Podlaskie Agro Nr 2(100)/2020

Page 1

NR 2(100)/2020

ISSN

OD STU WYDAŃ Z WAMI

1896 - 8260

MARZEC 2020

Start

sezonu

Nasz Jubileusz

Perfekcyjne rozwiązania

dla Z perfekcyjnym Selenem ści! krów o wysokiej wydajno

dla Twojego stada • • • •

Mieszanki mineralne Preparaty mlekozastępcze Lizawki Produkty specjalne

Bergophor Futtermittelfabrik Dr. Berger GmbH & Co. KG 95326 Kulmbach · Tel. +49 9221 806-0 · www.bergophor.pl michal.suchy@bergophor.pl · Tel. +48 602 28 49 27 slawomir.jaksim@bergophor.pl · Tel. +48 510 06 44 01

VLOG

geprüft



W NUMERZE: QQ JUBILEUSZ

QQTrzynastka nie jest pechowa

4

QQPisaliśmy o...

6

QQRekordziści

8

QQ AKTUALNOŚCI

QQProgram Modernizacji Dolina Rolnicza 4.0

14

QQOpryskiwacz samojezdny – pierwszy na Podlasiu

16

QQW trosce o wodę

18

QQ Produkcja rolna na Podlasiu w 2018

20

QQ UPRAWY

QQPrzegląd traw

22

QQPytania o azot

28

QQ WETERYNARIA

QQOporność na antybiotyki przy zapaleniu wymienia

QQ FINANSE

QQZłoto w cenie

QQ CIEKAWOSTKI

QQ Agrotechniki węglochłonne

QQ BUDOWNICTWO INWENTARSKIE QQ Strefa obejścia

QQ MASZYNY

30 32 33 34

QQSprzedaż traktorów w styczniu

36

QQPrezentacja polowa sprzętu rolniczego

38

QQInnowacyjna brona – chwastownik

42

QQ HODOWLA

QQDuża, piękna obora

44

QQCyfrowe stado

48

QQ MOTORYZACJA

QQRower dla rolnika

50

QQ ROZRYWKA

53

QQ HUMOR

54

Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. Fot.: Artur Warchala

PODLASKIE AGRO

DRODZY CZYTELNICY Oddajemy do Waszych rąk setny numer Podlaskiego Agro. Tak, jesteśmy z Wami od przeszło trzynastu lat. Sami do końca nie wiemy, jak ten czas tak szybko upłynął. Podlaskie Agro powstawało z Wami. Bez Was, naszych czytelników, istnienie naszego magazynu nie miałoby racji bytu. Staliśmy się częścią podlaskiego rolnictwa, tak jak Wy jesteście częścią rodziny Podlaskiego Agro. Jest zatem okazja do świętowania. W wydaniu znajdziecie m.in. blok wspomnieniowy w którym przypominamy o naszych wspólnych początkach. Nie zabraknie i niespodzianek. Rozpoznajecie naszego „oracza” na okładce? Pilnie też wertujcie strony magazynu. Drobna podpowiedź? Niech dobry humor Was nie opuszcza... Jednak nie samym jubileuszem człowiek żyje. Zaczyna się kolejny sezon w rolnictwie. Prace na polach trwają już w najlepsze. Wielu rolników przystąpi do niej „uzbrojonych” w nowy sprzęt. Jeżeli jego jakość jest wprost proporcjonalna do kondycji podlaskiego rolnictwa, to jesteśmy w ścisłej czołówce. Nie tylko polskiej. Piszemy też o nowej strategi rozwoju Województwa Podlaskiego, której dźwignią będzie nasze rolnictwo. Wszystkie wróble ćwierkają, że mamy w garści wszelkie atuty po temu, by być … rolniczą Doliną Krzemową. Brzmi ambitnie? To jeszcze nie wiecie wszystkiego. Wielu z Was czeka na przegląd. Tym razem opisujemy polecane przez specjalistów odmiany traw pastewnych. Nie zapomnieliśmy o prezentacji gospodarstw hodowlanych. Nasz magazyn – sam będąc już nastolatkiem, postawił na młodość i młodych gospodarzy. Miłej lektury i nie zapominające o nas przez kolejne sto numerów, czego życzę Wam i naszej redakcji. Artur Golak redaktor naczelny

ul. Bema 11, lok. 80, 15-369 Białystok, tel. 85 745-42-72, www.podlaskieagro.pl, e-mail: biuro@podlaskieagro.pl

 Redaktor naczelny: Artur Golak , agolak@skryba.media.pl  Redakcja:

Barbara Klem, Marzena Bęcłowicz

 Współpraca:

lek. wet. Józef Wszeborowski

 DTP:

Jan Kitszel

 Reklama:

Sebastian Rutkowski 503-039-455, kierownik biura reklamy Joanna Kaczanowska-Sawicka 662-234-788, Andrzej Niczyporuk 501-303-181

 Wydawca: Wydawnictwo Skryba  Druk: Bieldruk Białystok

 Nakład: 15.000 egz.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania nadesłanych tekstów.

3


ia ły

AKTUALNOŚCI

POD KUK CHÓ

URYD ZA

W

Setne

wydanie

BEZ

Podlaskiego Agro

LASK IE BO LĄC ZKI

NA KIS ZO NK Ę

I ŻY WIE NIE PIER WIA STEK

PIEC ZEŃ STW OW

TRZYNAŚCIE LAT RAZEM ZAG RO DZI E

DŁU

G

FINA

Ł KR A

ZWIĘ

KSZY Ć ZY SK

Dla nas trzynastka wcale nie okazała się być pechowa. Trudno w to uwierzyć, ale jesteśmy z Wami już od 2007 r., kiedy to ukazał się nasz pierwszy numer. Magazyn który właśnie trzymacie w dłoniach jest jubileuszowym, setnym wydaniem Podlaskiego Agro.

s to

Od początku staraliśmy się działać zgodnie jesiennych i zimowych wieczorów. Dlatego od początku naszej działalności wydawniz przyjętą przez nas maksymą – „Być zawsze też w każdym numerze staraliśmy się umiesz- czej. To naprawdę wielkie wyróżnienie dla po stronie rolników”. Pisaliśmy o rzeczach czać „lżejsze” działy, jak motoryzacja, zdrowie nas, że marka rozpoznawalna na całym istotnych z punktu widzenia całego sektora i uroda oraz rozrywka i humor, które, co wie- świecie, widzi w Podlaskim Agro medium rolniczego, ale też o sprawach dotyczących my z dobrze poinformowanych źródeł, wielu łączące ją ze swoimi dostawcami nie tylko szczególnie naszego województwa. Byliśmy z was czyta jako pierwsze. A że nie w każ- z naszego regionu, ale też powiatów przyw każdej gminie i w każdym powiecie Podlasia. dym numerze przestrzegaliśmy tej zasady? granicznych województw mazowieckiego W każdym wydaniu na stronach Podlaskiego W podlaskim rolnictwie dzieje się tyle rze- i warmińsko-mazurskiego. Agro, nie jeden raz, widzieliście na zdjęciach czy, że niejednokrotnie musieliśmy wybierać Niczym aktor trzymający w rękach statuetkę samych siebie, swoje gospodarstwa, gospo- – treści lekkie czy poważne. Właśnie dlatego, filmowego „Oscara” uważam, że powinienem darstwa swoich sąsiadów czy klientów. Chyba choć często jesteśmy zapraszani na różnego podziękować ludziom, którzy stali i stoją nadzięki temu wszyscy staliśmy się dla siebie rodzaju imprezy branżowe, organizowane dal za sukcesem Podlaskiego Agro. Barbara nieco bliżsi, a i my, swoją pracą i postawą, w firmach działających na terenie naszego Klem nadal jest dobrym duchem naszego zasłużyliśmy na waszą sympatię i zaufanie, województwa lub w prywatnych gospodar- magazynu i nieraz pewnie wiedzieliście ją, którego staraliśmy się nigdy nie zawieść. stwach, często nie możemy znaleźć się tam jak z dyktafonem i aparatem fotograficznym, Pisaliśmy o pozytywnych zmianach zacho- osobiście. Praca redakcyjna, za którą jesteśmy towarzyszy otwarciom nowych obór, predzących w naszym rolnictwie, ale też nie stro- tak wysoko przez Was cenieni, też ma swoje zentacjom sprzętu rolniczego czy imprezom niliśmy od spraw trudnych i kontrowersyj- wymogi i pochłania mnóstwo naszego czasu. targowo-wystawienniczym. Jest dociekliwa, Nie można nie wspomnieć choć słowem ale też pełna ciepła i humoru. Bardzo długo nych. Na naszych oczach Podlasie stawało się potęgą na „mlecznej mapie” Polski. Zawsze o podlaskich firmach, które są z nami od po- stery Podlaskiego Agro dzierżyła Małgorzabędziemy sobie pochlebiać, że od początku czątku naszej działalności. Zarówno z bran- ta Sawicka. Doskonały redaktor naczelny, dla towarzyszyliśmy temu procesowi. Pisaliśmy ży przetwórców spożywczych jak i dostaw- którego warsztat dziennikarski i rzetelność o innowacjach i nowoczesnych technologiach ców maszyn i technologii rolnych. Cieszymy oznaczały w sumie jedno i to samo. O Szybranży rolno-spożywczej, które    wy, drodzy się, że jesteśmy postrzegani przez Was jako mona Martysza pytacie mnie przy wielu okaczytelnicy, wprowadzaliście w swoich gospo- rzetelny, pewny i odpowiedzialny partner. zach. Podlaskiemu Agro poświęcił kawał nie darstwach, niejednokrotnie jako jedni z pierw- I choć każdą z nich traktujemy jednakowo tylko zawodowego, dziennikarskiego życia. i do naszej współpracy przykładamy tyle samo Trudno znaleźć innego człowieka, dla któszych, o ile nie pierwsi w kraju. energii i wysiłku, to o jednej z nich, od lat rego sprawy podlaskich rolników stałyby się Staraliśmy się być rozpoznarokrocznie zajmującej pierwsze miejsce równie bliskie. W każdym tekście czuć było walni nie tylko jako medium w rankingu największych firm Wojewódz- jego zaangażowanie. Wielu czytelników nie informacyjne i opiniodawcze, ale też jako magazyn, który twa Podlaskiego, musimy wyobraża sobie nowego wydania bez artymoże stać się wypróbowawspomnieć bli- kułów Marzeny Bęcłowicz. Gazeta nigdy by nie powstała, gdyby nie nym towarzyszem że j . Z Ml e długich ko v i t ą j e - ludzie, którzy dla Was są niemal anonimowi. Tu nie mogę nie wspomnieć o Sebasteśmy stianie Rutkowskim, kierowniku biura reklamy naszego wydawnictwa oraz o Joannie Sawickiej i Andrzeju Niczyporuku. Każde wydanie Podlaskiego Agro nosi zawodowe „piętno” szefa działu graficznego, Jana Kitszela. Takich współpracowników Wy XIV Re sta wa giona Rol Z l i H n w mogę śmiało życzyć każdemu! nic Dni zym z D odow ierzą a Za

k

Życ Św zenia wy iąt Wie Rado budpełnio lkan snych wio zącej nych ocnyc i ra sny, p się d nadzieh Zm dości ogod o życia ją Pań ar twy płyną y w se sm skieg chws cej z rcu w g aczne o ora tania faktu osó ronie go Św z b najb ięco liżs neg zyc o h życ zy R e da kcja

Nr

2 /2

00

7 B ia

ły s

to k

NR

IS SN

WRZ

ESIE

7(69 )/20 16

WY DA 18 96 NI -8 2 60

Ñ

2016

E J U

BI

LE US ZO WE

NR

IS SN

18

9(89 )/20 18

96 -8 26

GRU

p ra

UMER

ZE:

4 (1

MISTR Prez ZOM en i Jack tacja go SIĘ NA a LEŻY woje Chylińs spodarst wa wó kic PORAŻ dzkiego h – Mistrz Małgorzat ów Ag y ENIE Nied rolig POPO ob i fin RODO ału prob ór wapn WE le popo mów ze ia może rodo być pr zdro HEKTA wym wiem kr zyczyn ą owy RY w ok PODN Nowe resie OSZĄ za połe sady po ST AWKI czne mu ro dlegan E TY lnikó ia ubez LKO piec DO KO w zeni ntac u LB ja ko m dzy wyb bajnów rany i ch pr sieczka rni do oduc entó zbio w ru

4

7 )/

20

09

B ia

ły s

h

URLOP

Nr

Artur Golak

WN UMER ZE: JEST

JW

WN

0

Ń 20 18

ac zych st w as dar w W spo go

NA

DZIE

– 2 orad lanyc t sza 3 h my w -24 zt w na Szep c zer w em nas i ze s etowi ca t o i s e. ko!

IĘK

SZY

NAST ĘPCA

MA

GA

ZYN

Nr

- SĄ IN

WES TYCJ E

RO

1 (7

)/ 2

00

8 B ia ły

s to

k

LN

ICZY

to k

PO

LSK

I PÓ ŁN

OC

Tes t „Su ujemy rviv m al m aszy u n ny: A ie s tra vant 6 szn y” 35 – str.

38

NO

-WS

CH

OD

NIE

J

W Le 150 ndowie sztu Buda k PODLA bydła i tochw powstała no zale Agro SKI SUKC dwie woczes lig na kilka wice a 2007 ES mies obora na mist ięcy! rzów rostrzygn ! ięta. Mam Ubez IECZENIO y dw WY „ óch obow pieczeni MUS a ” now iązkow upraw e. ych prze Tym, kt od lipca pisó mają órzy w ni by groż FINAN ą sa e zasto ć SOW nkcje sują Y PO się do . ŚLIZ G

UBEZP

pod

lask i

NA

- 40

JW

N

IĘK

SZY

zapa MA

GA

ZY

wy

okto

len ie pł uC o

ber fest

NR

PODLASKIE AGRO IS SN

18

ST YC

1(90 )/

2019

96 -8 26

ZEŃ

– LU

0

TY

2019


REKLAMA

SZK

OD Y ŁO WIE CKI E

GO WIE CZN OŚĆ

AJO WEJ

KRÓ W

AGR

OL IGI

KZ HO DO WLI

100% ELEKTRYCZNA ŁADOWARKA CZAS ŁADOWANIA TO TYLKO 1 GODZINA

ELEKTRYCZNA ZNACZY WYDAJNA • CICHA PRACA • ZEROWA EMISJA SPALIN • CZAS ŁADOWANIA - 1 h • CZAS PRACY NAWET DO 6 h DOBIERAJ NARZĘDZIA WEDŁUG WŁASNYCH POTRZEB PONAD 200 NARZĘDZI WYMIENNYCH

KONTAKT Z NAMI

tel. +48 12 43 44 110 | www.avantpolska.pl *Reklama w rozumieniu prawa nie stanowi oferty handlowej, informacje mogą się różnić od obowiązujących.

KÄRCHER CENTER EFEKT

ul. Bitwy Białostockiej 8 C 15-103 Białystok tel. 85 66 47 112 fax 85 66 23 720 www.karchercenter-efekt.pl

SPRZEDAŻ SERWIS

PODLASKIE AGRO

5


AKTUALNOŚCI Sto

wydań

Podlaskiego Agro

PISALIŚMY O …

… wielu sprawach. Bardzo poważnych i takich, które wraz z upływem czasu brzmią trochę jak ciekawostka lub żart. Jednak każdy z poruszanych przez nas tematów to mały fragment historii rolnictwa naszego województwa. Przypomnijmy o czym pisaliśmy w przeszłości. 1/2006

Dopiero się uczyliśmy. Pierwsze dwa nume- aktualności pisaliśmy o .. definicji wódki w gminie Jaświły. Jako pierwsi hodowcy na Podlasiu zainstalowali w swoim gospory „zerowe” miały pokazać, czy mając wie- tradycyjnej. dzę dziennikarską, chęci i … nader skromne darstwie separator do gnojowicy. W tym roku doświadczenie w branży rolniczej, jesteśmy 4(10)/2008 gościliśmy u nich raz jeszcze. Zapraszamy w stanie przygotować gazetę skierowaną Biorąc do ręki pierwszy numer i dziesiąty, każ- do lektury. W dziale „Finanse” zastanawialido podlaskich rolników. Byliśmy na „Dniach dy mógł się przekonać jak w tak krótkim czasie, śmy się nad prawnymi aspektami przekazania Kukurydzy” w Ośrodku Doradztwa Rolniczego osiągnęliśmy tak wiele. Od skromnego zeszytu gospodarstwa rolnego następcy. Pisaliśmy w Szepietowie nad którymi obecnie Podlaskie na słabym papierze, po stustronicowe wyda- też o skarbach znajdowanych na strychach, Agro rozciąga patronat medialny. Dawaliśmy nie na doskonałym papierze kredowym z no- piwnicach, stodołach i komorach podlaskich wskazówki jak zakiszać kukurydzę i jak starać woczesnym składem i bogatą szatą graficzną. gospodarstw. I nie mówię tu o złotych „świnsię o fundusze z Unii Europejskiej. Wtedy też Razem z firmą Pronar świętowaliśmy 20 kach” upchanych pod podłogą. To materialne mierzyliśmy się z suszą oraz przekonywali- rocznicę istnienia. Nie była to wyłącznie im- skarby naszej przeszłości, przez młodszych śmy, że ochrona środowiska i zrównoważona preza wewnętrzna przedsiębiorstwa z Narwi, traktowane z przymrużaniem oka, ale dla wyprodukcja rolna, mogą iść ze sobą w parze. ale też wydarzenie dla wszystkich mieszkań- trawnego muzealnika warte znacznie więcej I jak to się utarło do dziś, razem z rolnikami ców regionu. Był piknik, doskonała zabawa niż carskie złoto. Efekty takich poszukiwań Podlasia świętowaliśmy dożynki wojewódz- oraz goście, zarówno ze świata biznesu, jak można podziwiać m.in. w zaprzyjaźnionym kie, które wtedy odbyły się w Ciechanowcu. też nauki i polityki, m.in.: Włodzimierz Cimo- z nami Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa szewicz, były premier RP i Jerzy Nikitorowicz, Kluka w Ciechanowcu. ówczesny rektor Uniwersytetu w Białymsto1/2007 W pierwszym numerze prezentowaliśmy go- ku. Nie zabrakło artykułu o różnicy między 4(75)/2017 spodarstwo państwa Katarzyny i Tadeusza żywieniem bydła w systemie TMR i PMR, ani Wydaje się, że to było wczoraj... W Urzędzie Olszewskich z miejscowości Glinki w gmi- o bezpiecznej pracy na roli. Były też materiały Marszałkowskim dyskutowaliśmy o perspektynie Radziłów, wicemistrzów XIV edycji kon- poradnikowe Józefa Wszeborowskiego, leka- wie dla małych i średnich gospodarstw rolnych. kursu Agroliga. Całą stronę poświęciliśmy rza weterynarii, którego wielu naszych czy- Razem ze specjalistami z PODR w Szepietowie też zmianom jakie znalazły się w Programie telników zna z pracy zawodowej, a wszyscy analizowaliśmy możliwości jakie stwarza dla Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 z lektury jego artykułów publikowanych w na- Podlasia rolnictwo precyzyjne. Z ekspertami – 2013 przesłanym do Komisji Europejskiej. szym magazynie. Panie Józefie, raz jeszcze firmy KWS rozpisaliśmy otrzymaliśmy czytelne Zaprezentowaliśmy korzyści płynące ze dziękujemy za Pana bezinteresowną współ- „know-how” dla plantatorów kukurydzy uprastosowania systemy żywienia dawką PMR. pracę i życzliwość wobec naszej redakcji. wianej w trudnych warunkach klimatycznych. W pierwszym numerze znalazło się Wtedy też pogoda nie rozpieszczała. Byliśmy też miejsce na prezentację 5(42)2013 też obecni na otwarciu obory państwa Bieniak hodowli strusi, a w dziale To był rok podlaskich rolników! W Pałacu Pre- ze wsi Kózki w gm. Grębków. Na „mlecznej zydenckim Gertruda i Krzysztof Szmurło od- mapie” pojawił się nowy i skrajnie nowoczesny bierali laury za wygraną w 20 edycji konkursu obiekt mogący pomieścić w sumie do 350 szt. Agroliga. Wicemistrzostwo również powędro- I temat, który nieczęsto pojawiał się na łamach wało na Podlasie. Cieszyła się nim firma Dary naszego magazynu. Hodowla drobiu Cezarego Ozorowskiego ze wsi Krzywiec w gm. Narew. Natury Mirosława Angielczyka z Korycina. Gościliśmy również Historia o tym jak pracą i uporem, niewielki w gospodarstwie rodzinny interes przekształcić w cztery fermy Marii i Ada- drobiu. O takich rzeczach przeczytacie tylko ma Guzel, w Podlaskim Agro! A setny numer macie właśnie w rękach... gospodarzy ze wsi Miłej lektury! Szpakowo Zebrał Artur Golak 6

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

7


JUBILEUSZ Po

latach w Szpakowie

Rekordziści

||

Nowa obora, „serce” obu gospodarstw. Może pomieścić do 200 krów dojnych.

W starszym obiekcie przebywa młodzież i krowy zasuszone.

W ramach naszego bloku wspomnieniowego postanowiliśmy ponownie odwiedzić niewielką wieś w gminie Jaświły w powiecie monieckim, gdzie gospodaruje dwupokoleniowa rodzina państwa Guzel. Byliśmy tam siedem lat temu. Już wtedy była to rolnicza wizytówka gminy, a jej właściciele postawili na rozwój w oparciu o najnowsze technologie. Dziś to już dwa kwitnące i ściśle ze sobą kooperujące gospodarstwa rodzinne, prowadzone przez ojca i syna: panów Adama i Pawła. Podwaliny pod doskonale prosperujące gospodarstwo hodowlane położyli rodzice naszego gospodarza, państwo Maria i Adam. Jak w przypadku wielu innych gospodarstw w regionie, o czym przypominają tablice na obiektach gospodarskich, zadecydował dostęp do funduszy europejskich. Ale wbrew temu, co mówi się teraz, pieniądze na ulicy wcale nie leżały. Trzeba się było po nie schylić. I zrobić dużo, dużo więcej. – Posiadaliśmy stare zabudowania inwentarskie i nie spełnialiśmy kryteriów związanych z zapewnieniem stadu wymaganego dobrostanu – przypomina niełatwe początki Paweł Guzel. – Wszyscy wspólnie zdecydowaliśmy się na oborę stanowiskową na 75 szt. krów dojnych z młodzieżą z prostym, tradycyjnym dojeniem na hali. Obowiązywały jeszcze kwoty mleczne. Trzeba było się śpieszyć. Kto ile wyprodukował w roku referencyjnym, tyle mógł wytworzyć bez naliczanych kar. Z tego okresu pamiętam głównie ilość pracy, którą należało wynikać. Przeganianie zwierząt z jednego obiektu do drugiego. Pasze zadawane ręcznie. Stado podstawowe ciągle się rozwijało. Gospodarze dokupując jałówki zasilali je nowym 8

materiałem genetycznym. „Nowy-stary” obiekt, dobrze zaprojektowany i prowadzony, sprawdził się bardzo dobrze, ale na rosnące potrzeby okazał się być zbyt mały. Dobrostan zwierząt kazał zapewnić im więcej miejsca. – Stanęliśmy przed alternatywą, albo ograniczamy stado i ponosimy tego konsekwencje przy rosnącym rynku mleka, albo inwestujemy nowe obiekty – opowiada pan Paweł. W roku 2013 zapadła decyzja o budowie nowej obory. Dla całej rodziny miała to być zupełnie nowa jakość. I do inwestycji przygotował się kompleksowo. Teorię znał – ma wyższe wykształcenie rolnicze, studiował na Wyższej Szkole Agrobiznesu w Łomży, ale chciał zobaczyć jak to wygląda w praktyce. – Chciałem się przyjrzeć, na jakie rozwiązania stawiają inni rolnicy – mówi Paweł. –Trafiłem do gospodarstwa mlecznego w Wielkopolsce, prowadzonego przez … rodowitego Holendra. Wcześniej nie miał doświadczenia w hodowli krów mlecznych, ale prowadzenie takiego gospodarstwa było jego marzeniem i postanowił je realizować w Polsce. Bardzo mocno oparł się na doradztwie wiodących, na rynku holenderskim, dostawców. Ci, jak wiadomo, chwalą się tym, co mają najlepsze

i najdroższe... Nie jest tajemnicą, że trendy wyznaczają duże koncerny. Na młodym gospodarzu z Podlasia duże wrażenie wywarły maszyny i urządzenia marki Lely. – Poszczególne rozwiązania były logiczne i intuicyjne, dostarczały bardzo dużo szczegółowych informacji, zarówno o kondycji całego stada jak i poszczególnych sztuk – podkreśla. – Pozwalały zaoszczędzić czas, uzyskać wysoką produktywność i zagwarantować odpowiedni dobrostan zwierząt. Biorąc pod uwagę parametry planowanej owej obory oraz dotychczas zgromadzone doświadczenie, przyszła hodowla miała odbywać się w ruchu wolnym. Oferta firmy Lely doskonale się w taką koncepcję wpisywała. – Nie musieliśmy nadmiernie rozbudowywać obory, podnosić dodatkowe koszty wyposażenia, np. montażu dodatkowych bramek. Więcej elementów ruchomych to więcej urządzeń mechanicznych, które mogą się popsuć, to także większe nakłady na serwis i remonty. Hodowla w ruchu wolnym opiera się o naturalny cykl dobowy zwierząt, nie powoduje C.D. NA STR. 10

PODLASKIE AGRO


REKLAMA Na

każdy plac budowy

p refbet Ś Niadowo

poleca ...

Maxiblok

Bloki betonowe MAXIBLOK, produkowane przez Przedsiębiorstwo Produkcji Betonów „PREFBET” Sp. z o.o. w Śniadowie to doskonała alternatywa dla popularnie stosowanych murów oporowych z elementów typu „L” i „T” używanych przy budowie silosów na kiszonki jak i inne materiały sypkie: kruszywa, piasek. Idealnie sprawdzają się również jako elementy konstrukcyjne takie jak: fundamenty, przegrody, ściany tymczasowych wiat na maszyny rolnicze lub płody rolne, podwaliny, umocnienia skarp, a nawet ogrodzenia, czy obciążniki.

Oddział Śniadowo, tel. 86 217 62 95 Oddział Łomża, tel. 86 218 06 72 Oddział Zambrów, tel. 86 475 04 24

www.prefbet.pl

Charakteryzują się łatwością montażu i demontażu. W bardzo prosty i stosunkowo tani sposób można przenieść daną konstrukcję w inne miejsce lub wykorzystać bloki do innych celów. Uchwyty montażowe ułatwiają ich transport wózkami widłowymi, ładowarkami, koparkami, HDS-em, suwnicą, czy też Parametry: innym sprzętem budowlanym bądź rolniczym. Bloki betonowe nie wymagają budowania specjalnych funda- 1. PODŁOŻE: | nawierzchnia drogowa: beton/beton asfaltowy/trylinka/ mentów, wymagane jest jedynie utwardzone, równe podłoże. kostka brukowa/płyty drogowe – nośność podłoża/podbuW przypadku budowy silosów na kiszonki, gdzie wymagane dowy podłoża: 300kPa jest zapewnienie szczelności, bloki należy układać na pły| maksymalne nachylenie podłoża ≤2°. W przypadku większego cie betonowej lub posadzce betonowej. Ogromną zaletą jest stosować warstwę wyrównującą z mrozoodpornej zaprawy ich trwałość i wytrzymałość na warunki atmosferyczne cementowej M20/mrozoodpornego betonu C20/25 (kruszywo i mechaniczne. do 8 mm) PREFBET Śniadowo 2. UKŁADANIE: produkuje MAXIBLOKI o wymiarach: | układać na równym, oczyszczonym podłożu tak, aby stykały 180x60x60 cm (1.425kg), się całą powierzchnią z betonowym podłożem (patrz pkt 1) 120x60x60 cm (950kg), | układać w osi pionowej jeden nad drugim (bez poziomych przesunięć na „grubości” muru) – patrz poniższy rysunek 60x60x60 cm (475kg). | stosować przewiązanie bloków w postaci przesunięcia pioDo korzystania z bloków betonowych nie jest potrzebne ponowej spoiny minimum o 60cm zwolenie na budowę, ponieważ bloki nie są trwale połączone 3. WARUNKI SKŁADOWANIA KISZONKI: z gruntem. | kiszonkę składować w obrębie boksu z zachowaniem makZalety bloków betonowych: symalnej wysokości składowania | łatwość montażu i demontażu | dla muru grubości 60 cm: Hmax ≤2,40m dla ściany o wyso| wielozadaniowość kości Hściany 3,0 m | szybkość wznoszenia konstrukcji 4. WARUNKI TRANSPORTU: | wysoka masa Transportować za pomocą zawiesia lub specjalistycznego | trwałość i wytrzymałość na warunki atmosferyczne i mecha- chwytaka. Przy stosowaniu zawiesia belkowego niedopuszczalny niczne (wykonanie z betonu o klasie ekspozycji XC4, XF2), jest rozstaw cięgien zawiesia równy lub szerszy od rozstawu | brak potrzeby budowania fundamentów (wystarczy proste haków montażowych. Warunki stosowania zawiesi przedstai utwardzone podłoże) wiono na poniższym schemacie: | nie wymagają spoiw, bezpośrednio po wybudowaniu mogą być 5. WARUNKI SKŁADOWANIA: poddawane obciążeniom Bloki składować na utwardzonym placu układając w stosy | brak czasochłonnego procesu związanego z wydaniem pozwo- po max trzy elementy. W przypadku stosowania podkładek lenia na budowę. drewnianych umieszczać je w odległości 1/5 długości elementu.

PODLASKIE AGRO

9


JUBILEUSZ C.D. ZE STR. 8

wzrostu stresu krów, nie zwiększa odsetka kulawizn, a zwierzęta pobierają więcej paszy. Nie mogę i nie chcę wypowiadać się w imieniu innych rolników, ale z własnej obserwacji i rozmów hodowcami, którzy jak my zdecydowali się na hodowlę w ruchu wolnym, wiem, że w przypadku hodowli w ruchu wymuszonym, ingerencja obsługi jest dużo większa niż wynikałoby to z teorii. Krowa to żywe zwierzę i zdarzają się „indywidualności”, które trzeba namówić do udania się do robota udojowego. Ale raz jeszcze, wypowiadam się w swoim imieniu, a nie w imieniu innych hodowców. W każdym razie wybraliśmy system bardziej przyjazny nam, wypracowanym przez nas metodom pracy oraz naszym zwierzętom. A nie ukrywam, że wyniki finansowe też były przynajmniej satysfakcjonujące. W finale powstała nowoczesna w pełni zautomatyzowana obora na 195-200 krów mlecznych dojonych przy pomocy trzech robotów udojowych Lely. W zeszłym roku oba gospodarstwa wytworzyły w sumie 2,6 mln kg mleka o średnich parametrach 3,8% tłuszczu, 3,1-3,2% białka oraz ilości komórek somatycznych utrzymujących się na średnim poziomie 200 tys. jednostek. Stadem i produkcją zarządza system informatyczny T4C dostarczony przez Lely. – System dostarcza nam praktycznie wszystkie niezbędne informacje pozwalające prowadzić nowoczesną, racjonalną hodowlę – podkreśla pan Paweł. – Pomiar temperatury mleka, czas przeżuwania, ilość czasu spędzanego przez zwierzęta przy stole paszowym, poziom

przewodności informującego o stanie w y mie nia . Na tej podstawie możemy prowadzić hodowlę uwzględniając potrzeby poszczególnych zwierząt. Program kontroluje też rozród. Po wprowadzeniu danych o zacieleniu, system automatycznie wylicza te r m in w k tó r y m z wier zę musi być zasuszone. Zarówno gospodarze ze Szpakowa jak i firma Lely wzajemnie cenią swoją współpracę. Eksperci firmy wyliczyli, że jeden z robotów w zeszł ym roku w yd oi ł, b a ga te la , 1 mln kg mleka. Informacja o tym już poTrzy pokolenia rodziny Guzel. Pan Adam, senior rodu, Paweł, jego żona szła w świat, ale obie Katarzyna oraz najmłodszy i najbardziej ruchliwy gospodarz – Piotrek. Pani rodziny Guzel szczyMaria z wnuczką zostały w domu. Paulinka jest zbyt mała na sesję zdjęciową, cą się jeszcze jednym, ale za kolejne siedem lat... dla nich może nawet ważniejszym, rekordem. Wszystkie trzy robo- zaczynają trochę powszednieć, bo (tu nasz ty w ubiegłym roku uzyskały średni dobowy rozmówca lekko się uśmiecha), to już trzeci wynik na poziomie 2450 kg. Jak obaj panowie rok z rzędu jak poprawiają … własne osiągpodkreślają, ich maszyny wykorzystują cały nięcia w udoju robotami. Chyba każdy rolnik swój potencjał. Przy tak licznym stadzie nie może być inaczej. A bite rekordy z czasem C.D. NA STR. 12

||

||

Tegoroczny przychówek. Jałówki są inseminowane nasieniem seksowanym. Państwo Guzel współpracują m.in. ze SHiUZ i WWS Partner. W gospodarstwie są buhaje na bardziej „problematyczne” przypadki.

10

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

Siejesz buraki lub rośliny strączkowe po kukurydzy? Zastosuj Gardo Gold Pak Stosuj od 2. do 4. liścia

Kup dwa paki Gardo Gold i odbierz latarkę bezpieczeństwa.*

*Promocja trwa od 1.03 do 30.06.

www.promocja-ggpak.pl

Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące na rodzaj zagrożenia i przestrzegaj zasad bezpiecznego stosowania produktu wskazanych na etykiecie. www.rolnictwoodpowiedzialne.pl

PODLASKIE AGRO

11


JUBILEUSZ

||

||

Zapasy to dobra rzecz, tym bardziej, że istnieje sprzęt, który może je zagospodarować. W gospodarstwie są maszyny przeznaczone zarówno

„Cyfrowym” sercem hodowli jest system kontrolny T4C dostarczony przez firmę Lely.

C.D. ZE STR. 10

chciałby mieć podobne problemy... Ale już poważnie. Jak mówi pani Maria Guzel, mama pana Pawła, za wszystkim stoi ciężka praca, ale też szybki i kompetentny serwis. – Choć mieszkamy ok. 70 km od siedziby firmy, to reakcja na sytuacje kryzysowe jest wręcz doskonała – mówi pani Maria. – Z dotychczasowej obserwacji wynika, że najdalej po 1,5 godzinie mamy już serwisantów firmy przy robotach. A nikomu nie trzeba mówić, co w takiej hodowli jak nasza oznaczają nawet krótkie przestoje. Zresztą pojawiające się drobne usterki, a przy takiej skali produkcji to nie do uniknięcia, usuwa sam Paweł Guzel. To wygodne rozwiązanie i dla niego i dla firmy. Przedstawiciele firmy cenią jego profesjonalizm

już z gotowymi belami, jak choćby ta ładowarka teleskopowa.

i taka forma współpracy dla nich to coś oczywistego. Tak duże stado potrzebuje odpowiedniej bazy. W tej chwili obie rodziny uprawiają ok. 200 ha z czego mniej więcej 35 ha to dzierżawa. – My z żoną mamy ok. 80 ha, reszta należy do rodziców – mówi Paweł Guzel. – Struktura zasiewów mocno zależy od planów. Ostatnie lata udowodniły, że dobrze mieć zapasy. W tym roku będzie to ok. 80 ha kukurydzy i 90 ha traw. W zeszłym roku traw było ok. 130 ha i trochę zostało. W następnym sezonie, o ile nic szczególnego się nie wydarzy, zwiększymy areał traw a kukurydzą obsiejemy ok. 50 ha. A że zawsze coś zostaje nieobsiane, to dla płodozmianu wysiewamy rzepak lub zboża. Do własnej kukurydzy i trawy dochodzą wysłodki buraczane (których partia zawsze jest

||

Traktorów jest w sumie sześć w klasach od 80 KM do 300 KM. A marki? Fendt, New Holland i jeden czeski Zetor. Żaden nie bywa „bezrobotny”, a przekrój

maszyn o różnej mocy pozwala wykorzystywać je bardziej ekonomicznie.

12

do zbioru traw, jak też bardziej autonomiczne, które pozwalają „radzić” sobie

||

kupowana jesienią) oraz młóto browarniane kupowane latem, zimą z dostępnością mogą być kłopoty. Pasza objętościowa stosowana jest w dwóch wersjach – podstawowej i rozdojeniowej. Podstawą jest to co znajduje się na stole paszowym. Sztuki które są bardziej produkcyjne, premiowane są paszą bardziej energetyczną. Za dawkowanie paszy treściowej odpowiada system zarządzający. Oba gospodarstwa osiągnęły poziom rozwoju, który teraz każe myśleć o optymalizacji produkcji niż o kolejnych inwestycyjnych rewolucjach. Utrzymać to co osiągnęło już europejski poziom i doskonalić te elementy produkcji, które jeszcze można poprawić. My już zastanawiamy się, o czym będziemy pisać podczas kolejnej wizyty w Szpakowie za kolejnych siedem lat. Tekst i fot. Artur Golak

Robot podgarniający paszę. Też z oferty Lely.

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

13


AKTUALNOŚCI Program

modernizacji

Dolina Rolnicza 4.0

Dolina Narwi jak... Dolina Krzemowa

Eksperci pracujący na zlecenie Komisji Europejskiej nie mają wątpliwości. Podlasie ma wszystkie argumenty by stać się światowym liderem w dziedzinie innowacyjnego rolnictwa i przetwórstwa żywności. I choć brzmi to jak początek powieści SF, to pierwsze kroki już zostały uczynione.

Dolina Rolnicza 4.0 to, mówiąc w największym skrócie, projekt wszechstronnego rozwoju naszego regionu, oparty o zaawansowane technologie. Podstawą tego rozwoju ma być największa wartość Podlasia – silne i stale rozwijające się rolnictwo i przetwórstwo żywności. Za wdrażanie projektu odpowiada samorząd województwa podlaskiego. O jego głównych założeniach rozmawiali wszyscy zainteresowani na konferencji zorganizowanej na Politechnice Białostockiej, poświęconej programowi a następnie na spotkaniu dla prasy, które odbyło się 25 lutego br. Według autorów projektu jak też i włodarzy naszego województwa, Podlasie może przyjąć taką samą metodę działań, która wypromowała słynną kalifornijską Dolinę Krzemową na światowe centrum rozwoju „high technology”. Chodzi tu o ścisłe współdziałanie władz samorządowych, środowisk naukowych i biznesu. Ta inicjatywa, dla podlaskich rolników, oznacza, że już wkrótce, pełnymi garściami, będą mogli korzystać z dorobku naszych laboratoriów, uczelni i parków technologicznych. Zdaniem Artura Kosickiego, Marszałka Województwa Podlaskiego Dolina Rolnicza 4.0 znakomicie wpisuje się w hasło, które przyświeca Strategii Rozwoju Województwa Podlaskiego, a brzmi ono „Ambitne Podlaskie”. – To ambitny projekt, nie tylko w skali Polski, ale nawet Europy i Świata – powiedział w swoim wystąpieniu. – Chciałbym, by Dolina Rolnicza 4.0, która jest odbiciem Doliny Krzemowej, powstała właśnie u nas, na Podlasiu. To oczywiste, że dźwignią rozwoju byłby nasz przemysł rolno-spożywczy, współpraca

||

Na zdjęciu od lewej: Artur Kosicki, marszałek województwa

podlaskiego i dr    Matti Launonen,    dyrektor generalny

z przedsiębiorcami wdrażaHubconcepts. jącymi najnowsze technologie, oparte o nasze „know-how”, opracowane lidera nowoczesnych technologii cyfrowych. i wdrażane w województwie podlaskim. Oce- Jak odnieść sukces, na przykładzie swojego niamy ten projekt jako wyjątkowy i unikalny. rodzinnego miasta Oulu położonego w półDziś odpowiemy na pytania i sugestie wyni- nocnej części Finlandii, opowiadał dr Matti kające z przeprowadzonych przez naszych Launonen, dyrektor generalny Hubconcepts, ekspertów badań. Wyniki przeprowadzonych doradca premiera Finlandii w obszarze rozwobadań są pozytywne i wskazują, że warto in- ju ekosystemów innowacji i były wiceprezes Technopolis. Przypomniał, że jeszcze na powestować w ten projekt. Dr Adam Ławicki, białostocki przedsiębiorca, czątku lat 70 XX w. w regionie przylegająprezes firmy White Hill, należącej do Klastra cym do Zatoki Botnickiej, głównym źródeł Obróbki Metali a zarazem pomysłodawca ca- utrzymania był przemysł rolniczy i drzewłego projektu, uważa, że jego podstawą jest ny, dokładnie tak jak ma to miejsce obecnie opracowanie nowoczesnych, innowacyjnych na Podlasiu. Dziś to kwitnący ośrodek techtechnologii dla rolnictwa oraz produkcji i prze- nologii informatycznych, a wiodącą gałęzią twórstwa żywności na najwyższym poziomie. rozwoju są zaawansowane usługi. – Na Podlasiu jestem po raz pierwszy, choć Jako pierwszy głos zabrał dr Tomasz Szejner z University of Cambridge. W wystąpieniu pt. nie jest to moja pierwsza wizyta w Polsce – „Identyfikacja kluczowych elementów Ekosy- powiedział. – Pierwszy raz gościłem w waszym stemu Innowacji Dolina Rolnicza w wojewódz- kraju 15 lat temu. Przez naszych gospodarzy twie podlaskim, w tym określenie inicjatyw zostałem poproszony, by w 40 minut opowiestrategicznych” zaprezentował wyniki prze- dzieć czym zajmowałem się przez ostatnie prowadzonych przez siebie badań. Zgodnie 40 lat. To będzie ok. jednej minuty na rok – z kluczowymi założeniami projektu, celem dodał żartobliwie. W sumie przez cały okres wysiłków, już od pierwszego dnia, będzie zawodowy odwiedziłem ok. 350 miast na castworzenie na Podlasiu wiodącego na Świecie łym świecie, gdzie powstawały i rozwijały się huba technologiczno-biznesowego, działa- ośrodki technologiczne. I Podlasie ma potenjącego w obszarze technologii mechanizacji cjał by stać się jednym z nich. rolnictwa, żywności i sektorów powiązanych Projekt ma szansę ruszyć już za dwanaście w łańcuchu wartości, tworząc rozwiązania miesięcy. Teraz osoby związane z projektem konkurencyjnie globalnie, oparte o rodzime czeka wytężona praca nad opracowaniem rozwiązania technologiczne i biznesowe. „mapy drogowej”, według której społeczność Podlaska Dolina Rolnicza 4.0 powstanie lokalna, biznes i nauka będą współpracowaw oparciu o sprawdzone wzorce, które, m.in. ły ze sobą. wypromowały Finlandię w roli europejskiego Tekst Artur Golak, fot. Archiwum redakcji

ROLNIKU MASZ WYPOWIEDZIANĄ UMOWĘ LUB PROBLEM Z:

 BA N KI E M  KO M O R N I KI E M DZ WO Ń !!! TE L . 8 8 3 1 8 1 600

LEASINGIEM

Restrukturyzacja Pomoc prawna 14

zadłużenia gospodarstw rolnych prz y Upa d ło śc i Kon sumenc kiej PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

15


AKTUALNOŚCI Pierwszy samojezdny na P odlasiu...

opryskiwacz marki

Horsch

sprzedany

Szybko i efektywnie

...i jeden z pierwszych w Polsce – trzeba dodać koniecznie, bo wydarzenie to ewenement, który musimy odnotować również w naszej gazecie. Efektywności oprysku, czyli skuteczności pokrycia roślin, niezawodności działania no... i szybkości pracy. Tego nabywcy oczekują od nowego sprzętu. 3 marca, Agnieszka i Mirosław Jaromocikowie z synem Wojciechem, odebrali nową maszynę.

||

Nie obyło się bez grupowego zdjęcia. Tak więc: Agnieszka Jarmocik i panowie

wielowahaczowe za(od lewej): Tomasz Stypułkowski – właściciel Roltomy, Wojciech i Mirosław wieszenie. Wcześniej Jarmocik, Radosław Sorokosz – Roltoma i Paweł Porowski, który w Roltomie tego typu opryskiwaprowadzi finansowanie fabryczne maszyn Horsch. cze były konstruowane na osiach. Wszystkie koła są skrętne, napęd – Stawiamy na jakość i to jest podstawa rozprzenoszony hydraulicznie na wszystkie koła. woju naszego gospodarstwa. A ten opryBardzo duży regulowany prześwit od 0,90 skiwacz cechuje najwyższa jakość – mówił do 1,30 m. Pojemność 8.000 l. Automatycz- Mirosław Jarmocik. – Zależało nam na opryskinie załączające się dysze co 25 cm. I co jest waczu samojezdnym, z tego względu, że ponajważniejsze, producent kładzie najwięk- siadamy duży areał gospodarstwa, nie będzie szy nacisk na poziomowanie belki, i tu belka, blokował ciągnika. – Opryskiwacz ma dużo innowacyjnych rozjako jedyna na rynku, może zejść na wysokość 25 cm nad ziemię. Dzięki temu możemy wiązań – podkreśla Wojciech, młody następca. pracować nawet w sytuacjach kryzysowych, – Przede wszystkim, duży prześwit maszyny, kiedy wiatr na polu się wzmaga i normalnie który wygrywa zdecydowanie z ofertą konodwiewałby oprysk. Horsch to jedna z nie- kurencji. To ważne pod kątem uprawy kulicznych firm, które produkują zawieszenie kurydzy, czy rzepaku. Ostatnie zabiegi nie hydrauliczne dzięki któremu można precy- będą uszkadzały roślin, czy obsypywały nazyjnie poruszać się nad łanem. sion, a to są wyraźne oszczędności. Zbiornik jest ze stali nierdzewnej. I to jest też godna podkreślenia zaleta, gdyż stosujemy RSM, i z biegiem czasu będziemy odczuwać pozytywne skutki takiego rozwiązania. Rozstaw dysz co 25 cm, mało która firma to oferuje. No i szerokość belki 36 m, to oszczędność czasu i plonu. Ten opryskiwacz to już segment premium. – Oczywiście, że taki zakup musiał być przemyślany – kontynuuje pan Mirosław. – Roltoma stanęła na wysokości zadania. Zorganizowali nam test na polu. Wszystko jak najbardziej się sprawdziło. Pryskaliśmy również na wysokości 25 cm, jeżdżąc po polu w poprzek, wzdłuż, wjeżdżając w kaniony. Do tego sprzedawca zagwarantował nam pakiet serwisowy. No i jeszcze cena, o którą nie wiadomo pytać, czy nie pytać... Ale wszystkich ciekawiło to bardzo. A więc... półtora miliona złotych plus VAT. Czy to dużo? Cena jest porównywalna z kosztem zestawu dobrej klasy ciągnika z opryskiwaczem ciągnionym, a nawet nieco niższa. Sprzedana maszyna to nowość rynkowa, zaprezentowana ostatnio na targach w Ostródzie. Jeszcze

Gospodarze mieszkają we wsi Waniewo gm. Narew. Obrabiają duży areał i potrzebują sprzęt wyróżniający się solidnością. Testowali kilka maszyn różnych producentów. Wygrał Horsch i dystrybutor marki – firma Roltoma z Sokół. – Dziś mamy małe święto w firmie, jedno z naszych podlaskich, ale i największych polskich gospodarstw, kupiło u nas bardzo nowoczesny, nowy opryskiwacz samojezdny – witał gości Tomasz Stypułkowski, właściciel firmy Roltoma z Sokół. Następnie sprzęt scharakteryzował dziennikarzom Radosław Sorokosz, który w Roltomie kieruje sprzedażą maszyn marki Horsch. – Opryskiwacz może pracować z belkami od 24 do 42 m szerokości, maksymalna prędkość robocza to 18 km/h – mówił. – Charakterystyczną cechą tej maszyny jest

||

pachnąc nowością w wiosennym słońcu prezentowała się znakomicie.

16

Tekst i fot. Barbara Klem

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

17


AKTUALNOŚCI Dopłaty

do instalacji nawadniających

W trosce o wodę

Brak śniegu na polach, wysokie, jak na te porę roku, temperatury i niski poziom wód gruntowych mogą oznaczać, że czeka nas ciąg dalszy kłopotów. Wiele wskazuje, że początek roku rolniczego rozpoczniemy suszą. Sporo może się jeszcze wydarzyć, ale warto już myśleć o przyszłości. Od 21 marca do 20 kwietnia br. rolnicy, którzy nie chcą zdawać się wyłącznie na los, mogą w ramach działania „Modernizacja gospodarstw rolnych” z PROW 2014-2020 wystąpić do ARiMR o dofinansowanie inwestycji zmierzających do zaopatrzenia w wodę gospodarstw rolnych. Rolnicy mogą uzyskać wsparcie m.in. do budowy studni, zbiorników wodnych, zakup maszyn i urządzeń do poboru, magazynowania, uzdatniania, odzyskiwania lub też rozprowadzania wody, instalacji nawadniających i systemów do sterowania nawadnianiem. O pomoc mogą strać się producenci rolni, którzy posiadają gospodarstwo o powierzchni co najmniej 1 ha i nie większe niż 300 ha. Osoba ubiegająca się o fundusze musi wykazać się przychodem w wysokości minimum 5 tys. zł, odnotowanym w okresie minimum 12 miesięcy od złożenia wniosku, uzyskanym z produkcji zwierzęcej lub roślinnej. Niezbędna jest też obecność rolnika w krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności. Co warto zapamiętać, pomoc w związku z inwestycjami w nawadnianie, nie jest uzależniona od wielkości ekonomicznej gospodarstwa i osoba wnioskująca nie musi wykazać wzrostu wartości dodanej brutto (GVA). Fundusze mogą być wypłacone na inwestycje w trzech kategoriach: ulepszającej już istniejące instalacje nawadniające, powiększające

18

obszar nawodnienia oraz jednocześnie powiększające obszar nawodnienia oraz ulepszające już istniejące instalacje. Rolnik składający wniosek o dofinansowanie musi wykazać, że w przypadku ulepszenia istniejących instalacji – działania doprowadzą do oszczędności wody na poziomie co najmniej 10%. W przypadku powiększenia obszaru nawadniania – udowodnić brak znaczącego negatywnego oddziaływania inwestycji na środowisko. Kiedy inwestycja wpłynie na jednolite części wód powierzchniowych lub podziemnych, których stan ze względu na ilość wody został w planie gospodarowania wodami w dorzeczu określony jako mniej niż dobry – wykazać ponadto faktyczną (efektywną) oszczędność wody. Stąd też każda z inwestycji w nawadnianie musi mieć zainstalowane urządzenie do pomiaru zużycia wody. Maksymalnie jeden rolnik na jedno gospodarstwo może uzyskać 100 tys. zł, przy czym refundacji podlega 50% kosztów inwestycji a w przypadku rolnika młodego 60%. Minimalny koszt prac musi być wyższy niż 15 tys. zł. Co ważne, prace muszą być prowadzone jednoetapowo. Finalizacja prac i złożenie wniosku o płatności powinno nastąpić przed upływem 24 miesięcy od dnia zawarcia umowy o przyznanie pomocy, jednak nie później niż do 30 czerwca 2023 r. Tekst

na podst. źródeł

ARiMR Artur Golak,

fot. archiwum redakcji

PODLASKIE AGRO


PODLASKIE AGRO

+ 4 8 7 2 8 9 6 0 16 8

e- m a il

90 0 k g w o r ek 25 k g

m .s u d a k @ s k l o d o w s k i.c o m .p l

b el a

www.cornenergy.pl

K O M P O N EN T Y P A SZOW E

t el .

B IG- B A G 6 0 0 k g

REKLAMA

19


AKTUALNOŚCI Na Podlasiu

rośnie produkcja rolna

Jesteśmy

analiza statystyk

mleczarnią

GUS

za

2018 r.

SPISY POWSZECHNE

Polski

#liczysięrolnictwo

QQ Powszechny Spis Rolny

2,835 mld litrów mleka krowiego wyprodukowali podlascy rolnicy w 2018 r. To jedna piąta produkcji krajowej. To był dobry rok. Więcej uzyskaliśmy też jaj kurzych, miodu i wełny. Tylko na produkcji żywca, cieniem położyła się epidemia ASF i wyniki tej gałęzi produkcji były gorsze. Mleko

W analizowanym roku produkcja mleka krowiego wyniosła 2,8349 mld litrów i była wyższa od uzyskanej w 2017 r. o 102,7 mln litrów, tj. o 3,8%, stanowiąc 20,6% produkcji krajowej. Odnotowano zwiększenie wydajności mleka. W przeliczeniu na jedną krowę; w badaniu wzięto pod uwagę zarówno krowy mleczne, jałówki jak i krowy zasuszone, uzyskano wzrost o 1,6% z 6.090 litrów w 2017 r. do 6.187 litrów w 2018 r. W przeliczeniu wyłącznie na krowy mleczne, uzyskano zwiększenie wydajności mleka o 1,0% z 6415 litrów w 2017 r. do 6480 litrów w 2018 r. Średnioroczny stan krów zwiększył się o 9,6 tys. szt. (o 2,1%), a krów mlecznych o 11,6 tys. szt. (o 2,7%). W 2018 r. produkcja mleka w przeliczeniu na 1 ha użytków rolnych była najw yższa w kraju i wyniosła 2.643 litrów wobec 2.567 litrów w 2017 r.

Jaja kurze

będzie przeprowadzony na terenie całego kraju od 1 września do 30 listopada 2020 r. #liczysiękażdy

QQ Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań będzie

Produkcja jaj kurzych konsumpcyjnych i wyrealizowany od 1 kwietnia do 30 czerwca 2021 r. lęgowych łącznie wyniosła 305,9 mln szt. i była wyższa od uzyskanej w 2017 r. o 17,9 mln szt. Podstawową formą zbierania da(tj. o 6,2%), przy czym produkcja jaj kurzych nych będzie samospis internetowy. konsumpcyjnych zmniejszyła się o 3,9 mln szt. Więcej informacji: spisrolny.gov.pl (o 2,0%) do poziomu 194,7 mln szt., natomiast oraz spis.gov.pl. produkcja jaj kurzych wylęgowych zwiększyła się o 24,4% w stosunku do roku 2017 r. i wy- i wzrosła o 2,7% w odniesieniu do liczby wynosiła w 2018 r. 111,3 mln szt. Wydajność szacowanych w poprzednim roku. od jednej kury nioski zmniejszyła się w ciągu roku o 18 jaj do poziomu 209 szt. Żywiec rzeźny W 2018 r. wyprodukowano 366,6 tys. ton żywca rzeźnego ogółem, o 21,0 tys. ton, (tj. Wełna owcza Produkcja wełny owczej niepranej w 2018 r. o 5,4%) mniej niż w 2017 r. W przeliczeniu wyniosła 103,6 ton i w porównaniu do 2017 r. na wagę mięsa (tzw. waga bita ciepła) prozwiększyła się o 17,5 ton tj. o 20,4%. Roczna dukcja ogółem wyniosła 271,1 tys. ton i była wydajność wełny od owcy wzrosła o 5,4% niższa od uzyskanej w roku 2017 r. o 2,7 tys. od 3,7 kg w 2017 r. do poziomu 3,9 kg w 2018 r. ton, tj. o 1,0%. Produkcja żywca z gospodarstw Średnioroczny stan pogłowia owiec wzrósł województwa podlaskiego stanowiła 4,9% o 3,2 tys. szt., tj. o 13,7%. produkcji krajowej. Udział żywca wieprzowego w 2018 r. w ogólMiód nej produkcji żywca rzeźnego wyniósł 28,1% W 2018 r. w województwie podlaskim pro- i był on wyższy od notowanego w 2017 r. dukcja miodu wyniosła 567,6 ton, czyli o 23,6 W przypadku żywca wołowego, drobioweton (o 4,3%) więcej niż rok wcześniej. Szacuje go i końskiego odnotowano spadek udziału, się, że liczba pni pszczelich wynosiła 41,7 tys. natomiast udział żywca baraniego pozostał na takim samym poziomie. Produkcja żywca rzeźnego ogółem w przeliczeniu na 1 ha użytków rolnych ogółem wyniosła 341,8 kg wobec 364,2 kg w 2017 r. Tekst: Aldona Nagórka, Marta Stulgis, Urząd Statystyczny

Bezpiecznie na wsi Ruszyła XVIII edycja Ogólnokrajowego Konkursu „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne”, organizowanego na Podlasiu pod egidą KRUS OR w Białymstoku. Impreza kierowana jest do osób prowadzących produkcyjną działalność rolniczą. Jego celem jest promowanie zasad ochrony zdrowia i życia w gospodarstwach rolnych. Kierowany jest do osób pełnoletnich, prowadzących produkcyjną działalność rolniczą. Regulamin konkursu wraz z formularzem zgłoszeniowym dostępny jest w jednostkach Kasy, na stronie internetowej www.krus.gov.pl., 20

w B iałymstoku

w prasie oraz w przedstawicielstwach współorganizatorów i patronów medialnych. Zgłoszenia należy składać w oddziale regionalnym lub placówkach terenowych KRUS, w nieprzekraczalnym terminie do dnia 17 kwietnia 2020 roku. W siedemnastu dotychczasowych edycjach udział wzięło ponad 20 tysięcy gospodarstw indywidualnych. Laureaci Konkursu otrzymali atrakcyjne nagrody rzeczowe, i finansowe. W ubiegłym roku zwycięzca został uhonorowany ciągnikiem rolniczym o mocy 55 KM. Patronat Honorowy nad konkursem objął Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej    Duda. Tekst

na podstawie materiałów

KRUS OR Białystok (AG)

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

21


UPRAWA

Przegląd

traw pastewnych

Polna mozaika

Trawy to obok kukurydzy, podstawowy składnik paszy objętościowej przygotowywanej i komponowanej w gospodarstwach zajmujących się produkcją mleka. Hodowla bydła mlecznego, albo szerzej – przeżuwaczy, nie mogłaby istnieć bez zielonki, kiszonki lub sianokiszonki sporządzanej z udziałem traw pastwiskowych. Łąki to także istotny element ekosystemu, wpływający w wielkim stopniu na stosunki wodne i bioróżnorodność. Jak bardzo są potrzebne – nie tylko w produkcji rolnej, ale także środowisku naturalnemu, dowodzi choćby fakt, że w ostatnim roku władze stolicy naszego regionu, chcące dołożyć własną cegiełkę do ochrony środowiska naturalnego, przyczyniły się do powstania w mieście właśnie licznych łąk kwietnych, które od początku budziły szczere i życzliwe zainteresowanie mieszkańców nie tylko Białegostoku. To także pokazało, że uprawa trawy, zwłaszcza w warunkach niedoboru wody, to zadanie dla wysokiej klasy specjalistów. Zadanie odpowiedzialne, ale też potrzebne i, nie ukrywajmy, zyskowne, o czym świadczą choćby fora dyskusyjne popularnych portali rolniczych, gdzie uprawa trawy budzi szczególnie silne emocje. Dobór odpowiedniej mieszanki, dostosowanej do warunków glebowych i stopnia wilgotności, to już połowa sukcesu. Mamy nadzieję, że niniejszy przegląd pomoże naszym czytelnikom osiągnąć jego pełnię. Zapraszamy do lektury, a następnie do komentowania i wymiany doświadczeń.

Agronas

Mieszanka traw – Łąkowa ŁS – 1. Mieszanka sporządzona z myślą o glebach lekkich o dużych wahaniach wilgotności, od okresowo zalewanych do wyraźnie podsuszonych. Przeznaczona na tereny o bardzo zróżnicowanej amplitudzie opadów. Odpowiedni dobór składników, m. in. Kupkówka, Stokłosa bezostna, Kostrzewa trzcinowa, pozwala uzyskać stabilny duży plon przez wszystkie lata użytkowania. Przeznaczenie kośne, doskonałe do przygotowania wysokiej wartości siana i sianokiszonki dla bydła. Skład: Kostrzewa łąkowa: 12%, Kostrzewa czerwona: 15%, Kostrzewa trzcinowa: 4%, Kupkówka pospolita: 22

5, UŻ Kośne: 5, UŻ Pastwiskowe: 3. Stanowisko: gleby lekkie mineralne. Okres użytkowania: 4-5 lat. Ilość wysiewu: 35 – 60 kg/ha. Termin siewu: III – V. Opakowania: 10 kg worki foliowe i 25 kg worki papierowe. Mieszanka traw – Kośna dla Krów Mlecznych. Mieszanka przeznaczona do użytkowania trwałego w gospodarstwach mlecznych. Duża zawartość koniczyny łąkowej i lucerny siewnej zwiększa zawartość białka i poprawia smakowitość paszy. Dodatek festulolium zapewnia wartościowy i wysoki plon zielonki. Przeznaczenie kośne na siano i sianokiszonkę, pasza doskonale nadaje się do bezpośredniego skarmiania. Skład: Kostrzewa łąkowa: 10%, Tymotka łąkowa: 10%, Wiechlina łąkowa: 5%, Festulolium: 15%, Życica trwała: 12%, Życica mieszańcowa: 20%, Życica wielokwiatowa: 10%, Koniczyna łąkowa: 8%, Lucerna siewna: 15%, Życica mieszańcowa: 21%, Życica trwała 10%. Ocena własna: odporność na suszę: 3, 12%, Życica wielokwiatowa: 10%, Stokłosa: 4%, zawartość białka: 4, Trwałość: 5, UŻ Kośne: 5, Koniczyna łąkowa: 7%. Ocena własna: odporność na suszę: 5, Zawartość białka: 3, Trwałość: C.D. NA STR. 24 PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

23


UPRAWA Estiv’herb. Skład: Kupkówka Isoar: 37%, Kostrzewa trzcinowa Lydie: 24%, Życica trwała UŻ Pastwiskowe: 3. Stanowisko: średnio zwię- Edi 2n: 20%, 12% Życica mieszańcowa Milore, złe gleby mineralne. Okres użytkowania: 4-5 Koniczyna biała Huia: 7%. Okres użytkowania: lat. Ilość wysiewu: 35 – 60 kg/ha. Termin sie- 4-5 lat, Wysiew: 30 kg/ha., Opakowanie: 15 kg. Deliss’herb. Skład. Konicz yna biała wu: III – V. Opakowania: 10 kg worki foliowe Huia:10%, Tymotka łąkowa: 13%, Kostrzewa i 25 kg worki papierowe. łąkowa: 17%, Życica trwała Edi 2n: 33%, ŻyciCaussade ca trwała Torrus 4n: 27%. Okres użytkowania: 4-5 lat, Wysiew: 30 kg/ha. Opakowanie: 15 kg.

C.D. ZE STR. 22

DSV

Odbuduj bazę paszową!

Wysokie plony także podczas suszy! I Mieszanki traw COUNTRY 2013 COUNTRY 2014 COUNTRY 2058 COUNTRY 2059

I Lucerny Planet, Fraver, Felicia i PowerMix 2w1

I Mieszanki z lucernami

Nasiona motylkowych zaszczepione w technologii DynaSeed

www.dsv-polska.pl

24

Stanowią zasiew roślin złożony z kilku gatunków roślin, które w krótkim czasie pozwalają na uzyskanie dużego zapasu paszy. Mieszanki pastewne to doskonała alternatywa w żywieniu bydła, która pozwala na szybkie uzupełnienie potrzebnej ilości paszy dla zwierząt oraz poprawę żyzności i struktury gleby. Mogą być zasiane na pastwiskach oraz łąkach będących źródłem pozyskiwania pasz. Stanowią bardzo cenne źródło pokarmu dla przeżuwaczy i mogą być podawane w formie zielonki w okresie letnim, oraz siana, kiszonki, a także sianokiszonki, zimą. Oferowane przez nas mieszanki pastewne składają się z roślin, które dają plon o dużej masie, szybko odrastają i stanowią cenne źródło składników odżywczych dla zwierząt. Są przeznaczone dla gospodarstw, w których przykłada się uwagę do niezawodnych sposobów produkcji paszy. Chcąc wysiać łąkę lub pastwisko, należy wybrać nasiona pochodzące od sprawdzonego producenta, dzięki czemu można mieć pewność, że skład produktu będzie zgodny z deklaracją na opakowaniu i będzie on w stanie sprostać wymaganiom. CS Stock CTT. Skład: Życica wielokwiatowa: 28%, Ensilor, Życica wielokwiatowa Choisi: 23%,Koniczyna inkarnatka Bolsena: 28%, Koniczyna łuskowata Squar: 19%, Wyka kosmata Latigo: 2%. Okres użytkowania: 6-12 miesięcy. Wysiew: 25 kg/ha. Opakowanie: 15 kg.

Country użytek trwały 2013 kośno-pastwiskowa na stanowiska suche. To idealna mieszanka na trwałe użytki zielone oraz grunty orne do intensywnego, wieloletniego użytkowania kośnego i pastwiskowego na stanowiskach suchych. Od wielu lat cieszy się ona ogromnym powodzeniem i uznaniem wśród rolników z powodu wyjątkowych walorów jakie ją cechują. Za to otrzymała Złoty Medal na tegorocznych Targach Ferma Bydła w Łodzi. W swoim składzie zawiera ona kupkówkę pospolitą w typie pastwiskowym (o smukłej blaszce) o późniejszym terminie dojrzewania, co sprawia, że termin zbioru bardzo dobrze zgrywa się z wczesnymi odmianami życicy trwałej oraz festulolium. Dzięki temu można uzyskać sianokiszonki o bardzo dobrej wartości pokarmowej, zawierające 15 -16% białka. Bardzo ważny jest szybki odrost pierwszego pokosu tej mieszanki wykorzystujący optymalnie wilgoć pozimową. Dzięki temu Country 2013 nawet w latach suszy ma bardzo duże szanse na wysoką produkcję drugiego pokosu jeszcze przed krytycznym momentem wystąpienia objawów suszy czerwcowej. Kupkówka wraz z kostrzewą czerwoną są trawami bardzo dobrze znoszącymi niedobór wody. Udział koniczyny białej poprawia smakowitość

PODLASKIE AGRO


REKLAMA i wartość paszy. Skład: Kupkówka pospolita: 45%, Festulolium: 20%, Kostrzewa czerwona: 10%, Życica trwała wczesna: 10%, Życica trwała średnia: 10%, Koniczyna biała: 5%. Użytkowanie: 3 do 4 razy w roku. Zalecana ilość: wysiewu: 35 – 40 kg/ha. Country Energy 2026 białko. To wysokoplonująca mieszanka traw z koniczynami, charakteryzująca się optymalną zawartością energii i białka. Dzięki wysokiemu udziałowi życic trwałych daje paszę objętościową o najwyższej jakości. Kombinacja średnich i późnych życic z koniczynami zapewnia wyjątkową elastyczność użytkowania. Dzięki wysokiemu udziałowi koniczyn osiąga bardzo dobre plony białka wynoszące nawet powyżej 21%. Nadaje się do uprawy trzy- czteroletniej na gruntach ornych w użytkowaniu kośnym, gdzie można ją użytkować 4 do 5 razy w roku. Skład: Życica trwała średnia: 40%, Życica trwała późna: 35%, Koniczyna czerwona: 20%, Koniczyna biała: 5%. Użytkowanie: 4 – 5 razy w roku. Ilość wysiewu: 35 – 40 kg/ha (przy nowym zasiewie), 15 – 20 kg/ha (przy podsiewie) lub 7 – 10 kg/ha (kilkakrotnie w roku). Country Użytek Polowy 2056 Lucerna z trawami. To wysokoplonująca mieszanka lucerny z trawami, charakteryzująca się wysoką zawartością białka i pewnością plonowania, szczególnie na stanowiskach suchych. Trawy, które poprawiają stosunek energii do białka, są dobrymi partnerami dla lucerny ułatwiając jej zakiszanie. Duża odporność zastosowanych odmian lucerny przeciw chorobom uwiądowym zapewnia długotrwałość użytkowania mieszanki. Bardzo wysoki udział lucerny (80%) pozwala na zebranie wysokich plonów nawet w skrajnie suchych warunkach. Przy lucernach musimy pamiętać o uregulowanym odczynie gleby, który powinien wynosić około 7. Skład: Lucerna: 80%, Kostrzewa łąkowa: 15%, Tymotka łąkowa: 5%. Użytkowanie: 3 – 4 razy w roku. Ilość wysiewu: 25 – 30 kg/ha.

FN Granum

KŁ-6 łąkowa. Mieszanka łąkowa do wieloletniego, średnio intensywnego użytkowania na gleby mniej żyzne. Zawartość kupkówki oraz kostrzewy trzcinowej w składzie mieszanki pozwala uzyskać na stanowiskach słabszych satysfakcjonujące plony z przeznaczeniem na siano lub sianokiszonki. Odpowiedni udział białka w paszy zapewnia zastosowanie koniczyny łąkowej i szwedzkiej. W ciągu roku uzyskuje się do 3 pokosów. Skład: Tymotka łąkowa: 15%, Kostrzewa łąkowa: 15%, Festulolium 10%, Kostrzewa trzcinowa 5%, Kupkówka pospolita: 10%, Życia trwała 4N: 20%, Życica westerwoldzka 4N: 10%, Życica wielokwiatowa 4N: 5%, Kończyna łąkowa: 5%, Koniczyna PODLASKIE AGRO

szwedzka: 5%. Wysiew: 35– 40kg/ha. Opakowanie: worek papierowy 5kg, 10kg. KP – 2 kośno – kiszonkowa. Mieszanka na grunty orne do wieloletniego użytkowania na przemienne użytki zielone. Obecność kupkówki, stokłosy bezostnej, lucerny oraz zastosowanie festulolium przy zmniejszonym udziale życic decyduje o odporności na występowanie okresowego przesuszenia gleby. Polecana na tereny północno – wschodniej Polski. Typowa mieszanka na zielonkę, kiszonkę oraz sianokiszonkę. Obecność lucerny w składzie mieszanki poprawia wartość pokarmową, smakowitość oraz zwiększa wydajność masy zielonej przy obniżonej dawce nawożenia azotowego. Skład: Festulolium: 20%, Kupkówka pospolita: 10%, Kostrzewa trzcinowa: 5%, Kostrzewa łąkowa: 15%, Stokłosa bezostna: 5%, Tymotka łąkowa: 5%, Życia trwała 4N: 15%, Życia trwała 2N: 5%, Życica mieszańcowa 4N: 10%, Lucerna siewna: 10%. Wysiew: 35-40 kg/ha. Opakowanie: 10 kg. KP – 8 kośno – kiszonkowa. Wieloletnia mieszanka na przemienne użytki zielone przeznaczona do intensywnej produkcji ze szczególnym przeznaczeniem na kiszonki i sianokiszonki. Bardzo wydajna mieszanka traw wdrażana i polecana w gospodarstwach specjalizujących się w hodowli bydła mlecznego. Testowana w praktyce przez kilkuletni okres plonowania uzyskała bardzo dobre oceny u bezpośrednich użytkowników. Udział    życic wraz z festulolium i koniczyną łąkową pozwala uzyskać bardzo wysokie plony zielonej masy o dużej wartości pokarmowej i dobrym smaku. Odpowiednio dobrany skład mieszanki sprzyja jej dobremu zakiszaniu. Mieszankę można wykorzystać do odnowy użytków zielonych metodą podsiewu. Skład: Festulolium: 20%, C.D. NA STR. 26

25


UPRAWA C.D. ZE STR. 25

Kostrzewa łąkowa: 5%, Wiechlina łąkowa: 5%, Tymotka łąkowa: 10%, Życia trwała 4N: 35%, Życica mieszańcowa 4N: 10% Życica wielokwiatowa    4N: 5%, Koniczyna łąkowa: 10%. Norma wysiewu 35 – 40 kg/ha. Opakowanie: 10 kg.

Rolimpex

Najlepsze Trawy z Iławy to mieszanki oparte na wysoko wydajnych odmianach z polskich i zagranicznych hodowli. Dostosowane i sprawdzone w zróżnicowanych polskich warunkach klimatycznych. Melba. Bogaty skład gatunkowy zapewnia mieszance bardzo dobre właściwości adaptacyjne. W skład mieszanki wchodzi koniczyna biała, która stanowi doskonały składnik runi pastwisk. Odpowiada za smakowitość i strawność paszy. Zwiększa pobranie zielonki przez

26

zwierzęta. Jest odporna na udeptywanie i niskie przygryzanie. Trzydziestotrzyprocentowy udział życic mieszance zapewnia szybki start i wysoką wydajność w pierwszym roku siewu. Pozostały skład gatunkowy stanowią rośliny trwałe odporne na przygryzanie i udeptywanie. Skład ten gwarantuje stabilny i wysoki plon w latach użytkowania. Skład: Życica trwała 4n: 20,00%, Życica wielokwiatowa: 13,00%, Kostrzewa łąkowa: 12,00%, Kostrzewa czerwona: 20,00%, Tymotka łąkowa: 10,00%, Kupkówka pospolita: 10,00%, Koniczyna biała: 10,00%, Koniczyna łąkowa: 5,00%. Ocena własna (1-5): odporność na suszę: 4, Zawartość białka 5, Trwałość 5, UŻ Kośne: 3, UŻ Pastwiskowe 5. Stanowisko: gleby mineralne i organiczne. Okres użytkowania: 4-5 lat. Ilość wysiewu: 34 – 40 kg/ ha. Termin siewu: III – V. Opakowanie: 10 kg i 25 kg worki papierowe. Lunch. Wysoko wydajna mieszanka do użytkowania przemiennego, kośno-pastwiskowego. Na żyznych glebach mineralnych jest doskonała od intensywnego użytkowania, gwarantując wysokie i stabilne plony w okresie użytkowania. Zielona masa dzięki wysokiej zawartości życic jest doskonała do bezpośredniego spasania. Duża zawartość węglowodanów sprawie że stanowi ona również doskonały materiał do zakiszania. Dziesięcioprocentowy dodatek koniczyny czerwonej poprawia bilans składników pokarmowych. Skład: Życica trwała 4n: 25,00%, Życica wielokwiatowa: 35,00%, Życica westerwoldzka: 10,00%, Kostrzewa trzcinowa: 5,00%, Kostrzewa łąkowa: 5,00%, Tymotka łąkowa: 10,00%, Koniczyna łąkowa: 10,00%. Ocena własna (1-5): Odporność na suszę: 3, Zawartość białka: 3, Trwałość: 3, UŻ Kośne: 5, UŻ Pastwiskowe: 4. Stanowisko: żyzne gleby mineralne. Okres użytkowania: 2-3 lata. Ilość

wysiewu: 34 – 40 kg/ha. Termin wysiewu: III – X. Opakowanie 10 kg i 25 kg worki papierowe. Safari. Mieszanka o przeznaczeniu kośnym, dostosowana do warunków gleb lekkich. Zestaw gatunków o dużej trwałości gwarantuje wysoki i stabilny plon przez cały okres użytkowania. Pieczołowicie dobrany skład odmianowy sprawia że mieszanka mieszankę cechuje podniesiona odporność na okresowe niedobory wody. Udział koniczyny łąkowej w składzie zapewnia odpowiedni bilans białka w zielonce. Skład:Życica trwała 4n: 25,00%, Kostrzewa łąkowa: 10,00%, Kostrzewa trzcinowa: 5,00%, Kostrzewa czerwona: 10,00%, Tymotka łąkowa: 15,00%, Kupkówka pospolita: 10,00%, Wiechlina łąkowa: 10,00%, Koniczyna łąkowa: 15,00%. Ocena własna (1-5): odporność na suszę: 5, Zawartość białka: 4, Trwałość: 5, UŻ Kośne: 5, UŻ Pastwiskowe: 4. Stanowisko: gleby organiczne i mineralne – dostosowana do warunków gleb lekkich. Okres użytkowania: 4-5 lat. Ilość wysiewu: 34 – 40 kg/ha. Termin siewu: III-IV. Opakowanie: 10 kg i 25 kg worki papierowe.

Sowul

Bizon, mieszanka kośna do walki ze zmianami klimatu. Trwała mieszanka wieloletnia polecana na stanowiska przesuszane, o długotrwałym deficycie wody. Skład mieszanki powstał w oparciu o doświadczenia prowadzone na poszczególnych gatunkach traw i bobowatych okresie długotrwałej suszy w 2018 roku. Duży udział kupkówki pospolitej, kostrzew oraz festulolium zapewnia dobry wzrost i stabilne plonowanie mieszanki nawet w okresach przedłużającej się suszy. Koniczyna biała i komonica zwiększają zawartość białka i poprawiają jakość paszy oraz dodatkowo dokarmiają trawy poprzez wiązanie azotu

PODLASKIE AGRO


REKLAMA Kaba/Karta/Climax: 10%, Życica trwała 4N Solen/Brawa: 20%, Życica westerwoldzka 4N Koga/Kajana: 10%, Festulolium Perun: 15%, Wiechlina łąkowa Balin/Oxford: 10%, Kostrzewa trzcinowa miękkolistna Lipalma: 10%, Życica mieszańcowa Gala: 15%. Opakowanie: 10kg. Zorza Z-3. Wieloletnia mieszanka traw na gleby żyzne, nawilgotnione, wyróżniająca się dobrym plonem, wysoką jakością. Mieszanka traw Zorza polecana jest na tereny podmokłe, torfowe, wilgotne. Tolerancja na zmienne warunki atmosferyczne. Mieszanki odporne są na „ostre” zimy z długim okresem zalegania śniegu. Wykorzystywane mogą być na glebach zwykłych oraz cięższych. Skład: Tymotka łąkowa Kaba/Karta/Climax 15%, Koniczyna łąkowa Rozeta/Nike: 8%, Kostrzewa trzcinowa Fawn: 10%, Wiechlina łąkowa Balin/Oxford: 5%, Festulolium Perun: atmosferycznego. Skład: Kupkówka pospoli- 10%, Koniczyna biała: 7%, Życica westerwolta 30%, Kostrzewa łąkowa 15%, Festulolium dzka 4N Koga/Kajana: 15%, Życica trwała 4N 15%, Lucerna siewna 12%, Kostrzewa trzcino- Solen/Brawa: 30%.    Wysiew: 30-60kg/ha. wa 10%, Kostrzewa czerwona 10%, Koniczy- Opakowanie: 10kg. na biała 4%, Komonica 4%. Norma wysiewu: 35 kg/ha. Mieszanka polecana na I-IV klasy. Cena: 20zł brutto. Opakowanie: worek 10 kg. Krasula, mieszanka kośno-pastwiskowa na gleby optymalnie wilgotne i okresowo posuszne. Mieszanka wieloletnia o wysokiej trwałości i mrozoodporności, wyróżniająca się schodowym systemem korzeniowym „Stop Suszy”. Przeznaczona na stanowiska zmienne pod kątem wilgotnościowym. Charakteryzuje się wysokim plonem zielonej masy zarówno w użytkowaniu kośnym, jak i pastwiskowym. Przeznaczona na kiszonkę, zielonkę i siano. Skład: Życica trwała (min. 2 odmiany) 28%, Tymotka łąkowa 15%, Życica mieszańcowa/ kupkówka pospolita 10%, Życica wielokwiatowa 10%, Kostrzewa trzcinowa 10%., Kostrzewa czerwona 10%, Kostrzewa szczeciniasta 5%, Koniczyna łąkowa: 5%, Lucerna siewna 5%, Mietlica biaława 2%. Norma wysiewu od 35 do 40 kg/ha. Mieszanka polecana na gleby Zorza Z-4. Wieloletnia mieszanka przeII-V klasy. Cena: 22zł brutto. Opakowanie: znaczona na gleby słabsze, mniej żyzne i suworek 10 kg. che gleby. Wysokie plony uzyskuje się dzięki zawartości kupkówki i kostrzewy. Tolerancja na zmienne warunki atmosferyczne. Mieszanki Zorza Zorza Z-1 kośno-kiszonkowa. Wieloletnia odporne są na ostre zimy z długim okresem mieszanka traw ze szczególnym przeznacze- zalegania śniegu. Wykorzystywane mogą być niem na kiszonki i sianokiszonki. Dzięki za- na terenach zwykłych oraz trudniejszych. Żywartości festulolium i życicy trwałej może- cica trwała 4N Solen/Brawa: 20%, Kostrzewa my uzyskać wysokie plony, dobry smak oraz czerwona Gondolin: 10%, Festulolium Becva/ wartość pokarmową. Mieszanka traw Zorza Lofa: 15%, Kupkówka pospolita Berta/Amba/ Z-1 na tereny kośno-kiszonkowe. Tolerancja Sparta: 15%, Koniczyna łąkowa Rozeta/Nike: na zmienne warunki atmosferyczne. Mieszanki 10%, Kostrzewa trzcinowa Fawn: 15%, Tymotodporne są na „ostre” zimy z długim okresem ka łąkowa Kaba/Karta/Climax: 5%, Życica wezalegania śniegu. Wykorzystywane mogą być sterwoldzka 4N Koga/Kajana: 10%. Opakona terenach zwykłych oraz cięższych. Koniczy- wanie: 10kg. Zebrał: Artur Golak, fot. Archiwum redakcji na łąkowa Rozeta/Nike: 10%, Tymotka łąkowa PODLASKIE AGRO

27


UPRAWA Inhibitory,

czyli jak zapewnić dłuższą dostępność azotu w glebie?

Pytania o N

Koniec zimy, której w tym roku nie doświadczyliśmy, każe nam ponownie przemyśleć zarówno zasady stosowania nawozów azotowych jak i obowiązujące terminy nawożenia. Zapewnienie uprawom niezbędnej dawki azotu, zwłaszcza w newralgicznych dla ich wzrostu i kondycji okresach, to podstawowy, choć nie najprostszy zabieg agrotechniczny, swoiste ABC każdego rolnika, wymagające doświadczenia i wręcz perfekcyjnej znajomości warunków panujących na polu. Dlatego też każda pomoc się liczy.

Początek marca to już naprawdę ostatni moment na podjęcie decyzji dotyczących wyboru technologii wiosennego nawożenia ozimin i startowego planowanych upraw jarych. Ma to kluczowe znaczenie dla przyszłej kondycji plantacji, a w efekcie bezpośrednio przekłada się na wielkość i jakość plonowania. Najważniejsze z dokonywanych wyborów dotyczyć muszą nawożenia azotem. Azot jest najważniejszym pierwiastkiem niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania i rozwoju każdej rośliny. Jego głównym źródłem w glebie jest materia organiczna. W wyniku procesu mineralizacji następuje przetworzenie tego pierwiastka do formy amonowej NH4+, a następnie w wyniku nitryfikacji z udziałem bakterii powstaje forma azotanowa NO3-. Tylko te dwie formy azotu są przyswajalne przez rośliny. Zwiększenie ilości materii organicznej w glebie można uzyskać dzięki wprowadzeniu obornika czy gnojowicy. Jednak szeroko stosowane jest nawożenie mineralne, które w nowoczesnej, przemysłowej produkcji rolnej jest kluczową strategią zapobiegania niedoborom azotu – dostarczania tego pierwiastka w trzech formach: amonowej, azotanowej i amidowej (forma organiczna, która w odpowiednich warunkach musi przejść proces hydrolizy, w wyniku której powstaje forma amonowa). Standardowo plantatorzy stosują roztwory saletrzano-mocznikowe, zawierające wyżej wymienione formy azotu. Płynna formulacja, wszechstronność stosowania, możliwość wykorzystania i przedsiewnie i pogłównie, na wszystkich rodzajach gleb w uprawie większości roślin sprawia, iż ta technologia cieszy się popularnością i jest powszechnie stosowana. Głównym problemem związanym z nawożeniem azotem jest wymywanie z gleby tego pierwiastka w formie azotanowej, gdyż słabo wiąże się ona z kompleksem sorpcyjnym. Azot amonowy jest mniej mobilny, szybko wiąże się ze strukturami roztworu glebowego 28

i w ciągu kilku dni przekształcany jest przez bakterie w formę azotanową. Jak najdłuższe utr z ymanie azotu w glebie dostarczanego w formie mineralnej od lat jest p r ze dm i o t e m b a dań prowadzonych p r ze z n i e z a l e ż n e ośr o dk i na ukowe oraz producentów nawozów. Efektywne wykorzystanie tego pierwiastka wymaga innowacyjnych rozwiązań spowalniających jego uwalniaZakwaszenie gleby to w znacznej mierze proces naturalny, jednak brak materii nie. Jednym z nich organicznej znacznie przyspiesza to zjawisko, głównie dzięki stworzeniu jest zastosowanie korzystnych warunków mikroorganizmom nitryfikującym powodującym inhibitora nitryfikacji wypłukiwanie azotu w formie azotanowej. DMPP, który blokuje działanie bakterii Nitosomonas, przerywając plonu i poprawę jego jakości. Ponadto poproces nitryfikacji na okres nawet trzech zwala również na ograniczenie liczby zabiemiesięcy. Stabilizuje on formę amonową azo- gów, tym samym minimalizując przejazdy tu. Dodatkowo jego zastosowanie pozwala na polu, które nigdy nie służą stanowi gleby. Dotychczasowe doświadczenia i praktyka sprostać coraz bardziej restrykcyjnym ograniczeniom dotyczącym nawożenia azotem. rolnicza wskazują, iż przy tej samej dawce Tego typu inhibitory nitryfikacji znacznie azotu można zmniejszyć liczbę niezbędnych ograniczają straty związane z wymywaniem zabiegów, na przykład z trzech do dwóch i utlenianiem tego pierwiastka. W przeci- w przypadku pszenicy, a w uprawie kukurydzy wieństwie do inhibitorów ureazy działają wystarczy zaledwie jedna aplikacja. Dodatkonie tylko na powierzchni, ale i w samej gle- wym walorem tego produktu jest łatwość jego bie i w porównaniu z nimi działają o wiele stosowania, bowiem ma on formę roztworu, dłużej. Przykładem stabilizatora opartego nie zawiesiny, co umożliwia łatwe mieszanie na inhibitorze DDPP, który zaleca się stoso- się z innymi płynnymi nawozami. Zarówno producenci ozimin, którzy aktuwać łącznie z płynnymi nawozami azotowymi jest NovaTec One. Jego zastosowanie oprócz alnie planują wybór technologii wiosennego znacznego ograniczenia wymywania azotu nawożenia zbóż i rzepaku, jak też planujący i harmonijnego, ciągłego zaopatrywania ro- zabiegi agrotechniczne pod zasiewy upraw ślin w ten pierwiastek, nawet przez kilkana- jarych, powinni rozważyć zastosowanie skuście tygodni od aplikacji, zapewnia lepszy tecznego inhibitora nitryfikacji. rozwój systemu korzeniowego, podwyższenie Tekst Artur Golak odporności na wyleganie, a w efekcie wzrost fot. A rchiwum redakcji

||

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

29


WETERYNARIA Zapalenie

wymienia

Kiedy bakteria jest odporna

Zapalenie wymienia to problem aktualny bez względu na porę roku. Nie tylko zwiększa koszty leczenia krów, ale, ze względu na coraz dłuższe okresy karencji na mleko, w poważnym stopniu ogranicza jego normalną produkcję. To nie tylko efekt stosowania coraz droższych leków z grup dłużej działających, ale też coraz bardziej czułych metod diagnostycznych w laboratoriach mlecznych. Średnio w ostatnich dwóch latach, okres karencji wydłużył się przez to o ok. 24-48 godzin. Receptą na ten stan jest precyzyjny dobór antybiotyków, według ilości i rodzaju wykrytych bakterii. Można to osiągnąć poprzez posiewy bakteryjne w laboratorium z określeniem ich antybiogramu. Wówczas mamy określony rodzaj bakterii oraz antybiotyk, który je skutecznie zwalczy. Eliminujemy w ten sposób leczenie „w ciemno”. Antybiotyki działają na komórkę bakteryjną poprzez zakłócenie jej procesów życiowych. Blokują przemianę materii, tworzenie błony komórkowej, syntezę białek, czy wręcz wywołują blokadę ich namnażania. Aby określić rodzaj skutecznego antybiotyku, który będzie skutecznie działał w laboratoriach stosuje się tzw. metodę dyfuzyjno-krążkową. Na krążek bibuły nanosi się różne antybiotyki, a następnie wykonuje posiew bakteryjny. Wielkość strefy zahamowania wzrostu bakterii wokół krążka jest proporcjonalna do wrażliwości na ten antybiotyk. Laborant w wyniku opisuje, czy bakteria jest wrażliwa, średniowrażliwa czy też oporna. Na tej podstawie lekarz weterynarii określa, który z antybiotyków będzie miał najlepsze efekty terapeutyczne. Taką samą zasadę stosuje się przy doborze leków w okresie zasuszania. Można więc zadać pytanie, dlaczego efekty nie zawsze są tak dobre jak byśmy tego oczekiwali? Wiąże się to z nabywaniem przez drobnoustroje oporności antybiotykowej. Powstaje ona wówczas gdy lek podaje się w zbyt małej dawce lub przez zbyt krótki okres czasu. Powstaje również w momencie, gdy antybiotyk jest oporny lub słabo działający, wówczas bakterie nabierają odporność na różne grupy leków. Należy zwrócić uwagę na wynik z laboratorium, na którym jest określona liczba bakterii, co oznacza wzrost obfity, średni lub mały. Dla lekarza to sugestia, jak długo należy skutecznie przeprowadzać leczenie. Również rodzaj bakterii ma bardzo duże znaczenie. Z badań laboratoryjnych wynika, że Streptococcus uberis nie wykazuje oporności na penicylinę i ceftiofur (tak więc te konkretne leki należy stosować), jest średnio wrażliwy na erytromycynę, natomiast oporny na tetracyklinę, którą zawiera, tak popularna u hodowców, 30

tubostrzykawka Mastijet. Leczenie bez takiego badania nie daje wówczas żadnego efektu. Skutecznym lekiem jest tyrozyna, na którą opornych jest zaledwie 15-20% szczepów bakteryjnych. To oznacza jednak, że te 1520% bakterii nie zawsze musi być podatnych na leczenie. Streptococcus dysgalactie reaguje podobnie jak wymieniony wcześniej Streptococcus uberis. Ciekawy jest fakt, że Staphylococcus aureus, który powoduje największe straty w produkcji mleka, skutecznie reaguje na kloksacyliny, zawarte w Synuloxie. Oczekiwane działanie wywołuje także ceftofur, amoksycylina oraz cefaleksyna. Powszechnie stosowane dotychczas antybiotyki, łączone z penicyliną, wykazują, na tą bakterię, bardzo słabe działanie. E.coli i Klebsiella sp. są słabo wrażliwe na tetracyklinę (tuba Mastijet). Z badań naukowych wynika, że w Polsce, na te szczepy, skutecznie działa: neomycyna, streptomycyna i penicylina. Gdy zaczynałem pracę w latach 80-tych, to właśnie te trzy antybiotyki były najczęściej stosowane. Po wielu latach ich działanie słabnie. To wynik oporności baterii na niektóre leki. Powstają też nowe szczepy bakteryjne, które wymagają stosowania leków nowej generacji. Niektóre bakterie wręcz wykształciły otoczkę ochronną, która uniemożliwia wnikanie antybiotyku do jej środka. Dlatego powszechnie znany Synulox posiada w swoim składzie kwas klawulanowy, którego zadaniem jest rozpuszczenie błony komórki bakteryjnej tak, aby antybiotyk mógł swobodnie wniknąć do środka. Niektóre tubostrzykawki zawierają w swoim składzie prednizolon, który wykazuje działanie przeciwzapalne i przeciwobrzękowe. Ogromną rolę w walce z bakteriami, oprócz antybiotyków, odgrywają leukocyty, które wraz z krwią wędrują do chorego wymienia. Poprzez fagocytozę zabijają i pochłaniają bakterie. Szczególnie po porodzie, gdy wymię jest obrzęknięte i bolesne, zalecam częste zdajanie. Usuwana jest w ten sposób zmieniona chorobowo wydzielina, która, dzięki temu, nie zalega w wymieniu. Bakterie nie namnażają się i są usuwane a leukocyty, swoją obecnością, podnoszą odporność wymienia. Zalecam też stosowanie różnych maści. Gdy wymię jest gorące i bolesne, należy zaordynować maści

||

Statystycznie nawet co trzecia krowa chorowała lub zachoruje na zapalenie wymienia.

chłodzące, ściągające i przeciwobrzękowe. Gdy wymię jest twarde – maści rozgrzewające. Niektóre z nich zawierają kwas salicylowy (m.in. aspiryna, polopiryna), które działają przeciwzapalnie. Inne posiadają w składzie menthol, który działa znieczulająco. Samo smarowanie zmiękcza i pobudza ukrwienie skóry, które poprawiamy również poprzez masaż wymienia. Tym samym podnosimy jego odporność na zakażenia bakteryjne. Na rynku farmaceutycznym dostępne są również różne szczepionki na poszczególne rodzaje bakterii (niektóre kiedyś omówiliśmy na przykładzie gronkowca złocistego). Podawane są domięśniowo lub dowymieniowo, a ich zadaniem jest podniesienie swoistej odporności wymienia na konkretne drobnoustroje. Każda metoda jest dobra w celu poprawy kondycji wymienia. Tekst. Józef Wszeborowski,

fot. archiwum redakcji

QQ Józef Wszeborowski, lekarz weterynarii

Przychodnia dla zwierząt 16-061 Juchnowiec Dolny 98 tel. 85 71-96-100 608-155-871

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

31


CZAS UCIEKAĆ W ZŁOTO FINANSE

Zastanawiasz się czasem, w jaki sposób zabezpieczyć przyszłość swoją i swoich bliskich? Dylematem każdego z nas jest, jaką lokatę wybrać, aby nie martwić się, kiedy dzieci pójdą na studia, wesprzeć ich w wyborze własnego M1 czy po prostu godnie żyć na zasłużonej emeryturze. Tutaj odpowiedzią są inwestycje, dzięki którym nie stracisz na wartości ulokowanych pieniędzy, a jedynie możesz zyskać z upływem czasu.

Czas uciekać w złoto

Zastanawiasz się czasem, w jaki sposób swoją w i swoich bliskich? Dylematem z nas Metale szlachetne są atrakcyjne nie zabezpieczyć Pośpiech przyszłość to zły doradca inwestygarderoby, a za każdego 35 USD już nie.jest, jaką lokatędla wybrać, aby nie martwić kiedy dzieci na studia,szybko wesprzeć ich w wyborze własnego M1 czykruszców po prostu godnie tylko przedsiębiorców. To się, przede cjach.pójdą Sprzedając posiadane Sprzedaż i kupno wciąż jest żyć na zasłużonej emeryturze. Tutaj odpowiedzią są inwestycje, dzięki którym nie stracisz na wartości ulokowa­ n ych pieniędzy, wszystkim strategiczny bufor bezpie- grunty czy nieruchomości, odczujemy dużym polem do popisu dla nieuczcia jedynie możesz z upływem czasu.tego czeństwa każdegozyskać państwa. Złoto jest skutki. Przede wszystkim, wych handlarzy. Dlatego decydując się to

stracony

czas,

który

musimy

na zakup złota czy innych metali, trzeba

poświęcić na znalezienie kupca. wybrać zakupić wiarygodnego dealera. Duże odsprzedać w nagłej sytuacji, niesie to Szybka za sobą możemy rzeczoną część garderoby, sprzedaż takich aktywów również wiąże a za i autoryzowane pewne konsekwencje... 35 USD już nie. punkty sprzedaży sięPośpiech z otrzymaniem za w inwesty­ nie mniejszej kruszce z renomowanych mento zły doradca cjach. oferują Sprzedaż i kupno kruszców wciąż jest dukwoty niż szybko ich obecna wartość rynkowa. nic, polem zrzeszonych Bullion Sprzedając posiadane grunty czy nie- żym do popisuwdla London nieuczci­w ych hanWarto zaznaczyć, że takie trzeba dlarzy. MarketDlatego Association. Jestsiętonagwarantem ruchomości, odczujemy tego dobra skutki. Przede decydując zakup złota spieniężyć w całości. Zupełnie inaczej zakupu pełnowartościowego metalu. wszystkim, to stracony czas, który musimy po- czy innych metali, trzeba wybrać wiarygodjest w przypadku złota. Dodatkowo, kupując u liderów rynku, święcić na znalezienie kupca. Szybka sprzedaż nego dealera. Duże i autoryzowane punkty Cena złota pomimo wahań zawsze możemy liczyć na poradę odpowiednio takich aktywów również wiąże się z otrzyma- sprzedaży oferują kruszce z renomowanych utrzymuje się na wysokim poziomie. wykwalifikowanych doradców. zrzeszonychrodzinnych w London Bullion Market niem za nie mniejszej kwoty niż ich obecna men­ Wnic, naszych stronach Jest to gwarantem zakupu pełnowartość rynkowa. Warto zaznaczyć, że takie Association. funkcjonuje siedziba niekwestionowadobra trzeba spieniężyć w całości. Zupełnie wartościowego metalu. Dodatkowo, kupując nego lidera branży. Mowa o Mennicy inaczej jest w przypadku złota. u liderów rynku, możemy liczyćna na poradę Skarbowej, która działa rynku odpowiednio wykwalifikowanych doradców. od 2011 roku. Jeden z 12 oddziałów firmy znajduje się stronach w Białymstoku. W naszych rodzinnych funkcjonuje To zaufany dealer nkruszców, który siedziba niekwestionowa­ ego lidera branży. posiada najszerszy asortyment Mowa o Mennicy Skarbowej, która działa towarów ręki”. na rynku od 2011dostępnych roku. Jeden z 12„od oddziałów W punkcie stacjonarnym można firmy znajduje się w Białymstoku. To zaskonsultować się z doradcą, który ufany dealer kruszców, który posiada najnie tylko służy fachową poradą, szerszy asortyment towarów dostępnych ale również dopasuje plan „od ręki”. W punkcie stacjonarnym można inwestycyjny do naszych potrzeb. skonsultować się z doradcą, nie Firma oferuje dostawę który towarów tylko służy fachową poradą, ale również w 24h lub do 15 dni, co zdecydowadopasuje plan inwestycyjny do naszych nie wyróżnia ją na tle konkurencji Firma oferuje dostawę towarów (wpotrzeb. przypadku innych podmiotów w 24h lub do 1530 dni,lub co zdecydowanie wyto zazwyczaj 45 dni). Spółka prężnie działa na rynku(w przypadku e-commerce, różnia ją na tle konkurencji insprzedając towary również30zalubpośrednych podmiotów to zazwyczaj 45 dni). nictwem sklepu internetowego. Spółka prężnie działa na rynku e-commerce, Metal uważany jest za lokatę długoter- sprzedając Zdaniemtowary wielurównież analityków zachowaza pośred­ nictwem minową, chociaż można na nim sporo nia na światowych rynkach mogą Cena złota pomimo wahań zawsze utrzymu- sklepu internetowego. zarobić również w krótkim okresie. zwiastować kryzys lub gwałtowne Zdaniem wielu analityków zachowa­n ia je się na wysokim poziomie. Metal uważany Cena jednej uncji złota w przeciągu spowolnienie gospodarcze. Państwa jest za lokatę długoter­minową, chociaż moż- na światowych rynkach mogą zwiastować kryostatniego roku wzrosła o 24%. wyraźnie nie chcą dać się zaskoczyć. na na nim sporo zarobić również w krótkim zys lub gwałtowne spowolnienie gospodarcze. Co więcej, metal niweluje spadek Warto pomyśleć o naszych oszczędnookresie. jednej uncji złota w przeciągu Państwa nie chcą na dać sięinwestycje zaskoczyć. wartościCena pieniądza papierowego. ściach. wyraźnie Sposobów ostatniego roku wzrosła o 24%. Co więcej, Warto pomyśleć o naszych oszczędno­ ściach. Przekonano się o tym po kryzysie jest wiele. Rynek kusi coraz to nowymi metal niweluje wartości pieniądza na inwestycje wiele. Rynek kusi w 2008 roku. spadek Dla przykładu w latach Sposobów rozwiązaniami. Trzebajest podjąć rozważną papierowego. się o tym kry- coraz to nowymi Trzeba podjąć 70. XX w., Przekonano jedna uncja złotapobyła decyzję – w rozwiązaniami. co i jak zainwestować, decyzjęna – w co i jak zainwestować, zysie Dla przykładu w latach 70. rozważną wartaw 2008 35 roku. dolarów. Za taką kwotę żeby nie stracić wartości lokowanych można było kupić porządny aktywów. Po nalekturze tego artykułu nie stracić wartości lokowanych aktyXX w., jedna uncja złota była warta 35garnitur. dolarów. żeby Po kilku latach, za uncję złota nadal jedyna słuszna odpowiedź to: metale Za taką kwotę można było kupić porządny wów. Po lekturze tego artykułu jedyna słuszna możemyPo kilku zakupić rzeczoną szlachetne.to: metale szlachetne. garnitur. latach, za uncję złota część nadal odpowiedź

artykuł sponsorowany

alternatywą dla tradycyjnego pieniądza, który w momencie kryzysu ekonomiczMetale szlachetne są atrakcyjne nie tylko nego czy politycznego znacznie traci na dla przedsiębiorców. To przede wszystkim wartości. W bufor odpowiedzi to w zeszłym strategiczny bezpie­cna zeństwa każdego roku światowe centralne kupiły państwa. Złoto jestbanki alternatywą dla tradycyjrekordową ilość kruszcu. Był to najwięknego pieniądza, który w momencie kryzysu szy zakup metalu od lat 70. XX wieku. ekonomicz­nego czy politycznego znacznie Zgodnie z danymi Światowej Rady traci na wartości. W odpowiedzi na to w zeZłota, kluczowego zwiększenia rezerw szłym roku światowe banki centralne kupiły dokonały: Rosja, Chiny i Turcja. Według rekordową ilość kruszcu.banki Był to najwięk­ szy szacunków obecnie centralne zakup metalu od lat 70. XX wieku. na świecie są w posiadaniu ok. 30 000 t Zgodnie Prawdziwa z danymi Światowej Radyzłota” Złota, kruszcu. „gorączka kluczowego zwiększenia rezerw dokonały: Rodotarła również do Polski. Narodowy sja, Chiny i Turcja. Według szacunków Bank Polski w latach 2018 – 2019 obecnie poszerzył znacznie na rezerwy w złocie. banki centralne świecie są w posiadaniu Obecnie one 228,6 t. „gorączka ok. 30 000wynoszą t kruszcu. Prawdziwa Dzisiaj istnieje wiele możliwości złota” dotarła również do Polski. Narodowy lokowania kapitału – począwszy od rzył Bank Polski w latach 2018 – 2019 posze­ kont oszczędnościowych, poprzez znacznie rezerwy w złocie. Obecnie wynonieruchomości, grunty, skończywszą one 228,6 t. szy na metalach szlachetnych. Dzisiaj istnieje wiele możliwości loTe ostatnie coraz częściej są docekowania kapitału – począwszy od kont niane przez inwestorów. Tylko oszczędnościowych, nieruchow minionym rokupoprzez wg Światowej mości, grunty, skończyw­ s zy metaRady Złota, 34% badanychnamiędzy lach szlachetnych. Te ostatnie coraz częś18. a 34. rokiem życia zainwestowało ciej złoto. są doce­Statystyka niane przez inwestorów. w odnosi sięTylko tylko w minionym rokugrupy wg Światowej Rady Złota, do najmłodszej inwestorów, a jak wiemy nie tylko ci decydują sięrokiem na tego 34% badanych między 18. a 34. żytypu rozwiązania.w złoto. Statystyka odnosi cia zainwestowało coraz chętniej poszukują sięInwestorzy tylko do najmłodszej grupy inwestorów, alternatywnych sposobów na dywersya jak wiemy nie tylko ci decydują się na tego fikację swoich portfeli. Decydując się typu rozwiązania. na zakup metali szlachetnych (złota, Inwestorzy coraz chętniej poszukują alsrebra, palladu, platyny), warto postaternatywnych sposobów na dywersy­f ikację wić na złoto. Obrót kruszcem jest swoich portfeli. Decydując się na zakup metali zwolniony z podatku VAT. Dodatkowo, szlachetnych (złota, srebra, palladu, platyny), jako że metale szlachetne są niezwykle warto posta­ w ić na złoto. Obrót kruszcem jest pożądane na całym świecie - w dowolzwolniony z podatkui VAT. Dodatkowo, nym momencie czasie możnajako je metale szlachetne są niezwykle pożądane zżełatwością spieniężyć, bez straty na ich na całym świecie – w dowol­ nym momencie wartości. I choć nieruchomość czy grunty również można spieniężyć, stosunkowo i czasie można je z łatwością bez łatwo odsprzedać w nagłej sytuacji, straty na ich wartości. I choć nieruchomość niesie to za sobą pewne konsekwencje... czy grunty również można stosunkowo łatwo

32

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

Agrotechniki

węglochłonne w służbie ochrony klimatu

Uprawa... węgla?

Wierne tłumaczenie angielskiego terminu „carbon farming” w tytule wcale nie oznacza, że podlascy rolnicy powinni, zamiast siać pszenicę, żyto czy rzepak, przerzucić się na działalność górniczą. W rzeczywistości „carbon farming” to cały zespół praktyk agrotechnicznych, które zmierzają do wychwytywania i kumulowania węgla atmosferycznego w glebie, liściach i korzeniach uprawianych roślin. Z obopólną korzyścią, zarówno dla klimatu jak i produkcji rolnej. O tym, że klimat zmienia się i robi się coraz cieplej, nikogo nie trzeba przekonywać. Wystarczy wyjrzeć przez okno i stwierdzić brak zimy w styczniu i lutym oraz zmierzyć się z konsekwencją katastrofalnych susz z ostatnich dwóch lat. Za te zjawiska w znacznej mierze odpowiada przemysł oparty o węgiel, choć ostatnimi czasy, wiele skrajnych ugrupowań ekologicznych oskarża o to również... rolników, zwłaszcza hodowców. Podczas konferencji klimatycznej w Paryżu w 2015 r. przedstawiciele 195 państw zrzeszonych w ONZ podpisali układ w którym zobowiązali się do podjęcia działań mających na celu ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. Tymczasem oprócz wyznaczenia sobie szczytnych celów, rezultaty działań są nadal niewystarczające. Okazuje się jednak, że istnieje skuteczny narzędzie pozwalające w wyraźnie odczuwalny sposób zmniejszyć zawartość CO2 w atmosferze i znajduje się ono w rękach rolników. Gleba nie tylko zawiera w sobie w naturalny sposób związki węgla, ale także posiada umiejętność jego kumulowania. Intensywne techniki agrarne wykonywane w ostatnim półwieczu, zwłaszcza głęboka orka, w znaczny sposób zaburzyła jego naturalną zawartość, zmieniając tym samym, w negatywny sposób, warunki życia w jej wierzchniej warstwie. Orka powoduje „rozrywanie” agregatów glebowych i uwolnienie wiążących je związków organicznych. Te są „konsumowane” przez mikroorganizmy,

PODLASKIE AGRO

które równocześnie powodują szybszy obrót substancji pokarmowych niezbędnych dla roślin. Na krótką metę powoduje to wzrost plonowania, ale w dłuższej perspektywie wiąże się to z degradacją gleby, utratą wody i przyśpieszoną erozją. Carbon farming tłumaczone także jako „rolnictwo węglowe”, to sposób użytkowania roli, który w optymalny sposób umożliwi koncentrację węgla w materiale roślinnym i materii organicznej zawartej w glebie. Portal climatecentral.org, powołując się na badania Keith Paustiana z Uniwersytetu Stanowego w Kolorado, jednego z najbardziej uznanych naukowców zajmujących się zjawiskiem zmian klimatu, podaje zdolność gleb do sekwestrowania atmosferycznego dwutlenku węgla. Według amerykańskiego klimatologa globalna emisja tego gazu wynosi obecnie 41 Gt rocznie. By spełnić postulaty paryskiej konferencji należałoby, rok do roku, zakumulować do 15 Gt CO2. Tereny uprawne na całym świecie mają zdolność do „pochłonięcia” 4-5 Gt rocznie. Jak to przedstawić w sposób bardziej obrazowy? Zgromadzenie 5 mln t CO2 jest w stanie zrównoważyć emisję tego gazu wytworzoną przez milion samochodów. Carbon farming nie wymaga rewolucji w uprawie, ani wprowadzenia skomplikowanych i kosztownych procedur. Podstawowym elementem agrotechnik węglochłonnych jest wprowadzanie m.in.    uproszczeń do prowadzonych prac polowych w tym także, znanej

już z polskich gospodarstw uprawy zerowej. To nic innego jak siew bezpośredni, polegający na umieszczeniu materiału siewnego w glebie bez ingerencji w jej strukturę. Podczas wysiewana dochodzi wyłącznie do lekkiego „nacięcia” gleby i przykrycia umieszczonych w niej nasion. Ważne jest także stosowane rozbudowanego płodozmianu, uwzględniającego uprawę roślin pastewnych i wieloletnich o mocno rozwiniętych systemach korzeniowych, takich jak trawy, koniczyny czy lucerny. Ma to na celu wyeliminowanie zagęszczenia gleby, a zwłaszcza podeszwy płużnej, zjawiska wyjątkowo szkodliwego również w tradycyjnej uprawie. Dużo zdziała się stosując nawozy naturalne i konsekwentne dawkowanie nawozów mineralnych. O tym jak szybko i w jakim stopniu resztki organiczne przekształcą się w próchnicę decyduje także pH gleby. A co z praktykami, które nadal uznaje się za „ekologiczne” jak choćby spalanie biomasy wytwarzanej ze słomy, siana, liści lub resztek pożniwnych? To co powinno zostać przyorane i wzbogacić glebę w składniki organiczne jest spalane w celu uzyskania „zielonej” energii, a CO2 wytworzony w ten sposób ponownie trafia do atmosfery. Trudno wyobrazić sobie bardziej szkodliwy proceder. A każdy rolnik ma świadomość, że zdecydowana większość gleb w Polsce jest pochodzenia lodowcowego. Szkodliwe procesy zachodzą na nich dużo szybciej i są trudniejsze do odwrócenia. Tekst Artur Golak

33


BUDOWNICTWO INWENTARSKIE Moduł Centerbox z firmy Plast-Met Systemy Ogrodzeniowe

Małe, inteligentne

centrum dowodzenia

Ogrodzenie wokół nieruchomości gra istotną rolę w organizacji przestrzeni wokół domu i zabudowań gospodarskich. Jednakże jego funkcji nie można sprowadzać wyłącznie do zabezpieczenia przed ingerencją osób niepowołanych. Równie istotna jest bezpieczna i wydajna komunikacja ze światem zewnętrznym. Dopiero ten aspekt daje nam poczucie bezpieczeństwa we własnym domu. Część mieszkalna i gospodarska to bardzo często jedna przestrzeń użytkowa z często umownymi granicami rozgraniczającymi jeden obszar od drugiego. Kontrola nad nimi to ważny element funkcjonowania całego gospodarstwa, tym bardziej, że nierzadko w dzień w domu pozostają tylko małe dzieci. Stąd dobrze jest wiedzieć, co dzieję się przy ogrodzeniu. Projekt modułu Centerbox powstał na bazie wieloletnich doświadczeń oraz sygnałów płynących od klientów i idealnie definiuje misję trzebnickiej firmy, czyli dostarczanie produktów spełniających indywidualne oczekiwania odbiorców. Jest integralnym elementem ogrodzenia, zapewniającym jego estetyczne, designerskie wykończenie, dobrze pasuje do każdej stylistyki, a przy tym łączy w sobie wiele funkcji odpowiedzialnych za zasilanie i sterowanie w obrębie strefy przydomowej. Firma Plast-Met Systemy Ogrodzeniowe jako pierwsza na rynku polskim wprowadziła taki innowacyjny, wielofunkcyjny moduł zgodny z ideą „smart home”. Wraz z rozwojem i zwiększaniem funkcjonalności ogrodzeń produkt był udoskonalany, integrując w sobie systemy zasilania, sterowania bramą, furtką oraz oświetleniem Smart Light.

Z podziałem na trzy

Moduł ma kształt prostopadłościennego słupka i jest dostępny w wersji bez otworu na domofon lub z otworem. W tej drugiej opcji Centerbox składa się z trzech części,

||

Ogrodzenie, wejście i brama wjazdowa ujęte w jedną funkcjonalną całość. To pozwala zachować kontrolę

nad tym co dzieje się bezpośrednio przy granicy nieruchomości i w najbliższym otoczeniu domu.

z których każda pełni inną funkcję. W górnej moduł pod niestandardowy domofon wyznajduje się miejsce na zestaw domofonowy, brany przez klienta. środkowa została przeznaczona na przesyłki listowe, natomiast w dolnej umieszczono Listy i sterowanie elementy zasilania systemu. W środkowej części słupka znajduje się wygodna skrzynka na listy, która jest łatwo doDomofony stępna dla listonosza bądź kuriera. Z kolei Klienci mają do wyboru trzy zestawy do- w dolnej części modułu przewidziano centralę mofonowe: złoty (z 7-calowym monitorem), sterującą. To miejsce podłączenia domofonu srebrny (z 3,5-calowym monitorem i słuchaw- lub wideomofonu oraz urządzeń odpowiadająką) oraz brązowy (z zestawem słuchawkowym). cych za sterowanie automatyką i oświetleniem, Wszystkie są wyposażone w panel z jednym z możliwością montażu modułów Gatebox lub dwoma przyciskami, dwa breloki zbliże- i wLightBox. Umiejscowienie centrali umożniowe TR-ACO oraz liwia łatwy dostęp dla serwisantów. moduł otwarcia braModuł Centerbox podobnie jak wszystkie my I/O Mini. Istnieje ogrodzenia produkowane przez Plast-Met możliwość, aby na ży- Systemy Co bardzo istotne w naszej strefie czenie przygotować klimatycznej, ogrodzeniowe jest zabezpieczony antykorozyjnie i tym samym odporny na trudne warunki atmosferyczne takie jak wysokie lub niskie temperatury, deszcz czy Mocna budowa mróz. Wymiary słupka to 1200 mm wysokomodułu stanowi z a b e z p i e c z e n i e ści, 400 mm szerokości i 120 mm głębokości. e l e k t r o n i k i p r z e d Produkt dostępny jest w kolorze wybranego wpływem czynników ogrodzenia.

||

środowiskowych.

34

Tekst. Artur Golak,

fot. archiwum redakcji

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

35


MASZYNY Sprzedaż

nowych traktorów w styczniu

Świetny start

Początek roku producenci ciągników rolniczych powitali w znakomitych humorach. W pierwszym miesiącu wydano tablice rejestracyjne do 594 nowych traktorów. To aż o 61% lepszy wynik niż w przypadku stycznia zeszłego roku.

– Obserwujemy najmocniejsze od 5 lat otwarcie roku na rynku nowych ciągników – mówi Tomasz Rybak, ekspert z agencji Martin&Jacob. – Wyższy wolumen rejestracji w styczniu odnotowano ostatnio w roku 2015. Początek roku bezapelacyjnie należał do firmy New Holland, która sprzedała w sumie 117 szt. traktorów. To wzrost w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku aż o 225%. Na drugim miejscu znalazły się ciągniki Deutz-Fahr. W styczniu zarejestrowano 79 nowych maszyn tej marki. To o 119% więcej niż w styczniu 2019 r. Ostatnie miejsce „na pudle” przypadło czeskiemu Zetorowi. Nasi południowi sąsiedzi sprzedali 71 nowych pojazdów. To jedyna marka, która zarejestrowała gorszy o 4% wolumen sprzedaży analogicznie do poprzedniego roku. Na pozostałych miejscach znalazły się firmy: Kubota, Case IH, John Deere, Farmtrack, Massey Ferguson, Class i koreańska marka Tym. Inne, niewymienione firmy w sumie sprzedały w styczniu 84 maszyny. Podobnie jak i w grudniu 2019 r. największą popularnością cieszyły się traktory Zetor Major

||

Numer dwa styczniowego rankingu najpopularniejszych traktorów John Deere 6120M swoją popularność

zawdzięcza m.in. niewielkiej masie (ok. 5,6 t) i optymalnemu rozstawowi osi (2,58 m).

80. W pierwszym miesiącu wydano tablice rejestracyjne do 29 nowych maszyn. Drugim miejscem na podium podzieliły się solidarnie dwie maszyny: John Deere 6120M i New Holland T4. 75S. Dla firmy spod znaku skaczącego jelenia oznacza to wzrost sprzedażny tego konkretnego modelu 200% w porównaniu ze styczniem 2019 r. Dla ciągnika New Holland to w porównaniu z zeszłym rokiem

Dobra passa trwa Drugi miesiąc z rzędu trwa wzrost sprzedaży nowych przyczep rolniczych. W styczniu br. działające na polskim rynku firmy sprzedały 525 maszyn. To więcej o 26% niż w grudniu ub. r. oraz o 59% lepiej niż w analogicznym okresie roku 2019 r. Największy udział w rynku, podobnie jak w poprzednich miesiącach, odnotowała marka Pronar. W styczniu wydano tablice do 257 nowych przyczep od producenta z Narwi, co oznacza 48% wzrost w stosunku do grudnia oraz 88% wzrost w porównaniu do stycznia ub. roku. Na drugim miejscu umocnił się Metal-Fach, z 73 rejestracjami. Dla firmy z Sokółki oznacza to 35% wzrost sprzedaży w porównaniu do grudnia oraz 62% wzrost w stosunku do stycznia 2019. Trzecią najpopularniejszą marką był w styczniu Wielton, z wolumenem 32 rejestracji (o 14% więcej niż w grudniu i o 52% więcej niż w styczniu ub. Roku). 36

Najlepiej sprzedawały się przyczepy o ładowności od 10 do 13 ton. Zarejestrowano ich aż 132 – o 18% więcej niż w grudniu oraz o 35% więcej niż w analogicznym okresie ub. roku. zauważalnie rosnącym zainteresowaniem cieszyły się także lżejsze przyczepy, o ładowności 5-6 ton. Dziewięćdziesiąt jeden rejestracji w tej kategorii tonażowej oznacza 122% wzrost w porównaniu do grudnia oraz 107% wzrost sprzedaży w stosunku do stycznia ub. r. Podobnie jak ostatnim miesiącu 2019 r., trzecią najczęściej kupowaną kategorią tonażową przyczep były pojazdy o nośności 13-17 ton. W tym przypadku 53 rejestracje w styczniu przekładają się na 10% wzrost w stosunku do poprzedniego miesiąca oraz 51% wzrost w porównaniu do stycznia ub. r. A jak wyglądała sprzedaż w przełożeniu na konkretne regiony? Tu i my mamy swoją reprezentację. Najbardziej chłonnym rynkiem na przyczepy rolnicze ponownie okazała się

to wzrost aż o 400%. Na ostatnim „medalowym” miejscu znalazł się polsko-hinduski Farmtrac 6050DT. Starostwa powiatowe zarejestrowały 13 maszyn tego typu, co dało wzrost o 550% w porównaniu do analogicznego okresy w zeszłym roku. Oprac.

agencji

na podstawie materiałów

Martin&Jacob Artur Golak Fot. Archiwum

redakcji

Lubelszczyzna. W styczniu 2020 w woj. lubelskim wydano tablice do 86 nowych przyczep. To o 19% więcej niż w grudniu oraz aż 169% więcej niż w styczniu ub. roku. Na drugim miejscu znalazło się Mazowsze z 66 rejestracjami (38% więcej niż w grudniu i 20% więcej niż w styczniu 2019). Trzecim największym rynkiem okazało się Podlasie – 56 rejestracji, o włos (1 przyczepę) wyprzedzające w styczniu Wielkopolskę. Dane z woj. podlaskiego oznaczają wzrost zapotrzebowania na przyczepy rolnicze o 27% w stosunku do grudnia oraz o 155% w porównaniu do stycznia ub. r. – Popyt na nowe przyczepy rolnicze wzrósł w styczniu w 12 na 16 województw, zarówno w ujęciu miesięcznym jak i rocznym – mówi Tomasz Rybak, analityk z agencji Martin&Jacob. – Liczba rejestracji przekroczyła także 500, co nie zdarza się często poza szczytem sezonu przypadającym na miesiące letnie. Można więc mówić o zdecydowanie optymistycznym otwarciu roku na rynku przyczep rolniczych. Oprac.

na podstawie materiałów

agencji

Martin&Jacob AG

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

37


MASZYNY

||

Od lewej: Szczepan, Tadeusz i Adam Nowikowie oraz goście z Moto-Agro, Tomasz Bielski i Piotr Łażewski. W tle nowy nabytek w gospodarstwie, ciągnik Steyr Profi 6145.

Prezentacja

ładowarki teleskopowej

Dieci Agri Plus 42.7 VS EV02

Na głębokiej wodzie

Wielu właścicieli firm maszynowych sarka słysząc o polowych pokazach w gospodarstwach rolnych. To znaczne koszty, które można wyliczyć z dokładnością co do złotówki. A efekty widzi tylko jeden i to potencjalny klient. Ryzyko duże, a możliwy zysk wcale nie taki oczywisty.

Liczby jednak nie kłamią. Demonstracje w gospodarstwach rolników to najbardziej oczekiwana przez klientów forma bezpośredniej promocji sprzętu rolniczego, o czym zresztą, nie raz, pisaliśmy na łamach naszego magazynu. W przypadku pokazu w gospodarstwie rolnym, sprzęt pracuje nie na hipotetycznym polu, ale w miejscu, w którym przyszła maszyna przepracuje nawet kilkanaście tysięcy roboczogodzin. W kokpicie zajmie miejsce nie tylko operator firmowy, często wirtuoz swojego zawodu, ale także przyszły właściciel, którego doświadczenie ogranicza się tylko do kilku godzin spędzonych w kabinie lub nawet wyłącznie do teorii. A przecież współczesne maszyny rolnicze to nośniki najnowszych technologii, którym bliżej do sali wykładowej wydziału elektronicznego niż ciężkiej pracy w polu. A jeżeli dodamy do tego warunki znacznie trudniejsze niż przeciętne, to maszyna może naprawdę pokazać na co ją stać. Historia gospodarstwa rodzinnego państwa Nowik ze wsi Dudki w powiecie monieckim jest bliźniaczo podobna do dziejów wielu rolników z Podlasia. Pan Tadeusz rozpoczął pracę na gospodarstwie rodziców już na początku lat 38

80-tych, jednak gospodarowanie „na swoim” zaczął w połowie 1996 r. I podobnie jak wielu okolicznych sąsiadów, prowadził produkcję trzody chlewnej. Już jako doświadczony hodowca uznał, że mleko gwarantuje zysk bardziej stabilny, zapewniający harmonijny rozwój całego gospodarstwa. Z czasem proporcje między liczbą świń a krów mlecznych zaczęły się mocno zmieniać. Na początku było to 12 obsadzonych stanowisk. Dziś stado krów mlecznych liczy ok. 50 szt. w hodowli stanowiskowej dojonych dojarką przewodową. Rocznie produkują ok. 380 tys. litrów mleka o parametrach 4,40% tłuszczu i w granicach 3,30-3,40% białka. – Każdy hodowca musi określić swoje priorytety – mówi Tadeusz Nowik. – Albo wydajność, albo jakość. Nie można mieć obu naraz i domknąć zaplanowany budżet. Duża wydajność, to zmniejszona jakość mleka i pogorszona zdrowotność zwierząt. Od dwóch lat oficjalnie gospodarstwem zarządza syn, Szczepan z żoną. Ze wsparciem rodziców radzą sobie świetnie. W gospodarstwie pracują cztery traktory: John Deere 5100R i dwa krajowe Ursusy

– 3512 i 360. W zeszłym roku czwarta maszyna, po przepracowaniu blisko 10 tys. roboczogodzin została sprzedana. Nigdy nie zawiodła, jednak w takich sprawach nie ma sentymentów. Sprzęt musi na siebie zarabiać. A że znalazł się klient, to decyzja była oczywista. Flota została jednak szybko uzupełniona i od listopada zeszłego roku w garażu stoi nowy ciągnik Steyr Profi 6145 kupiony w firmie Moto-Agro. I choć ma za sobą tylko 200 roboczogodzin, to i tak zdobył sobie uznanie. Oprócz hodowli mają ok. 30 ha ziemi własnej i blisko 45 dzierżawionej. Na takiej gospodarce pracy dla czterech traktorów wystarczy aż nadto. Skąd decyzja o tej marce. Steyr na Podlasiu nie kojarzy się jednoznacznie z branżą rolniczą. Dla fanatyków historii, zwłaszcza Wielkiej Wojny, to producent legendarnych austriackich karabinów i pistoletów samopowtarzalnych. Dla wielbicieli motoryzacji, to marka niezniszczalnych samochodów ciężarowych. Może dlatego rolnik decydujący się na wyroby noszące logo Steyr kupuje samą jakość i technologię, bez dodatkowych kosztów za „wartość dodaną”. C.D. NA STR. 40

PODLASKIE AGRO



MASZYNY C.D. ZE STR. 38

Ale, jak kwituje pan Tadeusz, to sprzęt rolniczy jest drogi. A cena, obok parametrów, dla naszych gospodarzy była istotnym argumentem. Tu znacznie pomogła oferta kredytu fabrycznego zaproponowanego przez sprzedawców Moto-Agro. Opinia o nowym nabytku seniora rodu jest bardzo dobra. Jeżeli są problemy, to nie ze sprzętem a z... operatorem. Każdą, nawet drobną nieuwagę, nie wciśnięte do końca sprzęgło, system natychmiast ogłasza. I tu kolejny argument za marką Steyr i za sprzedawcą – firmą Moto-Agro. Reakcja serwisu firmy jest niemal natychmiastowa. Krótka diagnoza, podłączenie komputera i wszystko jest w jak najlepszym porządku. Nigdy nie był to błąd, który wpłynąłby na pracę ciągnika, a już na pewno nie unieruchomił go. Kolejne doświadczenie czegoś uczy. W sumie, jak dotychczas wystarczy dbać o poziom oleju (wszyscy rozmówcy lekko się uśmiechają). Ale temat jest bardzo poważny. W traktorach olej i to zalecany przez producenta wymieniany jest w gospodarstwie co ok. 250 roboczogodzin, choć często sam producent pozwala na dłuższe okresy. A sam traktor to już światowa I liga. Jego twórcy postawili na niezawodnym napęd – w tym przypadku jest to sterowany elektronicznie „dieslowski” silnik o mocy nominalnej 145 KM. Każdy użytkownik wie, że zdarzają się momenty, że od sprzętu wymaga się więcej niż mówią specyfikacje fabryczne. Dlatego przyszli klienci docenią system Power Plus, który pozwala zwiększyć, w bezpieczny dla jednostki napędowej sposób, moc o dodatkowe 34 KM. Traktor eksploatowany jest nieomal codziennie, ale w sezonie to praca często od świtu do zmierzchu. Rozwiązania z zakresu ergonomii muszą być z najwyższej półki. Wydajna klimatyzacja z filtrem powietrza, niski poziom hałasu z poziomu kokpitu, amortyzacja kabiny, podłokietnik Multicontroller i przemyślane rozmieszczenie manipulatorów sprawia, że praca może być

||

Zgrany duet – ciągnik i ładowarka. Obie maszyny w praktyce udowodniły przydatność w codziennej pracy.

wykonywana w większym komforcie, dłużej i, dzięki mniejszemu zmęczeniu operatora, znacznie staranniej. Przydatność w gospodarstwie ciągnika jest już przysłowiowa, choć każdy rolnik jednym tchem wymieni jeszcze kilka maszyn, bez których nie wyobraża sobie dnia pracy. Kilka może być trochę na wyrost, ale nie dotyczy to ładowarki teleskopowej. I taka właśnie maszyna Dieci Agri Plus 42.7 VS EV02 demonstrowała swoje możliwości we wtorkowe przedpołudnie 18 lutego. Zarówno gospodarze, jak i ekipa techniczna z Moto-Agro potwierdzała, że zadanie było ponadprzeciętnie trudne. Pryzma świeżego obornika. W dodatku wcześniej trochę padało. Praca wykonywana na niewielkim fragmencie placu. Zdjęcia nie do końca oddają warunki jakie panowały. Ale maszyna też nie była przypadkowa. Określenie „demonstrator technologii” nie jest tu na wyrost. Udźwig 4,5 t, moc znamionowa 150 KM, przekładnia CVT. Jej konkurentów na rynku można policzyć na palcach jednej ręki. Zadanie zaczął operator z Moto-Agro, później jego miejsce zajął Szczepan Nowik, od dwóch lat to on trzyma ster gospodarstwa w swoich rękach.

– Pierwszy raz siedziałem w kabinie ładowarki i bez problemów wykonałem zaplanowaną pracę – mówi na gorąco. – Maszyna jest prosta w obsłudze i intuicyjna. Właśnie po to są przeprowadzane testy w gospodarstwie, by dokładnie przemyśleć wszystkie za i przeciw. Teraz serce musimy odłożyć na bok i wziąć do ręki kalkulator. Maszyna musi na siebie zarabiać. Może nieco mniejsza i tańsza będzie mniejszym obciążeniem? Może na nasze potrzeby wystarczy taka o mocy 100 KM. Ale ładowarka teleskopowa, bez dwóch zdań, wykazała przydatność w gospodarstwie. I choć cała rozmowa prowadzona była w tonie żartobliwym, to mówiliśmy o rzeczach poważnych. – Naszym zadaniem jest znaleźć i dopasować do indywidualnych potrzeb sprzęt do codziennej pracy dla naszych klientów – mówi Piotr Łażewski z Moto-Agro. Zaufanie buduje się w codziennych relacjach. To nieetyczne polecać sprzęt drogi, którego potencjał zostanie wykorzystany tylko w pewnej części, a kredyt na jego zakup rolnik będzie spłacał latami. To nie buduje wizerunku firmy Moto-Agro, na który pracujemy od lat. Tekst i fot. Artur Golak

||

Ograniczona przestrzeń, ciężki ładunek i dwóch operatorów o różnym stopniu przygotowania. Kwintesencja pokazu dynamicznego ładowarki teleskopowej Dieci

Agri Plus 42.7 VS EV02.

40

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

41


MASZYNY Innowacyjna

brona chwastownik

VS

firmy

APV Polska

Dopasowana do pola

APV POLSKA ul. Cecorska 9 76-200 Słupsk tel.59 841-41-93 biuro@apv-polska.pl www.apv-polska.pl

W dobie systematycznie zwiększającej się powierzchni upraw ekologicznych oraz nieuchronnego zakazu stosowania glifosatu zarówno producenci maszyn jak i rolnicy coraz więcej uwagi poświęcają tematyce mechanicznego, bezpiecznego dla środowiska i zdrowia odchwaszczania upraw. Innowacyjne chwastowniki, umożliwiają skuteczne, mechaniczne zwalczanie chwastów na najwyższym poziomie, bazując na zmaksymalizowaniu efektywności odchwaszczania przy jednoczesnej minimalizacji szkód w uprawach.

||

artykuł sponsorowany

Brona VS świetnie sprawdzi się w różnych rodzajach upraw, również w przypadku gospodarstw ekologicznych, ograniczających stosowanie herbicydów.

W rodzinie chwastowników APV obok obecnych już na rynku modeli, takich jak choćby AS i RH, wprowadzane są nowe konstrukcje. Najnowszą i najatrakcyjniejszą z nich jest brona chwastownik VS, dostępna w 6 szerokościach roboczych wynoszących od 1,5 do 12m. Została ona wyposażona w opatentowany, innowacyjny sprężynowy system podtrzymywania zębów, dzięki któremu siłę nacisku każdego z zębów można zredukować do jego masy własnej i regulować w zakresie 0-7,5kg. To pozwala na przeprowadzanie bronowania we wszystkich stadiach rozwojowych roślin uprawnych, gwarantując najlepsze efekty odchwaszczania. Pierwszym zalecanym zabiegiem jest ślepe bronowanie w okresie 3-5 dni po wysiewie, tak aby zagwarantować roślinom uprawnym przewagę w dostępie do wody i światła. Wysoki prześwit pod ramą nie uszkadza roślin, dzięki czemu otrzymujemy możliwość wydłużenia okresu pielęgnacji do późniejszych faz rozwojowych roślin, niszcząc w zbożach np. przytulię czepną, a w przypadku kukurydzy, wykonać zabieg przed samym zwarciem się międzyrzędzi. Bronowanie przy pomocy tego chwastownika można wykonywać nie tylko w różnych stadiach rozwojowych rośliny, ale także w różnych rodzajach upraw. Dzięki wspomnianemu sprężynowemu systemowi podtrzymywania zębów, brona precyzyjne dopasowuje się do podłoża niezależnie od jego ukształtowania, a siła oddziaływania zębów na podłoże 42

jest stała niezależnie od poziomu uniesienia zęba. Pozwala to na używanie brony również w uprawach redlinowych, takich jak ziemniaki czy marchew, bez utraty kształtu uformowanej redliny. System mocowania zęba w ramie pozwala na indywidualne podnoszenie każdego z zębów, zabezpiecza przed ich wibrowaniem i pozwala stale utrzymać końcówkę roboczą w pozycji pionowej, dzięki czemu na nierównościach czy w żłobieniach nie dochodzi do szkodliwego ugięcia bocznego zębów. Każdy ząb pracuje na własnym torze i gwarantuje dokładną pracę na całej powierzchni, a 6 kół podporowych umożliwia dopasowanie do podłoża i regulację głębokości. Warto zwrócić uwagę również na komfort pracy broną VS. Zewnętrzne pola brony można lekko złożyć, przez co maszyna nie wymaga zbytniego unoszenia na uwrociu. Płynna hydrauliczna regulacja dociążenia zęba,

za pomocą systemu sprężyn zamkniętych w jednej tubie, pozwala zmiennie, zależnie od panujących warunków polowych i fazy rozwojowej roślin, dostosować bieżące ustawienia siły i głębokości. Profilaktyka powstawania chwastów nie powinna być bagatelizowana również ze względu na zmiany klimatu prowadzące do braku wystarczającej ilości wody w glebie. Warto pamiętać, że zabieg bronowania nie tylko niszczy słabiej zakorzenione chwasty, ale także likwiduje skorupę na powierzchni gleby, napowietrzając ją, ograniczając parowanie wody oraz polepszając dostęp składników pokarmowych.

||

Cechą wyróżniającą bronę VS jest sprawność

pracy na zróżnicowanych glebach. Głównym

zadaniem bronowania jest zmniejszenie ilości chwastów, ale także napowietrzenie gleby i przerwanie jej kapilarności.

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

INNOWACJE DLA PRZYSZŁOŚCI BRONY CHWASTOWNIKI DO MECHANICZNEJ REGULACJI ZACHWASZCZENIA

AGREGATY DO PIELĘGNACJI I RENOWACJI UŻYTKÓW ZIELONYCH

SIEWNIKI DO POPLONÓW, TRAW

ROZSIEWACZE DO NAWOZÓW I MIKROGRANULATÓW

APV Polska ・ biuro@apv-polska.pl ・ ・ www.apv-polska.pl ・

PODLASKIE AGRO

O SZCZEGÓŁY ZAPYTA J NASZEGO DORADCĘ TERENOWEGO!

LECH BIEŻUŃSKI: 793 304 101

43


HODOWLA

||

Nowa obora państwa Chodnickich, wspólne dzieło Mileny i Kamila oraz firmy DeLaval, dostawcy wszystkich urządzeń i maszyn. Na małym zdjęciu stara obora.

Nowoczesna

produkcja mleka

Duża, piękna obora

W drodze do Kumelska, w powiecie kolneńskim, trochę się zgubiliśmy (tak, redakcja Podlaskiego Agro też może się zgubić). Przygodnie spotkana gospodyni (dziękujemy i pozdrawiamy), na pytanie, gdzie możemy znaleźć gospodarstwo państwa Mileny i Kamila Chodnickich, pokazując ręką odpowiedni kierunek, powiedziała, że to tam, gdzie jest taka „duża i piękna obora”. Tym razem trafiliśmy bez pudła! Oboje są młodzi, pełni energii, wykształceni. Milena jest technologiem żywności a Kamil – informatykiem. Tacy ludzie pracy nie szukają, to praca szuka ich. A mimo to wybrali zajęcie w rolnictwie. I to w gospodarstwie specjalizującym się w produkcji mleka. Nie ma trudniejszej i zmuszającej do większych wyrzeczeń gałęzi hodowli. Dla obojga praca na roli nie jest pierwszyzną. Znają ją z rodzinnych domów. Co bardziej znaczące, prowadzenie gospodarstwa mlecznego nie było pierwszym wyborem przyszłości zawodowej, ale decyzja o objęciu

gospodarstwa po rodzicach nie była także wynikiem przypadku. Można powiedzieć, że było wręcz przeciwnie. – Na gospodarstwo „przyszliśmy” jakieś dziesięć lat temu, ale oficjalnie objęliśmy je w 2015 r. – mówi Kamil Chodnicki. – Tym co ostatecznie przekonało nas o spróbowaniu zajęcia się rolnictwem na własny rachunek były fundusze unijne, m.in. program Mody Rolnik, czy programy dofinansowania do zakupu i modernizacji sprzętu, infrastruktury czy jałówek. Oboje stwierdziliśmy, że warto spróbować.

Początki były już zrobione. Była obora, było stado 60 sztuk zwierząt ras ogólnoużytkowych, takich jak choćby krzyżówki z Montbeliarde czy innymi rasami wymagającymi nieco mniejszej uwagi. Wtedy była to decyzja logiczna. Nadal obowiązywały limity na mleko, a dywersyfikacja produkcji, utrzymywanie krów mlecznych i opasów była dobrą strategią rynkową. Ale młodzi mieli własny pomysł i własny plan. I zaczęli konsekwentnie go wprowadzać w życie. Na początku dokładnie przyjrzeli się jak robią to inni. Jeździli nie tylko po Podlasiu. Byli nawet za granicą. Dzięki tym obserwacjom wiedzieli nie tylko czego chcą i czego oczekują po swojej gospodarce, ale także czego nie chcą i czego trzeba się wystrzegać. A chcieli, by gospodarstwo nie tylko zapewniło im ekonomiczną stabilizację, ale

||

C.D. NA STR. 46

Młodzi gospodarze zrezygnowali z robotów podgarniających paszę. Mają dwa obiekty i musieliby zdecydować się na dwie kosztowne maszyny lub zapewnić jednej sprawne przemieszczanie się między jedną obora a drugą. Wybrali bardziej konwencjonalny sposób i u Chodnickich robi to klasyczny traktor.

44

PODLASKIE AGRO



HODOWLA C.D. ZE STR. 44

także dawało satysfakcję z wykonywanej pracy. A o tę trudno, kiedy ze zmęczenia nie można usnąć. – Chodziło nam o to, by znaleźć „złoty środek” – zaznacza Milena. – Coś co połączy naszą wiedzę o hodowli, realia rynkowe i nasze własne wyobrażenie o prowadzeniu gospodarstwa mlecznego. Postawili na produkcję mleka. I od razu założyli, że chcą pozostać gospodarstwem rodzinnym, polegającym w znacznej mierze na własnych siłach. I to wszystko miała zapewnić ich nowa obora. Razem z Wojciechem Konopko z firmy DeLaval zaprojektowali ją od podstaw, idealnie skrojoną do tego, co zamierzali. – Wiedzieliśmy co chcemy mieć a pan Konopko wiedział jak to zrobić – uśmiechają się oboje. W efekcie powstała nowa obora na 120 krów mlecznych. W starym obiekcie znalazły miejsce krowy zasuszone i odchowywana młodzież. Jedynym rozwiązaniem, które brali pod uwagę, to obora z ruchem kierowanym, inteligentnymi bramkami, robotami udojowymi. Szczególny nacisk położyli na zapewnienie wysokiego dobrostanu zwierząt i dbanie o ich dobrą kondycję. W ich oborze po raz pierwszy w kraju zainstalowany został system oceny kondycji krowy BCS (Body Condition Scoring) z jego „sercem” – kamerą zapewniająca wgląd w zdrowotność zwierzęcia. – Nasze krowy chodzą po oborze, jak ludzie po markecie – śmieje się Kamil. – Oborę podzieliliśmy na trzy strefy: legowiska z matami-materacami, strefę udoju oraz strefę karmienia. Krowy mogą swobodnie przemieszczać się między wyłożoną paszą, poidłami, czochradłami i punktem udoju z dwoma robotami udojowymi. Przechodząc przez bramkę zwierze jest sczytywane przez system elektroniczny i odpowiednio kierowane – bądź to na udój, odpoczynek lub w strefę, gdzie wyłożona jest pasza. Na podstawie indywidualnie gromadzonych danych zawierających informację o kondycji, zdrowiu zwierzęcia i jego produktywności, ustalana i podawana jest indywidualna dawka

||

Jeden robot jest w stanie zapewnić bezproblemowy udój 60-65 krów. U Chodnickich pracują dwa. To optymalna liczba dostosowana do stada liczącego dziś bez młodzieży ok. 120 zwierząt.

paszy treściwej dla konkretnego zwierzęcia w stadzie. Tak zaprojektowana i wykonana obora pozwala na sprawne zarządzanie stadem, bez szkodliwych przestojów i bez zakłócania naturalnego rytmu życia krów. Efekt zmian widać jak na dłoni. O ile przed inwestycją wydajność krów wynosiła ok. 6 tys. kg mleka, to obecnie jest to ok; 10,800 kg przy zachowaniu wysokich parametrów – 4,1-4,2% tłuszczu i 3,4% białka. Ale, co podkreślają nasi gospodarze, nawet najbardziej zaawansowane systemy informatyczne nie zwalniają z obowiązku stałej kontroli tego, co się dzieje w stadzie. – Obawialiśmy się popełnienia jakiegokolwiek błędu, czegoś nieznacznego, trudno uchwytnego, co jednak będzie miało duże przełożenie na nasze gospodarstwo – wyjaśnia Milena. – Oboje zdajemy sobie sprawę, że ostatecznie to czynnik ludzki ma decydujące znaczenie. Tym tłumaczą m.in. decyzję o wyborze robotów udojowych. – To paradoks, ale w przypadku robotów udojowych, choć nie mamy codziennego bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami i wiedzę o nich posiadamy z codziennych raportów, to znamy praktycznie każdy aspekt ich życia – mocno podkreśla Kamil. – Jako producenci mleka nie mamy wpływu na np. cenę mleka, paszy, usług weterynaryjnych. Mamy jednak wpływ na ponoszone przez nas koszty

produkcji. Roboty pozwalają nam bardzo precyzyjnie kontrolować koszty żywienia krów. Dzięki nim dokładnie wiemy, co, ile i za ile zjadła każda krowa i ile mleka dała. Szybko wiemy, która sztuka i jak żywiona dała nam największy zysk. To informuje nas, jaki materiał genetyczny wprowadzać do stada, jak je karmić i jaką opiekę zapewnić. A przecież żywienie zwierząt to filar hodowli, a rolnik musi codziennie znaleźć i utrzymać równowagę między zdrowotnością a produkcyjnością. Roboty pozwalają nam wykorzystać do maksimum potencjał najlepszych sztuk. Naszym zdaniem hala udojowa nie mogłaby nam tego zagwarantować. Chodniccy inwestowali w zabudowania, wyposażenie, sprzęt i materiał genetyczny w stadzie. Teraz przyszedł czas na ziemię. Własnej mają 40 ha, drugie tyle dzierżawią od okolicznych rolników. Od jakiegoś czasu w miarę regularnie pojawiają się oferty, nad którymi warto poważnie się zastanowić. W najbliższej okolicy pojawiają się działki w cenie ok. 40 tys. złotych za hektar. Wiele zależy od ich wielkości i usytuowania. To także trzeba wziąć pod uwagę, więc z zakupem specjalnie się nie spieszą. Tym bardziej, że Kumelsk leży tuż przy granicy z województwem warmińsko-mazurskim. – Tam działki są nieco tańsze i sporo większe niż przeciętnie na Podlasiu – uśmiecha się Milena. Jednak jak gdyby dłużej się zastanowić, to na nowe maszyny również znajdzie się miejsce w garażach. – Mamy w sumie cztery ciągniki, dwa marki Fendt i dwa krajowe Ursusy – potwierdza skinieniem głowy Kamil. – Teraz rozglądamy się za kolejnym, ale o większej mocy, tak około 200 KM.

||

Tekst i fot. Artur Golak

„Czas relaksu, relaksu, relaksu to czas...” Tym bardziej, że odbywa się na materacach-matach w komfortowej strefie legowisk.

46

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

47


HODOWLA Rolnictwo

precyzyjne

Stado

pod opieką e-stada

Każdy rolnik wie jak ważny jest indywidualny kontakt z każdą krową w oborze. Łatwiej wtedy wychwycić nawet drobne zmiany w zachowaniu poszczególnego zwierzęcia i podjąć działania nim negatywne zjawiska rozwiną się w chorobę lub istotny problem fizjologiczny. Jednak spójrzmy na to z odpowiednim dystansem. Tak szczegółowa znajomość zachowania każdej sztuki jest realna w przypadku kilkunastu, ostatecznie kilkudziesięciu zwierząt w stadzie. Kiedy liczba przekracza setkę, indywidualna opieka nad każdą sztuką staje się iluzoryczna i wtedy trzeba sięgnąć po pomoc oferowaną przez nowoczesne technologie. Na początku zmiany sygnalizowane przez zwierzęta mogą być trudno zauważalne. Nieznacznie zmniejszona ruchliwość, krótszy okres przeżuwania i gorszy apetyt są w stanie umknąć nawet doświadczonemu rolnikowi. A koszty zmniejszonej uwagi można łatwo przeliczyć na konkretne pieniądze. Każda niewykryta ruja to koszt ok. 250 – 300 zł, straty spowodowane chorobami metabolicznymi mogą sięgnąć nawet do 800 zł w przeliczeniu na krowę. Kulawizna w zaawansowanym stadium to kolejne 450 zł na każdy przypadek. A to przecież nie wszystko. Przedwczesne i trudne porody to jedna z głównych przyczyn upadku cieląt, a przecież porody wymagające interwencji człowieka to w sumie ok. 20% wszystkich wycieleń. Stres cieplny, który w sezonie letnim w różnym stopniu dotyka praktycznie każdą oborę w Polsce, to straty w mleczności rzędu 5-20% optymalnej produkcji. Z kolei prawidłowe zarządzanie poziomem oświetlenia dobowego może zwiększyć produkcję mleka aż o 10% w cyklu laktacyjnym. Tak liczne aspekty dobrostany stada i procesu hodowlanego wymagają rozwiązań systemowych. Jednym z takich produktów dostępnym na rynku jest e-stado. To spięty w jedną funkcjonalną całość system biosensorów, sensorów oborowych i transmiterów radiowych. Biosensory nie wymagają bezpośredniej obsługi lub wymiany baterii, mogą być, przy tym, stosowane wielokrotnie. Biosensor w postaci kolczyka usznego zbiera i analizuje 48

||

System sprawdza się równie dobrze w chowie pastwiskowym.

dane o zachowaniu zwierzęcia, przeżuwaniu, temperaturze, aktywności ruchowej, i na tej podstawie przekazuje informacje o wystąpieniu rui, określa optymalny czas inseminacji, analizuje przeżuwanie i pobieranie pokarmu, wykrywa także oznaki zmian lub zaburzeń metabolicznych u danej krowy. System e-stado mierzy temperaturę ciała, oznacza

P

o zainstalowaniu e-stado wykrywam o połowę więcej rui niż do tej pory. Najważniejsze jednak dla mnie jest kwestia żywienia zwierząt. System e-stado niezwykle precyzyjnie określa ilość godzin przeżuwania na dobę. Czas przeżuwania to pierwszy wskaźnik, pokazujący z 1-2 dniowym wyprzedzeniem, że coś ze stadem lub pojedynczymi sztukami zaczyna dziać się źle. Dawid, 32 lata, rolnik z woj. podlaskiego, właściciel stada 80 krów.

intensywność stresu termicznego oraz natężenie oświetlenia na konkretnym stanowisku. Biosensor ogonowy określa czas zbliżającego się wycielenia, a także wykrywa zaleganie przedwycieleniowe i powycieleniowe. Sensor środowiskowy odpowiada za pomiar temperatury wewnątrz obory, wilgotność oraz precyzyjnie określa indeks stresu termicznego THI. Dane zebrane od zwierząt i z obory przekazywane są za pośrednictwem transmiterów radiowych do centralnego serwera, gdzie przetwarzane są przez inteligentne algorytmy

oraz zestawiane do interpretacji użytkownika w sposób intuicyjny, przejrzysty i jednoznaczny w postaci konkretnych wniosków i zaleceń. Informacje o każdej sztuce dostępne są za pośrednictwem panelu użytkownika. Hodowca może mieć do nich dostęp poprzez szereg urządzeń – telefon, tablet lub komputer. Informacje szczególnie istotne, np. o zbliżającym się wycieleniu, pory inseminacji lub nagłego i gwałtownego pogorszenia się zdrowia przesyłane są bezpośrednio w formie SMS-ów. Dla sprawnego działania całego systemu, transmitery są odporne na zanik napięcia. System działa nie tylko w zamkniętych pomieszczeniach – oborach wolnowybiegowych i stanowiskowych, ale również w chowie pastwiskowym (transmitery radiowe są przystosowane do zasilania z paneli solarnych). Całość uzupełnia obrotowy monitor montowany w oborze, wyposażony w ekran dotykowy i hermetyczną obudowę ze stali kwasoodpornej, trwałej i łatwej do utrzymania w czystości w przesyconej amoniakiem atmosferze pomieszczenia. Jakie korzyści można uzyskać stosując systemy informatyczne rolnictwa precyzyjnego? Skrócić okresy międzywycieleniowe i precyzyjne określić terminy inseminacji, zmniejszyć brakowanie stada poprzez szybsze wykrywanie chorób i stanu zalegania oraz dostosowywać indywidualne potrzeby zwierząt związane z cyklem świetlnym oraz szybszym wykrywaniem i łagodzeniem stresu cieplnego, co przełoży się na zwiększenie dobrostanu całego stada, a tym samym jego zwiększoną produkcyjność. Rolnik jest w stanie dokładnie określić, czy niekorzystne zjawiska w hodowli dotyczą wyłącznie jednej sztuki, czy też jest to problem całego stada. Tekst Artur Golak

Fot. Archiwum

redakcji

PODLASKIE AGRO


REKLAMA

PODLASKIE AGRO

49


MOTORYZACJA Tani,

ekologiczny, zdrowy i użyteczny pojazd na wieś

Najlepszy

rower dla rolnika

Lata świetności rowerów trwają w najlepsze. Mimo, że wizualnie zmienił y się niewiele, to w ich konstrukcji rokrocznie pojawiają się nowinki techniczne i ulepszenia, które sprawiają, że popularne jednoślady są jeszcze lepiej przystosowane do jazdy i przewożenia niewielkich ładunków niż ich starsi kuzyni jeszcze sprzed kilku lat.

Trudno wyobrazić sobie wieś bez rowerów. To pojazd równie ważny jak ciągnik rolniczy, goszczący praktycznie w każdym gospodarstwie. Dzieje się tak głównie za sprawą dużej przydatności rowerów w życiu codziennym. Nowe ulepszenia zwiększają wygodę jazdy i umożliwiają poruszanie się z jeszcze większą prędkością przy mniejszym wysiłku i z zapewnieniem większego bezpieczeństwa kierowcy. Jakie ulepszenia znajdziemy w nowych modelach i które najbardziej przydadzą się rolnikom? Wszystko zależy od producenta. Znane i popularne marki cieszące się dużą renomą nie zawiodą nas i dostarczą sprzęt wyższej jakości niż ten, oferowany w hipermarketach. Przede wszystkim posiadają bardziej trwały osprzęt, który wolniej się zużywa i nie wymaga częstych i kosztownych prac konserwacyjnych. Do tego lata doświadczeń i badań pozwoliły firmom na wypracowanie jeszcze lepszych rozwiązań dostosowanych, jakby inaczej, również do potrzeb rolników. W końcu duży odsetek osób korzystających z rowerów to właśnie mieszkańcy wsi, którzy wykorzystują rowery na co dzień i potrafią najlepiej docenić nowatorskie rozwiązania. Wiele osób mieszkających na wsi potwierdza, że zaraz po traktorze rower stanowi drugi najczęściej użytkowany przez nich pojazd. By dojechać do sklepu mieszczącego się w sąsiedniej wiosce lub sąsiada mieszkającego kilka kilometrów dalej, wystarczy wsiąść na rower i ruszyć w drogę. Co przyda się w takim pojeździe? Na pewno doczepiony na kierownicy, stabilny koszyk, który idealnie sprawdzi się przy przewiezieniu drobnych zakupów lub torby. Duże możliwości niesie ze sobą zakup roweru trekkingowego. Jest on połączeniem roweru górskiego i miejskiego, dzięki czemu 50

||

Rowery podbijają nie tylko miasto, wieś również docenia ich potencjał.

otrzymamy razem z nim cały szereg ulepszeń przystosowujących rower do wygodnej jazdy, nawet w trudniejszym terenie, bez konieczności poszukiwania dodatkowych akcesoriów. Na pewno wartym uwagi jest rower KrossTrans 1.0, który znajdziemy zarówno w wersji męskiej, jak i damskiej z niżej opuszczoną ramą, tak by zarówno panie jak i panowie mieli możliwość jak najwygodniejszej jazdy. Zapoznać się z jego wszystkimi zaletami możemy na stronie internetowej www.najlepszyrower.pl. Co równie istotne, posiada on mocny bagażnik, szerokie błotniki i jasne oświetlenie zasilane dynamem, dzięki czemu nie potrzebujemy baterii, by móc korzystać z niego w nocy. Taki zestaw pozwoli na jazdę zarówno w pogodne dni, jak i w deszczowe wieczory. Poruszanie się rowerem trekkingowym KrossTrans 1.0 zagwarantuje nam mnóstwo frajdy i duży komfort ruchu. W przeciwieństwie do typowo górskich modeli, w rowerze trekkingowym możemy zająć wyprostowaną pozycję dobrze wpływającą na kręgosłup, tak by nie bolał nawet po kilkugodzinnej jeździe. W trakcie jazdy po nierównym terenie docenimy też zalety amortyzatora, który zmniejsza odczuwanie nieprzyjemnych drgań przy przejeżdżaniu przez kolejne dziury i nierówności. Rower trekkingowy sprawdzi się nie tylko podczas dojazdów do sklepu, ale będzie też pomocny przy pracach gospodarskich, np. przy przeganianiu krów na pastwisko. Rower jest też dobrym sposobem na rozwój agroturystyki. W gospodarstwach agroturystycznych znajdziemy ich coraz więcej, a i chętnych do skorzystania z nich na pewno nie zabraknie. Zwłaszcza w przypadku rowerów

trekkingowych KrossTrans, które zapewniają większy komfort jazdy niż inne rodzaje jednośladów. Piękno okolicznych miejscowości i czystość wiejskiego powietrza zachęca do częstych wycieczek rowerowych, dlatego posiadanie kilku rowerów w gospodarstwie zdecydowanie zachęci kolejne osoby do powrotu do gospodarstwa w przyszłości, a nawet do nakłaniania znajomych do odwiedzenia i zaplanowania w nim wypoczynku. Jazda rowerem jest też doskonałym sposobem na zachowanie dobrego stanu zdrowia. Częsta jazda pozwala na właściwe dotlenienie organizmu, prowadzi do wzmocnienia układu oddechowego i krwionośnego, a co za tym idzie, pozwala przeciwdziałać chorobom cywilizacyjnym. Wśród osób starszych, lepszym stanem zdrowia cieszą się te, które często jeżdżą rowerem. To doskonałe antidotum na wiele problemów, które niesie ze sobą współczesność. Dobry rower możemy kupić w sklepie stacjonarnym, jednak duży wybór znajdziemy także zamawiając go przez internet. Tym, którzy nie mają czasu i możliwości wybrać się do miasta polecamy dokonać zakupu w sieci. Tak zamówiony rower dotrze do nas w szybkim czasie, a my nie musimy zastanawiać się w jaki sposób go przewieźć. Duży wybór markowych rowerów znajdziemy w sklepie internetowym NajlepszyRower.pl (witryna internetowa www. najlepszyrower.pl), gdzie możemy samodzielnie wybrać najlepszy dla siebie pojazd lub poradzić się internetowego sprzedawcy, który wesprze nas swoją fachową wiedzą. Tekst Anna Bereziecka,

firma

Andzik

Fot. Andzik

PODLASKIE AGRO


na Wielkanoc

www.mlekovita.com.pl

Z okazji Świąt Wielkanocnych wszystkiego co najlepsze, rodzinnej atmosfery, szczęścia osobistego, pogody ducha, spokoju, harmonii i radości oraz naszych polskich mlecznych smakowitości na suto zastawionych stołach życzy Prezes Zarządu Grupy Mlekovita


ZDROWIE I URODA NATURALNE WSPARCIE ODPORNOŚCI

Sambucus Kids to syrop skomponowany z dwóch ekstraktów owoców czarnego bzu, standaryzowanych na zawartość polifenoli i antocyjanów. Dzięki temu możemy być pewni, że w każdej porcji syropu znajduje się odpowiednia ilość składników w ykazując ych kor z ystny wpływ na odporność organizmu. Syrop nie zawiera wzmacniaczy smaku, konserwantów, sztucznych barwników ani syropu glukozowo-fruktozowego. Fot. Sambucus Kids

SEKRET PIĘKNEGO WYGLĄDU

Okolice oczu, dekolt, paznokcie, łokcie czy pięty to obszary, które wymagają specjalistycznej pielęgnacji nie tylko przed wyjątkową okazją. Dlatego marka Lirene przygotowała ofertę now ych masek : Perfect look – na okolice oczu, Wygładzony dekolt – odmładzająco-rozświetlająca na dekolt, Regeneracja paznokci – olejkowo-ceramidowe maski odżywcze, Regeneracja łokci – regenerująca na suche i popękane łokcie oraz Gładkie pięty – profesjonalny zabieg złuszczający na pięty. Fot. Lirene

WEGAŃSKIE NOWOŚCI Z GLINKĄ

Bielenda Botanical Clays to wegańska linia kosmetyków do pielęgnacji skóry młodej. Bogate roślinne formuły bazują na cenionych od lat naturalnych glinkach – zielonej i różowej. Zapewniają głębokie oczyszczenie i detoks oraz optymalne nawilżenie i regenerację. Seria dla cery mieszanej i tłustej wykorzystuje glinkę zieloną i sok z aloesu, a dla cery suchej i odwonionej glinkę różową i jagody acai. W ofercie krem na dzień i noc, serum, płyn micelarny, pasta do mycia twarzy i maseczka.

Burger z wołowiną, czerwoną cebulką, rukolą i frytkami z dodatkiem ketchupu bio Roleski

Fast food własnej roboty

Ketchup znają i uwielbiają wszyscy. Używany jako dodatek do wielu dań potrafi doskonale uzupełnić ich smak. Znając potencjał ketchupu, firma Roleski wprowadziła do swojej oferty nowy ketchup ekologiczny bio, którego każde 100 g powstało aż z 218 g pomidorów organicznych. Komu marzy się pyszny, „domowy” burger z wołowiną, warzywami i domowymi frytkami z dodatkiem tego ketchupu? Jedzenie typu street food stało się ogniwem napędzającym do wspólnych spotkań w barach, budkach czy food truckach. Bo kto z nas nie ma czasami ochoty na burgera z rozpływającymi się w ustach dodatkami? Taki właśnie będzie burger z wołowiną, czerwoną cebulką, rukolą i frytkami z dodatkiem ketchupu z suszonymi pomidorami BIO Roleski. To danie, które możemy przyrządzić w domu i zachwycić nim naszych gości.

DOMOWY BURGER

Składniki: 800 g mielonego mięsa wołowego, łyżeczka pieprzu, ząbek czosnku, natka pietrusz-

ki, szczypta kuminu, kolendry i papryki słodkiej, żółtko, kg ziemniaków, olej do smażenia, 4 bułki, ketchup z suszonymi pomidorami bio Roleski, czerwona cebula, rukola, pomidor, kilka plastrów ulubionego sera, majonez. Wykonanie: Wołowinę mieszamy z przyprawami, natką, posiekanym czosnkiem, żółtkiem i formujemy cztery kotlety. Z ziemniaków przyrządzamy frytki. Piekarnik rozgrzewamy do 170 st. C. Burgery smażymy na dość dużym ogniu przez kilka minut z każdej strony. Na każdego burgera kładziemy po dwa plasterki sera i zapiekamy chwilę w piekarniku aż ser się rozpuści. W tym samym czasie do piekarnika wkładamy przekrojone na pół bułki. Ich dolne połowy smarujemy majonezem i układamy: rukolę, burgera z serem, polewamy ketchupem, czerwoną cebulę, pomidor i przykrywamy drugą połówką bułki. Podajemy z frytkami i ketchupem. Oprac. MB, Fot. Roleski

Fot. Bielenda

52

PODLASKIE AGRO


ROZRYWKA Imię twórcy Myszki Miki

Owoc tropikalny

Spożywana podczas Paschy

Wymaga tamowania

Niejedna w parku

Zasłona w oknie

10

Nocny wypoczynek

Przewóz ludzi lub ładunków

Kwinto lub Szpicbródka

Wysoki pomnik Parzysty narząd W garażu lub na parkingu

11

Dowcip Niemczyk, aktor

Miniona moda

1

Streszczenie Śląski brydż

Skandowiec Zimowa atrakcja

4

5

16 Grecka metropolia

7 Fakty, informacje

Blacha Odmiana praczki fasoli

6

20

17 14

Koń maści czarnej Bufet

Wirująca część maszyny

Kędzior, pukiel

Pora piania kogutów

Duma wiewiórki

3

Wśród drobiu

Brat Kaina

5

2

Linia pochyła

Panika na giełdzie Portret nagusa Rów po bombie

Drobna awaria

13

1

6

Srebrzystobiały metal

Tkanina z włókna sztucznego

Trąd Robert de ...

Litera alfabetu greckiego

Przedziela kort tenisowy

Spośród osób, które prześlą prawidłowe hasło krzyżówki wylosujemy trzy i nagrodzimy książkami ufundowanymi przez Wydawnictwo Bernardinum. Zgłoszenia prosimy wysyłać na adres redakcji lub mailem biuro@podlaskieagro.pl. Na rozwiązania czekamy do końca marca br. Uwaga! W losowaniu nagród wezmą udział zgłoszenia zawierające poprawne hasło, imię, nazwisko i adres uczestnika.

Błąd serwisowy

19

9

Przyjęcie bez tańców

Karetka pogotowia

Drobna moneta brytyjska

3 Daleki przerzut piłki w tenisie

Zakrzywiony pręt

12

8

Niejedna w stadninie

15

Lanie Duchowny protestancki

Interwał muzyczny

Zespół bloków mieszkalnych

Zapisywany przez ucznia

Ślad po przejściu piły

4

Stan chaosu i nieporządku Wysoka w ogródku

... manna Zaleta, DraCzyn pieżna przymiot Judasza ryba

Drzewo Zasypka Mocna z drżącą osuszamuzyka koroną jąca

Zenon Laskowik

2

7

8

9

10

11

12

18

13

14

15

16

17

18

19

20

Hasło krzyżówki z ostatniego wydania gazety brzmiało: Cannabidiol.

Linia z odcinków

PĄTNICTWO DO ZIEMSKIEJ OJCZYZNY JEZUSA Owocem licznych pobytów autora książki w Ziemi Świętej jest próba otwarcia się na wewnętrzną mowę odwiedzanych tam miejsc. Ażeby dane miejsce posiadło moc pełniejszego przemówienia do intelektu człowieka podróżującego, należy w tym konkretnym wojażowaniu wypracować w sobie świadomość biblijną, którą kształtuje lektura Pisma Świętego. I z takim to przewodnikiem Jan Gać odbywał podróże po kraju będącym ziemską ojczyzną Jezusa. Tytuł książki sugeruje, że jest to bardzo osobisty zapis relacji zadzierzgniętych pomiędzy autorem a odwiedzanymi miejscami biblijnymi. Podróż tę odbywamy w kontekście archeologicznym i historycznym, ale też w oprawie piękna przyrody, czemu autor poświęca wiele miejsca dla podkreślenia, jak fascynującym miejscem jest Ziemia Święta. Fot. Wydawnictwo Bernardinum

PODLASKIE AGRO

53


ROZRYWKA ***

Dwie krowy spotykają się w kolejce do rzeźni. Jedna chcąc przełamać pierwsze lody pyta się: – Pani pierwszy raz w rzeźni? – Nie, kurde, drugi... ***

Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi: – Proszę mnie ostrzyc. – Z przyjemnością, panie profesorze, tylko proszę zdjąć kapelusz. – Och, bardzo przepraszam! Nie zauważyłem, że tu są damy! ***

U psychiatry. – Doktorze, trzęsą mi się ręce. – Pijesz? – Piłem. – Palisz? – Paliłem. – Więc rzuciłeś? – Nie, dopiero mam zamiar. – Widzisz, a organizm już się wystraszył. ***

Do organisty przyszedł z prośbą narzeczony. Wręczając kopertę z ofiarą, rzecze: – Czy mógłby Pan na naszym ślubie zagrać „Marsz” Mendelejewa? Organista uchylił kopertę i na to: – Panie, za takie pieniądze mogę Wam zagrać nawet „Aviomarin” Schuberta... ***

Rozmowa kwalifikacyjna: – Pije pan? – Skądże. Ja czuję wstręt do samego zapachu alkoholu. – Wygląda na to, że nie jest pan gotowy do pracy w zespole. ***

Do Warszawy przyjechał japoński dziennikarz. Po tygodniu faksuje do redakcji: „Ta Polska, to cywilizowany kraj. Mieszka tu dużo ludzi różnych narodowości. Są nawet Indianie, którzy biją się kijami bejsbolowymi z łysymi buddyjskimi mnichami w młodzieżowych strojach.” ***

Z kart historii: Zarządzenie imperatora Piotra I datowane 9 grudnia 1708 r. Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak, by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego. 54

Jasio z pokoju do matki zajętej w kuchni: – Mamo, choinka się pali! – Choinka się świeci, a nie pali – poprawia matka. Za chwilę chłopiec krzyczy: – Mamo, mamo, firanki się świecą! ***

Kazać żyć parlamentarzystom za minimum socjalne to pikuś. Niech spróbują żyć w zgodzie z prawem, które uchwalają! ***

Marian wróciwszy do domu opowiedział żonie, Helenie, jak to pił ze Zbigniewem całą noc. Helena słuchała milcząc. Milczał i Zbigniew w szafie. ***

Siedzą trzy bociany i rozmawiają miedzy sobą: – Latałem nad Kowalskimi tydzień i mają teraz syna. Mówi drugi:, – Ja latałem dwa tygodnie nad Zielińskimi i mają bliźniaki. Na to trzeci – To jeszcze nic. Ja latałem trzy tygodnie nad plebanią, ale był popłoch! ***

Klasyczna sytuacja: mąż nieoczekiwanie wraca do domu, żona ukrywa nagiego kochanka w szafie. Pech chciał, że mąż, zmęczony, od razu położył się spać. W środku nocy kochanek, korzystając z okazji, przykrywa się futrem i wypełza z szafy. Mąż się budzi: – Kto tam? – Mol!!! – A futro?! – W domu sobie zjem! ***

Deszcz meteorytów. Obserwują zięć i teściowa. Zięć pomyślał życzenie... ... Teściowa już nie zdążyła. ***

Idzie ksiądz przez las. Nagle sł ysz y, że za krzakami coś się skrada, więc zaczyna się modlić: – Panie Boże, spraw aby to zwierzę było chrześcijańsko nastawione. Nagle zza krzaków wychodzi wilk. Klęka na kolanach, składa łapki i mówi: – Panie Boże, pobłogosław ten oto posiłek, który zaraz spożyję...

Drodzy Czytelnicy! W związku z jubileuszowym, setnym wydaniem Podlaskiego Agro, ogłaszamy konkurs. Wiosna to czas porządków, zatem warto sprawdzić zawartość Waszych szaf, strychów i schowków. Dla pierwszych dziesięciu czytelników, którzy do końca marca br. prześlą do naszej redakcji pod adres biuro@podlaskieagro.pl swoje zdjęcie z jednym z pierwszych dziesięciu wydań Podlaskiego Agro, przygotowaliśmy roczną prenumeratę naszego magazynu. Zatem szczęśliwych łowów!

***

Możliwości medycyny są nieograniczone! Niestety...ograniczone są możliwości pacjentów. ***

Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej kondycji fizycznej. Doktor poddał go całej serii badań, po czym mówi: – Wie pan co? W tej chwili nie mogę dokładnie stwierdzić co panu dolega, ale myślę, że to wszystko przez alkohol. – A czy tu przyjmuje jakiś trzeźwy lekarz – zapytał z ciekawości facet. ***

Wczesny PRL, władza ludowa zaciekle zwalczała religię jako opium dla ludu i zabobon. Nauczycielka na lekcji oznajmiła dzieciom, że Bóg nie istnieje, więc nie muszą sobie nim zawracać głowy. Jako praktyczny dowód zaproponowała: – Wszystkie dzieci robią figę i unoszą rączki do góry. Zobaczycie, że się nic nie stanie, bo nie ma Boga! Wszystkie dzieci z wyjątkiem jednego posłusznie podniosły rączki. – A ty czemu, Jasiu, nie zrobiłeś figi? – Bo to jest tak, proszę pani. Jeśli Boga nie ma, to komu ja tę figę pokazuję? A jeśli jest – to po co sobie psuć stosunki... ***

Mówi jasnowidz do jasnowidza: – Stary, czy wiesz, że... – Wiem. PODLASKIE AGRO



30 lat

Kombajn Moc (KM) Nova 330 175 Vector 425 228 Acros 595+ 333 RSM 161 380 Torum 770 520

Wyposażenie heder 4,0 m heder 5,0 m heder 6,0 m + wózek heder 7,0 m + wózek heder 9,0 m + wózek

Cena PLN netto*

389 900 425 900 599 900 819 900 980 000