Page 201

ZA GRANICĄ

a kiedy indziej i po złowieniu setnej sztuki nie mamy jeszcze dosyć. Jesteśmy tak podnieceni sukcesem, że żadna siła nie jest w stanie wyrwać nas z tego amoku. I raptem w jednej, jedynej chwili wszystko mija. Odkładamy wędkę, tracimy zainteresowanie, wracamy do obozu. Kolejnego dnia nie zrywamy się bladym świtem i nie pędzimy nad rzekę bez śniadania na złamanie karku. Czy świadomość, że w każdej chwili możemy złowić tyle ryb, ile dusza zapragnie, a nawet sporo więcej sprawia, że tracimy zainteresowanie? Czy fakt, że przychodzi nam to zbyt łatwo, odbiera całą przyjemność polowania? Takie nasycenie, takie momenty i takie miejsca, w których przekraczamy wspomnianą cienką linię, zdarzają się tak rzadko, że wciąż nie znajduję odpowiedzi i chyba nadal będę jej szukał z przyspieszonym biciem wędkarskiego serca. ◀ www.wmh.pl

SKOCZ DO!

201

Wędkarstwo moje hobby nr 136  

Styczniowy numer miesięcznika Wędkarstwo moje hobby 1 (136) 2018

Wędkarstwo moje hobby nr 136  

Styczniowy numer miesięcznika Wędkarstwo moje hobby 1 (136) 2018

Advertisement