Issuu on Google+

POWIAT.ELK.PL SZUKAJ NAS NA FACEBOOKU

Gmina Miasto Ełk, Gmina Ełk, Gmina Kalinowo, Gmina Prostki, Gmina Stare Juchy

BEZPŁATNA GAZETA WYDAWANA PRZEZ STAROSTWO POWIATOWE W EŁKU

Nagroda

„Ełcki Bocian” 2013

Już po raz ósmy docenimy osoby zasłużone dla Powiatu Ełckiego. Do 29 marca 2013 roku czekamy na kandydatury osób zasłużonych w jednej z ośmiu dziedzin: - - - - - -

edukacja i wychowanie; kultura fizyczna, turystyka i ekologia; kultura i ochrona dziedzictwa kulturowego; rozwój i wspieranie przedsiębiorczości; rozwój samorządności lokalnej; rozwój społeczeństwa obywatelskiego, wolontariatu i aktywności społecznej; - filantropia i sponsoring; - nagroda specjalna podmiotom szczególnie zasłużonym dla rozwoju Powiatu Ełckiego. Wnioski należy składać w sekretariacie Starostwa Powiatowego w Ełku (parter, pokój 127). Kandydatów do nagrody mogą zgłaszać: Rada Powiatu w Ełku, Zarząd Powiatu w Ełku, Starosta Powiatu Ełckiego, organy administracji rządowej, jednostki samorządu terytorialnego, organizacje pozarządowe oraz media lokalne, regionalne i ogólnopolskie. Uroczysta gala wręczenia nagród „Ełcki Bocian” 2013 odbędzie się w piątek 26 kwietnia br. w Zespole Szkół nr 6 im. Macieja Rataja w Ełku. Więcej informacji można znaleźć w regulaminie nagrody „Ełcki Bocian” umieszczonym w Biuletynie Informacji Publicznej Starostwa Powiatowego w Ełku lub osobiście uzyskać w Zespole ds. informacji w Wydziale Organizacyjnym (II piętro, pokój 393), tel. 87/ 621 83 36.

Nr 1(7)/2013


PODSUMOWANIE 2012 ROKU OCZAMI ZARZĄDU POWIATU

prowadzić politykę prorodzinną i wspierać osoby niepełnosprawne oraz zajmować się sprawami z zakresu geodezji, kartografii, katastru i gospodarki nieruchomościami. Samorządy powiatowe w Polsce starają się dbać o swoich mieszkańców na wielu płaszczyznach, ja jednak wspomnę tylko o niektórych, moim zdaniem najciekawszych działaniach, jakimi Zarząd Powiatu zajmował się w 2012 roku. Zacznę od herbu. Powiat Ełcki jest jednym z nielicznych samorządów, który takowego nie posiada. W ubiegłym roku powstały cztery projekty herbu, które zdecydowaliśmy się poddać ocenie mieszkańców powiatu. W specjalnej ankiecie głos oddało ponad pięćset osób. Najwięcej sympatii zyskał projekt, który w swojej symbolice odwołuje się do Skomanda, legendarnego wodza Sudawów. Dziedziną bardzo mi bliską jest współpraca samorządu z organizacjami pozarządowymi, które wykonują liczne zadania powiatu. Corocznie staramy się udoskonalać program współpracy Powiatu Ełckiego z organizacjami pozarządowymi, tak aby zasady współdziałania i finansowania ich działalności były efektywniejsze i dostosowane do rzeczywistości. Zmiany nie są rewolucyjne, bardziej ewolucyjne, ale uważam, iż są bardzo istotne i mam nadzieję, że nasza współpraca będzie z każdym rokiem coraz lepsza.

KRZYSZTOF PIŁAT – STAROSTA EŁCKI Relacjonując w sposób lakoniczny, w stylu Teleexpresu, skuteczność samorządu powiatowego w ubiegłym roku, należy podkreślić, że podjęte decyzje zaowocowały realizacją ważnych inwestycji i istotnych programów, jak również stworzyły solidnym fundament różnorodnych przedsięwzięć zaplanowanych na najbliższych kilka lat. W 2012 roku Zarząd Powiatu Ełckiego zebrał się na czterdziestu ośmiu posiedzeniach, podczas których przyjętych zostało sto sześć uchwał – zarząd wyraża swoją wolę w postaci uchwał. W tym jednym tylko roku omawialiśmy setki spraw. Daje to obraz odpowiedzialności naszej pracy, wysiłku jaki trzeba włożyć, aby profesjonalnie i efektywnie, czyli zgodnie z prawem, wydajnie, ekonomicznie i terminowo, zarządzać jednostkami samorządu terytorialnego Powiatu Ełckiego.

jakości obsługi mieszkańca i funkcjonowania jednostek samorządu terytorialnego, rozwój społeczeństwa informacyjnego i obywatelskiego, współpraca krajowa i zagraniczna, wdrażanie rozwiązań z zakresu ochrony zdrowia i polityki społecznej oraz działania mające wpływ na ekologię. Aktualnie Powiat Ełcki znajduje się na 12. miejscu w rankingu, w którym uwzględnionych jest 397 powiatów. Aby uzmysłowić jakiego postępu dokonaliśmy w ciągu ostatnich dwóch lat, przypomnę, że kadencję zaczynaliśmy na 193. miejscu. To prawdopodobnie najlepsze podsumowanie efektów naszej pracy na rzecz mieszkańców powiatu ełckiego.

MAREK CHOJNOWSKI – WICESTAROSTA EŁCKI

Z turystyką związane są także sprawy dotyczące ochrony środowiska naturalnego. W ubiegłym roku przyjęliśmy „Powiatowy Program Ochrony Środowiska na lata 20122015 z uwzględnieniem perspektywy na lata 2016-2019”. Jednocześnie Zarząd Powiatu podjął uchwałę w sprawie przyjęcia regulaminu udzielania dofinansowania z budżetu powiatu na zadania z zakresu ochrony środowiska. Przypomnę tylko, że corocznie przeznaczamy znaczne środki pieniężne m.in. na nowe nasadzenia przy drogach powiatowych, zdjęcie i utylizację eternitu, przydomowe oczyszczalnie ścieków, sporządzenie uproszczonych planów urządzania lasów niepaństwowych, nagrody w konkursach ekologicznych czy akcję „Sprzątanie świata”.

Inwestycje Powiatu Ełckiego to obok edukacji i pomocy społecznej znaczna część wydatków budżetu naszego samorządu. Powiat Ełcki nie jest mocno zadłużonym samorządem, możemy zatem nadal angażować środki na realizację zadań, a potrzeb jest zawsze bardzo dużo. Dlatego też, póki jeszcze istnieje możliwość pozyskiwania zewnętrznych źródeł finansowania, staramy się inwestować jak najwięcej i najrozsądniej. Jak co roku istotna była budowa i modernizacja wielu dróg, których było tak dużo, że nie sposób je tu wymienić. Dodam tylko, iż istotna w tym zakresie jest bardzo dobra współpraca z gminami wchodzącymi w skład powiatu. Przynosi to obopólne korzyści, ponieważ pieniądze na infrastrukturę drogową pochodzą nie tylko z budżetu Powiatu Ełckiego, ale także z gmin, które współuczestniczą w takich przedsięwzięciach. Dzięki temu możemy zrobić więcej i lepiej. Wśród wielu inwestycji ważne wydają się termomodernizacje budynków, w szczególności tych związanych z edukacją. W ubiegłym roku przyjęliśmy uchwały dotyczące realizacji inwestycji: „Termomodernizacja Bursy Szkolnej oraz Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego w Ełku” i „Termomodernizacja budynków użyteczności publicznej w subregionie ełckim”, które przyczynią się do znacznego ograniczenia kosztów pozyskiwania energii. Dodam także, że na rok bieżący przygotowaliśmy podstawy prawne i zabezpieczenie finansowe inwestycji pn. „Termomodernizacja obiektów strażnicy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ełku przy ul. Suwalskiej 50”. Myślę, że warto przypomnieć, iż trwają prace nad koncepcją przebudowy Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego w Ełku, które zostanie usytuowane przy ul. Koszykowej. Program przewiduje realizację zamierzenia w trzech etapach: etap I - budowa dwukondygnacyjnego budynku warsztatowego, II etap - nadbudowa i rozbudowa budynku szkolnego, III etap - budowa zaplecza sportowego, tj. sali sportowej i boiska. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na kwotę blisko 20 milionów złotych. W 2012 roku prace nabrały dużego rozpędu. Inwestycja sfinansowana będzie m. in. ze środków pozyskanych ze sprzedaży budynku internatu przy ul. Koszykowej w Ełku oraz działki i hal CKPiU przy ul. Matejki w Ełku. Mamy także nadzieję na pozyskanie środków finansowych z zewnątrz. Pracując nad tak dużą inwestycją nie zaniedbujemy drobniejszych. Rozpoczęliśmy procedurę ubiegania się o środki finansowe w ramach „Programu wyrównywania różnic między regionami II”, z dofinansowaniem ze środków PFRON-u. Wiążą się one z decyzjami o dofinansowaniu szkół na remonty i likwidację barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych ruchowo. W miarę posiadanych w budżecie powiatu środków finansowych będziemy takie remonty realizować. Na koniec z dumą mogę poinformować, iż gotowa jest już „Koncepcja rewitalizacji i rozbudowy drogi wodnej między Wielkimi Jeziorami Mazurskimi a Kanałem Augustowskim na obszarze województw podlaskiego i warmińsko-mazurskiego”. Przypomnę, że Starostwo Powiatowe w Ełku było liderem tego projektu złożonego wspólnie przez piętnaście samorządów z terenu województw warmińsko - mazurskiego i podlaskiego. Możemy teraz myśleć o pracach w terenie związanych z budową nowego szlaku wodnego.

MAŁGORZATA KOPICZKO – CZŁONEK ZARZĄDU POWIATU EŁCKIEGO

Mówiąc o racjonalizacji działań, mam na myśli także unowocześnianie sposobów zarządzania jednostkami organizacyjnymi powiatu. Udoskonalamy obsługę klientów tak, aby byli maksymalnie zadowoleni oraz szybko reagujemy na zmiany prawne. Odczuwam dużą satysfakcję, czytając ocenę naszego powiatu zawartą w rankingu przygotowywanym przez najlepszych polskich fachowców związanych z pracą samorządu. Działania samorządów są tam na bieżąco szczegółowo oceniane przez ekspertów Związku Powiatów Polskich w wielu dziedzinach, takich jak np.: podejmowanie działań proinwestycyjnych i prorozwojowych, poprawa

W ubiegłym roku intensywnie pracowaliśmy także nad promocją turystyki. Zarząd Powiatu przyjął np. ofertę Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych „Nasze Prostki” na realizację zadania z zakresu upowszechniania turystyki pn. „Powiat Ełcki na Międzynarodowych Targach Turystycznych w Gdańsku”. Aktywne uczestnictwo w gdańskich targach już przyniosło efekty – na razie w postaci wzbogacenia oferty polskich biur podróży o atrakcje związane z Ziemią Ełcką. Jednocześnie corocznie w budżecie znajdujemy środki na wzbogacenie infrastruktury turystycznej w ramach programu pn. „Miejsca spotkań w każdej gminie Powiatu Ełckiego”. Ponadto dbamy o wsparcie ratownictwa wodnego oraz o porządkowanie i oznakowanie szlaków turystycznych.

WŁODZIMIERZ SZELĄŻEK – ETATOWY CZŁONEK ZARZĄDU POWIATU EŁCKIEGO

Istotna była racjonalizacja działań Powiatu Ełckiego związanych zwłaszcza z bezpieczeństwem budżetu, czyli gospodarności, legalności, celowości, rzetelności, przejrzystości, jawności finansów. Analiza wydatków budżetowych to lwia część naszej pracy. Jako przykład zapewniania efektywności warto powołać się na przygotowane przez nas znaczące zmiany w oświacie w reakcji na niż demograficzny i reformę programową w szkolnictwie ponadgimnazjalnym. A z inicjatyw o mniejszym zakresie, na przyjęcie projektu porozumienia z Gminą Miastem Ełk na przeprowadzenie wspólnego postępowania i udzielenia zamówienia na zakup energii elektrycznej dla jednostek samorządowych miejskich i powiatowych. Zakupy grupowe w większości przypadków przynoszą duże oszczędności.

POWIAT.ELK.PL 3

1/2013

2

Zadania powiatu określone wieloma ustawami są bardzo rozległe, co oczywiście przekłada się na naszą pracę jako organu wykonawczego samorządu. Są to zadania dotyczące m.in. edukacji, kultury, ochrony zabytków, kultury fizycznej i turystyki, a także promocji i ochrony zdrowia. Powiat ma także obowiązek dbać o pomoc społeczną,

To był bardzo ważny rok z punktu widzenia polityki oświatowej powiatu ełckiego. Zmiana prawa oświatowego i coraz bardziej odczuwalna, niekorzystna sytuacja demograficzna w naszych szkołach wymusiła intensyfikację działań zmierzających do optymalnego wykorzystania mienia oświatowego i reorganizacji nadmiernie rozbudowanej sieci szkół. Nie oznacza to jednak likwidacji placówek oświatowych, a bardziej ich uporządkowanie i dostosowanie do warunków panujących obecnie na rynku pracy. Mając to na uwadze podjęliśmy szereg działań związa-

nych z planem utworzenia w 2015 roku Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego. Ponadto zarząd wyraził zgodę na utworzenie nowych kierunków kształcenia: w Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego w Ełku – będzie to technik usług pocztowych i finansowych oraz technik archiwista, w Zespole Szkół Mechaniczno - Elektrycznych w Ełku - technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej oraz w Zespole Szkół nr 6 im. M. Rataja w Ełku - technik żywienia i usług gastronomicznych oraz kucharz. Praca zarządu w zakresie edukacji to przede wszystkim mrówcza analiza i rozpatrywanie wniosków dyrektorów szkół i placówek oświatowych prowadzonych przez powiat. Dotyczy ona wielu zagadnień takich jak np. organizacja roku szkolnego, w tym arkuszy organizacyjnych na dany rok, terminów i zasad rekrutacji kandydatów do szkół ponadgimnazjalnych, wyrażenia zgody na nauczanie w ramach godzin nadliczbowych, wyrażenia zgody na zatrudnienie nauczycieli emerytów, itd. Problemów dotyczących bieżącej działalności placówek oświatowych jest mnóstwo, nie sposób je wszystkie wymienić. Jak zawsze staramy się mocno wspomagać rozwój zawodowy nauczycieli. W 2012 roku Zarząd Powiatu powołał czternaście komisji do przeprowadzenia postępowań egzaminacyjnych nauczycieli ubiegających się o awans zawodowy na stopień nauczycieli mianowanych. Corocznie przeznaczamy także znaczne kwoty na dofinansowanie różnych form doskonalenia zawodowego nauczycieli. Jako przykład wymienię projekt pt. „Rozwój nauczycieli w Powiecie Ełckim”, który skierowany jest do nauczycieli szkół podstawowych i gimnazjów gmin wiejskich oraz do nauczycieli przedmiotów zawodowych ze szkół ponadgimnazjalnych, dla których organem prowadzącym jest Powiat Ełcki. Celem projektu jest podniesienie kwalifikacji zawodowych 130 nauczycieli w zakresie posługiwania się językiem angielskim i kompetencji informatyczno-metodycznych. W ramach tego projektu do każdej szkoły wiejskiej z terenu powiatu ełckiego trafiły tablice interaktywne. Myślę, że warto wspomnieć, iż Zarząd Powiatu jest zainteresowany prowadzeniem biblioteki pedagogicznej na bazie ełckiej filii Warmińsko - Mazurskiej Biblioteki Pedagogicznej im. prof. Tadeusza Kotarbińskiego w Olsztynie. W związku z tym, w ubiegłym roku negocjowaliśmy z członkami Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie przejęcie tej filii. Skutecznie. Miło mi także przypomnieć, że Zarząd Powiatu Ełckiego zdecydował, że pięciu dotychczasowych dyrektorów szkół i placówek oświatowych prowadzonych przez powiat, będzie pełnić tę funkcję przez kolejne trzy lata. Są to Kazimierz Czepułkowski (ZS nr 5), Artur Bońkowski (ZS nr 6), Maria Barbara Włodkowska (PP-P), Michał Jodko (MODN) oraz Marta Obrycka - Sieńkowska (CKPiU).

LESZEK SOBCZAK – CZŁONEK ZARZĄDU POWIATU EŁCKIEGO Corocznie ponad 20 milionów złotych Powiat Ełcki wydaje na pomoc społeczną. To bardzo ważny element działalności naszego samorządu, realizowana przede wszystkim przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Ełku. Jako przykład tej działalności podam, iż w 142 rodzinach zastępczych na obszarze powiatu ełckiego objętych opieką było łącznie 248 dzieci, a w placówkach opiekuńczo-wychowawczych funkcjonujących na terenie innych powiatów przebywa obecnie 13 dzieci pochodzących z Ełku i okolic. Ponadto funkcjonują u nas także domy rodzinne, które również finansujemy. Oczywiście pomoc społeczna nie ogranicza się tylko do dzieci, są u nas także placówki zajmujące się osobami dorosłymi, takie jak choćby Dom Pomocy Społecznej w Nowej Wsi Ełckiej. Sprawy z zakresu pomocy społecznej trafiają na prawie każde posiedzenie zarządu np. możliwości poniesienia kosztów pomocy na kontynuowanie nauki, usamodzielnienie i pomoc rzeczową wychowanków placówek opiekuńczo-wychowawczych. Członkowie zarządu zajmują się również kalkulacją kosztów np.: dotyczących pobytu w Ośrodku Interwencji Kryzysowej przy PCPR w Ełku, czy też określających wysokość i rodzaj wydatków na utrzymanie zawodowych rodzin zastępczych, które będzie finansować powiat. Jak co roku dokonujemy analiz i wskazujemy kierunki realizacji zadań z zakresu pomocy społecznej – takich jak prowadzenie Domu Pomocy Społecznej w Ełku, prowadzenie Środowiskowego Domu Samopomocy w Ełku, działalność Warsztatów Terapii Zajęciowej w Ełku. Warto wspomnieć jeszcze o ocenie realizacji Powiatowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie i Powiatowej Strategii Rozwiązywania Problemów Społecznych. W realizacji powyższych zadań niezwykle ważne są programy realizowane przez jednostki organizacyjne powiatu. Wymienię tylko nieliczne: projekt pn. „Aktywny powrót”, prowadzony przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Ełku - dotyczący aktywizacji zawodowej i społecznej osób zagrożonych wykluczeniem społecznym i „Aktywni zawodowo” - dotyczący promocji integracji społecznej osób niepełnosprawnych na rynku pracy. Wiele z tych programów dotyczyło też walki z bezrobociem. Zainteresowanych zachęcam do zapoznania się z działalnością Powiatowego Urzędu Pracy. Cały czas staramy się dostosować do wymogów ustawowych i potrzeb naszych mieszkańców. Przykładem może być zatrudnienie w PCPR w Ełku pracownika posługującego się językiem migowym


4

1/2013

POZNAJ SWOJĄ RADNĄ

BOŻENNA PUŁAWSKA

KATARZYNA PODBIELSKA

ANNA IWASZKO

Nauczyciel z powołania

Dlaczego zostałam nauczycielem?

Zawodowo

W ciągu 32 lat pracowałam jako nauczyciel geografii – w szkole podstawowej, gimnazjum, szkole średniej, z trudną młodzieżą oraz z osobami dorosłymi. Od 1 września 2000 r. pełnię funkcję wicedyrektora Gimnazjum nr 4 w Ełku. Jestem organizatorem turystyki w szkole, promuję poznawanie kraju i aktywne spędzanie czasu. Zorganizowałam m.in. wyprawę młodzieży do Paryża, Wiednia, Wilna, Rzymu. W tym roku szkolnym uczniowie zwiedzili Częstochowę, Auschwitz-Birkenau, Kraków, Zakopane. Jestem współzałożycielką UKS „Herkules”, Szkolnego Koła Caritas oraz Gimnazjalnego Stowarzyszenia Edukacyjnego „Czwórka”. Współorganizowałam wymianę młodzieży z Ukrainy, ze Szwecji, wyjazd uczniów na Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej czy na Miniolimpiadę do Austrii. Byłam koordynatorem szkoły w realizacji projektu „To lubię” finansowanego ze środków EFS. To, na czym mi zależy, to rozwijanie zainteresowań, talentów dzieci i pobudzanie ich do realizowania marzeń. Przygotowuję uczniów do konkursów szkolnych, wojewódzkich i ogólnopolskich. Bardzo dużą satysfakcję sprawia mi praca z uczniem zdolnym.

Hobby Lubię zwiedzać świat. Marzę o wyprawie do Australii, Nowej Zelandii. Najwspanialsze wspomnienia mam z wycieczki do Ziemi Świętej, Egiptu, ale również z pobytu w Rzymie, Wenecji, Paryżu. Organizuję wycieczki dla nauczycieli mojej szkoły, podczas których poznajemy zakątki Polski i reszty świata. W związku z podróżami narodziła się moja druga pasja – fotografia. Jako zapalony fotograf utrwalam piękne miejsca, które odwiedzam.

Praca społeczna Aktywnie pracuję w Parafialnym Zespole Caritas przy parafii NMP Królowej Apostołów. Pozyskuję fundusze na dofinansowanie obiadów, wyjazdów na obozy uczniów z Gimnazjum nr 4 i Szkoły Podstawowej nr 3 w Ełku.

Na co dzień Chętnie spędzam czas na łonie natury, m. in. na działce. Lubię przebywać tam z rodziną i przyjaciółmi.

Ponieważ nie było wakatów na królewny. Dosłownie. Kiedy byłam małą dziewczynką, chciałam być królewną. Niestety, gdy dorastałam okazało się, że nie jest to takie proste. Nie było wolnych etatów na to stanowisko. Wobec tego, już w pierwszej klasie szkoły podstawowej, postanowiłam podejść do życia praktycznie. Po trzech miesiącach nauki w zacnej placówce oświatowej okazało się, że umiem czytać! I to mnie jako jedyną z całej klasy pani zapisała do biblioteki szkolnej, jako pełnoprawnego czytelnika. Jakież było moje oburzenie, gdy w tym samym roku Święty Mikołaj podarował mi lalkę! Mnie, dziewczynce, która umiała czytać! W piątej klasie czytałam już więcej niż student polonistyki, około 800 stron dziennie. Wymyśliłam sobie wtedy, że będę panią od polskiego. Moja nauczycielka ojczystego języka była (i jest) wspaniałą osobą. I tak to się zaczęło. Skończyłam podstawówkę, liceum, studia i zostałam panią od polskiego.

Czego uczę moich wychowanków?

Jestem absolwentką Wydziału Ogrodniczego Akademii Rolniczej w Lublinie. W latach 1981 – 1985 pracowałam w Wojewódzkiej Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej w Suwałkach z siedzibą w Ełku. Ukończyłam studia podyplomowe z zakresu pedagogiki i nauczania przyrody. Od 1996 roku jestem nauczycielką przyrody, biologii i chemii w Zespole Szkół Samorządowych w Chełchach. To właśnie praca z młodzieżą sprawia mi najwięcej satysfakcji oraz dostarcza wielu emocji.

W samorządzie Od trzech lat jestem radną powiatu ełckiego. Zawsze interesowały mnie sprawy ludzkie. Szczególnie wrażliwa jestem na problemy dzieci. Ucząc w szkole w małej miejscowości dostrzegam te trudności. Staram się zawsze w jakiś sposób im zaradzić. Mieszkam na wsi, dobrze znam problemy mieszkańców i odpowiednio reprezentuję ich w samorządzie powiatowym. Dlatego też sprawdzam się w pracach Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska.

Trójka moich dzieci wymusza na mnie pewną aktywność i nie mam nic przeciwko temu. Latem regularnie gramy w piłkę siatkową. Mamy swoją drużynę w Chełchach. To są moi uczniowie, z którymi bardzo chętnie gram i jestem dumna, że chcą mnie jeszcze w swojej drużynie. Chętnie bierzemy udział w rozgrywkach. W ubiegłym roku byliśmy na turnieju w Ełku. Zimą jeżdżę na łyżwach (w tym roku udało mi się pięć razy) – nie zapomniałam jeszcze...

Co lubię?

Zainteresowania

Czytać, gotować, oglądać filmy, zwłaszcza kryminalne. Interesują mnie też publikacje dotyczące cywilizacji Inków, Azteków i Majów. Lubię wiosnę i lato.

Otaczająca przyroda, sprawia, że dzięki niej się relaksuję i łatwiej pokonuję problemy życia codziennego. Mam to szczęście, że razem z mężem– myślę, że mąż bardziej - prowadzimy duże ekologiczne gospodarstwo. Lubię pracować w ogrodzie, mam dobrą rękę do roślin. Dlatego mogę pochwalić się niezłą kolekcją roślin ozdobnych, różnych gatunków drzew iglastych, owocowych oraz bylin. W domu również otaczam się naturalną zielenią – opieka nad tak dużą liczbą roślin doniczkowych nie sprawia mi najmniejszych trudności. Moja biblioteczka, z której często korzystam, to zbiór poradników, przewodników i atlasów roślin i zwierząt. Ostatnio zainteresowało mnie ziołolecznictwo.

Najchętniej zmieniłabym klimat. Na południowy. Żeby było ciepło, wręcz upalnie, ale wilgotno. Zmieniłabym też kolory, właściwie upodobania Polaków do kolorów. Przecież tych szaro - czarnych ludzi nie widać na przejściach dla pieszych! Powinien być wprowadzony zakaz noszenia smutnych kolorów od października do marca.

ANDRZEJ WISZOWATY Jeśli miałbym napisać parę zdań o ubiegłym roku pracy Rady Powiatu, to wspomniałbym o inwestycjach w drogi, które nie tylko podwyższyły standard komunikacyjny, ale też po części nadrobiły zaległości infrastrukturalne w części spośród około 400 km dróg należących do powiatu. Drugim bardzo ważnym aspektem tych działań, to postępujące zacieśnianie współpracy z samorządami gminnymi, skupianie się na wspólnych problemach i współinwestowanie uzgodnionych zadań. Nie byłoby to możliwe bez efektywnych starań o środki zewnętrzne, których pozyskaliśmy bardzo dużo. Kolejnym aspektem, z którego jestem zadowolony, to organizacyjnie dobrze przygotowana restrukturyzacja sieci szkół i ich systematyczne doposażenie, programy dokształcania nauczycieli i przekładanie tych doświadczeń na wysoki poziom kształcenia naszych uczniów.

W wolnych chwilach

Oprócz języka polskiego, uczę przede wszystkim: bycia porządnym człowiekiem, mówienia prawdy, szanowania innych i ich praw, życia według zasady „żyj tak, żeby nikt, nigdy przez Ciebie nie płakał”, otwartego wyrażania swoich poglądów i bronienia ich, sprawiedliwości. My – Polacy mamy taką wadę, że chętnie mówimy o innych, jednak nie umiemy mówić o sobie. Nie umiemy przyjmować pozytywnych sygnałów, komplementów. Uczę moich uczniów zarówno dzielenia się z innymi, jak i otrzymywania.

Co bym zmieniła?

UBIEGŁY ROK W RADZIE POWIATU walka z bezrobociem. W tej kwestii udało się sporo zrobić w ubiegłym roku – pozyskano znaczne środki na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej przez osoby bezrobotne. Szczególnie cenne są te inicjatywy, w których udaje się pozyskać środki z Unii Europejskiej na łagodzenie skutków bezrobocia i takimi m.in. sprawami zajmowała się Rada Powiatu w roku ubiegłym. Za bardzo istotne uważam uchwały podejmowane z inicjatywy Powiatowego Urzędu Pracy, choćby przystąpienia do programu „Młodość – Aktywność – Praca” czy Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego „Nowy zawód – nowa firma”. Dzięki takim projektom ludzie łatwiej mogą znaleźć zatrudnienie lub odważyć się na otwarcie własnej działalności. Po wieloletnich staraniach udało się nam również w 2012 roku doprowadzić do utworzenia Środowiskowego Domu Samopomocy w Nowej Wsi Ełckiej. Placówka już funkcjonuje, ma pierwszych podopiecznych. W naszym powiecie brakowało miejsca, w którym osoby z chorobami lub zaburzeniami psychicznymi mogły uczyć się samodzielności i funkcjonowania w życiu codziennym, przebywając pod opieką tej placówki w ciągu dnia, podczas gdy ich opiekunowie – osoby, które poświęcały opiece nieraz wszystkie swoje siły, mogą w tym czasie zająć się swoimi sprawami.

RYSZARD PODGÓRSKI

TOMASZ CZEPUŁKOWSKI Niezwykle ważnym z punktu widzenia potrzeb mieszkańców naszego miasta zadaniem samorządu powiatowego jest

Ubiegły rok był dla nas radnych powiatowych bardzo pracowity, staraliśmy się wszystkie swoje obowiązki wypełniać uczciwie i merytorycznie przygotowywać się do każdego posiedzenia. Bardzo krótko podsumowując miniony rok pracy rady - wydaje mi się, że chyba najtrudniejszą decyzją, jaką podjęliśmy, była reorganizacja sieci szkół ponadgimnazjalnych, w tym w roku ubiegłym struktury Zespołu Szkół nr 3 w Ełku. Sporo pracy jeszcze przed nami. Chciałbym jeszcze dodać, że radnym powiatowym jestem już drugą kadencję i nie zamieniłbym tej rady na żadną inną. Tu podejmujemy decyzje dotyczące mojej miejscowości, gminy i powiatu. Należę także do Komisji Edukacji, w której pracuje się bardzo dobrze, gdyż otaczają mnie fachowcy na co dzień związani z oświatą (dyrektorzy szkół, nauczyciele). Łatwiej więc nam podejmować konkretne decyzje nie tracąc czasu na jałowe dyskusje.

POWIAT.ELK.PL 5

Z PRAC RADY POWIATU EŁCKIEGO W 2012 ROKU Rada Powiatu w Ełku IV kadencji (2010 – 2014) liczy 21 radnych wybranych w wyborach bezpośrednich w listopadzie 2010 roku. Jest ona organem stanowiącym i kontrolnym powiatu. Pracą rady kieruje przewdoniczący Piotr Artur Gajewski. W 2012 roku Rada Powiatu obradowała na 11 sesjach, podczas których, wykonując swoje ustrojowe uprawnienia, podjęła 115 uchwał. W roku 2012 Rada Powiatu wysłuchała i debatowała nad 15 informacjami i sprawozdaniami przedkładanymi przez

powiatowe jednostki organizacyjne, m.in.: Komendanta Powiatowego Policji w Ełku, Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Ełku, Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ełku, Powiatowego Lekarza Weterynarii w Ełku, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ełku, Prezesa Zarządu „Pro-Medica” sp. z o.o. w Ełku, Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, Dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Ełku, Dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Ełku i Dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Ełku.

OPŁATA ZA WYDANIE PRAWA JAZDY Wyższe opłaty za wydanie prawa jazdy mają pokryć rosnące koszty powiatów związane z obsługą kierowców.

kierowania pojazdami. Za wydanie prawa jazdy trzeba będzie zapłacić 100 złotych – obecnie kosztuje 84 złotych.

Poinformowało o tym Ministerstwo Transportu, które przygotowało projekt rozporządzenia podnoszącego opłaty za wydanie dokumentów uprawniających do

Resort uzasadnia podwyżkę wzrostem cen towarów i usług, a także zwiększeniem pracy starostw administrujących i nadzorujących proces wydawania uprawnień.

Zachęcamy do kontaktowania się z nami. Jesteśmy do Państwa dyspozycji. - za pośrednictwem naszej strony internetowej www.powiat.elk.pl, zakładka Napisz do Nas; - osobiście pokój 393 i 396, II piętro, tel. 87/621-83-36 i 87/621-83-52, - e-mail: informacje@powiat.elk.pl

Zespół ds. Informacji: Zastępca Naczelnika - Robert Klimowicz, Magdalena Zawadzka, Agnieszka Żukowska, Magda Kołodziej


1/2013

6

PATRONAT STAROSTY EŁCKIEGO Starosta ełcki może objąć swoim patronatem przedsięwzięcia służące wykonywaniu zadań o charakterze powiatowym: inicjatywy społeczne, wydarzenia z życia szkół i uczelni, konferencje, festiwale, koncerty, akcje charytatywne oraz inne wydarzenia kulturalne, sportowe i naukowe. Patronat jest wyróżnieniem honorowym, w sposób szczególny podkreśla charakter przedsięwzięć organizowanych na terenie powiatu ełckiego.

A oto kilka wydarzeń z zeszłego roku, nad którymi patronat honorowy objął starosta ełcki: 1) XVII edycja Wojewódzkiego Konkursu Recytatorskiego Poezji Krzysztofa Kamila Baczyńskiego odbyła się 17 lutego 2012 roku. Gospodarzem konkursu był Zespół Szkół nr 2 im. K.K. Baczyńskiego w Ełku. W szranki stanęli gimnazjaliści i uczniowie szkół ponadgimnazjalnych z całego województwa. 2) Projekt ,,Szkoła zawodowa - szkołą pozytywnego wyboru”, który realizowany był od stycznia do kwietnia 2012 r. przez Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego w Ełku. Gimnazjaliści uczestniczyli w licznych konkursach tematycznych. Ideą projektu była promocja kształcenia zawodowego. 3) Koncert Andrzeja Koryckiego i Dominiki Żukowskiej odbył się 10 lutego 2012 roku. Organizatorem przedsięwzięcia było Stowarzyszenie Miłośników Żeglarstwa i Jeziora Ełckiego ,,SZKWAŁ’’. 4) VI Powiatowy Konkurs Recytatorski „Poeci Pogranicza Warmii, Mazur i Suwalszczyzny”. Eliminacje powiatowe odbyły się 23 lutego 2012 roku w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ełku. Organizatorem był Zespół Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Ełku. Laureaci eliminacji powiatowych wzięli udział w X Regionalnym Konkursie Recytatorskim im. Wacława Klejmonta w Olecku. 5) IV Warsztaty Liturgiczno – Muzyczne Diecezji Ełckiej odbyły się w dniach 24 – 26 lutego 2012 roku w parafii p.w. św. Wojciecha w Ełku. Warsztaty organizowane zostały dla młodzieży szkół ponadgimnazjalnych i studentów zaangażowanych w rozwój muzyki liturgicznej. 6) Konkurs plastyczny dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów z terenu powiatu ełckiego pod hasłem „20 lat Państwowej Straży Pożarnej jak nas widzą - tak nas malują” - rozstrzygnięty został 7 marca 2012 roku. Organizatorem eliminacji powiatowych było Starostwo Powiatowe w Ełku. 7) Projekt „Kochaj i dawaj przykład – Życie i działalność Janusza Korczaka” realizowany w miesiącach marzec/kwiecień 2012 roku przez Mazurski Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Ełku. W ramach projektu uczniowie szkół podstawowych mieli za zadanie wykonanie plakatu „2012 Rok Korczaka” oraz zilustrowanie fragmentu książki „Król Maciuś Pierwszy”. Natomiast młodzież gimnazjalna i ponadgimnazjalna przygotowywała prezentację multimedialną poświęconą życiu i działalności Janusza Korczaka.

przedmiot podstawy przedsiębiorczości. 11) IX Regionalny Konkurs Piosenki Angielskiej ,,English Song Ełk 2012” zorganizowany przez Mazurski Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli, który obył się w dwóch etapach - 23 i 29 marca 2012 roku. Celem przedsięwzięcia było promowanie nauki języków obcych poprzez śpiew. 12) Pierwsze Ełckie Forum Młodzieżowe odbyło się 16 kwietnia 2012 roku w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Białymstoku Filii w Ełku. Organizatorem przedsięwzięcia było Stowarzyszenie ,,Młodzi Demokraci’’. Zamierzeniem forum było rozwijanie przekonania o możliwości i konieczności zabierania głosów w ważnych sprawach oraz zainteresowanie zebranych potrzebami naszego powiatu. 13) IV Ogólnopolskie Spotkania Młodych Wiolonczelistów odbyły się 12 maja 2012 roku w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych w Ełku. To jedyne w północno-wschodniej Polsce tego typu przedsięwzięcie dla uczniów szkół muzycznych I i II stopnia z całej Polski. 14) VII Międzygimnazjalny Konkurs Piosenki Niemieckojęzycznej w Gimnazjum nr 1 w Ełku odbył się 18 kwietnia 2012 roku. Głównym celem konkursu było zmotywowanie uczniów do nauki języków obcych. 15) Festyn strażacki ,,FLORIAN’’ odbył się 19 maja 2012 roku na skwerze przy Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania. Festyn był częścią uroczystych obchodów ,,20 – lecia Państwowej Straży Pożarnej w Ełku”. Miał on na celu propagowanie wiedzy pożarniczej i bezpiecznych zachowań wśród mieszkańców poprzez zabawę i alternatywnych form spędzania wolnego czasu. 16) IV Powiatowy Konkursu „Mazury Serem Malowane” – finał odbył się 12 czerwca 2012 roku. Organizatorem konkursu była Szkoła Podstawowa nr 2 w Ełku. Podzielony był na kategorie: plastyczną, muzyczną, literacką i multimedialną. Udział wzięli

10) ,,Konkurs amatorów gitary” - inicjatywa uczniów I LO w Ełku. Tym bardziej była zaskakująca, że koncert zorganizowany został w ramach projektu na

FERIE Z PORADNIĄ

18) X Turniej Ratownictwa Medycznego ,,Złota Godzina” odbył się w dniach 23-25 maja 2012 roku. 19) IV Nocny Turniej Piłki Nożnej odbył się w dniach 6-7 lipca ubiegłego roku na boisku przy Zespole Szkół Samorządowych w Ełku. Organizatorem turnieju był UKS Junior Ełk. Rosnące z roku na rok zainteresowanie nocnymi rozgrywkami w piłkę nożną niezwykle ucieszyło organizatorów. W 2011 roku do turnieju zgłosiło się 16 drużyn, natomiast w ubiegłym roku impreza przyciągnęła aż 25 zespołów. 20) Konkurs ,,Praca: Zawód czy Kompetencje” zorganizowany przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną w Ełku odbył się w dwóch etapach: 8 października oraz 19 października 2012 roku. Adresatami przedsięwzięcia byli uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Głównym celem konkursu było uwrażliwienie uczestników na sytuację wyboru zawodu, poznanie i pogłębienie wiadomości na temat różnych grup zawodowych i ułatwienie wyboru dalszej ścieżki edukacyjnej. 21) Rok 2012 zakończyliśmy pierwszą edycją piłkarskiego turnieju „Mikołajki z Mazurem”. Na parkiecie hali widowiskowo-sportowej rywalizowali piłkarze 6- i 7-letni. Organizację turnieju wsparło Starostwo Powiatowe w Ełku. Każdy uczestnik otrzymał bowiem piłkę od starosty ełckiego. W turnieju wzięły udział trzy dziecięce drużyny: Akademia Piłkarska Mazur Ełk, Akademia Młodego Sportowca i UKS Rona 03 Ełk. I dokładnie taka była kolejność na podium. Chcemy podkreślić, iż niezwykle cieszy nas aktywność młodzieży i szczególnie ona zasługuje na wsparcie w realizacji swoich inicjatyw i pomysłów. Szczegółowe informacje dotyczące ubiegania się o patronat starosty ełckiego zawarte są w regulaminie dostępnym w Biuletynie Informacji Publicznej Starostwa Powiatowego w Ełku. Magda Kołodziej

oraz zasad korzystania z symboli zostanie podjęta najprawdopodobniej za miesiąc. Podstawą pozytywnej opinii ministra administracji i cyfryzacji jest uchwała Komisji Heraldycznej z 18 stycznia 2013 roku, która stwierdza, że projekt jest zgodny z zasadami heraldyki, weksylologii i miejscową tradycją historyczną.

Powiat Ełcki należy do nielicznych powiatowych samorządów w Polsce, które do dnia dzisiejszego nie posiadają swojego herbu. Do tej pory posługujemy się jedynie logo. Uchwała Rady Powiatu Ełckiego w sprawie ustanowienia herbu i flagi powiatu ełckiego

DOM CZEKA NA PODOPIECZNYCH

17) Konkurs „Zieleń wokół naszej szkoły”, którego organizatorem był Zarząd Powiatu Ełckiego. Do konkursu zgłosiło się 21 szkół z terenu powiatu. Konkurs miał na celu, zwrócenie uwagi na otoczenie szkoły, zachęcenie uczniów do większej dbałości o nią, a przede wszystkim był elementem budowania świadomości ekologicznej nie tylko najmłodszych mieszkańców naszego powiatu. Zwycięskie szkoły nagrodzone zostały talonami na zakup sadzonek drzewek i krzewów. W tym roku kolejna edycja konkursu.

Projekt herbu i flagi uzyskał pozytywną opinię Komisji Heraldycznej

8) Uroczystość 65 – lecia Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Ełku odbyła się 9 marca 2012 roku. 9) Projekt ,,Szkoła zawodowa szkołą pozytywnego wyboru’’ był realizowany od stycznia do kwietnia 2012 roku przez Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego w Ełku. W ramach projektu zorganizowano poradnictwo zawodowe uczniom gimnazjów oraz tematyczne konkursy zawodowe.

uczniowie szkół podstawowych w kategoriach klas I-III, IV-VI oraz dzieci w wieku 3-6 lat z przedszkoli z terenu powiatu ełckiego. Celem konkursu było popularyzowanie i rozwijanie zainteresowań otaczającą przestrzenią, rozbudzanie wrażliwości na piękno przyrody, wyobraźni artystycznej i promowanie zainteresowań oraz talentów.

POWIAT.ELK.PL 7

Przypomnijmy, że od 5 listopada do 5 grudnia ubiegłego roku, internauci za pośrednictwem strony www. powiat.elk.pl mogli głosować na cztery propozycje herbu i flagi powiatu ełckiego. Wynik głosowania w tej sprawie był brany pod uwagę zarówno przez Komisję Heraldyczną jak i radnych powiatu ełckiego (informacja z przebiegu sondy została przesłana wraz z wnioskiem do MAiC). Magda Kołodziej

Nowoczesne wnętrza, atrakcyjne pracownie – Środowiskowy Dom Samopomocy już przyjmuje podopiecznych. W nowo wybudowanej placówce dziennego pobytu znajdzie się miejsce dla 40 osób, na razie korzysta z niej jedenaście. Dom ma swoją siedzibę w Nowej Wsi Ełckiej, w bezpośrednim sąsiedztwie Domu Pomocy Społecznej. ŚDS rozpoczął funkcjonowanie 1 grudnia 2012 roku. ŚDS dla Osób z Zaburzeniami Psychicznymi przy ul. Lipowej 1 to placówka dziennego pobytu. Jej budowa kosztowała 2 mln złotych. Ponad połowa tej kwoty pochodzi z dotacji urzędu wojewódzkiego, pozostała część z budżetu powiatu ełckiego. - Budowa takiej placówki była konieczna - mówi Agnieszka Mazurkiewicz, dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy. - Będą w niej mogły przebywać osoby z upośledzeniem umysłowym i cierpiące na schorzenia psychiczne. Do tej pory tacy ludzie w większości przypadków spędzali czas w domu, dla wielu to problem wciąż wstydliwy. Dom pozwala im wyjść na zewnątrz, teraz otwierają się przed nimi szersze możliwości. To placówka dziennego pobytu, więc jest to jednocześnie wsparcie członkom rodzin użytkowników. W czasie, gdy ich bliscy są u nas, mogą pracować czy pozałatwiać swoje sprawy. Ci, którzy już korzystają z oferty ŚDS, uczestniczą w zajęciach terapeutycznych, indywidualnych i grupowych, w profesjonalnie wyposażonych pracowniach. Do dyspozycji użytkowników domu są pracownie: gospodarstwa domowego, techniczna, usprawniania fizycznego, artystyczna, muzyczna, komputerowo-fotograficzna i sala doświadczania świata. - Celem istnienia naszego domu jest podnoszenie jakości życia i wsparcie społeczne jego użytkowników, podtrzymywanie i rozwijanie umiejętności nie-

zbędnych do samodzielnej egzystencji - dodaje Agnieszka Mazurkiewicz. – Nasi podopieczni mają się sami uaktywniać nawzajem, mają sobie pomagać. Chcemy ich przygotować nie tylko do samodzielności, ale w niektórych przypadkach nawet do znalezienia zatrudnienia. Miejsc jest jeszcze dużo. Zainteresowani mogą zgłaszać się do jednostek pomocy społecznej (Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej bądź Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej). Bliższe informacje można uzyskać w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Ełku (ul. Piłsudskiego 5) osobiście bądź pod nr tel. (87) 621 15 50. Trzeba mieć ze sobą zaświadczenie od lekarza psychiatry lub neurologa o niepełnosprawności intelektualnej lub zaburzeniu psychicznym i wniosek o zakwalifikowanie do ŚDS. - Pobyt jest generalnie nieodpłatny, ale jest przyjęte kryterium dochodowe w rodzinie – tłumaczy dyrektor. – Jeżeli dochód na członka w rodzinie przekracza 250 procent zasiłku z pomocy społecznej, naliczamy odpłatność, ale jest ona bardzo niewielka. Zajęcia w ŚDS odbywają się od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16. Są tam również 4 miejsca całodobowego pobytu, przeznaczone dla uczestników, u których wystąpi taka potrzeba lub są oni w trakcie całodobowego treningu samoobsługi i umiejętności społecznych. Agnieszka Żukowska

Podczas pierwszego tygodnia tegorocznych ferii zimowych Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Ełku przygotowała zajęcia dla dzieci, w których uczestniczyło 24 sześciolatków. Ich rodzicom zaproponowano natomiast różne formy doskonalenia umiejętności wychowawczych: - wykład poświęcony dojrzałości szkolnej i roli rodziny w jej osiąganiu, - warsztat pt. „Jak mądrze wychowywać dziecko”, - porady indywidualne, - wsparcie psychologa w związku z lękiem separacyjnym dziecka przewlekle chorego, - warsztaty z udziałem rodzica i dziecka. Pomocą w prowadzeniu zajęć służyli poradniani wolontariusze. W przedostatnim dniu ferii dyrektor poradni Maria Włodkowska przeprowa-

dziła z dziećmi krótkie rozmowy, aby poznać ich zdanie na temat zajęć, w których uczestniczyli. Dzieci najbardziej zapamiętały: - wykonywanie z rurek po papierze toaletowym różnych rzeczy, - zabawy w basenie z piłkami i na dmuchanej zjeżdżalni, - Dzień Zwierzątek, - Dzień Sportu, - cała grupę dzieci, - malowanie farbami, - zabawy w Indian, - wszystko. Patronat nad przedsięwzięciem jak co roku objął starosta ełcki. Nagrody i dyplomy dla dzieci, w uznaniu za ich aktywność i systematyczność w uczęszczaniu na zajęcia, ufundowało Starostwo Powiatowe w Ełku. Magdalena Zawadzka

ZOSTAŃ WOLONTARIUSZEM ROKU 2012 „Ośmiu Wspaniałych” – pod taką nazwą po raz kolejny Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Ełku ogłosiła konkurs, w którym ma zostać wytypowany najlepszy wolontariusz z terenu powiatu. Celem Konkursu jest wyłanianie i promowanie pozytywnych zachowań, działań i postaw młodzieży, przeciwdziałanie przemocy i agresji wśród młodzieży oraz upowszechnianie młodzieżowego wolontariatu. „Wspaniali” to młodzi ludzie, którzy budują lepszy, bardziej humanitarny świat. Poprzez pomoc innym stają się wzorem do naśladowania - nie tylko dla rówieśników z najbliższego otoczenia. Do środy 27 lutego br. w sekretariacie poradni można składać karty uczestnictwa w konkursie (ul. Kajki 8, I piętro). Wolontariusz Roku 2012 zostanie wybrany

w piątek 1 marca. Kolejnym krokiem będzie udział laureata w ogólnopolskiej edycji konkursu, którą organizuje Fundacja „Świat Na Tak”. Organizatorzy „Ośmiu Wspaniałych” zwracają uwagę na cechy, jakimi powinni charakteryzować się kandydaci do tego tytułu: wysoka kultura osobista, brak nałogów, odpowiedzialność oraz działanie na rzecz innych systematycznie a nie sporadycznie. Ponadto do zgłoszeń należy dołączyć informacje opisujące uczestnika (charakterystyka), jego rodziców bądź opiekunów. Patronat nad konkursem objął starosta ełcki Krzysztof Piłat, a nagrody dla laureatów ufundowało Starostwa Powiatowe w Ełku. Magdalena Zawadzka


1/2013

8 NOWE ZASADY EGZAMINU MATURALNEGO

Ełk był gospodarzem Międzynarodowych Mistrzostw Polski Szkół Aktywnych w halowej piłce nożnej. Piękny sukces odnieśli gospodarze – reprezentanci Zespołu Szkół nr 5 im. Karola Brzostowskiego w Ełku. Zawodnicy z „ekonomiaka” zostali mistrzami po raz piąty w dwunastoletniej historii tej imprezy. Pierwszy turniej, w którym spotkały się piłkarskie drużyny uczniów szkół handlowych, odbył się w 2000 roku w Koszalinie. Od tego czasu polskie „ekonomiaki” spotykały się co roku. Ta edycja różniła się jednak od poprzednich, ponieważ po raz pierwszy zagrały w nich ekipy z Kaliningradu (Rosja) i Daugavpils (Łotwa) –

Nacisk na znajomość języka polskiego i matematyki, obowiązkowa matura z przedmiotu dodatkowego wyłącznie na poziomie rozszerzonym, nowy sposób oceniania - tak od 2015 r. ma się zmienić formuła egzaminu maturalnego. Projekt nowelizacji trafił już do konsultacji społecznych. W nowym kształcie egzaminu część pisemna obowiązkowa pozostaje bez zmian. Uczniowie będą zdawali egzamin z języka polskiego i matematyki na poziomie podstawowym. Egzamin z przedmiotu dodatkowego abiturient będzie musiał zdawać na poziomie rozszerzonym. To najważniejsza zmiana. - Wynika ona z obecnej praktyki rekrutacyjnej polskich uczelni, które oczekują od kandydatów na studia poszerzonej wiedzy z co najmniej jednego przedmiotu – uzasadniała minister edukacji Krystyna Szumilas. – Podstawa programowa dla szkół ponadgimnazjalnych już zakłada nauczanie od 2 do 4 przedmiotów w zakresie rozszerzonym w liceum ogólnokształcącym oraz 2 przedmiotów w zakresie rozszerzonym w technikum. Drugą ważną zmianą jest odmienne podejście do ustnego egzaminu z języka polskiego. Do lamusa trafią kontrowersyjne prezentacje. Zamiast tego zdający będą losowali pytania związane z tzw. tekstami kultury, czyli utworami literackimi, dziełami sztuki czy multimediami. Resort edukacji zapowiada też, że zmieni się krytykowany sposób oceny prac maturalnych. Nie będzie klucza odpowiedzi, a za wykonane zadanie uczeń otrzyma całościową ocenę. Zdający otrzyma świadectwo dojrzałości, jeśli uzyska co najmniej 30 proc. możliwych do zdobycia punktów z każdego przedmiotu obowiązkowego zdawanych w części ustnej i pisemnej oraz przystąpi do co najmniej jednego przedmiotu dodatkowego, dla którego nie ma progu zdawalności. Wartość tego wyniku zweryfikują szkoły wyższe. Przykładowe pytania i zadania, jakie mogą pojawić się na egzaminie maturalnym w 2015 roku, zostaną opublikowane do 31 sierpnia 2013 r. Agnieszka Żukowska

REALIZACJA ZADAŃ Z ZAKRESU OCHRONY ŚRODOWISKA

DRUŻYNA Z „EKONOMIAKA” ZNOWU MISTRZEM miast współpracujących z ełckim ZS nr 5. Przez dwa dni turnieju rozegrano około 30 meczów. Ełczanie przez pierwsze etapy przeszli jak burza i bez większych problemów awansowali do finału. Tam zmierzyli się ze świetnie grającą drużyną z Łotwy. Finał był dramatyczny, „ekonomiak” prowadził już 2:0, ale rywale zdołali doprowadzić do remisu. O ostatecznym zwycięstwie musiały więc zadecydować rzuty karne. Te lepiej egzekwowali ełczanie (2:1) i to oni zostali mistrzami na 2013 rok. To piąty tryumf zawodników z ZS5 w tej imprezie. Trzecie miejsce, także po rzutach kar-

W bieżącym roku, na zadania z zakresu ochrony środowiska zaplanowano w budżecie powiatu kwotę podobną jak w latach ubiegłych – ponad 150 tys. złotych.

nych, przypadło drużynie z Zespołu Szkół Techniczno-Informatycznych z Elbląga. W turnieju rywalizowało 10 drużyn ze Szczecinka, Koszalina, Radomia, Elbląga, Lubawy, Olsztyna, Dębicy, Ełku oraz ekipy zagraniczne z Łotwy i Rosji. Patronat honorowy nad turniejem objął starosta ełcki. Agnieszka Żukowska

Szczegółowe cele i zasady finansowania zadań z zakresu ochrony środowiska zawarte są w Regulaminie udzielania dofinansowania na zadania z zakresu ochrony środowiska w 2013 roku, który jest dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej Starostwa Powiatowego w Ełku.

O TYM, CO ZAPOMNIANE – EŁCKA SZERMIERKA Szermierka, jak twierdzą miłośnicy tego sportu, to bardziej sztuka władania białą bronią niż dyscyplina sportu. Filozofia szermierki polega bowiem na umiejętności ukrycia przed przeciwnikiem swoich planów, rozszyfrowania jego zamiarów, działania szybko i sprytnie, jak kot polujący na mysz. Znakomita polska florecistka Sylwia Gruchała twierdzi, iż aby osiągnąć dobre wyniki trzeba się z szermierką zaprzyjaźnić, żyć z nią w zgodzie, to odda nam to co w nią wkładamy. W Ełku przyjaźń, a nawet miłość do szermierki, przełożyła się na początku lat 80-tych na czasy dominacji ełckich szpadzistów w coraz to kolejnych Mistrzostwach Polski Juniorów. W Ełku, ta jedna z najpiękniejszych dyscyplin sportu, obecna była z przerwami od 1953 roku. W klubie Spójnia Ełk rozpoczął trenować swoją grupę zawodników Władysław Kurpiewski, były podoficer zawodowy 9 Pułku Strzelców Konnych, późniejszy trener kadry Polski i współtwórca sukcesów polskich szermierzy-florecistów: Woydy, Pakulskiego i Koziejowskiego. Mimo iż w Ełku prowadził szkolenie ciągle dojeżdżając z Warszawy, dokąd przeprowadził się z naszego miasta, to jego zawodnicy byli widoczni na lokalnych i krajowych zawodach. Pojawili się już w tym samym roku na pierwszych mistrzostwach dawnego województwa białostockiego, gdzie rywalizowano w szabli i florecie. Stopniowo szermierka zyskiwała w Ełku coraz bardziej na popularności. Przyczyniły się do tego sukcesy ełckich sportowców. W 1956 roku w Białymstoku odbyły się Mistrzostwa Polski Juniorów, na których we florecie nie miała sobie równych ełczanka Lidia Korsak. Jednakże znaczące sukcesy ełckich szermierzy zaczęły się dopiero pod koniec lat 70-tych. W 1973 roku, po kilku latach, reaktywowano szermierkę w naszym mieście za sprawą Jerzego Lebiedzińskiego. Trener ten, wychowanek innego znakomitego trenera szermierki, twórcy potęgi białostockiej szermierki – Jerzego Gadkowskiego, z olbrzymim zaangażowaniem stworzył praktycznie od zera sekcję Mazura Ełk, wychowując wielu świetnych zawodników. Kuźnią ełckich talentów była Szkoła Pod-

stawowa nr 4, gdzie dyrektorem był Henryk Kisiel, pasjonat tej dyscypliny sportu i sprawny organizator, z zaangażowaniem wspierający zdolnego trenera. Podopieczni trenera Lebiedzińskiego okazali się rewelacją Mistrzostw Polski Juniorów w roku 1979. Zdobyli wszystko, co było do wygrania na tym turnieju. Indywidualnie nie dał szans rywalom Zbigniew Gawdzis. Zespół w składzie: Zbigniew Gawdzis, Janusz Grzesiuk, Krzysztof Lach, Andrzej Wnuk dosłownie „zmiótł” swoich rywali. Od tej pory drużyna Mazura Ełk przez kilka następnych lat liczyła się na juniorskich zawodach zdobywając wiele medali i wyróżnień. Już w roku następnym ekipa w składzie: Zbigniew Gawdzis, Jarosław Kisiel, Marek Krajewski, Andrzej Wnuk, była bliska powtórzenia sukcesu i na Mistrzostwach Polski Juniorów roku 1980 zdobyła srebrny medal. Rok później ełccy zawodnicy wywalczyli brąz. Na Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych w roku 1982 „eksplodował” talent kolejnego z ełczan. Co prawda na tych zawodach Władysław Matuszczak, bo o nim mowa, zdobył „tylko” srebro, ale już na następnych mistrzostwach nie dał szans rywalom, stając się drugim obok Zbigniewa Gawdzisa, ełckim mistrzem Polski juniorów w szermierce. Zawody z roku 1983 ukazały potęgę juniorskiej ekipy Mazura Ełk w tej dyscyplinie sportu. Drużyna juniorów młodszych w składzie: Janusz Kossowski, Mariusz Marchel, Władysław Matuszczak i Adam Syryca zdobyła złoto, a drugi zespół Mazura zajął bardzo wysokie czwarte miejsce! To nie był ostatni sukces w tamtym roku. Na Mistrzostwach Polski Juniorów Starszych Jarosław Kisiel wywalczył srebrny medal, a drużyna w składzie: Zbigniew Gawdzis, Dariusz Karwowski, Władysław Matuszczak i Adam Syryca wywalczyła brązowy medal. Wspomniany przed chwilą Jarosław Kisiel okazał się zawodnikiem, którego ogromny talent pozwolił odnosić sukcesy także w seniorskim sporcie. W Ełku walczył do 1983 roku, później przeniósł się do Legii Warszawa. Był wówczas etatowym reprezentantem kraju, występował w wielu najważniejszych imprezach. Był druży-

Przede wszystkim, jak co roku, na wsparcie finansowe mogą liczyć przedsięwzięcia związane ze zdjęciem i utylizacją eternitu. Kwota udzielonego wsparcia nie może przekroczyć 5 tys. złotych. Skorzystać z tego mogą osoby fizyczne, wspólnoty mieszkaniowe, osoby prawne i przedsiębiorcy – mówi Halina Ptaszyńska-Plak Naczelnik Wydziału Rolnictwa i Ochrony Środowiska (na zdjęciu).

nowym mistrzem Polski w latach 1986 – 1989, w 1989 roku zdobył brązowy medal na letniej Uniwersjadzie, która odbyła się w Duisburgu. I w końcu był kolejnym ełczaninem, który wystąpił na letnich Igrzyskach Olimpijskich. W 1992 roku w Barcelonie reprezentował nasz kraj w drużynie szablistów, która zajęła szóste miejsce. W roku 1984 ełczanie ponownie wrócili z medalem z Mistrzostw Polski Juniorów – tym razem srebrnym, podobnie było w roku 1986. Medalu na Mistrzostwach Polski nie zdobyli w roku 1985, niemiej był to jeden z ciekawszych i lepszych okresów ełckiego zespołu. Władysław Matuszczak w jednej z edycji juniorskiego Pucharu Świata rozegranego we Francji zajął bardzo wysokie dziewiąte miejsce. Nieco później czwórka zawodników Mazura broniła barw reprezentacji Polski juniorów na prestiżowym turnieju o puchar Księcia Monaco – Rainera. Mariusz Marchel, Władysław Matuszczak, Dariusz Karwowski i Adam Syryca w turnieju drużynowym sięgnęli po srebro, a Mariusz Marchel indywidualnie wywalczył brąz. Niestety w roku 1986 trener Lebiedziński wyjechał za granicę i był to początek końca ełckiej szermierki. Co prawda w roku następnym ełczanie pod kierownictwem nowego trenera – Krzysztofa Lacha zdobyli na Mistrzostwach Polski Juniorów brązowy medal, ale był to ostatni sukces zawodników z Ełku. Po wyjeździe do USA twórca sukcesów ełckiej drużyny dalej robi to, co kocha – trenuje szermierkę. Ta dyscyplina sportu nie należy do najpopularniejszych w Ameryce, jednakże w środowisku polonijnym uprawia ją dużo dzieci i młodzieży. Jest to właśnie zasługa Jerzego Lebiedzińskiego. Warto przy tej okazji także dodać, że coraz większe sukcesy zaczyna odnosić jego syn – Rafał. Szkoda tylko, że nie jako reprezentant Mazura Ełk. Robert Klimowicz

W ubiegłym roku środki finansowe przeznaczone na cele ekologiczne oprócz dofinansowania na zdjęcie i utylizację eternitu, zostały rozdysponowane m.in. na inicjatywy związane ze zwiększeniem liczby terenów zielonych, budowę przydomowych oczyszczalni ścieków, akcję „Sprzątania Świata” i różnorodnych konkursów ekologicznych. Ponadto o nowe nasadzenia wzbogaciły się także drogi powiatowe - na zakup drzewek przekazano 15 tys. złotych. Dodatkowo za kwotę 7 tys. złotych dofinansowano

zakup sadzonek wnioskującym o to szkołom, wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym. W ubiegłym roku władze powiatu ucieszyło także zaangażowanie szkół i ich uczniów w konkursie pt. „Zieleń wokół naszej szkoły”. Do rywalizacji zgłosiło się 21 placówek oświatowych z terenu powiatu. Ideą konkursu było zwrócenie uwagi na otoczenie szkoły, zachęcenie uczniów do większej dbałości o nią, a przede wszystkim jest to także element budowania świadomości ekologicznej mieszkańców. Zwycięskie szkoły nagrodzone zostały talonami na zakup sadzonek drzewek i krzewów, których zakup sfinansowany został z budżetu Powiatu Ełckiego. W tym roku czeka nas druga edycja konkursu. Magda Kołodziej

MIEJSCE SPOTKAŃ W KAŻDEJ GMINIE POWIATU EŁCKIEGO

POWIAT.ELK.PL 9 EUROPEJSKI KODEKS WALKI Z CHOROBAMI NOWOTWOROWYMI Unia Europejska już w latach 80. uznała walkę z rakiem za jedno z najważniejszych wyzwań dla dobra społeczności Europejczyków. Zapobieganie zachorowaniom, wczesne wykrywanie i leczenie nowotworów oraz walka o jakość życia chorych na raka (szczególnie walka z bólem) stały się podstawowymi zadaniami przyjętych wówczas programów. Jednakże mimo podjętych wysiłków rak, nadal przedwcześnie przerywa życie co czwartego Europejczyka. Dlatego też dla zdrowotnego postępu w Europie potrzebna jest dalsza skuteczna walka z nowotworami. W czerwcu 2003 roku, na spotkaniu w Mediolanie, Unia Europejska przyjęła Europejski Kodeks Walki z Chorobami Nowotworowymi. Ma on przede wszystkim za zadanie zapobiegania zachorowaniom na raka, bo chociaż nie określono jeszcze ściśle wszystkich możliwych do uniknięcia przyczyn chorób nowotworowych, to obecnie znane są czynniki ryzyka około połowy nowotworów. Zachorowanie na raka nie jest wynikiem przeznaczenia czy złego losu. Nawet jeżeli ktoś ma rodzinne lub genetyczne skłonności do chorób nowotworowych, a właściwie zwłaszcza wtedy, może zapobiec zachorowaniu, gdyż o jego wystąpieniu przesądzą właśnie zachowania zdrowotne. Doprowadzenie do szerokiej popularyzacji kodeksu nie tylko wśród onkologów i lekarzy, ale przede wszystkim wśród zwykłych obywateli jest niezwykle istotne dla skutecznej walki z chorobami nowotworowymi. Po wprowadzeniu zaleceń, liczba zgonów w krajach „starej” Unii Europejskiej zmniejszyła sie o 100 tysięcy. W Polsce choroby nowotworowe zajmują drugie miejsce (po chorobach układu krążenia) pod względem zgonów, a liczba ta wciąż rośnie. Zalecenia Europejskiego Kodeksu Walki z Chorobami Nowotworowymi: 1. Nie pal; jeśli już palisz, przestań. Jeśli nie potrafisz przestać, nie pal przy niepalących. 2. Wystrzegaj się otyłości. 3. Bądź codziennie aktywny ruchowo, uprawiaj ćwiczenia fizyczne. 4. Spożywaj więcej różnych warzyw i owoców: jedz co najmniej 5 porcji dziennie. 5. Jeśli pijesz alkohol - piwo, wino lub napoje wysokoprocentowe - ogranicz jego spożycie. 6. Należy unikać nadmiernej ekspozycji na promienie słoneczne. 7. Przestrzegaj ściśle przepisów dotyczących ochrony przed narażeniem na znane substancje rakotwórcze. 8. Kobiety po 25. roku życia powinny uczestniczyć w badaniach przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy. 9. Kobiety po 50. roku życia powinny uczestniczyć w badaniach przesiewowych w kierunku raka piersi. 10. Kobiety i mężczyźni po 50. roku życia powinni uczestniczyć w badaniach przesiewowych w kierunku raka jelita grubego. 11. Bierz udział w programach szczepień ochronnych przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Robert Klimowicz

Z LEGEND POWIATU Zarząd Powiatu Ełckiego już po raz kolejny ogłosił nabór do konkursu pn. „Miejsce spotkań w każdej gminie powiatu ełckiego”.

GOLUBIE, założone w 1440 r. przez Jakuba Rogalę z Mazowsza, są najstarszą wsią mazurską w gminie Kalinowo. Jedną z większych atrakcji tego regionu jest zespół pałacowo-dworski w malowniczo położonych Golubiach.

W konkursie można uzyskać dofinansowanie na rozwój bazy turystyczno-wypoczynkowej w środowisku wiejskim: infrastruktury związanej z turystyką wiejską (place zabaw dla dzieci, parki linowe, boiska sportowe, korty tenisowe, plaże strzeżone i niestrzeżone, ogrody botaniczne, wiejskie izby muzealne, ptaszarnie, herbaria czyli ogrody ziół, parki, zespoły parkowo-pałacowe, stawy wędkarskie, przystanie, wiejski piec chlebowy, kluby, placówki kultury, itp.) Dofinansowaniem w kwocie 15 tys. złotych zostaną objęte te podmioty sektora pozarządowego, które przedłożą pisemną deklarację wójta danej gminy o współfinansowaniu w kwocie 5 tys. złotych. Oferty przyjmowane będą do 15 marca 2013 r., natomiast czas na realizację zadania wyznaczony będzie od momentu podpisania umowy, nie dłużej niż do 28 czerwca 2013 r.

Jego początki sięgają XVIII wieku. Wtedy to na północno-wschodnich obrzeżach wsi bogaty Niemiec - w odległości 300-500 metrów od sąsiednich zabudowań, pobliskiego lasu i jeziora - wybudował okazały dworek. Z żoną Karoliną wiedli dostatnie życie. Do momentu, kiedy wśród służby pojawiła się młoda kobieta i zawładnęła starzejącym się gospodarzem. Przeszkodę w osobie Karoliny postanowili usunąć rozgłaszając, że zwariowała. Początkowo trafiła ona do zakładu psychiatrycznego, potem uwięziono ją w piwnicach dworku, gdzie szybko dokończyła żywota. Miejsce pochówku nikomu nie było znane. Skoro zniknęła przeszkoda - tragicznie zakochani pobrali się. Jednakże duch Karoliny nawiedzał obojga małżonków. W efekcie służąca trafiła do zakładu dla obłąkanych, zaś mąż wkrótce umarł w osamotnieniu.

Szczegółowe informacje znajdą Państwo na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Starostwa Powiatowego w Ełku oraz pod numerem tel. 087/621 83 34 – Elżbieta Harasimczuk – Wydział Polityki Społecznej. Robert Klimowicz

Okoliczna ludność, z szacunku do Karoliny, zaczęła to miejsce od 1818 roku nazywać KAROLINENTHAL czyli Dolina Karoliny. Nazwa - również w dokumentach urzędowych - przetrwała do końca II wojny światowej w 1945 r. Na podst. Stanisława Mieńkowskiego


10

UKS RONA 03 EŁK Coraz częściej spotykam się ze stwierdzeniem, iż moje pokolenie, pokolenie dzieci lat 70-tych i 80-tych, to ostatnie roczniki, które swoje dzieciństwo spędzało całymi dniami na podwórku. Od rana do nocy ganialiśmy za piłką na nierównym klepisku, wisieliśmy na trzepakach głowami do dołu, jeździliśmy na rowerze i kąpaliśmy się na dzikich plażach. Cały czas w ruchu, cały czas na świeżym powietrzu. I choć tamte czasy minęły bezpowrotnie, zawsze za nimi będziemy tęsknić.

Żyjąc wspomnieniami krytykujemy nasze dzieci - że one tylko przed telewizorem, komputerem, albo z telefonem przy uchu … okazuje się jednak, że wcale nie jest tak źle. Obserwując trening dziecięcego zespołu Rona 03 Ełk straciłem przekonanie, że nasze pociechy wolą sprzęt elektroniczny bardziej niż bieganie za piłką. Wcale tak nie jest, i jak tylko stworzymy im odpowiednie warunki, nic nie zastąpi aktywnego uprawiania sportu. Kacper stawia pierwsze kroki w swojej, mam nadzieję, wielkiej karierze piłkarskiej. Ma 6 lat, a jednak jadąc na trening, razem z jego ojcem wysłuchaliśmy profesjonalnego wykładu na temat taktyki, treningu i co robić, aby być najlepszym. Jego słowa wypowiadane z niezwykłym entuzjazmem świadczyły o tym, że nie może doczekać się już kolejnego treningu. To normalne – tłumaczy jego ojciec – gdy jest trening nic innego się nie liczy. Zobaczysz jaki smutek będzie po treningu, bo przecież do niedzieli tak daleko… Do niedzieli? – pytam. To dzień następnego treningu – śmieje się odpowiadając.

Zajkowski. To on pomagał na początku, to on najwięcej pomaga obecnie. Całe szczęście, że bardzo zaangażowani są trenerzy i rodzice. To tak naprawdę dzięki nim klub funkcjonuje. Oni są współtwórcami sukcesu UKS-u. Do Rony nie trafiają ludzie z przypadku, tylko tacy, którzy wiele robią dla idei, dla dzieci, a nie jedynie dla pieniędzy. Jak coś robisz z przekonaniem, pasją, a nawet miłością, robisz to najlepiej jak potrafisz – dodaje prezes klubu. Zaangażowanie jest tak duże, bo szczególnie rodzice widzą sens wspierania klubu, który zapewnia doskonałą opiekę i warunki do trenowania ich pociech. A dzieci? One także są bardzo zadowolone. Treningi w Ronie to dla wielu z nich świetna okazja do spotkania z nowymi kolegami i przeżycia fajnej przygody. Przekonałem się o tym naocznie. Razem z ojcem Kacpra wybrałem się na jeden z treningów.

Przyznam, że będąc ojcem dwóch córek dotychczas mało interesowałem się Roną. Skąd pomysł aby stworzyć taki dziecięcy klub? Przecież w Ełku jest i Mazur i Płomień?

Sala gimnastyczna przy Zespole Szkół nr 5 lata świetności ma już za sobą, ale nikt nie narzeka. Czasem dzieci trenują na hali na Barankach, latem na Orlikach, boisku Zespołu Szkół nr 1 i gdzie tylko się da. Trochę to wygląda na tułaczkę, ale co zrobić, takie realia. Klub nie jest bogaty. Wpłaty od rodziców, trochę od sponsorów, to zbyt mało na potrzeby klubu w którym trenuje prawie trzysta dzieciaków. Dobrze, że od czasu do czasu ktoś kupi piłki czy koszulki. Na ulicy Sportowej mamy miejsce na boisko treningowe, z którego będziemy mogli korzystać, ale potrzeba jeszcze sporo nakładu. Trzeba chociażby postawić płot, wyrównać teren, posiać profesjonalną trawę, której nie zniszczą „korki” i zrobić wiele, wiele innych rzeczy przed przeprowadzeniem pierwszego treningu.

To właśnie od Mazura Ełk zaczęła się historia klubu. Chcieliśmy założyć przy klubie szkółkę dziecięcą – wspomina Bartłomiej Koniecko, obecny szef Rony – niestety działacze Mazura woleli inwestować w drużynę seniorską. To były czasy gdy nie było w Polsce takich szkółek, mało kto o nich myślał.

Patrząc na tych małych sportowców nie sposób nie czuć do nich sympatii. Mimo, że mają na sobie dziecięce rozmiary, to trykoty i tak sięgają niektórym prawie do kolan. Dla nich jednak klubowa koszulka to coś cennego, powód do dumy. Żaden nie zdejmie jej z tak błahego powodu, jak za duży rozmiar.

Na pomysł utworzenia akademii piłkarskiej wpadło trzech kolegów, dawnych piłkarzy i wychowanków Mazura Ełk: Bartłomiej Koniecko, Jakub Golak i Marcin Ryszkiewicz. Początki nie były łatwe, decyzje wymagały odwagi. Bo skąd wziąć pieniądze na utrzymanie zespołu? Zapłacenie za stroje, wynajem boiska, przejazdy na mecze? Taki klub to mnóstwo problemów. I pewnie nic by z tego pomysłu nie wyszło, gdyby nie prywatny przedsiębiorca i przyjaciel wymienionej trójki – Tomasz

Zaczyna się trening. W młodszej grupie to przede wszystkim zabawa z piłką. Realizowane są głównie ćwiczenia poprawiające koordynację i technikę. Sporo czasu na treningach z najmłodszymi grupami trenerzy po prostu bawią się, przykładowo w „Berka”. Takie gry są bardzo ważne, niektóre wymagają od dzieci większego sprytu i zdolności przewidywania działań współpartnerów. Dopiero od starszych wymaga się już realizacji założeń taktycznych.

Kacper jest jednym z bardzo wielu chłopców w naszym mieście, który marzy o wielkiej karierze piłkarskiej. Nic dziwnego piłka nożna to przecież najpopularniejszy sport w naszym kraju. U większości piłkarzy przygoda zaczyna się tak samo. Pierwsze kroki stawiane są na boisku przed blokiem ze starszymi kolegami. Kacper ma łatwiej niż za „naszych” czasów. On ma Ronę, klub który poprowadzi go od najmłodszych lat – jeżeli ma talent, w Ronie nie pozwolą go zmarnować.

Ćwiczenie wydaje się proste - przyjęcie, odegranie piłki w biegu do kolegi. Niby wszystko jest dobrze, dopóki nie rozlega się głos trenera… Która noga? Zagrywając piłkę w prawą stronę łatwiej będzie ci to zrobić lewą nogą. Chłopiec kiwa głową, że rozumie. Od maluchów trener nie wymaga wielkich umiejętności technicznych. Chce przede wszystkim zaangażowania - regularnego treningu nie na 100 proc. możliwości tylko na 150 proc. Chce, aby dawali z siebie wszystko. Jeżeli nauczą się tego w wieku 6 lat, do końca życia będą podchodzić z zaangażowaniem do wszystkiego, co będą robić, nie tylko do piłki nożnej. Czy Kacper zapowiada się na wielką gwiazdę piłki nożnej? – pytam półżartem. Kilku zawodników ma „papiery” na granie na bardzo wysokim poziomie. Kacper z pewnością także. Musimy jednak pamiętać, że to na razie dzieci. Przed nimi jeszcze dużo pracy nad tym, by nie zmarnować talentów - słyszę w odpowiedzi od trenera. Każdy rodzic chciałby, aby jego syn został wielkim piłkarzem. Niestety tylko nieliczni, z różnych przyczyn, wybiorą tę drogę. Dlatego należy pamiętać, że piłka nożna to dla dzieci na tym etapie życia jeszcze zabawa. Najważniejsze, aby dziecko prawidłowo się rozwijało i czerpało radość z gry. Wyjmując czynnik zabawy, od razu widać zniechęcenie i znudzenie dzieci, co prowadzi do rezygnacji. Niestety, bardzo często dziecko, które porzuca treningi z piłki nożnej, wraca przed telewizor i komputer. Niedaleko mnie stoi jeden z rodziców. Patrząc na niego nie mogę „wyjść z podziwu” – krzyczy, podpowiada bez przerwy i to nie tylko swojemu dziecku, ale wszyst-

1/2013

„BYĆ LEPSZYM KAŻDEGO DNIA”

kim dookoła, łącznie z trenerami i innymi rodzicami. Do tego skacze przy linii bocznej wykonując co chwila nerwowe, chyba nie do końca kontrolowane ruchy. Jedno jest pewne, jest bardzo zaangażowany, na 150 proc. A po treningu, albo meczu taki zwykle ma pretensje do całego świata – komentuje inny rodzic stojący tuż obok. Na szczęście trenerzy Rony mają wiele cierpliwości nie tylko do dzieci, ale także i do ich opiekunów. Trudno winić rodzica, że jest bardzo zaangażowany. Ja nie widzę w tym nic złego. Z pewnością ma ambicję, aby jego syn był jednym z najlepszych. Nasuwa się jednak pytanie - czy jego ambicje pomagają, czy przeszkadzają dziecku. To zależy od dziecka. Dla jednych ambicja rodziców przekłada się na zawodnika. Wiara ojca czy matki buduje przekonanie, że i on sobie poradzi. Inny, po pierwszych próbach sprostania oczekiwaniom strzelenia gola, obowiązkowego wygrania meczu, zniechęca się i ciężko go potem „odbudować”. Generalnie chyba lepiej, aby rodzice nie wywierali presji. Zostawmy to trenerom, oni obserwują dziecko w różnych sytuacjach i szybko dostrzegają w jaki sposób je motywować – wyjaśnia trener. Dzieci wszystko bardzo przeżywają. Czasem jest wielka radość, czasem smutek i płacz, ale zawsze zawzięta rywalizacja z rówieśnikami. I to nie tylko z drużyny przeciwnej, ale także i własnej, bo przecież każdy chce być tym bohaterem, który przyczynił się do zwycięstwa drużyny. Stąd też częste indywidualne popisy, niemiej odpowiedzialność zawsze bierze górę i dobro drużyny jest ważniejsze. Jestem bardzo zadowolony z postawy chłopaków. To są bardzo zdolni i ambitni młodzi ludzie. Zawsze grają z sercem, na maksimum swoich możliwości. Wieszczę dla nich dobrą przyszłość, bo nawet jak nie zwiążą swojego losu z piłką nożną, to z takim zaangażowaniem odniosą sukces w czymkolwiek co wybiorą w życiu. To ponadto fajna, zgrana „paczka” i jedno jest pewne – piłka nożna nauczyła ich działać zespołowo, szanować i wspierać kolegę z drużyny. To duża wartość, która zaprocentuje w dorosłym życiu. Czy warto coś dodać? Słowa trenera są najlepszą laurką dla sportowej pracy młodych ełczan. Przyznam, że oczami wyobraźni czasami widzę tych chłopaków walczących w kadrze Polski. Robert Klimowicz

Rozmowa z Bartłomiejem Koniecko, prezesem Uczniowskiego Klubu Sportowego „RONA 03” Ełk

Skąd pomysł utworzenia Rony? Było nas trzech: ja, Jakub Golak i Marcin Ryszkiewicz. Wszyscy graliśmy w piłkę w Mazurze Ełk, to ten klub nas wychował. Po szkole, studiach wróciliśmy do Ełku i nie wyobrażaliśmy sobie życia bez piłki nożnej. Mogliśmy zarabiać inaczej, ale piłka musiała być w naszym życiu. Chcieliśmy poświęcić się pracy trenerskiej. Zamierzaliśmy trenować dzieci i młodzież. Na początku zgłosiliśmy się do Mazura Ełk, gdzie chcieliśmy prowadzić sekcję piłkarską dla najmłodszych dzieci. To było coś nowego. Kiedyś nikt nie widział potrzeby prowadzenia grup dziecięcych, niestety w Mazurze też nie. Władze klubu wolały inwestować w „dorosłą” piłkę, w drużynę seniorską.

Podcięło Wam to „skrzydła”? Nie tak łatwo nas zniechęcić. Poza tym mieliśmy szczęście, że znaliśmy Tomka Zajkowskiego, człowieka, który kochał piłkę nożną tak jak my. Miał własną, całkiem dobrze prosperującą działalność gospodarczą i zobowiązał się w miarę swoich możliwości nam pomagać. Zawsze możemy liczyć na jego wsparcie. Tak się zaczęło... byliśmy ambitni, zdeterminowani i chcieliśmy stworzyć klub, jakie powstają na świecie, który będzie działał profesjonalnie i nowocześnie. Wierzyliśmy, że jeśli zaangażujemy rodziców, to na pewno wszystko się uda i Ełk doczeka się naprawdę dobrych piłkarzy. I udało się... Nasza czwóra stworzyła pierwszy zarząd klubu.

Mieliście jakieś doświadczenie w funkcjonowaniu akademii piłkarskiej? Akademie piłkarskie – jaką chcieliśmy stworzyć – Istniały tylko w największych miastach przy dobrych, zazwyczaj pierwszoligowych klubach. Mieliśmy zatem, powiedzmy, ogólne pojęcie o ich funkcjonowaniu, bardziej teoretyczne niż praktyczne. Teraz czasy się zmieniły. Szkółki powstają jak „grzyby po deszczu” i niewątpliwie wpływ na to mają Orliki. Kiedyś zaczynało się grać w piłkę w wieku juniorskim, dzieci się nie szkoliło, same z rówieśnikami kopały piłkę na osiedlach. Teraz trenuje się już bardzo małych chłopców.

Jakie były początki klubu? Treningi przeprowadziliśmy na boisku w wojsku. Pierwszą grupę dzieci „nazbieraliśmy” sami – chodziliśmy po szkołach, zachęcaliśmy, prosiliśmy… dobrze, że dyrektorzy szkół i nauczyciele odnosili się do nas z sympatią i życzliwością. Na pierwszym treningu pojawiło się blisko sześćdziesiąt dzieci. Było nas trzech do trenowania, więc staraliśmy się podzielić dzieci mniej więcej rocznikami na trzy grupy. Pierwszym rocznikiem Rony były dzieci urodzone w 1993 roku (wówczas dziesięciolatkowie). Oficjalne rozpoczęcie działalności Rony to marzec 2004 roku, ale już rok wcześniej byliśmy bardzo zaangażowani w tworzenie drużyny. W grudniu 2003 roku zrobiliśmy pierwszy nabór, tak aby wiosną mieć wszystko dopięte na ostatni guzik.

POWIAT.ELK.PL 11 Skąd mieliście fundusze na rozpoczęcie swojej działalności? W wojsku nie ponosiliśmy opłat za wynajęcie boiska. Całe szczęście, bo nie stać nas było na wynajem. Na początku byliśmy zmuszeni szukać takich boisk, na których można było trenować za darmo. Oprócz boiska wojskowego mogliśmy grać także na „Chemiaku”, ale tam najpierw trzeba było skosić trawę. Poza tym, czasami za udostępnienie boiska musieliśmy wykonać drobne prace remontowe – pomalować płot, zamurować jakiejś dziury. Muszę przyznać, że w takich sytuacjach zawsze mogliśmy liczyć na pomoc rodziców dzieci. Warto podkreślić, że Rona przetrwała ciężkie początkowe czasy i istnieje dziś w takim kształcie dzięki zaangażowaniu rodziców naszych piłkarzy. Oni także od początku wspierają finansowo klub płacąc składki.

Założyliście sobie jakiś cel? Na przykład po trzech latach wygrywamy ligę wojewódzką... Na początku nie myśleliśmy o grze w jakichś ligach. Chcieliśmy zacząć spokojnie, zebrać grupę dzieci i zobaczyć co potrafią oraz jaki mają potencjał i możliwości rozwoju.

Na początku było was tylko trzech, a ilu jest obecnie trenerów? Obecnie w Ronie jest dwunastu trenerów. To ludzie, którzy kochają piłkę nożną i dla niej są skłonni zrobić bardzo wiele. Nikt nie trafia do Rony z przypadku. Osobiście ich obserwuję – wybieram i zachęcam do pracy z dziećmi. Żaden z trenerów nie jest tutaj dla pieniędzy, gdzie indziej mógłby zarobić więcej, ale jest z nami, bo może poświęcić się swojej pasji. Ważne jest dla mnie, aby trenerzy musieli wyłącznie dbać o przeprowadzenie treningu. Często trenerzy w klubach więcej czasu i energii poświęcają na szukanie sponsorów, środka transportu na mecz niż pracę z zawodnikiem. W Ronie od tego jest zarząd klubu, aby wszystko „grało” jak należy. Aktualnie w Ronie mamy jedenaście grup wiekowych. Każdy trener ma swoją grupę. Dwunasty trener zajmuje się wyłącznie pracą z bramkarzami. Na początku, gdy było nas tylko trzech, każdy miał swoją grupę i własną wizję pracy. Jeden drugiemu niczego nie narzucał, nie wtrącał się, nie pouczał. Każdy z nas miał i doświadczenie zdobyte na boisku piłkarskim i wiedzę trenerską nabytą na studiach i odpowiednich kursach. Jednak z czasem, gdy nabieraliśmy doświadczenia, coraz częściej wymienialiśmy się swoimi uwagami, zaczynaliśmy się uzupełniać, szukać nowych rozwiązań. Staraliśmy się ciągle uczyć i poprawiać swój warsztat trenerski. To bardzo ważne, aby trenerzy byli profesjonalnie przygotowani do swojej roli. Aktualnie w klubie wszyscy trenerzy mają odpowiednie „papiery” uprawniające do trenowania piłki nożnej i do pracy z dziećmi. Co miesiąc organizujemy spotkania robocze, na których omawiamy, analizujemy grę poszczególnych drużyn i zawodników, wymieniamy się doświadczeniami i spostrzeżeniami. Planuje-

my także wspólnie dalsze działania.

Praca z dziećmi to nie tylko trening ale także praca pedagogiczna. Jak sobie z tym radzicie? To prawda, że nasza praca nie ogranicza się tylko do trenowania piłki nożnej. Staramy się wychowywać dzieci i liczymy na wsparcie ze strony rodziców w postaci przede wszystkim zaufania. Zapewniam, że każde dziecko jest ważne i wnikliwie obserwowane przez trenerów, którzy wiedzą na co je stać. Jeśli czują, że sobie poradzi w oficjalnym meczu, poślą go do gry. Ważny jest także rozwój psychiczny drużyn. Dzieci ławo mogą się zniechęcić jeśli zaczynają od dotkliwych porażek. Musimy więc na każdym kroku tłumaczyć, że porażki to nic złego, że są czasem potrzebne. Staramy się docierać do każdego i motywować ich do jeszcze cięższej pracy, bo tylko w ten sposób można osiągnąć sukces.

Czy trenowanie dzieci jest trudniejsze niż trenowanie młodzieży i dorosłych? Praca z dziećmi jest specyficzna. Nie da się tylko biegać za piłką i z nią ćwiczyć. Z dziećmi jest więcej gier, zabaw i zajęć ogólnorozwojowych. Nawet jak ćwiczymy aerobik czy przeprowadzamy trening motoryczny, to musimy zawierać w nich elementy zabawy. Staramy się bardzo urozmaicać treningi, aby dzieci rozwijały się wszechstronnie. Ponadto z dziećmi trzeba często i dużo rozmawiać, niejednokrotnie na tematy kompletnie niezwiązane z piłka nożną oraz opowiadać jakieś historie, które zaciekawią, zainspirują i przerwą „nudę” treningu.

Trenujecie dzieci a co dalej, gdy dorastają? Nie macie przecież drużyny seniorskiej. Zawodnicy przechodzą do Mazura czy Płomienia? Na razie nie doczekaliśmy się takiej sytuacji. Nasza najstarsza grupa to siedemnastolatkowie, więc zostało im jeszcze co najmniej rok grania w drużynie juniorskiej. Ale muszę się pochwalić, że część chłopaków ma już zagwarantowane miejsce w innych drużynach – głównie w Płomieniu Ełk oraz w drużynie z Białej Piskiej. Kilku z nich jest ciągle obserwowanych przez scoutów Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa – co z tego wyjdzie … zobaczymy. Oczywiście zależy nam, aby chłopcy trafili do jak najwyższych rozgrywek ligowych. Tylko wówczas będą mogli się dalej rozwijać. Z piłki nożnej, grając w wyższych ligach, da się spokojnie żyć. Nawet w III lidze, z tego co się orientuję, chyba tylko jeden z zawodników pracuje dodatkowo zarobkowo, pozostali mają pieniądze z klubu. Oczywiście nie są to żadne „kokosy”, ale zawsze to coś. Dlatego warto grać w piłkę nożną, po skończeniu edukacji w Ronie.

Rozumiem zatem, że nie planujecie w Ronie stworzenia drużyny seniorskiej? Nie. Na to potrzeba dużo większych pieniędzy i możliwości organizacyjnych. Dziecięce drużyny mogą utrzymywać się


1/2013

12 swojej roli, uczą innych zachowań niż te pożądane na pełnowymiarowym boisku. Na nich dobrze ćwiczy się technikę gry, ale nie wyćwiczymy już długich przerzutów, strzałów z dystansu, taktyki. Duże boisko ma swoje prawa i czasem ciężko przestawić się z gry na małym Orliku na grę na stadionie.

Jak ocenia pan potencjał do gry w piłkę nożną ełckiej młodzieży? Mamy bardzo dużo utalentowanych dzieci i młodzieży. To tylko kwestia czasu, gdy doczekamy się znanych na całą Polskę piłkarskich nazwisk. Potencjał w Ełku na piłkę nożną jest przeogromny.

od biedy ze składek rodziców. Drużyny seniorskie potrzebują zamożnych sponsorów. Poza tym w Ełku są już dwa kluby i myślę, że wystarczy. Dobrze by było, aby one się dalej rozwijały i grały w coraz wyższych ligach.

Jesteście partnerem jednej z najlepszych drużyn w Polsce – Legii Warszawa. Jak wygląda współpraca z tym klubem? Mamy z nimi podpisaną formalną umowę o współpracy, na podstawie której Legia pomaga nam w wielu sprawach. Przede wszystkim możemy bezpłatnie uczestniczyć w szkoleniach dla trenerów organizowanych przez klub w Warszawie. Niezwykle ważne jest to, że mamy również bezpłatny dostęp do ich lekarzy. Jeżeli ktoś z naszych zawodników odniesie kontuzję, co się przecież zdarza, lepiej jest nam jechać do Warszawy na konsultacje niż leczyć się w Ełku. Lekarze Legii specjalizują się w tego typu urazach i skuteczniej raczą sobie z leczeniem i rehabilitacją piłkarzy. Mamy także możliwość wchodzenia za darmo na mecze ekstraklasy na stadionie Legii. Rodzice, którzy jadą z nami do Warszawy, też wchodzą na mecz za darmo. Ponadto, Legia przekazuje nam od czasu do czasu jakieś piłki... Bardzo istotne jest przekazywane nam doświadczenie w prowadzeniu akademii piłkarskiej. Legia liczy się w Polsce w każdej kategorii wiekowej od wielu już lat, klub jest doinwestowany, działa profesjonalnie. Ich doświadczenia są bardzo cenne dla Rony, która tak naprawdę ciągle jeszcze „raczkuje”. Dotychczasowy dyrektor sportowy akademii piłkarskiej Legii Warszawa, Jacek Mazurek, wielokrotnie przyjeżdżał do nas, oglądał nasze mecze i pomagał w wielu sprawach. Warszawski klub wprowadził niedawno tzw. odznaki współpracy: złotą, srebrną i brązową. Stoją za nimi ściśle określone kryteria, jakie musi spełnić klub chcący współpracować z Legią. Przykładowo, jeśli chcemy uzyskać brązową odznakę, to musimy mieć dwóch trenerów drugiej klasy sportowej, własne boisko itd. Jeżeli spełnimy te kryteria to będziemy mogli liczyć na dofinansowanie od Legii. W przypadku odznaki brązowej, która jest w zasięgu Rony, mamy szansę na 30 tysięcy złotych rocznie.

Jednym z kryteriów jest wspomnia-

ne przed chwilą własne boisko. Wydaje mi się, że Rona już je ma … To prawda. W czasie, gdy prezydentem Ełku był Janusz Nowakowski, udało nam się uzyskać prawo do korzystania z boiska przy ulicy Sportowej. To stary stadion Mazura Ełk. Przez 99 lat będziemy mogli traktować je jak własne. Pamiętam, że sprawę załatwiono bardzo sprawnie. Zbliżały się wybory samorządowe – były w październiku, we wrześniu podpisaliśmy wszystkie niezbędne dokumenty. Trudno było nazwać to miejsce boiskiem. Do tej pory nie możemy na nim trenować, gdyż wymaga wielu nakładów, które ponosimy stopniowo w miarę możliwości. Tylko pierwszego roku wydaliśmy na nie 12 tys. złotych, a przecież wiele prac było robionych społecznie przez nas i rodziców. Teren był porośnięty chwastami i drzewami, które tam się rozsiały, pełno śmieci, rozwalająca się stara trybuna, którą trzeba było rozebrać i wywieźć... miejsce zupełnie nie przypominało boiska do piłki nożnej. Udało się to sprzątnąć, wyrównać teren, wymienić ziemię i zasiać trawę. Teraz zbieramy na płot, bez którego nie chcemy uruchamiać boiska, bo nam je zniszczą. Na ulicy Sportowej raczej nie będzie boiska, takiego do rozgrywania meczu. Myślimy bardziej o zielonym placu do ćwiczeń. Można na nim ustawić kilka bramek, ćwiczyć różne elementy techniki w kilku grupach jednocześnie – dzięki temu przeprowadza się bardzo różnorodny trening. Poza tym, na placu trawę niszczy się mniej niż na klasycznym boisku.

Czy o młodych piłkarzach Rony można powiedzieć, że to pokolenie piłkarzy z Orlików? Trochę na pewno, jednakże na Orlikach nie trenujemy tak często, jak mogłoby się wydawać. Orliki są dobre, ale w Ełku jest tylko sześć tego typu boisk. My potrzebujemy trzydziestu trzech terminów treningów w tygodniu po godzinie szesnastej. Gdybyśmy „usiedli” na nich z jedenastoma grupami, to już nikt inny by nie wszedł. Dlatego też musimy szukać różnych boisk i możliwości. Najczęściej jest to „Chemiak” i boisko na Szeligach – gdzie praktycznie gramy wszystkie swoje mecze – oczywiście te, w których nie ma wymogu szatni, bo na Szeligach ich nie ma. Należy także pamiętać, że Orliki są podstawowym boiskiem do ćwiczenia gry przez dzieci. Niestety w przypadku starszych grup nie spełniają już tak dobrze

Nasze zespoły już liczą się w województwie. Dwa razy zdobyliśmy mistrzostwo województwa warmińsko-mazurskiego. Dokonały tego roczniki 2001 i 2002. Kilka razy byliśmy wicemistrzami. Wszystkie nasze drużyny grają w rozgrywkach organizowanych przez Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej. Nie ma praktycznie weekendu bez meczu Rony. Zawsze jakaś nasza drużyna albo wyjeżdża na mecz, albo gra w Ełku. Wyjazdów naprawdę jest bardzo dużo. Wracając do sukcesów naszych chłopców dodam jeszcze, że wygraliśmy wiele turniejów. Szczególnie cenię sobie te wygrane na Litwie. W Mariampolu znajduje się klub partnerski. To bardzo profesjonalny zespół, mający świetne warunki do grania i zaplecze do trenowania. Chciałbym, aby kiedyś i w Ełku wszystko działało tak doskonale jak tam.

Co Pan sądzi o utworzeniu szkoły sportowej w Ełku? To jest naprawdę świetne rozwiązanie. W takiej szkole wszystko jest „ułożone” pod trening: plan lekcji, dodatkowy angielski, obiady... Dziecko kończy zajęcia o 15.30, jest już po lekcjach i po treningu. Ma czas, aby w domu odrobić lekcje, przygotować do następnych zajęć i na jakieś inne dodatkowe atrakcje, hobby. Nie zaniedbuje się nauki przez treningi piłki nożnej. To bardzo ważne, aby nasze dzieci pamiętały, że piłka nożna i treningi są ważne, ale najważniejsza jest nauka. Każdy młody chłopak, który chce być wielkim piłkarzem musi nauczyć się godzić obowiązki w szkole z treningami. Dlatego tez uważam, że szkoła sportowa może przynieść największe korzyści dla rozwoju piłki nożnej w Ełku, nie zaniedbując jednocześnie edukacji naszych dzieci.

Opieracie się na jakiejś myśli szkoleniowej? Znane są wypowiedzi trenerów ekstraklasy, którzy fascynują się przykładowo niemiecką lub holenderską myślą szkoleniową …

POWIAT.ELK.PL 13 JEDNOSTKI ORGANIZACYJNE POWIATU EŁCKIEGO

POWIATOWY URZĄD PRACY

Nie ma w Polsce jednolitego systemu szkolenia, podobnie w Ronie. Każdy szuka najlepszych rozwiązań dla swojej drużyny, często testując różne myśli szkoleniowe. Oczywiście każdy trener chciałby mieć zespół jak Barcelona, ale to nie takie proste. Do wielkich klubów trafia utalentowana młodzież z całego świata, w Ełku pojawiają się chłopcy zdolni, ale także tacy, którzy raczej piłkarskiego świata nie zawojują. Dla nas ważne jest, aby wszyscy chłopcy rozwijali się sportowo. Sztuką jest z chłopaka z przeciętnym talentem piłkarskim zrobić naprawdę solidnego zawodnika. Często jest też tak, że ci bardziej utalentowani po prostu marnują swój potencjał, a Ci którzy na początku wydawali się słabsi, dzięki ciężkiej pracy i systematyczności osiągają dużo, dużo więcej. Pamiętajmy, że zawsze każdy dostaje swoja szansę, a to jak ją wykorzystamy zależy tylko od nas. Ważne, aby dążyć do celu. Każdy z nas musi się rozwijać. Nie wolno stać w miejscu. Takie jest też motto klubu: „Być lepszym każdego dnia”... pod każdym względem, i na treningu i w szkole. Kończąc myśl – ciężka praca i profesjonalizm to klucz do sukcesu.

Chciałbym jeszcze zapytać jak wyglądają koszty działalności Rony? Ogółem roczny budżet klubu sięga już 120 tys. złotych i z roku na rok jest coraz większy. Finansowo wspierają nas rodzice i sponsorzy – ludzie, którzy widzą sens wspierania pracy z dziećmi. Bardzo cenna jest też pomoc samorządów. Największe koszty to zdecydowanie transport. Co prawda często w wyjazdach na mecze pomagają nam rodzice, wożą nas właściwie za darmo – płacimy tylko za paliwo, które i tak wynosi ok. 8 – 9 tysięcy złotych miesięcznie. Przydałby się własny bus, byłoby łatwiej i taniej. Dużo kosztuje także wynajem sal i boisk. Sam MOSiR wystawia nam miesięcznie fakturę na około 1,5 tys. złotych. Zima jest jeszcze drożej. Rona powoli zaczyna funkcjonować jak całkiem duża firma. Zarządzanie klubem niestety bardzo absorbuje. Już teraz jest grubo ponad czterdzieści faktur miesięcznie, mnóstwo deklaracji … mówię o tym, bo zaraz pojawią się kolejne koszty – obsługa księgowości. Ale tak już jest, że sukces i rozwój wiąże się z nowymi wyzwaniami, także finansowymi. Rozmawiał: Robert Klimowicz

Ruszył program „a KuKu” – projekt, skierowany do rodzin zastępczych oraz rodzinnych domów dziecka. Ma on przede wszystkim na celu wsparcie edukacyjne dzieci, rozwijanie zdolności i umiejętności uczestników oraz pomoc rodzicom w opiece nad swoimi wychowankami. Ważnym zadaniem programu jest też uświadomienie społeczeństwu, że dzieci w rodzinach zastępczych i rodzinnych domach dziecka potrzebują wsparcia tak samo jak ich rówieśnicy w innych placówkach opiekuńczych i rodzinnych. W tym wydaniu Program podzielony jest na trzy edycje: I edycja w terminie: marzec 2013 r., dokumenty należy składać do 30 marca 2013 roku. Leniuchowanie i wiedzy zdobywanie! – wspieranie wyjazdów indywidualnych /obozy, kolonie/, dzięki którym dzieci rozwijają swoje umiejętności i uczą się, co pozwala im lepiej przygotować się do szkoły i rozszerzyć swoją wiedzę oraz zdobyć nowe lub rozwinąć już posiadane umiejętności. W tej edycji można składać wnioski np. na: dofinansowanie obozów i kolonii językowych, sportowych, artystycznych, rozwijających umiejętności życiowe dzieci lub zmniejszających ich deficyty rozwojowe, co wpływa na poprawę ich funkcjonowania w środowisku rówieśniczym i szkole. II edycja w terminie: czerwiec 2013 r., dokumenty należy składać do 30 czerwca 2013 roku.

Przemiany społeczno-ustrojowe i gospodarcze jakie dokonały się w Polsce po 90 roku znalazły swoje odbicie w zmianach zachodzących na rynku pracy. Wraz ze stworzeniem warunków rozwojowych dla gospodarki rynkowej pojawiło się zjawisko bezrobocia, które w naszym powiecie występuje od 1990 r. Działania związane z ograniczaniem bezrobocia powierzono rejonowym biurom pracy, które w 1993 r. przekształcono w urzędy pracy. Ostatecznie, w wyniku reformy administracyjnej państwa z dniem 1 stycznia 2000 r., urzędy pracy stały się jednostkami organizacyjnymi starostw powiatowych i weszły w skład powiatowej administracji zespolonej. Wynikało to z przejęcia przez powiaty zadań z zakresu zatrudnienia i przeciwdziałania bezrobociu. Odpowiedzialnym za realizację polityki rynku pracy na szczeblu powiatu stał się starosta, a zadania w jego imieniu realizuje powiatowy urząd pracy. Zgodnie z przepisami ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, urzędy pracy świadczą swoje usługi bezpłatnie, a świadczenia dla bezrobotnych finansowane są z państwowego funduszu celowego - Funduszu Pracy. Powiatowy Urząd Pracy w Ełku zasięgiem swojego działania obejmuje Gminę Miasto Ełk oraz cztery gminy: Ełk, Prostki, Kalinowo i Stare Juchy. Głównym celem działania urzędu pracy jest dążenie do aktywizowania osób bezrobotnych i łagodzenia skutków bezrobocia. Aktywizując osoby bezrobotne organizuje i finansuje takie formy jak: roboty publiczne, prace interwencyjne, prace społecznie użyteczne, szkolenia, przygotowania zawodowe dorosłych, staże. Udziela także jednorazowych środków na podjęcie własnej działalności gospodarczej, refunduje pracodawcom koszty wyposażenia bądź doposażenia stanowisk pracy. Dużą popularnością wśród bezrobotnych i pracodawców cieszą się staże. W roku bieżącym urząd planuje zorganizowanie około 740 miejsc stażowych. Ponadto osoby bezrobotne będą mogły skorzystać z miejsc pracy zorganizowanych przez samorządy w ramach robót publicznych. Planuje się, że z tej formy skorzysta około 100 bezrobotnych. Dla bezrobotnych szczególnie z wykształceniem gimnazjalnym i średnim,

chcących podnieść bądź uzupełnić swoje kwalifikacje zawodowe, urząd proponuje wzięcie udziału w szkoleniu bądź przygotowaniu zawodowym dorosłych. W roku 2013 przewidywane są szkolenia takie jak: kurs prawo jazdy kat.C, D, E + kwalifikacja wstępna przyśpieszona, sprzedawca - fakturzysta + minimum sanitarne, technolog robót wykończeniowych z uprawnieniami montażysty rusztowań budowlanych, asystentka - sekretarka z językiem angielskim, kierowca wózków jezdniowych + bezpieczna wymiana butli, przedstawiciel handlowy z prawem jazdy kat. B, profesjonalna opiekunka dziecięca, projektowanie ogrodów i architektury krajobrazu, pracownik ochrony osób i mienia I stopnia, florysta z obsługą kasy fiskalnej, operator koparko-ładowarki kl.III, ABC własnego biznesu oraz szkolenia z zakresu aktywnego poszukiwania pracy. W ramach przygotowania zawodowego będzie można uzyskać dyplom czeladniczy w zawodach: fryzjer, krawiec, mechanik pojazdów samochodowych, stolarz, murarz, blacharz samochodowy, lakiernik samochodowy, kucharz małej gastronomii, cukiernik. Formą tą urząd chciałby zaktywizować 25 bezrobotnych. Urząd planuje wesprzeć około 85 bezrobotnych, decydujących się rozpocząć własną działalność gospodarczą jednorazowymi, bezzwrotnymi środkami w wysokości 20.tysięcy złotych. Dofinansowanie można przeznaczyć na zakup środków trwałych, urządzeń, maszyn, materiałów, towarów, usług i materiałów reklamowych niezbędnych do prowadzenia działalności. Bezrobotni korzystający ze świadczeń z pomocy społecznej będą mieli możliwość odpracowania tego, poprzez prace społecznie użyteczne organizowane we współpracy z samorządami gminnymi. Na zabezpieczenie refundacji wynagrodzenia wypłaconego z tego tytułu przez gminę PUP przeznaczy środki Funduszu Pracy w wysokości 100 tysięcy złotych (dwukrotnie wyższe w porównaniu do roku 2012). Urząd wypłaca osobom bezrobotnym zasiłki dla bezrobotnych, dodatki aktywizacyjne i świadczenia integracyjne. Ogółem na aktywizację osób bezrobotnych w 2013 r. Powiatowy Urząd Pracy w Ełku wydatkuje z Funduszu Pracy kwotę około 6 milionów 53 tysiące złotych. Magdalena Zawadzka

Czas do szkoły! – mimo, że zbliżają się wakacje, chcemy dbać o to, aby dzieci mogły je spędzić beztrosko i nie musiały martwic się o książki i przybory szkolne w nadchodzącym roku szkolnym. W tej edycji można składać wnioski o dofinansowanie np. na: dojazdy do szkoły, podręczniki szkolne, przybory szkolne, plecaki do szkoły, opłaty za internat. III edycja w terminie: wrzesień 2013 r., dokumenty należy składać do 30 września 2013 roku. Lubię się uczyć! – dajemy szansę dzieciakom na rozwijanie swoich zdolności naukowych, nadrabianie zaległości oraz wspieramy zdolności dzieci, które pozwolą im na zbudowanie swojej lepszej przyszłości i rozwój umiejętności potrzebnych w szkole i poza nią. W tej edycji można składać wnioski np. na: naukę języków obcych, pomoc pedagogiczną lub specjalistyczną związana z nauką, opłaty za szkoły, w tym np. szkołę muzyczną, dofinansowanie zajęć dodatkowych oraz na: sprzęt do uprawiania sportów, tańca, rozwoju umiejętności plastycznych, instrumenty muzyczne. Szczegóły projektu na stronie http://www.akukurodzina.pl oraz www.pcpr.elk.pl

ZAJMIJCIE SIĘ WIATRAKAMI Starostowie z Ełku, Olecka, Gołdapi, Sejn i Suwałk napisali wspólny apel do władz regionalnych i krajowych z prośbą o legislacyjne uregulowanie zasad stawiania w Polsce farm wiatrowych. Dokument trafił do regionalnych władz Warmii, Mazur i Podlasia oraz do Kancelarii Prezydenta RP, Prezesa Rady Ministrów i parlamentarzystów. Na Mazurach stoi obecnie ok. 100 wiatraków, na Suwalszczyźnie – ok. 80. W obu regionach planowana jest budowa kolejnych siłowni wiatrowych. Niemal każda taka inicjatywa spotyka się z protestami mieszkańców okolic, w których mają powstać. Stąd apel w sprawie uregulowania zasad budowy farm wiatrowych. - To nie jest sprzeciw wobec farm wiatrowych, bo te dają gminom dochody – wyjaśnia Krzysztof Piłat. – Ludzie się temu jednak sprzeciwiają, boją się o swoje zdrowie. Naszym zadaniem jest dbać nie tylko o budżet i dochody, ale przede wszystkim o mieszkańców. Dlatego powinny być jasne zasady, w jakiej odległości od domów mogłyby takie farmy powstawać. Minimalna winna być taka, by wyeliminować wszelkie

wątpliwości dotyczące negatywnego wpływu wiatraków na zdrowie mieszkańców. Apel podpisali starostowie: ełcki Krzysztof Piłat, suwalski Szczepan Ołdakowski, gołdapski Andrzej Ciołek, olecki Andrzej Stanisław Kisiel i sejneński Andrzej Szturgulewski. To jedna z pierwszych wspólnych inicjatyw w ramach porozumienia, które starostowie podpisali 5 grudnia 2012 roku. Dokument obejmuje współpracę m.in. w takich dziedzinach jak: gospodarka nieruchomościami, administracja architektoniczno-budowlana (w tym wydawanie przez starostę decyzji o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowej lub biogazowni), drogi publiczne czy promocja powiatów. Agnieszka Żukowska


1/2013

14

PASJE MIESZKAŃCÓW POWIATU Dlaczego fotografuję? Przychodzi mi na myśl jedna tylko odpowiedź: bo lubię! Ciągle się uczę, a każde zdjęcie to kolejna lekcja fotografii. Fotografia to dla mnie coś mistycznego, rezultat zawsze jest niespodzianką. Góry, jeziora, ludzie w promieniach zachodzącego słońca to jest to, co najbardziej lubię utrwalać.

POWIAT.ELK.PL 15

PRZEKAŻ 1% Z PODATKU

W ubiegłym roku wybraliśmy się po raz pierwszy w góry o świcie. W ciągu pół godziny zrobiłem 300 ujęć. Między innymi dzięki tej sesji, 6 z moich prac dotarło do ścisłego finału w konkursie fotograficznym „Cztery żywioły i człowiek” organizowanym przez Interię. Otrzymały one w sumie łącznie aż 7 wyróżnień. To był dla mnie „niesamowity wschód Słońca - z promieniami wychodzącymi zza góry”. Mówi się, że dobre zdjęcie się robi drogą prób i błędów - bo raz wyjdzie, a raz nie. Dlatego robię bardzo dużo ujęć tego samego obiektu, przestawiając ustawienia aparatu, eksperymentując i improwizując. Prowadzi to często do zaskakujących efektów. Czasem jest jednak tak, że najlepsze zdjęcia powstają przez przypadek. Tak powstało zdjęcie, które wygrało konkurs w National Geographic. Zrobiłem je od niechcenia - gdy nie było słońca, nie było pogody, nie było odpowiedniego światła.

Znak rozpoznawczy

Autor w Tatrach Słowackich na Łomnicy

Fotografia to mój sposób na spędzenie wolnego czasu i realizację marzeń o wielkiej przygodzie. Góry, jeziora oraz ludzie w promieniach zachodzącego słońca to jest to, co najbardziej lubię fotografować. Wydaje mi się, że zdjęcia robiłem od zawsze.

Początek Początek fotografowania to rok 1978. To moje pierwsze, dłuższe zetknięcie się z aparatem. Sprzęt Czajka i 72 zdjęcia zrobione na kliszy 36 klatkowej. Teraz aparatami cyfrowymi możemy robić tysiące zdjęć, wówczas każde ujęcie musiało być dopracowane, odpowiednio ustawione - bo na kliszy było tylko 36 miejsc. Kiedyś, pamiętam, wybraliśmy się do Warszawy i przez przypadek trafiliśmy na gen. Mirosława Hermaszewskiego. Udało mi się wówczas zrobić z nim reportaż. Przekonałem się wtedy, że zawsze warto mieć ze sobą aparat, że okazja do dobrych zdjęć może pojawić się znienacka, o czasie i miejscu, w którym się tego zupełnie nie spodziewamy. Od tamtego czasu z aparatem jeździliśmy dosłownie wszędzie. Często wracam do spotkania z wybitnym fotografem Wiktorem Wołkowem, który powiedział, że najważniejsze to być w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze.

Stanisław Hawrus

cyfrowa - Nikon D50 z obiektywami marki Nikkor. Przyznam, że było to spełnienie marzeń. Aparat ten jak żaden inny potrafi uchwycić niezwykłe piękno Egiptu, Tunezji, Finlandii, Niemiec czy Słowacji. Dzięki odpowiednim filtrom mogę pozwolić sobie na eksperymenty ze światłem, kolorem i odcieniem. Umożliwia mi to pokazanie tego czego ludzkie oko nigdy samo nie dostrzeże.

Wszyscy pytają o hotele, jedzenie, plaże, a tu pan z Mazur o powietrze pyta. Odpowiedziałem, że jadę specjalnie robić zdjęcia, a tylko przy okazji odpocząć. Dla osoby

takiej jak ja, która nie rusza się w świat bez aparatu, to ważny element wojaży. Wyprawy po świecie z plecakiem pełnym sprzętu owocują kolejnymi setkami zdjęć i wypeł-

nianiem albumów. Jest też wiele ciekawych nieodkrytych jeszcze przeze mnie miejsc, które chcę pokazać. Myślę, że najwspanialsze zdjęcia są jeszcze przede mną.

Na terenie powiatu ełckiego działają następujące OPP:

http://www.national-geographic.pl/uzytkownik/relacje-z-podrozy/pokaz/shawrus/dary-nilu/ http://www.national-geographic.pl/uzytkownik/relacje-z-podrozy/pokaz/shawrus/barwy-tunezji-1/

Jestem tzw. samoukiem. Pierwszą nagrodą za zdjęcia, jaką dostałem, były książki o fotografowaniu. Do dziś z nich korzystam. Ponadto wydaje mi się, że trzeba mieć „to coś” do fotografii. Intuicją, wyczuciem, uporem - właśnie drogą prób i błędów, zaufaniem do własnej intuicji nauczyłem się robić zdjęcia. Nauczyłem się także, że nie należy skakać z tematu na temat. Jeśli przykładowo robisz zdjęcia ślubne czy portrety, bądź w tym dobry. Nigdy nie jest tak, że będziesz we wszystkim dobry. Trzeba najpierw poznać, odkryć to co nam „leży”, a dopiero potem uczyć się techniki i tajników fotografii. Ciągle się uczę, a każde zdjęcie to kolejna lekcja fotografii.

Świt w Dolinie Chochołowskiej

Fotografia: „Ostatni Wyścig”

Swoje relacje opublikowałem w National Geographic:

Chęć zaprezentowania swoich fotografii skłoniła mnie do poszukiwania innych form prezentacji. Z pomocą przyszedł mi Internet. Dzisiaj moje fotografie można spotkać na stronach internetowych : http://www.obiektywni.pl/autorzy/autor-9018-0-0-0-0.php http://plfoto.com/91203/autor.html http://shawrus.galeria.interia.pl/

Moje prace zostały również zauważone w wielu konkursach fotograficznych:

Fotografia: „Nicość”

Lubię góry, ale najbardziej lubię jednak nasze Mazury. Mieszkam nad Jeziorem Ełckim i wiele zdjęć robię po prostu z balkonu. Mam sekwencję zrobioną wiosną, latem, jesienią i zimą. Często ten sam obiekt z różnych ujęć, o innych porach dnia, gdy słońce jest w różnym położeniu. W ten sam sposób udokumentowałem „historię jednego drzewa” rosnącego nad Jeziorem Ełckim, którego już nie ma…

W latach dziewięćdziesiątych zakupiłem pierwszą „małpkę” - Olimpusa i zaczęły powstawać pierwsze kolorowe zdjęcia z wyjazdów rodzinnych. Tutaj zrodziła się fascynacja zdobywania gór z aparatem w ręku. I od trzydziestu lat ta pasja nie wygasła. Góry fotografować lubię najbardziej. Następnym zakupem była Konica – Minolta Z-20, profesjonalny aparat, który dał możliwość robienia zdjęcia bardziej „artystycznych”. Tatry, Bieszczady i Śniardwy stały się głównym obiektem podróży. Zainteresowanie fotografią przerodziło się w coś więcej niż hobby. Przełomem w mojej pasji do fotografowania był prezent od dzieci – lustrzanka

Częstym moim motywem przewodnim w fotografii jest pejzaż z osobą. To chyba dzięki temu stałem się rozpoznawalny. Można powiedzieć, że fotografią „Nicość” zawiesiłem sobie bardzo wysoko poprzeczkę.

Najwspanialsze zdjęcia są jeszcze przede mną

Fotografia: „Świt w Dolinie Chochołowskiej”

Organizując pierwszą wyprawę zagraniczną, zapytałem o przejrzystość powietrza w lutym w Tunezji. Pani w biurze podróży zrobiła duże oczy i stwierdziła, że po raz pierwszy spotkała się z takim pytaniem.

Organizacje Pożytku Publicznego to organizacje pozarządowe tworzone przez ludzi, którzy chcą angażować się na rzecz interesu publicznego, a nie w osiąganie zysku. Działają na wielu polach: od kultury, sztuki, sportu, pomocy chorym po integrację mieszkańców. Jest kilka powodów starania się organizacji pozarządowych o uzyskanie statusu OPP. Taki status daje także inne profity, np. zwolnienie z opłat skarbowych, sądowych lub z podatku od nieruchomości. Najczęściej podawany jest jednak „1 procent” Aby przekazać 1% podatku należy w odpowiedniej rubryce rocznego zeznania podatkowego wpisać nazwę organizacji pożytku publicznego, jej numer KRS i kwotę, którą chcemy przekazać na rzecz tejże organizacji. Kwota nie może przekraczać 1% podatku należnego, wynikającego z zeznania podatkowego, po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy w dół. W naszym kraju zarejestrowanych jest ponad 130 tys. organizacji pozarządowych, jednak niewiele ponad 7 tys. posiada status OPP. W Powiecie Ełckim takich organizacji jest zaledwie kilkanaście. Warto pamiętać, iż organizacje pożytku publicznego, które działają na terenie powiatu ełckiego służą przede wszystkim mieszkańcom tej ziemi. Przekazując im procent podatku, mamy pewność, że te pieniądze zostaną w naszym mieście i powiecie.

Fotografia: „Ikar

1. Fotografia pt. „Wieczność…” wygrała w konkursie pt. „Moje najlepsze zdjęcie” organizowanym przez National Geographic – 2010, 2. Fotografia pt. „ Oczekiwanie…” otrzymała wyróżnienie w konkursie fotograficznym pt. „Kiperiada” organizowanym przez Bio-Active – „Podróże i herbata” – 2010, 3. Fotografia pt. „W mazurskich mgłach…” zajęła III miejsce etapu specjalnego konkursu pt. „Polska Nieodkryta” Bio-Active- „Podróże i herbata” – 2010, 4. Fotografia pt. „Jesienna nostalgia” zajęła III miejsce w konkursie pt. „ Jesienny poranek” organizowanym przez portal internetowy INTERIA - 2009, 5. Fotografia pt. „Nicość” otrzymała I miejsce w konkursie fotograficznym „Moje podróże” organizowanym przez National Geographic – 2010, 6. Fotografia pt. „Podejdź no do płota” otrzymała wyróżnienie w konkursie fotograficznym „Pokochaj codzienność” organizowanym przez National Geographic – 2010, 7. Fotografie pt. „Świt w Dolinie Chochołowskiej”, „Zachód nad Jeziorem Ełckim”, „Wieczność”, „Koniec dnia, koniec lata” i „Sami swoi” otrzymały siedem wyróżnień w konkursie „Cztery żywioły i człowiek” zorganizowanym przez INTERIĘ – 2012, 8. Fotografia pt. „Jesienny powrót z łowiska” zajęła II miejsce w konkursie „Jesień w obiektywie” organizowanym przez INTERIĘ – 2012, 9. Fotografia pt. „Chochołowska o poranku” otrzymała wyróżnienie w konkursie „Wasze górskie zdjęcia” organizowanym przez Polskie Koleje Linowe – 2012, 10. Fotografia pt. „Na bojerach” zajęła I miejsce w konkursie „Zima w obiektywie” organizowanym przez INTERIĘ – 2012.

W 2010 roku zorganizowałem dwie wystawy fotograficzne:

1. „Impresje mazurskie” w trakcie II Międzynarodowej Konferencji Naukowej w Ełku poświęconej zachowaniu i przenikaniu kultur na pograniczu Mazur, Podlasia i ziem wschodnich, 2. Wernisaż w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ełku pt. „Impresje mazurskie”. Rozmawiała Magda Kołodziej

1. Ełckie Stowarzyszenie Aktywnych „Stopa”, KRS 0000233904, 2. Fundacja Na Rzecz Sportu Jeździeckiego – Indeco Szarek, KRS 0000304456, 3. Fundacja Zapobiegania Niepełnosprawności i Promocji Zdrowia Przy Oddziale Rehabilitacji Szpitala w Ełku „Reha-Vitae”, KRS 0000247350, 4. Katolickie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych Diecezji Ełckiej, KRS 0000219284, 5. Miejski Klub Sportowy „Mazur”, KRS 0000332587, 6. „Oratorium” im. Św. Jana Bosko w Ełku, KRS 0000250502, 7. Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Gminy Stare Juchy, KRS 0000289820, 8. Stowarzyszenie Przyjaciół Osób Niepełnosprawnych „Przystań” przy Domu Pomocy Społecznej w Nowej Wsi Ełckiej, KRS 0000040169, 9. Stowarzyszenie Mieszkańców i Przyjaciół Wsi Zawady Ełckie „Mukszty”, KRS 0000229649, 10. Tęczowa Fundacja w Ełku, KRS 0000124961, 11. Uczniowski Klub Sportowy „Nenufar 5″, KRS 0000374973, 12. Uczniowski Klub Sportowy „Trójka” w Ełku, KRS 0000268405, 13. Warmińsko-Mazurskie Stowarzyszenie Chorych na SM w Ełku, KRS 0000045809, 14. Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych ,,Skrzydła” - Ełk, KRS 0000327656, 15. Stowarzyszenie Pomocy Humanitarnej im. Św. Łazarza z sziedzibą w Ełku, KRS 0000136508. Robert Klimowicz


Czem jesteś dla mnie? Tem światłem gorącem, Siłą, co z ziemi wydobywa zioła, Zlewa je wonią, stroi barw tysiącem, Co sieje życie i radość dokoła. Czem jesteś dla mnie?… Myślą i tem rwącem Tchnieniem uczucia, co w prostego zgoła I ułomnego człeka wnętrzu śpiącem Budzi niebiańskich haseł apostoła. Czem jesteś dla mnie?… Zamknij to pytanie W wielkich tajemnic świętym Alkoranie, Ty dla mnie pierwsza w pierwszych milijonie: Wszak, aby godnie odpowiedzieć na nie, Nie starczą widzę, światło, barwy, wonie, Myśl ni uczucie, choć tak żywo płonie. Jan Kasprowicz

OGŁOSZENIE „Zarząd Powiatu Ełckiego ogłasza II przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż nw. nieruchomości gruntowych niezabudowanych, położonych na terenie obrębu 3 miasta Ełk, przy ul. Witolda Maternika: 1. działka oznaczona w operacie ewidencji gruntów nr 3871/21 o pow. 0,1100 ha wraz z udziałem 1/4 w gruncie działki nr 3871/20 o pow. 0,0426 ha (droga wewnętrzna), cena wywoławcza 99 784,00 zł, wadium 15 000,00 zł, 2. działka oznaczona w operacie ewidencji gruntów nr 3871/22 o pow. 0,0900 ha wraz z udziałem 1/4 w gruncie działki nr 3871/20 o pow. 0,0426 ha (droga wewnętrzna), cena wywoławcza 83 243,00 zł, wadium 12 500,00 zł, 3. działka oznaczona w operacie ewidencji gruntów nr 3871/23 o pow. 0,0888 ha wraz z udziałem 1/4 w gruncie działki nr 3871/20 o pow. 0,0426 ha (droga wewnętrzna), cena wywoławcza 82 251,00 zł, wadium 12 300,00 zł, 4. działka oznaczona w operacie ewidencji gruntów nr 3871/24 o pow. 0,1188 ha wraz z udziałem 1/4 w gruncie działki nr 3871/25 o pow. 0,0425 ha (droga wewnętrzna), cena wywoławcza 107 042,00 zł, wadium 16 100,00 zł, 5. działka oznaczona w operacie ewidencji gruntów nr 3871/26 o pow. 0,1100 ha wraz z udziałem 1/4 w gruncie działki nr 3871/25 o pow. 0,0425 ha (droga wewnętrzna), cena wywoławcza 99 764,00 zł, wadium 15 000,00 zł, 6. działka oznaczona w operacie ewidencji gruntów nr 3871/27 o pow. 0,0900 ha wraz z udziałem 1/4 w gruncie działki nr 3871/25 o pow. 0,0425 ha (droga wewnętrzna), cena wywoławcza 83 223,00 zł, wadium 12 500,00 zł, 7. działka oznaczona w operacie ewidencji gruntów nr 3871/28 o pow. 0,0888 ha wraz z udziałem 1/4 w gruncie działki nr 3871/25 o pow. 0,0425 ha (droga wewnętrzna), cena wywoławcza 82 230,00 zł, wadium 12 300,00 zł. Przetarg odbędzie się w dniu 12 marca 2013 r. o godz. 1200 w Starostwie Powiatowym w Ełku, ul. Piłsudskiego 4, pokój nr 18 – sala konferencyjna (niski parter). Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wpłacenie wadium w pieniądzu, odpowiednio dla danej działki z określeniem jej numeru, w terminie do dnia 08.03.2013 r. na konto Starostwa Powiatowego w Ełku: Podlasko – Mazurski Bank Spółdzielczy w Zabłudowie O/Ełk Nr 68 8099 0004 0090 7354 2000 0050 (data wpływu na rachunek Starostwa Powiatowego w Ełku nie może być późniejsza niż do dnia 08.03.2013 r.). Szczegółowe informacje można uzyskać w Starostwie Powiatowym w Ełku przy ul. Piłsudskiego 5, pokój 12, telefon (87) 621 83 11”.

Z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet pragniemy złożyć wszystkim Paniom najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności, spełnienia marzeń zarówno tych malutkich jak i troszkę większych. Życzymy wielu chwil radości, aby każdy dzień był dla Szanownych Pań przygodą i powodem do dumy. Niech to święto przyniesie wszystkim Kobietom wiele niespodzianek i miłych wrażeń, które na długo pozostaną w pamięci. Zarząd Powiatu Ełckiego


POWIAT.ELK.PL