NA KAŻDĄ PORĘ ROKU

Page 1


Korekta: Renata Gromuł Opracowanie graficzne: Grzegorz Janik Ilustracje: Fotolia.com © nem4a Projekt okładki: Sandra Dudek Zdjęcie na okładce: Fotolia.com © Abstractus Designus

© Copyright by Wydawnictwo Harmonia, 2012

Redakcja i Biuro Handlowe:

80-283 Gdańsk, ul. Szczodra 6 tel. 58 348 09 50, 58 348 09 51 fax 58 348 09 00 e-mail: harmonia@harmonia.edu.pl

Szczegółowe informacje o naszych publikacjach: www.harmonia.edu.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zarówno cała publikacja, jak i jakakolwiek jej część nie może być przedrukowywana ani reprodukowana – mechanicznie, elektronicznie lub w jakikolwiek inny sposób, z kserokopiowaniem i odtwarzaniem w środkach masowego przekazu włącznie – bez pisemnej zgody Wydawnictwa Harmonia.

ISBN 978-83-7134-535-7 Gdańsk 2012 – Wydanie I


Na każdą porę roku S łucham   O glądam    W yobrażam sobie      A nalizuję

SOWA to propozycja nowej formy edukacyjnej przede wszystkim dla dzieci w wieku przedszkolnym. Książeczka przeznaczona jest do czytania dzieciom przez dorosłych. Od innych pozycji wydawniczych dla najmłodszych odróżnia ją ścisłe powiązanie krótkich rymowanek z ciekawymi, kolorowymi ilustracjami. Rymowanki tematycznie nawiązują do pór roku. Napisane są stosunkowo prostym, zrozumiałym dla dzieci językiem, ale zawierają też pewną ilość trudniejszych wyrazów, co pozwala wzbogacić słownictwo dziecka. Zwrócono szczególną uwagę, aby były prawidłowo skonstruowane pod względem formalnym, językowym, logicznym i rytmicznym, co ułatwia ich czytanie i zrozumienie oraz sprzyja edukacyjnemu wykorzystaniu zarówno w sferze językowej, jak i poznawczej. Rymowanki możliwie wiernie opisują to, co widać na poszczególnych rysunkach, ale często zawierają także historie, które można z rysunkami luźno powiązać, dzięki czemu pobudzają ciekawość dziecka i rozwijają jego wyobraźnię.

Celem zaproponowanej formy jest stworzenie sytuacji, w której dziecko, w trakcie czytania rymowanki przez dorosłego, nie ogranicza się wyłącznie do biernego słuchania, ale może aktywnie analizować jej treść w kontekście tego, co widzi na rysunku. W szczególności może odnajdować wymienione w rymowance szczegóły oraz graficzną interpretację opisanych sytuacji, postaci czy ich emocji. Dzięki temu rozwija spostrzegawczość, zdolność skupienia na słuchanym tekście i umiejętność jego analizy, a także poznaje nowe słowa i zwroty osadzone w konkretnym, zilustrowanym plastycznie kontekście. Należy zwrócić uwagę, że czytanie rymowanek na głos bez przygotowania, szczególnie dziecku, nie jest łatwe. W rymowankach z tego zbioru nie zawsze jest tak, że każdy wers zawiera dokończoną myśl lub jest zamkniętym fragmentem jakiegoś opisu. Dzięki zastosowaniu takiej właśnie formy rymowanki nie brzmią monotonnie, więc nie nużą małego słuchacza, ale za to ich umiejętne przeczytanie może wymagać krótkiego przygotowania. Przed przystąpieniem do czytania dziecku konkretnej rymowanki, warto więc poświęcić chwilę i przeczytać ją sobie wcześniej, żeby odnaleźć właściwe tempo i sposób intonacji. Tylko płynnie i rytmicznie przeczytana rymowanka będzie brzmieć dla dziecka atrakcyjnie, rozwijając jednocześnie poczucie rytmu, bardzo pomocne w edukacji matematycznej. Po przeczytaniu rymowanki maluchowi należy przeczytać ją jeszcze raz, ale tym razem powoli, robiąc przerwy i prosząc, aby wskazywał opisane w rymowance szczegóły lub postacie. Obok każdej rymowanki znajduje się kilka pytań. Pytania są różnorodne i nie mają określonego klucza. Są tam proste pytania sprawdzające spostrzegawczość dziecka i umiejętność słuchania ze zrozumieniem – pytania, na które można znaleźć odpowiedź na ilustracji lub w rymowance. Ich celem jest rozwijanie umiejętności uważnego słuchania oraz wnikliwej i krytycznej obserwacji. Są też pytania skłaniające dziecko do głębszej analizy tekstu lub rysunku i wyciągania wniosków oraz takie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zachęcają one dziecko do twórczego wykorzystania wyobraźni. Dodatkowo zamieszczono krótkie uwagi i komentarze w żartobliwej formie, odnoszące się do rymowanek i rysunków lub nawiązujące do niektórych pytań. Mogą one być pomocne w rozmowie z dzieckiem i inspirować do wymyślania własnych odpowiedzi.


WIOSNA Czy autokar jest prawdziwy? Co w tym autokarze dziwi?

Wycieczka Jadą dzieci autokarem, który cały głośnym gwarem wypełniony jest wesołym. To autokar z jakiejś szkoły lub z przedszkola być też może. Dzieci w świetnym są humorze – nikt tam w środku nie jest senny w ten słoneczny dzień wiosenny. Uśmiechnięte buzie mają, bo przez okna wyglądają widokami zachwycone.

Drzewa piękne i zielone widzą wkoło, łąkę, kwiaty kolorowe, a poza tym trzy motyle na tle nieba. Wspomnieć jeszcze chyba trzeba, że na łące jest zajączek, który się wśród kwiatków plącze i ptak z dachu podśpiewuje, lecz niepewnie tam się czuje, bo tak skrzydła rozpościera, jakby się do lotu zbierał.

Czy możemy to powiedzieć, że on stoi albo jedzie?

Czym się od prawdziwych różni? Czy możemy o podróżnych wypowiedzieć uwag parę? Kto kieruje autokarem?

Czemu ptaszek dzieciom śpiewa z autokaru, a nie z drzewa?

Autokar wygląda na wyjątkowo mały i dzieci ledwo się w nim mieszczą. Kierowca musiał chyba wyjść na chwilę, bo na jego miejscu siedzi dziewczynka i wygląda przez okno. Inna dziewczynka wystawia przez okno rękę z książką. Miejmy nadzieję, że autokar nie ruszy, choć silnik pracuje, bo widać, że z rury wydechowej wydobywają się spaliny. Ptaszek na dachu mógł usiąść z ciekawości, bo nie widział wcześniej takiego autokaru.

4



WIOSNA

Plac zabaw To plac zabaw pełen dzieci. Jest już wiosna, słońce świeci, lecz deszcz padał, za to ręczę, bo na niebie widać tęczę. Wszystkie dzieci uśmiechnięte cieszą się, bo są zajęte przeróżnymi zabawami. Zamek z murem i wieżami robi z piasku Ola z Tadkiem. Każde w ręku ma łopatkę. Ania z Przemkiem się bujają. Przemek myśli: „teraz ja ją będę na tej wysokości długo trzymał, by zezłościć trochę Anię”, ale Ania wcale przed tym się nie wzbrania.

Kasia z Tomkiem grają w piłkę. Tomek rzuca ją z wysiłkiem, bo to ciężka piłka nożna, więc daleko jej nie można raczej rzucić. Kasia złapie ją jak tylko się połapie, bo nie patrzy na nią teraz. Jest Patrycja, co zabiera się za hula-hoop. Udaje jej się kręcić, jak się zdaje. Cały plac pokrywa piasek, w dali widać domki, lasek, wkoło placu mamy trawę. Ile na nim jest zabawek?

W sprawie Ani jest pytanie: czy zezłościł Przemek Anię? Co pomyśleć sobie mogła, kiedy opaść w dół nie mogła?

Co do Tadka mówi Ola? Jaka może być jej rola?

W górze piłka jest rzucona. W którym miejscu spadnie ona, jeśli minie małą Kasię? Czy to miejsce wskazać da się?

A kto chciałby się pomęczyć i kolory zliczyć w tęczy oraz wszystkie je wymienić, zaczynając od czerwieni?

Ania mogła pomyśleć: „Ciekawe, jak długo Przemek tak wytrzyma. Będę udawała, że mi się to podoba”. Ola prawdopodobnie kieruje budową, bo wydaje się bardziej skupiona niż Tadek. Może mówi: „Weź się do roboty, bo piasek wysycha”.

6



WIOSNA

W jakim żabka jest humorze? Z czego tak się cieszyć może?

Rzeczka Na obrazku widać rzeczkę, która wije się troszeczkę, potem wpływa między wzgórza. Ktoś, kto w rzece się zanurza, walkę z prądem ryzykuje. Żaba nawet nie próbuje – wielkie oczy wybałusza i w ogóle się nie rusza. Siedzi na swym liściu grzecznie, bo tam czuje się bezpiecznie. Jakaś rybka w rzece pływa, żółw nad rzeką odpoczywa,

widać łąkę, a na łące drzewo spore jest, kwitnące; dwa motylki też latają – widok urozmaicają. A na drugim rzeki brzegu rosną drzewa trzy w szeregu. W dali wzgórze, u podnóża wierzba rośnie dosyć duża, mówi na nią się – płacząca. Jej gałązki, co na końcach bardzo wiotkie są – zwisają, po czym wszyscy ją poznają.

Po co rybka wyskoczyła? Co przy brzegu zobaczyła? Kto przypomni, tak dla wprawy, który rzeki brzeg jest prawy? Czy ten żółw jest już nad rzeką, czy do rzeki ma daleko? Czy nam coś przypominają chmurki, które przepływają nad wzgórzami? Są zwierzaki, co kształt właśnie mają taki?

Na rysunku niewiele się dzieje. Żabka może się cieszyć, bo nikt jej nie niepokoi i nie musi uciekać z liścia do wody. Rybka wyskoczyła na chwilę, stwierdziła, że jest nudno, więc daje nurka. Żółw jest nad rzeką, ale z jego punktu widzenia do rzeki ma dość daleko.

8