nie tylko wśród Brazylijczyków, ale także w innych państwach – w Niemczech istnieją np. trzy federacje peteki. Gra przypomina częściowo badminton – różnica jest z grubsza taka, że lotka (również nazywana peteca) jest większa i uderzana dłonią. Choć dziś masowo wyra-

115

Dzieci często chciałyby być już dorosłymi – wyższymi, silniejszymi… może dlatego chłopcy z plemienia Xavante uwielbiają chodzić na szczudłach. Najpierw należy jednak te szczudła… upolować.


PRZEZ DZIURKĘ OD KLUCZA bia się peteki z gumy i plastiku, Indianie wierni są tradycji i tworzą je w czasie żniw – z kukurydzianej słomy. Jeśli więc zdar z y się Wasz ym pociechom spędzić czas z ich brazylijskimi rówieśnikami, mają całą gamę wspólnych gier – wystarczy tylko na początku przełamać językowe lody i podpowieć ich portugalskie/polskie nazwy. A może warto dla urozmaicenia sięgnąć do nieznanych jeszcze zabaw, przy okazji przybliżając kulturę innego kontynentu?

Źródła: - HERRERO, Marina et al. Jogos e brincadeiras do povo Kalapalo (2006). - GASPAR, Lúcia; BARBOSA, Virgínia. Jogos e brincadeiras infantis populares. Pesquisa Escolar Online, Fundação Joaquim Nabuco, Recife. Disponível em: <http://basilio.fundaj.gov.br/pesquisaescolar/>. - MEIRELLES, Renata. Giramundo e outros brinquedos e brincadeiras dos meninos do Brasil. São Paulo: Editora Terceiro Nome, 2007. - Povos Indígenas no Brasil Mirim | Instituto Socioambiental; <http://pibmirim.socioambiental.org>.

Marek Cichy Absolwent iberystyki Uniwersytetu Warszawskiego, tłumacz portugalskiego. Działa w Fundacji Terra Brasilis promującej kulturę brazylijską w Polsce. www.terrabrasilis.org.pl

Zabawki z Zambii Drut, plastikowe reklamówki, trawa, kamienie, folia, kartony po mleku i dziecięca wyobraźnia – oto przepis na pokolorowanie świata. Nie potrzeba wielkich hal z uginającymi się od zabawek półkami – wystarczy poczekać aż obudzi się kreatywność. Dzieci w Zambii, z którymi żyję i pracuję od kilku miesięcy, nauczyły mnie wiele, przede wszystkim radości z tego, co się ma, i z tego, czego się nie ma. Te czekoladowe łobuzy same kolorują swój świat. Świat w ubogim domu, gdzie wsz ystkim tr zeba dzielić się z licznym rodzeństwem, świat, w którym nikt z dzieckiem się nie liczy, gdzie wychowuje Cię niewiele starsza siostra.

artykuł pochodzi z wydania 1/2012 magazynu Zdolności pobierz bezpłatnie czasopismo na www.zdolnosci.pl


Gdy dziecko ma pr z y sobie jedynie kilka „śmieci” potrafi wiele. Chcesz grać w piłkę – potrzebne są plastikowe reklamówki z supermarketu; chcesz mieć samochodzik – przyda się drut i kawałki starych japonek (butów). Bilard? Nie ma problemu - potrzeba kilka patyków i okrągłe kulki z drzewa. Własnoręczne zabawki każdego dnia zachwycają mnie pomysłowością, użytecznością i niesamowitym kunsztem wykonania. Cóż to za cuda? To rowerki z drutu, z ruszającymi się pedałami i kierownicą. To pięknie zaplatane długopisy z trawy, których czasem używa się w szkole, maczając w atramencie. To piłka wykonana ze starych reklamówek z supermarketu lub z trawy. To genialne samochody z drutu wszystkich marek, z takimi detalami jak skrzynia biegów czy otwierana klapa bagażnika. To ciężarówki z kartonów, które ciągnie się na sznurku. To „piłkarzyki” perfekcyjnie zrobione ze zwykłych patyków. To wykonane z trawy stoliki, krzesełka i inne akcesoria tworzące zielony domek dla lalek. W Zambii dzieci nie narzekają, że nie ma się w co bawić pomimo, że brakuje im wszystkiego. Grają w ukochany football, w warcaby na narysowanej planszy, przesuwając kapsle z butelek, w wyścigi samochodowe i w całe mnóstwo niesamowitych gier, do których nie potrzeba niczego. Zambijskie łobuzy to niezwykli obserwatorzy, wrażliwymi i pomysłowi młodzi ludzie. Kreatywność kipi każdego dnia, a ja chętnie pakuję ją w kieszenie, by przywieźć do mojej schematycznej Europy. Apeluję więc – dni bez zabawek! To jest wielkie pole dla wyobraźni.  ▪

Alicja Kamasa Etnolog, pasjonatka Bałkanów i Afryki. Wolontariuszka Międzynarodowego Wolontariatu Don Bosco, od września 2011 roku pracuje w przedszkolu na placówce misyjnej sióstr salezjanek w Mansie, w Zambii. www.usmiechafryki.blogspot.com

117


PRZEZ DZIURKĘ OD KLUCZA

118

magazyn ambitnych rodziców

Czy moje dziecko jest zdolne? Czy i jak mogę rozwijać jego zdolności? Czy zdolny znaczy twórczy? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w jedynym magazynie dla Rodziców w całości poświęconym tematyce pasji, zainteresowań i zdolności dzieci.

Czasopismo pobierzesz bezpłatnie ze strony www.zdolnosci.pl Inspirującej lektury! wejdź na www.zdolnosci.pl lub zeskanuj kod telefonem


Od gry w klasy do Heiné Kuputisü - czyli w co bawią się brazylijskie dzieci