Page 26

Star Wars

Safe Deposit 2 Depozyt Bezpieczeństwa 2, bo taki jest tytuł w tłumaczeniu na polski, jest świetnym demosem, jeżeli chcemy się rozgrzać na dyskotekę, lub coś w tym rodzaju. Rok 1987 zaowocował w grupie 4042 demem Safe Deposit 2. Na pierwszy rzut oka nic interesującego nie zauważamy. Sam autor stwierdza, że „to jest najbrzydsze demo, jakie kiedykolwiek powstało na tym świecie”. Jeśli wypowiada się o  obrazie, zgadzam się z nim. Latające, różnokolorowe kwadraty nie są ciekawe. Ale został nam dźwięk. Tutaj mamy do czynienia z  czymś „wysokopoziomowym”. Pierwej leci skromna melodia z  równie skromnym akompaniamentem. Później jednako, muzyka się rozkręca. Wchodzi solo – sequence bardzo dobrze imitujące brzmienie gitary basowej, na której wykonawca gra metodą pick (uderzanie o  strunę kciukiem), następnie melodia – bardzo miła i  energiczna – może przypominająca gitarę (?). Kompozytor wykazał się umiejętnością tworzenia efektów, które pojawiają się w przerwach w melodii, albowiem dorównują najlepszym syntezatorom, a nawet ludzkiej mowie! Bardzo ładny loop, tak na dobrą sprawę nie spostrzegamy, kiedy utwór zaczyna się od nowa. Sumując – Safe Deposit 2 (gdzie 1?) jest bardzo dobrym demem, porusza z  krzeseł i  ujmuje swą chwytliwą muzyką. Polecam!

26

„Niech moc będzie z wami”! Na pewno wśród czytelników znajdą się osoby, które zachęci tytuł tego demosa. Tak, to nic innego, jak kultowe „Gwiezdne Wojny”! Niestety, cała konstrukcja demosa nie jest tak wspaniała jak filmy i książki, do których odnosi się produkcja. Nie ma tu wiele ciekawego. Nawet wiadomość, która składa się głównie z podziękowań i tekstu „nie wiem, co napisać dalej” na końcu treści, jest krótka i  niezachęcająca. Muzyka, która zdobi owe demo jest bardzo krótka (pozwoliłem sobie zmierzyć czas jej trwania i wyniosła ledwie 52 sekundy), bez loopu i bardzo uboga (uboższa niźli w produkcjach Vikingów) składa się zaledwie z  melodii i „nieartystycznego” akompaniamentu. Ciekawe może być zastosowanie samplingu, bowiem po naciśnięciu klawisza „2” pojawia się w okropnej jakości zdanie: „Niech moc będzie z  tobą!”, czyli „The Force will be with you!”. Przyznam, że z trudem odgadłem treść samplowanego zdania. Według mnie demo zasługuje na ocenę „2- ”, bardzo się zawiodłem. Po nazwie demosa oczekiwałem czegoś lepszego, równie gwiezdnego, jak produkcja Georga Lucasa. Tu można skorzystać z przysłowia, że „książki nie ocenia się po okładce”.

Komoda #06  

Magazyn fanów Commodore C64

Komoda #06  

Magazyn fanów Commodore C64

Advertisement