Page 1

Mieszkańcy SM Os. Zacisze sierpień 2011

VOTUM Nasze WNIOSKI

czy warto było narażać się na kpiny?... Śmieszne wnioski członków spółdzielni i śmieszni członkowie - oto jak można potraktować inicjatywę mieszkańców spółdzielni. Pamiętajmy jednak, że ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. I już po walnym zgromadzeniu członków spółdzielni Osiedla Zacisze - zgromadzeniu, które z założenia jest jedynym spotkaniem w roku, na którym dzieją się rzeczy znaczące dla osiedla i na którym władze spółdzielni mogą zostać rozliczone ze swojej działalności. Zachęcaliśmy Państwa do złożenia wniosków, które miały wejść do porządku obrad by umożliwić dyskusję i głosowanie. I co się stało? Zostało złożonych pięć wniosków - były to prośby o poprawę bezpieczeństwa i stanu budynków na osiedlu. Niestety reakcja była negatywna, co więcej, nie obeszło się bez uszczypliwych, oburzających komentarzy i kpin zarówno z treści wniosków, jak i z ich autorów. Nie spodziewaliśmy się takiego zachowania i oporu przed prośbami członków spółdzielni, którzy nie są biegli w prawie spółdzielczym, ani

ciąg dalszy na stronie 2

Czerwona kartka Walne Zgromadzenie Spółdzielni odbyło się 16 czerwca 2011 roku. Przyszło nadspodziewanie dużo zainteresowanych członków. Około 60 osób z około 150 wpisanych do rejestru to na prawdę dobra frekwencja. Spotkanie z osobami, które nieprzyjaźnie się do nas odnoszą, ignorują swoje obowiązki wobec nas, to trudna decyzja, szczególnie jeśli ma się poczucie, że „nic się nie da zrobić”. Da się zrobić. Pani prezes nie otrzymała absolutorium i podczas głosowania nad jej odwołaniem zdecydowana większość głosujących opowiedziała się za jej odwołaniem. To duży sukces demokracji. Sukces mieszkańców, którzy jeszcze raz zmobilizowali się, żeby zawalczyć o swoje interesy. Ktoś mógłby powiedzieć „no i co z tego?”. Pani prezes nie podała się do dymisji, nie odeszła ze stanowiska, nadal krzyczała, ignorowała prośby mieszkańców. Nieuzyskanie absolutorium oznacza brak akceptacji działań podjętych w okresie za któ-

ry absolutorium jest przyznawane. Człowiek honoru uznaje z pokorą taką decyzję większości i po prostu podaje się do dymisji. Po głosowaniu nad odwołaniem, gdy blisko 2/3 zdecydowało o odwołaniu Pani prezes nikt już nie miał wątpliwości, że Pani prezes musi odejść ze stanowiska. Większość mieszkańców nie chce jej na tym stanowisku. Nawet pani prezes to wiedziała. Dlaczego nie odeszła sama? Dlaczego trzeba było decyzji Rady Nadzorczej o jej odwołaniu? Odpowiedzi na te pytania pozostawimy czytelnikom. Formalnie rzecz biorąc okazało się, że prawdopodobnie już Walne Zgromadzenie odwołało prezesa ze stanowiska, ponieważ Statut Spółdzielni jest ważniejszy od Regulaminu obrad Walnego Zgromadzenia. A to właśnie na podstawie tego regulaminu nie doszło do odwołania prezesa po glosowaniu. Według Statutu wystarczy zwykła większość głosujących a nie 2/3. Nie pomogłoby nawet dopisanie (niezgodnie ze Statutem Spółdzielni) kilku nowych członków tuż przez Walnym Zgro-

Wyniki ankiety Poniżej przedstawiamy tekst analizy wyników ankiety przeprowadzonej w maju 2011 roku przez przewodniczącą Rady Nadzorczej Dorotę Kozielską. Pod pytaniami i ankietą nie podpisali się wszyscy członkowie Rady Nadzorczej, dlatego została ona przeprowadzona jedynie jako inicjatywa przewodniczącej. Niemniej wyniki ankiety i wnioski, które dzięki uprzejmości Doroty Kozielskiej możemy zaprezentować dają wiele do myślenia. Na szczęście to już tylko

wspomnienie złych rządów pani prezes Kustry i później Dąbrowy.

W dniu 7 maja 2011 skierowano do mieszkańców SM „Osiedle Zacisze” ankietę z prośbą o ocenę działalności Spółdzielni i jej Zarządu oraz wyrażenie opinii i wniosków dotyczących Regulaminu Porządkowego naszego osiedla. Składała się z 9 pytań, z tego 4 pytania zamknięte(z możliwością wybrania jednej z gotowych odpo-

Budujemy

W lipcu 2011 roku po wielu miesiącach starań otrzymaliśmy pozwolenie na budowę dwóch bliźniaków na terenie przy ul. Wyspowej, koło boiska. Przypomnijmy, że to teren, który został wydzierżawiony Spółdzielni pod warunkiem zagospodarowania go zgodnie z planem zabudowy. Władze Spółdzielni (czyli ustępująca pani prezes) zobowiązane były rozpocząć budowę pod koniec ubiegłego stulecia. Gdyby nie działania nowych członków Zarządu, wybranych w wyborach na ostatnim wyborczym walnym zgromadzeniu Agnieszki Florczuk i Henryka Zielińskiego prawdopodobnie utracilibyśmy tę dzierżawę, a miasto sprzedałoby ten teren inwestorowi zewnętrznemu. Tym samym mielibyśmy w krótkim czasie na terenie osiedla 5 piętrowy budynek. Mamy nadzieję, że nowy Zarząd poinformuje nas o tym kto będzie się budował i na jakiej podstawie.

dla prezes

madzeniem i odmowa przyjęcia w poczet członków kilku innych chętnych. Na szczęście Rada Nadzorcza stanęła na wysokości zadania i 3 na 5 członków zagłosowało zgodnie z wolą większości członków Spółdzielni. Wielkie dzięki za poparcie mieszkańców i członków spółdzielni, którzy jasno wyrazili swoje stanowisko podczas Walnego Zgromadzenia. Kto w Radzie Nadzorczej nie głosował za odwołaniem prezeski? Głosowanie było tajne ale warto byłoby wiedzieć przed kolejnymi wyborami do Rady Nadzorczej kto przedkłada własny interes nad nasze wspólne dobro. Postaramy się dokładniej temu przyjrzeć w najbliższych miesiącach. Teraz czekają nas zmiany. Powołany został tymczasowo nowy prezes i ogłoszony konkurs na to stanowisko. Planowane zmiany idą w kierunku administracji osiedlem przez zarządcę zewnętrznego, tak jak to się dzieje we wspólnotach mieszkańców. Czas pokaże.

wiedzi) oraz 5 pytań otwartych (z możliwością szerszej wypowiedzi i wyrażenia opinii). Ankieta była anonimowa, skierowana do wszystkich mieszkańców osiedla, a nie tylko członków Spółdzielni. Na wypełnienie i dostarczenie ankiet do specjalnie przygotowanej skrzynki, usytuowanej w budce ochrony Osiedla mieszkańcy mieli 5 dni. Wpłynęło 32 wypełnionych ankiet. 1. Na pytanie pierwsze, dotyczące powodu ostatniej wizyty lub kontaktu ze Spółdzielnią - 41,4 % (12 osób) pytanych podało, że zgłaszało awarię - 24,1 % (7 osób) pytanych podało, że chciało uzyskać informację - 27,6 % (8 osób) wybrał odpowiedź „inne” - 10,3 % (3osoby) odpowiedziało, że nie mieli potrzeby kontaktu ze Spółdzielnią 2. Na pytanie, czy przedstawiciel Spółdzielni poświęcił odpowiednią ilość czasu, spośród kontaktujących się ze Spółdzielnią 26 ankietowanych

ciąg dalszy na stronie 2


Nasze WNIOSKI

ciąg dalszy ze strony 1

Apel

Rady Nadzorczej do mieszkańców z 5 sierpnia 2011

Rada Nadzorcza zaprasza wszystkich chętnych, którym zależy na dobrym funkcjonowaniu i rozwoju naszego Osiedla, do składania ofert na funkcję Prezesa Zarządu. W związku z planami powie-

w szczegółach remontów i innych przepisów prawnych. Założyliśmy, że władze spółdzielni wykażą dobrą wolę, postaraliśmy się, aby formalnie wnioski spełniały swoje wymagania. I co? Okazuje się, że następnym razem należałoby wynająć do takiej sprawy specjalistę lub kilku specjalistów. To tak jakbyśmy wybrali radnego w wyborach samorządowych, a potem radny zasiadający w urzędzie powiedziałby, że należy mu zgłaszać sprawy tylko w formie uchwał, albo ustaw. Są spółdzielnie w których wystarczy, że mieszkańcy zgłoszą problem, np. remont klatki numer taki a taki i już jest to brane pod uwagę, dyskutuje się potem wspólnie nad zakresem, potrzebą remontu w kulturalny, otwarty sposób. Nikt nie mówi, że się nie da, nie teraz, nie ma pieniędzy, ale do takiego podejścia potrzebna jest odrobina dobrej woli oraz przekonanie, że działa się w interesie mieszkańców a nie w swoim własnym.

rzenia zarządzania Spółdzielnią zarządcy zewnętrznemu, który zajmie się calą administracją, praca wszystkich członków Zarządu będzie pracą społeczną. Prosimy o zgłaszanie swoich kandydatur do siedziby Spółdzielni do dnia 31 sieprnia 2011 roku

Wyniki ankiety

wiąże wskazanego problemu. Twierdzi, że sytuacja jest „patowa” i tak odprawił mnie „z kwitkiem” - Nie czujemy się jako właściciele mieszkań. W przypadku poważniejszego problemu czujemy się jak intruzi - Brak informacji o wykorzystaniu środków, planach, powinny być dostępne dla każdego, np. wywieszane na tablicy ogłoszeń

5. Na pytanie o zadowolenie ze sposobu i formy informowania Spółdzielni o bieżących sprawach naszego osiedla (jedna osoba nie udzieliła odciąg dalszy ze strony 1 powiedzi)

(w jednym wypadku brak odpowie- efektu dzi) - Wyjątkowo duża ignorancja, brak - 64 % (16 osób) odpowiedziało „tak” odpowiedzi na pisemne zgłaszanie usterek, bardzo nieprzyjemne (aro- 36 % (9 osób) odpowiedziało „nie” gancja) rozmowy 3. Na pytanie , czy przedstawiciel - Brak obsługi, lekceważące zbycie petenta przez panią prezes + miła sekretarka Spółdzielni wykazał zainteresowanie i zrozumienie , spośród kontaktujących - Pani prezes ma na wszystko swoją się ze Spółdzielnią 26 ankietowanych własną wizję i odpowiedź. Poraża(jedna osoba nie udzieliła odpowie- ją koszty obsługi Spółdzielni, w tym dzi, jedna osoba odpowiedziała „tak poziom wynagrodzeń. Sprawy resobie”) montów, których „nie widać” wiele pozostawiają do życzenia. Zgłaszane - 50% (12 osób) odpowiedziało „tak” Obowiązkiem władz spółdzielni było awarie nie zostały rozwiązane i naprawyjaśnienie wątpliwości dotyczą- 50 % (12 osób)odpowiedziało „nie” wione. Pismo złożone do Spółdzielni cych sformułowanych we wnioskach – bez odpowiedzi. próśb – tak stanowi Ustawa o spół- 4. Na pytanie o zadowolenie z podzielniach mieszkaniowych z dnia 1 ziomu obsługi Spółdzielni, spośród - Arogancja, buta, chamstwo, spychostycznia 2010 art.8 3par 13: ”Zarząd wszystkich 29 ankietowanych (jedna logia, absolutny brak zainteresowania sprawami mieszkańców osiedla jest zobowiązany do przygotowania osoba nie udzieliła odpowiedzi)

- 21,4 % (6 osób) odpowiedziało „tak” - 78,6 % (22 osoby) odpowiedziało „nie” Ankietowani wpisali uzupełnienia do odpowiedzi - Jesteśmy tylko informowani o Walnych Zebraniach, o wizycie kominiarza i o pomiarze wody. Pozostałych informacji (jeśli są) nie dostajemy - Nie jesteśmy informowani

- Oczekiwałbym pełniejszej informacji o bieżących sprawach. Oczekiwałbym, że każdy członek Spółdzielni otrzyma sprawozdanie z zebrania z podsumowaniem ubiegłego roku, podsumowaniem decyzji podjętych na zebraniu, podsumowaniem planów/zobowiązań na przyszły rok, bieżących informacji o zmianach (skrzynki pocztowe). Na ten mopod względem formalnym i przed- 35,7 % (10 osób) odpowiedziało - Wszelkie uwagi dotyczące Spółdziel- ment zawiadomienia dotyczą głównie zmiany cen. łożenie pod głosowanie na walnym „tak” ni nigdy nie były realizowane zgromadzeniu projektów uchwał i po- 64,3 % (18 osób) odpowiedziało - Arogancja pani prezes nie pozwala prawek zgłoszonych przez członków ciąg dlaszy w dokumencie dostęp„nie” na normalną wymianę poglądów nym votumzacisze@gmail.com spółdzielni.” Tak jak celem spółdzielni jest „zaspokajanie potrzeb miesz- Pytanie to zawierało prośbę o podanie - Niestety trzeba monitować kilka kaniowych członków” ( art. 1 par 1). powodów niezadowolenia z poziomu razy, na przykład o tym, że cieknie Niestety prawo sobie a władze spół- usług. Ankietowani udzielili następu- rynna dzielni… też sobie. jących odpowiedzi: - Awaria nie została od pół roku usuIstnieje uzasadnione podejrzenie, że - Ogólny bałagan organizacyjny, nie- nięta p.s. Dziękujemy panu radcy prawneSpółdzielnia sprzedała garaż bez pokompetencja mu (jednemu z członków spółdziel- Zgłoszenia usterek nie są realizowa- wiadomienia mieszkańców osobie ni), który stanął w obronie naszych - Brak zainteresowania problemami ne (niedomykające się drzwi na klatkę spoza osiedla. Nie znana jest cena i wniosków próbując przekonać praw- Aroganckie i nieprofesjonalne po- schodową, rozpadające się schody, dodatkowe przyjęte korzyści, ale istnika wynajętego przez Panią Prezes, nieją podejrzenia co do osoby, która dejście do problematyki osiedla. Pani odpadające kafelki) że sporny przepis prawa spółdzielczePrezes traktuje właścicieli mieszkań - Likwidacja częściowa - brak „go- sprzedała garaż. Teraz można go wygo dotyczący składania wniosków najak najemnych lokatorów spodarskiego” zaangażowania, zrobić nająć razem z wodą w nim stojącą od leży interpretować na korzyść miesztego kto kupił. - Brak interwencji na zgłoszone minimum, byle było kańców spółdzielni. uwagi. Ponad 2 lata czekania bez - Przedstawiciel spółdzielni nie roz-

Ogłoszenie!

Adres e-mail do nas: votumzacisze@gmail.com Każdy, kto napisze na ten adres choćby pustego e-maila otrzyma odpowiedź i dostęp do wszystkich numerów VOTUM, a także do dokumentów, które możemy opublikować. Nie stać nas na wydawanie gazetki w objętości, jaka byłaby potrzebna. E-maile przychodzące na ten adres będą czytane przed kolejnym wydaniem i sprawy poruszone w nich będą prezentowane w VOTUM.

Votum 3  

sierpień 2011

Advertisement