Page 1

Reklamuj się w „Gazecie Aleksandrowskiej”

MIESIĘCZNIK INFORMACYJNO-PUBLICYSTYCZNY styczeń 2015

MIASTA: Aleksandrów Kujawski, Ciechocinek, Nieszawa GMINY: Aleksandrów Kuj., Bądkowo, Koneck, Raciążek, Waganiec, Zakrzewo

reklama

nr 1 (95), VIII rok CENA 0 zł ISSN 1897-8908

www.kujawy.media.pl

Największy nakład. Cały trafia do Mieszkańców Zapraszamy do czytania wersji elektronicznej Strona internetowa: www.kujawy.media.pl

Panie Gutkowski, już dziękujemy... Dopiero odcięcie prądu zmusiło pracowników firmy Gutkowski do opuszczenia placu budowy oczyszczalni ścieków w Aleksandrowie Kuj. 17 grudnia ub. roku jej szefowi wręczona została decyzja inwestora - PGKiW o odstąpieniu od umowy kontraktu, gdyż nie daje najmniejszej gwarancji terminowego wykonania zadania. We wrześniu nowy prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Wodociągowej Jan Wiśniewski mówił „Gazecie Aleksandrowskiej”: - Jestem postępem robót na tej budowie bardzo zaniepokojony, bo dotrzymanie terminu zakończenia inwestycji będzie niezwykle trudne. Generalny wykonawca (czyli firma Gutkowski) twierdzi, że nadrobi zaległości, ale mam duże wątpliwości.

Dwa lata temu w Aleksandrowie Kujawskim świętowano podpisanie umowy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu na budowę za 25 mln zł sieci kanalizacyjnej i rozbudowę oczyszczalni ścieków. Określono tę inwestycję, jako największą w historii miasta. Podjęło się jej jednak nie miasto, lecz jej spółka – Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Wodociągowej, gdyż z powodu stanu finansów miasto nie udźwignęło by

takiego zadania. Żaden samorząd tej wielkości co aleksandrowski, a tym bardziej niewielka spółka komunalna, nie wykona tak ogromnego przedsięwzięcia bez wsparcia dużymi środkami z zewnątrz. Podpisana w lutym 2013 roku umowa dawała szansę na pozyskanie na inwestycje około 15 mln zł dotacji. Kredyt na wkład własny PGKiW otrzymało z WFOŚiGW na preferencyjnych warunkach. Rozpisano przetarg na budowę sieci kanalizacyjnej i rozbudowę

Astex przedsiębiorstwem fair play

Ideą programu „Przedsiębiorstwo Fair Play” jest zachęcenie firm do zachowań etycznych do kształtowania pozytywnych relacji ze społecznością lokalną oraz dbałości o środowisko naturalne. Przy ocenie bierze się pod uwagę nie tylko terminowość, wywiązywanie się z zobowiązań wobec skarbu państwa i pracowników, stałe podnoszenie jakości produktów oraz usług, wprowadzanie nowych technologii, dbałość o ochronę środowiska. Jednym z kryteriów była współpraca z lokalną społecznością, co od lat jest mocną stroną firmy Astex – Puczyński.

- Wprawdzie sukces zależy głównie od osiąganych wyników ekonomicznych, ale przecież zdajemy sobie sprawę z faktu, że dobry wizerunek, dobrze funkcjonujący zespół pracowników oraz sprawne zarządzanie przekładają się bezpośrednio na te efekty – mówią zgodnie Michał i Marcin Puczyńscy, współwłaściciele firmy (na zdjęciu). – Uważamy, że wzrasta także społeczna odpowiedzialność biznesu, czego przykładem może być nasz udział we wszelkiego rodzaju działaniach choćby sponsorskich i charytatywnych. Cieszą nas takie wyróżnienia, bo budują markę dobrej firmy nie tylko na polu biznesu.

reklama

promocja

W EXPO XXI w Warszawie odbyło się uroczyste ogłoszenie wyników XVII edycji programu „Przedsiębiorstwo Fair Play”, któremu patronuje Krajowa Izba Przedsiębiorczości. Wśród wyróżnionych laureatów tytułem „Przedsiębiorstwo Fair Play 2014” jest znana w kraju firma Astex - Puczyński. TYNKI KLEJE FARBY z Otłoczyna (gmina Aleksandrów Kujawski).

oczyszczalni. Wygrała firma Gutkowski, nie mająca dobrej opinii w Ciechocinku, gdzie prowadziła prace związane z modernizacją parku zdrojowego. Ale wygrywa ten kto zaproponuje najniższą cenę. Kłopoty Ciechocinka wcale nie muszą powtórzyć się w Aleksandrowie, mówili optymiści. Firma Gutkowski przypomina przedsiębiorstwo wożone w teczce. Niemal cały swój potencjał techniczny opiera na pracy podwykonawców. To zresztą nic

szczególnego we współczesnej dobie, ale rodzi to określone konsekwencje. O ile budowa sieci kanalizacyjnej przebiegała w miarę sprawnie (tu głównym realizatorem był Zakład Usług Melioracyjnych i Geodezyjnych Piotr Rojek z Golubia-Dobrzynia), o tyle na budowie oczyszczalni ścieków, widocznie bardziej skomplikowanej, terminy wykonania poszczególnych prac nie były dotrzymywane. DOKOŃCZENIE NA STR. 6


ALEKSANDROWSKA I 2 I GAZETA www.kujawy.media.pl

nr 1 (95), styczeń 2015

Rozmowa

Rozmowa z Andrzejem Cieślą, burmistrzem Aleksandrowa Kuj.

- Sesja Rady Miejskiej Aleksandrowa Kujawskiego odbędzie się 30 stycznia. Najważniejszym jej punktem będzie uchwalenie budżetu na 2015 rok. Z przebiegu prac radnych nad projektem można sądzić, że będzie to bardzo burzliwe posiedzenie. - Tak zwane sesje budżetowe w Aleksandrowie Kujawskim przebiegały różnie. Były lata, że radni próbowali przewrócić plan do góry nogami, by pokazać kto rządzi, ale także takie, gdy odbywało się to w spokoju. To rada ma uprawnienia do uchwalania budżetu, więc będzie on taki, jaki zostanie przez nią przyjęty. - Prace nad projektem budżetu na 2015 rok toczyły się na wspólnym posiedzeniu komisji. Przyjęcie takiej metody analizowania budżetu z góry skazywało radnych na zajmowanie się wszystkimi tematami. - Jak się chce oceniać wszystko, to nie robi się tego w pełni merytorycznie. Moim zdaniem, po to powołuje się komisje problemowe, aby to one zajmowały się konkretnymi tematami i wypracowywały wnioski. Praktyka wspólnych posiedzeń była już w przeszłości przez aleksandrowską radę stosowana i nie przynosiła dobrych rezultatów. Już po sesji budżetowej zaproszę radnych z komisji techniczno- inwestycyjnej na wspólne określenie zakresu poszczególnych inwestycji i sposobu ich finansowania. - Taki sposób wypracowywania wniosków z pewnością wpłynął na merytoryczną treść zawartych propozycji zmian. - Wniosków jest ponad dwadzieścia i nie powiedziane, że na sesji nie pojawią się nowe. Dotyczą one różnych spraw. Ostatecznie komisja budżetowa zaproponowała

zmniejszenie wydatków na kwotę 535,5 tys. zł., w tym na zabezpieczenie spłaty kredytu 125 tys. zł. Po dokładnym ich przeanalizowaniu częściowo uwzględniłem zmniejszenie wydatków o kwotę 375 tys. zł. Radni uważają, że można zaoszczędzić na szkołach, więc zmniejszyli wydatki o 150 tys. zł dla szkół podstawowych nr 1 i nr 3. Z planu wypadnie m.in. budowa parkingu przy SP nr 1, na co w budżecie planowałem 50 tys. zł. Mniej będzie pieniędzy na oczyszczanie miasta, bo aż o 90 tys. zł, mniej na utrzymanie terenów rekreacyjnych, m.in. parku. - Byłem na posiedzeniu, na którym radni podejmowali decyzję o zdjęciu 150 tys. zł przeznaczonych na remont sali restauracyjnej dworca kolejowego. Co to oznacza? - W I etapie, w latach 20132014 na rewitalizację tej części dworca wydaliśmy ponad milion złotych, z czego 420 tys. zł to była dotacja Urzędu Marszałkowskiego. W minionym roku wykonywaliśmy dekoracje sztukatorskie za 30 tys. zł i na to otrzymaliśmy dofinansowanie ze środków Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W tym samym roku, jako trzeci etap wykonywano malowanie złoceń, co kosztowało ponad 105,3 tys. zł. Roboty te niemal w całości były dofinansowane (104 tys. zł). Teraz czeka nas czwarty etap, bo pozostało do zakończenia ułożenie posadzki, montaż pomp ścieków i wentylatorowni. Bez zakończenia tego zadania nie otrzymamy pozwolenia na użytkowanie sali. Środki przewidziane w budżecie stanowią wkład własny na zrealizowanie tego zadania, bo cały koszt zakończenia remontu sali to 350 tys. zł, a przecież mogą pojawić się, jak to przy remoncie bywa, nieprzewidziane wydatki. Nie można zatem zgo-

dzić się, aby tych prac w tym roku nie wykonano. - Nie godzi się pan na zmniejszenie wydatków na promocję o ponad 50 tys. zł. - Bo to oznaczałoby, że niemożliwe będzie zrealizowanie wielu przedsięwzięć do tej pory wykonywanych. Organizacje pozarządowe nie otrzymają wsparcia na swoje projekty, a tych w minionym roku było 20, nie będzie spotkania z okazji 8 Marca a więc „Róży Burmistrza”, konkursów: na świąteczną kartkę, fotograficznego „Mój przyjaciel bałwan”, wiedzy o mieście itp. Nie będzie środków na promocję miasta i m.in. w mediach. Zmniejszenie aż o 61 tys. środków z działu „Kultura i ochrona dziedzictwa narodowego” oznacza, że ograniczone zostaną przedsięwzięcia kulturalne proponowane przez organizacje pozarządowe, bo fundusze dla nich obcięto w 94 proc., nie będzie festiwalu dwóch cesarzy, bo brak pieniędzy na wkład własny uniemożliwi ubieganie się o środki z Urzędu Marszałkowskiego i Fundacji Współpracy PolskoNiemieckiej, nie będziemy mogli wesprzeć finansowo współorganizatorów „Lata w mieście”, nie będzie pieniędzy na nagradzanie uczniów za wybitne osiągnięcia kulturalne i naukowe. - Zwiększono jednak o 50 tys. zł środki na organizacje imprez dla Miejskiego Centrum Kultury. Ba, zaoszczędzone na różnych paragrafach środki w kwocie 350 tys. zł radni przeznaczają na remont sali widowiskowej MCK. To wielki przełom w sprawie MCK. - Tyle tylko, że dyrektor MCK tych pieniędzy nie chce. Nie dziwię się, bo za kwotę 50 tys. zł nie będzie mógł wykonać tych wszystkich imprez, które do tej pory organizował urząd. Przykładem może być

doroczny Międzynarodowy Festiwal Dwóch Cesarzy, który cieszy się ogromnym powodzeniem. Udaje się go zorganizować dzięki pomocy zewnętrznej, ale stronami umowy jest Urząd Marszałkowski i Urząd Miejski. Organizacja wypoczynku zimowego i letniego wymyślona została przez Urząd Miejski, aby koordynować go w całym mieście. MCK zawsze udziela pomocy w organizowaniu różnych imprez, ale wszystkim nie może się zajmować.

Fot. UM

Radni tną na oślep DZIEŃ WYZWOLENIA. 22 stycznia 1945 r. uważany jest za oficjalną datę wyzwolenia Aleksandrowa Kujawskiego spod okupacji hitlerowskiej. W 70 rocznicę odzyskania wolności na cmentarzu parafialnym delegacja miasta złożyła 22 stycznia w południe kwiaty i zapaliła znicze na mogiłach polskich i rosyjskich żołnierzy.

- A co z salą widowiskową. Radni chcą przeznaczyć na remont 350 tys. zł. To coś nowego, że po latach radni chcą poprawić warunki w MCK. - To cenna inicjatywa, tyle tylko za 350 tys. zł nikt sali własnymi środkami nie wyremontuje. Pięć lat temu była taka możliwość, bo mieliśmy otrzymać z Urzędu Marszałkowskiego dofinansowanie około 4 mln zł. Radni wtedy taką szansę zmarnowali. Obecnie nic nie wskazuje, aby takie projekty pomocy były ogłoszone. Ponieważ w przewidywalnym czasie podobnych możliwości bezpośredniego dofinansowania infrastruktury kultury nie widać, przedstawiam pomysł wykorzystania obiektu MCK jako wielofunkcyjnej przestrzeni dla różnych instytucji z uwzględnieniem wiodącej roli kultury. Do tego jednak potrzeba strategicznych uzgodnień i porozumienia. Mamy konkretne pomysły, aby przy okazji wcielenia tych przedsięwzięć w życie, poszukać środków na remont także sali. Takie możliwości zapewne istnieją. Wkład własny będzie potrzebny, ale najpierw trzeba wiedzieć, co chcemy mieć w budynku MCK, poza kulturą.

Panu Mieczysławowi Kołodziejowi Kierownikowi Warsztatu Terapii Zajęciowej w Aleksandrowie Kujawskim

Rozmawiał: Stanisław Białowąs

wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci

Ojca składają Burmistrz Miasta Aleksandrowa Kujawskiego z Pracownikami Samorządowymi

Pani Annie Ogrodowskiej Pracownikowi Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Kujawskim

wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci

Ojca Stanisława Uławskiego składają Burmistrz Miasta Aleksandrowa Kujawskiego z Pracownikami Samorządowymi

Panu

Mieczysławowi Kołodziejowi Kierownikowi Warsztatu Terapii Zajęciowej w Aleksandrowie Kujawskim

wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci

Ojca składają Dyrektor i pracownicy Miejskiego Centrum Kultury w Aleksandrowie Kujawskim

Na Facebooku Aleksandrów Kujawski ma oficjalną stronę na profilu Facebook. Wydział Promocji UM wyraża nadzieję, że będzie ona uzupełnieniem informacji zawartych na stronie internetowej miasta www.aleksandrowkujawski.pl Zapowiada, że na Facebooku zamieszczać będzie nie tylko zdjęcia i relacje, ale również ciekawostki oraz informacje na temat wydarzeń w mieście.


nr 1 (95), styczeń 2015

Aleksandrów Kuj.

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I www.kujawy.media.pl

Fot. Stanisław Białowąs

reklama

Podczas finału WOŚP sala MCK w Aleksandrowie Kuj. pękała w szwach

Zbierano pieniądze i bawiono się Podczas 23. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy aleksandrowski sztab zebrał 20.614, 51 zł. Finał odbywał się pod znakiem gry śpiewu miejscowych zespołów. Zagrali: orkiestra OSP, Żarówka, Gama, Muza, Złoty Wiek. Gwiazdą był Michał Baryza z Konecka – finalista programu Top Model, który opowiadał o swoich przeżyciach. Podkreślał, że

trzeba mieć marzenia i jeśli się je ma, to zrealizowanie ich przyjdzie z czasem, jeśli włoży się wiele swojej pracy. Na licytację sztab otrzymał m.in. maskotki Ochotniczej Straży Pożarnej, Państwowej Straży Pożarnej a także elementy wyposażenia wojskowego. Oryginalnym gadżetem była tona węgla, która powędrowała do Ostrowąsa. Jak co roku tort wylicyto-

wał burmistrz Andrzej Cieśla i jak zwykle podarował go wolontariuszom. W trakcie kilkugodzinnej zabawy czynny był kiermasz przygotowany przez panie z Klubu Kobiet Aktywnych z Wołuszewa. Oferowano wypieki oraz ozdoby świąteczne, biżuterię, witraże, obrazy, książki, w zamian za zrzutkę do puszki. (bis)

Cykliczna impreza ZHP

W świecie jasełek

Fot. Nadesłana

Przegląd pn. „Kolorowy Świat Jasełek”, zorganizowała Komenda Hufca ZHP w Aleksandrowie Kujaw-

skim przy wsparciu MCK. Impreza odbyła się 17 stycznia, a miejsce występów, wzorem lat ubiegłych,

reklama

stanowiła aula Kolegium. Przegląd z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem, o czym świadczyć może rosnąca liczba jego uczestników. W tym roku wystąpiło aż 210 młodych aktorów. Patronat nad imprezą sprawował burmistrz Andrzej Cieśla. Tradycyjnie już, przegląd nie miał charakteru konkursu, a wszystkie występujące zespoły otrzymały pamiątkowe dyplomy i nagrody. phm. Anita Rybczyńska Na zdjęciu obok: zespół Świetliki PSP nr 3 Aleksandrów Kuj.

Zawody były doskonałym podsumowaniem wyników sportowych osiągniętych w 2014 roku. Na kilku międzynarodowych turniejach Artur zdobył: - I miejsce Puchar Europy Viet Vo Dao w Szwajcarii, II - Puchar Świata Vovinam Viet Vo Dao Francja, III - Mistrzostwa Europy w Sambo Bojowym Ukraina, II - Mistrzostwa Świata MMA Czechy.

Kolejny sukces Artura Drążka

Fot. Nadesłana

W Żyrardowie odbyły się Mistrzostwa Polski MMA, w których wystartował Artur Drążek z Aleksandrowa Kuj. Artur podczas zawodów zdobył złoty medal w kategorii senior Full Contact do 66 kilogramów, nie dając najmniejszych szans swoim rywalom.

Artur Drążek uzyskał także stypendium sportowe za osiągnięte wyniki, przyznawane przez burmistrza Aleksandrowa Kujawskiego.

Przedszkolne przedstawienie Jak co roku, dzieci z Przedszkola Niepublicznego BimBam-Bino miały możliwość zaprezentowania swoich zdolności aktorskich. 13 stycznia przedszkolaki z grup młodszych i starszych przedstawiały „Jasełka” dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 1, zaś 15 stycznia dla podopiecznych Warsztatu Terapii Zajęciowej oraz Środowiskowego Domu Samopomocy z Aleksandrowa Kujawskiego. Przybyli goście mieli możliwość obejrzenia przedstawień bożonarodzeniowych, wysłuchania kolęd oraz pastorałek w wykonaniu grupy Rybek, Tygrysków, Pszczółek oraz Motyli. Przedszkolaki swoimi występami przypomniały o radości płynącej ze Świąt Bożego Narodzenia. Monika Łoś

3


ALEKSANDROWSKA I 4 I GAZETA www.kujawy.media.pl

Oddaj krew i uratuj ludzkie życie Mieszkańców powiatu aleksandrowskiego informujemy, że w 2015 roku w każdą trzecią środę miesiąca będzie można oddawać krew w specjalnym ambulansie na rzecz tych, którzy potrzebują jej by żyć. Ambulans do pobierania krwi Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Bydgoszczy będzie stał na parkingu przed gmachem urzędu w Aleksandrowie Kujawskim przy ul. Słowackiego 8, w godzinach od 11.00 do 15.30 w następujących dniach: 18 lutego, 18 marca, 15 kwietnia, 20 maja, 17 czerwca, 15 lipca, 19 sierpnia, 16 września, 21 października, 18 listopada i 16 grudnia. Należy zabrać ze sobą dowód osobisty.

Powiatowe konkursy ofert Zarząd powiatu w Aleksandrowie Kujawskim ogłosił dwa otwarte konkursy ofert na wykonanie zadań publicznych w 2015 roku: * W zakresie kultury i ochrony dziedzictwa narodowego pn. „Upowszechnianie kultury, wspieranie działań i inicjatyw kulturalnych promujących Powiat Aleksandrowski”; * W zakresie kultury fizycznej, sportu i turystyki pn. „Upowszechnianie i rozwój kultury fizycznej, sportu dzieci i młodzieży oraz turystyki”. Do złożenia oferty w konkursach uprawnione są działające na rzecz mieszkańców podmioty mające swoją siedzibę na terenie powiatu aleksandrowskiego, czyli m.in.: organizacje pozarządowe, spółdzielnie socjalne, kluby sportowe, organizacje kościelne i wyznaniowe, fundacje, osoby prawne, stowarzyszenia jednostek samorządu terytorialnego. W ramach konkursów przewiduje się dofinansowanie zadań z obszarów wskazanych w konkursowych regulaminach. Oferty należy składać do 10 lutego 2015 roku. Regulaminy konkursów dostępne są na stronie www.aleksandrow. pl w zakładce „Organizacje pozarządowe”. Szczegółowych informacji w tym zakresie udzielają pracownicy Wydziału Polityki Społecznej i Promocji, tel. 54 282-79-23.

Nabór na członków komisji W związku z otwartymi konkursami ofert na wykonanie zadań publicznych powiatu w 2015 roku, ogłoszony został nabór na członków komisji konkursowych do spraw wyboru najbardziej korzystnych ofert. Oferty można składać osobiście lub drogą pocztową w nieprzekraczalnym terminie do 26 stycznia 2015 roku do godziny 15.30 w kancelarii ogólnej starostwa powiatowego (II piętro, pok. 223). Szczegóły na www.aleksandrow.pl

Jedna trzecia to oświata Największe wydatki dotyczą działu oświata i wychowanie 16.864.997 zł. Kwota ta stanowi 35,42 proc. wszystkich wydatków budżetowych. Po stronie dochodów zapisano te z tytułu subwencji oświatowej w kwocie 14.542.973 zł oraz dochody uzyskiwane przez placówki oświatowe i dotacje na finansowanie inwestycji w kwocie 993.420 zł. Do zadań oświatowych powiat dokłada około 1,3 mln zł, z tego do inwestycji oświatowych 540.760 zł. W kwocie wydatków ujęta została kwota dotacji dla publicznych i

nr 1 (95), styczeń 2015

Opracowują strategię rozwoju W siedzibie Starostwa Powiatowego 7 stycznia odbyło się pierwsze posiedzenie Komitetu Sterującego Obszaru Rozwoju Społeczno-Gospodarczego Powiatu Aleksandrowskiego. Wzięli w nim udział przedstawiciele wszystkich dziewięciu gmin naszego powiatu oraz zaproszeni goście: Andrzej Potoczek - naczelnik Wydziału Planowania Strategicznego i Przestrzennego Urzędu Marszałkowskiego, Mariusz Leszczyński z Kujawsko-Pomorskiego Biura Planowania Przestrzennego we Włocławku oraz Maria Wykrzykowska-Murawska - ekspert ds. opracowania strategii. Powiatowe władze reprezentowali starosta Dariusz Wochna oraz wicestarosta Wojciech Marjański. Na potrzeby wdrażania Strategii, zostały powołane następujące podmioty: Komitet

Spotkanie komitetu sterującego w sprawie wdrażania strategii Sterujący Obszaru Rozwoju Społeczno-Gospodarczego Powiatu Aleksandrowskiego oraz Zarząd Obszaru Rozwoju Społeczno-Gospodarczego Powiatu Aleksandrowskiego. Szczegółowe zasady funkcjonowania komitetu sterującego i zarządu zostały określone w ich regulaminach. W

skład zarządu weszli: Dariusz Wochna - starosta aleksandrowski (przewodniczący), Leszek Dzierżewicz - burmistrz Ciechocinka (członek) oraz Andrzej Olszewski - wójt gminy Aleksandrów Kujawski (członek). Na posiedzeniu został również powołany Zespół

To warto wiedzieć

Zmiany w prawach konsumenta Do umów zawartych po 24 grudnia 2014 roku mają zastosowanie nowe przepisy. Najważniejsze zmiany dotyczą umów zawartych poza lokalem przedsiębiorstwa i na odległość oraz dochodzenia roszczeń w ramach rękojmi. Od umów zawartych poza lokalem przedsiębiorstwa i na odległość można odstąpić bez podania przyczyny w terminie 14 dni od wydania rzeczy lub zawarcia umowy o świadczenie usług. Jeżeli przedsiębiorca nie poinformuje konsumenta o prawie do odstąpienia od umowy, termin ten wydłuża się do 12 miesięcy.

Strona przygotowana przez Starostwo Powiatowe

Budżet Powiatu Aleksandrowskiego na 2015 rok został przyjęty przez radnych na sesji 29 grudnia 2014 r. przy 14 głosach „za” i 2 „wstrzymujących”. Przyjęta przez radnych uchwała zakłada budżet zrównoważony w wysokości 47.623.407 zł, z tego: dochody bieżące – 46.207.507 zł, wydatki bieżące – 44.606.165 zł, dochody majątkowe – 1.415.900 zł, wydatki majątkowe – 3.017.242 zł.

Powiat Aleksandrowski

W myśl nowych przepisów, umowa zawarta przez telefon jest ważna, jeżeli jej treść zostanie potwierdzona na papierze lub innym trwałym nośniku i zostanie doręczona konsumentowi. Oświadczenie konsumenta o zawarciu umowy także musi być w ten sposób utrwalone. Jeżeli kupiona rzecz ma istotną wadę, możemy odstąpić od umowy od razu, chyba że sprzedawca niezwłocznie ją naprawi (nie dłużej niż w terminie 14 dni) lub wymieni na nową. Sprzedawca nie może skorzystać z tego uprawnienia w przypadku, gdy rzecz była już uprzednio naprawiana lub wymieniona. Drugie zgłoszenie wady towaru

(niekoniecznie tej samej) powinno skutkować zwrotem pieniędzy. Nadal nie został rozwiązany przez ustawodawcę problem efektywnego, pozasądowego rozstrzygania sporów konsumenckich. Obecnie sąd polubowny może rozstrzygać w sprawie, jeżeli przedsiębiorca wyrazi na to zgodę. Przedsiębiorcy niechętnie godzą się na poddanie sporu pod ocenę sądów polubownych, a w drobnych sprawach sami konsumenci z zasady nie kierują tam swoich spraw ze względu na długi czas rozpatrywania, koszty i niedogodności związane z procesem sądowym. Obecne

Powiat aleksandrowski

Budżet na 2015 rok niepublicznych jednostek oświatowych w wysokości 2.575.000 zł. Utworzona została rezerwa oświatowa w wysokości 300 tys. zł. Zabezpieczono również środki na dokształcanie nauczycieli w kwocie 60 tys. zł. W wydatkach na oświatę ujęto także środki dotyczące inwestycji - Budowy Centrum Dydaktycznego przy Zespole Szkół Nr 1 w wysokości 862 tys. zł, z czego 700 tys. zł stanowi dofinansowanie ze źródeł zewnętrznych oraz zabezpieczono środki własne w związku z termomodernizacją budynku Zespołu Szkół Nr 2 w wysokości 378.654 zł. Na to zadanie powiat ubiega się o dofinansowanie ze środków zewnętrznych.

Pomoc społeczna Drugą istotną pozycją po stronie wydatków stanowi pomoc

społeczna. Środki na ten cel to kwota 8.698.111 zł, czyli 18,26 proc. budżetu. W ramach tego działu finansowane są dwa domy pomocy społecznej, rodziny zastępcze, Placówka Socjalizacyjna oraz Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Zabezpieczono środki na świadczenia dla podopiecznych oraz dodatkowe wynagrodzenia dla dwóch planowanych do zatrudnienia koordynatorów pieczy zastępczej.

Także straż pożarna Kolejna znacząca pozycja w wydatkach związana jest z funkcjonowaniem Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej - 10,68 proc. Na ten cel powiat otrzymuje dotację celową. Dodatkowo w roku 2015 zabezpieczono środki w wysokości 200 tys. zł stanowiące dofinansowanie po-

wiatu do zakupu samochodu dla potrzeb straży. Administracja publiczna w przyszłorocznym budżecie to kwota 4.909.761 zł. Są to środki związane z funkcjonowaniem Starostwa Powiatowego, Biura Rady i komisji poborowych. Zabezpieczono też środki w wysokości 101.770 zł na realizację programu pn.: „Infostrada Kujaw i Pomorza - usługi w zakresie e-Administracji i Informacji przestrzennej”.

Inwestycje drogowe z dotacją Istotną pozycję w budżecie stanowią drogi. Potrzeby w zakresie ich modernizacji są bardzo duże. Plan finansowy Zarządu Dróg Powiatowych określony został na 3.272.732 zł. W tym na inwestycje zaplanowano 1.449.953 zł, z tego 1.049.953 zł na inwestycje drogowe i 400 tys. zł na zakup sprzętu (m.in.

do spraw Opracowania Strategii, do którego weszli przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego. Zespół 20 stycznia odbył pierwsze robocze spotkanie i przygotował materiały do opracowania diagnozy do strategii.

regulacje prawne w tym zakresie będą nadal ograniczać egzekwowanie najlepszego nawet prawa. Czekamy na zmiany. Szerzej na ten temat na stronie www.prawakonsumenta.uokik. gov.pl

Roman Brózda Powiatowy Rzecznik Konsumentów

Powiatowy Rzecznik Konsumentów przyjmuje interesantów w każdy: wtorek 7.30 – 15.30, środę 7.30 – 15.30, czwartek 7.30 – 11.30. Rzecznik urzęduje w Starostwie Powiatowym w Aleksandrowie Kujawskim, pok.206 (II piętro), tel. 54 282-79-07.

ciągnika z oprzyrządowaniem). Wśród zadań inwestycyjnych ujęto przebudowę drogi powiatowej Nr 2601C Otłoczyn-Ciechocinek. Całkowita wartość tego projektu to kwota blisko 2 mln zł. Wkład własny powiatu wynieść ma 800 tys. zł, a środki gminy Aleksandrów Kujawski 200 tys. zł. Pozostałe 50 proc. wartości planuje się pozyskać z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Zaplanowano również środki w wysokości 50.000 zł na opracowanie dokumentacji dotyczącej inwestycji na drodze powiatowej Nr 2528 Żyrosławice-Przybranowo wraz z remontem mostu. W planie finansowym zarządu dróg ujęto również środki na bieżące utrzymanie dróg. Po uzyskaniu informacji o ostatecznych kwotach subwencji i dotacji zarząd powiatu rozważy możliwość ujęcia w budżecie dodatkowych środków na finansowanie infrastruktury drogowej. Zarząd będzie również czynił starania o pozyskanie dofinansowania ze źródeł zewnętrznych.


nr 1 (95), styczeń 2015

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Gmina Bądkowo

www.kujawy.media.pl

Ryszard Stępkowski, wójt gminy: - Feralne skrzyżowanie w Bądkowie

Trwa budowa własnego ujęcia i stacji uzdatniania wody

Stan dróg i bezpieczeństwo - Z inicjatywy naszego radnego powiatu Józefa Nowakowskiego doszło już 30 grudnia ub. roku do lustracji i objazdu niektórych odcinków dróg powiatowych przebiegających przez naszą gminę – mówi Ryszard Stępkowski, wójt gminy Bądkowo. – Na temat stanu technicznego dróg i bezpieczeństwa w kampanii wyborczej mieszkańcy zabierali głos najczęściej. Stąd konieczność zajęcia się sprawą w pierwszej kolejności. Na objazd przyjechali z powiatu: Wojciech Marjański – wicestarosta i Jacek Kowalewski – dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Aleksandrowie Kujawskim. Towarzyszył nam radny Nowakowski z pracownikiem urzędu Adamem Paliwodą, zajmującym się drogami. Zwizytowane zostały następujące odcinki dróg: Bądkowo – Słupy Duże, Wysocin – Osięciny, Jaranowo – Wysocin, Jaranowo – Żabieniec oraz odcinek Jaranowo – Sarnówki – Toporzyszczewo.

Od listopada ub. roku trwają prace związane z budową stacji uzdatniania wody w Sinkach. Inwestycja współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej. Wykonawcą robót jest Przedsiębiorstwo ProdukcyjnoUsługowe PRO-MET H. Kobusiński i wspólnicy S.J. z Koźmina Wielkopolskiego. Całkowita wartość projektu pn. ,,Budowa stacji Uzdatniania Wody w Sinkach” wynosi 2,4 mln zł. Dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wyniesie 976,7 tys. zł. Termin zakończenia inwestycji zaplanowano na koniec maja br. Własne ujęcie wody i stacja uzdatniania uniezależnią mieszkańców od konieczności kupowania wody w innych gminach. (J.W.)

Fot. Stanisław Białowąs

Jednym z pierwszych tematów, które mieszkańcy gminy Bądkowo uważają za najważniejsze dotyczą stanu dróg oraz bezpieczeństwa na skrzyżowaniu drogi krajowej i wojewódzkiej w Bądkowie.

Zwrot akcyzy na paliwo Wójt gminy Bądkowo przypomina rolnikom, że od 1 do 28 lutego br. można składać wnioski o zwrot akcyzy za paliwo rolnicze. Do wniosku należny dołączyć faktury VAT stanowiące dowód zakupu oleju napędowego za okres od 1 sierpnia 2014 r. do 31 stycznia 2015 r. Wnioski można pobierać w Urzędzie Gminy, pokój nr 6 (podatki) lub ze strony internetowej. Dodatkowe informacje można uzyskać w Urzędzie Gminy pod nr telefonu 54 272-41-00 w. 45 od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.30 do 15.30. (J.W.)

Na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich w Bądkowo często dochodzi do wypadków. 19 grudnia ubr. byliśmy na miejscu zderzenia dwóch samochodów. Przyjechała policja, pogotowie ratunkowe, straż pożarna z Żabieńca, która neutralizowała skutki zderzenia. Po prawej stronie stoi znak STOP. Jest niewidoczny, bo zasłania go drugi - Przejście dla pieszych. Dzień wcześniej odbywała się sesja Rady Powiatu, na której interpelacje w sprawie dróg powiatowych w gminie złożył Józef Łyczak, drugi z radnych reprezentujący w powiecie gminę Bądkowo. Podczas objazdu przedstawiono oczekiwania co do stanu nawierzchni i poboczy, które zostały ze zrozumieniem odnotowane przez przedstawicieli powiatu. Z tego co mówili należy oczekiwać, że w najbliższym czasie zostanie opracowany kosztorys prac geodezyjnych i wykonawczych jakie należałoby podjąć zwłaszcza w odniesieniu drogi Wysocin – Osięciny.

W Bądkowie stan drogi wojewódzkiej nr 252 Włocławek-Inowrocław jest dobry. Trakt ten był dwa lata modernizowany, ulica Włocławska otrzymała nową nawierzchnię i chodniki. W fatalnym stanie jest natomiast droga także wojewódzka nr 301 łącząca Osięciny z Lubaniem. Modernizacji wymaga zwłaszcza ulica Wojska Polskiego w kierunku do Żabieńca. - Problem nie tylko w stanie nawierzchni, ale także bezpieczeństwa na skrzyżowaniu tych dwóch dróg. Co pewien czas dochodzi tam do niebezpiecznych kolizji

– mówi wójt Ryszard Stępkowski. – Drogowcy muszą je wziąć pod uwagę. Będę zabiegał w pierwszej kolejności o założenie świateł ostrzegawczych oraz poprawienie oznakowania. Być może uchronią one od tragicznych w skutkach wypadków, a jeśli i one nie pomogą to drogowcy muszą pomyśleć o jakichś innych skutecznych rozwiązaniach.

Śmieci wywiozą W tym roku wywozem odpadów komunalnych w gminie Bądkowo będzie zajmował się Zakład Gospodarki Komunalnej i Mechanizacji Rolnictwa w Baruchowie. To on wygrał przetarg na wykonywanie tych prac. Odbiór odpadów zmieszanych i mokrych we wszystkich miejscowościach gminy Bądkowo w dniach: 28 stycznia, 11 i 25 lutego oraz 11 i 25 marca. Odbiór odpadów suchych (papier, metale, tworzywa sztuczne, szkło, opakowanie wielomateriałowe) także we wszystkich sołectwach gminy w pierwszym kwartale w dniach: 12 lutego i 27 marca. Natomiast popiół będzie także wywożony raz w miesiącu, tj. 28 stycznia, 25 lutego i 25 marca. Urząd Gminy w Bądkowie informuje, że wysokość opłat, terminy wpłat i nr konta nie uległy zmianie w stosunku do 2014 roku. Nie zmieniła się też częstotliwość odbioru śmieci.

Kolejny wypadek na tym feralnym skrzyżowaniu miał miejsce 19 grudnia. Kilka dni wcześniej samochód wjechał w mur. (bis)

Orkiestra Owsiaka grała z sercem

Fot. Stanisław Białowąs

Od godziny 15.00 w sali widowiskowej GOK dla licznie zgromadzonych mieszkańców prezentowali się lokalni artyści: wokalistki,

dziewczęta z dwóch grup tanecznych - „Perełki” i „Show Dance Kids”, Młodzieżowa Orkiestra Dęta oraz zespół wokalny „Czerwone Róże”. Gościnnie dla WOŚP zatańczyła także młoda mieszkanka naszej gminy - Basia Pawłowska ze swoim partnerem tanecznym, którzy od niedawna są uczniami jednej z włocławskich szkół tanecznych. Swoją cegiełkę do „owsiakowego grania” dołożył również zespół muzyczny MISTER oraz wokalista zespołu CZAQU Grze-

gorz Walczak - uczestnik VII edycji programu „Must be the music”. Dwa dni wcześniej, w piątkowe popołudnie w sali gimnastycznej gimnazjum z inicjatywy Zdzisława Etynkowskiego rozegrany został charytatywny mecz siatkarski, który przyniósł dochód w kwocie 462 zł i tym samym zasilił pulę zebranych pieniędzy do puszek. Jak każdego roku, na przybyłych do GOK czekały także inne atrakcje, m.in. loteria fantowa, licytacja gadżetów.

Najdrożej zlicytowano tort ofiarowany przez właściciela bądkowskiej piekarni - za 300 zł. Podczas koncertu można było degustować słodkości, napić się kawy lub herbaty. Ze sprzedaży ciast, pączków uzyskano kwotę 870 zł. To zasługa pań z KGW gminy Bądkowo pod przewodnictwem Anny Czajkowskiej, które rokrocznie włączają się do akcji WOŚP. Do ubiegłorocznego rekordu (9.389,45 zł.) trochę nam zabrakło, ale i tak jesteśmy dumni z ofiarności mieszkańców gminy Bądkowo. Udało się zebrać 9.065,07 zł oraz trochę waluty obcej. Najwięcej zebrała uczennica V kl. szkoły podstawowej, Ewelina Kwiatkowska – 828,22zł. Wszystkim obecnym na koncercie, sponsorom, ofiarodawcom gadżetów, artystom występującym na scenie, sportowcom i kibicom, wolontariuszom oraz wszystkim innym osobom, które zaangażowały się w przygotowanie 23. finału WOŚP składamy serdeczne podziękowania. Elżbieta Madajczyk, dyrektor GOK

Miły gest darczyńcy Anonimowy darczyńca ufundował dla dzieci z gminy Bądkowo paczki świąteczne. Dzięki temu gestowi Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Bądkowie mógł przed świętami obdarować 43 dzieci, sprawiając im wielką radość. Nie zabrakło również prawdziwego św. Mikołaja, który osobiście ich odwiedził i wręczył prezenty.

Królowie karnawałowego balu Fot. Stanisław Białowąs

Od wczesnych godzin rannych w niedzielę 11 stycznia na ulicach Bądkowa mogliśmy spotkać kwestujących wolontariuszy, którzy niezwykle dzielnie znosili wietrzną pogodę. Rywalizacja była zacięta, bowiem każdy chciał uzbierać jak najwięcej grosza do swojej puszki.

5

Elżbieta Kamińska i Janusz Odważny (na zdjęciu) zostali wybrani królewską parą balu. Zabawę karnawałową, pierwszą w tym roku, zorganizowało Koło Emerytów i Rencistów w Bądkowie. I, jak zwykle, bawiono się znakomicie niemal do rana. Natomiast 21 stycznia w sali widowiskowej GOK odbyło się spotkanie z okazji Dnia Babci i Dziadka. Dzieci zrzeszone przy domu kultury przygotowały okolicznościowy program, wręczyły babciom i dziadkom własnoręcznie wykonane róże z bibuły. Następnie zaprezentował się zespół „Czerwone Róże” i rozpoczęła się wspólna zabawa dziadków z wnuczętami. Spotkanie odbyło się przy kawie i ciastku. (bis)


6

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

nr 1 (95), styczeń 2015

Gospodarka

www.kujawy.media.pl

Dopiero odcięcie prądu zmusiło pracowników firmy Gutkowski do opuszczenia placu budowy oczyszczalni ścieków

Panie Gutkowski, już dziękujemy... DOKOŃCZENIE ZE STR. 1 Dość szybko główny podwykonawca – firma Zakład Ogólnobudowlany Witold Rychalski z Lipna zeszła z placu budowy oczyszczalni ścieków w Aleksandrowie Kujawskim jako bankrut, pociągając za sobą lawinę niezapłaconych rachunków swoim podwykonawcom. Sprawy o niezapłacone roboty na setki tysięcy złotych ciągną się do dziś.

Wykonawca nie daje gwarancji Mimo sprzyjających warunków pogodowych i wielokrotnych zapewnień nie nastąpiło przyspieszenie robót. Można by powiedzieć, że opóźnienie kilkumiesięczne w oddaniu do użytku oczyszczalni to żaden problem, bo istniejąca jakoś sobie poradzi. W tym jednak przypadku niedotrzymanie warunków umowy to ogromny problem finansowy. Inwestycja jest wykonywana przy dużym wsparciu dotacjami unijnymi. Nie zrealizowanie w terminie całego zadania oznaczać może konieczność zwrotu otrzymanej dotacji oraz nie wypłacenia należnej. To oznaczałoby krach finansowy nie tylko tej niewielkiej firmy komunalnej jakim jest PGKiW, ale także dla miasta, które jest jej właścicielem. Rozbudowa oczyszczalni miała być zakończona 12 stycznia. Oznacza to uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Tymczasem do tej pory są do wykonania roboty budowlane, nie zamontowano żadnych urządzeń. Zostały one dopiero pod koniec roku zamówione z czasem reali-

zacji przekraczającym kontraktowy termin zakończenia budowy. Można zatem powiedzieć, że generalny wykonawca wiedział, że inwestycji nie zrealizuje w terminie. Po miesiącach STAWAŁO SIĘ JASNE, że inwestycję uratować może jedynie zmiana wykonawcy. Decyzję o odstąpieniu od kontraktu wręczono szefowi firma Gutkowski 17 grudnia ub. roku na radzie budowy. Wykonawcy dano miesiąc czasu na wykonanie robót zabezpieczających i przeprowadzenie inwentaryzacji do tej pory nie zapłaconych robót. - Była to dla nas bardzo trudna, ale konieczna do podjęcia decyzja – wyjaśnia prezes Jan Wiśniewski. – Z analizy przedstawionej nam przez inżyniera kontraktu jednoznacznie wynikało, że nie ma najmniejszych szans, aby ten wykonawca zrealizował inwestycję w wyznaczonym kontraktem terminie. Z przedstawianych na radzie budowy kolejnych programów naprawczych nie wywiązywano się. Do tego dochodzą roszczenia finansowe podwykonawców. Liczba małych firm poszkodowanych to osobny problem, który formalnie nas nie dotyczy. My mamy pieniądze na tę inwestycje i płacimy swoje zobowiązania. Sprawa tej inwestycji nie leży więc w kłopotach finansowych inwestora, lecz generalnego wykonawcy oraz wynajętych przez niego podwykonawców. Od chwili wręczenia dokumentu o odstąpieniu od kontraktu na budowie zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Na-

gle nastąpiło przyspieszenie prac, które już nie powinny być wykonywane. Zamiast robót zabezpieczających, czyli tych niezbędnych, aby to co do tej pory zrobiono nie zmarnowało się, zaczęto najmować podwykonawców do innych prac. Ta dziwna, acz dla budowlanych wcale nie odkrywcza strategia, wyjaśniła się 15 stycznia, kiedy miało dojść do przekazania inwestorowi zastępczemu, który w imieniu PGKiW realizuje tę inwestycję, placu budowy, wszelkich niezbędnych dokumentów, dokumentacji, łącznie z dziennikiem budowy. O godz. 9.00 do przekazania placu budowy nie doszło. Wcześniej rano do dyżurnego komendy powiatowej policji zostało złożone zgłoszenie o zamiarze popełnienia przestępstwa przez PGKiW, że chce ono bezprawnie przejąć teren budowy. - My chcemy, aby została przeprowadzona wspólna inwentaryzacja wykonanych prac, a inżynier kontraktu mówi, że takiej to on nie zrobi – tłumaczy kierownik budowy. - W tej sytuacji budowy nie opuścimy.

Bez umowy? Po godzinie przyjeżdża prezes Jan Wiśniewski, Damian Gawrycki – kierownik zespołu inżyniera kontraktu oraz Tymon Kokot – szef jednostki realizującej projekt. Dochodzi do ciekawej wymiany zdań. - Zastanawiam się, jak to jest możliwe, żeby właściciel swojego majątku władał nim bezprawnie. Umowa z firmą Gutkowski skończyła

się 17 grudnia. Zostawiliśmy wam czas na dokonanie zabezpieczenia – mówił prezes Wiśniewski. – Żądamy jedynie wydania dokumentów, dziennika budowy i przekazania placu budowy. Kiedy zaczęto mówić o rozliczeniu nie zapłaconych robót nieoczekiwanie pada z usta kierownika budowy stwierdzenie, że żadnej umowy na tej budowie nie było, a odstąpienie od niej jest wsteczne. Prezes „zdębiał”. - Czy to oznaczy, że pracowaliście bez umowy? - pyta Wiśniewski. - Trzy czwarte dotychczas wykonanego zakresu robót inwestycji zostało rozliczone, faktury za te roboty zapłacono i z tego powodu nie było zastrzeżeń. Wszystko się działo bez umowy?

Wycena pracy Na czym polega problem związany z rozliczeniem? Nagle zdaniem kierownika budowy wycena prac powinna uwzględniać aktualne ceny materiałów i robocizny, więc każda wykonana robota powinna być według tej metody rozliczona. Tymczasem w kontrakcie przyjęta została metoda wyceny poszczególnych zadań ryczałtowo. Została ona określona w przetargu i umowie kontraktu. Ocena wykonania zakresu prac dokonywana jest przez inspektorów nadzoru. Określa się procentowo wykonany zakres rzeczowy i tym samym finansowy dla danego obszaru robót. Suma wszystkich pozycji daje 100 proc. kwoty kontraktowej. Od początku realizacji inwe-

stycji rozliczenia wykonywane były tą samą metodą. Wykonawca nigdy tej metody nie kwestionował. Teraz, jak wynika z oświadczenia kierownika budowy, widocznie postanowił jednostronnie zmienić zasady umowne – i przejść na wycenę obmiarową. Tego typu rozliczenie jest niezgodne z postanowieniami kontraktu. Zgoda inwestora na zmianę sposobu rozliczania wbrew zapisom kontraktu oznaczałaby brak możliwości rozliczenia inwestycji przez Unię Europejską. - Jeśli są jakieś wątpliwości i strony nie mogą się porozumieć, to miejscem rozstrzygania sporu jest sąd okręgowy - dodaje prezes Wiśniewski. - Wygląda na to, że będziecie nam robili obstrukcję, trwali, a my mamy się temu bezradnie przyglądać? Proszę o opuszczenie budowy do godz. 12.

Odcinają prąd i wodę Po godzinie dwunastej, kiedy nic się nie zmieniło, pracownicy PGKiW odcięli prąd i zasilanie w wodę. Strażnik z wynajętej firmy do pilnowania placu budowy otrzymał polecenie zlikwidowania stanowiska pracy. Zaraz po telefonie przełożonego rozpoczął pakowanie. Pod kontener z szefami budowy podjechał policyjny radiowóz. Funkcjonariusze nie bardzo wiedzieli co robić, bo to nie interwencja, do której się przyzwyczaili. Na pytanie, czy planują wyprowadzanie ludzi, odsyłają do rzecznika prasowego komendy. Po jakimś czasie wchodzą do kontenera, a po rozmowie z przebywającymi w nim ludźmi odjeżdżają. Jeden z pracowników wy-

chodzi z kilkoma szklankami i kubkami na herbatę, aby je umyć w sąsiednim budynku oczyszczalni. Wygląda więc na to, że długo już siedzieć w ciemności, bez możliwości korzystania z internetu i komputera nikt nie zamierza. Po południu pilnowaniem bramy wjazdowej zajęli się pracownicy PGKiW. Oznaka to, że firma Gutkowski przestała być gospodarzem placu budowy. Cały kontrakt (budowa sieci kanalizacyjnej i rozbudowa oczyszczalni) powinien być zrealizowany do końca czerwca. Inwestor wystąpił do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z wnioskiem o przedłużenie terminy wykonania kontraktu do września br. Na dniach ogłoszony zostanie przetarg, który wyłoni generalnego wykonawcę, który podejmie się zrealizowania pozostałych robót zarówno budowlanych jak i montażu urządzeń.

Kto poręczy kredyt? Osobną sprawą jest zakończenie budowy sieci kanalizacyjnej. Planowane roboty zostały wykonane w 90 proc. Jednak, aby prace te przyniosły efekt ekologiczny, trzeba rozszerzyć zakres robót o kilka ulic. PGKiW wystąpiło o zwiększenie zakresu robot i pomoc finansową do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Z tym wiąże się jednak konieczność zaciągnięcia dodatkowego kredytu. Na ten cel potrzeba około 1,5 mln zł. Z kredytem wiąże się poręczenie. Udzielić go może tylko miasto, ale w tym przypadku wymagana jest zgoda Rady Miejskiej. Wniosek o udzielenie poręczenia PGKiW złożyło w październiku ubiegłego roku. Rada minionej kadencji nie zajmowała się sprawą, rada obecna - także. Do sprawy wrócimy.

Stanisław Białowąs

Ważne informacje Urządu Skarbowego * Ważne informacje Urządu Skarbowego KASY FISKALNE Z dniem 1 stycznia br. weszło w życie rozporządzenie ministra finansów dotyczące obowiązku prowadzenia kas rejestrujących dochody (Dz.U. z 2014 r., poz. 1544). Niezależnie od uzyskanego obrotu obowiązek ten dotyczy równiez podmiotów świadczących usługi w zakresie: • naprawy pojazdów silnikowych oraz motorowerów (w tym naprawy opon, ich zakładania, bieżnikowania i regenerowania); w zakresie wymiany opon lub kół dla pojazdów silnikowych oraz motorowerów, • badań i przeglądów technicznych pojazdów, * opieki medycznej świadczonej przez lekarzy i lekarzy dentystów, * prawniczych, z wyłączeniem czynności notarialnych, * doradztwa podatkowego, * przez stacjonarne placówki gastronomiczne, w tym również sezonowo oraz kateringu, * fryzjerskich, kosmetycznych i kosmetologicznych. Obowiązek wprowadzenia kasy fi-

skalnej powstanie od 1 marca br. natomiast dla rozpoczynających działalność w 2015 r., kasy muszą być po upływie dwóch miesięcy.

Tylko drogą elektorniczną Od 1 stycznia br. weszły w życie nowe przepisy nakładające na płatników oraz podmioty niepełniące funkcji płatnika, elektroniczny sposób przesyłania do urzędów skarbowych deklaracji, informacji i rocznych obliczeń podatku (PIT-4R, PIT-11, PIT-8C, PIT-8AR, PIT-R, informacje IFT). Przepisy te mają zastosowanie do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2014 r. Nowe obowiązki dotyczą płatników, którzy sporządzają informację o dochodach lub roczne obliczenie podatku dla więcej niż pięciu podatników (osób fizycznych). Gdy dokumenty te składa biuro rachunkowe, musi to robić elektronicznie bez względu na liczbę podatników. Wyjątkiem jest informacja IFT-3/IFT3R, która musi być złożona drogą elektroniczną.

Szczegółowych informacji dotyczących omawianej problematyki można uzyskać w: * Krajowej Informacji Podatkowej pod nr tel. 22 330-03-30 (dla połączeń z telefonów komórkowych) lub 801-055055 (dla połączeń z telefonów stacjonarnych) – od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 – 16:00; * W Urzędzie Skarbowym w Aleksandrowie Kujawskim (od poniedziałku do piątku w godz. 7.15 – 15.15): * kasy rejestrujące: pod nr 54 282-46-14, wew. 326 lub 306; * przekazywanie przez płatników informacji i deklaracji: pod nr 54 282-46-14 wew. 326, 307 oraz w zakresie pełnomocnictw: wew. 322. * Strona internetowa: www.portalpodatkowy.mf.gov.pl; * Pomoc techniczna Portalu Podatkowego, w tym systemu e-Deklaracje: email: info.e-deklaracje@mofnet.gov.pl

WAŻNE TERMINY Termin składania PIT-11, PIT-8C, PIT -R, IFT-1/IFT-1R oraz PIT40 do urzędu

skarbowego jest różny w zależności od formy ich przesyłania: * dokument papierowy - do końca stycznia (termin jest krótszy o miesiąc w stosunku do poprzednio obowiązujących przepisów); * dokument elektroniczny - do końca lutego.

Do 26 stycznia: * złożenie deklaracji VAT-7 za grudzień 2014 r. i VAT-7K za IV kwartał 2014 r.; * termin płatności VAT za grudzień 2014 r. lub za IV kwartał 2014 r.; * złożenie informacji podsumowującej o dokonanych wewnątrzwspólnotowych dostawach lub nabyciach towarów albo o wewnątrzwspólnotowym świadczeniu usług VAT-UE za grudzień 2014 r. lub IV kwartał 2014 r. (w wersji elektronicznej). Do 2 lutego należy przekazać do urzędu skarbowego: - deklarację roczną o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy (PIT4R), - deklaracje roczną o zryczałtowanym podatku dochodowym (PIT-8AR).

Do 2 lutego: - Zeznania o wysokości uzyskanego przychodu, wysokości dokonanych odliczeń oraz należnego ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych za 2014 rok (PIT-28 z załącznikiem PIT-28/A lub PIT-28/B) oraz termin płatności ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, - Deklaracje o wysokości składki na ubezpieczenia zdrowotne, zapłaconej i odliczonej od karty podatkowej w poszczególnych miesiącach roku podatkowego za 2014 rok (PIT-16A); - Deklaracje o wysokości składki na ubezpieczenia zdrowotne, zapłaconej i odliczonej od zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów osób duchownych w poszczególnych kwartałach roku podatkowego za 2014 rok (PIT-19A); - Deklaracje roczne o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy za 2014 rok (PIT-4R), - Złożenie deklaracji rocznej o zryczałtowanym podatku dochodowym za 2014 rok (PIT-8AR).


nr 1 (95), styczeń 2015

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Gmina Aleksandrów Kuj.

www.kujawy.media.pl

Paczki żywnościowe dla najbardziej potrzebujących

Pomoc z nowego programu Jedną z form pomocy rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej jest możliwość korzystania z bezpłatnego wsparcia w postaci dostawy środków żywnościowych. Przez ostatnie lata pomoc żywnościowa dla mieszkańców gminy Aleksandrów Kujawski realizowana była dzięki rządowemu programowi PEAD. - W grudniu program zakończył się – mówi Magdalena Zarębska, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Aleksandrowie Kujawskim. – W ostatnim miesiącu roku paczki żywnościowe otrzymało około 800 osób w, a w ostatnich dniach wydawaliśmy je osobom, które z różnych powodów w tym czasie nie mogły ich odebrać. W ramach programu PEAD wy-

Urząd Stanu Cywilnego w Aleksandrowie Kujawskim wprawdzie organizacyjnie jest jednostką podległą burmistrzowi miasta, ale obsługuje także mieszkańców gminy Aleksandrów Kujawski. W sumie urząd obsługuje 24tysięczną aglomerację, więc nie jest to liczba duża. Obie gminy mają mniej więcej po połowie mieszkańców: miasto 12.370, a gmina 11.500. Urząd jest finansowany ze środków państwowych, bo w całości wykonuje zadania nałożone przez państwo. Warto przypomnieć, że w USC przyjmuje się nie tylko oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński. Przede wszystkim prowadzi księgi urodzeń, małżeństw i zgonów. Wydaje się akta cywilne, decyzje dotyczące nadawania dziecku imienia, różne skrócone odpisy, zaświadczenia itp.

dawana była żywność w postaci mąki, cukru, mleka ryżu, czyli podstawowych produktów rolnych. Najwięcej żywności wydano w 2010 roku - aż 126 ton. Rok wcześniej było jej 57 ton, w 2011 roku – 128 ton, w 2012 roku – 96 ton, a w 2013 – 97,5 ton. W minionym roku uprawnionych do odbioru tej pomocy w gminie Aleksandrów Kujawski było ponad 350 rodzin, czyli ponad tysiąc mieszkańców. Wydano 41 ton. W 2014 roku program PEAD się skończył. Czy to oznacza, że skończyła się także pomoc żywnościowa? Już w kwietniu ub. roku Centrum Informacyjne Rządu poinformowało że Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie przyjęcia nowego projektu do 2020 roku - FEAD. Tym razem z funduszu spo-

łecznego na ten cel przeznacza się ponad 500 mln euro. W pierwszej kolejności objęte zostaną rodziny, których dochód nie przekracza 684 zł na członka rodziny lub 813 zł w przypadku osoby samotnej. W uzasadnionych sytuacjach z pomocy będą mogły skorzystać osoby, które nie spełniają tego warunku. Od 2016 roku kryteria mogą ulec zmianie. Z szacunków wynika, że z tej pomocy będzie korzystało około 1100 mieszkańców gminy Aleksandrów Kujawski. W całej Polsce około 2,5 mln. - Żywność ma być wydawana w postaci paczek, w której znajdzie się makaron, cukier, olej, mleko – mówi kierownik Zarębska. - Jednak program wprowadza poza kryterium dochodowym także inne warunki. Zasadą ma być - „nic za darmo”. Najogólniej mówiąc warunkiem

Ślub na promie? Ogółem sporządzono w minionym roku 367 aktów urodzeń dzieci. W tej liczbie 67 urodzeń dotyczy mieszkańców gminy i 75 miasta. W pozostałych przypadkach były to urodzenia dzieci spoza bezpośredniego terenu działania. Tak się dzieje, bo w Aleksandrowie Kuj. jest szpital, więc to w aleksandrowskim USC odnotowywane są urodzenia. Dotyczy to także zgonów. W minionym roku wydano 394 aktów. W 100 przypadkach dotyczyły one mieszkańców gminy Aleksandrów Kuj., w 88 miasta. Pozostałe 206 osób zmarłych mieszkało w innych gminach. W tym samym czasie zawartych zostało 92 małżeństw, co oznacza że na ślubnym kobiercu stanęło 184 osób. Z gminy było 59 osób,

z miasta 62, a 63 mieszkały w innych miejscowościach. Podana statystyka za rok 2014 wskazuje na duży spadek urodzeń i małżeństw w obu gminach. W tym roku przewidywane są duże zmiany w Urzędzie Stanu Cywilnego w związku z wejściem w życie nowej ustawy o aktach stanu cywilnego i nowym systemie komputerowym, nowością jest wprowadzenie - nadawania, zmiany i likwidacji nr PESEL co ułatwi interesantom załatwienie sprawy jednego dnia i w jednym miejscu. Ustawa daje również możliwość wybrania innego miejsca zawarcia związku małżeńskiego

Dobre czwarte miejsce W grudniu ub. roku nasza szkoła uczestniczyła w wojewódzkim finale Gimnazjady w Unihokeju Dziewcząt i Chłopców. Byliśmy dobrze przygotowani, dzięki solidnym i systematycznym treningom z naszym trenerem, panem Krystianem Linkiem. Wcześniejsze etapy przeszliśmy bez problemów, wiedzieliśmy, że jesteśmy w stanie stanąć na podium. Rywalizowaliśmy z pięcioma innymi zespołami. Jeden mecz trwał około 15 minut. Pomimo tego, że były krótkie, to wyczerpujące. Graliśmy w pięciu meczach, z czego dwa wygraliśmy, 2 zremisowaliśmy, a jeden przegraliśmy. Po każdym meczu trener udzielał nam w szatni rad i wskazówek, które były dla nas bardzo cenne i w następnych rozgrywkach je wykorzystywaliśmy. Najbardziej podobał mi się

będzie także udział ludzi pobierających to świadczenie w różnych formach aktywizacji społecznej i zawodowej. To może być dla nas i dla naszych podopiecznych trudny warunek do spełnienia. Nowy program żywnościowej pomocy ruszy najprawdopodobniej w marcu. Dla GOPS problem stanowi dystrybucja środków pomocowych. Chodzi wszak o tony żywności, którą trzeba przywieść, rozładować, zmagazynować, wydać, zaewidencjonować itp. Do tej pory żywność wydawana była w Służewie i Wołuszewie. Tymi czynnościami zajmują się pracownicy GOPS, dla których jest to dodatkowe zajęcie. W tych ciężkich pracach pomaga nieliczna grupa osób korzystających z pomocy, którym bardzo dziękujemy za to wsparcie. (bis)

poza salą ślubów. Młoda para może spełnić swoje marzenia, wybierając piękne miejsce, ale w granicach działania USC swojej gminy i miasta. Ustawodawca przewiduje koszt takiej uroczystości w granicach 1000 zł, co dla młodych ludzi nie jest niską kwotą. Nowelizacją jest również wydanie jednego odpisu po sporządzonym akcie (urodzenia, małżeństwa i zgonu) co wiąże się z dodatkową opłatą - Urząd Stanu Cywilnego w Aleksandrowie Kujawskim stara się, aby interesanci załatwiający sprawy byli obsługiwani szybko, sprawnie i zgodnie z obowiązującym prawem - zapewnia Jadwiga Dudek, kierownik aleksandrowskiego USC. (bis)

Niestety, na tych zawodach zabrakło nam trochę szczęścia. Po podliczeniu punktów okazało się, że trzy drużyny mają taką samą liczbę zdobytych punktów, więc o zwycięstwie zdecydowały strzelone bramki. Punktowo byliśmy na drugiej pozycji, ale bramkowo – dopiero na czwartej. Z takim miejscem wyjechaliśmy z Bydgoszczy. Trochę żal, ale z drugiej strony – być na czwartym miejscu wśród gimnazjów całego województwa to sukces. Z wyniku jestem zadowolony, ale mam świadomość, że mogliśmy wypaść lepiej. Sport bywa nieprzewidywalny, ale uczy systematyczności, a dzięki ćwiczeniom i ciężkiej pracy można nie tylko doskonalić swoje umiejętności, ale też odnosić coraz to większe sukcesy.

Nagrodę odbiera kapitan drużyny Szymon Wesołowski mecz z drużyną z Bydgoszczy, bo byli dobrymi przeciwnikami i grali fair play. Ta rozgrywka była bardzo zacięta. Najbardziej emocjo-

nujące były ostatnie minuty, bo przegrywaliśmy i walczyliśmy o remisującą bramkę, którą ku wielkiej radości kolegów udało mi się strzelić.

Michał Żuchowski uczeń gimnazjum Zespołu Szkół w Stawkach

7

Masz problem, pomogą ci Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Aleksandrowie Kujawskim nawiązał współpracę z Fundacją Pracownia Dialogu w Toruniu, która realizuje projekt pn. „Mobilne Centrum Mediacji”. W ramach tego przedsięwzięcia oferowane jest bezpłatne profesjonalne wsparcie w sytuacjach konfliktowych. Pomoc kierowana jest do osób bezrobotnych, niepełnosprawnych, starszych, doznających przemocy w rodzinie. Pomoc obejmuje bezpłatne porady mediatora, w zakresie rozwiązywania konfliktów i prowadzenia rozmów , prawnika oraz psychologa. Wcześniej jednak trzeba umówić się na spotkanie. Telefon pod który należy dzwonić to: 791-283-598 lub mailem: j.suchomska@pracowniadialogu.org

Szkolne koło Caritas W Zespole Szkół w Stawkach od kilku lat prężnie działa koło Caritas. Pomysły i działania młodzieży na rzecz potrzebujących kierowane są i wspierane przez opiekunkę – Agnieszkę Marjańską. W grudniu dzięki akcji członków koła oraz Parafii Matki Bożej Fatimskiej w Odolionie 57 uczniów szkoły otrzymało świąteczne paczki, ufundowane przez darczyńców parafii. Gestem podziękowania za okazaną pomoc uczniom był koncert kolęd w wykonaniu szkolnego chóru , który odbył się w niedzielę 19 stycznia w kościele w Odolionie. (zs)

Wspomnień czar Na sali widowiskowej Gminnej Biblioteki Publicznej w Służewie przed świętami odbył się koncert bożonarodzeniowy pt: „Hej kolęda, kolęda”. Przed rozpoczęciem koncertu wójt Andrzej Olszewski złożył przybyłym gościom świąteczno-noworoczne życzenia. Następnie na scenie wystąpili aktorzy Teatru Trójka z Bydgoszczy - Wanda, Aleksandra i Eugeniusz Rzyscy, którzy wprowadzili przybyłych gości w świąteczny nastrój programem składającym się z kolęd i pastorałek, które przeplatane były piękną a zarazem wzruszającą poezją. Wszystko to było ujęte w formie monologów i skeczy kabaretowych. Po spektaklu wręczono nagrody laureatom konkursu na „Najciekawszą bombkę bożonarodzeniową”. Koncertowi towarzyszył kiermasz artykułów bożonarodzeniowych, stroików i choinek. Panie ze Stowarzyszenia Razem dla Służewa oraz Koła Emerytów i Rencistów ze Służewa przygotowały dla wszystkich gości. świąteczne smakołyki. Kiermasz Teresy Jankowicz


ALEKSANDROWSKA I 8 I GAZETAwww.kujawy.media.pl

Gmina Aleksandrów Kuj.

nr 1 (95), styczeń 2015

Wnioski do 10 lutego

Zapłacą za likwidację azbestu

Fot. Nadesłana

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu ogłosił możliwości pozyskania dotacji na przedsięwzięcia zgodne z gminnymi programami usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest w zakresie demontażu, transportu oraz unieszkodliwiania odpadów zawierających azbest w roku 2015. W związku z tym wójt gminy Aleksandrów Kujawski informuje osoby fizyczne, jednostki sektora finansów publicznych, kościoły i związki wyznaniowe oraz wspólnoty mieszkaniowe, które planują w 2015 roku zdjąć pokrycie dachu z azbestu i skorzystać z dofinansowania muszą złożyć w Urzędzie Gminy w Aleksandrowie Kujawskim (ul. Słowackiego 12, Biuro Obsługi Interesanta) wniosek oraz oświadczenie o planowanej w tym roku pracach związanych z demontażem i usuwaniem odpadów azbestowych. Chodzi o podanie ilości azbestu do likwidacji, decyzji o pozwoleniu na budowę lub zgłoszenie robót budowlanych nie wymagających pozwolenia na budowę. Dane te należy przekazać do Urzędu Gminy do 10 lutego br. Gmina po zebraniu tych wszystkich informacji wystąpi z wnioskiem o uzyskanie dotacji. Po uzyskaniu promesy oraz złożeniu niezbędnych dokumentów formalno-prawnych zostanie podpisana umowa między WFOŚIGW i Gminą Aleksandrów Kujawski. Warto przypomnieć, że demontażem, transportem i utylizacją odpadów azbestowych w zgłoszonych lokalizacjach na terenie gminy zajmie się firma wyłoniona w przetargu. Pieniądze nie będą więc przekazywane zainteresowanym osobom. Koszt założenie nowego pokrycia dachowego leży po stronie właściciela, demontaż starego, azbestowego oczywiście na koszt funduszu.

STAWKI - JASEŁKA. W Zespole Szkół w Stawkach przed świętami odbyły się bożonarodzeniowe jasełka pt. „Święta Noc”. Uroczystość została przygotowana przez uczniów klasy IV, natomiast dekoracjami i oprawą muzyczną zajęli się uczniowie gimnazjum. Piękna scenografia wprowadziła zgromadzoną publiczność w świąteczny nastrój. O dobrą zabawę i miłe doznania słuchowe zadbali zaś zdolni aktorzy i wokaliści pod opieką nauczycieli. Całość przedstawienia pokazująca scenki z życia nowonarodzonego dzieciątka,

pasterzy, mędrców oraz aniołów przeplatana była kolędami i pastorałkami. Puentą biblijnej historii stały się słowa piosenki, które zna każdy z nas: „Jest taki dzień, bardzo ciepły choć grudniowy, /Dzień zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory,(…).” Na zakończenie zgromadzeni goście wysłuchali życzeń dyrektor Małgorzaty Wdowczyk i w świątecznych nastrojach rozeszli się do sal, w których odbyły się klasowe spotkania wigilijne.

Dominik Dajerling

Warsztaty Mikołajkowe w Łazieńcu

Karolina Falleńczyk Otłoczyn

Zajęcia w świetlicy w Łazieńcu cieszyły się dużym zainteresowaniem Wprawdzie czas świąteczny już minął, ale warto przypomnieć co w tym okresie robiliśmy w naszej świetlicy w Łazieńcu. Odbywały się Warsztaty Mikołajkowe, które były kontynuacją zainicjowanych w ubiegłym roku przedświątecznych spotkań dzieci

i młodzieży, głównie mieszkańców Łazieńca, mających na celu wspólne przygotowanie ozdób świątecznych. Inicjatorem oraz głównym organizatorem imprezy było Stowarzyszenie Przyjaciół Łazieńca „Cudne Manowce”, przy wsparciu Gminy Aleksan-

drów Kujawski. Zajęcia odbyły się w świetlicy wiejskiej w Łazieńcu. Poprowadzone zostały przez panie, będące członkami stowarzyszenia, Bożenę Kłos oraz Karolinę Przybylską. wzięło w nich udział 27 dzieci w większości mieszkańców Łazieńca.

Stowarzyszenie Przyjaciół Łazieńca „Cudne Manowce”

Służewo

Nielegalnie łowił

Konkurs recytatorski

Fot. Nadesłana

Aleksandrowski dzielnicowy będący po służbie zatrzymał 58letniego mieszkańca powiatu, który przy pomocy sieci rybackich usiłował łowić ryby w Ostrowąsie. Sprawca nie poddał się jednak bez walki, w trakcie zatrzymania uderzył funkcjonariusza plastikową miską w bark oraz kilkukrotnie ręką w klatkę piersiową, za co dodatkowo odpowie za naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Dzielnicowy po zatrzymaniu wezwał patrol policji, który doprowadził agresywnego amatora ryb do policyjnego aresztu. Sprawcą okazał się 58-letni mieszkaniec powiatu, znany policji i niejednokrotnie notowany kryminalnie. Jak się okazało, mężczyzna ten w dniu zatrzymania już wcześniej usiłował dokonać nielegalnego połowu ryb, lecz został spłoszony przez właściciela stawu.

Fot. Nadesłana

Otłoczyńscy prekursorzy Niemal trzy tysiące wniosków z całej Polski wpłynęło na konkurs Fundacji Banku Zachodniego WBK zatytułowany „Tu mieszkam, tu zmieniam”. Pośród 245 nagrodzonych projektów znalazło się opracowanie pn. „Otłoczyńscy prekursorzy-pierwszy projekt renowacji zapomnianych cmentarzy na terenie gminy Aleksandrów Kujawski przez dzieci i młodzież” zgłoszony przez pracownię Orange wspólnie z Ochotniczą Strażą Pożarną z Wołuszewa. Latem tego roku pracownia Orange z Otłoczyna rozpoczęła renowację pierwszego z dwóch ewangelickich cmentarzy istniejących na terenie naszej miejscowości. Dzięki zdobytym funduszom uda nam się dokończyć rozpoczęte prace oraz przeprowadzić je na drugim cmentarzu, znajdującym się w drugiej części Otłoczyna, przy stacji. Obie renowacje zakończą uroczyste nabożeństwa połączone z odsłonięciem pamiątkowo-informacyjnych tablic. Wolontariusze pracujący na cmentarzach, czyli dzieci i młodzież z Otłoczyna po zakończeniu prac wyjadą na dwudniowy pobyt nad jezioro Gopło.

Warsztaty zostały przygotowane w ten sposób, by zarówno młodsze jak i starsze dzieci były zaangażowane w tworzenie ozdób, tych mniej lub bardziej skomplikowanych, według wieku i zdolności manualnych. Ogółem zajęcia trwały około 5 godzin, w którym to czasie powstało bardzo wiele ciekawych dekoracji. Dzieci biły też zeszłoroczny rekord długości łańcucha choinkowego, który w tym roku osiągnął 23 metry. Kulminacją wspólnej pracy, połączonej z zabawą, było ubranie choinki w świetlicy wiejskiej. W czasie trwania spotkania zapewniliśmy także słodkie poczęstunki oraz napoje dla dzieci. Uczestnicy bardzo chętnie podejmowali stawiane przed nimi wyzwania. Zarówno dzieci jak i rodzice zapowiedzieli chęć udziału w kolejnych imprezach tego typu.

W szkole podstawowej w Służewie (gmina Aleksandrów Kujawski) odbył się szkolny konkurs recytatorski. Wzięli w nim udział uczniowie z klas IV-VI, którzy zaprezentowali swoje umiejętności recytatorskie, deklamując wiersze Wandy Chotomskiej, Danuty Wawiłow, Danuty Gellnerowej, Jana Brzechwy, Juliana Tuwima, Aleksandra Fredry i Stanisława Jachowicza. Występy oceniała komisja konkursowa w

składzie: Magdalena Głowacka, Wiesława Fajkowska i Paweł Stachurski. Wyniki konkursu: I miejsce - Ewa Greczaniuk, klasa V; II - Wiktoria Baryczka, klasa IV; III - Maja łewandowska, klasa IV. Jury przyznało również trzy wyróżnienia, które otrzymały uczennice klasy IV: Emelia Kulpa, Weronika Rynicka, Oliwia Świątkowska. Wszyscy recytatorzy otrzymali dyplomy i słodkie upominki.


nr 1 (95), styczeń 2015

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Gmina Aleksandrów Kuj.

Orkiestra OSP dała koncert

www.kujawy.media.pl

9

„Smocze perypetie” w wykonaniu grupy teatralnej „Mami” z Opok

Prezentacja wolontariuszy

Grali dla dzieci i seniorów Od lat finał WOŚP w gminie Aleksandrów Kujawski odbywa się w sali widowiskowej biblioteki w Służewie. Jak zwykle, w drugą niedzielę stycznia wolontariusze zbierali datki do puszek dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a wieczorem z udziałem licznej grupy mieszkańców bawiono się przy muzyce. Przygotowania do tej wielkiej imprezy rozpoczynającej nowy rok trwały od listopada. W tym roku z puszkami na ulice Służewa, ale nie tylko tego sołectwa, wyszło rankiem 11 stycznia 25 wolontariuszy. Oprócz uczniów miejscowego zespołu szkół do akcji włączyli się uczniowie szkół w: Stawkach, Opokach, Przybranowie, Ostrowąsie i Wołuszewie. Podczas tegorocznego, 23 finału WOŚP zbierano pieniądze na zakup specjalistycznego sprzętu, jak napisano w materiałach promocyjnych: „dla podtrzymania wysokich standardów leczenia

dzieci na oddziałach pediatrycznych i onkologicznych oraz godnej opieki medycznej seniorów”. W trakcie zbiorki spotkać można było: Weronikę Rynicką, Julię Świątkowską, Paulinę Posłuszną, Kingę Braun, Weronikę Chełminiak, Damiana Chojnackiego, Paulinę Paczkowską, Patrycję Hansel, Karolinę Posłuszną, Zuzannę Stachowiak, Kacpra Szymańskiego, Romkę Kopeć, Klaudię Masztalerz, Dominikę Jabłońską, Patryka Chojnackiego, Wiktorię Kaczmarek, Zuzannę Falleńczyk, Weronikę Krzyżanowską, Amelię Krzyżaniak, Piotra Pawłowskiego, Arkadiusza Niemczyka, Izabelę Hansel. Wśród wolontariuszy byli także: Bożena Świątkowska ze Stowarzyszenia Razem dla Służewa, Kinga Wielkopolan studentka UMK w Toruniu, Sylwia Nowak z Centrum Nauki i Biznesu Żak. Gości w niedzielne popołudnie, przybyłych do sali widowiskowej Gminnej Biblioteki Publicznej,

Finał bez tortu Bożeny Świątkowskiej - niemożliwe

powitała dyrektor Małgorzata Świątkowska. Tradycyjnie finał rozpoczął występ Gminnej Orkiestry Dętej pod kierunkiem Romana Organiściaka. Zespół dał blisko godzinny koncert, po którym odbył się mini konkurs. W tym czasie w sztabie odbywało się liczenie pieniędzy przyniesionych w puszkach. W komisji pracowały Katarzyna Tokarska, Magdalena Burmistrzak i Milena Jabłońska. Jedna z wolontariuszek Weronika Rynicka oprócz puszki przy niosła także „świnkę” do której zbierała pieniądze na orkiestrę. Mieszkańcy mogli poznać wolontariuszy, bo po występie orkiestry nastąpiła ich prezentacja. W tym roku największą kwotę zebrała Zuzanna Falleńczyk z Otłoczyna, a było to 540 złotych i 45 groszy. Wszyscy wolontariusze otrzymali drobne upominki podarowane przez Play, natomiast panie z komisji dostały aniołka.

Zbierano pieniądze nie tylko do puszek. Bożena Świątkowska, radna gminy, jak co roku upiekła tort, którego duże kawałki były licytowane (najczęściej „szły” po 10 zł). Licytowano gadżety WOŚP – koszulki, kalendarze itp. Najbardziej zapadli w pamięć Panowie Jarosław Falleńczyk i Waldemar Bartczak, gdyż wykazali się największą hojnością podczas licytacji. Za skromne grosiki do puszki można było dostać cukrową watę fundowaną przez Domi Show oraz ciasta przygotowane przez panie ze Stowarzyszenia Razem dla Służewa oraz Koła Emerytów i Rencistów ze Służewa. Na finał do Służewa przyjechała grupa teatralna „Mami” z Opok, składająca się z mam dzieci uczniów miejscowej szkoły i nauczycieli. Przedstawili widowisko pt. „Smocze perypetie”, za co dostali gorące oklaski. Widowisko reżyserowała Beata Jaworska, nauczycielka szkoły podstawowej w Opokach. Podczas trzygodzinnej imprezy odbył się pokaz ratow-

nictwa w wykonaniu strażaków z OSP, na zakończenie zagrała grupa Martinezband w składzie: Jarosław Więckowski i Grzegorz Lewandowski, która porwała wszystkich do tańca. - Po całkowitym podsumowaniu zbiórki na WOŚP okazało się, że nasz sztab zebrał 5555,27 zł, 147 eurocentów, 1 dolar, 5 centów, 2 euro, 14 pensów - poinformowała nas Małgorzata Świątkowska. Mieszkańcy naszej gminy Aleksandrów Kujawski wnieśli więc liczący się wkład w dorobek tej wielkiej akcji niesienia pomocy. Równie ważne, a może nawet ważniejszym, nijako ubocznym efektem, było stworzenie mieszkańcom możliwości ciekawego spędzenia wolnego czasu, zaprezentowania swoich umiejętności. O tym, podsumowując wyniki akcji Owsiaka jakoś zapomina się lub nie zwraca uwagi, jakby liczyły się tylko pieniądze. Tekst i fot. St.B.

Liczenie pieniędzy w gminnym sztabie WOŚP Najwięcej zebrała Zuzanna Falleńczyk

Miejsca siedzące w sali widowskowej biblioteki były zajęte

W bajkowym świecie

Strażacy z OSP Służewo pokazali podstawy ratownictwa medycznego oraz przekazali na licytację dwa hełmy i szkic wozu strażackiego.


ALEKSANDROWSKA I 10 I GAZETA www.kujawy.media.pl

Gmina Aleksandrów Kuj.

nr 1 (95), styczeń 2015

Edward Stachura

Wspomnienia. Historia jednego zdjęcia

Fot. Czesław Wasiłowski

- Przyjechał z plecakiem i gitarą. O tej gitarze mówili, że warta jest tyle, co dobry samochód. Ponoć przywiózł ją z Meksyku. Widać było, że zagraniczna. Zobaczyłem człowieka o trochę zmęczonej, lecz pogodnej, życzliwej twarzy, z której emanowało ciepło i spokój. Przyciągał uwagę tą anielską postawą i trochę nie pasował do ówczesnej rzeczywistości, w której żyliśmy - wspomina Edwarda Stachurę iławski fotografik Czesław Wasiłowski.

Iława. Kwiecień 1976 roku. Edward Stachura, dla swoich po prostu Sted, przyjechał na spotkanie autorskie zorganizowane przez iławski oddział Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego. Jechał z Olsztyna. Był jak to się mówi „w trasie” i miasto nad Jeziorakiem stało się kolejnym etapem jego podróży. Ta wizyta okazała się dla Stachury szczęśliwa. Poznał tu kilku podobnych duchem ludzi, z którymi szybko znalazł wspólny język. Oswoił pięknie położone miasto z malowniczym, pełnym żaglówek Jeziorakiem i „tajemniczą wyspą” – Wielką Żuławą. Odkrył miejsca sprzyjające tworzeniu nowych wierszy i medytacji w milczeniu. Była też swojska knajpa „Marago”, w której w razie potrzeby, szybko, po marynarsku, zapominało się o smutkach. Miał przed sobą jeszcze trzy lata życia. Napisane bodaj wszystkie najważniejsze utwory. Przeszedł, przeje-

Edward Stachura. Iława 1976. chał, przeleciał tysiące kilometrów w Polsce i różnych częściach świata. Wydawało się, że nigdy się nie zatrzyma. Oczarowała i zatrzymała go Iława, do której zaczął od chwili pierwszego pobytu już stale przyjeżdżać. Chciał tu pozostać dłużej. Może nawet na stałe. Iławski przyjaciel Wiesław Niesiobędzki załatwił mu robotę w bibliotece w równie malowniczych Siemianach. Było już bardzo blisko sfinalizowania tej sprawy.

Oto w malutkiej, nikomu poza żeglarzami nieznanej wiosce, miał osiąść jeden z najwybitniejszych i najbardziej niezwykłych polskich pisarzy XX wieku. Nie udało się. Los chciał inaczej. Iława. Sierpień 2014 roku Siedzimy z Czesławem Wasiłowskim na tarasie kawiarni „Omega” przy przystani żeglarskiej. Zimno jak na tę porę roku. Wieje polarny wiatr. Na Jezioraku prawie pusto. Okazałe jachty

zakotwiczone w marinie, leniwie przyglądają się swoim odbiciom w lustrze wody. Nieliczni żeglarze przy stolikach obok wtulają się w ciepłe sztormiaki brodnickiego Henri Lloyda, a ja namawiam mojego iławskiego przyjaciela do wspomnień i powrotu pamięcią do roku 1976. Czesław drapie się po brodzie i nabija z wprawą fajkę tytoniem niczym stary wilk morski, choć faktycznie jest najzwyklejszym szczurem lądowym. Gdy mieszka się w Iławie i ma za oknem Jeziorak, nie sposób jednak nie nosić się „po „żeglarsku”. Mój przyjaciel popija czarną kawę – swój ulubiony napój - od chwili, kiedy definitywnie rozstał się z tradycyjnymi trunkami prawdziwych i przyszywanych „jachtmenów”. Od 1968 roku Czesław Wasiłowski regularnie rejestrował wszystkie ważniejsze wydarzenia kulturalne dziejące się w Iławie. Wiedząc, że w Iławskim Domu Kultury odbędzie się spotkanie autorskie z Edwardem Stachurą zamierzał uwiecznić je również. Bywał na imprezach zwykle pół godziny wcześniej, aby zrobić danemu artyście lub artystom pamiątkową fotografię. - Poszedłem do dyrektora Stanisława Węgorzewskiego i pytam czy ten autor, który ma dziś wystąpić już jest – wspomina Czesław Wasiłowski. W gabinecie zobaczyłem tylko ustawioną pod ścianą gitarę i plecak. Dyrektor odpowiedział, że owszem jest, ale gdzieś się kręci.

Zastałem go w kawiarni. Siedział i palił papierosa. Przedstawiłem się i zapytałem czy mogę zrobić zdjęcie do kroniki domu kultury. Zgodził się chętnie. Poprosiłem, żeby się przygotował, a ja w tym czasie ustawię aparat. Wstał i przysunął fotel pod ścianę, bliżej zasłon. Usiadł, założył nogę na nogę i chwycił się za ucho. Mija minuta, dwie i nic. - Czemu pan nie robi zdjęcia? – pyta Stachura zdziwiony. - Bo pana ucho swędzi – odpowiedziałem nieśmiało. Poczekam. - Ja tak specjalnie. To nam może szczęście przyniesie – odpowiedział zaskoczony moją odpowiedzią Stachura. Nadal jednak trzymał się za ucho. Miałem już wszystko ustawione. Aparat Pentacon SXS z klatką 6 na 6 cm. W środku kolorowy film ORWO produkcji DDR. Liczył tylko 12 klatek i był bardzo trudno dostępny. Jeździłem po niego do Berlina. Zrobiłem więc wtedy tylko jedno zdjęcie. Drugie wykonałem podczas spotkania. Trafiło nawet na okładkę jednej z gazet. Potem, podczas kolejnych wizyt, zrobiłem mu więcej fotografii i co równie ważne, odbyłem z nim wiele rozmów, które do

dziś pamiętam - wspomina Czesław Wasiłowski. Wieczorek autorski, który zaczął się dobry kwadrans po zrobieniu zdjęcia był udany. Sted mówił swoje wiersze, grając na gitarze śpiewał piosenki i opowiadał, tradycyjnie lekko się zająkując. Romans z Iławą i jej pięknymi okolicami rozwinął się w miłość. Stachura za sprawą przyjaciela, też poety, Wiesława Niesiobędzkiego, poznał wszystkie okoliczne „piękne manowce”, a kiedy bezwzględny „zew drogi”, kazał mu po 2-3 dniach ruszać dalej, wychodził na drogę, „na okazję”, do Grudziądza, gdzie czekał lub nie czekał, Ryszard Milczewski Bruno. Paweł Stanny Autor jest dyrektorem Miejskiej i Powiatowej Biblioteki w Brodnicy, redaktorem naczelnym miesięcznika „Ziemia Michałowska”, gdzie wydrukowany został ten tekst. Pochodzi z Aleksandrowa Kujawskiego. Ukończył liceum w „Hubalu”, studia na UMK. Tutaj nadal mieszka jego rodzina. Od czasów młodości interesuje się życiem i twórczością Edwarda Stachury.

Edward Stachura, poeta, prozaik, pieśniarz i tłumacz zmarł 35 lat temu. Mieszkał w Łazieńcu (gmina Aleksandrów Kujawski). Nazywany jest twórcą „poezji czynnej”: nie tylko często recytował i śpiewał swoje teksty, ale i tworzył je niejako „w drodze”, aktualizował i uzupełniał.

„Karczemce” przybyło wające się przed świętami, o czym świadczyć może przygotowany program oraz liczba gości, którzy przyjechali do ośrodka nad Wisłą. Stawili się przedstawiciele samorządów współpracujących z placówką, jednostek organiza-

cyjnych pomocy społecznej. Obecni byli m.in. wicestarosta Wojciech Marjański, burmistrz Aleksandrowa Kuj. - Andrzej Cieśla, wójt gminy Aleksandrów Kujawski - Andrzej Olszewski, radni powiatowi: Arkadiusz

Fot. Stanisław Białowąs

Spotkanie opłatkowe w Warsztacie Terapii Zajęciowej „Karczemka” w Otłoczynie (gmina Aleksandrów Kujawski) odbywało się wprawdzie już po święcie Trzech Króli, ale miało ono równie uroczysty charakter, jak inne odby-

W Betlejem do wspólnego zdjęcia

Grupa uczestników WZT „Karczemka”

Świątkowski i Małgorzata Wdowczyk, komendant powiatowy straży pożarnej – Tomasz Kubik, radni Aleksandrowa Kuj. i Ciechocinka. Na spotkanie przyjechał także ks. Tadeusz IsakowiczZaleski, prezes Fundacji im. Brata Alberta, która prowadzi WTZ „Karczemka”. Obec-

ni byli oczywiście uczestnicy warsztatów, którzy do spotkania przygotowywali się od dłuższego czasu. Zebranych gości powitała Agnieszka Urbańska, kierownik ośrodka, po czym goście i uczestnicy warsztatów wyszli na plac rekreacyjny, gdzie przy znajdującym się tam starym

budynku – ongiś dla zwierząt ustawiono stajenkę betlejemską z nowo narodzonym. Po wysłuchaniu krótkiego przedstawienia i odśpiewaniu kolęd odbyła się uroczystość poświęcenia i przekazania WTZ „Karczemka” samochodu do przewożenia osób. (bis)


nr 1 (95), styczeń 2015

Gmina Aleksandrów Kuj.

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I www.kujawy.media.pl

Zimowe ferie z wyobraźnią

Zimą na lodzie, niebezpiecznie Ferie zimowe rozpoczną się w połowie lutego i potrwają dwa tygodnie. Nie od rzeczy będzie przypomnienie zagrożeń jakie czyhają na przebywających na zamarzniętych akwenach wodnych.

11

Ferie zimowe w woj. kujawsko pomorskim rozpoczną się 16 lutego i potrwają dwa tygodnie. Ci którzy nie wyjadą będą mogli atrakcyjnie spędzić wolny czas. Gminna Biblioteka Publiczna w Służewie zaprasza wszystkie dzieci na „Ferie w bibliotece z wyobraźnią, chociaż bez nart”. W dniach od 23 lutego (poniedziałek) do 27 lutego (piątek) w godz. 11.00-14.00. W programie: - zajęcia plastyczne, - warsztaty teatralne, - gry i zabawy stolikowe, - zabawy ruchowe, - rozwiązywanie krzyżówek,- warsztaty kulinarne.

- W naszej gminie mamy dwa jeziora – w Ostrowąsie i Służewie, które w mroźne dni pokrywają się lodową powłoką – mówi Janusz Rudnicki, komendant straży gminnej. – Dzieci i młodzież ci bardzo

Kraina zapachów Uczniowie klas 0 – II Szkoły Podstawowej w Służewie uczestniczyli w warsztatach mydlarskich. Sala lekcyjna zmieniła się na ten czas w Krainę Zapachów, Kształtów i Kolorów.

chętnie wchodzą na lód, aby poślizgać się, gdy są przekonani że lód jest gruby, utrzyma ich. Tymczasem tej zimy mamy zmienną pogodę, temperatura waha się, więc wchodzenie na lód jest szczególnie niebezpieczne. Świadczą o tym tragiczne wydarzenia w Polsce. Już przed przerwą świąteczną odbywaliśmy spotkania w szkołach i przedszkolach, przypominając o niebezpieczeństwie, jakie czyha dla wchodzących na zamarznięte

- Nie jest to pojazd nowy, ale sprawny, mogący przewozić jednorazowo siedem osób – powiedział prezes fundacji ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. - Jest to darowizna naszych przyjaciół, którzy mieszkają we Francji. Postanowili nie sprzedawać tego samochodu, lecz przekazać go fundacji. Swego czasu organizowaliśmy spotkanie w Szwajcarii, w którym nasi fundatorzy uczestniczyli. Przyjechali, zobaczyli na czym polega nasza działalność i poruszeni tym przekazali nam sa-

mochód. Będzie znakomicie służył do dowożenia ludzi do placówki. Fundacja Brata Alberta ma 32 obiekty, gdzie zajmujące się osobom niepełnosprawnym. Pod koniec minionego roku wzbogaciła się o duży dom z hektarową działką w Nieszawie. Nieruchomość przekazali notarialnie państwo Tomalowie, dotychczasowi właściciele. Powstanie tam ośrodek dla osób niepełnosprawnych z powiatu aleksandrowskiego i gmin sąsiedniego powia-

Samochód renault trafił do „Karczmki”

zbiorniki. Rozdawaliśmy przygotowane przez gminę ulotki informacyjne, instruujące jak zachować się, gdy lód załamie się, gdy ktoś jest świadkiem wypadku. Warto z niektórymi zasadami zapoznać się. Przypominamy też numery alarmowe: policja – 997, straż pożarna -998, pogotowie ratunkowe – 999. Europejski numer alarmowy do wszystkich służb ratunkowych – 112.

W dalszej części spotkania łamano się opłatkiem, składając życzenia najlepszego, po czym próbowano potraw przygotowanych przez uczestników warsztatu.

tu włocławskiego. Budynek jest dobrze utrzymany, więc po adaptacji w przyszłym roku ośrodek powinien być oddany do użytku. W przyszłości być może powstaną tam miejsca stałego pobytu. Dom nosić będzie nazwę „Szymanówka”, na pamiątkę śp. syna darczyńców. Państwo Tomalowie byli obecni na spotkaniu w Otłoczynie. Prezes skorzystał więc z okazji, aby publicznie podziękować im za darowiznę, a po jego słowach rozległy się oklaski. Podziękował także samorządom i osobom prywatnym za wspieranie fundacji, m.in. odpisami 1 proc. od podatku, bo jest to bardzo ważne źródło finansowania działalności charytatywnej. Przy okazji przypominamy, że numer KRS fundacji to: 0000 028 246. Można go wpisać podczas wypisywania rozliczenia PIT z dochodów za 2014 rok w rubryce darowizny, jeśli ktoś chce, aby 1 proc. jego podatku trafił na konto fundacji.

Dzieci, wcielając się w rolę bohaterów opowiadania, poznały krótką historię mydła. Następnie własnoręcznie wykonały mydełka wykorzystując różnorodne dodatki: kolorową sól, mydlane figurki, ziarenka kawy, listki zielonej herbaty, płatki owsiane. I tak powstały różnokolorowe, pachnące, mydlane figurki w kształcie serduszek, misiów, gwiazdek, śnieżynek. Swoje mydełka dzieci zapakowały w kolorowe torebki i zabrały do domu, aby podarować je swoim bliskim. To była ciekawa lekcja higieny, pełna cudownych wrażeń i doznań. K.Ch.

Agnieszka Urbańska rozdawała opłatki

Z prezesem ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim rozmawia radny powiatu Arkadiusz Świątkowski

Warsztat Terapii Zajęciowej „Karczemka” w Otłoczynie jako jednostka Fundacji im. Brata Alberta istnieje od 1993 r. Położony jest w środku lasu z daleka od hałasu i spalin. Z nowym rokiem zwiększyła się liczba uczestników do pięćdziesięciu. Stało się to możliwe dzięki pozyskaniu nowego źródła finansowania. Do warsztatu dowożeni są z Torunia, Aleksandrowa Kujawskiego, Ciechocinka i okolic. Pracują oni w 10 grupach, gdzie uczą się: pracy przy komputerze, szycia, haftowania, przygotowania prostego posiłku, lepienia w glinie i prostych napraw stolarskich, rehabilitują się poprzez sport i aktywizują zawodowo. Oprócz pracy mają też czas na zabawę, wycieczki. Tekst i fot. St.B.


ALEKSANDROWSKA I 12 I GAZETA www.kujawy.media.pl

nr 1 (95), styczeń 2015

Gmina Aleksandrów Kuj.

Ruszył barwny orszak spod kościoła NMPWW

Trzem Królom towarzyszyli rycerze

Trzej Królowie szli w orszaku do Rożna-Parcele Święto Trzech Króli w gminie Aleksandrów Kujawski obchodzone jest szczególnie uroczyście. Dzięki inicjatywie grupy mieszkańców Rożna-Parcele, od trzech lat organizowane jest 6 stycznia – w Dniu Objawienia Pańskiego wspólne kolędowanie.

Naprzeciw orszakowi wyszła grupa ze Służewa

Tak było też w tym roku. Spod kościoła parafii Najświętszej Maryi Panny Wspomożenie Wiernych w Aleksandrowie Kujawskim, do której Rożno-Parcele należy, ulicami miasta, a później wsi przeszedł świąteczny, barwny orszak Trzech Króli. Prowadzili go, jak zwykle Barbara i Jan Kasprzykowie. Grała orkiestra dęta „Księżnej Kujaw” z Ostrowąsa, która zawsze uczestniczy w ważnych wydarzeniach odbywających się w gminie. W orszaku szli oczywiście rycerze, liczna grupa dzieci przebranych za aniołki, diabły, pasterzy i dworki. Byli też jeźdźcy na koniach z pobliskiej stadniny „Kalinowego zakąteka”. Podążano do betlejemskiej stajenki, aby tam przekazać dary nowo narodzonemu. Po drodze do orszaku dołączyła kilkudziesięcioosobowa grupa ze Służewa, której przewodził ks. Andrzej Zdzienicki, proboszcz tamtejszej

Ja też jestem Królem parafii. Na placu zabaw w Rożnie-Parcele orszak został powitany przez Monikę Cygańską, która przebrana za anioła (jej mąż odgrywał rolę diabła) kierowała spotkaniem, a trzej królowie, w których wcielili się: ks. proboszcz Zbigniew Adamiak, wójt Andrzej Olszewski i Marek Linowski – mieszkaniec Rożna-Parcele złożyli symboliczne dary - złoto, mirę i kadzidło. W stajence betlejemskiej rolę świętej rodziny odegrali Monika i Krzysztof Stasińscy. Śpiewano kolędy, wysłuchano gitarowe-

go występu Tomasza Thiede, zespołu seniora „Złoty Wiek” z Aleksandrowa Kuj. oraz orkiestry dętej. Dzieci, które przybyły na uroczystość stanęły do konkursu na najciekawsze przebranie, ale ponieważ jury miało trudności z wyborem, więc wszyscy uczestnicy otrzymali słodycze i książeczki. Dla przybyłych panie z KGW przygotowały poczęstunek - kiełbaski z grilla, grochówkę oraz ciasta. Pogoda tego dnia była słoneczna, choć nieco mroźna, więc impreza, jak zawsze dobrze przygotowana dostarczyła wielu niezapomnianych wrażeń. - Na pewno w przyszłym roku zostanie zorganizowana, a będzie nam łatwiej, bo będziemy mieli świetlicę – mówią zgodnie Alicja Cichocka, radna gminy oraz sołtys Grażyna Kubisiak. – Przy okazji serdecznie podziękujemy wszystkim mieszkańcom naszego sołectwa, którzy zaangażowali się w zorganizowanie spotkania, a była to liczna grupa przygotowująca szopkę, dekorację, nagłośnienie i poczęstunek. Dziękujemy też sponsorom, bo dzięki nim możliwe było zrealizowanie wszystkich planów.

Tekst i zdjęcia: St.B.

Galeria zdjęć .pl edia www.kujawy.m

Jeźdźcy z „Kalinowego zakątka”

Zaraz wystąpi Tomasz Thiede

Program prowadziła Monika Cygańska

Kiełbaski gotowe

Książeczki za najładniejsze stroje


nr 1 (95), styczeń 2015

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Gmina Waganiec

www.kujawy.media.pl

Szansa w dotacjach na źródła odnawialne

Sesja Rady Gminy w Wagańcu

Fot. Stanisław Białowąs

Głosują radni Rady Gminy Waganiec Budżet gminy Waganiec zamknie się kwotą 16.234.000 zł. Na inwestycje i zakupy inwestycyjne zaplanowano blisko 4,2 mln zł, czyli jedną czwartą wydatków. Nowy wójt wprowadził kilkanaście autopoprawek, będących wynikiem postulatów radnych i własnej oceny. Dochody bieżące określono na kwotę 13,4 mln zł, a wydatki bieżące na 12 mln zł. - Skoro jedna czwarta wydatków budżetowych przeznaczona została na inwestycje, można śmiało powiedzieć, że jest to budżet rozwoju naszej gminy – mówi Piotr Kosik, wójt gminy Waganiec. - Największą pozycję stanowi budowa sieci kanalizacyjnej na co planujemy 3,6 mln zł. W tej kwocie mieści się też budowa przydomowych oczyszczalni ście-

ków. Ważną inwestycją będzie utwardzenie placu przy stadionie sportowym i orliku w Zbrachlinie, dzięki czemu mieszkańcom będzie wygodniej tam parkować, będzie porządek. - Przed uchwaleniem budżetu zgłosił pan kilka poprawek, które zostały przez radnych uwzględnione. - Jedna z nich dotyczy adaptacji biurowca byłego WPOZH w Arianach, który zamierzamy zaadaptować na mieszkania socjalne wyjaśnia wójt. - Pierwsze piętro do listopada było wynajmowane przez firmy budujące autostradę A1. Po zwolnieniu pomieszczeń cały obiekt stoi pusty i byłoby marnotrawstwem, aby niszczał. Po dostosowaniu budynku na cele bytowe powstanie 12 mieszkań

dla najbardziej potrzebujących. Dzięki przyjęciu moich poprawek będzie możliwość zakupienia pługa do odśnieżania dróg i ulic. Zrobimy to, albo tej zimy, albo na następną. Chcę przypomnieć, że swego czasu gmina zakupiła ciągnik, więc może on być w razie dużych śniegów wykorzystywany także do akcji odśnieżania. Planujemy też zakupić w tym roku tysiąc ton materiału do naprawiania dróg znajdujących się w najgorszym stanie. Najwięcej środków, jak wszędzie, gmina przeznacza na oświatę. W budżecie znalazło się 100 tys. zł na wymianę dachu w budynku szkoły w Zbrachlinie. Wydzielona została kwota 270 tys. zł na fundusz sołecki. Chęć korzystania z tej formy rozwiązywania lokalnych spraw zgłosiły wszystkie sołectwa. Mając własne środki, poszczególne wsie będą je wydawały na potrzeby zgłoszone przez mieszkańców. Określono je na zebraniach sołeckich w minionym roku. - Będziemy wspierali tę formę aktywizacji społecznej - mówi wójt Kosik. Podczas ostatniej sesji radni podjęli uchwałę w sprawie zagospodarowania odpadów komunalnych. Ustalono, że stawka za odbiór odpadów selektywnych wynosić będzie od osoby 9 zł miesięcznie, a w przypadku nie selekcjonowania śmieci - 15 złotych. Są to ceny porównywalne z sąsiednimi gminami. Pozwolą one zbilansować ponoszone od 1 stycznia koszty odbioru. (bis)

Fot. Nadesłane

Na inwestycje w 2015 roku jedna czwarta budżetu Na drugiej sesji w nowej kadencji Rada Gminy Waganiec uchwaliła budżet na 2015 rok, przyjęła gminne programy: profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych oraz przeciwdziałania narkomanii. Ustalono też stawki na odbiór odpadów komunalnych, określono wynagrodzenie wójta.

13

Na początku stycznia br. w sali gimnastycznej zespołu szkół w Zbrachlinie odbyło się spotkanie, którego tematem był opracowywany Plan Gospodarki Niskoemisyjnej (PGN) dla gminy Waganiec. W zebraniu udział wzięli: sołtysi, członkowie Rady Gminy z przewodniczącym rady gminy Jarosławem Różańskim, pracownicy urzędu, dyrektorzy szkół, nauczyciele przedmiotów związanych z ochroną środowiska i przedsiębiorcy. Na spotkaniu przekazano informacje obejmujące: zasady tworzenia PGN, ankietyzacji obiektów publicznych i prywatnych, możliwości organizacyjnych i prawnych korzystania z dofinansowania

na instalacje wykorzystujące odnawialne źródła energii. Zebranie otworzył wójt gminy Piotr Kosik, a założenia projektu przedstawił Romuald Meyer, przedstawiciel wykonawcy – Pomorskiej Grupy Konsultingowej SA w Bydgoszczy. W dyskusji głos zabierało wielu mieszkańców. Pytania koncentrowały się na zagadnieniach dotyczących możliwości dofinansowania projektów indywidualnych w zakresie wymiany istniejących urządzeń energetycznych na urządzenia wykorzystujące energię ze źródeł odnawialnych.

(n)

18 lat orkiestry dętej OSP Koncerty noworoczne Młodzieżowej Orkiestry Dętej działającej przy Zarządzie Gminnym OSP w Wagańcu stały się już tradycją. Organizowane są w różnych miejscach, w minionym roku koncertowano w Brudnowie, w poprzednim w Sierzchowie. Tegoroczne spotkanie w Zbrachlinie, członków orkiestry z nowymi władzami gminy miało szczególny charakter. - W tym roku nasza orkiestra wkroczyła w okres pełnoletności – mówi Roman Organiściak, kapelmistrz, jeden z organizatorów zespołu, który kieruje nim od początku. – Orkiestra liczy 30 osób grających i 18 uczących się. Są to przeważnie uczniowie szkół. Zajęcia odbywają się: w piątki dla zaawansowanych, a w soboty dla początkujących. Podczas święta Trzech Króli koncertowała w Toruniu, gdzie grano kolędy przy pomniku Kopernika, a później w korowodzie maszerowano na Rynek Staromiejski.

(bis)

Bal Anioła na wakacje I gminny konkurs wiedzy o gminie

Ziemia rodzinna to Waganiec I Gminny Konkurs Wiedzy o historii i czasach obecnych gminy Waganiec odbył się 16 stycznia w Zespole Szkół w Zbrachlinie. Nosił on tytuł „Ziemia rodzinna to Kujawy, to Waganiec”.

Fot. Stanisław Białowąs

W konkursie wzięli udział uczniowie z gimnazjum oraz klas IV-VI szkół podstawowych gminy Waganiec. Uczniowie przyjechali na konkurs w pięknie przygotowanych strojach m. in: św.

Wojciecha biskupa, św. Wojciecha jako księdza mieszkającego w Pradze czy św. Wojciecha już jako świętego w niebie, św. Jakuba Apostoła strudzonego pielgrzymim szlakiem, Bartłomieja Waganieckiego, św. Stanisława bp oraz św. Marii Magdaleny. Imprezę rozpoczęła się montażem słowno-muzycznym pt.: „Waganiec to moja mała Ojczyzna” w wykonaniu uczniów z klasy Ib gimnazjum w Zbra-

chlinie, których przygotowała Wioletta Linek. W grupie szkół podstawowych: I miejsce zajęli uczniowie w Niszczewach w składzie: Marta Marszewska, Eliza Rusocka i Roksana Małkiewicz; II - w Zbrachlinie: Dawid Kurdubski, Marcin Ogrodowski i Jakub Rempalski; III – w Niszczewach w składzie: Marcin Marszewski, Łukasz Rzadkowolski i Łukasz Biegała; IV - w Zbrachlinie: Zuzanna Tomaszewska, Jakub Lasota i Daniel Gapski. W grupie gmnazjum: I miejsce zespół: Cezary Gotówka, Adam Ananiew, Patrycja Zajączkowska; II - Julia Wojtasik, Natalia Zakrzewska i Klaudia Sobczak. Zanim wręczono nagrody, wysłuchano koncertu w wykonaniu Klubu Seniora „Mimoza” dedykowanego sponsorom konkursu. Koncert przerodził się we wspólną zabawę i tańce przy śpiewie Marii Wiśniewskiej i pozostałych członków „Mimozy”. Na zakończenie zaproszono wszystkich na słodki poczęstunek do świetlicy szkolnej.

Dorota Danielak i Ewelina Oźmina Przed jury prezentuje się grupa gimnazjalistów

Więcej i galeria zdjęć na www.kujawy.media.pl

W gminie Waganiec odbędzie się I bal charytatywny pn. „Bal Anioła”. Imprezę w „Gali” w Zbrachlinie zaplanowano na 7 lutego (początek godz.20.00). Dochód zostanie przeznaczony na wakacyjny wypoczynek. Potwierdzenia udziału u członkowie komitetu organizacyjnego: Marty Hołtyn (888-664-161), Patrycji Butlewskiej (503-593-047) oraz Macieja Włocha (600-212-624).

Sołeckie spotkania W gminie Waganiec odbywają się zebrania sołeckie, na których omawiane są aktualne sprawy mieszkańców, wyjaśniane kwestie związane z przyjętym przez Radę Gminy budżetem na 2015 rok. - Takie zebrania odbędą się z udziałem wszystkich sołectw – mówi wójt Piotr Kosik. – Chcę, aby odbywały się co roku. To było bowiem moje zobowiązanie przedwyborcze, gdyż uważam, że jest to dobra forma utrzymywania stałej więzi z mieszkańcami. Spotkania informacyjne odbyły się już w Plebance, Zbrachlinie, Wagańcu, a 23 stycznia zaplanowano w Sierzchowie. Wójt przedstawia planowane inwestycje i inne zadania wynikające z przyjętego budżetu. W dyskusji mieszkańcy nawiązują do spraw związanych z odbiorem odpadów komunalnych, budową dróg, planów budowy farmy wiatrowej oraz związanymi z nią szansami i zagrożeniami. (bis)

Nabór wniosków do 28 stycznia Trwa nabór wniosków na budowę przydomowych oczyszczalni ścieków. Należy je składać do 28 stycznia br. Wkład własny wynosi 2.500 zł, resztą kosztów budowy sfinansuje gmina. Oczyszczalnie mogą być budowane, w miejscach gdzie nie ma sieci kanalizacyjnej i takiej w przyszłości nie planuje się. W tym roku istnieje możliwość zbudowania okoo 70 takich ocyzszczalni.


ALEKSANDROWSKA I 14 I GAZETA www.kujawy.media.pl Weź mnie - jestem w schronisku w Toruniu Kontakt: 506-453-305

Lima ma 4 lata. To wesoła, ciekawa świata, mądra suczka. Zawsze potrafi się znaleźć w danej sytuacji. Nie jest hałaśliwa, uwielbia przytulać się do człowieka. Nieduża i drobna, w sam raz na kolanka i spacerek. (nr schr. 382/14)

India - to mała urocza suczka z prześlicznym pysiem i bursztynowymi oczami. Nie ma w niej krzty agresji. Bardzo chce nawiązać kontakt z człowiekiem, ale boi się. Każdy spacerek przynosi jej nieśmiałą radość. Potrzebuje spokojnego człowieka, by się przy nim otworzyć. (nr schr. 508/13)

Taj ma niewiele ponad rok. Sięga do kolana. To bardzo przyjazny piesek, wielki przytulak, który potrzebuje człowieka non stop. Łasi się i przymila. Lubi każde towarzystwo, również zwierzęce. W mig zaaklimatyzuje się w nowym domu. (nr schr. 1076/13)

Tutek jest w bardzo dobrej kondycji fizycznej i psychicznej. Pięknie chodzi na smyczy. Zapewne wykąpany, z wyczyszczonymi ząbkami będzie miał niższy pesel o kilka lat. Uwielbia drapanko i sam się do niego nadstawia. (nr schr. 847/13)

Wspomnienia

nr 1 (95), styczeń 2015

21 stycznia 1945 roku w nocy w Aleksandrowie Kujawskim

Strzały we mgle dokonywał obdukcji stwierdził, że ofiary nie zmarły wskutek postrzałów. Zuzannę znaleziono z podciętym gardłem, Józef zaś posiadał ranę kłutą zadaną bagnetem w okolicę kręgosłupa. Śmierć ofiarom zadano w czasie, kiedy ranni leżeli niedaleko domu dróżnika, a Fela udała się do domu powiadomić rodziców o postrzeleniu. Ciała ofiar pochowano na aleksandrowskim cmentarzu parafialnym, ceremonii dokonał pierwszy powojenny dyrektor Liceum Salezjanów ks. Szczęsny.

Było to zimą 1945 roku, około 21 stycznia. Do Aleksandrowa Kujawskiego nie wkroczyła jeszcze Armia Czerwona, ale grzmoty frontowe i tu już były słyszalne. Niemieccy żołnierze już opuścili miasteczko, uciekła ludność cywilna narodowości niemieckiej w obawie o swoje życie i dobytek. Miasto trwało w oczekiwaniu na wyzwolenie, a co odważniejsi Polacy zażywali wolności, spacerując po ziemi, zdaje się, że jeszcze niczyjej. W taką wycieczkę wybrali się popołudniową porą cztery młode osoby. Młode, bo liczyli sobie po dwadzieścia kilka lat. Szli na „pompkę” na Białych Błotach, gdzie mieszkała rodzina Zająców, a wśród nich Helena. Do niej właśnie, swojej wybranki, zmierzał Józef Wysocki w towarzystwie siostry Felicji z narzeczonym i Zuzanny Nocuń. Wszyscy byli mieszkańcami Aleksandrowa.

Proroctwo

W mgliste popołudnie Dzień był mglisty i trudno było cokolwiek wypatrzeć. Pod nogami śnieg i lód. Droga wiodła grzbietem wału kolejowego, po lewej stronie, na którym co rusz trzeba było pokonywać rozmaite wykopy, ale młodym ludziom nie brakowało dobrego humoru, wiedzieli bowiem, że gdzieś, choć może jeszcze, daleko za nimi są Rosjanie, a z nimi miała przyjść wolność i koniec terroru. Wśród wesołych rozmów pokonywali kolejną przeszkodę w postaci wykopu. Było to w okolicy domu dróżnika, który do dziś można zobaczyć, jadąc pociągiem do Torunia. Zuzia szła pierwsza, a że miała kłopoty z przedostaniem się przez wykop, Fela postanowiła jej pomóc, wspierając pod bok. Trochę wysiłku i udało się, stanęła po drugiej stronie. A w tym momencie z kierunku ledwo rysującego się we mgle domu dróżnika dał się usłyszeć huk wystrzału karabinowego. Strzelający celował do Zuzanny. Osunęła się na ziemię, a podpierając ręką, zawołała: Gdzie jest Józef, ratujcie, ratujcie. Wokół niej na śniegu rosła plama czerwieni, była

Zuzanna Nacuń

Felicja Włoszek

ranna w ramię, lecz żywa. Po chwili padł drugi strzał. Tym razem kula dosięgła uciekającego w kierunku lasu Józefa. Fela podczołgała się do leżącego. Był jakieś dziesięć metrów od Zuzanny, włożyła rękę pod głowę, potem dotknęła nóg. Były zupełnie wiotkie, ale brat jeszcze oddychał. Była przerażona. Ze swoim chłopakiem w panice uciekli do lasu, a stąd, obawiając się o własne życie, pobiegli po pomoc do miasta.

być zabezpieczenie odwrotu wycofującym się wojskom.

Po fakcie Już w mieście zawiadomili rodziców. Ojciec zaś zaalarmował szwagra, który mieszkał i pracował w rzeźni, dysponował zaprzęgiem. Był z nimi jeszcze brat Feli Stanisław i dwóch innych chłopców, z których jednemu było na imię Kazimierz. W takim składzie pospieszyli na miejsce tragedii. Po przybyciu na miejsce zastali Zuzannę i Józefa nieżywych. Obawiając się o własne życie, postanowili najpierw sprawdzić miejsce, skąd padły strzały. Przez mgłę nawiązali kontakt głosowy z przebywającymi tam ludźmi. Z tymi samymi, którzy strzelali do Józefa i Zuzanny. Byli to Niemcy, a dokładnie żołnierze Wehrmachtu. Być może maruderzy lub niewielki oddział, którego zadaniem miało

Prawdopodobnie ten sam oddział obserwowany był kilka godzin wcześniej na torach kolejowych za pocztą przez nieżyjącego już Jana Ziemkiewicza. Jeden z Niemców posługiwał się biegle polszczyzną. Siostrzeniec szwagra, który mówił dobrze po niemiecku, zapytał o powód zastrzelenia tej dwójki. Odpowiedź była szybka i jednoznaczna: Bo uciekali. Potem zapytał, czy może zabrać zwłoki. Niemcy jednak pozwolili tylko je obejrzeć i zaraz wracać. Jednak korzystając z osłony zapadającego zmroku, mężczyźni złożyli zwłoki na wozie i szybko odjechali. Jeszcze na miejscu okazało się, że Zuzanna nie miała torby, jaką ze sobą zabrała, a Józefowi zrabowano wszystkie dokumenty. Według obserwacji gospodarza z pobliskiej „pompki” nazwiskiem Zając, żołnierze niemieccy w liczbie około jedenastu długo nie zabawili w domu dróżnika. Około godziny dwudziestej drugiej odjechali ciężarówką, zastawiając za sobą życie dwóch niewinnych, przypadkowych młodych ludzi. Mężczyźni przywieźli zwłoki do domu w rzeźni, a stamtąd do kostnicy w szpitalu. Lekarz, który

Dropsik ma 6 lat. To mały śliczny piesek po przejściach. Jest kontaktowy i otwarty. Nie ma w nim żadnej agresji. Jest bardzo ekspresywny i wyraźnie pokazuje swoje emocje. Łatwo będzie z nim nawiązać nić porozumienia . (nr schr. - 1033/13)

Ze wspomnień starszej siostry Felicji, Heleny, zachowała się historia jeszcze z czasów przedwojennych. Krótko przed wojną dom Wysockich na Rożnie Parcelach gościł niezwykłego człowieka. Bo nawet na tamte czasy gość wyglądający na nieco nawiedzonego, a przy tym obładowany rozmaitymi księgami astrologicznymi robił duże wrażenie, szczególnie na dzieciach i młodzieży. Pojawił się wieczorową porą i poprosił o gościnę. Początkowo niechętnie przyjęto tak dziwnego gościa. Mało to się takich po świecie kręciło, aby tylko wykorzystać ludzką naiwność? Gospodyni domu wyraziła jednak zgodę na pobyt nocny. Najpierw wkupił się we względy u dzieci, częstując je cukierkami. To wzbudziło jeszcze większą nieufność gospodarza, który zabronił częstowania się łakociem. Wtedy gość spojrzał na niego i wskazał na niebo, mówiąc, ze ktoś w tym domu źle o nim pomyślał. Zakłopotało to trochę Wysokiego. Mimo wszystko jednak gość został na noc. Rankiem spisał wszystko, co mu się przyśniło, a przepowiednię o wszystkim co będzie zostawił ojcu. Przepowiedział losy całej rodziny. O tym, że Wacław Wysocki umrze w wieku 64 lat na gruźlicę, że Zosia nigdy nie będzie miała dzieci, a Józef odejdzie z tego świata w wieku 22 lat „od kuli”. Po kilku dniach pobytu dziwny gość odszedł i nigdy już się nie pojawił, ale jego przepowiednie spełniły się.

Na zakończenie Dziś już jest rzeczą mało prawdopodobną, aby do końca wyjaśnić sprawę zabójstwa Zuzanny i Józefa. Niemożliwe jest także odnalezienie sprawców tego mordu. Na pewno nigdy nie odpowiedzieli za swój czyn. Na cmentarzu w Aleksandrowie Kujawskim znaleźć można groby kryjące ciała Zuzanny i Józefa, których młode życie zakończyły dwa strzały we mgle. Zbigniew Sołtysiński puszczyk.sowa@interia.eu Historię powyższą opowiedziała mi pani Felicja Włoszek, za co dziękuję.

Grób Zuzanny Nocuń i Józefa Wysockiego na aleksandrowskim cmentarzu


nr 1 (95), styczeń 2015

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Ludzie

www.kujawy.media.pl

Stanisław Murawski: - Nie bałem się przed laty, kiedy odwaga była w cenie, nie boję tym bardziej teraz, kiedy już nikt nie może mi zaszkodzić.

Ludziom nie szkodzić Stanisław Murawski nigdy nie ukrywał, że dwa lata i dziesięć miesięcy z ponad 19-letniej służby w milicji przepracował jako funkcjonariusz służb bezpieczeństwa. Nikt jednak nie dawał mu wiary, że w tym czasie pomagał solidarnościowej opozycji. Udowodnił to dopiero przed sądem, rozpatrującym jego sprawę w dwóch instancjach. Pod koniec minionego roku otrzymał korzystane rozstrzygnięcie na piśmie. - Z faktu że przez pewien czas zostałem wcielony do służy bezpieczeństwa, pracując w dawnym ustroju jako funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej niektórzy zrobili sobie, jak to było choćby cztery lata temu podczas kampanii wyborczej, powód by atakować mnie jako człowieka, który w przeszłości szkodził ludziom - mówi Stanisław Murawski ze Starego Zbrachlina (gmina Waganiec), radny powiatowy poprzedniej kadencji, działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego, którego partia próbowała odsunąć na boczny tor (pisaliśmy o tym w 91 numerze „GA”). - Po latach dochodzenia prawdy, mając w ręku wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, wszystkim tym którzy chcieli przypisać mi najgorsze cechy mogę teraz spojrzeć prosto w oczy i powiedzieć: Powinniście mnie teraz przeprosić. Nie oczekuję jednak tego, zwłaszcza od tych którym słowo „przepraszam” z trudem przechodzi przez gardło.

Do SB w mundurze Do sprawy sądowej by nie doszło, gdyby nie ustawa ze stycznia 2009 roku, która wprowadziła zmiany zaopatrzaniu emerytalnym m.in. funkcjonariuszy policji. Jeden z punktów określających zasady obliczania wysokości emerytury dla osób, które pozostawały w służbie przed 2 stycznia 1999 roku mówi, że osoby które służyły w organach bezpieczeństwa mają zmniejszoną podstawę obliczania emerytury z 2,6 proc. do 0,7 proc. za każdy rok służby. Na szczęście w ustawie tej również zapisano, że kto pracując w tych organach bezpieczeństwa udowodni, że „bez wiedzy przełożonych podjął współpracę i czynnie wspierał osoby i organizacje działające na rzecz niepodległości” to temu zapisowi nie podlegają. – Dla mnie zmniejszenie emerytury o kilkaset złotych było oczywiście ważną spra-

wą życiową, ale równie istotne było udowodnienie, że sam fakt pracy w SB nie musi automatycznie oznaczać zaliczenie do grupy, która działa przeciwko ludziom – mówi Murawski i opowiada jak trafił do tej służby. - Pracowałem od lat w komisariacie w Chełmży, jako oficer dyżurny, w sezonie letnim zajmujący się także sprawami bezpieczeństwa na wodzie, prowadząc patrole na jeziorze chełmżyńskim – wspomina Murawski. – Któregoś dnia, a było to w 1980 roku otrzymałem polecenie stawienia się w komendzie wojewódzkiej w Toruniu. Ubrałem się więc w mundur wyjściowy i pojechałem. Przyszedł major i zaczął mnie wypytywać o różne zawodowe sprawy, aż w końcu nie wytrzymałem i zapytałem o co chodzi. „Dowiesz się w swoim czasie” – odparł tajemniczo. Kazali stawić się następnego dnia, więc znowu ubrałem się w galowy mundur, czym wzbudziłem śmiech. – Mundur to ty sobie powieś na kołku, usłyszałem tylko.

chodzi do wydanych poleceń służbowych, nie wykonywał obowiązków z zakresie pracy operacyjnej”. Sąd Apelacyjny napisał w uzasadnieniu, że zeznania świadków oraz zapisy z akt osobowych „prowadzą do wniosku, iż wiarygodnym jest, że faktycznie podejmował współpracę z opozycją niepodległościową i wspierał działania członków związku zawodowego „Solidarność” poprzez ich ochronę przed działaniami SB, choć szczegóły tej współpracy są trudne do ustalenia ze względu na upływ czasu”.

Stanisław Murawski nieniu wyroku. Sąd napisał: „Stanisław Murawski, pełniąc służbę w organach bezpieczeństwa informował go i innych członków komisji zakładowej o planowanych akcjach SB Milicji Obywatelskiej. Kilkakrotnie przekazywał pośrednio świadkowi wiedzę, w jakich miejscach ma nie pokazywać się… niejednokrotnie za swoim wstawiennictwie pomógł mu uniknąć odpowiedzialności za powstałe w cukrowni awarie….Świadek przypisuje mu również pomoc w wydostaniu się z więzienia w Potulicach, gdzie przebywał po internowaniu 13 grudnia 1981 roku.”

Wtedy służba bezpieczeństwa nie była jakąś tajną jednostką, jakąś obcą agenturą, jak dziś niektórzy myślą. Wchodziła w skład legalnych organów Milicji Obywatelskiej. Ale sbecy w mundurach nie chodzili. Był to wyodrębniony pion, coś w rodzaju dzisiejszego ABW, który niestety zajmował się głównie zwalczaniem opozycji, choć nie tylko. Podjąłem więc pracę jako chorąży, mający zajmować się komplekUprzedzał o akcjach sem rolno-spożywczym, czyli wiedzieć wszystko co się w - Kiedy zdarzyła się kolejna nim dzieje. awaria w cukrowni chciano W Chełmży i regionie naj- za jej powstanie obciążyć większym zakładem była Zella, który był elektrykiem – Cukrowania, dużym przed- wyjaśnia Murawski. – Znałem siębiorstwem była Gminna jednak zakład i jego osobiście Spółdzielnia „Samopomoc i byłem pewny, że to nie była Chłopska”, spółdzielnia WSS, jego wina, zatem swojemu PGR-y, działały kółka rolnicze, przyłożonemu tłumaczyłem, istniały związki zawodowe, że on jest niewinny. Nie barm.in. Związek dzo odpowiaWażne, aby ludziom dało im moje Zawodowy Rolników Indywi- nie szkodzić. Ta maksy- wyjaśnienie, na dualnych „So- ma jest aktualna także trzy dni zostalidarność”. Był dzisiaj, może szczególnie łem odsunięty to gorący czas dzisiaj, kiedy dzieje się od tej sprawy. zbliżającego się tak wiele niesprawiedliSąd Okręgostanu wojenne- wości i nic nie robimy, wy uznał, że nie go. Władze po- aby jej przeciwdziałać. ma podstaw do dejrzewały luobniżenia Mudzi o wszystko co najgorsze, rawskiemu emerytury. Zakład wolne związki zawodowe nie Emerytalno-Rentowy Miniufały władzy. Ja nie pchałem sterstwa Spraw Wewnętrzsię do polityki, to polityka nych jednak odwołał się do przychodziła do mnie. Sądu Apelacyjnego w WarPrzewodniczącym Związku szawie. Świadek Przemysław zawodowego Solidarność Zell już nie żył. Przed Sądem w Cukrowni Chełmża był Apelacyjnym stanął kolejny – nieżyjący już Przemysław były pracownik ochrony cuZell. W sprawie Murawskie- krowni, który nieraz z nim go zeznawał przed Sądem rozmawiał. Okręgowym, co znalazło Zell nieraz wspominał Muodzwierciedlenie w uzasad- rawskiego, mówił, że ten

uprzedzał go o akcjach SB, żeby w tym czasie nie roznosił ulotek, informował kiedy będą ludzi z ulotkami „zdejmować”. Pomoc we wcześniejszym opuszczeniu Zakładu Karnego w Potulicach polegała na tym, że Murawski przez ojca Przemysława Zella przekazał list do naczelnika zakładu, w którym zobowiązał się do wzięcia pod opiekę osadzonego, gdy ten opuści więzienie. To był ważny argument na zwolnienie go. Na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym przywołana została jeszcze inna ciekawa historia, świadcząca że Stanisław Murawski pomagał opozycji, na ile oczywiście pozwalała mu sytuacja zawodowa. Przypomniano, że poinformował przewodniczącego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych Aleksandra Sikorę, że zatrudnił agenta, który z kolei informował SB o poczynaniach przewodniczącego. - Radziłem mu jednak, aby go nie zwalniał, bo miałby kłopoty i tak też uczynił – wspomina Murawski. – Wiedza ta z pewnością mu pomogła, bo przekazywał mu informacje nieprawdziwe, a on je donosił.

Nie szkodzić Dziś, po latach, kiedy wiadomo, że SB była pionem polityki władz dawnego ustroju, warto sięgnąć do oceny, jaką postawili mu przełożeni. Kiedy w marcu 1984 roku zwrócił się o przeniesienie do pracy w charakterze dzielnicowego do Aleksandrowa Kujawskiego we wniosku personalnym napisano: „choć posiada predyspozycje do pracy operacyjnej, nie wykorzystuje ich do realizacji zadań służbowych, w sposób lekceważący pod-

Jako jednemu z nielicznych funkcjonariuszy SB z naszego regionu Stanisławowi Murawskiemu przywrócono prawa do pełnej emerytury. W SB pracował dokładnie 2 lata, 10 miesięcy i 16 dni, a w całej służbie milicji nim znalazł się na emeryturze – 19 lat, 2 miesiące i 19 dni. Na te liczby zwrócił uwagę sąd w sentencji wyroku, pokazując że był to niewielki okres w jego służbie. - Wygrałem ten nierówny bój z zakładem emerytalnorentowym, który za wszelką cenę chciał udowodnić, że sam fakt pracy w SB, do której się nie prosiłem, byłem tam skierowany jest jedyną okolicznością obciążającą – mówi Stanisław Murawski. – Wróciła we mnie też wiara w ludzi, którzy potrafią nie tylko dobro złem odpłacić, jak to się często dzieje, ale na szczęście owe dobro dostrzec. Mam tu na myśli tych, korzy zeznawali po latach, gdyż potrafili z właściwiej perspektywy ocenić moje działania. Dzisiaj łatwo niektórym mówić: białe, czarne. Ważne, aby ludziom nie szkodzić. Ta maksyma jest aktualna także dzisiaj, może szczególnie dzisiaj, kiedy dzieje się tak wiele niesprawiedliwości i nic nie robimy, aby jej przeciwdziałać. O Stanisławie Murawskim często głośno z powodu jego działalności społecznej. Od lat przewodniczy Komitetowi Budowy Tamy Na Wiśle, który co jakiś czas głośnymi protestami przypomina o konieczności przeprowadzenia tej inwestycji; w przeszłości organizował komitety budowy wodociągów, sieci telefonicznej, protestował przeciwko likwidacji poczty w Wagańcu. Był współorganizatorem gminnej organizacji PSL. Jest sołtysem sołectwa Stary Zbrachlin, wyróżnionym w plebiscycie wojewódzkim. Od lat organizuje w Wagańcu przegląd orkiestr dętych. W 2002 roku ukończył

15

studia, zostając inżynierem ochrony środowiska, mając 67 lat zdobył tytuł magistra. - Tak po prawdzie, to nie jest mi w praktyce do niczego potrzebny – mówi. – Zabrałem się za studiowanie, bo w przeszłości takiej możliwości nie miałem. Tym samym udowodniłem, że aktywne życie nie kończy się z chwilą przejścia na emeryturę.

Nadal będzie działał W minionej kadencji był radym powiatu. Na kilka miesięcy przed nowymi wyborami został wyrzucony ze składu Zarządu Powiatowego PSL, bo jako radny w wielu wypadkach nie podzielał stanowiska swoich władz. Kiedy został przez swoich kolegów usunięty z zarządu, złożył rezygnację z funkcji prezesa gminnego PSL w Wagańcu (na okres wyborów do rady powiatu, uchwałą ZG PSL Waganiec). Dodatkową karą było nie umieszczenie go na liście kandydatów tej partii do powiatu w nowej kadencji. Wtedy skorzystał z propozycji Platformy Obywatelskiej, która umieściła go na swojej liście w okręgu Bądkowo-Koneck-Zakrzewo. Choć zdobył ku swojemu zaskoczeniu dużo głosów, do powiatu nie dostał się, bo cała lista zdobyła ich za mało, aby przypadł jej mandat. - Dla mnie to żadna porażka, jak niektórzy sądzą – mówi. – Mieszkam na wsi, jestem członkiem PSL i nadal będę działał w tej partii, wbrew niektórym jej działaczom na rzecz mieszkańców mojej gminy i powiatu. A z wyrażania głośno tego co mi się nie podoba, na pewno nie zrezygnuję. Nie bałem się przed laty, kiedy odwaga była w cenie, nie boję tym bardziej teraz, kiedy już nikt nie może mi zaszkodzić. W lutym wspólnie z prof. Zygmuntem Bobińskim z UKW w Bydgoszczy wybiera się w sprawie tamy do zarządu Energy w Gdańsku. Zapowiada, że społeczny komitet przygotowuje się do akcji protestacyjnej na przełamie kwietnia - maja. STANISŁAW BIAŁOWĄS

„GAZETA ALEKSANDROWSKA” Wydawca: Wydawnictwo Kujawy www.kujawy.media.pl Adres kontakt.: ul. Słowackiego 8, 87-870 Aleksandrów Kuj., Redaktor naczelny Stanisław Białowąs tel. 600-15-68-05, 54 237-05-05 e-mail: stanislaw. bialowas@wp.pl

Przyjmowanie reklam 608 455 658, 600-15-68-05 nakład: 7.000 egz.


16

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I www.kujawy.media.pl

Promocja - zdrowie

nr 1 (95), styczeń 2015

Gazeta aleksandrowska 95 2015  

http://www.kujawy.media.pl/images/gazety/gazeta_aleksandrowska_95_2015.pdf

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you