Page 29

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Czerwiec/June 2013

29

Dzień Ojca ilekroć o nich pomyślę. Nie chciałbym, aby dotyczyły mojego życia. To znaczy chcę, tak jak każdy rodzic, aby dzieci miały lepiej, ale nie żebym ja był na straty. Są cztery modele jakości życia. Najlepsza sytuacja jest wtedy, gdy to, co robię, daje mi satysfakcję i również efekty mojej pracy dają mi satysfakcję w postaci osiągnięcia pewnego poziomu życia. To jest pełnia szczęścia. Drugi model to hedonizm: minimalizacja pracy na rzecz tego, co daje mi przyjemność, na przykład picie piwa, chociaż konsekwencje mogą być niezbyt przyjemne, ale to, co robię jest fajne. Trzeci model wygląda następująco: to, co robię, daje mi w zasadzie same nieprzyjemności i nie lubię tego, ale odroczony efekt da mi satysfakcję, bo odłożę pieniądze. Czyli moje życie jest bardzo ciężkie, ale właśnie marzenia, na przykład że zbuduję dom, dają siłę. Cierpię teraz, żeby było lepiej później. To model zdecydowanej większości wyjeżdżających – ciężko pracuję, żeby odłożyć jak najwięcej dla siebie czy dla dzieci. W czwartym modelu zarówno to, co robię, jak i konsekwencje tego, co robię są negatywne – to jest życie na marginesie. Mam nadzieję, że coraz mniej ludzi będzie żyło według tego modelu, jednak drastyczne przypadki bezdomnych Polaków i osób innych narodowości, których egzystencja jest zagrożona, pokazują, że to jest wkalkulowane w wyjazdy zagraniczne. A.CH: Prócz motywu ekonomicznego są przecież inne plusy wyjazdu za granicę. Ludzie poznają inny świat, innych ludzi, inną kulturę... P.B: Mamy różne, bardzo interesujące wyniki badań z ostatnich lat. Niewątpliwym plusem jest zmiana stereotypu Polaka. Okazuje się, że Anglicy i Irlandczycy uważają, że Polacy są bardzo pracowici. Gdy się trochę pomyśli, to te wyniki nie powinny dziwić. Przecież podstawowym motywem wyjazdów są pieniądze. Migrant chce jak najwięcej zarobić, niezależnie od tego czy z Makowa Podhalańskiego wyjechał do Warszawy, czy do Londynu. Pracuje na okrągło, bo po to wyjechał. Nie może być leniuchem, bo wtedy jego wyjazd nie miałby sensu, bo to by znaczyło, że jest głupi, że nie wie, co robi. W rolę migranta jest wpisana pracowitość. Można przypuszczać, że wielu wyjeżdżających powiedziało sobie: „Jadę, żeby zarobić. Żeby zarobić, trzeba pracować. W związku z tym nic poza pracą nie jest dla mnie ważne”. Pełny tekst wywiadu znajdziesz w wydaniu tabletowym „Charakterów” 5/2013 (dostępne w App Store oraz Google Play)

<< 22

Ojcowska miłość

Jeden ojciec znaczy więcej niż stu nauczycieli - George Herbert

zień Ojca to specjalny dzień, który ma na celu wyrażenie szacunku i wdzięczności ojcom. Obchodzony jest w wielu krajach w trzecią niedzielę czerwca. Obchody zapoczątkowane zostały w Stanach Zjednoczonych, gdzie po sukcesie Dnia Matki pojawiły się głosy, by ustanowić święta również dla pozostałych członków rodziny. Dzień Ojca wydawał się naturalnym dopełnieniem. W 1910 roku obchodzono go nieoficjalnie po raz pierwszy w niewielkim mieście Sokane w stanie Washington, z inicjatywy Sonory Smart Dodd, która chciała podziękować swojemu ojcu, który samotnie wychowywał sześcioro dzieci. Wydarzenie miało charakter lokalny, a starania o wprowadzenie go na skalę

Dobra Polska Szkoła

Asia Dudek rozmawia z Elizą Sarnacką-Mahoney w domu mówić po polsku, nawet jeśli oboje rodzice są Polakami, a żeby rodzeństwo urodzone i wychowywane za granicą do tego w domu z angielskim używało między sobą polskiego? Ta sytuacja to oczywiście moja ciężka praca, „krew, pot i łzy”, ale i pewne konkretne rozwiązania, które stosuję w wychowaniu córek. Poczułam, że czas najwyższy, bym tę „historię” okraszoną refleksjami gdzieś opowiedziała, zaś DPS był idealnym ku temu miejscem. I to był właśnie początek „Przystanka

legle obok matki jest najważniejszą osobą w jego życiu. To on kształtuje w dziecku wzorce do tworzenia zdrowych więzi międzyludzkich. Najlepsza matka nie jest w stanie zastąpić dziecku ojca. To oboje rodzice są nieodzowni dla jego prawidłowego rozwoju. Każdy z nich ma odmienną rolę do wypełnienia.

Babel”, felietony ukazują się od grudnia ubiegłego roku. W DPS zainicjowałam także dział „Młoda Polonia czyta”, który docelowo ma być miejscem wymiany informacji na temat konkretnych pozycji książkowych, po które warto z dzieckiem sięgnąć. Zdradzę przy okazji, że niedługo opublikujemy też tzw. „Złotą Listę Książek” – tytuły wybrane przez fachowców od literatury dla dzieci. Będzie to świetny przewodnik, bo księgarnie są dziś pozycjami dla dzieci zalane, a my, Polonusi, którzy nie

krajową nie przyjęły się przez kolejnych kilka dekad. Dopiero prezydent Nixon w 1972 roku oficjalnie ustanowił Dzień Ojca. Z roku na rok coraz więcej ojców może liczyć nie tylko na życzenia, ale i drobne upominki. Wraz ze zmianami społecznymi 21 wieku rola ojca ulega stopniowemu przekształceniu. Stereotyp jedynego żywiciela rodziny nie jest już taki powszechny – dziś coraz więcej ojców aktywnie włącza się do obowiązków domowych i wychowania dzieci. Stopniowo coraz więcej panów korzysta również z tzw. urlopu tacierzyńskiego, czym umożliwiają swoim partnerkom realizowanie kariery zawodowej.

Co to znaczy być dobrym ojcem? Jest to niewątpliwie bardzo trudne wyzwanie dla mężczyzny, który przecież nie rodzi jak kobieta i nie ma jak ona bezwarunkowych uczuć miłości do dziecka. Bycie ojcem wymaga poświęcenia siebie, swojej energii, umiejętności. Wymaga aktywnej obecności w życiu dziecka. Jednocześnie warto zauważyć, że jest to doświadczenie, które pomaga mężczyźnie rozwijać się i pokonywać własne słabości. Niektórzy tłumaczą się brakiem czasu oraz tym, że tak ciężko pracują właśnie dla dobra dzieci. Problem polega na tym, że dzieci bardziej potrzebują czasu spędzonego z ojcem i jego zainteresowania niż jego pieniędzy. Ważne aby ojcowie potrafili znaleźć specjalny czas, kiedy to w pełni wejdą w kontakt ze swoim dzieckiem. Taki rytm pozwoli na zbudowanie silnej więzi między nimi. Jeśli ojciec nie zacznie już dzisiaj angażować się w życie swoich dzieci to jutro może być już za późno. Najlepiej zacząć już teraz, zaplanować czas, który poświęci się tylko dla dzieci. Bez wymówek, choć to trudno zrównoważyć z obowiązkami, ale nawet niewiele czasu, ale intensywnej i systematycznej uwagi na swoją relację z dzieckiem pozwoli na budowanie ponadczasowej i bezcennej więzi. Związki międzyludzkie są najczęściej niedoskonałe, uczymy się ich przez całe życie, ale dla dobra swoich dzieci zawsze warto się angażować. Jest to inwestycja emocjonalna na całe nasze życie i życie naszych dzieci. Wszystkim Tatom życzymy wspaniałych, trwających całe życie relacji z ich córkami i synami! ŻK

Ojciec to osoba niezwykle ważna w życiu każdego dziecka. To on równomamy dostępu do wszystkich recenzji i nowinek literackich ukazujących się w Polsce, tak często doznajemy uczucia kompletnej dezorientacji odnośnie tego, co warto dziecku kupić i czytać! ŻK: Wracając do nagłaśniania działalności nasza redakcja podjęła już pierwsze kroki, by zorganizować spotkanie w Denver, aby nasi czytelnicy i społeczność Kolorado mogła się dowiedzieć więcej na DPS. ES-M: Mam nadzieję, że do niego dojdzie! Mieszkam w Fort Collins, stąd nie miałam do tej pory bliższych kontaktów z polską szkołą w Denver, ale zdaję się na operatywność redakcji „Życie Kolorado”. Przywiozę ze sobą wiedzę i bardzo chętnie odpowiem na pytania rodziców. Dwujęzyczność dzieci jest

możliwa, zaś przeszkody, które nam się przydarzają po drodze mamy wszyscy takie same. Wymiana doświadczeń jest najlepszą pomocą i inspiracją. ŻK: Bardzo serdecznie dziękuję Pani za wywiad, mam nadzieję, ze będziemy jeszcze mieli wiele okazji do rozmów i współpracy z Panią oraz portalem „Dobra Polska Szkoła”. A już dzisiaj, jaką radę dałaby Pani polonijnym rodzicom, którym zależy na utrzymaniu u dzieci języka polskiego? ES-M: Czytać, czytać i jeszcze raz czytać! Ja też dziękują za rozmowę. Serdecznie zapraszamy do czytania portalu: www.dobrapolskaszkola.com

Profile for Zycie Kolorado

Zycie kolorado june2013  

Polish Newspaper in Colorado

Zycie kolorado june2013  

Polish Newspaper in Colorado

Advertisement