Page 1

Nie możemy być sami Problemy towarzyszą ludziom na co dzień. Małe, większe; poważne lub błahe – często goszczą w naszym życiu. Nie można powiedzieć, że ma się bezproblemowe życie. Owszem, są także chwile, kiedy nie mamy kłopotów. To piękne chwile. Wtedy naprawdę jesteśmy szczęśliwi. Niektórzy potrafią tak kierować swoim życiem, żeby unikać kłopotów i komplikacji. Wśród młodzieży, co mogę zauważyć choćby w moim otoczeniu, są właśnie tacy ludzie, ale także ich antagoniści. To właśnie im pragnę poświęcić ten artykuł, w którym zostaną przedstawione trudności, z jakimi się zmagają. Obecnie, młodzież ma bardzo dużo udogodnień życiowych związanych z rozwijającą się technologią. Teraz prawie w każdym domu jest Internet, który oczywiście przynosi wiele korzyści, ale także może być źródłem problemów. Większość młodych ludzi posiada konto na choć jednym z portali społecznościowych. Niby nic takiego, w końcu można skontaktować się ze znajomymi, obejrzeć ich zdjęcia. Jednak bywa on też miejscem porachunków rówieśniczych.

Nagle

dla jakiejś

osoby świat

zatraca kolory.

Wszystko

widać

w ciemnych barwach. Ktoś pisze o nas obraźliwe słowa, umieszcza poddane obróbce nasze zdjęcia. To już nie jest miłe, wręcz bardzo krzywdzące. Nie są to tylko głupie żarty, ale łamanie prawa dziecka do prywatności i szacunku. Prześladowana i poniżana osoba może sobie nie poradzić z takim problemem, załamać się. Myślę, że dorośli nie zdają sobie sprawy, iż ten problem występuje wśród młodzieży bardzo często. W moim środowisku, zdarzyła się taka sytuacja. Na szczęście, dziewczyna, która doznała przykrości ze strony swoich rówieśniczek, postąpiła właściwie. Powiedziała swoim rodzicom o tym, co zaistniało. Rodzice zgłosili problem do szkoły. W końcu owe „koleżanki” musiały usunąć swoje konta z portalu i przeprosić pokrzywdzoną. Wszystko skończyło się dobrze, jednak dla niej było to przykre przeżycie. Dlaczego jednak młodzi ludzie tak postępują wobec swych kolegów czy koleżanek? Robią to najprawdopodobniej z chęci zaimponowania reszcie swoich znajomych, zdobycia szacunku i podziwu grupy. To jest kolejny problem młodzieży. Troszczy się ona o to, co powiedzą inni, zamiast po prostu być sobą. Młodzi chcą mieć wielu przyjaciół, zdobywając ich nie poprzez rozmowę, wzajemne poznawanie się, spotkania towarzyskie, ale przez zdobycie wśród nich pewnego rodzaju sławy. Niestety, zapominają, że robią to kosztem innych. Miałam kiedyś koleżankę, która była mi dosyć bliska. Zawsze chętnie rozmawiałyśmy, wspierałyśmy się w trudnych chwilach. Kiedy zmieniłyśmy szkołę, zdawało mi się, że ona coraz częściej mnie unika. Wyglądało to tak, jakby chciała zerwać ze mną


kontakt, a szukała innych przyjaciół, których pragnęła mieć bardzo wielu wokół siebie. Zmieniła się nie do poznania. W końcu nasza znajomość nie była już taka, jak dawniej. Nasze drogi się rozeszły. „Każdy powinien cenić przyjaciela. Nie należy jednak kokietować, starać się przypodchlebiać (…).”– pisał Janusz Korczak w „Prawidłach życia”.1 Młodzi ludzie często udają kogoś innego, gdyż obawiają się krytyki innych. Są tacy, jakich chciałoby widzieć ich otoczenie, a nie powinno tak być. Przecież w ten sposób oszukujemy swoich bliskich, bo podajemy się za kogoś innego, ukrywamy swą prawdziwą tożsamość, nasze prawdziwe „ja”. Należy : „Być szczerym. Nie zwracać uwagi na złośliwe zaczepki. Co lubię, mówię, że lubię i już.”2 Janusz Korczak także zauważył, że młodzież często wyśmiewa swoich rówieśników z bardzo różnych powodów. Choćby nie wiadomo jak się starać, to i tak zawsze znajdzie się ktoś, kto wyśmieje. A wszyscy przecież dobrze wiedzą, że nie ma ludzi idealnych, każdy ma zalety i wady. Jednak można dążyć do pozbycia się wad, pracować nad sobą i w ten sposób kształtować swój charakter. Oto kilka wskazówek, jak to osiągnąć: „1.Jeżeli trudno, nie poprawiać się od razu, lecz stopniowo. 2.Wybrać na początek jedną tylko, łatwiejszą wadę, z nią naprzód zrobić porządek. 3.Nie zniechęcać się, jeżeli długo nie ma poprawy, albo nawet z początku pogorszenie. 4.Nie wymawiać za mało, brać tyle, żeby wygrać. 5.Nie cieszyć się zanadto, jeżeli się odzwyczai od razu, bo łatwo leczą się wady nabyte, a trudno – wrodzone.”3 Właśnie – charakter. Tu pojawia się kolejny problem - związany z wyglądem. Wielu młodych ludzi zapomina, że to nie wygląd jest najważniejszy, ale charakter, osobowość. Ważniejsze jest przecież to, co człowiek ma w głębi swej duszy. Jak wiemy, pozory mylą. Można być niskim i chudym, ale za to bardzo odważnym; wysokim i postawnym, lecz nieśmiałym. Można być spokojnym i skrytym, ale mieć zdolności organizacyjne i dokonywać wielkich rzeczy – tą ostatnią postawą charakteryzował się tytułowy bohater utworu J. Korczaka pt. „Bankructwo małego Dżeka”: „(…) nie był bardzo zręczny w zabawach, nie umiał opowiadać bajek i nie lubił żadnych psot ani figlów. (…) Ale jak trzeba było kupić na spółkę śliwki albo cukierki, zawsze zwracali się do Dżeka. Dżek wie, gdzie jest tanio, umie się targować, obliczy i sprawiedliwie podzieli.”4 Posiadając smykałkę w dziedzinie handlu, 1

Korczak Janusz „Prawidła życia”, Warszawa 1930r. Kraków Wydawnictwo J. Mortkowicza, Towarzystwo Wydawnicze w Warszawie s.114 2 tamże s.131 3 tamże s. 122 4 Korczak Janusz „Bankructwo małego Dżeka” Warszawa 1966r., s.7-8


Dżek w końcu założył w szkole kooperatywę i był bardzo szanowany przez swoich kolegów. Tak więc młodzież, a głównie dziewczęta, na pierwszym miejscu stawia wygląd Zdarza się, że popadają one przez to w kompleksy i chcąc się zmienić, zaczynają najczęściej stosować drastyczne diety. W ten oto sposób pojawiają się problemy zdrowotne związane z wyniszczenie organizmu. To wszystko dzieje się z przyczyny nie zdawania sobie sprawy z tego, że książki nie ocenia się po okładce. Człowiek bowiem podobny jest do książki, wielu ludzi ocenia nas właśnie po okładce, a tylko nieliczni poznają treść. Potwierdzają to także słowa J. Korczaka, mówiące o tym, że „(…) każdego osobno trzeba poznać i osobno oceniać. I poznać trzeba nie tylko powierzchownie, a gruntownie. Nie tylko ważne to, co człowiek mówi,

ale

co

myśli

i

co

czuje,

i

dlaczego

jest

taki,

a

nie

inny.”5

Problemy, które młodzież posiada, mogą powodować również inne osoby. Mam tu na myśli przemoc w rodzinach, o której słyszy się coraz częściej, zwłaszcza w mediach. Rodzice nie szanują swoich dzieci, zastraszają je, nawet biją, Dzieci boją się komukolwiek o tym powiedzieć, a problem się nasila. Później, taka młodzież ma pewien uraz psychiczny, staje się lękliwa, nie funkcjonuje prawidłowo. Tacy rodzice nie zdają sobie sprawy, jak bardzo krzywdzą swoje dzieci, jaki ból im sprawiają. Nie przestrzegają praw dziecka i nie przyjmują do świadomości, że za taki czyn mogą trafić do więzienia. Następnym,

lecz

moim

zdaniem

najbardziej

niebezpiecznym,

problemem

współczesnej młodzieży są wszelkiego rodzaju używki. Według mnie, przyczynami, przez które młodzież coraz częściej sięga po alkohol, papierosy czy narkotyki są: dążenie do bycia dorosłym, ucieczka od problemów, imponowanie innym. Zaczyna się zazwyczaj ze zwykłej ciekawości, chęci eksperymentowania. Później jeszcze raz i wciąż więcej, i więcej, aż w końcu nie można przestać, bo organizm nadal jakby czegoś oczekuje, czegoś pragnie. Zerwać z nałogiem jest bardzo trudno. Nie można tego zrobić „ot tak sobie”. Myślę, że im dłużej coś robimy, tym trudniej nam przestać, a w tym przypadku uwolnić się od nałogu. Janusz Korczak pisał w „Prawidłach życia” : „Wódka pełza cicho, jak wąż: zaczyna się od kieliszka, potem więcej i więcej. Czasem nawet nie od wódki, a od papierosów zaczyna młody chłopiec”.6 Tak jest również w dzisiejszych czasach. Używki zakłócają prawidłowy rozwój młodych ludzi, niszczą ich wnętrze. Wielu z nich w ten sposób schodzi na złą drogę, gubiąc się w życiu. Znam kilka osób, będących w podobnym do mnie wieku,

5

Korczak Janusz „Prawidła życia” Warszawa 1930r. Kraków Wydawnictwo J. Mortkowicza Towarzystwo Wydawnicze w Warszawie, s.77 6 Tamże s.72


które palą papierosy. Te osoby nie dają sobie pomóc, trwają w nałogu. Jakże często bywa tak, że właśnie nałóg i bezmyślność stają się przyczyną śmierci. Reasumując, młodzież XXI wieku zmaga się z wieloma problemami. Jednak tu opisałam tylko te, które uważam za największe. Młodzież bowiem do końca nie wie, co jest w życiu ważne, dopiero kształtuje swój światopogląd. Nie zdaje sobie sprawy, jak wielkie czasami popełnia błędy, które nie zawsze da się naprawić. Moim zdaniem tacy ludzie potrzebują wsparcia ze strony bliskich, a szczególnie rodziców oraz nauczycieli, którzy jako starsi i bardziej doświadczeni, powinni pomóc im wyznaczyć kierunki, cele i wartości. W dzisiejszym świecie jest to bardzo trudne, gdyż nawet niektórzy dorośli zmagają się z podobnymi problemami. Właśnie dlatego, myślą oni, że kłopoty młodzieży są bez sensu, bagatelizują je, uważają za coś mało ważnego, niewartego uwagi. Mylą się. Jestem pewna, że ktoś taki jak Janusz Korczak; wielki przyjaciel dzieci, wybitny pedagog i wychowawca, żyjąc w dzisiejszych czasach, mógłby pomóc zagubionej, lecz nie zdającej sobie z tego sprawy młodzieży. On bowiem potrafił rozmawiać z młodymi, a oni z kolei ciągnęli do Starego Doktora, mając w nim dobrego doradcę i przyjaciela, mimo różnicy wieku. Rodzice powinni wzorować się na nim, wspierając swoje dzieci, a świat byłby odrobinę lepszy.

Patrycja Ostolska

Nie możemy być sami  

Praca przygotowana na konkurs "Bądź sobą - szkuaj własnej drogi. Janusz Korczak"

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you