Podlaskie Agro Nr 3(101)/2020

Page 1

NR 3(101)/2020

ISSN

1896 - 8260

KWIECIEŃ 2020

Obora

w trzy miesiące

Rekrutacja

do szkół średnich



W NUMERZE: QQ AKTUALNOŚCI QQEpidemia a rolnictwo

6

QQHodowla na Podlasiu w statystyce

8

QQTradycja zbliża

10

QQRekrutacja do rolniczych szkół średnich 2020

12

QQHigiena w pracy ze zwierzętami

16

QQ MASZYNY QQNowość z hiszpańskich targów

22

QQIrlandzka marka już w Polsce

24

QQ„Boska” maszyna

26

QQ UPRAWA QQWyleganie kukurydzy

28

QQ HODOWLA QQRobot paszowy w gospodarstwe rodzinnym

30

QQBehawioralne aspekty hodowli bydła mlecznego

34

QQ WETERYNARIA QQDrożdze w diecie

37

DRODZY CZYTELNICY, zrobiliśmy naprawdę dużo, by tematyka epidemii koronawirusa nie zdominowała tego numeru, choć, oczywiście, nie da się od niej całkowicie uciec. Piszemy o zasadach bezpieczeństwa opracowanych przez Polską Izbę Mleka, a skierowanych zarówno dla przetwórców mleka jak i jego producentów. Jednak nie tylko o tym. Z podobnymi zagrożeniami przyjdzie się nam mierzyć jeszcze pewnie nie raz, dotyczy to, zwłaszcza, hodowców, którzy codziennie stykają się z patogenami pochodzenia zwierzęcego. Jak minimalizować tego typu zagrożenie? Czytajcie w numerze. Czy da się postawić oborę na 80 DJP w trakcie trzech miesięcy? Ależ oczywiście, że tak! Potrzeba tylko dużo determinacji właścicieli i odpowiedniego wykonawcy, który włoży kawał serca w prowadzoną inwestycję. O tym jak w niecały kwartał zmienić obliczę gospodarstwa prowadzonego od ponad 13 lat? Przekonajcie się sami. I coś co pozwoli spojrzeć nieco innym wzrokiem na otaczający nas świat obok. Historia o tym jak stary, piękny zwyczaj, dzięki młodej, rzutkiej pani sołtys, ponownie zintegrował mieszkańców niewielkiej wsi w gminie Ciechanowiec. A czy potrzebujecie dowodu na to, że czytanie rozwija (zwłaszcza Podlaskiego Agro)? To lektura rolniczego czasopisma branżowego skłoniła młodego rolnika ze wsi Konopki Młode do inwestycji, która gruntownie zmieniła jego gospodarstwo, a przy okazji pozwoliła na utrzymanie jego rodzinnego charakteru. Czytajcie, nie tylko (choć głównie) nas! przyjemnej lektury

Artur Golak

QQ BUDOWNICTWO INWENTARSKIE QQZgrany tandem – inwestor i wykonawca

redaktor naczelny

38

QQ CIEKAWOSTKI QQinnowacje w rolnictwie a wyżywienie ludzkości

42

QQ ZDROWIE I URODA QQFitness w domu

44

QQ ROZRYWKA QQKrzyżówka

45

QQ HUMOR

46

Na okładce: Magdalena i Paweł Bojar z synem Bartoszem. Gospodarze z Pełchu w gminie Perlejewo Fot.: Krzysztof Tomczuk

PODLASKIE AGRO

ul. Bema 11, lok. 80, 15-369 Białystok, tel. 85 745-42-72, www.podlaskieagro.pl, e-mail: biuro@podlaskieagro.pl

 Redaktor naczelny: Artur Golak , agolak@skryba.media.pl  Redakcja:

Barbara Klem, Marzena Bęcłowicz

 Współpraca:

lek. wet. Józef Wszeborowski

 DTP:

Jan Kitszel

 Reklama:

Sebastian Rutkowski 503-039-455, kierownik biura reklamy Joanna Kaczanowska-Sawicka 662-234-788, Andrzej Niczyporuk 501-303-181

 Wydawca: Wydawnictwo Skryba  Druk: Bieldruk Białystok

 Nakład: 15.000 egz.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania nadesłanych tekstów.

3


AKTUALNOŚCI

Drodzy Czytelnicy, nikt z nas, nawet w najczarniejszych przewidywaniach, nie wierzył, że alarmistyczne doniesienia z dalekich Chin staną się i naszą codziennością. Wyludnione ulice miast, utrudnienia w poruszaniu się, zamknięte szkoły, przedsiębiorstwa desperacko walczące o przetrwanie. To co kiedyś było znojem dnia codziennego, dziś wspominamy jako NORMALNOŚĆ za którą coraz bardziej tęsknimy. I szczerze wierzę, że wkrótce do niej powrócimy i znów będziemy niepokoić się cenami płodów rolnych, ocenami dzieci, utyskiwać na opieszałość urzędników czy nieprzejednanie patroli policyjnych, wyrastających jak spod ziemi w jak najmniej oczekiwanym momencie, kiedy akurat usiłujemy naciągnąć odrobinę przepisy kodeksu ruchu drogowego. Dla nas to także trudny czas. Jeszcze nie zdążyliśmy nacieszyć się naszym jubileuszowym – setnym wydaniem Podlaskiego Agro, kiedy to musimy, jako dziennikarze i reporterzy, mierzyć się z największym kryzysem w powojennej historii Polski. Na początek pragnę Was wszystkich uspokoić. Redakcja Podlaskiego Agro nadal działa i działać będzie. Część z nas, jak co dzień, pracuje w redakcji, część zdalnie z własnych domów, ale materiały redakcyjne powstają na bieżąco, a o ich jakości powinniście wypowiedzieć się Wy. Bez was, Drodzy Czytelnicy, ta gazeta nie

4

ma racji bytu. Udowodniliście to raz Pozwólcie mi też na pewną refleksję. jeszcze. Bez Waszej pomocy i wysiłku Kiedy epidemia koronawirusa wybuduża część tekstów nigdy by nie powsta- chała, mieszkańcy naszego kraju rzucili ła. Nasza redakcja od początku stosuje się do sklepów. Jednak oblężenia nie się do nakazów izolacji społecznej. Nie przeżyły salony samochodowe, sklepy gościmy w Waszych gospodarstwach odzieżowe czy z elektroniką. Z regałów z nieodłącznym aparatem, dyktafo- sklepowych znikała żywność. Dziś beznem i notatnikiem. To Wy przysyłacie pieczeństwo żywnościowe nie jest już nam zdjęcia i telefonicznie prezentuje- sloganem, którym posiłkują się politycie rezultaty swojej ciężkiej pracy. Raz cy wszystkich stron sceny politycznej. jeszcze, dziękuję! Co pozwala zachować elementarny poPodziękowania należą się także na- rządek społeczny, to pewność, że dostaszym stałym autorom, m.in. panu Józe- wy żywności pozostaną niezagrożone. fowi Wszeborowskiemu, pani Aldonie Dla mnie i dla wielu ludzi, rolnicy i przeNagórce z Urzędu Statystycznego w Bia- twórcy żywności to, obok lekarzy i służb łymstoku, panu Bartłomiejowi Królikowi medycznych, niewidoczni bohaterowie z Okręgowej Inspekcji Pracy w Białym- tych strasznych czasów. Nie odwracajmy się od siebie, dbając stoku i innym autorom, którzy bezinteresownie dzielą się z nami wszystkimi o własne bezpieczeństwo pomóżmy też swoją wiedzą i czasem. Prawdziwych słabszym, zwłaszcza starszym i samotprzyjaciół poznaje się w biedzie! nym, dla których bieżące wydarzenia Specjalne podziękowania i głębo- mogą być ponad siły. Nie utrudniajmy ki ukłon należą się przedsiębiorcom, działania służbom medycznym, zachoktórzy zamieszczają w naszym ma- wujmy konieczny dystans wymagany gazynie swoje reklamy oraz Zarządom zasadami izolacji społecznej, stosujSpółdzielni Mleczarskich (i szczególnie my się do zaleceń Państwowej Inspekcji kierowcom odbierającym mleko), któ- Sanitarnej i samorządów branżowych, rzy nadal rozwożą nasze gazety. To też które również wydają stosowne wytyczdzięki nim gazeta dociera do Waszych ne. O części z nich piszemy także i my. domów. Podlaskie Agro trafia do WaPrzyjemnej lektury i nie zapominajcie o nas. szych rąk bezpłatnie. Tymczasem utrzyArtur Golak manie redakcji, druk, nie mówiąc już o pensji dziennikarzy, kosztują. Podlaskie Agro to projekt, który powstaje dzięki długiemu łańcuchowi ludzi dobrej woli. Nasza redakcja jest tylko jednym z jego ogniw.

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

KÄRCHER CENTER EFEKT

ul. Bitwy Białostockiej 8 C 15-103 Białystok tel. 85 66 47 112 fax 85 66 23 720 www.karchercenter-efekt.pl

SPRZEDAŻ SERWIS

PODLASKIE AGRO

5


AKTUALNOŚCI Stan

epidemii w P olsce

Hodowco, rolniku, bądź bezpieczny!

Polska Izba Mleka reagując na panującą w kraju epidemię koronawirusa SARS-CoV-2 wywołującego potencjalnie niebezpieczną chorobę COVID-19, opracowując zaostrzone procedury i wytyczne nie tylko dla zakładów przetwórczych mleka, ale także dla gospodarstw mlecznych. Obostrzenia mają na celu zapobieżenia rozprzestrzeniania się ognisk epidemii wśród pracowników zakładów i rolników. Nowe zasady bezpieczeństwa mają ułatwić prowadzenie bezpiecznej i prowadzonej na dotychczasowym poziomie produkcji wyrobów mleczarskich, na które istnieje, na rynku konsumenckim, niezmiennie wysoki popyt. Z wytycznych skorzystało już ponad 130 firm, również tych, które nie są zrzeszone w PIM. Największe stowarzyszenie przetwórców mleka w Polsce zaleciło stosowanie podobnych procedur także w gospodarstwach hodowlanych zajmujących się produkcją mleka. Zgodnie z opracowanymi zaleceniami, zarówno osoba obsługująca znajdującą się w gospodarstwie instalację mleczarską jak i kierowca, w trakcie procesu odbioru mleka MUSZĄ zachować odpowiednią odległość od siebie. Rolnicy są proszeni o udostępnienie swoim kierowcom trzech, kluczowych z punktu widzenia zachowania higieny, środków czystości: mydła, ręczników papierowych oraz pojemnika do usuwania nieczystości. W przypadku gdy jakakolwiek rodzina rolnicza zostanie dotknięta chorobą COVID-19 (taki przypadek jest podejrzewany lub stwierdzony), powinna skontaktować się z bezpośrednio ze swoją ze swoją spółdzielnią w celu dokonania ustaleń dotyczących odbioru mleka. Każdy taki kontakt będzie objęty klauzulą największej poufności. W powyższym przypadku rolnik (lub osoba prowadząca pod jego nieobecność dojenie) musi upewnić się, że podczas doju stosowane są każdorazowo jednorazowe rękawiczki, a powierzchnie z którymi kierowca odbierający mleko będzie miał kontakt, zostaną dokładnie oczyszczone przy użyciu detergentu lub roztworu dezynfekującego. Rolnik ani nikt z personelu gospodarstwa nie może mieć żadnego osobistego kontaktu z kierowcą po wjeździe pojazdu odbierającego mleko na teren gospodarstwa. Polska Izba Mleka doradza hodowcom prowadzącym gospodarstwa mleczne ograniczenie dostępu do gospodarstw WYŁĄCZNIE do kręgu niezbędnych osób odwiedzających, umieszczenie znaku bezpieczeństwa biologicznego przy wjeździe do gospodarstwa oraz do rejestrowania wszystkich osób odwiedzających gospodarstwo.

Podczas dotykania wspólnego sprzętu należy zawsze używać jednorazowych rękawiczek, a po ich zdjęciu każdorazowo umyć dokładnie ręce (o procedurze utrzymania czystości piszemy w niniejszym numerze Podlaskiego Agro – przyp. red.). Poniżej zalecenia Głównego Inspektoratu Sanitarnego dla rolników i ich rodzin znajdujących się w kwarantannie; QQ Nie opuszczaj terenu swojego gospodarstwa, możesz zajmować się inwentarzem na jego terenie QQ Nie wychodź do sklepu QQ Nie spotykaj się z innymi osobami i nie zapraszaj ludzi do domu QQ Jeśli mieszkasz z rodziną w miarę możliwości ogranicz z nimi kontakt i zachowaj bezpieczny odstęp wynoszący min. 2 metry QQ Używaj oddzielnych naczyń niż pozostałe osoby przebywające w mieszkaniu QQ Jeśli masz możliwość korzystaj z osobnej łazienki/toalety niż pozostali domownicy, jeśli nie masz takiej możliwości po skorzystaniu z toalety/łazienki zdezynfekuj ją dostępnym środkiem czystości QQ Wietrz mieszkanie kilka razy dziennie QQ Zachowaj zasady higieny QQ Często myj ręce i dezynfekuj powierzchnie dotykowe takie jak: blaty, klamki, ekrany telefonów QQ Monitoruj temperaturę ciała min. 2 razy dziennie QQ W przypadku wystąpienia gorączki, kaszlu lub duszności niezwłocznie skontaktuj się telefoniczne ze stacją sanitarno-epidemiologiczną lub zgłoś się na oddział zakaźny, unikając transportu publicznego. QQ Udzielaj informacji o swoim stanie zdrowia dzwoniącym do Ciebie pracownikom Inspekcji Sanitarnej QQ W weryfikacji przestrzegania kwarantanny pomagają funkcjonariusze policji – mogą Ciebie odwiedzić w czasie kwarantanny. Oprac.

na podst. wytycznych

PIM

oraz

GIS

na podst. topagrar.pl

(AG)

Targi w Szepietowie odwołane

dokonano przelewów. Dalsze informacje można uzyskać kontaktując się telefonicznie lub za pośrednictwem poczty elektronicznej z orW związku z rozprzestrzeniającą się epi- 2020 r. Wiosenne Targi Ogrodnicze, Targi ganizatorem imprezy. O terminach innych zaplanowanych przez demią koronawirusa i ogłoszeniem na ob- Pszczelarskie oraz Podlaskie Targi BudowniPODR Szepietowo imprez będziemy na bieżąszarze Polski stanu epidemicznego, Podlaski ctwa Wiejskiego. Ośrodek Doradztwa Rolniczego w SzepietoOsoby, które już opłaciły udział w targach co informować na łamach Podlaskiego Agro. wie odwołał zaplanowane na 25-26 kwietnia otrzymają zwrot wpłat na rachunek z którego Oprac. (AG)

6

PODLASKIE AGRO



AKTUALNOŚCI Bydło i trzoda

chlewna w liczbach

Podlasie hodowlą stoi

W grudniu 2019 r. w województwie podlaskim wzrosło pogłowie bydła i świń. Zmniejszyła się natomiast w porównaniu z 2018 r. liczebność owiec. Bydło

Według wstępnych danych pogłowie bydła w grudniu 2019 r. w województwie podlaskim liczyło 1019,2 tys. szt., wykazując wzrost w skali roku o 12,3 tys. szt. (tj. o 1,2%). Wzrost pogłowia bydła wynika ze zwiększenia się o 1,1% liczby młodzieży w wieku 1-2 lat do poziomu 241,8 tys. szt. Pogłowie krów ogółem spadło w porównaniu z grudniem 2018 r. o 5,8 tys. szt. (tj. o 1,2%) do poziomu 458,8 tys. sztuk. W ogólnej populacji krów, aż 93,5% stanowiły krowy mleczne, a pozostała część – krowy ras mięsnych i urodzonych z krzyżówek z rasami mięsnymi (tzw. mamki). Wyniki badania pogłowia bydła wskazują na nieznaczny spadek zainteresowania hodowlą bydła mlecznego (o 3,1%), natomiast zauważalny jest wzrost ilości krów mamek (o 37,0%). Wyniki badania pogłowia bydła przeprowadzonego w grudniu 2019 r. wskazują na utrzymujące się zainteresowanie hodowlą zwierząt tego gatunku, o czym świadczy także wzrost pogłowia cieląt w wieku poniżej 1 roku o 9,3 tys. szt. (o 3,8%) oraz młodego bydła w wieku 2 lat i więcej o 0,5 tys. szt. (o 0,1%). Udział poszczególnych grup wiekowo-użytkowych w stadzie bydła w grudniu 2019 r., kształtował się następująco: QQcielęta w wieku poniżej 1 roku – 25,3%, QQ młode bydło hodowlane i rzeźne w wieku 1-2 lat – 23,7%, QQ krowy – 45,0%, QQ pozostałe bydło dorosłe hodowlane i rzeźne w wieku 2 lat i więcej – 6,0%.

Porównując strukturę pogłowia bydła w grudniu 2019 r. i 2018 można stwierdzić, że nie uległa ona zasadniczej zmianie. Zwiększył się nieco udział cieląt poniżej 1 roku i pozostałego dorosłego bydła hodowlanego oraz opasowego, natomiast zmniejszył się nieznacznie odsetek młodego bydła w wieku 1-2 lat i krów ogółem.

8

Spisy powszechne są badaniami realizowanymi przez statystykę publiczną, które dostarczają najpełniejszych danych o podstawowych zjawiskach zachodzących w naszym społeczeństwie i rolnictwie. Powszechny Spis Rolny będzie przeprowadzony na terenie całego kraju w dniach 1.09 – 30.11.2020 r. #liczysierolnictwo Narodow y Spis Powszechny Ludności i Mieszkań będzie realizowany w dniach 1.04 – 30.06.2021 r. #liczysiekazdy Podstawową formą zbierania danych w obu spisach będzie samospis internetowy. Więcej informacji można znaleźć pod adresem: spisrolny.gov.pl oraz spis.gov.pl.

– 31,0%, chlewna na ubój o wadze 50 kg i więTrzoda chlewna cej – 41,4%, Wyniki badania trzody chlewnej przepro- QQtrzoda chlewna na chów o wadze 50 kg i więwadzonego w województwie podlaskim wycej – 7,3%. W ciągu roku w strukturze stada świń kazały, że w grudniu 2019 r. pogłowie tych zwierząt liczyło 337,1 tys. szt. i w skali roku zmniejszył się udział prosiąt o wadze do 20 kg uległo zwiększeniu o 6,2%. W porównaniu i trzody chlewnej o wadze 50 kg i więcej z wynikami badania z grudnia 2018 r. zaob- na ubój, a wzrósł udział warchlaków o waserwowano zmniejszenie liczebności prosiąt dze od 20 kg do 50 kg. Natomiast udział trzoo wadze do 20 kg o 3,4%. Liczebność grup dy chlewnej o wadze 50 kg i więcej na chów decydujących o wielkości produkcji mięsa, tj. utrzymał się na poziomie z 2018 r. warchlaków oraz trzody chlewnej o wadze 50 kg i więcej z przeznaczeniem na ubój (tucz- Owce ników) łącznie zwiększyła się natomiast o 9,3%. Pogłowie owiec w województwie podlaskim Rozpatrując te grupy oddzielnie stwierdzo- w grudniu 2019 r. liczyło 24,5 tys. szt. i było no, że pogłowie warchlaków zwiększyło się mniejsze o 1,9 tys. szt. (o 7,2%) od zarejestroo 16,3%, natomiast liczba tuczników wzrosła wanego w 2018 r. Liczebność stada maciorek o 4,6%. Zaobserwowano także zwiększenie zwiększyła się w stosunku do stanu sprzed liczebności stada loch na chów (którego wiel- roku o 5,0 tys. szt. (tj. o 51,4%) i wyniosła kość świadczy o nastawieniach produkcyj- 14,6 tys. szt. W strukturze stada sztuki przenych w chowie trzody i jednocześnie określa znaczone na chów stanowiły 78,7%, w tym aktualne możliwości reprodukcyjne) o 5,4% maciorki użytkowane w kierunku wełnistym w ujęciu rocznym. i mięsnym 59,7%. Natomiast pozostałe 21,3% Struktura stada trzody chlewnej według to sztuki przeznaczone na rzeź (w tym 16,1% grup wagowo – użytkowych w grudniu 2019 r. stanowiły jagnięta). przedstawiała się następująco: Tekst Aldona Nagórka, QQ prosięta – 20,3%, Urząd Statystyczny w Białymstoku

KRUS dzieciom Choć epidemia koronawirusa dezorganizuje życie również na wsi, to prace gospodarskie czekać nie mogą i nie będą. Podstawowe zadania trzeba wykonywać bez względu na panujące warunki. Konsekwencje takiego stanu rzeczy dotykają nas wszystkich. I kiedy dorośli pracują, dzieci zmuszone przymusową izolacją społeczną muszą radzić sobie same w domu. A nieszczęście nie śpi. I właśnie dla najmłodszych KRUS przygotowano szkolenie e-learningowe pt. „Bezpiecznie na wsi mamy – upadkom

SPISY POWSZECHNE

zapobiegamy”, które w nowoczesnej i przystępnej formie przybliża zagrożenia wypadkowe w gospodarstwach rolnych, a także uczy prawidłowych zachowań. Szkolenie podzielone jest na trzy moduły: Maszyny i Narzędzia, Zwierzęta oraz Siedlisko. Każdy z nich zawiera zagadki i quizy, dzięki którym łatwiej jest przyswoić wiedzę na temat bezpieczeństwa dzieci w środowisku wiejskim. Szkolenie dostępne jest na stronie: prewencja.krus.gov.pl. Jednocześnie zainteresowani mogą skorzystać z materiałów popularyzatorskich

QQ warchlaki QQ trzoda

znajdujących się na stronie internetowej krus.gov.pl oraz na profilu facebookowym KRUS, m.in. broszur, ulotek, plakatów, a także informacji dotyczących prowadzonych kampanii prewencyjnych. Ciekawą formą zapoznania się z zasadami bezpiecznej pracy w gospodarstwie rolnym są filmy instruktażowe, które efektywnie wpływają na zrozumienie zagadnień takich jak: zapobieganie wypadkom z grupy „upadek osób”, „pochwycenie i uderzenie przez ruchome części maszyn i urządzeń”, czy mechanizmu pracy poszczególnych maszyn rolniczych. Oprac.

na podstawie materiałów

KRUS OR

Białystok (AG)

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

9


AKTUALNOŚCI Trzaski,

gm. Ciechanowiec : Palma wielkanocna sposobem na integrację lokalnej społeczności

Aby być ze sobą

Nic tak nie zbliża, jak wspólna praca. Pomysł, pasja, zapał i zaangażowanie. To też najlepsza forma integracji. Na taki pomysł wpadła Magdalena Maliszewska, sołtys wsi Trzaski. Zaangażowała mieszkańców do wspólnego wykonania palmy wielkanocnej. Miała one stanąć w szranki rywalizacji o tytuł najładniejszej w parafii Winna-Poświętna. Miała, ale konkursu nie będzie. Ale... panie się nie poddały. Palma była gotowa i zdobi kościół. A ile na tym zyskały, to ich. Z inicjatywą wyszła Magdalena Maliszewska, sołtys wsi Trzaski. Pani Magda ma 25 lat, jest magistrem inżynierem rolnictwa, mamą dwójki małych dzieci i ma głowę pełną pomysłów na zmiany w miejscowości. – Jestem sołtysem z niewielkim stażem, bo funkcję tę sprawuję pierwszą kadencję – mówi. – Mam jednak dużo pomysłów, które pragnę zrealizować. Integracja pań przez wspólne przygotowywanie palm jest pierwszym z nich. I tak, wszystko zaczęło się 8 marca od warsztatów rękodzielniczych dla mieszkańców wsi, pt. jak zrobić palmę wielkanocną. W spotkaniu wzięło udział kilkanaście pań w różnym wieku. Techniki wykonania kwiatków z krepiny zaprezentowała Małgorzata Koc, też mieszkanka Trzask. – Najpierw trzeba się zaopatrzyć w trzcinę, pierwszy element palmy wielkanocnej – tłumaczy pani Małgorzata. – Następnie w bazie, które się ładnie w nią wkomponują. No i... różnego rodzaju kwiatki. – Nie sądziłam, że będzie tak duża frekwencja – opowiada Małgorzata Galimiska,

10

uczestniczka spotkania. – Panie bardzo szybko „chwyciły” technikę robienia kwiatków. Najpierw Wierzymy, że jak minie epidemia będą się dalej spotykać i działać coraz tych prostszych, późaktywniej. Wiemy, że nie tylko bibułkowe kwiatki potraficie robić. Panie są niej trudniejrównież miłośniczkami robótek ręcznych. Wspieramy Was z całego serca. szych. – Po raz pierwszy robiłam bibuło– Każda z nas indywidualnie w domu wywe kwiatki – cieszy się Zofia Pucel, konywała kwiatki, które dostarczyliśmy która wzięła udział w warsztatach. Małgorzacie Koc. Ona podjęła się „spięcia” – Jestem bardzo zadowolona, ich w palmę – mówi Magdalena Maliszewbo w krótkim czasie nauczyłam ska. – Pomimo, iż konkurs na palmę wielsię czegoś pożytecznego. W tym kanocną został odwołany, postanowiłyśmy roku pójdę do kościoła z własnie rezygnować z podjętej inicjatywy i ukończyć nasze dzieło, które – mam ną palemką. nadzieję, będzie ozdobą kościoła Dla osób w wieku emerytalnym w Winnie-Poświętnej. takie spotkania to szansa na spęGratulujemy mieszkankom dzenie czasu w ciekawy sposób. Trzask, a przede wszystkim pani Seniorzy cenią to sobie. Ludzie się sołtys. Pani Magdalena nie tylko otwierają, spotykają się z innymi. zorganizowała integrację i wspólną Są rozmowy, żarty. A w efekcie... pracę, ale wpadła na pomysł, oryginalne kwiatki z krepiny: krokuaby podzielić się tym wydasy, róże, szyszki, które są prawdziwą kwintesencją wiosny i do tego autorskim rzeniem z naszą redakcją, czydziełem a nie wytworem masowej produkcji. li – jakby nie mówić – umie dbać – Była to integracja, a to bardzo ważne, o promocję (uśmiech). Do tego... bo spotykamy się wszyscy niezależnie od wie- w dużej mierze przygotowała ten artykuł i zdjęcia. Dziękujemy i tak ku – mówi Karolina Galimska. Niestety ze względu bezpieczeństwa pa- trzymać Pani Sołtys! nie musiały zaprzestać spotkań, jednak nie Opracowała Barbara Klem zaprzestały działać. Zdjęcia dostarczyła Magdalena Maliszewska

||

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

INNOWACJE DLA PRZYSZŁOŚCI BRONY CHWASTOWNIKI DO MECHANICZNEJ REGULACJI ZACHWASZCZENIA

AGREGATY DO PIELĘGNACJI I RENOWACJI UŻYTKÓW ZIELONYCH

SIEWNIKI DO POPLONÓW, TRAW

ROZSIEWACZE DO NAWOZÓW I MIKROGRANULATÓW

APV Polska ・ biuro@apv-polska.pl ・ ・ www.apv-polska.pl ・ PODLASKIE AGRO

O SZCZEGÓŁY ZAPYTA J NASZEGO DORADCĘ TERENOWEGO!

LECH BIEŻUŃSKI: 793 304 101 11


AKTUALNOŚCI

||

Baza dydaktyczna do nauki zawodu to istotny argument, przemawiający za wyborem konkretnej szkoły. Na terenie ZSR w Białymstoku znajdują się szklarnie, stawy hodowlane, ośrodek szkolenia kierowców kat. B i T, pracownia zajęć praktycznych oraz internat. We wrześniu 2020 r. do użytku oddane zostanie nowoczesne, specjalistycznie wyposażone Centrum Kształcenia Zawodowego. Fot. ZSR w Białystoku

Rekrutacja

do rolniczych szkół średnich na

Podlasiu w 2020 r.

Naprawdę warto

Szkoły na Podlasiu świecą pustkami, również te kształcące przyszłych rolników. Placówki edukacyjne jako jedne z pierwszych padły ofiarą epidemii koronawirusa. To jednak stan przejściowy i już wkrótce, mamy nadzieję, życie ze zdwojoną energią wróci w mury szkół. Żadna z nich, jak dotąd, nie zawiesiła rekrutacji, choć obecnie dotarcie do potencjalnych kandydatów jest mocno utrudnione. Przypomnijmy w kilku słowach, dlaczego warto wybrać szkoły rolnicze na Podlasiu.

W naszym województwie prowadzi działalność 11 szkół średnich posiadających w ofercie programowej kierunki rolnicze i pokrewne, skierowane do absolwentów szkół podstawowych. Niektóre zainaugurowały działalność stosunkowo niedawno, ale część z nich kultywuje tradycje jeszcze od przedwojnia i pierwszych lat okresu powojennego. Rolnictwo i branża przetwórstwa żywności w naszym województwie to dwie wiodące gałęzie gospodarki. Każda ogłaszana strategia rozwoju dla naszego regionu opiera się na nowoczesnym i zrównoważonym rolnictwie. Do tego potrzebne są jednak nowe kadry. Szkoły na Podlasie kształcą na wielu tradycyjnych kierunkach, by wymienić tylko te najbardziej popularne, jak: technik rolnik, technik mechanizacji rolnictwa, technik żywienia i usług gastronomicznych, technik architektury krajobrazu, technik turystyki wiejskiej czy technik hotelarstwa. Ale oferta edukacyjna tale wzbogacana jest o nowe, perspektywiczne kierunki nauczania. – Technikum Nr 4 przy ZSR w Białymstoku kształci m.in. w zawodach: technik mechanizacji rolnictwa i agrotroniki, technik rolnik, technik weterynarii, technik turystyki na obszarach wiejskich, technik architektury krajobrazu – mówi Andrzej Kamiński, dyrektor Zespołu Szkól Rolniczych w Białymstoku. – W przyszłym roku szkolnym założeniem placówki jest otwarcie nowego kierunku – technik 12

pszczelarz. To pierwszy taki profil nauczania w regionie, po ukończeniu którego można podjąć pracę w firmach specjalizujących się w produkcji i przetwarzaniu miodu oraz innych produktów pszczelich lub prowadzić własne gospodarstwo rolne z działalnością pasieczną. Ważne jest nie tylko czego uczeń się uczy, ale także w jakich warunkach i w oparciu o jakie narzędzia edukacyjne. A tych mogłyby podlaskim szkołom zazdrościć szkoły o profilu ogólnym z dużych miast. – W Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Rudce jest wszystko, co jest potrzebne do skutecznego i atrakcyjnego dla uczniów kształcenia kwalifikacji zawodowych uczniów – zaznacza Halina Leszczyńska, dyrektor Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Rudce. – Najnowocześniejsze techniczne rozwiązania w pracowniach, szkolne gospodarstwo rolne, bogaty park maszynowy, warsztaty umożliwiają uczniom technikum rolniczego i agrobiznesu doskonalenie kwalifikacji zawodowych na miejscu. To bardzo ważne, ponieważ dzisiejszy rolnik musi radzić sobie z wieloma, bardzo zróżnicowanymy kierunkowo zadaniami. Wiedza jak napisać wniosek o dofinansowanie działalności rolniczej z funduszy strukturalnych czy znajomość obrotu dokumentacji urzędowej są równie istotne, jak wiedza stricte rolnicza. – Absolwenci technikum agrobiznesu zdobędą dodatkowo umiejętności menedżerskie

– dodaje Halina Leszczyńska. – Ukończą więc szkołę wyposażeni w podwójne kwalifikacje – rolnicze i ekonomiczne. Biorąc pod uwagę fakt, że dzisiejsze gospodarstwa to przedsiębiorstwa rolne, połączenie tych dwóch kierunków będzie warunkować sukces w ich prowadzeniu. W podobnym duchu wypowiada się także Andrzej Kamiński. – Priorytetami ZSR w Białymstoku są: rozwój, innowacja oraz ukierunkowanie na rolnictwo precyzyjne – podkreśla. – Nasza szkoła cieszy się wysoką zdawalnością egzaminów zawodowych, dzięki którym uczeń zdobywa zawód oraz uprawnienia rolnicze niezbędne do zakupu ziemi rolnej, przejęcia gospodarstwa rolnego oraz pozyskiwania dotacji unijnych. Placówka wspiera uczniów w zdobywaniu cennych doświadczeń zawodowych, np. oferując współpracę z przedsiębiorcami, uczelniami wyższymi czy realizując projekty unijne Erasmus+, umożliwiające odbywanie praktyk zagranicznych. Najlepsi uczniowie są laureatami olimpiad rolniczych. Część szkół ma swoją „specjalizację”, kierunek szczególnie rozwijany, w którym zarówno kadra nauczycielska, jak też i uczniowie osiągają doskonałe wyniki, znane nie tylko w skali powiatu czy województwa. – Szkoła ma bogate doświadczenie w kształceniu kadr dla szeroko pojętych usług C.D. NA STR. 14

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

13


AKTUALNOŚCI C.D. ZE STR. 12

gastronomicznych – podkreśla Halina Leszczyńska. – Służy temu m.in. imponujący aranżacją i wyposażeniem kompleks gastronomiczny, który tworzą pracownie technologii żywienia, obsługi konsumenta i do teoretycznej nauki przedmiotów gastronomicznych. Uczniowie technikum żywienia i usług gastronomicznych już w trakcie nauki mają możliwość prezentowania i konfrontowania nabywanych umiejętności w warunkach rzeczywistych. Najnowszym kompleksem szkoleniowym w placówce są warsztaty przetwórstwa płodów rolnych metodami tradycyjnymi. Wszystko w nowoczesnym i atrakcyjnym wystroju. Pomysł utworzenia takich warsztatów w rudzkiej szkole wpisuje się w popularny dziś trend, postulujący produkcję zdrowej żywności z wykorzystaniem rodzimych płodów rolnych. Często uczniowie decydujący się na szkoły rolnicze wybierają placówki znajdujące najbliższej miejsca zamieszkania, choć nie jest to reguła. Nauka w znanym środowisku jest łatwiejsza, w niejednej naukę podejmuje już trzecie pokolenie tej samej rodziny. Bliski kontakt z rodziną (i nie ukrywajmy z jej portfelem...) ujmuje sporo stresów. Inny powód jest równie istotny. Uczniowie są blisko regionalnego rynku pracy. Wielu przedsiębiorców blisko współpracuje ze szkołami, oferując choćby możliwość odbycia staży zawodowych. Korzyści są obopólne. Firmy mogą wyłowić najzdolniejszych, zweryfikować ich motywację, sprawdzić na przyszłych stanowiskach, a w końcu zaoferować czytelną ścieżkę awansu zawodowego. Uczniowie ze swojej strony mogą mieć bezpośredni kontakt z najnowszymi, najbardziej zaawansowanymi technologiami, ale także zaprezentować się przyszłemu pracodawcy, poznać wymogi pracy na konkretnym stanowisku w rzeczywistej firmie w realnych warunkach – coś, czego

||

Chętni do nauki w technikum turystyki na obszarach wiejskich w ZSCKR w Rudce mogą nabyć kwalifikacje

aż w trzech kierunkach: rolnictwie, gastronomii i turystyce. Szkoła w Rudce jest doskonale przygotowana

do ich kształcenia – posiada wykwalifikowaną do tego kadrę, doskonałą bazę dydaktyczną oraz duże doświadczenie w branży gastronomicznej i rolniczej. Na zdjęciu Sala obsługi konsumenta z piecem chlebowym w świeżo odremontowanej Gacówce.

nie da się powtórzyć w choćby najlepiej wyposażonym laboratorium, czy w końcu nawet nieco dorobić. Szkoła powinna zapewnić swoim absolwentom nie tylko „twarde” kompetencje, przez co trzeba rozumieć wiedzę praktyczną i teoretyczną, które absolwent jest w stanie wykorzystać w praktyce, we własnym gospodarstwie lub w zakładzie pracodawcy. Równie istotne są tzw. „miękkie” kompetencje, czyli obycie, umiejętność poruszania się w różnych środowiskach, zdolność dostosowywania się szybko zmieniających się realiów. – Dużym atutem szkoły są jej szerokie kontakty zewnętrzne, pozaszkolne oraz współpraca z uczelniami, instytutami naukowymi i jednostkami pracującymi na rzecz rozwoju branży rolno-spożywczej, a także z jej rynkowymi

Fot. ZSCKR w Rudce

liderami – podkreśla Halina Leszczyńska. – Wielce pomocne w praktycznym i nowoczesnym kształceniu    młodzieży są realizowane corocznie zagraniczne staże zawodowe uczniów w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech i na Litwie. – Podjęcie nauki w ZSR w Białymstoku otwiera wiele możliwości – zaznacza Anrzej Kamiński. – Uczniowie w trakcie edukacji szkolnej przygotowywani są do uzyskania uprawnień do prowadzenia doradztwa w zakresie stosowania środków ochrony roślin, uczestniczą w bezpłatnych szkoleniach na prawo jazdy kat. T oraz kat. B. Mogą także zdobywać dodatkowe uprawnienia np. na kursie operatora kombajnu zbożowego. Tekst Artur Golak,

fot. archiwum redakcji ,

ZSR

w B iałymstoku ,

ZSCKR

w Rudce

||

W zeszłym roku ZSCKR w Marianowie kupił kombajn zbożowy, samobieżną sieczkarnię i trzy ciągniki rolnicze w tym dwa dostosowane do potrzeb nauki jazdy.

14

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

15


AKTUALNOŚCI Higiena

przy pracy ze zwierzętami gospodarskimi w dobie globalnych epidemii

Tak niewiele trzeba

Gospodarstwo hodowlane to miejsce pracy w którym osoby zatrudnione są szczególnie narażone na kontakt z potencjalnie niebezpiecznymi drobnoustrojami chorobotwórczymi przenoszonymi przez zwierzęta gospodarskie. Należy zdać sobie sprawę, że zagrożenie jest realne, ale również, że w znacznym stopniu można je skutecznie minimalizować. Wszystko zależy od samych hodowców. Procedury które służą ochronie zwierząt i ludzi nie są skomplikowane ani przesadnie kosztowne, a mogą ocalić życie Was i Waszych rodzin.

W tej chwili cały świat zmaga się z epidemią koronawirusa, która zagraża zdrowiu i życiu ludzi na wszystkich kontynentach. To już kolejna epidemia z którą mierzymy się w XXI wieku, bo zmagaliśmy się już zmagać z ptasią i świńską grypą, czy nietypowym zapaleniem płuc SARS. Niestety, będą kolejne wirusy atakujące ludzi i taki stan rzeczy trzeba będzie zaakceptować. Tyle że akceptacja w żadnym wypadku nie oznacza bierności. W wielu przypadkach możemy znacznie zminimalizować zagrożenie. W przypadku ptasiej i świńskiej grypy patogen przenosił się na ludzi od zwierząt gospodarskich i na odwrót. Oprócz nich jest wiele chorób odzwierzęcych tzw. zoonoz jakimi możemy się zarazić od zwierząt we własnym gospodarstwie. Wiele osób powie przecież, że te zwierzęta stoją u mnie długo i szczególne środki ostrożności nie są konieczne. W dniu dzisiejszym przestało to być aktualne. Pojawiają się masowo pytania, co można zrobić, aby zminimalizować możliwość zachorowania na choroby przenoszone przez zwierzęta? Zarówno bydło jak i trzoda chlewna przemierzają długie odległości, nawet po całej Europie, zanim trafią do naszych obór i chlewów. Razem z nowymi jałówkami, loszkami czy warchlakami trafiają do naszych gospodarstw nowe zarazki, zarówno wirusy jak i bakterie. Trzeba zdawać sobie z tego sprawę i zapobiegać zarażeniom zarówno ludzi jak i zwierząt obecnych już w gospodarstwie. Drugą możliwością przyciągnięcia nowych patogenów do naszego gospodarstwa jest odbiór zwierząt z gospodarstwa do uboju. Samochody do transportu żywych zwierząt jeżdżą setki kilometrów i odwiedzają dziesiątki gospodarstw, więc mogą zbierać zarazki i dowieść je do naszego gospodarstwa. Samochód wjeżdżający na teren gospodarstwa często ma już jakieś zwierzęta lub resztki odchodów na pokładzie. A razem z nimi zarazki, których jeszcze u nas nie było. Maty dezynfekcyjne odkażą tylko koła ciężarówki, ale już nie buty kierowcy czy racice zwierząt będących w pojeździe. Wszystko to na obuwiu osób ładujących zwierzęta, może być zawleczone do obory lub chlewni. Tacy niewidoczni, ale potencjalnie śmiertelnie 16

||

Dłonie myjemy przez, co najmniej, 30 sekund ciepłą wodą z mydłem.

niezbezpieczni „pasażerowie na gapę”. Aby zapobiegać zarażeniu naszego stada, gospodarstwo powinno mieć izolatkę w której przywiezione zwierzęta powinny stać co najmniej dwa tygodnie. A osoby na co dzień obsługujące zwierzęta muszą obligatoryjnie przestrzegać zasad higieny. Większość gospodarstw prowadzących intensywną produkcję ma już w budynkach inwentarskich łazienki i toalety. Jednak w dużej części są one używane w innych celach: np. jako podręczne magazynki czy też zwykłe graciarnie na sprzęt potrzeby w oborze czy chlewni. To trzeba zmienić, aby przeciąć łańcuch przenoszenia zarazków z obory do domu gdzie mieszkacie Wy i    Wasze rodziny, dzieci i osoby w podeszłym wieku. A w Waszych budynkach żyją i mają się dobrze tysiące różnych bakterii, w tym groźne drobnoustroje chorobotwórcze. Jednym z nich może być coraz częściej spotykany, a znany chyba wszystkim, gronkowiec złocisty oraz wiele innych zarazków atakujących szczególnie układ pokarmowy i skórę człowieka. Mają tam doskonałe warunki rozwoju: wilgoć, odchody zwierzęce,

idealne do ich potrzeb miejsca bytowania i namnażania (takie jak choćby powierzchnie pod matami stanowiskowymi) i odpowiednią dla nich temperaturę. Dzisiaj najczęściej wygląda to tak. Po skończonej pracy w oborze, chlewni czy kurniku, myjecie co najwyżej ręce i idziecie do domu. Razem z Wami na ubraniu, obuwiu, skórze, do domu wędrują wszystkie zarazki. Wy może nie zachorujecie, ale Wasza 78-letnia babcia, 3-letni syn czy wnuczka już tak. I to tym co nieświadomie przynieśliście na sobie. Oni są, po prostu, mniej odporni i nie mają stałego kontaktu z mikrobami w oborze czy chlewni, który sprzyja nabyciu odporności. Zapobieganie temu jest bardzo proste i wymaga tylko trochę pracy oraz odpowiedzialności z Waszej strony. Spytacie co mogę zrobić? Odpowiedź jest prosta. Po pierwsze – zrobić porządek w pomieszczeniach higienicznych w budynkach inwentarskich, czyli wyrzucić zbędne przechowywane tam rzeczy, co umożliwi normalne korzystanie z łazienek, C.D. NA STR. 18

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

17


AKTUALNOŚCI C.D. ZE STR. 16

toalet i natrysków. Należy również wyposażyć je w środki higieny osobistej, tj. mydło, płyny do mycia i środki dezynfekcyjne oraz ręczniki, najlepiej jednorazowe. Po drugie, poprawny proces opuszczania obiektu takiego jak np. obora i udanie się do domu, powinien przebiegać następująco: zdejmujemy odzież roboczą, myjemy, co najmniej, dokładnie ręce i twarz, ale i tak najlepszy jest prysznic, który zmyje całe nasze ciało. Po wytarciu się zakładamy czyste ubranie i buty i dopiero idziemy do domu. Po trzecie, ubrania robocze pierzemy co kilka dni, najlepiej w pralce stojącej na terenie budynku. Nie powinniśmy nosić brudnego stroju roboczego do domu i tam go prać, bo razem z nim przenosimy to, co za wszelką cenę chcemy uniknąć, chorobotwórcze zarazki. Po czwarte, w czasie pracy jak najczęściej myjemy ręce i to tak, jak jest zalecane – przez 30 sekund – albo pracujemy w rękawiczkach ochronnych (lateksowych, silikonowych czy gumowanych), co w żadnym wypadku nie zwalnia z obowiązku mycia rąk po ich zdjęciu. Wskazane są też okulary ochronne, zwłaszcza przy dojeniu krów. To nie jest nadgorliwość. Po piąte: w tym wszystkim potrzebna jest Wasza konsekwencja, dyscyplina i samokontrola w zachowaniu higieny! Takie codzienne zachowania profilaktyczne pomogą Wam w zachowaniu zdrowia, jak również zapobiegną przenoszeniu niechcianych

||

||

Pomieszczenie sanitarno-higieniczne to nie podręczny magazyn „na wszystko”, a tak, niestety, w wielu

gospodarstwach jest.

mikrobów do Waszych domów. Na początku będzie to trudne i dla wielu denerwujące, ale z czasem przejdzie w dobry i zdrowy nawyk, czego życzę Wam wszystkim, bo dobre nawyki w trudnych czasach, po prostu, są „dobre dla nas wszystkich, także Was i Waszych najbliższych”. Udowadniacie, że myślicie także i o nich. Może też z niektórymi z Was spotkam

Czysta, obszerna i dobrze urządzona łazienka aż zachęca to skorzystania

po pracy. Czyż nie byłoby przyjemnie umyć się w takim miejscu?

18

się w czasie wizytacji w Waszych gospodarstw i poczuję satysfakcję, że przeczytaliście moje zalecenia i wprowadziliście je skutecznie w życie. To „balsam na moją zawodową duszę” i dowód na to, że nasza praca wywiera pozytywny skutek. Tekst i fot. Bartłomiej Królik, Główny Specjalista Okręgowej Inspekcji Pracy

w B iałymstoku

||

Ubrania robocze powinno się prać na miejscu. Zanieczyszczony strój roboczy

nie powinien trafiać do pralki z której codziennie korzystacie Wy i Wasi bliscy.

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

19


AKTUALNOŚCI Wsparcie

do dobrostanu krów i świń

Czas

działać!

Oficjalnie od 15 marca br. hodowcy utrzymujący bydło i trzodę chlewną mogą składać wnioski o wsparcie finansowe inwestycji zmierzających do poprawy dobrostanu posiadanych zwierząt. Termin składania dokumentów upłynie z dniem 15 maja br. Zatem nie warto zwlekać! O rodzącym się działaniu „Dobrostan zwierząt” pisaliśmy już na łamach Podlaskiego Agro. Przypomnijmy, rolnicy, którzy podejmą aktywne działania zmierzające do poprawy warunków hodowli przekraczających istniejące wymogi, które przełożą się na lepsze samopoczucie i zdrowie stada, mogą liczyć na wsparcie. Hodowcy którzy zwiększą powierzchnię bytową zwierząt o co najmniej 20% w stosunku do minimum wymaganej powierzchni hodowli lub też zagwarantują im dostęp do wolnego pastwiska lub wybiegu, mogą liczyć na dopłaty. Stawki roczne w przeliczeniu na jedno zwierzę wynoszą: 301 zł na lochę, 24 zł na tucznika oraz 595 zł na krowę mleczną. W każdym przypadku dopłata będzie naliczana za zwiększenie powierzchni w budynkach w których zwierzęta bytują. Za wypas krowy mlecznej w sezonie pastwiskowym można otrzymać wsparcie w wysokości 185 zł, a za zapewnienie krowie-mamce dostępu do wybiegu poza sezonem pastwiskowym czeka 329 zł. Z uwagi na panującą epidemię ASF część działania związana z zapewnieniem trzodzie

||

Do tej pory to nie spodziewane zyski w postaci dopłat skłaniały hodowców do wypasu pastwiskowego.

Żadnego rolnika nie trzeba przekonywać, że ruch, świeże powietrze i słońce pozytywnie wpływają na samopoczucie, a tym samym i produktywność zwierząt.

chlewnej dostępu do wolnych wybiegów nie będzie realizowana. Nabór prowadzony jest drogą elektroniczną, w ramach formularza eWniosekPlus (na wspólnym formularzu wniosku dla płatności bezpośrednich i płatności obszarowych PROW 2014-2020). Na realizację działania

Dopłaty do materiału siewnego za 2019 r. Znamy już proponowane stawki dopłat do 1 ha powierzchni gruntów ornych obsadzonych lub obsianych materiałem siewnym kategorii elitarny lub kwalifikowany za 2019 r. I choć zainteresowanym przyszło czekać długo, dłużej niż było to zapowiadane – w zasadzie stawki dopłat powinny być znane do 30 września danego roku – to najważniejsze już wiemy. Zgodnie z przesłanym Radzie Ministrów projekcie rozporządzenia dopłaty mają wynieść: 20

QQ68,59

zł – w przypadku zbóż i mieszanek zbożowych lub mieszanek pastewnych sporządzonych z materiału siewnego gatunków lub odmian roślin zbożowych lub strączkowych wymienionych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 13 maja 2013 r. w sprawie wykazu gatunków roślin uprawnych, do których materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany przysługuje dopłata z tytułu zużytego do siewu lub sadzenia materiału

zarezerwowano w sumie 50 mln euro. Szacuje się, że ze wsparcia będzie mogło skorzystać ok. 65 tys. hodowców. Po szczegóły odsyłamy na strony Ministerstwa Rolnictwa i Restrukturyzacji Wsi. Oprac. (AG),

fot.

Archiwum

redakcji

siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany (Dz. U. poz. 615); QQ109,74 zł – w przypadku roślin strączkowych; QQ342,95 zł – w przypadku ziemniaków. W sumie wniosków wpłynęło 69.942. Z tego wynika, że w 2019 r. wpłynęło ich więcej (rok wcześniej było to ok. 66,8 tys), jednak obsiana powierzchnia jest zbliżona do tej z 2018 r. (wtedy było to 882.245 ha w przypadku zbóż, 35.387 ha roślin strączkowych i 33.458 ha ziemniaków, w 2019 r. odpowiednio: 869.712 ha, 29.816 ha i 35.203 ha). Ustalone stawki są niższe niż w 2018 r., które wynosiły 102,14 zł, 163,42 oraz 510,70 zł. Na dopłaty przewidziano w budżecie kwotę w wysokości 75 mln złotych. Oprac. (AG)

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

ALLROUNDER -classicUniwersalny agregat do uprawy

optymalne wymieszanie idealnie przygotowane pole pod siew małe zapotrzebowanie na moc Info: Marcin Piecha Tel.: +48 518 825 425 | marcin.piecha@koeckerling.de Paweł Masłowski Tel.: +48 509 517 852 | pawel.maslowski@koeckerling.com

PODLASKIE AGRO

21


MASZYNY Debiuty

targowe

Nowe w rodzinie

Podczas targów FIMA 2020, które odbyły się w dniach 25-29 lutego br. w hiszpańskiej Saragossie, firma Kubota zaprezentowała nową serię ciągników rolniczych – M6002. Nie są to modyfikacje już istniejących konstrukcji, ale maszyny opracowane od podstaw z uwzględnieniem najnowszych trendów w projektowaniu i konstruowaniu maszyn rolniczych. Ciągniki trafią na rynek w trzech modelach oznaczonych jako: M6122, M6132 i M6142. Maszyny wyposażone są w 4-cylindrowy silnik Kubota 6108 zgodny z normą emisji spalin Stage V. Jednostka napędowa będzie dostępna w trzech wariantach mocy: 121 KM, 131 KM oraz 141 KM, oferując przy tym wysoką wydajność i niezawodność działania. W ciągnikach dostępna będzie m.in. funkcja Power Boost, zwiększająca w pracach transportowych chwilowo dostępną moc o 20 KM. Eksploatacja filtra DPF została znacząco wydłużona dzięki zwiększeniu minimalnego okresu czyszczenia z 3.000 do 6.000 godzin pracy silnika. Dodatkowo, ciągnik wyposażono w duży, 230-litrowy zbiornik paliwa, co pozwoli na znaczące wydłużenie czasu pracy. W debiutującej serii wprowadzono zupełnie nowy układ przekazania napędu. Traktor wyposażono w skrzynię biegów powershift z ośmioma przełożeniami zmienianymi pod obciążeniem, zaprojektowaną z myślą o ciężkich pracach polowych i długich zadaniach transportowych. Wszystkie modele oferują nową funkcję Xpress Restart, która umożliwia bezpośrednie sterowanie sprzęgłem głównym za pomocą pedału hamulca (kierowca może np. zatrzymać ciągnik bez używania pedału

sprzęgła). Nowa, duża kabina wyróżnia się niezwykle atrakcyjnym wyglądem, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz pojazdu. Podłokietnik z wielofunkcyjnym dżojstikiem umożliwia zmianę kierunku jazdy, zarządzanie pamięcią obrotów silnika, trzypunktowym układem zawieszenia oraz aktywowanie funkcji automatycznej pracy przekładni. Ergonomiczną konsolę boczną obsługującą wszystkie główne funkcje ciągnika, umieszczono po prawej stronie fotela operatora i pod tym samym kątem co podłokietnik, tak aby zapewnić operatorowi maksymalny komfort pracy. Szeroki szyberdach zapewnia optymalną widoczność, szczególnie przydatną podczas pracy z ładowaczem czołowym. Ciągnik posiada w standardzie 10 reflektorów roboczych LED oraz opcjonalne 6 dodatkowych, co pozwala skutecznie oświetlić otoczenie pod kątem 360 stopni. Kabinę wyposażono ponadto w fotel Grammer klasy Premium, co w połączeniu z mechaniczną amortyzacją kabiny, zapewnia najwyższy komfort pracy. Konstrukcja tylnej i przedniej osi pozwala zwiększyć ładowność ciągnika, umożliwiając jego wydajną pracę w transporcie i operowanie ciężkimi ładunkami z wykorzystaniem ładowacza czołowego. Dostępny w standardzie system Bi-Speed firmy Kubota zapewnia mniejszy – 4,5 m – promień zawracania, dzięki czemu ciągniki M6002 sprawdzają się w pracach wykonywanych na ograniczonej przestrzeni. Ponadto seria M6002 oferuje dodatkowe

osiągi dzięki zamkniętemu układowi hydraulicznemu z pompą CCLS o wydajności 115 l/min., poprawiając dynamikę reakcji ciągnika. Maszyny serii M6002 cechują się imponującym udźwigiem wynoszącym 7.000 kg i dużym wydatkiem pompy hydraulicznej 115 l/min., dzięki czemu wszystkimi narzędziami można sterować z maksymalną wydajnością i efektywnością. Maszyny posiadają m.in., 7-calowy wyświetlacz ISOBUS K-Monitor (dostępny jako wyposażenie opcjonalne), automatyczny układ prowadzenia – Autosteer – zwiększający wydajność oraz 4 prędkości obrotowe WOM 540/540E/1000/1000E w standardzie. Użyteczność w pracach polowych poprawia tryb automatycznej pracy WOM ułatwiający wykonywanie uwroci, możliwość regulacji płynności załączania WOM z poziomu wyświetlacza, a także możliwość załączenia WOM z poziomu podłokietnika lub na zewnątrz ciągnika poprzez przycisk umieszczony na tylnym błotniku. Funkcja nadbiegu zapewnia niski poziom hałasu i zużycia paliwa przy prędkości 40 km/h i 1.640 obr./min. – Nowa seria M6002 to całkowicie nowa koncepcja w 100% stworzona przez firmę Kubota – powiedział mediom branżowym Germán Martínez, wiceprezes działu sprzedaży ciągników w Kubota Holding Europe. – Ciągniki M6002 zaspokajają większość potrzeb gospodarstw wyspecjalizowanych w produkcji mlecznej i o profilu mieszanym, którym zależy na mocy, wydajności, niskich kosztach eksploatacji, zwrotności, łatwości użytkowania i komforcie w połączeniu z trwałością i niezawodnością, z których słynie firma Kubota. Nowe ciągniki będą dostępne na rynku w drugiej połowie 2020 roku. Tekst Artur Golak,

||

fot. archiwum redakcji

Technologia zastosowana w nowej serii

ciągników rolniczych M6002 jest odpowiedzią zarówno na rosnący nacisk na zrównoważony rozwój, jak i na konieczność zaspakajania indywidualnych potrzeb współczesnych producentów rolnych.

22

PODLASKIE AGRO


REKLAMA Na

każdy plac budowy

p refbet Ś Niadowo

poleca ...

Maxiblok

Bloki betonowe MAXIBLOK, produkowane przez Przedsiębiorstwo Produkcji Betonów „PREFBET” Sp. z o.o. w Śniadowie to doskonała alternatywa dla popularnie stosowanych murów oporowych z elementów typu „L” i „T” używanych przy budowie silosów na kiszonki jak i inne materiały sypkie: kruszywa, piasek. Idealnie sprawdzają się również jako elementy konstrukcyjne takie jak: fundamenty, przegrody, ściany tymczasowych wiat na maszyny rolnicze lub płody rolne, podwaliny, umocnienia skarp, a nawet ogrodzenia, czy obciążniki.

Oddział Śniadowo, tel. 86 217 62 95 Oddział Łomża, tel. 86 218 06 72 Oddział Zambrów, tel. 86 475 04 24

www.prefbet.pl

Charakteryzują się łatwością montażu i demontażu. W bardzo prosty i stosunkowo tani sposób można przenieść daną konstrukcję w inne miejsce lub wykorzystać bloki do innych celów. Uchwyty montażowe ułatwiają ich transport wózkami widłowymi, ładowarkami, koparkami, HDS-em, suwnicą, czy też Parametry: innym sprzętem budowlanym bądź rolniczym. Bloki betonowe nie wymagają budowania specjalnych funda- 1. PODŁOŻE: | nawierzchnia drogowa: beton/beton asfaltowy/trylinka/ mentów, wymagane jest jedynie utwardzone, równe podłoże. kostka brukowa/płyty drogowe – nośność podłoża/podbuW przypadku budowy silosów na kiszonki, gdzie wymagane dowy podłoża: 300kPa jest zapewnienie szczelności, bloki należy układać na pły| maksymalne nachylenie podłoża ≤2°. W przypadku większego cie betonowej lub posadzce betonowej. Ogromną zaletą jest stosować warstwę wyrównującą z mrozoodpornej zaprawy ich trwałość i wytrzymałość na warunki atmosferyczne cementowej M20/mrozoodpornego betonu C20/25 (kruszywo i mechaniczne. do 8 mm) PREFBET Śniadowo 2. UKŁADANIE: produkuje MAXIBLOKI o wymiarach: | układać na równym, oczyszczonym podłożu tak, aby stykały 180x60x60 cm (1.425kg), się całą powierzchnią z betonowym podłożem (patrz pkt 1) 120x60x60 cm (950kg), | układać w osi pionowej jeden nad drugim (bez poziomych przesunięć na „grubości” muru) – patrz poniższy rysunek 60x60x60 cm (475kg). | stosować przewiązanie bloków w postaci przesunięcia pioDo korzystania z bloków betonowych nie jest potrzebne ponowej spoiny minimum o 60cm zwolenie na budowę, ponieważ bloki nie są trwale połączone 3. WARUNKI SKŁADOWANIA KISZONKI: z gruntem. | kiszonkę składować w obrębie boksu z zachowaniem makZalety bloków betonowych: symalnej wysokości składowania | łatwość montażu i demontażu | dla muru grubości 60 cm: Hmax ≤2,40m dla ściany o wyso| wielozadaniowość kości Hściany 3,0 m | szybkość wznoszenia konstrukcji 4. WARUNKI TRANSPORTU: | wysoka masa Transportować za pomocą zawiesia lub specjalistycznego | trwałość i wytrzymałość na warunki atmosferyczne i mecha- chwytaka. Przy stosowaniu zawiesia belkowego niedopuszczalny niczne (wykonanie z betonu o klasie ekspozycji XC4, XF2), jest rozstaw cięgien zawiesia równy lub szerszy od rozstawu | brak potrzeby budowania fundamentów (wystarczy proste haków montażowych. Warunki stosowania zawiesi przedstai utwardzone podłoże) wiono na poniższym schemacie: | nie wymagają spoiw, bezpośrednio po wybudowaniu mogą być 5. WARUNKI SKŁADOWANIA: poddawane obciążeniom Bloki składować na utwardzonym placu układając w stosy | brak czasochłonnego procesu związanego z wydaniem pozwo- po max trzy elementy. W przypadku stosowania podkładek lenia na budowę. drewnianych umieszczać je w odległości 1/5 długości elementu.

PODLASKIE AGRO

23


MASZYNY

||

Wozy asenizacyjne marki Conor oferuje Roltoma z Sokół – jedyny w Polsce dystrybutor irlandzkiej marki. A do zakupów zachęca Damian Pepliński, kierownik ds. sprzedaży maszyn.

Irlandzka

jakość dostępna już w P olsce

Conor w Roltomie

Wozy asenizacyjne marki Conor, które goszczą na polskim rynku od półtora roku, cieszą się coraz większym zainteresowaniem. To wszystko za sprawą firmy Roltoma z Sokół, która jest jedynym importerem tych maszyn w Polsce.

artykuł sponsorowany

Skąd pomysł na wprowadzenie irlandzkich wozów asenizacyjnych do Polski? Conor Engineering jest liderem w produkcji maszyn rolniczych. Podłoża firmy sięgają roku 1969, kiedy to zapoczątkowano produkcję maszyn, dostarczających nowe rozwiązania techniczne, mające na celu usprawnienie pracy na roli. Lata praktyki i doświadczeń pozwoliły producentowi na zdobycie wysokiej pozycji w czołówce maszyn rolniczych i klasyfikowanie się na równi z innymi zagranicznymi markami. – Decyzja o współpracy z marką Conor została podjęta głównie z dwóch powodów. Pierwszy to wysoka jakość i precyzja w produkcji maszyn. Drugi to szereg bardzo istotnych szczegółów technicznych mających wpływ na pracę maszynami irlandzkiego producenta – przekonuje Damian Pepliński, kierownik ds. sprzedaży maszyn Conor. O jakich szczegółach mowa? Najistotniejszy to bez wątpienia niski środek ciężkości. Dzięki zastosowaniu wcięć na koła, w zbiorniku możemy maksymalnie obniżyć środek ciężkości oraz wysokość maszyny. Takie rozwiązanie zapewnia dużą stabilność i wysoki komfort pracy. Właściwości jezdne również są istotne a to rozwiązanie wpływa również na doskonałe prowadzenie się maszyny i bezpieczeństwo poruszania się po drogach. Kolejna istotna kwestia, którą warto poruszyć, to forma zabezpieczenia antykorozyjnego. Marka Conor wybiega naprzeciw wymaganiom i oferuje zabezpieczenie w formie galwanizacji lub natryskiwania farby ochronnej. 24

– Forma zabezpieczenia wozów asenizacyjnych farbą ochronną to fajne rozwiązanie. Polscy klienci powoli przekonują się do tego i odchodzą od ocynku – kontynuuje Damian Pepliński. – Warto zwrócić uwagę, że większość tego typu zachodnich maszyn na rynku wtórnym ma zabezpieczenie właśnie w formie powłoki lakierniczej. W kwestii produktu marki Conor możemy również śmiało powiedzieć, że firma Roltoma jest otwarta na wszystkie zapytania. Dysponuje gamą wozów asenizacyjnych o pojemności od 5.000 do 25.000 litrów. Producent wychodzi również z inicjatywą i z chęcią podejmuje wyzwania w tworzeniu wozów o nietypowej budowie lub wyposażeniu. Pozwala to na spełnienie nawet najcięższych wymogów związanych z wieloma czynnikami, z którymi na co dzień zmagają się rolnicy. – Po półtora roku, etap docierania się mamy za sobą – podsumowuje Tomasz Stypułkowski, właściciel firmy Roltoma. – Conor zaistniał na rynku polskim dzięki współpracy z nami. Jesteśmy jedynym importerem. Sprzęt można zobaczyć w siedzibie firmy w Sokołach. Zaczynamy właśnie tworzenie sieci dealerskiej, która usprawni nam możliwość współpracy z klientami z całego kraju. Sezon zbliża się coraz większymi krokami więc warto już teraz zapoznać się z ofertą firmy Roltoma. Istotną kwestią jest również fakt sprawowania serwisu, sprzedaży części zamiennych, maszyn używanych oraz maszyn nowych renomowanych producentów.

||

Duży wachlarz rozmiarów ogumienia pozwala na dobór odpowiedniego do potrzeb klienta.

||

Kompresor próżniowy Battioni Pagani MEC o dużej wydajności montowany w standardzie. W opcji również kompresory marki Hertell oraz pompy przepływowe typu Vogelsang.

||

Amortyzowany dyszel jest w większości modeli montowany jako standard. Istotne jest to, że poprawia komfort jazdy i znacznie wpływa na obniżenie eksploatacji ciągnika współpracującego.

PODLASKIE AGRO



MASZYNY Nowości Cynkometu

na sezon

2020

Rozrzutnik z Olimpu

Debiut dwóch nowych maszyn z oferty firmy z Czarnej Białostockiej miał nastąpić na targach Agrotech w Kielcach, ale epidemia koronawirusa skutecznie pokrzyżowała te plany.

Jedną z nich jest rozrzutnik obornika N-114 Zeus, o ładowności 14 ton, wyposażony w jednoosiowy układem jezdnym i duże koła 580/70R38. Zastosowana oś pochodzi z renomowanej niemieckiej firmy BPW. Jej nośność techniczna wynosi 17 ton, układ hamulcowy dostarczyła firma Haldex. Zaletą konstrukcji jednoosiowej jest zwiększenie manewrowości i zmniejszone opory toczenia. Skrzynia ładunkowa jest wykonana w konstrukcji „leja” ze stali o zwiększonej wytrzymałości oraz wzmocniona wspornikami wraz z profilem brzegowym. Za napęd podłogowy odpowiadają dwie, umieszczone symetrycznie i zasilane hydraulicznie przekładnie boczne, napędzające jednorzędowy przenośnik łańcuchowy z możliwością bezstopniowej regulacji prędkości przesuwu z wymiennymi listwami. Za komfort jazdy oraz stabilność rozrzutnika odpowiada dyszel, amortyzowany hydraulicznie z zastosowaniem akumulatorów; układ jednocześnie umożliwia regulację wysokości

||

Adapter zakończony jest dwustronnym deflektorem, którego dzielona konstrukcja pozawala także na rozrzut wapna. To innowacyjne rozwiązanie w tej klasie rozrzutników.

dyszla. Rozrzutem materiału zajmują się dwa pionowe bębny z wymiennymi nożami zakończone u podstawy talerzami łopatkowymi. Przy projektowaniu maszyny wykorzystano najnowsze numeryczne techniki obliczeniowe (Metoda Elementów Skończonych). Wszystkie elementy konstrukcyjne rozrzutnika zostały przeliczone symulacyjnie za pomocą MES z uwzględnieniem zróżnicowanych obciążeń mogących występować w czasie eksploatacji maszyny. Druga nowość to przyczepa rolnicza, wywrotka trójstronna T-117/2 o ładowności 5,5 t. Jej projekt powstał na podstawie technologii analogicznej jak w przypadku Zeusa. Przyczepa została wyposażona w jedną oś firmy ADR, co przy niewielkich gabarytach poprawia wyraźnie jej zwrotność. Wysoką

sprawność oraz bezpieczeństwo w trakcie hamowania zapewnia dwuprzewodowa, pneumatyczna instalacja hamulcowa firmy Haldex, ciesząca się popularnością wśród największych producentów naczep i przyczep drogowych. Elementy konstrukcyjne: rama dolna i górna oraz burty i nadstawy zostały zabezpieczone powłoką ochronną w technologii cynkowania ogniowego. Zapewnia to wysoką odporność korozyjną przez wiele lat, bez potrzeby konserwacji i nakładania dodatkowych powłok lakierniczych. Szczególną nowością jest całkowicie ocynkowana rama górna. Dotychczas w firmie firmie te elementy wywrotek były zabezpieczane poprzez śrutowanie i malowane natryskowe. Oprac. (AG),

fot. archiwum firmy

Innowacyjna brona chwastownik Temat mechanicznego usuwania chwastów budzi spore zainteresowanie rolników nie tylko z Podlasia. Dotyczy to zwłaszcza mniejszych areałów, skupiających się na uprawie ekologicznej z ograniczeniem lub całkowitym wykluczeniem chemicznych środków ochrony roślin. W licznej rodzinie chwastowników firmy APV pojawiły się dwie najmłodsze i najmniejsze latorośle: modele VS 150 i VS 300 o szerokościach roboczych 1,7 m i 3,2 m. Swoimi możliwościami nie ustępują jednak większym kuzynom. Zasada działania systemu sprężyn podtrzymujących zęby w nowych modelach jest dokładnie taka jaka jak w przypadku szerszych wersji brony VS. Dzięki temu maszyna precyzyjnie dopasowuje się do powierzchni. Niezależnie od poziomu uniesienia zębów, ich 26

nacisk na podłoże pozostaje stały, co pozwala na używanie brony również w uprawach redlinowych, takich jak: marchew, ziemniaki lub pr, przy czym redlina zachowuje swój pierwotny kształt. Nacisk zębów może zostać zredukowany do ich masy własnej. Możliwe jest również całkowite podniesienie wszystkich zębów. Standardowo regulacja zębów o średnicy 8 mm i odstępie śladu zęba 35 mm odbywa się hydraulicznie. Ruch zęba m.in. dzięki naciskowi sprężyny i sposobu jego mocowania, ograniczony jest jedynie w kierunku góra-dół. Oznacza to, że zęby pracują na wyznaczonym torze i np. nie dochodzi do ugięcia bocznego zęba nawet na nierównościach, co gwarantuje wykonanie prac na całkowitej powierzchni pola. Praca w delikatnych uprawach czy

bronowanie ślepe jest tym samym znacznie łatwiejsze. Brona VS 150 M1 oraz VS 300 M1 możne być stosowana zarówno jako urządzenie montowane z przodu jak i z tyłu ciągnika. Dzięki temu możliwe jest wykonywanie kilku czynności roboczych jednocześnie. Opcjonalnie producent można wyposażyć urządzenie w dodatkowe akcesoria, takie jak: zęby z węglika spiekanego czy mechanizm blokowania zęba. Dobór odpowiednich akcesoriów umożliwia osiągnięcie jeszcze dokładniejszego rezultatu bronowania. Jako akcesoria można nabudować siewnik pneumatyczny (PS) lub multidozownik (MD), dzięki czemu podczas procesu bronowania można jednocześnie m.in. wysiewać różne nasiona lub nawozy. Oprac. (AG)

PODLASKIE AGRO


MASZYNY Karmienie

bydła mlecznego

Robot jakiego świat nie widział DeLaval, jeden z największych na świecie dostawców dla branży producentów mleka poinformował, że w marcu br. przekazał nowemu właścicielowi 500 robota podgarniającego paszę DeLaval OptiDuo ™. „Jubileuszowa” maszyna trafiła do rolnika z Niemiec. Krowy mleczne to urodzone smakoszki i przy stole paszowym potrafią grymasić, zwłaszcza kiedy podgarniana jest im pasza już uprzednio przesortowana. Duża część robotów ubija karmę lub ją ugniata. To zniechęca część zwierząt do pobierania jej, co z jednej strony prowadzi do zmniejszenia produktywności zwierząt, z drugiej do strat w wykładanej paszy. Technologia OptiDuo™, obecna na rynku od 2018 r., umożliwia mieszanie i odświeżanie paszy w tym samym czasie gdy jest ona podgarniana, nie zaś zgniatana i mechanicznie kompresowana. Stymuluje to krowy do pobierania paszy częściej i w większej ilości. Takie podejście zmniejsza straty w zadawanej karmie i zapewnia, że zwierząta, które znajdują się niżej w hierarchii stada, otrzymują taką samą, kompletną mieszankę bez stresu i stłoczenia. Krowy odwiedzają stół paszowy częściej i z większą ochotą, dzięki czemu są bardziej produktywne i zdrowsze. -Wybór OptiDuo był łatwy, ponieważ automatyzacja i dobrostan zwierząt w oborze są dla nas ważne – powiedział Sebastian Göke, nowy właściciel robota. – Ta technologia od samego początku mnie przekonała. Zwłaszcza, że nie ma już resztek paszy, a krowy nie mogą

PODLASKIE AGRO

jej sortować. Dla mnie to duża różnica w stosunku do innych systemów i nie możemy się już doczekać, żeby zobaczyć go w akcji. Dealer DeLaval, firma Tenhumberg Tier und Technik instalująca OptiDuo, w yszkoli rolnika w zakresie działania urządzenia. – Największą zaletą jest bezpieczeństwo systemu – mówi ekspert. – Dzięki systemowi linii indukcyjnej, OptiDuo jeździ niezawodnie, nie gubiąc się, ani nie napotykając obiekOptiDuo nadaje się zarówno do konwencjonalnych (CMS), jak i automatycznych tów stojących mu na systemów doju (AMS). Ze względu na ulepszony ruch krów połączenie z AMS drodze. Kolejną zasprawdza się szczególnie dobrze. letą jest przenośnik poprzeczny, który nie tylko podgarnia paszę, karma zawsze pozostaje świeża i atrakcyjna ale także ją rozluźnia. Ta funkcja przekonu- dla zwierząt. je wielu klientów, ponieważ zapewnia, że Oprac. AG, fot. DeLaval

||

27


UPRAWA

||

Olbrzymi potencjał plonotwórczy kukurydzy ma swoją cenę. Roślina na każdym etapie rozwoju wymaga

dużych ilości związków odżywczych i makro i mikroelementów. Ich brak, ale też nadmiar, szybko odbija się na kondycji uprawy i zwiększa jej skłonność do wylegania.

Dobór

Odbuduj bazę paszową!

Wysokie plony także podczas suszy! I Mieszanki traw COUNTRY 2013 COUNTRY 2014 COUNTRY 2058 COUNTRY 2059

I Lucerny Planet, Fraver, Felicia i PowerMix 2w1

I Mieszanki z lucernami

Nasiona motylkowych zaszczepione w technologii DynaSeed

www.dsv-polska.pl

28

odmian a procesy agrotechniczne

Nie uczyć się na błędach!

Wyleganie kukurydzy, zarówno na Podlasiu jak i na obszarze całej Polski, nie jest problemem, który globalnie wpływa na zbiory, jednak wystąpienie tego zjawiska w indywidualnych przypadkach może spowodować bardzo wysokie straty w plonie.

I choć samo zjawisko wylegania kukurydzy może następować z powodów niezależnych od plantatora, bo na ekstremalne zjawiska pogodowe rolnik wpływu nie ma, to jednak huraganowe wiatry, nawałnice i gradobicia są dopełnieniem błędów agrotechnicznych popełnionych w trakcie prowadzenia uprawy. W działaniach zmierzających do maksymalizacji zysków z plonu nie ma niczego złego. Jednak nadmierne zagęszczenie uprawy, niezgodne z charakterystyką odmiany, to jedna z głównych przyczyn wylegania. Podobnie jest z nawożeniem azotem. Bez dostosowanej do warunków glebowych, odmiany i planowanego planu dawki azotu uprawa zwyczajnie nie ruszy. Jednak zastosowanie dawki zbyt dużej lub wysianie jej zbyt późno, może zwiększyć tendencję roślin do wylegania. W końcu dobór odpowiedniej odmiany. To zrozumiałe, że roślina, która gwałtownie „strzela” do góry i szybko wykształca kolby, a procesowi temu nie towarzyszy rozwój systemu korzeniowego, również znajdzie się w grupie podwyższonego ryzyka. Dlatego też o samym zjawisku i jego przebiegu warto wiedzieć więcej. W ostatnich latach w wyniku intensywnych prac hodowlanych zaczęły pojawiać się na rynku odmiany kukurydzy nie tylko o zwiększonym potencjale

plonowania, ale również o ulepszonych cechach jakościowych, do których należy między innymi tolerancja roślin na wyleganie. Wyróżniamy dwa rodzaje wylegania roślin kukurydzy: korzeniowe i łodygowe. Wyleganie korzeniowe polega na wychyleniu się rośliny o co najmniej 30° od pionu bez złamania łodygi. Jeżeli wystąpi ono w okresie wiosenno-letnim, rośliny najczęściej powracają do pionowego kierunku wzrostu. Jeżeli natomiast mamy z nim do czynienia pod koniec okresu wegetacyjnego, rośliny nie mają już możliwości „wyprostowania się”. Z kolei wyleganie łodygowe polega na złamaniu wyprostowanej łodygi pod kolbą w okresie jesiennym. W zależności od nasilenia tego zjawiska i podobnie, jak w przypadku jesiennego wylegania korzeniowego, może ono znacząco spowolnić i utrudnić zbiór oraz zmniejszyć plon poprzez brak możliwości zebrania kombajnem połamanych roślin. Złamanie łodygi kukurydzy nad kolbą nie jest natomiast określane jako wyleganie i nie ma wpływu na poziom plonowania. Wyleganie korzeniowe nie jest zjawiskiem często występującym w warunkach klimatycznych Polski. Jest ono najczęściej spowodowane słabo rozwiniętym systemem korzeniowym, do czego może dojść na przykład w warunkach PODLASKIE AGRO


UPRAWA podtopienia gleby lub długo utrzymującego się zachwaszczenia. Z przykładem tego drugiego zjawiska mieliśmy do czynienia wiosną 2019 r., kiedy to niekorzystne warunki pogodowe uniemożliwiły w wielu przypadkach terminowe przeprowadzenie zabiegów chemicznego odchwaszczania. Jeżeli kukurydza w fazie kilku liści właściwych nadal konkuruje z chwastami o światło, wodę i składniki pokarmowe, to wytwarza gorzej rozwinięty system korzeniowy i jest bardziej podatna na wyleganie korzeniowe. W takiej sytuacji na wyleganie najbardziej narażone były odmiany o silnym wigorze wiosennym, szybkim tempie wzrostu i dużej wysokości. Słabszy rozwój systemu korzeniowego może być również spowodowany różnego rodzaju błędami agrotechnicznymi, takimi jak: zbyt płytki siew nasion, zbyt duża obsada roślin lub niewłaściwe nawożenie (zbyt wysoka dawka lub późne zastosowanie azotu, zbyt niska dostępność fosforu w glebie). Czasami można również zaobserwować zjawisko „rozleniwienia się” korzeni, polegające na słabym ich rozwoju w warunkach bardzo dobrej dostępności składników pokarmowych przy stosowaniu nawożenia startowego „pod korzeń”. Innym powodem wylegania korzeniowego może być również żerowanie zachodniej kukurydzianej stonki korzeniowej (Diabrotica virgifera) na plantacjach prowadzonych w monokulturze. Larwy szkodnika wgryzają się do wnętrza większych korzeni i w podstawę łodygi powodując zakłócenia w transporcie wody i związków pokarmowych oraz charakterystyczne łukowate wygięcie roślin. Znaczniej częściej występującym zjawiskiem w warunkach uprawowych Polski jest wyleganie łodygowe kukurydzy, którego nasilenie zależy zarówno od przebiegu warunków pogodowych, presji ze strony agrofagów oraz błędów agrotechnicznych. Czynnikiem znacznie zwiększającym wyleganie łodygowe są stresowe warunki uprawowe, takie jak intensywne opady deszczu latem i/lub jesienią (szczególnie w warunkach przedłużających się zbiorów) oraz niedobory wody w glebie w połączeniu z wysokimi temperaturami powietrza. Innym powodem osłabienia łodyg może być porażenie kukurydzy przez grzyby z rodzaju Fusarium, w wyniku którego następuje rozkład rdzenia łodyg i zwiększenie ich podatności na złamania poniżej lub powyżej kolby. Kolejnym czynnikiem przyczyniającym się do zwiększenia wylegania łodygowego kukurydzy jest występowanie omacnicy prosowianki (Ostrinia nubilalis). Masowemu występowaniu szkodnika sprzyjają szczególnie lata suche i ciepłe. Gąsienice tego motyla początkowo odżywiają się pyłkiem kukurydzy, następnie żerują na wiechach w pochwach PODLASKIE AGRO

liści, w nerwach, potem na zawiązkach kolb, znamionach i pod liśćmi okrywowymi kolb. W późniejszym okresie, kiedy już rośliny są osłabione, omacnica uszkadza łodygi wgryzając się do ich środka i zżerając rdzenie łodyg. Zaburza to transport wody i związków pokarmowych oraz powoduje łamanie się łodyg. Pośrednim skutkiem żerowania omacnicy prosowianki jest zwiększone porażenie łodyg i kolb przez grzyby z rodzaju Fusarium. Ograniczenie strat powodowanych przez omacnicę prosowiankę polega głównie na: stosowaniu właściwego płodozmianu, głębokiej orki jesiennej, podorywki i talerzowania, wczesnym zbiorze plonu oraz rozdrabnianiu i głębokim przyoraniu resztek pożniwnych bezpośrednio po zbiorze. Oddzielną grupą zaliczaną do czynników mających wpływ na wyleganie łodygowe kukurydzy są czynniki agrotechniczne. Wysiew zbyt dużej ilości nasion na jednostce powierzchni, czyli zbyt duża obsada roślin, powoduje nadmierną konkurencję pomiędzy roślinami kukurydzy o zasoby naturalne. Rośliny wytwarzają wówczas słabiej rozwinięty system korzeniowy oraz cieńsze i słabsze łodygi, przez co są bardziej podatne na wyleganie zarówno korzeniowe, jak i łodygowe. Wyleganie łodygowe jest również cechą odmianową, niektóre odmiany są na nie bardziej podatne, inne mniej. Dlatego też należy wybierać do uprawy odmiany nie tylko o wysokim i stabilnym poziomie plonowania, ale również takie, które jednocześnie są wysoce tolerancyjne na wyleganie, ponieważ umożliwiają one uzyskanie wysokich plonów również w trudnych warunkach uprawowych. Przykładem takiej odmiany jest średnio-późny mieszaniec DKC 3787 (FAO 270). Jest to odmiana o bardzo wysokim potencjale i stabilności plonowania na ziarno w różnych warunkach uprawowych. Posiada dobry wigor początkowy i tolerancję na niskie temperatury. Wytwarza średnio-niskie rośliny o mocnych łodygach z nisko zawieszonymi kolbami oraz silnym systemie korzeniowym, dzięki czemu wykazuje bardzo wysoką tolerancję na wyleganie korzeniowe i łodygowe. Odmiana ta jest wyjątkowo udanym połączeniem wysokiego poziomu plonowania i bezpieczeństwa uprawy. Zjawisko wylegania roślin kukurydzy może być spowodowane przez wiele czynników. Niektóre z nich możemy kontrolować, inne są poza naszym wpływem. Czynnikami, na które należy więc zwrócić szczególną uwagę są staranna i poprawna agrotechnika oraz wybór odmian o silnym systemie korzeniowym i mocnych łodygach. Marcin Liszewski,

ekspert marki

Dekalb

29


HODOWLA

||

Robot Pellon Combi 2000 TMR i wnętrze obory w Konopkach Młodych w którym taki model pracuje.

Robot

paszowy w gospodarstwie mlecznym

W oborze na pełnym etacie

Gmina Śniadowo to specjalny punkt na mlecznej mapie Podlasia. Mieszczą się tu zarówno wielcy producenci, jak i ci całkiem mali. Najwięcej jest jednak tych, którzy mieszczą się po środku tej skali. Dziś piszemy o miejscu, które jest wręcz synonimem gospodarstwa rodzinnego ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Może nie świadczą o tym temperatury, ale w pracach polowych wiosna jest już w pełni. I jak to wiosną trzeba ruszyć na pole z ziarnem i nawozami. Jednak mimo to pan Janusz Tyszko ze wsi Konopki Młode w gm. Śniadowo znalazł dla nas chwilę czasu. Bo czas w gospodarstwie utrzymującym się z hodowli bydła mlecznego jest na wagę złota. Właśnie dlatego warto pochylić się nad każdym rozwiązaniem, które pozwala go zachować choć trochę dla siebie i usprawnić niektóre procedury wynikające z codziennych obowiązków. Wyraźną cezurą dla gospodarzy z Konopek Młodych był rok 1997. Wtedy to rodzice Janusza Tyszki zdecydowali się przestawić swoje gospodarstwo na produkcję mleka. Wcześniejszej, jak w większości podobnych gospodarstw ogólnoprodukcyjnych w sąsiedztwie, hodowli bydła mlecznego towarzyszyła produkcja, na niewielką skalę, trzody chlewnej. Przejmując gospodarstwo w 2008 r. bohater naszego artykułu miał w sumie ok. 30 krów utrzymywanych w starym obiekcie odziedziczonym po rodzicach. W 2017 r. skorzystał z możliwości dofinansowania do rozbudowy obory 30

i dziś jego stado liczy ok. 60 krów mlecznych i ok. 50 jałówek. W sumie do 110 krów w hodowli uwięziowej bezściółkowej na rusztach i materacach z kojcem porodowym wyściełanym słomą. Rocznie gospodarstwo wytwarza 480 tys. litrów mleka dojonego dojarką przewodową z 10 aparatami. Nie ma hodowli bydła mlecznego bez własnych upraw. Gospodarze z Konopek Młodych uprawiają ok. 40 ha gruntów z czego dzierżawią 20 ha: 20 kukurydzy, 14 ha traw a reszta, w zależności od sezonu, to mieszanki zbożowe, np. pszenżyto ozime. Na nasze pytanie, czy to wystarcza, nasz gospodarz lekko się uśmiecha. Dlaczego? To się okaże później. W gospodarstwie pracują trzy traktory: Fińska Valtra o mocy 145 KM, czeski Zetor z silnikiem 82 KM i krajowy Ursus 360. – Ma 43 lata i nadal jest na chodzie – uśmiecha się Janusz Tyszko. – Sam zrobiłem jego remont. Wymieniłem całą kabinę i elektrykę, zrobiłem hamulce i traktor nadal zarabia na siebie w lżejszych pracach. Na początku planowałem go sprzedać, Ba, znalazło się nawet kilku chętnych, ale ich oferta była mało

satysfakcjonująca. I trudno rozstać się z maszyną, która pamięta jeszcze mojego dziadka i budzi tylko dobre skojarzenia. Tak więc zdecydowaliśmy, że „szanowny emeryt” dożyje swoich dni u nas. Wielu rolników ma szczególny sentyment do starych maszyn. Szkoda też, by za małe pieniądze rozstać się z historią naszego gospodarstwa. Każdy rolnik ma plany na przyszłość i wizję gospodarstwa za kolejnych pięć – sześć lat. – Pogłowia stada nie zwiększymy, budynki są już pełne i bez kompleksowej rozbudowy obory jest to niemożliwe – podkreśla Janusz Tyszko. – Trudno w najbliższej okolicy dokupić choćby kawałek gruntu, a jeżeli już coś się pojawi, to koszty są olbrzymie. Podobnie zresztą jak i koszty dzierżawy, które stale rosną. Jesteśmy gospodarstwem rodzinnym, nie posiłkujemy się pracą najemną. Radzimy sobie dobrze sami, ale w przypadku rozbudowy, trzeba by to zweryfikować. Takie gospodarstwo jak państwa Agata i Janusza Tyszko może iść w kierunku C.D. NA STR. 32

PODLASKIE AGRO



HODOWLA C.D. ZE STR. 30

podwyższenia parametrów produkcji, choć to trudne i ryzykowne przedsięwzięcie. – Wydajność naszych krów mlecznych to ok. 29 litrów mleka na dobę, przy zawartości tłuszczu 4,40% i białka 3,30%. W stadzie jest jeszcze potencjał do podniesienia parametrów produkcyjnych, ale nic nie zrobimy na siłę i za wszelką cenę. Podniesienie wydajności produkcji o kilka litrów od krowy może spowodować pogorszenie się parametrów mleka. Może to także odbić się niekorzystnie na zdrowotności stada. Nie każde gospodarstwo, mówiąc kolokwialnie, może „iść w litry”. Trzeba się dokładnie zastanowić, czy jest sens takiego działania. Lepiej mniej i we dwoje. Zwłaszcza teraz. I tu trzeba wrócić do pytania, czy własna produkcja paszy pokrywa zapotrzebowanie gospodarstwa z Konopek Młodych. Od 2017 r. w gospodarstwie pracuje „wyjątkowy” pracownik i sporo zmienia w zużyciu paszy. –O robocie Pellon Combi 2000 TMR do obór uwięziowych przeczytałem w prasie branżowej – opowiada Janusz Tyszko. –Artykuł napisany był rzetelnie, zawierał sporo szczegółów eksploatacyjnych i danych technicznych. Wypowiadał się także jego nowy właściciel. Materiał był interesujący, ale o rzeczywistej wartości robota chciałem przekonać się osobiście. Skontaktowałem się z firmą Pellon. Ci zareagowali niemal natychmiast i zorganizowali kilku zainteresowanym rolnikom z całego

||

Nasi gospodarze, państwo Agata i Janusz

Tyszko. Jak powiedział nasz rozmówca

„W gospodarstwie rodzinnym czasem lepiej zrobić mniej, ale razem”.

||

Wprowadzenie robota Pellon wyeliminowało w praktyce choroby wynikające z nieodpowiedniej diety.

kraju wyjazd do gospodarstwa hodowlanego aż pod Siedlcami. Na miejscu okazało się, że maszyna ta doskonale odpowiada potrzebom takiego gospodarstwa jak nasze. Instalacja robota w oborze rozwiązywała kilka problemów naraz. – To głównie kolosalna oszczędność czasu i dawkowanej paszy – opowiada nasz gospodarz. – Gospodarz lub najemny pracownik nie musi skrupulatnie, ręcznie, dzień w dzień odmierzać dawki TMR-u. Komputer robi to z większą precyzją i niezmienną powtarzalnością. Dzięki temu ogranicza się straty niezjedzonej lub przesortowanej paszy, która nie schnie i nie zalega na stole paszowym. A do paszy wydzielanej w mniejszych porcjach, ale częściej zwierzęta p;odchodzą dużo chętniej. I tak 11 razy dziennie przez 365 dni w roku. Maszyna startuje o godzinie 3.30. Kiedy rano wchodzę do obory, zwierzęta są już najedzone i spokojne. Dawka jest programowana indywidualnie dla każdej krowy. W ten sposób nagradzane są zwierzęta najbardziej produktywne. A pasza treściwa to jeden z najistotniejszych składników w żywieniu krów. Jeżeli w tym elemencie uzyska się oszczędności, to w skali całego gospodarstwa są to już naprawdę znaczące sumy. Indywidualny program żywieniowy dla każdego zwierzęcia, uwzględniając cykliczność procesów hodowlanych, pozytywnie wpływa na zdrowotność stada. – Krowy pod koniec laktacji nabierają apetytu – wyjaśnia Janusz Tyszko. – Mogą i chcą jeść dużo więcej niż wymagają ich potrzeby. A zapasiona krowa to dopiero początek

poważnych kłopotów po wycieleniu. Przy pomocy robota przez cały okres laktacji można utrzymać każde zwierzę w optymalnej kondycji. Dzięki miesięcznym raportom mleczności przychodzącym z federacji, razem z żywieniowcami mogę łatwo ustalić optymalną dawkę paszy, a biorąc pod uwagę uzyskiwaną wydajność, precyzyjnie ją korygować. – Wcześniej kiedy pasza treściwa wydzielana była ręcznie „na oko”, zdarzało się, że krowy były nieco „podkwaszone”. Szczególnie było to widoczne, kiedy w gospodarstwie zjawiali się specjaliści od korekcji racic i zwracali uwagę na wrzody pojawiające się na podeszwach. Ich przyczyną była kwasica żwacza. Teraz te problemy skończyły się, a zabiegi korekcji ograniczają się do niezbędnego minimum – wyrównywania i skracania podeszwy. Mam całkowitą pewność, że krowy są nakarmione a parametry mleka osiągają oczekiwany poziom. Nowy nabytek pozwolił na drobne, ale wyraźne udogodnienia w eksploatacji obory. Niby rzecz drobna, ale zauważalna. – Nie potrzebuję ciągnika stale operującego w oborze – mówi nasz rozmówca. – Nie mam problemów z zanieczyszczeniami wnoszonymi na kołach czy ze spalinami, zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy wietrzenie może być utrudnione. I może moje ostatnie spostrzeżenie. Firma „nie zarabia” na serwisie. Nie mam rocznego abonamentu na serwis sprzętu, maszyna działa, jak dotąd, niezawodnie, jedyne czynności jakich wymaga to czynności wynikające z codziennej eksploatacji urządzenia mechanicznego: naciągnięcie łańcucha, przegląd agregatów czy smarowanie. Mam świadomość, że to maszyna, jej poszczególne zespoły zużyją się i będą wymagały wymiany. Jednak na dzień dzisiejszy robot działa niezawodnie. Tekst Artur Golak

Fot. Janusz Tyszko,

firma

Pellon Polska

Serdecznie dziękujemy Panu Januszowi Tyszce i firmie Pellon Polska za nieocenioną pomoc w powstaniu niniejszego materiału. 32

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

Siejesz buraki lub rośliny strączkowe po kukurydzy? Zastosuj Gardo Gold Pak Stosuj od 2. do 4. liścia

Kup dwa paki Gardo Gold i odbierz latarkę bezpieczeństwa.*

*Promocja trwa od 1.03 do 30.06.

www.promocja-ggpak.pl

Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące na rodzaj zagrożenia i przestrzegaj zasad bezpiecznego stosowania produktu wskazanych na etykiecie. www.rolnictwoodpowiedzialne.pl

PODLASKIE AGRO

33


HODOWLA

||

Rodzaj legowiska oraz ściółki jest szczególnie istotny w przypadku chowu stanowiskowego, kiedy mobilność zwierzęcia jest mocno ograniczona.

Behawioralne

zagadnienia hodowli bydła mlecznego

Krowa wypoczęta

to krowa szczęśliwa Przez więcej niż połowę swego życia krowa leży, choć na sen przeznacza znacznie mniej niż godzinę dziennie. Z punktu wiedzenia biologii to zachowanie naturalne i ze wszech miar pożądane. Doświadczony hodowca, obserwując długość i częstotliwość wypoczynku może uzyskać wiele niezbędnych informacji, przydatnych do kierowania stadem, jak choćby: ruja, ciąża, faza laktacji, choroby takie jak: kulawizna, ochwat czy zapalenie wymienia. Wzorzec zachowania krów wskazuje również na ułomności konstrukcyjne obory, np. brak wystarczającego miejsca przy stole paszowym, czy źle zaprojektowane węzły komunikacyjne. Stworzenie krowom odpowiednich warunków bytowania w oborach to, obok właściwego żywienia, kluczowy czynnik wpływający na ich zdrowie i mleczność. Niezależnie od systemu utrzymania zwierząt, czy wyposażenie obory, hodowcy powinni włożyć maksimum wysiłku by ich krowy miały optymalne warunki, zwłaszcza w zakresie warunków zoohigienicznych: powierzchni do wypoczynku, oświetlenia, temperatury, wilgotności oraz wentylacji odpowiedzialnej za odpowiedni skład powietrza. Poza tym oczywiście zwierzętom należy zapewnić dostęp do paszy i świeżej wody zgodnie z ich potrzebami. Trzeba również maksymalnie ograniczać dyskomfort krów poprzez stworzenie warunków życia wolnego od stresu. Co krowy myślą o warunkach swojego życia najłatwiej zrozumieć obserwując ich zachowanie.

elementów naturalnego zachowania krów w warunkach dobrostanu. Krowa spędza więcej niż połowę swojego życia leżąc. Mlecznice na przeżuwanie i odpoczynek poświęcają około 10 – 14 godzin na dobę w 15 – 20 okresach. Im krowa starsza, tym dłużej i chętniej odpoczywa. Krowy zasypiają do 10. razy w ciągu doby na mniej więcej 5 minut za każdym razem. Łącznie sen jest więc niezwykle krótki – kilkadziesiąt minut, głównie w nocy oraz często po przeżuwaniu. Podczas głębokiego snu obserwuje się przyspieszone, płytkie oddechy oraz niekontrolowane ruchy kończyn, ( jak u śniących ludzi lub psów). Często krowa leżąca dłużej, zwłaszcza w czasie gdy w oborze nic się nie dzieje, np. popołudniem lub nocą, wstaje i po przeciągnięciu się układa się na drugim boku.

Nie ma to jak „się wybyczyć”

Czas to pieniądz

Odpowiednio długi czas leżenia na stanowiskach jest jednym z ważniejszych 34

Odpoczynek ma zasadnicze znaczenie w produkcji mleka. Niedobrze, gdy krowa

musi czekać, aby się położyć – zmienia to jej naturalny cykl zachowań. Gdy będzie za długo stać, czekając aż zwolni się miejsce do leżenia, przedłuży czas przebywania na legowisku, mniej pobierze suchej masy paszy i mniej wody wypije. Szczególnie dla krów mlecznych w początkowej fazie laktacji należy przewidzieć taką liczbę legowisk by zawsze jakieś było puste. Podczas dodatkowej godziny odpoczynku mlecznica może wyprodukować 3–5 kg mleka. U leżącej krowy przepływ krwi przez wymię może się zwiększyć nawet o 30% kosztem kończyn. Warto przypomnieć, że, przez gruczoł mlekowy, aby wyprodukować 1 litr mleka musi przepłynąć od 450 do 500 litrów krwi (!). Na legowiskach, które powodują ból podczas kładzenia się, krowy, które już zdecydują się położyć, leżą dłużej kosztem pobierania paszy. Jeżeli powierzchnia legowiska nie jest wygodna, krowy niechętnie się kładą, leżą krócej. C.D. NA STR. 36

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

35


HODOWLA C.D. ZE STR. 34

Wielkość legowisk ma znaczenie

Planując budowę lub modernizację stanowisk dla krów mlecznych, należy pamiętać, aby były one najbardziej atrakcyjnym miejscem w całej oborze. Krowy nie powinny kłaść się w innych miejscach budynku (takich jak przejścia, ganki komunikacyjne, poczekalnia). Zwierzęta leżące w miejscach mokrych i brudnych przysparzają hodowcom dodatkowych problemów z utrzymaniem ich czystości. Uwaga! W okresie upałów, krowy mleczne leżące na mokrej posadzce zamiast na wygodnym legowisku sygnalizują, że temperatura w budynku jest za wysoka. Wielkość stanowiska powinna uwzględniać wymiary największych krów w stadzie, aby mogły swobodnie wejść, położyć się, odpoczywać oraz wstawać, nie doznając urazów. Uszkodzenia mechaniczne strzyków lub ogona i mocne zabrudzenie zadu kałem świadczą o zbyt krótkich legowiskach, z kolei otarcia naskórka nadgarstków lub stawów skokowych mogą oznaczać zbyt strome lub za ostro wykończone krawędzie legowisk. Pomijając kwestię sposobu ścielenia, legowiska będą spełniały swoją funkcję jedynie wtedy, gdy krowy będą miały do nich swobodny dostęp. Szerokość i liczba przejść muszą być tak dobrane by sztuka dominująca nie mogła zablokować innych stojących niżej w hierarchii. Często stanowiska obok dominującej krowy nie są zajmowane przez osobniki o niższej pozycji. Podsumowując, zbyt wysoka obsada może wpłynąć na obniżenie produkcji mleka, a ograniczenie dostępu do paszy wywołać problemy w rozrodzie.

36

Jak rolnik pościele… tak krowa się wyśpi

Powierzchnia dobrze zaprojektowanych stanowisk uwięziowych pokryta jest odpowiednio dobraną ściółką. Należy pamiętać, że krowy preferują takie stanowiska, które przez długi czas pozostają czyste i suche a jednocześnie dobrze amortyzują podczas kładzenia się. Efektem złego zaścielenia i przygotowania legowisk są choroby wymion oraz zapalenia stawów skokowych. Najbardziej powszechnymi materiałami ściółkowymi używanymi obecnie są: słoma, piasek, trociny, separat, materace słomiasto-obornikowe lub materace gumowe. Każde z rozwiązań ma pewne zalety, ale również sporo ograniczeń. Np.: ścielenie piaskiem jest przyjazne krowom, powierzchnia stanowiska dobrze dostosowuje się do kształtu zwierzęcia ale trzeba się liczyć z dodatkowym kosztem budowy odstojnika, koniecznością

utrzymywania w czystości stanowisk (w okolicy zadów) i wydatkiem na uzupełnianie piasku. Separat jest dobrze oceniany, popularny w miejscach gdzie brak słomy na ściółkę ale wymaga wydatków na instalację separującą. Maty gumowe są łatwe do utrzymania w czystości ale z punktu widzenia krów nie mają zalet. Pomimo, że krowy preferują suche, miękkie podłoże, ciągle jeszcze spotykamy stanowiska pochylone w kierunku kanału gnojowego, twarde, ledwie przyprószone słomą, które ułatwiają utrzymanie na nich czystości ale niekoniecznie są najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia samych zwierząt. Źle dobrana powierzchnia stanowiska może przez pogorszenie komfortu zwierząt ograniczać czas leżenia bydła i ujemnie wpłynąć na wydajność mleczną. Szymon Bugaj, Centrala Tulce, WCHiRZ, fot.

Archiwum

redakcji

||

Rodzaj ściółki zależy od preferencji hodowcy i dostępności materiału ściółkowego na rynku. Najczęściej

używana jest słoma, następnie kora, wióry, trociny lub separat, czyli materiały chłonące wilgoć i łatwo

usuwalne.

PODLASKIE AGRO


WETERYNARIA Drożdże

w diecie

Cena postępu

w hodowli bydła Rozwój współczesnej hodowli spowodował, że rasy bydła mlecznego i mięsnego już tylko w niewielkim stopniu przypominają swoje wzorce jeszcze sprzed kilkunastu lat. Zwierzęta są bardziej produktywne, osiągają znacznie szybciej pożądaną masę rzeźną, a ich mleczność zwiększyła się kilkukrotnie. Osiąga się to nie tylko poprzez konsekwentną selekcję rozrodczą, ale także zmianą w żywieniu zwierząt hodowlanych. Oprócz przywołanych już pozytywnych rezultatów takiego stanu rzeczy, ma to także swoje negatywne konsekwencje, głównie w sferze zdrowotności zwierząt. Celem hodowli bydła jest uzyskanie jak najlepszego mięsa wołowego i produkcja mleka. Oba te czynniki powodują, że hodowcy stosują różne dodatki żywieniowe, by ten cel osiągnąć jak najszybciej. Wiąże się to jednak z zaburzeniami zdrowia i życia zwierząt. Konsekwencją takiego żywienia jest wiele nowych chorób, jak choćby ketoza, kwasica, zasadowica, kulawizny, zapalenia wymion i zaburzenia rozrodu. Schorzenia takie nie są absolutnie czymś nowym, ale kiedyś były słabiej rozpoznawalne, mniej widoczne lub też nie powodowały takich zaburzeń zdrowotnych jak ma to miejsce obecnie. W produkcji drobiarskiej brojler żyje zaledwie 5-6 tygodni i wędruje do rzeźni. Tucznik potrzebuje 4-5 miesięcy by osiągnąć wagę 100 kg, na co kiedyś potrzebował około roku. Krowa żyła od 15 do 20 lat, a teraz zaledwie 4-5 cyklów laktacji. Jeszcze kilka lat temu ta sama krowa dawała 8-10 litrów mleka, a dzisiaj 4-5 razy tyle. Aby zminimalizować zaburzenia zdrowotne powszechnie stosowane są dodatki drożdżowe Saccharomyces cerevisiae. Badacze amerykańscy analizując ten problem stwierdzili, że podawanie dodatków drożdżowych zwiększa produkcję mleka średnio o 2-3 litry. Dodatek drożdży w okresie jednego miesiąca przed porodem powoduje spożycie większej ilości suchej masy pożywienia. Ma to ogromne znaczenie, ponieważ wiele krów w tym okresie pobiera jej mniej ze względu na duże objętości płodu w jamie brzusznej. Drożdże powodują lepsze trawienie włókna surowego.

Dzieje się tak dzięki namnażaniu się bakterii i pierwotniaków, potrzebnych do jego rozkładu. Przeprowadzono także badania nad składem mleka. Okazało się, że w zależności od rasy bydła i sposobu żywienia całego stada, skład mleka się zmieniał. W części wyników zwiększała się ilość laktozy, w innych poziom tłuszczu. Lepsze efekty uzyskano stosując żywe kultury drożdży, nie zaś suche. Różnice były niewielkie, tak więc ze względów praktycznych hodowcy mogą stosować, jako lepiej dostępne, drożdże suche. Drożdże w żwaczu regulują jego pH i utrzymują go na odpowiednim poziomie. Powodują też wzrost bakterii cellulolitycznych i amylolitycznych, a więc tych, które odpowiadają za rozkład suchej masy. Ograniczają one poziom kwasu mlekowego w żwaczu, a tym samym zapobiegają kwasicy żwacza. Jeśli posiadamy paszę o słabych wartościach odżywczych to drożdże poprawiają jej strawialność – namnażające się bakterie trawią celulozę zawartą w suchej masie i ograniczają produkcję kwasu mlekowego. Wpływa to na stabilność pH żwacza. Rozwijają się również bakterie, które zwiększają wytwarzanie lotnych kwasów tłuszczowych, produkując białko mikroorganizmów. Stąd też mniejsza utrata azotu w żwaczu. Z tego względu można podawać paszę gorszej jakości, o zmniejszonej zawartości białka. Naukowcy z Izraela przeprowadzili badania w środowisku wysokich temperatur, które panują na Bliskim Wschodzie. W tamtych

||

Dodatek drożdży w paszy może być remedium

na słabej jakości karmę o zmniejszonej

zawartości substancji odżywczych.

rejonach bydło karmione jest w nocy, kiedy temperatury są niższe. W dzień pobór paszy osiąga bardzo niski poziom. W takich warunkach drożdże, wpływając na lepszą strawialność pasz, powodują, że w godzinach nocnych bydło więcej jej przyjmuje. Mniejszy jest także efekt stresu cieplnego. Drożdże także poprawiają pracę wątroby i przez to ograniczają ujemny bilans energii. Ma to ogromny wpływ na hodowlę, ponieważ krowy w tak trudnych warunkach muszą wyprodukować od 35 do 45 litrów mleka dziennie. Drożdże Saccharomyces cerevisiae są idealnym dodatkiem paszowym przy skarmianiu pasz zanieczyszczonych toksynami i pleśniami. Organizm zwierząt szybciej oczyszcza się z aflatoksyn. Wielu naukowców jest przekonanych, że najważniejszym efektem skarmiania drożdży jest dostarczanie witamin z grupy B. Mają one ogromne znaczenie przy zaburzeniach okołoporodowych, takich jak: porażenia przed- i poporodowe, zalegania, tężyczki pastwiskowe oraz wszelkiego typu zaburzenia nerwowe. Witamina B działa na zakończenia nerwowe poprzez zwiększenie ich przewodnictwa. A przecież układ nerwowy to właściwie nie tylko mózg, ale cały organizm.

QQ Józef Wszeborowski, lekarz weterynarii

Przychodnia dla zwierząt 16-061 Juchnowiec Dolny 98 tel. 85 71-96-100 608-155-871

ROLNIKU MASZ WYPOWIEDZIANĄ UMOWĘ LUB PROBLEM Z:

 BA N KI E M  KO M O R N I KI E M DZ WO Ń !!! TE L . 8 8 3 1 8 1 600

LEASINGIEM

Restrukturyzacja Pomoc prawna PODLASKIE AGRO

zadłużenia gospodarstw rolnych prz y Upa d ło śc i Kon sumenc kiej 37


BUDOWNICTWO INWENTARSKIE

Nowa obora Magdaleny i Pawła Bojar z Pełchu w gm . P erlejewo będzie gotowa w nieco ponad trzy

Grunt

miesiące

to dobra współpraca

||

Wielkość nowego budynku przy szerokości ok. 25x43 m, pozwala na wygospodarowanie ponad tysiąca metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, na której będzie prowadzona hodowla krów dojnych i jałówek w ilości ponad 80 DJP.

Trzynaście lat temu przejęli gospodarstwo po rodzicach. Rozwinęli je i już się nie mieszczą w „starych ramach”. Areał obrabianej ziemi wzrósł niemal dziesięciokrotnie, stado krów ośmiokrotnie. Budowa nowej obory była konieczna jak – przysłowiowe „nic”. Ale, że udało się ją zrealizować w trzy miesiące, to niemal jak cud. Zaczęło się nietypowo. 24 stycznia tego roku w samym środku srogiej zimy, wykonawca wszedł na plac budowy. Aura sprzyjała i wszystko wskazuje na to, że termin zakończenia, planowany na początek maja będzie dotrzymany. Ale zaraz, zaraz... zacznijmy po kolei. Gdzie jesteśmy? Jesteśmy w powiecie siemiatyckim, na południu w niewielkiej miejscowości Pełch, w rodzinie Państwa Bojar. Jesteśmy wirtualnie, bo szanując zalecenia ostrożności i nierozprzestrzeniania wirusa, ten jak i większość tematów bieżącego wydania gazety przygotowywaliśmy telefonicznie. Mi jest łatwiej, bo Pełch znam bardzo dobrze, to moje rodzinne strony. Zatem zabieram Was drodzy Czytelnicy, nad malowniczą, malutką, wyjątkowo czyściutką Pełchówkę. Pan Paweł z braćmi pomagał w pracy rodzicom. Po ślubie, z żoną Magdaleną przejęli wielofunkcyjne gospodarstwo seniorów i zaczęli ukierunkowywać je na hodowlę bydła mlecznego. Rodzice mieli kilkanaście hektarów ziemi i stado liczące osiem krów, do tego trochę świń i byczki. W tej chwili młodzi obrabiają niemal 50 ha (własnych i dzierżawionych), sukcesywnie zwiększają areał dokupując ziemię i powiększając dzierżawy. Ich stado liczy 60 krów, z czego połowa to sztuki dojne. Średnia wydajność: 8,2 kg. Mleko „oddają” do Mlekovity, są zadowoleni z odbiorcy i chwalą, że nie mają z nim problemów. 38

– Możliwości modernizacyjne starych budynków już się wyczerpały – mówi Paweł Bojar. – Był problem z obsługą zwierząt, większość prac trzeba było wykonywać ręcznie. Budowa nowej to jakby konieczność. Pełch, leży nad Pełchówką. Rzeka i droga biegną przez wieś równolegle do siebie, a gospodarstwa są zorganizowane po obu stronach drogi. Państwo Bojar mają budynki gospodarcze w tej części pomiędzy drogą a rzeczką. A to jest obszar Natura 2000. – Nie było możliwości rozbudowy istniejącego budynku w części gospodarczej – kontynuuje inwestor. – I miejsca brakowało i wymagania „Natury” bardzo skutecznie to utrudniały. Stąd decyzja, że nowa obora powstaje z drugiej strony drogi, za domem. Troche to dezorganizacja, ale za to miejsca jest dużo. Podjęcie ostatecznej decyzji o budowie nie było łatwe. Koszty budynku i wyposażenia mogą przerażać. Jednak po przeprowadzeniu symulacji kredytowych i możliwości własnych, szala przeważyła się w kierunku: rozpoczynamy. – Pomogło, to też bardzo ważne, dofinansowanie unijne w ramach Programu Modernizacja Gospodarstw Rolnych na lata 20142020, z którego skorzystaliśmy – podkreśla gospodarz. I tak, pierwszym etapem był wybór technologii utrzymania zwierząt i sporządzenie dokumentacji projektowej. Wybór padł na Biuro

Projektowe z pobliskiego Ciechanowca, które prowadzi Krzysztof Tomczuk. Zadecydowało bogate doświadczenie pana Krzysztofa w zakresie budownictwa rolniczego oraz możliwość otrzymania kompletnej dokumentacji łącznie z materiałami do postępowania środowiskowego i częścią kosztorysową. Po kilku spotkaniach uzgodniono najbardziej optymalne rozwiązania. Państwo Bojar zdecydowali się na budowę obory wolnostanowiskowej, w bezściółkowej technologii utrzymania. Konstrukcja budynku oparta jest na stalowych słupach nośnych i stalowych elementach więźby dachowej. Pokrycie stanowi będzie płyta warstwowa z rdzeniem poliuretanowym z kalenicowym świetlikiem, spełniającym jednocześnie rolę wentylacji wywiewnej. Ściany zewnętrzne, wykonane zostaną z prefabrykowanych płyt betonowych warstwowych ze strukturą elewacyjną firmy Precon. Udój krów będzie się odbywał w hali udojowej typu „rybia ość” 2x6 (z możliwością rozszerzenia do 2x7), zlokalizowanej podłużnie w narożniku obory, w sąsiedztwie pomieszczeń higieniczno-sanitarnych i magazynu mleka – wysuniętych poza zasadniczą część budynku. Jej montażem zajął się Paweł Tenderenda, autoryzowany dealer Gea z Ciechanowca. – Współpracę z państwem Bojar zaczęliśmy dziewięć lat temu – mówi. – Wtedy w starej C.D. NA STR. 40

PODLASKIE AGRO



BUDOWNICTWO INWENTARSKIE

oborze zamontowałem dojarkę rurociągową marki Gea, która do dziś pracuje bezawaryjnie. Hala udojowa w nowym obiekcie wyposażona jest w solidną konstrukcję z rury dwucalowej, w sterowniki doju Dematron 70 z pomiarem mleka certyfikowanym przez ICAR, ściągacze aparatu udojowego wyposażone w funkcję,,Easy Start,, czyli uruchomienie doju przez uniesienie aparatu udojowego, pulsatory elektroniczne ze stymulacją czyli masażem przedudojowym, pompę próżniową RPS 2100 z falownikiem, dzięki któremu można oszczędzić nawet do 50% energii. Pozyskane mleko zostanie schłodzone przez schładzalnik o pojemności 3.600 l. Krowy będą żywione przez stację paszową z samozamykającym boksem tzn., że gdy krowa wejdzie do stacji, automatycznie zamknie za sobą bramkę, aby koleżanka nie mogła jej wypędzić. W oborze będą pracowały też roboty: ‚FRone’ będzie podgarniał paszę na stole paszowym, zaś Srone – sprzątał na rusztach. Pod znakiem zapytania jest system wykrywania rui Cow Scuut, który prawdopodobnie zostanie zamontowany później. Prace idą bardzo szybko, prowadzi je firma Bud-Mar z miejscowości Łopienie Jeże (gm. Nowe Piekuty). Wykonawca obiecuje zakończyć przed majem. – Wieloletnie doświadczenie i ciągły rozwój pozwala nam na wykonywanie prac na najwyższym poziomie – mówi Marek Łopieński, właściciel firmy. – Dysponujemy bogatym zapleczem sprzętowym, zatrudniamy ok. 30

Fot. Precon

C.D. ZE STR. 38

||

Montaż ścian Precon odbywa się w ciągu jednego dnia, co znacząco przyśpiesza i upraszcza proces budowy. Praca z prefabrykatami nie jest uzależniona od warunków atmosferycznych – ściany Precon

można montować niezależnie od pory roku.

pracowników, współpracujemy ze sprawdzonymi dostawcami i podwykonawcami. Wszystko to powoduje, że nasza praca idzie sprawnie i szybko przy czym zapewniamy wysoką jakość świadczonych usług. Czas realizacji inwestycji mocno skraca system oparty na prefabrykatach, gotowych elementach dostarczanych na plac budowy. Jednym z takich rozwiązań, są ściany Precon, prefabrykowane elementy składające się z dwóch żelbetowych warstw o grubości 70 mm każda, połączonych za pomocą łączników

ze stali nierdzewnej. Izolacją termiczną jest styropian o grubości 60 lub 120 mm. – Ściany Precon od wewnątrz i zewnątrz są gotowe do użytkowania, powierzchnia wewnętrzna jest bardzo gładka a zewnętrzna jest wykończona elewacją „kamienia płukanego” – wyjaśnia Jerzy Bakunowicz, doradca techniczno-handlowy firmy Precon. – Nasze ściany produkowane są w różnych rozmiarach i z różną ilością otworów okiennych i drzwiowych, dostosowane do potrzeb klienta. Inwestorzy są zadowoleni. Inwestycja jest przemyślana, oczywiście jak wielu innych, przed rozpoczęciem jeździli, oglądali, rozmawiali... Nowa obora odciąży ich z obowiązków, wiele ręcznych prac zautomatyzuje. Będzie łatwiej i lżej – oceniają gospodarze. A ostatnie dni... staramy się, jak wszyscy, zachować normy i wymagania dotyczące dezynfekcji, ograniczamy wyjazdy, staramy się wychodzić jak najrzadziej. Barbara Klem

zdjęcia :

Krzysztof Tomczuk

Firma Tomczuk Krzysztof Usługi Projektowe i Kosztorysowe

||

Pod niemal całym budynkiem, usytuowano zbiorniki na gnojowicę o pojemności wystarczającej do zgromadzenia zawartości przez przynajmniej pół roku.

Usługi w zakresie projektowania od etapu decyzji administracyjnych poprzez kosztorysowanie i kierownictwo budowy. 18-230 Ciechanowiec, ul. Lipowa 19 tel. 606 901 633, e-mail: ktomczuk@onet.eu

Dziękujemy Panu Krzysztofowi Tomczuk za wielką pomoc w przygotowaniu materiału w tym trudnym czasie. 40

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

41


CIEKAWOSTKI

Rolnictwo

w czasach katastrofy klimatycznej

Jak wyżywić świat?

Eksperci firmy Corteva Agriscience uważają, że zaawansowane techniki hodowli roślin pozwolą zwiększyć odporność upraw na zmiany klimatu oraz zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe.

Geoff Graham, szef globalnego działu hodowli roślin w firmie Corteva Agriscience, na tegorocznym Forum Perspektyw Rolniczych Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (United States Department of Agriculture – USDA), jednym z najważniejszych na świecie gremiów zajmujących się kwestiami wyżywienia, mówił o innowacjach w rolnictwie. Jego zdaniem zaawansowane techniki upraw roślin oraz sukcesy w zakresie poprawy wydajności hodowli w rozwiniętych regionach, wyznaczają kierunek działań służących zarządzaniu zagrożeniami związanymi z brakiem wystarczającej ilości żywności oraz niestabilnością klimatu na świecie. Forum USDA koncentrowało się na tematach związanych z innowacyjnością w sektorze rolnictwa. Wcześniej, amerykański sekretarz ds. rolnictwa Sonny Perdue ogłosił „Program innowacji w sektorze rolnictwa”. Uwagi Geoffa Grahama zostały przedstawione w ramach sesji poświęconej zarządzaniu ryzykiem i zapewnieniu zrównoważonego rozwoju w produkcji rolnej. – Wydajność produkcji rolnej nie tylko ma zasadnicze znaczenie dla zaspokojenia potrzeb rosnącej populacji, ale jest również kluczowym narzędziem radzenia sobie ze zmianami klimatu – powiedział Graham. – Dowiedliśmy, że innowacyjne technologie hodowli, takie jak markery molekularne, dokładne fenotypowanie, analiza predykcyjna, biotechnologia, CRISPR i narzędzia cyfrowe mogą pomóc rolnictwu w skuteczniejszym stawieniu czoła wyzwaniom wynikającym z ekstremalnych warunków klimatycznych. Dyrektor Agencji Zarządzania Ryzykiem USDA, Martin Barbre, przewodniczył dyskusji panelowej na temat „Łagodzenia ryzyka produkcyjnego” przeprowadzonej podczas Forum. W jej trakcie omawiano, przede wszystkim, wyzwania stojące przed rolnikami i osobami podejmującymi decyzje na szczeblu rządowym w sezonach wegetacyjnych charakteryzujących się ekstremalnymi warunkami pogodowymi. Zauważył on, że 2019 r. był jednym z najbardziej deszczowych w historii 42

rolnictwa (w Europie środkowo-wschodniej panowała drugi rok z rzędu susza hydrologiczna – przyp. red.), podczas gdy 2012 r. był jednym z najbardziej suchych. Prowadzący podniósł też, że według statystyk, pomimo rosnącej niestabilności pogodowej, całkowita wydajność upraw konsekwentnie wykazuje tendencję wzrostową. Graham podkreślił, że prawie siedmiokrotny wzrost średnich zbiorów kukurydzy osiągnięty w Ameryce Północnej od 1920 r. oznacza, że wyprodukowaliśmy mnóstwo dodatkowych ton tego zboża bez zwiększania areału upraw. W ciągu ostatniego stulecia wydajność produkcji zwiększyła się ze średnio 1,6 do 10,7 ton na hektar. Delegat Corteva Agriscience powiedział również, że gdyby 20 krajów będących największymi producentami kukurydzy na świecie zwiększyło wydajność produkcji do poziomu amerykańskiego sprzed 20 lat, odpowiadałoby to dodatkowym 40 milionom ton areału upraw. – Zbieramy więcej plonów przy mniejszych nakładach – wyjaśnił Graham. – Jednak problem braku bezpieczeństwa żywnościowego oraz zmienność klimatyczna nie wpływają jednakowo na sytuację na świecie i powinniśmy również pracować nad rozwojem nowych systemów upraw dostosowanych do warunków lokalnych. Będzie to wymagało sięgnięcia po wszystkie narzędzia, którymi dysponujemy, jak również otwartej i przejrzystej komunikacji ze społeczeństwem, środowiskiem akademickim, władzami i przedsiębiorstwami prywatnymi. – Poszczególne technologie są tylko narzędziami, ale wspólnie tworzą rozwiązania dla najpoważniejszych światowych wyzwań – zakończył swoje wystąpienie. W panelu uwzględniono także uwagi byłego klimatologa stanu Illinois, Jima Angela, oraz szefa wydziału ds. upraw Krajowej Służby Statystyki Rolniczej (NASS) USDA, Lance’a Honiga. Materiały z sesji są dostępne na stronie internetowej USDA. Oprac. (AG),

fot.

Archiwum

redakcji

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

63-800 Gostyń, ul. Ogrodowa 6 tel. 65 572 50 90, 65 572 94 81 email: biuro@zuptor.pl www.zuptor.pl

LINIA DO PRODUKCJI PASZY WYDAJNOŚĆ 1 t/h

LINIA ROZDRABNIAJĄCO-MIESZAJĄCA WYDAJNOŚĆ 2 t/h

NAJLEPSZA OFERTA U NASZYCH DYSTRYBUTORÓW LISTA DYSTRYBUTORÓW NA WWW.ZUPTOR.PL

PODLASKIE AGRO

MIESZALNIA PASZ Z GNIOTOWNIKIEM WYDAJNOŚĆ 3 t/h

43


ZDROWIE I URODA RODZINNE KOSMETYKI

Marka Biały Jeleń opracowała formuły kosmetyczne na bazie sprawdzonych i bezpiecznych składników. W Aptece Alergika znajdziemy produkty do mycia i pielęgnacji z linii Aksamitna Kuracja, oparte na dobroczynnym działaniu bogatego w luteinę ekstraktu z aksamitki. Apteka Alergika poleca też mydła dermatologiczne dla osób borykających się z problemami skórnymi – z czerwoną, zieloną i białą glinką, cynkiem, węglem aktywnym i ichtiolem. Fot. Biały Jeleń

DAJ Z SIEBIE 100%

Plusssz Active Energy Complex to suplement diety na bazie naturalnych składników, bez dodatku cukru. Jego skład oparty jest na adaptogenach, których nadrzędną właściwością jest niwelowanie skutków stresu oraz przystosowanie organizmu do niesprzyjających warunków. W Plusssz Active znajdziemy ekstrakty z guarany, bakopy i yerba mate. Ponadto pomagającą poprawić koncentrację kofeinę oraz magnez i kompleks witamin. Fot. Plusssz

SEKRET BOTANICZNEJ PIELĘGNACJI

Z miłości do natury Eveline Cosmetics wprowadza na r ynek kompleksową serię wegańskich kosmetyków do twarzy i ciała. Formuły produktów z serii I love vegan food oparte są na bogactwie roślinnych składników typu superfood. 100% wegańskie, silnie skoncentrowane receptury, stworzone z myślą o kompleksowej, naturalnej pielęgnacji, działają niczym bomby witaminowe, skutecznie rewitalizując i holistycznie poprawiając kondycję skóry. Fot. Eveline Cosmetics

44

Jak

utrzymać stałą aktywność fizyczną w czasie epidemii

Ćwicz bezpiecznie w domu

Ruszył program profilaktyczny Krajowej Izby Fizjoterapeutów i Ministerstwa Zdrowia Aktywny senior w domu.

W związku z wprowadzonym stanem epi- Są łatwe do wykonania i nie wymagają spedemii, Ministerstwo Zdrowia oraz Główny In- cjalistycznego sprzętu, tylko zwykłych przedspektor Sanitarny, zalecają seniorom, żeby nie miotów znajdujących się w domu. To ważne, przebywali w miejscach publicznych, by unik- bo w sytuacji epidemii seniorzy często nie nąć zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. mają dostępu do sprzętu sportowego czy Jednak już kilka dni bez ruchu, może spowo- przyrządów. Ćwiczenia są publikowane na stronie dować trudne do odwrócenia konsekwencje dla całego organizmu, dlatego Krajowa Izba www.fizjoterapiaporusza.pl oraz na You TuFizjoterapeutów i Ministerbie i Facebooku Ministerstwo Zdrowia przygotowastwa Zdrowia wraz z koły program profilaktyczny mentarzem eksperta oraz Aktywny senior w domu. wskazówkami dotyczącyie wszyscy seniorzy Jest to zestaw kilkunastu mi liczby powtórzeń czy potrafią poruszać się bezpiecznych ćwiczeń, któtempa. Cała seria kilkunapo zasobach Internetu re można bezpiecznie wystu filmów dostępna jest oraz korzystać z social bezpłatnie. konać w domu. mediów. Pomóżmy im – W trosce o zdrowie PoOsoby powyżej 70. roku w dotarciu do strony życia są szczególnie naralek i Polaków rekomenduwww.fizjoterapiaporusza.pl. żone na cięższy przebieg jemy, aby, pomimo przechoroby w y woł y wanej by wania w warunkach przez nowego koronawidomowych, utrzymać starusa, ponieważ obciążone łą aktywność fizyczną. Cosą chorobami współistniejącymi. Dlatego Mini- dzienny regularny ruch pozwala zachować sterstwo Zdrowia, ale także Główny Inspektor większą sprawność oraz przyczynia się do poSanitarny, apelują, by zostali w domu. prawy funkcjonowania układu immunologicz– Zdajemy sobie sprawę z tego, że przymu- nego. Ponadto ćwiczenia fizyczne zmniejszają sowe pozostawanie w domach może spo- ryzyko wystąpienia wielu chorób przewlekłych, wodować znaczne ograniczenia aktywności upadków oraz poprawiają funkcjonowanie fizycznej, a to – zwłaszcza dla osób starszych poznawcze. Zalecamy, aby zaprezentowane – może powodować trudne do odwrócenia działania profilaktyczne stały się codziennym konsekwencje dla całego organizmu. Dlatego punktem dnia, nie tylko w czasie stanu zaKrajowa Izba Fizjoterapeutów (KIF) i Minister- grożenia epidemicznego – dodaje Dominika stwo Zdrowia przygotowały program profi- Kowalczyk. laktyczny w postaci kilkunastu bezpiecznych Oprac. MB ćwiczeń, które ułatwią funkcjonowanie w trudnych chwilach – mówi Dominika Kowalczyk, rzecznik prasowy Krajowej Izby Fizjoterapeutów. Ćwic zenia został y prz ygotowane przez fizjoterapeutów, na co dzień pracujących z pacjentami geriatr ycznymi, neurologicznymi czy kardiologicznymi.

N

PODLASKIE AGRO


ROZRYWKA Żądany przez porywacza

Posłaniec, goniec

Połysk nadawany butom Mleczny lub szybkiej obsługi

Płacze z byle powodu

Pilarka ramowa

15

Między sopranem a tenorem Poziomy drążek gimnastyczny

7 Wieloskładnikowy stop żelaza z węglem

Bardzo silny wiatr Streszczenie lektury

Włócznia Otacza lagunę

Drobny prezent Mocna karta Chronione podkową

13

2

Rzeka i stan w USA

Miota strzały Oddany władcy

14 Element koła garncarskiego

11

Spośród osób, które prześlą prawidłowe hasło krzyżówki wylosujemy trzy i nagrodzimy książkami ufundowanymi przez Wydawnictwo Odpłatna Bernardinum. Zgłoszenia prosimy wysyłać na adres naprawa redakcji lub mailem biuro@podlaskieagro.pl. Na rozwiązania czekamy do 15 maja 2020 r. Uwaga! W losowaniu nagród wezmą udział Pas zgłoszenia zawierające poprawne hasło, ściętej imię, nazwisko i adres uczestnika.

Pomieszczenie Michał, muzyk jazzowy

Prawy dopływ Noteci

Przystą- Stopień pienie do w umowy policji

Muzyka Eminema Danie

Brak połysku Błazen cyrkowy

Ptasie pióro

Stosuje medycynę klasyczną

Ścierany z mebli

Nacięcie, rowek

NajBudynek Odezwa Kolce Żartem do spoprzy większe dla o małłeczeń- butach miasto krasuli stwa taternika Nigerii żeństwie

12 5

Miętus lub toffi

6

Część osobowości, jaźń

4

trawy

Płaszczyzna pochyła

Manko w kasie

Stan w zachodniej Brazylii

Państwo arabskie na Bliskim Wschodzie, leżące nad Zatoką Perską

Komicz"Krótka" na moda scenka

Cela bez okien i pryczy

Niedopałek papierosa

Maszyna kuźnicza

Rodzaj literacki

3

1

2

3

4

5

Okres w dziejach

Bywa bezchmurne Cyrk lodowcowy

9

6

7

8

Ważny w wierszu

16

Ogólny zarys postaci

10

1 Miododajne drzewo

Służył do młocki Japońska wódka ryżowa

Chwyta przynętę

8

9

10

11

12

13

14

15

16

Rzymski bóg miłości

Hasło krzyżówki z ostatniego wydania gazety brzmiało: Podróż do Ziemi Świętej.

Miksowany napój

Przyśniła mi się miłość

Przez kilka ostatnich miesięcy miewałem sen. Ona i on. W pięknej scenerii, w ciszy – tak jakoś nie na nasze czasy. Przyjrzałem się uważnie kadrom tego snu i raptem w napływie twórczego porywu postanowiłem, że spróbuję go opisać. Nie było to łatwe, bo wydało mi się, że na tę niebanalną bądź co bądź historię, moja proza i wiersze nie wystarczą. Zatem zagłębiłem się w gąszczach Internetu, posiłkowałem się myślami znanych i lubianych świętych oraz tych, którzy myśli tylko zostawili. Trochę to trwało, zanim z porozrzucanych snów wyjawił się trzon owej historii, którą w sobie tylko znany sposób przedstawiłem. Zdaję sobie sprawę, że bohaterowie są trochę „nie z tego świata”, ale przecież każda miłość jest nie z tego świata, bo źródło ma w Bogu. Autor Fot. Wydawnictwo Bernardinum PODLASKIE AGRO

45


ROZRYWKA ***

Wczołgałem się wczoraj do łóżka: – Jesteś pijany – przywitała mnie... – No i co z tego? – zapytałem... – A poza tym mieszkasz w mieszkaniu obok…

***

Tym razem prawie go miałem, ale wyskoczył przez okno, kiedy wpadłem do sypialni. Strzeliłem żonę w twarz i pogoniłem za nim: – Pobiegł tamtędy! – krzyknął mój sąsiad. – Dzięki! – odkrzyknąłem przeskakując płot – i nałóż jakieś ciuchy, bo się przeziębisz!

***

Spowiedź: – Proszę księdza, moja teściowa to kobieta warta grzechu! – Synu, pamiętaj o VI przykazaniu. Nie cudzołóż! – Co też ojciec, ja miałem na myśli V przykazanie. Nie zabijaj!

***

TOM HANKS – Przeżył 4 lata na bezludnej wyspie. – Spędził cały rok na lotnisku, bez możliwości wyjścia. – Zachorował na AIDS w Filadelfii. – Walczył w II wojnie światowej i uratował szeregowca Ryana. – Wylądował samolotem w rzece Hudson. – Został porwany przez Somalijczyków. – Był w Apollo 13 próbując dostać się na księżyc. Jeśli ten facet umrze od koronawirusa, to mamy przekichane…

46

Sytuacja łóżkowa. Dziewczyna namiętnie szepcze do chłopaka: – Powiedz coś odrażającego, brudnego, obrzydliwego... – Sosnowiec.

Wygrali :) W naszym jubileuszowym konkursie wygrała Pani Renata Zawistowska. Naszej wiernej czytelniczce serdecznie gratulujemy!

***

Jedzie windą blondynka i brunetka. Na drugie? – pyta brunetka. – Dżesika.

***

W kościele za chwile ma się odbyć ślub. Młoda para zbliża się powoli do ołtarza. Wśród zebranych gości jest mała dziewczynka, która szeptem pyta swoją mamę: – Mamusiu, a dlaczego panna młoda jest tak ślicznie ubrana w białą sukienkę? – Bo widzisz córeczko, ona chce wszystkim pokazać jaka jest bardzo szczęśliwa – odpowiada matka. – To dlaczego pan młody jest ubrany na czarno?

***

Fizyk, biolog i matematyk obserwują pewien dom. W pewnym momencie do domu wchodzą 2 osoby. Po jakimś czasie wychodzą 3. Biolog: – Rozmnożyli się! Fizyk: – Nie, to błąd pomiaru. Matematyk: – Jeśli wejdzie tam jeszcze jedna osoba to dom będzie pusty.

Renata Zawistowska

***

Dzwoni telefon wczesnym ranem. Nowy Rok. Obudzony facet odbiera i słyszy pytanie: – Klinika? – Pomyłka, to prywatne mieszkanie Za krótką chwilę znowu dzwoni telefon i głos w słuchawce powtarza: – Klinika? – Nie! To prywatne mieszkanie!!! – Ziutek, no co ty kumpla nie poznajesz? Ja się pytam czy wypijemy klinika nad ranem?!

***

– Ktoś włamał się na moje konto. – A jakie miałeś hasło? – Data urodzenia węgierskiej królewny, świętej Kingi. – Czyli? – 1234 rok.

PODLASKIE AGRO



DZWOŃ:

513 600 630 Święte

Pokrzydowo Janikowo

Łomża Karniewo

Lipiny

Antolka