Issuu on Google+

27 stycznia 2017

Bezpłatny miesięcznik informacyjny Parku Śląskiego w Chorzowie

W numerze:

Otwarcie stadionu coraz bliżej

Walentynki na „Elce”

ZDJĘCIE: RAFAŁ ZDUŃCZYK

Kulminacyjny moment przebudowy śląskiego giganta

STR. 3

Prace budowlane na stadionie trwają także zimą

Denso z parkową alejką STR. 4

Śląskie eko STR. I-IV

Budowa Stadionu Śląskiego jest już na ostatniej prostej. Przy przebudowie „Kotła Czarownic” pracuje obecnie kilkaset osób, które uwijają się, żeby dotrzymać terminu zakończenia prac. Otwarcie zaplanowano na wrzesień. Jaki będzie jego program? – Pracujemy nad nim. O szczegółach poinformujemy 15 lutego – zapewnia Kazimierz Karolczak, członek zarządu województwa śląskiego.

C

ała inwestycja wkracza w kulminacyjny moment. Nie ma żadnego zagrożenia, jeżeli chodzi o termin zakończenia prac. 15 czerwca skończy się budowa, a dwa miesiące później, po uzyskaniu koniecznych dokumentów i odbiorów, obiekt będzie gotowy do użytku. W tej chwili realizująca przebudowę obiektu spółka

Stadion Śląski, podpisała umowy na wszystkie najważniejsze roboty, m.in. niskoprądowe, ogólnobudowlane i elektryczne. Obecnie na stadionie pracuje 300 osób, a za kilka tygodni będzie ich jeszcze więcej. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z postępów prac. Wszystkie terminy są raczej niezagrożone. Otwieramy we wrześniu – mówi Karolczak.

Mozaika z sześciu kolorów Przekazano plac budowy pod czynności związane z zagospodarowaniem bieżni i murawy – trwają prace związane z podbudową pod tę pierwszą. Ma być w kolorze niebieskim, a jej montaż zaplanowano na maj. Do końca stycznia mają się pojawić podkonstrukcje pod krzesełka, a pierwsze siedziska będą montowane w połowie lutego. Będzie to mozaika w sześciu odcieniach niebieskiego oraz żółte przejścia i tylne ściany zewnętrzne. Nie widomo jeszcze, skąd przyjedzie murawa hybrydowa, ale jej rozłożenie to ostatni ważny element robót na głównej części obiektu. Zaplanowano go na przełom

maja i czerwca. Zakończono już natomiast prace związane z montażem oświetlenia telebimów, nagłośnienia – wszystkie ich testy wypadły rewelacyjnie.

Boiska, strzelnica i hotel Przekazano już plac budowy na wszystkie roboty, które odbędą się wokół stadionu. Od początku lutego mają się rozpocząć prace związane z zielenią, budową alejek, ławek, koszów na śmieci i innych elementów małej architektury. Niewykluczona jest też strefa rekreacji. Mogą się w niej znaleźć siłownia plenerowa, boisko do siatkówki plażowej i tory dla rolkarzy. Również w lutym ma się rozpocząć budowa obiektu wielofunkcyjnego, m.in. ze strzelnicą biathlonową, szatniami, krytym boiskiem o wymiarach Orlika oraz boiskami do koszykówki i siatkówki, a także kortem tenisowym. W najbliższym czasie rozpocznie się remont hotelu. Jego efektem będzie podwojenie ilości pokoi – do siedemdziesięciu. Łukasz Respondek

Przed VI Kongresem „Obywatel Senior” STR. 11


Rozmowa miesiąca

2 Prezes Stadionu Śląskiego o odśnieżaniu dachu

ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

Sezon cały rok

43 tysiące metrów kwadratowych pod stałym nadzorem – W tym roku zima nie oszczędza dachu na Stadionie Śląskim. Ale to chyba dobrze, bo jeszcze przed otwarciem macie okazję przetestować wszystkie procedury związane z jego odśnieżaniem. – System działa i obecnie nie ma żadnego zagrożenia dla jego bezpieczeństwa. Co prawda był moment, kiedy na jednej z 38 osi nastąpiło przekroczenie progów ostrzegawczych, wtedy uruchomiliśmy szybko firmę odśnieżającą, która usunęła śnieg.

ZDJĘCIE: PARK ŚLASKI

Nieco intensywniejsza zima sprawia, że drugi największy dach stadionowy w Europie, przechodzi test wytrzymałości. Zarówno konstrukcja, jak i osoby odpowiadające za jej utrzymanie, jak na razie zdają go na ocenę bardzo dobrą. – Nie ma żadnych obaw – zapewnia KRZYSZTOF KLIMOSZ, prezes spółki Stadion Śląski.

– Jego powierzchnia to 43,5 tysiąca metrów kwadratowych. Jak właściwie wygląda system odśnieżania tak wielkiej przestrzeni? – Składa się z dwóch niezależnych podsystemów: jeden jest oparty na pomiarach geodezyjnych i na podstawie naprężenia konstrukcji, dzięki zamontowanym tachimetrom, przelicza ciężar śniegu, drugi system jest natomiast oparty na fizycznym pomiarze grubości pokrywy śnieżnej. Wykorzystujemy też dane ze stacji pogodowych. Wszystkie one spływają do komputera, który analizuje dopuszczalne obciążenia i wskazuje ewentualne przekroczenia.

Jeszcze więcej o ekologii

Ś

ląskie eko” – to nowy cykl, który publikować będziemy w kolejnych wydaniach „Gazety Parkowej”. Poświęcimy go najważniejszym i najciekawszym informacjom związanym z ekologią i ochroną środowiska w naszym regionie. To kolejny efekt dobrej współpracy Parku Śląskiego z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, który wspierał nas już w kilku projektach – np. przy oczyszczaniu parkowych stawów. Dzięki Funduszowi, szereg działań prowadzi także Fundacja Park Śląski. Wiem, że wśród naszych Gości i Czytelników, jest wiele osób troszczących się o dobro przyrody, także tej parkowej. Liczę, że wszyscy chętnie sięgną po cztery strony, jakie zaplanowaliśmy specjalnie na tę tematykę. W tym wydaniu m.in. podsumowujemy działania, jakie podjęliśmy w ramach Rady ds. Różnorodności Biologicznej Parku Śląskiego. Mija już ponad pół roku od czasu, gdy Park Śląski nawiązał współpracę z najlepszymi specjalistami nauk biologicznych, ochrony środowiska czy ekologii. Dzięki nim, możemy opiekę nad Parkiem sprawować lepiej i bardziej profesjonalnie. Opowiemy też o tym, jak dbamy o parkowe aleje zimą, nie korzystając przy tym z soli drogowej i środków chemicznych, które bardzo niekorzystnie wpływają na szatę roślinną i środowisko. Miło mi również wspomnieć o zakończonej niedawno aukcji charytatywnej, poprzez którą Park Śląski wsparł kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tradycyjnie, przekazaliśmy na licytację roczne prawo do nazwy jednej z głównych alejek. Już po raz czwarty zwycięzcą licytacji okazała się firma Denso Thermal Systems, choć przyznać trzeba, że do ostatniego momentu trwała ostra walka i podbijanie kwoty, która okazała się w tym roku rekordowa i wyniosła 12.100 zł. Dziękuję za to wszystkim licytującym!

– To była jakaś krytyczna sytuacja? – Nie. W żadnym wypadku. Wszystko przez cały czas było pod kontrolą. Mamy konkretne instrukcje od producenta i sposoby monitorowania tego dachu. Wszystko funkcjonuje zgodnie z nakreśloną wcześniej strategią. – To drugi największy dach stadionu w Europie. Nic więc dziwnego, że sam sposób jego utrzymania budzi zainteresowanie. – Ono nas oczywiście cieszy, ale pragnę też uspokoić. Już podczas ostatniej zimy mogliśmy się mu przyjrzeć. Kontynuowaliśmy obserwacje również pod koniec zeszłego i w tym roku. Jesteśmy w stu procentach pewni, że jest to konstrukcja bezpieczna. Nigdy nie przekroczyliśmy naprężeń zagrażających konstrukcji. Nie ma żadnych obaw.

ANDRZEJ WYROBIEC, prezes Parku Śląskiego

Szesnastu ludzi w zupełności wystarczy do odśnieżenia całej powierzchni – mówi Krzysztof Klimosz – Odśnieża się zatem cały dach, czy tylko tę jego część, która przekracza konkretne normy? – Tylko tę, która przekracza możliwe obciążenia. – Ile osób jest potrzebnych do odśnieżania całej powierzchni? – Przy przekroczeniu norm na całym dachu zakładamy cztery brygady po cztery osoby. Szesnastu ludzi w zupełności wystarczy do odśnieżenia całej powierzchni. Pierwszy przetarg na firmę odśnieżającą został unieważniony. W międzyczasie zawarliśmy umowę z firmą posiadającą wszelkie certyfikaty na bieżącą obsługę. Obecnie rozstrzygnęliśmy już drugi przetarg i jesteśmy na etapie podpisywania umowy z wykonawcą. – Jak pracownicy poruszają się po tym dachu? To całkowicie bezpieczna praca? – Jest on zabezpieczony linami asekuracyjnymi na całej powierzchni. Każda osoba, która tam

wchodzi musi mieć odpowiednie oprzyrządowanie, uprzęże alpinistyczne itd. W momencie wejścia na dach są one podpinane do lin. Nie ma ryzyka, że ktoś spadnie, oczywiście, jeżeli trzyma się zasad, które są ściśle określone do realizacji. – Czy odśnieżanie dachu będzie możliwe w czasie imprez na stadionie? – Nie dopuścimy do imprezy, jeżeli wcześniej dach nie zostanie odśnieżony. Nawet, jeżeli w trakcie na przykład meczu piłkarskiego zacznie padać, to system ma taką wytrzymałość, że minimum 30 centymetrów mokrego, zbitego śniegu jest w stanie unieść. Aby powstała pokrywa śnieżna ważąca tych kilka tysięcy ton, musiałoby padać około doby. Nie ma możliwości, żebyśmy wpuścili ludzi pod nieodśnieżony dach. Rozmawiał: Łukasz Respondek

AKADEMIA AKTYWNEGO SENIORA Fundacja Park Śląski zaprasza w lutym na bezpłatne zajęcia dla osób starszych. ■ Akademia Dojrzałego Astronoma (lista chętnych zamknięta): wykład „Fizyka planet” oraz warsztat pod sztucznym niebem Planetarium, Jacek Szczepanik, piątek 17 lutego godz. 17, Planetarium Śląskie, sala konferencyjna ■ Fitness – 7, 14, 21, 28 lutego (wtorek), godz.11.30-12.30, Gołębnik ■ Gimnastyka i taniec – 2, 9, 16, 23 lutego (czwartek), godz. 11-12, Gołębnik

■ Język angielski dla wszystkich – 1, 8, 15, 22 lutego (środa), godz. 11-12, Bratek ■ Język angielski – rozmówki – 1, 8, 15, 22 lutego (środa), godz. 11-12, Bratek ■ Język i kultura włoska – 2, 16, 23 lutego (czwartek), godz. 9.30-11, Bratek ■ Joga śmiechu – 7, 14, 21, 28 lutego (wtorek), godz. 15-15.40, Gołębnik ■ Komputery i multimedia – 6, 13, 20, 27 lutego (poniedziałek), godz. 10-11.30; wykłady i ćwiczenia – 13, 20 lutego (poniedziałek), godz. 12-13.30; siedziba Fundacji Park Śląski

■ Rękodzieło – 6, 13, 20, 27 lutego (poniedziałek), godz. 10-12 oraz 2, 9, 16, 23 lutego (czwartek), godz. 14-15.30, Bratek ■ Spacery z kijkami po parku – 7, 14, 21, 28 lutego (wtorek), godz. 13-14.30, start sprzed Bratka ■ Spotkania z kulturą i językiem rosyjskim – 3, 10, 17, 24 lutego (piątek), godz.12.30-14, Bratek

Miejsca zajęć: ■ Gołębnik – al. Różana 6 ■ Siedziba Fundacji Park Śląski, al. Gwiazd 2 (zielony budynek za Marysinym Dworem) ■ Bratek, aleja Główna (żółty budynek, koło tzw. Ścian Płaczu) Szczegóły na: fundacja.parkslaski.pl, facebook.com/fundacjaparkslaski i pod numerem tel. 666 031 514.


Wydarzenia 14 lutego znów będzie można świętować Walentynki na kolejce linowej

Śląskie Wesołe Miasteczko

„Elka” dla zakochanych

Korona Ziemi w lunaparku

Macie już pomysł na Dzień Zakochanych? Jeżeli szukacie czegoś niesztampowego, co zaskoczy partnera, zachęcamy do walentynkowej przejażdżki „Elką”. Będzie można ją zakupić od 1 lutego.

ką, skorzystało kilkaset par. Żadna nie wysiadła z gondoli niezadowolona. „Walentynki na Elce” to powtórka zeszłorocznej akcji. Tym razem przejazdy odbędą się tylko w dzień Walentynek, 14 lutego. Pierwsze gondole wyruszą o godzinie 14, a ostatnie po 22. Łącznie z walentynkowych atrakcji może skorzystać 161 par.

W

M

– Zapisy ruszają 1 lutego o godzenie 10. W elektronicznym panelu naszego sklepu, każdy chętny kupuje konkretną godzinę przejazdu i zamawia ją w systemie – tłumaczy Łu-

Pośpiech wskazany

ZDJĘCIE: PARK ŚLASKI

uffinki, róże, gorąca czekolada, a wszystko w gondoli kolejki linowej. W latach ubiegłych, z romantycznej przejażdżki parkową kolej-

Wtorkowy wieczór, 14 lutego, wiele osób spędzi w gondolach „Elki” REKLAMA

kasz Buszman, rzecznik prasowy Parku Śląskiego. – Biorąc pod uwagę zainteresowanie w latach ubiegłych, radzimy się spieszyć. Oferta jest bardzo urozmaicona. Kosztujący 100 złotych zestaw obejmuje przejażdżkę gondolą dla dwóch osób w obie strony (jeden kurs potrwa około 45 minut), dwa kubki gorącej czekolady i dwie czekoladowe muffinki. Poza tym różę dla partnerki, krótką sesję zdjęciową wraz z natychmiastowym wydrukiem w modnej ostatnio fotobudce, a także czekoladki. Na nastrojowo oświetlonych stacjach, będzie można usłyszeć romantyczną muzykę.

– W tym roku wprowadziliśmy trochę udogodnień oraz zmiany w systemie płatniczym – mówi Buszman. – Płatność będzie możliwa tylko i wyłącznie za pośrednictwem bramki płatniczej PayU. W systemie umożliwimy też zamówienie kursu dla większej ilości osób. Za każdą dodatkową będzie trzeba zapłacić 50 złotych – zaznacza. Wszystkie przejazdy rozpoczynają się na stacji Stadion Śląski. Na miejscu trzeba się stawić na kwadrans przed zaplanowaną godziną kursu. W panelu sklepowym znajduje się regulamin oraz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. W razie wątpliwości, prosimy o kontakt mailowy pod adresem: wojciech.zamorski@parkslaski.pl.

ostatnich numerach „Gazety Parkowej” prezentowaliśmy nowości, jakie Śląskie Wesołe Miasteczko przygotowuje dla gości w 2017 roku. Nowe strefy i tematyzacja urządzeń, to jednak nie wszystkie niespodzianki, jakie zobaczymy w nadchodzącym sezonie. Śląskie Wesołe Miasteczko to nie tylko atrakcje i emocje związane z przejażdżką urządzeniami,ale także możliwość uczestniczenia w interaktywnym projekcie, związanym z od- Wystawa związana z Koroną krywaniemnajwyższych Ziemi będzie dodatkową szczytów górskich świa- atrakcją dla gości ta. Od 29 kwietnia 2017 r. goście odwiedzający ośrodek będą mogli zwiedzić ekspozycję makiet najwyższych szczytów górskich świata, nazywanych Koroną Ziemi, a także zobaczyć eksponaty związane z polskim himalaizmem. Dzięki współpracy z Centrum Górskim Korona Ziemi, możliwe stało się wypożyczenie ekspozycji i zaprezentowanie jej gościom Wesołego Miasteczka. Wszystko ulokowane zostanie w nowej, budowanej właśnie strefie wejścia, mieszczącej poza samą ekspozycją, również kawiarnię i sklepy. W lunaparku niedługo rozpocznie się również montaż konstrukcji nowego rollercoastera, którego dostarcza światowej klasy, renomowana firma Vekoma. Uznany producent ma swoje kolejki między innymi w takich parkach jak Phantasialand, Kolmården czy Paultons Park. Pierwsze elementy konstrukcji już zjeżdżają na teren parku, oczekując na montaż, który rozpocznie się lada dzień.

Łukasz Respondek

Mat. Śląskie Wesołe Miasteczko

Kwadrans przed kursem

ZDJĘCIE: ŚWM

3


Wydarzenia

4 Aktualne nazwy już na rozkładach

Kuźnia charakteru w Parku Śląskim

Zostań parkowym wolontariuszem

ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

Następny przystanek: Park Śląski Aktorka, Joanna Bartel, od kilku tygodni zachęca do wysiadania i wsiadania na przystankach przy Parku Śląskim.

tury – podkreśla. – Cieszymy się, że w miarę możliwości, te przystanki odzwierciedlają konkretną lokalizację i aktualne nazewnictwo – dodaje. Zmiana nazwy przystanku wbrew pozorom nie jest prosta, bo na całej trasie danej linii, konieczna jest m.in. wymiana rozkładów, a niektóre autobusy kursują na przykład z Katowic do Dąbrowy Górniczej.

Jednolita identyfikacja Przystanek Park Śląski Wejście Główne

W

szystko dzięki temu, że KZK GOP zmienił nazwy przystanków i używaną obecnie marką zastąpił skrót WPKiW. – To kolejny dowód na to, że zmieniona w celach marketingowych nazwa parku coraz bardziej przebija do społecznej świadomości – przyznaje Łukasz Buszman, rzecznik prasowy Parku Śląskiego. Zmiany dotyczą trzech przystanków: WPKiW Wesołe Miasteczko, WPKiW Wejście Główne i WPKiW Śląski Ogród Zoologiczny. Wszystkie nazwy skrótowe zostały zmienione na Park Śląski. Wy-

mieniane są przede wszystkim tablice na przystankach, ale odpowiednich korekt dokonano również w komunikatach świetlnych, eksponowanych na wyświetlaczach wewnątrz pojazdów oraz w emitowanych dla pasażerów zapowiedziach spikerskich.

Najwięcej zmian w centrum Katowic Jak tłumaczy Anna Koteras, rzecznik prasowy KZK GOP, zmiany wprowadzane są sukcesywnie i obejmują większą ilość przystanków. – Najwięcej wprowadzamy ich w centrum Katowic, gdzie pojawiła się też Strefa Kul-

Komunikacja miejska jest najlepszym sposobem na dotarcie do Parku Śląskiego – dojeżdża do niego kilka linii tramwajowych, a przy śląskim zoo stają też autobusy. – Od wielu lat zachęcamy do korzystania z transportu publicznego i nie wjeżdżania do parku samochodem – przypomina Buszman i dodaje, że wprowadzona przez przewoźnika zmiana może znacznie ułatwić dotarcie do parku osobom, które jeszcze w nim nie były. – Od modyfikacji nazwy minęło pięć lat. Przez ten czas ludzie zdążyli się przyzwyczaić do tego, że w przestrzeni publicznej funkcjonujemy jako Park Śląski. Dlatego ujednolicenie identyfikacji i odbioru naszej marki jest dla nas tak istotne – kończy rzecznik. Łukasz Respondek

Każdy może zostać wolontariuszem Parku Śląskiego i wziąć udział w programie „Kuźnia wolontariatu”. Zgłoszenia są przyjmowane do 3 lutego. Fundacja Park Śląski rozpoczyna nowy sezon z wolontariatem młodych.

K

uźnia Wolontariatu”, to stała współpraca podczas organizacji imprez biegowych odbywających się w Parku Śląskim, warsztaty i szkolenia, gry terenowe, spotkania integracyjne. Parkowi wolontariusze nauczą się sprawnego działania w zespole, podejmowania decyzji, planowania i organizowania wydarzeń sportowych. Sprawdzą się w niejednej akcji, zdobędą doświadczenie. Głównymi wydarzeniami, w których pomagać będą wolontariusze, są imprezy sportowe w ramach Parkowej Korony Biegów. Uczestnicy programu będą zobowiązani do wzięcia udziału w warsztatach oraz zaangażowania się w minimum 4 biegach w roku (dzień biegu oraz piątek lub sobota przed biegiem). Dla każdego wolontariusza organizatorzy gwarantują standardowe pakiety poszczególnych biegów, ale też niespodzianki dla najwytrwalszych. Wystawiają też zaświadczenia o działaniu wolontariackim oraz dadzą możliwość certyfikowania kompetencji miękkich w ramach Projektu LEVER. Spośród wszystkich wolontariuszy zostanie wyłoniona jedna osoba – lider, który będzie miał możliwość współprowadzenia całego projektu w przyszłych sezonach. Więcej informacji pod adresem mailowym: martyna.gizler@op.pl lub numerem telefonu: 508-190-926. Spotkanie organizacyjne odbędzie się 4 lutego w Parku Śląskim (więcej informacji zostanie wysłane osobom zainteresowanym w mailu). Uwaga. Program jest adresowany do osób powyżej 15 roku życia. Udział osób niepełnoletnich za zgodą opiekunów prawnych. (luk)

REKLAMA

Denso po raz czwarty patronem alejki w Parku Śląskim

Firma Denso Thermal Systems Polska po raz czwarty została patronem alejki w Parku Śląskim. Dzięki temu, na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wpłynie aż 12 tysięcy 100 złotych!

J

ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

Najważniejszy szczytny cel

uż w zeszłym roku japoński producent samochodowych komponentów wylicytował alejkę za rekordowe 9 tysięcy 100 złotych. Tym razem dorzucił do tego jeszcze dodatkowe trzy tysiące – za roczne prawo do nazwy alejki, za- Denso – firma, która od czterech lat zwycięża w licytapłacił aż 12 tysięcy 100 złotych. W cią- cji nazwy alejki (z prawej Jacek Gwóźdź, prezes zarzągu ostatnich czterech lat, firma przeka- du i dyrektor generalny DensoThermal Systems Polska) zała dla fundacji Jurka Owsiaka za pośrednictwem licytacji alejki już prawie 30 tysię- ogromnej wagi, jaką jego firma przykłada cy złotych. do współpracy z lokalnymi społecznościami. – Nie da się ukryć, że ta kwota robi ogromne – Na razie to jedyna aukcja dla WOŚP, na jaką wrażenie. Z zadowoleniem obserwujemy, że li- się zdecydowaliśmy, ale nie wykluczamy, że jeszcytacja alejki cieszy się niesłabnącym powodze- cze w jakiejś weźmiemy udział – mówi i zapewniem – mówi Łukasz Buszman, rzecznik praso- nia, że nazwa alejki się nie zmieni. – Jeżeli natowy Parku Śląskiego. – Dla nas współpraca z fir- miast chodzi o kwotę, nie ma ona dla nas biznemą Denso jest bardzo istotna. Przypomnę, że sowego znaczenia. Cel jest charytatywny i szczytw latach ubiegłych firma wspierała nas również ny. Tym się kierujemy – tłumaczy Gwóźdź. Przypomnijmy jeszcze, że alejka Denso znajpodczas organizacji biegów. Licytacja rocznego prawa do nazwy alejki duje się w ścisłym centrum parku, przy często trwała dwa tygodnie. Jeszcze na kilka dni uczęszczanej „Dużej Łące”, przebiega nią główprzed jej zakończeniem, cena wynosiła trochę ny ciąg komunikacji pieszej. W jej bezpośredponad tysiąc złotych. W dniu finału orkiestry nim sąsiedztwie mieszczą się także Hala Wystaw wywindowała ją Grupa Netia. Jednak Denso „Kapelusz”, promenada im. gen. Jerzego Ziętka, po raz kolejny było czujne i przebiło ofertę. budynek dyrekcji oraz liczne restauracje. Ścieżkę Jacek Gwóźdź, prezes zarządu i dyrektor gene- widać z kolejki linowej „Elka”. Jej długość to ralny Denso przyznaje, że z jednej strony to ponad 400 metrów. efekt japońskiej konsekwencji, a z drugiej Łukasz Respondek

Przekaż swój 1% podatku na ZOO w Chorzowie Razem z nami chroń zwierzęta. Ocal je dla przyszłych pokoleń.

KRS: 0000439455 z dopiskiem ZOO

Wypełniając deklarację podatkową możesz przeznaczyć 1% podatku na ochronę zwierząt prowadzoną w ZOO w Chorzowie, wpisując w polu numer KRS: 0000439455, a w polu PIT „cel szczegółowy” adnotację „ZOO”


Śląskie 3.0

5

Dialog buduje Śląskie

Na marginesie

ZDJĘCIE: UMWŚ

Wyniki projektu „Śląskie. Tu rozmawiamy.” przedstawiał marszałek Wojciech Saługa

Projekt „Kierunek Śląskie 3.0” wkracza w kolejny etap. W wyniku rozmów z mieszkańcami, do programu włączono projekty społeczne oparte na ich pomysłach.

C

elem inicjatywy strategicznej „Kierunek Śląskie 3.0” jest rozwój województwa w oparciu o jego potencjały i atuty. Tym, co wyróżnia go spośród innych dokumentów strategicznych, jest otwartość i oddolny charakter. – Ten program to próba reakcji na zmieniającą się rzeczywistość – mówi marszałek, Wojciech Saługa. – Potrzeba trwałego mechanizmu, rozmowy ze społeczeństwem, żeby nadążać za szybko zmieniającym się światem i odpowiedzi na pytanie, jak ten region powinien wyglądać w przyszłości, co chcemy w nim zmienić. To dokument pisany przez ludzi i dla ludzi, dokument, nad którym prace się nie kończą” – dodaje.

Prawie 140 projektów Właśnie dlatego kilkanaście miesięcy po ogłoszeniu startu inicjatywy włączono do niej pomysły, przedsięwzięcia i projekty zaproponowane przez mieszkańców regionu w trakcie bezprecedensowego w skali kraju procesu partycypacji społecznej – akcji „Śląskie. To rozmawiamy.”. Spośród 137 zgłoszonych projektów wybrano ostatecznie 30, które wpisano do dokumentu.

Program ma być owocem toczącego się w regionie dialogu, u którego podstaw leży kompleksowy rozwój województwa, ale też wypadkową wizji prezentowanej przez władze regionu, ale i wszystkie środowiska zainteresowane jego przyszłością. Część projektów wykrystalizowała się w trakcie wielomiesięcznego projektu partycypacji społecznej, pierwszego zakrojonego na tak szeroką skalę procesu w Polsce. Przez ostatnich kilka miesięcy, w ramach akcji „Śląskie. Tu rozmawiamy”, specjalny filmobus akcji odwiedził 15 miejscowości z całego regionu i przebył łącznie 1700 km. W trakcie tych spotkań zbierano opinie, doświadczenia i spostrzeżenia mieszkańców, związane z rozwojem regionu oraz tym, jak go oceniają. Oprócz tego odbywały się w szkołach gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych lekcje obywatelskie, uruchomiono portal internetowy związany z akcją, a najmłodsi projektowali skrzynki marzeń, do których każdy mógł wrzucić własne pragnienia dotyczące regionu i najbliższego otoczenia. Istotnym elementem procesu były rozmowy z ekspertami z różnych obszarów i różnych środowisk, które pozwoliły uporządkować materiał zebrany w trakcie procesu.

Powstawanie dokumentu Dokument „Kierunek Śląskie 3.0” powstawał dwuetapowo. Do pierwotnych, 28 projektów inicjalnych, zaproponowanych przez władze regionu, w wyniku prowadzonego w regionie procesu partycypacji, włączono 30 projektów społecznych. W trakcie konferencji prasowej pod-

Najważniejsze obszary działania w ramach „Śląskie 3.0” 1. Aktywność przedsiębiorcza i innowacje na rzecz nowej gospodarki. 2. Rewitalizacja regionu. 3. Przyjazny transport, przyjazna energetyka. 4. Kompetencje zawodowe, aktywność obywatelska i innowacje społeczne. 5. Metropolizacja Aglomeracji Górnośląskiej w powiązaniu z pozostałymi aglomeracjami województwa śląskiego. 6. Różnorodność i bogactwo kulturowe.

sumowującej akcję „Śląskie. Tu rozmawiamy.”, każdy z członków Zarządu Województwa Śląskiego zobowiązał się do osobistego nadzoru nad jednym z zaproponowanych przedsięwzięć. Marszałek Wojciech Saługa zapewniał, że kolejny budżet województwa powinien być bardziej obywatelski, żeby to mieszkańcy współdecydowali o wykorzystaniu części środków. Istotne miejsce w planach władz województwa zajmuje proces rewitalizacji, jak podkreślała wicemarszałek Aleksandra Skowronek, nie tylko tej infrastrukturalnej, ale także rewitalizacji w ujęciu społecznym. Stanisław Dąbrowa zobowiązał się nadzorować prace nad projektem, który mógłby uczynić ze Szlaku Orlich Gniazd rozpoznawalny produkt turystyczny w skali kraju, na wzór wizytówki regionu – Szlaku Zabytków Techniki. Henryk Mercik podkreślał z kolei rolę kultury w regionie i wybrał projekt Beskidzkiego Obszaru Kulturowego. Kazimierz Karolczak mówił o potrzebie modernizacji Parku Śląskiego. – Ten park w chwili, kiedy powstawał, był przykładem kompleksowego myślenia o regionie, przez lata był miejscem wypoczynku, nauki i rekreacji. Dziś chcielibyśmy przywrócić to miejsce mieszkańcom. Mam nadzieję, że ten rok będzie kluczowy, w co wpisuje się otwarcie Stadionu Śląskiego, ważnego miejsca na mapie regionu – podkreślał Karolczak. Warto przypomnieć, że pierwszy etap programu „Kierunek Śląskie 3.0” i otwarcie dialogu nastąpiło rok po zaprzysiężeniu obecnego Zarządu Województwa w miejscu silnie kojarzonym z regionem – w Muzeum Śląskim. Zaproponowany w programie model rozwoju, oznacza oparcie na potencjałach i atutach wyróżniających region w skali kraju i wskazuje sześć kluczowych obszarów tematycznych. Zintegrowany rozwój ma opierać się na gospodarce technologicznej i kreatywnej, na wsparciu i wykorzystaniu procesu metropolizacji regionu i na potencjałach. Najistotniejsze z nich to potencjał intelektualny, tworzone systemy inteligentnej infrastruktury oraz kapitał kulturowy. Mat. UMWŚ

ZDJĘCIE: ADAM MIKOSZ

Najważniejsze wyzwania województwa

JAROSŁAW MAKOWSKI

Współpraca, głupcze!

P

owiem, jak na spowiedzi: jednymi z lepszych ekspertów od spraw miasta czy gminy są ̨ sami mieszkańcy. A mądra władza wie, jak tę twiedzę oraz doświadczenie społeczne dobrze zagospodarować. Nie może więc bać się dyskutować, rozmawiać, konsultować. By jednak z tych wielu głosów zrodziły się „twarde” projekty, potrzebne jest współdziałanie na co najmniej kilku płaszczyznach. Zarówno tej wertykalnej, pomiędzy przedstawicielami władzy a mieszkańcami, jak i horyzontalnej – między członkami lokalnych społeczności. Niestety, cecha ̨ wspólną każdej z tych relacji (zależności) jest coś, co można określić paraliżem współdziałania. To – mam wrażenie – osobliwie polska cecha: bardzo słabo wykształcona zdolność do współpracy, będąca konsekwencją braku zaufania. Przejawia się nie tylko tam, gdzie rozgrywa sie ̨ nasza codzienność – w blokach, na osiedlach, w środowiskach lokalnych – ale także tam, gdzie podejmowane są ̨ strategiczne decyzje, dotyczące kondycji samorządów. A przecież to umiejętność współpracy i zdolność zaufania będzie wyznacznikiem osiągania celów strategicznych. To właśnie współdziałanie i zaufanie będą umożliwiały szybszy niż dotychczas rozwój naszego regionu. Przyszłość należy do projektów realizowanych wspólnie przez kilka regionów, kilkanaście miast, kilkadziesiąt sołectw. Czy ktoś potrafi podać przykłady efektów takiej współpracy w Polsce w ostatnich latach? Ileż problemów mamy z powołaniem, tu na Śląsku, metropolii? Dlaczego miasta wciąż rywalizują zamiast ze soba ̨ współpracować? Nad Wisłą, ale i tu, na Śląsku, raczej współpracy unikamy, bo dusimy w sobie atawistyczne fobie, które każą nam działać wyłącznie na własny rachunek. Obawiamy się, że współpraca pomniejszy nasz sukces, pozbawi nas splendoru, odbierze należne przecież zasługi. Tymczasem nie ma ucieczki przed wspólną pracą na rzecz poprawy jakości życia mieszkańców. I o to idzie w samorządności. Dlatego, na koniec, chcę podzielić się dwiema intuicjami. Po pierwsze: tam, gdzie ludzie ze soba ̨ współpracują, wszyscy na tym zyskują. Tam, gdzie ludzie ze soba ̨ w sposób niemądry konkurują, wszyscy na tym tracą. Po drugie: zaufanie, którego potrzebujemy na szczeblu lokalnym, jest tańsze niż podejrzliwość. Jeśli będziemy ufać sobie nawzajem, nie tylko będziemy dynamicznie się rozwijać, ale także życie stanie się dla nas bardziej przyjazne. Bo gdzie, jeśli nie w samorządzie można lepiej praktykować współpracę i zaufanie?

Jarosław Makowski – filozof, teolog, publicysta, radny Sejmiku Śląskiego, autor książki „Wariacje Tischnerowskie” (2012).


Śląskie w podróży

6

Nocne pociągi, Juwenalia i październik za złotówkę

Koleje Śląskie kuszą studentów Promocyjny bilet miesięczny za 1 zł na październik, nocne pociągi i współpraca przy Juwenaliach. To tylko kilka elementów z dużego planu działań, którymi Koleje Śląskie chcą przekonać studentów do podróżowania koleją.

O

becnie uczniowie i studenci stanowią ponad jedną trzecią pasażerów Kolei Śląskich. Przewoźnik chce, aby ten odsetek był jeszcze większy. W Kolejach Śląskich wychodzą z założenia, że do usług kolei trudno nakłonić ludzi, którzy podróżowali nią rzadko lub wcale. Dlatego bardzo ważne jest przekonanie do niej osób, które rozpoczynają nowy etap

swojego życia i będą przez kilka lat korzystały z transportu publicznego. Regionalny przewoźnik założył sobie, aby już na pierwszym roku studenci mogli doświadczyć tego, że na uczelnię mogą szybko i wygodnie dojechać pociągiem, zamiast stać w korkach lub szukać miejsc na zatłoczonych parkingach pod wydziałami.

Współpraca z uczelniami

ZDJĘCIE: UMWŚ

Pierwszym krokiem jest zaproszenie do współpracy uczelni wyższych i organizacji studenckich. Już 12 stycznia odbyło się pierwsze spotkanie, podczas którego zostały omówione szczegóły koncepcji, a zarazem wysłuchano wnioski i uwagi środowiska akademickiego. – Zaczęliśmy od rozmów ze studentami, ponieważ to właśnie w ten sposób będziemy mogli najlepiej określić dalszy plan działania. W końcu nikt inny nie określi nam lepiej specyficznych potrzeb tej grupy pasażerów, niż oni sami. Dzięki temu będziemy mogli dopracować formy naszej współpracy i razem promować transport kolejowy w regionie – tłumaczy prezes Kolei Śląskich Wojciech Dinges.

Nocne kursy dla imprezowiczów Wśród pierwszych elementów, jakie pojawią się w ofercie, Koleje Śląskie proponują między innymi bilety miesięczne na cały październik za symboliczną złotówkę dla studentów rozpoczynających akademicką przygodę, dodatkowe nocne pociągi od maja do października, którymi będzie można wracać z nocnych szaleństw w stolicy regionu lub innych miastach aglomeracji, czy też specjalne pociągi na Juwenalia. W Kolejach Śląskich nie wykluczają również innych form współpracy, w tym na przykład organizacji praktyk studenckich. – Tak naprawdę wiele będzie zależeć od kreatywności samych studentów oraz ich macierzystych uczelni – podkreśla prezes Dinges. – Jesteśmy otwarci na wszelkiego rodzaju formy współpracy, na jakie tylko Koleje Śląskie będą sobie mogły pozwolić – dodaje. Październikowy bilet kolejowy za złotówkę – to jeden z pomysłów dla studentów

Mat. Koleje Śląskie

Będą dodatkowe pojazdy dla Kolei Śląskich

SkyCash, czyli podróż przez telefon

Pesa dostarczy więcej pociągów

Dostawca wygodnej aplikacji do sprzedaży biletów – firma SkyCash – dołącza do grona partnerów Kolei Śląskich. Dla pasażerów przewoźnika oznacza to szósty, wygodny i nowoczesny kanał sprzedaży.

Koleje Śląskie skorzystają z prawa opcji zakupu czterech dodatkowych pojazdów, które przewiduje umowa zawarta w październiku ubiegłego roku.

S

ZDJĘCE: KOLEJE ŚLĄSKIE

kyCash to popularny system płatności przez telefon komórkowy. Korzysta z niego wielu operatorów transportu publicznego. Od połowy stycznia taką możliwość mają również pasażerowie Kolei Śląskich. – Jest to szósty kanał sprzedaży naszych biletów. Do możliwości zakupu biletu przez Internet, w kasie i biletomacie, w tzw. „Punkcie na mieście” oraz u konduktora w pociągu, powraca po krótkiej przerwie kolej-

Bilety śląskiego przewoźnika dostępne są teraz również za pośrednictwem telefonu

na – możliwość zakupu biletu przez telefon komórkowy. Dzięki prostej aplikacji, zniknie konieczność noszenia przy sobie gotówki, czy szukania punktu sprzedaży biletów – mówi Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy Kolei Śląskich. – Nawiązanie współpracy ze SkyCash to jedno z działań służących zwiększaniu mobilności i intuicyjności naszych kanałów sprzedaży – dodaje. Obecnie za pomocą aplikacji SkyCash można kupić bilety jednorazowe Kolei Śląskich, ale trwają prace nad wdrożeniem do sprzedaży także innych biletów, które znajdują się w ofercie przewoźnika. – SkyCash to sprawdzone rozwiązanie, doskonale uzupełniające pozostałe kanały sprzedaży – mówi Tomasz Krajewski, prezes zarządu SkyCash. – Naszą aplikację doceniają też sami podróżni, którzy mają dzięki niej stały dostęp do biletów. Mogą kupować je nawet na chwilę przed odjazdem pociągu – dodaje Krajewski. Aby korzystać z aplikacji SkyCash, wystarczy jedynie ją pobrać na swój telefon komórkowy (jest ona dostępna w wersjach dla różnych systemów operacyjnych jak Android, Windows Phone czy iPhone). Podczas kontroli w pociągu, pokazujemy zakupiony bilet na ekranie telefonu – konduktor odczyta go z ekranu za pomocą specjalnej aplikacji kontrolerskiej. Więcej na temat aplikacji SkyCash można znaleźć na stronie Kolei Śląskich: www.kolejeslaskie.com. Mat. Koleje Śląskie

ZDJĘCE: UMWŚ

Nowa forma sprzedaży biletów Kolei Śląskich

B

ędą to trzy pojazdy 2-członowe, o łącznej wartości ok. 35 mln zł brutto oraz jeden pojazd 3-członowy, za ok. 13,5 mln zł brutto. Cena obejmuje także wykonanie pierwszego przeglądu 3 poziomu utrzymania. W październiku 2016 roku Zarząd Województwa Śląskiego, Koleje Śląskie oraz firma Pesa Bydgoszcz SA, podpisali umowę na dostawę co najmniej 13 nowych pociągów. 10 z nich zakupiło Województwo Śląskie, pozostałe 3 Koleje Śląskie. Łączna wartość zamówienia wynosi ok. 206 mln zł brutto, w tym ok. 167,4 mln zł pochodzi z budżetu Województwa Śląskiego, a ok. 38,6 mln zł to pieniądze przewoźnika. Podpisana wówczas umowa daje możliwość skorzystania z prawa opcji. Określa ono możliwość zakupu bez

Co najmniej 17 nowych pociągów zasili Koleje Śląskie

przetargu czterech dodatkowych pojazdów przez Koleje Śląskie oraz dwóch przez Samorząd Województwa. Przewoźnik miał czas na złożenie deklaracji do końca 2016 roku. Województwo Śląskie może potwierdzić dodatkowy zakup do końca tego roku. Koszt jednego pociągu wynosi ok. 16,7 mln zł brutto. Pieniądze na ten cel zostały zapisane w Wieloletniej Prognozie Finansowej na lata 2017-2030. Mat. Koleje Śląskie


I

Trwają prace nad uchwałą antysmogową

Niska emisja, czyli sprawa nas wszystkich

ZDJĘCIE: MAT. NADESŁ.

ŚLĄSKIE EKO

PATRYK BIAŁAS, Katowicki Alarm Smogowy, Fundacja Napraw Sobie Miasto

ZDJĘCIE: WFOŚiGW

Smogiem trzeba się zająć na poważnie. Głównym źródłem smogu na Śląsku jest niska emisja. Powstaje z ogrzewania domów za pomocą śmieci, mułów, flotokoncentratów i węgla słabej jakości, często w piecach nie spełniających żadnych standardów emisyjnych. W województwie śląskim w dalszym ciągu wykorzystuje się 700 tysięcy wysokoemisyjnych kotłów do ogrzewania mieszkań i domów. Zła jakość paliw oraz stosowanie prymitywnych kotłów węglowych powoduje, że w dymie pojawiają się duże stężenia rakotwórczego i mutagennego benzo (a) pirenu. Bez wyeliminowania tych instalacji i paliw słabej jakości, powietrze w województwie śląskim nie ulegnie poprawie. Czy smog nas zabija? Niestety, tak. Robi to wprawdzie powoli, ale bardzo skutecznie. Jest przyczyną: astmy, infekcji górnych dróg oddechowych, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, nadciśnienia, wylewów, zawałów, udarów, raka płuc, a także szybszego starzenia się układu nerwowego. Bardzo negatywnie wpływa na rozwój płodu. Każdego roku, oddychając katowickim smogiem, katowiczanie wdychają tyle rakotwórczego benzo (a) pirenu, jakby wypalali 7 papierosów dziennie. Smog jest szczególnie szkodliwy dla kobiet w ciąży, dzieci i osób starszych. Przyjęty przez Zarząd WojewództwaŚląskiego projekt uchwały antysmogowej jest właśnie dużym krokiem w stronę czystego powietrza. Jeśli dla Ciebie jest ważna jakość powietrza, podpisz petycję o podjęcie zdecydowanych działań antysmogowych w województwie na stronie: www.chceoddychac.pl.

Smog to ostatnio jeden z najważniejszych tematów społecznej debaty

Marszałek województwa przedstawił założenia projektu uchwały antysmogowej. Już od września w regionie ma obowiązywać zakaz stosowania paliw złej jakości. – Ta sprawa dotyczy nas wszystkich. Tu chodzi o ludzkie życie i zdrowie – podkreśla Wojciech Saługa.

P

odczas ostatniej sesji Sejmiku Śląskiego, radni dyskutowali na temat założeń projektu uchwały dotyczącej ograniczenia niskiej emisji. Została ona przygotowana przez Zarząd Województwa. Po serii konsultacji społecznych trafi pod obrady regionalnego parlamentu. – Chcielibyśmy, walcząc z niską emisją, od przyszłego sezonu grzewczego, czyli już od września, zakazać spalania w piecach mułów, flotów, węgla brunatnego – tłumaczy marszałek Saługa i wyjaśnia, że spalanie tego typu paliw, w największym stopniu zanieczyszcza powietrze i byłoby najlepiej, gdyby zakazano ich sprzedaży. – Leży to jednak w kompetencjach rządu, a nie samorządów, apelujemy w tej sprawie – zapewnia.

Kotły do wymiany Zarząd województwa w ciągu 10 lat chce wymienić wszystkie kotły starej generacji w regionie. Obecnie jest ich ok. 700 tysięcy. Na ten cel potrzeba ogromnych pieniędzy. – Nie mamy tych środków w budżecie województwa,

ale będziemy rozmawiać z każdym z partnerów, jak sobie z tym problemem poradzić. To dla nas ogromnie istotne – podkreśla Saługa. O problemach związanych z niską emisją oraz sposobach jej ograniczania mówili członkowie specjalnego zespołu ekspertów, powołanego przez marszałka do przygotowania założeń uchwały.

Apel do marszałka Katowicki, raciborski, rybnicki, zabrzański oraz zagłębiowski Alarm Smogowy przygotował apel do marszałka oraz sejmiku województwa. „Przyjęta przez Zarząd Województwa Śląskiego uchwała antysmogowa jest spełnieniem jednego z naszych postulatów, na które czekaliśmy od dawna. Zaproponowane zapisy pozwolą docelowo wyeliminować zupełnie z użycia kotły „kopciuchy”, wyeliminować ogrzewanie domów jednorodzinnych odpadami węglowymi i w sposób znaczący poprawić stan jakości powietrza we wszystkich gminach województwa śląskiego. Zawsze można lepiej, szybciej i więcej. Deklarujemy już dzisiaj aktywny udział w konsultacjach społecznych jej zapisów” – czytamy w apelu. 12 stycznia Zarząd Województwa Śląskiego przyjął projekt uchwały antysmogowej. Już od września w regionie ma obowiązywać zakaz stosowania paliw złej jakości. Obecnie trwają konsultacje społeczne nad jej zapisami. Po zakończeniu etapu konsultacji, rozmów z samorządami oraz organizacjami samorządowymi, projekt uchwały trafi pod obrady Sejmiku. Łukasz Respondek

Fundusz ułatwia walkę z niską emisją Przekroczenie stężeń pyłu zawieszonego i benzoalfapirenu na obszarze całego województwa powoduje, że połowa wszystkich środków, jakimi dysponuje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, jest kierowana na ochronę atmosfery. Fundusz dofinansowuje zadania związane z ograniczeniem niskiej emisji, zwiększeniem efektywności energetycznej wytwarzania przesyłu lub użytkowania energii oraz wspieranie odnawialnych lub alternatywnych źródeł energii. Rocznie rozpatruje kilkaset wniosków związanych z ochroną atmosfery i przeznacza na ten cel nawet 200 milionów złotych. Efektem tych działań jest zmniejszenie się emisji: pyłu o ponad 48 tys. ton, dwutlenku siarki o ponad 35 tys. ton oraz dwutlenku węgla o ponad 1.394 tys. ton. Więcej informacji o tym, jak pozyskać środki z funduszu, można znaleźć na stronie: www.wfosigw.katowice.pl.


ŚLĄSKIE EKO

II

O pierwszych miesiącach działania rady zajmującej się przyrodą Parku Śląskiego

Umiemy się pięknie różnić – Rada ds. Różnorodności Biologicznej Parku Śląskiego działa od maja zeszłego roku. Jak upłynęło jej tych kilka pierwszych miesięcy funkcjonowania? – Pracowicie. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że będziemy spotykać się tak często i że plan tych spotkań będzie aż tak obfity. Każde z nich trwało bowiem minimalnie około sześciu godzin. Oprócz mniej lub bardziej istotnych bieżących spraw, które konsultujemy z profesorami, udało nam się zrobić dwie rzeczy, z których jestem szczególnie zadowolona. Po pierwsze określiliśmy plan i strategię działania na kilka następnych lat, etapy tego, co chcemy zrobić i do czego doprowadzić. Drugą sprawą był rekonesans tych miejsc, gdzie zaplanowano większe prace pielęgnacyjne, związane z wycinką i wymianą roślin. Długiemu spacerowi towarzyszyła ożywiona dyskusja. W tym miejscu muszę przyznać, że dodatkową wartością tej rady jest to, że my się tam ze sobą mocno nie zgadzamy. – To znaczy? – Umiemy się pięknie różnić. Trzon rady stanowią naukowcy – to ogromna jej wartość. Natomiast trzeba pamiętać, że oni reprezentują różne specjalizacje i różne uczelnie. Każdy rozpatruje dany problem pod kątem swojej dziedziny: jedni jako botanicy, inni jako ekolodzy, a jeszcze inni jako architekci krajobrazu. Przy jednym martwym drzewie potrafimy spędzić pół godziny i spierać się, czy zostawić je w tym miejscu, aby edukować ludzi i wzbogacać przyrodę, która tam rośnie, czy może uprzątnąć je, bo jednak jesteśmy w parku, a nie w lesie. Przy każdym temacie mamy co najmniej trzy spojrzenia. Nie mówiąc już o tym, że członkiem rady jest też policjant, który spogląda na te problemy przede wszystkim pod kątem bezpieczeństwa. – Zatem to zdecydowanie twórcze gremium. – Zdecydowanie. Po pół roku mogę powiedzieć, że udało się zebrać zarządowi parku taką grupę, która się wzajemnie ubogaca i jest bardzo oddana – nie ma sytuacji, w której ktoś ze spotkania stara się jak najszybciej wyjść lub nie angażuje się w jego przebieg. Niektórzy nasi członkowie dojeżdżają z Warszawy i mimo tego starają się zawsze być. Widać, że dla wszystkich parkowa przyroda jest ogromną wartością. – Co dzięki radzie park już zyskał, a co może jeszcze zyskać w przyszłości? – Małe rzeczy widać już w przestrzeni parkowej. Mówię m.in. o tablicach edukacyjnych na temat płazów, korników, martwego drewna. Powstały

ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

Rada ds. Różnorodności Biologicznej Parku Śląskiego pracuje już ponad pół roku. – Dodatkową jej wartością jest to, że my się tam często ze sobą mocno nie zgadzamy – nie ukrywa ANNA PORAJ, jej przewodnicząca. Jako rada jesteśmy w tej szczęśliwej sytuacji, że działamy w miejscu, w którym ludzie kochają przyrodę i chcą o nią dbać – mówi Anna Poraj

z inicjatywy członków rady. Są też przez nich opracowywane. To dla nas ogromna wartość merytoryczna, bo nie musimy się zastanawiać, czy te materiały są dobrze napisane. Członkowie rady coraz chętniej włączają się w prowadzoną przez Fundację Park Śląski edukację ekologiczną i uczestniczą w organizowanych przez nią imprezach plenerowych. Ogromną wartością będzie z pewnością wykonana bardzo starannie inwentaryzacja przyrodnicza parku. I to każdego z jego obszarów: krzewów, ptaków, owadów. Mamy konkretne osoby, reprezentujące konkretne uczelnie, które ją przeprowadzą. To może potrwać ze dwa, trzy lata. Chcemy zinwentaryzować cały obszar parku, a później nanieść wyniki tej inwentaryzacji na konkretny nośnik – mapę interaktywną lub aplikację mobilną. To może się okazać świetnym materiałem edukacyjnym, zarówno dla zarządu parku podczas planowania kolejnych prac, jak i studentów, badaczy czy nawet codziennych użytkowników. – No właśnie. Nie da się ukryć, że wiedza członków rady jest ogromna. Czy ich rady i wskazówki mogą stać się cenne dla tych codziennych bywalców Parku Śląskiego?

– Jako rada jesteśmy w tej szczęśliwej sytuacji, że działamy w miejscu, w którym ludzie kochają przyrodę i chcą o nią dbać, pobyć na łonie natury. I to już jest świetny start. Jednak, paradoksalnie, jeżeli ludzie chcą pomagać naturze, często robią błędy. To m.in. te osoby, które karmią ptaki chlebem. Staramy się robić tabliczki, edukować, żeby tego nie robili. Podobnie sytuacja wygląda wśród osób, które same wieszają karmniki dla ptaków – dobry karmnik też musi spełniać pewne standardy. Nie może na przykład wisieć zbyt wysoko, aby korzystający z niego skrzydlaci goście, nie stali się łatwym celem dla drapieżników. Najlepiej zawiesić go też w takim miejscu, do którego nie dosięgają koty. Podobnie ma się sytuacja z budkami lęgowymi. Kolejna sprawa: bardzo cieszymy się, że z parku tak chętnie korzystają psy i ich właściciele, ale ci drudzy powinni rozumieć, dlaczego mają sprzątać po tych czworonogach. To samo, jeżeli chodzi o korzystanie ze smyczy. Wypuszczone psy mogą stać się dużym zagrożeniem dla parkowej przyrody, zwłaszcza w okresie lęgowym. Działanie rady kierunkuje się też na godzenie interesów grup, które dbają o parkową przyrodę. Na przykład wędkarzy, dla których naj-

ważniejsze jest środowisko wodne, ale niechętnie spoglądają na psy, które mają ochotę napić się wody. Albo poszukujący swoich zwierząt, którzy przybijają ogłoszenia do drzew gwoździami, raniąc je bezpowrotnie. Z jednej strony kochają przyrodę, ale z drugiej niszczą ją. Takich sytuacji jest dużo. One są drobne, ale staramy się je wyłapywać i edukować ludzi. – Wcześniej nie było w parku takiego ciała doradczego. Ma pani przeświadczenie, że jego powołanie to był dobry krok? – Bardzo dobry. Ta rada jest bardzo potrzebna, a jej skład osobowy gwarantuje trzeźwe spojrzenie, ale z różnych stron. Jako, że przyroda zawsze będzie największą wartością tego parku, takie gremium do spaw przyrodniczych jest potrzebne na bieżąco. Widać to również po pracownikach parku, którzy dotychczas sami musieli się borykać z jakimś problemem. Dzięki radzie mają się z kim skonsultować, poszerzają się też nasze kontakty, bo każdy z profesorów reprezentuje jakieś środowisko. Dzięki temu dociera do nas masa nowych pomysłów. Rozmawiał: Łukasz Respondek

Kompetencje

Skład

Charakter Rady ds. Różnorodności Biologicznej Parku Śląskiego jest społeczny, a jej kompetencje mają ścisły związek z przyrodą parku i w tym zakresie są dosyć szerokie: wypracowanie wizji rozwoju jego terenów zielonych w oparciu o badania przyrodnicze i socjologiczne, opiniowanie bieżących działań spółki zarządzającej parkiem oraz jej planów dotyczących terenów zielonych, udział w przygotowaniu inicjatyw i akcji edukacyjnych oraz działań dotyczących konkretnych obszarów parku i tworzenie w nich nowych funkcji o charakterze biologicznym i przyrodniczym.

Przewodniczącą Rady ds. Różnorodności Biologicznej Parku Śląskiego jest Anna Poraj, a wiceprzewodniczącym dr hab. Adam Rostański z Uniwersytetu Śląskiego. Skład uzupełniają jeszcze: profesor Piotr Skubała z Uniwersytetu Śląskiego, profesor Krzysztof Rostański z Politechniki Śląskiej, doktor Elżbieta Myjak-Sokołowska ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, doktor Barbara Bacler-Żbikowska ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, doktor Izabela Gerold-Śmietańska z Uniwersytetu Śląskiego, doktor Ryszard Kulik z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, doktor Jerzy Parusel z Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska, komisarz Tomasz Oczkowicz, komendant Komisariatu Policji II w Chorzowie, Andrzej Wyrobiec i Marek Widuch, prezes i wiceprezes Parku Śląskiego, Artur Cieślak, dyrektor ds. administracyjno-technicznych Parku Śląskiego.


ŚLĄSKIE EKO Prezentujemy ekologiczne organizacje, które działają również w Parku Śląskim

Pracownia blisko natury

B

ył kwiecień 2014 roku, kiedy założyła ją wspólnie z doktorem Bogdanem Ogrodnikiem. Ona jest biologiem, on – z wykształcenia fizyk – przyrodnikiem. Jak podkreślają, twórcza adaptacja dzieci i młodzieży do świata i zmian w nim zachodzących, to główny cel powołania „Pracowni”. Drogą do jego realizacji jest odpowiednio zaprojektowana edukacja. – Edukujemy o życiu. O przyrodzie, o roślinach, zwierzętach. Bo nawet kiedy edukujemy o relacjach między ludźmi, o sposobach komunikacji, kiedy pomagamy ludziom zbliżyć się do ich wnętrza, zawsze w tle jest przyroda. Życie. Staramy się, aby przyroda zawsze była kontekstem edukacji – tłumaczy Głowacka. – Chcemy wywołać osobistą relację ludzi z przyrodą. To ma ogromny wpływ zarówno na rozwój, jak i na zdrowie. Przy okazji, a raczej przede wszystkim, ochraniamy też przyrodę.

Przyroda na wyciągniecie ręki Wśród najważniejszych aspektów działalności Pracowni Edukacji Żywej są m.in. budowanie silnej więzi z przyrodą, zrównoważone współistnienie wszystkich form życia, pomoc zwierzętom, zarówno dzikim, jak i udomowionym oraz funkcjonowanie człowieka w środowisku zdrowych relacji międzyludzkich. – Najczęściej trafiamy do szkół i stamtąd zabieramy dzieci na kilka godzin do lasu. Pokazując im, jak wygląda i jak funkcjonuje natura – mówi Głowacka. Jak przyznaje, są to zazwyczaj punkty nie oddalone mocno od ich miejsca zamieszkania czy nauki. – Chcemy bowiem uzmysłowić im, że przyroda je otacza, że jest w zasadzie wokół nich.

WIEŚCI Z FUNDUSZU Najważniejsze informacje Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

Rozdano „EkoKarliki” ZDJĘCIE: WFOŚiGW

ZDJĘCIA: MAT. NADESŁ.

Założyli fundację, bo wierzyli, że to, co robią, jest niesamowicie ważne. Tak powstała Pracownia Edukacji Żywej, która część swoich zajęć i warsztatów realizuje w Parku Śląskim. – Zależy nam, aby ich uczestnicy mieli prawdziwy kontakt z naturą. Park daje w tym zakresie doskonałe możliwości – mówi doktor Maja Głowacka, prezes fundacji.

III

Nauka przyrody w naturalnym otoczeniu – to jeden z priorytetów Pracowni Edukacji Żywej

Pozytywna energia Większość organizowanych przez fundację zajęć jest współfinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz gminy. Poza warsztatami w szkołach są to zazwyczaj kameralne zajęcia dla rodzin z dziećmi. Wówczas zabierają je do lasu lub na kilkudniowy pobyt w Beskidach, który polega przede wszystkim na przebywaniu na łonie natury. – To znacznie wzmacnia relacje w rodzinach i daje dużo pozytywnej energii – podkreśla Głowacka. – Organizujemy też zajęcia dla edukatorów ekologicznych. Zajmowaliśmy się już dużą ilością grup i chętnie dzielimy się swoimi doświadczeniami – dodaje.

Schodzą ze ścieżek Spora część projektów Pracowni Edukacji Żywej jest realizowana na terenie Parku Śląskiego. Tak było ostatnio podczas zajęć finansowanych przez Urząd Miasta w Chorzowie i WFOŚiGW oraz projektu „Przyrodnicze Katowice”. – Podczas naszych zajęć staramy się schodzić z wytyczonych ścieżek. Zagłębiamy się w różne zakamarki, grzebiemy wręcz w ziemi. W parku jest wiele takich miejsc, które to umożliwiają – kończy Maja Głowacka.

Edukacja ekologiczna poza wytyczonymi ścieżkami może być inspirująca – przekonują członkowie Pracowni

Łukasz Respondek

Rozstrzygnięto konkurs Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach „EkoKarlik”, który skierowany był do przedsiębiorców, spółdzielni oraz jednostek samorządu terytorialnego i samorządu gospodarczego z terenu województwa śląskiego. Jego celem była promocja etyki ekologicznej w działaniach na rzecz ochrony środowiska w regionie, pokazanie różnorodności rozwiązań w ochronie środowiska oraz zachęcenie do podejmowania działań na rzecz ochrony środowiska. Konkurs nie zakładał nagród finansowych – nagrodami były: statuetka i tytuł „EkoKarlik” oraz możliwość posługiwania się logo konkursu i zdobytym tytułem. W tym roku laureatami „EkoKarlika” zostali: gmina Tworóg, mina Chybie, Jastrzębski Zakład Wodociągów i Kanalizacji S.A. z siedzibą w Jastrzębiu-Zdroju, Regionalna Izba Przemysłowo-Handlowa w Gliwicach, SUNEX S.A. z siedzibą w Raciborzu, Zabrzańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Sp. z o.o., Zakład Budynków Miejskich Sp. z o.o. z siedzibą w Bytomiu oraz Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa „LUIZA” z siedzibą w Zabrzu.

Zielone Czeki 2017 WFOŚiGW w Katowicach ogłosił kolejną edycję prestiżowych nagród przyznawanych od 1994 roku z okazji Dnia Ziemi – „Zielonych Czeków”. To nagroda dla osób wyróżniających się w działalności proekologicznej na terenie naszego województwa. Zgłoszenie Kandydata musi zawierać wypełniony wniosek wraz z uzasadnieniem oraz (przy części dokumentów) – rekomendacjami. Dokumenty należy składać w Kancelarii Funduszu WFOŚiGW w Katowicach, przy ul. Plebiscytowej 19 z dopiskiem „Zielony czek”. Termin przyjmowania wniosków w biurze Funduszu upływa 17 marca, a ogłoszenie listy laureatów nastąpi podczas gali z okazji Dnia Ziemi (24 kwietnia). Kapituła składająca się z ekspertów, pracowników naukowych oraz działaczy na rzecz ochrony środowiska i popularyzacji przyrody wyłoni laureatów w następujących kategoriach: ■ Innowacje i technologie ■ Programy i akcje dotyczące ochrony przyrody ■ Prace naukowo-badawcze ■ Edukacja ekologiczna dzieci i młodzieży ■ Publicystyka ekologiczna ■ Działania popularyzatorskie i promocja postaw proekologicznych. Więcej szczegółów na stronie: www.wfosigw.katowice.pl. Mat. WFOŚiGW w Katowicach


ŚLĄSKIE EKO

IV

O ekologicznym utrzymaniu Parku Śląskiego zimą

Parkowe rośliny soli nienawidzą Zimowa aura i widoki sprawiają, że otulony w śnieżnym puchu Park Śląski jest niezwykle atrakcyjny i warto po nim spacerować. Jeżeli ktoś liczy jednak na oczyszczone solą alejki, solidnie się rozczaruje.

B

ardzo ważna jest świadomość ekologiczna. Niestety nie można domagać się od nas utrzymania ścieżek w takim stanie, w jakim są na przykład główne ulice w miastach. W parku musimy przede wszystkim dbać o zieleń i naszą roślinność – tłumaczy Krystian Golasz, specjalista ds. zieleni w Parku Śląskim.

Akcja przed Belgią

Park to nie autostrada Akumulacja soli, zwłaszcza sodu, jest jednym z głównych fizjologicznych zagrożeń dla ekosystemów. Właśnie przez nią rośliny mają trudności z pobieraniem pokarmów i obniżają jakość wody, z której korzystają. Sól ma bardzo zły wpływ na metabolizm organizmów glebowych – prowadzi do obniżonej ich żywotności.

– Środków rozmrażających używamy najczęściej tylko na wjazdach, szczególnie przy ulicy Chorzowskiej w okolicy torowiska – przyznaje Golasz. – Zwykle sól wykorzystuje się na drogach krajowych i autostradach, aby zimą kierowcy mogli rozwijać bezpiecznie większe prędkości. U nas nie ma takiej konieczności, bo mamy ograniczenie do 20 kilometrów na godzinę. Nie da się ukryć, że spora część środków chemicznych jest przywożona do parku na oponach samochodów. Nie możemy tego uniknąć – dodaje. – Bierzemy pod uwagę, że z parku korzystają też narciarze i saneczkarze, dlatego części alejek staramy się w ogóle nie odśnieżać – podkreśla Piotr Czerwiński, kierownik ds. remontów i utrzymania zieleni. – Jeżeli jest taka konieczność, to w szczególnie śliskich miejscach na terenie parku używamy piasku, natomiast na wyjazdach, sporadycznie i tylko w razie bardzo niesprzyjających warunków atmosferycznych, intensywnie padającego śniegu, ze względu na bezpieczeństwo, wykorzystujemy mieszankę piasku i soli. Łukasz Respondek

ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

Część parkowych alejek w ogóle pozostaje biała. Odśnieżane są natomiast główne trakty komunikacyjne. Wszystko ekologicznie i – co bardzo ważne dla roślin – bez soli. Wyjątki od tej reguły

zdarzają się bardzo sporadycznie. Tak było w listopadzie 2007 roku przed meczem reprezentacji Polski z Belgią na Stadionie Śląskim, kiedy z powodu intensywnych opadów, autokary z kibicami nie mogły przejechać przez zasypany śniegiem park. Nie od dziś wiadomo, że sól bardzo źle wpływa na kondycję gleby. To z kolei ma ogromne znaczenie przy wegetacji, kwitnieniu i wzroście roślin. I właśnie przez sól rośliny są mniej odporne na patogeny, bardziej narażone na szkodniki, po prostu słabsze. Ich gorsza kondycja skutkuje najczęściej słabszym kwitnieniem, karłowatością, a czasem nawet zamarznięciem.

Część parkowych alejek nie jest odśnieżana, by mogli z nich korzystać narciarze i saneczkarze

Britta Riley – ogród na parapecie

K

iedy słyszymy o uprawach okiennych, większości z nas staje przed oczami parapet, jako miejsce trzymania roślin ozdobnych w domu. No, jeżeli w ogóle skojarzymy to z uprawą. Dziesięć lat temu pewna młoda dama z Nowego Jorku wyniosła swoje skojarzenie na wyższy poziom. I to dosłownie! Za pomocą sznureczków i lekkich doniczek wykonanych z plastikowych butelek po napojach, przeniosła uprawiane na parapecie rośliny na płaszczyznę okna. Zaczęły tym samym zajmować nie płaszczyznę poziomą, a pionową. Britta Riley (tak się ta młoda dama nazywała) poszła o krok dalej – mało użyteczne rośliny wyłącznie ozdobne, zastąpiła ciekawymi roślinami jadalnymi. Na dodatek te różnokolorowe sałaty i zioła rosły z powodzeniem w wodzie zasilanej płynnym humusem. Przedsięwzięcie wykorzystujące płasz-

czyznę okiennej szyby, produkujące na naturalnych substratach jadalne rośliny w zasięgu ręki, okazało się rewelacją. Ekonomiczne i ekologiczne i rozwiązanie zaczęło znajdować naśladowców. Pierwsi przyłączyli się śmiałkowie z Manhattanu, później mieszkańcy innych stanów, z czasem społeczność stała się międzynarodowym think tankiem. Uprawa hydroponiczna w warunkach domowych natchnęła ludzi do ulepszania nowojorskiego prototypu. Dzięki Internetowi i witrynie rndiy. org coraz nowsze wersje i rozwiązania pobudzały wyobraźnię i przedsiębiorczość kolejnych „okiennych ogrodników”. Nieśmiała próba Britty Riley zakończyła się skonstruowaniem niezbyt udanego prototypu i to nawet zdaniem jej samej. Pokazała też jednak, że warto próbować. Bo siła połączonych starań, potrafi przenosić góry. I rośliny…

ZDJĘCIE: WIKIPEDIA

ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

Miejski ogrodnik, WITOLD SZWEDKOWSKI z Miejskiej Partyzantki Ogrodniczej

Przykład parapetowego ogrodu


Śląskie kulturalne

7

KULTURALNIE PO REGIONIE

KKK – zabawa na sto dwa!

K

KK to dziecko artystycznej wyobraźni i organizatorskiego talentu Mirosława Neinerta – znakomitego aktora, reżysera i dyrektora Teatru Korez, uważanego przez wielu teatromanów za najlepszą scenę komediową w Polsce. Renoma tej piorunującej dawki inteligentnego humoru i rozrywki najwyższej jakości sięga daleko poza Katowice, toteż zdobycie biletu na spektakle w ramach KKK wymaga od widzów przezorności, refleksu i nie lada przedsiębiorczości, by w ostatniej chwili próby wywalczenia wejściówki nie przerodziły się w tragikomedię.

Z gwiazdorską obsadą Sympatycy KKK przyzwyczaili się już do gwiazdorskiej obsady aktorskiej prezentowanych przedstawień, jako że udział w dotychczasowych przeglądach wzięli już m. in.: Krystyna Janda, Joanna Szczepkowska, Ewa Kasprzyk, Agata Kulesza, Hanna Śleszyńska, Katarzyna Figura, Piotr Fronczewski, Jerzy Stuhr, Jan Peszek, Krzysztof

Piotr Fronczewski – jedna z gwiazd Karnawału

Tyniec, Artur Barciś i Paweł Małaszyński. W repertuarze dziesiątego, jubileuszowego KKK widnieje 12 tytułów spektakli, a oba teatry (Śląski i Korez), sprawiedliwie podzieliły się nimi po połowie. Już w pierwszy wieczór (27 stycznia) w Teatrze Śląskim teatralna sensacja – występ Teatru 6. Piętro z Warszawy w przezabawnej komedii „Słoneczni chłopcy”. Piotr Fronczewski oraz Krzysztof Kowalewski wcielają się w role śmiertelnie skłóconych ze sobą komików.

Godzinka na finał Potem czeka na nas jeszcze kilka uczt scenicznych aż do finału tegorocznego KKK, który zaplanowano na 5 lutego. Publiczność Teatru Korez przeniesie się wówczas do Londynu z początku lat trzydziestych XX wieku. W takiej scenerii roz-

grywa się bowiem erotyczna komedia pomyłek „Hiszpańska mucha” z Anną Korcz i Samborem Czarnotą w rolach głównych. Z kolei finał festiwalu w Teatrze Śląskim uświetnia wizyta aktorów warszawskiego Teatru Kwadrat i spektakl „Godzinka spokoju” ze znakomitą kreacją Pawła Wawrzeckiego w roli Philipa, który rozpaczliwie i bezskutecznie poszukuje choćby jednej chwili tylko dla siebie i wymarzonego, świętego spokoju. Jak co roku podczas trwania przeglądu można na bieżąco śledzić wszystkie wydarzenia, a także to, co dzieje się za teatralnymi kulisami. W tym roku, KKK towarzyszy wystawa fotografii „10/10”, dokumentująca jego dziesiąte urodziny. Autorem zdjęć jest Jeremi Astaszow – fotograf, fotoreporter i grafik – autor oryginalnych plakatów KKK. Więcej o KKK na: 2017. karWZ nawalkomedii.pl.

Teatr Śląski 2017

Człowiek w centrum

My życzymy sobie na Nowy Rok Was! A Wam życzymy kolejnych dobrych dwunastu miesięcy w towarzystwie bohaterek i bohaterów naszych spektakli! Do zobaczenia na widowni! – powitał w nowym roku sympatyków Teatru Śląskiego dyrektor Robert Talarczyk.

Fotografia skupiona na człowieku, jego emocjach i niejednoznacznej naturze, głęboko humanistyczna – tak w skrócie można określić charakter twórczości Piotra Szymona, którego prace od 21 styczna zobaczymy w Muzeum Śląskim.

R

ok 2016 był dla katowickiej sceny nader łaskawy – udało się zrealizować aż sześć premierowych spektakli, a przedstawienia na czterech scenach (Duża, w Malarni, w Galerii i Kameralna) obejrzało ponad 80 tys. widzów. W styczniowym repertuarze ponownie pojawiły się „Mayday” to jedna z najbardziej znaobie części „Mayday” – jed- nych inscenizacji Teatru Śląskiego nego z największych przebojów katowickiej sceny ostatnich dwóch dekad – brawurowa i niezwykle zabawna historia londyńskiego taksówkarza bigamisty, któremu przez lata udaje się bezkolizyjnie lawirować między dwiema kochającymi go żonami. Na przełomie stycznia i lutego na scenę Teatru Śląskiego tradycyjnie zawita Katowicki Karnawał Komedii, a pierwszą tegoroczną premierą (10 lutego) będzie „Słowo o Jakubie Szeli” Michała Kmiecika, który przedstawi uwspółcześnioną wersję dziejów słynnego chłopskiego buntownika, nawiązując do poematu Brunona Jasieńskiego sprzed 90 lat. Interesująco zapowiadają się także premiery spektakli „Porwanie Europy” Piotra Cieplaka oraz „Wściekłość” Artura Pałygi na podstawie tekstów Oriany Fallaci. Intrygująca będzie premierowa inscenizacja dramatu sądowego Frederika von Schiracha „Terror” w niekonwencjonalnej przestrzeni Sali Sejmu Śląskiego. Szczegóły na: www.teatrslaski.art.pl. Oprac. WZ

W

ZDJĘCIE: MUZEUM ŚLĄSKIE

Artystyczny eksperyment

ZDJĘCIE: TEATR ŚLĄSKI

Atrakcyjne premiery i bogaty repertuar

ystawa prac Piotra Szymona odsłania cztery podstawowe wątki tematyczne w dorobku artysty: pielgrzymi, Romowie, portret oraz eksperyment artystyczny. Taki krąg zainteresowań zadecydował o sposobie prezentacji człowieka, który stanowi centrum konstruowanych przez artystę wizualnych opowieści. Piotr Szymon przez kilkanaście lat fotografował pielgrzymów z Kalwarii Zebrzydowskiej, utrwalił na zdjęciach również Kalwarię Pacławską i górę Grabarkę. Długoletnie uczestnictwo w misteriach doprowadziło artystę do stwo- „Rozmodlona” autorstwa Piotra rzenia indywidualnego stylu portre- Szymona towego, który można nazwać fotografią humanistyczną. W odniesieniu do Romów, otwarta postawa pozbawiona stereotypów i uprzedzeń wzbudziły zaufanie bohaterów fotografii Szymona, którzy pozwalali mu na utrwalenie różnych, często intymnych sytuacji, zarówno religijnych (pielgrzymi) jak i rodzinnych. Piotr Szymon wykształcił liczne grono fotografów zarówno w katowickiej Akademii Sztuk Pięknych, jak i w Prywatnej Szkole Policealnej w Bielsku-Białej. Pochodził z Zabrza. Zginął tragicznie w 2005 r., w szczytowym momencie swojej twórczości. Więcej na: www.muzeumslaskie.pl. Oprac. WZ

Gala Karnawałowa w operze Dla Wiesława Ochmana – jednego z najwybitniejszych śpiewaków operowych, każdy powrót na scenę bytomskiej opery stanowi radosną i sentymentalną podróż do artystycznych korzeni. W sobotę, 18 lutego artysta będzie gospodarzem koncertu „Melodie dla przyjaciół”, a towarzyszyć mu będą soliści: Renata Dobosz, Aleksandra Stokłosa, Maciej Komandera, Zbigniew Wunsch, Adam Zaremba oraz orkiestra Opery Śląskiej pod dyrekcją Sławomira Chrzanowskiego. W programie ponadczasowe przeboje operowe, arie operetkowe i musicalowe. Więcej na: www.opera-slaska.pl. Grażyna Łobaszewska w Rialcie Atrakcyjnie zapowiada się sobotni wieczór, 18 lutego również w katowickim kinoteatrze Rialto. W ramach cyklu Scena Muzyczna Rialta, swoje największe przeboje, piosenki najnowsze oraz znakomite interpretacje utworów Czesława Niemena, zaprezentuje Grażyna Łobaszewska – właścicielka jednego z najszlachetniejszych w Polsce głosów. Więcej na: www.rialto.katowice.pl. Być jak Elizabeth Taylor W połowie XX wieku uchodziła za jeden z najseksowniejszych symboli kobiecej urody. Burzliwe dzieje związku i uczucia Elizabeth Taylor i Richarda Burtona śledził cały świat. Już 13 lutego na scenie chorzowskiego Teatru Rozrywki spektakl „Być jak Elizabeth Taylor” w znakomitej obsadzie aktorskiej. Wystąpią: Małgorzata Foremniak, Martyna Kliszewska, Sambor Czarnota oraz Paweł Deląg. Szczegóły: www.teatr-rozrywki.pl. Primadonna assoluta w Filharmonii Śląskiej Wytrawnym melomanom już dziś rekomendujemy koncert, który odbędzie się pod koniec lutego w Filharmonii Śląskiej. Swoim niecodziennym kontraltem Ewa Podleś od lat zachwyca sympatyków opery, pieśni, oratoriów i wokalnych dzieł symfonicznych. W piątkowy wieczór, 24 lutego Ewa Podleś wystąpi z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej i Chóru Filharmonii Śląskiej pod dyrekcją Mirosława Jacka Błaszczyka. Szczegóły: www.filharmonia-slaska.eu. 200 lat dla Teatru Zagłębia! Przy tej okazji tradycyjne „Sto lat!” nie zdaje egzaminu, bo Teatr w Sosnowcu powstał 120 lat temu – 6 lutego 1897 r. Pierwszą premierą była „Zemsta” Aleksandra Fredry, toteż 13, 14 i 16 lutego właśnie tę błyskotliwą, pełną ironii i prześmieszną komedię o absurdalnym konflikcie dwóch sąsiadów, pełnych pasji intrygach oraz miłosnych zalotach, przypomną aktorzy Teatru Zagłębia w jubileuszowej premierze. Oprac. WZ Więcej na: www.teatrzaglebia.pl.

MAT. PROM.

Katowicki Karnawał Komedii to prawdziwa perełka w kalendarzu najciekawszych i najpopularniejszych wydarzeń teatralnych w naszym regionie. Na scenach Teatru Korez oraz Teatru Śląskiego przez dziesięć dni króluje śmiech i zabawa na najwyższym, artystycznym poziomie, a wszystko to świetnie zsynchronizowane z okresem noworocznego karnawału.

ZDJĘCIE: MAT. PROM.

Karnawałowe komedie


8

Śląskie aktywne

Wszystkie biegi w internecie

Zapisy na „Koronę” rozpoczęte Ruszyły zapisy na tegoroczną Parkową Koronę Biegów. Cykl składa się z siedmiu startów, a na każdy z nich można już zapisać się online.

Z

decydowanie najbardziej opłaca się zapisać na wszystkie starty. Jednorazowa opłata wynosi wówczas 160 złotych. – To oszczędność pieniędzy i czasu – zachęca Katarzyna Zazgórnik-Sitz, organizatorka tegorocznej „Korony”. – W tym roku po raz pierwszy zdecydowaliśmy się przeprowadzić rejestrację elektroniczną na każdy z naszych biegów, również tych dla dzieci. Przypomnę, że w zeszłym roku np. na Parkową Milę zgłaszaliśmy się dopiero na starcie. Mamy nadzieję, że będzie to spore ułatwienie dla zawodników – dodaje.

Harmonogram poszczególnych wydarzeń BIEG WIOSENNY – 12 marca Zapisy na Bieg Wiosenny trwają do 28 lutego, a opłata startowa wynosi w terminach: – do 12 lutego 35 zł – do 28 lutego 45 zł Opłata w Biurze Zawodów w dniach 10 i 11 marca wyniesie 60 zł. W dniu zawodów nie będzie możliwości zapisania się i opłacenia biegu.

BIEG GÓRSKI – 9 kwietnia Zapisy na Bieg Górski trwają do 26 marca, a opłata startowa, w zależności od terminu, wynosi: – do 1 marca 30 zł – do 26 marca 40 zł

Przypomnijmy. Cała biegowa zabawa rozpocznie się od Biegu Wiosennego (12 marca). Zawodnicy, tradycyjnie, pokonają 10 kilometrów. Kolejnym startem (9 kwietnia) będą Biegi Górskie. Parkowymi alejami, ścieżkami i duktami, biegacze pokonają odpowiednio 5 i 10 kilometrów. Gryfny Bieg, gdzie nie czas a wspólna, kolorowa zabawa będzie najważniejsza, zorganizowany zostanie 17 czerwca. Trasę 5 km będą mogły wówczas pokonać także dzieci. Nowością cyklu (a raczej zmianą w harmonogramie) będzie Bieg Nocny – 24 czerwca – który zastąpi Bieg Równonocny. Kolejnymi startami w parkowym kalendarzu są dwie edycje Parkowej Mili (1 lipca i 2 września). Tym razem odbędą się wraz z profesjonalnym pomiarem czasu. Ostatnim startem cyklu będzie Parkowy Półmaraton (10 września). REKLAMA

GRYFNY BIEG – 17 czerwca Zapisy na Gryfny Bieg trwają do 31 maja, opłata uiszczona do tego terminu wynosi 30 zł. Opłata w Biurze Zawodów będzie możliwa w dniach 16 i 17 czerwca i wyniesie 40 zł.

BIEG NOCNY – 24 czerwca Zapisy na Bieg Nocny trwają do 10 czerwca, opłata uiszczona do tego terminu wynosi 30 zł. ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

Zaczynamy w marcu

Opłata w Biurze Zawodów będzie możliwa w dniach 23 oraz 24 czerwca i wyniesie 40 zł. Bieg Nocny zakończymy w Parku Linowym, gdzie przygotujemy dodatkowe atrakcje z okazji najkrótszej w roku nocy – Nocy Świętojańskiej.

Opłata w Biurze Zawodów w dniach 8 i 9 kwietnia wyniesie 50 zł. Dodatkowo, w tym roku w Biegu Górskim wprowadzamy klasyfikację wiekową.

Zapisy na Parkową Koronę Biegów już ruszyły

PARKOWA MILA – 1 lipca, 2 września Zapisy online trwają do 26 czerwca na pierwszą edycję, oraz do 28 sierpnia na drugą edycję. Ze względu na całość klasyfikacji, podjęliśmy decyzję, aby i Parkowe Mile były biegami z profesjonalnym pomiarem czasu. Z tego względu wprowadziliśmy opłatę w wysokości 10 zł. Opłata będzie możliwa także w Biurze Zawodów, w dniu biegów.

PARKOWY PÓŁMARATON – 10 września Zapisy na Półmaraton jak i na Bieg Towarzyszący na dystansie 10 km trwają do 28 sierpnia, a opłata startowa wynosi, w zależności od terminu: – do 31 maja 45 zł – do 28 sierpnia 65 zł Opłata w Biurze Zawodów, 9 września, wyniesie 80 zł. W dniu zawodów nie będzie możliwości zapisania się i opłacenia biegu.

Oprac. Łukasz Respondek


Parkowa społeczność

9

Od lat na Facebooku, od kilku tygodni na Snapchacie

Najpierw był Facebook. Potem Twitter i Instagram, a ostatnio jesteśmy też na Snapchacie. Media społecznościowe stały się jednym z najważniejszych źródeł informacji o Parku Śląskim.

W

wydanej ostatnio naukowej monografii „Przestrzenie publiczne w rozwoju miasta”, autorzy poświęcili Parkowi Śląskiemu sporo miejsca. Zauważyli też naszą działalność w portalach społecznościowych. „Park Śląski istnieje także w wirtualnej przestrzeni (dobrze przygotowana strona internetowa, różne media społecznościowe). W znacznym stopniu ułatwia to funkcjonowanie Parku, dostarcza bowiem aktualnych informacji o wydarzeniach, zachęca relacjami i opiniami z wydarzeń minionych. Zatem wirtualna rzeczywistość wspomaga, a nie dominuje nad przestrzenią fizyczną, Park jest oazą zieleni dla mieszkańców aglomeracji śląskiej i istotną przestrzenią publiczną, nie tylko dzięki zróżnicowanemu sposobowi zagospodarowania, ale także imponującej ofercie aktywnego uczestniczenia w życiu społecznym, wspólnym tworzeniu parku, promocji zdrowego stylu życia i możliwości obcowania z przyrodą.”

Park Śląski. Lubię to Nasze konto na Facebooku ma już kilka lat. Obecnie lubi je 44 784 (dane na 13 stycznia 2013 ro-

ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

Park lubi media społecznościowe ku). Wśród portali o regionalnym charakterze, nasz jest jednym z najpopularniejszych. Można na nim znaleźć informacje, filmy i zdjęcia. Wkrótce pojawi się też więcej konkursów z nagrodami.

@wpkiw. Obserwujesz Na Twitterze obserwują nas 1282 osoby. To zdecydowanie najszybsze źródło informacji o Parku Śląskim, z którego korzysta mnóstwo dziennikarzy. To właśnie tutaj znajdują najbardziej aktualne wiadomości o imprezach, zwierzętach w zoo i nowych karuzelach w Śląskim Wesołym Miasteczku.

#parkslaski. Udostępnij Instagram jest aplikacją, na której nie byliśmy dotąd bardzo aktywni, a i tak przybywało nam obserwujących. Wszystko dlatego, że Park Śląski jest świetnym miejscem do robienia zdjęć i kręcenia filmów. Ostatnio postanowiliśmy skorzystać z tego, że pooglądają nas 1643 osoby i bardzo się tam uaktywniliśmy. Najciekawsze fotografie robicie jednak wy. Dlatego serdecznie zachęcamy do ich hasztagowania (#parkslaski).

Park Śląski. Wyślij Snapa Podobno część młodszych użytkowników likwiduje konta na Facebooku. Powód? Są tam ich rodzice. Obecnie jedną z najbardziej popularnych aplikacji dla tzw. milenialsów jest Snapchat. Od kilku tygodni można tam znaleźć również Park Śląski. Bardzo prosimy jednak o cierpliwość i wyrozumiałość. Tego sposobu komunikacji dopiero się uczymy. Łukasz Respondek

Parkowy profil na Facebooku

KONKURS

To pierwsza od lat zima, kiedy dolegliwości związane z nadmiarem śniegu i siarczystym mrozem ustępują ryzyku związanemu z wdychaniem smogu. Mimo to, setki hektarów pokrytej śniegiem przestrzeni naszego parku, nadal zachęcają do spaceru. Tym razem zarówno nasza książka jak i płyta miesiąca, to ponadczasowa klasyka. Sensacyjny bestseller – „Sztukę kochania” Michalina Wisłocka wydała po raz pierwszy w 1976 roku. W 2017 książka powraca do księgarń, a do kin trafił film poświęcony lekarce, która 40 lat temu podjęła odważną próbę oswojenia PRL-u z cywilizowaną seksuologią. Nadal aktywny na scenie i w studiu Tony Bennett to obecnie chyba najstarsza gwiazda muzyki rozrywkowej światowego formatu. W sierpniu 2016 artysta świętował 90. urodziny, a teraz promuje jubileuszowy album, nagrany z udziałem dorównującym mu blaskiem gwiazd. Prezenty dla dwóch zwycięzców naszej zgaduj zgaduli tradycyjnie ufundował empik, który zaprasza do swojego katowickiego salonu w Silesia City Center przy ul. Chorzowskiej 107. My zapraszamy do udziału w naszej kolejnej zgadywance! Wśród Czytelników, którzy na adres: gazeta@parkslaski.pl nadeślą prawidłowe odpowiedzi na oba pytania rozlosujemy książkę oraz płytę miesiąca. Do odpowiedzi należy dołączyć jednozdaniowe uzasadnienie – „dlaczego to właśnie do mnie powinna trafić akurat ta nagroda”.

KSIĄŻKA MIESIĄCA Michalina Wisłocka

Sztuka kochania

2. W którym mieście urodził się Tony Bennett 3 sierpnia 1926 r.? Termin nadsyłania odpowiedzi: 23 lutego, 2017 r. Prosimy także o podanie adresu pocztowego i numeru telefonu.

PŁYTA MIESIĄCA

poleca:

Książka, która podpowiada jak żyć, żeby chciało się kochać. Michalina Wisłocka, rewolucjonistka seksualna – pionierka zwalczania niepłodności oraz popularyzatorka antykoncepcji. Łamała konwenanse, podważała autorytety, a przede wszystkim leczyła, inspirując do odkrywania własnych pragnień. „Sztuka kochania” to poradnik dla par. Wydany w 1976 roku, osiągnął rekordowe siedem milionów sprzedanych egzemplarzy. Czterdzieści lat po premierze książka powraca w nowej odsłonie, ze wstępem prof. Zbigniewa Izdebskiego oraz nowym rozdziałem dotyczącym antykoncepcji.

Adres redakcji: aleja Różana 2, 41 - 501 Chorzów Tel. 601 472 618, fax. 032 790 53 76 E – mail: gazeta@parkslaski.pl Redaktor naczelny: Łukasz Buszman

Oto aktualne pytania: 1. Kto wystąpił w tytułowej roli w filmie o Michalinie Wisłockiej?

Tony Bennett

Celebrates 90

Legenda amerykańskiej muzyki rozrywkowej, 3 sierpnia 2016 ukończyła 90 lat! Tony Bennett to artysta, który przez ponad 60 lat trwania swojej kariery łączy dwa różne gatunki muzyczne – pop i jazz, odnosząc międzynarodowy sukces. W grudniu 2016 ukazała się nowa płyta „Tony Bennett Celebrates 90”. Album zawiera 19 utworów wykonanych podczas jubileuszowego koncertu artysty, który odbył się 15 września w nowojorskiej sali Radio City Music Hall. Na koncercie Tony’ego pojawiła się imponującą plejada gwiazd, m.in.: Andrea Bocelli, Billy Joel, Elton John, Kevin Spacey, Lady Gaga oraz Stevie Wonder.

Sekretarz redakcji: Łukasz Respondek Zespół: Ewa Kulisz, Wojciech Zamorski Redakcja i korekta: Aneta Bergieł Projekt i redakcja graficzna: Marek Michalski

Miesięcznik w nakładzie: 50 tys.egzemplarzy Dział sprzedaży reklam: Katarzyna Zazgórnik-Sitz tel. 666 031 465

Wydawca: Park Śląski w Chorzowie Gazeta Parkowa także w internecie na: www.parkslaski.pl Kolejny numer Gazety Parkowej ukaże się: 24 lutego 2017


Po sąsiedzku

Nowości śląskiego zoo

W skansenie

Największa antylopa W Śląskim Ogrodzie Zoologicznym rok 2017 zaczął się nadzwyczaj radośnie. 10 stycznia sekcja ssaków kopytnych wzbogaciła się o samca nilgau indyjskiego. Maluch jest zdrowy i ma się świetnie. Skradł też serca wszystkich pracowników zoo.

N

Mat. Śląskie zoo

ZDJĘCIE: ŚLĄSKIE ZOO

ilgau indyjski (Boselaphus tragocamelus) to największa antylopa azjatycka, zamieszkująca subkontynent indyjski. Charakteryzuje się ciemnopopielatą sierścią, która u samców przechodzi w niebieskawą, a u samic w brązową. Dodatkowo, na szyi samców pojawia się długa, ciemna „broda”, a na głowie

małe, stożkowate rogi. Zwierzęta te w kłębie osiągają 1,2-1,5 metra wysokości. Nilgau indyjskie żyją w stadach od 4 do 20 osobników. Stare samce przechodzą czasem do samotniczego trybu życia. Obecnie nilgau indyjskie są zagrożone wyginięciem z powodu dewastacji środowiska naturalnego. Hindusi niechętnie polują na te piękne zwierzęta ze względu na ich podobieństwo do świętych krów indyjskich (zebu). Dodatkowo, wszystkich sympatyków naszego zoo informujemy, iż szopka bożonarodzeniowa będzie otwarta jeszcze do niedzieli 29 stycznia. Z tego powodu zostaje również wydłużony okres trwania promocji na zakup normalnych biletów wstępu do zoo w cenie 5 zł/osobę. Pozostałe opłaty cennikowe pozostają bez zmian.

Luty dobranocek

W

Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”, podobnie jak w styczniu, królować będą dobranocki. W soboty, o godzinie 16, wszyscy zainteresowani spotkają się z gawędziarzami, którzy wprowadzą słuchaczy w niezwykły świat bajek, legend i po- Dobranocki skansenowe dań ludowych. 4 lutego Anna co sobotę Stronczek z Rybnika-Kłokocina opowie o cudownej choince i zaczarowanej rękawicy; 11 lutego Zofia Przeliorz z Żor-Osin zapozna nas z historią o czterech muzykantach, ubogim szewcu i krasnoludkach; 18 lutego Marta Twardzik z Orzesza-Jaśkowic mówić będzie o Czerwonym kapturku i śniegowym ptaku. Bajkowe spotkania odbywać się będą przy szkole z Wapienicy. Bilety w cenie: 8 zł – normalny i 6 zł – ulgowy. Mat. Muzeum GPE

W Planetarium Śląskim

Filmowo w sieci Nilgau indyjski urodzony w Chorzowie

REKLAMA

REKLAMA

R

uszył oficjalny kanał Planetarium Śląskiego w serwisie Youtube, którego celem jest edukacja i popularyzacja astronomii. W serwisie od początku stycznia można oglądać filmy edukacyjne, przygotowane przez pracowników planetarium, przedstawiające aktualnie najciekawsze zjawiska, jakie mają miejsce w kosmosie. Opowiadali oni już m.in. o pierwszym w tym roku roju meteorów czy peryhelium Ziemi. Warto zasubskrybować. (luk)

ZDJĘCIE: MUZEUM GPE

10


Parkowa Akademia Wolontariatu

11

Planujemy VI Kongres Obywatel Senior

Wiosna na aktywność. Jesień na debatę Tak zdecydowała Rada Programowa VI Kongresu Obywatel Senior. W tym roku pierwsza część – ta ze sportem, rekreacją, poradami, warsztatami – odbędzie się w maju. Druga – z wykładami i debatami – w październiku.

T

Kongres. Aktywność – w sobotę 20 maja A oto propozycje Rady Programowej VI Kongresu Obywatel Senior. Dzień aktywny będzie miał cztery strefy: ruch, rekreacja, porady, warsztaty. Koniecznie

I jeszcze: kramy rozmaitości (to kolejna informacja z żółtej karteczki naklejonej na tablicy, bo tak Rada zapisywała pomysły), film z opowieściami wolontariuszy o pracy, dokumentujemy marzenia seniorów, bo senior tez marzy… Sporo tego i różnorodnie. Do tego strefa piąta: występy zespołów senioralnych. Na Kongres. Aktywność zapraszamy chóry, zespoły wokalne, muzyczne, teatry, kabarety, grupy taneczne… Już pojawiło się pierwsze zgłoszenie: „W naszym mieście przy Związku Emerytów i Rencistów jest zespół seniorów i mógłby wystąpić na Kongresie”. Zapraszamy.

trzeba kontynuować dobre pomysły ruchowe z poprzednich lat: nordic walking, fitness, trening rowerowy, wycieczki rowerowe z przewodnikiem, zumba, wycieczki po Parku Śląskim… Z nowości: joga, tai chi, podstawy tańców latynoskich, samoobrona, gimnastyka przy muzyce dla wszystkich (bo na Kongresach dyskryminacji ze względu na wiek nie ma), turniej brydża i szachów, tenis stołowy, zawody pływackie (hmmm, chyba po dużym deszczu), turniej darta, kometki, gra w boule… Wśród porad i warsztatów: pierwsza pomoc, porady kosmetyczne, wizażu, modowe, garncarstwo, wyroby z wikliny papierowej, produkowanie mydła, kartek okolicznościowych, korzenioplastyka, bezpieczeństwo na drodze, szkodliwość tlenku węgla…

Kongres. Debata – w poniedziałek 2 października ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

o istotna zmiana, bo do tej pory Kongres trwał dwa lub trzy dni, jeden po drugim. Teraz będzie dwuczęściowy (a może nawet części będzie więcej). Inna też jest Rada Programowa. W tym roku jej członkami są reprezentanci uniwersyte-

tów trzeciego wieku oraz rad seniorów z całego województwa śląskiego. Ponad 40 osób przyjechało w sobotni, zimowy poranek do Parku Śląskiego, by wspólnie zdecydować, jak powinno wyglądać regionalne święto seniorów. Przyjechali z Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Częstochowy, Mysłowic, Chorzowa, Tychów, Będzina, Rudy Śląskiej, Zawiercia, Siemianowic, Katowic, Bytomia, Rybnika, Knurowa, Raciborza…

– Dlaczego nie ma seniorów w Sejmie? – burzył się jeden z uczestników spotkania i proponował dyskusje o tym w czasie drugiej części Kongresu. Prawda jest taka, że seniorzy są w Sejmie, ale faktycznie jest ich mało. Jak wynika z badań, osoby starsze generalnie nie chcą angażować się w działania obywatelskie. – Dlaczego renty i emerytury są bardzo małe? – to kolejna propozycja uczestników spotkania. I jeszcze: wykład o kobiecie w „Biblii”, opowieści o nowym życiu po sześćdziesiątce… Były też propozycje różnorodnych warsztatów dla rad seniorów, by poprawić ich funkcjonowanie, albo pomóc założyć. Bo choć przepis dotyczący tworzenie gminnych rad seniorów ma już kilka lat, rady powstają z oporami. W naszym województwie jest ich ponad 30, a wszyst kich miej sco wo ści ma my 167. Nie wszystkim udało się dojechać, więc propozycje padały też mailem: „Ciekawią mnie zasady prowadzenia wolontariatu wśród seniorów”, „Współpraca rad z samorządami, wzajemne relacje”, „Radom seniorów przydałyby się warsztaty dziennikarskie”. Ewa Kulisz

Kolejne spotkanie na wiosnę. Jeśli chcą Państwo dodać temat do debaty kongresowej, macie pomysł na warsztaty, zajęcia w czasie aktywnego dnia VI Kongresu Obywatel Senior, czekamy na maile: ewa.kulisz@parkslaski.pl oraz telefony: 666 031 514. Członkowie Rady Programowej VI Kongresu Obywatel Senior przyjechali z całego województwa ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

25. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Serce seniora za serce biegacza Ponad czterystu biegaczy, do tego maszerujący z kijkami i kilkunastu wolontariuszy-seniorów z Parkowej Akademii Wolontariatu spotkało się w mroźne niedzielne przedpołudnie. Powód? Prosty: cała Polska gra z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy po raz 25.

P

olska gra i zbiera na sprzęt dla seniorów i maluchów. Krystyna (lat 60+) z Orkiestrą jest od zawsze. Co roku wrzuca coś do puszki. W tym roku dodatkowo oklejała serduszkami biegaczy: każde pokonane okrążenie (ok. 1,5 km)

to jedno serce. Rekordzista 15 stycznia miał ich chyba 16. Byli też tacy, którzy biegali dalej, mimo że serduszek już nie dostali. Maratończyk Franciszek (70+) w tym roku nie biegł – wybrał dopingowanie biegaczy i maszerujących z kijami. Wie, gdzie trafia orkiestrowy sprzęt, bo widział go w Szpitalu Geriatrycznym, gdzie – jako wolontariusz – prowadził mobilną bibliotekę dla pacjentów. Sztab WOŚP Chorzów do 16 stycznia miał już 48 378,65 zł, a jeszcze pozostało parę dni do końca licytacji przedmiotów na aukcji internetowej. Ek

Parkowi wolontariusze w czasie finału WOŚP


12

Reklama


Gazeta Parkowa - Styczeń 2017