Page 1

POMYSŁY NA WIOSNĘ Paprocki&Brzozowski

NR 3 28-30.10 DESIGNER AVENUE / 27-30.10 OFF OUTOFSCHEDULE / 27-30.10 SHOWROOM / 27-30.10 FASHION FILM FESTIVAL / 27-30.10 YOUNG FASHION PHOTOGRAPHERS NOW / / 26, 28.10 LET THEM KNOW ORGANIZATOR:

OFICJALNY SPONSOR:

Agnieszka Maciejak Absolwentka warszawskiej ASP przez jednych nazywana „królową leginsów” a przez innych „mistrzem cięć”. Niewątpliwie wykształcenie grafika daje Agnieszce Maciejak ogromne pole manewru. Perfekcja i matematyczna dokładność mają odzwierciedlenie w sylwetkach jej pomysłu. Każdy kto myśli, że nie można zrobić nic nowego z leginsami, powinien dokładnie przyjrzeć się propozycjom na zbliżający się sezon wiosna/ lato 2012. Projekty Maciejak przyciągają swoją doskonałością. Perfekcyjnie ostre cięcia, zderzenia kontrastujących materiałów i połączenia tego co eleganckie i nonszalanckie. Obok chyba już kultowych leginsów, w kolekcji pojawiły się sukienki, które swym blaskiem rozjaśniłyby niejedną polską ulicę. Maciejak proponuje je w kolorach stonowanego beżu, czerni, szarości i złota. Ciekawostkę stanowiły białe marynarki przypominające w formie rybie łuski. Dopełnieniem kolekcji są frędzle i niezwykłe naszyjniki z piórami.

Zaskakującym zakończeniem pokazu był krótki występ uroczej saksofonistki. Magdalena Kozak

wiadów powiedziała: „Jestem przekonana, że to, jak się ubieramy, jak wyglądają nasze domy, jak podajemy do stołu, to coś więcej niż tylko estetyka. To przestrzeń, w której budujemy nasze ja czy – jak wolę myśleć – nasze dusze, gdzie spotykamy innych, wyrażając tym nasz do nich stosunek”. Pokaz na sezon wiosenno-letni 2012 to zabawa geometrycznym krojem i fakturą. Plisowane, zwiewne materia-

ły tworzące świeży wiosenny look. Klimas zaprezentowała szeroką gamę spódnic za kolano i wciętych w talii sukienek oraz białych koszul. Wśród bieli, czerni i szarości przebijały się mocne akcenty pomarańczu i granatu. Lekkość materiałów przywołuje letnie wspomnienia. Drogie panie – w nadchodzącym sezonie spodnie chowamy głęboko do szafy! Magdalena Kozak

że oto rozpoczyna się nowy sezon? Pozwólmy sobie na nieuleganie modzie i bądźmy

sobą. Naprawdę każdy wygląda w tym najlepiej. Agata Marusik

Łukasz Jemioł

Joanna Klimas Minimalizm, swoboda, niezależność, świadomość, idea. Joanna Klimas zawsze wierzyła, że „istnieje taka wersja kobiecości, która jest zmysłowa, pociągająca i tajemnicza zarazem”. Projektantka tworzy z myślą o kobietach, które odnajdują w sobie siłę, daje im odwagę do zmiany. Zgodnie z ideałem modernistycznych architektów stawia na proste formy i sztukę użytkową. W jednym z wy-

Premiera najnowszej kolekcji duetu Paprocki&Brzozowski odbyła się w Warszawie, jednak nie zaważyło to na frekwencji podczas wczorajszego pokazu w Łodzi. Ich pomysły na nadchodzący sezon wiosenno-letni okazały się bardziej radosne i jasne niż propozycje projektantów zza oceanu. Króluje limonka, pomarańcz, fiolet, jest wiosennie, radośnie i pogodnie. Szorty i minisukienki zostały zestawione z wzorzystymi koszulami, na których kwiaty rozmywają się w zabawne esy-floresy. Długie jedwabie spódnice i luźne białe bluzki. Nie bądźmy tak bardzo poważni, dajmy się porwać wiośnie – zdają się mówić projektanci. – Czerń jest sprawdzona i wiadomo, że w czerni poruszamy się pewnie. Chcieliśmy zmierzyć się z kolorem i wzorami – mówi Marcin Paprocki. Można by powiedzieć, że ta kolekcja to nic nadzwyczajnego, że powiela pewne trendy z zeszłego sezonu, a jednak rozpiętość kolorystyczna projektów – od czerni, która z wiosną się nie kojarzy, do fluorescencyjnej limonki – tworzy jednak oryginalność. Czy wiosna to tylko mocne kolory? Czy każdy powinien się cieszyć,

Projektant pozostaje zafascynowany współczesnym designem, architekturą i sztuką. Choć przy przy propozycjach strojó na wiosnę/lato 2012 trzyma się sprawdzonych kombinacji, to również zaskakuje. Kolekcja inspirowana jest Australią, którą Jemioł całkiem niedawno zwiedził. Poszczególne sylwetki są spójne i pozwalają się łączyć w dowolne zestawy. Dominują neutralne odcienie bieli, ecru, beżu, przechodzące w szmaragdowe zielenie, wyblakły pomarańcz i intensywne żółcie. Wiosenna kolekcja to miękki zamsz, delikatne jedwabie, lekkie dzianiny,ale również mocno zaznaczone szwy, geometryczna

konstrukcja, ostre cięcia i frędzle. W nadchodzącym sezonie, zestawimy delikatne kolory z mocniejsza formą. Atutem każdej kolekcji Jemioła jest doskonałej jakości materiał, który z każdej, nawet najprostszej w formie rzeczy, stworzy stylowy, oryginalny strój. Oprócz sylwetek damskich, projektant zaprezentował linię męską. Zestawy są spójne z kolekcją dla kobiet, minimalistyczne, monochromatyczne, stworzone z prostych form i geometrycznych cięć. Wiosenne portfolio Jemioła jest pełne propozycji dla osób, które chcą czuć się komfortowo nie tracąc przy tym stylu i klasy. Agata Marusik

fot. Łukasz Szeląg


POMYSŁY NA WIOSNĘ Zuo Corp. Twórcy marki Zuo Corp. – Dagmara Rosa i Bartek Michalec przenoszą nas w czasie. Ich najnowsza kolekcja nawiązuje do seriali telewizyjnych ro-

TATUUM UNIQUE dem z „Dynastii” czy „Powrotu do Edenu”. Inspirująca pozycja kobiet sukcesu w latach 80. i 90. mocno wpisuje się w propozycje na sezon wiosenno-letni 2012. Projektanci są dobrymi psychologami i obserwatorami życia. Ich propozycje są nieco futurystyczną odpowiedzią na postępującą w świecie pauperyzację luksusu. Zuo Corp. wykorzystując pleksi, jedwabne koronki i dzianinę jest nadal wierne prostym formom i kobiecemu, seksownemu stylowi. Podkreślają go żakiety leżące blisko ciała, sukienki, płaszcze, rękawy za łokieć, zaokrąglone kołnierzyki, lekka linia. Kolekcja jest nastawiona na show. Także kolorystyczny. Marka wykracza poza elegancką czerń, która zostaje przełamana śmiałym pomarańczem. Wiosenna kobieta sukcesu polubi także połyskujące brązy, przydymione biele oraz rozmyte szarości. Joanna Kowalska-Ekert

Marka Tatuum Unique wkroczyła na Designer Avenue z nowym, odświeżonym wizerunkiem. Tym razem projektanci podjęli się trudnego zadania uchwycenia w formie ulotności i eteryczności kobiecej sylwetki. W propozycjach

na następny sezon intensywne kolory zostały subtelnie przemycone w podszewkach i wykończeniach sukienek – w projektach zwyciężają biele i beże, które swoją świetlistością wydobywają kobiecą naturę. W roli mocnych akcentów – zwiewna, długa kreacja w tonacji electric blue i złota, kusząco połyskująca złota mini sukienka. Prześwitujące warstwy i drapowania dodają projektom charakteru, który doskonale sprawdzi się w roli ubioru kobiet kochających kreatywnie skrojony, miejski szyk. Elitarna kolekcja Tatuum Unique skierowana jest do wąskiego grona odbiorców – dostępna będzie tylko za pośrednictwem internetu. Maja Urbańska Allure

NENUKKO Inspiracją do powstania najnowszej kolekcji Nenukko była matematyka, a konkretnie – zbiór matematyczny o sumie zerowej. Praca na uniseksual-

Monika Ptaszek

Nowa linia „Ptaszek for Men” jest przeznaczona dla mężczyzn ceniących sobie niepowtarzalność, ale – jak to przekornie bywa u tej projektantki – nadaje się do noszenia także przez kobiety. Monika Ptaszek lubi bawić się ubraniami, które tworzy, zmieniać je do ostatniej chwili. Stawia na spontaniczny impuls. Kolekcję na wiosnę/lato 2012 wymyśliła dla mężczyzny, który boi się swoich emocji, ale też dla takiego, który jest otwarty i wrażliwy. Stąd obecność czerwieni, bladego różu, ostrych fuksji obok odcieni nieba – od zachmurzonego po błękitne, czyste. Projektantka udowadnia, że „panowie bez kompleksów mogą wsiąść do najbliższego samolotu do Paryża, zamówić kawę na Monmartre, obserwować ludzi lub

nym fantomie pozwoliła w pełni skupić się na formie i budowaniu napięć plastycznych na poziomie faktur i skal. Grupa projektowa maksymalnie ograniczyła paletę barw, dążąc do minimalizmu. Obok zawężonej kolorystyki, oryginalne przeszycia i łączenia ocieni w obrębie pojedynczych projektów idealnie wpisują się w dotychczasowy wizerunek Nenukko, który niezmiennie udowadnia, że kwestie płciowości schodzą dziś na dalszy plan. Kolaboracja matematyki i mody w propozycjach wiosenno-letnich została obliczona na klientów szukających w modzie awangardy i swobody, bez skupiania się na swojej seksualności i tworzeniu w tym obrębie sztucznych, konwencjonalnych ograniczeń. Maja Urbańska Allure

wtopić się w tłum”. Monika Ptaszek zaskoczyła wyborem nietypowych dla niej tkanin. W kolekcji obecne są dzianiny, wełny różnej grubości, a nawet koronki, które projektantka specjalnie sprowadzała z francuskiej fabryki w Calais. Wycinając je i łącząc na różne sposoby projektantka stworzyła nowe patchworkowe wzory. Tak powstały kombinacje złożone z pasów, drobnej panterki, kwiatów, dużych i małych i kratek. Jej kolekcja otwiera na ludzi i miasta w prawdziwie europejskim wydaniu. Panowie w sezonie wiosenno-letnim będa wyjątkowi, a dostrzeżeni w tłumie, pozostaną na długo w pamięci. Joanna Kowalska-Ekert fot. Łukasz Szeląg

Rada ma głos – cz. 3 ROBERT SEREK – redaktor naczelny polskiego wydania magazynu „Vice”, pomysłodawca i były właściciel sklepów kultowych warszawskich Guerrilla Store, Warszawska Nike i RS – Jak oceniasz rolę Fashion Week Poland na lokalnym rynku modowym? – Niewątpliwie jest to najważniejsza impreza modowa w Polsce i cieszy mnie fakt, że się rozwija. W tym roku przeglądałem ponad sto zgłoszeń projektantów na tę imprezę. Dobrych było więcej niż organizatorzy

są w stanie pokazać. Mam nadzieje, że w kolejnych edycjach Fashion Week wydłuży się o kilka dni i znajdą się też finanse na prywatne pokazy. – Czego oczekujesz po tej edycji FashionPhilosophy? Czy ma ona szansę wylansować nowych „modnych” u nas projektantów? – Przede wszystkim, że przyjadą kupcy/właściciele sklepów, a projektanci zaczną mieć swoje lookbooki, rozmiarówki i showroomy, czyli zaczną profesjonalnie sprzedawać swoje kolekcje. Bo rolę promocyjną Fashion Week

Poland spełnia bardzo dobrze. Martwi mnie jedynie pomysł biletowania wstępu na pokazy, ale nie znam jego genezy. MICHAŁ ZACZYŃSKI, dziennikarz działu „Styl życia” i felietonista tygodnika „Newsweek”, juror niezliczonej listy konkursów dla młodych projektantów. – Jak oceniasz rolę Fashion Week Poland na lokalnym rynku modowym? – Bardzo dobrze. Fashion Week i uczestniczący w nim pro-

jektanci (a na pewno część z nich) pokazują, że bycie kreatorem mody nie polega na szyciu efektownych sukienek dla gwiazd, lecz na koncepcyjnej pracy, na myśleniu o bardziej masowym odbiorcy, na konstruowaniu kompletnych kolekcji (przynajmniej w założeniu, bo efekt końcowy jest różny). Fashion Week Poland daje też szansę zaistnienia wielu projektantom, którzy z różnych względów, także finansowych, nie mogliby sobie pozwolić na pokazanie kolekcji na własną rękę, nie

mówiąc już o nagłośnieniu ich w mediach. Polska moda przez ostatnią dekadę była nudna, w kółko te same, zwiewne szyfonowe suknie, zwane przez autorów „bardzo kobiecymi”, co kompletnie niczego nie wnosiło. Nowe nazwiska to powiew świeżości i konfrontacja z uznanymi, medialnymi projektantami, który – moim zdaniem na własną szkodę – często nie pokazują się w Łodzi. – Czego oczekujesz po tej edycji FashionPhilosophy? Czy ma ona szansę wylansować nowych „mod-

nych” u nas projektantów? – Nie wiem, czy nowych, bo na przykład Łucja Wojtala działa na rynku mody od kilku ładnych lat, a dopiero teraz po raz pierwszy pokaże się na Fashion Week. Jednak kariery Maldorora, Konrada Parola, Bohoboco, czy Jacka Kłosińskiego pokazują, że obecność na tej imprezie opłaca się projektantom. W tej edycji pokaże się kilku nowych twórców, którzy zaintrygowali mnie; przynajmniej na poziomie zgłoszeń, które oglądałem i analizowałem. Oscar Dąbkowski


OFF – dzień trzeci Jacek Kłosiński – Hyakinth Projektant znany z marynarek drukowanych w niepowtarzalne wzory, tym razem zaprezentował kolekcję zainspirowaną katastrofą elektrowni w Japo-

nii. Wpływ na Jacka Kłosińskiego miał także projekt „The Final Home” Kosuke Tsumury. Stonowana w wyrazie kolekcja nie pozbawiona była jednak ciekawych rozwiązań konstrukcyjnych. Asymetria cięć, a

Dominika Naziębły przede wszystkim rozmieszczenie kieszeni, nadawały garniturom Hyakintha niezwykłości. Z pewnością doceni to każdy mężczyzna, który pragnie strojem podkreślać swój indywidualizm. Dopełnieniem były eleganckie płaszcze.

U projektantów tej edycji Off-Out of Schedule można znaleźć wiele psychologicznych inspiracji. Dominikę Naziębły zainteresował problem jednostki, osobowości podczas otaczającego ją chłodu. Projektantka sprytnie zmani-

Marcin Podsiadło „Fear does a terrible thing to people” to tytuł wiosenno-letniej kolekcji projektanta, który wyrobił już sobie charakterystyczną markę na polskim rynku mody. Artyści dość często sięgają w swoich inspiracjach do kwestii drażliwych. Marcin

pulowała swoje kreacje przechodząc od spokojnych form i barw do zestawień bardziej niepokornych i odważnych. Interesujące są też tkaniny, których użyła w całości pochodzące z recyklingu, bawełna organiczna, jersey z włókna soi i bambusa. Kasper Cecha Czerwiński

Maldoror Podsiadło poruszył temat społeczny, polityczny, a nawet psychologiczny. Strach od zawsze towarzyszył człowiekowi, może nawet przybierać globalne oblicze, jak dzisiejszy terroryzm, ciągła wojna na bliskim wschodzie. Kolekcja w całości składa się z ubrań męskich. Przesłonięte kapturami twarze modeli, przypominają zamaskowanych terrorystów, printy

na bluzach, przedstawiające walkę, ogień, wybuchy, również mocno przypominają o inspiracji. Czerń i popielate szarości zdominowały kolekcję, która choć mówi o ludzkim strachu, nie powinna nikogo odstraszać. Kasper Cecha-Czerwiński

To był jeden z najbardziej oczekiwanych pokazów części Off-Out of Schedule podczas tej edycji Fashion Philosophy. Licznie przybyli goście ciekawi byli, co tym razem przedstawi projektant znany z prowokująco-awangardowego stylu. Kolekcja Maldorora była czarna. Projektant powrócił do średniowiecza. Jego inspiracją był mrok, o którym zwykło się

mówić, że spowijał tamte czasy. Choć gotyckie kaptury, które okalały głowy modeli mogły sprawiać groźne wrażenie, to jednak same kreacje nie były

niedostępne, niektóre nawet wydawały się być ciepłe i miłe w dotyku. Może nie każdy założy ortalionowe spódnice, szeleszczące jak suknie balowe z dawnych epok, nie wszystkim też będzie wygodnie w bluzkach z taśmy VHS. Nie każda też kobieta będzie chciała zapaść się w ciemną noc powłóczystych sukienek. Ale czy Maldoror jest dla każdego? Kasper Cecha-Czerwiński fot. Michał Tuliński

Trochę inna wiosna – trendy 2012 Christopher Bailey postawił na modę niezależną od sezonu. Wiosna u Burberry jest trochę jesienna, z kolei u Gucciego nieco mroczna i zimowa. Sezony zacierają się coraz bardziej, trendy też odkleiły się od sztywnego podziału zima/ lato.

Z kolekcji Bohoboco

Z niektórymi tendencjami wiosny 2012 już zdążyliśmy się oswoić – w grze pozostają koronki (Bohoboco) i przeroczystości: kawowe muśliny u Bohoboco czy czarne transparentne topy, przypominające jesienną kolekcję Mugler, u Wioli Wołczyńskiej. Co nowego na wiosnę? Przede wszystkim, zmasowany atak printów. Nadruki mogą być kwiatowe, jak na wybiegach londyńskiego tygodnia mody (zwłaszcza Erdem i Christopher Kane) albo psychodeliczne, w stylu Custo Bracelona. Oba typy printów pojawiły sie w wiosennej kolekcji Paprocki&Brzozowski. Delikatne kwiatowe nadruki widzieliśmy też na piątkowym pokazie Aleksandry Kmiecik. Nowością jest odsłonięty pępek – jeszcze niedawno synononim złego gustu. Na wygiegach pojawiły się gorsetowe topy i przycięte bluzki z rękawkami (np. Donna Karan, Emilio Pucci). Na Fashion Week Poland krótkie góry pokazali Paprocki&Brzozowski (wprawdzie ze spódnicami z podniesioną talią), Michał Szulc, Zuo Corp (redukcja topu do stanika).

Z kolekcji MMC Studio Design

Po brokatowej zimie, wiosną nadal należy błyszczeć, obojętnie w jaki sposób. Płaszcze i kurtki z grubego plastiku (Marc Jacobs, w Polsce – Zuo Corp i Piotr Drzał) sprawdzą się równie dobrze co metalizowane tkaniny czy sukienka z połyskujących pajetek (efektowna kolekcja MMC). Oczywiście połysk obowiązuje zarówno w modzie wieczorowej, jak i dziennej. Wielbiciele stylu unisex bardziej polubią sportowy szyk. Wiosna 2012 to już kolejny sezon, w którym sport flirtuje z elegancją, a kroje i materiały są inspirowane odzieżą sportową. Spodnie przybierają dresowe kształty, są szyte z miękkich wy-

godnych tkanin. Szczególnie model z lampasami uparcie nie chce wyjść z mody. Na hit zapowiadają się także wylansowane przez Alexandra Wanga siatkowe materiały, znane z podszewek odzieży sportowej. W kwestii barw rewolucji nie będzie. Nadal zestawiamy je modułami, licząc na silne kontrasty i geometryczny efekt. Króluje połączenie czerni z bielą, w formie pasów albo bardziej oryginalnych układów. Obie świetnie funkcjonują także solo, ale to biel dominuje. Wielki powrót bieli zawdzięczamy śnieżnej kolekcji Sarah Burton (Alexander McQueen j/z 2011), a na wiosenne wybiegi przeniosło ją Chanel i Louis Vuitton. Na Fashion Week Poland duet MMC postanowił obsypać wybieg papierowym śniegiem, a modelki otulić białymi, watowanymi wdziankami i posrebrzyć im powieki. Także u BOHOBOCO biały muślin wypiera szarości sezonu jesiennego. Co z prawdziwymi kolorami? Oranż pojawia się już drugi sezon wiosenny z rzędu (Zuo Corp, Paprocki&Brzozowski, Joanna Klimas). U Łukasza Jemioła przeszedł w mniej opatrzony ceglasty. Drugim hitem dla milośników koloru będzie nie-

Z kolekcji Michała Szulca

bieski, w każdym możliwym odcieniu, od turkusu do kobaltu. Może być jednolity albo w formie nadruków kwiatowych. Prawie pozbawiona intenywnych kolorów, wiosna zapowiada się nietypowo. Moda traci nie tylko płeć, traci też tradycyjną sezonowość. Unisex, uniseason. Natalia Kędra fot. Łukasz Szeląg Lula.pl i Blox.pl towarzyszą FashionPhilosophy Fashion Week Poland, relacjonując wydarzenie na bieżąco.


Niedziela z gwiazdorską obsadą Niedzielne pokazy Designer Avenue zakończą 5 edycję FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Co pokażą nam uznani kreatorzy mody?

biosis”. Jej istotą jest połączenie odmiennych struktur, kroju, linii, formy. Kolekcja jest wykonana z naturalnych, ręcznie malowanych jedwabi. Jej wartość podnoszą dodatki – ręcznie wykonane elementy ze stali szlachetnej zaprojektowane przez Slava Nowosada. Natasha Pavluchenko od lat ubiera osobistości ze świata polityki i showbiznesu., dba m.in. o sceniczny image Golec uOrkestra

Shumik 100% Duet projektantek z Sopotu tworzących niepowtarzalne nakrycia głowy na wiosnę 2012 rozkocha nas w sobie. Kolekcja Kariny Goźdź i Anny Leszkiewicz zatytułowana „In love” w pełni oddaje stan duchowego uniesienia, błogość, euforyczne uczucie. Autorki z dużym wyczuciem i wrażliwością kierują uwagę odbiorców ku emocjom, które – jak twierdzą zgodnie – umykają w mechanizmie życia codziennego. Ukazane w przejściach tonalnych koloru, oddają nową jakość i wyobrażenie. Kolekcja powstała z ze zwiewnych, przezroczystych tkanin łączonych z opalizującymi dzianinami. Można w nich odnaleźć niebo, tęczę, światło. Pastelowe kolory w połączeniu z czernią odzwierciedlają wszystkie odcienie miłości. To z pewnością propozycja dla osób umiejących docenić szczęście, potrafiących cieszyć się ulotną chwilą.

Agata Wojtkiewicz

Blessus Twórcami marki są Michael Hekmat i Marta Matuszewska. Tym razem projektanci rozsmakowali się w atmosferze Arizony przesiąkniętej dzikością, sprzecznością i tajemniczością natury. „Szamańskie stroje były niewątpliwie inspiracją, która połączyła wygodę z funkcjonalnością ubioru” – zdradzają autorzy kolekcji, którzy najważniejszym elementem każdego modelu uczynili ukryty zamek. Dzięki temu na pozór prosty projekt zmienia swoje oblicze i staje się jedyny, niepowtarzalny – nabiera nowego charakteru.

Z kolekcji AgaPou

Najnowsza kolekcja „Navaho” obejmuje nie tylko sukienki, ale również skórzane peleryny, barwne płaszcze zmieniające się w kurtki oraz liczne akcesoria. Kolekcja została stworzona z najwyższej jakości materiałów, sprowadzonych z Hiszpanii, Włoch czy Francji: ręcznie tkanych żakardów, zwiewnych i przezroczystych jedwabiów oraz plecionych pledów. Wiosnę i lato z Blessus powitamy w kolorach: rubinowym, piaskowym, popielatym, turkusowym, orchy i rudym. Dopełnieniem kolekcji są duże i masywne bransolety.

Łucja Wojtala

Z kolekcji Agaty Wojtkiewicz

Łucja Wojtala jest w swej rodzinie już trzecim pokoleniem zajmującym się dzianiną. Najbardziej lubi projektować żakardy, które są jej znakiem rozpoznawczym. Zawsze tworzy głównie z unikatowych dzianin, które sama projektuje. – Pracę zaczynam od zbierania masy zdjęć, które coś we mnie poruszają. Część tej bazy to fotografie znalezione w magazynach i w internecie, a część to moje własne ujęcia. Po selekcji przychodzi czas na składanie, klejenie, szukanie – wyjaśnia Łucja Wojtala. Tym razem intuicja pchnęła ją w stronę Północnej i Południowej Ameryki – Od jakiegoś czasu moją uwagę przyciągały geometryczne wzory i kształty związane z estetyką pierwotnych ludów za-

mieszkujących te kontynenty. W trakcie tworzenia kolarzy i inspiracyjnych wzorów zaczęły do nich przenikać formy związane z tradycjami ludów z przeciwnych stron świata: Indii, Turcji, Chin, Afryki. Globalny pierwotny folk w nowoczesnym wydaniu – tak można by nazwać tę mieszankę.

Aga Pou Najnowsza kolekcja tej zdolnej absolwentki łódzkiej ASP zatytułowana „ Konstrukcja horyzontalna” inspirowana jest kubizmem. Charakteryzuje ją uproszczenie form oraz dążenie do silnej geometryzacji, jak również chęć rozbicia płaszczyzny na poszczególne elementy. Widać też wyraźną inspirację techniką kolażu, stąd wiele ubiorów, które pokaże w niedzielę Aga Pou będzie połączeniem różnorodnych faktur, kolorów i kształtów. Pierwsze skrzypce „zagra” przezroczystość umożliwiająca uzyskanie wrażenia przenikania się brył. – Tworząc tę kolekcję uważałam, aby damskie sylwetki nie straciły jednak swojej kobiecości – mówi projektantka. Natasha Pavluchenko Utalentowana projektantka stworzyła silną i dobrze rozpoznawalną markę. Jej kolekcje były wielokrotnie nagradzane, a pokazy można było podziwiać na wybiegach w Polsce, Rosji, Białorusi, Niemczech i Hiszpanii. W Łodzi podczas FashionPhilosophy Fashion Week Poland pokaże kolekcję „Sym-

W ramach pokazu podczas Fashionphilosophy Fashion Week 2011 Agata Wojtkiewicz „obudzi” zebranych gości energetyczną kolekcją „6 AM”. Inspirację dla sylwetek o wysmakowanej kolorystyce mlecznej kawy, lodów sorbetowych i dojrzałych malin, projektantka zaczerpnęła z atmosfery kobiecego poranka. To idealna propozycja dla pań, które chcą modnie rozpocząć swój dzień. Charakterystycznym dla poprzednich kolekcji Wojtkiewicz prostym, graficznym formom, projektantka nadała nowy wymiar i wzbogaciła je o asymetryczne cięcia, ekskluzywne wykończenia i zaskakujące pęknięcia. – Moja wiosenno-letnia kolekcja to kwintesencja pozytywnego myślenia, napędzającego do aktywnego startu w codzienność. Lekkie tkaniny i pastelowe kolory przełamuję sportowymi akcentami w postaci troków i stoperów oraz połyskującą, drukowaną skór – przekonuje projektantka. Na pokazie dominować będą „smaczne” kolory: pistacji, mięty, sorbetu cytrynowego, jogurtu truskawkowego, kawy z mlekiem oraz dojrzałych mali, zszarzałej bieli. Pojawiają się także drukowane skóry z motywem budzącego się miasta. Oprócz ulubionych przez nią jedwabi, projektantka postawiła też na ekskluzywne mieszanki bawełny i jedwabiu oraz bawełnę w wydaniu dzianinowym. Dbając o wszystkie detale, Wojtkiewicz zaprojektowała do swoich stylizacji prostą, surową biżuterię ze skóry. Specjalnie na potrzeby pokazu wraz z firmą Loft37.pl przygotowała buty w kolorach swojej wiosenno-letniej kolekcji.

Z kolekcji Blessus

Jej sukienki noszą m.in. Daria Widawska, Sonia Bohosiewicz, Edyta Herbuś, Katarzyna Glinka i Aleksandra Kwaśniewska. Styl Jaroszewskiej określa się

POLYGON

Dawid Tomaszewski

Twórca marki – W P Onak mówi o swojej nowej kolekcji: – Jest ona odpowiedzią na potrzeby mężczyzn, którzy chcą czuć się swobodnie, a zarazem szykownie”. Moje ubrania można założyć do pracy, na casual friday, a później uderzyć na miasto czy do klubów, wyjechać na weekend czy iść na piknik– ocenia projektant. Kolekcja łączy elementy klasycznej mody męskiej z przełomu XIX oraz XX wieku z estetyką strojów myśliwskich. Na wybiegu królować będą wszelkiego rodzaju szarości, brązy, czernie oraz przytłumione kolory tęczy.

Natalia Jaroszewska Natalia Jaroszewska jest ekspertem w dziedzinie mody.

jako „200% kobiecości,” a ona sama podkreśla, że najważniejsze jest dla niej dopasowanie kreacji do indywidualnych cech klientki. – Wyznaję zasadę: nie ma kobiety, nie ma sukienki – zdradza dizajnerka Na dzisiejszym pokazie zaprezentuje kolekcję tętniącą etnicznymi inspiracjami, utrzymaną w odcieniach wypalonego beżu na szlachetnych jedwabiach i gładkich dzianinach, które to barwy podkreślają kolor skóry muśniętej wiosennym słońcem. Ważnym akcentem tej kolekcji są mocne detale z koralu w różnych odcieniach czerwieni. Lekkie jedwabie obecne w wieczorowej kolekcji w odcieniach turkusu morskiej wody sprowadzone zostały specjalnie z Cypru.

Z kolekcji Łucji Wojtali

Jesienną edycję Designer Avenue zamknie pokaz specjalny Dawida Tomaszewskiego. Projektant przygotował kolekcję „Vanitas flowers”.U jej podstaw leży malarstwo XVII wieku i tematyka przemijania w naszym życiu. Transparentne wzory kwiatowe włączone do kolekcji to alegoria witalności, ale jednocześnie śmiertelności, ponieważ Tomaszewski odchodzenie uznaje za pozytywną część życia. Nie zabraknie jedwabiów i powiewających szyfonów. Kolekcja może zachwycić panie, które cenią wysoką jakość i luksus, nie boją się modowej prowokacji. Będzie to – jak zawsze w przypadku tego projektanta – spotkanie z prawdziwymi dziełami sztuki. Joanna Kowalska -Ekert

Z A SA DA SZCZ E ROŚCI M ATE R I A ŁU O autentyczności w modzie, naturalności i prostocie, które najchętniej wybieramy oraz o jakości, o którą powinniśmy zawalczyć, rozmawiamy z Joanną Bojańczyk. – Od kilku sezonów na wybiegach widzimy coraz więcej skóry naturalnej. Specjalnie dla niej projektanci redefiniują takie części garderoby jak sukienka, top, bluzka, żakiet, marynarka czy kamizelka. – Rzeczywiście sukienki czy bluzki ze skóry naturalnej to nowość. Prawie wszystko już było, więc projektanci szukają, wciąż szukają nowych rzeczy. Na przykład w kolekcji Versace dla H&M jest sporo ubrań ze skóry – gorset, sukienka. Pamiętajmy jednak, że noszone są bezpośrednio na ciało i zazwyczaj dopasowane, wymagają więc częstego prania

lub czyszczenia. Kto będzie biegał ze skórzaną sukienką co tydzień do pralni? Jako materiał codziennych ubrań skóra wydaje mi się zbyt mało praktyczna, żeby znaleźć szersze zastosowanie w modzie. Okaże się, czy to przyjmie się na większą skalę. Osobiście nie sądzę. – Jak ten skórzany trend ma się do ekologii? Wielu projektantów, obawiając się ataków ze strony zwolenników ekologicznych materiałów deklaruje, że korzysta ze skór pochodzących z uboju zwierząt w przemyśle spożywczym. – Sama nazwa „materiały ekologiczne” jest absurdalna. Wymyślono ją przecież na określenie sztucznych materiałów, które z ekologią nie mają nic wspólnego, a na dodatek nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle rozłożą się w środowisku. Ciało poci się w tym i męczy. Proszę

zwrócić uwagę, że skaju używa raczej tania, masowa moda. Żadna z marek z wyższej półki nie traktuje poważnie materiału, który ma coś udawać. W architekturze istnieje zasada szczerości materiału i osobiście uważam, że powinna obowiązywać również w modzie. Co innego materiały ewidentnie sztuczne – tu nie ma oszustwa. Nylon to nylon, niczego nie udaje. Prada, Aleksander Wang robią z nylonu piękne torby, które są tańsze od skórzanych, ale też wcale nie takie tanie. – Torby, biżuteria, buty też znów tworzone są ze skóry, a na dodatek jest ich coraz więcej. Czy dodatki kiedykolwiek były tak modne jak teraz? – Kariera dodatków trwa nieprzerwanie od początku lat 90. XX wieku. Ma to swoją logikę: ubranie się uprościło, nosimy t-shirty, koszule, swetry, dżinsy.

Proszę zauważyć, że sukienka stała się ginącym gatunkiem. Wkładamy ją już raczej tylko na wieczór, częściej w lecie. Na co dzień biegamy w spodniach. I stąd potrzeba ozdabiania tych prostych ubrań, akcentowania sezonowości. Minimalizm wymusił potrzebę dookreślenia wyglądu i stylu. Poza tym działa tu potężna siła współczesności – marketing. Nic tak nie napędza rynku, jak nowe kolekcje dodatków. Tanie w produkcji, drogie w sklepie. Żeby mieć modną sukienkę, o ile się na nią w ogóle zdecyduje, kobieta musi być szczupła i najlepiej młoda. Modne buty, torby i biżuterię może nosić każdy. Na dodatek ubranie jest droższe, chociaż ceny toreb tzw. it-bags ostatnio przegoniły nawet ceny drogich ubrań. – Czy rzeczywiście Łódź ma szansę stać się głównym

ośrodkiem przemysłu odzieżowego w Polsce? – To się okaże za klika lat, gdy moda prezentowana na Fashion Week Poland oraz produkowana w waszym regionie zejdzie na ulicę. Moda nie może zamknąć się w showroomach i na wybiegach, a na razie tak jest. Nie znam wielu ludzi, którzy noszą ubrania polskich projektantów. Powody są dwa. Pierwszy to cena. Są za drogie, zważywszy ich jakość. Powód drugi to fasony – przekombinowanie stylu, konstrukcja trudna w eksploatacji. Kupiłam niedawno sukienkę polskiego projektu, na pozór bardzo ładną, ale okazało się, że nie da się absolutnie włożyć jej pod płaszcz, nie mieści się. Czy projektant zapomniał, że w zimie, bo to sukienka wełniana, chodzi się w płaszczu? Czy trzeba do niej dokupić pelerynę? Potrzebne

są rzeczy pomysłowe, ale nie przekombinowane, nie na wieczór, jakie z nieustannie widzę na naszych wybiegach. Nic dziwnego, bo stworzyć okrycie, to nie jest proste. Ale takie na co dzień, bo okazje wieczorowe to nikły procent naszego życia. We Francji jest taka marka A.P.C. z bardzo prostymi ubraniami dość wysokiej jakości, które nie udają niczego więcej, niż to czym są. Tej jakości i prostoty jeszcze w polskiej modzie brakuje. Z wielu debiutujących teraz projektantów na rynku pozostaną tacy, którym uda się dopasować ceny do realiów: cen produkcji i naszych portfeli. Dopiero wtedy będziemy mogli mówić, że to miasto stało się centrum polskiego przemysłu odzieżowego i polskiej mody. Rozmawiała Małgorzata Chmiel


Rekla ma

ORGANIZATOR:

OFICJALNY PARTNER:

PARTNER:

PATRONI MEDIALNI DESIGNER AVENUE


Rekla ma

PATRONI MEDIALNI OFF OUT OF SCHEDULE:

PATRONI MEDIALNI SHOWROOM:


Rekla ma

PATRONI MEDIALNI YOUNG FASHION PHOTOGRAPHERS NOW:

PATRONI MEDIALNI FASHION FILM FESTIVAL:

SPONSORZY GŁÓWNI:


Rekla ma

SPONSORZY:


Rekla ma


Rekla ma

1 811 club by THEATRO


W S P Ó LN Y M I A N OW N I K P O K A ZÓW Makijaże do wszystkich pokazów Fashion Week Poland kreuje Maybelline New York, podobnie jak do pokazów podczas tygodni mody w Berlinie, Londynie i Nowym Jorku. O udziale we współtworzeniu światowych trendów makijażu i ich premierach podczas tygodni mody mówi Grzegorz Kasperski, główny stylista Maybelline New York Polska. – Jak wygląda praca na zapleczu pokazów FashionPhilosopy? Mam wrażenie, że dys-

cyplina i strategia dominuje nad ewentualną improwizacją.

– Jak się okazało podczas majowej edycji FashionPhilosophy zarówno dyscyplina i strategia oraz wielokrotnie improwizacja odegrały ogromne znaczenie. Podczas tak ogromnego projektu oraz w sytuacji, kiedy Maybelline jest jedyną marką dbającą o wszystkie makijaże, trudno jest przewidzieć i zaplanować wszystko. Zdarzało się, iż beauty looki następujących po sobie pokazów były skrajnie różne a demakijaż między pokazami nastręczał nie lada problemów, zarówno nam jak i fryzjerom. Chociażby sytuacja, kiedy dosłownie w ciągu kilkunastu minut musieliśmy usunąć duże ilości farby z części twarzy i włosów modelek, przywrócić im świeży i naturalny wygląd, oraz wykonać całkiem nowy makijaż a wszystko to w niewyobrażalnym tempie. Harmonogram pokazów raczej nie przewiduje opóźnień. Ogromne znaczenie ma zaangażowanie

całego zespołu oraz dobra organizacja. Często ostateczne koncepcje makeupów powstają tuż przed pokazami,

fot. Michał Tuliński

dzimy Fashion Week osiągnął naprawdę wysoki poziom i zupełnie nie mamy się czego wstydzić.

stąd też niemałe znaczenie ma dobra komunikacja z projektantami. – Czym na oko Maybelline zagraniczne tygodnie mody różnią się od naszego? Z całą pewnością Londyn, Paryż czy Nowy Jork to największe wydarzenia modowe na świecie, czyli prezentacje kolekcji światowych gigantów i spotkania top modelek. Mam jednak wrażenie, że nasz ro-

fot. Michał Tuliński

Pokaż siebie nieprzeciętnie Rozmowa z Robertem Kupiszem –stylistą fryzur i projektantem. – Jakie kolekcje Pan ceni? – Ja lubię odważne kolekcje. Projektant musi mieć odwagę, osobowość, musi pokazać to, co mu w duszy gra. Ważne, żeby być spójnym z naturą. To, co czujemy powinno iść w parze z tym, jak wyglądamy… Ja sam będąc jeszcze w liceum plastycznym farbowałem rzeczy, przerabiałem je, szyłem buty. Sami się też strzygliśmy, szyliśmy dla siebie ubrania, dbaliśmy o niepowtarzalność. Teraz jest tak, że duża dostępność do rzeczy modowych zabija w nas chęć poszukiwania., Szkoda, że młodzi ludzie nie mają już tak wielkiej potrzeby kombinowania, jak my kiedyś. – Na szczęście jest Fashion Week Poland i sznasa na nowe odkrycia w świecie mody. – Tak. Na Fashion Week przyjeżdża wiele osób, po których widać, że fascynują się modą. To szczególnie młodzi, którzy

fot. Michał Tuliński

nie boją się eksperymentów. Piszą blogi, żyją tą moda, choć nie są projektantami Dla mnie tak naprawdę niekiedy są cie-

Potrzebuję barw ochronnych Rozmawiamy z Lidią Popiel – fotografką i modelką. – Jakie są Pani wrażenia z Fashion Week Poland? – Jestem coraz bardziej pod wrażeniem młodych projektantów, uważam, że mają swoje oryginalne wizje. Podobał mi się pokaz Michała Szulca. – Którą rzecz chciałaby Pani już mieć w swojej szafie? – Podobał mi się zestaw moro. Bardzo potrzebuję ochronnych barw. – Co ceni Pani w modzie? – Estetykę, również profesjonalizm oraz wykonanie. – Co składa się na tę doskonałość? Tkanina? Kolor? Pomysł? – Profesjonalizm, fachowość, dobre rzemiosło. Ja uwielbiam fantastyczne materiały, te z górnej półki niestety. – A kim dla Pani jest kobieta luksusu, kobieta ekskluzywna?

kawsi niż to, co się dzieje na wybiegu. – Mogą być natchnieniem? – Ja mam pamięć fotograficzną. Młodzi ludzie, których widzę w tłumach gości często mnie inspirują swoim wyglądem, niekiedy tak, że ewidentnie wpływają na to, co ja robię i jak wyglądam. Młodość zawsze daje świeżość. Bardzo jestem też dumny z tego, że oni utożsamiają się z moimi ubraniami. Że chcą w nich chodzić. – Gdzie rodzi się w człowieku projektant?

– W sercu. Tego nie da się nauczyć. Jest wiele osób z tzw. bogatych dobrych domów, którzy kończą zagraniczne studia, ale nic z tego nie wynoszą poza dyplomem, bo tego nie czują. I nic potem nie robią. – Ma Pan trochę czasu na zobaczenie w Łodzi czegoś poza pokazami? Gdzie Pan lubi bywać? – Lubię „Anatewkę”, tę przy Piotrkowskiej. Tam jest takie pyszne jedzenie i zupa grzybowa, którą uwielbiam. – Pokazy to swego rodzaju maraton. W jaki sposób nabiera Pan sił na kolejny dzień i kolejne pokazy? – Odpoczywam na siłowni i basenie w Hotelu andel’s., świetnie się tam czuję. – Jest Pan związany z Łodzią? – Bardzo. W Łodzi szyję wszystkie rzeczy. Przyjeżdżam tu raz, dwa razy w tygodniu. Poza tym w Warszawie nie ma wielu rzeczy, które są w Łodzi. – Wspomniana zupa grzybowa? – Nie tylko. Ja pokochałem łodzian, są bardzo pracowici i uczciwi. W stolicy ludzie są często zmanierowani i niesłowni. Dlatego lubię tu przyjeżdżać i pracować. Sam pochodzę z Kielc. Może rzeczywiście jest mi bliżej do tych ludzi z mniejszych miast… W Łodzi czuję profesjonalizm. Rozmawiała Joanna Kowalska-Ekert

Podziękowanie Press room piątej edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland funkcjonował sprawnie dzięki uprzejmości firmy iSource, wyłącznego dystrybutora sprzętu komputerowego Apple w Polsce, która udostępniła dziennikarzom niezawodne noteboki MacBook i MacBook Pro oraz komputer iMac. Dziękujemy.

– To kobieta spokojna i zrównoważona. Joanna Kowalska-Ekert fot. Michał Tuliński

– Co Cię najbardziej zaskoczyło w pracy przy majowej edycji FashionPhilosophy? Zdecydowanie wysoki poziom

projektu. Miłe jest również to, iż możliwość prezentacji na Fashion Week Poland maja znane marki i cenieni projektanci oraz zdolni kreatorzy, o których dopiero za jakiś czas będzie głośno. – Jakie trendy na sezon wiosna-lato 2012 promują styliści Maybelline? W naszym portfolio znajduje się bogata oferta kosmetyków kolorowych i nie lansujemy jednego konkretnego looku. Obsługujemy kilkadziesiąt pokazów podczas FashionPhilosophy, stworzymy więc również kilkadziesiąt różnych makijaży. Pojawią się kolorowe kreski na powiekach, cienie w intensywnych kolorach, soczystości na ustach niczym z rajskich ogrodów, limonki i oranże. Mimo nachodzącej zimy, u nas już jest wiosna. Rozmawiała Małgorzata Chmiel

Kibic polskiego dizajnu Rozmawiamy z Tomaszem Jacykowem, stylistą i krytykiem mody. – Właśnie skończył się pokaz marki Solar. Jak się Panu podobał? – Ja lubię ubrania Solara. Uważam, że ubiera się w nich jednak lepiej ludzi niż wygląda to na wybiegu. Dostrzegłem podczas pokazu naprawdę fajne rzeczy, kolorowe, fajne ubrania, dosyć dużo sylwetek, stylizacja jednak kuriozalna. – Który z pokazów najbardziej się Panu podobał? – Podobał mi się bardzo pokaz Custo Barcelony. Czuło się w tym świeżość, profesjonalizm.

Nieźle oceniam też Galę Dyplomową ASP. – Której marce najbardziej Pan kibicuje? – Ja kibicuję w ogóle polskim projektantom i polskiemu przemysłowi odzieżowemu. Prywatnie mojemu przyjacielowi – Robertowi Kupiszowi, , który dokonał przełomu w myśleniu o polskim projektowaniu. Z przyjemnością oglądam zawsze pokazy Łukasza Jemioła, Moniki Ptaszek. Cenię MMC, bo bardzo lubię ich jako ludzi. Czekam też podczas tego Fashion Week Poland na jakieś młode objawienie, które może się pojawi. Joanna Kowalska-Ekert fot. Michał Tuliński


gości. To święto mody, tu każdy jest indywidu-

Exclusive, Fashion Week Poland i firmy Nokia.

alny, każdy ma swój charakter i niepowtarzalny

Gratulujemy wyłonionym osobom i zapraszamy

styl. W tym roku prezentujemy nie tylko projek-

Was na niedzielną imprezę KMAG. To podczas

tantów, ale i Was.

niej wyłonimy zwycięzców i wręczymy trzy stylo-

Fashion Week Poland to dziesiątki pokazów, set-

Zobaczcie, jakie stylizacje spodobały się naj-

we smartfony Nokia N9.

ki modelek i projektantów, ale również tysiące

bardziej naszym łowcom z magazynu KMAG,

Be Yourself!

Agata

Dominika

Karolina

Do zobaczenia!

Kasia

Maria

fot. Michał Tuliński

Wybierz najlepszy pokaz, zgarnij świetne nagrody Ogłaszamy plebiscyt na najlepszy pokaz październikowego FashionPhilosophy Fashion Week Poland 2011. Wybierz projektanta, którego kolekcja podobała Ci się najbardziej, głosuj na niego wytrwale, a możesz zdobyć atrakcyjne nagrody, które trafią do rąk najaktywniejszych. Zasady są bardzo proste. Osobno głosujecie na pokazy Designer Avenue, a osobno na projektantów z Off-Out of Schedule. Aby zagłosować na wybrany pokaz z Designer Avenue należy na numer 7248 wysłać SMS (koszt 2 zł + VAT) o treści „aleja.xx”, zamiast xx wpisując numer projektanta z poniższej listy: 1. Custo Barcelona 2. Wiola Wołczyńska 3. Aleksandra Kmiecik 4. Piotr Drzał 5. Jeremy Scott 6. Solar 7. Bohoboco 8. Michał Szulc 9. MMC 10. Monika Ptaszek 11. Zuo Corp. 12. Nenuko

13. Tatuum Unique 14. Joanna Klimas 15. Łukasz Jemioł 16. Agnieszka Maciejak 17. Paprocki & Brzozowski 18. Shumik 100% 19. Blessus 20. Łucja Wojtala 21. Aga Pou 22. Natasha Pavluchenko 23. Agata Wojtkiewicz 24. Polygon 25. Natalia Jaroszewska 26. Dawid Tomaszewski Aby zagłosować na pokaz ze strefy Off-Out of Schedule należy na numer 7248 wysłać SMS (koszt 2 zł + VAT) o treści „off. xx”, zamiast xx wpisując numer projektanta z poniższej listy: 1. Alisa Bieniek 2. AŁ 3. Katarzyna Górecka 4. Paulina Połoz 5. Joanna Paradecka 6. Jarosław Ewert 7. Karolina Gerlich 8. Marta Czerwińska 9. Magdalena Kubalańca

10. Paulina Plizga 11. Łukasz Stachowicz 12. Jacek Kłosiński – HYAKINTH 13. Dominika Naziębły 14. Marcin Podsiadło 15. Maldoror 16. Sylwia Rochala 17. Olga Szynkarczuk Głosować można przez cały czas trwania Fashion Week Poland, aż do 31 października, do godz. 22. Wyniki zostaną ogłoszone 3 listopada br. na stronie www. fashionweek.pl. Zwycięzcą konkursu zostanie osoba, która odda najwięcej głosów z jednego numeru telefonu. A oto lista nagród: * Najaktywniejszy uczestnik plebiscytu otrzyma karnet na wszystkie pokazy wiosennej edycji Fashion Week Poland 2012 oraz karnet do Good Time Spa w Łodzi o wartości 400 zł. * Dla głosujących na pokazy Desiger Avenue – 3 bony do Good Time Day Spa w Łodzi o wartości 200 zł każdy oraz zestawy gadżetów Fashion Week Poland * Dla głosujących na pokazy Off-Out of Schedule – 5 kalendarzy i zestawów gadżetów Fashion Week Poland.

TR ANSMISJE W INTERNECIE – JAK BYŚ TU BYŁ Wszystkie pokazy Designer Avenue i OFF Out Of Schedule transmitowane są przez telewizję internetową iTVP. Podobnie jak w poprzedniej edycji przygotowano zapowiedzi wydarzeń i ekskluzywne wywiady, można też oglądać relacje z majowego FashionPhilosophy. Każdego dnia z pokazów i wydarzeń pokazywane będą relacje tętniące modowym nastrojem miasteczka Fashion Week: www.fashionweekpoland.tvp.pl

FashionPhilosophy Fashion Week Poland 90-557 Łódź, ul. A. Struga 78, lok. A24 tel. (42) 636 36 76 office@fashionweek.pl, www.fashionweek.pl szef projektu: Jacek Kłak, Irmina Kubiak szef produkcji: Marek Maj. Redakcja: Piotr Jach (red. nacz.), Małgorzata Chmiel, Kasper Cecha-Czerwiński, Oscar Dąbkowski, Marta Dudziak, Joanna Ekert, Magdalena Kozak, Agata Marusik, Maria Pawlak, Anna Plocek, Maja Urbańska Allure, Paweł Wincek, Piotr Zaręba, Wojciech Zyner.

FashionWeek  

FashionWeek

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you