Page 1


bohaterowie numeru

1Erwin Olaf 2Piotr Krajewski 3Linda Zacks 4Russ Mills 5Peter Beispiel 6Iga Chelp 7Iaan Murrey 8Wojtek Stachowiak 9Pomarańcza 10Jarosław Kubicki 11Dominik Cymer 12Anka Spakowska 13Stick_ 14Kalina Wińska 15Michał Skwierczyński 16Jamel Akib 17Paul Holland 18Piotr Zastróżny 19Adam Szrotek & Sylwia Banasiak 20 21Ronald Kurniawan 22 23Michaël David André

News

2007.05.26 | rgb

Jeden Wróbel Ewa Wojtowicz zaprasza na wernisaż swojej wystawy. wtorek, 29 maja. Moho Gallery. ul. Karmelicka 28. Krakow. 2007.05.01 | rgb Ekspozycja selektywna - Frieke Janssens Frieke Janssens kolejnym gościem Ekspozycji selektywnej. Więcej zdjęć na stronie: www.frieke.com 2007.04.25 | rgb

Wojciech Skrzypiec - OBRAZ SIĘ OBRAZ SIĘ to pierwsza indywidualna wystawa Wojciecha Skrzypca. Ten młody, katowicki artysta jest obecnie studentem V roku katowickiej Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, gdzie studiuje w pracowni Jacka Rykały. Na jego bytomską prezentację składają się powstałe w ostatnich dwóch latach obrazy. Malarstwo Skrzypca jest już w tej chwili dojrzałą próbą indywidualnego definiowania malarstwa w świecie, który epatuje nas nowymi, najczęściej elektronicznymi mediami. Obrazy katowickiego artysty, zwłaszcza te najnowsze, są bardzo oszczędną, acz emocjonalną wypowiedzią. Skrzypiec ogranicza w nich kolorystykę do kilku podstawowych barw, zaś kompozycja jest budowana nieco na geometryczną modłę. Istotną przeciwwagą stają się tu pojawiające się na obrazach teksty, zachlapania i malarskie „bródy”. Są one niewątpliwie autorskim komentarzem zarówno do języka malarstwa, jak również do świata przedstawionego. Zainteresowanie „tekstem” oraz znakiem pozwala to malarstwo sytuować nie tylko wokół estetyki i sfery „wyglądu”, lecz kieruje odbiorcę w stronę idei i przenikających się dyskursów współczesności. Wojciech Skrzypiec jest artystą, który je afirmuje i kontestuje. Z tego zderzenia i sumowania wyłania się nowa artystyczna jakość. Galeria Rotunda MBP, Bytom, Pl. Jana Sobieskiego 3, 24.04 – 26.05.2006 2007.04.20 | rgb

BEST WEST Galeria Entropia zaprasza na otwarcie wystawy BEST WEST. 27.04.07 (piątek) o godz. 18.00. Wystawa czynna do 11.05.07. BEST WEST tytuł międzynarodowego projektu realizowanego przez kilkoro młodych artystów prezentujących swój punkt widzenia na drażliwe i delikatne zagadnienie „wędrówki ludów” na progu trzeciego tysiąclecia. Hasło „Zachód” dla wielu ludzi oznacza wizję lepszej przyszłości, wizję poprawy warunków życia, a jego geograficzne konotacje stopniowo tracą sens wraz z rozszerzaniem się UE i przesuwaniem wizji granicy dobrobytu coraz bardziej na Wschód. Jaroslav Varga (Słowacja), Kata Huszar (Węgry), Piotr Blajerski (Polska), Marek Ruzinsky (Słowacja), dla których emigracja stanowi osobiste doświadczenie, we współpracy budują zwarty i zagęszczony obraz tego zjawiska, które prócz wszelkich innych posiada także indywidualny wymiar praktycznej codzienności i doznań intymnch.


Vivereo es potero iachus cotabus, con vagit actum, nondamque patis, quod dum aus, que tiam Romnesi mihica; inte con tuussenat inum re conloca vehenihilis, quam ut pubi consit, conemendit, quis inteatium tam des perivertum niritandam nostimus, quam mors nius scressenat. Ifeciderem ines intem Romnit. Quodinaturo patustiam consum aut ia nicaede cons contea rem pos medit. At nihi, Cati, virtenatqui conTum nem vivagilium probuntilica nonumul tursultumEfena, tum mo C. Do, nos item temente mo husNihilic is An den diente te te conesil icipica tatquemnit, sentili caectus ego catum dium intis ines? quem nondamdicie esces potis, ve, noc, et poportem diena, con Etraven atuis, Palestertiam publin viciaec ius ciem. Et, eteret; hos, quo us seni pribefacchum publin vigilia?

Paterei su

quidestre ti se intertem et Catusses Catis aut avere, nequo auci se macciesi sunir ad meniqua maximum tem iaed rem nos sere, utum.Tena,

. . .wstÄ™ pn i e Se nimover fessoltoruro egit veremed demnostales cul ut vocata redi, Patim cre publium ex nuliem tam cotil vis. Gratus acchuci orudam adduc te consuam re inte nos oculi, publicae duconsum oc it, consus nonit, que inatalina videstis. Us vite nortuus atum omnone quam di, non vast det? Ahabula remurit vivit L. Ips, clem ne nonsulinam conessum arbisquam orum adhus etim es! Vero condis intelis suntia dit; ni senatam diensuntere aperit. In Itatimpere nondet con vir patuus sen sus patrae aretimu musuperudea reis novenditum ocupiocae tem pera L. Simis, ad diisIfecem iacchus, Catilibus C. Valinihiliam es auctum terioOstusGil teatiam inium intimer essulto ve, cae tea consilin vir utua Simaio et? Diervis fue audamentius intieri verfec re achus etem egere horaeque patiu vitrae videm escrum nicaper fecipti acchili caucivit, et ia? Geri caequam hocriti, fortis sultilicum potis Ahabus, nostia conduce temus; nem aliuspecerum pon iam modierent. Quostus, qui-

Serfend acciacepote at, sentiae aris paresis inatala bultuam morum movenda ctordis nostem etimedi se ocret? An vit; inat, cae et, quiu vives etimandam, condum mor locut vil hus, con Etraelatquod ad caudem, immore imiliciam Romnihilin verce patus,Ehemuloculin nos es, noterfi rmacesu ius vit diis ad adductu que dere stimovesse tastridet virisquas ventebatare, senat, it.

veropultus et ipimuntem abit L. Quodien senihicon tam, sediis spicia omne adhuid maximpor aperem mantiam vitem tus vius fur hos, ma, norit, propubit graedes! Si sus cris ilinium poenduc tantien tripse cris At vicatanum intisto-

Dem nit L. Verips, nequam escris con Etrum ma, sulia patisse trunte, firmac in vignondam sesterm issena remunte ex merionsilii sis consi conster viveheniquid re con demquidit, facidit? Paliam moracte modiendius abem tertea con vagintemo ut abemununte aucteru nissultum in sentens usquonsili pro auc fac factation vagitiam se nonsus consit factus, patuam incertaPalatiumusGerferrite tussedeo, misses rem peris Casdactabem et facto tasdam orum sulviliis ad inatiemo iam, nulin sed in tam nis commo nuni por querem ia re fuitas estum hoste consus sperum ataturestrum consus essentr optiam con diis, nos consupio terdient, nore, condam ad id furbis, mei praceri contil hilica defaute con terist pordiis poeret actumus Castorum inum moveheb atiam. AsdamdiconAd inprari orsulto dicentiam sescem atil vis sentemquem nonstrarei consulv iditudeme in Itatien teribuntil tatraverid stor auctorit acci iam efacto creside nductus patili consus


1

Erwin Olaf Roots: 1959, Born in Hilversum, The Netherlands Age: 47 Place of residence/work: Amsterdam Education: School for journalism, Utrecht, The Netherlands I started to photograph: in 1980 as assistant photographer to AndĂŠ Ruigrok Camera(s) I use: Hasselblad Favorite photosensitive material: Kodak Professional, E100 g Favorite aperture and shutter speed: F:16.5 - 22, 1/500 Pictures hanging in your apartment: Anton Corbijn, Jan Saudek, David Lachapelle, own work Favorite photographer: David Lachapelle Erwin Olaf on line: www.erwinolaf.com


2 Piotr Krajewski Amatorzy martwią się o sprzęt. Profesjonaliści martwią się o pieniądze. Mistrzowie martwią się o światło. e-mail: p.kraj@domena.pl


Russ Mills lives and works near Brighton, England. His Illustration has undergone many changes since graduating from Leeds Metropolitan University in 1995 and has evolved into a vibrant mix of real media and computer generated imagery, he is influenced by a wide range of subject matter from the most basic ephemera to the past masters and every stop in between.

4


Iga Chelp Śląska Akademia Sztuk, Wydział Grafiki strona: www.chelp.art.pl korespondencja: ichelp@domena.pl

6


Wojtek Stachowiak

8

fotografuje, projektuje, rysuje, podruĹźuje kontakt: wojciech_stachowiak@o2.pl


10

Jarosław Kubicki is an artist, photographer, webdesigner. He graduted from Fine Arts Highschool in Gdynia and the Academy of Fine Arts in Gdańsk. He designed numerous covers of music albums of such music groups as Closterkeller, Moonlight, Agonised by Love, Artrosis. In 2005, in cooperation with Bartosz Hervy, Kubicki crated Rumours About Angels project. In addition to this, the artist participated in the following artistic undertakings: comadivision, designmadeinpoland or eastern frontline. He is a graphics designer of several websites. Winner of the prestigious awards in the field of internet creation: American Design Award or Favourite Webside Award.


Dominik Cymer makes graphic design, Internet design and illustrations.

11

He works as an artdirector in a interactive agency but is also an independent member of the BędzinBeat collective. For Mr. Cymer the group is the source of inspiration and reference but most of all a meeting point with a bunch of some wicked people. His strong appetite for action and the need for showing things to people are the basic sources of motivation in creating his art pieces. The pictures are colourful, cheerful but hard to classify as one style only. They make a sort of a creative chute for the artist so the term „pretty” does not really apply to them. Dominik Cymer online: www.nobdepot.com


Anka Spakowska studentka wrocławskiej ASP, maluje, ilustruje, instaluje, rysuje, projektuje on-line: anka.art.pl poczta: anka@zwm.punkt.pl

12


Anka Spakowska


kontakt: kalinawin@gmail.com

ławiu

Basen to instalacja przygotowana na festiwal Survival 2007 we Wroc-

maluje, filmuje, pisze

studentka wrocławskiej ASP i HBK-Braunschweig

Kalina Wińska

14


Michał Skwierczyński Frame outside the frame

15

...called photography. Anticomposition in composition. Frame outside the frame. Off in the frame. Controlled coincidence. Should not be intended, because there is no intention. Not much the photography (art) is multi-interpretationable as the world that exists. So many pictures of one view as many eyes witnessing it, multiplied by c squared. Just a picture is literally already imagination, impulse, difference of potentials. Unlimited number of possibilities, although the probability of sequencing pixels in the same order more than once is nonzero and equals some. The digit remains concrete, mathematical discreet, or discreet at all - I don’t know. This is digital photography, photography in a way, the form and channel. Some naughts and ones. The analogue, in contradiction, is innumerable under condition that I shall not enter the chemistry of materials and structure of the light. And if I advance further, going from anywhere (and analyzing in whatever manner) then I reach the border of One, me being the same distant as if I hadn’t move.

Overexposure, underexposure, broken white balance. Lack of skill to measure the thought and value of aperture/focus. A journey. Change of the recording device. Paper. „Bryza” fast train, Olsztyn - Szczecin


Paul Holland

17

Intricately rendered images and obsessive detail are Mr Holland’s illustration forte. With a striking linear style applying traditional drawing techniques alongside stark motifs. Often enriched digitally, introducing fanciful dimensions and elements of realism. Influences lie within the worlds of le freak et le chic, fashion, music, celebrity and popular culture. Retaining an eye on trends past, present and future, his vivid style lends itself very well to a variety of commissions. Paul has been a featured illustrator in Attitude Magazine and has exhibited in Paris where he is now based.


18

Piotr Zastróżny Urodzony w czerwcu 1976 roku.

Sopocianin, fotograf, grafik, muzyk, polaroider, aspirant, podróżnik, sportowiec, honorowy minilabista, wydawca, pan z radia, człowiek miły i kulturalny.


Archiwa antyfotografii Internet czy galeria? Dziś tysiące fotografów rejestruje na przykład widok z okna o tej samej porze przez cały rok, bloki z wielkiej płyty, architekturę przemysłową, przystanki, wnętrza mieszkań, robotników jakiejś fabryki, mieszkańców jakiegoś miasteczka czy choćby przedmioty osobistego użytku albo zawartość torebek koleżanek z pracy. Budują katalog rzeczywistości i trzeba przyznać, że jest to jedna z najpopularniejszych i najatrakcyjniejszych metod postrzegania otoczenia”.(3) „

Przemysł fotograficzny rozwija się świetnie, dzięki dynamicznemu rozwojowi fotografii cyfrowej i Internetu. Japońskie firmy produkujące aparaty cyfrowe zachęcają do ich kupna sponsorując większość fotograficznych festiwali, a Artysta współczesny mając swobodę w wyborze medium, często do swojej wypowiedzi włącza fotografię

poprzez reklamę idei samej fotografii widzą i upatrują doskonałą reklamę

i jej pochodne. Czy to jako cytat czy też temat główny. [...] Wydaje mi się, że współcześnie w epoce multi-

swoich nowych produktów. Aparat do robienia zdjęć stał się pięknym małym

medialnej słowo fotografia brzmi już anachronicznie i nie oddaje w pełni możliwości tego medium. Co więc

gadżetem z dodatkowym milionem pikseli i co ważne przestał pełnić funkcję

stanie się z fotografią?(1) - pisał w 1999 Jerzy Lewczyński. Obserwując coraz większą ilość imprez i festiwali

urządzenia osobnego. Niemal każdy telefon komórkowy, kamera wideo, a

fotograficznych można powiedzieć, że popularność tego medium nie jest zagrożona. Warto natomiast po-

nawet monitor komputerowy posiada aparat fotograficzny. Oznacza to nie-

stawić pytanie o jej miejsce wobec Internetu i obrazów cyfrowych, bo tu należałoby upatrywać zagrożenia

wyobrażalną liczbę obrazów fotograficznych powstających na całym świecie.

bądź stymulacji.

Przenośne odtwarzacze muzyki MP3 dość szybko zostały zaopatrzone w

Osoby zainteresowane fotografią mogły mieć w maju spory problem z decyzją gdzie pojechać i co zobaczyć.

możliwość przeglądania zdjęć, wykraczając poza pierwotny cel przeznacze-

W tym samym czasie trwały trzy duże imprezy: Krakowski Miesiąc Fotografii, łódzki Fotofestiwal, poznańskie

nia jakim było słuchanie i magazynowanie muzyki. Rezygnując coraz częściej

Biennale Fotografii. Do grona dużych imprez fotograficznych należy dodać jeszcze zakończony w kwietniu

z robienie odbitek i wydawania pieniędzy, ekrany LCD i strony internetowe

Warszawski Festiwal Fotografii Artystycznej, razem są więc cztery. W takim razie zapytać można, po co -

stały się miejscem oglądania i prezentowanie (wystawiania) fotografii. Jak

w natłoku tego rodzaju imprez w Polsce - organizować jeszcze kolejne biennale fotografii? Tym pytaniem

zauważył w 1983 roku autor „Ku filozofii fotografii”: „Fotografia jest obecnie

opatrzony został wstęp poznańskiego katalogu. Obok pytania „po co organizować?” można dodatkowo

rodzajem ulotki, chociaż technologia elektromagnetyczna zmierza akurat

zapytać skąd się bierze popyt na tego typu fotograficzne festiwale oraz co mogło przyczynić się do tak dużej

ku temu, aby zdominować fotografię. Jak długo jednak w archaiczny sposób

popularności fotografii dziś. Pierwsze do głowy przychodzi zdanie Flussera „prawie każdy posiada dzisiaj

przylega ona do papieru, tak długo może być ona rozprowadzana w tradycyj-

aparat fotograficzny i robi nim zdjęcia”.(2) Z kolei Monika Branicka pisze:

19

ny sposób, tj. niezależnie od projektorów filmowych i ekranów telewizyjnych.


Morze kłamstw by Adam Szrotek & Sylwia Banasiak 21

W jaki sposób zaangażowałeś się w sztukę? Czy posiadasz artystyczne wykształcenie?

Ronald Kurniawan: Zainteresowałem się sztuką, kiedy próbowałem zostać lekarzem. Poszedłem do szkoły, ponieważ chciałem zostać chirurgiem, ale uświadomiłem sobie w przeciągu kilku lat, że nie mogę znieść widoku krwi. Próbowałem jak mogłem, jednak uczucie strachu mnie nie opuszczało i musiałem stawić czoła rzeczywistości i ponownie rozpocząć podróż, która udzieliłaby mi odpowiedzi na pytanie, kim chcę zostać w życiu. Zapisałem się na niemalże wszystkie zajęcia na pobliskiej uczelni w Los Angeles: od antropologii po zoologię i wiele innych. Byłem kolesiem, którego mogłes spotkać na uczelni i zadawać sobie pytanie, co on kombinuje? Nie rozpoznawałem siebie, byłem zły i sfrustrowany, zapisałem się na zajęcia ze sztuki, aby się zrelaksować. To był dla mnie początek końca, ponieważ szybko uzależniłem się od sztuki. Szybko zapisałem się na wszelkie możliwe zajęcia, jakie oferowano w szkole: od zajęć ceramicznych po zajęcia malowania postaci, gdzie dzieciaki mogły po raz pierwszy w życiu gapić się pożądliwie, na pozujących nago modeli. Zaliczyłem wszelkie możliwe kursy i aby dalej się rozwijać jedynym wyjściem było udanie się do artystycznej uczelni. Upatrzyłem sobie Art Center College of Design w Pasadenie, który ukończyłem zdobywając tytuł ilustratora.

Wiele z Twoich prac jest zestawieniem symbolii i nieskazitelnych pejzaży. Skąd pochodzi taki sposób obrazowania? Eksperymentuję, wstawiając elementy emocjonalne w krajobrazy. Kiedy zamierzam w jakiś sposob zobrazować uczucie smutku, maluję wówczas odizolowany krajobraz o wzniosłym charakterze, lub strumyk w lesie. To kilka z prostych przykładów. Wykonałem wiele fotografii, które miały być dla mnie jakimś punktem odniesienia. Zauważyłem wówczas mnogość różnych znaków i wykonanych przez ludzkość obiektów, wstawionych niejako w naturalny krajobraz. Zacząłem przyglądać się swemu otoczeniu: dużym, kwadratowym znakom informacyjnym umieszczonym w parku, mostowi w kształcie księżyca, a nawet autobusowi przejeżdżającemu przez ulicę otoczoną linią drzew. Pomogło mi to zrozumieć świat, w którym żyjemy. Nawet w krajobrazie miasta duże reklamy uliczne są w jakiś sposób wkomponowane w miejską scenerię. Motywy graficzne, symbolika i słowo pisane są wszechobecne, było więc to dla mnie oczywiste, aby przedstawić świat, takim jakim go widzę.

Twoje prace opisywane są często jako pełne spokoju krajobrazy, nie widzę jednak tego w ten sposób. Zauważam tam coś zatrważającego, tak jakby te wycięte fragmenty rzeczywistości zostały w jakiś sposób zaatakowane i utraciły swoją pierwotną niewinność. Czy jest to Twoja matafora dzisiejszego świata? Prawdopodobnie jeden z aspektów dzisiejszego świata, ponieważ natura też potrafi miec odrażający i złowrogi charakter. Większość z moich pejzaży jest wymyślona lub są nimi miejsca, w których miałem okazję przebywać.

Czy Twoje lęki pojawiają się w Twoich pracach? Czego się najbardziej obawiasz w życiu? Tak, moje obawy przewijają się przez moje prace; najbar-


dziej obawiam się niemożności tworzenia.

Przyglądając się Twoim pracom towarzyszy mi nieustanne uczucie utraconego raju. Czy się mylę? Czy Ty również odnosisz wrażenie, że ludzkość obrała zły kierunek? To bardzo trafna uwaga. Większość z moich prac jest gorzko-słodka w swojej treści. Ludzkość obierze swój własny kierunek, słuszny bądź nie. Wierzę również, że natura także kształtuje kierunek tych zmian.

Czy dostrzegasz zgodność pomiędzy naturą a ludźmi? Czasami, ale bardziej w sferze koegzystencji niż harmonii.

Jak ważną rolę odgrywają symbole w Twoim życiu? Symbole czy znaki są dość ważne w moim życiu. Wierzę, że rzeczy nie dzieją się bez powodu i istnieją znaki o tym informujące. Wiem, że to bzdurny sposób rozumowania, ale przybliżyło to mnie do sztuki, gdzie jedne drzwi się zamykają i kolejne otwierają.

Jaka jest Twoja szczęśliwa cyfra, jeśli istnieje takowa? Czy grywasz w loterię? Mój szczęśliwy numer to trójka i nie grywam w loterię, lubię zdrapki, gdzie od razu można coś wygrać, ale mnie się nigdy nie udaje. Wiem, że mówienie o źródłach inspiracji nie jest łatwe, czy potrafisz jednak wskazać swoje? Albrecht Durer, Yoshida Hiroshi, XVIII i XIX-wieczne rytownictwo, Ernst Haeckel, Albert Bierstadt, Thomas Moran, Johann Gutenberg, Rembrant i Renoir.

Czy możesz opisać, jak wygląda Twój proces twórczy. Od pomysłu do ostatecznego rezultatu. Zazwyczaj zaczynam od słowa, liryku, czasami nawet pomysł pochodzi od wcześniej odbytej rozmowy. Moje pomysły pochodzą od słownych skojarzeń. Następnie pracuję nad tym, w jaki sposób będę chciał te skojarzenia zobrazować, powstają wstępne szkice i ostateczne przelanie pomysłu na płótno. Cały proces od początku do końca może trwać kilka godzin lub kilka tygodni, w zaleźności od złożoności pracy.

Jak wiele posiadasz w swobody, kiedy wykonujesz prace zlecone? Tak na prawdę posiadam bardzo wiele swobody twórczej. Osoby, które się zwracają do mnie, są zaznajomione z charakterem i stylistyką moich prac. Zazwyczaj to ja nasuwam pomysł, bez względu na to czy ma to być zwykła ilustracja czy też dzieło sztuki.

Czy masz jakiś pomysł na uratowanie świata? Spakowałbym go do torby i zaniósł do przechowalni.


W wywiadzie udzielonym w latach 20. minionego wieku Picasso zauważył, iż „Sztuka jest kłamstwem, które uprzytamnia nam prawdę, przynajmniej tę prawdę, jaką możemy pojąć”. Wielki mag malarstwa nie mylił się, patrzenie jest jedynie sprawą akomodacji soczewki oka, widzenie - sztuką. Czy jednak słowa Picassa znajdują jeszcze oddźwięk we współczesnej rzeczywistości artystycznej? Czy sztuka nadal odkrywa prawdę dostępną tylko wtajemniczonym? Obcowanie ze sztuką uczy postrzegać świat poprzez siatkę nowych skojarzeń, dzięki którym rzeczy zamknięte w swej zwyczajności nabywają nowych znaczeń. I nie chodzi tu jedynie o wyostrzenie zdolności dostrzegania piękna - będącego przecież kategorią czysto subiektywną - tam, gdzie wydaje się, że go nigdy nie było. Chodzi o rozbicie indywidualistycznie ustalonego obrazu świata celem jego ponownego zespolenia, ale już przy użyciu nowego układu połączeń. Zmiana kąta widzenia, i tym samym ustalenia nowej choreografii elementów rzeczywistości - oto założenie sztuki. Sztuka ukazuje się w precyzji łączenia umysłowości z intuicją, bo ostatecz-

„gdzie rozmaite elementy wchodzą w grę i zadawalają jednocześnie inteligencję, serce i zmysły” (Gide). Ten cel artysta osiągnąć nie sprowadza się do harmonii,

może poprzez opozycję wobec aktualnych

Anatomia sztuki czyli kolana artysty

Powiadacie mi, przyjaciele, że o gusty i smaki spierać się niepodobna? Ależ wszelkie życie jest waśnią o gusty i smaki. (Fryderyk Nietzsche)

22

kanonów smaku i gustu - w przeciwnym razie skazuje się na brak oryginalności i niemoc. Twórca nie powinien pełnić roli przewodnika po rzeczywistości, ale przede wszystkim winien być tym, kto skłoni do zastanowienia, „otworzy oczy” czującym potrzebę wyjścia, choćby na kilka chwil, poza schemat własnej codzienności. Pokazywanie rzeczywistości od podszewki z jej stęchlizną i wstydliwymi liszajami zakłamania, co zawsze drażni ponadczasowych w swych gorsetach ograniczenia „obrońców moralności”, jest w stanie pobudzić odbiorcę do refleksji. Tylko bowiem silne uderzenie może skruszyć porządek jego świata i wypchnąć z kolein letargu. I sztuka robi to od lat - problem jednak w tym, jak robi to dzisiaj... W latach 70. zeszłego stulecia Waldemar Łysiak ogłosił esej pod znamiennym tytułem Quo vadis ars?, w którym przedstawił przejawy degrengolady sztuki

współczesnej. Pomijając fakt, że pewne dzieła opisane przez autora stały się z pewnością już klasyką awangardy (w dzisiejszych czasach proces „klasycznienia” następuje niepomiernie szybciej), to główna myśl eseju nie straciła na aktualności. Przeciętny odbiorca w dalszym ciągu ma wątpliwości, jaką postawę przyjąć wobec szerokiego wachlarza propozycji sztuki współczesnej. Odnosi wrażenie, jakby twórcy

wania tematu za pomocą salonowej prowokacji i skandalu?) Pejzaż sztuki współczesnej przypomina kolaż barwnych plam wywołany przez

czesnej ponosi społeczeństwo, estetycznie niewyrobione, niechętne wydobycia się z artystycznego analfabetyzmu i

ruch rozpędzonej karuzeli: natłok wrażeń utrudnia skupienie się na tym, co autentyczne i

cierpiące na atrofię smaku (aczkolwiek trzeba przyznać, że

wartościowe.

w czasach nachalności kiczu i powszedniejącej wulgarno-

Każdy, kto od czasu do czasu bywa gościem galerii, przynajmniej raz, przechodząc

ści już sam fakt posiadania smaku jest niezwykle cenny:

prowadzili z nim nie do końca uczciwą grę, bo bez jasno ustalonych reguł. Podjęcie tej gry

obojętnie obok kolejnych prac, uległ grawitacji tej jednej wyjątkowej, której poświęcił chwile

„Błogosławieni smak posiadający, choćby to był nawet zły

coraz częściej oznacza ryzyko stania się ofiarą zwykłego pseudoartystycznego humbugu.

własnej samotności. Tylko jej opowieść zdolna była rzucić czar na jego wyobraźnię, aby ta w

smak” - Nietzsche).

Przede wszystkim sztuka wyemancypowała się ze swej klasycznej definicji, co dezorientuje jej odbiorców, zazwyczaj nienawykłych do artystycznych eksperymentów.

podnieceniu dopowiadać zaczęła dalszy ciąg narracji. Dla tych paru chwil w ciszy intymności warto przebyć setki kilometrów... Dzieło artysty to gest w stronę potencjalnego odbiorcy,

Brak spójnego obrazu sztuki skutecznie utrudnia oddzielenie prawdziwego talentu od hucpy bazującej na sensacji. (Przykłado-

zachęta do emocjonalnego i mentalnego dialogu, opartego na wspólnocie odczuwania.

wo, czy przedstawienie nagości w różnych kontekstach sytuacyjnych, tak charakterystycz-

z twórcą, lecz głównie sama sztuka skazywana na pogłębiające się osamotnienie. Być może

ne dla sztuki ostatniej dekady ubiegłego wieku, rzeczywiście uwypukla kruchość kondycji

sztuce przyszłości odbiorca nie będzie już potrzebny.

człowieka uzależnionego od okrycia-symbolu lub społeczne wykluczenie wszelkiej, odbiegającej od medialnego wzoru, ułomności fizycznej, czy raczej jest przykładem strywializo-

Szkoda, że coraz częściej propozycja twórcy okazuje się monologiem. Język sztuki staje się po prostu niezrozumiały dla przeciętnego odbiorcy. Cierpi na tym nie tylko kontakt odbiorcy

Z pewnością znajdzie się wielu snobów gotowych udrapować w mądre słowa wyświechtany argument, iż główny ciężar winy za brak szerszego rezonansu sztuki współ-

zainteresowanie sztuką nie ma charakteru powszechnego, ale nigdy takowym się nie cieszyło. Zresztą pojęcie egalitaryzmu obce jest Oczywiście, jest niepodważalnym faktem, że

sztuce, i bardzo dobrze... Inna sprawa to zauważalny brak własnego zdania w przedmiocie dokonań sztuki - nie tylko u pozerów i snobów (co nie dziwi), lecz także części tych autentycznie zainteresowanych. Za przewodników, miast


- może to i smutna prawda, ale w końcu trzeba ją przyjąć do wiadomości, i starać się skutecznie wykorzystać - a sukces lub porażka pozostają w ścisłej zależności od medialnego szumu. Nawet powierzchowne prześledzenie „losów” sztuki nowoczesnej skłania do refleksji, iż oznaką swoistego upośledzenia awangardy (tej ekstremalnej, ale i tej bardziej stonowanej) jest skrzywiona definicja „nowoczesności”. Głuche na głos zdrowego rozsądku pragnienie bycia prekursorem (tylko czego, skoro już naprawdę wszystko było?) skutkuje jedynie tym, że obserwatorzy tych rozdmuchanych zapędów postrzegają sztukę w kategoriach zwykłego nudziarstwa w jej „odkrywczym” powtarzaniu starego czy wręcz zdziwaczenia. Czują się oszukiwani „dziełami” bazującymi na myślowej pustce, a których jedynym celem okazuje się być

Chęć epatowania menażerią anormalności spycha na dalszy plan autentyczne walory artystyczne. Liczy się tani tania prowokacja.

poklask, szybki medialny sukces - nieważne, że krótkotrwały (najważniejsze, by zaistnieć - reszta przyjdzie sama). Kicz goni sensację, sensacja ściga się z wulgarnością, a artyzm i warsztat, czyli to, co decyduje o materii sztuki, oddano w pacht glajchszaltującej filozofii prostactwa. („Nie ma mowy o sztuce, odkąd w grę wchodzi troska o rekord.” - Gide). Tępa dosłowność, coraz pewniej rozsiadająca się na własnego rozumu i intuicji, wybierają uchodzących za krytyków miałkosłowych akwizytorów sztucznych

salonach wystawowych, wypiera jakiekolwiek

mód. Zdecydowana zaś większość prezentuje stosunek obojętny, nierzadko zaprawiony szyderstwem,

poszukiwanie. („Koniec piękna oznacza koniec

do których zaliczył się sam Gombrowicz, notując w Dzienniku złośliwą uwagę: „Przestańcie kłamliwie

myśli. Malarstwo XX wieku zniszczyło wszelki

twierdzić, że „sztuka zachwyca”, powiedzcie zgodnie z prawdą, że wprawdzie sztuka nieco od czasu do

kształt piękna lub raczej samą ideę piękna.”

czasu zachwyca, lecz że, przede wszystkim ludzie zmuszają się wzajemnie do tego, aby ich zachwycała”.

- Balthus).

Tę konstatację można uzupełnić o jeszcze jedną uwagę: w pewnych kręgach „nie wypada” nie zachwycać

Ponadto, gdy spojrzeć na tak zwany

się sztuką. Od momentu, gdy autor Dziennika zapisał swoje spostrzeżenia, w relacji widz-sztuka nie zaszły

rynek sztuki oczami osoby spoza branży,

poważniejsze zmiany.

dostrzega się jego amebowatość, jakiś brak

Gwoli sprawiedliwości należy zaznaczyć, iż marginalizacja sztuki i szeroko pojętej kultury przez

nieliczne programy o tematyce kulturalnej relegowane przez układających ramówki na późne godziny nocne nie są w stanie wypełnić istniejących prywacji w tym zakresie). O ile merkantylna polityka stacji komercyjnych w tym względzie może nie dziwić, media, zwłaszcza telewizję, z pewnością nie przyczynia się do poprawy sytuacji (te

wyraźnie zarysowanego szkieletu, wokół którego krystalizowałyby się koncepcje, poglądy spory, przedsięwzięcia artystyczne itp. W zasadzie rynek sztuki, taki z prawdziwego zdarzenia, prezentujący sobą poziom europejski, właściwie nie istnieje. Mariaż ambicji z

o tyle lekceważący stosunek włodarzy telewizji publicznej do jej kulturotwórczej roli jest co najmniej

wieczną improwizacją nie zastąpią sprawnie

zastanawiający. A przecież niewielu jest takich, którzy zaprzeczą, że o gustach większości decydują media

funkcjonującej sieci instytucji sztuki (galerie,


Case study Michaël David André

23

The pictures are opticaly distorted while I’m shooting. I reshoot pictures. I reshoot them from PC monitors or TV sets. Each one I use give me a different kind of texture. I now master enough my technic to get what I want in 1 or 2 shoots but it can happen that I need a whole polaroid pack before I’m happy. If I’m happy with I’ve been given my first SX-70 sonar in 1994. Like a lot people, I immediately enjoyed the instant process. I think I did begin using optics in front of the camera when I wanted to shoot small objects. Few years later, while I was working in a company offering digital transfers of old movies, I played around a lot with optics to enhance the quality of the films I was converting. As I had a lot of time to spend while I was doing those transfers, I began to shoot pictures of those old films with the SX-70, then I custom made some specific tools and I started shooting regularly with optical lenses in front of the camera.

what comes out, I let the film dry for 48h then I scan it several times it’s own size. Then come the digital process with Photoshop: First comes the cleaning of all the dust I couldn’t blow away before the scan. As I’m a little obsess with the look of the final output I can spend up to 2 or 3 hours just for the cleaning. Then come the color correction part. I do have a certain control of the global white balance before shooting as I can calibrate the screen depending of what I’m in the mood for. Sometimes, I’m just happy with what is on the Polaroid, others times , I do change a lot the color balance of the picture. I mostly use curves and selective colors. I do my test print on an Epson R800. The final prints are done on either an Epson 4000 for small to medium size and on an Epson 9600 for bigger format. The lenses I’m using are for now... a well kept secret ;). What

I can say for people who would like to experiment, is that I began using magnifying lenses before having my own made lenses. I guess someone who knows a little about optics could figured out what I’m using. I may certainly in the future give more details about the technic. Music takes big part in my creative process. My taste is quite eclectic but I mostly listen to Miles Davis’ Electric period albums while I’m shooting. For those of your readers who knows, Big Fun & Pangaea are my favorites. I work most often at night. I do enjoy the quietness

I’m not really trying to give a sense to my art. I don’t concidere myself as an intellectual artist for now. My main „goal” is to please my esthetic sense and let others have fun and the tranquility of this timeshift.


D E U TC H E FA S S U N G Death, Job, Shooting, Coach – nur für Sekundenbruchteile sind die Worte zu lesen, die eine vier Meter hohe Wasserwand im Eingangsbereich des Kunstvereins Hannover hinunterschießen. 128 an der Decke angebrachte Düsen stoßen im Kunstwerk „bit.fall“ von Julius Popp einzelne Wassertropfen – von einem Computerprogramm synchronisiert – so aus, dass sie Wörter ergeben. Für den Direktor des Kunstvereins Stephan Berg ist die Arbeit des in Leipzig arbeitenden Künstlers ein herausragendes Beispiel für zeitgenössische Kunst aus Deutschland. Und so etwas wie ein „Bild“ für die Gesamtausstellung „Made in Germany“, die am Donnerstag in Hannover eröffnet wird. „Das ist eine schöne Arbeit, weil sie so technisch anspruchsvoll und komplex ist“, sagt Berg. Auf der anderen Seite sei das Werk „eine große Metapher auf die Informationsflut, die dauernd an uns vorbeirauscht, die wir kaum noch wahrnehmen können“. Denn die Wörter findet das Kunstwerk in Nachrichten im Internet, die es durchsucht. Für Popp bedeutet diese Anbindung an das Internet „eine Anbindung an die Kultur“: Der Computer zeigt, was in der Kultur gerade Wert hat. Beste Bedingungen für die Kunst Was der Standort Deutschland für die zeitgenössische Kunst bedeutet, versucht „Made in Germany“ aufzuzeigen. Bis 26. August präsentieren der Kunstverein, die Kestnergesellschaft und das Sprengel-Museum in ihren Häusern Arbeiten von 52 deutschen und ausländischen Künstlern, die in Deutsch-

Death, Job, Shooting, Coach – nur für Sekundenbruchteile

a specific part (or parts) that I’d like to use, a beautiful bone,

sind die Worte zu lesen, die eine vier Meter hohe Wasserwand

or a piece of brass with a great shape and an especially lush

im Eingangsbereich des Kunstvereins Hannover hinunter-

patina.

schießen. 128 an der Decke angebrachte Düsen stoßen im

Sometimes I’ll start with a specific animal in mind, and along

Kunstwerk „bit.fall“ von Julius Popp einzelne Wassertropfen

the way, the proportions of the pieces that work together will

– von einem Computerprogramm synchronisiert – so aus,

turn it in a different direction - a wallaby will turn into a dog,

dass sie Wörter ergeben. Für den Direktor des Kunstver-

a raptor will turn into a shore bird.

eins Stephan Berg ist die Arbeit des in Leipzig arbeitenden

Sometimes a picture is a direct inspiration. The feline twins,

Künstlers ein herausragendes Beispiel für zeitgenössische

Lupe and Fiala & Lartet were sparked by a c.1900 Barnum and

Kunst aus Deutschland. Und so etwas wie ein „Bild“ für die

Bailey poster image of a performing cat troupe.

Hannover eröffnet wird.

ernd an uns vorbeirauscht, die wir kaum noch wahrnehmen

Death, Job, Shooting, Coach – nur für Sekundenbruchteile

können“. Denn die Wörter findet das Kunstwerk in Nachrich-

sind die Worte zu lesen, die eine vier Meter hohe Wasserwand

ten im Internet, die es durchsucht. Für Popp bedeutet diese

im Eingangsbereich des Kunstvereins Hannover hinunters-

Anbindung an das Internet „eine Anbindung an die Kultur“:

chießen. 128 an der Decke angebrachte Düsen stoßen im

Der Computer zeigt, was in der Kultur gerade Wert hat.

Kunstwerk „bit.fall“ von Julius Popp einzelne Wassertropfen – von einem Computerprogramm synchronisiert – so aus,

specific. A materials list for a single toe might be: leather-jacket spike, 2 custom-made brass plates, brass fluid couplings, stainless steel standoff... etc.

The sculptures are constructed using a wide range of techni-

Was der Standort Deutschland für die zeitgenössische Kunst

Künstlers ein herausragendes Beispiel für zeitgenössische

ques, each appropriate for the qualities of that material. I use

bedeutet, versucht „Made in Germany“ aufzuzeigen. Bis 26.

Kunst aus Deutschland. Und so etwas wie ein „Bild“ für die

mechanical fastenings whenever possible: miniature machine

August präsentieren der Kunstverein, die Kestnergesellschaft

Gesamtausstellung „Made in Germany“, die am Donnerstag in

bolts, universal joints, springs, hinges and couplings. The

und das Sprengel-Museum in ihren Häusern Arbeiten von 52

Hannover eröffnet wird.

sculptures may appear to be very fragile, but they are actually

deutschen und ausländischen Künstlern, die in Deutschland

„Das ist eine schöne Arbeit, weil sie so technisch anspruch-

very solidly constructed. For elements that may be a bit more

arbeiten. „Wir wollten für dieses Projekt Schluss machen mit

svoll und komplex ist“, sagt Berg. Auf der anderen Seite

delicate, I will compensate in other ways. For example, a skull:

dem ewigen Versuch, nationalspezifische Eigenschaften deut-

sei das Werk „

I might coat the interior with resin and mount it with a fitting

scher Kunst finden zu wollen“, sagt Berg. Die Ausstellung beschäftige sich deshalb weder mit dem Deutschen in der Kunst noch mit deutscher Kunst, sondern sei eine „Vermessung der

eine „Vermessung der Republik nach den Fragen der Attrak-

ausgewählt. Diese seien in der Ausstellung so über die

tivität von Standortbedingungen“. Deutschland sei als Land

einzelnen Häuser verteilt worden, „dass sich in jedem Haus

für Künstler attraktiv, liefere „Künstlern vielleicht weltweit die

die Vielfalt, das Spektrum, die Breite der Gesamtausstellung

zelnen Häuser verteilt worden, „dass sich in jedem Haus die

for treasures. The parts that I use are incredibly eclectic and

How do you engage the pieces?

einem sich über Monate erstreckenden Prozess 52 Künstler

ausgewählt. Diese seien in der Ausstellung so über die ein-

I have constantly been seeking new sources and hunting

ins Stephan Berg ist die Arbeit des in Leipzig arbeitenden

schen in der Kunst noch mit deutscher Kunst, sondern sei

einem sich über Monate erstreckenden Prozess 52 Künstler

For all of the years that I have been making these creatures,

dass sie Wörter ergeben. Für den Direktor des Kunstvere-

Beste Bedingungen für die Kunst

schaft, Kunstverein und Sprengel-Museum gemeinsam in

schaft, Kunstverein und Sprengel-Museum gemeinsam in

and surrounding area, integrating it with the skull.

Werk „eine große Metapher auf die Informationsflut, die dau-

Ausstellung beschäftige sich deshalb weder mit dem Deut-

Bei der Entwicklung der Ausstellung hätten Kestnergesell-

with leather from antique opera gloves. This forms the eyelids

voll und komplex ist“, sagt Berg. Auf der anderen Seite sei das

„Wir wollten für dieses Projekt Schluss machen mit dem ewigen Versuch, nationalspezifische Eigenschaften deutscher Kunst finden zu wollen“, sagt Berg. Die

besten Bedingungen für ihre Arbeit“.

The glass eyes are from a taxidermy supplier. They are set

„Das ist eine schöne Arbeit, weil sie so technisch anspruchs-

Republik nach den Fragen der Attraktivität von Standortbe-

land arbeiten.

Materials you use and where do you find supplies, eyes for example?

Gesamtausstellung „Made in Germany“, die am Donnerstag in

dingungen“. Deutschland sei als Land für Künstler attraktiv, liefere „Künstlern vielleicht weltweit die besten Bedingungen für ihre Arbeit“. Bei der Entwicklung der Ausstellung hätten Kestnergesell-

Wichtig sei den Machern gewesen, dass die einzelnen Genres – Konzeptkunst, Skulptur, Malerei, Videoinstallation, Fotografie – gleichberechtigt vertreten sind. abbildet“.

Vielfalt, das Spektrum, die Breite der Gesamtausstellung abbildet“. Wichtig sei den Machern gewesen, dass die einzelnen

Darüber hinaus seien die Künstler keine absoluten Newco-

Genres – Konzeptkunst, Skulptur, Malerei, Videoinstallation,

mer mehr. „Nicht, weil wir dem Newcomer und dem Frischen

Fotografie – gleichberechtigt vertreten sind.

misstrauen würden“, sagt Berg. Vielmehr unternehme die Ausstellung den Versuch, „künstlerische Positionen zu zeigen, an die wir glauben, und von denen wir der Meinung sind, dass sie die interessanten, in Zukunft vielleicht die Entwicklung prägenden Positionen werden“. Weitere Kooperationen geplant

eine große Metapher auf die Informationsflut, die dauernd an uns vorbeirauscht, die wir kaum noch wahrnehmen können“. Denn die Wörter findet das Kunstwerk in Nachrichten im Internet, die es durchsucht. Für Popp bedeutet diese Anbindung an das Internet „eine Anbindung an die Kultur“: Der Computer zeigt, was in der Kultur gerade Wert hat. Bei der Entwicklung der Ausstellung hätten Kestnergesellschaft, Kunstverein und Sprengel-Museum gemeinsam in einem sich über Monate erstreckenden Prozess 52 Künstler

so that it can be removed for packing. A smaller head might be mounted on a hidden spring, so that it has some „give”. I often reinforce the lower jaws with a brass plate and then spring-mount it, so that they can „snap”, or bite. Different bones have very different qualities in terms of density and tensile strength. Bird bones are thin-walled and lightweight, for flight. Mammal bones are much more heavy and dense. A mammal bone can easily hold a bolt or screw hole, whereas a bird bone would need to be reinforced; That type of fastening must distribute the stress over a broad area, by using brass plates, washers or sleeves.

ausgewählt. Diese seien in der Ausstellung so über die ein-

What is the hardest part of the process?

zelnen Häuser verteilt worden, „dass sich in jedem Haus die

The final steps. In fact, I’ve had quite a taxing day today,

Vielfalt, das Spektrum, die Breite der Gesamtausstellung ab-

applying the thread-locker glue to the flamingos (Candido

bildet“. Wichtig sei den Machern gewesen, dass die einzelnen

& Caprice) legs. I need to loosen all the joints, put the glue

Genres – Konzeptkunst, Skulptur, Malerei, Videoinstallation,

in and then get everything aligned very accurately and very

Fotografie – gleichberechtigt vertreten sind.

quickly or I’ve got to wrestle them apart and start again.

ENGLISH VERSION Can you recall the moment when you came up with this idea? It was a gradual evolution, rather than an „aha!” moment. I had been making mixed-media sculptures, which incorporated bones, seedpods, and other natural objects with man-made found objects (especially parts from very old cash registers, adding machines and medical equipment). One day,

There are a lot of very precise angles. It would be convenient if could do it bit by bit, but leg joint #1, 2 or 3 is off a tiny bit it won’t align correctly (the feet don’t hit the floor flat, or the posture looks awkward). Also, the planning can get rather involved. The flamingos, for example, are constructed so that they are adjustable, the legs as well as the necks. They can stand in different poses. All of the larger pieces disassemble for shipping. There are a lot of variables to consider, especially when working with such diverse materials.

used for millinery c. 1900. That was the beginning of the first

Do you have your favorite creature in your collection? If so, which one and why?

of my beasts.

Usually the one (or ones) that are on my workbench at that

I found, by chance, a bag of exquisite taxidermied bird parts,

ist die Zusammenarbeit der drei Häuser zukunftsweisend.

Do you make sketches before you start to put up the elements together?

Eine derartige Kooperation zu einem gemeinsamen Thema

Sometimes I’ll do rather idiosyncratic, miniature mechanical

habe es in Hannover noch nicht gegeben. In den nächsten

drawings on Post-its. I use them to determine the angles and

Jahren würden weitere Zusammenspiele der Museen in der

lengths of the limbs and also to make notations of the thread

Landeshauptstadt folgen, glaubt Krempel. Nicht zuletzt

sizes for the fittings.

always looking for good ones and writing them in a big book.

They all seem to follow their own circuitous path. I don’t

How do people react to your artworks? What do they usually ask about?

Für den Direktor des Sprengel Museums, Ulrich Krempel,

aufgrund ökonomischer Überlegungen, schließlich „sind die Zeiten nicht einfacher geworden“. Durch die Haushaltslage der öffentlichen Hand habe man lernen müssen, mit kleineren Etats umzugehen. Death, Job, Shooting, Coach

Can you describe the process? always start with the head, for instance. I do often begin with

moment. If I didn’t believe that, I wouldn’t be able to bear to part with any of them. Soon there would be no room for us humans anymore...

How do you find names? I collect names, much as I do all of my other materials. I’m When a new beast is done, out comes the book.

I think that once people get close enough to them to see the


Krecha  

projekt koncepcyjny (wypełniony pracami wyszperanymi w sieci) :: otwarty magazyn kultury wizualnej, rozbudowanie gazetki studenckiej funkcjo...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you