Page 1


czen

ie:

Pa

ul

in

a

Ma

kl

es

,

Ka mi

la

AK

Tłuma

Ka

NIE M AJ

W

U M DO

mi

ńs ka

istolu i Banks O Br ym o po w ia da

E EV

W

GH RI

T Kraków 2013

ST

e wyd ion anie n ł e p u II uz


Tytuł oryginału: Banksy’s Bristol. Home sweet home

Copyright © Steve Wright 2009–2013 Copyright © for the Polish edition by Wydawnictwo SQN 2011–2013 Copyright © for the translation by Paulina Makles 2011 Copyright © for the translation by Kamila Kamińska 2013 Redakcja i korekta: Joanna Mika-Orządała, Kamil Misiek / Editor.net.pl, Sonia Miniewicz Konsultacja merytoryczna: Kamila Kamińska, Konrad Iwanowski Skład: Joanna Pelc, Radosław Dobosz Polska wersja okładki: Paweł Szczepanik / BookOne.pl Projekt: Cheba, Joe Burt Zdjęcia: Mark Simmons, Pete Maginnis, Trevor Wyatt, Matt Harrison (MKWF), Zombizi, Sarah Connolly, Ikue Uyama (relaxamax), Doppelganger, Charlie Black, Jack, Rebekah Kortokraks, Alice Lowndes, Tristan Manco, Anne Scott, D. Neary, R. Boyle.

All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Książka ani żadna jej część nie może być przedrukowywana ani
w jakikolwiek inny sposób reprodukowana czy powielana mechanicznie, fotooptycznie, zapisywana elektronicznie lub magnetycznie, ani odczytywana w środkach publicznego przekazu
bez pisemnej zgody wydawcy.

ISBN: 978-83-7924-109-5

www.wydawnictwosqn.pl Szukaj naszych książek również w formie elektronicznej

DYSKUTUJ O KSIĄŻCE //WydawnictwoSQN / /SQNPublishing //WydawnictwoSQN

NASZA KSIĘGARNIA www.labotiga.pl N


spis treści

1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12.

1

2

3

4

5

6

7

8

wstęp w rytmie bristolu kim jest banksy?  szczyt rave’u artysta przy pracy zasada anonimowości żeby sztuka działała nie ma jak w domu historii ciąg dalszy... historia banksy’ego posłowie przypisy polecane lektury

4 7 33 49 59 67 75 83 106 120 125 128 129


wstęp Skąd książka Nie ma jak w domu? Banksy to człowiek, o którym można mówić bez końca – z pewnością jest jedną z najczęściej omawianych i najbardziej cenionych postaci ze świata kultury naszych czasów. Biorąc pod uwagę jego medium – sztukę wizualną – zasługuje na jeszcze większe uznanie, bo ten rodzaj nie trafia na czołówki gazet. A jednak wciąż mało wiadomo o tym, skąd się to wszystko wzięło. Bristolskiej scenie graffiti, która wychowała Banksy’ego i wielu innych, nie poświęcało się dużo uwagi. Chciałem lepiej zrozumieć jego fenomen – jak osiągnął sukces, gdzie zaczynał i co to znaczy dla kultury, dla Bristolu, dla ludzi, którzy znali go wtedy i znają dzisiaj. Krótko mówiąc, chciałem dosięgnąć korzeni jego sztuki, zrozumieć, gdzie się zaczęła i gdzie zawędrowała. Ta książka to wyraz uznania dla sztuki Banksy’ego. Tłumaczy, dlaczego jego twórczość ma tak duży wpływ na kulturę, przygląda się jej celom i temu, w jaki sposób Banksy je wyraża, używając ciętego języka i wykazując ludzkie podejście do problemów. ­Śledzi też ścieżkę Banksy’ego aż do jego korzeni, leżących w zadziwiająco bogatej tradycji bristolskiego graffiti i muzyki, opowiada historię widzianą oczami kluczowych postaci tej sceny, które wywodzą się z małego miasta, ale udało im się osiągnąć sukces na arenie międzynarodowej. Banksy cieszy się niezwykłą i niepowtarzalną sławą. We wrześniu 2006 jego wystawę Barely Legal w Los Angeles zobaczyło trzydzieści tysięcy ludzi. Ciągle się o nim mówi. Istnieją setki stron, na których zebrane są zdjęcia jego prac, i jeszcze


Jeden z pierwszych szablonów Banksy’ego. Wkrótce ten tag zmienił się w znak firmowy rozpoznawalny na całym świecie

więcej forów, na których dyskutuje się o jego stylu i gdzie pojawiają się powiadomienia o jego najnowszych dziełach. Prowadząc badania do tej książki, przejrzałem stare numery „Bristol Evening Post” i odkryłem, że w latach 2005–2007 ­Banksy pojawiał się w nich mniej więcej co dwa tygodnie. Krążą wokół niego liczne kontrowersje dotyczące jego tożsamości (wszyscy kochamy tajemnice), ale także jego sztuki i poczucia humoru, które od razu przemawia do ludzi. „Banksy miał taki wpływ na kulturę z wielu względów – zauważa jeden z jego anonimowych przyjaciół i współpracowników. – Był w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, poza tym ma w sobie energię i kieruje się swoimi zasadami. Mówiąc ogólnie, jego styl jest na tyle prosty, że może załapać go każdy. Kiedy stał się rozpoznawalny poza kręgiem swoich przyjaciół i artystów, wyglądało na to, że jego humor przemawia zarówno do pracowników fizycznych, jak i urzędników”. Jednak najciekawszymi elementami historii Banksy’ego są luki, brakujące elementy – kim jest, jak wygląda, gdzie i z kim bywa. W erze obsesji na punkcie celebrytów Banksy’emu udało się stworzyć szeroko rozpoznawalną markę, nie ujawniając twarzy – co jest niebywałym osiągnięciem. Dla wielu artystów, zwłaszcza artystów graffiti, czynnikiem napędzającym sztukę jest ego. Chodzi o wyrażenie swojej duszy, emocji czy też po prostu pozostawienie swojego imienia na ścianie albo płótnie. Ale nie dla Banksy’ego. Bo ile możemy się o nim dowiedzieć z jego prac? Niewiele – co tylko podżega ogień pytań wokół niego. Nie tylko

Banksy jest anonimowy, jego sztuka też na swój sposób jest bezosobowa. Kolejnym czynnikiem, który wpływa na fascynację Banksym, jest niemożność ustalenia, czy będzie zapamiętany i jak jego wpływ oceni się po latach. Może być tak, że przewrócił scenę graffiti do góry nogami i pchnął ją na nowe tory. Ale gdzie zabierze nas kolejny epizod jego historii? Czy kiedykolwiek się ujawni? Czy kiedy się zestarzeje, wspinanie się na mosty o trzeciej nad ranem nie będzie już dla niego ekscytujące? Czy przejdzie na emeryturę i będzie hodował kozy w Kornwalii? Oczywiście na większość z tych pytań nigdy nie uzyskamy odpowiedzi, chociaż opcja publicznego ujawnienia się i utrzymywania z udzielania wywiadów wciąż pozostaje dla niego otwarta. Jest jednak mało prawdopodobne, że ją wybierze. Nigdy nie było moim zamiarem ujawnianie tożsamości Banksy’ego (chociaż mogliśmy opublikować jego zdjęcia) i byłem pod ogromnym wrażeniem lojalności jego przyjaciół, którzy godzili się udzielić mi wywiadu dopiero wtedy, kiedy wyjaśniłem im, co jest moim celem. Ta lojalność zdaje się wystawiona na próbę przez to, że Banksy nigdy się nie sprzedał. Bristol jest z niego bardzo dumny.

Steve Wright, Bristol

wstęp

5


w rytmie bristolu „Pochodzę ze stosunkowo małego miasteczka w południowej Anglii. Kiedy miałem jakieś dziesięć lat, dzieciak znany jako 3D bardzo dużo malował w okolicy. Myślę, że był w Nowym Jorku i przywiózł stamtąd malowanie sprayami do Bristolu. Dorastałem, oglądając farbę w sprayu na ulicy. I to dużo wcześniej, niż zobaczyłem ją w telewizji czy na komputerze. 3D przestał malować i założył zespół Massive Attack, co w zasadzie było dobrym posunięciem dla niego samego, ale wielką stratą dla miasta. Wszyscy w szkole kochaliśmy graffiti – malowaliśmy je w drodze do szkoły i z powrotem. Wszyscy się tym zajmowali”.

­ utaj: T Odręczne graffiti znajdowało się z boku St Mark’s Road, DJ z kolei w ­ Clifton

Banksy w wywiadzie dla magazynu „Swindle”. Jakakolwiek próba ocenienia wpływu, jaki Banksy ma na street art, wymaga spojrzenia na sprawę w szerszym kontekście. Nieprzypadkowo Banksy stworzył swoje pierwsze dzieła w mieście, które od lat osiemdziesiątych ma bogatą tradycję graffiti. W początkowej fazie rozwoju tej sztuki w Bristolu na uwagę zasługują cztery postacie. Pierwszą, którą Banksy wymienia już na samym początku, jest Robert del Naja, aka 3D, który zaczął swoją zabawę ze sprayami jako młody artysta, jeszcze w latach osiemdziesiątych. 3D jest też odpowiedzialny za przeniesienie niektórych elementów amerykańskiej kultury graffiti i hip-hopu do Bristolu – zapraszał do miasta czołowych artystów związanych z obiecującą Rock Steady Crew, pochodzącą z Nowego Jorku.

Po drugiej stronie: Czołg znajdował się na Frog more Street, na tej samej ścianie, na której obecnie znajduje się mural z nagim mężczyzną zwisającym z parapetu po zewnętrznej stronie okna

w rytmie bristolu

7


Oczywiście nadal działał w zespole Massive Attack, który odniósł ogromny sukces, może nawet przyćmiewając swoją popularnością tę część kultury Bristolu tworzoną przez Banksy’ego. Krótko po tym, jak 3D zaczął malować sam, około 1983 roku, złapał kontakt z nowo powstałą grupą graffiti The Z-Boys – pierwszą, która stała się rozpoznawalna i była inspiracją dla kolejnych artystów. Drugą po 3D postacią wymienianą w tej alei sław jest John Nation. W latach osiemdziesiątych pracował z młodzieżą w gęsto zaludnionym rejonie Bristolu, Barton Hill Youth Centre. Nation dał dzieciakom ścianę w ośrodku i pozwolił im na wyrażanie na niej swoich poglądów. Większość dobrego graffiti z tego okresu powstało właśnie tam i zostało zrobione przez writerów zdobywających doświadczenie w BHYC. Te pokryte malunkami ściany tworzyły w przestrzeni miejskiej barwny krajobraz o tak wysokim poziomie artystycznym, że wyprodukowano zestaw pocztówek ze zdjęciami autorstwa Franka Drake’a, pokazującymi najlepsze graffiti w Bristolu. Trzecia postać jest powiązana z poprzednimi. Inkie, protegowany 3D, to najważniejsza osoba na bristolskiej scenie.

Oryginalny wrzut z Cato Street, Easton, namalowany przez Kato, został później zamalowany przez Banksy’ego. Jego dzieło zostało wystawione na sprzedaż wraz z domem

8

w rytmie bristolu


Wczesny Banksy, inspirowany twórczością Amerykanina Lenny’ego Holzera

Podobnie jak 3D, zainspirował go film Wild Style. Inkie zaczął tworzyć graffiti około 1984 roku, współpracując z czwartą ważną postacią, Nickiem Walkerem, i stając się częścią rodzącej się w latach osiemdziesiątych grupy Crime Inc. Ta trójka – Walker, Inkie i 3D – jest inspiracją dla kolejnych pokoleń bristolskich writerów. W roku 1989 Inkie zdobył drugie miejsce w mistrzostwach World Street Art, a w późnych latach dziewięćdziesiątych współpracował z Banksym przy kilku projektach w Bristolu, z których najważniejszy to Walls on Fire – festiwal graffiti w centrum miasta w 1989 roku. W roku 1982 Walker jako pierwszy artysta w Bristolu zaczął wykorzystywać szablony, czym wywarł ogromny wpływ na późniejszą karierę Banksy’ego. Walker jest obecnie wysoko cenionym artystą, współpracuje z firmą Kangol, produkującą odzież hiphopową, zajmował się też scenografią do filmów Oczy szeroko zamknięte, Sędzia Dredd oraz Hakerzy. Nadal mieszka w Bristolu, podobnie jak 3D. Jego szablony, często o aroganckim wydźwięku i prowokacyjnej naturze, przypominają prace Banksy’ego i sprzedają się na całym świecie.

Część bogatej, bristolskiej kultury graffiti została udokumentowana przez Stephena Morrisa, fotografa pochodzącego z tego miasta, w książce Off The Wall (Redcliffe Press). Według niego Bristol jest światową stolicą graffiti. „To charakterystyczna cecha Bristolu – mówi – który wiedzie prym w Europie, jeżeli chodzi o ten rodzaj sztuki. Graffiti z natury jest nietrwałe. Kiedy robiłem zdjęcia do swojej książki, zorientowałem się, że za wolno chodzę, żeby nadążyć za zmianami. Nawet najlepsze kawałki zostają zamalowane niedługo po tym, jak powstają, są niszczone albo po prostu znikają i zastępuje się je nowymi”. Dzięki dostępności miejsc, w których sztuka może się odnaleźć – od zwyczajnych galerii po bardziej tymczasowe instalacje w przestrzeni miejskiej – street art w Bristolu pulsował życiem. W 2002 roku rada miasta napisała w jednym z raportów: „W Bristolu pracuje więcej artystów niż w jakimkolwiek innym mieście, poza Londynem”. Na temat tego, dlaczego Bristol stanowi doskonałą pożywkę dla sztuki miejskiej, powstało wiele teorii. Inkie ujął to w prostych i zwięzłych słowach: „Bristol to piękne georgiańskie miasto, w rytmie bristolu

9


różniące się od reszty Wielkiej Brytanii możliwościami tworzenia sztuki i podejściem. Poza tym mamy tu świetny cydr, zielsko i grzyby”. Ghostboy, artysta tworzący szablony, który wciąż umieszcza swoje dzieła w mieście, mówi, że zawdzięcza ono klimat czynnikom zewnętrznym: „Coś tu jest – metro, anarchistyczny klimat, który widać choćby w Easton [centralna część miasta, charakteryzująca się zróżnicowaniem etnicznym mieszkańców i klimatem alternatywy. Tam mieszkał i najwięcej tworzył Banksy]. Mnóstwo tutaj aktywistów, ale to całkiem liberalne miejsce. Wydaje mi się, że to wpływa na pracę artystów – nie przejmują się nią aż tak bardzo. No i nie chodzi wyłącznie o sztukę, tylko o ogólny klimat, tu chodzi o to, żeby robić to, co chcesz, a nie patrzeć na innych”. To prawda, że Bristol może się poszczycić tradycją buntu – od zamieszek na Queen Square w 1831, przez znaczącą działalność sufrażystek, zamieszki w St Paul’s w 1980, po „The Bristolian”1, The Bristol Blogger2 i rozbudowaną kulturę wywrotową. Ghostboy dodaje: „Napływ przeróżnych kultur do Bristolu, chociażby z tego powodu, że jest portem, spowodował, że mamy tutaj na przykład całkiem sporo raperów rymujących na żywo na ulicy, którzy podobnie jak street art są pod dużym wpływem kultury amerykańskiej. Taka mieszanka może tylko wzbogacać”. Jego przyjaciel po fachu mówi: „To ma dużo wspólnego z 3D, który jeździł do Nowego Jorku i przywoził tutaj mnóstwo artystów graffiti. Bristol to małe miasteczko, nietrudno więc o to, żeby ktoś o tobie usłyszał, wszyscy się znamy. W Londynie grupy związane z graffiti są dużo mniej zżyte i bardziej rozproszone po mieście”. Kolekcjoner prac Banksy’ego, Gez Smith, ma na ten temat własne zdanie: „Pamiętam, że widziałem kiedyś w BBC4 program o latach pięćdziesiątych i o tym, jak to marihuana zalała rynek w Wielkiej Brytanii, dostając się tutaj przez porty w Liverpoolu i Bristolu. Mogła się rozprzestrzeniać z Liverpoolu na północny-wschód, ale jeżeli chodzi o Bristol, to wszystko tam zostało. Ludzie ze wschodu są wyluzowani i nie przejmują się za bardzo – stąd wzięły się takie projekty jak Slow Food czy trip hop. Wszystko to sprzyjało płodności Bristolu, ludzie nie są spięci, to, czy zdążą na czas do pracy, nie jest dla nich istotne. Poza tym nad miastem zawsze unosił się duch lewicowo-anarchistyczny”. 10 w rytmie bristolu


­dręczne O graffiti Banksy’ego


Koniec fragmentu. Zapraszamy do księgarń i na www.labotiga.pl

Profile for Wydawnictwo SQN

Banksy. Nie ma jak w domu (wyd. 2)  

NIE MA JAK W DOMU – hołd dla sztuki Banksy’ego i wnikliwy obraz artysty, który znany jest z tego, że nic o nim nie wiadomo. NIE MA JAK W DO...

Banksy. Nie ma jak w domu (wyd. 2)  

NIE MA JAK W DOMU – hołd dla sztuki Banksy’ego i wnikliwy obraz artysty, który znany jest z tego, że nic o nim nie wiadomo. NIE MA JAK W DO...

Advertisement