Page 1

Reklamuj się w „Gazecie Aleksandrowskiej”

MIESIĘCZNIK INFORMACYJNO-PUBLICYSTYCZNY styczeń 2014

MIASTA: Aleksandrów Kujawski, Ciechocinek, Nieszawa GMINY: Aleksandrów Kuj., Bądkowo, Koneck, Raciążek, Waganiec, Zakrzewo

Wjechał w pieszych po pjanemu i pojechał dalej, do pracy Dwie osoby trafiły do szpitala po tym jak pijany 32latek wjechał mercedesem na przejściu dla pieszych w Aleksandrowie Kujawskim. Mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia, nie interesując się losem poszkodowanych osób. Do zdarzenia doszło 8 stycznia o godzinie 9.40 na ulicy Słowackiego w Aleksandrowie Kujawskim. Kierujący mercedesem wjechał w pieszych przechodzących przez ulicę na pasach. Kierowca nie wysiadł nawet z samochodu tylko od razu oddalił się z miejsca zdarzenia. Do szpitala z obrażeniami trafiły dwie osoby. Policjanci na podstawie uzyskanych informacji ustalili kto kierował samochodem. Już po chwili 32-latek został zatrzymany w miejscu swojej pracy, gdzie jak gdyby nigdy nic pojechał po zdarzeniu.

Wstępne badanie wykazało, że miał 1,9 promila alkoholu w organizmie. Pijany 32-latek jest mieszkańcem RożnaParcele. Po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie usłyszał zarzut spowodowania wypadku po pijanemu. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Tak zadecydował sąd na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez funkcjonariuszy. *** Zdarzenie miało miejsce kilka dni po głośnym, tragicznym wypadku w Kamieniu Pomorskim, gdzie pijany młody człowiek zabił sześć osób oraz po zdarzeniu w Łodzi, gdzie pijany motorniczy spowodował wypadek, w którym zginęli przechodnie a jedna z nich - dziewczyna straciła dwie nogi. St.B.

reklama

nr 1 (82) (VI rok) CENA 0 zł ISSN 1897-8908

www.kujawy.media.pl

Największy nakład. Cały trafia do Mieszkańców Zapraszamy do czytania wersji elektronicznej Strona internetowa: www.kujawy.media.pl

Podwykonawca ostrzega: roboty niezgodne z projektem

Czyszczenie konta oczyszczalni Przy budowie oczyszczalni ścieków w Aleksandrowie Kujawskim, zdaniem jednego z wykonawców, niektóre roboty budowlane były wykonywane niezgodnie z projektem. Prezes spółki komunalnej mówi ze spokojem, że nad inwestycją czuwają inspektorzy nadzoru. Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Wodociągowej realizuje ogromny program budowy kanalizacji w Aleksandrowie Kujawskim. Cała wartość inwestycji opiewa na kwo-

tę 25 mln zł. Co najmniej 15 milionów złotych stanowić będzie dotacja z ministerstwa ochrony środowiska Kredytu udzielił Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska. Po załatwieniu wszystkich formalności, wyłoniony został wykonawca – firma Gutkowski, która z wielkimi problemami wykonywała rewitalizację parku zdrojowego w Ciechocinku. Sporne sprawy znajdują się w sądzie. Roboty kanalizacyjne prowadzone są zarówno na ulicach, gdzie budowana jest sieć, w miejscach gdzie jej nigdy nie było, jak i w oczyszczalni ścieków, bez której

Koncert w Aleksandrowie Kujawskim odbędzie się 2 lutego (niedziela) o godz. 17.30 w auli Kolegium Kujawskiego Salezjanów przy ul. Chopina. Bilety w cenie 15 złotych do nabycia w Miejskim Centrum Kultury w Aleksandrowie Kuj. oraz przed koncertem.

Koncert gwiazdy w Aleksandrowie Kuj. Ben Prevo – jeden z najbardziej utalentowanych muzyków na świecie - podaje The Irish Times. Gitarzysta, wokalista, kompozytor. Urodził się i dorastał na Manhattanie. Pierwsze lekcje gry na instrumencie pobierał już w wieku lat czterech. Debiutował w wieku lat siedemnastu. Współpracował z takimi legendami jak: Rashied Ali, Jerry Gonzalez, Jaco Pastorius, Noel Redding, Jorma Kaukonen, Pee Wee Ellis i wieloma innymi. Koncertuje zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Europie. Styl artysty to mieszanka soulu, bluesa, rockabilly i wpływów Jimmi Hendrixa. Ben jest mistrzem gitarowej frazy, przejmujących riffów, standardy natomiast wykonuje z niebywałą elegancją. Dotychczas ukazały się trzy albumy artysty: ”New,Blue And True” (1991),”It’s About Time” (1999) oraz ”Vacation”(2008)wszystkie trzy zawierają autorskie kompozycje. Na polskiej trasie koncertowej zespół wystąpi w składzie: Ben Prevo - gitara, wokal, Łukasz Gorczyca - gitara basowa, Tomek Dominik - perkusja.

niemożliwe byłoby nie tylko zrealizowanie programu miejskiego, ale także przyłączenie do oczyszczalni okolicznych wsi z gminy Aleksandrów Kujawski – Łazieńca, Rożna-Parcele, Stawek, Odolionu. Tutaj od kilku lat program budowy sieci kanalizacyjnej jest na ukończeniu. Z placu rozbudowy oczyszczalni ścieków doszły do nas niepokojące wiadomości o nieprawidłowościach związanych między innymi ze stawianiem dwóch ogromnych zbiorników na ścieki - OWT1 i OWT2. DOKOŃCZENIE STR 3

Za bardzo pyskował policjantom Do incydentu doszło w miejscowości Kajetanowo (gmina Koneck). Zaczęło się od zgłoszenia, że w przydrożnym rowie znajduje się samochód. Przybyli policjanci potwierdzili, że w rowie jest volkswagen, a w pobliżu zastali jego właściciela. 69-latek nie był zadowolony z przyjazdu funkcjonariuszy. Po chwili wpadł we wściekłość i zaczął ubliżać funkcjonariuszom. Ponieważ mężczyzna nie reagował na próby przywołania go do porządku, został zatrzymany. Okazało się, że miał ponad 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Czy kierował pojazdem? Usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariuszy. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. (inf. KPP)


ALEKSANDROWSKA I 2 I GAZETA www.kujawy.media.pl

nr 1 (82), styczeń 2014

Wydarzenia ogłoszenie

W MCK „Czas honoru” Przebywający w Aleksandrowie Kujawskim na spotkaniu w Miejskim Centrum Kultury Adam Woronowicz, znany aktor w serialu „Czas honoru” gra pułkownika UB, a w filmie „Wałęsa. Człowiek nadziei” sekretarza Tadeusza Fiszbacha pod koniec minionego roku spotkał się w Miejskim Centrum Kultury z mieszkańcami. Opowiadał o swoich rolach w filmach i teatrze, życiu artystów, marzeniach. Spotkanie to na tyle utkwiło mu w pamięci, że niedawno na ręce dyrektora Arkadiusza Gralaka przysłał płytę DVD z nagraniami odcinków V serii serialu – od 53 do 65. - Jest to bardzo miły gest aktora – mówi dyrektor Gralak. - Gdyby było zainteresowanie losami bohaterów tego filmu, to moglibyśmy zrobić pokaz w kinowej salce z rzutnikiem na duży ekran.

Bezpłatne porady prawne Od 2014 roku w sali 104 Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Kujawskim bezpłatne porady prawne udzielane będą w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca w godzinach od 10.00 do 14.00. W wyniku udzielonej porady można uzyskać pełną wiedzę w interesującej kwestii nie wykluczając wyczerpującej porady na temat samodzielnego sporządzenia pozwu lub innego pisma. (b)

Podwykonawca ostrzega: roboty niezgodne z projektem

Czyszczenie konta oczyszczalni DOKOŃCZENIE ZE STR 1 - Warunki geologiczne są tam bardzo niekorzystne – mówi jeden z wykonawców. – Teren przeznaczony pod budowę zbiorników jest gliniasty, iłowaty, a przede wszystkim podmokły W tej sytuacji powinno się z dużej głębokości ziemię wywieźć, w jej miejsce nawieźć pospółkę i ją prawidłowo zagęścić. W grę wchodzą duże ilości ziemi. Wymiany gruntu nie zrobiono. Nawieziono tylko niewielką ilość materiału, który zagęszczano maszyną o niewielkiej mocy, taką jaką pracuje się przy zagęszczaniu piasku na chodnikach, czyli setką, a powinna być czterysetka. Spółka komunalna nawet proponowała wypożyczenie takiej, ale z oferty nie skorzystano. Z prostej przyczyny – maszyna podczas zagęszczana utopiła by się w gruncie.

Za mało w gruncie Nasz rozmówca twierdzi, że wywożone iły były wykorzystywane ponownie jako podsypka. Brak stabilnego gruntu spowoduje w przyszłości osiadanie zbiorników. Nie wywieziono odpadów do utylizacji, tylko zasypano je ziemią, wywożąc za płot i usypując z nich pryzmę. Część trafiła jako… podsypka pod wiatę. Do wykonywania niektórych robót betonowych

Moje 3 grosze Jeszcze nie przebrzmiały echa finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a już zachrypnięty po wielogodzinnych okrzykach Jerzy Owsiak musiał się tłumaczyć z zarzutów, że to demoralizacja gdy mówi „Róbta co chceta”, że po co ta wielka akcja, skoro nie ratuje ona szpitali, że nie rozlicza się z zebranych pieniędzy. Na dodatek, dlaczego taki szum wokół akurat tej akcji skoro Caritas też zbiera na potrzebujących i o tym cisza. Prawicowe portale, ale też dziennikarze prasy pisanej upodobali sobie atakowanie tego europejskiego fenomenu. U nas nie brakuje takich którzy zniszczą wszystko na swojej drodze, byle tylko mieć pięć minut do mikrofonu lub na antenie, byle komuś, najlepiej znanemu, dokopać w imię własnej prawdy i rozumienia demokracji. Na szczęście karawana idzie dalej, zainteresowanie orkiestrą nie maleje. Podczas tej nagonki nikt jakoś nie zwrócił uwagi, że największym dobrem Orkiestry wcale nie są ciułane grosz do grosza pieniądze. O wiele ważniejsza jest atmosfera tego dnia, wielka mobilizacja do pokazania co najlepsze, choćby podczas występów różnych grup, zespołów. Rozwija się duch robienia czegoś dla innych, dla wspólnego dobra. Podczas przygotowań i pracy wielu przeżywało niezapomniane chwile. Niedziela z Owsiakiem jest również ofertą do spędzenia wolnego czasu. Kto z tej możliwości skorzystał w Aleksandrowie, Służewie, Raciążku, Konecku, Zakrzewie i innych miejscach na pewno nie żałował.

Stanisław Białowąs

używano piasku zamiast kruszywa, a zaprawę przygotowywano na zwykłej betoniarce. Do tych prac używano cementu najgorszej jakości. Za cienkie pręty Jeden z poważnych zarzutów dotyczy budowania niezgodnie z dokumentacją ogromnych zbiorników na ścieki. W części podziemnej powinny być one jednoczęściowe, tymczasem na budowę przywieziono składające się trzech części i tutaj je łączono. Już podczas tej operacji okazywało się, że nie przylegają one dokładnie do siebie, więc dziury zalepiano. Będzie to miało niekorzystny wpływ na eksploatację. Wiadomo że grunt jest podmokły, więc woda będzie się do... wlewała. Najpoważniejszy zarzut, tak nam się wydaje, choć inne są także, dotyczy „odchudzenia” stali użytej do budowy konstrukcji głównych zbiorników. Według projektu powinna ona mieć przekrój 14 mm, a do budowy stosowano 12, z kolei 12 zamieniano na 10. Mało tego, zużyto na jednym tylko zbiorniku o 60 prętów mniej niż wynika to z projektu! O nieprawidłowościach na budowie poinformowany został burmistrz Andrzej Cieśla. Miasto nie realizuje inwestycji, ale spółka jest miejska.

- Prezes spółki poinformował mnie, że uwagi i zastrzeżenia przedstawi inspektorom nadzoru, którzy je sprawdzą. Czekam na raport prezesa w tej sprawie i ewentualne wnioski - powiedział nam burmistrz (więcej w rozmowie na str. 5).

Oficjalne pisma Dyrektor MPWiK Adam Karbowniczek powiedział nam, że nad prawidłowością przeprowadzania inwestycji czuwają inspektorzy nadzoru i oni odpowiadają za budowanie zgodne z projektem. Skargę wykonawcy im przekazał. Doniesienie wykonawcy bagatelizuje. - To jest kryminalna sprawa i dziwię się, że na moje doniesienie złożone miesiąc temu nie ma reakcji – mówi wykonawca. - Liczyłem iż spółka komunalna jako inwestor, broniąc swoich interesów, skieruje sprawę do prokuratury. Skoro to nie nastąpiło, złożyłem już oficjalne pismo do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, skargę będę kierował także do prokuratora. Zarzuty zostały postawione poważne. Należy też oczekiwać poważnej na nie reakcji. Wygląda na to, że na oczyszczalni dochodzi do czyszczenie konta z pieniędzy przeznaczonych na tę inwestycję.

ZAPRASZAMY DO WEJŚCIA W ŚWIAT BIM BAM BINKA DZIEŃ OTWARTY 1 marca 2014 Spędź dzień w przedszkolu ze swoim dzieckiem. Jeśli jesteś zainteresowany naszą ofertą, serdecznie zapraszamy 1 marca 2014 (sobota) do Przedszkola Bim-Bam-Bino przy ul. Słowackiego 145 w Aleksandrowie Kujawskim 8:00 - powitanie gości 9:00 - śniadanie 9:30-12:00 - zapoznanie z przedszkolem, zabawy, zajęcia plastyczne, rytmiczne, spektakl teatralny 12:30-13:00 obiad 13:30 - pożegnanie LICZBA MIEJSC OGRANICZONA Zapisy pod numerem TEL. 54-282-27-15 ZAPRASZAMY!

W każdą trzecią środę miesiąca

Ambulans czeka na krwiodawców przed Urzędem Miejskim

Stanisław Białowąs

Kolorowe jasełka z ZHP Prawie 200 młodych aktorów, w barwnych strojach, wypełniło aulę Kolegium Salezjańskiego podczas ZHP -owskiego przeglądu pn.: „Kolorowy Świat Jasełek”. Przegląd nie ma charakteru konkursu, Wystąpiły zespoły: „Świetliki” z PSP nr 3 w Aleksandrowie Kuj., „Jaskółki” z PSP w Sędzinie, Zespół Szkół w

Nieszawie, dzieci z Przedszkola nr 2 w Ciechocinku, „Gama” z MCK,, „Warianty” z MCK, „VOICES” z Zespołu Szkół w Brudnowie. Nagrody ufundowali: burmistrz Andrzej Cieśla, wójt Konecka – Ryszard Borowski, wójt Wagańca – Piotr Marciniak oraz wójt Zakrzewa - Marek Ziemiński.

Mieszkańcy miasta i gminy Aleksandrowa Kujawskiego oraz z wielu innych miejscowości bardzo chętnie oddają krew. Specjalistyczny ambulans z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Bydgoszczy, jak w minionych latach przyjeżdża do Aleksandrowa Kuj. w każdą trzecią środę miesiąca. Na honorowych krwiodawców czeka na parkingu przy Urzędzie Miejskim. W tym miesiącu wypadło to 15 stycznia. W pozostałych miesiącach 2104 roku ambulans przyjedzie: 19 lutego, 19 marca, 16 kwietnia, 21 maja, 18 czerwca, 16 lipca, 20 sierpnia, 17 września, 15 października, 19 listopada, 17 grudnia. Krew jest pobierana od godz. 11.00 do 15.30.

Nagrody za kartki świąteczne Podczas sesji Rady Miejskiej Aleksandrowa Kuj. 16 stycznia burmistrz Andrzej Cieśla i przewodnicząca rady Urszula Paprocka wręczyli nagrody za udział w dorocznym konkursie plastycznym „Moje Boże Narodzenie”.

Nagrody marszałka za najlepsze prace w 10-letniej hstorii konkursu otrzymali: Anna Rauchfleisz (praca z 2009 roku), Emilia Kubik (z 2005 roku), Marta Grygo (z 2007 roku), Justyna Chojnacka (z 2011 roku).

Fotorelacja w internecie www. kujawy.media.pl


nr 1 (82), styczeń 2014

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Samorząd

www.kujawy.media.pl

Sesja Rady Miejskiej Aleksandrowa Kujawskiego

Słupki się zgadzają Radni aleksandrowskiej rady na sesji 16 stycznia uchwalili budżet na 2014 rok. Wszyscy byli „za”. Nie oznacza to, że wcześniej bezkrytycznie przyjmowano, co zapisano w projekcie. W Aleksandrowie Kujawskim nie była to jedyna sesja budżetowa, na której radni głosowali zgodnie za przedstawionym projektem. Pod koniec minionego roku jednogłośnie budżet przyjęła Rada Powiatu, co się w przeszłości nigdy nie zdarzało. Rzadko jednogłośnie przyjmowano budżet także w Radzie Miejskiej Aleksandrowa Kuj. Dyskusje odbywały się w komisjach i były niekiedy emocjonalne , ale merytoryczne. Finanse miasta znajdują się w trudnej sytuacji, choć z drugiej strony trudno powiedzieć, kiedy były one łatwe. Aby jakoś związać koniec z końcem dogadano się bankiem, że w tym roku miasto nie będzie spłacało kredytu. W pozycji dochody zapisano 2,5 mln zł, jako dochody majątkowe, co oznacza, że nie zrezygnowano ze sprzedaży Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, choć na razie niewiele zrobiono, aby ten plan wcielić w życie. Radni już podczas pracy komisji uznali ten plan za niere-

Za przyjęciem budżetu na 2014 rok głosują radni Aleksandrowa Kuj. alny. Na szczęście w rezerwach zapisano 1,4 mln zł jako rezerwę inwestycyjną, więc słupki będą się zgadzały. Po dyskusji w komisjach burmistrz poczynił w projekcie kilka autopoprawek. Zmniejszył wydatki: na administrację (o 141 tys. zł), oświatę (o 312 tys. zł), ucięto środki na opiekę społeczną, bibliotekę, kulturę fizyczną. Zwiększył jednak wydatki - o 447 tys. zł na remont dworca, a właściwie na zapłacenie za roboty wcześniej wykonane. W sumie dochody i wydatki zaplanowano na 34,5 mln zł. Miasto nie zamierza zaciągać nowych kredytów, ani też spłacać

starych. Ogólne zadłużenie wynosi 9,9 mln zł co stanowi 28,8 proc. planowanych dochodów budżetowych. I jest to skala bezpieczna. Wiele samorządów ten wskaźnik ma o wiele wyższy. Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie zaopiniowała projekt budżetu, ale jednocześnie wyraziła obawę, co do realności zaplanowanych dochodów ze sprzedaży majątku. W minionym roku ten plan zrealizowano w 35 proc. RIO zasygnalizowało, że niezrealizowanie tych dochodów będzie miało niekorzystny wpływ na przyszłoroczny budżet. Na inwestycję zaplanowano 1,9 mln zł. Radny Stefan Alek-

siuk zaproponował, aby 147,9 tys. zł przeznaczone na dworzec przesunąć na pilny remont dachu Miejskiego Centrum Kultury. - Doprowadziłoby to do spowolnienia prac restauracji dworcowej, a więc opóźnienie oddania jej do użytku. Byłoby to naruszenie naszych umów zawartych z wykonawcami, i uniemożliwiło wykonanie zobowiązań wobec marszałka województwa – tłumaczył burmistrz Cieśla. Rada wniosek odrzuciła 9 głosami, przy czterech wstrzymujących się. Z kolei radna Lidia Kulpa stwierdziła, że 50 tys. zł przeznaczone w budżecie na wspieranie organizacji sportowych to najniższa dotacja na ten cel w historii. Z pieniędzy przeznaczonych na inwestycje najwięcej środków, bo około 850 tys. zł pochłonie remont dworca. Na remont ulic zostanie zaledwie 65 tys. zł. Szkoły na swoje potrzeby otrzymają też niewiele – w sumie 45 tys. zł. Na wydatki związane z realizacją programu profilaktyki rozwiązywania problemów alkoholowych przeznaczono 230 tys. zł. Są to pieniądze uzyskane z opłat za zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych i tych nie można przeznaczać na inne cele. Póki co słupki dochodów i wydatków się zgadzają. Budżet wprawdzie uchwalony jest na cały rok, ale burmistrz nie kryje, że podczas realizacji, w zależności od dochodów i możliwości pozyskania środków, poszczególne jego pozycje będą zmieniane. Stanisław Białowąs

3

Z bałwanem do urzędu Zimowa aura nareszcie sprzyja zabawom na śniegu. Przypominamy, że do końca lutego można zgłaszać najładniejsze i najbardziej pomysłowe bałwany na konkurs pt. „Mój przyjaciel bałwan”. Co trzeba zrobić, aby wziąć udział w konkursie? Po pierwsze, trzeba ulepić bałwana, zrobić mu zdjęcie, i przesłać je lub przynieść do Wydziału Promocji, Edukacji i Rozwoju Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Kujawskim, ul. Słowackiego 8, pok. 109. Do zdjęcia należy dołączyć kartę zgłoszeniową. Komisja oceni pomysłowość wykonania zarówno bałwana jak i jakość zdjęcia. Mile widziane są zdjęcia z autorami śnieżnej rzeźby. Autorzy najfajniejszych zdjęć otrzymają nagrody, a zdjęcia zostaną zamieszczone na stronie miasta www.aleksandrowkujawski.pl Do konkursu można zgłaszać najwyżej dwa zdjęcia własnego autorstwa. Uczestnicy muszą być mieszkańcami Aleksandrowa Kujawskiego.

„Astex-Puczyńscy” z Otłoczyna

Przedsiębiorstwo Fair Play Wśród firm wyróżnionych w grudniu ubiegłego roku certyfikatem „Przedsiębiorstwa Fair Play” znalazła się spółka „Astex-Puczyńscy” z Otłoczyna (gmina Aleksandrów Kujawski) - producent tynków, klejów i farb. Jest to kolejne wyróżnienie znanego zakładu w kraju. Firma Astex-Puczyńscy powstała pod Sochaczewem w 1967 roku, gdzie utworzony został niewielki zakład wytwarzający poszukiwane tynki. W 1985 roku uruchomiono podobną produkcję tynków elewacyjnych nakładanych metodą natryskową w byłej bazie kółka rolniczego w Otłoczynie. Dzisiaj firma należy do dwóch braci stryjecznych: Marcina i Michała Puczyńskich. Astex-Puczyńscy postawił na stworzenie własnego systemu dociepleń Astex-Term, gdyż tynki nanoszone metodą natryskową przestały już być uznawane za nowoczesne. Z lokalnej firmy, pracującej na lokalne potrzeby Astex z

Otłoczyna stał się znaną firmą nie tylko w Polsce, ale także w wielu krajach Europy. Eksport stanowi znaczną część produkcji. - Sukces firmy zależy od osiąganych wyników ekonomicznych, o tym wszyscy wiedzą, ale tych nie osiągnie się bez sprawnego zarządzania i dobrze funkcjonującego zespołu pracowników – mówi Marcin Puczyński. – Dla takich firm jak nasza, która ma długoletnie tradycje, nastawia się na powolny, systematyczny rozwój bardzo ważną sprawą jest działanie zgodne z zasadami fair play. Niezwykle istotne są wzajemne relacje między producentem a dostawcami surowców i klientami. Musimy bowiem uwzględniać w strategii działania, potrzeby i oczekiwania również otoczenia zewnętrznego. Cieszymy się zatem bardzo, że nasze wysiłki zostały docenione. Firma Astex-Puczyńscy otrzymała w grudniu minionego roku tytuł Przedsiębiorstwa Fair Play. Konkursowi przyznawania tych wyróżnień patronuje Krajowa Izba Gospodarcza. Laureaci programu „Przedsiębiorstwo Fair Play” są doskonałym dowodem na to, że zacho-

norm rzetelnego postępowania we wzajemnych relacjach przedsiębiorców z klientami, kontrahentami, pracownikami, wspólnikami, społecznością lokalną, a także władzą lokalną i państwową. Ideą programu jest zachęcenie firm w Polsce do zachowań etycznych i wprowadzenia stosownych zmian nie tylko w wewnętrznej organizacji pracy, ale także do kształtowania pozytywnych relacji ze społecznością lokalną oraz dbałości o środowisko naturalne. Uzyskanie tytułu „Przedsiębiorstwa Fair Play” jest kolejnym wyróżnieniem uzyskanym przez firmę „AstexPuczyńscy”. Rok temu pisaliśmy o tym, że została ona laureatem ogólnopolskiego konkursu „Pracodawca – organizator pracy bezpiecznej”.

Michał i Marcin Puczyńscy z certyfikatem wania fair play są nie tylko dostrzegane i doceniane, ale i nagradzane. Program „Przedsiębiorstwo Fair Play” jest to przedsięwzięcie, w którym oceniane są wszystkie aspekty działalności

firmy, uwzględniające między innymi sposób i styl prowadzenia przedsiębiorstwa, a nie tylko jego wyniki ekonomiczne. Celem jest promowanie etyki w działalności gospodarczej rozumianej jako zespół

- Załoga jest największym majątkiem firmy – twierdzili zgodnie Michał i Marcin Puczyńscy, właściciele firmy i nie było to stwierdzenie gołosłowne. Podejmowane w ostatnich latach działania zmierzały do zapewnienia jak największego komfortu pracownikom i co najważniejsze zapewnienia im bezpiecznej pracy. Obiekty i pomieszczenia spełniają wszelkie wymagania

przepisów BHP, przeciwpożarowe. Zadbano o pomieszczenia socjalne, przeprowadzono modernizację sanitariatów, zmieniło się miejsce przyjmowania klientów. Sam program produkcji oparty jest na nowoczesnych rozwiązaniach recepturowych wzbogacanych o własne badania i działania technicznoorganizacyjne. Firma Astex – Puczyńscy posiada dwie linie produkcyjne, jedna do zapraw klejowych i suchych tynków, druga do układów na mokro, tj. tynków, farb, gruntów. W ostatnim czasie linia do suchych zapraw została wyposażona w dodatkowe urządzenie w postaci robota do układania produktów na paletach. Firma ma w swoim dorobku także nagrody w konkursie „Biznesmen Roku” oraz Lider Wspierania Przedsiębiorczości. Posiada certyfikowane laboratorium, w którym przeprowadza się wszelkiego typu badania. Zwieńczeniem procesu modernizacji zakładu było otrzymanie Certyfikatu ISO 9001:2008.


ALEKSANDROWSKA I 4 I GAZETA www.kujawy.media.pl

Promocja

nr 1 (82), styczeń 2014


nr 1 (82), styczeń 2014

Rozmowa

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I www.kujawy.media.pl

Miniony rok ocenia ANDRZEJ CIEŚLA, burmistrz Aleksandrowa Kuj.

Możliwości ograniczone - Początek roku skłania do oceny minionego. Jaki zatem był rok 2013 z punktu widzenia burmistrza miasta? - Określiłbym go jako „szarpany”, zwłaszcza jeśli chodzi o inwestycje, a te zapewne najbardziej interesują mieszkańców, bo decydują o rozwoju i postępie. Kiedy już wydawało się, że nabieramy tempa i spełniają się marzenia, coś zaczynało zgrzytać, zmieniać się. Widać to było zwłaszcza podczas prac wykonywanych na dworcu kolejowym. Z wielkimi nadziejami rozpoczynaliśmy prace w części restauracyjnej, sadząc że zostaną one szybko zakończone i uda się tam przenieść bibliotekę. Tymczasem musiałem umowę z wykonawca zerwać, bo roboty okazały się bardziej skomplikowane niż przewidywał projekt i kosztorys. Nieoczekiwanie wykonawcy odkryli, że w ścianie znajdują się kolumny, pod podsadzką w sali restauracyjnej nie ma podbudowy, a pod warstwami tynku znajdują się stare zdobienia. Za te dodatkowe roboty musielibyśmy płacić z własnego budżetu, bo tych prac projekt inwestycyjny nie przewidywał.

Dotacja rozliczona - Co dalej? Jak ta decyzja odbije się na dalszej realizacji inwestycji? - Żadnych strat nie ponieśliśmy. Wykonawca uznał nasze racje i zakończył roboty, które mógł. Lada moment ogłoszony zostanie przetarg na dokończenie remontu od sali restauracyjnej do holu głównego. W tym roku ta część powinna być gotowa, co pozwoli na przeniesienie biblioteki. Roboty te zostaną w 85 proc. sfinansowane ze środków unijnych. W tej chwili sala restauracyjna, która jak wiadomo będzie służyła innym celom, jest przygotowana do malowania i położenia posadzki. Wnioski o kolejne wsparcie tego przedsięwzięcia zostały złożone w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Urzędzie Marszałkowskim. Liczymy że z jednego i drugiego źródła otrzymamy około 400 tys. zł. Rozliczenie dotąd uzyskanych środków z ministerstwa zostało zaakceptowane. - Używając pana określenia, „szarpaliście” się też z remontem nawierzchni ulicy Spółdzielczej… - Ale została odnowiona i mieszkańcy są zadowoleni z asfaltu, który ją pokrył, a dziury były tam duże. Na ten cel mieliśmy w budżecie przeznaczone 180 tys. zł. Udało nam się jednak pozyskać fundusze z Urzędu Marszałkowskiego, więc zaoszczędzone pieniądze mogliśmy przeznaczyć na remont sali na dworcu. Była to pośrednia pomoc na tę inwestycję, bo bez dotacji z zewnątrz nie będziemy w stanie dworca wyremontować. Po prostu ciułamy pieniądze gdzie się da, wykorzystując różne źródła. A skoro mowa o

5

SMS-owego powiadamiania mieszkańców o ważnych wydarzeniach, stworzyliśmy warunki do powołania do życia niepublicznej szkoły muzycznej. Członkowie koła Związku Niewidomych mają swoją siedzibę w gimnazjum. Z zadowoleniem można mówić o inicjatywach i przedsięwzięciach podejmowanych przez Miejskie Centrum Kultury. Udało się MCKowi zdobyć 60 tys. zł z ministerstwa kultury na zakup sprzętu i wyposażenia, ale miasto wniosło wkład własny, czego wcześniej nie planowano. Trudno byłoby jednak nie skorzystać z okazji. Wiele zmieniło się na miejskim stadionie „Orląt”; są nowe siedziska, wyremontowano szatnię i sanitariaty. Na remont czeka dach i płyta główna boiska.

Zadłużenie i miejsce w rankingu

Burmistrz Andrzej Cieśla uczestniczy w każdym finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tak też było w tym roku. Wylicytowany tort przekazał wolontariuszom ulicach to trzeba przypomnieć, że wyremontowano też odcinek ulicy Dworcowej od skrzyżowania z Wojska Polskiego do skrzyżowania z Lipową. Prezes sprawdzi „odchudzanie” - W minionym roku rozpoczęto w Aleksandrowie Kujawskim największą inwestycję komunalną ostatnich lat – budowę kanalizacji oraz rozbudowę oczyszczalni ścieków. Z naszych informacji wynika, że podczas budowy oczyszczalni doszło do „odchudzania” zużytej stali, oszczędnościach na materiałach do betonowania. - Po otrzymaniu sygnału od jednego z podwykonawców natychmiast poprosiłem prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Gospodarki Komunalnej, które jest inwestorem i odpowiada za realizację tej inwestycji. Uwagi o nieprawidłowościach zgłoszone zostały mi przez podwykonawcę podwykonawcy, między którymi doszło do konfliktu na tle finansowym. To oczywiście nie ma znaczenia, bo chodzi o fakt, czy budowano niezgodnie ze sztuką budowlaną i projektem. Wiem, że prezes polecił sprawdzenie zarzutów przez inspektorów nadzoru. Powinny być wykonane odkrywki, aby stwierdzić, czy zastosowane materiały stalowe są odpowiedniej grubości, czy beton spełnia normy. Prezes spółki poinformował mnie, że uwagi i zastrzeżenia zostały omówione z inspektorami nadzoru i następuje ich sprawdzenie. Czekam na raport prezesa w tej sprawie i ewentualne wnioski. Ma to nastąpić w najbliższym czasie. Sprawę traktuję bardzo poważnie także dlatego, że całe

zadanie jest dofinansowywane ze środków zewnętrznych. - A jak, zdaniem pana, przebiega budowa sieci kanalizacyjnej? Ulica Graniczna może być przykładem, że są kłopoty, używając delikatnego języka. - Rury są już w ziemi, przykanaliki wykonane i wiosną będzie można kłaść nawierzchnię asfaltową. Jest to droga powiatowa, stanowiąca dla naszego miasta swego rodzaju małą obwodnicę, która może odciążyć dla ruchu lokalnego ulicę Chopina i Słowackiego. Starostwo zarezerwowało na ten cel środki w swoim budżecie i nawierzchnia zostanie ułożona. Zakończone zostały prace na ulicy Piaskowej. Mieszkańcy są już podłączeni do kanalizacji. Trwa budowa kanalizacji na ulicy Kochanowskiego, czeka Okrężna, Klonowa i inne. Trzeba dodać, że przy ul. Granicznej była też modernizowana tłocznia ścieków. - A z tą i podobnymi inwestycjami ochrony środowiska związane jest pytanie, czy na tych ulicach pojawi się asfalt. Mieszkańcy Kochanowskiego walczą o to od lat. - Większość kanalizacji powstaje na drogach gruntowych. W programie budowy sieci nie ma zapisu o budowie dróg z asfaltową nawierzchnią, więc nie ma co łudzić się. Z budową dróg trzeba czekać. Na pewno nawierzchnia także dróg gruntowych musi być wyrównywana. Po budowie kanalizacji to na pewno nastąpi. - Będzie problem z podłączaniem się odbiorców do sieci, bo wielu obawia się wyższych kosztów. - Na pewno nie ci, którzy systematycznie wywozili nieczystości z domowych szamb, podłączą się do kanalizacji, gdy tylko będzie to możliwe. Każdy wie, że kanalizacja

jest tańsza niż wywożenie nieczystości beczkowozami. - A co ze ścieżką rowerową. Inwestycją została zakończona, ale nie ma na niej znaków drogowych. - To pytanie nie do mnie, ale do inwestora, czyli związku gmin. W grudniu radośnie obwieszczono zakończenie budowy ścieżki, z czego należy się cieszyć. Tylko jak słyszę, że organizacja ruchu zostanie wykonana wiosną, to na usta ciśnie się pytanie, czy tych prac nie można przyspieszyć. To nie jest sprawa tak skomplikowana, że trzeba na jej załatwienie tak długo czekać.

Ciepłownia bez pośpiechu - Będzie sprzedawane Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, o czym mówiło się w minionym roku? - W tej sprawie nie ma pośpiechu. PEC wykonał w minionym roku przyłącze do dworca w ramach własnych środków, więc dworzec może być ogrzewany. Możliwe jest też podłączenie do sieci także budynku mieszkalnousługowego, który powstaje przy ul. Wojska Polskiego. Ze środków rewitalizacji skorzystało 18 wspólnot mieszkaniowych, które odnowiły swoje zasoby. W sprawie PEC trwają analizy finansowe i ocena celowości takiego rozwiązania. Może wybierzemy inne. - O czym warto jeszcze wspomnieć? - Na stypendia dla uczniów wydaliśmy 450 tys. zł, na naszych ulicach w ramach robót publicznych pracowało ponad 40 osób, utworzyliśmy wspólnie z gminą Waganiec spółdzielnię socjalną, aby w przyszłości zatrudniała bezrobotnych. Uruchomiony został system telefonicznego

- Zadłużenie miasta jest jednak duże, sięga dziesięciu milionów złotych. - Kiedy w 2006 roku obejmowałem urząd burmistrza zadłużenie wynosiło 8,5 mln zł. Tylko warto pamiętać, że w tym czasie budżet roczny wynosił 24 mln zł. W tej chwili mamy wprawdzie zadłużenie bliskie 10 mln zł, ale budżet wynosi 35 mln zł. Oznacza to, że zadłużenie wynosi około 35 proc. Sąsiedni Ciechocinek, dużo bogatszy, bo tylko od kuracjuszy ma 7 mln zł rocznie, zadłużony jest w 40 proc. Znajdujemy się w środku tabeli miast powiatowych. Na pewno zadłużenie ogranicza nasze możliwości zaciągania kolejnych kredytów i to choćby zaciąganych na wnoszenie wkładu własnego. Nasze starania o zmianę zasad podziału rezerwy subwencji z budżetu państwa przyniosły pozytywne wyniki. Wzięto pod uwagę także uzyskiwane subwencje na czym Aleksandrów skorzystał. Otrzymaliśmy dzięki temu 304 tys. zł., najwięcej spośród kilku samorządów w regionie, które brane były pod uwagę. Chciałbym tu podziękować koledze burmistrzowi Kowala – panu Eugeniuszowi Gołębiewskiemu za pomoc w tej sprawie na forum Związku Miast Polskich. - Z opublikowanego przez redakcję „Wspólnoty” – pisma wynika, że w wydatkach pozyskanych ze środków unijnych wśród miast powiatowych Aleksandrów Kuj. zajmuje 261 miejsce na 268. Na jednego mieszkańca wypada 55,63 zł podczas gdy rekordzista ma 3549 zł. - Wszystko zależy kiedy i jak liczy się wydatki. Na pewno w tym rankingu nie uwzględniono pozyskanych kwot w minionym roku. Przypomnę, że tylko dotacja na budowę kanalizacji to kwota 16 mln zł. Do niej trzeba choćby dodać 600 tys. zł na rewitalizację parku, 400 tys. zł od ministra kultury na dworzec. Sama kanalizacja to 1280 zł na mieszkańca, więc już daje nam to miejsce w pierwszej trzydziestce. Zapewniam, że wykorzystujemy każdą okazję, aby pozyskać środki z zewnątrz. Ale też jest prawdą, że programy unijne były dotąd skierowane bardziej na wieś niż miasta takiej wielkości jak nasze.

Rozmawiał: Stanisław Białowąs


6

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Społeczeństwo

www.kujawy.media.pl

nr 1 (82), styczeń 2014

Aleksandrowski sztab zebrał na WOŚP 22.150,79 zł.

Bawili się z orkiestrą Orkiestra Jerzego Owsiaka w powiecie aleksandrowskim rozpoczęła grę w Aleksandrowie Kujawskim najwcześniej. Już po godzinie 14.00 na schodach przed Miejskim Centrum Kultury różnymi melodiami zapraszała do wzięcia udziału w zabawie strażacka orkiestra dętej z mażoretkami. W tym czasie przybyłe z Ciechocinka zespoły wokalne „Ajki” oraz „Ajeczki” ze SP nr 1 sposobiły się do pierwszego występu. Rozpoczynając zabawę, Tomek Skibiński przypomniał, że wprawdzie orkiestra w Aleksandrowie Kujawskim nie gra 22 lata, lecz nieco krócej a pierwszy sztab powstał w Zespole Szkół Zawodowych. Szefował mu obecny burmistrz Andrzej Cieśla. Potem siedzibą była szkoła nr 3, nim na dobre sztab znalazł stałe miejsce w Miejskim Centrum Kultury. Po inauguracji, której dokonał dyrektor MCK Arkadiusz Gralak wszystko potoczyło się zgodnie z planem. Po udanym występie „Ajków” i „Ajeczków” wystąpił zespół „Jest

Bosko” z Liceum Ogólnokształcącego Towarzystwa Salezjańskiego, a po nim zaczęła się pierwsza licytacja, m.in. dwóch dużych pizz od Suzi, obrazów namalowanych przez młodych artystów, różnych koszulek i gadżetów. Chwila oddechu, na występ najmłodszego nabytku MCK zespołu „Muza”. Śpiewały też dziewczęta z „Gamy”. Później dla zwolenników muzyki poważnej - występy Zespołu Muzycznego Camerata Vladislavia i impresariat Camerata oraz Niepubliczna Szkoła Muzyczna I stopnia Camerata Vladislavia, zabawiały publiczność dzieci z przedszkola Bim Bam Bino, zespół „Żarówka”. W tym roku organizatorom udało się zaprosić na finał Klub Seniora „Mimoza” z Wagańcu, który nie tylko śpiewa, ale także w swoim repertuarze ma scenki wzięte z życia. A że podawane są nieraz w frywolnej formie, wzbudzały wielką wesołość przy wypełnionej po brzegi sali. Seniorzy nie tylko bawili, ale także – na zakończenie – wrzucili do puszki 150 zł, wnosząc podwójny wkład w 22 Finał WOŚP.

Przez całe popołudnie finału w jednej z salek MCK trwało liczenie zebranych przez wolontariuszy pieniędzy. A liczyć było co, bo na miasto 12 stycznia od rana mimo wietrznej, choć na szczęście nie deszczowej pogody, wyszło aż 70 wolontariuszy. Uczestników zabawy na bieżąco informowano ilości zebranych pieniędzy, ale ostateczne podsumowanie nastąpiło w poniedziałek. Aleksandrowski sztabu zebrał 22.150,79 zł. - Jesteśmy z tego wyniku bardzo zadowoleni, bo świadczy on o ofiarności naszych mieszkańców - podsumowuje Arkadiusz Gralak, szef aleksandrowskiego sztabu. - Jak dobrze policzyć to przy organizacji finału w naszym mieście pracowało ponad 150 osób. Impreza nie miałby takiej oprawy, gdyby nie długa lista darczyńców i ludzi dobrej woli. Znajduje się na niej ponad 40 firm, nazwisk właścicieli firm i osób prywatnych. Oczywiście nie mogło zabraknąć tortu z cukierni Jana Szulca, który tradycyjnie wylicytował burmistrz Cieśla i jak

co roku przekazał go wolontariuszom. W holu miejsce znalazło stoisko pań z Klubu Kobiet Aktywnych z Wołuszewa, które zachwalały ciasteczka i różne gadżety, za które trzeba było wrzucać złotówki do puszki. Na licytację przekazały duży bochen swojskiego chleba i tort. Podczas licytacji dochodziło do zabawnych scen. Niektóre zdobyte przedmioty ponownie wracały „pod młotek” Tomka Skibińskiego, który jak co roku licytację prowadził, przekonując słowem i gestem, aby do puszki wkładano najwięcej. Tak było ze strażackim Żarkiem wylicytowanym przez burmistrza. Zgodnie z zapowiedzią, kulminacyjnym punktem niedzielnej zabawy był występ kabaretu „To znowu my”. Był to drugi występ grupy znanych osób z życia publicznego miasta i powiatu, przygotowany przez Dorotę Iwińską, który po raz drugi udowodnił, że w ludziach nie zajmujących się zawodowo aktorstwem tkwi niewykorzystany potencjał. Nam najbardziej podobał się

Występ zespołu „Złoty Wiek”

Klub Seniora „Mimoza” z Wagańca

Podliczmy ile w puszce?

Wystąpił kabaret „To znowu my”

Galeria zdjęć w internecie .pl kujawy.media

występ żony pana Wacia, w którą znakomicie wcieliła się nasza prasowa koleżanka Jadwiga Aleksandrowicz. Żeby jednak nie być posądzonym o faworyzowanie kogokolwiek warto wymienić pozostałych aktorów: Małgorzata Babiarczyk, Zofia Radzikowska, Andrzej Nowicki, Arkadiusz Świątkowski, Arkadiusz Gralak, Marzenna Drab, Marcin Mić, Urszula Paprocka, Wanda i Janusz Wasiccy z Nieszawy. Konferansjerami były ubrane w policyjne mundury: Agnieszka Kraszewska i Marta Krakowiecka, które nie tylko zapowiadały występy i dyrygowały aktorami, ale próbowały rządzić publicznością, wręczając mandaty za, na przykład, brak żywej reakcji na wstęp. Finał WOŚP, jak w całej Polsce, zakończył się „światełkiem do nieba”, które w tym roku oglądała znaczna grupa mieszkańców. Warto było, bo pokaz sztucznych ogni oni trwał dłużej niż zazwyczaj.

Tekst i zdjęcia: St.B.


nr 1 (82), styczeń 2014

Gmina Aleksandrów Kuj.

O kanalizacji, ustawie śmieciowej, inwestycjach 2014 roku z Andrzejem OLSZEWSKIM,

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I www.kujawy.media.pl

7

Dla mężczyzn po 40

wójtem gminy Aleksandrów Kujawski rozmawia red. Stanisław BIAŁOWĄS

Rozwojowa gmina budowa dróg uznawana jest za priorytet. Sieć wodociągowa jest wszędzie, elektryczna także, nie ma na ogół trudności z łącznością telefoniczną, bo są komórki. Mieszkańcy chcą wygodnie dojechać do domu i to zrozumiałe. Inwestycje drogowe, mniejsze lub większe obejmą niemal wszystkie wsie. Na ten cel przeznaczamy 5 mln zł. Samo bieżące utrzymanie dróg będzie kosztowało dwa miliony złotych. Zaplanowaliśmy nową drogę między Zdunami a Wilkostowem, która wprawdzie nie jest długa, ale stanowi dla mieszkańców ważny skrót.

Gdyby miał pan kilkoma słowami określić miniony rok dla gminy Aleksandrów Kujawski, co by pan powiedział? - Był trudny, ale korzystny. Trudny, bo nie wszystko przebiegało jak byśmy sobie marzyli, a dotyczy to zwłaszcza inwestycji, które nieraz rodzą się w wielkich bólach. Korzystny, bo mimo trudności zrobiliśmy ogromny postęp w tworzeniu coraz lepszych warunków życia w naszych wsiach.

Wysoki poziom wody Rozpoczęta trzy lata temu wielka inwestycja w naszej gminie – budowa kanalizacji w dużych wsiach jakimi są Rożno-Parcele, Łazieniec, Stawki i Odolion powoli zbliża się do końca. Wprawdzie według pierwotnych planów powinniśmy o niej zapomnieć, ale jak mieszkańcy doskonale wiedzą, pojawiły się trudności obiektywne, a do nich należał niespodziewanie wysoki poziom wód gruntowych. To spowodowało, że w Odolionie m.in. na ulicy Piaskowej trzeba zmienić technologię budowy. - Mieszkańcy zwłaszcza Odolionu denerwowali się na rozkopane ulice. - Doskonale ich rozumiem. Przyjęliśmy zasadę, że po wykonaniu kanalizacji nawierzchnia zostanie doprowadzona do poprzedniego stanu. W wielu miejscach oznaczało to położenie nowego asfaltu na całej jej szerokości. To nieraz się przeciągało, za co przepraszam, ale na szczęście te roboty są już poza nami. Budowa infrastruktury technicznej należy do inwestycji niezbędnych, bo decydują o warunkach życia mieszkańców, ale tak na dobrą sprawę po jej zakończeniu mało kto o niej pamięta. Istnienie sieci wodociągowej, kanalizacyjnej traktuje się jako coś normalnego. - Kanalizacja w miejscowościach podmiejskich już jest, ale teraz powstaje problem podłączania się do niej poszczególnych posesji. Odprowadzanie ścieków wiąże się z wcale nie małymi opłatami. - Dla osób, które regularnie wywoziły nieczystości z szamb i nie mówiły, że zużywają bardzo mało wody, podłączenie do kanalizacji przyniesie nawet oszczędności. Beczkowóz kosztuje dużo więcej niż sieć stała. Wszyscy doskonale jednak wiedzą, że wiele szamb jest nieszczelnych, więc nieczystości wywożone są sporadycznie. Dla

Drogi, boiska, fundusz sołecki

Andrzej Olszewski: - Zapowiada się więc rok nie gorszy od poprzedniego, a ja liczę, że na pewno lepszy. tej grupy opłaty mogą być problemem, bo teraz będzie się płaciło od ilości zużytej wody. Będziemy zatem przekonywali mieszkańców do podłączania się do sieci. Niebawem ruszą kontrole, jak w RożnieParcele, podczas której kontrolujący będą sprawdzali, co robi się z nieczystościami, jakim sposobem są wywożone, czy właściciel posesji ma umowy i dokumenty potwierdzające wywóz. Świadomość mieszkańców jest na szczęście coraz wyższa, doskonale wiedzą, że chodzi o ochronę środowiska, warunki życia. - Skoro mowa o działaniach ekologicznych. Jak ocenia pan funkcjonowanie ustawy śmieciowej? Były z tym kłopoty. - W pierwszych tygodniach funkcjonowania ustawy, kiedy zmieniły się zasady wywozu śmieci odnotowywaliśmy sporo skarg. Wina leżała po obu stronach. Do nowego sposobu wywozu ludzie i firmy komunalne musiały się dostosować. Z tygodnia na tydzień było lepiej. Przyjęliśmy zasadę płacenia za śmieci od osoby. Opłata w naszej gminie jest porównywalna z sąsiednimi. I znowu – ci którzy do tej pory płacili za wywóz różnicy nie odczuli. Gorzej z tymi, którzy uważali, że śmieci nie produ-

kowali, albo że na przykład butelki plastikowe kartony, papier palili. - Nadal jednak worki ze śmieciami można spotkać w różnych miejscach; w rowach, na ulicach, placach. - To prawda, z przykrością to stwierdzam, a przecież nie ma przeszkody, aby wyrzucić je do swojego worka, który dostarczy spółka komunalna. Nabranie nawyku dbanie o środowisko i szanowanie otoczenia, to widać długi proces.

5 mln zł na inwestycje - A jaki będzie rok 2014? - Wspominając o tym minionym warto jeszcze dodać budowę ścieżki rowerowej, wprawdzie przez związek gmin, ale także przy naszej partycypacji. Dla naszej gminy to bardzo ważna inwestycja, bo ścieżka łącząca Aleksandrów z Ciechocinkiem przebiega przez nasze wsie. W widoczny sposób poprawiło się bezpieczeństwo na drodze, teraz wskutek oddania węzła autostradowego w Odolionie, bardzo ruchliwej. A co do 2014 roku. Na pewno zakończymy prace na ostatnim odcinku budowy kanalizacji w Odolionie, czyli na ulicy Piaskowej; ułożona zostanie nawierzchnia na ulicach Okrężna i Relaksowa. Niemal wszędzie na wsiach

- Są też inne potrzeby… - Od lat staramy się stwarzać jak najlepsze warunki nauczania w naszych szkołach i przedszkolach. Mamy ich pięć. Przypomnijmy, że w minionych latach powstały dwie duże placówki przedszkolne w Służewie i Stawkach. Dziś już nikt nie mówi, że były to pieniądze źle wydane. Przedszkola przekształcone zostały w niepubliczne i to bez problemu. Utrzymanie ich finansowane jest ze środków unijnych, gmina ma nadzór i pieczę fachową, dzieci dobrą opiekę. W tym roku chcemy przebudować boiska przyszkolne w Ostrowąsie i Opokach. Nawierzchnia asfaltowa zostanie zamieniona na współcześnie stosowaną, bezpieczną dla korzystających z tych miejsc. Na pewno wielkim dniem dla mieszkańców Rożna-Parcele będzie oddanie do użytku wiejskiej świetlicy. - Będzie to trzeci tak duży obiekt w gminie – po Wołuszewie i Łazieńcu. Obok jak wiadomo jest plac zabaw. Inwestycja jest już rozpoczęta i wiosną zostanie oddana do użytku. Na jej realizację otrzymaliśmy dofinansowanie. Pół miliona złotych w tym roku przeznaczamy na oświetlenie, więc w wielu wsiach będą nowe lampy. Warto też wspomnieć, że do tych realizowanych przez gminę przedsięwzięć trzeba też dodać działania podejmowane w ramach funduszu sołeckiego. Każda wieś dostanie proporcjonalnie do liczby mieszkańców środki na cele, które sami na wiejskich zebraniach określili. Zapowiada się więc rok nie gorszy od poprzedniego, a ja liczę, że na pewno lepszy.

Profilaktyczne spotkanie z lekarzami w Służewie Rak prostaty, czyli gruczołu krokowego to jeden z najczęściej diagnozowanych nowotworów złośliwych u mężczyzn. Prostata to część męskiego ciała, o której raczej się nie myśli. Dopóki nie daje znać o sobie. Ze statystyk wynika, że w Polsce choroba odpowiada za pięć procent śmierci spowodowanych nowotworem. Choroba zwykle rozwija się u pacjentów w dojrzałym i starszym wieku. - Przerost gruczołu krokowego to choroba bardzo często występująca u mężczyzn w wieku po czterdziestce – mówi Lotfi Mansour z Przychodni Rodzinnej w Aleksandrowie Kujawskim. - Dotyczy około połowy mężczyzn powyżej 50 roku życia, procent ten zwiększa się u ludzi starszych, po sześćdziesiątce. Ze względu na jej charakter obejmujący tak liczną grupę choroba prostaty stanowi poważny problem społeczny. Szybkie wykrycie choroby i odpowiednie leczenie pozwala na skuteczne zniwelowanie jej objawów. W tym roku wspólnie z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną oraz Gminą Aleksandrów Kujawski zapraszamy na spotkanie informacyjne mężczyzn po 40-tce, mieszkańców gminy Aleksandrów Kujawski, do Gminnego Ośrodka Kultury w Służewie, gdzie będzie można wysłuchać prelekcji o chorobie prostaty, skorzystać z porady lekarza, wykonać bezpłatne badania krwi. Spotkanie zaplanowane jest na 29 stycznia od godz. 11.00. Zapisy przyjmowane są pod nr tel. (54) 282-42-06. (bis)

Szkolny konkurs plastyczny

Kopernik i wszechświat Publiczna Szkoła Podstawowa w Przybranowie, w związku z obchodami roku Mikołaja Kopernika w województwie kujawsko-pomorskim, ogłosiła konkurs plastyczny pt. „Mikołaj Kopernik i Wszechświat”. Celem konkursu było przybliżenie postaci wybitnego polskiego astronoma oraz rozbudzenie kreatywności i twórczej osobowości dzieci. W gminnym konkursie plastycznym wzięły udział szkoły w: Wołuszewie, Opokach, Ostrowąsie oraz PSP Przybranowie. Konkurs był podzielony na dwie kategorie wiekowe: klasy O-III oraz klasy IV-VI. Jury, po burzliwych naradach zdecydowało o następującym rozstrzygnięciu: W kategorii klas O-III: I miejsce – Karolina Kraszewska z PSP Wołuszewo, II – Patrycja Wiśniewska z PSP Przybranowo,

III - Robert Wiśniewski z PSP Ostrowąs. Wyróżniono: Kornelię Grabowską, Amelię Bonikowską z PSP Ostrowąs, Wiktorię Wódczak z PSP Wołuszewo, Paulinę Sadowską, Marię Brucką z PSP Przybranowo, Alicję Staniszewską z PSP Opoki. W kategorii klas IVVI: I miejsce – Krzysztof Małkiewicz, II – Wiktoria Kaczmarek – oboje PSP Ostrowąs, III – Weronika Chełminiak – PSP Przybranowo. Wyróżniono: Kacpra Bednarskiego oraz Andżelikę Petrykowską z PSP Ostrowąs. Organizatorki – Katarzyna Stępińska oraz Paulina Zatarska pragną podziękować wszystkim uczniom, którzy zechcieli podzielić się swoimi umiejętnościami plastycznymi. Dziękują również nauczycielom, którzy przygotowali swoich podopiecznych. (pz)

Ferie z biblioteką w Służewie Gminna Biblioteka Publiczna w Służewie zaprasza wszystkie dzieci na ferie zimowe. Przerwa w zajęciach lekcyjnych w województwie kujawsko-pomorskim odbędzie się od 3 lutego (poniedziałek) do 14 lutego (piątek). Biblioteka będzie czekała na uczniów, którzy chcą tu spędzić wolny czas w godz. 11.00 - 14.00. Na pewno nie będzie nudy. W programie zajęć: warsztaty kulinarne, plastyczne, gry, konkursy, kino, a jak pogoda dopisze zabawy na świeżym powietrzu.


ALEKSANDROWSKA I 8 I GAZETAwww.kujawy.media.pl

W Przybranowie ćwiczyć każdy chce

nr 1 (82), styczeń 2014

Spotkanie

Na gminne inwestycje 5,2 mln złotych

Budżet na 2014 rok Fot. Stanisław Białowąs

Rok szkolny 2013/2014 został ogłoszony przez ministra edukacji narodowej „Rokiem szkoły w ruchu”. W związku z tym projektem, w Szkole Podstawowej w Przybranowie realizowana jest akcja – ćwiczyć każdy może. Mimo śniegu i mrozu, uczniowie zachęcani są do aktywnej zabawy na świeżym powietrzu. Na każdej długiej przerwie, dzieci wychodzą przed szkołę, aby nacieszyć się urokami zimy – rzucają śnieżkami, jeżdżą na sankach, lepią bałwany. Również lekcje wychowania fizycznego odbywają się na dworze. Hokej na lodzie, rzucanie śnieżkami do celu czy rzuty śnieżkami na odległość to tylko niektóre konkurencje, które powodują, że uczniowie chętnie uczestniczą w zajęciach. W styczniu i lutym w każdy poniedziałek (w godz. 16-19) i piątek (w godz. 15.30-18.30) odbywają się zajęcia z animatorem sportu na boisku orlik oraz w świetlicy przy kompleksie. (P.Z.)

Gmina Aleksandrów Kuj.

Głosują radni gminy Aleksandrów Kujawski podczas grudniowej sesji Podczas ostatniej, zorganizowanej 20 grudnia sesji radni gminy Aleksandrów Kujawski jednogłośnie uchwalili budżet na 2014 rok. Przewiduje on dochody i wydatki w kwocie 33,4 mln zł. Budżet określa jakimi środkami finansowymi będzie dysponował samorząd i na co wyda te pieniądze. Jeśli podliczy się wszystkie dochody, które oczywiście można określić szacun-

kowo, biorąc pod uwagę ministerialne przewidywania i wskaźniki wzrostu to okazuje się, że gmina Aleksandrów Kujawski będzie dysponowała 33,4 mln zł. W tej kwocie są oczywiście różnego rodzaju dochody i subwencje, jak na przykład oświatowa, która wyniesie blisko 7 mln zł lub wyrównawcza dla gmin około 5,7 mln zł. Dochody majątkowe wyniosą milion złotych. Po drugiej stronie budżetu

znajdują się wydatki. Najwięcej wyda się na oświatę i wychowanie (11,2 mln zł), pomoc społeczną (blisko 6,9 mln zł). transport (3,4 mln zł), administrację publiczną (3,3 mln zł), gospodarkę komunalną (2,7 mln zł) i kulturę (prawie 1 mln zł). W budżecie przewidziano też wydatki na zrealizowanie zamierzeń mieszkańców wsi w ramach funduszu sołeckiego. Mieszkańców najbardziej interesują wydatki na inwe-

Wystąpili

stycje, bo one decydują o rozwoju. W tym roku gmina zaplanowała na cel 5,2 mln zł. Na same remonty dróg przeznacza 1,3 mln zł. W planie jest dokończenie II etapu kanalizacji, budowa ulic Okrężnej i Relaksowej w Odolionie (prawie milion złotych), drogi Wilkostowo -Zduny, chodników m.in. w Rożnie-Parcele, Słońsku Dolnym (wykonanie projektu), Łazieńcu (ul. Stachury). Mówiąc o wydatkach trzeba powiedzieć także o zadłużeniach, o czym mowa jest w uchwalonej wieloletniej prognozie finansowej do 2019 roku. Gmina obecnie ma do spłacenia tytułem zaciągniętych wcześniej kredytów inwestycyjnych (przedszkola w Stawkach i Służewie, orlik, drogi, ścieżka rowerowa, kanalizacja). W tym roku spłaci 4 mln zł. Podczas grudniowej sesji podjęto też kilka innych ważnych uchwał. Uchwalony został statut GOPS, przyjęto strategię rozwiązywania problemów społecznych, gminny program przeciwdziałania alkoholowi i narkomanii.

(bis)

Dzieci chodzące do przedszkola w Służewie zaprosiły swoich najbliższych z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka na specjalne spotkanie. Grupa tygrysków, czyli czterolatków przygotowała dla babć i dziadków pod okiem wychowawczyń: Pauliny Kryszak i Mileny Glonek specjalny program. Jeden z występów nosił nazwę „Kiedy babcia była młoda”, inny „Babcia tańczy rock and rolla”. Po występie dzieci wręczyły babciom i dziadkom laurki z odciśniętymi dłoniami i kwiatki specjalnie zrobione na to święto. W gminie Aleksandrów Kujawski znajdują się cztery przedszkola: w Służewie, Stawkach, Opokach i Otłoczynie. W minionym roku zostały przekształcone w niepubliczne prowadzone przez Stowarzyszenie Partnerstwo Dla Ziemi Kujawskiej. Dzięki temu finansowane są ze środków unijnych, a pobyt jest bezpłatny. Rodzice płacą jedynie za wyżywienie. W przypadku dzieci znajdują-

SŁUŻEWO

Grali dla orkiestry W Służewie podczas tegorocznego XXII Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zebrano 6671,08 złotych, co jest tutaj nowym rekordem, ale przecież w tej imprezie nie tylko o zbieranie pieniędzy chodziło. - Pieniądze zbierane były na zakup specjalistycznego sprzętu dla dziecięcej medycyny ratunkowej i godną opiekę medyczną seniorów - przypomniała Małgorzata Świątkowska podczas otwarcia finału WOŚP w domu kultury w Służewie. – Nasz sztab liczy 25 wolontariuszy. Oprócz uczniów Zespołu Szkół w Służewie w zbiórkę włączyli się uczniowie szkół w Opokach, Przybranowie, Ostrowąsie, Wołuszewie, uczniowie szkół ponadpodstawowych a także jak co roku panie ze stowarzyszenia Razem Dla Służewa oraz Koła Emerytów i Rencistów. Pieniądze wolontariusze zbierali od rana, a po południu w domu kultury odbyła się finałowa zabawa. Rozpoczął ją, jak co roku,

występ Gminnej Orkiestry Dętej pod kierunkiem Romana Organiściaka. Była okazja przypomnienia dokonań tego zasłużonego dla regionu dyrygenta. Założył i prowadził orkiestry w Konecku, młodzieżowe w Wagańcu, Nieszawie, Zakrzewie, Ostrowąsie i Służewie. Pełni funkcję zastępcy dyrektora artystycznego w Polskim Związku Chórów i Orkiestr w Toruniu, od wielu lat jest współorganizatorem corocznego festiwalu

orkiestr dętych w Wagańcu. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień. Orkiestrze towarzyszył występ mażoretek przygotowanych przez Mirosławę Stolarską. Po tej oficjalnej części, przy pełnej sali rozpoczęła się prezentacja wolontariuszy i licytacja gadżetów pozyskanych od fundacji WOSP. Wcześniej wszystkie zebrane przez wolontariuszy pieniądze zostały policzone w sztabie finału przez Katarzynę Tokarską, Kingę Madajczyk oraz Milenę Jabłońską. Warto dodać, że jest to stały skład komisji rozliczającej wolontariuszy. W sumie zebrali oni 4111,43 złotych o czym obwieszono na specjalnym plakacie, podczas prezentacji zbierających pieniądze. Rekordzistą okazała się Józia Stachowiak z Ostrowąsa, która przyniosła puszkę a w niej 593,21 złotych. Do zebranej przez wolontariuszy kwoty dorzucono pieniądze zebrane podczas licytacji i ze sprzedaży potraw więc w sumie sztab w Służewie przekazał do fundacji WOŚP 6671,08 zł.

W ubiegłym roku było to 5034,11 zł. Po emocjonalnej licytacji trzech tortów ufundowanych przez radną Bożenę Świątkowską na scenie pojawiła się Maja Jagodzińska z gorącą latynoamarykańską zumbą. Studiuje na UMK, od 2010 roku jest instruktorem salsy solo, w 2012 roku zdobyła licencję instruktora zumby fitness. W domu kultury zajęcia odbywają się w każdy wtorek o godz. 17.30. Później zaprezentowali swoje umiejętności harcerze z Zespołu Szkół w Służewie, dzieci w pokazie sztuki viet vo dao ćwiczące pod czujnym okiem mistrza Marcina Świątkowskiego oraz gwiazda wieczoru dj Kristo. W trakcie imprezy podsumowano akcje zbierania nakrętek na rzecz stowarzyszenia „Bądźmy Razem”. Na nagrody szczególnie zasłużyli : Klaudia Masztalerz, która zebrała 15,1 kg nakrętek, Julia Świątkowska (9,1 kg) i Kuba Drążkowski (4,1 kg) oraz Katarzyna Grochowska i Zuzanna Żywica. Tekst i fot. St.B.


nr 1 (82), styczeń 2014

Gmina Aleksandrów Kuj.

w służewskim przedszkolu

dla babci i dziadka

Na spotkaniu w Służewie z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka cych się pod pieczą Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej płaci GOPS. Nadal obiekty przedszkolne należą do gminy, która dba o ich stan. Pieczę merytoryczną nad przedszkolami z ramienia samorządu gminy prowadzi Beata Belter, dyrektor pedagogiczny. - Do wszystkich placówek uczęszcza 245 dzieci głównie z gminy Aleksandrów Kujawski – informuje Beta Belter. - Kilka osób mieszka poza gminą, ale tutaj pracu-

je. Wszyscy chętni zostali przyjęci. Mamy jeszcze kilka wolnych miejsc. Dzieci mają nie tylko znakomitą opiekę, ale także objęte są różnymi dodatkowymi zajęciami. Prowadzona jest nauka języka angielskiego, są ćwiczenia z rytmiki, taneczne, teatralne, pracuje logopeda. Nabór na przyszły rok szkolny rozpocznie się w marcu. Tekst i fot. St.B.

Zaglądamy do Spółdzielni Socjalnej „Spiżarnia Kujawska”, mającej siedzibę w Stawkach. Od 7 stycznia rozpoczęto gotowanie obiadów na zamówienie.

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I www.kujawy.media.pl

9

„Spiżarnia Kujawska” proponuje

Obiad na zamówienie

- Nic nie przychodzi łatwo, ale usilna praca przynosi zauważalne efekty, czego dowodem może być prowadzona akcja informacyjna, że możemy przygotowywać także obiady na zmówienie - mówi Jolanta Lewandowska ze Spółdzielni Socjalnej „Spiżarnia Kujawska” w Stawkach. – Po święcie Trzech Króli zaczęliśmy realizowanie pierwszych zamówień. Z jednej z firm najpierw otrzymaliśmy zamówienie na trzy obiady, następnego dnia na pięć, a potem na trzynaście co dowodzi że nasze posiłki smakowały. Mamy przygotowany jadłospis na cały tydzień, aby nawet tym samym odbiorAneta Tarczewska i Aneta Urbańska podczas przygotowywania posiłków com zapewnić urozmaicone duktów. W dniu naszego po- móc udostępniając na godzi- dziane są zajęcia praktyczne. dania. Nie ukrywam spadł nam bytu jadłospis przewidywał nę pomieszczenie kuchni, aby Uczestnicy uzyskają recepkamień z serca, bo mamy do- na pierwsze danie żurek z bia- można był stamtąd odbierać tury na różne dania, między skonale wyposażoną kuchnię łą kiełbasą własnej produkcji, posiłki. Kiedyś, gdy istniała innymi z gęsiny, która proi panie chętne do pracy. Zain- a na drugie udko kurczaka z szkolna stołówka, mieszkań- mowana jest w woj. kujawziemniakami i su- cy osiedla mieli możliwość sko-pomorskim jako specjał teresowanie naszą Telefon rówką z kapusty. zakupienia obiadu i z tej moż- regionu. ofertą dowodzi, że trafia ona w zapo- do spółdzielni Następnego dnia liwości korzystali. Na gotowe Jak już pisaliśmy, spółdzielmiała być serwo- domowe obiady jest więc za- nia przejęła w dzierżawę od trzebowanie. 730-997-053 wana ryba. potrzebowanie. gminy ośrodek wypoczynkoNadal aktualna jest oferDwudaniowy obiady koszSpółdzielnia Socjalna „Spi- wy w Ostrowąsie. Będzie on tuje tu 9 zł, a jeśli ktoś wykupi ta dla mieszkańców osiedla żarnia Kujawska” zakwalifiko- ponownie czynny wiosną, ale je w abonamencie to cena Spółdzielni Mieszkaniowej w wała się do „Akademii Kuchni już teraz trwają przygotowapromocyjnie spada do 8 zł. Aleksandrowie Kujawskim. Tradycyjnej” organizowanej nia do sezonu. Posiłki przygotowywane są Rozmawiano z dyrektor szko- przez Oddział Doradztwa RolTekst i fot. (bis) na miejscu ze świeżych pro- ły nr 3, która gotowa jest po- niczego w Przysieku. Przewi-

w internecie Galeria zdjęć y.media.pl aw uj .k www


ALEKSANDROWSKA I 10 I GAZETA www.kujawy.media.pl

Gmina Aleksandrów Kuj.

nr 1 (82), styczeń 2014

Jedyne takie święto w Rożnie-Parcele

W orszaku trzech króli Święto Trzech Króli (6 stycznia) uroczyście obchodzili mieszkańcy Rożna-Parcele w gminie Aleksandrów Kujawski. Spod kościoła parafialnego przy ul. Szczygłowskiego ulicami Aleksandrowa Kuj. i Rożna Parcele przeszedł kilkusetosobowy orszak, na czele którego kroczyli Trzej Królowie. 6 stycznia od dwóch lat jest dniem wolnym od pracy. Kościół katolicki obchodzi ten dzień jako święto Trzech Króli. To na znak pamięci wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat, kiedy to do miejsca narodzin Jezusa - Betlejem przybyli ze Wschodu trzej mędrcy - Kacper, Melchior i Baltazar, aby złożyć Dzieciątku pokłon i przekazać dary – złoto, kadzidło i mirrę. Do tych wydarzeń nawiązywał orszak zorganizowany po raz drugi przez Koło Gospodyń Wiejskich Rożno-Parcele. W mędrców ze Wschodu wcielili się: wiceprzewodniczący rady gminy – Grzegorz Jankowski, proboszcz Zbigniew Adamiak oraz skarbnik gminy Marek Buczko. W towarzystwie księżniczek, aniołów i diabłów, pasterzy, śnieżynek, grupy rycerzy oraz wielu przebranych osób kolorowy orszak ruszył na czele orkiestry dętej z Ostrowąsa ulicami: Szczygłowskiego, Sikorskiego, Targową i Konwaliową do żłóbka dzieciątka Jezus znajdującego się na placu zabaw w Rożnie-Parcele. Do orszaku dołączyli jeźdźcy ze stadniny „Kalinowy Zakątek”.

Na placu zabaw, przed żłóbkiem uczestników orszaku Trzech Króli powitała Monika Cygańska, mówiąc aby w pełni przeżyć symbolikę tego dnia pokłonimy się nowo narodzonemu Dzieciątku, a przybyli trzej królowie złożą symboliczne dary – złoto, kadzidło i mirę. - Piękna pogoda sprawiła, że frekwencja przeszła nasze najśmielsze oczekiwania – mówią z zadowoleniem: radna Alicja Cichocka oraz sołtys Rożna-Parcele Grażyna Kubisiak. - W orszaku szło kilkaset osób - mieszkańców naszej wsi, gminy i pobliskiego Aleksandrowa

Kujawskiego. Serdeczne podziękowania należą się ludziom dobrej woli, którzy przyczynili się do zorganizowania tego święta. Dziękujemy Kazimierzowi Śmiesznemu i Michałowi Szparadze. Mędrcy złożyli życzenia, przystąpiono do wspólnego kolędowania. Na gitarze grał Tomasz Thiede, a na skrzypcach Izabela Więcek. Obok żłóbka stały dwa kucyki – przyprowadzone przez Janusza Sobczaka zamieszkałego przy ul. Hiacyntowej, które wzbudzały ogromne zainteresowanie dzieci. Powołane spontanicznie przez organizatorów jury oceniło najlepsze przebrania w dwóch kategoriach: dzieci i dorośli. W pierwszej jurorzy poddali się i stwierdzili, że nie sposób bezstronnie wybrać najlepsze stroje więc wszystkie dzieci otrzymały… słodycze. W grupie dorosłych bezapelacyjnie pierwsze miejsce zajął sympatyczny diabeł, w którego wcielił się Mariusz Pacek. Podobały się też przebrania Elżbiety Łuczyńskiej, Aleksandry Jachimek, Danuty Augustyniak. Pamiątkowe upominki ufundował Urząd Gminy. Uczestnicy orszaku mieli możliwość posilić się grochówką, chlebem ze smalcem oraz ciastem przygotowanym przez członkinie KGW. Tekst i fot. St.B.

cie Więcej zdjęć w interne www.kujawy.media.pl


nr 1 (82), styczeń 2014

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Inwestycja

www.kujawy.media.pl

„Ekoskład” w Służewie rozwija się

Sortownia w rozruchu się liczącym na rynku miejscem pracy. Na ten czynnik mocno zwracaliśmy uwagę, kiedy ważyły się losy spółki. Obecnie zatrudnia ona prawie 80 osób, stając się ważnym pracodawcą w powiecie. Zatrudnienie znalazło tu wielu dotąd bezrobotnych. Aby składowisko mogło być traktowane jako regionalna instalacja przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK), musi spełniać szereg warunków. Stąd decyzja o wyposażeniu go w nowoczesną instalację biologicznego przetwarzania odpadów oraz rozbudowa sortowni.

Sprzyjająca robotom ziemnym grudniowa aura pozwoliła zakończyć prace ziemne i budowlane na budowie nowoczesnej instalacji biologicznego przetwarzania odpadów w „Ekoskładzie” w Służewie. Natomiast w sortowni trwa rozruch technologiczny zakupionych nowych urządzeń. Na pytanie, jaki był miniony rok prezes Przedsiębiorstwa Użyteczności Publicznej „Ekoskład” w Służewie Maciej Bartoszek mówi: - To jest inna firma niż przed rokiem, a zmiany widać niemal gołym okiem. Rok temu ważyła się nasza przyszłość jako składowiska Związku Gmin Ziemi Kujawskiej, czekaliśmy na ważne decyzje dotyczące rozwoju. Na szczęście mimo obaw, czy warto tutaj inwestować i jak to zrobić, zadecydowała wizja firmy mającej przed sobą duże perspektywy na stabilną działalność. Otrzymaliśmy od związku grunty zajmowane pod składowisko, walne zgromadzenie zgodziło się na rozbudowę. Otrzymaliśmy kredyt na korzystnych warunkach z możliwością częściowego umorzenia. - Trudno nie wspomnieć o konsekwencjach wejścia w życie tak zwanej ustawy śmieciowej. - Zajmujemy się odbiorem odpadów w znacznej części gmin powiatu aleksandrowskiego, będziemy w tym roku startowali do przetargu w sąsiedniej gminie Gniewkowo.

Maciej Bartoszek: - Zatrudnienie w ciągu roku wzrosło do 80 osób. Jesteśmy dziś liczącą się firmą w powiecie Początki były trudne. Uczyły się i dostosowywały do nowych zasad wszystkie strony. Gospodarka opadami w gminach, jak wiadomo, polega na tym, że śmieci odbierane są od wszystkich mieszkańców. Ale też wszyscy mieszkańcy za nie płacą. Na uwagę, że worki ze śmieciami w rowach jednak nadal widać, prezes odpowiada: - Nie sądzę, aby robili to indywidualni mieszkańcy, bo przecież mogą je bez pono-

szeni dodatkowych kosztów wrzucać do swojego worka. Odbieramy przecież wszystkie odpady, niezależnie od ich ilości. Być może jeszcze nie zmieniła się mentalność ludzi, którzy uważają że skoro za odbiór odpadów odpowiada gmina to może je rzucić byle gdzie. Chce wierzyć, że takie podejście będzie się zmieniało. „Ekoskład” dzięki wygranym przetargom na odbiór odpadów i podjętą decyzję o inwestowaniu w nowe urządzenia na składowisku stał

Z przeglądu „Albertiny” na spotkanie do MCK

Tajemnice współpracy, działalność w fundacji W Miejskim Centrum Kultury w Aleksandrowie Kujawskim miało miejsce kolejne wydarzenie w ramach „spotkań ze znanymi ludźmi”. Tym razem gościem M był ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, prezes Fundacji im. Brata Alberta. Spotkanie cieszyło się dużym, jak na warunki aleksandrowskie, zainteresowaniem dorosłych mieszkańców i młodzieży. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski dużo opowiadał o swoich historycznych zainteresowaniach, o Fundacji i trudach związanych z jej założeniem oraz prowadzeniem, o Kresach i Kresowiakach o sytuacji na Ukrainie i wreszcie o swojej pasji, czyli napisanych książkach. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski to postać znana również ze szklanego ekranu oraz walki o prawdę w ujawnianiu tajemnic współpracy księży z systemem bezpieczeństwa poprzedniej epoki. Podczas spotkania padło wiele ciekawych pytań, co świadczyło wyraźnie o zainteresowaniu tym wydarzeniem. Gość przyjechał do Aleksandrowa Kuj. z Torunia, gdzie w tym dniu w Teatrze „Baj Pomorski” odbył się przegląd twórczości artystycznej osób

niepełnosprawnych „Albertiana 2014”. Warto zaznaczyć, że konferansjerem tego przeglądu był Tomasz Skibiński z Miejskiego Centrum Kultury w Aleksandrowie Kujawskim. Nie jest też tajemnicą, że spotkanie udało się zrealizować dzięki wieloletniej - przyja-

Nowe urządzenia w sortowni przez firmę EQUIPO zostały już zainstalowane. Obecnie trwa ich rozruch technologiczny, co oznacza, że maszyny są sprawdzane pod względem technicznym. Odbywa się to podczas normalnej pracy. Urządzenia przystosowane są do sortowania odpadów selektywnie zbieranych (odpady plastikowe, szklane, metal, papier) oraz zmieszanych odpadów komunalnych. Są one ładowarką o dużej pojemności łyżki wrzucane do ogromnej komory, stąd, po rozerwaniu worków, odpady dostają się na taśmę. Tutaj następuje wstępna selekcja, m.in. wybiera się butelki szklane, a pozostała zawartość kierowana jest na sita i urządzenia przechwytujące elementy metalowe, np. puszki. Dzięki drganiom sita odpady oczyszczane są

cielskiej współpracy MCK z Warsztatem Terapii Zajęciowej „Karczemka” w Otłoczynie, który prowadzony jest przez Fundację im. Brata Alberta. Na koniec, jak zwykle przy takich spotkaniach bywa, rozdawane były autografy i zrobiono wspólne zdjęcia. Wszystkie środki ze sprzedanych książek autorstwa ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego przeznaczone są na działalność Fundacji i dedykowane Warsztatowi Terapii Zajęciowej „Karczemka” w Otłoczynie.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski podpisuje swoją książkę czytelnikom

z części biodegradowalnej i mineralnej (np. ziemia, popiół, piasek). Po tej wstępnej, ale ważnej selekcji, kolejnym taśmociągiem kierowane są do istniejącej części sortowni, gdzie następuje ostateczna ich selekcja. Po drugiej stronie drogi dojazdowej trwa budowa instalacji biologicznego przetwarzania odpadów. Dzięki sprzyjającej w grudniu pogodzie udało się zakończyć wszystkie roboty budowlane i infrastrukturalne. Na przygotowanym terenie o powierzchni 3500 mkw. zainstalowane zostaną specjalistyczne urządzenia pozwalające m.in. na przetwarzanie frakcji biodegradowalnej oraz umożliwiające dosuszanie odpadów po przetworzeniu w sortowni, czyli tzw. frakcji

11

wysoko energetycznej. Na część biologiczną będą mogły trafiać bezpośrednio m.in. liście, trawa itp. Odpady trafiające dotąd na kwatery będą zatem wykorzystywane w inny sposób. Wszystko zostało już przygotowane do montażu tych urządzeń – mówi Janusz Jaworski, kierownik działu, odpowiedzialny za realizację inwestycji . – Montaż powinien zakończyć się w ciągu miesiąca, bo infrastruktura została przygotowana. Oczekujemy maszyn na przełomie lutegomarca. W kwietniu powinien nastąpić rozruch urządzeń. Cała inwestycja będzie kosztowała 6 mln zł. „Ekoskład” korzysta z kredytu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej , dzięki czemu zostanie sfinansowana część kosztów. Złożono też wniosek o dofinansowanie inwestycji ze środków unijnych. Spółka z niecierpliwością czeka na rozstrzygnięcie konkursu. Stanisław Białowąs

Ładowanie odpadów do komory nowej sortowni

Śpiew Wiktorii podoba się Uczennica Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1 im. Polskich Podróżników w Aleksandrowie Kujawskim - Wiktoria Kordubska, przygotowywana przez nauczyciela muzyki Wiesławę Biesiadę, zajęła pierwsze miejsce w XVII Ogólnopolskim Festiwalu Pieśni i Piosenki Bożonarodzeniowej.

Wiktoria Kordubska ma 9 lat, ale to nie jest jej pierwszy sukces. Wiosną reprezentując Szkołę Podstawową nr 1 z Aleksandrowa Kujawskiego w dwóch konkursach o zasięgu wojewódzkim również zajęła pierwsze miejsca. Wiktorię będzie można

Wiktoria zaśpiewała kolędę pt.: „Tryumfy Króla Niebieskiego”. Droga do sukcesu nie była łatwa. Na początku Wiktoria musiała nagrać w studio dwa utwory, na podstawie których została zakwalifikowana do finału spośród 157 zgłoszonych osób. Koncert finałowy odbył się w Teatrze „Baj Pomorski” w Toruniu. Wystąpili w nim młodzi wokaliści z 36 miejscowości z całej Polski. Mimo dużej tremy Wiktoria zaprezentował się na „medal”. Efektem tego była nie tylko pierwsza nagroda przyznana przez jury, ale także wyróżnienie studia „Eden” w postaci możliwości nagrania singla. Wiktoria wystąpiła również w koncercie laureatów, który odbył się 19 stycznia w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Toruniu. Koncert ten był połączony z kwestą na rzecz Hospicjum dla Dzieci „Nadzieja”.

(nad)

posłuchać 30 stycznia podczas Wieczoru Kolęd i Pastorałek, który odbędzie się w jej szkole.

Wiktoria Kordubska z dyplomem i nagrodą


ALEKSANDROWSKA I 12 I GAZETA www.kujawy.media.pl

Rozmaitości

nr 1 (82), styczeń 2014

Podglądamy przyrodę. Ptaki

KRONIKA POLICYJNA

Zielone dzięcioły

Długo nie cieszyli się biżuterią Policjanci wydziału kryminalnego komendy powiatowej w Aleksandrowie Kujawskim odzyskali biżuterię pochodzącą z włamania w Chromowoli. Zarzuty kradzieży usłyszeli trzej mężczyźni. Za włamanie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Jeśli podczas spacerów w parku lub w lesie dostrzeżemy uwijającego się na ziemi zielonego ptaka, to możemy być prawie pewni, że mamy przed sobą dzięcioła zielonego, który poza ładnym wyglądem ma jeszcze interesujące upodobanie do mrówek. Dla nich zdolny jest rozkopać mrowisko, aby skosztować owadów i ich soczystych larw.

Do włamania do domu w Chromowoli doszło kilka tygodni wcześniej. Nieznani wtedy sprawcy wynieśli z domu pieniądze i biżuterię. Pokrzywdzona wyceniła straty na ponad 16 tysięcy złotych. Policjanci pracujący nad tą sprawą dzięki pozyskanym informacjom zatrzymali 8 stycznia dwóch mieszkańców powiatu aleksandrowskiego. Następnego dnia dołączył do nich 41-letni mieszkaniec Aleksandrowa Kujawskiego, u którego policjanci znaleźli część skradzionej biżuterii o wartości 5000 złotych. Pokrzywdzona rozpoznała swoją własność i potwierdziła, że należy do niej. Trwają czynności zmierzające do odzyskania pozostałego złota. Jeden z zatrzymanych mężczyzn usłyszał już zarzut kradzieży z włamaniem. Zatrzymanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Dzięcioł zielony (Picus viridis) to osiadły gatunek skrajów świetlistych lasów liściastych i mieszanych, zadrzewień śródpolnych, parków zwykle w pobliżu łąk, polan, na których żeruje. Jego pierwotnym środowiskiem były lasy łęgowe. Występuje nielicznie. Wielkości gołębia. Nie ma wśród naszego ptactwa takiego gatunku, którego można by pomylić z dzięciołem zielonym, za wyjątkiem dzięcioła zielonosiwego (Picus canus), który jednak na terenie Kujaw nie jest spotykany.

Pobił przypadkowego mężczyznę Zarzut uszkodzenia ciała usłyszał 26-letni mieszkaniec Ciechocinka, który w sylwestrową noc zaatakował i pobił przypadkowego mężczyznę. Ujęcie sprawcy było możliwe dzięki informacji pozyskanej przez dzielnicowych.

W upierzeniu wyróżnia się jasnozielona barwa wierzchu ciała, żółtawobiały spód ciała i żółtawy kuper, na piórach skrzydeł i ogonie barwa szarobrunatna z jaśniejszymi prążkami. U samca głowa i kark ozdobione czerwoną czapeczką i równie czerwone paski policzkowe oraz czarna plama wokół oka. Samice mają czarne paski policzkowe i mniejszą czapeczkę. Dziób i nogi ciemnoszare. Dzięcioła zielonosiwego odróżnić można po wielkości, jest mniejszy, wielkości kosa, posiada czerwoną czapeczkę tylko na przedniej części głowy, samice

Sylwestrowa noc dla 31-letniego mieszkańca Aleksandrowa Kujawskiego zakończyła się utratą dwóch zębów i obrażeniami twarzy. Z relacji pokrzywdzonego i świadka wynika, iż około godziny 2.30 w Raciążku na ulicy podbiegł do nich mężczyzna i bez żadnego powodu uderzył go kilkukrotnie pięścią w twarz. Po zadaniu kilku ciosów napastnik zbiegł z miejsca zdarzenia. Powiadomieni funkcjonariusze natychmiast przybyli na miejsce zdarzenia. Dzięki dokładnemu opisowi i pozyskanym informacjom został zatrzymany po kilku godzinach w miejscu zamieszkania. Napastnikiem okazał się 26-letni mieszkaniec Ciechocinka. Zaatakował i pobił przypadkowego mężczyznę. Usłyszał już zarzuty uszkodzenia ciała. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Zarzut posiadania środków narkotycznych usłyszał 5 stycznia br. 20-letni mieszkaniec gminy Aleksandrów Kujawski. Do zatrzymania mężczyzny doszło dzień wcześniej w Konecku. Aleksandrowscy policjanci w trakcie służby w Konecku zwrócili uwagę na zaparkowanego opla. Siedział w nim 20-letni mieszkaniec gminy Aleksandrów Kujawski. Mężczyzna na kartce miał przygotowany biały proszek. Policjanci zabezpieczyli substancję, a 20-latka przywieźli do jednostki. Na miejscu okazało się, że biały proszek to amfetamina o wadze 1.09 gram. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie, zatrzymany usłyszał zarzut posiadania środków narkotycznych. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Zbigniew Sołtysiński puszczyk.sowa@interia.eu

Powstało Powiatowe Koło PTTK

Fot. Nadesłana

Wpadł z amfetaminą

nie mają jej w ogóle, a ubarwienie spodu ciała i głowy jest szare. Dzięcioły zielone często spotkać można żerujące na ziemi. Lot mają niski falisty. Zimą obserwować można je zażywające kąpieli śnieżnych. Mniej bębnią niż inne dzięcioły, za to więcej śpiewają. Charakterystyczny w okresie lęgowym jest głos przypominający opadający chichot, lub pogwizdywanie – kluj- kluj- kluj. Lecąc wydają ostre kykykyk. Oprócz wspomnianych już mrówek w menu dzięcioła siwego występują też inne owady i ich larwy,

Oni będą propagowali turystykę

Daleko nie uciekł Do zdarzenia doszło 1 stycznia, po powitaniu Nowego Roku, na terenie parku w Aleksandrowie Kujawskim. Do 16-letniego mieszkańca miasta podszedł mężczyzna, który najpierw wyszarpał mu słuchawki, które miał w uszach, a później zabrał MP4 z kieszeni. Zażądał też wydania wszystkich pieniędzy. Kiedy napastnik dostał czego chciał, zagroził chłopakowi pobiciem i uciekł. 16-latek chwilę po zdarzeniu zauważył przejeżdżający radiowóz, który zatrzymał. Policjanci bez trudu zatrzymali sprawcę. Okazał się nim 20-latek, który miał wszystkie skradzione rzeczy przy sobie. Był kompletnie pijany, miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Skradzione rzeczy wróciły do rąk właściciela. Noc napastnik spędził w policyjnym areszcie. Będzie odpowiadał za kradzież z rozbojem. Sprawca jest był już wcześniej znany policji. To przestępstwo jest zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Dzięcioł zielony. Fot. Hans Jorg Hellwig licencja Creative Commons (CC BY-SA 3,0)

niestraszne są mu nawet pszczoły. Włamuje się do uli, wykuwając dziury w ścianach. W przypadku braku przysmaków, szczególnie zimą, nie pogardzi też mięsistymi owocami i nasionami. Dokarmiać go można nasionami oleistymi, słoniną, łojem, smalcem. Warto wspomnieć o ciekawym narzędziu jakim dysponuje, a chodzi tu o długi język, wysuwany nawet dziesięć centymetrów poza koniec dzioba. Lepki zaopatrzony w haczykowate wyrostki pozwala dzięciołowi na penetrację korytarzy mrowisk, stąd czasami zwany jest mrówkojadem. Gniazduje w dziuplach wykutych zwykle w połowie wysokości drzewa. Z chęcią zamieszkuje w budkach lęgowych lub w gotowych już dziuplach, bo sam nie jest tak dobrze przystosowany do kucia w drewnie, jak inne dzięcioły. Pod koniec kwietnia samica na wyściółce z próchna składa 5-9 silnie wydłużonych, białych jaj, które następnie na zmianę z samcem wysiaduje około 2-3 tygodnie. Po około trzech tygodniach od wyklucia pisklęta opuszczają dziuplę. Są jednak dokarmiane przez rodziców przez okres 4-6 tygodni i wracają do niej jeszcze przez jakiś czas na noc. Dzięcioł zielony, jak również jego kuzyn dzięcioł zielonosiwy jest objęty ścisłą ochroną.

Uczestnicy spotkania założycielskiego Powiatowego Koła PTTK w Aleksandrowie Kujawskim: Bogumił Korzeniewski, Marcin Strych, Waldemar Kamiński, Halina Mazurkiewicz, Andrzej Urbański i Henryk Płotkowski. W Miejskim Centrum Kultury w Aleksandrowie Kujawskim, 17 stycznia odbyło się spotkanie założycieli Powiatowego Koła PTTK. Koło funkcjonować będzie przy prężnie działającym Oddziale

Przewodnickim PTTK z siedzibą w Toruniu. Inicjatorem zawiązania koła był Andrzej Urbański - mieszkaniec Aleksandrowa Kujawskiego, doświadczony przewodnik turystyczny.

- Ustalone zostało, że koło będzie miało zasięg powiatowy. Napłynęły deklaracje członkowskie osób z m. in.: Aleksandrowa Kujawskiego, Ciechocinka, Nieszawy, Raciążka i Otłoczyna –

mówi Marcin Strych, jeden z założycieli koła. Na początku członkowie skupią się na rekrutacji animatorów i miłośników wszelkich form turystyki, czyli osób które będą chciały się zaangażować w działanie naszej organizacji. Dalsze kroki to integracja członków, propagowanie turystyki, własne publikacje oraz wspólne przedsięwzięcia, w tym bliższe i dalsze wycieczki w celach krajoznawczych. Zgodnie z uchwałą Zarządu Głównego PTTK wpisowe wynosić będzie 10 zł, a roczna składka członkowska 40 zł. Każdy członek koła otrzyma legitymację PTTK ze zdjęciem. Osoby zainteresowane proszone są o kontakt pod numerem tel. 608-500-648. (SM)


nr 1 (82), styczeń 2014

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Raciążek

www.kujawy.media.pl

W SAMODZIELNYM PUBLICZNYM ZAKŁADZIE LECZNICZO – OPIEKUŃCZYM W RACIĄŻKU

Na jubileusz będzie ładniej likwidację barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych poprzez remont wejścia bocznego do zakładu.

W Samodzielnym Publicznym Zakładzie Leczniczo – Opiekuńczym w tym roku zaplanowano szereg inwestycji dofinansowanych pieniędzmi z zewnątrz. Placówka będzie obchodziła jubileusz 25-lecia istnienia. W zakresie inwestycji w 2014 roku zaplanowano modernizację pochylni i schodów zewnętrznych do SP ZLO w Raciążku oraz zakup sprzętu rehabilitacyjnego. Są to zadania przeniesione z roku ubiegłego. Zakupiony zostanie również sprzęt komputerowy (zestawy komputerowe, drukarki, skanery), co jest kontynuacją wdrażania medycznego systemu informatycznego, oraz rewitalizację terenów zielonych i remont elewacji SP ZLO. Rehabilitacja dla mieszkańców gmin - Zbliża się 25-lecie istnienia zakładu w Raciążku. Chcemy na jubileusz zmodernizować wejście główne i drugie, boczne, od ulicy Szkolnej – tłumaczy Wojciech Marjański, dyrektor Samodziel-

W tym roku planowana jest modernizacja między innymi głównego wejścia do zakładu nego Publicznego Zakładu Leczniczo-Opiekuńczego w Raciążku. – Chcemy uatrakcyjnić ofertę zakładu o rehabilitację dla mieszkańców gminy i okolicznych samorządów. Chcemy też odnowić elewację zakładu, która nie jest w najgorszym stanie, ale wymaga odświeżenia. Myślę, że główne uroczystości jubileuszowe odbędą się w październiku. Pierwsze zadanie to likwidacja barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych poprzez

modernizację pochylni i dojścia (schodów zewnętrznych) do Samodzielnego Publicznego Zakładu Leczniczo-Opiekuńczego w Raciążku”. W 2013 r. złożono wniosek o dofinasowanie ze środków PFRON w ramach „Programu wyrównywania różnic między regionami II”. Wartość całkowita: 139.568 złotych, wnioskowana kwota dofinansowania z PFRON to 83.741 złotych. W 2014 r. planuje się wystąpić z wnioskiem o dofinansowanie projektu mającego na celu

Milion dla starosty Mieszkańcy Samodzielnego Publicznego Zakładu Leczniczo-Opiekuńczego w Raciążku mieli niecodzienną okazję obejrzenia przedstawienia bożenarodzeniowego, zwanego herodami. Mogli też posłuchać kolęd w wykonaniu zespołu muzycznego „Mimoza”. Widowisko bożenarodzeniowe przedstawił działający od trzech lat Parafialny Zespół Teatralny „ZbraT” ze Zbrachlina (gmina Waganiec). Grupa skupia swoich szeregach 17 osób. Tegoroczny program nosił tytuł „Przyszła nam Nowina”. - Herody, czyli przedstawienie o narodzinach Chrystusa połączone z żartobliwymi i

Kolędy śpiewał zespół „Mimoza”

Kwiaty dla wykonawców zabawnymi tekstami do dziś cieszą się zainteresowaniem i serdecznym przyjęciem widzów – wyjaśnia Dorota Danielak, reżyser widowiska. Tak też było w Raciążku, gdzie całą stołówkę wypełnili mieszkańcy placówki. Przybyła także grupa gości z zewnątrz, m.in. starosta Wioletta Wiśniewska, wójt gminy Raciążek Wiesława Sławińska, radni powiatowi – Lotfi Mansour i Wanda Buchalska. Aktorzy – amatorzy wcielili się w pasterzy, śmierć, diabła, królów, mędrców ze Wschodu, nawiązali do wydarzeń sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Podczas herodów

Kolejna inwestycja związana jest z poprawą jakości i dostępności do rehabilitacji leczniczej świadczonej niepełnosprawnym mieszkańcom SPZOL w Raciążku poprzez wyposażenie zakładu w niezbędny sprzęt rehabilitacyjny. W 2013 r. złożono wniosek o dofinasowanie ze środków PFRON w ramach „Programu wyrównywania różnic między regionami II”. Wartość całkowita inwestycji to 54.681 złotych. Wnioskowana kwota dofinansowania z PFRON: 32.809 złotych. Wnioski o dofinansowanie z pomocą radnego W grudniu 2013 roku złożono również wniosek do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu o dotację na wykonanie nasadzeń przy Samodzielnym Publicznym Zakładzie LeczniczoOpiekuńczym w Raciążku. W poprawę i uatrakcyjnienie życia mieszkańców zakładu w Ra-

nie zabrakło również żartobliwych życzeń i śpiewów, jak to przystało na kujawskich kolędników. Staroście życzono milionowej wygranej w totolotka, aby podreperowała budżet powiatu, a wikariuszowi parafii, aby ptaszek śpiewem budził go codziennie. Życzenia w żartobliwej formie otrzymali też inni goście. Na zakończenie widowiska kolędy zaśpiewał zespół muzyczny „Mimoza” z Wagańca, a za dobrą zabawę podziękował dyrektor placówki Marian Marjański, zapraszając zespół teatralny i muzyczny za rok. Nie wykluczone, że przedstawienie szybciej zobaczą mieszkańcy gminy Raciążek, bo obecna na spotkaniu dyrektor Gminnego Domu Kultury zaprosiła „ZbraT” do siebie. Tekst i fot. St.B.

zdjęć Galeria y.media.pl w ja u .k www

13

ciążku angażuje się radny powiatowy Maciej Włoch. - Pomaga nam w organizacji koncertów dla mieszkańców, pilotuje sprawę naszego wniosku w PFRON-ie, gdzie staramy się o dofinansowanie adaptacji terenu wokół ośrodka. Wymiana nasadzeń wokół SPZOL będzie miała również, obok estetycznego, aspekt terapeutyczny – mówi o pomocy radnego, dyrektor Wojciech Marjański. – Chcielibyśmy także zakupić zestaw urządzeń do siłowni na świeżym powietrzu. Chodzi o to, żeby nasi podopieczni chcieli wyjść na zewnątrz, szczególnie że przychodzą do nas pacjenci coraz młodsi. Planujemy też aranżację małej architektury, na przykład stoły do szachów. Maciej Włoch pomaga nam również w przygotowaniu wniosków o dofinansowanie. A co już zrobiono w SPZOL w ubiegłym roku? Zakupiono mikrobus do przewozu mieszkańców SPZOL. Samochód został dofinansowany ze środków PFRON kwotą blisko 70 tysięcy złotych. Kosztował zaś blisko 116 tysięcy złotych. Wykonano również nasadzenia przy zakładzie. Posadzono blisko 290 roślin i krzewów za 10 tysięcy złotych, z czego 9 tys. złotych zostało dofinansowane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Tekst i fot. Mariusz Strzelecki

Starosta Wioletta Wiśniewska usłyszała życzenia o milionie


ALEKSANDROWSKA I 14 I GAZETA www.kujawy.media.pl

Spotkali się z europosłem W Hotelu Ratuszowym we Włocławku odbyło się spotkanie kujawsko-pomorskich władz Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Spotkanie miało na celu podsumowanie działań w roku 2013 oraz wyznaczenie celów na obecne dwanaście miesięcy. Na zaproszenie europosła Janusza Zemke w spotkaniu uczestniczyli: Stanisław Olejnik - przewodniczący aleksandrowskich struktur SLD, Paulina Zatarska - społeczny asystent europosła w Aleksandrowie Kujawskim, wolontariusze prowadzący zajęcia komputerowe dla seniorów oraz zajęcia języka angielskiego w placówce socjalizacyjnej: Jarosław Zatarski i Łukasz Kamiński. Eurodeputowany Zemke osobiście podziękował grupie z Aleksandrowa za zaangażowanie w prace społeczne na rzecz potrzebujących, przy czym wyraził zadowolenie z ubiegłorocznych dokonań. (b)

Stypendyści marszałka Wyróżniający się uczniowie otrzymali umowy stypendialne marszałka województwa. Do sierpnia 2014 roku będzie to miesięcznie po 400 zł. Wśród 330 uczniów z gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych znaleźli się także mieszkający w powiecie aleksandrowskim. Poza Adriannem Kapelakiem, który chodzi do gimnazjum w Zakrzewie wszyscy uczą się w Toruniu lub Włocławku. Stypendia otrzymali: Michał Edmund Maciejewski (uczeń LZK we Włocławku), Nikoletta Paula Wicher ( V LO Toruń), Julia Elżbieta Hołtyn , (IV LO w Toruniu) oraz Wojciech Mikołaj Kalota, Grzegorz Wojciech Kapelak i Przemysław Mroczkowski (wszyscy Liceum Akademickie w Toruniu). - Jest to już czwarta edycja projektu „Zdolni na start” – mówi Sławomir kopyść, członek zarządu województwa, który we Włocławku wręczał umowy stypendialne. - Program został stworzony z myślą o uczniach zdolnych, którzy będą mogli wykorzystać pieniądze na rozwijanie swoich naukowych zainteresowań i pasji, na zakupienie sprzętu dydaktycznego. Kolejny nabór wniosków przeprowadzony zostanie w roku szkolnym 2014/2015 i wtedy stypendia otrzyma 340 osób. Warto dodać, że stypendia przyznawano za wyniki nauki, ale brano także pod uwagę kryterium dochodowe w rodzinie. (bis)

nr 1 (82), styczeń 2014

Historia Ludzie znani i nieznani

Skrzypek z Kujaw Do dnia dzisiejszego na liście muzyków Philadephia Orchestra w Stanach Zjednoczonych można znaleźć nazwisko Henryka Czaplińskiego, człowieka rodem z Kujaw, częstego bywalca Ciechocinka i Ośna pod Aleksandrowem Kujawskim, który dzięki swojej wirtuozerii w grze na skrzypcach stał się artystą światowej sławy. Czapliński Henryk drugiego imienia Wincenty urodził się w rodzinie żydowskiej Maksa i Reginy z domu Gold Czaplińskich 15 (27 wg. kalendarza juliańskiego) maja 1890 roku, według wielu przekazów nieoficjalnych właśnie w Aleksandrowie Kujawskim, a według świadectwa urodzenia wydanego w 1893 roku, we Włocławku.

Rodzina Czaplińscy zameldowani byli w tym czasie we Włocławku, pod trudnym do ustalenia dzisiaj adresem. Znany jest jedynie numer domu – 276. Maks i Regina mieli piątkę potomstwa. Najstarszego Mieczysława, po nim Henryka w hierarchii wieku i kolejno córki Stefanię, Helenę i Teodorę. Sama rodzina Czaplińskich znana jest z przedwojennej historii Aleksandrowa jako przedsiębiorcy. Mieczysław Czapliński kupiec w Aleksandrowie i ziemianin w Ośnie, takaż i jego siostra Helena po mężu Kwiatkowska vel Kwiatek również znana w świecie lokalnego biznesu. Ale prym w przedsiębiorczości wiódł Abraham Józef Gold znany we Włocławku głównie jako finansista, a dla wielu Żydów jako fundator synagogi tamże w 1908 roku przy Królewieckiej. W okolicach Aleksandrowa Kujawskiego w jego rękach był majątek w Ośnie i wytwórnia cegły sylikatowej w podaleksandrowskim Halinowie. Abraham Józef zmarł 9 grudnia 1924 roku we Włocławku, a majątek osiński przeszedł w równych działach na wnuków, piątki wspomnianych już dzieci Maksa i Reginy Czaplińskich. Wśród nich był i Henryk, którego aktywny udział w zarządzaniu majątkiem stanowią własnoręcznie podpisane wnioski do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych RP w 1928 w sprawie majątku Ośno.

Dwór w Ośnie widok z lat 80-tych XX wieku (ze zbiorów WOSOZ we Włocławku) Prawdopodobnie w pierwszym dwudziestoleciu XX wieku wyjechał do Ameryki, gdzie w latach 1922- 23 uczył na skrzypcach w Hambourg Conservatory w kanadyjskim Toronto, a jego uczniami były takie późniejsze znakomitości, jak m.in. Harry Adaskin i Ernest Former. Następnie w latach 1924 -27 wykładał w Princeton University w Filadelfii w Stanach Zjednoczonych. W tym też czasie był pierwszym skrzypkiem w Orkiestrze Filadelfijskiej, tej samej, którą dyrygował od 1912 roku Leopold Stokowski - obywatel angielski polskiego pochodzenia. Jako znakomity artysta używał też instrumentu najwyższej klasy, a były to skrzypce wykonane przez Georga Kidnessa w Toronto. W okresie zamieszkiwania w Toronto Czapliński zmienia religię. 8 września 1923 roku w tamtejszej parafii św. Stanisława udzielił mu chrztu ksiądz J.J. Dekawski według zwyczaju rzymsko-katolickiego.

Losy wojenne

Lata sławy Trudno znaleźć informacje na temat wczesnej młodości Henryka. Wiadomo, że gry na skrzypcach uczył się u światowej sławy muzyka narodowości czeskiej Ottokara Sevcika, a debiutował publicznie jako solista w Filharmonii Berlińskiej 21 września 1916.

Zgodnie z krótką notą biograficzną na stronie Orkiestry Filadelfijskiej Henryk Czapliński powraca na stałe do Polski w 1933 roku, ale w międzyczasie przez pewien okres przebywa w Wielkiej Brytanii, gdzie bierze ślub w październiku 1929 roku z Heleną Sokołów, o czym świadczy datowany na ten dzień akt zawarcia związku małżeńskiego wydany przez Registrar General of Births, Marriages and Deaths w Somerset House w Londynie. Ale już 25 stycznia 1930 w Warszawie uzyskuje rozwód ze świeżo poślubioną małżonką. Według podań rodzinnych po powrocie do Polski jego życie koncentrowało się wokół Włocławka i Ośna, ale nie zaprzestał swojej aktywności koncertowej i nauczania. Krótko przed 1936 roku nauczał gry na skrzypcach w Konserwatorium Polskiego Towarzystwa Muzycznego we Lwowie, jak podaje w swojej publikacji z 1936 roku „Muzyka we Lwowie a Żydzi” Alfred Plohn.

Henryk Czapliński (zdjęcie z okresu 1924-27)

Podpis Henryka Czaplińskiego pod pismem do MSW w 1928 roku

Wojna zastała go w Polsce. Przed Niemcami uciekł na Białoruś, a tam został aresztowany przez rosyjskie NKWD w 1940 roku i osadzony w więzieniu w Mińsku, potem w Białystoku, a ostatecznie we Lwowie. Fakt ten potwierdzają wyciągi z akt spraw prowadzonych przez organa NKWD Zachodniej Ukrainy i Białorusi. Również „The New York Times” z dnia 13 lipca 1941 roku, publikuje informacje o uwolnieniu Czaplińskiego z więzienia NKWD we Lwowie, co odbyło się w drodze ucieczki w czasie niemieckiego nalotu. Gazeta donosi również o wywiadzie z Czaplińskim przeprowadzonym przez niemieckiego korespondenta wojennego Gerharda Starcke, który opisuje losy artysty od początku wojny. Na prawie dwa lata od tego momentu słuch po Czaplińskim zaginął, aż 18 marca 1943 roku, kiedy to znów „The New York Times” donosi, że odnaleziono go w oddziale partyzanckim niejakiego Donukałowa w okolicy Mińska na Białorusi. W czasie okupacji hitlerowskiej

na Białorusi działało wiele ugrupowań składających się z ukrywających się Żydów, uciekinierów z gett i obozów. Słynnym przykładem jest tzw. żydowski Otriad Bielskich współpracujący z sowiecka partyzantką. Krótko po tym jak odnaleziono Czaplińskiego u Donukałowa, bo już 15 maja 1943 roku to samo czasopismo donosi o ponownym dostaniu się Czaplińskiego w ręce rosyjskie, choć Białoruś nadal jeszcze była pod okupacją niemiecką. Rosjanie stawiają mu zarzut tajnej współpracy z Niemcami, co może mieć związek z ucieczką z więzienia we Lwowie w 1941 i pamiętną rozmową z niemieckim korespondentem Gerhardem Starcke. Zarzut agenturalności miał być potwierdzony zeznaniami świadków w osobach Pantelejmona Ponomarenki i Lawretija Tsanawy. I to chyba przesądziło o dalszym losie Czaplińskiego, a wspomniana data, 15 maja 1943, jest ostatnią wiarygodną w jego życiorysie.

W poszukiwaniu prawdy W roku 1948 siostra Henryka Helena Kwiatkowska wystąpiła z wnioskiem do sądu Grodzkiego we Włocławku o uznanie brata za nieżyjącego. Sąd przychylił się do jej prośby na podstawie zeznań niejakiej Danuty Fürstenberg, która występowała jako świadek śmierci Czaplińskiego w sierpniu 1943 roku w getcie w Sosnowcu. Powstaje w tym miejscu pytanie, jak zatrzymany w maju na Białorusi Czapliński mógł się znaleźć kilka miesięcy później w sosnowieckim getcie. Odpowiedzią na to pytanie może być świadectwo złożone w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie przez osobę, która przetrwała wojnę na Białorusi, Klarę Peczerską. Jej zeznanie jednoznacznie umiejscawia dzień śmierci Czaplińskiego 15 maja 1943 na Białorusi. Świadek nie mówi co prawda nic o okolicznościach śmierci, jedynie, o fakcie dokonania mordu (Cause of Death: Killing), a sprawcy zbrodni byli z pewnością ci sami, którzy dokonali jego zatrzymania.

Epilog W marcu 2013 roku do polskiej sekcji moskiewskiego stowarzyszenia „Memoriał” wysłałem zapytanie o osobę Henryka Czaplińskiego. Do dnia dzisiejszego nie dotarła do mnie żadna odpowiedź, a list zapewne zaginął, bo nie otrzymałem nawet potwierdzenia dostarczenia go odbiorcy. Sprawa wyjaśnienia losów skrzypka z Kujaw utknęła w martwym punkcie, bo list przepadł na podobieństwo tysięcy ofiar, po których słuch na zawsze zaginął w bezkresach „nieludzkiej ziemi”.

Zbigniew Sołtysiński puszczyk.sowa@interia.eu Za cenne uwagi i udostępnienie dokumentów dziękuję panu Piotrowi Miernikowi historykowi i społecznikowi.


nr 1 (82), styczeń 2014

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Sport i wypoczynek

www.kujawy.media.pl

Dziewczęta sportową nadzieją

treningowo-meczowy; wreszcie zawodniczki, które muszą pogodzić naukę z relatywnie zwiększającymi się obciążeniami treningowym. W najbliżej perspektywie dziewczyny zagrają kolejny turniej 25 stycznia w Aleksandrowie Kujawskim oraz wyjadą na obóz szkoleniowy do Nowego Miasta Lubawskiego. Zawodniczki, które nie będą mogły uczestniczyć w obozie podejmą wakacyjny trening w drugim tygodniu ferii zimowych. W okresie ferii zimowych klub planuje zorganizowanie turnieju młodziczek oraz mini siatkówki dla najmłodszych.

Rok w „Aleksandrii” Siatkarski Klub Sportowy „Aleksandria” powstał rok temu i jest obecnie jedynym na terenie Aleksandrowa Kujawskiego i powiatu klubem, który prowadzi profesjonalne, systematyczne szkolenie w tej dyscyplinie wśród dziewcząt.

Fot. Nadesłana

Klub oparł działalność na ścisłej współpracy z aleksandrowskimi szkołami podstawowymi. Szkoleniowcy Ewa Openchowska i Elżbieta Brzoska, we współpracy z dyrektorami szkół, zorganizowały wyselekcjonowane grupy treningowe dla najmłodszych. Zawodniczki klubu sportowego „Aleksandria” w towarzystwie burmistrza Andrzeja Cieśli i radnej Lidii Kulpy (z lewej)

W rywalizacji Równocześnie, bazując na grupie starszych dziewcząt prowadzonych przez E. Brzoskę, podjęto pracę na poziomie kategorii młodziczek. Wszystkie te działania wymagały ogromnego wysiłku ze strony działaczy i szkoleniowców w celu zapewnienia środków finansowych. Udało się uzyskać wsparcie ze strony miasta, starostwa powiatowego, lokalnych sponsorów oraz rodziców. W efekcie rocznej działalności klub może pochwalić się obiecującymi grupami treningowymi, szeregiem imprez na poziomie mini piłki siatkowej, a przede wszystkim grupą młodziczek, która z powodzeniem uczestniczy w rozgrywkach Kujawsko-

Pomorskiego Związku Piłki Siatkowej. Zespół ten czyni systematyczne postępy i zdobył już sobie swoich fanów, grono kibiców i sympatyków. Turnieje ligowe, które odbyły się w grudniu na hali sportowej Kolegium Kujawskiego XX Salezjanów oraz w styczniu w Zespole Szkół nr 1 CKP były niezapomnianym widowiskiem sportowym. Zawodniczki z powodzeniem rywalizowały z zespołami z dużymi tradycjami (np. TKS -T „Budowlani” Toruń) i od lat szkolącymi młodzież na zasadach klas sportowych. Wychowanki klubu wzbudziły również duże zainteresowanie ze strony szkole-

„GAZETA ALEKSANDROWSKA” Wydawca: Wydawnictwo Kujawy www.kujawy.media.pl Adres kontakt.: ul. Słowackiego 8, 87-870 Aleksandrów Kuj., mail:

stanislaw.bialowas@ wp.pl Redaktor naczelny Stanisław Białowąs tel. 600-15-68-05, 54 237-05-05 e-mail: stanislaw. bialowas@wp.pl

Przyjmowanie reklam 608 455 658, 600-15-68-05 nakład: 6.000 egz.

Do szopy...w MCK Miejski przegląd kolęd i pastorałek „Do szopy hej pasterze” organizowany przez Miejskie Centrum Kultury w Aleksandrowie Kuj. odbędzie się 25 stycznia (sobota), poczatek godz. 10.00.

niowców kadr województwa kujawsko-pomorskiego. Klub z dużym optymizmem wkroczył w nowy 2014 rok. Przed nim cały szereg rozgrywek w rywalizacji sportowej. Najmłodsze zawodniczki, na co liczy Ewa Openchowska, będą miały szansę osiągnąć pierwsze sukcesy w rozgrywkach mini piłki siatkowej KINDER + VOLLEY 2014. Ich starsze koleżanki po ukończeniu rozgrywek młodziczek edycji 2013/14, czekają zawody Szkolnego Związku Sportowego, szereg turniejów i sparingów towarzyskich oraz kolejna edycja mistrzostw województwa sezonu 2014/15, ale już w dwóch kategoriach wiekowych: kadetek i młodziczek.

Wysoka poprzeczka Tak dynamiczny rozwój i progres naszych dziewcząt, stawia wysoką poprzeczkę wszystkim zaangażowanym w rozwój piłki siatkowej dziewcząt w naszym regionie. Nie przyjdzie to łatwo. Szkoleniowcy borykają się z problemami zapewnienia odpowiednich warunków bazowych i sprzętowych; działacze muszą pokonać trudności organizacyjne a przede wszystkim finansowe; rodzice, którzy muszą wspierać swoje dzieci w chwilach sukcesów i porażek oraz wspomagać klub w procesie wychowawczo-szkoleniowym i w miarę możliwości zabezpieczać zawodniczki w sprzęt

Z podziękowaniami Zarząd Klubu pragnie serdecznie podziękować za dotychczasowe wsparcie działalności klubu wszystkim zaangażowanym osobom, a w szczególności: Andrzejowi Cieśli – burmistrzowi miasta, Jerzemu Erwińskiemu – wiceburmistrzowi, Lidii Kulpie radnej Rady Miejskiej w Aleksandrowie Kujawskim, dyrekcji Kolegium Kujawskiego, dyrektorowi Zespołu Szkół Nr 1 CKP w Aleksandrowie Kujawskim, radnemu Lotfiemu Mansourowi oraz Przychodni Rodzinnej państwa Edyty i Lotfiego Mansourów, Januszowi Stępińskiemu – właścicielowi Zakładu Remontowo-Budowlanego, Arturowi Majchrzakowi - właścicielowi firmy UNI-KAT w Grabowcu, Lucjanowi Pokorzyńskiemu - właścicielowi firmy POKSTAL w Aleksandrowie Kujawskim, Zarządowi Powiatu w Aleksandrowie Kujawskim oraz rodzicom zawodniczek. E.O.

Przedszkolaki z Bim-Bam-Bino pokazały Dzieci z Przedszkola Niepublicznego „Bim Bam Bino” gościły podopiecznych Warsztatu Terapii Zajęciowej oraz Środowiskowego Domu Samopomocy z Aleksandrowa Kujawskiego. Przedszkolaki zaprezentowały swoje przedstawienia bożonarodzeniowe, zaśpiewały kolędy i złożyły życzenia noworoczne. Publiczność poza grą aktorską maluchów mogła podziwiać przygotowane kostiumy i świąteczną scenografię. Wy-

stępy małych aktorów zostały nagrodzone gromkimi brawami. Przedstawiciele WTZ oraz ŚDS serdecznie podziękowali za zaproszenie i występy oraz przekazali dzieciom drobne upominki. Spotkanie przysporzyło wszystkim wielu niezapomnianych wrażeń, a na zakończenie goście otrzymali samodzielnie wykonane ozdoby. Agnieszka Ratajczyk Małgorzata Jankowska

15

Lato nad morzem Komenda Hufca Związku Harcerstwa Polskiego w Aleksandrowie Kujawskim organizuje podczas wakacji obóz wypoczynkowy dla dzieci i młodzież (również nie zrzeszoną w ZHP) w Stanicy Harcerskiej „Leśna Polana” w Jarosławcu. To atrakcyjny ośrodek usytuowany ok. 300m. od morza, położony na środkowym wybrzeżu Morza Bałtyckiego, gdzie duża zawartość jodu i soli w powietrzu stwarza lecznicze warunki dla osób z chorobami układu oddechowego i krążenia. Obóz odbędzie się w terminie od 30 czerwca do 13 lipca br. Koszty wyjazdu muszą jednak pokryć uczestnicy. Od jednej osoby to 940 zł. Wpłaty można dokonywać zaliczkowo. Tel. kom. 880-817-540 lub po 18:00 54-282-40-75, email : barbaraklaczynska@ onet.eu

Turnieje z Vikingiem Aleksandrowska Szkółka Piłki Nożnej „VIKING” organizuje turniejami piłki nożnej halowej dla uczniów szkół podstawowych. Zawody odbędą się na hali sportowej Kolegium Salezjańskiego przy ul. Salezjańskiej w Aleksandrowie Kujawskim Turniej w kategorii orlików (roczniki 2003 i młodsze) odbędzie się 25 stycznia (sobota) w godz. 9.00-16.00. VI Turniej Halowy „Aktywne ferie” w kategorii młodzików (roczniki 2001 i młodsze) odbędzie się 1 lutego (sobota) także w godz. 9.00-16.00. Więcej informacji udzieli Łukasz Zych (tel. 601-611250).

PCPR ogłasza nabór

Szansa na niezależność Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Aleksandrowie Kujawskim ogłasza nabór beneficjentów do projektu systemowego „Moja szansa na niezależność” na 2014 rok. Głównym celem projektu w 2014 roku będzie aktywizacja 21 osób z powiatu aleksandrowskiego znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej poprzez zastosowanie aktywnych form wsparcia zawartych w kontrakcie socjalnym. W ramach projektu w 2014 roku przewiduje się między innymi: wsparcie dla osób niepełnosprawnych, bezrobotnych, nieaktywnych zawodowo, aktywnych zawodowo chcących podnieść swoje kwalifikacje zawodowe. Zorganizowane zostaną zajęć z doradcą zawodowym, treningi umiejętności, poradnictwo specjalistyczne (radca prawny, psycholog). Chętne osoby do udziału w projekcie proszone są o zgłaszanie się do 28 lutego br. do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Aleksandrowie Kujawskim, ul. Słowackiego 8. Szerszych informacji udzielają: Monika Kochanowska i Edyta Wesołowska pod nr tel.: 509-379-876, (54) 282-61-54, w godzinach od 7.30 do 15.30.


16

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Rozmaitości

www.kujawy.media.pl

Medale Prezydenta RP

nr 1 (82), styczeń 2014

Na leczenie

Fot. Tomasz Florczak

Wspólnie pół wieku

W Domu Kultury w Zakrzewie odbył się koncert charytatywny dla Angeliki Malinowskiej. Angelika jeszcze do niedawna była mieszkanką Zakrzewa. Jest chora na porfirię. Wystąpiło porażenie wszystkich kończyn, a także porażone zostały mięśnie oddechowe. W koncercie wzięli udział: Chór Publicznego Gimnazjum w Zakrzewie, Orkiestra Dęta OSP w Zakrzewie, Chór „RETRO” oraz dzieci i młodzież z sekcji „DANCE INSPIRATION” z Domu Kultury w Zakrzewie. Podczas imprezy organizatorzy prowadzili licytację przedmiotów przekazanych na leczenie b. mieszkanki.

Po wręczeniu prezydenckich medali Annie i Janowi Wieczorkom Jubileusz 50-lecia zawarcia związku małżeńskiego obchodzili mieszkańcy Aleksandrowa Kujawskiego: Anna i Jan Wieczorkowie Para uhonorowana została medalami „Za długoletnie Pozycie Małżeńskie” przyznanymi przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Anna i Jan Wieczorkowie wzięli ślub 24 sierpnia 1963 roku. Pani Anna była mieszkanka Rudunek, mąż pochodził z gminy Koneck. W latach siedemdziesiątych przenieśli się do Aleksandrowa Kujawskiego, do zbudowanego domku jednorodzinnego.

Temu miastu pozostali wierni, choć było ciężko. Pan Jan pracował w Bydgoszczy, przez długie lata aż do emerytury jako spawacz w bydgoskich Zakładach Chemicznych „Zachem” . Do pracy dojeżdżał codziennie pociągiem. Wstawał więc o 4.00, a wracał późnym popołudniem. Żona pracowała w administracji szpitala. To na niej spoczywał trud utrzymania i wychowywania dwójki dzieci (Agnieszka i Przemysław). Dochowali się trzech wnuków i wnuczki oraz dwóch prawnuków ze strony Agnieszki. Na uroczystości wręcze-

nia przez burmistrza Andrzeja Cieśli medalów „Za długoletnie Pożycie Małżeńskie” przyznanych przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego przybyli licznie członkowie rodziny: m.in. siostry pani Anny Stanisława, która mieszka w Rudunkach w rodzinnym domu i Barbara – mieszkająca na osiedlu, siostra pana Jan – Jadwiga, która także mieszkanka osiedlu. Na uroczystości była Małgorzata Kosakowska, która pół wieku temu jako sześcioletnia dziewczynka, niosła ślubne obrączki dla pary młodych.

Zmiany kadrowe w MOPS

Żaneta Lewandowska i Anna Urbańska

Z dniem 31 grudnia z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Aleksandrowie Kujawskim odeszła na emeryturę długoletnia kierowniczka Danuta Pawlak. Burmistrz podziękował jej za wieloletnia pracę w pomocy społecznej, której była przez całe życie oddana. Konkurs na kierownika MOPS wygrała Anna Urbańska, która podczas nieobecności kierownik zastępowała ją.

Pani Anna ma 50 lat, jest mężatką, ma dwoje dzieci: dorosłego syna Konrada i córkę Katarzynę, która chodzi do drugiej klasy L.O. Salezjańskiego. Ma wykształcenie wyższe, pedagogiczne i studia podyplomowa z organizacji pomocy społecznej. Obowiązki po obecnej kierowniczce przejęła Żaneta Lewandowska. (bis)

Gazeta aleksandrowska 82 2014  

http://kujawy.media.pl/images/gazety/gazeta_aleksandrowska_82_2014.pdf

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you