Issuu on Google+

Kultura, s. 9

Kapryśna Zawadzka z salonów do biblioteki

16 marca 2012 NR 11 (1141/XXIII) INDEKS 366773

ISSN 1234-1363

CENA 2,90 zł (w tym 5% VAT)

Historia miasta, s. 23

Piłka siatkowa, s. 28

Halo, tu Studio Tonsil... – historia pewnego niezwykłego radia

ŝołnierze Wójcika rozbili zacięşnych Sobieskiego

redakcja: 61 437 49 50, biuro ogłoszeń: 61 436 52 70

Weekendowy dyĹźur reporterĂłw:

Poraşeni prądem 40-latek przeciął kabel elektryczny, w którym płynął prąd o napięciu 15 tys. kV. Nie zginął tylko dlatego, şe pomógł mu kolega. Kogo winić za to zdarzenie?

– Wiem tyle, şe miało nie być prądu, a był. Nic więcej – bezradnie rozkłada ręce Monika Pasternak z Kaczanowa. Od dnia wypadku, w którym uczestniczył jej mąş, nie moşe dojść do siebie. Mieli tylko wybrać złom Był 13 marca. Janusz Pasternak uczestniczył w demontaşu jednej z potonsilowskich hal. Odzyskiwał złom. Kilkanaście minut po godz. 11.00 doszło do mroşącego krew w şyłach zajścia. Męşczyzna, pracując na wysokości, próbował przeciąć gruby przewód. Nagle został poraşony prądem. Jeden z ko-

Jak rozliczyć PIT i komu odpisać 1%podatku Temat tyg., s. 2 i 10 Czy po wyroku sądu administracyjnego Rafał Trzciński wróci na stołek dyrektora szkoły w Zasutowie? Gorący temat s. 3

 Do wypadku doszło w hali potonsilowskiej. Na razie nikt nie przyznaje się do winy legów odciągnął go, nie zwaşając na niebezpieczeństwo. – Gdy przyjechaliśmy, poszkodowany znajdował się juş na zewnątrz budynku, w obecności trzech innych pracowników. Miał obraşenia spowodowane poraşeniem prądem elektrycznym. Był przytomny, ale nie wiedział, co się stało. Podał tylko swoje imię i nazwisko. Zdąşyliśmy mu rozciąć rękawy ubrania i rękawice – relacjonuje Zbigniew Rzemyszkiewicz z Komendy Powiatowej Państwowej Straşy Poşarnej we Wrześni, który osobiście uczestniczył w akcji ratunkowej. Stan drugiego z poszkodowanych ocenił jako dobry. Choć

Zaskakująca wizyta Prezydent Polski Bronisław Komorowski nie przyjedzie w piątek do Wrześni – dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Odwiedzi jednak Pyzdry. Organizatorem wizyty było starostwo powiatowe. Informację potwierdziła nam Joanna Musiałkiewicz, asystentka starosty wrzesińskiego. – Dzisiaj (13 marca – przyp. red.) otrzymaliśmy telefoniczną informację z kancelarii prezydenta o odwołaniu wizyty. Powiedziano nam, şe prezydent nie przyjedzie ze względu na radykalne zmiany w kalendarzu – wyjaśnia Musiałkiewicz. Prezydent miał we Wrześni m.in. zwiedzić budowę wrzesińskiego szpitala. Dodajmy, şe w listopadzie 2010 roku wrzesińską placów-

CHCESZ ZGĹ OSIĆ JAKIEĹš ZDARZENIE? DZWOĹƒ!

kę miał wizytować premier Donald Tusk, który teş w ostatniej chwili odwołał przyjazd do Wrześni i pojechał do sąsiedniego Pleszewa. Jeszcze wcześniej wizytę w naszym mieście odwołał prezydent Lech Kaczyński. Z ostatniej chwili: Okazało się, şe prezydent najprawdopodobniej odwiedzi jednak powiat wrzesiński. Dzisiaj, w drodze do Gniezna, gdzie ma otworzyć IX Zjazd Gnieźnieński, Bronisław Komorowski w samo południe będzie wizytował gospodarstwo agroturystyczne Wiesławy i Przemysława Kowalskich w Pyzdrach. Prezydent spotka się tam ze stypendystami oraz zarządem Towarzystwa Kulturalnego „Echo Pyzdr� i władzami samorządowymi. TOM

Fot. Tomasz Szternel

takşe został poraşony, nie miał widocznych obraşeń. – Rozmawiałem z pracownikami. Rozbierali urządzenia elektryczne. Byli przekonani, şe prąd jest odłączony – dodaje Rzemyszkiewicz. W zabezpieczaniu miejsca zdarzenia oprócz straşaków uczestniczyły jeszcze: policja, pogotowie energetyczne i pogotowie ratunkowe.

został przetransportowany helikopterem do specjalistycznego szpitala w Gryficach (województwo zachodniopomorskie). Lekarze kazali rodzinie uzbroić się cierpliwość i być jednak dobrej myśli. – Trudno nawiązać z nim kontakt, chociaş poznał mnie. Chciał, şebym przy nim została, ale nie mogłam. Mam dzieci i gospodarstwo – mówi M. Pasternak. Do męşa pojechała dzień po wypadku. Miał pocięte ręce Lekarze kazali być dobrej myśli – w celu unerwienia. Rusza nimi, ale Obaj poszkodowani trafili do szpi- palcami juş nie. Wciąş ma je mocno tala. Stan 40-latka był na tyle powaş- zaciśnięte. To efekt silnego skurczu. ny, şe zapadła decyzja o przewiezieniu go do Poznania. Z kolei stamtąd >> dok. na s. 4

Osiem ton suchej karmy trafiło do wrzesińskiego schroniska Aktualności s. 6 Statystyka: pijemy coraz więcej piwa i wódki... Aktualności s. 7 Sery z wrzesińskiej mleczarni nagrodzone. Pięć gwiazdek dla naszych twarogów Gospodarka s. 13

O krok od nieszczęścia: tynk z balkonu spadłby mu na głowę Niewiele brakowało, by na idącego chodnikiem 30-letniego męşczyznę spadł pokaźnych rozmiarów tynk, który oderwał się z balkonu kamienicy przy ul. Sienkiewicza we Wrześni. – Chwilę później miałbym go na głowie – stwierdza pan Marek S. (nazwisko do wiadomości redakcji), który w niedzielę po południu spacerował po centrum miasta. Dwa kawałki betonu spadły prosto pod jego nogi. Gdyby 30-latek szedł nieco szybciej, mogłoby skończyć się dla niego powaşnymi obraşeniami albo nawet śmiercią – Na wprost mnie szła kobieta z wózkiem. Byłaby naprawdę wielka tragedia... – przekonuje nasz rozmówca.

O sprawie została powiadomiona policja. Mundurowi zobligowali właściciela kamienicy do usunięcia zagroşenia, poniewaş istniało ryzyko, şe z balkonu będą spadać kolejne kawałki betonu. Tynk skuto jeszcze tego samego dnia. Jan Michalski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, rozkłada ręce. Jak mówi, jego pracownicy (jest ich w sumie trzech) mają tyle pracy, şe nie ma czasu na tzw. prewencję. – Kamienice są w róşnym stanie. W centrum miasta nie jest tragicznie – zapewnia. – Za wszelkie uchybienia odpowiada zawsze właściciel. Stan kamienic kontrolujemy, ale po oficjalnym zawiadomieniu – dodaje. KUL

www.wrzesnia.info.pl

Reklama 5MN

Tomasz Szternel

501 677 731 lub 501 677 838


Jedynka