Page 56

Te kina odróżnia też swoista niechęć do popcornu, można by rzec, że prażone ziarna kukurydzy urastają do miana symbolu amerykańskiego podejścia do kultury filmowej. Kino Pod Baranami na swojej stronie internetowej zapewnia widza, że ich kino to „To swoisty art-house, miejsce, w którym nie ma zapachu popcornu, ale są za to dobre filmy”37.

Tutaj nie może być, nie powinno być kino zbyt ambitne. Bo to jest też kino skierowane do mieszkańców, którzy nie koniecznie chcą oglądać, no na przykład Bergmana, no i nie koniecznie chcą oglądać nowe filmy tureckie pasjami. [C2]

Nie można powiedzieć, że gramy tylko kino ambitne i to super ambitne. Próbujemy to jakoś wypośrodkować, żeby to było mające walory artystyczne, natomiast będące jednak dla jak najszerszej grupy odbiorców. (…) Ciężko samymi filmami festiwalowymi utrzymać kino. [D1]

Bez względu jednak na motywacje, istotnym czynnikiem w takim podejściu jest konkurencja. Nawet jeśli dane kino chce prowadzić działalność niszową i promować ambitny, studyjny repertuar, bywa zmuszone do podjęcia walki o przyciągnięcie widowni chodzącej do kin premierowych i wielosalowych. To właśnie działalnością multipleksów część kin tłumaczy konieczność odchodzenia od pierwotnych założeń repertuarowych i sięganie po tytuły, które w innych okolicznościach nie byłyby brane pod uwagę.

37 Por. http://www.kinopodbaranami.pl/kino.php?txt_acro=kino_historia

56

W małym kinie. Raport z dużych miast  

Warszawski Muranów, poznańskie Rialto, krakowski Kijów – w Polsce wciąż działa ponad 400 tradycyjnych kin. Jaki mają repertuar, jak budują s...