Page 1

SZLAK Wiosna 2009

Numer 2 Wiosna 2009

0


SZLAK Wiosna 2009

I tak oto po kilku miesiącach udało nam się ułożyd numer wiosenny hufcowej gazetki „Szlak”. Mamy nadzieję że spodoba wam się numer który dla was przygotowaliśmy. Redakcja „Szlak”

Spis Treści Wędrowniczy Dzieo Ziemi …………………………………………………………………………………… 2 – 4

Spis Treści

Warsztaty z Majsterki ……………………………………………………………………………… …………. 5 – 6 RPG-mod ………………………………………………………………………………………………………………. 7 Aktywne Wakacje ………………………………………………………………………………………………… 8 – 9 Fontanna na pergoli ……………………………………………………………………………………………… 10 80 lat Hufca Zabrze ………………………………………………………………………………………………. 11 XL Ogólnopolska Gra Nocna "CICHOCIEMNI" …………………………………………………….. 12 – 13 115 lat tramwaju w Gliwicach ……………………………………………………………………………. 14 – 15 Ciekawostki z www.zhp.pl …………………………………………………………….... ...……………. 16 Kącik Poezji ……………………………………………………………………………………………………….. 17 Projekt HaRcPG ………………………………………………………………………………………………….. 18 Wędrowniczy Biwak Wspinaczkowy …………………………………………………………………… 19 – 20 Wiadomości ze świata ……………………………………………………………………………………….. 21 Władze Hufca Zabrze …………………………………………………………………………………………. 22 Akcja „Zima w Mieście” …………………………………………………………………………………….. 23 Śpiewnik ……………………………………………………………………………………………………………. 24 Zabrzaoska Noc Muzeów …………………………………………………………………………………… 25

Gazetka „Szlak” Nr 1/2009 (9). www.zabrze.zhp.pl – szlak-zabrze@wp.pl Redaktor Naczelny: Marek Pęczak Redakcja: Patrycja Hojka, Ksenia Kowalska, Mirela Krupa, Tomasz Hada, Jakub Rzyman. Współpraca: Dominika Hebda, Aleksandra Rogalska

1


SZLAK Wiosna 2009

Dzieo Ziemi w Hufcu? Zauważyłam że z roku na rok na tą imprezę zaczęło przychodzid coraz mniej harcerzy. Te same, mało kreatywne zajęcia, czasem nudne gry bo ile można mówid o segregacji odpadów? Dlatego też frekwencja była marna. Myślałam, że tak też i będzie w tym roku. Ale co się okazało? Pierwsza niespodzianka: osobno Dzieo Ziemi dla harcerzy, osobno dla wędrowników. Pomyślałam: „A pójdę! Zobaczę co tam Mareczek wymyślił.” Okazało się, że się mile zaskoczyłam. Nie myślałam, że tak fantastycznie można zorganizowad warsztaty dla wędrowników, w tak oklepanym temacie, jakim jest Dzieo Ziemi ;) Wędrowniczy Dzieo Ziemi odbył się 20 IV, w poniedziałek, trzy dni przed „prawdziwym” Dniem Ziemi. Szkoda że pojawiło się tak Malo ludzi, ale niech żałują Ci, których nie było. Dawno już nie spędziłam w Hufcu tak niesamowitego popołudnia! Organizatorem, jak już wcześniej napisałam, był dh Marek Pęczak. Wśród uczestników byli m.in. Tomek Hada (Hadzia), Bartek Bartoszewski (Kaziu), Paulina Stachoo (Pina), Ania Bylicka (Paput), Michał Waleczek (Lovelas), Małgorzata Gałęcka (Gocha), Dawid Miś (Misiu), no i Ja :)

fot. Marek Pęczak

2


SZLAK Wiosna 2009

Na wstępie mieliśmy się rozejśd, aby od siebie nie ściągad, ponieważ dostaliśmy Quiz z Eko-wiedzy. Był na tyle trudny, że nikt nie zdobył maksymalnej ilości punktów. Najwięcej kontrowersji wzbudziło wśród nas jedno pytanie: Skąd wziął się pomysł organizacji w Hufcu Dnia Ziemi? A. Harcerze mieli go w szkole, więc uznali, że będzie też w Hufcu B. Jedna z drużyn realizowała kampanię bohater, więc wymyślili to przedsięwzięcie C. Prezydent Miasta Zabrze zobowiązał harcerzy do przeprowadzenia tej akcji I co? Znacie już odpowiedź? :) Po tym jakże ciężkim zadaniu czekał na nas orzeźwiający prezent w postaci kartonowych soczków z rurką – po prostu niebo! Nie pamiętam, kiedy ostatni raz piłam taki soczek. Punktem głównym warsztatów była gra terenowa po parku Kościuszki. Już dawno się tak dobrze nie bawiłam jak wtedy, np. biegając po parku z Gochą w poszukiwaniu szyszki (co na ten dzieo wcale nie było takim łatwym zadaniem) Liczenie budek dla ptaków, zgadywanie rodzajów drzew, szukanie gałęzi takich jak na instrukcji i patrzenie przez ich liście, by określid kolejny punkt … Zadania przygotowane były z największą dokładnością. Marek stworzył grę, której pozazdrościłby nawet najlepszy terenoznawca. Instrukcję do gry zamieszczam obok i poniżej i na następnej kartce :)

rys. Marek Pęczak

Zmęczeni, ale szczęśliwi bieganiem po parku wróciliśmy do budynku Hufca, aby wykazad się pomysłowością i talentem rysunkowo malarskim. Za zadanie mieliśmy wykonad plakat, techniką dowolną w temacie Dnia Ziemi. Zajadając kolejny prezent, czyli „Grześka” przedstawiliśmy na brystolu swoje artystyczne wizje tego dnia.

rys. Marek Pęczak

3


SZLAK Wiosna 2009

A co potem? „Zgniatanie na czas”! Każda grupa miała za zadanie zebrad do worka na śmieci jak najkrótszym czasie i tak je skompresowad by zajęły jak najmniej miejsca. Dużo było śmiechu i radości w czasie tej zabawy ;) Tą zabawą zakooczyły się tegoroczne wędrownicze warsztaty z okazji „Dnia Ziemi”. Z lizakami w buziach udaliśmy się do domów, bogatsi w nowe doświadczenia z tematu odpadów! Po warsztatach każdy z uczestników dostał dyplom i nagrodę w postaci książeczek pomocy z różnych tematów tj. szyfry, pląsy czy gry z terenoznawstwa rys. Marek Pęczak

Nie pozostaje mi zatem nic innego jak w imieniu wszystkich uczestników podziękowad dh Mareczkowi, który włożył w te warsztaty naprawdę dużo serca! :)

rys. Marek Pęczak

fot. Marek Pęczak

Autor: Patrycja Hojka

4


SZLAK Wiosna 2009

W ostatni weekend (17-19.04.2009) w budynku Hufca Zabrze, odbyły się warsztaty organizowane przez Hufiec Ziemi Tarnogórskiej z majsterki, gier, zabaw i pląsów. Warsztaty liczyły około 25 osób, pierwsze zajęcia rozpoczęły się od gry z kłębkiem wełny. Uczestnicy rzucali wełną do dowolnej osoby a ta miała powiedzied od kogo dostała kłębek, z jakiej jest drużyny i z jakiego hufca. Dzięki takiemu wstępowi mogliśmy ogarnąd mniej więcej (chod chyba mniej) kto jest kto i ku ogólnemu zaskoczeniu ludzi z mojego hufca nie było tylko TG i Zi, ale także Hufiec Ziemi Gliwickiej, Lubliniec, Bytom. Po tym jak już trochę się poznaliśmy rozpoczęła się nauka pląsów, od najprostszych do dośd długich i skombinowanych. Mieliśmy okazje poznad wiele nowych gier, jak i tych już znanych ale w innej wersji. Zostaliśmy podzieleni na grupy, dostaliśmy wierszyk naszym zadaniem było ułożyd do tego melodię i układ choreograficzny czyli w skrócie zrobid z tego pląs. Gdy tylko skooczyły się wieczorne zajęcia osoby z gitarami udały się do biblioteki i tam grały różne piosenki. Ponieważ gitar było sporo co u nas w hufcu się nie zdarza wytworzyły się dwie grupki, jedna na zielonej sali fot. Marek Pęczak druga w bibliotece. W sobotę poranek rozpoczął się od rozgrzewki, potem było śniadanie i chwila dla siebie czyli… oczywiście  gra na gitarach. Zajęcia rozpoczęły się od kolejnego podziału na grupy, naszym zadaniem było ułożenie przepisu na potrawę, dostaliśmy pocięte karteczki zawierające składniki, sposób przygotowania itp. Musieliśmy poukładad to we właściwej kolejności. Następnie znów było trochę gier i pląsów, np.: 1,2,3,4, Bum!, 6,7… lub gra że dzielimy grupę na dwie i jedna strona woła połowę wyrazu np. Mo, a druga grupa Rze, odbywa się to jednocześnie i osoba w środku musi odgadnąd co to za słowo. Siedząc tam i wiedząc co to za słowo to uważałem to za banał, w domu po odsłuchaniu nagrao miałem problem by odróżnid co to za słowo :P Kolejna gra polegała na tym by odgadnąd kto z kim się zamienił miejscami, lub kto jest pod śpiworem. Kolejna z gier to było ‘Słoneczko’ lub jak kto woli ‘Kwiatek’ czyli gra w której trzeba uważnie słuchad ;) Po pląsach przyszła pora na zajęcia z majsterki, naszym zadaniem było zrobienie czegoś (czyli jakiegoś uczucia) z niczego (gazeta, taśma, nożyczki). Pokrótce druhna Jola zapoznała nas z różnymi ozdobami i pracami papierniczymi jak np. serduszka, kirinami, pisanki itp. itd. fot. Marek Pęczak

5


SZLAK Wiosna 2009

Przed obiadem by chwile nas dotlenid i poruszad się, wyszliśmy przed hufiec gdzie odbyła się gra w ‘czołgi’. Mniam pora obiadu, oczywiście oznaczało to małą kolejkę, wiec chłopaki wzięli gitary do biblioteki i szybki szpil ;) Przed obiadem by chwile nas dotlenid i poruszad się, wyszliśmy przed hufiec gdzie odbyła się gra w ‘czołgi’. Po obiedzie przyszedł czas na Zwariowaną Olimpiadę, zostaliśmy wydzieleni na grupy i w każdej grupie każdy był innym zwierzakiem. Odbywały się różne konkurencje gdzie poszczególne ‘zwierzaki’ konkurowały ze sobą w jakiejś zwariowanej dyscyplinie. Olimpiada składała się z takich konkurencji jak: włożenie ‘ogonem’ klamerki do słoika, usiąśd na balonie i który szybciej pęknie, plucie kulkami papieru do celu, zaciąganie słomkami kulek i przenoszenie ich z krzeseł na krzesło, rzucanie balonikiem do kręgu, rozwiązywanie supełków na czas, przenoszenie balonu na wierzchniej części dłoni, dmuchanie balonu aż pęknie, zapamiętywanie tego co znajdowało się na krześle, wyczucie w dotyku co znajduje się w woreczku, przejście przez sale tylko chodząc po fot. Marek Pęczak białych kartkach (było ich 3). Po olimpiadzie znów chwila dla siebie czyli?... no jasne gitary w ruch :D Potem test czyli sprawdzanie naszej harcerskiej wiedzy, krok w bok prawda/fałsz, potem ponownie krąg wzajemnej adoracji czyli gitarowo, no przyszła pora na naukę kirinami, później każdy robił dyplom dla ‘kogoś’ potem znów gitarowo  Wieczorem odbył się uroczysty kominek na którym każdy z nas mógł podsumowad te warsztaty, wyrazid swoje uwagi, powiedzied to co mu się podobało. Zapletliśmy krąg i puściliśmy sobie iskierkę. Ale nie zapominajmy że przecież kominek to nie koniec imprezy :P jest jeszcze noc. No oczywiści gitary w ruch, no co ja wam będę opisywad, dobrze wiecie jak ważne są noce na biwakach :D Rano odbyło się oficjalne zakooczenie imprezy, wręczono nam dyplomy które zrobił nam ‘ktoś’ i teczki które zawsze mogą się przydad, po tym wszystkim ogarnęliśmy hufiec i każdy zmierzał już w swoją stronę. fot. Marek Pęczak

Warsztaty bardzo mi się podobały :) Cieszę się że mogłem poznad tyle nowych ludzi z tak różnych środowisk, mam nadzieję że od teraz coraz częściej będziemy robid imprezy z udziałem więcej niż tylko dwóch hufców. Czuwaj!

Autor: Marek Pęczak

6


SZLAK Wiosna 2009

Wraz ze wzrostem zamożności społeczeostwa, ludzie szukają nowych rozrywek. W Polsce jakiś już czas temu rozwinęła się scena graczy RPG (ang. Role Playing Game – w wolnym tłumaczeniu znaczy to „gra polegająca na odgrywaniu ról), czyli osób, które bawią się poprzez naśladowanie i udawanie, czy też odgrywanie, kogoś innego. Podział gier RPG następuje według dwóch kryteriów. Pierwsze z nich to realia gry, a drugie to sposób prowadzenia rozgrywki. Należy pamiętad, że gry fabularne to nie tylko rycerze i magowie walczący ze smokami, ale także futurystyczni żołnierze w egzo-szkieletach strzelający z laserowych pistoletów (tak, wiem, że ostatnie 8 słów brzmi za pierwszym razem trochę idiotycznie) i walczący mieczami świetlnymi. Wspomniane przeze mnie wcześniej gatunki to odpowiednio fantasy i science-fiction. Jednak to nie wszystko. W RPG pojawiają się także realistyczne rozgrywki historyczne, czerpiące z epoki niemalże wszystko od ubiorów zacząwszy na architekturze skooczywszy. Poza tym, możemy się także natknąd na realia cyberpunk, czyli despotyczne ilustr. Google.com korporacje sterują pół ludźmi pół maszynami niczym zręczni marionetkarze. Kolejnym z najpopularniejszych klimatów jest postapokalipsa, w której to przenosimy się do świata po wielkiej katastrofie, nieliczni ludzie, którzy przeżyli, dziczeją i walczą o pożywienie. Inteligentne maszyny przejmują władzę nad światem. Ostatnim i niestety często pomijanym „światem” w RPG jest tak zwane tu i teraz. Gracze w jednej chwili stają się kimś innym, ale żyjącym na tym samym świecie w tym samym czasie. Chciałbym także zauważyd, że rozgrywka może toczyd się na różne sposoby. Pierwszym z nich jest opowiadanie, zwane przez graczy story telling’iem. Polega po prostu na opisywaniu tego, co się dzieje i jak co wygląda w sposób werbalny. Drugim ze sposobów jest tak zwana gra systemowa. Wymaga ona jednak podręcznika do danego systemu RPG. Gracze wtedy muszą trzymad się reguł i realiów świata, który narzuca im autor książki. Najczęściej w tym właśnie rodzaju używa się różnorakich kości od czterościennych po trzydziesto- i stuścienne. Poza tym, należy także wspomnied o grach bitewnych przez graczy zwanych bitewniankami. Mają ilustr. Google.com one bardzo ścisłe zasady, które często są skomplikowane. W tym rodzaju gier należy się zaopatrzyd w makiety pól bitw oraz figurki symbolizujące poszczególnych wojowników. Celem gry jest oczywiście pokonanie przeciwnika. Ostatnim i najbardziej charakterystycznym rodzajem gier RPG są LARPy (ang. Live Action Role Playing), czyli mówiąc prosto gra terenowa. Gracze dosłownie wcielają się w postaci przybierając ich strój i nakładając stosowny makijaż. Jest to trochę podobne do widowiska teatralnego. Reasumując, RPG to bardzo szerokie pojęcie mające w swoim zakresie zarówno elementy futurystyczne jak i historyczne. Poza tym, mnogośd rodzajów rozgrywek zapewni każdemu graczowi przyjemną zabawę w odpowiadający mu sposób.

Autor: Tomasz Hada

7


SZLAK Wiosna 2009

Wakacje rozpoczęły się na dobre! Wszyscy wyjeżdżają, zwiedzają, odpoczywają, bąki zbijają...itp. Są jednak i tacy, którzy nie mają jeszcze planów. Jeśli zaliczasz się do tej grupy - mamy dla ciebie propozycje! Spędź te wakacje aktywnie! W zasadzie, będąc szczerym mamy dla was parę opcji! OPCJA I: Szlakami św. Jana Nepomucena Kim był św. Jan Nepomucen! Warto poznad jego historię. Teraz macie szansę poznad ją w sposób niezwykle interesujący. Proponujemy wam zdobycie odznaki krajoznawczej PTTK! Odznaka ma własny regulamin, który możecie odebrad w hufcu (uwaga liczba regulaminów ograniczona! potem trzeba kserowad) dlatego nie będę się nad nim rozwodził, powiem tylko w skrócie, że zadanie polega na tym aby fotografowad się w towarzystwie figur św. Jana Nepomucena (pieszczotliwie zwanych nepomukami). Propozycja dla tych którzy wyjeżdżają (poznajcie miejsca waszych wędrówek od innej strony) i dla tych którzy zostają (w naszym mieście są trzy figury...a w powiecie gliwickim ponad 10). Warto zdobyd tę niecodzienną odznakę i urozmaicid sobie wakacje!

OPCJA II: Znam ZABRZE lub RUDĘ ŚLĄSKĄ  Komu gdzie bliżej;) To propozycja dla tych którzy zostają. Nasze miasta są pełne różnych miejsc tajemniczych, zagadkowych, intrygujących i pięknych. Warto do nich zajrzed w ciepłe wakacyjne dni, a przy okazji zdobyd piękną budzącą podziw i respekt odznakę;) Odznaka Znam Zabrze wymaga wpisów do książeczek turystyki kwalifikowanej (ale te zapewne macie, dajmy na to OTP lub KOT ipt.), natomiast odznaka po rudzie śląskiej wymaga prowadzenia pięknej kroniki - co w kontekście waszych wszechstronnych talentów wydaje się byd łatwe i przyjemne;) Regulaminy odznak znajdziecie: "Znam Zabrze" - TU(szukaj na stronie hufca www.zabrze.zhp.pl). "Turysta Rudy Śląskiej" - TU(szukaj na stronie hufca www.zabrze.zhp.pl). OPCJA III: Szlakami polskich zamków lub drewnianej architektury sakralnej To coś dla kolarzy! Odznaki wymagające już większego zaangażowania - ale mamy przecież na to całe dwa miesiące  Jako że rower stał się popularnym środkiem komunikacji w hufcu sądzę, że te odznaki mogą was zainteresowad. Liczba obiektów na brązowy stopieo to w każdym przypadku 50. To dużo, zwarzywszy że trasy też do krótkich nie należą - ale jest to doskonałe wyzwanie dla wędrowników i dla tych którzy do naramiennika aspirują;) Trasy potwierdza się w książeczkach KOT (proponujemy w tej kwestii kontakt z odziałem PTTK "Wędrowiec" mieszczącym się na ul. Pawliczka na przeciwko kombinatu). Regulaminy znajdziecie: "Rajd kolarski szlakami zamków w Polsce" - TU(szukaj na stronie hufca www.zabrze.zhp.pl). "Drewniane budownictwo sakralne na Śląsku" -TU (szukaj na stronie hufca www.zabrze.zhp.pl). OPCJA IV: Propozycje Miasta! Muzeum górnictwa i podobne placówki przygotowały równie ciekawe wakacyjne propozycje. Co się będzie przez te dwa miesiące dziad możecie sprawdzid w informatorze dostępnym na stronach miasta i tutaj(szukaj na stronie hufca www.zabrze.zhp.pl). Kolejna rzecz to miejskie koncerty wraz z Domem Muzyki i Taoca które będą miały miejsce na terenie byłego

8


SZLAK Wiosna 2009

kąpieliska miejskiego przy stadionie górnika a w planach jest: 4.07 URSZULA 11.07 BIG CYC 18.07 PECTUS 25.07 OTTO 1.08 DŻEM 8.08 ŁZY 15.08 BIESIADA ŚLĄSKA 22.08 BOYS 29.08 DYSKOTEKA Dla młodszych harcerzy proponujemy półkolonie organizowane przez placówki oświatowe w terminach: SP 1 od 22.07 do 3.07 SP 8 od 22.06 do 3.07 SP 14 od 22.06 do 30.7 i 17.08 do 28.08 ZSS 40 od 22.06 do 3.07 OPP 2 od 29.06 do 7.07 OPP 4 od 22.06 do 26.06 i 24.08 do 28.08 Placówki te organizują również zajęcia rekreacyjno sportowe w terminach: SP 16 od 3.08 do 21.08 (od 9.00 do 14.00) SP 30 od 22.06 do 17.07 i od 3.08 do 21.08 (od 8.00 do 14.00) Sp 31 od 22.06 do 3.07 i 6.07 do 17.07 (od 9.00 do 12.00) Gim 21 od 17.08 do 28.08 Z S-P 7 od 22.06 do 3.07 ZS 10 od 22.06 do 3.07 ZS 18 od 22.06 do 3.07 ZCKOiZ od 1.07 do 28.08 (od 9.00 do 15.00) OPP 1 od 29.06 do 31.07 (od 9.00 do 13.00) SP 22 od 1.07 do 17.07 (od 9.00 do 11.00) ZSO 13 od 22.06 do 11.07 (zgłoszenia od 9.00 do 10.00) Ośrodek Jeździecki MOSiR od 25.08 do 27.08 - warsztaty jeździeckie OPCJA V: Foto kronika! To propozycja hufca. Podczas letnich wędrówek robicie masę zdjęd! Wyślijcie te najlepsze do nas! Udokumentujcie swoje przygody, niezwykłe spotkania, niespotykane okoliczności przyrody, magiczne miejsca, lub samych siebie w ciekawych momentach waszych wakacji. Stworzymy z tych zdjęd hufcową wakacyjną galerię  I jeszcze parę uwag. Powyższe odznaki, półkolonie, koncerty i zawody są proponowanymi przez nas formami spędzania czasu. Jeśli chcecie wziąd w nich udział robicie to na własną odpowiedzialnośd – więc przestrzegajcie zasad bezpieczeostwa i regulaminów! Jedynie dokumentację odznaki szlakami św. Jana Nepomucena, możecie składad do kooca wakacji w hufcu (prześlemy ją do Wałbrzycha do weryfikacji), natomiast pozostałe weryfikujecie sobie SAMI;) co nie powinno wam przysporzyd trudności;) Tak więc życzymy wam niezapomnianych chwil na wakacjach! Dużo przygód, wspaniałych doświadczeo i wypoczynku! Tym co jadą na obozy, tym co zostają, i tym co jeszcze w inny dziwny sposób zagospodarują sobie wakacje życzymy wszystkiego dobrego;)

Autor: Jakub Rzyman 9


SZLAK Wiosna 2009

Mając na uwadze niezbyt imponującą grubośd naszych harcerskich portfeli, jadąc gdziekolwiek, zawsze szukamy możliwie najciekawszych ale i najtaoszych atrakcji. Niedawno powstała jedna, która idealnie spełnia te kryteria. Wyobraźmy sobie teraz ewenement na skalę krajową, ba, europejską i to całkowicie za darmo. To aż dziwne, nieprawdaż? Ale przejdźmy do rzeczy. We Wrocławiu 4 czerwca otwarto ogromną fontannę (coś takiego jak ta za Pstrowskim, tylko hmm… jakby trochę większa). Efekt jest niesamowity. Woda wytryskuje na wysokośd ok. 40m przy akompaniamencie muzyki poważnej i elektronicznej. Na mgle wodnej wyświetlane są zadziwiająco realistyczne obrazy, a całośd dopełniają różnokolorowe lasery układające się w najróżniejsze wzory. Całe show ma miejsce przy Hali Ludowej (swoją drogą, także ciekawej atrakcji turystycznej znajdującej się na liście UNESCO). Radzę wam zobaczyd w serwisie YouTube, co potrafi ta fontanna. Wystarczy w wyszukiwarce wpisad „fontanna na pergoli” lub „fontanna Hala Ludowa”. Zdecydowanie polecam pokaz o godzinie 22, jeśli kiedyś zawitacie do Wrocławia. Na szarym tle znajdziecie godziny pokazów i trochę szczegółów.

fot. zdjecia.wroclaw.pl

fot.Lumisfera.pl

Codziennie w godzinach od 9.00 do 23.00 będzie można podziwiad funkcjonowanie fontanny. Od godziny 20.00 wodnym fantazjom towarzyszyd będzie także wspaniałe oświetlenie. O każdej pełnej godzinie fontanna będzie prezentowała się w dynamicznym show, wykorzystując większośd dysz i gejzerów, w rytm muzyki Ryszarda Wagnera i Vanessy Mae: 

o godzinie: 9.00, 10.00, 11.00,13.00,15.00,16.00,17.00 - tryb dzienny - dysze pieniste, dynamiczne i palmowe zapewnią niepowtarzalne wrażenia

o godzinie: 12.00,14.00,18.00,19.00,21.00,22.00 - niezwykłe dwudziestominutowe widowisko, wykorzystujące prawie pełnię możliwości fontanny. Widowisko ilustrowad będą utwory muzyki klasycznej i elektronicznej, m.in.: Bizeta, Beethovena, Czajkowskiego, Jarra i Vangelisa.

Źródło: http://www.wroclaw.pl/m116906/p117087.aspx

Autor: Tomasz Hada

10


SZLAK Wiosna 2009

Zbliża się wielkimi krokami wspaniała rocznica. To już 80 urodziny Hufca Zabrze. Dla wielu jest to wielkie wydarzenie na jakie czeka się z zapartym tchem. Komenda Hufca w ramach obchodów tego święta postanowiła przyznad tytuł drużyny 80-lecia. Jednak aby go otrzymad zainteresowane drużyny czeka wiele zadao i wspaniałej zabawy. Program jest prowadzony pod hasłem Rys. Marek Pęczak „Ręka w rękę za pan brat, 80 to już lat”. Cały program jest przedstawiony w dwóch poziomach z czego pierwszy składa się z IV etapów, a drugi zostaje zagadką aż do września . Każdy z czterech etapów to wspaniała harcerska przygoda owita tajemniczą nazwą: Etap I „Poszukiwanie korzeni” (maj, czerwiec) - 80 lat to kawał czasu. Przez te lata zabrzaoskie harcerstwo przechodziło przez wiele różnych perypetii. W zasadzie to, kim jesteśmy teraz, zdeterminowane jest głównie przez to, kim byliśmy wtedy. Zabrzaoskie harcerstwo nie powstawało w próżni – ten etap ma nam rozjaśnid mroki historii naszych poprzedników. (czyli: poznawanie historii miasta i harcerzy w dowolnej formie) Etap II „Przecieranie szlaków” (wyjątkowo – czerwiec, lipiec, sierpieo, wrzesieo) - Historia nie oszczędza nikogo i niczego. Bywa, że nawet najznaczniejsze wydarzenia i osoby znikają gdzieś przysypane przez kurz dziesięcioleci. Dlatego czasem warto sięgnąd po szmatkę i zetrzed ten kurz, przysłaniający wartościowe a zapomniane niestety aspekty naszej historii. Warto czasem przetrzed szlak i zachęcid do wędrowania nim kolejne pokolenia. (czyli: Promowanie historii Zabrza i harcerzy w dowolnej formie, praca nad zachowaniem dziedzictwa). Etap III „Wrastanie w tradycje” (wrzesieo, październik) - Tradycja to nośnik kultury, a kultura świadczy o tożsamości złączonych w niej ludzi. Nasza harcerską kulturę, która stanowid powinna powód do dumy każdego druha i druhny, warto promowad i współtworzyd (czyli: pokazywanie tego co u nas najlepsze, promowanie naszych zwyczajów i stylu bycia). Etap IV „Kreślenie nowych perspektyw” (listopad, grudzieo) – To, że mamy swój hufiec, że możemy z dumą przyznad, że jesteśmy zabrzaoskimi harcerzami, zawdzięczamy przeszłym pokoleniom. Ale czas nie trwa w miejscu, świat się zmienia i cały czas gna na przód. Jak będzie wyglądad zabrzaoskie harcerstwo za kolejne 80 lat? Tym razem, zależy to od nas. (czyli: projektowanie pracy na przyszłośd, poszukiwanie miejsc służby, kreślenie wizji rozwoju drużyn) Drużyny które chcą zawalczyd w harcerskiej rywalizacji z uśmiechem i pogodą ducha o ten wyjątkowy tytuł muszą przejśd pomyślnie program, a wszystkie wykonane przez nich zadania powinny byd w odpowiednim czasie oddane do komendy hufca. WIĘC WSZYSTKIM REDAKCJA SZLAKU ŻYCZY POWODZENIA. Czuwaj !!!

Autor: Mirela Krupa

11


SZLAK Wiosna 2009

Już po raz XL mamy zaszczyt zaprosid Was na grę, której głównym celem jest przybliżenie historii niezwykłych ludzi – Cichociemnych. Na beskidzkich szlakach będziecie mieli możliwośd wykazania się swoimi umiejętnościami, wiedzą, sprytem oraz sprawnością fizyczną. Nie zabraknie chwil twórczych, oderwania od rzeczywistości i pokazania na co Was stad. Jeśli nie straszna Wam przygoda, zapraszamy na Grę, która odbywa się co roku i zaczyna się o zmroku! Termin: 25-27 września 2009 r. Miejsce: Ustroo Organizator: Komenda Hufca Ziemi Cieszyoskiej Sztab: Komendant: pwd. Janusz Ligocki Z-ca komendanta: pwd. Maciej Tomaszczyk Oboźna: phm. Samanta Nawrocka Kwatermistrzyni ds. finansowych: phm. Marzena Legierska Kwatermistrz ds. technicznych: pwd. Wojciech Ligocki Uczestnicy: 3-4 osobowe patrole wędrownicze (uczestnicy w wieku 16-25 lat, w tym opiekun). A także chętni harcerze starsi, którym nie straszne są przygody. Celem imprezy jest promocja walorów turystycznych i krajoznawczych Śląska Cieszyoskiego, integracja środowisk wędrowniczych z całej Polski, a także przybliżenie uczestnikom historii Cichociemnych - Spadochroniarzy Armii Krajowej. Wyposażenie patrolu: Mapa Beskidu Śląskiego, przyrządy kartograficzne, busola, apteczka, telefon komórkowy z możliwością dzwonienia *!+, prowiant, namiot. Wyposażenie uczestnika: standardowy ekwipunek biwakowy (śpiwór, karimata, menażka), suchy prowiant, wygodne ubranie na wędrówkę o każdej porze dnia i nocy, latarka, buty na przebranie, mundur harcerski, dowód tożsamości (legitymacja szkolna w przypadku osób niepełnoletnich, dowód osobisty).

12


SZLAK Wiosna 2009

Czego możecie się spodziewad na XL OGN „Cichociemni”? 25 września 2009 21:00 – zamkniecie listy uczestników gry – ostateczna godzina przybycia patroli, uregulowanie wszelkich formalności, zapoznanie się z uczestnikami, odnalezienie tych, których na grze spotkaliście w latach ubiegłych. Miejsce: Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Ustroniu Dobce, ul. Orłowa 2 21:30 – ognisko powitalno zapoznawcze, nieco historii, wspomnieo i niespodzianek...

26 września 9:00 – manewry, podczas których nie zabraknie przyrządów kartograficznych, logicznego myślenia oraz waszej sprawności fizycznej i współpracy w zespole. 16:00 – kino plenerowe, spotkania przy herbacie 22:00 – ta gra nocna jest co roku i zaczyna się po zmroku... 27 września 8:00 – apel pożegnalny i pamiątkowe zdjęcie

Organizatorzy zapewniają: Niezapomniane wrażenia, ciepły posiłek w sobotę, gorącą herbatę, miejsce do spania (pole namiotowe), pamiątkowe dyplomy, plakietki oraz koszulki, nagrody rzeczowe dla najlepszych. Dyskwalifikacja patrolu może nastąpid w wyniku: Niewłaściwego zachowania się patrolu na trasie, nie udzielenia pierwszej pomocy potrzebującym, łączenia się patroli w grupy, złamania regulaminu gry. Zadanie dla każdego patrolu do wykonania przed grą: Zadaniem każdego patrolu jest przygotowanie maksymalnie 3-minutowego filmu – wizytówki. Może byd humorystyczny, histeryczny, historyczny, powracający w przeszłośd, pokazujący Was i środowisko, z którego się wywodzicie a także to czym zajmujecie się na co dzieo. Alternatywne formy mile widziane ;) Filmy zapisane w formacie .avi, .wma, .mpg lub linki do filmów prześlijcie na adres mailowy cichociemni@gmail.com do dnia 20 września 2009! Formalności i kontakt: Zgłoszenie patrolu następuje w momencie wypełnienia oraz przesłania formularza zgłoszeniowego znajdującego się na stronie www.cichociemni.net – nie później niż 10 września. Wpisowe w wysokości 25 zł od uczestnika prosimy przelad na konto Hufca Ziemi Cieszyoskiej (BS Cieszyn 68 8113 0007 2001 0064 4754 0001), zaznaczając w tytule: Cichociemni. W przypadku rezygnacji patrolu lub jego członka z uczestnictwa w grze, po wpłaceniu wpisowego albo nie stawienia się patrolu na starcie, wpisowe nie ulega zwrotowi. Pytania i wątpliwości prosimy kierowad na maila cichociemni@gmail.com. Można również zadzwonid 880-811-863 (Janusz Ligocki). Do zobaczenia na szlakach Beskidu Śląskiego, Czuwaj! Organizatorzy XL Ogólnopolskiej Gry Nocnej „CICHOCIEMNI” Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmian w regulaminie.

13


SZLAK Wiosna 2009

Pomysł zbudowania tramwaju na Górnym Śląsku należy do berlioskiej firmy „Kremer & Co. i datowany jest na 1891 rok. W tym to czasie firma zwróciła się do burmistrza Bytomia z propozycją uruchomienia nowego środka komunikacyjnego. Trzeba wiedzied, że gęsta już wówczas sied kolei żelaznych nie zapewniała należytej lokalnej komunikacji pasażerskiej. Koleje główne (normalnotorowe) nie są przeznaczone do obsługi osiedli mieszkaniowych i niewielkich miejscowości leżących na uboczu podstawowych tras transportowych ze względu na niewielkie odległości między przystankami oraz odmienną organizację ruchu pociągów. Natomiast koleje wąskotorowe, chod pokrywały cały obszar przemysłowy regionu realizowały wyłącznie lokalny transport towarów. Kiedy zapotrzebowanie ludności na usługi przewozowe wzrósł na tyle, że dotychczas stosowane środki transportu nie mogły mu sprostad zamierzano wykorzystad koleje wąskotorowe dodatkowo do przewozu osób. Z powodu znacznego obciążenia tych ostatnich pracą na rzecz przemysłu zamierzenia tego nie udało się zrealizowad. W tej sytuacji jedynym rozwiązaniem była budowa nowej, niezależnej od już istniejących sieci komunikacyjnej. Bardzo szybko, bo w kwietniu 1892 roku podpisano umowę na realizację pierwszej linii tramwajowej na trasie Gliwice – Zabrze – Chebzie – Królewska Huta (ob. Chorzów Miasto) – Bytom – Piekary Śl. Na wzór towarowych kolei wąskotorowych dla nowego środka transportowego przyjęto również wąski rozstaw szyn (785 mm). Szybki postęp robót sprawił, że 27 maja 1894 roku oddano do eksploatacji pierwszy etap linii między Piekarami Śląskimi, a Bytomiem. Kolejny odcinek uruchomiono 26 sierpnia z Gliwic do Zabrza. Obydwa odcinki połączono jeszcze tego samego roku 30 grudnia. Cała trasa liczyła prawie 35 km długości. Na uroczystości otwarcia poszczególnych odcinków zawsze przybywały tłumy mieszkaoców. Do kooca pierwszego roku funkcjonowania tramwaje przewiozły 853 158 pasażerów. Pierwsze zajezdnie i warsztaty naprawcze powstały w Rozbarku (ob. dzielnica Bytomia) i w Gliwicach obok tzw. Lasku Miejskiego, przy obecnej ul. Chorzowskiej. Na terenie każdej z nich, obok hal postojowych wagonów i zabudowao warsztatowych wzniesiono dwupiętrowy budynek administracyjny. Budynek ten w Gliwicach istnieje do dnia dzisiejszego i wiele zachował z dawnego wyglądu. Do prowadzenia pociągów tramwajowych sprowadzono specjalne lokomotywy parowe przystosowane do poruszania się ulicami miast. W latach 1893-1895 tramwaje górnośląskie zakupiły 30 takich parowozów. Jednak wkrótce po uruchomieniu pierwszej linii musiano zrezygnowad z używania parowozów w ścisłych centrach Gliwic i Bytomia. Powodem tego były protesty mieszkaoców, którzy skarżyli się na nieznośny hałas towarzyszący przejazdom lokomotyw i ich „sapanie”. Twierdzono też, że w okresie panujących mgieł para i dym w mieście „uniemożliwia oddychanie”, a dym z parowozów dodatkowo zanieczyszcza elewacje kamienic położonych przy torach.

14


SZLAK Wiosna 2009

Protesty spowodowały wprowadzenie w śródmieściach Gliwic i Bytomia trakcji konnej w miejsce mechanicznej. W Gliwicach koo ciągnął wagony od dworca kolejowego do Placu Inwalidów Wojennych. Nie trwało to jednak długo, bo w 1898 roku przystąpiono do przebudowy i elektryfikacji tramwajów gliwickich. Uruchomienie trakcji elektrycznej w tym mieście nastąpiło 30 marca 1899 roku. Już w połowie 1894 roku podjęto plany budowy nowej linii z Gliwic przez Rudy do Raciborza wraz z odgałęzieniami nawet do Rybnika i Radlina. Pięd lat później oddano do eksploatacji pierwszy odcinek do Rud o długości 22,3 km. Do Raciborza kolej ta dotarła w 1903 roku. Nie zrealizowano jednak zaplanowanych odgałęzieo. Trzeba dodad, że wspomniana linia pozostała niezelektryfikowana mimo budowy po 1898 roku wyłącznie tramwajów z napędem elektrycznym. Z tego względu i z powodu prowadzenia na niej odmiennej organizacji ruchu pociągów w stosunku do pozostałej sieci tramwajowej w 1945 roku przyłączono ją do sieci paostwowych kolei wąskotorowych. Począwszy od 1912 roku na Górnym Śląsku rozpoczęto budowę linii tramwajowych wyłącznie o normalnym prześwicie torów (1435 mm). Natomiast w latach dwudziestych XX stulecia rozpoczęła się generalna przebudowa istniejącej sieci tramwajowej. Rozpoczęto od linii Gliwice – Zabrze. Po zakooczeniu prac nowoczesny tramwaj oddano do ruchu na tym odcinku 17 września 1928 roku. Jednocześnie dokonano niezbędnych korekt połączeo w centrum Gliwic. Zlikwidowano wąskotorowy odcinek między obecnym Placem Piastów, a ul. Chorzowską przebiegający obecnymi ulicami Piwną i Traugutta obok powstających właśnie w tamtych latach magazynów ekspedycji kolejowej. Odcinek ten zastąpiono torem o normalnej szerokości ułożonym w ciągu obecnych ulic Jagiellooskiej i Zabrskiej. Likwidacji uległ także tor wąski na ob. ulicy Górnych Wałów. Do dzisiaj pozostała tam mijanka wąskotorowa jako bezcenne (jedyne obok niewielkiego fragmentu toru w Bytomiu) materialne świadectwo obecności tramwaju wąskotorowego na Śląsku. Zasadniczą linię tramwaju normalnotorowego w Gliwicach poprowadzono obecnymi ulicami Zwycięstwa, Dolnych Wałów, Wieczorkai Daszyoskiego do Wójtowej Wsi. Nowe odcinki torów położono też w ulicach Konstytucji, Nowy Świat i Zygmunta Starego. W tamtych latach tor wąski pozostał jedynie na ul. Dworcowej (ob. 1 Maja) umożliwiając w ten sposób dojazd pociągów prowadzonych trakcją spalinową z Trynku pod sam dworzec kolei głównej. W 1949 roku na terenie Gliwic tramwaje obsługiwały trzy relacje. Były to połączenia z ul. Zygmunta Starego do dworca PKP (nr 1), z Trynku do dworca PKP (nr 2) oraz z Wójtowej Wsi przez Gliwice i Zabrze do Chorzowa (nr 4). W następnych latach sied tramwajowa na terenie miasta ulegała przeobrażeniom tak pod względem jakości, jak ilości tras. Pozostały jednak niezwykle cenne pamiątki z dawnych lat w postaci wspomnianej mijanki wąskotorowej na ul. Górnych Wałów, budynku administracyjnego nieistniejącej zajezdni przy ul. Chorzowskiej oraz wiaduktu nad torem normalnym przy ulicy Chorzowskiej na wysokości Lasku Miejskiego. Wszystkie te obiekty pochodzą z pierwszych lat istnienia tramwajów na Górnym Śląsku. Tekst : Krzysztof Soida Materiały źródłowe: Jacek Schmidt, Początki komunikacji tramwajowej Gliwice – Zabrze, Zeszyty Gliwickie 16/84 Zdjęcia archiwalne: archiwum Krzysztofa Soidy, "Gleiwitz - eine oberschlesische Stadt", "Führer durch Gleiwitz" 1934, "Gleiwitzer Heimatblatt", stare pocztówki Źródło reportażu: www.gliwiczanie.pl

15


SZLAK Wiosna 2009

…:: Konkurs ::…

…:: ZHP z Kasą czyli „SKOK” z ZHP ::…

Wybierasz się na obóz? Zapisuj, fotografuj, rysuj!

22 maja w sopockiej siedzibie Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo Kredytowej, przedstawiciele Związku Harcerstwa Polskiego i KSKOK, podpisali porozumienie o współpracy w zakresie szeroko pojętej edukacji ekonomicznej i finansowej.

A potem – przyślij nam swoje wspomnienia: fotografie, rysunki lub pamiętnik, kronikę lub komiks. Wszystkie formy dozwolone! W konkursie na obozowe wspomnienia mogą wziąd udział drużyny, zastępy oraz indywidualni harcerze i instruktorzy. Przygotuj pracę sam albo w grupie. Nagrody zostaną przyznane w dwóch kategoriach (uczestnicy indywidualni i drużyny), w czterech grupach wiekowych: - zuchy (6–10 lat) - harcerki i harcerze (11–13 lat) - harcerki i harcerze starsi (14–16 lat) - wędrowniczki i wędrownicy, instruktorki i instruktorzy (16–25) Na wspomnienia czekamy do 10 października 2009 roku. Prace należy wysyład na adres pocztowy: „Polska Wita”, skr. pocztowa 248, 00-950 Warszawa 1 (z dopiskiem „Harcerskie lato”) lub e-mailowy: konkurs@polskawita.pl. Nie zapomnij podad swoich danych. Do wygrania atrakcyjne nagrody: 20 aparatów fotograficznych Nikon Coolpix P60 8 namiotów Fjord Nansen Lima II 8 plecaków Fjord Nansen Vigdis 45 8 materaców Fjord Nansen Trekker 4 śpiwory Fjord Nansen Vardo XL

rys. Google.pl

Współpraca będzie dotyczyd realizacji wspólnych programów edukacyjnych skierowanych do harcerzy i instruktorów, a także wprowadzenia usługi kont indywidualnych i kart płatniczych dla członków ZHP z naszym logo. Pakiet zawierad ma dostęp do konta przez Internet oraz możliwośd korzystania z bankomatów i placówek na terenie całego kraju. Jednocześnie częśd obrotów z karty będzie zasilad konto ZHP, co nie jest bez znaczenia w trudnej sytuacji finansowej Związku. Projekt zainicjował hm. Przemysław Marchlewicz, skarbnik ZHP, który będzie go realizował wraz z dedykowanym do współpracy z KSKOK, zespołem. W uroczystości podpisania porozumienia wzięli udział hm. Małgorzata Sinica, naczelnik ZHP i hm. Przemysław Marchlewicz, skarbnik ZHP a także Grzegorz Bierecki, prezes Zarządu KSKOK i Wiktor Kamioski, wiceprezes Zarządu KSKOK oraz Prezesi SKOK Stefczyka. Obie strony wyraziły chęd współpracy przy tworzeniu i rozwijaniu świadomości ekonomicznej harcerek i harcerzy naszej organizacji.

phm. Magdalena Suchan kierownik Wydziału Promocji GK ZHP

16


SZLAK Wiosna 2009

Wiersze ks. Jana Twardowskiego Boję się Twojej miłości Nie boję się dętej orkiestry przy koocu świata biblijnego tupania boję się Twojej miłości że kochasz zupełnie inaczej tak bliski i inny jak mrówka przed niedźwiedziem krzyże ustawiasz jak żołnierzy na wysokich nie patrzysz moimi oczyma może widzisz jak pszczoła dla której białe lilie są zielononiebieskie pytającego omijasz jak jeża na spacerze głosisz że czystośd jest oddaniem siebie ludzi do ludzi zbliżasz i stale uczysz odchodzid mówisz zbyt często do żywych umarli to wytłumaczą boję się Twojej miłości tej najprawdziwszej i innej

Czekanie Kiedy na miłośd niecierpliwie czekasz pomiędzy dzwonkiem a otwarciem drzwi czasem wepchnie się kurczak za chudy na rosół opluje deszcz nie kracz jeszcze podziękujesz Bogu gdy przyjdzie tylko pies

Sprawiedliwość Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka gdyby wszyscy byli silni jak konie gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości gdyby każdy miał to samo nikt nikomu nie byłby potrzebny Dziękuję Ci że sprawiedliwośd twoja jest nierównością to co mam i to czego nie mam nawet to czego nie mam komu dad zawsze jest komuś potrzebne jest noc żeby był dzieo ciemno żeby świeciła gwiazda jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza modlimy się bo inni się nie modlą wierzymy bo inni nie wierzą umieramy za tych co nie chcą umierad kochamy bo innym serce wychłodło list przybliża bo inny oddala nierówni potrzebują siebie im najłatwiej zrozumied że każdy jest dla wszystkich i odczytywad całośd

Nic Jakie to dziwne tak bolało nie chciało się żyd a teraz takie nieważne niemądre jak nic Zebrała i opracowała: Ksenia Kowalska

17


SZLAK Wiosna 2009

Nagle otacza Cię ciemnośd. Czujesz subtelne zawirowanie w otaczającym Cię powietrzu. W tej samej chwili pojawia się błękitnawa sfera, we wnętrzu której zauważasz liczne wyładowania elektryczne. Powietrze wypełnia się charakterystycznym ostrym zapachem, co niewątpliwie jest wynikiem działania wielkiej magii. Owa sfera to magiczny portal, przez który wychodzi powoli, dumnie starzec, ubrany…

Pewnie już w samym wstępie tego artykułu zauważyliście że coś jest nie tak. Jakiś czas temu wpadł mi do głowy pomysł by stworzyd harcerski RPG wykorzystujący przeglądarkę internetową i naszą własną wyobraźnię. Wszystko na bazie jednego ze sławniejszych silników czyli Vallheru. W ciągu ostatniego roku zacząłem więcej siedzied przy skryptach (co nie oznacza że jestem specem, powiedzmy że jestem tyci mniejszym niobem), w kwietniu zakupiłem własny serwer gdzie już bezpiecznie mogę umieszczad pliki i nie mied obawy że administrator zablokuje lub usunie stronę bez podania przyczyny tak jak miało to miejsce rok temu gdy po raz pierwszy próbowałem zabrad się za ten projekt. Teraz już wiem i jestem w stanie znajdowad odpowiednie pliki które służą do zmiany treści w grze. No ale tak wielkie przedsięwzięcie wiąże się z dużą ilością roboty i osób współpracujących, dlatego zwracam się o pomoc do was drodzy czytelnicy. Do gry są niezbędni współpracownicy: - gracze, waszym zadaniem jest granie i informowanie administratorów o wszystkich nieprawidłowościach, błędach w grze, błędach gramatycznych itp. - redaktorzy, waszym zadaniem jest pomoc w przekształcaniu tekstów świata Vallheru na jak najbardziej zbliżony do harcerskich realiów Można rzec że póki co to jedyne czego trzeba. Ponieważ podczas tworzenia gdy dałem ograniczenie w liczbie graczy, dlatego nie podam ogólnej informacji z oficjalnym adresem gry. Więc jeżeli chcesz pomóc w tworzeniu typowo harcerskiego RPG’a to nie zwlekaj, pisz na marek.peczak@zhp.net.pl w tytule wpisując „HaRcPG” Wszystkie dalsze szczegóły będą przekazywane drogą mailową, jeżeli projekt się przyjmie i będzie grono zainteresowanych, to zostanie utworzone specjalne forum tematyczne

Autor: Marek Pęczak

18


SZLAK Wiosna 2009

Edycja I* *z nadzieją, że będą następne;) Uwaga Tę historię pisały różne osoby, aby zauważyd gdzie zmienia się piszący zostały zastosowane różne czcionki jak najbardziej przypominające ich pismo, jeśli Ci to przeszkadza to nie czytaj, ale wiedz że będziesz tego żałowad - Mareczek ;]

Wspomnienia… No więc… (dawno, dawno temu za skałami) zaczęło się od tego, że wsiedliśmy do pociągu, a właściwie nie wysiedliśmy na stacji, na której trzeba. No zmianę staliśmy i wędrowaliśmy, (z podkreśleniem słowa STALIŚMY, czekając na autobus, który i tak by nie nadjechał z przyczyn technicznych- albowiem nikt nie zauważył informacji, że bus NIE KURSUJE). Ale to wszystko przez to, że kartka z informacją była mokra i ledwo czytelna:P

Po godzinie oczekiwania wybraliśmy się na Dworzec PKS, (wysyłając uprzednio kilka osób, żeby się dowiedziały, gdzie on jest:P) oddalony o kilka godzin pieszej wędrówki przez całe miasto, mijając kolejne przystanki z nadzieją, że coś nadjedzie. Nadjechało. Żółte zbawienie na 4 albo i 6 kółkach, zwane powszechnie autobusem. Dotarliśmy nim do dworca, licząc na kolejny PKS, który dowiezie nas do Kotowic, skąd czekała nas jeszcze 1,5godzinna wędrówka. Jednak (mimo, że była to informacja ściśle tajna i poufna) pan, który mógł być miły i zrobić użytek z posiadania busika, zatrzasnął drzwi przed nosem, w obronie przed atakiem ze strony harcerzy. (No bo to przecież oczywiste zło wcielonedopisał cywil). Na szczęście po godzinie 22 był kolejny PKS do Kotowic, do którego wszyscy w

pełni szczęścia wsiedli (no, prawie wszyscy, bo Sara i Kaśka skorzystały z możliwości przejazdu tam samochodem. Normalnie nie pozwolilibyśmy na takie burżujstwo, ale tak było taniej:P) Dojechaliśmy więc do Kotowic, skąd na raty dowieziono nas 2 samochodami. Samochody te należały do naszych bardzo pomocnych instruktorów. Tylko 3 osoby (Hania, Patryk i Homka) dotarły na miejsce pieszo, ale już na szczęście bez plecaków. Tam szybko, widząc cokolwiek tylko dzięki światłu z samochodów rozbiliśmy namioty. Potem prędko herbatka i zmęczeni, ok. godz. 1:00 udaliśmy się spać. Rano Homka zagwizdała pobudkę, leniwie zaczęliśmy wstawać, śniadanko i hop siup przygotowanie się do wyjścia. Na 10:00 byliśmy umówieni, by spotkać się z instruktorem. Ponieważ padało, przez co skały były śliskie, poszliśmy do szczeliny w skale, gdzie instruktor zaznajomił nas z podstawowymi węzłami, takimi jak ósemka, szesnastka, pół wyblinka, wyblinka, ratowniczy. No i ze sprzętem, którego używa się do wejść/ zejść/ zjazdów. Były dwie trasy wejścia, które czekały nas, jedna na statyku, druga zaś na dynamiku. Mimo małych obaw każdy wspiął się na wskazanej przez instruktora trasie. Gdy nadeszła chwila wspinania rozpoczęła się lekka panika i niektóre osoby dopadł… MAŁY GŁÓD! (zły on). Po cudownym wspinaniu wybraliśmy się na upragniony… OBIAD. Tak, tak, to co harcerze lubią najbardziej!:D Była pomidorowa (mi tam smakowało) (mi też) i kotlet schabowy and ziemniaki and surówka. (Dla Homki i Sary zamiast schaboszczaka było jajo xD) Po wielkim obżarstwie udaliśmy się po raz

19


SZLAK Wiosna 2009

drugi na ściankę, (eej, jeszcze była cisza poobiednia xD) tym razem 20-metrową. Wszyscy, co się podjęli wspięcia się na nią podołali wyzwaniu. Widoki z góry były naprawdę niezapomniane… Niektórym udało się też zaliczyć jaskinię. Była głęboka, wąska, ciemna, zimna i pełna gliny- czyli ogólnie w sam raz dla wędrowników =) Sarze nawet udało się utknąć… A Trzympysk, Homka i Gabi wykorzystały chwilę wolną i poszły się pokulać xD (czyt. poturlać z górki^^) Po kilku godzinach przyjemnego wysiłku udaliśmy się na punkt widokowy, skąd można było podziwiać całą okolicę wraz z dwoma wspaniałymi zamkami. Tam zrobiliśmy sobie grupowe zdjęcie. Takie na pamiątkę… Po całymi dniu atrakcji wróciliśmy do naszej noclegowni na ognisko. Pan instruktor i rodzina Homki również byli. Nie zabrakło pysznych kiełbasek no i gitary… Typowa harcerska atmosfera trwała do godziny zero, uprzątnęliśmy talerzyki, widełki i zaczęliśmy szykować się do spania, porozchodziliśmy się do namiotów, gdzie każdy mógł pogadać sobie w tę ostatnią noc, zanim zasnął. W nocy około 4 rano zagrzmiało i rozpoczęła się ulewa. Około 8:45 rozbrzmiał gwizdek, a zaraz po tym głos Homki, która wołała, że już późno, a przecież dopiero 8:30! W dodatku niektórzy spać nie mogli, bo coś naokoło chrapało okropnie (patrz: Sara, Trzympysk i Dęba). W każdym razie czekało na nas śniadanie i cherbatka („h”? nigdy nie wiem xP). Zaraz po tym wielkie sprzątanie, mycie podłóg, pakowanie się etc. W międzyczasie namiot Świndrów i Homki zalało xD (nie ma to jak namiot z Biedronki), więc udały się do schroniska. Po śniadanku i wysprzątaniu wszystkiego, co znalazło się w zasięgu wzroku i sprawiało wrażenie nie do końca sterylnego, (ha ha ha, bardzo zabawne) wzięliśmy plecaki na plecy, pożegnaliśmy się z Panią Gospodynią (baaardzo miła kobieta) i jej pieskami i wyruszyliśmy w drogę powrotną (oczywiście w deszczu, bo jak inaczej:P). Na szczęście nasz busik przyjechał po nas ciut wcześniej (czyt. 30min.), więc zostało nam oszczędzone sterczenie na deszczu, mrozie i chłodzie. Za to na peronie cała godzina czekania na ciopąg xD Hania i Homka gdzieś w tym czasie zniknęły. Myśleliśmy, że zdezerterowały i za jakąś pochowaną w skarpetach kasę zakupiły masę jedzenia (byliśmy baaaardzo głodni) i uciekły xD ale na szczęście spełniła się tylko połowa przypuszczeń- każdy dostał po czekoladzie xD. Na peronie trochę pośpiewaliśmy (w pewnym momencie wybuchła panika- bez ostrzeżenia nadjechał pociąg… ale z węglem) i gdy wreszcie nadjechał pojazd szynowy wsiedliśmy do niego i kontynuowaliśmy obżeranie się, granie i śpiewanie. Chciałabym jeszcze dodać, że do tych czekolad

była butelka Pepsi, czy co to tam było i 2 paczki ciastek ;D) Wracaliśmy już bez takich komplikacji, jakie były w piątek, za to z gitarą i wszystkimi możliwymi piosenkami, jakie przyszły nam do głowy. (Na gitarce oczywiście grała Sara=)) Przed opuszczeniem (piszę opuszczeniem, bo nie wiem, jaka jest poprawna forma od „wysiadać” xD) pociągu zrobiliśmy obrzędowe zakończenie (czyt. Iskierka) i tak zakończyliśmy Wędrowniczy Biwak Wspinaczkowy, edycja I* ALE NIE MARTWCIE SIĘ, KIEDYŚ NA PEWNO WSZYSCY BĘDZIEMY SIĘ Z TEGO ŚMIAD xD

fot. Marek Pęczak

*Z nadzieją, że będą następne:P

Autor: Uczestnicy 

20


SZLAK Wiosna 2009

…:: Luty ::… Zmarła Kamila Skolimowska – mistrzyni olimpijska w rzucie młotem z roku 2000. Miała 26 lat. Zasłabła w czasie treningu w Portugalii i zmarła w szpitalu. Przyczyna zgonu był zator tętnicy płucnej. Pogrzeb w czwartek, 26 lutego. Sad Okręgowy w Szczecinie uznał, w pierwszym takim procesie w Polsce, ze opalanie się bez stanika nie jest nieobyczajowym wybrykiem i uniewinnili dwie młode kobiety, które straż miejska usiłowała ukarad za topless na plaży. Atak grypy – w przychodniach i szpitalach tłok. Specjaliści podejrzewają, ze może to byd groźny szczep, który przed rokiem wywołał epidemie w Ameryce Północnej, a w tym roku juz zdążył zaatakowad kraje Europy Zachodniej.

…:: Kwiecieo ::… Zmarł gen. Tadeusz Tuczapski – były członek Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, jeden z głównych oskarżonych o wprowadzenie stanu wojennego i o sprawstwo masakry w grudniu 1970 na Wybrzeżu. Miał 87 lat. W pożarze w hotelu socjalnym w Kamieniu Pomorskim zginęło 21 osób, kilkanaście jest rannych. Prezydent Lech Kaczyoski podjął decyzje o ogłoszeniu trzydniowej żałoby narodowej. Ogieo, który wybuchł po północy z niedzieli na poniedziałek wielkanocny, rozprzestrzeniał się bardzo gwałtownie i odciął mieszkaocom hotelu drogę do wyjścia. Ogółem w hotelu było zameldowanych 77 osób.

…:: Maj ::… W związku ze świoską grypa specjalnym nadzorem maja byd objęte osoby powracające z Meksyku, Stanów Zjednoczonych i Kanady. Dwie grupy turystów wróciły z Meksyku i wszystkich skierowano na badania. Na razie nikt z nich nie ma objawów chorobowych. Znowu widziano pumę Tym razem pod Poznaniem, w okolicach Stęszewa. Znaleziono tez ślady dużej łapy i zagryzionego ptaka. Rzekoma pumę czy inne zwierze (duże, czarne o pysku kota) widział mężczyzna spacerujący ze swoimi psami. Inflacja w kwietniu wzrosła, według Głównego Urzędu Statystycznego, do 4 proc. Odwrotnie niż w innych krajach. Na wzrost inflacji wpływ maja m.in. słaba złotówka (drożeją towary importowane) oraz wzrost cen żywności. Zebrała i opracowała: Patrycja Hojka

21


SZLAK Wiosna 2009

Ponieważ 7.03.2009 odbył się IX Zjazd Hufca Zabrze, oto wykaz aktualnych władz naszego hufca.

…:: Komenda Hufca Zabrze ::…

…:: Komisja Stopni Instruktorskich ::…

Komendant Hufca Zabrze phm. Elżbieta Kocyba

hm Anna Kocyba Przewodniczący KSI

Skarbnik Hufca Zabrze phm. Adam Sołtysik

hm Adam Śledzioski Członek KSI

Zastępca Komendanta ds. Organizacyjnych phm. Janusz Ryszka

phm Janusz Ryszka Członek KSI

Członek Komendy ds. Programowych pwd. Dominika Węgrzyn

hm. Katarzyna Mertas Członek KSI

Członek Komendy ds. Szkolenia phm. Katarzyna Kocyba

Namiestnik Zuchowy pwd. Dominika Węgrzyn

…:: Komisja Rewizyjna ::… Przewodniczący Komisji Rewizyjnej phm. Grażyna Bagioska Członkowie Komisji Rewizyjnej phm. Agnieszka Machowska-Lazar phm. Mariola Ryszka

…:: Sąd harcerski ::…

Namiestnik Harcerski hm. Anna Kocyba

Namiestnik Wędrowniczy phm. Adam Sołtysik

Kwatermistrz Hufca Zabrze pwd. Karol Jałowiecki

Przewodniczący Sądu Harcerskiego hm. Tadeusz Jeruszka

Członek Sądu Harcerskiego hm. Bożena Bieo

Członek Sądu Harcerskiego hm. Brygida Kaczmarczyk

Zebrał i opracował: Marek Pęczak

22


SZLAK Wiosna 2009

Wyobraźcie sobie liczną grupę dzieci w różnym wieku. Pierwsze, co nasuwa mi się na myśl to ogromny rumor i wszechobecna wrzawa. A co, kiedy zamknąd te dzieci w jednym pomieszczeniu? To wydaje się byd cicho, ale i konsekwentnie tykającą bombą zegarową…

Na szczęście, w Hufcu mamy wyjątkowo wyspecjalizowany oddział saperów do zadao specjalnych. Cała gromadka dzieci po wielogodzinnych staraniach w koocu udała się opanowad i wspaniale bawiła się na hufcowej „zielonej”. fot. Marek Pęczak

Akcja miała na celu zajęcie czasu podczas ferii zimowych dzieciom, których rodzice pracują. Młodzież nie mogła się nudzid. Na każdy dzieo przewidziana była inna rozrywka: lodowisko, kino, pierwsza pomoc, czy też wizyta w zabytkowej kopalni „Guido”.

Każde z dzieci miało swoją własną i niepowtarzalną osobowośd. Mieszanka tych charakterów stworzyła okazję do integracji międzyludzkiej i przedniej zabawy. Uczestnicy zabawiali się przy znanym nam ze zbiórek i biwaków pląsach oraz grach. fot. Marek Pęczak

Przepyszne, jak zwykle, jedzenie dostarczała niezawodna Pani Zosia. Dzieci, jak to dzieci, trochę marudziły („ja nie będę jadł ślimaków!!!” – o zupie grzybowej), ale z jedzeniem poradziły sobie całkiem nieźle.

Wszystkim półkolonie się podobały. Niektórym do tego stopnia, że zapisali się na drugi turnus.  fot. Marek Pęczak

Autor: Tomasz Hada

23


SZLAK Wiosna 2009

FCF FB FCF d A7 d

A Few Days O Panie, czemu w ziemi tkwię, Hej raz, hej raz, I macham szuflą cały dzieo? Hej, na morze czas. d A7 d FB F A7 d d A7 d

Archanioły Śląskiej Ziemi eCGD Katowickie słooce spowił czarnej wrony cieo Nadciągnęły chmury zła, zaczął padad krwisty deszcz Młodzieoczy wiatr się zerwał, stawił opór siłom tym Ich ołtarzem Wieża, pomnikiem jesteśmy my eC GD

Archanioły śląskiej ziemi W naszych sercach lilia lśni Archanioły śląskiej ziemi Wierzymy też w lepsze dni Archanioły śląskiej ziemi Weźcie nas pod skrzydła swe Archanioły śląskiej ziemi Nie zmienię się!

Mogę kopad tu dalej, Few days, few days, Mogę kopad przez dni parę, Ale wracad chcę. Tam każdy takie bajdy plótł, Nie raz, nie raz, Przekroczysz Jukon, złota w bród, Hej, na morze czas.

Strąceni niczym kamieo w zapomnienia morze ? śmierd Nie upadli wcale, wciąż śpiewają pieśo Hymn młodości szepce też bieszczadzki wiatr Śląskie archanioły przemierzają świat

Archanioły śląskiej ziemi

Chod ślady stóp zatarte przez historii wiatr Nie jesteśmy sami, wciąż wspierają nas Płomienie gwiazd na niebie rozpalają gdy Mrok ogarnia Ciebie, strach rozwiewa sny

Archanioły śląskiej ziemi

Wykopię jeszcze parę dziur, Hej raz, hej raz, Wyciągnę płonnej skały wór, Hej, na morze czas. Za żonę tu łopatę mam, Już dośd, już dośd, A zysk, że jej używam sam, Hej, na morze czas. O Panie, nie jest to Twój raj, O nie, o nie, Nadzieję innym głupcom daj, Ja na morze chcę. Chociaż już mi wystarczy, Few days, few days, Dam Ci jeszcze jedną szansę, Potem wrócid chcę. Mogę kochad się dalej, Few days, few days, Mogę kochad przez dni parę, Ale wracad chcę.

Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia. Dokąd pędzisz w stal odziany? Pewnie tam, gdzie błyszczą w dali Jeruzalem białe ściany. Pewnie myślisz, że w świątyni zniewolony Pan twój czeka, Abyś przyszedł Go ocalid, abyś przyszedł doo z daleka.

eA CD

e A C D e A C D

Ballada o krzyżowcu

Ref.na na naj na na naj naj na naj .na na naj nanaj na na na naj

2. Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia. Byłem dzisiaj w Jeruzalem. Przemierzałem puste sale, Pana swego nie widziałem. Pan opuścił święte miasto przed minutą, przed godziną. W chłodnym gaju na pustyni z Mahometem pije wino.

Ref. na na ...

3. Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia. Chcesz oblegad Jeruzalem? Strzegą go wysokie wieże, strzegą go Mahometanie. Pan opuścił święte miasto. Na nic poświęcenie twoje Po co niszczyd białe wieże, po co ludzi niepokoid.

Ref. na na ...

4. Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia. Porzud walkę niepotrzebną. Porzud miecz i włócznię swoją i jedź ze mną i jedź ze mną, Bo gdy szlakiem ku północy podążają hufce ludne Ja podnoszę dumnie głowę i odjeżdżam na południe.

Ref. na na ....

24


SZLAK Wiosna 2009

Zabrzaoscy Harcerze postanowili wyruszyd na kolejną Zabrzaoską Noc Muzeów. Wszystko zaczęło się 16 maja 2009 r. w Muzeum Miejskim w Zabrzu. Harcerze zapragnęli przenieśd się w czasie i zmienid w prawdziwych Celtów. Później wyruszyli do Skansenu Królowa Luiza na zwiedzanie podziemi kopalnianych połączone z przejazdem kolejką górniczą oraz Spotkanie z duchem podziemi – Skarbnikiem. Harcerze nie mogli skorzystad ze zjazdu i zwiedzania kopalni Guido ponieważ wszystkie zjazdy były już zarezerwowane. Nie myśląc długo oddalili się fot. Marek Pęczak w kierunku Muzeum Miejskiego w Zabrzu na wystawę „Historia z listów wzięta”. Zapoznali się z tajnikami czerpania papieru. Odwiedzili stoisko pocztowe z możliwością wysłania korespondencji, na którym mogli wykorzystad stempel okolicznościowy na papierze, który sami czerpali. Spotkali także zjawy i duchy z epoki Królowej Luizy. Wszystkim bardzo podobały się wystawy. Jednak wszyscy zaciekawieni grą na łyżkach wyruszyli na warsztaty tej gry odbywające się w Kinie Roma. W drodze do Kina Harcerze wybili pamiątkowe monety fot. Marek Pęczak z Zabrzaoskiej Nocy Muzeów. Harcerze szczęśliwie dotarli na Warsztaty w Romie prowadzone przez Grzegorza Chudego. Podczas warsztatów wszyscy ciężko dwiczyli grę na łyżkach, żeby wykorzystad zdobyte umiejętności na koncercie grupy „Duan”. Koncert zakooczył Zabrzaoską Noc Muzeów. I tak o to zmęczeni ,śpiący , ale z nową wiedzą i umiejętnościami Harcerze wrócili 17 maja do swoich domów i łóżeczek. fot. Marek Pęczak

fot. Marek Pęczak

Autor: Ksenia Kowalska

25

Szlak #2/2009  
Advertisement