Page 1

Bezpłatny miesięcznik informacyjny Parku Śląskiego w Chorzowie

Śląskie Wesołe Miasteczko na europejskim poziomie

Legendarna metamorfoza

ZDJĘCIA: TOMASZ ŻAK

28 lipca 2017

W numerze: Rodzinnie i śniadaniowo STR. 2

Kino, rower i park STR. 3

Lech Coaster to najnowsza atrakcja Legendii. Kolejne mają być równie ekscytujące, co tegoroczne nowości parku rozrywki

Ławka uniwersytecka STR. 4

1500

To zupełnie inne miejsce niż jeszcze dwa lata temu – zgodnie powtarzają goście Legendii Śląskiego Wesołego Miasteczka. Niesamowitą metamorfozę można odczuć od samego wejścia. Ale jej apogeum ma swoją konkretną lokalizację: strefa Lech Coastera.

K

olejka górska to absolutny hit tego sezonu. Jednak słowacki inwestor, Tatry Mountain Resorts a.s., nie zwalnia tempa i już teraz szykuje legendy na rok przyszły. Jedną z nich ma być ta o Bazyliszku. Kiedy w kwietniu 2015 roku przedstawiciele WPKiW SA podpisali umowę ze Słowakami, trudno było sobie wyobrazić, jak po dwóch latach będzie wyglądało Śląskie Wesołe Miasteczko. Inwestor szybko wziął się do pracy. Dziś Legendia to jedna z największych atrakcji w województwie. – Zdecydowaliśmy się powierzyć Śląskie Wesołe Miasteczko profesjonalnej firmie, która ma pod swoimi skrzydłami kilka usługowych i rozrywkowych przestrzeni w Europie. Dzisiaj mamy tego efekty – podkreśla Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego. – Doczekaliśmy się wspaniałego parku rozrywki, z atrakcjami, na które to miejsce zasługiwało. Na ich tle rzeczywiście wyraźnie wyróżnia się Lech Coaster.

O tyle procent wzrosła sprzedaż karnetu sezonowego do Legendii w stosunku do lat ubiegłych

Śląskie eko STR. I-IV

Ponad 100 sekund ekstremalnej przejażdżki, w tempie prawie stu kilometrów na godzinę, każdego przyprawi o zawrót głowy. A przy okazji Lech uczy też historii naszego kraju – dodaje marszałek.

Moc doznań i emocji Lech ruszył 1 lipca. Kolejka cieszy się ogromnym zainteresowaniem. – Goście jeżdżą nawet po kilkanaście razy. Każdy przejazd to moc doznań i emocji – tłumaczy Paweł Cebula, dyrektor Legendii. – W tym sezonie, ze względu na zainteresowanie, wprowadziliśmy sprzedaż online. Każdy klient, rejestrując się w systemie gopass.pl, może zakupić bilet i wejść do parku bez kolejki – wyjaśnia. Nowością w tym sezonie jest też innowacyjny produkt – Fresh Ride, dzięki któremu goście mogą wejść na teren parku godzinę wcześniej i korzystać z dwóch urządzeń: Lech Coastera oraz Diamond River w strefie Magical Mountains.

Po „Lechu” Bazyliszek „Lech” to ostatnia atrakcja, którą Legedia otwiera w tym sezonie. – Od inwestora wiem, że to nie koniec. Że miasteczko będzie z roku na rok zaskakiwać i gremialnie do siebie zapraszać. Obecnie stało się jednym z obowiązkowych punktów na mapie atrakcji województwa śląskiego – przyznaje marszałek Saługa. Słowacki inwestor już szykuje się do przyszłego sezonu. Widać to po wznoszącej się konstrukcji obok ogrodzenia, od strony ulicy Chorzowskiej. – Będzie to nowoczesna, rodzinna atrakcja typu dark ride, która przypomni legendę o Bazyliszku – uchyla rąbka tajemnicy dyrektor Cebula. Łukasz Respondek Więcej o nowych atrakcjach w Legendii czytaj na stronie 13

Znów spadną gwiazdy STR. 9


Rozmowa miesiąca

2

Coach rozmawia z rodzicami podczas „Śniadań na trawie”

Pozwól dziecku krzyczeć ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

Nasze pociechy wkrótce wrócą lub pójdą pierwszy raz do żłobków, przedszkoli i szkół. To będzie dla nich bardzo emocjonujący okres. M.in. o tym, jak właściwie się do niego przygotować, rozmawiamy z WIOLETTĄ PRZENNIAK-COŁTĄ, akredytowanym coachem ACC z projektu Świadome Rodzicielstwo „Miś Kuleczka”. Zadbajmy o czas, aby móc pobyć z dzieckiem trochę dłużej, przytulić je, rozmawiać z nim – mówi Wioletta Przenniak-Cołta (z lewej)

„Śniadania na trawie”

Cykl sobotnich spotkań w Ogrodzie Różanym, organizowany przez Park Śląski. Zachęcający do wypoczynku na łonie przyrody, oddechu od codziennego zgiełku, a przy okazji wypełniony spotkaniami poświęconymi zdrowemu stylowi życia, ekologii, zrównoważonemu rozwojowi i odpowiedzialności za środowisko. Okazja do rozmowy o idei slow food, żywności genetycznie modyfikowanej i fair trade, ale też o leczniczych właściwościach miodu czy zdrowej żywności. Kolejne odsłony cyklu zaplanowane są na 29 lipca; 5, 12, 19, i 25 sierpnia oraz 2 września.

– Miś Kuleczka już od trzech lat organizuje spotkania dla rodziców, podczas „Śniadań na trawie”. To wydarzenie, które staramy się adresować do całych rodzin. Nic zatem dziwnego, że poruszana przez was tematyka idealnie wpisuje się w jego charakter. – Jesteśmy w Rosarium co tydzień, przez całe wakacje, nie tylko podczas „Śniadań”. Każdorazowo przygotowujemy dla rodziców wykłady i konsultacje. Dla kobiet w ciąży zaplanowaliśmy głównie spotkania z położnymi, które poruszą m.in. kwestie, jak radzić sobie z bólem porodowym, opowiedzą o połogu czy cięciu cesarskim. Przybliżamy w tym roku wiele zagadnień, ciekawych zarówno dla kobiet w ciąży, jak i rodziców małych dzieci. Rozmawiamy o rozpoznawaniu dziecięcych granic, wpływie kar i nagród na budowanie więzi z dzieckiem, a także o bezpiecznym usypianiu maluszków. Chcemy zachęcić rodziców do weryfikacji wzorców, łatwo dostępnej wiedzy internetowej, a także do otworzenia się na dzielenie doświadczeniem i wsparciem. Wśród wakacyjnych tematów, będzie też oczywiście o tym, jak wspierać dziecko w jego pierwszych dniach w przedszkolu, żłobku czy szkole. – To chyba trudny czas dla obu stron? – Rodzice mają w związku z tym dużo pytań, ale i obaw. Pytają, czy dzieci trzeba wcześniej do tego przygotować, czy rozmawiać, czy cieszyć się wa-

kacjami. Ale też, co robić i co mówić, gdy dziecko płacze i się boi. – Dziecięce emocje to dla rodziców poważne wyzwanie. Dlaczego? – Głównie dlatego, że nie ma w nas zgody na te wszystkie emocje. Mam na myśli te trudne dla malucha, np. strach, niepokój, rozczarowanie, złość. Bardzo często są wyrażane krzykiem, płaczem, tupaniem, mocnym trzymaniem się za nogę rodzica. W sytuacji, gdy patrzą na nas inni ludzie, pilnym dążeniem jest wyciszenie dziecka, np. jawi się cel „aby przestało płakać i to jak najszybciej”. Z taką myślą sięgamy po rozwiązania

Co robić i co mówić, gdy dziecko boi się i płacze? na skróty, straszenie, porównywanie, wyśmiewanie. Warto otworzyć się bardziej na to, co dziecięce i poznać sposoby skutecznego wspierania dziecka w trudnej sytuacji, a początki w przedszkolu do takich przecież należą. – I wtedy, gdy dziecko idzie do przedszkola jest najtrudniej? – To, co dla jednego jest trudne, dla kogoś innego wcale nie musi takie być. Trudnością na pewno jest właściwe pomaganie. Często, chcąc wes-

przeć dziecko, idziemy w kierunku zaprzeczania jego emocjom. Mimo, że chcemy mu pomóc, efekt jest inny. Intencja rodzica zawsze jest dobra, ale negowanie emocji dziecka sprawia, że obu stronom jest ciężko sobie z nimi poradzić. – Czy istnieje granica w akceptowaniu emocji dziecka? – Nie wiem, co oznaczałaby taka granica w akceptowaniu uczuć dziecka. Dobrze aprobować wszystkie, bo dziecko ich po prostu potrzebuje. Rodzic, poprzez właściwe wsparcie, pokazuje jak sobie radzić z emocjami. I tu rodzice mają mnóstwo pomysłów. Często po prostu pomaga dotyk, przytulenie, bycie blisko... Trzeba wiedzieć, że akceptowanie uczuć dziecka nie oznacza akceptacji wszystkich jego zachowań. – Jesteście w Rosarium już trzeci sezon. Widzicie, że rodzicom to wsparcie jest potrzebne? – Ono bardzo poszerza świadomość, otwiera na nowe sposoby radzenia sobie z dzieckiem, buduje motywację, by lepiej się dogadywać, brać odpowiedzialność za tę właśnie ważną relację rodzic-dziecko. Są rodzice, którzy po tych spotkaniach decydują się na sesje coachingowe, podczas których odkrywają to, co jest dla nich najlepsze. – Dzięki takim zajęciom staniemy się lepszymi rodzicami? – Każda wymiana doświadczeń z osobami, które również wychowują dzieci, coś wnosi, inne po-

Tematy sierpniowych spotkań z Misiem Kuleczką podczas „Śniadania na trawie” 5.08 12.08 19.08 25.08

– Masaż Shantala – Usypianie maluszka – O zgubnym skutku kar i nagród – O adaptacji w przedszkolu słów kilka

glądy, opinie, doświadczenia, możliwości. Dzięki temu stajemy się bogatsi o wiedzę i jesteśmy zmuszeni do głębszej refleksji. – Dlaczego warto być lepszym rodzicem? Głównie dla dobra dziecka? – Każdy ma swoją definicję bycia lepszym: lepszy niż moi rodzice, lepszy niż tamten z placu zabaw, a może lepszy niż ja wczoraj. Osobiście uważam, że to jest tak ważna rola w życiu człowieka, że dobrze sobie to uświadomić, zanim dzieci dorosną, aby mieć pewność, że ten czas z dzieckiem dobrze wykorzystaliśmy, że byliśmy takimi rodzicami, jakimi chcieliśmy być. Jak to ujął Janusz Korczak: „chwile z dzieckiem to święto, które u ciebie jeszcze trwa”, więc cudownie jest, gdy spędzimy je tak, jak chcemy i potraktujemy z należytą uwagą. Rozmawiał: Łukasz Respondek

AKADEMIA AKTYWNEGO SENIORA Parkowa Akademia Wolontariatu zaprasza w sierpniu na bezpłatne zajęcia osoby 50+. ■ Biegi – 3, 10, 17, 24, 31 sierpnia (czwartek), od godz. 18, sprzed Gołębnika ■ Boule – 4, 11, 18, 25 sierpnia (piątek), godz.11.30-12.30, koło Bratka ■ Gimnastyka – 1, 8, 22, 29 sierpnia (wtorek), godz.11.30-12.30, Gołębnik ■ Jak ćwiczyć dojrzałą pamięć – wykład i ćwiczenia Urszula Kłosińska, psycholog ze Szpitala Geriatrycznego im. JP II w Katowicach, 10 sierpnia (czwartek), godz. 16-18, Gołębnik ■ Język angielski dla wszystkich – 16, 23, 30 sierpnia (środa), godz. 9-10 ■ Język angielski – rozmówki – 16,

23, 30 sierpnia (środa), godz. 10-11 ■ Joga – 4, 11, 18, 25 sierpnia (piątek), godz.15-16, Gołębnik ■ Joga śmiechu – 1, 8, 22, 29 sierpnia (wtorek), godz.15-15.40, Gołębnik ■ Komputery i multimedia: ćwiczenia – 7, 21, 28 sierpnia (poniedziałek), godz. 10-11.30; siedziba Fundacji Park Śląski ■ Nordic walking – 1, 8, 22, 29 sierpnia (wtorek), godz. 13.15-15.15, start sprzed Bratka (seniorom bezpłatnie wypożyczamy kije) ■ Rękodzieło – 10, 17, 24, 31 sierpnia (czwartek), godz. 14-15.30, Bratek ■ Spotkania z kulturą i językiem rosyjskim – 4, 11, 18, 25 sierpnia (piątek), godz.12.30-14, Bratek ■ Taniec i muzyka – 2, 23 sierpnia (środa),

godz.16.30-18.30, Gołębnik ■ Trening rowerowy – 2, 9, 16, 23, 30 sierpnia (środa), godz.14-16, sprzed Gołębnika (seniorzy mogą bezpłatnie wypożyczyć rowery) ■ Zielona Akademia – prace pielęgnacyjno-ogrodnicze w Parku Śląskim. Chcesz się przyłączyć? Zadzwoń – telefon poniżej. Miejsca zajęć: ■ Gołębnik – al. Różana 6 ■ Siedziba Fundacji Park Śląski – al. Gwiazd 2 (zielony budynek za Marysinym Dworem) ■ Bratek – aleja Główna (żółty, niewielki budynek, obok tzw. Ścian Płaczu) Szczegóły na: fundacja.parkslaski.pl, facebook.com/fundacjaparkslaski i pod numerem tel. 666 031 514.


Wydarzenia Festiwal Filmów Rowerowych

Trzy wieczory na dwóch kółkach Międzynarodowy Festiwal Filmów Rowerowych odbywa się już od dwunastu lat w Herne, w Zagłębiu Ruhry w Niemczech, a od 2012 roku ma także swoją edycję w Polsce.

D

Skołowani na kino Rozmowa z ALEXEM KOPIĄ, śląskim oficerem rowerowym.

„Kino na kole” odbywa się w Kontenerach Kultury

o tej pory filmy pokazywane były już w Częstochowie i Krakowie. Teraz, po raz pierwszy zobaczyć je będzie można także w Parku Śląskim, w ramach projektu „Kino na Kole”, dzięki wsparciu oficera rowerowego Województwa Śląskiego i Instytucji Filmowej Silesia Film. W ciągu dwunastu lat istnienia festiwalu, widzowie mieli przyjemność obejrzenia kilkuset filmów z kilkunastu krajów świata. Projekcje zawsze spotykały się z ogromnym zainteresowaniem publiczności zarówno niemieckiej, jak i polskiej, a sam festiwal stał się elementem promocji szeroko pojętej kultury rowerowej. – Latem wydarzenia plenerowe są czymś naturalnym. Z tego powodu Silesia Film chętnie bierze udział w realizacji „Kina na kole” i razem z Parkiem Śląskim zaprasza do Kontenerów Kultury wszystkich rowerzystów – podkreśla Patryk Tomiczek, dyrektor Instytucji Filmowej Silesia Film. – Miasto żyje w czasie wakacji nieco odmiennym rytmem. REKLAMA

TRZY PYTANIA DO…

ZDJĘCIE: UMWŚ

ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

3

A oglądanie filmów pod gołym niebem wpisuje się w nurt niespiesznego odpoczynku. Zauważamy też, że coraz bardziej rośnie popularność roweru nie tylko jako środka rekreacji, ale także sposobu transportu, dzięki któremu płynnie i sprawnie poruszamy się po mieście. Dlatego krótkie filmy o rowerowej tematyce, są dla nas pretekstem do spotkania i rozmów o tym, czym jest, i w jaki sposób może się rozwijać kultura rowerowa – dodaje. 30 lipca usłyszymy, w jaki sposób jazda na rowerze przekłada się na jakość zdrowia, a obejrzeć będzie można amerykański film animowany „Bicycle”, holenderski „Groen” oraz polską produkcję „Baikal Ice Trip”. 27 sierpnia odbędzie się natomiast zlot składaków, połączony ze wspólnym przejazdem użytkowników bicykli. Na ekranie pojawią się estońskie filmy „Velodrool” i „Time for Vacatin” oraz niemiecki „Panamerican Childhood”. Seanse cyklu „Kino na Kole” rozpoczną się o godzinie 21 w Kontenerach Kultury. Łukasz Respondek

– Rower jest wielce ok. I to nie tylko u Lecha Janerki… – Naturalnie. Widać to szczególnie na wyspie, podczas „Kina na Kole”, kiedy rowerów jest pełno. – O to chyba chodzi w tym przedsięwzięciu, żeby pokazać rower z nieco innej perspektywy. – Festiwalowe filmy wyświetlano już w Krakowie i Częstochowie, ale tutaj, w centrum śląskiej metropolii, potencjał jest ogromny. Obecnie prowadzę rozmowy ze stroną niemiecką, aby cały tegoroczny repertuar festiwalu można było zobaczyć również w Katowicach, Chorzowie, Bytomiu. – Ale „Kino na Kole” to nie tylko filmy… – W trakcie akcji chcemy promować szeroko pojętą kulturę rowerową. I w przenośni, i dosłownie. Rower i kino to zderzenie tych dwóch elementów. Nieprzypadkowo robimy to w luźnej formie. Podczas projekcji, leniuchując na leżakach, możemy wymieniać uwagi na temat filmów. I nikogo w żaden sposób to nie razi. O to nam chodzi. Rozmawiał: Łukasz Respondek


Wydarzenia Kolejna uczelnia przyłączyła się do parkowej akcji

Michalinka już bryka

Uniwersytet z ławką? Naturalnie

Wakacje na półmetku. My się nie smucimy, bo pierwsza połowa lata okazała się dla śląskiego zoo bardzo udana! Zawdzięczamy to między innymi narodzinom kolejnych zwierzaków, które przyszły na świat w naszym ogrodzie na przełomie czerwca i lipca.

P

ZDJĘCIE: ŚLĄSKIE ZOO

Letnia odsłona zoo

ierwsze urodziły się dwa samce lamy. Opiekunowie zdecydowali nadać im imiona nawiązujące do dni ich narodzin – Lunes (hiszp. poniedziałek) oraz Domingo (hiszp. niedzie- Lunes i Domingo – najmłodsze lamy na wybiegu la). Maluchy są wyjątkowe, dzięki jednolitemu, białemu ubarwieniu. Nie sposób przeoczyć w konkursie fotograficznym, który trwa przez całe lato. ich na wybiegu, który dzielą z wielbłądami. Ich tempera- Szczegóły znajdziecie na stronie: zoo. silesia.pl. mentu również nie można pominąć. Młode nie odstępują Jeśli odwiedziny w zoo to dla Was jednak zbyt mało, się na krok i uwielbiają zabawy z Gobi – małą samicą wiel- możecie nas również posłuchać na antenie Radia Katobłąda dwugarbnego. Trzecim zwierzakiem urodzonym wice. W każdą sobotę, o godzinie 10.40, zdradzamy tajw tym okresie, jest samica osła europejskiego – Michalin- niki pracy i ciekawostki dotyczące mieszkających u nas ka. Można ją zobaczyć na wybiegu wraz z osłami i kozami. zwierząt. Na zakończenie audycji pada pytanie konOślątko odziedziczyło po swoim ojcu, ośle Michale, nie kursowe, a pierwszy słuchacz, który udzieli poprawnej tylko imię, ale też wyjątkowy, szarobrązowy kolor sierści. odpowiedzi, wygrywa zaproszenie rodzinne do zwieZachęcamy oczywiście do odwiedzin w ogrodzie, dzania zoo. Mat. Śląskie zoo a tych, którzy lubią fotografować, dodatkowo do udziału REKLAMA

Mamy czwartego fundatora: w organizowaną przez Park Śląski akcję „Przygarnij ławkę”, tym razem zaangażował się Uniwersytet Śląski. Na tabliczce, nad nazwą uczelni, umieszczono tylko jedno, acz bardzo wymowne słowo: Naturalnie.

T

a ławka sprzyja komfortowemu, przyjemnemu spędzaniu czasu. To symbol obecności Uniwersytetu Śląskiego w Parku Śląskim – podkreślał dr hab. prof. UŚ Tomasz Pietrzykowski, prorektor ds. współpracy międzynarodowej i krajowej UŚ. – Rewitalizacja, która tutaj od pewnego czasu trwa, jest też okazją do tego, żeby uniwersytet włączył się do niej w większym stopniu, aby z powrotem uczynić z tego miejsca dumę i wielką atrakcję dla całego regionu. Pomysł fundowania i dedykowania ławek narodził się w krajach anglosaskich. Obecnie z powodzeniem funkcjonuje nie tylko na Wyspach, ale też w Paryżu, Brukseli i Vancouver. W naszym kraju takie rozwiązanie wdrożono już m.in. na krakowskich Plantach i na ulicach Gdańska. Akcja „Przygarnij ławkę” w Parku Śląskim rozpoczęła się w ubiegłym roku. Z tej możliwości mogą skorzystać zarówno osoby fizyczne, jak i instytucje. Aby zostać fundatorem parkowej ławki, trzeba też zapoznać się z regulaminem dostępnym na stronie: www.parkslaski.pl. Więcej informacji pod numerem telefonu: 666 031 209. Warto dodać, że do Parku Śląskiego zgłaszają się już kolejni fundatorzy – wśród nich Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w KatoPrzedstawiciele Uniwersytetu Śląskiego na „swojej” wicach. Łukasz Respondek

ławce (z prawej prof. Tomasz Pietrzykowski)

ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

4


Śląskie wakacyjne

5

Stoisko województwa na wielkiej imprezie muzycznej

ZDJĘCIE: WITOLD CZYŻ

Przyjdź na festiwal inspiracji To wydarzenie muzyczne powstało, żeby intrygować, zachęcać do dyskusji, twórczego wyrażania własnych idei. I na przestrzeni lat, ta idea jest jak najbardziej obowiązującą. Sprawdźcie sami i odwiedźcie Off Festival, który potrwa od 4 do 6 sierpnia.

W

szystko zaczęło się w 2006 r., w Mysłowicach. Wtedy właśnie zainaugurowano Off Festival, od początku pokazując, że na mapie imprez i eventów, będzie wyraźnie się wyróżniał. Debiut bowiem poświęcono przede wszystkim na rozpropagowanie idei wolontariatu. Większość pieniędzy ze sprzedaży biletów i od sponsorów przeznaczono właśnie na tę formę działalności. Przy okazji zachęcano uczestników do wstępowania w szeregi licznych instytucji charytatywnych.

Pozytywny zamęt Tegoroczny Off Festival odbywać się będzie na czterech scenach

W 2010 r. Off zmienia lokalizację i startuje w Katowicach. Idea czynienia pozytywnego zamętu jest jak najbardziej żywa. I tak do dzisiaj. Festiwal skupia dziesiątki tysięcy miłośników nieco ambitniejszej muzyki, której na darmo szukać w komercyjnych stacjach radiowych. Wpisują się w to też sami wykonawcy – reprezentujący trend nieco niszowy, mniej popularny, schowany za największymi przebojami muzyki pop. Tegoroczną edycje podzielono na cztery sceny: główną, leśną, Trójki i eksperymentalną. Na pierwszej z nich, drugiego dnia festiwalu

W 2012 roku Off Festival doceniono, przyznając imprezie European Festival Award (5.08), międzynarodowej publiczności zaprezentuje się brytyjska artystka PJ Harvey, która jako wokalistka zadebiutowała na początku

lat 90. ubiegłego stulecia. Po raz pierwszy kraj nad Wisłą odwiedzi Feist – kanadyjska piosenkarka gatunków indie, folk i alternatywy.

Dla fanów Swans Nie lada gratkę będą mieli fani amerykańskiej formacji Swans, której założycielem i liderem jest wokalista i gitarzysta, Michael Gira. Chociaż od ich pierwszych prób mija już 35 lat, zespól nadal eksperymentuje z dźwiękiem i ciągłym poszukiwaniem nowych rozwiązań muzycz-

nych. Ewoluują też sami muzycy, co słychać na ich 14 krążkach. Wczesne płyty utrzymane były w klimacie noise rocka i rocka industrialnego, później kapela poruszała się w granicach takich gatunków jak: rock gotycki, folk rock, art rock, rock alternatywny, post rock i ambient. Więcej o Off Festivalu, poszczególnych imprezach towarzyszących, czy przyjeżdżających do Katowic artystach, na stronie: off-festival.pl. Tutaj też można kupić bilety na wybrany dzień festiwalu (4-6.08) lub trzydniowy karnet. Michał Tabaka

Docenieni przez Guardian

Śląskie. Tu odpoczywamy

Off bez barier

Brytyjska, opiniotwórcza gazeta „Guardian”, przygotowała w tym roku zestaw najciekawszych 10 wydarzeń muzycznych na Starym Kontynencie. Wśród nich, w towarzystwie m.in. niemieckiego Melta czy belgijskiej Meakusma, znalazło się również katowickie święto muzyki – Off Festival.

Tradycyjnie już, partnerem Off Festivalu jest Samorząd Województwa Śląskiego. Tym razem efektem tej współpracy będzie zorganizowanie specjalnej strefy „Śląskie. Tu odpoczywamy”. Organizatorzy naszpikowali wręcz 11. edycję atrakcjami. Dlatego tę przestrzeń przeznaczono na szeroko rozumiany odpoczynek. Będzie można na chwilę usiąść, zagaić rozmowę ze znajomymi.

Organizatorzy zapewniają osobom z niepełnosprawnością wygodny pobyt na Off-ie oraz dostęp do festiwalowych wydarzeń. Na terenie festiwalu, pod scenami Główną i Leśną, przygotowane będą specjalne platformy dla osób na wózkach inwalidzkich. Ich dokładną lokalizację można sprawdzić na mapie. Psy-przewodnicy osób niewidomych mogą przebywać z nimi na terenie festiwalu i pola namiotowego.

ZDJĘCE: ZUZANNA WIELGUS / KOLEJE ŚLĄSKIE

Długi weekend z kolejami

W sierpniu do stolicy Tatr Przed nami ostatni z długich weekendów w wiosenno-wakacyjnej aurze. Tym bardziej zatem, warto skorzystać z lata i wybrać się w tych dniach na wycieczkę. Do bliższych i dalszych podróży zachęcają Koleje Śląskie.

N

a długi weekend, regionalny przewoźnik tradycyjnie przedłużył ważność niektórych biletów. W planach są również kolejne, specjalne połączenia do Zakopanego. W podróżach po województwie z pewnością warto skorzystać z biletu Silesia Weekend. Oferta uprawnia do ulgi 15 proc. przy przejeździe w jedną stronę lub 20 proc. przy opcji „tam i powrót”. Co więcej, jeśli bilet Silesia Weekend obejmuje stacje Chałupki lub Cieszyn, uprawnia on do podróżowania pociąga-

mi Kolei Czeskich po całym kraju morawsko-śląskim. W długi weekend zakres obowiązywania tego biletu zostanie wydłużony – z oferty Silesia Weekend będzie można korzystać od godz. 18, 11 sierpnia (piątek), do godz. 6, 16 sierpnia (środa). Na podobnych zasadach wydłużona zostanie też ważność biletu Śląskie dla rodziny – Karta Dużej Rodziny. Z okazji długiego weekendu, będzie on ważny od godz. 14, 11 sierpnia (piątek), do godz. 24, 15 sierpnia (wtorek). W sierpniu Koleje Śląskie po raz trzeci wyruszą też do stolicy polskich Tatr. Podobnie jak przy poprzednich długich weekendach, i tym razem rozkład jazdy ułożono tak, by możliwe było zaplanowanie kilkugodzinnego, jak i kilkudniowego pobytu w Zakopanem. Łącznie, w maju i czerwcu, z takich przejazdów skorzystało prawie 700 osób. Mat. Koleje Śląskie

Łącznie, z majowych i czerwcowych przejazdów Kolejami Śląskimi do Zakopanego, skorzystało prawie 700 osób


Śląskie społeczne

6 Wasz głos się liczy

ZDJĘCIE: PAT. PROM.

Mieszkańcy zdecydują, w co warto inwestować Wszystko na to wskazuje, że w przyszłym roku województwo śląskie pójdzie śladem małopolskiego, opolskiego oraz łódzkiego i uruchomi swój budżet partycypacyjny. W sumie, na wszystkie inwestycje w ramach tej inicjatywy, przeznaczonych może być nawet 5 mln zł.

Kwestię wojewódzkich budżetów partycypacyjnych omawiano na ostatnim Konwencie Marszałków RP, którego gospodarzem było małopolskie

B

udżety obywatelskie od lat są dosyć popularną formą kontaktu władzy lokalnej z tamtejszą społecznością. Jedni się pytają o potrzeby, drudzy odpowiadają na nie w głosowaniu. W efekcie realizowana jest najpopularniejsza inwestycja. Wydaje się publiczne pieniądze, ale tym razem po precyzyjnym wskazaniu, czyli i wilk syty i owca cała.

Lekcja społeczeństwa obywatelskiego Na przestrzeni ostatnich lat, Jednostki Samorządu Terytorialnego (JST) modyfikowały swoje formy partycypacji. Gdzieniegdzie powstały budżety obywatelskie dla młodzieży. Często pojawia się podział na zadania dotyczące całego miasta i te przynależne, włącznie do danej dzielnicy, nawet osiedla. Eksperci nie mają wątpliwości: to jedna z najważniejszych lekcji społeczeństwa obywatelskiego, na której mieszkańcy uczą się tego, że naprawdę mają wpływ na to, jak wygląda ich otoczenie, że mogą jak najbardziej współuczestniczyć w procesie decyzyjnym. Teraz ta wyjątkowa wersja dialogu na linii władza – mieszkaniec, przenosi się na wyższe poziomy. Po tym, jak budżety obywatelskie przećwiczono na lewo i prawo w gminach i po-

wiatach, coraz chętniej w tym kierunku patrzą też samorządy wojewódzkie. Na taki krok zdecydowano się już w małopolskim, opolskim i łódzkim. W kolejce czeka śląskie. – Aktywność obywateli ma sens. Pierwsza edycja naszego budżetu obywatelskiego – i pierwszego na taką skalę w Polsce – już przynosi konkretne owoce. Jeden z najbardziej widowiskowych i krzepiących przykładów, to prom z Tyńca do Piekar, który dzięki inicjatywie mieszkańców – tych, którzy zgło-

sili ten pomysł do budżetu obywatelskiego, i tych, którzy na niego głosowali – wrócił na Wisłę po prawie 30 latach – mówił Jacek Kru pa, marsza łek wo je wódz twa ma ło pol skiego.

Mieszkańcy kształtują przyszłość Taką formę jak najbardziej chwali marszałek województwa śląskiego, gdzie jest szansa

Brazylijski pomysł Pierwszy budżet obywatelski zorganizowano w brazylijskim mieście Porto Alegre w 1989 r. Z kolei na Starym Kontynencie pomysł ten początkowo podchwyciły Wielka Brytania, Francja, Włochy, Niemcy i Hiszpania. Budżet obywatelski zaczęły wprowadzać również dzielnice takich miast, jak Berlin, Londyn, Paryż i Rzym. W 2000 r. pionierskich miast, które zdecydowały się na to rozwiązanie, było w Europie zaledwie 6. Pięć lat później, liczba ta wzrosła do 55, aby w 2008 r. przekroczyć 100 miast. W Polsce ścieżkę przecierał w 2011 r. Sopot. Ale już 3 lata później w naszym kraju było 30 miast z budżetem obywatelskim.

na pierwszy budżet obywatelski w 2018 r. Nie ustalono jeszcze jaką ostateczną kwotę będą mieli mieszkańcy do podziału. Możliwe, że będzie to 5 mln zł lub więcej. – Gdyby nie mieszkańcy i ich zaangażowanie, jestem pewien, że nie byłoby uchwały antysmogowej dla Śląska w obecnym kształcie czy Inicjatywy Strategicznej Kierunek Śląskie 3.0. Pytamy, jakie są ich potrzeby, czego oczekują od samorządu. A potem, krok po kroku, staramy się je realizować – to najlepsza droga – nie ma wątpliwości marszałek województwa śląskiego, Wojciech Saługa. Podstawą prawną do takiej inicjatywy jest artykuł 10a ustawy o samorządzie województwa, w którym czytamy: „W przypadkach przewidzianych ustawą oraz w innych sprawach ważnych dla województwa, mogą być przeprowadzane na jego terytorium konsultacje z mieszkańcami województwa”. Do tego niezbędna jest stosowna uchwała Sejmiku Województwa Śląskiego. Teren całego województwa dzielony jest na subregiony. Te otrzymują odpowiednią kwotę do podziału. W dotychczasowych inicjatywach partycypacyjnych samorządów wojewódzkich, mieliśmy do czynienia z następującym podziałem środków: opolskie – 3 mln zł; łódzkie – 5 mln zł; małopolskie – 8 mln zł. Michał Tabaka

ZDJĘCIE: WITOLD TRÓLKA / UMWŚ

Warto posłuchać młodych

Zrobić pozytywny ferment Jesienią, do życia ma zostać powołany Młodzieżowy Sejmik Województwa Śląskiego. Z uznaniem do tego pomysłu odnieśli się uczestnicy Kongresu Rad Młodzieżowych Województwa Śląskiego, który zorganizowano pod patronatem honorowym Wojciecha Saługi, marszałka województwa śląskiego.

N

asze uczestnictwo w życiu publicznym nie może polegać tylko na organizowaniu dla znajomych imprez sportowych i kulturalnych, czy składaniu kwiatów pod pomnikami 3 maja i 11 listopada. Jeżeli tak chcemy podchodzić do obowiązków radnych, lepiej od razu dajmy sobie spokój – zwrócił się do zebranych prowadzący obrady Bartłomiej Maksymowicz, prezes Stowarzyszenia Młodzieżowych Rad Miasta oraz przewodniczący Młodzieżowej Rady Miasta Gliwice.

Szansa na zmiany – Liczymy na Wasze wsparcie i pomoc w kształtowaniu Młodzieżowego Sejmiku. Chcemy mieć z Wami autentyczny kontakt, żebyście nam faktycznie mogli podpowiadać kierunek po-

dążania w kreowaniu strategii dla młodych ludzi. Dzięki Wam możemy też skutecznie edukować, tłumaczyć zawiłości kompetencyjne między marszałkiem województwa a wojewodą, czego dzisiaj większość nas nie dostrzega, nie rozumie. Ale razem mamy realną szansę to zmienić, mamy szansę zmienić świat na lepsze – zaapelował z kolei marszałek województwa śląskiego, Wojciech Saługa. Kongres zorganizowano w sali Sejmiku Województwa Śląskiego. Na obrady przybyły delegacje (od 1 do 5 osób) młodzieżowych rad miast i gmin województwa śląskiego. Tutaj – w sali Sejmiku, na jednej z powakacyjnych sesji, będzie procedowane powołanie młodzieżowej wersji tego gremium. Uczestnicy Kongresu zgodnie stwierdzili, co miało swój ślad w przyjętej uchwale, że to bardzo dobry pomysł, dający szansę na pojawienie się realnej, wojewódzkiej strategii dla młodych ludzi.

Ścieranie się poglądów – Chcemy, i tego też Wam życzymy, by pojawił się tym samym w województwie pozytywny i konstruktywny ferment. Jak najbardziej pozbawiony złych emocji. Bardziej miejsce ścierania się różnych poglądów i doświadczeń młodzieży, ale z nadbudowa-

Idea powołania Młodzieżowego Sejmiku pojawiła się podczas Kongresu Rad Młodzieżowych Województwa Śląskiego

nym celem wypracowania wspólnych rozwiązań – stwierdziła Katarzyna Kuczyńska-Budka, dyrektor Wydziału Dialogu w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego. W dalszej części obrad starano się sprostać takim zagadnieniom, jak kwestia pomocy władz lokalnych skierowana do młodych ludzi, czy próby odpowiedzi na pytanie o osobowość prawną młodzieżowych rad. Uczestnicy Kongresu przyjrzeli się również programowi „Młodzież Plus”, który jest młodzieżową formą budżetu obywatelskiego, realizowanego obecnie w Gliwicach. Michał Tabaka


I

ŚLĄSKIE EKO W trosce o zdrowie mieszkańców

Apel w sprawie smogu ZDJĘCIE: UMWŚ

Przyjęta przez Sejmik Województwa Śląskiego uchwała antysmogowa zacznie obowiązywać od 1 września. By mieszkańcy regionu faktycznie mogli odczuć zmianę, niezbędne jest stosowne działanie wszystkich stron.

W

trosce, by przyjęte przepisy prawne mogły po wejściu w życie stać się jak najefektywniejsze, Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego, wystosował apel na ręce prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA oraz prezesa zarządu Polskiej Grupy Górniczej sp. z o.o. – jako największych producentów materiałów palnych na rynku.

Skuteczna walka – Tylko wtedy mamy szansę na skuteczną walkę ze smogiem, kiedy wszyscy będziemy konsekwentni w przyjętych założeniach. Niezbędne są rozwiązania systemowe w tym względzie na poziomie całego kraju, ale konieczna jest też odpowiednia postawa producentów materiału palnego. Musimy w tej potyczce stanowić jedność – uważa Wojciech Saługa. Przypomnijmy: nowe przepisy antysmogowe zaczną obowiązywać od 1 września 2017 r. na terenie całego województwa śląskiego. Od tego też czasu, nie będzie można stosować węgla brunatnego, mułów i flotokoncentratów oraz biomasy stałej o wilgotności powyżej 20 proc.

Także przy budowie domu Uchwała obowiązuje także wszystkich tych, którzy po 1 września planują instalację urządzeń grzewczych. Wedle przyjętych zapisów,

Uchwała antysmogowa to odpowiedź na apele mieszkańców regionu

w takim przypadku muszą być to kotły minimum klasy 5. Założono trzy daty graniczne wymiany starych kotłów, w zależności od długości lat użytkowania. W przypadku kotłów eksploatowanych powyżej 10 lat od daty produkcji,

trzeba będzie je wymienić na klasę 5 do końca 2021 roku. Ci, którzy użytkują kotły od 5-10 lat, powinni wymienić je do końca 2023 roku, a użytkownicy najmłodszych kotłów, mają czas do końca 2025 roku. Co istotne, każdy, kto bu-

duje nowy dom i zamierza ogrzewać go węglem lub drewnem, ma obowiązek zainstalować kocioł klasy 5. Ta regulacja będzie miała zastosowanie również od 1 września 2017 roku. Michał Tabaka

ZDJĘCIE: UMWŚ

Treść apelu marszałka Wojciecha Saługi w sprawie smogu

W

imieniu wszystkich, dla których wartością nadrzędną jest zdrowie i życie ludzkie, zwracam się z apelem do władz Polskiej Grupy Górniczej oraz Jastrzębskiej Spółki Węglowej o powstrzymanie sprzedaży mułów i flotokoncentratów na rynek paliw sektora komunalno-bytowego. Sejmik Województwa Śląskiego, uchwałą z dnia 7 kwietnia 2017 r., wprowadził na terenie województwa zakaz stosowania m.in. mułów i flotokoncentratów węglowych oraz mieszanek produkowanych z ich wykorzystaniem w instalacjach o mocy do 1 MW. Niestety, paliwa te są ogólnodostępne i wykorzystywane w wielu gospodarstwach domowych. Projekt rozporządzenia Ministra Energetyki w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych, nie zakazuje ich sprzedaży użytkownikom instalacji małej mocy (do 1 MW), a jedynie wskazuje te paliwa do spalania w instalacjach o nominalnej mocy cieplnej powyżej 1 MW, a tym samym nie przyczynia się do walki z niską emisją. Podczas procedowania nad uchwałą antysmogową w Sejmiku Województwa Śląskiego wszyscy zgodzili się, że zanieczyszczone powietrze nie zna ani granic, ani podziałów politycznych. By jednak ta walka miała sens i szansę na efekt, musi być podjęta przez wszystkich graczy na rynku, bez żadnego wyjątku. Dlatego też zwracam się z apelem, by dwaj najwięksi producenci paliw stałych w Polsce włączyli się do walki o czyste powietrze i tym samym dali wyraz troski o dobro mieszkańców naszego regionu. Paliwo, które Państwo dostarczają, może być efektywniej i z pożytkiem wykorzystywane przez producentów energii i ciepła, a co najistotniejsze – z poszanowaniem zdrowia obywateli naszego kraju. Nie uchybi to zatem ekonomicznemu rachunkowi, którym muszą się Państwo kierować jak każda firma na rynku. Jako na przedsiębiorstwach, które mogą poszczycić się przymiotnikiem państwowe, spoczywa na Państwa firmach dodatkowo odpowiedzialność za mieszkańców naszego kraju. Istnieją bowiem wartości wyższe, takie jak zdrowie i życie obywateli, dla których rachunek zysków i strat nie jest wyłącznym kryterium sukcesu.


II

ŚLĄSKIE EKO

Ekologia na parkowej wyspie

Pirat z Kontenera Zieleni ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

W lipcu i sierpniu, w Kontenerach Kultury odbywa się, dofinansowana z budżetu Urzędu Miasta w Chorzowie, akcja „Kontener Zieleni”. To ciekawa podróż po tym wszystkim, co miłośników parkowej przyrody interesuje najbardziej. Na temat tych zajęć rozmawiamy z ich prowadzącym, WITKIEM SZWEDKOWSKIM z Miejskiej Partyzantki Ogrodniczej.

Witek Szwedkowski Miejski ogrodnik. Uprawia partyzantkę ogrodniczą (guerilla gardening), ogrodnictwo społeczne (community gardening), zbieractwo miejskie (urban foraging), ogrody wertykalne (green walls), ogrodnictwo okienne i parapetowe (window farming) i inne formy ogrodnictwa, wykorzystujące przestrzeń życia ludzi. Realizuje takie projekty jak „Ogrody społeczne” czy „Schronisko dla niechcianych roślin”. Jest działaczem w ramach projektów związanych ze zrównoważonym rozwojem tj.: „Miejska Partyzantka Ogrodnicza” czy kampania „Równi na drodze. Naprawdę.” Był współzałożycielem Zespołu ds. polityki rowerowej w Gliwicach, uczestniczy również w obradach takiego zespołu w Katowicach.

Kolejne spotkania Kontenera Zieleni 6 sierpnia, godzina 16 – Dziko rosnące rośliny jadalne i lecznicze na terenie Parku Śląskiego. 20 sierpnia, godzina 16 – Kropelki lata. Czyli zaklęte w butelce właściwości ziół i owoców. Kontener Zieleni to nasza baza wypadowa, która ułatwia dostęp do często niedocenianych atrakcji parku

– Kontenery Kultury są białe. – Ale jeden z nich będzie w środku pełen zieleni. – To znaczy? – Zielonych idei. Zieleni nie jako koloru, ale pomysłów na to, co zwiedzający mogą robić w parku, jak wykorzystać jego zasoby naturalne, jak go poznać. Chodzi o to, że zieleń można, a nawet trzeba mieć w sobie. Kontenery oczywiście są białe, ale idea jest jak najbardziej zielona. – Ale wchodząc do białego kontenera, wciąż widzę tylko biały kontener. Jak konkretnie chcesz to zrobić, aby inni dojrzeli w nim zieleń, o której mówisz? – Spotkania w takiej przestrzeni nie muszą odbywać się tylko przy zielonych butelkach, zawierających orzeźwiający płyn. Mogą poruszać naszą wyobraźnię oraz zwracać uwagę na otoczenie. Dzięki temu możemy się skupiać na ideach. Tym, co można zrobić z kuchennych odpadków, jakie rośliny dobrze sprawdzają się w hodowli, jakie drzewa mijamy po drodze, a niekoniecznie wiemy, jakich są gatunków. Dlatego Kontenery Kultury będą punktem, z którego wyruszamy i do którego wracamy po krótkim spacerze. Będzie to baza naszych spotkań i punkt wypadowy do wypraw po parkowe skarby. Możemy wykorzystać produkty, które daje nam tak czysta przestrzeń, jaką jest park. Z zebranych owoców, ziół czy tego, co uważamy za chwasty, możemy mieć surowiec do robienia herbatek, nalewek lub dodatków żywnościowych. Tym samym wzbogacamy nasze codzienne menu. Tego wszystkiego będziemy doświadczać podczas spotkań. Wyjście z kontenera, w którym każdy z nas symbolicznie się porusza, zazielenia go. Zazielenia nasze wnętrze i życie.

– I w parku też tego potrzebujemy? Przecież ta zieleń jest tu w zasadzie wszechobecna. Uważasz, że ludzie, spacerując po parku, nie dostrzegają tego, co w zasadzie jest jego istotą? – Jestem pewien, że ludzie cieszą się zielenią. Większość z nich robi to na zasadzie – jest fajnie, bo jest zielono. Ale czym jest ta zieleń i jakie są inne, oprócz tych psychologicznych, korzyści z jej wykorzystania – tego już nie znają. A warto się tego uczyć. Ja też poznawałem stopniowo, że

Są ludzie, którzy tęsknią za szerokim kontaktem z roślinami nie wszystkie drzewa iglaste wokół mnie to tuje, że nie wszystkie liściaste to topole. Dzięki temu można nie tylko nauczyć się nazw, ale dowiedzieć na przykład o wartości konkretnych roślin. Nikogo oczywiście do niczego nie zmuszam, bo odbiór zieleni powinien być indywidualną decyzją każdego z nas. Zachęcam jednak do zanurzenia się głębiej w temat zieleni. Może się okazać, że krzewy które wcześniej po prostu mijaliśmy, dają jadalne owoce, a rośliny z trawnika mogą stanowić cenny dodatek do naszej apteczki. – I tego będzie można się dowiedzieć w Kontenerze? – Taki jest plan. Zaczęliśmy tę akcję w 2014 roku i od tego czasu, latem, spotykamy się, aby zgłębiać różne tematy. Niektóre z nich, szczególnie te cieszące się dużym powodzeniem, staramy się powtarzać i rozwijać. Wprowadzamy także nowości, o które proszą sami uczestnicy. To już czwarty rok z Kontenerem Zieleni.

– Uczestnikami są raczej laicy czy osoby już uwrażliwione na przyrodę? – Część to osoby, które po prostu czują potrzebę poszerzania swojej wiedzy. Niektórzy dobrze „czują klimat”, tęsknią za szerokim kontaktem z roślinami, ale nie mają pojęcia od czego zacząć, szukają osób podobnie „pozytywnie zakręconych”. Inni, dzięki już posiadanym informacjom, dają bardzo cenny wkład w te spotkania. Uczestnicy mają różne potrzeby i różne motywacje udziału w tym przedsięwzięciu. Jako prowadzący, nie uzurpuję sobie prawa do tego, żeby uchodzić za eksperta, który „wie i mówi tym, którzy nie wiedzą”. Taki model funkcjonuje w szkole od czasów Bismarcka. Trzeba szukać rozwiązań nowych i bardziej nadających się do współczesności. Kontener Zieleni jest przestrzenią wymiany. Na przykład w zeszłym roku, jedna z uczestniczek ofertowała sadzonki ze swojego ogródka. Był to bardzo fajny gest, ale takich sytuacji znacznie więcej jest na poziomie wiedzy. Jeżeli jednak ktoś przychodzi, bez wcześniejszego przygotowania, to jest oczywiście bardzo mile widziany. Główną ideą jest krzewienie pogłębionych informacji na temat zieleni wokół nas. – Osoby, które przyjdą z pewnym zasobem wiedzy, będą mogły się nią podzielić, ale też dowiedzieć czegoś nowego. Ograniczeń zatem nie ma? – Każdy może przyjść, a dotychczas wszyscy uczestnicy byli otwarci na nowe osoby. Dzięki temu, grupa wymienia się i żyje. Moje dotychczasowe doświadczenie w pracy wykładowcy, szkoleniowca, nauczyciela, daje mi pewność, że jestem w stanie prowadzić zajęcia z grupą bardzo zróżnicowaną. Zarówno pod względem wieku, jak i wiedzy.

– A samo miejsce? Piaszczysta wyspa w samym sercu Parku Śląskiego. Trudno sobie chyba wyobrazić lepszą lokalizację na tego typu warsztaty? – To taka nasza „wyspa skarbów”. Każdy może znaleźć coś dla siebie: społeczne akcje malarskie, spektakle, koncerty, lekcje tańca, no i nasze spotkania, w których chodzi przede wszystkim o edukację ekologiczną. Każdy może wybrać co chce – spotkania z plastyką, teatrem, muzyką lub naturą. To bardzo ciekawe rozwiązanie. Podczas naszych zajęć robimy wypady w inne miejsca parku, właściwie jak piraci szukający skarbów. Kontener Zieleni to nasza baza wypadowa, która ułatwia dostęp do tych atrakcji parku często niedocenianych: drzew, które aspirują do miana pomników przyrody, rzadko koszonych łąk z bogactwem ziół, dzikich zakamarków, botanicznych ciekawostek. – Kontener Zieleni to cztery spotkania. Wystarczające, żeby zdobyć przydatną wiedzę? – To dopiero początek, taka dobra zapowiedź. Przede wszystkim trzeba chcieć samemu zgłębiać wiedzę. Zachęcam do czytania serwisów internetowych poświęconych terenom zieleni i ogrodnictwu miejskiemu, do przeglądania prasy branżowej, uczestnictwa w imprezach ekologicznych organizowanych przez Park Śląski. Tematyka ekologiczna nie jest jednak samotną wyspą, to archipelag tematów między którymi istnieją silne połączenia funkcjonalne: otwarte i zaangażowane społeczeństwo, zrównoważony i odpowiedzialny transport, slow life, kultura zaufania i wymiany, nowoczesne miasto jako miejsce życia wszystkich pokoleń. Rozmawiał: Łukasz Respondek


ŚLĄSKIE EKO

III

Z odwiedzinami w Akademii Bioróżnorodności

ZDJĘCIA: PARK ŚLĄSKI

Wakacje w binokularach Akademia Bioróżnorodności pokazuje, że nauka nie musi być nudna. Na prowadzonych przez Fundację Park Śląski zajęciach, dzieci oraz młodzież zdobywają wartościową wiedzę oraz dowiadują się licznych ciekawostek. Wszystko zawdzięczają wykwalifikowanym instruktoromedukatorom, którzy z przyjemnością odpowiadają nawet na najtrudniejsze pytania. Sprawdziliśmy, jak przebiegają te zajęcia oraz czego konkretnie można się dowiedzieć w ich trakcie.

P

rojekt Akademii Bioróżnorodności jest dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. W październiku ruszają zapisy na kolejny rok szkolny/kalendarzowy, ponieważ Akademia Bioróżnorodności to nie tylko wakacyjna przygoda, ale również zabawa cały rok. Program trwa już ponad cztery lata. Dzięki bogatej ofercie zajęć, chętnych wciąż przybywa. – Warsztaty przeznaczone są dla dzieci oraz młodzieży w wieku od 4 do 19 lat. Każdy może znaleźć tutaj coś dla siebie, ponieważ wszystkie przeprowadzane zajęcia są dostosowane odpowiednio do wieku uczestników oraz uzupełniają szkolną podstawę programową – mówi Anna Poraj, prezes Fundacji Park Śląski. – Uczestnictwo w zajęciach jest bezpłatne. Można wybrać te warsztaty, które interesują nas najbardziej – zapewnia.

Z lornetką na ptaki

Trochę techniki na zajęciach z odnawialnych źródeł energii

Laboratorium – jedno z ulubionych przez uczniów miejsc Akademii

– Czy bawiliście się kiedyś klockami Lego? Oczywiście, że tak, ale czy wiecie, że za pomocą tych właśnie klocków można zbudować małą elektrownię słoneczną – mówi Kajetan Poraj, prowadzący zajęcia z odnawialnych źródeł energii, podczas których można dowiedzieć się o efektywnym wykorzystywaniu energii słonecznej oraz za pomocą czego można ją pozyskać. Zwarte i gotowe grupy dostają zestawy klocków oraz instrukcję, za pomocą której samodzielnie konstruują. Zadanie nie jest proste, ponieważ nie są to tylko zwyczajne klocki. W komplecie znajdują się także specjalne komputery, które umożliwią działanie tego, co zbudują uczniowie. Skomplikowana instrukcja to nic w porównaniu z końcowym rezultatem, kiedy można już podziwiać gotową, działającą minielektrownię słoneczną. Po przyłączeniu klocków do specjalnych silników i komputerów oraz podłączeniu diod, wystawiona na działanie promieni słonecznych konstrukcja, umożliwia zapalenie się lampki.

cza nas na co dzień. To właśnie tutaj, w laboratorium, młodzi badacze mogą obserwować wszystko w tysiąckrotnym powiększeniu. Na specjalistycznych stanowiskach, małe grupy współpracują ze sobą, dzieląc się zadaniami. – Dzisiaj zobaczymy jak pachną kwiaty – mówi podopiecznym Katarzyna Kowalik, specjalistka od zadań laboratoryjnych, rozkładając na stolikach liście pelargonii. Zajęcia nastawione są głównie na praktykę, podczas której wykonywane są serie różnych doświadczeń. Młodzi naukowcy dowiadują się, do czego służy mikroskop, uczą się też ustawień i obsługi tego urządzenia. Po przygotowaniu stanowiska badawczego oraz preparatu, przychodzi czas na spojrzenie w okular. W maksymalnym przybliżeniu można zobaczyć różnice w budowie komórki, m.in. pomidora, ziemniaka czy mchu oraz dowiedzieć się, co sprawia, że mają różne barwy. – Zajęcia prowadzone są głównie dla starszych dzieci i młodzieży. Dla najmłodszych przedszkolaków przygotowane są gotowe preparaty, które mogą zobaczyć w binokularach – dodaje.

Drzewa szybkie i odporne

Zajęcia ekologiczne

Drzewa produkują cenny dla naszego życia pierwiastek – tlen, zapewniają schronienie oraz pożywnie dla wielu zwierząt. Dlatego tak ważna jest ich ochrona i pielęgnacja każdego dnia. – Pamiętajmy, że wycinając jedno drzewo, powinniśmy posadzić kolejne – mówi dzieciom Łukasz Drozd, specjalista ds. zieleni Parku Śląskiego. Na zajęciach z drzewoznawstwa można nauczyć się wielu kwestii, dotyczących roślin znajdujących się na terenie naszego parku. Nie ma przeszkód w przyswojeniu sobie trudnych pojęć, takich jak symbioza i jej odmiana – mikoryza. Podziwiając

Warsztaty ekologiczne to nie tylko wykład na temat ochrony środowiska, to również praktyczne zajęcia, które prowadzi Krystian Golasz, specjalista ds. zieleni Parku Śląskiego. Mają one na celu uwrażliwienie młodych ludzi na otaczającą przyrodę. Oglądając rośliny, podczas wyjścia w teren, dzieci uczą się, w jaki sposób można chronić nasz ekosystem oraz poznają historię Parku Śląskiego. Przysposabiają też wiedzę na temat chorób flory, które są poważnym zagrożeniem, a także, z jakimi nie-

Ochrona drzew to podstawa zajęć dotyczących denrologii

Zajęcia ekologiczne mają formę edukacyjnego spaceru

parkowy krajobraz, dzieci dowiadują się, które drzewa rosną najszybciej, jakie gatunki są najbardziej odporne na ciężkie zanieczyszczenia środowiska oraz uczą się rozpoznawania różnych rodzajów chorób, którymi najczęściej atakowane są drzewa.

bezpieczeństwami wiąże się ugryzienie kleszcza. Podczas spaceru można samodzielnie zliczyć liczbę słoi drzewa i ocenić jego wiek, a także wskazać poszczególne piętra lasu, zobaczyć różnice w korze drzew czy owocostanach roślin, a także dowiedzieć się, kto zamieszkuje korony drzew, z czego składa się runo leśne lub też dlaczego mrówka jest sprzymierzeńcem mszyc. W trakcie edukacyjnego spaceru, uczniowie mogą zabrać ze sobą niewielkie owady lub rośliny, które później obserwują za pomocą binokularów.

Zajęcia ornitologiczne z Emilią Grzędzicką (druga z lewej)

Ornitologia to dział zoologii, zajmujący się obserwacją ptaków. – Zajęcia są prowadzone głównie w terenie. Jest to wyjście do parku w poszukiwaniu ptaków, ale nie tylko. Czasami można spotkać wiewiórkę, czy zająca – mówi Emilia Grzędzicka, prowadząca zajęcia. Każdy młody poszukiwacz otrzymuje lornetkę. Po krótkiej instrukcji obsługi jest gotowy, by ruszyć w las. Chociaż wakacje to koniec sezonu lęgowego, czyli okresu, w którym ptaki śpiewają najintensywniej, nie ma się co martwić. Ciekawski poszukiwacz zawsze znajdzie coś dla siebie. Podczas zajęć można dowiedzieć się, ile gatunków ptaków zamieszkuje Park Śląski, do czego podobny jest dźwięk świstunki leśnej oraz co zachęca ptaki do pięknego śpiewu. Oprócz podsłuchiwania ptaków, dzieci uczą się rozpoznawania poszczególnych gatunków na podstawie usłyszanych dźwięków. A co jeśli pogoda spłata figla i nie pozwoli wyjść w teren? – Nie ma problemu. Prowadzę także zajęcia podczas deszczowej pogody. Wtedy można zobaczyć wypluwki sowy uszatki, pióra myszołowa czy innych ptaków – tłumaczy Grzędzicka.

Klocki i odnawialna energia Odnawialne źródła energii to zasoby naturalne, których długotrwałe wykorzystywanie nie prowadzi do ich zaniku czy powolnego odtworzenia, ponieważ proces ich regenerowania jest krótkotrwały.

Zagadkowy mikroskop Preparaty, szkiełka, kolby, bagietki już czekają na wszystkich głodnych wiedzy. Świat w skali mikro fascynuje każdego. W tak znacznym powiększeniu, można na nowo odkrywać to, co ota-

Magdalena Parzyjagła


ŚLĄSKIE EKO

IV

Z myślą o ekologii

ZDJĘCIE: JUSTYNA CIEŚLIKOWSKA

Na transport i oświetlenie Zakończono nabory wniosków w ramach konkursów dla Działania 4.5 Niskoemisyjny transport miejski oraz efektywne oświetlenie. Na 103 w sumie złożonych do dofinansowania, wybrano 60 z nich. Łącznie, pomoc finansowa na nie, to prawie 750 milionów złotych

T

ym razem o dofinansowanie z unijnej kasy mogli starać się ci inwestorzy, którzy planowali budowę lub przebudowę liniowej i punktowej infrastruktury transportu zbiorowego (np. zintegrowane węzły przesiadkowe, drogi rowerowe, parkingi Park&Ride i Bike&Ride, buspasy, budowa systemów miejskich wypożyczalni rowerów wraz z zakupem rowerów); wdrażanie inteligentnych systemów transportowych (ITS); czy zakup taboru autobusowego na potrzeby transportu publicznego. Na pomoc mogli liczyć również zainteresowani poprawą efektywności energetycznej oświetlenia ulicznego.

Dofinansowanie ekologicznych autobusów niskopodłogowych to jeden z elementów wsparcia w ramach konkursów

Centra przesiadkowe W ramach Działania 4.5. Niskoemisyjny transport miejski oraz efektywne oświetlenie w zakresie transportu publicznego, złożono w sumie 51 wniosków, na kwotę dofinansowania ponad 1 mld zł, o całkowitej wartości blisko 1,5 mld zł. Wybrano do dofinansowania 27 projektów, na kwotę dofinansowania ponad 672 mln zł (przy całkowitej wartości dofinansowanych inwestycji – prawie 970 mln zł). Wśród pozytywnie ocenionych wniosków, znalazły się m.in. te dotyczące zakupu taboru autobusowego przez PKM Sosnowiec Sp. z o.o. (dofinansowanie: ponad 89,1 mln zł). Podobnie stało się z inicjatywą zakupu ekologicznych autobusów niskopodłogowych katowickiego przewoźnika – PKM Katowice Sp. z o.o. (dofinansowanie: przeszło 85,5 mln zł). Na unijne pieniądze mogą liczyć również in-

Na pomoc mogą liczyć zainteresowani poprawą efektywności energetycznej oświetlenia ulicznego westycje związane z budową katowickich zintegrowanych węzłów przesiadkowych: Zawodzie, Ligota i Brynów-Pętla. – Cieszy nas bardzo, że ekologiczna komunikacja miejska, ale też ekologiczne oświetle-

nie naszych ulic, stają się w naszym regionie powoli standardem. To kolejny element naszej walki o czyste powietrze, którą zainicjowaliśmy uchwałą antysmogową – przekonuje Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego.

Gliwickie oświetlenie Z kolei w ramach Działania 4.5 Niskoemisyjny transport miejski oraz efektywne oświetlenie w zakresie efektywnego oświetlenia złożono 52 projekty, na kwotę dofinansowania przeszło 110 mln zł (wartość całkowita: pra-

wie 160 mln zł). Wybrano 33 projekty, na kwotę dofinansowania ponad 75,5 mln zł, przy całkowitej wartości inwestycji przekraczającej 113,7 mln zł. W tym przypadku na pomoc finansową mogą liczyć prowadzący m.in. modernizację i budowę oświetlenia ulicznego w Gliwicach (dofinansowanie: ponad 4,1 mln zł); unowocześnienie oświetlenie na ulicach Radzionkowa (dofinansowanie: przeszło 4,5 mln zł); czy montaż opraw typu LED oraz systemy sterowania światłem i inteligentnej integracji w Katowicach (dofinansowanie: ponad 15,1 mln zł). Michał Tabaka

Okiem ekspertów

ZDJĘCIE: UMWŚ

Diagnoza Banku Światowego Jesienią gotowy ma być raport Komisji Europejskiej i Banku Światowego, który oceni czystość powietrza w naszym regionie, przedstawi oczekiwane działania i wreszcie: wskaże źródło ich finansowania.

P

rzez dwa dni eksperci Banku Światowego przyglądali się i analizowali sytuację związaną z zanieczyszczonym powietrzem w naszym regionie. Z raportu Światowej Organizacji Zdrowia „Ambient Air Pollution Database 2016” wynika, że 33 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Europy, znajduje się w Polsce, z czego aż 10 leży właśnie w województwie śląskim.

Dobry partner

Śląskie dołącza W tym roku śląskie i małopolskie (wcześniej tamtejsze samorządy wojewódzkie przyjęły stosowne uchwały antysmogowe) podjęły inicjatywę włączenia się w projekt „Catching-up regions”, który ma charakter badawczy i doradczy. Skierowany jest do słabiej rozwiniętych regionów UE. Składa się z dwóch modułów: analitycznego, którego celem jest określenie czynników spowalniających procesy rozwojowe, oraz doradczego,

którego z kolei zadaniem jest określenie i wdrożenie w wybranych obszarach działań, które przyczynią się do zwiększenia skuteczności instrumentów polityki spójności w osiąganiu zakładanych celów rozwojowych. Do tej pory w projekcie brały udział dwa województwa: świętokrzyskie i podkarpackie. Teraz jest szansa dla dwóch kolejnych: śląskiego i małopolskiego.

Mam nadzieję, że udział w tym projekcie poprawi przede wszystkim naszą efektywność finansową – ocenił marszałek Wojciech Saługa (z prawej)

– Mam nadzieję, że udział w tym projekcie poprawi przede wszystkim naszą efektywność finansową. Nie wyobrażam sobie zaś lepszego partnera do dyskusji o pieniądzach, niż Bank Światowy – przekonuje Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego. – Jako Fundusz, walczymy z niską emisją już od kilku lat. Największą bolączką jest biedniejsza część naszego społeczeństwa, której po prostu nie stać na wymianę kotła. I tutaj musimy znaleźć odpowiednie rozwiązania – dodał Andrzej Pilot, prezes zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Podczas rozmów z ekspertami Banku Światowego, nie zabrakło również reprezentacji Polskiego Alarmu Smogowego. Michał Tabaka


Śląskie kulturalne Gorące lato w Filharmonii Śląskiej

W czasie tegorocznych wakacji, katowiccy filharmonicy nie chowają instrumentów do futerałów i niemal co tydzień proponują ciekawe wydarzenia muzyczne w swojej siedzibie, przy ul. Sokolskiej.

Z

myślą o melomanach, którzy już z urlopów powrócili oraz o tych, którzy do wakacyjnych wyjazdów dopiero się sposobią, na słonecznym afiszu z hasłem „Summertime”, umieszczono siedem koncertów dedykowanych fanom, którzy z żywą muzyką nie chcą się rozstawać także w trakcie letniej kanikuły.

Na piękny wieczór Na sierpniowe weekendy Gazeta Parkowa rekomenduje dziś trzy propozycje. „W pewien piękny wieczór…” to tytuł koncertu, który odbędzie się w niedzielę, 20 sierpnia w sali koncertowej im. Karola Stryji. Popularne arie, duety operowe i operetkowe oraz piosenki musicalowe zaprezentują Śląska Orkiestra Kameralna pod dyrekcją Roberta Kabary oraz młodzi śpiewacy: Ewelina Szybilska – sopran i Piotr Lempa – bas. Ewelinę Szybilską, wychowankę prof. Jana Balarina i Ewy Biegas, która swój warsztat wokalny doskonaliła w Salzburgu u Teresy Żylis-Gary, znamy jako solistkę Opery Śląskiej w Bytomiu. Jest laureatką I nagrody Konkursu Wokalnego YAMAHA Music Foundation of Europe i II nagrody Międzynarodowego Konkursu Śpiewaczego im. I. Godina w Vrable (Słowacja). Była finalistką wiedeńskiego Międzynarodowego Konkursu Wokalnego Klassik-Mania. Piotr Lempa jest zaś absolwentem The Royal Academy of Music w Londynie, Cardiff International Academy of Voice oraz Akademii Muzycznej. Kształcił się też na mistrzowskich kursach wokalnych. Regularnie występuje na scenach oper w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Szwajcarii, Polsce i we Włoszech. Występował z solowymi kon-

Lato, dla Orkiestry Kameralnej Filharmonii Śląskiej, oznacza czas intensywnej pracy

certami m.in. w Nowym Jorku dla uczczenia ofiar World Trade Center oraz w Pensylwanii, brał udział w koncercie Sinfonii Varsovii w nowojorskiej Carnegie Hall, upamiętniającym I. J. Paderewskiego. Równie atrakcyjnie zapowiada się kolejny weekend w Filharmonii Śląskiej.

Przeboje z Króla Artura W sobotę, 26 sierpnia, na scenie pojawi się Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej oraz Chór Filharmonii Śląskiej, a w programie wieczoru zabrzmi muzyka z takich kinowych przebojów, jak: Misja, Braveheart, Król Artur, Władca Pierścieni, Ostatni Mohikanin, Piraci z Karaibów, Ostatni Samuraj, Gladiator i Gwiezdne wojny. Orkiestrę poprowadzi Maciej Sztor, absolwent Akademii Muzycznej w Poznaniu w klasie dyrygentury symfonicznej prof. Jerzego Salwarowskiego. Sztor kolekcjonuje oryginalne partytury muzyki filmowej, a także współtworzy i realizuje własne projekty muzyczne w całej Polsce. Koncert (bez udziału chóru) zostanie powtórzony w niedzielne przedpołudnie, 27 sierpnia. Szczegóły: www.filharmonia-slaska.eu. Wojciech Zamorski REKLAMA

Sierpniowy LOT w Katowicach

Przed „Skokiem w bok”

ZDJĘCIE: MAT. PROM.

Wakacyjny, teatralno-koncertowy odrzutowiec, fruwający co tydzień w podcieniach instytucji Katowice Miasto Ogrodów, przy placu Sejmu Śląskiego, także w sierpniu nie zwalnia tempa, a każdy rejs odbywa się z udziałem kompletu wdzięcznych pasażerów.

L

KULTURALNIE PO REGIONIE

ZDJĘCIE: MAT. PROM.

Wieczory z Władcą Pierścieni

7

OT, czyli festiwal Letni Ogród Teatralny, już po raz 19. utwierdza w przekonaniu, że zapotrzebowanie na dobry teatr i szlachetną muzykę jest w Katowicach zjawiskiem permanentnym oraz głęboko zakorzenionym w kalendarzu najciekawszych i najpopularniejszych imprez kulturalnych. Na sierpniowym afiszu festiwalu odnajdujemy aż 12 artystycznych półplenerowych zdarzeń, adresowanych do wielopokolenio- Jan Peszek w spektaklu „Kto nas odwiedzi” wej publiczności. W każdym sezonie LOT odwiedza kilkanaście tysięcy osób! W każdą niedzielę na festiwalowej scenie królują darmowe bajki dla najmłodszych. Z kolei sobotnie wieczory są zarezerwowane dla dorosłych teatromanów, spragnionych bliskiego spotkania z największymi gwiazdami polskich scen. Wybitni aktorzy, tradycyjnie i chętnie odwiedzają Katowice o tej porze roku, w czym wielka zasługa spiritus movens LOT-u, Mirosława Nejnerta, szefa Teatru Korez, zaprzyjaźnionego z wieloma gwiazdami. Lipcową inaugurację festiwalu uświetnił Och-Teatr z Warszawy, brawurowymi kreacjami Jadwigi Jankowskiej-Cieślak i Jana Peszka, w spektaklu „Kto nas odwiedzi”. Równie atrakcyjnie zapowiada się finał LOTu – w sobotę, 26 sierpnia, przyjedzie do Katowic Teatr Capitol, z wyjątkowo zabawną komedią „Skok w bok”. Dwie pary z długoletnim stażem planują kolejne wspólne wakacje. Ta sama willa, te same atrakcje, niestety, partner także ten sam. Aby więc tym razem urlop nie był nudny, mężowie postanawiają urozmaicić sobie letni wypoczynek i namówić żony do spędzenia wakacji WZ oddzielnie. Historia z życia wzięta… Pełny repertuar LOT na: www.letniogrodteatralny.pl.

Teatralna Sztygarka Spośród pięciu sierpniowych spektakli zaplanowanych w chorzowskiej Sztygarce w 11. Edycji Chorzowskiego Teatru Ogrodowego, rekomendujemy wizytę aktorów Teatru praMontownia z Warszawy. W niedzielę, 13 sierpnia, Adam Krawczuk, Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki zaprezentują spektakl „Zabawa” wg tekstu Sławomira Mrożka. To przewrotna odpowiedź Mrożka na „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego. Historia trzech mężczyzn, którym zabawa jawi się jako synonim prawdziwego życia. Pełny repertuar letniego przeglądu teatralnego w Sztygarce na: www.chto.pl. Atrakcyjne lato w skansenie „Południca”, czyli Festiwal Polskiej Piosenki im. Kazimierza Grześkowiaka, to wyjątkowo ciekawe wydarzenie kulturalne, wspierające młodych artystów, poszukujących szansy na zaprezentowanie swojej twórczości szerszemu audytorium. W ramach festiwalu organizowany jest konkurs w dwóch kategoriach: na najlepsze utwory autorskie oraz najlepsze, innowacyjne wykonanie piosenki z repertuaru zmarłego w 1999 piosenkarza, kompozytora i satyryka – Kazimierza Grześkowiaka. Program tegorocznej edycji festiwalu, wzbogaci koncert z muzyką i tekstami takich mistrzów jak: Jerzy Satanowski, Jan Wołek, Janusz Grzywacz, Zbigniew Łapiński, Zygmunt Konieczny, Piotr Bukartyk, Ewa Kornecka oraz Jan Kondrak. Będą to nowe utwory, które powstały specjalnie dla „Południcy”. Ozdobę festiwalu mają stanowić występy Artura Andrusa (2 i 3 września) oraz zespołów Pod Budą (2 września) i Zakopower (dzień później). Więcej na: Oprac. WZ www.festiwalpoludnica.pl.


Śląskie aktywne

8 Parkowy Półmaraton już 10 września

ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

21 kilometrów pięknej pasji Parkowy Półmaraton zakończy tegoroczną Parkową Koronę Biegów

Bieganie to piękna pasja. Znam niewiele osób, które raz spróbowały i przestały biegać. Ja trwam w tej pasji wiele, wiele lat – mówi August Jakubik, ultramaratończyk, który ma na swoim koncie dziesiątki startów maratońskich. I tym razem pomaga w organizacji Parkowego Półmaratonu, który już 10 września odbędzie się w Parku Śląskim.

U

czestnicy będą mieli okazję zmierzyć się na dystansie liczącym 21, 097 km. Jak co roku, zawodnicy spotkają się na linii startu o godzinie 10, obok Hali Wystaw „Kapelusz”. Trasa biegu to dwie pętle, które prowadzą przez cały park.

REKLAMA

Zapisy Na Parkowy Półmaraton możemy zapisać się poprzez wypełnienie formularza zgłoszeniowego, dostępnego na stronie internetowej: sts-live.pl/ParkSlaski. Opłata startowa uregulowana online do dnia 28 sierpnia, wynosi 65 zł. Do biegu mogą przystąpić osoby, które ukończyły szesnasty rok życia (po uprzedniej zgodzie rodziców lub opiekunów prawnych). Biuro Zawodów będzie czynne 9 września, od godziny 12 do 18 w Gołębniku. W dniu biegu – od godziny 7 do 9.30 w namiocie przed „Kapeluszem”. W Biurze Zawodów będzie można zapisać się na bieg tylko w sobotę (wpisowe: 80 zł). W pakiecie startowym każdy zawodnik otrzymuje swój numer startowy, chip do pomiaru czasu, agrafki, koszulkę, pamiątkowy medal, napój oraz posiłek regeneracyjny na mecie.

Biegać każdy może

Z charytatywnym celem

Każdy, kto lubi ten rodzaj sportu, może wziąć udział w Parkowym Półmaratonie. Jednak start na takim dystansie nie jest dedykowany dla każdego. − Nie można zapomnieć o koniecznym przygotowaniu, czyli o regularnych treningach, które powinniśmy odbywać parę miesięcy przed startem. Bieg bez wcześniejszej praktyki może doprowadzić do wielu niepotrzebnych kontuzji – wyjaśnia Jakubik. Każdy, kto nie czuje się gotowy na swój pierwszy półmaraton, niczego nie traci. W tym dniu organizowany jest również bieg towarzyszący, na dystansie 10 kilometrów, któremu nawet niedoświadczeni sportowcy będą mogli stawić czoła. Nie zabraknie także biegów zorganizowanych specjalnie dla najmłodszych, na czterech różnych dystansach.

Każdy z uczestników, który pokona trasę w czasie nieprzekraczającym 165 minut, zostanie nagrodzony pamiątkowym medalem, a na czołowych zwycięzców czekają puchary oraz nagrody rzeczowe. – Kontynuując wieloletnią tradycję, część opłaty startowej zostanie przekazana pozarządowej fundacji charytatywnej, którą wskaże uczestnik półmaratonu. Są to m.in. Iskierka, Stowarzyszenie Dom Aniołów Stróżów oraz Fundacja Park Śląski – mówi Katarzyna Zazgórnik-Sitz, organizator Parkowego Półmaratonu. – Ważny jest podtekst społeczny tego wydarzenia. W ten sposób wspieramy zdrowy styl życia oraz idee, które przyświecają organizacjom. Magdalena Parzyjagła


Planetarium Śląskie

9 Letnia oferta

Noc spadających gwiazd

Kosmiczne seanse nie tylko dla opornych Jeszcze w sierpniu Planetarium Śląskie zaprosi mieszkańców naszego regionu na pokazy, seanse, obserwacje, a także… do gry w kapsle.

W

O

czywiście Perseidy to nie prawdziwe gwiazdy – mówi wicedyrektor Planetarium Śląskiego, Stefan Janta. – To bardzo drobne okruchy materii, pozostawione przez kometę 109P/Swift-Tuttle. Większość z nich ma średnicę ziarnka piasku. Kiedy wpadają z wielką prędkością w ziemską atmosferę, spalają się i jonizują na swej drodze powietrze, co skutkuje pięknym widowiskiem na niebie – dodaje.

Noc z Perseidami czeka nas na początku sierpnia

Ile ton kosmosu?

Weźcie koce!

Każdej doby, w atmosferę naszej planety wpada aż 60 ton kosmicznego pyłu. Perseidy stanowią jedynie nieznaczny ułamek tej masy. Ziemia przechodzi przez ten rój miedzy 17 lipca a 25 sierpnia. W tym czasie można oglądać na niebie pojedyncze ślady. Jednak maksimum roju Perseidów, przypadające na połowę sierpnia, jest szczególnie spektakularne. Przy sprzyjającej pogodzie, można zobaczyć wówczas nawet do 100 spadających gwiazd na godzinę.

Impreza będzie organizowana przez Planetarium Śląskie już po raz trzeci i rozpocznie się o 21. Warto ze sobą przynieść koc lub karimatę, termos z ciepłą herbatą i kanapki. Obserwacji Perseidów będzie towarzyszyć komentarz astronoma, dr Jacka Czakańskiego. Udział w spotkaniu jest bezpłatny, a w razie niepogody Planetarium zaprosi pod sztuczne niebo na obserwację gwiazd na największym ekranie sferycznym w Polsce.

REKLAMA

Mat. Planetarium Śląskie

czasie wakacji Planetarium prezentuje swoje najpopularniejsze seanse dla całej rodziny, takie jak m.in. „Podróż Małego Księcia”, „Kometa nad Szwajcarską Doliną” czy „Gwiazdy dla opornych”. W lipcu i sierpniu, od wtorku do piątku organizowane są trzy seanse dziennie (godz. 12, 14 i 17), natomiast w weekendy aż cztery (godz. 12.30, 14, 16 i 18). Sezon letni zakończy duże wydarzenie – „Piknik z Kapslami”, podczas którego całe rodziny będą mogły przypomnieć sobie nieco już zapomnianą grę w kapsle. Przygotowane zostaną trzy tory o różnym stopniu trudności, a imprezie towarzyszyć będzie pokaz drukarek 3D, zlot motocyklistów, grill, a także wieczorne obserwacje Księżyca (liczymy na bezchmurne Planetarium Śląskie to największy niebo). ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

W nocy z 12 na 13 sierpnia, już po raz trzeci przed Planetarium Śląskim spotkają się wielbiciele spadających gwiazd, by wspólnie podziwiać widowisko na niebie – rój Perseidów.

ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

Pod sierpniowym niebem

tego rodzaju obiekt w Polsce

Mat. Planetarium Śląskie

REKLAMA

Adres redakcji: aleja Różana 2, 41 - 501 Chorzów Tel. 601 472 618, fax. 032 790 53 76 E – mail: gazeta@parkslaski.pl Redaktor naczelny: Łukasz Buszman

Sekretarz redakcji: Łukasz Respondek Zespół: Ewa Kulisz, Wojciech Zamorski Redakcja i korekta: Aneta Bergieł Projekt i redakcja graficzna: Marek Michalski

Miesięcznik w nakładzie: 50 tys.egzemplarzy Dział sprzedaży reklam: Katarzyna Zazgórnik-Sitz tel. 666 031 465

Wydawca: Park Śląski w Chorzowie Gazeta Parkowa także w internecie na: www.parkslaski.pl Kolejny numer Gazety Parkowej ukaże się: 25 sierpnia 2017


Parkowa Akademia Wolontariatu

10

Zdrowy i aktywny senior

Apetyt na tablet coraz większy

Rowerem po młodość Gdyby nie rower, byłaby pustka w moim życiu – to motto Włodzimierza, zapraszającego seniorów na treningi rowerowe do Parku Śląskiego. Inni mówią o odmładzaniu, rozruszaniu mózgu. Sprawdź, jak Ciebie zmieni rower.

B

K

ilka dni temu kolejna grupa zakończyła warsztaty tabletowe w ramach projektu „Senior działa” w Parku Śląskim, ale również poza nim. Bo trenerzy mają też mobilną grupę szkoleniową. Szkolili już w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Siemianowicach oraz w Szpitalu Geriatrycznym im. Jana Pawła II w Katowicach.

Pożeracze czasu? Pan Karol (lat 70+) z Katowic przyjeżdżał do siemianowickiej biblioteki, bo w Parku Śląskim miejsca na czerwiec były zajęte, a jemu bardzo zależało, by zacząć właśnie wtedy. Przyznał, że na komputerze nigdy nie pracował, bo dla niego najważniejsze były sport, ruch, powietrze. I nagle okazało się, że Internet może pomóc w planowaniu wyjazdów, zbieraniu informacji, rozmowach, dokumentowaniu zawodów… Pan Karol nieco więc zmienił zdanie o „pożeraczach czasu”. Pani Giga (lat 80+) na zakończenie warsztatów w Szpitalu Geriatrycznym napisała, że czeka na kolejne lekcje. Bo te, które miała, tylko zwiększyły jej apetyt.

Robienie zdjęć tabletem to ulubione zajęcie uczestników naszych warsztatów

larnie korzysta z komputera. Najmniej internautów jest wśród emerytów – 19,7 proc. (źródło: Diagnoza społeczna 2011), a zaledwie 9,2 proc. Polaków w wieku 65+ posiada umiejętności obsługi podstawowych programów biurowych oraz korzystania z Internetu. Powody wykluczenia cyfrowego osób starszych to: brak motywacji, brak umiejętności, obawa przed zagrożeniami w sieci, brak oferty dopasowującej funkcjonalności urządzeń do sprawności fizycznej seniorów.

Szkolenia dla kolejnych grup będą się odbywały do listopada w cyklach miesięcznych. Każdy uczestnik korzysta z 24 godzin warsztatów: robienia i obrabiania zdjęć, kręcenia filmów, szukania wiadomości w sieci, zakładania poczty i wysyłania maila, rozmów przez skype, pisania tekstów, tłumaczenia tekstów.

Statystyki do poprawy O tym, że projekt jest ważny, świadczą statystyki. 13,8 proc. osób w wieku powyżej 60 lat regu-

arbara przyjeżdża z Bytomia – żeby rozruszać kości i umysł. Umysł? Na rowerze? – Oczywiście, przecież człowiek musi mieć rozeznanie w terenie – wyjaśnia Barbara, wolontariuszka-seniorka, pomagająca dzieciom w nauce. Bogusława na rowerze czuje się młodsza. – Chyba młodsza – dopowiada. Mieszka na czwartym piętrze, ale z windy nie korzysta. Szkoda zdrowia. Grażyna, na poprzednim treningu, po godzinie jazdy zeszła z roweru. To żaden wstyd. – Słaba jestem. Jeżdżę raz na dwa lata – mówi skromnie, zapominając, że co tydzień ćwiczy fitness, jogę i chodzi z kijami. Też w Parku Śląskim oczywiście. Ale na trening rowerowy do parku, w ramach Akademii Aktywnego Seniora, przychodzą nie tylko kobiety. Włodek, wolontariusz Fundacji Park Śląski, przygotował dla wszystkich mapę. Zaznaczył na niej Gołębnik (to stąd ruszają rowerzyści, tu odbywają się zajęcia ruchowe), Bratek (siedziba wolontariuszy Fundacji Park Śląski), kropkami, kółkami i krzyżykami oznaczył trzy trasy. Prowadzą m.in. obok Stadionu Śląskiego, zoo, pomnika Kopernika… ZDJĘCIE: RAFAŁ ZDUŃCZYK

Usłyszane po zajęciach tabletowych: – A jednak czegoś nas nauczyła – pan Władysław, lat 75 z lekkim zdziwieniem ocenił osiągnięcia trenerki uczącej jego grupę obsługi tabletu. Trenerka nie była zdziwiona, bo wie, że seniorzy nie mają problemu z nauką. U nich działają silna motywacja i doświadczenie życiowe.

ZDJĘCIE: RAFAŁ ZDUŃCZYK

Senior działa – nie tylko w parku

Ewa Kulisz

Warsztaty dla osób starszych

Dwa dni o wolontariacie seniorów To tę trójkę i kilkudziesięciu innych wolontariuszy-seniorów spotkać będzie można w czasie wizyty studyjnej w ramach warsztatów przygotowanych przez Fundację Park Śląski. Dwudniowe bezpłatne warsztaty o wolontariacie seniorów potrwają w Parku Śląskim od sierpnia do listopada. Uczestnicy – osoby, które mają przynajmniej 60 lat i chciałyby działać lub organizować wolontariat seniorów – dowiedzą się, czym jest wolontariat, co mówią przepisy z nim związane, jak się rozwija, na czym polega jego specyfika, jak motywować starszych wolontariuszy, jak współpracować z młodszymi, czym ZDJĘCIE: PARK ŚLĄSKI

W

ykłady, szkolenia, spotkania z działającymi w wolontariacie seniorami i wycieczka w pięknych okolicznościach przyrody. Zapraszamy aktywnych, którzy skończyli 60 lat, do Parku Śląskiego na bezpłatne dwudniowe warsztaty o wolontariacie seniorów. Tylko 12 proc. Polaków w wieku 55+ deklaruje nieodpłatne i dobrowolne działania na rzecz organizacji charytatywnych oraz zajmujących się wolontariatem (dodatkowo im Polacy starsi, tym mniej chętni do bycia wolontariuszami). W całej Unii Europejskiej to 27 proc. Skoro u nas ten „fach” taki rzadki, może warto się nim zająć? Kiedy w 2011 roku Wiktoria przeczytała w gazecie, że w Parku Śląskim w Chorzowie powstaje wolontariat, że będzie język angielski, pomyślała: – A czemu nie rosyjski? I zaproponowała poprowadzenie. Od niemal sześciu lat wolontariuszka Wiktoria (lat 80+) prowadzi zajęcia z języka i kultury rosyjskiej dla seniorów. Kiedyś, w czasie spaceru z kijkami po Parku Śląskim, Janinę (lat 60+) zaczepił rowerzysta: – Źle pani idzie – i pokazał, jak powinna to robić. Przyszła na kijki, poznała wolontariuszy, wciągnęła się. Kiedy Małgorzata skończyła pracę, córka zaczęła ją namawiać na wolontariat. – Ale ja nie nadaje się do opieki nad chorymi, nieszczęśliwymi – protestowała. Córka poradziła wtedy wolontariat dla ludzi aktywnych. Od 2012 Małgorzata (lat 70) jest wolontariuszką.

Wolontariusze-seniorzy Fundacji Park Śląski pomagają m.in. w organizacji parkowych imprez

Terminy warsztatów do wyboru: 4-5 sierpnia 6-7 września 7-8 września 1-2 października

2-3 października 16-17 listopada 17-18 listopada

mogą zajmować się aktywni seniorzy. W czasie warsztatów wykorzystane zostaną tablety – m.in. jako urządzenia do zarządzania grupą wolontariuszy, do komunikowania, prowadzenia zajęć i spotkań integrujących grupę, szukania wiedzy na temat wolontariatu. Prócz wizyt studyjnych, w czasie których uczestnicy poznają działania i samych wolontariuszy-seniorów Fundacji Park Śląski, przygotowaliśmy wycieczki po Parku Śląskim. O parkowych atrakcjach opowiedzą przyrodnik, dendrolog, ornitolog (w czasie każdego szkolenia odbędzie się jedna z wycieczek). Uczestnicy mają zapewnione: śniadanie, obiad, kolację oraz nocleg w hotelu Skaut (hotel-chorzow.pl, al. Harcerska 3, przed budynkiem parking, dla gości bezpłatny). Dojazd we własnym zakresie. Każdy uczestnik otrzyma też materiały, wśród których będzie publikacja o wolontariacie seniorów. Zgłoszenia: ewa.kulisz@parkslaski.pl.

Bo cotygodniowe (środy, start o godz. 14) rowerowe treningi dla seniorów, odbywają się – jak chyba wszystko w Parku Śląskim – w pięknych okolicznościach przyrody. Co mijacie po drodze? Zapytajcie o to Włodka, od pięciu lat jest wolontariuszem Fundacji, od wieków (ma 81 lat) do teraz jeździ na rowerze, zjeździł całą Polskę na rajdach i nie tylko, miłością do roweru zaraził rodzinę i przyjaciół. Teraz wirusy rozsiewa na parkowych treningach rowerowych. Włodkowi pomagają Adela i Franek. Obaj panowie każdemu uczestnikowi treningu rowerowego podnoszą lub opuszczają siodełko. Troska o rowerzystki to podstawa. Uczestnicy treningu mogą wypożyczyć rowery bezpłatnie (mamy 10, najlepiej więc upewnić się, że wystarczy dla Państwa, dzwoniąc pod nr 666 031 514).

Ewa Kulisz

Ewa Kulisz

Warsztaty o wolontariacie seniorów i szkolenia tabletowe odbywają się w ramach projektu „Senior działa”, dofinansowanego ze środków Programu Rządowego na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020.

Pozostałe zajęcia Akademii Aktywnego Seniora – str. 2. Trening rowerowy odbywa się w ramach projektu „Zdrowy i aktywny senior”, dofinansowanego z budżetu Samorządu Województwa Śląskiego.

Włodzimierz prowadził treningi rowerowe również na VI Kongresie Obywatel Senior na trawie


Śląskie Wesołe Miasteczko

11

Dajcie się porwać tematycznej zabawie

Legendarne hity parku rozrywki Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko to obecnie największy w Polsce tematyczny park rozrywki. W ciągu dwóch lat to miejsce zupełnie zmieniło swój image. Metamorfozę przeszły alejki, mała architektura, ale przede wszystkim urządzenia. Zobaczcie, jak teraz wyglądają i jakie mają nazwy.

DRAGON RIDERS

GIANT WATER PUMP

Dawniej Rock & Roll i Mix Machine. Dziesięć 4-osobowych gondoli, które wykonują obroty o 360 stopni i przypominają bęben pralki, wprawią w zawrót głowy nie jedną osobę. Przejazd w przód i w tył, sprawdzi sprawność naszego błędnika.

Kosmiczne wahadło dla 12 osób, siedzących w gondoli, która w trakcie kołysania się, dodatkowo wykonuje obroty wokół własnej osi. Niepozorne, jednak jedno z bardziej ekstremalnych urządzeń, jakie można znaleźć na terenie parku rozrywki.

DIAMOND RIVER

DREAM FLIGHT AIRLINES

MAGICAL POSTAL SERVICE

Zeszłoroczny hit. Przejazd 12-osobową łodzią po torze imitującym magiczną, górska rzekę, na trasie której, do pokonania znajdują się zjazdy pod kątem 60 stopni z 2 wież, odpowiednio o wysokości 8 i 12 metrów. Przejazd po tematycznej strefie pełnej diamentów i pracowników je wydobywających, trwać będzie prawie 10 minut.

Kultowa atrakcja – oczywiście dawniej Samoloty Duże. W miasteczku od 1959 roku. Wyprodukowana przez chorzowski Konstal. Podniebną podróż odbywamy w jednym z sześciu 10-osobowych samolotów, które obracają się wokół wieży i odchylają na boki. Przejazd bajkowymi pojazdami powoduje odczucie prawdziwego lotu.

Z całą rodziną możemy przenieść się do Ameryki lat 20. ubiegłego stulecia. Wsiadamy do 4-osobowego automobilu i ruszamy w podróż przez miasto. Do pokonania mamy około 600 metrów. Wrażenia są bardzo pozytywne.

LEGENDIA FLOWER

DRAGON TEMPLE

KORONA ZIEMI

Niegdyś Gwiazda Duża. Ciągle największa rodzinna karuzela w Polsce, mieszcząca 216 osób w 36 tęczowych gondolach. Jest to jedno z miejsc z najlepszym widokiem w mieście, gdzie z wysokości 40 metrów, można spoglądać na malowniczy krajobraz Parku Śląskiego.

Coś dla fanów mocnych wrażeń. Jedno z najbardziej ekstremalnych urządzeń na terenie Legendii, gdzie 32 osoby, siedząc na specjalnej ławce, wykonują obrót na 12 metrowym ramieniu w czasie ok. 6 sekund.

Wybierz się w podróż dookoła Ziemi i poznaj najwyższe szczyty na wszystkich kontynentach. Multimedialny system zwiedzania przeprowadzi Cię przez geografię i przyrodę wszystkich kontynentów. Oprac. Łukasz Respondek


12

Reklama

Gazeta Parkowa - Lipiec 2017  

W numerze między innymi: Legendarna metamorfoza - Śląskie Wesołe Miasteczko na europejskim poziomie; Rodzinnie i śniadaniowo; Kino, rower i...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you