Page 75

Wielkanoc i pierwsze ciepłe dni to pustka totalna [A10]. Wahania widzów w okresie letnim [A8] to dla kin norma. Jedno z kin nawet ma przerwę w działalności: Lipiec – sierpień kino jest po prostu nieczynne. Dokładnie to wynika z frekwencji [C4]. Ludziom żal ciepła [A10] – tłumaczą kiniarze. Choć i od tej zasady zdarzają się wyjątki: w lipcu i sierpniu mieliśmy super frekwencję [A10].

ROZWÓJ WIDOWNI Kiniarze mają świadomość, że o widza dużego miasta, którego środowiskiem naturalnym jest gąszcz rozmaitych atrakcji i rozrywek (również filmowych), trzeba powalczyć. Nowy widz się nie rodzi, a część widzów przenosi się do sieci [A5]. Coraz rzadziej spotkać można kierowników kin, którzy reprezentują stanowisko pod hasłem jakoś to będzie, a opinie, że zawsze jakaś publiczność zostanie, tak jak z wielbicielami na przykład płyt winylowych [B2] nie są wśród kiniarzy popularne. Małe kina są świadome swego miejsca na rynku, są bacznymi obserwatorami mody, skrupulatnymi badaczami swojej widowni, potrafią wyciągać wnioski i uczą się na błędach. To publiczność kreuje nam to, co mamy grać. My nie bierzemy bajek dla dzieci, bo nie mamy takiej publiczności [A7] – wyjaśnia jeden z rozmówców. Starsi ludzie bardzo lubią to kino – mówi kolejny i kieruje do nich swoją propozycję: seanse nieco wcześniej [F2]. Niektóre kina prócz bacznej obserwacji, prowadzą ankiety. Co ciekawe wyniki są zgodne trendami światowymi – oddanym widzem kin arthousowych jest głównie dobrze wykształcona kobieta w średnim wieku.

Mieliśmy taką ankietę, która nazywała się „Kim jest widz (tu nazwa kina)”? [A9] – opowiada jeden z kierowników kin. Z ankiet wyszło, że jest to osoba miedzy 20, a 40 rokiem życia, więcej kobiet niż mężczyzn, tak 60-70% kobiet, raczej osoba z wyższym wykształceniem albo ucząca się [E2] – mówi kierownik innego kina. Nam wychodziło, że średnia widzów była powyżej 34-35 roku życia [A2]. Wyszło, że mamy 72% kobiet [A5]. W Arthousach jest to kobieta w średnim wieku, wykształcona i mężczyźni, którzy są przez nią przyprowadzani [A1]. I choć ankiety są najczęstszą metodą badania widowni, można rozpoznać widza też inaczej. Ostatnio robiłyśmy z koleżanką taką analizę, ile biletów nam schodzi. No więc najwięcej schodzi emeryckich i normalnych. Najmniej studenckich [D3] – mówi kierownik kina w Krakowie.

75

W małym kinie. Raport z dużych miast  

Warszawski Muranów, poznańskie Rialto, krakowski Kijów – w Polsce wciąż działa ponad 400 tradycyjnych kin. Jaki mają repertuar, jak budują s...

Advertisement