Page 1

POEZJE POESÍAS


święta Teresa od Jezusa

POEZJE

POESÍAS w przekładzie Marty Szafrańskiej-Brandt

Wydawnictwo Karmelitów Bosych • Kraków 2015


Tytuł oryginału: Poesías © Copyright by Ediciones Monte Carmelo, Burgos 2006 © Copyright for the Polish translation by Marta Szafrańska-Brandt © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków 2015 Korekta Iwona Pawłowska Okładka, dtp & design Paweł Matyjewicz Tadeusz Florek OCD, prowincjał Kraków, 12 lutego 2015 r. nr 42/2015 Wydawnictwo Karmelitów Bosych 31-222 Kraków, ul. Z. Glogera 5 tel. 12-416-85-00, 12-416-85-01 fax 12-416-85-02 ZAPRASZAMY DO KSIĘGARNI INTERNETOWEJ www.wkb.krakow.pl www.karmel.pl e-mail: wydawnictwo@wkb.krakow.pl wydawnictwo@karmel.pl

ISBN 978-83-7604-347-0 Druk: Zakład Graficzny Colonel S.A.


1. Vivo sin vivir en mĂ­


1. Żyję, już w sobie nie żyjąc


Vivo sin vivir en mí, y tan alta vida espero, que muero porque no muero. Vivo ya fuera de mí, después que muero de amor porque vivo en el Señor, que me quiso para sí. Cuando el corazón le di puso en él este letrero, que muero porque no muero. Esta divina prisión del amor en que yo vivo, ha hecho a Dios mi cautivo y libre mi corazón. Y causa en mí tal pasión ver a Dios mi prisionero, que muero porque no muero. ¡Ay, qué larga es esta vida! ¡Qué duros estos destierros, esta cárcel, estos hierros en que el alma está metida! Sólo esperar la salida me causa dolor tan fiero, que muero porque no muero. Vivo sin vivir en mí  8


Żyję, już w sobie nie żyjąc, tak życia w górze spragniona, że konam, skoro nie konam. Żyję już cała poza mną, z miłości bliska skonania, albowiem żyję u Pana, który mnie w sobie zapragnął. Swym sercem dałam Mu władnąć – On w nim inskrypcję wykonał, że konam, skoro nie konam. W boskim zamknięciu miłości, gdzie mam swój dom tymi czasy, sam Bóg się oddał w mój jasyr, a moje serce wyzwolił. Mieć Boga w swojej niewoli tak mnie do głębi rozognia, że konam, skoro nie konam. Jak wolno dni moje płyną i los wygnańca surowy, a bezlitosne okowy więzienie w duszy mej czynią! Więc czekam, by stąd wychynąć, udręką tak przepełniona, że konam, skoro nie konam. 9  Żyję, już w sobie nie żyjąc


2. Vuestra soy, para Vos nacĂ­


2. Z Twojej tu jestem przyczyny


Vuestra soy, para Vos nací, ¿qué mandáis hacer de mí? Soberana Majestad, eterna sabiduría, bondad buena al alma mía; Dios, alteza, un ser, bondad, la gran vileza mirad que hoy os canta amor así: ¿qué mandáis hacer de mí? Vuestra soy, pues me criastes, vuestra, pues me redimistes, vuestra, pues que me sufristes, vuestra pues que me llamastes, vuestra porque me esperastes, vuestra, pues no me perdí: ¿qué mandáis hacer de mí? ¿Qué mandáis, pues, buen Señor, que haga tan vil criado? ¿Cuál oficio le habéis dado a este esclavo pecador? Veisme aquí, mi dulce Amor, amor dulce, veisme aquí: ¿qué mandáis hacer de mí? Vuestra soy, para Vos nací  16


Z Twojej tu jestem przyczyny: Co pragniesz ze mną uczynić? Boże, mądrości przedwieczna – nieprzewyższony Majestat, dla duszy łasko łask pełna, Bóg, możny, On, w łaskawości – schyl się ku wielkiej małości, gdy woła słowy czułymi: Co pragniesz ze mną uczynić? Twojam, Ty stworzyć mnie chciałeś, Twoja, Ty mnie odkupiłeś, Twoja, znosiłeś cierpliwie, Twoja, bo mnie powołałeś, Twoja, wszak na mnie czekałeś i drogi mnie nie zmyliły – Co pragniesz ze mną uczynić? Cóż, miłosierny nasz Panie, czynić ma sługa niegodny? Jakie ów grzeszny niewolnik ma powierzone zadanie? Oto, Najmilszy mój, masz mnie, oto przed sobą mnie widzisz: Co pragniesz ze mną uczynić? 17  Z Twojej tu jestem przyczyny


Od tłumacza Bo konam, skoro nie konam. Poszukaj siebie we mnie. Bóg sam wystarczy. O doświadczeniach mistycznych, i w ogóle religijnych, myślimy i mówimy językiem świętej Teresy od Jezusa. Jej najbardziej znany wiersz: Vivo sin vivir en mí (Żyję, już w sobie nie żyjąc) stał się streszczeniem tego, co ma nam do przekazania duchowość mistyczna. Tymczasem – być może ku zaskoczeniu niejednego czytelnika tego tomiku – Autorka pozostawiła więcej utworów poetyckich, a ich tematyka i stylistyka jest bardzo bogata. Po raz pierwszy mamy przed sobą opublikowany po polsku osobno – a nie jako część Dzieł, w ich ostatnim, trzecim tomie – korpus wierszy Świętej: trzydzieści jeden utworów uznawanych za autentyczne, spośród prawdopodobnie wielu więcej, które się nie zachowały. Wiersze początkowe, oznaczone numerami od 1 do 9, ukazują drogę mistycznego zjednoczenia – owo oscylowanie między życiem a śmiercią, istnieniem osobnym a zlaniem się duszy z Umiłowanym, aż do odkrycia w dobrowolnym zniewoleniu prawdziwej wolności. Po nich zamieszczone są wiersze nawiązujące do wydarzeń liturgicznych, takich jak Boże Narodzenie, Obrzezanie, święto Objawienia Pańskiego, czyli Trzech Króli, święto Podwyższenia Krzyża czy wspomnienie świętych otaczanych szczególnym


kultem w klasztorach karmelitańskich. Są to wiersze od 11 do 23. Proste w formie, utrzymane w konwencji ludowych pastorałek, czasem stylizowane na rozmowę pasterzy, stanowią przy tym autentyczny wykład teologii. Weźmy choćby wiersz 16, którego tematem jest obrzezanie jako figura przyszłego krwawego „trudu” Odkupienia. Inspiracją dla pewnej grupy wierszy – w tomiku oznaczonych numerami 10 oraz od 24 do 30 – były uroczystości obłóczyn i profesji zakonnej sióstr, rodzinne, chciałoby się powiedzieć, święta wspólnoty, dające Autorce okazję do refleksji nad istotą powołania i czekającymi nowicjuszkę zadaniami. Ostatni utwór (31) to całkiem odmienny w nastroju wiersz żartobliwy, inscenizujący egzorcyzmy nad pasożytami. Nawiasem mówiąc, daje on pewne wyobrażenie o warunkach bytowania w ówczesnych klasztorach…

 Wiersz pierwszy, Vivo sin vivir en mí, tłumaczony był na polski wielokrotnie już od momentu kanonizacji Teresy, w roku 1622 roku, w ramach Dzieł bądź osobno. Tłumaczami, zwykle anonimowymi, byli początkowo karmelici. Intrygująca fraza przybierała w polszczyźnie rozmaitą postać: Umieram, gdy mrzeć przestawam. Albo: I że żyję, śmierć ponoszę, umieram, nie kładąc tego

Od tłumacza  190


żywota, mając lepszego nadzieję, czym się wynoszę. W roku 1664 opublikowany został Summaryusz albo Zebranie przedniejszych nauk i pobudek z dzieł Świętej Teresy od Pana Jezusa – tłumaczenie kanonika krakowskiego księdza Sebastiana Nuceryna. Jego przekład, dokonany z włoskiego, ceniony bardziej niż przekłady z łaciny czy z francuskiego, wznawiany był aż do połowy XIX wieku, określając na dwa stulecia przyjętą terminologię mistyczną. Zainteresowanie pismami Świętej ożywiło się znacznie w okresie romantyzmu. Później przekładał je – z łaciny – Michał Bohusz-Szyszko (jeden z autorów Słownika języka polskiego z 1861 roku, tzw. Słownika wileńskiego, tłumacz Wyznań św. Augustyna), ukazywały się też tłumaczenia anonimowe, m.in. wydany w Krakowie w 1863 roku, przełożony z francuskiego Żywot świętej Teresy. Swoją wersję słynnej glosy pozostawił Lucjan Siemieński (Mistyka i poezje św. Teresy Hiszpanki, 1870): Żyję, nie żyjąc w sobie, W wyższe życie się wdzieram – Z nieumierania umieram. Przekład pism Świętej dokonany przez Ignacego Domeykę został opublikowany pośmiertnie w Warszawie w 1904 roku, pod tytułem Medytacje świętej Teresy. Domeyko pracował nad nimi na emigracji, „kiedy osiadły w Chili, wprawiał się w język hiszpański”. Z tłumaczeń anonimowych na uwagę zasługuje przekład z francuskiego, przygotowany przez karmelitankę o inicjałach K.V.I., pochodzący z roku 1883:

191  Od tłumacza


Ja żyję… ale nad sobą w zachwycie, Czekając w Bogu na tak wzniosłe życie. Ja tym umieram, że umrzeć nie mogę. Jako tłumacz świętej Teresy – autor Ułamka naśladowanego z Glozy św. Teresy, z 1851 roku – wyróżnił się Zygmunt Krasiński. W jego ujęciu wiersz brzmiał tak: Przed życiem czuję – nie przed śmiercią – trwogę – Bo takie światy widzę tam, przed sobą, Że mi ten ziemski grobową żałobą, I tym umieram – że umrzeć nie mogę! Dla poety romantyka dzieło świętej Teresy – „powieść jej boskiego serca tyle ludzka, a anielska zarazem, tyle rozdarta, rozerwana, tyle pokrajana na przepaści i szczyty w świetle kąpane”, jak pisze w liście do Delfiny Potockiej, z 1845 roku – miało zresztą wielką siłę oddziaływania; pozwalało rozpoznać „braterstwo rodu ludzkiego przez wszystkie czasy i miejsca […] magnetyczną spójnię, łączącą wszystkie duchy razem”. Tłumaczenie pióra księdza Nuceryna, uznane z czasem za „bardzo niedostateczne i bardzo archaiczne”, zastąpiono nowym przekładem, autorstwa biskupa Piotra Kossowskiego. Było to pierwsze pełne wydanie dzieł świętej Teresy na podstawie oryginału. Ukazało się w latach 1898–1903, a jego podstawę stanowiła hiszpańska edycja Biblioteca de Autores Cristianos, pod redakcją Vicente de la Fuente, z 1880 roku. W roku 1924 roku dominikanin ojciec Jacek Woroniecki przejrzał przekład, wprowadzając nową terminologię, używaną do dziś. Między innymi „bogomyślność” zastąpił „kontemplacją”, a modlitwę „zebrania”, „odpocznienia” – modlitwą „skupienia”, „ukojenia”. Od tłumacza  192


Pisma świętej Teresy stanowiły inspirację dla wielu pokoleń, owocując nawet takimi próbami, jak oparty na Vivo sin vivir en mí wiersz Tadeusza Micińskiego zatytułowany Morietur stella, z tomiku W mroku gwiazd, z 1902 roku. Przytoczę dłuższy fragment, świadczy on bowiem zarówno o fascynacji myślą i twórczością Świętej, jak i o swobodzie, z jaką ten materiał poetycki traktowano. Najpierw motto cyklu wierszy z tego tomiku: Vivo sin vivir en mí… Żyję – nie żyjąc już w sobie, na życie aniołów spozieram, a w mroku, w rozpaczy, umieram. I sam wiersz: Godzina moja się zbliża i otaczają ciemności – już wyschły źródła miłości i w płomiennej męce krzyża serce wciąż głębiej się zniża, wciąż głębiej w nim rany rozdzieram – i żyję, by czuć, że umieram. […] O wy, kratery wulkanów, zamarzłym ogniem zionące – o, moje róże więdnące, wśród czarnej mgły oceanów – o niedolo mych peanów, w których się Boga wypieram, a stopy zimne całując, umieram.

193  Od tłumacza


[…] to człowiek – z niego się wydzieram – daremnie!, daremnie żyję i umieram. Glosę, czyli Pieśń świętej Teresy, Miciński przetłumaczył, „ściśle trzymając się oryginału pod względem formy i treści”. W jego przekładzie pierwsza strofa brzmi: Żyję – nie żyjąc już w sobie – Na życie tak wzniosłe spozieram, Że umieram, bowiem nie umieram. Wersją kanoniczną, wznawianą wielokrotnie do dziś, pozostaje przekład biskupa Kossowskiego. Słynna terezjańska strofa ma w nim następującą postać: Nie żyję w sobie, bo znam inną drogę – Pełnego życia, więc wołam w tęsknocie: Ja tym umieram, że umrzeć nie mogę.

 Po przeszło stu latach, w związku z obchodzonym w 2015 roku pięćsetleciem urodzin świętej Teresy, nadszedł czas na nowe sformułowanie jej słów po polsku. Oryginał pokazuje Autorkę przemawiającą własnym głosem, językiem wolnym od pustej retoryki religijnej. W pewien sposób pozostała ona dzieckiem swej epoki. Wychowana, o czym sama pisze, na księgach rycerskich, nasiąkła tym, co w nich pozytywne: duchem waleczności, odpowiedzialności Od tłumacza  194


(zwróćmy uwagę na terminologię wojenną w jej utworach), a także wierności obiektowi uczuć. Pozostawiony przez nią opis doświadczeń mistycznych nosi ślady inspiracji Biblią – Listami świętego Pawła, Pieśnią nad Pieśniami – ale także liryką miłosną poetów takich jak Juan de Mena czy Garcilaso de la Vega. Ideał doskonałości moralnej i wzgardy dla życia ze względu na wyższe wartości ma wiele wspólnego z literaturą Złotego Wieku, a konkretnie Cervantesowskim wizerunkiem Błędnego Rycerza. Wątek honoru jako czegoś niezależnego od pieniądza i pochodzenia nasuwa skojarzenia z pikarejskim Łazikiem z Tormesu. Wszystkie te tematy i inspiracje zostają poddane oddziaływaniu osobowości i indywidualności Autorki i podporządkowane głównemu celowi, jakim jest wyrażenie mistycznego pragnienia śmierci – ale nie z niechęci do życia, lecz z tęsknoty za bliskością Boga, szczęśliwszą niż życie ziemskie. W całej twórczości, w tym poetyckiej, święta Teresa w charakterystyczny dla siebie sposób łączy abstrakcyjny sposób myślenia z realistycznym obrazowaniem. To jest właśnie tajemnica owego „węzła, który zaplata / dwie rzeczy tak niepodobne” (6). W wierszach dotykamy konkretu: kiedy mowa jest o krwi obrzezania, o pasterzach „drżących na chłodzie”, kiedy wymieniane są imiona i zajęcia wieśniaków. Cobanillo (27) to kosz na winogrona. Nie wolno przejść nad takim słowem do porządku dziennego i przekładać treści wiersza na „wdzięczną miłość” i „szczęście”. Tak, to aluzja do Odkupienia, symbolu krwi, wina. Ale święta Teresa mówi o zbieraniu winogron! Podobnie jak, wzywając siostry do ufnego powierzenia się Jezusowi, odnosi się do „pospólstwa” (mala gente), które kryje się w fałdach habitów i kąsa zatopione w modlitwie zakonnice. Wie, o czym mówi. W Podnietach miłości Bożej (1, 5) pisze: „Razu jednego byłam na kazaniu pewnego zakonnika, którego

195  Od tłumacza


przedmiotem było objaśnienie tych rozkoszy, jakimi oblubienica cieszy się z Bogiem swoim. Kazanie było dziwnie piękne, a jednak, ku zdumieniu mojemu, słuchacze tak je opacznie zrozumieli, iż powstał między nimi śmiech ogólny […]. Przykład ten stwierdza naocznie […], że tak mało jesteśmy świadomi miłości Bożej i tak mało sposobni do miłowania Boga, iż zdaje nam się rzeczą niepodobną, by dusza mogła tak poufale obcować z Bogiem i takich z Nim używać rozkoszy”. Nie zacierajmy wydźwięku jej słów. Co stanowi największą trudność dla tłumacza? Ubóstwo – tak, choć brzmi to paradoksalnie: ubóstwo wypowiedzi. To jest poezja pisana jak najprostszymi zdaniami, najlepiej pojedynczymi, w miarę możności bez wtrąceń, przerzutni, hiperbatonów i wyszukanych tropów stylistycznych (sporo jest zdań wykrzyknikowych), oraz jak najprostszymi słowami. Muerte, vida, espero, fuerte – „życie”, „śmierć”, „czekam, mam nadzieję”, „mocny, silny”. Teresa używa słów, które są fundamentalne dla teologii, a jednocześnie należą do języka codziennego doświadczenia. Tak rozmawiają między sobą pasterze: („ów Narodzony wszak Bogiem, / jakże więc ma być pogrzebion?”); tak przemawia przełożona, zwracając się do nowicjuszki („Pan wielkiego majestatu / stał się dziś twym oblubieńcem”). Jeżeli Święta mówi: muerte, to mówi „śmierć”, tylko to. A nie: umieranie, konanie, odejście, gaśnięcie, pożegnanie, zmierzch życia – czy cokolwiek nam podpowie bogata w tej sferze frazeologia. Takie jest więc pole manewru dla tłumacza: śmierć. I koniec. A jeśli vida, to „życie”. Ewentualnie „życie” w wołaczu… Podobnie jest z przymiotnikami. Właściwie tylko fuerte – „silny”, grande –„wielki”, dulce – „łagodny, miły, umiłowany” (to ulubiony przymiotnik) – i niewiele więcej. I nawet jeśli w kilku sąsiadujących ze sobą linijkach mamy trzy razy grande, Od tłumacza  196


to może to być tylko grande, „wielki”, a nie: przeogromny, niebywale wybujały, fantastyczny, olśniewający czy jakikolwiek byśmy znaleźli inny, „poetycki” ekwiwalent. Wreszcie czasowniki, krew języka. W dziesięciu czterowersetowych zwrotkach wiersza 26, Na śluby siostry Izabeli od Aniołów, występuje (poza ostatnią zwrotką, gdzie mamy estribar – „opierać się na czymś, polegać”) tylko jeden czasownik: „być” (ewentualnie: „stać się”), w trybie rozkazującym: sea – „niech będzie”. Czterdzieści razy: niech coś będzie czymś albo w czymś. Taka jest zasadnicza konstrukcja wiersza – jego dominanta semantyczna, by użyć terminologii Barańczaka. Albo inny przykład wspomnianego ubóstwa wypowiedzi: w wierszu 2, Z Twojej tu jestem przyczyny, kilkanaście razy powtórzone jest „daj”, czy raczej wyrażające szacunek: „dajcie”: dad. Mowa świętej Teresy jest klarowna i logiczna. „Gruby umysł”, jak sama pisze, nie przeszkadza jej w wypowiadaniu się z absolutną jasnością. Co bynajmniej nie znaczy, że myśl jest łatwa. Muero porque no muero. Czyli: Umieram, skoro umieram?, bowiem umieram?, jeśli umieram? Gdy nie umieram, to umieram, czy raczej: Umieram, gdy nie umieram? Jaka jest różnica między tymi sformułowaniami? Cały przekaz ujęty jest w ścisłe ramy stroficzne. Nie pozostawia to żadnego luzu, swobody, żadnej możliwości dołożenia czegoś, uzupełnienia, ubarwienia. Są tu wiersze liczące od czterech do jedenastu sylab – najczęściej ośmiozgłoskowe – i tę samą miarę zachowałam w przekładzie. Zupełnie inaczej czyta się – i w innym nastroju musiał być pisany – jedenastozgłoskowy, rozlewny wiersz zaczynający się od słów Błogosławione serce zakochane (5), a inaczej skoczny ośmiozgłoskowiec Hola, pasterze (11) albo pięciozgłoskowy, tętniący życiem wiersz Na Boże Narodzenie (13).

197  Od tłumacza


W oryginale przeważają rymy pełne, rzadsze są przybliżone, asonansowe. W przekładzie jest na odwrót, asonansowych jest więcej. Rymy gramatyczne, naturalne w dawnej poezji, dziś wydają się nieco nachalne. Rymy męskie – z akcentem na ostatnią zgłoskę – mimo że nieznane w dawnej poezji polskiej, uznałam za bardziej odpowiednie, wręcz nieodzowne, dla oddania dynamiki wypowiedzi. Bez nich wiele wierszy byłoby martwych, bezbarwnych. Takie jednosylabowe słowa-uderzenia w klauzuli wiersza lepiej wyrażają oryginalną intonację i „wykrzyknikowy” ton wypowiedzi. A nie zapominajmy, że utwory te wykonywano często przy akompaniamencie muzycznym – bębenków, tamburynu. Polskie wersje muszą brzmieć rytmem, nawet jeśli będzie on monotonny. We współczesnych przekładach utrzymuje się słuszna tendencja zachowywania nazw własnych, przede wszystkim imion, w wersji oryginalnej. (Tłumaczenie imienia Diego jako Dydak brzmi sztucznie). Odstąpiłam od tej zasady przy imionach bohaterów pastorałek. Hiszpańscy Bras, Gil, Menga, Llorente to najpopularniejsze imiona pasterzy. Baczmy, by nie stać się jak poeci, z których drwi Cervantes. W jednej z Nowel przykładnych, w Rozmowie psów, pisze on, że – inaczej niż w zmanierowanej poezji bukolicznej – prawdziwi pastuszkowie „między sobą nie nazywali się Amarillis, Filidas, Galatea i Diana […]; nosili wszyscy takie imiona, jak: Antoni, Jakub, Kacper, Jan itp.” (przeł. Z. Miller, Kraków 1976, s. 126). W oryginale u Cervantesa są to – w liczbie mnogiej – „Antones, Domingos, Pablos o Llorentes”. Wydawało mi się, że po polsku pasterze muszą „nosić wszyscy takie imiona” jak w Pastorałce Leona Schillera: Wojtek, Maciek, Stach – ewentualnie trochę klasyczne: Korydon.

Od tłumacza  198


Adresowane do wspólnoty zakonnej, wiersze świętej Teresy były wielokrotnie przepisywane, kopiowane, naśladowane. Zwłaszcza pastorałki, popularne i chętnie śpiewane, przetrwały w bardzo wielu wersjach. Sama Święta wspominała w listach do brata o innych siostrach jako autorkach wierszy, nie precyzując, o które utwory chodzi. Karmelici usiłowali ratować spuściznę mistyków i w roku 1754 dwóch zakonników, Francisco de Santa María i Andrés de la Encarnación, na polecenie definitorium generalnego przeprowadziło kwerendy w archiwach i bibliotekach Kastylii i Andaluzji, spisując utwory świętej Teresy i świętego Jana od Krzyża. Oba zeszyty rękopisów trafiły do Biblioteki Narodowej w Madrycie, gdzie przechowywane są do dziś. Kolejną osobą zaangażowaną w zachowanie poetyckiego dorobku Świętej był działający w drugiej połowie XIX wieku Vicente de la Fuente, kanonista i historyk związany z uniwersytetem madryckim. Wreszcie o. Silverio de Santa Teresa, historyk zakonu, przejrzał wyniki badań poprzedników, zaznaczając różnice i układając kompletny korpus utworów poetyckich. Prace są kontynuowane; badacze tacy jak Víctor García de la Concha, Ángel Custodio Vega OSA czy Tomás Álvarez OCD porównują kodeksy i zapisy w trosce o jak najwierniejsze przedstawienie utworów. W ostatnich latach udało się odnaleźć kilka fragmentów rękopisów w klasztorach karmelitańskich we Florencji i Savonie. Większość zaginęła. Wydania najpopularniejsze, Monte Carmelo oraz oficyny publikującej klasykę chrześcijańską – Biblioteca de Autores Cristianos, różnią się w wielu miejscach, nie tylko w interpunkcji czy stosowaniu wielkiej litery, ale co do samych słów: nuestro – vuestro, sueño – Dueño, muramos – miremos, encendida – escondida.

199  Od tłumacza


Obecne tłumaczenie opiera się na wydaniu Ediciones Monte Carmelo, Burgos 2006 roku. Porządek utworów ustalony został przez o. Silveria de Santa Teresa. W kilku miejscach, tam, gdzie wydawało się to bardziej logiczne, w oryginale zmieniono interpunkcję, odwołując się do opracowania o. Ángela Custodia Vegi z wydania BAC. Wielką wartością obecnego wydania jest dwujęzyczność. Nowy przekład współistnieje z oryginałem, kierując uwagę czytelnika na słowa pochodzące od samej Autorki. Jeśli czytelnik poczuje się zachęcony, żeby przeczytawszy tekst polski, spojrzeć na oryginał, jeśli potem będzie powtarzał w myślach frazę que muero porque no muero, to znaczy, że coś zostało „ocalone”. Nie tylko w tłumaczeniu.

Od tłumacza  200


SPIS TREŚCI 1. Vivo sin vivir en mí . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1. Żyję, już w sobie nie żyjąc . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

6 7

2. Vuestra soy, para Vos nací . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 2. Z Twojej tu jestem przyczyny . . . . . . . . . . . . . . . . . .

14 15

3. Sobre aquellas palabras «dilectus meus mihi» . . . . 3. O słowach „dilectus meus mihi” . . . . . . . . . . . . . . .

24 25

4. Coloquio amoroso . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4. Rozmowa miłosna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

28 29

5. Dichoso el corazón enamorado . . . . . . . . . . . . . . . . 5. Błogosławione serce zakochane . . . . . . . . . . . . . . . .

32 33

6. ¡Oh hermosura que excedéis! . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 6. Piękności, ty, co przewyższasz . . . . . . . . . . . . . . . . .

36 37

7. Ayes del destierro . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7. Żale wygnania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

40 41

8. Alma, buscarte has en Mí . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 8. Duszo, poszukaj siebie we Mnie . . . . . . . . . . . . . . . .

52 53


9. Nada te turbe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9. Lękom i troskom przystępu nie daj . . . . . . . . . . . . . . .

58 59

10. Hacia la Patria . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 10. Idźmy do celu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

62 63

11. Pastores que veláis . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11. Hola, pasterze . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

68 69

12. Al Nacimiento de Jesús . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 12. Na narodzenie Jezusa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

74 75

13. Para Navidad . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13. Na Boże Narodzenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

78 79

14. Ya viene el alba . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14. Już ranek . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

84 85

15. A la circuncisión . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 15. Na Obrzezanie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

88 89

16. Otra a la circuncisión . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 16. Takoż na Obrzezanie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

94 95

17. En la festividad de los Santos Reyes . . . . . . . . . . . . . . . 100 17. Na święto Trzech Króli . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 101 18. Cruz, descanso sabroso… . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 106 18. Krzyżu, bądź pozdrowiony . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 107

Spis treści  202


19. En la cruz está la vida . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 19. W tym krzyżu jest nasze życie . . . . . . . . . . . . . . . . .

110 111

20. Abrazadas a la cruz . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 20. Uchwyćmy krzyża się mocno... . . . . . . . . . . . . . . . .

118 119

21. A San Andrés . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 21. Do świętego Andrzeja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

124 125

22. A San Hilarión . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22. Do świętego Hilariona . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

130 131

23. A Santa Catalina mártir . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 23. Do świętej Katarzyny męczenniczki . . . . . . . . . . . .

136 137

24. A la vestición de la Hermana Jerónima de la Encarnación . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 24. Na obłóczyny siostry Hieronimy od Wcielenia . .

142 143

25. Al velo de la Hermana Isabel de los Ángeles . . . . . . 25. Na obłóczyny siostry Izabeli od Aniołów . . . . . . .

146 147

26. A la profesión de Isabel de los Ángeles . . . . . . . . . . . 26. Na profesję zakonną siostry Izabeli od Aniołów . .

152 153

27. A una profesa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 27. Do pewnej profeski . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

158 159

28. En una profesión . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 28. Na profesję zakonną . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

164 165

203  Spis treści


29. Para una profesión . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 29. Z okazji profesji zakonnej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

170 171

30. A la gala gala de la Religión . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 30. Na święto zakonu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

176 177

31. Pues nos dais vestido nuevo… . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 31. Królu, gdy dajesz nam… . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

182 183

Od tłumacza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

189

Spis treści  204


Wszystkim, dla których poza treścią liczy się także estetyka, polecamy dzieła mistyków karmelitańskich w ekskluzywnej, pięknej oprawie. Perełki do własnej biblioteki albo też znakomity prezent – w kolekcji lub osobno. Złota kolekcja obejmuje dzieła: św. Jana od Krzyża, św. Teresy od Jezusa, św. Teresy od Dzieciątka Jezus, św. Teresy Benedykty od Krzyża.

Ceny promocyjne – zobacz na:

www.wkb-krakow.pl






Św. Jan od Krzyża POEZJE WYBRANE w przekładzie Stanisława Barańczaka Wielbiciele poezji świętego karmelity z pewnością docenią to wydanie, zestawiające oryginał ze znakomitym przekładem, zaś entuzjaści twórczości Stanisława Barańczaka znajdą w tej książeczce poezję tak wysokiej klasy, do jakiej tłumacz i poeta przyzwyczaił ich przez lata swojej pisarskiej aktywności. Specjalne wydanie dla bibliofilów, idealne na prezent. format 12,5 × 19,5 cm, s. 56 • oprawa twarda, cena – 29,90 zł


ZAPRASZAMY DO KSIĘGARNI INTERNETOWEJ

www.wkb-krakow.pl


Święta Teresa od Jezusa - Poezje  
Święta Teresa od Jezusa - Poezje  

O doświadczeniach mistycznych, i w ogóle religijnych, myślimy i mówimy językiem świętej Teresy od Jezusa. Jej najbardziej znany wiersz: Vivo...

Advertisement