Page 74

rząd 12, miejsce 2, żeby nie przychodził już sam do kina [E2] – mówią pracownicy. Sentyment też jest ważny [D1] – stwierdzają kiniarze. Są tacy, którzy się oświadczali na sali i nadal się oświadczają. Są tacy, którzy się poznali w kinie [E2] – zdradza drugi. Mieliśmy tutaj kilka oświadczyn, czasami są osoby, które chcą zorganizować seans tylko dla siebie, jakiś rocznicowy [E1].

FREKWENCJA O frekwencji kierownicy kin mogą powiedzieć dużo. Są seanse pełna sala, (…) a są projekcje na które przychodzi 3-4 osób [F2]. Regułą jest, że weekendy i piątki to standardowo dobre dni [A6], wiadomo, że idą dobrze [A10]. Na pewno frekwencja weekendowa jest najwyższa [B3], choć bywają wyjątki – są kina, które mają w tygodniu więcej widzów, niż w weekend [F1], ale to dlatego, że kino działa w ramach miejskiego domu kultury, którego dynamika rządzi się własnymi prawami. Z reguły jednak weekend podnosi frekwencję, chociażby dlatego, że ludzie dysponują wolnym czasem. Natomiast jeśli jest ciekawe wydarzenie, to w tygodniu też nie ma problemu, aby zgromadzić publikę [A9]. Nie tylko wydarzenia przyciągają widzów w tygodniu, lecz przede wszystkim promocje. Środa w ogóle jako środa jest najlepszym dniem w tygodniu [F5] – mówią ci, którzy w tym dniu sprzedają promocyjne bilety. Środa najsłabsza – odpowiadają inni, u których bilety promocyjne są w poniedziałki - to nasz najlepszy dzień [A6]. Poniedziałek jest dniem festiwalowym. Przychodzą głównie studenci, młodzi. Siedzą na schodach, podestach. Poniedziałek żyje. (…) Mamy widownię od 800-1000 widzów. To jest fenomen [A1]. Skąd taka moda na tani poniedziałek? Po dniach dobrych frekwencyjnie, a są nimi zazwyczaj weekendy, kino świeci pustkami. Do tej pory takim słabym frekwencyjnie dniem był poniedziałek, no to teraz, jako że poniedziałek jest tani, to takim słabym dniem jest wtorek. Dlaczego tak się robi? Nie wiemy. Po dobrym weekendzie poniedziałek był słaby to teraz po poniedziałku tanim jest frekwencyjnie słaby wtorek. Taka jakaś dziwna zależność [B3]. Nie dziwi natomiast fakt, że frekwencja zależna jest od pogody. Kiedy pada, nie ma działki, nie ma grilla to wtedy idziemy do kina [F4] – stwierdza kierownik jednego z kin. Są też gorsze miesiące, grudzień przed świętami to jest masakra, totalna nędza, może pierwszy tydzień grudnia, potem oczywiście okres świąteczno-noworoczny jest fajny, tak samo jak

74

W małym kinie. Raport z dużych miast  

Warszawski Muranów, poznańskie Rialto, krakowski Kijów – w Polsce wciąż działa ponad 400 tradycyjnych kin. Jaki mają repertuar, jak budują s...

W małym kinie. Raport z dużych miast  

Warszawski Muranów, poznańskie Rialto, krakowski Kijów – w Polsce wciąż działa ponad 400 tradycyjnych kin. Jaki mają repertuar, jak budują s...

Advertisement