Page 1

www.wiadomoscikosmetyczne.pl

Nr 3 (80) MARZEC 2014

PISMO BEZPŁATNE DLA HANDLU

Gilles Dougoud, Sephora Polska: Sami kreujemy trendy

ZIMOWE IGRZYSKA KOSMETYCZNE SEKRET URODY

POD PATRONATEM WIADOMOŚCI KOSMETYCZNYCH

RELACJA Z FINAŁÓW

!

Następcy Nostradamusa

Wiem, co to za krem Siła testowania produktów

Gdzie i jak powstaje zapach?

PAULINA HOLTZ Piękna z błyskiem w oku

WSPÓŁTWORZYŁA


SPIS TREŚCI WIADOMOŚCI KOSMETYCZNE MARZEC 2014

HANDEL

6 Handel flesz

• Newsy z handlu

9

IGRZYSKA KOSMETYCZNE SEKRET URODY FINAŁ AKCJI WSPIERAJĄCEJ POLSKI HANDEL

PATRONAT MEDIALNY: WIADOMOŚCI KOSMETYCZNE

Adres redakcji: 02-739 Warszawa, ul. Wałbrzyska 11 lok. 254 tel./fax 22/549 94 50, www.wiadomoscikosmetyczne.pl info@wiadomoscikosmetyczne.pl Członek grupy wydawniczej LPV Media GmbH (European Professional Publishing Group)

Druk: Zakłady Graficzne Taurus Stanisław Roszkowski Sp. z o.o. Kazimierów 13, 05-074 Halinów, tel./fax 22/783 66 82, 22/783 60 00, www.drukarniataurus.pl

Dyrektor zarządzający: Paweł Kapuściński Redaktor naczelna: Katarzyna Bochner, 519 042 667, 604 931 366 redaktor@wiadomoscikosmetyczne.pl Redakcja: Anna Zawadzka-Szewczyk, 519 042 668, anna.zawadzka@wiadomoscikosmetyczne.pl Agnieszka Saracyn-Rozbicka, Anna Krężlewicz-Terlecka, Grzegorz Szafraniec, Hubert Wójcik, Sebastian Szczepaniak Reklama: 22/549 94 57 Bożena Graczyk, kierownik działu reklamy i marketingu, 519 042 669, bozena.graczyk@wiadomoscikosmetyczne.pl Patrycja Czernek, zastępca kierownika reklamy i marketingu, 519 042 670, patrycja.czernek@wiadomoscikosmetyczne.pl Opracowanie graficzne i DTP: Baobaba Design Ewa Sawicka e.sawicka@baobaba.pl, ewa.sawicka3@gmail.com tel. 509 488 063, www.baobaba.pl Wydawca: Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o.

Na okładce: PAULINA HOLTZ fot. Bartosz Mrozowski

Nakład: 15 000 egz.

PISMO BEZPŁATNE DLA HANDLU! PYTAJ O NAS W NAJLEPSZYCH HURTOWNIACH KOSMETYCZNO-CHEMICZNYCH, U PRZEDSTAWICIELI HANDLOWYCH I W CENTRALACH SIECI DROGERII P.H. AMA S.A., ul. Matuszewska 14, 03-876 Warszawa, tel. (22) 332 35 50, www.ama.waw.pl , biuro@ama.waw.pl AMBRA Sp. z o.o., ul. Hutnicza 7, 43-502 Czechowice-Dziedzice, tel. (32) 214 43 40, www.ambra-czechowice.pl, zamowienia@ambra-czechowice.pl AN-MAR Sp. z o.o., ul. Poznańska 15, 62-020 Swarzędz Jasin, tel. (61) 818 13 99, www.anmar.com.pl, anmar@anmar.com.pl P.P.H.U. ATUT, ul. Polskiej Organizacji Wojskowej 64, 98-200 Sieradz, tel. (43) 822 60 24, wzawit@wp.pl BAX, ul. Robotnicza 2, 93-418 Gliwice, tel. (32) 335 53 10 BŁYSK Sp. z o.o., ul. Rolnicza 71 B, 44-336 Jastrzębie-Zdrój, tel./fax (32) 471 00 34, www.blysk.com.pl, blysk@blysk.com.pl CHEMIO-LAND BIS S.C., ul. Rzemieślnicza 4-6, 63-900 Rawicz, tel. (65) 546 42 00, www.chemio-land.pl, chemio@interia.pl COLORSTYL S.C., 36-020 Tyczyn, ul. Cicha 5, tel./fax (17) 856 13 22, www.colorstyl.pl, colorstyl@wp.pl COSMETICS RDT Sp. z o.o., ul. Lubelska 32, 10-409 Olsztyn, tel. (89) 741 40 30, www.cosm.pl, sekretariat@cosm.pl DAN HURTOWNIA KOSMETYKÓW, ul. Gryczana 22-24, 70-787 Szczecin, tel./fax (91) 464 45 18, dan_szczecin@poczta.onet.pl P.H. DAVI, Czachorowo 46, 63-800 Gostyń, tel./fax (65) 572 01 31, www.davi.com.pl, sekretariat@davi.com.pl DEL-ART. A.M. OCHNIK SJ. ul. Daszyńskiego 8, 20-250 Lublin, tel. (81) 748 38 85, www.delart.eu, delart@wp.pl DUO, ul. Wenedów 3, 75-847 Koszalin, tel. (94) 346 53 70, www.duohurt.com.pl, duo.hurt@wp.pl EWA HURTOWNIA KOSMETYCZNO-CHEMICZNA, ul. Nowodworska 32, 59-200 Legnica, tel. (76) 854 54 94, www.hurtownia-ewa.pl, info@hurtownia-ewa.pl, sliwinska@rubikon.pl GK FARMACOL SA, ul. Rzepakowa 2, 40-541 Katowice , www.farmacol.com.pl FROG MS DELKO Sp. z o.o., ul. Biskupińska 5a, 30-732 Kraków, tel. (12) 656 31 23, 656 28 25, www.delko-krakow.pl, delko@delko-krakow.pl FHU Artex Sp.j., ul. Borsucza 12, 30-408 Kraków, tel. (12) 266 43 13 HURTOWNIA HALINA, ul. Lotnicza 47, Szymanów, 51-180 Wrocław, tel. (71) 327 66 69, www.hurtowniahalina.pl JAVENA Grygieńć Spółka Jawna, ul. Waryńskiego 26, 16-400 Suwałki, tel. 087 566 75 15, www.javena. com.pl, zamowienia@javena.com.pl KOMPLEX-TORUS Sp. z o.o., ul. Gierdziejewskiego 7, 02-495 Warszawa, tel. (22) 397 76 66, www.komplex-torus.com.pl, recepcja@komplex-torus.pl KRYSTOZAM, ul. Namysłowskiego 2 , 22-400 Zamość, tel. (84) 639 17 31, 0 600 321 800 , www.krystozam.pl, krystozam@wp.pl MELTOM Tomasz Modzelewski, Drogerie Stars, ul. Sikorskiego 10, 11-500 Giżycko, tel. (87) 428 17 57, www.starsdrogerie.pl NAVO Polska Grupa Dystrybucyjna Sp. z o.o., ul. Oświęcimska 51, 43-100 Tychy, tel. (32) 325 60 00, infolinia 0 801 677 744, www.navo.pl, biuro@navo.pl

CZYTAJĄ NAS M.IN.:

NIKA, ul. Domaszowska 140, 25-420 Kielce, tel./fax (41) 344 50 34, www.nika.kielce.pl, sprzedaz@nika.kielce.pl PGD Bydgoszcz Sp. z o.o., ul. Szajnochy 3, 85-738 Bydgoszcz, tel. 052 376 10 60, www.polskagrupadrogeryjna.com.pl PGD Bielsko-Biała Sp. z o.o., Międzyrzecze Górne 370, 43-392 Międzyrzecze, tel. 033 818 30 52, www.polskagrupadrogeryjna.com.pl PGD Kraków Sp. z o.o., Oddział Kraków, ul. Wielicka 28, 30-552 Kraków, tel. 012 290 06 21, www.polskagrupadrogeryjna.com.pl PGD Zachód Sp. z o.o., Oddział Myślenice, ul. Sienkiewicza 21 d, 32-400 Myślenice PGD Zachód Sp. z o.o., Oddział Poznań, ul. Sycowska 40, 60-003 Poznań PGD Warszawa Sp. z o.o., Oddział Reguły, ul. Stanisława Bodrycha 97, 05-820 Piastów PGD Zachód Sp. z o.o., Oddział Wrocław, ul. Paprotna 3, 51-114 Wrocław PGD Lublin Sp. z o.o., ul. Mełgiewska 7-9, 20-952 Lublin POLSKA GRUPA KOSMETYCZNA DYSTRYBUCJA Sp. z o.o., ul. Skośna 12, 30-383 Kraków, tel. (12) 264 42 95, www.pgk-dystrybucja.pl, biuro@pgk-dystrybucja.pl POŚREDNICTWO HANDLOWE POLO, ul. Boruty 3, 15-157 Białystok, tel./fax (85) 651 55 66 SONIA Centrum Dystrybucji Kosmetyków, ul. Boya-Żeleńskiego 25, 35-105 Rzeszów, tel. (17) 86 01 200, www.sonai.pl, sonia@sonia.pl SUPER-SHOP ul. Kościelna 98, 62-071 Konarzewo TABOX SP. z o.o., Myśliwska 68, 31-718 Kraków, tel. 601 885 180, www.tabox.com.pl, tabox@tabox.com.pl TARA SP.J., ul. Korczaka 7/9, 42-200 Częstochowa, tel./fax (34) 360 53 20, 324 65 79, www.tara.pl, tara@xsystem.com.pl TEMIDO, ul. Łagiewnicka 1c, 41-608 Świętochłowice, tel./fax (32) 245 01 71, www.temido.pl, biuro@temido.pl T&T, ul. Tadeusza Kościuszki 27, 85-079 Bydgoszcz, tel. (52) 345 25 60 WALDI Sp. z o.o., ul. Żabikowska 45 62-052 Komorniki, tel. 61-893-60-11 www.waldi.pl, waldi@waldi.pl WIR, ul. Rybnicka 123 C, 44-310 Radlin, tel. (32) 455 23 88, www.hurtownia-wir.com.pl, wir@hurtownia-wir.com.pl WIT Dystrybutor Kosmetyków, ul. Ustronna 3/9, 93-350 Łódź, tel/fax (42) 683 12 95, www.wit.pl, wit@wit.pl FHU VANILA, Chochołów 103, 34-513 Chochołów , tel. 0606 385 429, tel./fax (18) 275 72 27, www.vanillahurt.pl, vanilahurt@poczta.fm VIA – VENETO Sp. j., ul. Główna 36, 61-007 Poznań, tel. (61) 878 05 75, ZAM Sp. z o.o., ul. Chrobrego 14, 87-100 Toruń, tel./fax (56) 623 34 65, zamtorun@neostrada.pl ZIP WIECZOREK Sp. z o.o., ul. Fabryczna 15/4, 20-301 Lublin, tel. (81) 745 07 54, www.zipwieczorek.pl, info@zipwieczorek.pl


40 Strategie

• S  ami kreujemy trendy. Gilles Dougoud, dyrektor generalny Sephora Polska, w rozmowie a Anną Terlecką: Chcemy być najbardziej podziwianym sprzedawcą kosmetyków na świecie

42 Pod lupą

• S  amoobsługa pod specjalnym nadzorem – czy i ile traci się na przejściu na sklep samoobsługowy i jak zabezpieczać się przed kradzieżami?

44 BESTSELLERY SPRZEDAŻY

• Jakie produkty w morzu propozycji rynkowych zasłużyły sobie na miano bestsellerów ostatniego miesiąca? Po jakie formuły najczęściej sięgali konsumenci? Co jest trendy i czego nie może zabraknąć na półkach drogerii, która chce odpowiadać na potrzeby swoich klientów? Producenci polecają!

46 Trendy

• W  iem, co to za krem – o sile testowania produktów w miejscu sprzedaży

SZKOLENIA 50 P  rawo

• O  pakowanie nie może wprowadzać w błąd – przestrzega radca prawny Dustin du Cane i zapewnia, że z nieuczciwymi naśladowcami warto walczyć w sądzie

52 K  osmetologia

• M  IT wskazany do wycofania – o kontrowersjach związanych ze stosowaniem Metyloizotiazolinonu w kosmetykach i stanowisku branży piszą Ewa Starzyk i Marta Tumanowicz z Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego

KOSMETYCZNY BIZNES

STREFA URODY

57 Rozmowy  o pięknie

• P  aulina Holtz – aktorka, matka, felietonistka, miłośniczka maratonów – w rozmowie z Agnieszką Saracyn-Rozbicką opowiada o spełnieniu, wiadomym pięknie i sile polskich kobiet.

62 Świat  zapachów

• N  astępcy Nostradamusa – tajemnice zapachowych kompozycji zdradza nam Magdalena Bielecka, opiekunka klientów z Europy Centralnej firmy Jean Niel, z siedzibą we francuskim Grasse, stolicy światowej perfumerii

54 Jak  to się zaczęło?

• N  YX nad Wisłą – kto stworzył markę i jak przyjęła się w Polsce?

NOWOŚCI

64 Postaw na półce 56 KARTKA  Z KALENDARZA

• 2  0 marca początek kalendarzowej WIOSNY – pamiętaj i polecaj kosmetyczne nowalijki!

• Przegląd kosmetycznych nowinek

EXTRA

67 Co słychać w kosmetycznym światku?


OD REDAKCJI

„T

o przez rynek tradycyjny realizujemy większość naszych obrotów. Drogerie są dla nas niezwykle ważne. Zacieśniamy współpracę z kanałem tradycyjnym” – takie głosy wcale nie są rzadkością wśród producentów. Szczególnie polskich, którzy mają większy problem z wejściem na półki hipermarketów i do najsilniejszych sieci drogerii zachodnich lub nie mają na to środków. Ale nie tylko – nadal sklepy wywodzące się z rynku tradycyjnego pozostają w zainteresowaniu koncernów. Ich przedstawiciele przyznają, że są kategorie, w przypadku których kompetencje i doświadczenie właścicieli sklepów oraz ich kontakty z konsumentami na lokalnym rynku są nie do przecenienia. Są firmy kosmetyczne, które do niedawna broniły się przed współpracą z polskimi sieciami franczyzowymi, a dziś chętnie podpisują z  nimi umowy na indywidualne akcje promocyjne i rezerwują na to środki w swoich budżetach. Wszyscy wiemy, że sieci franczyzowe są niedoskonałe, że tylko jakaś część sklepów naprawdę spełnia standardy wyglądu, że ciągle są problemy z realizacją zaplanowanych działań sprzedażowych, że centrale sieci mają zbyt małe przełożenie na poszczególnych właścicieli sklepów. Jednak, jak przyznają dostawcy, rynek tradycyjny zaczyna zmierzać we właściwym kierunku. Sieci franczyzowe sięgają po narzędzia marketingowe wykorzystywane przez nowoczesny handel i  zaczynają otwarcie mówić, że są w stanie podpisać umowy na indywidualne akcje z producentami na rekomendację ich produktów, ale tylko w części sklepów, którymi zarządzają. A producenci najwyraźniej takiej szczerości potrzebują. Wolą współpracę z  siecią mniejszą, niekoniecznie ogólnopolską. Gdy działa regionalnie, ale jest przewidywalna, wywiązuje się z umów, pozwala zaplanować określone ob-

roty – jest pożądanym partnerem. Pisaliśmy o tym w „Wiadomościach Kosmetycznych” wielokrotnie, ale prośby od dostawców, by ciągle o tym przypominać, powtarzają się. „Możemy wiele od siebie dać, ale sieć musi gwarantować sprzedaż i promocje we wszystkich placówkach, którymi się legitymuje. To jest właśnie standard sieci. Tym współpraca z organizacją różni się od współpracy z indywidualnymi sklepami. Nie chcemy płacić za gazetki reklamowe, z  których towar potem jest dostępny w 30 procentach sklepów danej sieci, bo to się mija z celem. Brak towaru, który wspólnie obiecaliśmy konsumentowi stawia i nas, i sieć, i samego właściciela sklepu w bardzo złym świetle” – trudno nie zgodzić się z takimi argumentami. Opinie producentów o rynku tradycyjnym, o współpracy z drogeriami, z sieciami, które je zrzeszają znajdziecie Państwo w naszej relacji z  Igrzysk Kosmetycznych Sekret Urody. To akcja, której mieliśmy przyjemność być partnerem prasowym, i która, jak twierdzą dostawcy, przyniosła oczekiwane rezultaty. Dlaczego? Można byłoby zacytować wiele wypowiedzi, ale jedna wydaje nam się szczególnie ważna, podsumowująca wszystkie inne. Ryszard Żochowski, dyrektor sprzedaży krajowej, Marion Kosmetyki: „Siłą sieci nie jest to, że ze 150 sklepów 5 najsilniejszych kupi po 30 zestawów, tylko to, że każda z  placówek zamówi przynajmniej po jednym. Choć wynik sprzedażowy jest identyczny, to jednak patrząc na dotarcie do konsumenta i promocję marki, to nie jest to samo”. Warto również przeczytać wywiad z organizatorami akcji przedstawiający relacje z producentami z perspektywy handlu i twórców franczyzowej sieci, pod znamiennym tytułem „Przestrzegamy przed czarnowidztwem”. Katarzyna Bochner redaktor@wiadomoscikosmetyczne.pl

LISTY DO REDAKCJI NIE MAMY WPŁYWU NA KSZTAŁTOWANIE CEN W SIECIACH BEZPOŚREDNIO PRZEZ NAS NIEOBSŁUGIWANYCH Szanowny Panie Krzysztofie, Bardzo dziękujemy za spostrzeżenia dotyczące rynku produktów kosmetycznych. Jako producent chcielibyśmy odnieść się do poruszonej przez Pana kwestii sprzedaży produktów linii NIVEA Cellular Anti-Age w sieci Carrefour. (WK, nr 1(78) styczeń 2014 - red.) NIVEA Cellular Anti-Age jest istotnie bardzo prestiżową linią zaawansowanych produktów do pielęgnacji skóry twarzy, którą NIVEA Polska wprowadziła na rynek w maju 2013 roku. Jak słusznie Pan zauważył, dystrybucja linii przeprowadzana była i jest w wybranych drogeriach. Jest to dla nas jako producenta najważniejszy i główny kanał dystrybucji linii NIVEA Cellular Anti-Age, zaś informację tę przekazywaliśmy konsumentom komunikując sze-

roko dostępność produktów właśnie „w najlepszych drogeriach”. W październiku 2013 roku produkty NIVEA Cellular Anti-Age wprowadziliśmy także do marketów Carrefour – niemniej jednak odbyło się to w ramach sezonowej promocji. Chcielibyśmy nadmienić, iż NIVEA nie wspierała ceny promocyjnej, o której Pan wspomina, nie mamy bowiem wpływu na kształtowanie cen zakupowych w sieciach bezpośrednio przez nas nieobsługiwanych. Pragniemy zapewnić, iż zamierzamy dalej budować prestiż linii NIVEA Cellular Anti-Age, zaś drogerie wciąż będą głównym kanałem jej dystrybucji. Dbamy o wizerunek naszych produktów i staramy się przekazać go konsumentom za pomocą efektywnej komunikacji. Linia NIVEA Cellular Anti-Age jest dla nas bardzo ważna, co pragniemy podkreślić także poprzez działania marketingowe w 2014 roku. Z poważaniem, Jakub Góralczyk junior PR manager NIVEA


5

Wiadomości Kosmetyczne

MAJ 2013


6 HANDEL Flesz

ZYSK GRUPY DELKO PRZEKROCZYŁ 6 MLN ZŁ Skonsolidowane przychody finansowe Delko za 12 miesięcy to 521 mln zł (spadek o 0,1 proc. kwartał do kwartału), zysk z działalności operacyjnej przekroczył 10 mln zł (ponad 3 mln straty w 2012 r.). Zysk netto to 6 mln zł (wzrost o 1,9 proc. kwartał do kwartału ) w porównaniu do 5,7 mln zł straty w 2012 roku. Delko inwestuje w sprzedaż i rozwój produktów pod własnymi markami. Rozwija też franczyzową sieć drogerii Blue, których jest obecnie 141. (az)

EUROCASH ŁĄCZY SIĘ Z TRADISEM DAYLI – NIEMIECKA CHEMIA I POLSKA TENISISTKA

Drogerie Dayli wprowadziły do oferty niemiecką chemię gospodarczą. Oferta stanowi odpowiedź na wysokie w Polsce zaufanie do niemieckiej jakości i wiarę, iż jest ona lepsza w przypadku oryginalnych niemieckich proszków do prania niż ich polskich odpowiedników. Dayli to sieć drogerii, która powstała na bazie upadłego Schleckera. Sklepy przeszły rebranding i zmieniły asortyment, ofertę drogeryjną uzupełniają artykuły spożywcze. Do sieci należy obecnie ponad 170 placówek w całej Polsce. W kampanii reklamowej Dayli promuje Agnieszka Radwańska, najsłynniejsza polska tenisistka. Hygienika jest już wyłącznym właścicielem sieci Dayli. W marcu br. UOKiK wydał zgodę na przejęcie przez firmę pełni jej udziałów. (kb)

Akcjonariusze spółki Eurocash, lidera hurtowej dystrybucji produktów spożywczych, chemii gospodarczej, alkoholu i wyrobów tytoniowych, zatwierdzili w środę, 26 lutego, połączenie ze spółką zależną Tradis. Eurocash przejął ją pod koniec 2011 roku, ma 100 proc. udziałów spółki Tradis i jest spółką przejmująca. Połączenie nastąpiło bez podwyższenia kapitału zakładowego, będzie on teraz wynosił ponad 135 mln złotych. Połączenie przyniesie zmniejszenie kosztów administracyjnych. W skład grupy kapitałowej Tradis wchodzą spółki: Ambra (Drogerie Koliber), DEF oraz Lewiatan. Firma zarządza również detaliczną siecią franczyzową pod marką Groszek. (wh)

W ŻORACH POWSTANIE PIERWSZA GALERIA HANDLOWA W Żorach powstanie pierwsza w mieście galeria handlowa – zaledwie 300 metrów od rynku Żor, między al. Jana Pawła II, ul. Nową, ul. Centralną i ul. Sądową – podaje „Dziennik Zachodni”. Będzie składać się z dwóch poziomów handlowych i podziemnego parkingu na 350 samochodów. Galeria pod nazwą Centrum Zakupów Żory ma być gotowa w 2016 roku. (wh)

ZMIANY W PRZEPISACH O E-SKLEPACH Kupując w internecie już teraz klient ma więcej praw, niż kiedy kupuje w stacjonarnym sklepie. Od czerwca przywilejów będzie więcej. Obecnie internauta ma dziesięć dni od momentu zawarcia umowy na oddanie towaru bez podawania przyczyny, a wszelkie koszty ponoszą sprzedawcy. Po wprowadzeniu ustawy czas ten wydłuży się do 14 dni. I to od momentu otrzymania towaru, nie jego zakupu. Prostsza będzie także sama procedura. Natomiast sprzedawca przy zwrocie będzie mógł sobie za to potrącić koszty tzw. amortyzacji, czyli użytkowania towaru. (az)

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

LAUR KONSUMENTA GRAND PRIX 2014 DLA DROGERII POLSKICH

Sieć Drogerie Polskie została nagrodzona Laurem Konsumenta Grand Prix 2014. To prestiżowe wyróżnienie przyznawane jest firmom, które odniosły sukces w trzech kolejnych edycjach plebiscytu. Franczyzowa sieć Drogerie Polskie zrzesza blisko 350 placówek. (kb)


Flesz HANDEL 7

DROGERIA NISKIEJ CENY RUSZYŁA W POZNANIU W sobotę 15 lutego w Parku Handlowym Franowo w Poznaniu została otwarta Drogeria Niskiej Ceny. To pierwszy sklep sieci w Poznaniu, ale już są drogerie pod tym brandem w  Bartoszycach, Człuchowie, Dobrym Mieście, Gdańsku Zaspie, Jastrowiu, Kętrzynie, Kruszwicy, Lipnie, Lubawie, Nowym Dworze Gdańskim, Mrągowie, Pasłęku, Tucholi. Marka DNC działa od kwietnia 2013 roku, a  jej prezesem jest Paweł Chodakowski-Malkiewicz, który wcześniej był szefem Grupy Interchem (obecnie w upadłości), właściciela nieistniejących już drogerii Aster. (az)

INTEGRA NOVA PODNOSI KOMPETENCJE ZESPOŁU SPRZEDAŻY

Integra Nova tworzy stanowiska key account managerów oraz profesjonalne Contact Center. Zespół sprzedażowy zostanie objęty programem szkoleń rozwijających kompetencje i umiejętności umożliwiające obsługę klienta B2B na najwyższym poziomie. Ta nowa organizacja skoncentruje się nie tylko na sprzedaży, ale również na zaawansowanej współpracy ze sklepami Laboo, siecią Kosmeteria oraz strategicznie wybraną grupą innych placówek. Integra Nova to multidystrybutor dostarczający produkty do wymienionych sieci i rynku tradycyjnego. (kb)

i odporna na zaginanie. Zastosowana innowacyjna technologia nie tylko nie podrażnia ust, ale także stymuluje ich gładkość oraz wypełnia nieatrakcyjne zmarszczki palacza wokół ust.

HIALURONOWY WYPEŁNIACZ UST NIeINWAZyJNA meTODA POWIęKsZANIA usT Innowacyjny produkt kosmetyczny na pograniczu chirurgii estetycznej i kosmetologii. Receptura produktu powstała w szwajcarskim laboratorium. Pracownicy instytutu starają się wychodzić naprzeciw potrzebom wszystkich swoich konsumentów i nieustannie pracują nad poprawą jakości każdego z produktów. Właściwości i działanie wszystkich składników produktów są odpowiednio badane, testowane i klasyfikowane. Opracowane i wyprodukowane kosmetyki podlegają bardzo ścisłej kontroli końcowej, która jest wykonywana zarówno w domowych warunkach, jak i w wysoko wyspecjalizowanych laboratoriach, gdzie poddawane są one wszystkim niezbędnym testom. Powiększanie ust kwasem hialuronowym jest obecnie wręcz rutynowym zabiegiem stosowanym przez kobiety. Nic dziwnego, skoro pełne i kształtne usta dodają seksapilu i skutecznie odmładzają. Najważniejsze jednak, że efekt zmysłowych ust możemy osiągnąć w szybki, nieinwazyjny sposób.

Kolagen jest odpowiedzialny za elastyczność skóry, usta ujędrniają się i wypełniają, a także regenerują komórki. Super Size Complex sprawia, że usta nabierają koloru, ujędrniają się, pobudzone zostaje krążenie, dzięki czemu kwas hialuronowy i kolagen zostają wprowadzone w głębsze warstwy skóry. Badania kliniczne w przypadku HIALURONOWEGO WYPEŁNIACZA UST potwierdzają wyraźnie większe usta i mniejsze zmarszczki, pierwszy efekt już po 5 minutach od zastosowania. Po 28 dniach stosowania usta stają się wypełnione i powiększone, a zmarszczki znikają. Jeżeli tylko Twoje usta są naturalnie wąskie lub z biegiem czasu straciły swoją objętość, wypełnij je w ciągu kilku minut, sprawiając, że będą pełne i gładkie.

Kwas hialuronowy jest substancją, która naturalnie występuje w organizmie człowieka. Dzięki niemu tkanki są odpowiednio nawilżone, a skóra utrzymywana w odpowiedniej sprężystości. Całkowicie integruje się ze skórą i umożliwia swobodny przepływ tlenu czy substancji odżywczych. Powszechność wykorzystywania kwasu hialuronowego w medycynie estetycznej wiąże się z tym, że jest on bezpieczny w użyciu. Nie zakłóca naturalnych funkcji skóry ani nie wywołuje reakcji alergicznej, czyli nie jest odrzucany przez układ immunologiczny. Kwas stosowany przy powiększeniu ust uzyskuje się metodami laboratoryjnymi i nie różni się prawie niczym od występującego w ludzkim organizmie. Dzięki kwasowi hialuronowemu poprawimy kształt i kontur warg, skorygujemy ich asymetrię czy powiększymy je, gdy są zbyt wąskie. Kwas sprawi, że usta będą jędrne, nawilżone, a drobne zmarszczki wokół nich zostaną zniwelowane. I to wszystko zostanie osiągnięte bezinwazyjnie przy jednoczesnym zachowaniu naturalnego wyglądu. Alternatywą dla trwałego powiększenia ust stał się HIALURONOWY WYPEŁNIACZ UST, który powiększa i wypełnia wargi. Klinicznie potwierdzony, dzięki swej zmikronizowanej strukturze i zawartości kwasu hialuronowego działa mechanicznie jak poduszka, podpora dla zapadniętej skóry. Dzięki swoim własnościom fizykochemicznym zwiększa nawodnienie w okolicy zmarszczki, dzięki czemu skóra staje się bardziej elastyczna

Klinicznie potwierdzony wypełniacz ust!

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


8 HANDEL Flesz

KAMPANIA TELEWIZYJNA SIECI SEKRET URODY I MARKI MIXA

Z badań przeprowadzonych na Polkach wynika, że maluje się aż 93 proc. z nich, ale już 80 proc. ma problem z doborem podkładu. Akademia Urody Verona Products Professional skierowana jest do najlepszych partnerów handlowych, z którymi firma współpracuje. Na projekt składają się cykliczne spotkania ze sklepami, w trakcie których zdradzane są zasady idealnego makijażu, skutecznej pielęgnacji twarzy, ciała i włosów oraz tajniki sztuki używania perfum. Oprócz tego, producent przekazuje wiedzę z technik sprzedaży oraz profesjonalnej obsługi klienta. Prelekcje połączone są z praktyczną nauką makijażu, wizażu, analizy kolorystycznej i pielęgnacji oraz z możliwością testowania produktów sygnowanych logo Verona Products Professional. Dowodem ukończenia szkoleń jest uzyskanie certyfikatu na aż trzech poziomach zaawansowania. W dzisiejszych czasach, kiedy półki sklepowe uginają się pod ciężarem produktów, a klienci mają coraz większą wiedzę i oczekiwania, trudno jest sprzedawać. Brak profesjonalnej i fachowej wiedzy uniemożliwia niezbędne doradztwo, którego oczekują konsumenci. Verona Products Professional oferuje narzędzia, jakimi jest wiedza o produktach, umiejętności makijażowe, profesjonalizm obsługi klienta oraz argumenty sprzedażowe. Szkolenia prowadzą wykwalifikowani trenerzy wizażu i stylizacji. W projekt zaangażowały się już najlepsze polskie drogerie. Chcesz wiedzieć więcej? Napisz: akademiaurody@vpp.pl

Sieć drogerii Sekret Urody ruszyła z ogólnopolską telewizyjną kampanią promocyjną marki Mixa. Kampania potrwa 4 tygodnie, a pierwszy spot został wyemitowany 3 marca. Reklama będzie obecna we wszystkich wiodących stacjach telewizyjnych, m.in.: TVN, TVP oraz Polsat w najlepszym czasie antenowym – większość w godzinach wieczornych. – Celem akcji jest wzrost świadomości konsumenta o drogeriach sieci Sekret Urody, co powinno przełożyć się na zwiększenie ruchu klientów i sprzedaży produktów Mixa w drogeriach należących do sieci – mówi Marcin Małysz, dyrektor operacyjny firmy Espiro Group zarządzającej siecią Sekret Urody. Marka Mixa to produkty do pielęgnacji twarzy i ciała dla kobiet w każdym wieku. Historia marki zaczęła się w 1924 r. we Francji. Wywodzi się z rynku aptecznego i jest ukierunkowana przede wszystkim na potrzeby skóry wrażliwej. W kwietniu ub.r. wprowadziła ją na nasz rynek firma L’Oréal Polska. (kb)

ROŚNIE SPRZEDAŻ LEKÓW BEZ RECEPTY DROGERIE KAMA SPRZEDANE FIRMIE DAVI

Przedsiębiorstwo handlowe Davi z Gostynia przejęło spółkę Kama z Konina, a wraz z nią 7 drogerii i perfumerię Kama Beauty. Davi prowadzi własną sieć detaliczną – Drogerie Vica, do której należy 25 placówek. Jest również operatorem logistycznym franczyzowej sieci Sekret Urody. Drogerie Kama pozostaną pod swoim szyldem aż do momentu przystosowania ich do standardów sieci Vica. Nowy właściciel będzie renegocjował umowy z dostawcami Kamy. – Będziemy zapraszać producentów na rozmowy, być może część asortymentu, którego nie sprzedawaliśmy do tej pory, trafi również do sieci Vica – powiedział „Wiadomościom Kosmetycznym” Dariusz Tomczak, prezes firmy Davi. (kb)

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

W ciągu ostatnich dwóch lat sprzedaż leków refundowanych spadła o około 4 mld zł, a trzy na pięć leków wypisywanych na receptę przynosi sprzedawcom straty. Dlatego w ich ofercie pojawia się coraz więcej parafarmaceutyków sprzedawanych bez recepty – podaje serwis Newseria. Polski rynek farmaceutyczny osiągnął w 2013 roku wartość 27,6 mld zł, z czego około 45 proc. (11 mld zł) stanowiły parafarmaceutyki, m.in. leki na przeziębienie, wątrobę, zgagę, nawodnienie czy na wzmocnienie. Analitycy oceniają, że rynek parafarmaceutyków nadal będzie się dynamicznie rozwijał. Największy popyt na leki bez recepty zgłaszają osoby powyżej 35. roku życia, kupując je zarówno w aptekach, jak i w sklepach zielarskich, supermarketach czy kioskach. (az)


POD PATRONATEM WIADOMOŚCI KOSMETYCZNYCH


10

ZIMOWE IGRZYSKA

KOSMETYCZNE SEKRET URODY AKCJA WSPIERAJĄCA POLSKI HANDEL

Zimowe Igrzyska Kosmetyczne Sekret Urody. Pod tym hasłem franczyzowa sieć Sekret Urody zrzeszająca obecnie 148 sklepów zorganizowała wyjątkową akcję sprzedażową integrującą handel i producentów. „Wiadomości Kosmetyczne” zostały wybrane na patrona medialnego tego przedsięwzięcia. Do udziału w  akcji zaproszono 18 firm kosmetycznych: Bell, Bielenda, Dax Cosmetics, Delia, Donegal, Eveline, Henkel, Johnson & Johnson (marka Neutrogena – partner strategiczny), L’Oréal, Marion, Miraculum, Nivea, Unilever, Cederroth, Farmona, Verona, Sarantis, Oceanic. Każda przygotowała jedną z „konkurencji olimpijskich” – atrakcyjne pakiety zakupowe złożone z topowych produktów w ich ofercie i nowości. W nagłośnienie Igrzysk włączyli się wszyscy dystrybutorzy zaangażowani w  budowanie franczyzowego projektu drogerii Sekret Urody – firma Sonia z Rzeszowa, T&T z Bydgoszczy, Davi z Gostynia (drogerie Vica) i Del-Art z Lublina. Każdy sklep biorący udział w  rywalizacji o  główną nagrodę, którą był wyjazd na trzydniowy finał Igrzysk do wioski olimpijskiej Sekretu Urody w hotelu Czarny Groń w Beskidzie Śląskim koło Andrychowa, musiał kupić przynajmniej 16 z  18 pakietów producentów. By stanąć na medalowym podium, trzeba było wykazać się znacznie większą determinacją. I tej, jak twierdzą organizatorzy akcji, właścicielom sklepów nie zabrakło. Rywalizacja o wielki finał trwała do ostatniej chwili a apogeum osiągnęła ostatniego dnia. Linie telefoniczne w olimpijskim Call Center grzały się do północy, a emocje były nie mniejsze, niż podczas skoków Kamila Stocha w Soczi. Najbardziej wytrwali zawodnicy wyczekali do końca, by swoim „KUPUJĘ!” niemal całkowicie zmienić ranking klasyfikacji generalnej Igrzysk.

Medalowa gala i świętowanie z partnerami biznesowymi

Ostatecznie powstała finałowa lista zwycięzców, na której czele stanęli państwo Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

Agnieszka i Robert Nicponiowie (firma A&R), prowadzący dwie drogerie pod szyldem Sekret Urody – w Leżajsku i Lubaczowie. To oni wygrali w klasyfikacji generalnej Igrzysk i odpalali olimpijski znicz. Po ceremonii, podczas której wszystkich gości – właścicieli sklepów, dostawców i dystrybutorów – powitał Piotr Bochenek, prezes sieci Espiro Group zarządzającej siecią Sekret Urody – przyszedł czas na oficjalną galę i wręczenie medali. Na podium stawali kolejno zwycięzcy w każdej kategorii, by odebrać trofea z rąk przedstawicieli producentów, którzy stali za daną „dyscypliną olimpijską”. O uznaniu dla rangi wieczoru świadczy fakt, że na sali nie zabrakło czołowych postaci reprezentujących branżę, również prezesów i dyrektorów z firm kosmetycznych. Oprócz medali, właściciele sklepów otrzymali od każdego z producentów nagrody rzeczowe lub vouchery na ich realizację. Dla niektórych dostawców ten wieczór stał się specjalną okazją do świętowania. Schwarzkopf zaprezentował swoje największe wdrożenie tego roku – nową markę Ulitime (Essence i Blonde), którą wprowadza na polski rynek. Kosmetyki pielęgnacyjne i do koloryzacji włosów powstały we współpracy ze światowej sławy modelką Claudią Schiffer. Sygnuje ona swoją twarzą produkty, w których tworzeniu brała aktywny udział. To właśnie do drogerii w pierwszej kolejności trafiły te nowości. Wszyscy uczestnicy finału Igrzysk mogli je osobiście wypróbować – pakiety z produktami rozdano po prezentacji marki, którą poprowadziła Monika Kęskiewicz z działu marketingu Henkel Beauty Care. – Henkel Polska bardzo docenia handel tradycyjny i  tym bardziej się cieszę, że zostałam zaproszona

w imieniu mojej firmy na państwa spotkanie – powiedziała Monika Kęskiewicz, a już za chwilę na salę wjechał okazały tort ufundowany przez markę Ultime. Podczas spotkania swoje 20-lecie istnienia świętowała firma Donegal. – Jesteśmy firmą z wyłącznie polskim kapitałem. To dla nas naprawdę duże święto. Naszym największym sukcesem jest grono lojalnych klientów, a  także znakomita kadra, która z  państwem na co dzień współpracuje – zwróciła się do zgromadzonych gości Bernadetta Ziemińska, dyrektor zarządzająca firmy Donegal i wręczyła nagrodę dla najbardziej lojalnego klienta (voucher na pobyt w hotelu Niebieski Art & SPA w Krakowie) z podziękowaniami za wieloletnią i owocną współpracę. Odebrała ją wyraźnie zaskoczona i wzruszona Teresa Pietrzak ze sklepu wielobranżowego „Turkus” z Wałcza. Specjalną nagrodę ufundowała również firma Verona Products Professional – szkolenie w Akademii Makijażu – dla sklepu „Skiff” Anny Prokulewicz, za największy zakupy total produktów Verona w  czasie trwania Igrzysk. Z rąk Marcina Małysza, dyrektora operacyjnego sieci Sekret Urody, kwiaty i gratulacje za dynamiczny rozwój firm odebrali partnerzy dystrybucyjni i udziałowcy spółki Espiro Group – Izabela Turowska właścicielka firmy T&T z Bydgoszczy oraz Dariusz Tomczak – właściciel firmy Davi i Polskiej Sieci Drogeryjnej Vica. Ich firmy zostały nagrodzone w ostatniej edycji konkursu „Gazele Biznesu”. Firmy T&T oraz Davi są operatorami logistycznymi sieci Sekret Urody. Gośćmi specjalnymi finałowej gali Igrzysk, którzy przylecieli do Polski specjalnie na to wydarzenie, byli Angel Palamos Aguilar – dyrektor generalny i  Gustavo Tur Climent – dyrektor eksportu hiszpańskiej firmy Jesus Gomez, z  którą spółka Espiro Group podpisała kontrakt na wyłączną dystrybucję w Polsce. Gustavo Tur Climent zaprezentował marki i produkty, które już dokończenie na str. 14


11

Dzień pierwszy. Gościnne progi Hotelu Czarny Groń

Nadchodzi olimpijski orszak Olimpijski płomień

Agnieszka i Robert Nicponiowie, zwycięzcy klasyfikacji generalnej Igrzysk Kosmetycznych Sekret Urody, zapalają olimpijski znicz i wciągają flagę na maszt

Sala balowa i oczekiwanie na ceremonię wręczenia medali

Kilka słów powitania od Piotra Bochenka, prezesa firmy Espiro Group zarządzającego siecią Sekret Urody Rozmowy o biznesie i nie tylko. Wieczór w bieli i błękicie – kolorach Sekretu Urody

Piotr Bochenek i Piotr Ciećkiewicz z Espiro Group w Wiadomości towarzystwieKosmetyczne przedstawiciela firmy L’Oréal Polska MARZEC 2014


12

wiele znaczą

LOKALNE DROGERIE CIĄGLE DLA KATEGORII KOLORYZACJI WŁOSÓW cjatywy dają nam, producentom, możliwość wykorzystania nowoczesnych mechanizmów współpracy ze sklepami z kanału drogerii tradycyjnych.

Jaka oferta trafiła do pakietów sprzedażowych? Tomasz Synowiec: Była to koloryzacja marki Garnier. Jest to jed-

Sebastian Siodłak, channel manager IC, Dział Produktów Szerokiej Dystrybucji L’Oréal Polska

Tomasz Synowiec, business development manager, Dział Produktów Szerokiej Dystrybucji L’Oréal Polska

Wiemy, że tradycyjnych drogerii ubywa, ale na rynku pozostają te najlepsze. Jakie znaczenie ma ten kanał sprzedaży dla L’Oréal Polska? Sebastian Siodłak: Cały czas stanowi dla nas znaczącą wartość biznesu. W zależności od subkanału (tradycyjnych drogerii lub sieci) kluczowe kategorie są inne. Dla kanału drogeryjnego priorytetowe kategorie to make-up i pielęgnacja twarzy (największe kategorie Home & Beauty) oraz koloryzacja włosów, w  której wysokość udziałów rynkowych total Polska daje nam pozycję lidera. Cały czas wspieramy sprzedaż naszych produktów w tym kanale dystrybucji, między innymi poprzez akcje dedykowane tylko dla klientów z  rynku tradycyjnego czy też wymianę szaf makijażowych na modele specjalnie przygotowane dla realiów rynku polskiego. Rynek drogeryjny zmienia się. Na lepsze? Zmiany konsolidacyjne idą w dobrym kierunku, jednak cały czas do wykonania jest bardzo dużo pracy nad ujednoliceniem oferty handlowo-produktowej oraz nad pełniejszą integracją sklepów, które są uczestnikami sieci. Bardzo ważne jest, aby każda z sieci franczyzowych znalazła swoją niszę na rynku i wypracowała inny model biznesowy, który będzie jej przewagą konkurencyjną nad Rossmannem, Hebe czy drogeriami Natura. Jak ocenia Pan takie akcje, jak Igrzyska Kosmetyczne? Nadrzędnym celem takich akcji jest zwiększenie odsprzedaży poprzez atrakcyjne oferty konsumenckie. Koncepcja Igrzysk Olimpijskich Sekret Urody umożliwiła nam realizację tego celu, a  dodatkowo dała możliwość celebracji wspólnych sukcesów podczas gali rozdania nagród. Współpracę, zarówno z  siecią Sekret Urody, jak i Vica, oceniam bardzo pozytywnie – obie ini-

na z kluczowych kategorii dla rynku tradycyjnego, dlatego powzięliśmy taką decyzję. Patrząc na dzisiejszą strukturę rynku koloryzacji, widać silną koncentrację wokół dwóch kluczowych graczy. Liderem jest L’Oréal Polska, z  udziałem wartościowym na poziomie 41,7 proc. – posiadający w swym portfolio produkty marek L’Oréal Paris i Garnier. Drugie miejsce na podium należy do Schwarzkopf/Henkel, z  udziałem wartościowym 29,2 proc. i  markami Palette, Schwarzkopf oraz Syoss. Wieloletnim graczem numer trzy był Procter & Gamble z farbami Wellaton i Londa, natomiast w  ostatnim roku utracił tę pozycję na rzecz Joanny – lokalnego producenta, opierającego swój sukces przede wszystkim na marce Naturia. Z perspektywy minionego roku największym wygranym kategorii była niewątpliwie marka Garnier, która umocniła się swój udział w rynku o niemal 2 p.p. Było to możliwe dzięki udanemu lansowaniu Olii, koloryzacji o przełomowej technologii bazującej na skoncentrowanych olejkach kwiatowych, ale również silnej kampanii wspierającej kluczową linię Color Naturals – z  wykorzystaniem lokalnej ambasadorki marki w osobie Anny Przybylskiej. Równie aktywny pod względem nowych produktów Schwarzkopf odnotował w tym samym okresie spadek udziałów rzędu 1,5 p.p.

A jaki jest udział tradycyjnych drogerii w sprzedaży tej kategorii?

Mówiąc o samym rynku tradycyjnym, należy zwrócić uwagę na dwa fakty. Po pierwsze wciąż wysoki udział kanału w  wartości kategorii, na poziomie 23,8 proc. – dla porównania dla pielęgnacji włosów wskaźnik ten wynosi zaledwie 18,5 proc. Po drugie zdecydowanie wolniejszy spadek tego udziału niż dla porównywalnych kategorii. O ile udział tradycji w rynku pielęgnacji włosów rokrocznie zmniejsza się o ok. 5 p.p., o tyle dla koloryzacji mówimy o spadkach rzędu 1,5 p.p.

Skąd ta różnica?

Nie bez znaczenia jest fakt, że koloryzacja dopiero zaczyna być postrzegana jako potencjał przez sieci dyskontowe. Lokalne drogerie wciąż mają nad nimi przewagę szerokości asortymentu, nie wspominając o tak pożądanej w tej kategorii poradzie ze strony personelu. Nic dziwnego, że to właśnie sklepy tego typu generują większość – bo 62 proc. – obrotów koloryzacji w rynku tradycyjnym. Na przeciwległym biegunie są sklepy spożywcze i wielobranżowe, które, choć liczne, rzadko oferują klientom więcej niż kilka najpopularniejszych odcieni. Nie dziwi, że i struktura graczy jest tu diametralnie różna niż w  kanale nowoczesnym. Liderem jest Joanna z udziałem 34,3 proc., specjalizująca się w docieraniu do najmniejszych punktów sprzedaży. Dwa kolejne miejsca zajmują L’Oréal Polska i Schwarzkopf, ze zbliżonymi udziałami na poziomie ok. 20 proc. Kanał tradycyjny – zwłaszcza w części niedrogeryjnej – nie pozwala w pełni wykorzystać ich głównej przewagi kompetencyjnej w postaci szerokiej oferty marek i odcieni. Stąd konieczność koncentracji na filarach – w przypadku Garniera na wspomnianym wcześniej Color Naturals, w przypadku Schwarzkopfa – na Palette Intensive Colour Creme. O ile w kanale nowoczesnym za sukcesem poszczególnych gam stoi szereg czynników, takich jak media, promocje czy widoczność na półce, tu kluczowym czynnikiem jest przede wszystkim budowa możliwie największej dystrybucji. * Wszystkie przytoczone dane rynkowe odnoszą się do AC Nielsen ND 2013

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


13

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


14

Właśnie tak będziemy sprzedawać wasze produkty. Dariusz Tomczak, właściciel sieci drogerii Vica i Angel Palamos Aguilar, dyrektor generalny hiszpańskiej firmy Jesus Gomez

Marzena Kalinowska, dyrektor handlowy firmy Bielenda, która od początku współpracuje z Sekretami Urody

dokończenie ze str. 10 wkrótce pojawią się w sklepach Sekret Urody. Są wśród nich kosmetyki pielęgnacyjne Flor de Mayo oparte na naturalnych składnikach, Botanical – do aromatyzacji pomieszczeń oraz zestawy świąteczne Bath Basket. Finałowa gala stała się też okazją do zaprezentowania przez „Wiadomości Kosmetyczne” trendów, jakie zachodzą na polskim rynku kosmetycznym i  drogeryjnym. Dyrektor Marcin Małysz podkreślił, że „Wiadomości Kosmetyczne” są najbardziej profesjonalnym pismem działającym obecnie na rzecz całej branży, dlatego zostały wybrane jako oficjalny partner medialny Igrzysk Kosmetycznych Sekret Urody. Wieczór uświetnił pokaz gimnastyki artystycznej w wykonaniu Trio ETC z Rzeszo-

wa, uczestniczek konkursu „Mam Talent” oraz pokaz bielizny marki Corin w zimowej aranżacji. Galę poprowadziła żywiołowo Patrycja Wachońska.

Narzędzia do rynkowej rywalizacji

Podczas kolejnych dni finałów Igrzysk właściciele sklepów przystąpili już nie do sprzedażowej, ale sportowej rywalizacji. Było rzeźbienie w lodzie, mecz hokeja, a najbardziej zapaleni narciarze wybrali się na pobliski stok. Nie zabrakło jednak też typowo biznesowych akcentów. Franczyzobiorcy poznali zupełnie nową księgę standardów sieci Sekret Urody. – Jak wszyscy wiemy, rynek zmienia się w  błyskawicznym tempie. Konkurencja dookoła nas jest bardzo duża. Sklepy sieci zagranicznych są placówkami bardzo nowoczesnymi. Jesteśmy

przekonani, że oprócz tego, że posiadamy bardzo dobry asortyment w sklepach, mamy wiedzę, musimy również wychodzić naprzeciw oczekiwaniom klientów i  zmieniać wygląd sklepów. Stworzyliśmy nową księgę standardów i  gorąco namawiamy państwa do ich wprowadzania, jeśli nie od razu, to stopniowo. Można stosunkowo niedużym kosztem, przy wykorzystaniu części elementów, jak szczyty regałów, stanowisko kasowe, oznaczenia kategorii, zupełnie odmienić wygląd sklepu i nadać mu charakter typowy dla naszej sieci – zwrócił się do właścicieli sklepów Piotr Bochenek, prezes Espiro Group. Nową księgę standardów zaprezentowała Henryka Koblańska, prezes Grupy Hands specjalizującej się w  tworzeniu oraz rozwoju sieci sprzedaży. dokończenie na str. 20

charakteru

SIECI DROGERYJNE NABIERAJĄ NOWEGO Jakub Góralczyk, Jr PR manager, Nivea Polska

Jaką rolę pełni rynek tradycyjny w strategii sprzedażowej Nivea Polska? Dla których kategorii produktów jest najistotniejszy?

Handel tradycyjny jest dla nas bardzo ważny, ale mamy również świadomość, że jest bardzo zróżnicowany – inne kategorie są ważne dla drogerii, a inne dla sklepów wielobranżowych z  półką chemiczno-kosmetyczną. Zawsze staramy się proponować dopasowaną ofertę wsparcia, która najlepiej spełnia potrzeby danych punktów sprzedaży. Współpracujemy z handlem

tradycyjnym w zakresie odsprzedaży produktów, angażując się w  najlepsze propozycje sieci i  proponując sieciom najbardziej atrakcyjne akcje dla konsumentów.

Jak oceniacie Państwo zmiany zachodzące w handlu drogeryjnym?

Sieci drogeryjne charakteryzuje bardzo dobrej jakości obsługa klienta i doradztwo w  zakresie kosmetyków. Interesującym z punktu widzenia konsumenta trendem jest łączenie się mniejszych sieci i tworzenie nowych struktur. Klient wie, czego może się spodziewać – zna logo sieci, kojarzy daną sieć z określonym poziomem jakości, zarówno asortymentu, jak i obsługi. Jednocześnie taka sieć nabiera zupełnie nowego charakteru.

Dlaczego zdecydowaliście się na udział w Olimpiadzie Kosmetycznej Sekret Urody?

Zdecydowaliśmy się na wejście w tę akcję doceniając bardzo dobrą współpracę z siecią, jej nowatorskie podejście do biznesu i profesjonalną organizację. Mamy nadzieję, że sklepy były zadowolone z dobrej oferty zakupowej.

Co się w niej znalazło?

Przygotowaliśmy ofertę kosmetyków znanych już naszym konsumentom, jak i nowości. Włączyliśmy do niej innowacyjne balsamy do ciała pod prysznic Nivea oraz nasze bestsellery – żele pod prysznic Nivea. Stworzyliśmy także specjalny pakiet męski, gdyż Nivea Men jest marką nr 1 w męskiej pielęgnacji.

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


15

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


16

Claudia Schiffer

Wiele kobiet marzy o doskonale zadbanych i  wypielęgnowanych włosach w  intensywnym odcieniu. Jednak uzyskanie takiego efektu bez najwyższej jakości produktów nie jest łatwe. Wie o tym najlepiej światowej sławy modelka – Claudia Schiffer, której włosy w trakcie pracy niemal cały czas poddawane są zabiegom stylizacyjnym i koloryzacyjnym. Dzięki połączeniu trzech elementów: osobistego doświadczenia Claudii Schiffer, wiedzy ekspertów Schwarzkopf w dziedzinie pielęgnacji włosów oraz nowoczesnych technologii powstały marki kosmetyków do pielęgnacji włosów essence ULTÎME i  koloryzacji włosów blonde ULTÎME.

„Zawsze chciałam projektować i tworzyć kosmetyki do włosów – mówi Claudia Schiffer. Schwarzkopf dał mi możliwość stworzenia linii kosmetyków, którą mogę autoryzować własnym podpisem. Mam nadzieję, że wszystkie kobiety będą zachwycone stworzonymi przez nas produktami.” Linia do pielęgnacji włosów essence ULTÎME została stworzona z myślą o kobietach, które chcą cieszyć się niezwykle silnymi i  lśniącymi włosami. Uzyskanie takiego efektu jest możliwe za sprawą wysoce skutecznej formuły Ultime-4-Complex. Kompleks ten tworzą cztery składniki: esencja z  perły, pantenol, Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

wzbogacone proteiny i keratyna. Gęsta kremowa konsystencja produktów do pielęgnacji essence ULTÎME otula każdy włos, zapewniając mu doskonałą pielęgnację. essence ULTÎME to pięć linii kosmetyków do pielęgnacji włosów – Omega Repair, Diamond Color, Crystal Shine, Biotin+ Volume i Mineral Strength, które wykorzystują specjalnie dobrane składniki, zapewniając skuteczną pielęgnację każdemu rodzajowi włosów. Uzyskanie idealnego odcienia blond nie jest łatwym zadaniem. Wiedzą o tym wszystkie blondynki, w tym również ikona piękna Claudia Schiffer. Dzięki współtworzonej z Claudią Schiffer linii blonde ULTÎME, każda kobieta może spełnić swoje marzenie o pięknym odcieniu blond. Wysoce skuteczne formuły produktów do koloryzacji włosów blonde ULTÎME z esencją z pereł nadają włosom wielotonowe odcienie blond o promiennym blasku i jedwabistą miękkość. Osobistym wyborem Claudii Schiffer jest odcień 10-1, czyli Jasny Chłodny Blond. Dlatego też zdecydowała się wystąpić jako modelka na opakowaniu tego właśnie produktu, własnoręcznie je podpisując. W asortymencie produktów do koloryzacji włosów blonde ULTÎME znajdują się jasne, naturalne i chłodne odcienie blond, które rozjaśniają włosy od 2 do 4 tonów. blonde ULTÎME to również Ultra-Mocny i Mocny Rozjaśniacz, które pozwalają rozjaśnić włosy nawet o  6 do 8 odcieni, przeciwdziałając powstawaniu żółtych tonów. W asortymencie produktów do koloryzacji blonde ULTÎME znalazł się także Spray Rozjaśniający, który stopniowo rozjaśnia włosy w celu uzyskania naturalnie wyglądającego odcienia blond.


17

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


18

Józefa i Wiesław Wlizło, właściciele drogerii Sekret Urody „WIW” z Biłgoraja

Mamy co świętować!

Więc to jest tak i tak... Izabela Tomczak i Tomasz Skrzypiec z sieci drogerii Vica i Katarzyna Bochner z „Wiadomości Kosmetycznych”

Trochę rozrywki. Pokaz bielizny firmy Corin w zimowej odsłonie

Znakomity pokaz gimnastyki artystycznej w wykonaniu Trio ETC z Rzeszowa, uczestniczek konkursu „Mam Talent”

Piotr Bochenek, prezes Espiro Group, i Marcin Małysz – dyrektor operacyjny i sprawca całego olimpijskiego zamieszania, oficjalnie powitali gości

Patrycja Wachońska, kobieta o stu twarzach, jak mieliśmy się wkrótce przekonać, poprowadziła uroczystą galę

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


19

Co jest stałe na rynku drogeryjnym? Zmiany! Katarzyna Bochner, redaktor naczelna „Wiadomości Kosmetycznych” przygotowała prezentację na temat trendów w branży

Tomasz Skrzypiec, dyrektor handlowy sieci drogerii Vica wystąpił w jej imieniu Czas na wręczenie medali. Jako pierwsza wychodzi na scenę Aneta Wychorska, dyrektor regionalny firmy Bell W dyscyplinie Bielendy złoty medal odbiera Agnieszka Nicpoń z firmy „A&R” właścicielka dwóch drogerii w sieci Sekret Urody

Marek Bielenda, Na najwyższym podium w dyscyplinie Bell Ewa Gregorczuk- prezes firmy Bielenda Kosmetyki Naturalne, zaraz przystąpi do dekoracji zwycięzców -Kołodziej z Sekretu Urody w Stalowej Woli Szampan był dodatkiem do medali w dyscyplinie Cederroth, w której zwyciężyła drogeria Vica z Grodziska Wielkopolskiego

Do ceremonii przygotowuje się Grzegorz Dudziński, kierownik regionalny w firmie Dax Cosmetics Grażyna Wakarow, key account manager w Cederroth Polska zaopatrzyła się w odpowiednią ilość szampana Tym razem na podium znalazł się również mężczyzna. Bernadeta Ziemińska, dyrektor zarządzająca w firmie Donegal wręcza medale dla drogerii Vica Koźmin Wielkopolski, Sekretów Urody „A&R” i „Maja”

I oto najważniejszy moment. Na podium właścicielki drogerii Sekret Urody „A&R”, „Skiff” i „Herbalek”

Patrycja Wachońska wywołuje na scenę Dariusza Cieślaka, dyrektora sprzedaży Laboratorium Kosmetycznego Farmona

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


20

Medale i upominki za zwycięstwo w dyscyplinie olimpijskiej Brawa od Moniki Kęskiewicz Farmony odbierają właściciele sklepów Sekret Urody „A&R”, z działu marketingu Henkel „Herbalek” i „Skorpion” Beauty Care

dokończenie ze str. 14 – Wprowadzając nową wizualizację, chcemy zbudować przewagę rynkową. Sekret Urody ma być czołową siecią drogeryjną na rynku i temu też ma służyć jej nowy wizerunek. Najważniejszym czynnikiem jest wzrost sprzedaży. Postawiliśmy także na lepsze wyeksponowanie dobrych marek kosmetycznych – to główne założenia, które przyjęliśmy przy wspólnych rozmowach i po wspólnej analizie – powiedziała Henryka Koblańska. Dlaczego zmiany i dopracowywanie wizerunku sklepu są tak bardzo potrzebne? – Wszystko się zmienia. Młodzież, która dorasta, za chwilę stanie się państwa klientem. Oni mają inne potrzeby, inne postrzeganie otoczenia, inną estetykę. Internet, dostępność sieci bardzo mocno weryfikuje to, co się podoba młodemu konsumentowi, a co nie. Dzisiejszy klient jest bardzo mocno przyzwyczajony do zmian, wręcz ich oczekuje. Zmiany pokazują mu, że się rozwijamy. Przyjemność zakupów jest jednym z  czynników decydujących, czy do danego sklepu wchodzimy, czy nie. Na tę przyjemność składa się szereg elementów. Estetyka, ładne, dobrze zaprojektowane wnętrze, też ma znaczenie. Prowadzi to do lojalności, która zwiększa sprzedaż. Chodzi nam o  klientów, którzy będą nie tylko przychodzić, ale regularnie wracać do Sekretów Urody – tłumaczyła Henryka Koblańska. Pastelowe kolory ścian nie konkurujące z  asortymentem eksponowanym na półkach, jasna podłoga, białe, ergonomiczne meble, dużo przestrzeni i światła. Do tego charakterystyczny dla Sekretów Urody błękit i gdzie niegdzie akcenty w  odcieniach fioletu i  fuksji oraz powtarzający się symbol logo z kwiatowym motywem. Zupełnie nowa strefa dla mam i dzieci. Propozycje na tyle się spodobały, że na pniu zapadały decyzje nie tylko o zakupie nowych mebli, ale nawet o otwieraniu nowych placówek, ale już w pełnym standardzie – według nowej wizualizacji. Po wykładach przyszedł znów czas na relaks w hotelowym SPA i wyjątkowy wieczór w górskiej oberży. Nie obyło się bez wspólnego śpiewania i tańców, choć emocje całego dnia były tak wyczerpujące, że większość z nas marzyła o spokojnym śnie.

Dlaczego jest potrzeba takich spotkań?

Ostatni dzień pobytu w gościnnych progach Hotelu Czarny Groń był typowo Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

biznesowy. Piotr Bochenek oraz Marcin Małysz z Espiro Group przedstawili plany związane z dalszym rozwojem sieci, działaniami marketingowymi i  promocyjnymi na najbliższy rok. Zapoznali właścicieli sklepów z  markami Jesus Gomez, które będą sprzedawać w Polsce. Wszystkie kosmetyki można było obejrzeć i zabrać do wypróbowania w domu. Entuzjazm wzbudziło szkolenie, które poprowadziła Aneta Błaszczak odpowiedzialna za nowy projekt – Akademię Urody firmy Verona Products Professional. Akademia ma być wsparciem dla drogerii, wiedza w niej zdobyta narzędziem do konkurowania z innymi sieciami handlowymi na rynku. Przeszkolone osoby staną się ekspertami w dziedzinie makijażu, ale też zdobędą wiedzę z  zakresu pielęgnacji twarzy i ciała, koloryzacji i pielęgnacji włosów oraz o nutach zapachowych i sposobach doboru perfum. – Pamiętajcie, że miarą sukcesu waszych biznesów jest nie tylko produkt i usługa, którą oferujecie, ale również profesjonalnie przygotowani pracownicy, którzy są ekspertami w  swojej dziedzinie. Dostarczymy wam argumenty sprzedażowe, przekażemy wiedzę o produkcie i wykształcimy personel. W każdym

W dyscyplinie Schwarzkopfa bezkonkurencyjne okazały się drogerie Vica, zdobywając wszystkie medalowe miejsca

sklepie zyskacie eksperta, a wasi klienci uzyskają profesjonalnego doradcę – podkreślała Aneta Błaszczak, menedżer ds. szkoleń w firmie Verona. Wyjeżdżając do domów, wszyscy uczestnicy finałów Igrzysk podkreślali profesjonalizm, z jakim została przygotowana cała akcja (od rozpropagowania, przez stały kontakt z detalistami i producentami, informowanie sms-ami o bieżących wynikach rankingu i  dopingowanie do zakupów). Mówili o  korzyściach z  takich spotkań, które pozwalają na osobiste poznanie się i wymianę doświadczeń pomiędzy właścicielami sklepów (przyjechali tu z  różnych regionów Polski) oraz na nawiązywanie bezpośrednich relacji pomiędzy producentami a  handlem, które prowadzą do lepszego wzajemnego zrozumienia. A przede wszystkim byli zachwyceni atmosferą, jaka panowała w olimpijskiej wiosce i namawiali organizatorów do kolejnych tego rodzaju spotkań. A ci nie powiedzieli nie… Katarzyna Bochner Zdjęcia: Tomasz Boguta/fotobunkier.pl

UCZESTNICY FINAŁU ZIMOWYCH IGRZYSK KOSMETYCZNYCH SEKRET URODY Agnieszka i Robert Nicpoń Roman Michalski Ewa Gregorczuk-Kołodziej Danuta Żuraw Sebastian Stanik Monika i Marek Strzępka Justyna Celebańska Anna Prokulewicz Artur Szczepański Józefa i Wiesław Wlizło Magdalena i Rafał Szmuc Paweł Filipek Halina Drabik Lucyna i Janusz Wojtala Halina Ciuła Joanna Lipińska-Wolska i Kamila Szałkowska Katarzyna i Marek Wiśniewscy Anna Fajto Henryka Mikulska Teresa i Grzegorz Pietrzak Ewa i Hieronim Zakręt Iwona Polaczyk Patrycja Raś Danuta Jankowska Jolanta Szuflita Karolina Ożóg Małgorzata Przewoźnik Kinga Marszałkowska

Sekret Urody „A&R”, Leżajsk i Lubaczów Sekret Urody „Kosmetyki”, Jasło Sekret Urody, Stalowa Wola Sekret Urody „Magnolia”, Nowa Sarzyna Sekret Urody „Maja”, Szydłowiec Sekret Urody „Moni Mark”, Łańcut Sekret Urody „Sara”, Włoszczowa Sekret Urody „Skiff”, Strzyżów Sekret Urody „Skorpion”, Jarosław Sekret Urody „WIW”, Biłgoraj Sekret Urody „Carol”, Łańcut Sekret Urody, Sędziszów Małopolski Sekret Urody „Halinex”, Gdów Sekret Urody „Ama”, Stalowa Wola Sekret Urody, Perfumeria, Bochnia Sekret Urody „Herbalek”,Grudziądz Sekret Urody „Mawis”, Szubin Sekret Urody T&T, Bydgoszcz Osowa Góra Sekret Urody T&T, Bydgoszcz Osowa Góra Sekret Urody „Turkus”, Wałcz Sekret Urody „Zalew”, Ostrzeszów Drogeria Vica, Gostyń Drogeria Vica, Koźmin Wielkopolski Drogeria Vica, Grodzisk Wielkopolski Drogeria Vica, Wschowa Drogeria Vica, Wołów 2 Drogeria Vica, Rawicz Drogeria Vica, Pępowo


21

tradycyjny

RYNEK JEST DLA NAS NAJWAŻNIEJSZY W BUDOWANIU ŚWIADOMOŚCI KLIENTÓW I POSTRZEGANIU NASZEJ MARKI JAKO NOWOCZESNEJ Aneta Wychorska, dyrektor regionalny, Bell

W jaki sposób wspieracie Państwo sprzedaż swoich produktów w handlu tradycyjnym?

Akcjami kierowanymi bezpośrednio do konsumentek. Cyklicznie organizujemy promocje ogólnopolskie, dzięki którym klientka kupując jeden kosmetyk, drugi otrzymuje za 1 grosz np. do fluidu dodajemy korektor, do mascary odżywkę do rzęs, do lakieru drugi lakier, do bazy pod cienie – cień. Ponadto wychodząc naprzeciw potrzebom naszych klientów, którzy mają małą powierzchnię sprzedażową, wyprodukowaliśmy nową szafę o szerokości 34,5 cm. Zainteresowanie nowym meblem jest duże i już widać obopólne korzyści. Klienci sami dobierają asortyment, który najlepiej im rotuje. Poza tym, że inwestycja szybko się zwraca, towar jest elegancko wyeksponowany i nie zabiera dużo miejsca w sklepie.

Jak oceniacie Państwo koncepcję Igrzysk Olimpijskich Sekret Urody?

Koncepcja akcji była bardzo oryginalna i profesjonalnie przygotowana. Nie było tu miejsca na improwizację. Jestem pod wrażeniem zorganizowania przebiegu informacji wewnątrz sieci. To nadaje wysoką rangę akcji.

Chwila przerwy na inną ceremonię. Przed publicznością stają Izabela Turowska, właścicielka firmy I.R. T&T i Dariusz Tomczak – prezes firmy Davi i sieci drogerii Vica. Gratulacje i bukiety kwiatów to dowód uznania za biznesowe sukcesy – ich firmy po raz kolejny zdobyły nagrodę „Gazela Biznesu” , którą nagradzane są najdynamiczniej rozwijające się małe i średnie przedsiębiorstwa

Jakie korzyści niosą takie działania dla producenta?

Dodatkową wartością jest pomoc organizatora w przekonaniu do marki Bell tam, gdzie jeszcze nie dotarliśmy. Akcja została przeprowadzona w dość nietypowym okresie, tj. w jednym z trudniejszych miesięcy pod kątem sprzedażowym, a jednak okazała się na tyle atrakcyjna, że podniosła znacząco sprzedaż. Po raz pierwszy wzięliśmy udział w takiej akcji i na podsumowanie jeszcze za wcześnie. Biorąc jednak pod uwagę zaangażowanie organizatora, to jest to najlepsza decyzja jaką mogliśmy podjąć. Przygotowaliśmy na Igrzyska pakiety o wartości 100 zł z kosmetykami gratis.

Colour FUN Multi Blush Wielokolorowy róż do policzków

www.bell.com.pl facebook.com/bell.kosmetyki

Colour FUN Multi Eyeshadows Wielokolorowy cień MARZEC do powiek Wiadomości Kosmetyczne 2014


22

Szczere gratulacje od dyrektora Sebastiana Siodłaka. Agnieszka Nicpoń znów na pierwszym miejscu Za najlepsze wyniki w dyscyplinie L’Oréal medale olimpijskie przedstawicielom sklepów Sekret Urody „A&R”, „Moni Mark” oraz drogerii Vica z Grodziska Wielkopolskiego przekazał Sebastian Siodłak, dyrektor sprzedaży rynku tradycyjnego Działu Szerokiej Dystrybucji L’Oréal Polska

DUŻY

może WIĘCEJ

Marzena Kalinowska, dyrektor handlowy, Bielenda Kosmetyki Naturalne

Jaka jest obecnie strategia współpracy Państwa firmy z rynkiem tradycyjnym? Jaką pełni on rolę w strategii budowania marki Bielenda?

Współpraca z rynkiem tradycyjnym jest dla nas niezwykle ważna, ponieważ dzięki niej docieramy do całego grona naszych wiernych od lat klientów, a  także do konsumentów, którzy cenią sobie miłe relacje ze sprzedawcami i kameralność sklepów sieci detalicznych. Jesteśmy zadowoleni z  wyników sprzedażowych, jakie generuje rynek tradycyjny i jest on dla nas istotny w każdej kategorii produktów. Cieszy nas fakt, że od wielu lat nasze kosmetyki są doceniane, co potwierdzają uzyskane nagrody i wyróżnienia, a także decyzje zakupowe klientów. Zobowiązuje nas to do dalszego rozwoju i intensywnej pracy.

Godne uznania są akcje specjalne, jak np. Igrzyska Olimpijskie Sekret Urody, które budują więź oraz zacieśniają relację pomiędzy producentami kosmetyków a sklepami, a także angażują konsumentów do większej aktywności zakupowej Wspierając sprzedaż produktów, sięgamy po wszystkie dostępne narzędzia, formy i  kanały komunikacji. Rynek tradycyjny ma duży potencjał i sądzę, że warto w niego inwestować. Istotne jest dla nas, by nasze rodzime drogerie przetrwały pomimo trudnych czasów. Sprzedaż naszych kosmetyków cały czas wspierają intensywne kampanie reklamowe, obejmujące wysokonakładową prasę kobiecą, branżową, social media, portale internetowe oraz promocje konsumenckie. Oprócz tego, dla punktów sprzedaży przygotowujemy atrakcyjne pakiety, testery, standy, miniprodukty oraz ciekawe akcje animacyjne. Bielenda organizuje również profesjonalne szkolenia dla personelu sklepów kosmetycznych. Tego typu spotkania dają możliwość kompleksowego poznania portfolio marki, a także poszerzają wiedzę z zakresu pielęgnacji. Dzięki temu ekspedientki mogą lepiej zrozumieć indywidualne potrzeby swoich klientek i  dobrać odpowiednią pielęgnację. Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

Czy zmiany zachodzące na rynku tradycyjnym idą w dobrym kierunku? Co jest według Państwa godne uznania, a co wymaga jeszcze poprawy?

Zmiany, jakie zachodzą na rynku tradycyjnym, idą w dobrym kierunku. Godne uznania są akcje specjalne, jak np. Igrzyska Olimpijskie Sekret Urody, które budują więź oraz zacieśniają relację pomiędzy producentami kosmetyków a sklepami, a także angażują konsumentów do większej aktywności zakupowej. Dużo jest jednak jeszcze do zrobienia. Liczba małych, niezależnych sklepów na rynku wciąż spada. Dlatego w tak trudnych czasach dobrym pomysłem jest zrzeszanie się drogerii w różnego typu sieci partnerskie – w myśl zasady „duży może więcej”.

Jak oceniacie Państwo koncepcję Igrzysk Olimpijskich Sekret Urody? Jakie dodatkowe wartości niosą takie akcje dla producenta?

Idea Igrzysk to pomysł trafiony w dziesiątkę. Jesteśmy pod wrażeniem profesjonalizmu, z jakim wydarzenie zostało zorganizowane i  przygotowane. Tak innowacyjny projekt, wdrożony w  ciężkim okresie sprzedażowym, zasługuje na szczególne docenienie. Atrakcyjne pakiety kosmetyczne z pewnością przyciągną konsumentów do rodzimych sklepów i ugruntują ich pozycję na rynku. Ale to nie wszystko. Warto zwrócić uwagę, że poprzez tego typu akcje zacieśniają się relację pomiędzy producentami a właścicielami sklepów. Motywuje to obydwie strony do dalszego rozwoju, co w przyszłości może zaowocować lepszymi wynikami sprzedażowymi. Ponadto jest to doskonała okazja dla firm do umocnienia swojej pozycji na rynku oraz utrwalenia pozytywnego wizerunku w oczach konsumentów. Sieci Sekret Urody i Vica to przede wszystkim kompetentni, rzetelni i sumienni partnerzy. Nasza współpraca opiera się na wzajemnym wsparciu, zaufaniu i wierzę, że wspólnymi siłami uzyskamy efekty przynoszące obopólne korzyści.

Jaką ofertę przygotowaliście Państwo na Igrzyska? Czy jesteście zadowoleni z akcji?

Jesteśmy bardzo zadowoleni, gdyż akcje tego pokroju wspierają nasze działania w budowaniu rozpoznawalności brandu i  poszczególnych linii kosmetycznych, a  także przyczyniają się do ugruntowania i umacniania świadomości marki wśród konsumentów. W bieżącej edycji postawiliśmy na niezwykle ważną dla nas kategorię – pielęgnację twarzy. Nasza oferta została przygotowana w oparciu o innowacyjne linie kosmetyczne, które nieustannie wspieramy reklamowo i  promocyjnie. W  Olimpijskim katalogu znalazły się kosmetyki przeciwzmarszczkowe z linii Biotechnologia Ciekłokrystaliczna 7D oraz Celebrity Collection w atrakcyjnym zestawie promocyjnym, wzbogaconym o  gratisowy produkt.


23

FOTODYNAMICZNA ODMŁADZAJĄCA TERAPIA ŚWIATŁEM

Zaawansowana technologia zamienia na powierzchni skóry negatywną energię słoneczną na światło czerwone, znane z silnego działania przeciwstarzeniowego i odmładzającego światło dzienne szkodliwe promieniowanie UV na powierzchni naskórka następuje zamiana szkodliwego promieniowania UV na odmładzające światło czerwone światło czerwone dociera do głębszych warstw skóry i stymuluje jej odnowę

DZIEŃ

NOC

SKUTECZNOŚĆ KREMÓW POTWIERDZONA BADANIAMI IN VIVO*

94% Skóra zliftingowana i ładnie napięta Zmarszczki wyraźnie zredukowane 85% Skóra widocznie jędrniejsza i bardziej elastyczna 97% 0%

25%

50%

75%

100%

*Test IN VIVO przeprowadzony pod nadzorem dermatologa na grupie 25 kobiet przez 4 tygodnie.

światło podczerwone emitowane przez Turmalin zawarty w kremach na noc dociera do głębszych warstw skóry i stymuluje jej odnowę

ZAAWANSOWANE SKŁADNIKI NOWEJ GENERACJI DZIAŁAJĄ JAK UDERZENIOWA WIĄZKA PROMIENI LASEROWYCH W GABINECIE:

Wizualizacja działania kremu

zamienia szkodliwe promieniowanie UV na światło czerwone

emituje aktywizujące promieniowanie podczerwone

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


Renata Sosna, kierownik regionalny, wręczy za chwilę medale w dyscyplinie firmy Marion

24

W imieniu drogerii Vica nagrodę Marion odbiera Kinga Jabłońska, specjalista ds. zakupów

Medale i nagrody z rąk Małgorzaty Białk wędrują do zwycięzców w dyscyplinie Nivea. Na podium reprezentantki dwóch drogerii Vica – w Gostyniu i Grodzisku Wielkopolskim oraz Hieronim Zakręt, właściciel Sekretu Urody „Zalew” w Ostrzeszowie

Zwycięzców w dyscyplinie Miraculum nagrodziła Aleksandra Zawadzka, wiceprezes firmy

Małgorzata Białk, key account manager Nivea Polska

Konsolidacja

JEST NIEUNIKNIONA I POTRZEBNA

Marzena Chabracka, dyrektor handlowy, Delia Cosmetics

Jaka jest obecnie strategia współpracy firmy Delia z rynkiem tradycyjnym? Zmieniła się – w jakim idzie kierunku?

Pod koniec 2013 roku rzeczywiście zmieniliśmy strategię sprzedaży na rynku tradycyjnym. Korzystamy z narzędzi oferowanych przez dystrybutorów. Rozpoczęliśmy współpracę z  sieciami zrzeszającymi rynek tradycyjny, takimi jak Sekret Urody.

W jaki sposób wspieracie Państwo sprzedaż swoich produktów w handlu tradycyjnym? Czy macie zarezerwowany budżet na takie działania i zaplanowane konkretne akcje?

W celu budowania dystrybucji numerycznej przygotowujemy regularne promocje dla sklepów detalicznych i hurtowni, uczestniczymy w akcjach promocyjnych i gazetkach wydawanych przez hurtownie oraz sieci zrzeszone. Na zmianę zasad współpracy przeznaczyliśmy część budżetu dystrybucyjnego, który powinien pomóc w zwiększeniu dostępności produktów Delia Cosmetics.

Mimo kurczącego się rynku tradycyjnego, jest to dla nas ważny kanał dystrybucji. Na tym rynku w 2014 roku zamierzamy dokonać znacznej ekspansji w zakresie kosmetyków kolorowych oraz produktów do koloryzacji i pielęgnacji włosów – w marcu ruszamy z intensywną akcją promocyjną dla tej kategorii.

Co sądzi Pani o zmianach, które zachodzą na rynku tradycyjnym?

Są nieuniknione. Konsolidacja to dziś jedyny sposób na trudną walkę z kanałem nowoczesnym, a w szczególności z dyskontami. Detaliści, którzy nie przystąpią do grupy, będą musieli zmienić podejście lub zakończyć działalność w dystrybucji. Konsolidacja daje korzyści dla trzech podmiotów uczestniczących w handlu kosmetykami. Dla producenta, który nie musi angażować sił w dodatkową obsługę marketingową detalisty. Dla detalisty, który dostaje gotowe narzędzia wsparcia. I co najważniejsze – dla konsumenta, który dostaje produkt, pełen pakiet atrakcji i profesjonalną obsługę, czyli pełną satysfakcję.

Jakie dodatkowe wartości niosą dla producenta takie akcje, jak Igrzyska Kosmetyczne Sekret Urody?

Koncepcja Igrzysk to jedna z ciekawszych akcji zorganizowanych na rynku tradycyjnym. Jest optymalna pod względem kosztowym, a efekty sprzedaży są satysfakcjonujące. To dla nas dobre rozpoczęcie roku i realizacji nowej strategii dystrybucyjnej. Z Sekretami Urody rozpoczęliśmy współpracę pod koniec 2013 i zapowiada się owocnie, z siecią Vica współpracujemy do lat i jesteśmy w bardzo dobrych relacjach. Przystąpienie do akcji pozwoliło nam na wzrost sprzedaży, umocnienie więzi z  detalistami oraz dotarcie z komunikacją i produktami do konsumenta. Doskonała organizacja i nowoczesny system komunikacji to elementy, które oprócz wyników sprzedaży mogą z całą pewnością zachęcać do udziału w kolejnych aktywnościach. Czekamy na kolejną taką akcję w Sekretach Urody.

Jaką ofertę przygotowaliście Państwo na Igrzyska?

Wiązała się ona z naszymi hitami sprzedaży ostatnich miesięcy: kosmetykami do demakijażu, seriami Argan Care i  keratynową pielęgnacją włosów Cameleo. Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


25

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


26

W imieniu firmy Unilever zwycięzców dekoruje Mariusz Skrzydelski, area sales manager

Sylwia Grądziel-Brzezińska, dyrektor handlowy firmy Oceanic dekoruje zwycięzców. Tu medal trafia do Artura Szczepańskiego, właściciela Sekretu Urody „Skorpion” z Jarosławia

W imieniu firmy Sarantis gratulacje składa i przekazuje nagrody Paweł Zalewski, kierownik regionalny

Katarzyna Olędzka, kierownik marketingu Verona Products Professional, przekazuje nagrodę w ręce najmłodszego pokolenia z branży drogeryjnej

Gustawo Tur Climent, dyrektor eksportu hiszpańskiej firmy Jesus Gomez, z którą spółka Espiro Group podpisała umowę na dystrybucję jej marek w Polsce, przedstawił swoją firmę gościom

Firma Verona ufundowała także nagrodę specjalną za największe zakupy total swoich marek w czasie trwania Igrzysk. Szkolenie w Akademii Urody Verona wygrała Anna Prokulewicz, właścicielka Sekretu Urody „Skiff” ze Strzyżowa

Najważniejsze tegoroczne wdrożenie firmy Henkel Polska – markę Schwarzkopf Ultime zaprezentowała Monika Kęskiewicz

Zobaczmy, co to takiego? – Gustawo Tur Climent ogląda kosmetyki Ultime, które wszyscy goście otrzymali w prezencie

Monika Kęskiewicz osobiście pokroiła tort, który marka Ultime ufundowała dla finalistów Igrzysk Wiadomości Kosmetyczne Olimpijskich

MARZEC 2014


Pielęgnacja STREFA URODY 27

KIBICUJEMY ZMIANOM,

rynku

KTÓRE ZACHODZĄ NA

TRADYCYJNYM Milena Galas, kierownik działu trade marketingu, Eveline Cosmetics

Co sądzi Pani o konsolidacji, która postępuje na tradycyjnym rynku drogerii?

Rynek tradycyjny stanowi około 30 proc. udziałów w naszej sprzedaży w Polsce. Zauważamy zmiany, które na nim następują i naszym zdaniem idą one jak najbardziej w dobrym kierunku. Bardzo im kibicujemy. Z każdym rokiem coraz więcej sklepów z sieci franczyzowych realizuje uzgodnienia, które zapadają w ich centrali. Konsolidacja to jedyna szansa, aby handel tradycyjny zachował swój udział rynkowy. Wspieramy rynek tradycyjny przez rozmaite promocje zakupowe kierowane do detalistów (pakiety produktowe i promocyjne) jak i konsumenckie.

Jaki jest najważniejszy cel takich działań?

Oczywiście wzrost sprzedaży. Igrzyska Olimpijskie Sekret Urody to kolejny przykład dobrze zorganizowanej akcji, która realizuje ten główny cel. Ale to także możliwość poszerzenia kanału dystrybucji. To także zacieśnienie relacji ze sklepami. Przygotowanie oferty skierowanej specjalnie do konkretnych sklepów pomaga im skutecznie rywalizować na konkurencyjnym rynku. Takie gesty przyczyniają się do lepszych relacji biznesowych i zacieśnienia współpracy.

Dlaczego bierzecie Państwo udział w takich akcjach?

Mamy wiele przykładów, że sieci chętnie współpracują z producentem, który pomaga w promocji swoich produktów w ich sklepach. To wynik zaangażowania producenta w  promocję swoich produktów poprzez określoną sieć. W ten sposób zaznaczamy, że taka sieć jest dla nas ważna. Informujemy także konsumentów, gdzie warto kupować nasze produkty.

Jaką ofertę przygotowaliście Państwo na Igrzyska?

Czas po zimie to dobry okres na nawilżenie twarzy i zadbanie o jej promienny wygląd tuż przed zbliżającą się wielkimi krokami wiosną. Dlatego chcąc pochwalić się naszymi innowacyjnymi produktami, pokazać je klientkom, przygotowaliśmy reprezentację naszych najlepszych serii kosmetyków do pielęgnacji twarzy Argan Oil oraz Diamonds & 24k Gold.

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


28

Po części oficjalnej Patrycja Worońska wcieliła się w rolę DJ-ki

Wszyscy ruszyli do tańca

20-lecie istnienia firma Donegal postanowiła uczcić, honorując swojego najwierniejszego klienta. Nagrodę na ręce Teresy Pietrzak, właścicielki sklepu „Turkus” z Wałcza, przekazała Bernadeta Ziemińska, dyrektor zarządzająca firmy Donegal

Prawdziwie wiosenna pogoda przywitała nas drugiego dnia finału Igrzysk

Marcin Małysz odpalił olimpijski znicz

Jak na kosmetyczną brać przystało, z cieniem do powiek się nie rozstajemy!

Autorzy i ich prace

Przyszedł czas na dyscypliny sportowe. Na początek rzeźbienie w lodzie

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


29

cel

MAMY WSPÓLNY Michał Olech, dyrektor sprzedaży rynku tradycyjnego, Cederroth Polska

LUKSUS I SKUTECZNOŚĆ UNIKALNA FORMUŁA MŁODOŚCI INTELIGENTNE PEPTYDY + ZMIKRONIZOWANE DIAMENTY

Udział rynku tradycyjnego w sprzedaży Cederroth Polska jest znaczący, szczególnie pełni on strategiczną rolę w  budowaniu naszych marek pielęgnacyjnych Soraya i  Dermika, gdzie bardzo ważnym aspektem jest fachowe doradztwo produktu, ukierunkowane na potrzeby konsumenta. Takie zadania bardzo dobrze realizuje wyszkolony personel w rynku tradycyjnym. Wspieramy ten rynek licznymi ofertami promocyjnymi pozwalającymi sklepom detalicznym konkurować, zarówno cenowo, jak i ofertą promocyjną, z pozostałymi kanałami sprzedaży. Konsolidacja w rynku tradycyjnym, zmierza w bardzo dobrym kierunku. Pozwala to koordynować wiele akcji promocyjnych ze wspólną komunikacją do konsumenta, dzięki czemu możemy razem z siecią sklepów zadbać o jego zadowolenie i ponawianie zakupów. Igrzyska Olimpijskie zorganizowane przez Sekret Urody są przykładem akcji, która pozwala realizować powyższe zadania. Wszystkie akcje, które są skoordynowane centralnie i właściwie egzekwowane na poziomie każdego sklepu, pozwalają dotrzeć z właściwym komunikatem do konsumenta, przez co znacznie zwiększa się ich skuteczność. W  jednym czasie wielu konsumentów ma możliwość skorzystania z bardzo atrakcyjnej oferty zakupu, co bezpośrednio wpływa na ich ponawianie. Cederroth Polska zależy na budowaniu więzi z konsumentami, aby stale wybierali produkty będące w naszej szerokiej ofercie. Sieciom sklepów także zależy na budowaniu więzi z konsumentami, zatem mamy wspólny cel. Skoordynowane akcje promocyjne, jeżeli są skutecznie przeprowadzone, z sukcesem realizują zarówno cele sieci sklepów, jak i producenta, a dodatkowo wzmagają zadowolenie wśród konsumentów. Dlatego takie akcje będziemy wspierali swoim udziałem. Kilka już przeprowadziliśmy wspólnie z Sekretem Urody jak i z siecią Vica i wierzę, że jeszcze wiele przygotujemy. W Igrzyskach Olimpijskich postawiliśmy na kategorię pielęgnacji twarzy z linią o największym udziale rynkowym Soraya Art&Diamonds. Przygotowaliśmy akcję promocyjną dla konsumentów w formule 1+1 gratis.

VII 2012 - VI 2013

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


30

ZMIANY IDĄ

w dobrym KIERUNKU

Sławomir Żero, dyrektor handlowy, Verona Products Professional Handel tradycyjny jest dla nas bardzo ważny, dlatego od dwóch lat intensywnie wspieramy jego rozwój. Organizujemy szereg różnego rodzaju akcji odsprzedażowych poprzez liczne działania promocyjne oraz programy lojalnościowe. Prowadzimy równolegle kilka projektów, które mają na celu nie tylko zwiększenie rozpoznawalności naszych brandów w oczach konsumentów, ale przede wszystkim zwiększenie ich koszyka zakupowego. Przykładem jest Akademia Urody Verona Products Professional dedykowana personelowi sklepów, w trakcie której zdradzamy zasady idealnego makijażu, skutecznej pielęgnacji twarzy, ciała i włosów oraz tajniki sztuki używania perfum. Ponadto przekazujemy także wiedzę z technik sprzedaży oraz profesjonalnej obsługi klienta. Z dużym sukcesem wdrażamy również projekt wsparcia detalistów, przeprowadzony wspólnie z firmami Brodr.Jorgensen i Pierre René. Z sieciami drogerii angażujemy się we wspólne akcje marketingowe, w tym również medialne. Z końcem ubiegłego roku, w porozumieniu z jedną z sieci drogerii, zaprezentowaliśmy spot reklamowy, który z ukazał się w telewizji. Obecnie przygotowujemy się do kolejnej takiej akcji. Z przyjemnością zaangażowaliśmy się także w Zimowe Igrzyska Kosmetyczne z Drogeriami Sekret Urody oraz Vica. Na czas akcji przygotowaliśmy pakiety produktów marki Ingrid, które cieszyły się dużym zainteresowaniem klientów. Podczas niedzielnego panelu przedstawiliśmy również projekt Akademii Urody Verona Products Professional. Sam pomysł na Igrzyska oraz jego cała organizacja przygotowane zostały na najwyższym poziomie. Dziękujemy organizatorom za zaproszenie, a  właścicielom sklepów za współpracę i dokonane zakupy. Faktem jest, że handel tradycyjny rozwija się, a wprowadzane, liczne zmiany zmierzają w dobrym kierunku. Połączenie działań prowadzonych przez sieci drogerii oraz poszczególne sklepy z  narzędziami, jakie oferują polscy producenci, to gwarantowany przepis na sukces, którego nam oraz wszystkim naszym partnerom biznesowym serdecznie życzę.

Obrady jury. Która rzeźba najbardziej nawiązuje do Sekretu Urody?

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


31

ROZWÓJ POLSKICH SIECI JEST

niezbędny

DLA UTRZYMANIA RYNKOWEJ RÓWNOWAGI Bernadeta Ziemińska, dyrektor zarządzający, Donegal

Firma Donegal jest chyba bardzo mocno związana z rynkiem tradycyjnym?

Tak to prawda. Od początku naszej działalności aktywnie współpracujemy z rynkiem tradycyjnym. Nie tylko utrzymujemy udziały w tym segmencie, ale sukcesywnie je zwiększamy. Z wieloma klientami współpracujemy od początku istnienia firmy, czyli od 20 lat.

Trzeba jednak powiedzieć, że mocna pozycja w rynku tradycyjnym nie wyklucza współpracy z nowoczesnym kanałem sprzedaży.

Absolutnie nie wyklucza, wręcz pomaga. Na rynku jest miejsce dla różnych formatów i modeli biznesowych, a współpraca z jednym kanałem nie wyklucza współpracy z innym. Dlatego też z roku na rok zwiększamy udziały w rynku nowoczesnym i współpracujemy z kolejnymi sieciami. Kierujemy na ten rynek inne produkty niż do sklepów tradycyjnych oraz mocno rozwijamy markę własną na potrzeby sieci. Jesteśmy w stanie dopasować zarówno ofertę naszych produktów, jak i markę własną, do indywidualnych potrzeb klientów. Na produktach z marki własnej notujemy obecnie najwyższy wzrost sprzedaży.

Z którym z kanałów sprzedaży – tradycyjnym czy nowoczesnym – współpraca dla producenta jest bardziej ekonomicznie opłacalna?

Jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie elementy wpływające na rentowność prowadzonej działalności, to można powiedzieć, że wynik ostateczny jest porównywalny w obu kanałach.

Czy z punktu widzenia dostawcy integracja drogerii to korzystny proces?

Zdecydowanie tak. Bardzo chciałabym współpracować również z mocnymi polskimi sieciami drogeryjnymi. Dlatego trzymam kciuki za wszystkie sieci integrujące rynek tradycyjny. Ich rozwój jest niezbędny dla utrzymania rynkowej równowagi.

Jak ocenia Pani akcję Igrzyska Olimpijskie Sekret Urody?

Z punktu widzenia producenta była to bardzo ciekawa akcja. Formuła znacząco odbiegała od dotychczasowych akcji promocyjnych. Podsumowując sprzedaż pakietów myślę, że obie strony mogą powiedzieć, że pod kątem sprzedażowym była to naprawdę udana akcja. Rozmawiamy w trakcie gali, na której zwycięzcy zostali uhonorowani medalami, i właśnie trwa część integracyjno-rozrywkowa. Patrząc na całe przedsięwzięcie oraz efekty, myślę, że należy zmienić główną zasadę Igrzysk – powinny być co roku.

W tym roku Donegal świętuje swoje 20-lecie, co też mieliśmy okazję przed chwilą usłyszeć na gali. Czy z tej okazji możemy się spodziewać specjalnych działań promocyjnych?

Tak. Już informujemy o tym wydarzeniu na stronach internetowych oraz we wszystkich materiałach reklamowych. Również na produktach pojawi się hasło: „Donegal, 20 lat inspiracji”. Ale przede wszystkim będziemy 20-lecie obchodzić tak, aby docenić wkład naszych partnerów biznesowych w rozwój firmy. Za dwa tygodnie rozpoczynamy cykl akcji promocyjnych.

Nagrodziliśmy wszystkie prace

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


32

Czas na relaks

Waleczna drużyna hokeja

I czas na rozmowy. Na zdjęciu Małgorzata Włodarczyk, pełnomocnik zarządu firmy Delia Cosmetics

LICZĄ SIĘ

partnerskie ZASADY WSPÓŁPRACY

Ryszard Żochowski, dyrektor sprzedaży krajowej, Marion Kosmetyki Od początku istnienia naszej firmy opieramy się o sprzedaż i dystrybucję w kanale tradycyjnym. To właśnie przez ten rynek głównie realizujemy obroty, jest on więc dla nas niezwykle istotny. Trzeba też pamiętać, że kategorie, w których przede wszystkim jesteśmy obecni i zajmujemy silną pozycję to koloryzacja, stylizacja i pielęgnacja włosów – bardzo ważne dla tradycyjnych drogerii i sklepów kosmetycznych. Wspieramy tradycyjny kanał sprzedaży poprzez akcje sprzedażowe, które regularnie organizujemy i komunikujemy przez naszych przedstawicieli handlowych. Jesteśmy obecni z naszymi produktami w gazetkach reklamowych sieci o zasięgu lokalnym i ogólnopolskim oraz u naszych dystrybutorów. Zmiany, które zachodzą w handlu drogeryjnym są nieuniknione. Przed sieciami, które od kilku lat próbują zrzeszyć tradycyjne sklepy pod wspólnymi szyldami jest jeszcze dużo pracy. Moim zdaniem

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

sukces odniosą te, które będą w stanie kooperować i współpracować z producentami na partnerskich zasadach i zagwarantują standard sieci, czyli sprzedaż i promocję we wszystkich należących do nich sklepach. Igrzyska Kosmetyczne Sekret Urody pokazały, że jest to możliwe. Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu – z wyniku sprzedażowego, a przede wszystkim z dostępności naszych produktów w sklepach. Przynajmniej po jednym pakiecie kosmetyków Marion kupiło 90 proc. uczestników akcji. Siłą sieci nie jest to, że ze 150 sklepów 5 najsilniejszych kupi po 30 zestawów, tylko właśnie to, że każda z placówek zamówi przynajmniej po jednym. Choć wynik sprzedażowy jest identyczny, to jednak patrząc na dotarcie do konsumenta i promocję marki, to nie jest to samo. Na olimpijską akcję przygotowaliśmy pakiety złożone z kosmetyków do koloryzacji i stylizacji włosów z atrakcyjnymi rabatami.


33 Puchary przygotowane

Gratulacje i trofea za udział w rozgrywkach

ZALEŻY NAM NA

umacnianiu

WSPÓŁPRACY Z DOBRYMI SIECIAMI FRANCZYZOWYMI Paweł Turek, dyrektor handlowy, Dax Cosmetics Rynek tradycyjny stanowi około 30 proc. naszej sprzedaży krajowej. Ten kanał dystrybucji ma największe znaczenie dla rozwoju naszej sprzedaży w kategorii pielęgnacji twarzy, w tym w szczególności marek Perfecta oraz Celia – tu zarówno dla kosmetyki białej, jak i kolorowej. Kierujemy na ten rynek oferty przeznaczone wyłącznie dla handlu tradycyjnego w postaci produktów Perfecta Exclusive, które cieszą się dużym uznaniem naszych klientów oraz konsumentów. Wspieramy sprzedaż przez organizację akcji promocyjnych, programów lojalnościowych dla sklepów. Staramy się być blisko naszych partnerów handlowych, podejmując wspólne przedsięwzięcia, takie jak choćby Igrzyska Olimpijskie sieci Sekret Urody. Zależy nam szczególnie na rozwijaniu bliskiej współpracy z bardzo dobrymi inicjatywami sieci franczyzowych. Przede wszystkim chcielibyśmy więc podziękować organizatorom Igrzysk za zaproszenie do udziału w tym ciekawym i nowatorskim przedsięwzięciu, prowadzonym w sieciach Sekret Urody i Vica – jednych z najważniejszych sieci w Polsce dla kategorii pielęgnacji twarzy. Olimpiada to ciekawy projekt, pozwalający dotrzeć z produktami do szerokiego grona sklepów należących do wymienionych sieci. Dzięki tej akcji z  pewnością możemy zacieśnić relacje z  odbiorcami detalicznymi, wzmocnić pozycję Dax Cosmetics we współpracy z nimi. To z pewnością jeden z trafionych pomysłów na umacnianie handlu tradycyjnego w Polsce, który pomaga w lepszej realizacji sprzedaży wszystkim uczestnikom kanału dystrybucyjnego, począwszy od sklepu detalicznego, a skończywszy na producencie. Oceniamy bardzo dobrze współpracę z siecią Sekret Urody w ramach tego projektu: jesteśmy w gazetkach, uczestniczymy we wszystkich jej akcjach. Przygotowaliśmy na Igrzyska specjalną ofertę. Był to pakiet produktów dla odbiorców detalicznych o bardzo dobrej sprzedaży: przeciwzmarszczkowe kremy i mleczko micelarne Perfecta Exclusive z atrakcyjnym rabatem „olimpijskim”.

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


Zbiórka! Czas na biznes

34 To się nazywa radość ze zwycięstwa!

Perły Rynku Kosmetycznego? Musimy zagłosować

Prezentacja nowej księgi standardów sieci Sekret Urody. Na zdjęciu Henryka Koblańska, prezes Grupy Hands

Wieczór w innym klimacie. Oberża zaprasza

Nowe meble bardzo się spodobały. Tu dyskusja nad wysokością lady i pierwsze zamówienia Były toasty i za powodzenie biznesu, i za tych, co tego dnia świętowali urodziny

Wywiad można przeprowadzić w każdych warunkach Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


nową

35

TWORZYMY WSPÓLNIE RZECZYWISTOŚĆ Dariusz Cieślak, dyrektor ds. sprzedaży, Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona

Jaki udział obecnie ma w Państwa sprzedaży rynek tradycyjny?

Obecnie jesteśmy jednym z wiodących polskich producentów kosmetyków dedykowanych na rynek tradycyjny. Rozbudowane struktury sprzedażowe, specyfika rynku, aktywna polityka biznesowa i bardzo dobre wyniki finansowe w 2013 roku są z naszej strony zapowiedzią jeszcze bardziej dynamicznego rozwoju tego segmentu w kolejnych latach.

Dla jakich kategorii produktów ten kanał sprzedaży jest w przypadku Farmony najistotniejszy?

Produkujemy i sprzedajemy kosmetyki do twarzy, ciała, włosów i stóp. Największe sukcesy osiągamy w kategorii produktów do włosów i ciała. Nasze najmocniejsze brandy to Radical i Herbal Care w kategorii pielęgnacji włosów, a w kategorii produktów do ciała to Tutti Frutti i Sweet Secret. Seria produktów Jantar bardzo mocno się rozwija, a rynek tradycyjny jest tu zdecydowanym motorem napędowym.

W jaki sposób wspieracie na nim sprzedaż swoich produktów?

Najwięcej naszych działań promocyjnych i marketingowych koncentrujemy właśnie na rynku tradycyjnym. Polityka rozwoju dystrybucji jest oparta na solidnych partnerach biznesowych na terenie kraju. Angażujemy się także w akcje przygotowywane przez nich. W tym obszarze jesteśmy bardzo elastyczni, szukamy przewagi konkurencyjnej, angażujemy środki i siły sprzedaży. Mogę potwierdzić, że to się opłaca. Od kliku lat na rynku tradycyjnym odnotowujemy zadowalające wzrosty sprzedaży. Ten dobry trend pozwala nam na tworzenie dla niego optymistycznej strategii biznesu.

Jak oceniacie Państwo koncepcję Igrzysk Kosmetycznych Sekret Urody oraz współpracę z sieciami Sekret Urody i Vica?

Z dużym zaciekawieniem obserwujemy działania naszych partnerów z sieci Sekret Urody i Vica. Widać, że pracują koncepcyjnie – to wspólny mianownik, który nas łączy. Idea Olimpijska pięknie oddaje to, co mamy na co dzień w biznesie tradycyjnym. Jest trud w dotarciu do klienta i jego utrzymanie, jest konkurencja, są konkretne plany i wyniki finansowe. Tu mamy wielu olimpijczyków, ale także wielu pretendentów. Suma wszystkich działań po obu stronach może nas zaprowadzić po złoto i to przesłanie w duchu rywalizacji sportowej powinno być mottem dla wspólnych działań.

Jakie dodatkowe wartości niosą takie akcje dla producenta?

Uczestnictwo w takiej akcji zapewnia reklamę, która wpływa na zwiększenie rozpoznawalności marki i wzrost jej konkurencyjności na rynku. Zapewnia transfer wiedzy, doświadczeń i możliwości pomiędzy producentami. Wpływać to może na poprawę jakości oferowanych produktów i usług. Może pobudzać do kreatywnych pomysłów i rozwiązań. Dzięki takim akcjom możemy w sposób bardziej precyzyjny identyfikować potrzeby klienta, co jest kluczem do budowania właściwego portfolio produktów. Bardzo ważne jest również to, aby partner biznesowy widział nasze zaangażowanie i możliwości, bo to buduje naszą wiarygodność, pozwala na rozwój dystrybucji i aktywne włączenie się w budowanie solidnego rynku.

Czy tego typu akcje pozwalają na wyższą sprzedaż?

Odpowiem krótko – zdecydowanie tak!

Na zmotywowanie do lepszej współpracy sieci z producentem?

Gwarancją sukcesu jest dobry pomysł i wsparcie dla jego realizacji. Racjonalne zaangażowanie po obu stronach pomaga w tworzeniu relacji biznesowych i nie tylko. Szukanie kompromisów wymaga dużej dojrzałości w  biznesie i  chęci podejmowania działań niestandardowych. Pewne jest to, że rynek cały czas się zmienia, a my jesteśmy w jego centrum. Warto podejmować działania opierające się na argumentach pozwalających tworzyć nową rzeczywistość, by potem wspólnie z tego czerpać.

A może to tylko sposób na podreperowanie wyniku w gorszym sprzedażowo okresie w roku?

Może to być argument, ale krótkotrwały. Nasza polityka jest długofalowa i wiąże się z rozwojem na odpowiednim poziomie w długiej perspektywie czasowej. Dla nas jest to nowe otwarcie na współpracę z siecią Sekret Urody. Braliśmy udział w kilku akcjach promocyjnych od początku zawiązania sieci. Jesteśmy otwarci na nowe pomysły, a ten był wyjątkowy w naszej ocenie, mocno kibicujemy i wspieramy.

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


36

PRZESTRZEGAMY PRZED

czarnowidztwem Marcin Małysz, dyrektor operacyjny Espiro Group i pomysłodawca Igrzysk Kosmetycznych Sekret Urody, Izabela i Robert Turowscy – właściciele firmy I.R.T&T, operatorzy logistyczni sieci Sekret Urody, w rozmowie o relacjach między detalem, hurtem i producentami.

Kibicujemy sieciom franczyzowym, które integrują sklepy z tradycyjnego rynku, ale w naszych rozmowach z producentami ciągle pada pytanie, dlaczego ten proces tak długo trwa? Marcin Małysz: Dlatego, że sklepy po la-

Tylko czy mamy jeszcze czas, żeby w obecnej sytuacji rynkowej na te zmiany, które przyniosą zwrot z inwestycji, czekać? MM: A mamy inne wyjście? Pamiętajmy, że

Czy jesteście w stanie dziś rzetelnie wykonać akcje promocyjne zakontraktowane przez producentów i raportować konkretne wyniki tych akcji? MM: Tak. Jesteśmy już w stanie podpisać

sieci franczyzowe zostały zapoczątkowane jako projekty marketingowe, które stopniowo przeradzają się w projekty zakupowe. Dlaczego ten proces tak wygląda? Bo to jest niezbędne do budowania świadomości wśród właścicieli sklepów. Tak, jak mówiłem, musimy najpierw nauczyć każdą osobę, de facto każdą pojedynczą firmę, działania w grupie. Tego, że jak jesteśmy siecią, to wspólnie zagospodarowujemy końcówki regałów, organizujemy strefy promocji, przeprowadzamy rekomendacje, robimy akcje specjalne, takie jak Igrzyska Olimpijskie, i  podejmujemy inne działania, które zwiększają sprzedaż. Nie da się wejść jednego dnia do wszystkich sklepów w Polsce i powiedzieć: „od jutra wszystko ma działać tak, jak my tego chcemy”. Najpierw musiał być marketing bardzo mocno osadzony na wielu płaszczyznach, a potem można było wprowadzić działania sprzedażowe i coraz intensywniej to robimy. Nie dało się odwrócić kolejności. Czy mamy jeszcze czas? Oczywiście, toczymy walkę z czasem, bo wiemy, że konkurencja

porozumienie z producentem na konkretną liczbę sklepów, które wezmą udział np. w  akcji rekomendacyjnej. To nie jest sto procent placówek, ale zdecydowana większość. Mam wrażenie, że wszystkie sieci franczyzowe, niezależnie od tego, jaką liczbę placówek deklarują, mają bardzo zbliżony odsetek tych aktywnych klientów naprawdę angażujących się w projekt. My z każdą akcją jesteśmy mocniejsi jako sieć i zauważają to też nasi dostawcy. Jestem już w stanie kontaktować reklamy radiowe i telewizyjne, a żaden producent nie wszedłby w tego typu akcje, gdybyśmy nie byli w stanie zagwarantować odpowiedniej dystrybucji numerycznej i wartości sprzedaży.

Marcin Małysz, dyrektor operacyjny Espiro Group zarządzającej siecią Sekret Urody: Na pewno trzeba mieć świadomość pewnych procesów zachodzących w rynku, ale przestrzegam wszystkich przed czarnowidztwem. Nie róbmy tego, nie budujmy fali strachu. Ja ogromnie wierzę w projekt Sekret Urody i mam ku temu podstawy. Analizuję dane. Sklepy w  naszej sieci są z  dnia na dzień coraz mocniejsze. Nasze działania są coraz bardziej efektywne. Mogę się z czystym sumieniem pod tym projektem podpisać.

jednak już w całej Polsce a nie regionalnie. Gdyby międzynarodowy koncern L`Oréal, który przygotował odnoszącą się do naszej sieci telewizyjną kampanię reklamową z marką Mixa, nie widział sensu w tego typu działaniach, to by ich nie podjął. Posłużę się przykładem: lata temu, gdy pracowałem jeszcze jako przedstawiciel handlo-

tach działania na własną rękę muszą się nauczyć pracy w grupie. Muszą zrozumieć, jakie są nasze wspólne płaszczyzny biznesowe, jakie zależności. Trzeba zrozumieć, że to jest projekt trójstronny, w którym na równi uczestniczą detaliści, dystrybutorzy i  producenci. Tu myślenie „nacisnę guzik i chcę mieć wynik” na nic się nie zda. Wszyscy musimy zakasać rękawy. To musi być partnerstwo. Dla mnie to jest oczywiste. Robert Turowski: Przecież my, dystrybutorzy, też jesteśmy klientami producentów. Równocześnie pracujemy nad zbudowaniem rynku zbytu – dla nich i dla nas. Wszyscy inwestujemy w detal. Producenci nie mogą oczekiwać natychmiastowej stopy zwrotu. Na „odsetki” od tej pracy trzeba będzie jeszcze poczekać, ale wiem, że nasza praca już procentuje.

Izabela i Robert Turowscy, właściciele firmy I.R. T&T, operator logistyczny sieci Sekret Urody: Chcemy przede wszystkim podziękować producentom i wszystkim klientom, którzy tak aktywnie włączyli się do akcji. Mamy nadzieję, że wszyscy poczuliśmy się zwycięzcami. Producenci obserwują wszystkie franczyzowe sieci, ich ewolucję. Choć mają ograniczone budżety na handel tradycyjny, wspierają nas i mocno nam kibicują, bo rozumieją, że to my tworzymy alternatywę dla kapitału zagranicznego. Potrzebujemy reklamy, uczestnictwa producentów w organizowanych przez nas akcjach, promocji w gazetkach – to wszystko pomaga nam tworzyć aktywne placówki sprzedażowe. Nie bierne, które są skupione tylko na narzekaniu na złe czasy. Wiadomości Kosmetyczne

nie śpi, ale tak jak powiedziałem – nie mamy innego wyjścia. Musimy sklepom dać czas na dojście do odpowiedniego standardu.

MARZEC 2014

A czy jest w ogóle sens robić kampanię telewizyjną, skoro jeszcze nie jesteście siecią o jednolitym standardzie placówek i działającą regionalnie? MM: Działamy z  różnym natężeniem, ale


37

wy, klient poprosił mnie o testery do wód toaletowych. Odpowiedziałem, że ich nie mam. Dlaczego? – zapytał. Bo mało sprzedajemy – odpowiedziałem. A może dlatego mało sprzedajecie, że nie macie testerów – powiedział on. Lekcję zapamiętałem. Dokładnie tak samo jest z kampaniami reklamowymi z silnymi markami. Im więcej akcji zrobimy, tym jesteśmy mocniejsi. Jak nie będziemy inwestować, nigdy nie pójdziemy do przodu. To są naczynia połączone. Prawa, lewa ręka. Partnerstwo między nami a producentami.

Można mówić o tym partnerstwie? Jak jest dziś w porównaniu do tego, gdy zaczynaliście tworzyć sieć? MM: Niebo a ziemia. Mamy grono produ-

centów, którzy z nami pracują i  naszym ogromnym sukcesem jest to, że ono się powiększa. Same Igrzyska Kosmetyczne to pokazały. Zakładaliśmy, że do udziału w  akcji zaprosimy maksymalnie 15 firm, skończyło się na 18, a gdybym miał taką

techniczną możliwość, to byłoby ich znacznie więcej, bo byli chętni. RT: Producenci obserwują wszystkie franczyzowe sieci, ich ewolucję. Choć mają ograniczone budżety na handel tradycyjny, wspierają nas i mocno nam kibicują, bo rozumieją, że to my tworzymy alternatywę dla kapitału zagranicznego. Nie da się też ukryć, że szacują szanse na przetrwanie poszczególnych sieci. Różne kierunki, które obrały franczyzowe sieci, decydują o tym, jaka jest ich wiarygodność na danym rynku i stosunek do realizacji projektów podejmowanych z  dostawcami. A  ci chcą z nami współpracować i oczekują od nas informacji, co chcemy osiągnąć i jakich narzędzi do tego potrzebujemy.

A jakich potrzebujecie? Izabela Turowska: Na pewno nie chodzi

tylko o najlepszą cenę. Sklepom potrzeba szkoleń produktowych, akcji kierowanych do konsumentów, a  także odbywających się w drogeriach – konsultacji stanu skóry

i włosów, pokazów makijażu, konkursów, akcji rekomendacyjnych. To zaprocentuje, bo już widzimy efekty naszych działań. To one pokazały nam właśnie, że nie tylko cena – choć niewątpliwie żyjemy w kryzysie – decydowała o powodzeniu takiej czy innej akcji. Potrzebujemy reklamy, uczestnictwa producentów w  organizowanych przez nas akcjach, promocji w gazetkach – to wszystko pomaga nam tworzyć aktywne placówki sprzedażowe. Nie bierne, które są skupione tylko na narzekaniu na złe czasy. MM: Właśnie podpisaliśmy wyłączny kontrakt na dystrybucję produktów Jesus Gomez w Polsce. Firma, która jest obecna na arenie międzynarodowej, zaufała nam i powierzyła dystrybucję spółce Espiro Group. Profesjonalne badanie przeprowadzone przez tę firmę wykazało, że jesteśmy godnym partnerem dla dostawcy z Hiszpanii. Na gali Igrzysk Kosmetycznych gościliśmy właściciela firmy i dyrektora eksportu, którzy przylecieli specjalnie na tę okazję do

Izabela i Dariusz Tomczak, właściciele Polskiej Sieci Drogerii Vica i PH Davi, operator logistyczny sieci Sekret Urody Finał Igrzysk pokazał, że tego typu spotkania są bardzo potrzebne, żeby się zintegrować, wymienić między sobą zdania o biznesie. Są to skomplikowane pod względem organizacyjnym i kosztowne przedsięwzięcia, ale myślę, że będziemy organizować kolejne. Na pewno będziemy kontynuować spotkania regionalne, w Wielkopolsce spotykamy się z franczyzobiorcami Sekretu Urody z tego terenu na bieżąco i omawiamy nasze działania. Dziękujemy producentom, którzy zaangażowali się w projekt Igrzysk. Oferty były różne, które okazały się najciekawsze, pokazał olimpijski ranking. Takie wsparcie jest dla handlu bardzo potrzebne. Sklepy uzyskują dostęp do dobrych produktów w dobrych cenach, a ze względu na rywalizację, która została tu wprowadzona efekt sprzedażowy był pogłębiony. A patrząc generalnie na relacje między producentami a handlem, myślimy, że wzmocnienie polskich sieci jest istotne dla producentów, aby uzyskali dywersyfikację sprzedaży i nie byli uzależnieni od jednego czy dwóch odbiorców.

Agnieszka Nicpoń, Sekret Urody „A&R”, Leżajsk i Lubaczów. Zwycięzca w klasyfikacji generalnej Igrzysk Takie akcje jak Igrzyska Kosmetyczne są bardzo potrzebne. Mobilizują nas do zakupów. Mam nadzieję, że będą kolejne, w które sklepy z naszej sieci zaangażują się jeszcze bardziej. My mniej więcej w połowie akcji w ogóle nie kwalifikowaliśmy się na wyjazd, ale Sekret Urody stale wysyłał nam rankingi i w pewnym momencie stwierdziłam, że jednak uda nam się zawalczyć o finał. Producenci różnie podeszli do oferty. Niektórzy bardzo elastycznie, nie było sztywnych zestawów, mogliśmy zamawiać to, co się nam najlepiej sprzedaje, chodziło o to, aby zrobić wynik kwotowy. Niestety część firm przygotowała „sztywne” zestawy i to jeszcze ze słabo rotującymi produktami. Firmy, które były nastawione prokliencko moim zdaniem wygrały. Takie akcje to nie jest sposób na wypychanie słabych produktów. Wówczas sklepy rezygnują z ich zakupu, bo to już nie są te czasy, że wszystko da się sprzedać. My też musimy bardzo dokładnie analizować naszą ofertę. W Sekrecie Urody działam od samego początku, chyba jako pierwsza podpisałam umowę. Prowadzimy obecnie z mężem dwa sklepy, w Leżajsku i w Lubaczowie. Wcześniej działałam na rynku pod szyldem drogerii Natura, więc jestem przyzwyczajona do pracy w sieci, a wręcz nie wyobrażam sobie funkcjonowania poza nią. Jestem bardzo zadowolona z działań podejmowanych przez Sekret Urody, z nowych propozycji wizualizacji sklepów, z kolejnych marek na wyłączność, które wprowadzają do oferty. Lubię z nimi pracować, bo to ludzie z otwartymi głowami, którzy również słuchają naszych opinii. Teraz wszyscy musimy mocno pracować nad tym, żebyśmy stali się rozpoznawalni na rynku jako sieć.

Mieczysław Ochnik, właściciel firmy Del-Art z Lublina, operator logistyczny sieci Sekret Urody Finał Igrzysk będziemy długo wspominać. Tak jak my hurtownicy potrzebowaliśmy kiedyś spotkań z  naszymi dostawcami, tak teraz sklepy potrzebują takich spotkań z nami. Musi być więc między nami bezpośredni kontakt. Widać również, że sama akcja przypadła do gustu producentom, z czego bardzo się cieszymy. Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


38

Teresa i Grzegorz Pietrzak, Sekret Urody „Turkus”, Wałcz Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej akcji sprzedażowej i z wyjazdu zorganizowanego na finał Igrzysk. Przyjechaliśmy z bardzo daleka, bo aż z Wałcza, 600 kilometrów stąd, w konkretnym celu. Cieszymy się, że tak jak zakładaliśmy, była to okazja do rozmów, wymiany doświadczeń między właścicielami sklepów. Nie stanowimy dla siebie konkurencji, więc wiele rzeczy mogliśmy sobie powiedzieć. W Sekrecie Urody działamy od początku istnienia sieci. Mamy obrandowane sklepy logo sieci, przy najbliższym remoncie pomyślimy o zmianie wystroju placówek wewnątrz. Jesteśmy przekonani do działania w sieci. To jest obecnie jedyne wyjście, żeby jeszcze istnieć na rynku. Temu, kto nie wejdzie do jakiejkolwiek sieci, będzie naprawdę ciężko funkcjonować. Igrzyska Kosmetyczne były świetną akcją dla tych, którzy lubią rywalizację. My właśnie jesteśmy takimi osobami i z chęcią się w nie włączyliśmy. Sekret Urody zresztą podejmuje dużo podobnych działań i zawsze bierzemy w nich udział. Wyniki są różne. Jeszcze ciągle się tego wszystkiego uczymy. Myślę, że jak będzie kolejna tego typu akcja, może letnie igrzyska, będziemy mądrzejsi o obecne doświadczenia i uda nam się zająć wyższe miejsca w generalnej klasyfikacji. Ale i tak jesteśmy bardzo zadowoleni. Joanna Lipińska-Wolska, Sekret Urody „Herbalek”, Grudziądz Igrzyska, jako akcja sprzedażowa, bardzo mi się podobały. Udało nam się wygrać dwie konkurencje. Cieszę się ogromnie, że mogłam tu przyjechać. Poznałam dużo fajnych ludzi, nawiązałam wiele ciekawych kontaktów. Wszystko na pewno przyda mi się w pracy. Bezcenne okazały się spotkania z przedstawicielami firm. Mogliśmy osobiście przekazać co nam się podoba, a co nie w naszej współpracy. Takie akcje są nam bardzo potrzebne – poznawanie nowych trendów, produktów. A sam wyjazd – fantastyczny!

Polski. To też pokazuje, że warto z nami pracować.

Co w takim razie może producent zrobić wspólnie z waszą siecią? MM: To zależy od jego inwencji. Ja oczeku-

ję od firm kosmetycznych indywidualnych projektów i indywidualnego podejścia, ponieważ odpowiadam za ofertę, którą kieruję potem do franczyzobiorców. Ręczymy za to dobrym imieniem firmy i nie możemy sobie pozwolić na to, aby taka sama oferta trafiała do wszystkich sieci franczyzowych w tym samym czasie. Jesteśmy otwarci na rozmowy z każdą firmą, która przygotuje specjalną ofertę dla Sekretu Urody. Jesteśmy w stanie w danym czasie potraktować w sposób priorytetowy taką ofertę w ramach naszych strategii trade marketingowych, aby zwrócić uwagę na jednego producenta czy markę. Nie jesteśmy zainteresowani wprowadzaniem akcji, które mają wszyscy. Sklepy oczekują specjalnego traktowania, dlatego że są zrzeszone w konkretnej sieci, po to do niej przystąpiły. Dax Cosmetics, Eveline, L’Oréal, Miraculum, Neutrogena, Nivea, Schwarzkopf to są firmy, które już weszły z nami w indywidualne projekty i myślę, że są zadowolone z tej współpracy. My widzimy bardzo duże wzrosty na markach, które wzięliśmy do promocji.

IT: Koniecznie trzeba tu powiedzieć o mar-

ży. Żeby sklep mógł dobrze funkcjonować, inwestować, rozwijać standardy wymagane przez sieć, musi zarabiać. Najczęściej tych finansów na rozwój brakuje. Staramy się przez współdziałanie z producentami te dodatkowe marże dla sklepów organizować i uzyskiwać. Nie „zjadamy” ich, przekładamy na standaryzację sklepów. To jest duża szansa dla naszych klientów i jednocześnie dla rozwoju sieci jako całości. RT: Inwestycje producentów faktycznie idą w ratowanie tego, co jeszcze możemy z rynku tradycyjnego uratować – zarówno sklepów, jak i dystrybutorów. Trzeba wiedzieć, że gdy zabraknie hurtowni – a ten segment rynku też drastycznie się kurczy – rozpocznie się też masowe upadanie sklepów. MM: Na pewno trzeba mieć świadomość pewnych procesów zachodzących w rynku, ale przestrzegam wszystkich przed czarnowidztwem. Nie róbmy tego, nie budujmy fali strachu. Ja ogromnie wierzę w projekt Sekret Urody i mam ku temu podstawy. Analizuję dane. Sklepy w naszej sieci są z dnia na dzień coraz mocniejsze. Nasze działania są coraz bardziej efektywne. Mogę się z  czystym sumieniem pod tym projektem podpisać.

Wielu producentów uważa jednak, że sieci, za którymi najczęściej kryją się dystrybutorzy, dbają tylko o swój interes, że zjadają marże przeznaczone dla sklepów, że bogacą się, a sytuacja detalu się nie poprawia. IT: Nie zgodzę się z tą tezą. Należy rozgrani-

czyć dystrybutorów na dwa nurty działania: tych, którzy skupiają swój sposób pracy na działalności dystrybucyjnej oraz tych, którzy oprócz tego tworzą sieci franczyzowe i do nich sprzedają. Inwestycje w sieć, które uzyskujemy od producentów na działania marketingowe, są dalej przekładane na sklepy. Kapitał na stworzenie franczyzowej sieci pochodził od nas, z tych czterech firm, które założyły spółkę Espiro Group. On się wziął z naszych zasobów finansowych i jest dalej rozwijany, i przekładany przede wszystkim na działania marketingowe, które idą w rynek. Owszem na Zachodzie eliminuje się pośrednie ogniwa logistyczne. Uznaje się je za zbędne. W Polsce nie da się ich pozbyć przy tak rozdrobnionym rynku. Hurt jest i jeszcze przez najbliższe lata będzie konieczny. Ktoś

Halina i Ryszard Ciuła, Sekret Urody Perfumeria, Bochnia Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego spotkania. Znakomicie wybrane miejsce na finał Igrzysk i wspaniała atmosfera, którą długo będziemy pamiętać. Niezwykle ważne i  pomocne w  pracy jest to, że mogliśmy się spotkać i  wymienić opinie z  innymi właścicielami sklepów. Również zaczerpnąć ciekawych pomysłów, bo czasem popada się po prostu w rutynę i warto posłuchać innych. Jeśli chodzi o  samą akcję sprzedażową – w  naszym odczuciu nowatorska, inna, zachęcająca do rywalizacji. Oferty producentów były bardzo ciekawe i  przystępne, każdy sklep mógł zamówić takie produkty, jakie jest w stanie sprzedać, na jakie ma zapotrzebowanie. Od 1992 roku prowadzimy drogerię, od niedawna w Sekrecie Urody. Jesteśmy przekonani do integracji. Sklepy, które nie mają wsparcia sieci, przeżywają kryzys, duża grupa zawsze może więcej. Nasz sklep prowadzimy pod szyldem Sekretu Urody, mamy już zagospodarowaną witrynę, stopniowo będziemy wprowadzać wystrój wnętrza zgodny ze standardami sieci. Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


39

Ostatni dzień pobytu w wiosce olimpijskiej. Czas na przedstawienie planów Espiro Group i sieci Sekret Urody

musi dowieźć towar do tych wszystkich miejscowości i wsi, i zrobić to na czas. Nie będzie hurtowni, nie będzie dostępu do towaru. Producent stawia bardzo wysoką barierę logistyczną, czyli: chcesz mieć dostawę, to musisz kupić za określoną wartość. My, jako hurtownicy, tego nie robimy, nie ograniczamy dostaw do sklepów, które zamawiają za niewielkie kwoty, ale przecież nie możemy pracować za darmo. Mamy swoje koszty logistyczne, zatrudniamy przedstawicieli handlowych, którzy wspomagają rynek. Gros obrotów jest realizowana przez naszych przedstawicieli a nie przez przedstawicieli producentów. Producenci ograniczają przecież koszty zatrudnienia w swoich firmach i  przerzucają ciężar obsługi rynku na nas. Weźmy też kwestię odzyskiwania należności z rynku. Tym również zajmują się dystrybutorzy. MM: Prowadzimy działania na bardzo wielu płaszczyznach. Staramy się zapewnić franczyzobiorcom szkolenia, dedykowane akcje promocyjne, materiały reklamowe i POS, stworzyliśmy nową księgę standardów sieci. Wprowadzamy niespotykaną ofertę importową. Rozwijamy też markę własną Miss X, która stała się szybko popularna, zdobywa świetne recenzje w  internecie. Agnieszka Horodecka, brand manager, pracuje nad kolejnymi produktami, które po lakierach do paznokci, będą pod nią wprowadzane na rynek. Pracujemy nad wieloma innymi projektami, których nie chcemy jeszcze ujawniać. Patrzymy na biznes w dłuższej perspektywie czasowej i wiemy, co chcemy dalej robić.

Pierwsze testowanie hiszpańskich kosmetyków, które trafią do drogerii

Prezentacja nowego projektu firmy Verona – Akademii Urody, połączone z szybkim szkoleniem, które poprowadziła Aneta Błaszczak

Podsumujmy Igrzyska Kosmetyczne… RT: Chcemy przede wszystkim podzięko-

wać producentom i wszystkim klientom, którzy tak aktywnie włączyli się do akcji. W szczególności gratulujemy zwycięzcom. Mamy nadzieję, że wszyscy poczuliśmy się zwycięzcami. IT: Ci producenci, których wybraliśmy do akcji, przygotowali atrakcyjne oferty, które spełniały wiele założeń, również marżowych. MM: Zorganizowaliśmy Igrzyska w najtrudniejszym sprzedażowo okresie w  roku. Mimo tego że akcja nie była zaplanowana w budżetach dostawców, bo od lat w tym czasie nie dzieje się nic, wyasygnowali na nią środki. IT: Trzymaliśmy Igrzyska w tajemnicy. Daliśmy producentom bardzo mało czasu na przygotowanie ofert. Wszyscy stanęli na wysokości zadania. Jesteśmy dla nich pełni podziwu, że włożyli tyle wysiłku i właściwie w ciągu tygodnia przedstawili ciekawe pakiety zakupowe. MM: Dziękujemy wszystkim za to, że wykazali tyle aktywności i serca. Ta akcja była dla nas ogromnym wyzwaniem, nowym doświadczeniem. Nie udałaby się bez zaangażowania nas wszystkich.

Ostatnie pamiątkowe zdjęcia przed wyjazdem. Tu fantastyczna ekipa drogerii Vica

A „Wiadomości Kosmetyczne” to wszystko widziały…

SPONSORZY OLIMPIJSKIEGO DODATKU WIADOMOŚCI KOSMETYCZNYCH

Rozmawiała Katarzyna Bochner

zdjęcia: Tomasz Boguta/fotobunkier.pl

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


40 HANDEL Strategie

SAMI KREUJEMY TRENDY

Gilles Dougoud,

dyrektor generalny Sephora Polska: Nasz cel jest jasno sprecyzowany – chcemy być najbardziej podziwianym sprzedawcą kosmetyków na świecie

Czy łatwo jest w Polsce sprzedawać produkty luksusowe? Nasze dochody, choć rosną, wciąż znacząco odstają od zarobków na Zachodzie. Wielu osobom z czymś wyjątkowym wciąż kojarzą się marki masowe...

W Polsce na artykuły luksusowe przypada 10 proc. biznesu kosmetycznego. We Włoszech jest to 25 proc., a we Francji – 30 proc. Musimy więc przekonywać Polaków, że warto inwestować w droższe kosmetyki, że czasem opłaca się zapłacić więcej. Polacy mają spore aspiracje i są gotowi realizować marzenia, nawet gdy wiąże się to z wysiłkiem finansowym. W jaki sposób udało wam się przekonać klientów, że marka Sephora, która przecież jest marką własną sieci handlowej, jest warta kilkudziesięciu, a nawet stu złotych za pojedynczy kosmetyk?

To prawda, Sephora to marka prywatna, Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

Na rynku masowym widać wyraźnie, że polscy konsumenci chcą najwyższej jakości za najniższą cenę. Ten trend nie psuje wam biznesu?

Mamy tak obszerny asortyment, że każdy znajdzie coś dla siebie. Oferujemy marki w przystępnych cenach i  te najbardziej ekskluzywne. Robiliście badania dotyczące profilu klientów?

Oczywiście. Nie ma jednego określonego typu klienta perfumerii Sephora. Kupują u nas kobiety i mężczyźni w różnym wieku i o dużej rozpiętości dochodów. Widać to szczególnie wyraźnie przed Bożym Narodzeniem.

Musimy przekonywać Polaków, że warto inwestować w droższe kosmetyki, że czasem opłaca się zapłacić więcej Co Pana zdaniem najbardziej odróżnia wasz koncept od konkurencji, czyli od sieci Douglas?

ale zarazem marka najwyższej jakości. Jako część największego koncernu dóbr luksusowych na świecie, LVMH, mającym w swoim portfolio takie marki, jak Dior czy Luis Vuitton, czerpiemy z doświadczenia grupy w tym obszarze. W portfolio marki znajduje się wiele wyjątkowych innowacyjnych kosmetyków, które inspirują konsumentów lub ułatwiają im życie. Np. naklejki z suchym lakierem na paznokcie wprowadziliśmy jako pierwsi, dając początek nowej kategorii. Nasza ostatnia nowość to Rouge Infusion, fantastyczny produkt, który nie jest ani pomadką, ani błyszczykiem, a  najbardziej przypomina atrament. To superlekki produkt, którego nie czuć na ustach, a mimo to, raz pomalowane, nie wymagają poprawek do 10 godzin. Produkt zachwycił konsumentki, świetnie się sprzedaje.

Być może panią zaskoczę, ale nie myślimy w kategoriach porównywania się do konkurencji czy wyścigu. Jesteśmy liderem rynku w sprzedaży kosmetyków selektywnych wśród sieci perfumeryjnych w Polsce, ale to nie jest cel sam w sobie. W centrum naszego zainteresowania jest klient, a cel mamy jasno sprecyzowany – chcemy być najbardziej podziwianym sprzedawcą kosmetyków na świecie. Zabieganie o podziw? W biznesie, nawet tak próżnym, jak kosmetyczny, to nietypowe podejście.

Tak, ale z jakiegoś powodu działa, skoro jesteśmy największą siecią sprzedającą kosmetyki na świecie. Z danych Nielsena za 2013 rok wynika, że również w Polsce jesteśmy liderem sprzedaży kosmetyków selektywnych na rynku perfumeryjnym – nasz udział wynosi ponad 50 proc. To dlatego, że mamy doskonale dobrany asortyment, błyskawicznie reagujemy na nowe trendy. Gdy z Azji nadeszła moda na kremy BB, jako pierwsi wprowadziliśmy je na półki w Stanach i Europie. I klienci, i eksperci doceniają nasz koncept. Na początku lutego zostaliśmy laureatem nagrody Superbrands, co zbiegło się z na-


Strategie HANDEL 41

grodą w Polskim Programie Jakości Obsługi. Piąty raz dostaliśmy tytuł Gwiazdy Jakości Obsługi. Szereg marek sprzedajecie na wyłączność, np. Make Up For Ever, Dr Brandt czy Benefit. Będą kolejne?

Oczywiście, co roku wprowadzamy nowe brandy. Trudno dziś powiedzieć dokładnie, ile ich będzie, ale na pewno kilka. Niektóre będziemy testować w nowo otwartym sklepie internetowym Sephora.pl, zanim zapadnie decyzja o wprowadzeniu ich na półki stacjonarnych perfumerii.

Dość późno zdecydowaliście się na uruchomienie sklepu internetowego. Nie byliście przekonani do rozwoju e-commerce w Polsce, a może kurczy się sprzedaż w sklepach stacjonarnych?

Absolutnie nic z tych rzeczy. Większość ludzi chce kupować wtedy, kiedy tylko mają na to ochotę, dlatego rynek e-commerce rośnie w  tempie dwucyfrowym. Nasze e-sklepy odniosły sukces w Azji, Ameryce oraz w wielu krajach europejskich. Decyzja o  budowie sklepu internetowego w Polsce zapadła dwa lata temu. Przez ten czas zastanawialiśmy się, jak ma wyglądać ten koncept – co powinniśmy zaczerpnąć z rozwiązań z innych krajów, a co wprowadzić nowego, uwzględniające-

go specyfikę tego rynku. Jestem zadowolony z efektów. Zastrzega Pan, że nie chce rozmawiać o konkurencji, ale mimo to zapytam o sieć Marionnaud, która niedawno ogłosiła, że wycofuje się z Polski. Co Pana zdaniem przeważyło o tej decyzji?

Trudno mi się do tego odnieść. Szkoda oczywiście ludzi, którzy stracili pracę.

To prawda, aczkolwiek należy rozróżnić kosmetyki kolorowe od pielęgnacyjnych. Jednym z najbardziej wyraźnych trendów są produkty poprawiające wygląd skóry, a jednocześnie działające w głębi naskórka. Widać oczekiwanie konsumentów, by produkty były coraz bardziej profesjonalne. W makijażu poszukują rozwiązań dających efekt „long lasting” (długotrwały – red.), ale nie obciążających

Niektóre marki będziemy testować w e-sklepie Sephora.pl, zanim wprowadzimy je do stacjonarnych perfumerii

Prowadzicie cykl edukacyjny Sephora University. Czemu służy to przedsięwzięcie?

To unikalny projekt umożliwiający wyróżniającym się pracownikom perfumerii rozwój umiejętności w zakresie makijażu, pogłębienie wiedzy na temat kosmetyków, udział w wykładach z najlepszymi w branży, w tym z topowymi makijażystami z zagranicy. A to, co za tym idzie, to renoma eksperta, wyższy poziom obsług oraz zadowolenie klienta. Jakie są najwyraźniejsze trendy na rynku kosmetycznym? Z tego, co obserwuję, klienci oczekują natychmiastowych efektów. Nikt już nie jest gotów czekać miesiącami, aż zmarszczki znikną.

skóry. W kategorii perfum obserwujemy wzrost zainteresowania wyrafinowanymi, niszowymi kompozycjami, opartymi na naturalnych, rzadko występujących składnikach. To nie są perfumy tanie, masowe. Niektóre kategorie wybijają się na pierwszy plan – spójrzmy choćby na lakiery do paznokci – dziesięć lat temu był to zupełnie inny rynek niż dziś. Dziś kobiety chcą eksperymentować z lakierami, to właśnie na paznokciach dają upust swojej kreatywności. Rozmawiała Anna Terlecka

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


42 HANDEL Pod lupą

Ochrona, bramki antykradzieżowe czy monitoring nie ustrzegą samoobsługowych drogerii przed kradzieżami. Zniechęcą jednak złodziei do działania. Podobnie jak czujny personel.

SAMOOBSŁUGA POD SPECJALNYM NADZOREM – Mam monitoring, system antynapadowy i umowę z agencją ochrony. Na sali są lustra antykradzieżowe, a  przy wejściu bramki, bo droższe produkty zabezpieczam czipami. Nie wiem, co jeszcze mógłbym zrobić, by ograniczyć liczbę kradzieży? Nie postawię przecież ekspedientek przy każdym regale – mówi Piotr Klimczak, prowadzący na południu Polski 13 samoobsługowych drogerii Kosmyk. Zdarzające się czasem kradzieże uważa za wkalkulowane w handel. Podobnie jak reszta naszych rozmówców, którzy wiedzą, że nie ma szans, by całkowicie wyeliminować to zjawisko. Według szacunków Izabeli Turowskiej, właścicielki kilku sklepów w sieci Sekret Urody, kradzieże i  zniszczenia towaru rocznie pochłaniają około 1000 zł na każde 100 mkw. powierzchni sali sprzedaży. Jej zdaniem to nieduży i akceptowalny poziom. – Trzeba się z  tymi stratami liczyć – mówi Sebastian Wołek, właściciel drogerii Jasmin na warszawskim Dworcu Centralnym. I  dodaje: – Jeśli pochłaniają one mniej niż 1 proc. obrotu, to wszystko jest w porządku. Staram się je pokrywać m.in. z rabatów retro. Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

Bramki i ochrona – zbyt kosztowne

Dla pana Sebastiana kradzieże były tak uciążliwym problemem, że musiał ograniczyć ofertę asortymentową. – Nie mam żadnej drogiej marki w kremach i  lakierach ani perfum, tylko wody toaletowe – mówi nasz rozmówca. Choć w ten sposób zmniejszył straty spowodowane kradzieżami, ma świadomość niedoskonałości tego rozwiązania: – Gdybym sprzedawał te drogie, wysokomarżowe produkty koszyk zakupowy byłby wyższy, a mój zarobek większy. Inną metodą walki ze złodziejami są bramki antykradzieżowe. Piotr Klimczak zainstalował je tylko w tych drogeriach, w których zaobserwował nasiloną aktywność złodziei: – Rozwiązanie przyniosło efekt, liczba kradzieży spadła, ale miesięczny koszt czipów do oklejania produktów – kilkaset złotych – to spory wydatek. Do tego trzeba doliczyć jeszcze koszt instalacji bramek, który w zależności od lokalizacji, może wynieść do kilku do nawet 10 tys. zł – opowiada. – Miałam bramki, ale zrezygnowałam z nich, gdyż nie miałam z kradzieżami aż tak dużego problemu, a koszty tego typu zabezpieczeń były zbyt wysokie – tłumaczy swoją decyzję Izabela Turowska.

Sposobem na obniżenie kosztów może być porozumienie się z innymi detalistami, najlepiej właścicielami kilku placówek i kupowanie czipów hurtowo, co pozwala sporo zaoszczędzić. Wysokie ceny powodują, że posiadacze bramek oklejają czipami tylko najdroższe produkty, jak perfumy, wody toaletowe popularnych marek (im coś jest droższe i bardziej znane, tym łatwiej złodziejowi to później odsprzedać za wyższą kwotę). Sebastian Wołek uważa jednak, że w  niektórych lokalizacjach bramki nie sprawdzą się: – Nawet jak zapiszczą, gonienie za złodziejem w  tak ruchliwym miejscu jak warszawski Dworzec Centralny nie ma sensu. Z powodu kosztów pan Sebastian zrezygnował również z  zatrudniania ochroniarza. – Moja placówka działa od 5.00 do 22.00. Z kalkulacji wyszło mi, że nawet przy większej liczbie kradzieży będę wciąż do przodu, jeśli odejdzie mi koszt wynajmowania ochrony – tłumaczy.

Monitoring może być skuteczniejszy

Inny sposób walki z kradzieżami to zamontowanie monitoringu, ale wielu detalistów jest sceptycznie nastawionych do tego systemu. Raz, że złodzieje kamer się


Pod lupą HANDEL 43

nie boją, dwa – aby monitoring był skuteczny, ktoś musi cały czas obserwować w monitorach sklep. To z kolei zwiększa koszty pracownicze. Często zdarza się tak, że nagranie z  kamer, choć nie pomogło przyłapać złodzieja na gorącym uczynku, jest przekazywane policji jako dowód rzeczowy. Czasami wykorzystuje się je, by przekonać przyłapanego złodzieja, by przestał udawać niewinnego. Istnieje jednak rozwiązanie, które może zwiększyć skuteczność działań monitoringu. – W ruchliwym miejscu na sali sprzedaży warto zainstalować dodatkowy monitor, pokazujący obraz z monitoringu. Złodziej będzie bardziej odczuwał, że jest pod nadzorem. A poza tym może zostać przyłapany przez przypadkowego klienta sklepu – ludzie z ciekawości często i chętnie zerkają na ekran – opowiada Robert Adamski projektujący sklepy dla Makro.

Ugoda rodzi poczucie bezkarności

– Monitoring mam tylko w jednym sklepie, bo uważam, że nic nie jest skuteczniejszym zabezpieczeniem, niż chodzący po sali, czujny personel – mówi Krystyna Pilecka, prowadząca kilka placówek drogerii Laboo. Z kolei Izabela Turowska zauważa, że przy niefrasobliwej postawie personelu do drogerii zaczynają ściągać złodzieje z  całego miasta. – To hermetyczne środowisko. Jak złodziej się dowie, że łatwo kraść, powie kolegom po fachu i  problem się nasili. Między innymi dlatego Izabela Kępa, kierowniczka Drogerii Europejskiej III, działającej na terenie Galerii Krakowskiej, prowadzi politykę zero tolerancji i  każdego przyłapanego złodzieja oddaje w ręce policji. – Nie chodzimy ze złodziejami na ugodę, bo jak raz pójdziemy, to poczują się bezkarnie i  na pewno wrócą na kolejne występy – mówi. Podobnie robi wielu innych detalistów. Jarosław Oleszczuk, właściciel drogerii Laboo w Siedlcach, wspomina, jak kiedyś przyłapał dwie dziewczyny z gimnazjum: – Zalewały się łzami, zaklinały i obiecywały, że już więcej tego nie zrobią. Ale

jak się nastraszy takie dziewczynki, które z nudów kradły dla rozrywki, zawiadomieniem na policję i do szkoły, to wyjdzie im tylko na dobre na przyszłość. Następnym razem na pewno zastanowią się dwa razy, nim znów spróbują coś ukraść.

Ekspedientki bawią się w złodzieja i pilnujących

Nasi rozmówcy mówią, że nierzadko mają do czynienia z osobami już przyłapanymi kiedyś na kradzieży lub przed którymi ostrzegają pracownicy okolicznych sklepów. – Z takimi delikwentami radzimy sobie w  najprostszy z  możliwych sposobów – ekspedientki chodzą za nimi krok w krok po drogerii, aż w końcu takie osoby, widząc, że nie będą miały szansy cze-

Koszyk – najlepsza metoda prewencji

Niestety kradzieże zdarzają się mimo najlepszych zabezpieczeń. Właściciel drogerii, mając tego świadomość, powinien dołożyć wszelkich starań, by złodziejowi życie utrudnić, a nie ułatwiać. Innym sposobem jest samo rozmieszczenie asortymentu – rzeczy tanich w  najbardziej odległych zakątkach sali sprzedaży i droższych – bliżej kas, koło obsługi. No i  przede wszystkim trzeba stosować koszyki. – Uczulmy obsługę, by grzecznie przypominała klientom o  konieczności brania koszyka, który jest podstawowym sposobem ograniczenia liczby kradzieży. Ludzie często tłumaczą, że się im spieszy, przyszli tyl-

Czujny personel i lustra przeciwkradzieżowe to często jedyne sposoby zabezpieczania sklepów przed kradzieżami. Koszty innych rozwiązań zdają się przewyższać straty goś ukraść, rezygnują i wychodzą – mówi Jarosław Oleszczuk. To dobitny przykład potwierdzający wagę pracy ekspedientki, która, zdaniem Izabeli Turowskiej, nie może zastępować ochrony, ale nie powinna też być niefrasobliwa: – Aby ograniczyć kradzieże trzeba przede wszystkim umiejętnie rozmieścić personel na sali sprzedaży i wspomóc go lustrami antykradzieżowymi. Dlatego przed każdym nowym otwarciem „bawi się” z ekspedientkami w  złodzieja i  pilnujących. Personel zajmuje miejsca na sali i rozgląda się po niej, a  kierowniczka próbuje coś niepostrzeżenie schować do torby. W ten sposób wyznaczane są strefy, w upilnowaniu których pomoże zamontowanie luster. – Czasem trwa to i pół dnia, ale warto poświęcić tyle czasu, bo angażujemy personel i ekspedientki same sugerują, gdzie chciałyby mieć lustra, a przy okazji załoga się integruje – opowiada Izabela Turowska.

ko po jedną rzecz itd. Nie przejmujmy się tym, wyróbmy w stałych klientach nawyk używania koszyków, bo straty spowodowane działalnością regularnie odwiedzających sklep złodziei są znacznie dotkliwsze niż w przypadku kradzieży dokonywanych przez okazjonalnych klientów – przekonuje Robert Adamski. O sile działania tego sklepowego mebla przekonała się już Izabela Turowska: – Kiedyś znana nam złodziejka pakowała na sali produkty do torby. Zauważyła to kierowniczka. Podeszła do niej z pustym koszykiem i z uśmiechem na ustach podała mówiąc: „Nie musi pani chować rzeczy do torby, proszę tu jest koszyk”. Złodziejka w ułamek sekundy zrobiła się cała czerwona… Sebastian Szczepaniak

S E T K I N O W O Ś C I, O P I N I E K O N S U M E N T Ó W, K O N K U R S Y!

nowoscikosmetyczne.pl Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


44 HANDEL Gorący temat

BESTSELLERY

BESTSEL

LUTEGO 2014! Jakie produkty w morzu propozycji rynkowych zasłużyły sobie na miano bestsellerów ostatniego miesiąca? Po jakie formuły najczęściej sięgali konsumenci? Co jest trendy i czego nie może zabraknąć na półkach drogerii, która chce odpowiadać na potrzeby swoich klientów? Oddajemy głos producentom. Powiedzieli nam, które kosmetyki z ich oferty obecnie sprzedają się najlepiej i  jakie są powody ich popularności.

Karina Kozerska, dyrektor marketingu, Eveline Cosmetics

HIT!

Arganowy suchy olejek do ciała Eveline Argan Oil Klientki wybierają nasz olejek ze względu na szerokie zastosowanie i doskonałe działanie na skórę. Nietłusta, lekka konsystencja łatwo się rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Przyjemny, delikatny zapach zapewnia wyjątkowe uczucie świeżości i komfortu. Dorota Jędrzejczyk, PR & marketing coordinator, Bell

HIT!

Anna Rolf-Smuniewska, product manager, Tenex

HIT! Seria Spa Vintage

Body Oil z olejem abisyńskim Kobiety coraz częściej sięgają po kosmetyki aromaterapeutyczne, pięknie pachnące, które nie tylko odżywiają skórę, ale pozwalają się zrelaksować i odstresować po całym dniu. Stąd powodzenie produktów, które zapewniają intensywne nawilżenie, poprawę kondycji skóry i jej bariery lipidowej, a do tego charakteryzują się zapachem, który odpręża, relaksuje i sprawia, że nawet domowy zabieg staje się niezwykłym rytuałem dla ciała i zmysłów.

Emilia Szymczak, specjalista ds. marketingu, Marion Kosmetyki

HIT!

Spray ułatwiający rozczesywanie włosów Marion Kids Produkt okazał się niezastąpiony w walce z  dziecięcymi niezdyscyplinowanymi kosmykami. Ułatwia rozczesywanie nawet bardzo splątanych włosów, zapewniając im zdrowy wygląd. Ma owocowy, świeży i łagodny zapach, dlatego polubiły go małe księżniczki. Nie zawiera barwników, parabenów, SLES, SLS. Lekka formuła z proteinami jedwabiu i kompleksem multiwitaminowym wygładza włosy, nadając im miękkość, sprężystość i zapewniając optymalny poziom nawilżenia. Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

Mascara Bell HYPOAllergenic Produkt ten, stworzony z myślą o  paniach o  wrażliwy oczach, ze skłonnością do alergii oraz noszących szkła kontaktowe od początku cieszy się ogromnym powodzeniem. Przyznana ostatnio nagroda Najlepszy Produkt 2014 dodatkowo wzmocniła jego pozycję na rynku. Jakub Góralczyk, junior PR manager, Nivea Polska

HIT!

Anti-perspirant Nivea Deo Invisible Produkt cieszący się niesłabnącą popularnością wśród konsumentów. Zapewnia skuteczną ochronę antyperspiracyjną, jednocześnie zabezpiecza przed powstawaniem żółtych plam na białym ubraniu oraz białych na czarnym. Konsumenci uwielbiają także jego delikatny, kwiatowy zapach.

Agnieszka Lewocka, dyrektor generalny, JFenzi Perfume

HIT!

Woda perfumowana Lasstore Over Blue Trwałość zapachu oraz miły dla oka design bardzo szybko znalazły uznanie wśród naszych klientów, co zaowocowało podbojem sklepowych półek. Zapach ten jest wariacją zeszłorocznego bardzo dobrze rotującego produktu Lasstore Over Again.


LLERY BESTSELLERY Anna Jaworska, junior brand manager, Henkel Beauty Care

BEST SELLERY

Gorący temat HANDEL 45

HIT!

Lakier do włosów Taft Power Najlepiej sprzedający się produkt w asortymencie Taft. Cieszy się wielkim powodzeniem ze względu na swoją unikatową formułę Caffeine-Power zapewniającą włosom energię i mega mocne utrwalenie do 48 godzin. Renata Ciszewska, dyrektor marketingu, Delia Cosmetics

HIT! Serum do twarzy, szyi, i dekoltu +3D Hyaluron Fussion Produkt opracowaliśmy z myślą o kobietach oczekujących natychmiastowych efektów w  pielęgnacji przeciwzmarszczkowej. Jego wyjątkowość polega na połączeniu kwasu hialuronowego oraz roślinnych komórek macierzystych, które nawilżają, liftingują oraz pobudzają procesy regeneracji i przywracają skórze jej naturalne piękno. Jego zaletą jest również buteleczka z zakraplaczem, dzięki czemu kosmetyk doskonale się aplikuje i jest bardziej wydajny. Kobiety od razu pokochały ten kosmetyk i obecnie jest to jeden z  najchętniej kupowanych produktów Delia Magdalena Głuszek, specjalista ds. marketingu, Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona

HIT!

Szampon wzmacniający Farmona Radical Wyjątkowo łagodny i bardzo dobrze tolerowany przez skórę głowy szampon do częstego mycia włosów zniszczonych i  wypadających. Ceniony ze względu na specjalnie opracowaną recepturę – naturalny ekstrakt ze skrzypu polnego, prowitamina B5, inulina z cykorii wyraźnie wzmacniają włosy oraz poprawiają ich kondycję i wygląd. Klienci doceniają, że dzięki regularnemu stosowaniu włosy stają się sprężyste i mocniejsze oraz aksamitnie gładkie i lśniące, dobrze się rozczesują i lepiej układają. Barbara Zapisek, kierownik działu rozwoju Mincer Pharma

HIT!

100% czysty olej arganowy Mincer Argan Gold Eliksir Młodości Produkty z arganem cieszą się ogromną popularnością. Ten jest wyjątkowy, gdyż jest to wysoce skoncentrowany olejek arganowy do różnorodnych zastosowań. Stosuje się go na twarz w walce ze zmarszczkami i oznakami starzenia, na ciało ze względu na właściwości nawilżające, ujędrniające i napinające skórę. Idealnie pielęgnuje również paznokcie i włosy. Dzięki wysokiej koncentracji kwasów omega 3-6-9 oraz witaminy E nazywany jest prawdziwym elixirem młodości. Nic dziwnego, że klientkom trudno przejść obok niego obojętnie.

Martyna Kostrzyńska, brands communication Central Europe Beauty Care, Procter and Gamble DS Polska

HIT!

Szampon Head & Shoulders Classic Clean 2in1 To szampon przeciwłupieżowy z odżywką 2w1, który dokładnie oczyszcza i  odżywia włosy oraz skórę głowy, nadając długotrwałe uczucie świeżości. Jest tak delikatny, że może być stosowany codziennie. Kosmetyk jest szczególnie doceniany przez mężczyzn, którzy poszukują prostych a zarazem wielofunkcyjnych i skutecznych rozwiązań, dających natychmiastowe rezultaty. Katarzyna Butrymowicz-Knap, dyrektor marketingu, Bielenda Kosmetyki Naturalne

HIT! Masła do ciała z linii

Bielenda Appetizing Body SPA Masła do ciała o słodkich zapachach podbiły serca konsumentek. Kosmetyki stanowią idealne rozwiązanie dla suchej i spierzchniętej skóry. Wzbogacone o olejki pistacjowy, migdałowy i makadamia aktywnie ujędrniają, nawilżają i uelastyczniają skórę. Przywracają jej właściwą kondycję, niezwykłą gładkość i sprężystość. Dodatkowo intensywne zapachy koją zmysły oraz wprowadzają w stan relaksu i harmonii.

Katarzyna Olędzka, kierownik marketingu, Verona Products Professional

HIT!

Farby do włosów Revia W recepturze kosmetyku wykorzystano kompleks, który chroni strukturę włosów oraz dba o ich kondycję. W jego skład wchodzą m. in.: proteiny pszenicy o właściwościach odżywczych, silikon odpowiedzialny za gładkość i  połysk oraz aminokwasy gwarantujące nawilżenie włosa od wewnątrz. Dzięki takiej kompozycji, włosy po farbowaniu nie są przesuszone, stają się elastyczne, miękkie i  delikatne w  dotyku. Klientki nie mogły zostać na to obojętne. Tym bardziej że farby wyróżniają się komfortem aplikacji – szybko i łatwo rozprowadzają się na włosach i nie spływają z nich. A i efekt jest wyjątkowo trwały – pomimo wielokrotnego mycia, barwa włosów pozostaje bardzo intensywna.

BEST SELLERY Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


46 HANDEL Trendy

Testery kosmetyków do makijażu to norma. Wypróbowanie w sklepie właściwości kremów, balsamów to nadal novum, ale bardzo pożądane przez konsumentów, którzy dokładniej analizują swoje wydatki i… boją się alergii.

WIEM, CO TO

ZA KREM

pudrami, pomadkami, błyszczykami to norma. Podobnie jak pomoc wizażystki w doborze odpowiedniego odcienia kosmetyku. W przypadku kosmetyków pielęgnacyjnych do dyspozycji mamy ewentualnie próbki – jednorazowe saszetki dołączane do gazet, czasem wręczane w sklepach za zakupy. Testowanie tych produktów w  sklepie to rzadkość. Nie jest jednak niczym zaskakującym dla klientek perfumerii Sephora. Mogą one na miejscu wypróbować krem (ekspedientki aplikują kosmetyki bezAnna Nowak, właścicielka Kosmeterii „Anna” w Lublinie cały czas pośrednio z  tewykorzystuje Tester Bar, jako skuteczne narzędzie zwiększania sprzedaży sterów na skórę), jak i  otrzymać – W  licznych badaniach wykazano, że kilka mililitrów produktu w pojemniczku możliwość dotykania i  próbowania pro- do przetestowania w domu. duktów znacznie zwiększa szansę na ich – To dla mnie bardzo ważne – wyjaśnia zakup. Z  psychologicznego punktu wi- nam Brygida, stała klientka perfumerii dzenia posiadanie produktu zaczyna się Sephora. – Wprawdzie kiedyś tego robowiem w  momencie dotykowego kon- dzaju próbki były na porządku dziennym taktu, a nie dopiero gdy płacimy za niego – dodawano je do zakupów – a dziś trzeprzy kasie – powiedziała nam w jednym ba o nie poprosić, ale ja to zawsze robię. z wywiadów Henryka Koblańska, dyrek- Inwestuję w  dobre kosmetyki, ale moja tor zarządzająca Grupy Hands specjalizu- skóra nie wszystkie składniki toleruje, jącej się m.in. w  visual merchandisingu czasem nie odpowiada mi zapach albo i  promocjach sprzedaży. Dotykanie i  te- konsystencja, więc jak mam zapłacić stowanie produktów zwiększa ich sprze- 400 zł za krem, to po prostu muszę go daż – to nie podlega dyskusji. To co mo- wcześniej sprawdzić. Poza tym tak wiele żemy poczuć, powąchać, przestaje być osób cierpi obecnie z  powodu uczuleń, „jakieś” – szybko przywiązujemy się do alergii, że możliwość wypróbowania komyśli, że może być nasze. smetyku przed zakupem jest moim zdaJesteśmy przyzwyczajone do testowania niem koniecznością – mówi. kosmetyków kolorowych w  sklepach. Lekarze alergolodzy potwierdzają, że Dostęp do szaf makijażowych z cieniami, prosty test może uchronić osoby szczeWiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

gólnie wrażliwe przed reakcją uczuleniową na kosmetyki, bo nie ma „kosmetyków antyalergicznych” – to sformułowanie marketingowe – zawsze znajdzie się ktoś, kto może być uczulony na któryś ze składników kosmetyku, nawet na ten stosunkowo rzadko wywołujący reakcje alergiczne. Chodzi o test zgięciowy, który można wykonać wykorzystując właśnie próbkę preparatu otrzymaną w drogerii. Pocieramy palcem skórę w zgięciu łokcia w górę i  w  dół, podrażniamy ją do wystąpienia lekkiego zaczerwienienia. Następnie w to miejsce nakładamy kosmetyk. Jeśli w ciągu 24 godzin wystąpi reakcja alergiczna, wiadomo, że nie jest to właściwy preparat, nawet gdy jest polecany „dla osób ze skłonnością do alergii”.

Próbka próbce nierówna

Nie tylko o względy medyczne jednak chodzi w  testowaniu produktów bezpośrednio w sklepie. – Bardzo cenię sobie zainteresowanie konsultantki, która poświęca mi czas, odpowiada na moje pytania, podsuwa mi krem do przetestowania oraz to, że otrzymuję próbkę do domu, abym mogła zweryfikować przekazane przez nią informacje – mówi Brygida. I tym różni się wrzucenie próbki do reklamówki od rozmowy z klientką i osobistego zarekomendowania jej kosmetyku. Sephora bywa krytykowana za to, że na własną rękę przepakowuje produkty do mniejszych pojemniczków. Krytycy mówią przede wszystkim o względach higienicznych, o utracie właściwości produktu. Jednak z perspektywy konsumentki są to przesadzone obawy. – Przepakowanie odbywa się w  bardzo higieniczny sposób, do nowych, czystych pojemniczków, albo z  opakowania wyposażonego w  pompkę, albo ze słoiczka – wówczas przy użyciu jednorazowej szpatułki – mówi Brygida i  dodaje:


Trendy HANDEL 47

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


48 HANDEL Trendy

– W porównaniu do tego, jak w drogeriach wyglądają szafy z kosmetykami do makijażu, jak kobiety testują np. pomadki i jak wizażystki robią make-up jednej osobie po drugiej, nie sterylizując pędzli, to przekazywanie próbek kremów w Sephorze odbywa się wręcz perfekcyjnie. Trudno pozostać obojętnym na takie opinie kobiet kupujących kosmetyki. Kwestią czasu było więc to, kiedy moda na testowanie kosmetyków pielęgnacyjnych przejdzie z  luksusowego kanału sprzedaży do drogerii oferujących masowe kosmetyki. Trzeba jednak przyznać, że długo to trwało i nadal jest unikalnym zjawiskiem.

składzie, oddziaływaniu. W połączeniu z  badaniami stanu skóry (drogeria jest wyposażona w odpowiedni sprzęt), z wręczaniem próbek produktów (tak jak w Sephorze – przekładane w miniopakowania) daje to znakomite efekty. Wojciech Banaszek, właściciel Kosmeterii w  miejscowości Jelcz Laskowice, na bieżąco przeprowadza analizy sprzedaży. – Wzrosty wynikające z  testowania produktów zdecydowanie były zauważalne. Sięgały 100 procent nawet w przypadku linii produktów, które przed wystawieniem na Tester Bar nie sprzedawały się – opowiada.

Kosmetyczne degustacje

Tester Bary ponad rok temu wprowadziła pilotażowo do swoich drogerii franczyzowa sieć Kosmeteria-Eksperci Urody zrzeszająca sklepy kosmetyczne z rynku tradycyjnego. Tester Bar to specjalny mebel i zaaranżowane miejsce w sklepie, gdzie konsument może przetestować kosmetyki przed zakupem – sprawdzić ich zapach, konsystencję, kolor oraz wszelkie inne cechy fizyczne i  skorzystać z  profesjonalnych porad i  pomocy personelu. Tester Bar jest wyposażony w lustro, pojemnik na aplikatory do testowania (szpatułki, płyn antybakteryjny-dezynfekujący, płatki kosmetyczne, waciki, chusteczki), w  pojemnik na odpadki, ma miejsce na plakat reklamowy i na „ściągę” dla personelu sklepu, która jest szczegółowym opisem lansowanych produktów (przygotowują ją dla personelu sklepów producenci kosmetyków kierujący swoje produkty do akcji testowania) oraz szufladę na próbki. – Jest to jeden z  elementów naszej strategii. Chcemy odróżnić nasze placówki od wszystkich innych na rynku i  dać konsumentom dodatkowe wartości, dla których zdecydują się być lojalnymi klientami naszych sklepów – mówi Krzysztof Rejman, dyrektor sieci Kosmeteria-Eksperci Urody. Przedstawia zestawienia, które pokazują, że ilościowa sprzedaż produktów prezentowanych na Tester Barach w  poszczególnych edycjach „degustacji kosmetycznych” była 4-5-krotnie wyższa w porównaniu do ich średniej odsprzedaży w  ciągu roku. Te dane potwierdzają właściciele sklepów, którzy wprowadzili Tester Bary do swoich drogerii. – W  przypadku niektórych produktów, w pierwszych edycjach akcji testowania, notowaliśmy 700-proc. wzrosty sprzedaży – mówi Jerzy Kwiatkowski, właściciel Kosmeterii „Renata” w Polkowicach. Podkreśla, że jest to znakomita forma promocji produktów pozwalająca na nawiązanie bezpośredniego kontaktu z  konsumentkami, przekazania im wielu informacji o  zaletach kosmetyków, ich Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

Im więcej osób przekonaliśmy do nowości w fazie testowej, tym większa była ich regularna sprzedaż Idealne przy wprowadzaniu nowości

Jerzy Smoczyk prowadzący Kosmeterię w Jarocinie przyznaje, że w  jego sklepie odsprzedaż regularnych produktów z  Tester Baru była wyższa niż z półki, ale decydowały o tym również inne czynniki, np. reklama, która była emitowana w  danym momencie w mediach. – Tester Bar zdecydowanie pomaga natomiast we prowadzaniu nowości, które po prostu giną w morzu innych produktów, chyba że są to kosmetyki dla dzieci z jakimiś znanymi postaciami z bajek. Gdziekolwiek się je postawi, dzieciaki je odnajdą – żartuje Jerzy Smoczyk. Ogromne znaczenie możliwości testowania produktów w przypadku nowości podkreślają wszyscy nasi rozmówcy. Kosmeteria wprowadza ich wiele, szukając marek innych niż ma konkurencja. – To właśnie dzięki Tester Barowi sprzedaż nowych marek, nieznanych w masowej sprzedaży,

mogła się w ogóle zacząć. Gdyby stanęły pomiędzy innymi produktami na półce, nikt by ich w ogóle nie zauważył. Im więcej osób przekonaliśmy do nich w  fazie testowej, tym wyższa była później regularna sprzedaż – mówi Jerzy Kwiatkowski. – Sztandarowym przykładem jest marka Vital Derm – kosmetyki z olejkiem arganowym. Klientki je wypróbowały, polubiły i cały czas po nie wracają – dodaje.

Zaangażowanie personelu ponad wszystko

Nasi rozmówcy zauważają, że już sama ekspozycja produktów ma tu bardzo duże znaczenie – podświetlony, elegancki Tester Bar przyciąga uwagę. Powoduje, że kosmetyki po prostu stają się widoczne. Natomiast najważniejsze jest zaangażowanie personelu, bo klientki drogerii nie są przyzwyczajone do testowania kosmetyków pielęgnacyjnych, nie mają śmiałości, by po nie sięgnąć. – Ekspedientki muszą być aktywne, proponować testowanie produktów, prezentować ich zalety, wręczać próbki – szczególnie że oferujemy często kosmetyki, których nie ma w innych sieciach, nie są powszechnie reklamowane – wtedy to przynosi efekty – mówi Wojciech Banaszek. – Początkowo dla naszych klientek Tester Bar był czymś zupełnie zaskakującym, nigdy nie spotkały się z możliwością testowania kremów czy balsamów. Nasze panie ekspedientki miały za zadanie stale zapraszać do testowania produktów, wręczać próbki, przekazywać jak najszerszą wiedzę o produktach, podkreślać ich cechy, pokazywać, jak należy je właściwie aplikować i używać. To przyniosło efekty – klientki miło potraktowane, obdarowane próbkami, wracały do nas po zakupy. Teraz są do tego przyzwyczajone, same kierują się do Tester Baru – opowiada Jerzy Kwiatkowski. – Na początku było trudno, ale przekierowanie uwagi na Tester Bar zdecydowanie się opłaciło – mówi Wojciech Banaszek. Dariusz Knorps z  Kosmeterii w  Mrągowie przyznaje, że klienci jego drogerii zdecydowanie chętniej sięgali po produkty wystawione na Tester Barze niż po testery z  półek. Uważa też, że ta forma promocji nie wymaga nieustannego zaangażowania ze strony personelu. – Już po dwóch miesiącach klientki same podchodziły do Tester Baru, wiedziały, że mogą wypróbować stojące na nim produkty i robiły to – mówi Dariusz Knorps. Twórcy projektu Tester Bar założyli, że będą na nim prezentowane zarówno kosmetyki pielęgnacyjne, jak i do makijażu, ale lepiej, zdaniem właścicieli drogerii, spełnił on swoje zadanie w  przypadku tych pierwszych. – To zdecydowanie bardzo dobry pomysł na prezentację produk-


Trendy HANDEL 49

tów pielęgnacyjnych do twarzy, które wymagają przekazania eksperckiej wiedzy. Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe, kobiety mają zazwyczaj swoje własne, wyrobione zdanie i automatycznie sięgają do półki po te produkty, które wypróbowały i w ich przypadku sprawdziły się najlepiej – mówi Dariusz Knorps.

Rekomendacja dla konsumentów, ale i dla innych sklepów

W ramach pilotażowego projektu Tester Bary stanęły w 10 Kosmeteriach. Krzysztof Rejman, dyrektor sieci nie ukrywa, że chciałby je wprowadzić do większej liczby placówek i zainteresować projektem większą liczbę producentów. Zależy na tym również samym właścicielom sklepów. – Tester Bary znakomicie się sprawdziły. Przyniosły wzrost sprzedaży nam i producentom, pozwoliły na testowanie nowości i przekazywanie opinii o nich do centrali sieci, a stamtąd do pozostałych członków Kosmeterii. To ważna rekomendacja, bo pochodząca przecież bezpośrednio od praktyków, od nas, żyjących tak samo

z handlu – mówi Jerzy Kwiatkowski. Część właścicieli sklepów z  pilotażowej dziesiątki nadal wykorzystuje Tester Bary we własnym zakresie. Anna Nowak, właścicielka Kosmeterii w  Lublinie podkreśla, że wszystkie nowości, które mogą odróżnić jej sklep od konkurencji (drogeria mieści się przy supermarkecie „Stokrotka”) trafiają na Tester Bar. – Nasze klientki już wiedzą, że tu zawsze znajdą coś ciekawego, że mogą kosmetyk wypróbować, powąchać, otrzymać próbkę – mówi Anna Nowak. „Tester Bar to miejsce, przy którym każdy nasz klient może na własnej skórze przetestować działanie prezentowanych kosmetyków. Zależy nam, aby zakupy w  naszej Kosmeterii były w  stu procentach przemyślane. Staramy się posiadać testery do jak największej liczby produktów, a  nasz projekt Tester Bar ma w  tym pomóc. Co tydzień będziemy umieszczać na blogu kosmetyki tygodnia, które będą testowane w bieżącym czasie” – czytamy na prowadzonym przez właścicieli sklepu blogu kosmeteria-anna.blogspot.com. Ostatnio na Tester Bar trafiły

W PILOTAŻOWE AKCJE TESTOWANIA PRODUKTÓW W KOSMETERIACH ZAANGAŻOWAŁO SIĘ KILKU ZNANYCH PRODUCENTÓW. CO SĄDZĄ O TYM NARZĘDZIU? CZY BYLIBY GOTOWI WZIĄĆ UDZIAŁ W KOLEJNYCH EDYCJACH PROGRAMU TESTER BAR?

Tester Bar to bardzo dobry pomysł, który promował produkt bez nawiązywania walki cenowej. Stawiał na doradztwo i wzmacnianie relacji z konsumentem. Cały czas szukałem takich narzędzi, ponieważ promocje cenowe na dłuższą metę są niekorzystne, zarówno dla producenta, pośrednika, jak i dla punktu sprzedaży. Powodują kaskadowy spadek cen i prowokują wojnę cenową. Wszedłem testowo w 4 pierwsze edycje projektu. Niestety ta idea nie do końca była doceniana przez sklepy. Z założenia projekt Tester Bar nie miał opierać się na obniżaniu ceny, a na rekomendacji i budowaniu relacji. Sklepy robiły jednak często promocje cenowe, porównując swoje ceny np. do Rossmanna. A obniżanie ceny, dlatego że Rossmann ją obniża, jest błędem. W ten sposób nie wygra się z tak wielkim graczem. Personel sklepów powinien być też lepiej przygotowany i wytypowany do obsługi Tester Baru. Zdarzało się, że ta sama osoba, która, stała przy kasie, zajmowała się również Tester Barem. Projekt po zakończeniu testów nie był kontynuowany, a  szkoda. Od 1 stycznia br. zmieniłem stanowisko w firmie, zajmuję się teraz inwestycjami, więc nie ode mnie zależy decyzja o ewentualnej dalszej współpracy. Gdybym ja był za nią odpowiedzialny, wszedłbym z całą pewnością ponownie w ten projekt, pod warunkiem że sieć wyciągnęła wnioski z pilotażowych edycji. Paweł Orfinger, kierownik ds. rozwoju i nowych inwestycji, Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris

nowe kosmetyki pielęgnacyjne Skin Love. – Nie oglądamy się na innych. Zdarza się, że nawet sami kupujemy jakiś produkt, otwieramy go i przeznaczamy do testowania – dodaje Wojciech Banaszek. – Właśnie testujemy greckie kosmetyki Olivoilo, zupełnie u nas nieznane. Już po dwóch tygodniach widziałem efekty sprzedażowe akcji. Klientki znakomicie na nie zareagowały – podkreśla Jerzy Kwiatkowski. Barierą we wprowadzeniu „kosmetycznych degustacji” w całej sieci są koszty. Jerzy Kwiatkowski właściciel drogerii, a zarazem członek rady sieci Kosmeteria, chciałby wierzyć, że producenci pomogą w  sfinansowaniu Tester Barów, tak aby mogły stanąć w  najlepszych sklepach. Krzysztof Rejman, dyrektor sieci ma nadzieję, że dodatkowym argumentem do nawiązania współpracy będzie to, że sklepy Kosmeterii zostaną wkrótce powiązane wspólną platformą IT, a sieć będzie gotowa do raportowania danych. Katarzyna Bochner

Byliśmy jedną z pierwszych firm, które wzięły udział w projekcie Tester Bar. Wprawdzie nasze produkty są skierowane do grupy konsumentów przyzwyczajonych do samoobsługi, którzy raczej sami podejmują decyzję o wyborze, była to jednak wartość dodana dla marki, produktu i dla punktu sprzedaży. Kosmetyki znakomicie wyglądały na ekspozytorach, próbki były w  higieniczny sposób przygotowywane i wręczane w odpowiedniej atmosferze. Przygotowaliśmy pakiet ciekawych materiałów, dzięki którym personel sklepów mógł udzielać szczegółowych informacji na temat naszych kosmetyków. Później miałem szereg propozycji podobnych akcji, jednak bardzo dalekich od koncepcji Tester Baru, bo uważam, że wykładanie otwartych kremów na półce, dostępnych do wypróbowania przez kupujących, jest bardzo niehigieniczne. Tester Bary były umieszczane w  pobliżu kasy, tak aby – nawet gdy w sklepie pracuje jedna osoba – mogła ona podejść do klienta i  zarekomendować mu produkt. Bylibyśmy zainteresowani udziałem w  kolejnych akcjach, gdyby Kosmeteria chciała powrócić do projektu i wprowadziła Tester Bary w całej sieci. Artur Narodowski, dyrektor sprzedaży rynku tradycyjnego, Sarantis Polska Według mnie Tester Bar to bardzo dobry pomysł, autentyczna wartość dla konsumenta, ponieważ w  branży kosmetycznej „spróbowanie” produktu ma ogromne znaczenie. Osoba, która wie, że w danej drogerii może zawsze znaleźć coś nowego, czego nie ma gdzie indziej, zyskuje motywację, żeby odwiedzać drogerię z Tester Barem. Wzrosty w odsprzedaży niektórych produktów eksponowanych w Tester Barach były ogromne, sięgały kilkuset procent. W przypadku produktów z  oferty Brodr. Jorgensen wynosiły około 30-40 proc. Moim zdaniem dlatego, że personel tych sklepów od dawna koncentrował się na odsprzedaży naszych marek. Edward Hajdrych, dyrektor ds. rozwoju Brodr. Jorgensen Polska Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


50 SZKOLENIA Prawo

NIEUCZCIWE PRAKTYKI RYNKOWE

OPAKOWANIE

NIE MOŻE WPROWADZAĆ W BŁĄD

Dustin Du Cane, radca prawny Wzorowanie wyglądu opakowań na produktach liderów rynkowych to częsta praktyka. Drastyczne przypadki takich działań są naruszeniem przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jak i prawa własności przemysłowej dotyczącego znaków towarowych. Zbliżenie wyglądu produktów i opakowań do liderów rynkowych ma na celu wykorzystanie ich pozycji. Status lidera na rynku FMCG najczęściej został osiągnięty przez wieloletnie, znaczące nakłady finansowe i wysiłek organizacyjny. Naśladownictwo zaś pasożytuje na nakładach lidera, kosztuje tyle co wyprodukowanie opakowania lub etykiety.

Wystarczy skojarzenie

Występują dwie formy nieuczciwego wprowadzenia w błąd konsumenta poprzez zbliżony wygląd produktów i  opakowań. Po pierwsze, jeżeli opakowania produktów są znacząco podobne do siebie, niemal identyczne (naturalnie nie całkowicie, gdyż wtedy byłby to po prostu produkt piracki), konsument może pomylić się w pośpiechu i zdjąć ze sklepowej półki produkt naśladujący zamiast oryginalnego. Chce kupić znany mu z doświadczenia lub z reWiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

klamy produkt wiodący – a zamiast niego kupuje podobny lub prawie identyczny produkt nieuczciwego naśladowcy. Jest to pomyłka co do tożsamości produktu i klasyczny przypadek wprowadzenia klienta w błąd (art. 10 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji). Choć jest to przypadek typowy, takie praktyki stają się na szczęście coraz rzadsze, przynajmniej ze strony producentów krajowych i europejskich. Chińscy producenci naturalnie żadnymi prawami się nie przejmują Wprowadzaniem klienta w błąd jest także zbliżenie wyglądu produktu, jego opakowania lub nazwy, do wyglądu wiodącego produktu, ale cel takich działań jest inny. Nie są one obliczone na klasyczną pomyłkę co do tożsamości, lecz mają wzbudzić pozytywne skojarzenia u konsumenta, jakie nabył on w trakcie korzystania z wiodącego na rynku produktu. Naśladowca korzysta w ten sposób ze zdobytego przez lidera zaufania, jego doświadczenia i marketingu. Skojarzenia i reakcje konsumentów związane z produktami i ich opakowaniami są bardzo skomplikowane i są przedmiotem rozległych badań psychologii konsumenckiej. Im mocniejsze skojarzenia wywołuje oryginalny produkt, tym łatwiej następuje przenoszenie tych skojarzeń na produkt naśladujący. W przypadku pewnego bardzo znanego produktu FMCG to skojarzenie zostaje wywołane tylko przez użycie zbliżonego do niego koloru opakowania, co zostało potwierdzone w  dziesiątkach wyroków sądowych.

Jak sobie radzić?

Z nieuczciwym naśladownictwem można skutecznie walczyć na podstawie przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, lub też korzystając z prawa

ochrony znaków towarowych, o ile producent odpowiednio zabezpieczył swoje prawa do logotypu, nazwy lub opakowania. Przepisów prawa autorskiego praktycznie nie stosuje się w takich procesach. Rozsądny wytwórca produktu naśladowanego wystąpi o tzw. zabezpieczenie roszczeń na początku procesu – i wtedy produkt naśladujący najczęściej znika z półek sklepowych w ciągu kilku tygodni po pojawieniu się na rynku, choć proces nadal się toczy. Niestety skuteczność działań zależy od środków zaangażowanych w postępowanie procesowe, dlatego też najlepiej jest sięgnąć po pomoc fachowców od wzornictwa i  zachowań konsumenckich, aby wykazać możliwości wprowadzenia konsumentów w błąd. Prosta ankieta konsumencka może być kluczowym dowodem w procesie. Producenci wiodących produktów niestety często rezygnują z działań prawnych przeciw nieuczciwemu naśladownictwu. To błąd. Koszt procesu stanowi mały procent budżetu marketingowego i  choć nie daje klarownych krótkoterminowych wyników finansowych, to długofalowo przynosi same korzyści. Gdy pozwoli się na funkcjonowanie jednego produktu naśladującego, w bardzo krótkim czasie pojawiają się kolejne. Wiodący produkt traci udziały rynkowe, nie mówiąc już o utracie pozycji lidera w  opinii konsumenta. Odbudowanie jej może okazać się bardzo kosztowne albo wręcz niemożliwe. Radca prawny Dustin Du Cane,

specjalista od rynku i problematyki FMCG oraz sporów gospodarczych, własności intelektualnej i reklamy dustinducane.com oraz blog oplatypolkowe.pro


Prawo SZKOLENIA 51

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


52 SZKOLENIA Kosmetologia

„Metyloizotiazolinon

– konserwant używany w kosmetykach wywołuje alergie i zapalenia skóry” – artykuł pod takim tytułem ukazał się pod koniec ubiegłego roku na portalu kobieta.onet.pl

W jego dalszej części czytamy, że brytyjscy dermatolodzy alarmują, iż Metyloizotiazolinon – konserwant dodawany do kosmetyków nawilżających – mimo że dozwolony, szkodzi zdrowiu. Ich zdaniem reakcje alergiczne, które wywołuje, przybrały rozmiary epidemii. Apelują do producentów o rezygnację lub przynajmniej zmniejszenie stężenia drażniącej substancji w produktach. Dermatolodzy obserwują, że nawet bardzo niewielka, dozwolona dawka konserwantu może być przyczyną uszkodzenia i podrażnień skóry (kontaktowe zapalenie skóry), pęcherzy, swędzenia oczu czy opuchlizny. – W  swojej praktyce lekarskiej nie spotkałem się z  tak dużą ilością przypadków uczuleń związanych z  obecnością MIBK – mówi dr Ian White ze Szpitala św. Tomasza w  Londynie – czytamy w  artykule opracowanym na podstawie szerszej publikacji, z  którą można się zapoznać na stronie internetowej gazety Daily Mail (Ban on chemical irritant used in skin creams after explosion in cases of allergic reactions and eczema, Sean Poulter). O komentarz poprosiliśmy ekspertów z Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

MIT WSKAZANY

DO WYCOFANIA

Europejski przemysł kosmetyczny podjął decyzję o stopniowym wycofywaniu Metyloizotiazolinonu (MIT) z tzw. kosmetyków niespłukiwanych, czyli pozostających na skórze. Branża stoi jednak na stanowisku, że konserwant może być nadal bezpiecznie stosowany w kosmetykach spłukiwanych, takich jak szampony czy żele pod prysznic.

Metyloizotiazolinon (MIT, nazwa INCI: Methylisothiazolinone) to popularny i skuteczny konserwant stosowany w kosmetykach w celu zapewnienia konsumentowi bezpiecznego stosowania produktu. MIT chroni kosmetyk przed rozwojem mikroorganizmów, które mogą być wprowadzane do produktu poprzez kontakt ze skórą lub otoczeniem. MIT został dopuszczony do stosowania w  kosmetykach w  2005 roku, w wyniku pozytywnej opinii Komitetu Naukowego ds. Produktów Konsumenckich i znajduje się na liście konserwantów dozwolonych do stosowania w produktach kosmetycznych zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu i Rady (WE) nr 1223/2009. Maksymalne dozwolone stężenie MIT w kosmetykach wynosi 0,01 proc. (100 ppm). Ze względu na bardzo wysoką skuteczność MIT jest konserwantem szeroko stosowanym, zarówno w kosmetykach niespłukiwanych (np. balsamy do ciała, różnego rodzaju kremy) jak i spłukiwanych (np. szampony, żele pod prysznic). MIT wykorzystywany jest nie tylko w kosmetykach, ale również w bardzo szerokiej gamie produktów chemicznych (m.in. w farbach i lakierach oraz wyrobach z gumy, a także w środkach czystości), dlatego całkowita ekspozycja na ten związek na rynku UE jest stosunkowo wysoka.


Kosmetologia SZKOLENIA 53

Efekt wzrostu popularności MIT

W 2013 roku pojawiły się sygnały ze strony środowiska dermatologicznego, wskazujące na wzrost przypadków reakcji alergicznych na metyloizotiazolinon. Prawdopodobną przyczyną takich statystyk jest to, że w ostatnich latach jego wykorzystanie w produktach konsumenckich na rynku UE, w tym również w kosmetykach, znacznie wzrosło. U osób, u których nie występują (i w przeszłości nie występowały) przypadki reakcji alergicznych na składniki kosmetyków, ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej jest niskie i takie osoby nie powinny mieć powodów do obaw. Należy pamiętać, że reakcje alergiczne są bardzo osobnicze. Każda substancja chemiczna – zarówno naturalna jak i  syntetyczna, pochodząca z dowolnego źródła (środowiska naturalnego, żywności, leku, kosmetyku, środka czystości) – może potencjalnie okazać się alergenem. Nie oznacza to jednak, że u każdego z nas wystąpi reakcja alergiczna. Mimo relatywnego wzrostu statystyk uczuleń na metyloizotiazolinon ogólna liczba osób uczulonych na tę substancję jest niska i może wynosić około 2-5 proc. Natomiast osoby o  zdiagnozowanej (potwierdzonej) alergii na metyloizotiazolinon zdecydowanie powinny unikać produktów, które ten składnik zawierają. Na liście składników umieszczonej na opakowaniu kosmetyku MIT występuje pod nazwą Methylisothiazolinone.

Dziś rekomendacja, jutro konieczność

Należy pamiętać, że ustawodawstwo kosmetyczne w Europie należy do najbardziej restrykcyjnych na świecie. Każdy produkt przed wprowadzeniem do obrotu podlega szczegółowej ocenie bezpieczeństwa, zaś szereg substancji, w tym konserwanty, filtry UV i barwniki podlegają bardzo szczegółowym ograniczeniom stosowania. Ponadto, wszelkie niepokojące sygnały dotyczące bezpieczeństwa składników kosmetyków są natychmiast szczegółowo oceniane przez Komitet Naukowy, Komisję Europejską i sam sektor kosmetyczny. W wyniku debaty ze środowiskiem dermatologicznym oraz analizy dostępnych informacji dotyczących reakcji alergicznych na MIT, europejski przemysł kosmetyczny podjął decyzję o  stopniowym wycofywaniu MIT z  tzw. kosmetyków

niespłukiwanych, czyli pozostających na skórze (takich jak np. kremy, balsamy do ciała, mleczka do demakijażu). Nie czekając na działania legislacyjne ze strony Komisji Europejskiej, Cosmetics Europe, the Personal Care Association (europejskie stowarzyszenie przemysłu kosmetycznego, którego członkiem jest Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego) rekomenduje, aby producenci stopniowo wycofywali MIT z kosmetyków niespłukiwanych. Prawdopodobnie wkrótce Komisja Europejska przygotuje również odpowiednie przepisy prawne.

Proces wycofywania potrwa przynajmniej rok

Zalecenie Cosmetics Europe odnośnie MIT jest dobrowolną inicjatywą sektora kosmetycznego, podjętą w trosce o  bezpieczeństwo konsumentów i w odpowiedzi na aktualne dane, dotyczące wzrostu niepożądanych reakcji skórnych na MIT. Proces wycofywania MIT z  produktów niespłukiwanych będzie stopniowy i może potrwać około 1-2 lat. Wymaga bowiem opracowania nowych, skutecznych układów konserwujących, bez których kosmetyki nie byłyby bezpieczne. W ocenie sektora kosmetycznego, stopniowe wycofanie MIT z kosmetyków niespłukiwanych spowoduje znaczący spadek przypadków uczuleń na ten składnik. Podobne działania miały miejsce kilka lat temu w odniesieniu do innego konserwantu – mieszaniny CMIT/MIT (INCI: Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone). Jej stopniowe wycofanie z  kosmetyków niespłukiwanych spowodowało znaczące obniżenie liczby działań niepożądanych na rynku UE. Jednocześnie w ocenie sektora kosmetycznego MIT może być nadal bezpiecznie stosowany w kosmetykach spłukiwanych, takich jak szampony, żele pod prysznic. Więcej informacji na temat działań sektora kosmetycznego dotyczących MIT można znaleźć na stronie internetowej Cosmetics Europe: https://cosmeticseurope.eu/ news-a-events/news/647-cosmeticseurope-recommendation-on-mit.html oraz stronie Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego: www.kosmetyczni.pl. Marta Tumanowicz, Ewa Starzyk

Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego

PAMIĘTAJ! Jeżeli konsument zgłasza sprzedawcy wystąpienie działania niepożądanego

(np. podrażnienia lub alergii) na zakupiony produkt, warto skontaktować się z producentem kosmetyku w sprawie ustalenia procedury postępowania i odpowiedniej oceny przypadku. Zgodnie z wymaganiami prawa, każdy producent kosmetyków (którego adres wskazany jest na opakowaniu produktu) prowadzi monitoring niepożądanego działania produktów wprowadzonych do obrotu.

News PZ CUSSONS SKUPI SIĘ NA KOSMETYKACH Przed rokiem Grupa PZ Cussons ogłosiła, że w ramach zmiany strategii skoncentruje swoją działalność w Polsce na rozwoju biznesu kosmetyków do pielęgnacji ciała. Elementem tej decyzji było podpisanie wstępnej, warunkowej umowy z firmą Henkel na sprzedaż marek detergentów: E, Kokosal oraz Ixi. Po uzyskaniu zgody urzędów antymonopolowych w Polsce i na Ukrainie, 14 lutego 2014 r. sprzedaż została sfinalizowana. PZ Cussons zakłada podwojenie skali działalności w ciągu najbliższych pięciu lat i osiągnięcie pozycji numer jeden lub dwa w każdym segmencie rynku, w którym działa. PZ Cussons Polska nadal będzie produkować detergenty na zlecenie firmy Henkel w ramach umowy serwisowej. (az)

PERŁA SOLIDNOŚCI I CERTYFIKAT SOLIDNA FIRMA 2013 R. DLA MINCER PHARMA Kapituła Programu Gospodarczo-Konsumenckiego i Stowarzyszenie Solidna Firma po raz dziesiąty przyznały firmie Mincer Pharma prestiżowy Certyfikat programu Solidna Firma 2013 i Perłę Solidności za terminowe regulowanie wszelkich zobowiązań oraz poszanowanie ekologii i praw konsumenta. Wyniki dwunastej edycji Programu Gospodarczo-Konsumenckiego Solidna Firma zostały ogłoszone podczas 28 lutego br. w warszawskim Hotelu InterContinental. Galę Finałową poprowadziła Magda Kielczyk, dziennikarka radiowa i telewizyjna. Nagrodę w imieniu firmy odebrał Waldemar Rzepczyński – dyrektor zarządzający. (az)

UNILEVER STRACIŁ WYŁĄCZNOŚĆ NA ZIELONĄ BUTELKĘ DOMESTOSA

Z wnioskiem o wygaszenie prawa ochronnego na zieloną butelkę Domestosa wystąpiła spółka Rosinski Packaging, producent butelek – donosi „Rzeczpospolita”. Urząd Patentowy RP przyznał, że renoma i rozpoznawalność towaru nie stanowi przeszkody do wydania decyzji stwierdzającej wygaśnięcie ochrony. A jej powodem jest to, że była ona używana przez Unilevera w zmienionej formie, czyli oklejona etykietami, naklejkami innymi oznaczeniami stanowiącymi odrębne znaki towarowe. Urząd przyznał, że znaki, które następnie używane są w zmienionej formie, nie zasługują na ochronę. (az) Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


54 KOSMETYCZNY BIZNES Jak to się zaczęło

NYX NAD WISŁĄ Co robi młoda pasjonatka makijażu, która ze względów finansowych nie może sobie pozwolić na dobrej jakości kosmetyki? Bierze sprawy w swoje ręce i tworzy markę kosmetyczną, o jakiej sama od lat marzy jako konsumentka. Tak 15 lat temu powstały kosmetyki NYX, które od roku są obecne także w Polsce. Salon firmowy w warszawskim Blue City obchodził w grudniu swoje pierwsze urodziny, a sieć Douglas właśnie zakończyła implementację produktów marki we wszystkich swoich punktach sprzedaży.

Toni Ko, założycielka NYX, robi zakupy w warszawskim salonie

Marka NYX powstała w 1999 roku w Los Angeles. Stworzyła ją Toni Ko, Amerykanka o  koreańskich korzeniach, piękna kobieta o  ciekawej urodzie, która od zawsze kochała makijaż i już jako nastolatka całe swoje kieszonkowe przeznaczała na kosmetyki. Niestety mogła sobie pozwolić jedynie na niedrogie produkty drogeryjne, a  kosmetyki marek selektywnych, które gwarantowałyby, że czerwona pomadka naprawdę będzie czerwona i  pozostanie na ustach dłużej niż kilka chwil, były poza jej zasięgiem. Pojawiały się też problemy z  cerą, które były efektem stosowania produktów o nie najlepszej jakości składników. Tworząc własną kolekcję kosmetyków, tak naprawdę odpowiedziała więc na potrzeby swoje oraz swoich rówieśniczek. Do dziś każdy produkt wprowadzany do kolekcji Toni Ko testuje najpierw na sobie. Tylko taki kosmetyk, który ją zachwyci może trafić na sklepowe półki. A do tego wciąż pamięta siebie sprzed lat, kiedy nie mogła sobie pozwolić na większe wydatki. Złotą zasadą jest więc wysoka jakość oferowana w przystępnej cenie. Trudno się wiec dziwić, że kosmetyki NYX stały się przedmiotem pożądania dla fashionistek i  entuzjastek perfekcyjnego makijażu, także w naszym kraju. Jeszcze do niedawna były one zdane na zakupy w internecie. Jednak w grudniu 2012 roku, wraz z otwarciem salonu w warszawskiej galerii Blue City, NYX oficjalnie pojawił się nad Wisłą. Natomiast od czerwca ubiegłego roku kosmetyki marki są także dostępne w sieci Douglas w całej Polsce.

Wszystkiego można dotknąć i wypróbować

Oferta firmowego salonu to ponad tysiąc referencji. Wszystkie kosmetyki można przetestować, poprosić o konsultację Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

makijażystkę, która zawsze jest na miejscu i pomaga wypróbować produkty na specjalnie przygotowanym stanowisku makijażowym. – Regularnie organizujemy też weekendowe szkoły makijażu dla fanek marki i klientek salonu – mówi Zuzanna Bogusławska, marketing i  PR manager NYX Cosmetics Poland. Podczas indywidualnych zajęć panie uczą się, jak właściwie nakładać maskarę, jak wymodelować kontury twarzy, jak dobierać kolorystykę cieni czy pomadek. Tematyka warsztatów jest różnorodna, a o terminach najbliższych spotkań klientki dowiadują przy okazji wizyty w salonie, a także na oficjalnym profilu marki na Facebooku. Zainteresowanie jest spore. – Kobiety są coraz bardziej odważne w kwestii makijażu i zmian wizerunku, chcą się uczyć, aby nie podążać ślepo za trendami, ale wiedzieć co do nich pasuje, w czym jest im do twarzy. Takie spotkania są dodatkowo znakomitym sposobem, by zapoznać panie z nową marką i jej topowymi produktami – zdradza Zuzanna Bogusławska. Matowe cienie, matowe pomadki i błyszczyki, bronzery bez jakichkolwiek rozświetlających drobinek – to produkty, które aktualnie wyróżniają markę NYX na polskim rynku. – Próżno szukać matowych produktów do makijażu w tak szerokim wachlarzu kolorystycznym w ofertach innych marek – zachwala nasza rozmówczyni. A  oferta kolorystyczna jest tak rozbudowana, że niezalenie od pory roku czy lansowanych trendów – czy to będą szarości, brązy, róże czy fuksje – klienci zawsze znajdą swoje ulubione kolory w stałej ofercie salonu. W marce NYX nie ma bowiem podziału na wiosenną, letnią czy zimową kolekcję makijażu. Jeśli więc ktoś ma nastrój w zimie na wiosenne barwy, to zawsze je tu znajdzie. Bez względu

na porę roku, w salonie NYX zaopatrzyć się można także w ekscentryczne sztuczne rzęsy czy inne kojarzące się z karnawałem akcesoria makijażowe. Nowości w  marce NYX pojawiają się dwa razy do roku – zazwyczaj na wiosnę oraz jesienią. I nie są to produkty z limitowanych kolekcji – wszystkie nowości wchodzą do stałej oferty, zastępując produkty z niej wycofywane.

Bestsellery z blogowych rankingów

Sztandarowy produkt NYX, który święci sukcesy na całym świecie, a także w Polsce już od pierwszego dnia działalności salonu firmowego – to wielofunkcyjna, biała kredka do oczu Jumbo Eye Pencil Milk. Można ją stosować pod cienie do powiek – działa wtedy jak baza podbijająca pigment cienia oraz przedłużająca trwałość makijażu. Znakomicie sprawdza się także do samodzielnego stosowania na linii wodnej – odświeża spojrzenie, minimalizuje efekt zmęczenia. – Można wręcz powiedzieć, że blogerki urodowe i inne fanki makijażu czekały na pojawienie się marki NYX w Polsce głównie ze względu na tę kredkę. Tym bardziej, że jej cena – 19,90 zł – zachęca do zakupu. Do dziś produkt nie schodzi z listy naszych bestsellerów – zdradza Zuzanna Bogusławska. Inne produkty oferowane są również w konkurencyjnych cenach. Ceny pomadek zaczynają się od 22,90 zł, wszystkie konturówki kosztują 19,90 zł. Największe palety – kompleksowe zestawy do makijażu – to koszt maksymalnie 160 zł. Jeśli klientka przychodzi, aby skompletować bazowe produkty do swojej kosmetyczki, takie jak podkład, puder i tusz do rzęs, to budżet w wysokości 200 zł w zupełności wystarczy na jej wypełnienie. Uniwersalny produkt wejścia dla osoby, która nie zna jeszcze marki, a chciałaby ją


55

Założycielka marki wraz z zespołem NYX Cosmetics Poland oraz reprezentantami NYX Europe

 ażdy produkt można przetestować z pomocą K makijażystki w specjalnie przygotowanym kąciku makijażowym

NYX szczyci się ogromnym wyborem matowych produktów do makijażu

wypróbować i przekonać się, czy ma ona coś wyjątkowego do zaoferowania, to według słów Zuzanny Bogusławskiej maskara Propel My Eyes. – Tusz to niezbędnik w każdej kosmetyczce, a maskara Propel My Eyes jest wyjątkowa: ma działanie zagęszczająco-wydłużające rzęsy, a  jej formuła została wzbogacona wyciągiem z  zielonej herbaty oraz prowitaminą B5, a więc ma dodatkowo właściwości pielęgnujące. Kosztuje 49,90 zł i wystarcza na kilka miesięcy stosowania.

Ukłon w stronę profesjonalistów

Nieco wyższy poziom cenowy reprezentuje natomiast linia produktów High Definition. W niej znalazły się jednak kosmetyki do makijażu dedykowane profesjonalistom, z formułami przeznaczonymi do stosowania w  ekstremalnych warunkach, np. podczas wielogodzinnej sesji z użyciem mocno podgrzewających temperaturę świateł. Tutaj ceny osiągają najwyższy pułap, jednak nieprzekraczający 100 zł. Według naszej rozmówczyni, jakość kosmetyków z linii HD jest natomiast

Bogata oferta kolorystyczna kusi do buszowania po półkach

porównywalna z produktami cenionych marek selektywnych, sprzedawanych w  znacznie wyższych cenach. Doceniają to profesjonalni wizażyści, którzy markę znają od dawna, często sprowadzali jej produkty na własną rękę ze Stanów Zjednoczonych. Mogą liczyć na 20-proc. rabat na zakupy w  salonie firmowym w  Blue City. Marka prowadzi bowiem specjalny program, do którego mogą przystąpić osoby z udokumentowanym wykształceniem w  kierunku wizażu czy charakteryzacji. Aby skorzystać z  rabatu, wystarczy okazać portfolio swoich prac.

Jeden salon firmowy, ale szeroka dostępność

Marka NYX nie planuje obecnie rozszerzać sieci swoich salonów firmowych w Polsce. Od czerwca ubiegłego roku współpracuje natomiast na wyłączność z  siecią perfumerii Douglas. Właśnie zakończyła się implementacja marki we wszystkich punktach sprzedaży Douglas, tym samym mocno zwiększyła się dostępność produktów z logo NYX. Warto pod-

kreślić, że właśnie z takich doświadczeń dystrybucyjnych marka wyrosła, gdyż w  Stanach Zjednoczonych jest sprzedawana wyłącznie poprzez sieci drogerii oraz perfumerii. Firmowe salony zaczęły pojawiać się dopiero w Europie, a wystrój ich wnętrza każdorazowo jest uzgadniany z centralą marki. Dlatego też klientki, niezależnie od tego czy kupują w Warszawie, Sztokholmie, czy na Malcie, zawsze czują się jak u siebie. Salon w  warszawskiej galerii Blue City ma powierzchnię około 40 mkw. Ściany po obydwu stronach wejściach zapełnia ekspozycja, która kusi intensywnymi kolorami produktów – cieni, pomadek, lakierów do paznokci. Wejście do sklepu znajduje się na poziomie 0, tuż przy schodach ruchomych prowadzących na wyższą kondygnację, gdzie swoją lokalizację ma m.in. wyspa marki Inglot. Zuzanna Bogusławska skromnie zapewnia, że jest tu miejsce dla obu marek. Anna Zawadzka-Szewczyk Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


56

PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY 0 2marca PAMIĘTAJ I POLECAJ!

KARTKA Z KALENDARZA

1

3 2

8 5

4

6 7 13

15 14

10

9

16

12

11

1 Serum liftingujące Mincer Botuline Gold Laser Lift. Wiosenne porządki proponujemy rozpocząć pod hasłem: Stop zmarszczkom mimicznym! Czas na zmasowany atak, a więc na serum, które zmniejszy ich ilość, długość i głębokość. Cena: 20 zł/15 ml; producent: Mincer Pharma 2 Perfumowany peeling do ciała Perfecta Miss Marine. Dla pin-up girls, które postawiły na idealnie gładkie ciało i uwodzenie zapachem. Orzeźwiający zapach morskiej pianki i tropikalnej plaży peeling drobnoziarnisty z L-karnityną, kofeiną i algami. Cena:18 zł/200 g; Producent: Dax Cosmetics 3 Przeciwzmarszczkowy krem nawilżający z efektem terapii światłem Soraya Metamorphose. Wiosenna reanimacja szarej, zmęczonej cery. Zawiera składnik, który podobnie jak światło, pomaga komórkom skóry odzyskać ich naturalny cykl dobowy. Efekt? Promienna, świeża i jędrna cera. Cena: 24 zł/50 ml; Producent: Cederroth 4 Krem energetyzujący Nivea Q10. Wiosna to nie pora na pokazywanie pierwszych zmarszczek lub oznaki zmęczenia – ekstrakt z jagód goji ochroni przed wolnymi rodnikami i ożywi blask skóry. Cena: 39,99 zł; Producent: Nivea Polska 5 Multifunkcyjny krem korygujący Bielenda CC Color Control. Cera ma być jak budząca się wiosną przyroda – świeża i młoda. I ten kosmetyk to sprawi. Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

Łączy najlepsze cechy kremu do codziennej pielęgnacji i korektora. Cena: 17 zł/40 ml; Producent: Bielenda 6 Woda perfumowana Life Women. Wiosna z mocnym i zdecydowanym akcentem neroli, gardenii oraz drzewa różanego. Cena: 24,99 zł; Producent: JFenzi Perfume 7 Farby Garnier Olia. Koloryzacja z kwiatowymi olejkami i bez amoniaku to nie tylko odświeżenie lub zmiana koloru, ale też odżywienie i pielęgnacja włosów. Z pewnością przyda się, by zabłysnąć w wiosennym słońcu zdrowymi, pięknymi włosami. Cena 20 zł; producent: L’Oréal Paris 8 Żel w sprayu ekstra mocny Stile Unico Professional. Mocne utrwalanie nawet najwymyślniejszej fryzury. A gdy ta się znudzi, wystarczy go wyczesać. Cena: 12,90 zł/150 ml; 17,90 zł/300 ml; Dystrybutor: Tenex 9 Lakier do włosów Taft Power Invisible. Idealne rozwiązanie na wiosenną metamorfozę. Zapewnia megamocne, ale niewidoczne utrwalenie. Pozostawia włosy miękkie w dotyku przez cały dzień i przy każdej pogodzie. Cena: 13,99 zł; Producent: Henkel 10 Akcesoria do pielęgnacji stóp i paznokci F3 Systems. Podwójna przyjemność stosowania – wygodna pielęgnacja oraz obcowanie z ciekawym, nowoczesnym designem. A w efekcie piękne stopy i idealne paznokcie – niezbędnik wiosennego looku. Cena: 6 zł; Producent: Donegal

11 Pomadki w płynie Ingrid Love Story. Intensywny kolor i blask, który utrzymuje się na ustach przez wiele godzin. Do wyboru siedem wyjątkowych odcieni, w których można się zakochać. Cena: 8,40 zł/7 ml; Producent: Verona 12 Lakiery do paznokci Coral Satin Candy. 8 słodkich, wiosennych kolorów z zatopionymi skrzącymi drobinkami i satynowym wykończeniem – prawdziwe cukierki na paznokciach. Cena: 7 zł; Producent: Delia Cosmetics 13 Lakiery Bell Glam Wear Pastel Dream. Mocno rozbielone pastele to jeden z najmocniejszych trendów w tegorocznym wiosennym makijażu. Cena: 11,50 zł; Producent: Bell 14 Ujędrniający olejek makadamia Eveline Argan Oil to wiosenne „must have”. Wysoka koncentracja olejku makadamia zapewnia kompleksową pielęgnację skóry ciała, przywracając idealną jędrność i napięcie. Cena: 24,99 zł/ 150 ml; Producent: Eveline Cosmetics 15 Opalizujący olejek do kąpieli Farmona Tutti Frutti Mango & Brzoskwinia. Słodki i uwodzicielski aromat słonecznej brzoskwini połączony z kuszącym zapachem mango, indyjskim symbolem miłości. Wypełni radością i dobrym nastrojem każdy wiosenny dzień. Cena: 12 zł/500 ml; Producent: Farmona 16 Profesjonalna mikrodermabrazja Marion Spa. Wraz z zimą żegnamy martwy poszarzały naskórek, a witamy nawilżoną, odżywioną i wygładzoną cerę. Cena: 2,60 zł; Producent: Marion Kosmetyki


Rozmowy o pięknie STREFA URODY 57

PIĘKNA

z błyskiem W OKU

Paulina Holtz – kobieta dynamit, która wie, co znaczy horacjańskie carpe diem. Ma w sobie nieprzebrane pokłady energii, którą rozdziela między wychowywanie dwóch córek, pracę w warszawskim Teatrze Powszechnym, grę w serialu „Klan”, pisanie felietonów i bajek dla najmłodszych, prowadzenie warsztatów teatralnych dla dzieci, uprawianie sportu, bycie ambasadorką firmy Osmoza Care... Obecnie ma w  planach przebiegnięcie maratonu w Barcelonie i studia podyplomowe – jej doba wydaje się mieć więcej niż 24 godziny. Aktorka opowiada o spełnieniu, świadomym pięknie i sile polskich kobiet. Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


58 STREFA URODY Rozmowy o pięknie

PIĘKNA

z błyskiem W OKU

AGNIESZKA SARACYN-ROZBICKA: Norwid napisał „Cóż wiesz o pięknem? (...) Kształtem jest miłości”. A czym piękno jest dla Ciebie? PAULINA HOLTZ: Piękno określiłabym za

pomocą jednego słowa: spełnienie. Moja mama od jakiegoś czasu powtarza, że nie ma brzydkich młodych kobiet. Wydaje mi się, że to kwestia energii, jaką młodość za sobą niesie. Kobieta spełniona, która realizuje swoje pasje, nawet jeśli ma już kilkadziesiąt lat, jest piękna, bo ma w oku błysk 20-latki. Dla mnie niedoścignionym wzorem takiej osoby są Maja Komorowska i Danuta Szaflarska, z których emanuje właśnie taka młodzieńcza energia. Pewien instruktor jogi stwierdził kiedyś, że moment, w którym nasze ciało zaczyna się kurczyć, to moment, w którym zaczynamy umierać. Myślę, że trzeba jego słowa rozumieć metaforycznie. To kurczenie dotyczy nie tylko naszego ciała, które z wiekiem może nie być już tak sprawne, ale także duszy, która, gdy dopada nas stagnacja i nie mamy chęci na podejmowanie nowych wyzwań, również się starzeje i kurczy. Tak więc piękno jest w tych, którzy zawsze patrzą do przodu i  są motorem napędowym dla siebie i innych. Od kształtu miłości chciałabym przejść do „Kształtu rzeczy”. Twoja Jenny, za którą otrzymałaś Feliksa Warszawskiego (nagroda w kategorii: najlepszy aktor, który pracuje nie dłużej niż pięć lat od uzyskania absolutorium – przyp. red.), była zarówno wzruszająca, jak i przezabawna. Jak ta rola wpłynęła na Ciebie? P.H.: Przede wszystkim rola Jenny sprawi-

ła, że nastąpiła zmiana we mnie. W szkole teatralnej oceniano mnie jako aktorkę w miarę wszechstronną, ale na pewno nie komediową. W związku z tym, gdy wcieliłam się w postać Jenny, a ludzie zaczynali się śmiać, to do 20. lub 30. spektaklu odwracałam się, żeby zobaczyć, czy moi koledzy nie robią za moimi plecami czegoś, co rozbawia publiczność. Któregoś wieczoru spytałam nawet Edytę Olszówkę, co robi, że ludzie się śmieją, jak ja mówię swój monolog. Odpowiedziała: „Nic. Oni się śmieją z Twojej Jenny". Byłam w szoku, ponieważ wszystko mogłam o  sobie powiedzieć, tylko nie to, że jestem aktorką komediową. Gdy byłam na trzecim roku studiów Maja Komorowska powiedziała mi jedną z najważniejszych rzeczy w moim życiu zawodowym: „Paulina, ty wyglądasz na scenie dobrze, jesteś postawna, masz mocny głos, Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

jasną twarz, duże oczy, ciebie widać, słychać, istniejesz na scenie, musisz w sobie znaleźć jakieś pęknięcie, bo jesteś skończona. A to nie jest interesujące, kiedy postać jest skończona”. Nie wiedziałam, co z tym zrobić, aż do momentu, kiedy zrozumiałam, że potrafię być komediowa, rzewna, śmieszna, liryczna i  zabawna. Tak więc Jenny to był totalny przełom dla mnie, bo całkowicie zmieniłam myślenie o sobie w tym zawodzie. Teraz staram się utrzymywać w sobie możliwość bycia liryczną, ale także niekiedy zabawną.

Piękno jest w tych, którzy zawsze patrzą do przodu i są motorem napędowym dla siebie i innych Teatr nie był Twoją miłością od pierwszego wejrzenia. P.H.: Zdecydowanie nie. Teatr był codzien-

nością. Ja się w nim wychowałam, więc nie był dla mnie miejscem magicznym, do którego chciałam dążyć. I chociaż, gdy byłam dzieckiem, zdarzało mi się na scenie wystąpić, to miałam wiele planów alternatywnych na życie. Dopiero kiedy dostałam rolę w serialu „Klan”, wszystko się zmieniło. Gdy po roku nadeszły wakacje i miałam przerwę od grania, poczułam, że ogromnie mi go brakuje, że to jest to, co chcę robić. Zamiast na inną uczelnię, złożyłam więc papiery do szkoły teatralnej. Obecnie teatr jest piekielnie ważny w moim całym życiu. A moje życie zawodowe bez niego byłoby zupełnie pozbawione sensu. Przygotowując się do roli, jesteś bardziej twórcą postaci, czy raczej tworzywem w rękach reżysera? P.H.: Zależy od reżysera. Najlepiej, gdy

jest to wypadkowa wspólnych działań. To oczywiście cały czas się zmienia. Najpierw, gdy jesteś początkującym aktorem, to bardzo ufasz reżyserowi i jesteś zdecydowanie bardziej tworzywem, potem zaczynamy szukać w sobie i wypracowywać własny styl gry. Od zawsze starałam się być, także jako aktorka, w zgodzie ze sobą i na pewne rzeczy po prostu się nie godziłam. Jako mała dziewczynka grałam

pazia w „Romeo i Julii” – spektaklu, który w  Teatrze Powszechnym reżyserował pan Andrzej Wajda – kiedy poszukiwano małego chłopca wszyscy aktorzy w bufecie wskazali na mnie (śmiech). Mówiłam krótką kwestię, którą miałam zakończyć zdaniem „Ale cóż, trzeba być mężczyzną!” Za każdym razem wypowiadałam tę kwestię albo za cicho, albo niewyraźnie, aż pan Andrzej stwierdził, żebym nie mówiła końcówki. A o to mi chodziło. W pewien sposób robiłam to podświadomie, ale dopięłam swego. I do tej pory uważam, że trzeba robić swoje. Oczywiście musimy słuchać reżysera, wykonywać jego polecenia. Prawie nigdy nie konfliktuję się, bo staram się wykonywać to, czego się ode mnie oczekuje, a później w tym wszystkim staram się wymościć swoje ścieżki, na których czuję się wygodnie. Twoja mama powiedziała kiedyś, że „Paulina od dziecka miała oczy dookoła głowy, wszystko było dla niej ciekawe. Do niczego nie mogła się przyczepić na stałe”. Z czego to wynika? P.H.: Taki mój podły charakter (śmiech).

Mój tata trochę taki jest, więc pewnie odziedziczyłam to po nim. W młodości faktycznie interesowało mnie wszystko. Trudno mi było się odnaleźć. Nie miałam jednej pasji, którą bym doprowadziła do perfekcji. Do tej pory cały czas mi brakuje czasu, ciągle coś wymyślam, wszystko mnie ciekawi. Teraz umiem się poświęcić jakiejś rzeczy, chociaż przez pewien czas. Ciągle mam milion planów i zajęć. No właśnie grasz w „Klanie", w teatrze, piszesz bajki, wydałaś nieporadnik dla rodziców „Luśka na planecie dziecko", prowadzisz warsztaty teatralne dla dzieci, jesteś ambasadorką firmy Osmoza Care, uprawiasz sport. Czego jeszcze chciałabyś spróbować? P.H.: Obecnie uprawiam jogę i biegam, po-

nieważ przygotowuję się do przebiegnięcia pierwszego w życiu maratonu. Mam też nową, jeszcze niezrealizowaną „zajawkę” – wrotki – bardzo mnie kuszą. Ciągle piszę felietony, ale mam nadzieję napisać jeszcze coś w  większej formie. Chciałabym także pójść na studia, na kierunek „Zarządzanie projektami”. Jestem bardzo dobrze zorganizowana, poza tym jako numerologiczna 4 świetnie nadaję się na sekretarkę (śmiech). Całe szczęście ratuje mnie data urodzenia, która przybliża mnie do ludzi o artystycznych duszach. Czego nauczyłaś się od swojej mamy (Joanny Żółkowskiej – przyp. red.), a czego od swoich córek? P.H.: Od mojej mamy nauczyłam się wy-


Rozmowy o pięknie STREFA URODY 59

pierać rzeczy niepotrzebne. Po prostu wyrzucam je z pamięci. Dodatkowo po mamie przejęłam pozytywne podejście do życia („jakoś to będzie”) oraz umiejętność radzenia sobie z sytuacjami konfliktowymi – żadna z nas nie chowa urazy. Nawet jeśli się z kimś pokłócimy, to trwa to góra jeden dzień, bo nie chce nam się na to tracić energii i czasu. Jeśli zaś chodzi o moje córki, to każdego dnia się czegoś od nich uczę. To jest trochę bolesna nauka pod hasłem: przejrzyj się w lustrze. Obserwując nasze dzieci, słyszymy tony, którymi rozmawiamy nieraz z nimi, widzimy, jak reagują na rzeczywistość, jeśli my reagujemy w określony sposób, etc. Jednocześnie jest to bardzo efektywna nauka, bo wystarczy raz coś takiego zobaczyć i od razu człowiek, który ma w sobie jakiś rodzaj autorefleksji, szybko się z tego wycofa, bo wie, że to jest niepotrzebne. Każdego dnia dziewczynki uczą mnie przede wszystkim spokoju i  innego (pozytywnego i  otwartego) spojrzenia na świat, a ja staram się traktować je poważnie i szanować ich odrębność. Pokazuję im, że świat jest cudowny i pozwalam im go odkrywać. Wiem, że aby wyrosły na świadomych, dobrych ludzi, muszą się czasem same sparzyć. Nie chcę organizować im życia, daję im sporo luzu i  jestem tolerancyjna, ale przy tym konsekwentna – pewne granice są u nas w domu nieprzekraczalne. Posługując się Twoimi rolami, chciałam spytać, jak to jest z tą naszą polską kobiecością. Jesteśmy kokieteryjne jak Paulinka z „Białego małżeństwa”, cyniczne i skore do zdrady jak Julia z „Letników”, zakochane jak Katia z „Dnia Walentego”, która potrafi na zdradę przymknąć oko, byle tylko ten ukochany mężczyzna przy niej był, a może jak Czarna Mańka z „Kieszonkowego atlasu kobiet”, gdzie inni żyją jej życiem i rodzą za nią dzieci. P.H.: Myślę, że polskie kobiety są fanta-

styczne. Mamy pewien czar i tajemnicę. Potrafimy sprawić, że współistnienie dwóch różnych bytów, jakimi są mężczyźni i  kobiety, może być naprawdę magiczne. Oczywiście konieczne jest równouprawnienie, mam jednak wrażenie, że świat się kręci dzięki kobietom, ich sile i energii. Choć nie zawsze to widać, to my rządzimy światem i jesteśmy motorem większości męskich działań. I w momencie kiedy kobiety w Polsce zdadzą sobie sprawę ze swojej siły i atrakcyjności oraz z tego, że są cudownymi osobami, to nie pozwolą sobie wchodzić na głowę i jednocześnie nie zapomną o tym, że świetnie potrafią sobie radzić w różnych sytuacjach. Dodatkowo pamiętajmy, że każda z nas, jak chce, to jest piękna.

Kiedy Ty sobie zdałaś sprawę ze swojej atrakcyjności? P.H.: Zdecydowanie po 30-ce. Wydaje mi

się, że jest to związane z posiadaniem dzieci – wtedy już niczego nie trzeba nikomu udowadniać, bo „wszystko możesz, niczego nie musisz”. Nie ma żadnej presji. Po przekroczeniu magicznej liczby 30 poczułam, że jestem w pełni kobietą, mogę się spełniać jako kobieta, mogę pracować na siebie i dla siebie, a działania, które podejmuję sprawiają mi przyjemność. Myślę, że póki co jest to najlepszy okres w moim życiu. Jak dbasz o urodę? P.H.: Bardzo dbam o  skórę pod oczami,

Czasami chodzę do masażysty, a raz do roku wyjeżdżam na tydzień do SPA, gdzie regeneruję całe ciało. Lubisz się malować? P.H.: Jak widać (śmiech). Na co dzień sto-

suję podkład i tusz do rzęs. Ostatnio polubiłam czarne kreski. Jak zajrzysz do mojej kosmetyczki, to znajdziesz w niej podkład, róż, błyszczyk, tusz, eyeliner. Oczywiście mam mnóstwo cieni, szminek, których prawe nigdy nie używam. Takie kosmetyki staram się oddawać znajomym lub na akcje np. „Książki w pudle”, podczas której można przekazać książki lub kosmetyki, które nie są nam potrzebne, do kobiecych zakładów karnych. Tam przydają się na różne warsztaty.

bo jest cienka i delikatna. Nie żałuję nakładów finansowych na dobry krem pod oczy. Staram się nie przesadzać z  pieJakie są Twoje plany na najbliższą lęgnacją, nie sięgam po kosmetyki dla przyszłość? starszej grupy wiekowej. Uwielbiam hy- P.H.: Na razie żyję maratonem w Barcelodrożelowe płatki nawilżające pod oczy nie. Pomyślałam, że skoro mam biec przez Dax Cosmetics z kolagenem. Są cudowne tyle godzin, to przynajmniej chcę to zro– to jeden z moich ulubionych produktów. bić w miłych okolicznościach. W związW ramach codziennej domowej pielęgna- ku z tym robimy sobie tygodniowe ferie, cji, rano myję twarz żelem z  wodą (ten żeby odpocząć i pozwiedzać. sam od lat) i  wklepuję krem pod oczy i na twarz. Wieczorem podobnie, czasem sięgam też po płyn micelarny, w celu dokładnego usunięcia makijaNIE MOGĘ OBEJŚĆ SIĘ BEZ: żu. Jak mam wolną chwilę, co jakiś czas nakładam maseczkę Błyszczyk: naturalna lanolina Dr.Lipp – idealna nie lub wykonuję peeling enzymatyko na popękane usta. Nadaje się do pielęgnacji wszystkich przesuszonych miejsc, także u dzieci. tyczny. Rzadko kupuję nowoI pięknie podkreśla kolor szminki ści. Uważam, że z  kosmetyRóż: uwielbiam wszystkie ciepłe kolory marki Bekami jest jak z  samochodem, nefit nie sięgam po niesprawdzony Tusz do rzęs: Kanebo Sensai – tusz do zmywania model. Żeby nie dostać alerwodą, ale ciepłą, na inną jest wodoodporny. Idealna gii, zanim kupię jakiś produkt, propozycja dla tych, którzy nie znoszą, jak im się staram się zasięgnąć porady fa„rozmazuje oko” w deszczu czy na basenie. chowca, co będzie najbardziej Fluid: najczęściej studio fix fluid Mac. Ale lubię też korzystne dla mojej skóry. Dobardzo sypkie podkłady mineralne, np. Everyday datkowo staram się wybierać minerals – świetna jakość, dobra cena Tusz do brwi: mój ulubiony produkt marki Bobby produkty sprawdzonych firm, Brown – dostępny w  wielu odcieniach, idealnie które czerpią mniej z  chemii, i naturalnie modeluje i podkreśla brwi a więcej z  natury. Ostatnio Do ciała: peeling, mleczko, żel Zielone Laboratoodkryłam firmę Zielone Larium. Jestem zakochana w  zapachu, właściwoboratorium, gdzie dziewczyny ściach i filozofii marki robią wegańskie kosmetyki. Perfumy: Archives 69, marki Etat libre d'orange Cały czas przymierzam się też do skorzystania ze strony, gdzie krem można zrobić samemu. Jakie zabiegi Cię relaksują? P.H.: Uwielbiam długie kąpiele w wannie,

zwłaszcza po biegu, gdy popijam własnej roboty koktajl proteinowy. Wieczorem potrzebuję czasu tylko dla siebie, żeby się wyłączyć i całkowicie zresetować. Wiem, że nie jest to zdrowe, ale nic mnie tak nie relaksuje jak długie wylegiwanie się w wannie, najchętniej z dobrą książką.

W takim razie trzymam kciuki, żebyś ukończyła maraton z jak najlepszym wynikiem i dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Agnieszka Saracyn-Rozbicka Zdjęcia: Bartosz Mrozowski

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


60 STREFA URODY Świat zapachów

następcy NOSTRADAMUSA… JAK PRACUJĄ

Gdzie i jak powstaje zapach? Kto jest odpowiedzialny za perfumeryjne trendy? Co pozostało po dawnej magii zawodu perfumiarza? Tajemnice zapachowych kompozycji zdradza nam Magdalena Bielecka, opiekunka klientów z Europy Centralnej firmy Jean Niel, z siedzibą we francuskim Grasse, stolicy światowej perfumerii.

Proszę nam uchylić rąbka magicznego świata zapachów. Czym zajmuje się taka firma, jak Jean Niel?

Na świecie są zaledwie 4 marki, które mają swoich własnych perfumiarzy: Chanel, Guerlain, Hermes i Jean Patou. Reszta swoje kompozycje zapachowe tworzy we współpracy z takimi firmami, jak nasza. Wygląda to dość prozaicznie: otrzymujemy brief, spotykamy się, rozmawiamy. Nad takim zleceniem pracuje zwykle 3-4 producentów komponentów zapachowych. Gdy najbardziej pasująca do koncepcji kompozycja zostaje wybrana, jest ona jeszcze dopracowywana podczas wielu kolejnych „wąchań”. Prace trwają od 6 do 18 miesięcy. Tak powstaje 80-90 proc. zapachów dostępnych na rynku.

Żółta, pachnąca mimoza jest źródłem inspiracji dla wielu perfumiarzy

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

A czy ten brief jest instrukcją mocno techniczną czy może pozostawia miejsce na kreację tak, że od inwencji perfumiarza zależy, z jakich nut będą składały się perfumy pachnące rewolucją lub letnią burzą?

W tym roku mija 30 lat od stworzenia perfum Paris Yves Saint Laurenta. Jego twórcy dostali zadanie stworzenia perfum przywodzących na myśl naręcze róż w hołdzie dla Paryża – miasta światła. Dzisiaj już nikt tak briefu nie formułuje. Bardzo narzekają na to perfumiarze, bo ich zawód został właściwie pozbawiony inwencji, nie ma już w  nim miejsca na dawne kreacje. W  dodatku ograniczają ich nie tylko oczekiwania zleceniodawcy, jego wytyczne, ale i cała masa przepisów i obostrzeń związanych z niektórymi surowcami.

O jakie obostrzenia chodzi?

Pierwsze regulacje dotknęły składników pozyskiwanych z organizmów zwierzęcych. Słynne piżmo czy ambra nie są stosowane w swej naturalnej formie od ponad 20 lat. Zastąpiły je surowce odtworzone syntetycznie i to niezależnie od tego czy mamy do czynienia z zapachami masowymi czy selektywnymi. Od początku substancje zapachowe postrzegane były jako luksusowe? Skąd to się wzięło i dlaczego perfumy marek selektywnych wciąż zachowują ten ekskluzywny charakter?

Sposób pozyskiwania esencji zapachowej zawsze związany był ze szczególną wiedzą, umiejętnościami i zdolnościami. Zajmował się tym chociażby Nostradamus, który oprócz tego że był doradcą Katarzyny Medycejskiej, tworzył dla niej również perfumy. Nie bez wpływu na ekskluzywny charakter perfum, prócz „magicznych” receptur, mają także cenne składniki. Ogromne znaczenie ma chociażby to, z jakich upraw pochodzą surowce do ich wytworzenia. W przypadku perfum Chanel używa się stosowanej w  przemyśle perfumeryjnym róży stulistnej, ale tylko z własnych, dokładnie monitorowanych plantacji firmy niedaleko Grasse. Wysokie koszty pracy we Francji sprawiają, że ceny tego surowca są o wiele większe niż w przypadku roślin uprawianych np. w  Afryce, Azji czy na Bliskim Wschodzie. Poza tym trzeba pamiętać, że rynek


61

Wiosenny wypoczynek z nutą historii… surowców naturalnych jest bardzo trudny do przewidzenia. Wielkość zbiorów i ich jakość jest bowiem zależna od warunków pogodowych. Bywa, że ceny surowców szaleją – nieraz przekraczając trzykrotnie swoją zwykłą wielkość – również z powodów politycznych, gdy uprawy położone są rejonach zagrożonych działaniami wojennymi i nie ma jak stamtąd wywieźć zbiorów. To ryzyko jest oczywiście wliczone w  cenę produktu. Dlatego perfumy, których renoma nie pozwala na zastępowanie jednych składników innymi, bardziej dostępnymi, tańszymi, a już na pewno nie syntetycznymi, zwyczajnie muszą być drogie. Poza tym trzeba pamiętać, że perfumy selektywne to produkt bardzo złożony, nie tylko z uwagi na liczbę wykorzystanych przy ich tworzeniu substancji zapachowych. Przy ich koncepcji pracuje nawet 30-40 firm, specjalistów z różnych dziedzin, bowiem liczy się nie tylko sam zapach, ale także to, jak wygląda flakon, jego nakrętka, kartonowe opakowanie, jaka gwiazda została zaangażowana jako jego twarz itp. A tanie perfumy?

Perfumy i wody toaletowe z segmentu ekonomicznego, a nawet taniego, często tworzone są z substancji zapachowych kupowanych w tych samych firmach, w których zaopatrują się marki selektywne. Inna jest jednak ich jakość, która zależy od tego z jakich upraw pochodził surowiec do ich wytworzenia, a czasem są to zwyczajnie syntetyczne zamienniki. Receptury tanich zapachów są do tego dość proste, nie mają więc tej głębi, nie rozwijają się tak, jak to jest w przypadku najlepszych jakościowo produktów. Tu nie znajdziemy też takich naturalnych nut, jak irys, który jest najdroższym składnikiem, gdyż produkowa-

ny jest nie z kwiatu lecz z korzenia. By uzyskać esencję zapachową, trzeba więc zniszczyć trzyletnią uprawę, a następnie wszystko zaczynać od nowa. Również drogim komponentem jest zapach drzewa agar czyli oud. Jest to gwiazda perfum niszowych – składnik trudny do pozyskania, gdyż jest wytwarzany z grzyba, który atakuje drzewo od wewnątrz nie dając żadnych zewnętrznych symptomów.

Pałac Łochów jest zabytkowym XIX-wiecznym Zespołem Pałacowo – Parkowym, położonym zaledwie godzinę drogi od Warszawy nad rzeką Liwiec, w malowniczym otoczeniu przyrody.

Jakie są dzisiejsze trendy zapachowe? I kto je kreuje – marki czy perfumiarze?

Już się skończyły czasy, w których to perfumiarze byli kreatorami, poszukiwaczami zapachów, które następnie poprzez komponowanie ich ze sobą doprowadzały do stworzenia ostatecznego dzieła. Dziś zapach narzuca marka, która go sygnuje i musi on być odzwierciedleniem globalnych trendów, np. w modzie. Gdy w latach 90. była moda na muzykę i styl grunge, sukcesem okazał się zapach Calvina Kleina One. Był to właściwie jedyny sensowny zapachu unisex, ponieważ idealnie wpasował się w ówczesną modę, gdy kraciaste koszule i wełniane czapki nosili wszyscy, niezależnie od płci. Gdy to się skończyło i wróciliśmy w stylu do męskich mężczyzn i kobiecych kobiet, zapachy unisex straciły rację bytu. Trendy poszły w zupełnie inną stronę. Obecnie w perfumiarstwie kobiecym panuje moda na wody kwiatowe. Jest to rodzina zapachów, która daje szerokie spektrum możliwości – od świeżych, bardzo delikatnych po orientalne, bardzo ciężkie, wieczorowe. Każdy znajdzie coś dla siebie i może ich używać niezależnie od pory roku. Żyjemy w takich czasach, że mamy sobie sprawiać przyjemność. Sko-

Kwiaty pomarańczy to surowiec do produkcji modnego olejku neroli

Historia Pałacu Sieniawa ściśle wiąże się z magnackimi rodami Sieniawskich i Czartoryskich i sięga początków XVIII wieku. To niepowtarzalny obiekt do organizacji konferencji, eventów, ślubów i wesel oraz odpoczynku.

Coraz cieplejsze dni, skłaniają do wypoczynku na łonie natury. .. Godzinę drogi od Warszawy znajduje się XIX -wieczny Pałac Łochów – Centrum Konferencyjno - Wypoczynkowe - położony nad rzeką Liwiec. 14 h terenów zielonych, korty tenisowe i boisko wielofunkcyjne stwarzają możliwość aktywnego wypoczynku zaś przypałacowe SPA zapewni relaks po wysiłku. Na terenie pałacu znajduje się pracownia ceramiczna, w której prowadzone są warsztaty garncarskie oraz „Wyspa pisarzy i poetów”. Doznań smakowych dostarcza ogólnodostępna Restauracja „U ZAMOYSKIEGO”. Nieopodal Rzeszowa znajduje się kolejny zabytkowy obiekt, który warto odwiedzić tej wiosny - Pałac Sieniawa. To zespół 6 historycznych budynków, położonych na terenie jednego z najpiękniejszych parków w Polsce o całkowitej powierzchni 30 hektarów. Zabytkowy park z fontannami, boiska do gier zespołowych oraz korty tenisowe dają możliwość aktywnego wypoczynku, zaś pobliskie atrakcje jak Muzeum Zamek w Łańcucie zachęcają do odwiedzenia tego regionu. Oba pałace stosują politykę prorodzinną: dzieci do 12 roku życia mają pobyt całkowicie za darmo, zaś młodzież w wieku 12-18 lat i dziadkowie otrzymują 50% stałego rabatu na wszystkie pakiety pełne atrakcji. www.palaclochow.pl, www.palacsieniawa.pl

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


62 STREFA URODY Świat zapachów

ile osób ma taką wiedzę na temat swoich alergii. Dlatego w takim przypadku lepiej sięgać po produkty hipoalergiczne, przy produkcji których eliminuje się wszelkie substancje alergizujące. Myślę jednak, że po rozszerzeniu listy alergenów producenci takich preparatów będą mieli niezwykle trudną sytuację.

Zbiory róży stulistnej w okolicach Grasse

A zapachy, od których się odchodzi?

Unika się dziś kompozycji takich jak bardzo popularny kiedyś Davidoff Cool Wather – zapach świeży i właściwie niczym więcej się nie charakteryzujący, który nie rozwija się w czasie. Dziś szuka się czegoś więcej, czegoś bardziej skomplikowanego, z dodatkiem nut aromatycznych, które dodają zapachowi sportowej elegancji. Prosty zapach świeżego ogórka to dzisiaj za mało.

ro do ryby możemy pić czerwone wino, jeśli lubimy, to również w perfumiarstwie przestają obowiązywać stare zasady, mówiące, że delikatne perfumy pasują tylko wiosną lub latem, a ciężkie orientalne to nuty na jesień. Tym bardziej że nasze gusta tak naprawdę nie zmieniają wraz z porą roku. Jeśli lubimy delikatny zapach, to mocny, zwracający uwagę jest dla nas po prostu trudny do zaakceptowania, bez względu na porę roku. Nikogo też już nie dziwi premiera orientalnego zapachu wiosną. Ważne jest bowiem to, byśmy używali tego z czym się czujemy dobrze. Czy spośród tych zapachów kwiatowych możemy wskazać wiodące obecnie nuty?

Podstawa to jaśmin. Mówi się też o powrocie róży, ale tak naprawdę ona nigdy nie odeszła. Wciąż jest obecna w wielu zapachach. Sporo było w zeszłym roku kwiatu pomarańczy i olejku neroli, który również jest otrzymywany z kwiatów pomarańczy. Wszystko wskazuje na to, że ta moda jeszcze długo się będzie utrzymywać. Nie jest jednak tak, że nagle wszystko zacznie pachnieć w ten sposób, jak miało to miejsce w przypadku sukcesu wody Green Tea Elizabeth Arden. Wtedy wszyscy chcieli mieć produkty pachnące zieloną herbatą, łącznie z wytwórcami kosmetyki białej, pielęgnacyjnej. Teraz jednak przemysł pielęgnacyjny precyzyjnie dobiera zapachy tak, by pasowały do produktu, by się nie kłóciły z jego funkcją, przeznaczeniem czy właściwościami. Lekki krem nawilżający nie może pachnieć pudrowym, ciężkim irysem. Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

Zapachy mają płeć? Zdaje się, że są pewne różnice w preferencjach, więc jedne zapachy bardziej pasują do męskich produktów, a inne do kobiecych. Czy jest to ostra granica, czy raczej płynna?

Jak wobec tego tworzy się zapach dla kosmetyków pielęgnacyjnych czy detergentów?

Podobnie jak w kompozycjach perfumeryjnych, nie ma tu miejsca na przypadkowość. Najpierw jest pomysł na produkt. Zapach jest dopiero uwieńczeniem tej koncepcji i musi być z nią maksymalnie spójny. I nie oznacza to wcale, że konsument oczekuje zapachu składników wykorzystanych w recepturze. Jeśli produkt przewidziany jest dla starszej skóry, to w kompozycji zapachowej można pozwolić sobie na więcej, nie musi ona być superdelikatna, ulotna jak w przypadku preparatów 25+. Również im więcej krem ma zadań, tym kompozycja zapachowa może być bardziej złożona, bogatsza. W tej chwili sporo się mówi o alergiach. Jednym z najsilniejszych alergenów są substancje zapachowe. Czy wobec tego istnieje trend odchodzenia od kosmetyków mocno nasyconych kompozycjami?

Kompozycje bez alergenów to takie z których wyeliminowano składniki alergizujące. W tej chwili jest ich 26. Można pozwolić sobie na skomponowanie zapachu z ich wykluczeniem, ale już niebawem owa lista ma zostać wydłużona. Nie są to co prawda substancje zakazane, ale jeśli się z nich korzysta i ich zawartość przekracza ustaloną normę, to trzeba poinformować o nich na opakowaniu, umieścić je na liście INCI. Ktoś, kto wie, na co jest uczulony, w łatwy sposób może dzięki temu wyeliminować produkty, które mogą wywołać u niego reakcję alergiczną. Pytanie tylko,

Nuty zapachowe typowo męskie to tzw. aromaty, czyli zapachy przypraw: bazylia, tymianek, rozmaryn, szałwia, lawenda, geranium oraz nuty drzewne. Jeśli któraś z tych nut pojawia się w perfumach damskich, daje nam to tzw. trudny zapach, który nie będzie podobał się każdemu. Dlatego, jak na razie, o wiele większym powodzeniem cieszy się kwiatowo-pudrowa Lancome La vie est belle, od swojej poprzedniczki – drzewno-piżmowej Lancôme Magnifique. Również perfumeria męska w  pewnym stopniu czerpie z nut damskich, korzystając czasem ze składników kwiatowych, jak chociażby w przypadku Kenzo Power z różą, jaśminem i frezją jako bazą. Zapach miał grono zwolenników ale w ostatecznym rozrachunku nie przyjął się na rynku. Większą akceptacje zyskały natomiast nuty irysa. Są one wyraźnym komponentem zapachów Dior Homme, przewijającym się w jego kolejnych drzewno-kwiatowych odsłonach. Wiele wskazuje więc na to, że niedługo perfumeria damska i męska zacznie czerpać z tych zakazanych dotychczas składników i oba te światy zaczną w większym stopniu się przenikać. Bo wciąż poszukują czegoś nowego, sięgając po coraz odważniejsze składniki. Rozmawiała Anna Zawadzka-Szewczyk


63

TAŃSZE NIE ZNACZY GORSZE selektywnych umieszczane są w ilościach śladowych, po to by zbudować pełniejszy zapach.

Z Agnieszką Lewocką, dyrektor generalną firmy JFenzi Perfume rozmawiamy o zapachowych komponentach. Czym różnią się składniki tych najdroższych perfum od tańszych zapachów? Kompozycja zapachowa to mieszanina naturalnych i syntetycznych elementów składowych, które połączone w odpowiednich proporcjach tworzą pożądany zapach. W kompozycjach droższych liczba surowców naturalnych może być (choć nie jest to regułą) większa niż w tańszych odpowiednikach. Zdarza się także, że w tańszych produktach nie pojawiają się pewne składowe, które w tych

Jaki ma to wpływ na jakość produktów – ich trwałość oraz bezpieczeństwo stosowania np. przez alergików? Wcale nie jest powiedziane, że tańsze perfumy mają gorszą trwałość lub są mniej bezpieczne. Należy bowiem zauważyć, że w niektórych przypadkach surowiec syntetyczny jest jakościowo lepszy i bezpieczniejszy. Przykładem może tu być białe piżmo – pozyskiwane syntetycznie ma identyczny zapach, a jego dostępność jest dużo prostsza i tańsza od naturalnego. Jest to również produkt bardziej ekologiczny ze względu na sposób otrzymywania, a co za tym idzie mniejsze jest ryzyko reakcji alergicznych. Dlatego sugerowanie się wyłącznie ceną podczas zakupu perfum nie jest do końca trafnym kryterium. Raczej warto zwracać uwagę na to, czy mamy do czynienia z wodą toaletową czy perfumowaną. W tym ostatnim przypadku stężenie olejku zapachowego musi zawierać się w przedziale od 10 do ok. 15-20 proc. Nasze zapachy to właśnie ta kategoria produktów.

Na co jeszcze zwracacie uwagę przy tworzeniu zapachów? JFenzi Perfume w drodze stałego rozwoju i spełniania coraz wyższych wymogów prawnych oraz oczekiwań naszych klientów – ciągle rozwija sieć dostawców komponentów, eliminując tych, którzy w naszej ocenie nie spełniają stawianych im wymagań. Dzięki temu wyselekcjonowaliśmy grupę dostawców, których kompozycje składają się z możliwie dużej bazy surowców naturalnych (np: paczula, ylang ylang czy lawenda), jednocześnie spełniając ciągle rosnące normy bezpieczeństwa produktów perfumeryjnych. JFenzi Perfume jako producent kosmetyków podlega szeregowi przepisów, których spełnianie gwarantuje najwyższe bezpieczeństwo oraz jakość gotowego wyrobu. Wszystkie kompozycje zapachowe stosowane w naszej firmie są zgodne z najnowszymi regulacjami UE oraz posiadają certyfikaty zgodności IFRA. Ciągłe udoskonalanie praktyk produkcyjnych (GMP), rozwijanie parku maszynowego oraz szkolenia nie pozostają bez wpływy na finalną jakość produktu, który trafia do coraz szerszego grona stałych odbiorców. (au)

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


64 NOWOŚCI Postaw na półce 5

2 1

4

3

7

6

8

10

13

12

9

1 Linia Bielenda Laser Xtreme. Terapia liftingująca przeznaczona do pielęgnacji cery dojrzałej. Kosmetyki działają jak uderzeniowa wiązka promieni laserowych w gabinecie: zapewniają wzrost jędrności i elastyczności skóry, redukcję i wygładzenie zmarszczek oraz poprawę owalu twarzy. CENA: 8-27 ZŁ; PRODUCENT: BIELENDA KOSMETYKI NATURALNE 2 Maseczka 2 kroki w walce z trądzikiem Under Twenty Anti! Acne. Oczyszczająca i wygładzająca maseczka glinkowa o właściwościach przeciwzapalnych i ściągających oraz maseczka nawilżająca ze składnikami rozjaśniającymi przebarwienia trądzikowe. CENA: 3,99 ZŁ/2 X 6 ML; PRODUCENT: LABORATORIUM KOSMETYCZNE DR IRENA ERIS 3 Wielofunkcyjny eliksir na dzień Mincer Manuka Honey. Z nowozelandzkim aktywnym miodem Manuka o właściwościach przeciwrodnikowych, bogatym w  proteiny, witaminy oraz minerały. Wzbogacony kwasem hialuronowym, ekstraktem z  kiwi i  olejkiem abisyńskim. Idealny dla cery zmęczonej, matowej i pozbawionej blasku. CENA: 18,50 ZŁ; PRODUCENT: MINCER PHARMA 4 Wypełniacz ust Lustrzany Blask DermoFuture Precision. Powiększa i wypełnia wargi. Pobudzone krążenie sprawia, że usta nabierają koloru i ujędrniają się. Wypełniają się także nieatrakcyjne

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014

zmarszczki wokół ust. CENA: 19,90 ZŁ; DYSTRYBUTOR: TENEX 5 Krem Nivea Sensitive. Intensywny w działaniu, ale jednocześnie niezwykle delikatny dla skóry. Zmniejsza trzy objawy skóry wrażliwej – zaczerwienienie, uczucie ściągnięcia i suchość. Skomponowany ze składników hipoalergicznych. CENA: 16,99 ZŁ; PRODUCENT: NIVEA POLSKA 6 Krem nawilżający Dermika Meritum Forte. Przeznaczony dla osób w  każdym wieku do cery normalnej i suchej, wrażliwej, skłonnej do podrażnień, wymagającej przeciwzmarszczkowego nawilżenia i odżywienia oraz wzmocnienia funkcji barierowych. CENA: 48 ZŁ; PRODUCENT: CEDERROTH 7 Krem odbudowujący Perfecta Dekoder Genów Młodości. Biokoncentrat z algi Wakame, który reaktywuje 14 genów młodości odbudowujących podłoże skóry właściwej. Już po 14 dniach stosowania widoczna jest redukcja braku napięcia skóry, bruzd i zmarszczek. CENA: 28 ZŁ; PRODUCENT: DAX COSMETICS 8 Żel micelarny do mycia twarzy Delia Cosmetics Dermo System. Kosmetyk hipoalergiczny. Zawiera specjalny kompleks delikatnych substancji, które usuwają makijaż, utrzymując równowagę hydrolipidową naskórka. CENA: 9 ZŁ/200 ML; PRODUCENT: DELIA COSMETICS

C I A Ł O

T W A R Z

11

9 Peeling cukrowy do ciała Lawendowe Ukojenie Farmona Aromaterapia Magic SPA. Z naturalnym olejkiem z lawendy z  Prowansji. Kryształki cukru intensywnie złuszczają martwy naskórek oraz idealnie wygładzają ciało. CENA: 25 ZŁ/ 200 G; PRODUCENT: LABORATORIUM KOSMETYKÓW NATURALNYCH FARMONA 10 Żel do higieny intymnej Soraya Lactissima Delikatność. Ekstrakt z błękitnej stokrotki działa łagodząco i kojąco. Kwas mlekowy i inulina wspomagają odbudowę naturalnej mikroflory bakteryjnej i wzmacniają barierę ochronną okolic intymnych. CENA: 10,29 ZŁ/300 ML; PRODUCENT: CEDDEROTH 11 Balsam do ciała Ziaja MultiModeling wysmuklający nogi, brzuch, pośladki. Zmniejsza cellulit, poprawia mikrorzeźbę ciała. Nawilża, zwiększa sprężystość i elastyczność skóry. Likwiduje obrzęki i  rozszerzone naczynka. Ujędrnia i  zmniejsza rozstępy. CENA: 15 ZŁ/270 ML; PRODUCENT: ZIAJA 12 Zapachy dla niej i dla niego Ardagio Imperial. Klasyka ujęta w ponadczasowych flakonach: czarny – definitywnie męski oraz złoty – absolutnie kobiecy. CENA: 24,99 ZŁ; PRODUCENT: JFENZI PERFUME 13 Balsamy do ciała pod prysznic Eveline Argan Oli. Bogata w składniki pielęgnacyjne formuła intensywnie nawilża, wygładza i  regeneruje skórę. Wzmacnia naturalną barierę ochronną, odżywia i  uelastycznia naskórek. Przepiękne kompozycje zapachowe. CENA: 15,99 ZŁ/350 ML; PRODUCENT: EVELINE COSMETICS


Postaw na półce NOWOŚCI 65 2

1

3 5 4

8

6 9

7

12

13

kolekcja to 16 barwnych propozycji. CENA: 6,99 ZŁ/ 7 ML; PRODUCENT: HEAN 6 Jedwabiste cienie do powiek Ingrid Ideal Eyes. Pięć odcieni w jednym opakowaniu gwarantuje stworzenie profesjonalnego makijażu smoky eyes. Delikatna, kremowa formuła zapewnia perfekcyjną aplikację bez osypywania. CENA: 10 ZŁ/7 G; PRODUCENT: VERONA PRODUCTS PROFESSIONAL 7 Lakiery do paznokci Gosh Frosted. Efekt oszronionego paznokcia w  najmodniejszych kolorach sezonu. Lakier może być stosowany samodzielnie lub w połączeniu z innym odcieniem podkładowym. CENA: 19,99 ZŁ; DYSTRYBUTOR: BRODR. JORGENSEN 8 Ekspresowy demakijaż oczu 2w1 Garnier Skin Naturals. Usuwa makijaż i jednocześnie wzmacnia rzęsy. Kluczowym składnikiem jest arginina – aminokwas będący naturalnym elementem budulcowym rzęs, która wpływa na ich wzrost i  odporność. CENA: 15 ZŁ/ 125 ML; PRODUCENT: L’OREAL 9 Lakier Donegal Beauty Shine. 10 wiosennych odcieni. Krótki czas schnięcia, trwałość do 5 dni bez odprysków i pęknięć, pełne krycie jedną warstwą. Nowoczesna samopoziomująca formuła zapewnia malowanie bez smug. CENA: 6,99 ZŁ; PRODUCENT: DONEGAL

10 Zabieg laminowania Marion Diamentowy połysk włosów. Do włosów pozbawionych blasku, puszących się. Po zabiegu stają się lśniące, wygładzone i proste, ujarzmione i nawilżone, miłe w dotyku, łatwe do rozczesania. CENA: 2,70 ZŁ/2 X 10 ML; PRODUCENT: MARION KOSMETYKI 11 Linia do stylizacji włosów got2b Rise’n Shine. Lakier i pianka zapewniają włosom natychmiastową objętość i blask bez ich obciążania. CENA: 19,99 ZŁ; PRODUCENT: HENKEL 12 Olejek odbudowujący keratynę Pantene Pro-V z  witaminą E. Pomaga odbudować włosy oraz zwalczać oznaki uszkodzeń, takie jak brak gładkości i blasku. Łatwo się rozprowadza oraz nie skleja i nie obciąża włosów. CENA: 21,99 ZŁ; PRODUCENT: PROCTER & GAMBLE 13 Terapia z olejem arganowym Pantene Pro-V Nature Fusion. Włosy zyskują zdrowy wygląd, blask i odporność na uszkodzenia, pozostając jednocześnie niezwykle lekkie. CENA: 10,99 ZŁ (szampon, odżywka); 21,99 ZŁ (maska, eliksir); PRODUCENT: PROCTER & GAMBLE.

WŁOSY

1 Błyszczyki Celia Delice. Lekkie, o głębokiej kolorystyce, delikatnym połysku i  słodkim zapachu truskawki z wanilią. Formuła aksamitnego balsamu, który odżywia i nawilża dzięki zawartości skwalanu i witaminy E. CENA: 12 ZŁ/4 ML; DYSTRYBUTOR: DAX COSMETICS 2 Serum do rzęs Eveline SOS Lash Booster. Podwaja objętość rzęs, wydłuża i wzmacnia, odżywia i regeneruje, przyspiesza wzrost rzęs oraz zapobiega wypadaniu. Z olejkiem arganowym i d-panthenolem. CENA: 14,99 ZŁ/10 ML; PRODUCENT: EVELINE COSMETICS 3 Fluid matujący Bell Super Mat Perfect Cover. Maskuje niedoskonałości cery, zachowując jej naturalny wygląd. Dzięki zawartości silikonowanych pigmentów doskonale rozprowadza się, nie pozostawiając na twarzy smug. Zawiera kompleks witamin C i  E. CENA: 14,30 ZŁ; PRODUCENT: BELL 4 Podkład Maybelline Super Stay Better Skin. Redukuje niedoskonałości i  wyrównuje koloryt. Likwiduje oznaki przemęczenia. CENA: 37 ZŁ; PRODUCENT: L’OREAL 5 Lakiery do paznokci z kolekcji Hean.pl. Soczyste, wiosenne kolory zgodne z tegorocznymi trendami. Cała

11

MAKIJAŻ

10

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


66 NOWOŚCI Postaw na półce 3 1 2

CHEMIA

1 Odświeżacze Brait Mist Air. Neutralizują nieprzyjemne zapachy, odświeżają oraz nawilżają powietrze. Można je stosować także na tkaniny (dywany, zasłony, obicia tapicerskie). Dostępne w 3 kwiatowych zapachach: Oriental Flowers, Spring Morning i Home Garden. PODUCENT: DRAMERS 2 Preparat Sidolux Crystal Antypara. Idealny do mycia luster. Specjalna formuła zabezpiecza czyszczone powierzchnie przed zaparowaniem. CENA: 6,49 ZŁ/500 ML; PRODUCENT: LAKMA STREFA 3 Preparat Sidolux Crystal do mycia szyb. Dostępny w trzech wariantach zapachowych: arctic, flower, lemon. Nie pozostawia smug. Tworzy ochronną warstwę, która ogranicza przyleganie brudu i  kurzu. Okna pozostają czyste przez długi czas. CENA: 6,49 ZŁ/500 ML; PRODUCENT: LAKMA STREFA 4 Chusteczki higieniczne Velvet Aroma. Odświeżona linia znanych chusteczek zapachowych Velvet, podkreślająca zalety aromaterapii. Trzywarstwowe chusteczki oferowane są w  trzech kompozycjach zapachowych: mięty, rumianku oraz nowym – cytrusów i bergamotki. PRODUCENT: VELVET CARE 5 Zawieszka do toalety Bref Power Aktiv. Spełnia 4 zadania: ułatwia usuwanie zanieczyszczeń przy każdym spłukaniu muszli, zapobiega osadzaniu kamienia, gromadzeniu się brudu, zapewnia przyjemny, świeży zapach. CENA: 5,99 ZŁ; PRODUCENT: HENKEL 6 Płyn do płukania tkanin Lenor Sensitive Almond Oil. Stworzony specjalnie z myślą o wrażliwej skórze dzieci. Sprawia, że zarówno pościel jak i ubranka najmłodszych stają się miękkie i pachnące migdałami. CENA: 9,99 ZŁ/1L; PRODUCENT: PROCTER & GAMBLE 7 Ekologiczny płyn Gold Drop Eco Line do łazienek. Do czyszczenia umywalek, brodzików, kabin prysznicowych, wanien oraz armatury łazienkowej. Usuwa kamień, osady z mydła oraz zapobiega ponownemu osadzaniu się brudu. CENA: 9,00 ZŁ/750 ML; PRODUCENT: GOLD DROP

4

6

7

5

Agnieszka Cegielska w roli prowadzącej

Edyta Wróbel, senior brand manager marki Persil

PRANIE TEŻ MUSI BYĆ PRZYJEMNE

– Persil Lavender jest oparty na idei produktu luksusowego, jakim są perfumy – jego zapach, który zbudowano na zasadzie piramidy zapachowej, kojarzy się nie z detergentem, a z kompozycją stworzoną przez perfumiarza – mówiła Marta Siembab, senselier, podczas konferencji prasowej poświęconej wprowadzeniu na rynek nowej linii produktów do prania Persil Lavender Freshness. Linię tworzą kapsułki, żel i proszek do prania. Ich działanie i skuteczność omówiła Edyta Wróbel, senior brand manager marki Persil. Spotkanie w warszawskiej restauracji Akademia poprowadziła Agnieszka Cegielska.

Wiadomości Kosmetyczne

MARZEC 2014


O tym się mówi EXTRA 67 Iwostin przeciw trądzikowi

Premiera L’Oréal Age Perfect Odrodzenie Komórek

20 lutego 2014, Pin-Up Studio, Warszawa

8 marca 2014, Kino Iluzjon, Warszawa

Skóra tłusta, skłonna do zmian trądzikowych wymaga specjalnej pielęgnacji. Marka Iwostin powiększyła się o aktywny krem eliminujący niedoskonałości, którego właściwości mogliśmy poznać podczas „Dnia z Iwostin Purritin”. Spotkania miały charakter indywidualnych rozmów, podczas których dziennikarki mogły przetestować produkt. Zalety i  działanie nowego preparatu przedstawiły Alicja Krzywy oraz Anna Cywińska z działu PR firmy Nepentes Pharma.

fot. materiały prasowe Iwostin

Dokładnie w Dniu Kobiet odbyła się premiera produktów L’Oréal Age Perfect stworzonych jako rytuał odrodzenia komórek dla pań w wieku 50+. Spotkanie prowadziła Grażyna Torbicka, która sama przyznała, że jest przedstawicielką kobiet dojrzałych. Zaznaczyła, jednak że jest to nowe pokolenie 50+, które równocześnie czuje młodzieńczą energię i akceptuje swój wiek. Zapewniła, że dzisiejsze pięćdziesięciolatki wiedzą, że są piękne mimo upływu lat, realizują swoje pasje i żyją pełnią życia. Elisabeth Bouhadana, dyrektor ds. komunikacji naukowej L’Oréal, wyjaśniła jakie procesy zachodzą w skórze dojrzałej i jakie są jej potrzeby oraz jak nowy produkt na nie odpowiada, pobudzając jej odnowę komórkową. L’Oréal nie zapomina też o młodszych paniach. Podczas spotkania zaprezentowano również nową linię Revitalift Magic Blur 40+. Życzenia dla wszystkich Polek z okazji 8 marca złożyła ambasadorka L’Oréal – Julianne Moore.

Prezentacja makijaży Eveline Cosmetics na Polskiej Gali Ślubnej

Nowy wariant Bio-Oil

13 lutego 2014, Akademia, Warszawa Firma Cederroth zaprezentowała nowy wariant olejku Bio-Oil, który jest teraz dostępny w większej pojemności – 125 ml. Podczas konferencji prasowej poznaliśmy właściwości olejku, wskazania do stosowania oraz badania kliniczne potwierdzające jego skuteczność. Dr n. med. Kamila Padlewska poprowadziła prezentację na temat blizn, mechanizmów ich powstawania i gojenia. Bio-Oil jest bowiem produktem polecanym szczególnie w celu poprawy wyglądu blizn i rozstępów. W spotkaniu uczestniczyła także położna, mgr Joanna Kiełbasińska, ekspert Bio-Oil na Fanpage’u marki. Olejek Bio-Oil, jest obecny w 73 krajach, od roku w Polsce. Dr n.med. Kamila Padlewska podczas wykładu

fot. Artur Nieroda

fot. materiały prasowe L’Oréal

11-12 stycznia 2014, PKiN, Warszawa

Podczas Polskiej Gali Ślubnej na scenie głównej Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki wizażystki Agencji Platinium Visage zaprezentowały dwa pokazy makijażu ślubnego Eveline Cosmetics, a na specjalnym stoisku tworzyły dziesiątki makijaży wieczorowych, dostosowując je do różnych typów urody zgłaszających się tłumnie kobiet. – Zainteresowanie przyszłych panien młodych przeszło nasze oczekiwania. Prawie każda chciała skorzystać z  bezpłatnego próbnego makijażu. W sobotę po kilkudziesięciu minutach zabrakło wolnych miejsce na ten dzień, w bardzo szybkim tempie zapełniła się także niedzielna lista. Uczestniczkom spodobały się prezentowane produkty marki Eveline Cosmetics, a w szczególności eyelinery, pudry w kamieniu i tusze do rzęs – mówi Agnieszka Kamila Nierychlewska, PR manager Efekty ślubnej stylizacji prezentuje Eveline Cosmetics. Agnieszka Nierychlewska, PR Na ponad 200 stoiskach Polskiej Gali manager Eveline Cosmetics Ślubnej usytuowanych na 10 tys. mkw. powierzchni wystawienniczej narzeczeni mogli zapoznać się z  ofertami firm ślubnych, skorzystać z  bezpłatnych makijaży i porad stylistów oraz obejrzeć widowiskowe pokazy mody ślubnej w niepowtarzalnej scenerii Sali Kongresowej.

Wiadomości Kosmetyczne

fot. Michał Maliszewski

fot. Kuba Kiljan/Kuźnia Zdjęć

Pokazy Eveline Cosmetics

MARZEC 2014


Perły Rynku

Kosmetycznego 2014

Ponad 250 nowości! Wybierz najlepsze

i wygraj nagrody! Głosuj na: www.perlyrynku.pl

Wiadomości Kosmetyczne, marzec 2014  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you