Page 1


Wstęp Kochani Czytelnicy! Mam ogromną przyjemność oddać w Wasze ręce kolejną publikację. Nadszedł czas, by przyjrzeć się wydarzeniom, które cyklicznie mają miejsce w kosmosie na różnych planach duchowej i wibracyjnej ewolucji, a także w niezliczonych wymiarach. Jeżeli czytasz te słowa, to czuję nie tylko duchową więź z Tobą, ale również, że nie jest Ci obojętna planeta na której mieszkasz i jej mieszkańcy. Innymi słowy jesteś istotą świadomą, Operatorem Światła, a przynajmniej jednostką poszukującą odpowiedzi na nurtujące zapewne Ciebie od dawna pytanie: „Co nas czeka i jaki wpływ mogę mieć na zachodzące zamiany?” Tak, podczas wzniesienia zachodzą zmiany… Nie we wszystkich przypadkach przebiegają gwałtownie, ale przygotowanie lub inaczej „strojenie” planety i jej mieszkańców wymaga przyśpieszonej transformacji w obrębie serca i sfery uczuć, umysłu, świadomości, a także ciała (bardziej lub mniej) fizycznego. Wzniesienie to nie „pstryknięcie palcami”, poprzedza je proces przygotowawczy i dopiero całość można uznać za Wzniesienie na wszystkich poziomach. Książka składa się z trzech części – rozdziałów i opiera się na doświadczeniach Ziemi, aczkolwiek wspomniane jest też o wzniesieniach innych planet w innych układach gwiezdnych, które miały miejsce w przeddzień wejścia Ziemi w punkt kulminacyjny Wzniesienia. Pierwszy rozdział to „Wzniesienie Świadomości”. Powiedziane tu jest jak od czasów zamierzchłych do współczesnych zmieniała się świadomość traktowania planety i jej mieszkańców, jak została zachowana pradawna duchowa wiedza, dzięki której świat funkcjonuje we względnej harmonii. Drugi rozdział to „Wzniesienie Ludzkości”. Świadomość indywidualna jest częścią składową Świadomości Zbiorowej. Postępowanie jednostki, grupy zależy od świadomości. Im wyższa świadomość tym bardziej harmonijne działanie. Właściwie Wzniesienie Świadomości i Wzniesienie Ludzkości stanowi całość w kontekście mieszkańców planety przygotowywanej do Wzniesienia. To również indywidualne doświadczenia i odczucia w ciele, jako przygotowania tych istot, które podjęły decyzję o uczestniczeniu we Wzniesieniu.


Trzeci rozdział to „Wzniesienie Ziemi”, mówi o planecie, jej energetycznej przemianie, współpracy między Opiekunami Ziemi i innymi Nauczycielami Miłości, a Świadomymi Istotami Światła. To także rozważania na temat różnych procesów duchowych, energetycznych i fizycznych „przewibrowania” planety Ziemia. Książka p.t. „Traktat o Wzniesieniu” nie ma charakteru naukowego. Jest swoistym rozważaniem autora na temat tak niezwykłej przygody kosmiczno-duchowej. Ten akt woli naszego Ojca Matki Źródło ma, jak zobaczymy, bezprecedensowy charakter, wymykający się z dotychczasowych wzniesień różnych planet i cywilizacji w innych systemach. Tylko Źródło może podjąć decyzję, że wzniesienie planety wraz z jej mieszkańcami lub całych układów planetarnych będzie niepowtarzalne i nieporównywalne do dotychczasowych manifestacji przejścia z niższego do wyższego wymiaru. W tej książce zauważymy takie elementy. W publikacji sojawiają się również liczne przekazy od Nauczycieli Miłości, Hierarchii Duchowych i wielu Wyższych Istot Światła, mówiące o podwyższeniu wibracji, przebiegunowaniu planety, otwieraniu serc na Źródlaną Miłość, zachodzących transformacjach, aż po sam proces Wzniesienia. Przekazy te otrzymywane przez Operatorów Światła Miłości, channelerów skierowane są do mieszkańców tej planety i dotyczą doświadczenia Ziemi trzeciego wymiaru. Niosą ze sobą poza tym treści uniwersalne, ważne wskazówki również dla istot przed Wzniesieniem na dowolnej planecie i w dowolnej gęstości (wymiarze). Bo cóż może być bardziej istotnego niż uświadomienie sobie swej Prawdziwej Natury i otwarcie serca, całego jestestwa na Miłość Źródła? Z łaski i inspiracji Ojca na końcu „Traktatu o Wzniesieniu” umieszczone zostały medytacje, które pozwolą Ci, Kochany Czytelniku, wejść w wibrację i Energetyczną Matrycę Wzniesienia wspomnianych już trzech elementów. Na koniec wstępu zapytam Cię, Kochana Siostro i Kochany Bracie, czy wyrażasz chęć i gotowość doświadczenia nowej przygody ze Wznoszącą Miłością Ojca? Miłość Źródła w każdym przypadku jest nie tylko katalizatorem, ale również magnesem Spirali Wzniesienia na wyższy poziom, wyższą wibrację i wyższy wymiar. Dlatego też błogosławię Cię, o piękna Źródlana Istoto podążająca drogą do Jedności ze Stwórcą... No to zaczynamy!


Świadomość na przestrzeni dziejów Ziemi Historia cywilizacji ziemskiej i nie tylko, pokazuje, że wzrost lub upadek świadomości przebiega falowo. Od pierwotnej 1 Źródlanej Świadomości, aż do najniższej, materialistycznej, egoistycznej, nacechowanej niskowibracyjnymi programami… Kiedy świadomość ludzka sięga dna i właściwie nie może już spaść niżej, pozostaje tylko na nowo wracać do Świadomości Swej Prawdziwej Natury. Wiele ziemskich pism i przekazów starożytnych mówi o dwóch faktach: życiu w raju i potopie. Naukowcy ziemscy nie posiadający duchowego wglądu twierdzą, że to mit, legenda, bajka… Nawet jeśli przyklaśniemy ich przekonaniom to można powiedzieć, że nawet w mitach i legendach istnieje Prawda. Tak, czy owak otrzymujemy istotną informację: istniał już czas na Ziemi kiedy panowała Harmonia Stwórcy, nie jesteśmy pierwszą cywilizacją na Ziemi i przebiegunowanie naszej kochanej planety wraz z następującymi transformacjami takimi jak powodzie, a nawet potop miały już miejsce i były cykliczne. Istnieje wiele dowodów i teorii mówiących o cykliczności na Ziemi i w kosmosie. Naszym tematem zainteresowania jest Świadomość i punkt w którym się w końcu znalazła, by dostąpić z Woli i Łaski Stwórcy – Wzniesienia. Uważam, że najlepszy obraz zmian w Świadomości daje opis w tradycji wedyjskiej wg jug2: 1. Satjajuga (nazywana też Kritajuga)- pierwsza część Mahajugi trwająca 1 728 000 lat. Satjajuga jest określana jako wiek złoty, a ludzie żyjący w tym czasie cechowali się długim życiem (100 000 lat), doskonasłą pamięcią, ostrością wszystkich zmysłów, całkowitym brakiem chorób, uczciwością, dobrocią, miłością, harmonią. Słowo „pierwotny” w tym kontekście ma zabarwienie w pełni pozytywne i oznacza, będący na początku, od Stwórcy, Najwyższy, wywodzący się z Pierwotnej Matrycy Manifestacji JAM JEST. 2 Juga - w hinduizmie jedna z czterech epok istnienia materialnego świata i zmian w świadomości istot żyjących w danej epoce. 1


Większość czasu poświęcali służeniu Stwórcy i medytacjom. Na ten okres właśnie medytacje uznawane były za najlepszy sposób samorealizacji. Każdy praktykował system jogi mistycznej, aby osiągnąć duchowe zrozumienie i realizację Boga. Ponieważ wszyscy byli zawsze pogrążeni w samadhi, nikt nie był zainteresowany materialną przyjemnością zmysłową. 2. Tretajuga - druga część Mahajugi trwająca 1 296 000 lat. Tretajuga jest określana jako wiek srebrny. Ludzie żyjący w tym okresie żyli 10 000 lat. W stosunku do satjajugi, pogorszyła się jakość takich cech ludzkich jak pamięć czy zdrowie. W tretajudze ludzie cieszyli się zmysłową przyjemnością bez żadnych zahamowań. Zasady harmonijnego współżycia społecznego są lekceważone i wypełnia się jedynie ¾ duchowej aktywności. W tym wieku zaczęła się pojawiać przestępczość i rozpusta. Istoty Tretajugi coraz mniej poświęcali praktykom duchowym, a jako najlepszą metodę samorealizacji uznano przeprowadzanie wielkich ofiar ogniowych. Istoty, które żyły w tamtym czasie przejawiają obecnie, w tym wcieleniu zainteresowanie ogniem, lubią pomieszczenia z kominkami, ogniska, biesiadowanie przy grillu, lub zostają… strażakami. Te, które mają większą świadomość praktykują Agnihotrę. W mniejszym znacznie wydaniu, ale wywodzące się bezpośrednio z Tretajugi. 3. Dwaparajuga - trzecia część Mahajugi trwająca 864 000 lat. Dwaparajuga jest określana jako wiek brązowy. Ludzie żyjący w tym okresie żyli 1 000 lat. W stosunku do satja- i dwaparajugi, pogorszyła się jakość takich cech ludzkich jak pamięć, zdrowie czy prawdomówność, ale pogorszyły się też np. warunki klimatyczne. W tym wieku następuje dalszy upadek właściwego zachowania (moralności) i wiedzy duchowej, wzrasta przestępczość, ludzie zauważają że łatwiej zachować się nieharmonijnie, niż świecić Boskim Światłem. Materialne ubóstwo rozpoczęło się w dwaparajudze, ale prawa nie były bardzo surowe, przestrzega się jedynie połowy zasad właściwego działania i duchowości. Powstają negatywne programy zachowań między innymi traktowania kobiet, (jako) zwierząt, (jako) własności. To okres powstawania religii,


kapłanów jako „pośredników”, a najlepszą formą samorealizacji – jak wtedy uważano i podają Wedy – było wielbienie Boga w formie bóstwa (arćana). W najlepszym wypadku poświęcano połowę aktywności na wielbienie Boga i robili to nieliczni. Kalijuga - czwarta część Mahajugi trwająca 432 000 lat. Kalijuga jest określana jako wiek żelazny oraz jako "wiek kłótni i hipokryzji". Ten okres powinien być szczególnie zanotowany w pamięci Czytelnika, ponieważ dotyczy czasów cywilizacji w której żyje i czasu tuż przed Wzniesieniem. Ta epoka trwa od około 5100 lat. Zgodnie z pismami wedyjskimi charakteryzuje się on obfitością konfliktów, ignorancją, brakiem duchowości w życiu ludzi i wysoką przestępczością, chciwością, brakiem szacunku do sióstr i braci. Pozytywne cechy, które występowały u ludzi w poprzednich wiekach są w formie szczątkowej lub zanikły całkowicie. Srogi niedostatek rozpoczyna się naprawdę z chwilą nadejścia kalijugi, gdzie dharma to jedynie ¼ obowiązków człowieka, a i tak stopniowo zanika. Pod koniec kalijugi zasady i wiedza duchowa czy też dharma ludzkości ulega niemalże całkowitemu zatraceniu. Długość życia w kalijudze rzadko przekracza 100 lat i dlatego w samorealizacji nie sprawdzają się czasochłonne procesy z satja-, treta- i dwaparajugi. W tym wieku polecane jest słuchanie i intonowanie (śrawanam i kirtanam) imion Boga oraz dyskutowanie o jego przygodach w licznych inkarnacjach. Kiedy patrzy się na wszystkie epoki odnosi się wrażenie, że ludzkość zaczynało opanowywać duchowe i świadomościowe lenistwo. I na koniec rzut oka na schemat Mahajugi, wszystkich jug według ziemskiego mistrza SriJukteswara (po niemiecku):


Logika mogłaby wskazywać, że po kolei świadomość będzie się dźwigać, odradzać, wracać przez kolejne wzrastające jugi do Złotego Wieku, Najwyższej, Źródlanej Jugi – Satjajugi. A tu niespodzianka! Ojciec – Matka Źródło w Swej Niepojętej i niczym Nieograniczonej Mądrości zdecydował ustanowić okres przejściowy, który często nazywany jest Czasem Czyszczeń, tak intensywnym w energetyce i fizycznej manifestacji, że zadziwia istoty bez duchowej świadomości. Jeżeli przyjrzymy się uważnie tekstom pochodzącym głównie z Azji to znajdziemy odpowiedź. Te pisma mówią, że w celu ustanowienia „Królestwa na Ziemi” zejdzie sam Stwórca w manifestacji jako Kalkin (Sanskryckie słowo kalka oznacza brud lub obrzydliwość, a kalkin tego, który je niszczy. To istota, postać której nadejście będzie zwiastować koniec obecnej kosmicznej ery zła, kalijugi, i rozpoczęcie nowego złotego wieku, czyli satjajugi. Według puran (literatura hinduistyczna obejmująca historię, tradycję i wiedzę duchową, często będącym cennym gatunkiem literackim komentującym Wedy) objawi się on jako wojownik na białym koniu z mieczem, aby zniszczyć zło lub Maitreya (Jezus Maitreya, Budda Maitreya – na nowo przybywający Jezus Sananda lub Budda, imię Maitreja pochodzi od sanskryckiego słowa maitri co znaczy, nieuwarunkowana, uniwersalna miłość). Czasami słowo to tłumaczy się jako kochająca życzliwość w zależności od tradycji. Od tysięcy lat Ziemię nawiedzali przedstawiciele różnych wysoko rozwiniętych cywilizacji, które miały różne, nie zawsze pozytywne intencje wobec tej planety i jej mieszkańców. Dowody przynosi archeologia, od malarstwa w jaskiniach po pojawiające się kręgi zbożowe od XX wieku starego czasu Ziemi. Można powiązać wizyty różnych cywilizacji i zewnętrznych ingerencji w ludzkie DNA. W Satjajudze Ziemianie posiadali pierwotnie 12 helis DNA, więc byli Bogo-ludźmi. Były to tak odległe czasy, że nikt tego nie pamięta. Jednak ingerencja i zmiana, blokada helis spowodowało „dramatyczny” spadek poziomu świadomości. Nieco więcej światła na manipulację w kodzie informacyjnym ludzkiego kwasu dezoksyrybonu -kleinowego zwiera poniższa wiedza: W całej historii ludzkości, ingerencja istot i ras z innych planet i światów miała swoje dobre i złe strony. Były energie, które pomagały Ziemi w jej rozwoju i przetrwaniu, ale były też próby manipulacji ludzkością i zablokowania jej postępu energetycznego. Dla wielu ras kosmicznych, rozwój świadomości Ziemian był i jest niekorzystny, i dlatego


przeciwstawienie się rozwojowi było ich ważnym celem.Najwięcej blokad było dokonywanych na poziomie genetycznym, poziomie DNA. Poniżej wskazałem tylko 3 najbardziej popularne metody blokowania świadomości ludzkości poprzez ingerencję w kod DNA. Jest to szczególnie ważne teraz, kiedy wchodzimy w okres bardzo silnych zmian energetycznych, gwałtownego wzrostu emitowanego światła w kierunku Ziemi oraz szansy przejścia na zupełnie nowy poziom świadomości. Oczywiście, tzw. Ascension to tylko opcja. To nie jest tak, że wszyscy ludzie muszą doświadczyć przeskoku wibracyjnego i świadomościowego. Jeżeli nie zrobią tego teraz, kiedyś będzie kolejna szansa. Kiedyś ..to znaczy za kilkaset tysięcy lat. Poniżej przedstawione blokady dotyczą każdego człowieka (chyba, że ma je oczyszczone), ponieważ przechodziły z tzw. siatki energetycznej planety. Każdy mieszkaniec planety inkarnujący tutaj dostał więc te blokady „w prezencie”. W literaturze blokady te nazywane są pieczęciami i mają nawet swoje odniesienie w Biblii. Osoby bliżej zainteresowane tym tematem, zachęcam do poszukiwań, zwłaszcza na stronach amerykańskich. Zasada działania pieczęci polega na blokowaniu wybranych elementów w naszym kodzie DNA. Kod składa się z tzw. 12 spiral. Każda z nich składa się z 12 elementów magnetycznych (tonów) i elektrycznych (overtonów). Wycinanie poszczególnych tonów lub overtonów ze spiral sprawia, że stają się niekompletne. Aby człowiek mógł teraz skorzystać z danej szansy przejścia na wyższy poziom świadomości, musi mieć pełną harmonię w obrębie przynajmniej pierwszych 3 spiral DNA. Oznacza to, że każda z 3 pierwszych spiral musi mieć wszystkie 12 elementów magnetycznych i elektrycznych. Tylko wtedy można przejść na wyższe poziomy świadomości. Pieczęci „Templar oraz Templar-Axion” są dziełami istot pochodzących z 6 i 7 wymiaru wprowadzonymi na Ziemi pomiędzy 10 000 i 3500 lat temu. Pieczęć „Templar” pochodząca ze świadomości 6 wymiaru, usuwa 6 podstawowy ton w 2 spirali, 6 overton ze spirali 4 oraz 12 overton ze spirali 5, co sprawia duże zaburzenia w ciałach astralnych, emocjonalnych i mentalnych. Pieczęć „Templar-Axion” jest tworem 7 wymiaru i usuwa 6 podstawowy ton 1 spirali, 6 podstawowy ton 5 spirali i 6 podstawowy ton 6 spirali. Zauważmy, że są to słynne „666”


utożsamiane z szatanem, bestią itp. Sprawa jest względnie prosta – wycięcie tych 5 podstawowych tonów sprawia, że zostajemy w tym wymiarze, a życie tutaj dla wielu utożsamiane jest z piekłem, cierpieniem, walką itp. Pieczęć Zeta jest stosunkowo nowym tworem, bo pochodzi z XVIII wieku, kiedy mieszkańcy „Zeta Reticuli” (system gwiezdny niedaleko Oriona), zapragnęli zawładnąć tą planetą i wykorzystać ją dla swoich celów. Rozwój świadomości Ziemi był zupełnie sprzeczny z ich planami i dlatego pieczęć ta usuwa 2 podstawowy ton oraz 2 overtony – 2 i 3 z 4 spirali, co blokuje ludzi od wyższych wibracji i wyższych poziomów świadomości. Blokuje też aktywację 4 spirali DNA. Blokady „J-Seals” nazywane też „Jehovian Seals” są dziełem rasy Jehovian Annunaki pochodzącej z planety Nibiru. Jest 7 pieczęci tego typu. Są rozmieszczone zarówno na poziomie planety, jak i poziomie jednostki. Umieszczone są w lewej części ciała człowieka. Zaczęły się aktywować dopiero od ok. 2001 roku i ich celem jest odcięcie od wyższych świadomości. Coraz więcej osób zaczyna się uskarżać na różne bóle w lewej części ciała. Ich źródła mogą pochodzić właśnie od coraz aktywniejszych blokad pochodzących z tych implantów. Nienaturalne pieczęcie energetyczne hamujące Wzrost Świadomości


Z (pieczęć Zeta) – przegroda częstotliwości 4D T (pieczęć Templar)- blokada 6D T-A (pieczęć Templar-Axion)- blokada 7D Pieczęć Jehovian 1 (J-Seal 1) - Szczyt czaszki po lewej stronie Pieczęć Jehovian 2 (J-Seal 2) - Serce, lewe płuco i lewe kolano Pieczęć Jehovian 3 (J-Seal 3) – Szyszynka Pieczęć Jehovian 4 (J-Seal 4) – Lewa strona szyi i węzły limfatyczne Pieczęć Jehovian 5 (J-Seal 5) – Tylne lewe udo i pośladek Pieczęć Jehovian 6 (J-Seal 6) – Alta Major (punkt energetyczny u podstawy czaszki), górna część lewego ramienia Pieczęć Jehovian 7 (J-Seal 7) – Aorta po lewej stronie szyi Poznawszy te fakty można stwierdzić, że istoty będące manipulatorami DNA są naszymi stwórcami... Nasz obecny wygląd, świadomość, myślenie o otaczającej "rzeczywistości", programy i kody wprowadzone do naszej matrycy poznawczej oraz identyfikacji w ego naznaczyły błędnie całą ludzkość, ale nie nieodwracalnie. Muszą minąć jednak setki, czy tysiące lat, by odwrócić zaistniały proces. To co się zamanifestowało było konieczne i podlegało w pełni kontroli Źródła, ponieważ Źródło pragnąc przejawić Siebie jako całe nieograniczone spektrum doświadczeń stworzyło taką manifestację. Im "trudniejsza" sytuacja "na początku", tym bardziej spektakularny powrót! - Chyba każdy się z tym zgodzi... Więc Kochany Czytelniku, nie miej o to żalu i czytaj dalej... Jesteśmy jeszcze w czasach pra- prahistorycznych, należy wspomnieć jeszcze o tym, że w sytuacji która niezbyt wygląda różowo jesteśmy wspierani przez Miasta Światła. Powiemy jeszcze o tym, że istoty które uznawane są za baśniowe, jak smoki, elfy… zostały wzniesione do innego wymiaru, ponieważ wibracja otoczenia i mieszkańców stawała się dramatycznie niska. Nie rezonowały już wibracyjnie, więc z Woli Stwórcy zostały dla ich bezpieczeństwa ewakuowane. Ale o tym w części Wzniesienie Ziemi. Historia rozwoju, wzrostu świadomości na Ziemi jest bardzo skomplikowana i wielotorowa, ponieważ ta planeta jest bardzo szczególna, a warunki do inkarnacji są niepowtarzalne i wręcz eksperymentalne. Starożytność to czas głębokiego zakorzenienia się Kalijudze. Wedy mówią, że Kalijuga charakteryzuje się mnogością religii i wyznań. I tak się też dzieje.


Na Ziemi mamy cały wachlarz koncepcji duchowych, od szamanizmu i czczenia kamieni, drzew..., religie animistyczne, poprzez dominujący politeizm - Egipscy: Ptah, Ozyrys, Seth, Hathor... Babilońscy: Marduk, Enki, Isztar, Nergal..., Hinduscy: Brahma, Wisznu, Sziwa, Ganesza, Hanuman..., Słowiańscy: Perun, Swaróg, Świętowit, Trzygłów, Zorza... Nordyccy: Baldur, Loki, Odyn, Thor, Frigg, Nanna, Greccy (Rzymscy): Zeus (Jowisz), Hera (Junona), Hestia (Westa), Apollo (Apollo), Hefajstos (Wulkan) i wiele, wiele innych - aż po monoteizm - Jahwe. Ile tradycji, tyle wyobrażeń Boga (bogów). Powstaje teologia, czyli nauka o Bogu. Jednak jest to zazwyczaj efekt wyobrażeń wraz z intelektualną próbą opanowania tego, co jest nie do ogarnięcia umysłem. Czy jest On osobowy, czy nieosobowy, a może jedno z drugim się nie wyklucza? Dalej, skoro jest On wszechmogący to czy jest w mocy stworzyć tak wielką skałę, której nie zdołałby podnieść? Pokazuje to, że można zagonić się w przysłowiowy kozi róg podchodząc do sfer ducha umysłem. Piszę to, ponieważ jest to niebezpieczna pułapka dla istot na drodze rozwoju duchowego - nie wnosi to zbyt wiele do wzrostu świadomości, ale nie ulega wątpliwości, że było na pewnym etapie potrzebne. Kolejną niebezpieczną pułapką jest dualistyczna koncepcja dobra i zła, prawości i grzechu, nieba i piekła… Skoro Bóg jest kochający i miłosierny, to koncepcja sądu ostatecznego powoduje wewnętrzny sprzeciw, a nawet zgrzyt… Sąd ostateczny jest ideą niekoniecznie tylko pochodzącą z religii monoteistycznych. W Indiach panem piekieł i sędzią dusz jest bóg Jama, u starożytnych Egipcjan sędzią dusz był Ozyrys.


O tym także wzmiankują inne religie starożytne Bliskiego Wschodu. To potężne narzędzie manipulacji hamowało skutecznie wzrastanie w Świadomości dziesiątki i setki pokoleń! Jeżeli boję się potępienia, sądu ostatecznego, że popełnię grzech to nie dokonuję postępu na ścieżce duchowej, a jeśli nawet to minimalny. Powstawały także różne koncepcje i wyobrażenia kolejnej podstawowej esencji w religiach, filozofii i duchowości duszy. Kiedy w starożytnej Grecji filozofowie Sokrates, jego uczeń Platon wraz z Arystotelesem próbowali mierzyć się z tą "materią", w Indiach na dobre skrystalizował się chyba najbliższy prawdzie Atman - indywidualna jaźń, obecna w każdej żywej istocie. Właściwie można powiedzieć, że do czasów współczesnych nadal toczy się spór od duszę... Kolejną epoką o której należy krótko wspomnieć to Średniowiecze. W kontekście wzrostu Świadomości duchowej to była rzeczywiście mroczna era, jak na epokę ciemności - Kalijugę przystało... Był to czas wojen, braku tolerancji, szacunku dla kobiet, generalnie dla ludzi i zwierząt. Watykan wraz ze swoimi poplecznikami dał prawdziwy popis pychy, uprzedzeń i dyskryminacji podczas wypraw krzyżowych, świętej inkwizycji i polowania na czarownice, nawracanie siłą narodów na kolonizowanych kontynentach. Oto jeden z historycznych dowodów ze Średniowiecza na niskowibracyjność instytucji, do której w pierwszej dekadzie XX1 wieku na świecie należy ponad 33% ludzkości...: Rok 1486. Dominikanie publikują "Młot na czarownice" rozpoczynając tym samym trwające przez kilka stuleci "polowanie na czarownice". Kobiety posądzane o czary torturowano i mordowano na skale masowo z niespotykanym okrucieństwem. Tortury obejmowały: wieszanie za ręce z ciężarami przymocowanymi do nóg, biczowanie, wbijanie ostrych przedmiotów w oczy, gotowanie żywcem, wyłamywanie stawów, przypiekanie i wyrywanie piersi obcęgami, przypiekanie narządów rozrodczych, palenie żywcem na stosie… Sami widzicie z jakim bagażem doświadczeń musiała poradzić sobie Boska Energia Kobieca, zanim była gotowa dostąpić Wzniesienia. Ale świadomość dotycząca kobiet, jako istot ludzkich


(Matko! Jak to brzmi!), równoprawnych partnerek mężczyzn ewaluowała bardzo długo i do tej pory są miejsca na Ziemi, gdzie nie każdy mężczyzna, a nawet kobieta się z tym zgodzi. Idziemy dalej, pozostawiając mroczne czasy Średniowiecza i wkraczamy w energie renesansu, gdzie ludzie poszukują piękna, zachwycają się naturą. Nurtem aktywności ludzkiej, który wschodzi jak Słońce jest Humanizm. Humanizm kierował się hasłami: „carpe diemżyj chwilą”, a także przesłaniem "Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce". Dał on zielone światło na poszukiwanie ludzkiej natury i sensu życia w otaczającym świecie i przyrodzie, a więc według zwolenników tego nurtu filozoficznego człowiek jako jednostka staje się wartościowy. Powraca idea greckich epikurejczyków, ale w nowym „odrodzonym” wydaniu. Epikureizm, bo tak nazywała się ta koncepcja filozoficzna stworzona przez Epikura (341 - 270 p.n.e.), opierał się na dążeniu do przyjemności i szczęścia. Epikureizm, typowy dla wczesnego renesansu, głosił pochwałę społecznej aktywności, cnoty jako zalety samej w sobie – bezinteresownej dobroci, a także ładu świata i harmonijnego rozwoju wnętrza człowieka. Humanizm poszukiwał zgody, porozumienia, piękna a jednocześnie dawał świadectwo wierze człowieka, dla którego nic nie było zbyt trudne. Kolejną ideą filozoficzną tego okresu był stoicyzm (również wywodzący się ze starożytnej Grecji) i postulował ascetyzm życiowy, obojętność względem wzruszeń, spokój wobec wszelkich odmian losu, nieuleganie namiętności. Dalszy czas to pojmowanie świata, życia w sposób racjonalny, rozumowy. Tym nurtem, o którym piszę jest Pozytywizm, który przeciwstawiał się metafizyce, a więc wszelkim teoriom idealistycznym, nienaukowym, trudno przyswajalnym przez umysł ludzki, a budował wiedzę o świecie na badaniu faktów dostępnych rozumowi i sprawdzalnych empirycznie. Na tamten czas idea potrzebna, ale nieco inaczej poustawiała priorytety, które utrudniły rozwój duchowy i wzrost świadomości. Ten okres, jak to od dawna na Ziemi ma swoją mroczną stronę. Mimo świetlanych idei w państwach kolonialnych powraca, jak deja vu, niewolnictwo i eksterminacja ludów podbitych. Nie ma to znaczenia czy jest to Afryka, Ameryka, czy Australia. Trzy wieki: XVIII, XIX i XX to czas okrutnego, bestialskiego ludobójstwa. Miało to istotny wpływ na zakłócenie w poziomie duchowym rytmu Ziemi. Ludy i plemiona rdzenne miały rzesze szamanów, którzy przez taniec i rytmiczne, rytualne granie na bębnach lub innych instrumentach wspomagali rytm Serca Ziemi. Niestety, kiedy


zaczynało ich braknąć zakłócony został rytm klimatyczny, kosmiczny, cykli, a przede wszystkim energetyczny. Nie wykluczone, że taka zmiana miała karmiczny wpływ na późniejsze wydarzenia w postaci Pierwszej i Drugiej Wojny Światowej… Zanim jednak przejdziemy do XX wieku należy wspomnieć o bardzo ważnym wydarzeniu i osobie z nim związaną. Mowa to o Helenie Pietrownej Bławatskiej, (Елена Петровна Блаватская) – rosyjskiej pisarce, podróżniczce i współzałożycielce Towarzystwa Teozoficznego, która stworzyła podstawy teozofii3, okultystka, medium posiadająca też zdolności: lewitacji, materializacji przedmiotów, jasnowidzenia, jasnosłyszenia i telepatii. Warto przybliżyć sobie trochę teozofię, ponieważ będzie miała niebagatelny wpływ - jak się w tej książce okaże - na kontakt telepatyczny z Nauczycielami Miłości, ogólnoświatowym ruchu Operatorów Światła... Wreszcie coś konkretnego!

Helena Bławatska z Mistrzami (do lewej): Kuthumi, El Morja i Saint Germain

Termin "teozofia" wywodzi się z z greckich wyrazów θεóς "bóg" i σοφία "mądrość". Według Bławatskiej, oznacza dosłownie "mądrość bogów" i został po raz pierwszy użyty przez neoplatonika Amoniusza Sakkasa w III wieku n.e. na oznaczenie wiecznego systemu etyki godzącego wszystkie religie. 3


Teozofia to światopogląd duchowo-filozoficzny o charakterze panteistycznym4 głoszony przez Towarzystwo Teozoficzne założone w 1875 roku przez Helenę Bławatską w Nowym Jorku. Mottem teozofii jest "Nie ma religii wyższej niż prawda". Według Bławatskiej, teozofia nie jest religią, lecz systemem myślowym możliwym do pogodzenia z niektórymi zorganizowanymi wyznaniami takimi jak buddyzm czy hinduizm. Ze sprzeciwu wobec teozofii Rudolf Steiner stworzył antropozofię5. W uproszczonej wersji idee teozoficzne przeniknęły do masowej świadomości, dając początek ruchom New Age i innym o charakterze ezoterycznym, duchowym. Bławatska po raz pierwszy skontaktowała się telepatycznie z Jezusem, Saint Germainem, El Morją, którzy przedstawili się jej jako Hierarchia Duchowa opiekująca się Ziemią! Przekaz został udokumentowany. Wiadomo, że miała również kontakt z innymi Nauczycielami Miłości. Jaką świadomość na tamten czas dawała teozofia? wiara w bezosobowy Absolut i wszechobecną świadomość, wieczność kosmosu i natury jako emanacji Absolutu, reinkarnacja - każda dusza przechodzi przez stadia roślinne, zwierzęce, zanim wcieli się w ciało ludzkie, karma - odpowiedzialność każdej istoty za własne czyny, ewolucja - cały wszechświat, od ludzi po gwiazdy, dąży, do doskonałości i zjednoczenia z Absolutem, uniwersalne braterstwo ludzkości. Siedmioraka istota człowieka Według teozofii, człowiek jest istotą zawierającą w sobie siedem form istnienia, różniących się trwałością i doskonałością; 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7.

ciało fizyczne (sthula-sarira) prana (energia życiowa) ciało eteryczne (linga-sarira; tzw. sobowtór) dusza zwierzęca (kamarupa; siedziba namiętności) ntelekt (manas) jaźń (buddhi; dusza duchowa) duch (atma; emanacja absolutu)

Panteizm – pogląd filozoficzny i teologiczny (niekiedy religijny) utożsamiający wszechświat (lub naturę) z Bogiem (lub Absolutem). Neguje istnienie Boga jako istoty rozumnej, głosi zaś przenikanie Absolutu we wszystkie substancje ziemskie. 5 Antropozofia (mądrość o człowieku, od gr. ánthropos = człowiek, sophía = mądrość, wiedza) to szkoła duchowa, światopogląd ezoteryczny i całościowa propozycja przebudowy cywilizacji materialistycznej, zapoczątkowana i inspirowana w pierwszych dwóch dekadach XX w. przez austriackiego filozofa, wizjonera i gnostyka Rudolfa Steinera (1861-1925). 4


Tylko trzy ostatnie elementy są nieśmiertelne i tworzą razem duszę. Po śmierci dusza jednoczy się z Absolutem, wchodząc w stan niczym nie zmąconego szczęścia, zwany dewachanem. Ciosem dla mieszkańców Ziemi były dwa globalne konflikty zbrojne, które przeszły do historii jako I Wojna Światowa i II Wojna Światowa. Te masowe odejścia istot były przygotowaniem do zdarzeń, które mają miejsce obecnie. Dały sobie czas, by część z nich powróciła na Wzniesienie Ziemi. Nie ulega wątpliwości, że nasza kochana planeta została bardzo mocno poraniona żelazem i ogniem. Również zginęło mnóstwo ludzkich istot. Podczas pierwszej wojny zmarło prawie 8,2 miliona osób nie licząc cywili - ich liczba jest nie do oszacowania, a podczas drugiej wojny ofiar było znacznie więcej - 50 milionów. Te dwa jakże dramatyczne wydarzenia w dziejach ludzkości zmieniły świadomość zbiorową ludzkich dzieci Matki Ziemi. Druga Wojna Światowa była powtórką ze Średniowiecza - pychy, nienawiści uprzedzeń tym razem nie religijnych, lecz rasowych i eksterminacji na tym tle. Stąd po wojnie tak ogromne pragnienie pokoju, wzmożenie pomocy wzajemnej, większa akceptacja i tolerancja, dzięki rozwojowi technologii można przyjaźnić się z kimkolwiek w dowolnej części globu – nasz świat staje się coraz mniejszy. Zauważalny wzrost Świadomości duchowej następuje od połowy XX wieku, kiedy coraz większą popularność zyskują ruchy pacyfistyczne, subkultura hippisowska. Na zachód przybywają liczni nauczyciele duchowi ze wschodu, głównie z Indii, ale też z Chin i innych części Orientu. Propagują wiedzę duchową Wed, techniki medytacyjne, oddechowe, jogę… Do Europy i Stanów Zjednoczonych przenikają nauki o życiu zgodnie z Wartościami Ludzkimi: miłością (prema), pokojem (śanti), prawdą (satya), właściwym postępowaniem (dharma), niekrzywdzeniem (ahimsa), o miłości wobec wszelkich stworzeń oraz przedmiotów, o bezinteresownej, bezosobowej służbie dla innych, o nieprzywiązywaniu się do świata materialnego i inne piękne idee. Powracają także idee, o których była mowa przy temacie dotyczącym działalności Bławatskiej. Ostatnie trzydzieści lat XX wieku to intensywne przygotowania do Wzniesienia. Rodzą się Dzieci Indygo o niespotykanej dotychczas wrażliwości, które nauczają "Nowych Prawd" i sprzeciwiają się starym, skostniałym strukturom oraz kolejne pokolenia - Dzieci Kryształowych, wiele Istot staje się na tyle Świadomych, że odbiera Impuls Powołujący do duchowej pracy. Wielu z nich przyjmuje przekazy telepatyczne od Nauczycieli Miłości, pracują


poprzez medytacje na rzecz Matki Ziemi i Ludzkości, nauczają, uzdrawiają... Ten stan podwyższającej się Świadomości utrzymał się do Punktu Zero – 21 grudnia 2012 roku…

Świadomość a jedzenie Postanowiłem dać wiedzę o żywieniu w osobnej części rozdziału "Wzniesienie Świadomości", ponieważ ciężko było wstawić do rysu historycznego rozwoju (lub upadku) Świadomości na tej pięknej planecie Doświadczanie Oddzielenia. Zaczynamy od pierwszego poziomu Świadomości czyli jedzenia mięsa, aż do przyszłości - inedii. Różnorodność doświadczania "wspierają" programy, które promują spożywania mięsa. Jednak należy "odczarować" to, co promują oficjalne media (Siły Ciemności) i kłamstwo, które tysiące razy jest nam powtarzane. A oto niektóre z nich: Mięso jest zdrowe.

Mięso białko.

posiada

Mięso jest przyczyną wielu chorób tzw. „cywilizacyjnych”: choroby sercowonaczyniowe, rak, cukrzyca, sepsa i wiele, wiele innych. pożywne

Nie jedzenie mięsa – wegetarianizm/weganizm powoduje choroby.

Ciało ludzkie nie przyswaja białka zwierzęcego, które zamienia się na aminokwasy. Rośliny mają znacznie więcej przydatnych aminokwasów. Przy dostarczaniu dużej ilości witaminy C,E, niektórych z witamin B, NNKT nienasyconych kwasów tłuszczowych, węglowodanów – skrobii i błonnika, nieco mniej jest witaminy z grupy D (ale produkty są wzbogacane o witaminę D3) nie ma możliwości, by weganizm lub wegetarianizm powodował choroby!

W starożytności do ludzi zaliczano wyłącznie WEGETARIAN, a więc istoty ludzkie, które nie spożywały generalnie w ogóle żadnego pokarmu mięsnego, tj. takiego, dla którego zdobycia trzeba było zabić jakiekolwiek zwierzę. Mówi się w naukach starożytnych nawet o stopniach rozwoju Świadomości w oparciu o analizę spożywanego pokarmu, a najniższy krąg ludzkich prymitywnych istot stanowili i stanowią jeszcze ciągle ludożercy i typowi mięsożercy, dla których głównym pokarmem jest mięso tego, co upolują, złowią, zabiją w bestialski sposób. Istoty tej klasy generalnie


żyją bardzo krótko, ze średnią długością życia od 28 do 50 lat, a jedzenie głównie produktów mięsnych z uboju, połowów lub polowań to najistotniejsza przyczyna śmierci na choroby sercowo-naczyniowe, raka, cukrzycę, sepsę i podobne dolegliwości cywilizacyjne, także samobójstwa! Mięsem karmi się od wieków wszelkie agresywne armie, legiony i bojówki, bo mięsne żywienie wzmaga adrenalinę i pobudza krwiożercze skłonności do wszelakiej bijatyki, rozboju i patologicznego zabijania. Dieta wojskowa to dieta mięsożercy, który na polu walki zabija wszelkie stworzenia, aby tylko się czymś pożywić, co wzmaga jego agresję, podnosi adrenalinę i tłumi wszelkie ludzkie odruchy jak czułość, wrażliwość i łagodność. Starożytne kultury, włącznie z grecką, na której bazuje cywilizowana Europa dawały pełne pochwał apoteozy pod adresem ludzi, tj. wegetarian upatrując w powszechnym niejedzeniu mięsa nadejścia Epoki Złotego Wieku. Drugi poziom rozwoju Świadomości człowieka to faza, w której osoba jest tzw. wszystkożercą zadawalającym się zarówno roślinnym, jak i zwierzęcym pożywieniem. W tej grupie znajdujemy ludzi, którzy dbają o należyty udział składników roślinnych jak i takich, którzy twierdzą, że nie mogą jeszcze obejść się bez kawałka mięsa, czy ryby na talerzu. Znajdujemy tu też ludzi o najniższej świadomości religijnej, którzy w niektóre dni tygodnia powstrzymują się od mięsa lub w ogóle nie jedzą np.: wieprzowiny jako najbardziej toksycznego i chorobotwórczego gatunku mięsnego. Osoby preferujące bardziej roślinne i nabiałowe odżywianie, czy ludzie z mięsa jedzący tylko ryby należą już do szczytu tego drugiego poziomu świadomości, który pożywia się w tak zwanym systemie mięsno-roślinnym i stopniowo odwraca proporcje na korzyść roślin, a często robi to z rozsądku motywowanego potrzebami zdrowotnymi. T rzeci poziom rozwoju Świadomości to ludzie zorientowani na pokarm całkowicie roślinny z niewielką ilością mleka czy miodu i ich przetworów. Ludzie, którzy nie sięgają po zwłoki zwierząt, wolą raczej głodować niż zjeść chociażby zupę gotowaną na kościach świni czy dżem na żelatynie, która jest mięsnego pochodzenia. Ten trzeci stopień rozwoju Świadomości nazywamy Ludzkim, zgodnie ze starożytną Wiedzą, zarówno Grecji, Egiptu, Słowian jak i Indii czy Chin. Czwarty poziom rozwoju Świadomości jedzenia to odżywianie się owocami oraz warzywami, czyli fruktarianizm. Fruktarianie są zarazem witarianami. Oznacza to styl życia i kultura żywienia z pominięciem termicznej obróbki żywności po to, by nie zabijać cennych witamin i mikro- oraz makroelementów. Taka "dieta" ma wiele fizycznych pozytywnych aspektów:


 owoc jest szeroko uważany za najlepiej smakującą surową żywność, a jedzenie owoców jest rzeczywiście bardzo przyjemne – w końcu wszyscy lubimy cukier!  jest to bardzo oczyszczająca dieta i może być pomocna (na krótką metę) przeciw chorobom/zakłóceniom, gdzie fizyczna posocznica jest czynnikiem (to odnosi się również do innych surowych diet; chodzi o to, że fruktarianizm jest prawdopodobnie najbardziej oczyszczającą dietą).  owoc, jeśli jest hodowany lokalnie a nie wysyłany, przechowywany w chłodni, okadzany, poddawany traktowaniu gorącem/zimnem dla zabicia muszek owocowych, nie może być uważany za żywność o niskiej gwałtowności. Innymi słowy większość owoców nie jest ani wolna od gwałtowności ani wolna od karmy.  wspiera utratę wagi i daje ci lekkość ciała.  fruktarianizm odmienia stan naturalny motywując jasne i beztroskie mentalne uczucie, które dla niektórych okazuje się całkiem przyjemne. Niektórzy interpretują to jako „duchowe” odczucie.  twój system oddechowy może funkcjonować lepiej niż na jakiejś innej (gotowanej) diecie, chociaż jedynie niewiele lepiej (lub tak samo) tak jak na innych surowych dietach.  może wyostrzyć twoje zmysły do niezwykłego stopnia, zwłaszcza zmysły smaku i powonienia.  redukuje twoje zapotrzebowanie na picie wody (jako że owoc jest bogaty w wodę). Piątym poziomem rozwoju Świadomości "jedzenia" jest bretarianizm lub inaczej inedia. Bretarianie i dżiniści uprawiają od wieków "magię" życia bez jedzenia i picia. Do inedii czyli zdolności do niejedzenia zaliczani są też solarianie i waterianie. Z punktu widzenia solarian interpretacje tego zjawiska sprowadzają się głównie do tego, że energię życia (chi, prana) dostarczają bio-fotony pobierane ze światła słońca. Dają one wystarczająco dużo energii do przeżycia bez potrzeby pobierania jedzenia i wody, a wystarczająco mało, aby żyć dłużej ( nadmierne jedzenie wpływa na skrócenie życia m.in. wskutek zużywania 70-80% energii na procesy trawienne). W spożywanych roślinach najistotniejszą dla człowieka rolę odgrywają właśnie biofotony zgromadzone tam m.in. w


w wyniku fotosyntezy a nie np. węglowodany. Naukowo potwierdzono przypadki "niejadania" nawet przez kilkadziesiąt lat! Umiejętność tę zdobywa się nie zwykłą siłą woli, lecz najczęściej poprzez medytacje i ćwiczenia fizyczne zbliżone do tai-chi oraz dietę wegeteriańską. W taoistycznej „Księdze comiesięcznych zaleceń żywnościowych" napisano: -ci, którzy ‘jedzą' wiatr, będą duchowi i zyskają długowieczność; -ci, którzy jedzą zboża, będą mądrzy na różne sposoby, ale wyczerpią umysł pracą; -ci, którzy jedzą mięso, będą mieli dużo gniewu; -ci, którzy ‘jedzą' powietrze, osiągną duchowy poziom nieśmiertelności i zyskają Tao. Odżywianie się światłem jest łatwiejsze w wyższych wymiarach niż w trzecim. Na Nowej Ziemi coraz więcej istot będzie przechodzić na ten typ egzystencji.

Przekaz Kochane Moje dzieci. Patrzę z Radością i Miłością na tak wielu z was, którzy są świadomi Mnie i siebie jako Źródlanej Energii w Manifestacji Stwórczej. Kiedy przechodzicie obok siebie i uśmiechacie się, wymieniacie pełnym Miłości spojrzeniem i błogosławicie się wzajemnie, tam dzieje się cud stwarzania i rozbłysku Świadomości JAM JEST. Zauważ jaka to potężna energia wtedy eksploduje, Energia Świadomości, Miłości, Harmonii, Wdzięczności. Wybór i decyzja co do podążania drogą Poznania Najwyższej Jaźni, Światła został dawno dokonany przez wiele istot, tu na Ziemi. Decyzję o Powrocie i uczestniczeniu w doświadczeniu Wzniesienia Świadomości podjęło niewielu z Was, bowiem dostaliście zaproszenia i skorzystaliście z nich. Niewielu podniosło rzucony w ich kierunku Laur Zwycięstwa, ale to nie jest aż tak ważne. Na Ziemi przyjęło się mówić „W kupie siła!”, a ja powiadam Wam: „W JEDNOŚCI MOC!”. Na galę wręczenia dyplomów, gdzie wszyscy odświętnie są ubrani nie wpuszcza się gości w dresach i trepkach, prawda? Ich szansa na razie została przesunięta, ponieważ błyskotki i hałas materialnego świata zmysłów oślepił i zagłuszył wewnętrzny głos, wołanie duszy! Lecz gdy nadejdzie pora refleksji nie martwcie się. Duchowe zagapienie się, to jeszcze nie koniec świata! Zapraszam do następnej kolejki. Ja raduję się w Was, co wrócili i Wy emanujecie Radością we Mnie – to cały JA, bez oddzielenia, iluzji, niepewności, bzdur typu sąd ostateczny… Ci co to wymyślili zaraz potem powoływali się na słowa „Nie sądźcie, byście nie byli sądzeni”. No cóż, kiedy zapragnąłem doświadczać siebie w iluzji oddzielenia wiedziałem, że będzie


to dość urozmaicone, ale sam byłem zaskoczony tą „jazdą”, którą zastałem. Traktować siebie w tak różnorodny sposób, wręcz schizofreniczny to naprawdę trzeba mieć do tego porządny dystans. Tak więc, mówię ci, bez przyjęcia pozycji Obserwatora - nie ujedziesz. Być może Was zaskoczę tym co teraz powiem: doświadczenie ograniczenia i jak to nazwaliśmy pieczęci na Waszym DNA redukujące z 12 do 2 helis nie było czymś negatywnym! Nastąpiło to, ponieważ WYRAZILIŚCIE NA TO ZGODĘ. W doświadczaniu Świadomości nie ma ani dobra, ani zła. Cokolwiek się dzieje SŁUŻY WZROSTOWI, wzbogaca Wasze (no i Moje jednocześnie) tak bogate doświadczenie, a w konsekwencji wiedzie do WZNIESIENIA ŚWIADOMOŚCI. Poza tym przyznam Ci się w sekrecie, kiedy patrzyłem na tych co się mnie bali, lub traktowali śmiertelnie poważnie – miałem ochotę powiedzieć sobie: „Zaraz, coś jest nie tak! Chyba mają do mnie jakieś uprzedzenia!”. No dobrze, było trochę na wesoło, jak to się mówi „pożartowali my, pośmiali się, a teraz do roboty!” Jesteście we Mnie, a Ja w Was i to jest najcenniejsze. Właściwie na tym etapie to cel powrotu do Mnie. Jeszcze nie tak do końca… ale „przyszłość” jest tylko świetlana. Kocham Was i witam z powrotem. Wasz TYLKO kochający, będący JEDNOŚCIĄ i ŹÓDLANĄ ŚWIADOMOŚCIĄ. Ojciec

Medytacja Ojciec Stwórca zaprasza nas do medytacji Wzniesienia Świadomości. Mówi, że, mimo spływającej obficie od lat energii Zaproszenia do Wzniesienia - wiele istot pragnęło dostąpić tej Łaski, lecz było na licznych poziomach zablokowanych. Do tej pracy również zaproszeni są wszyscy świadomi, przebudzeni Operatorzy Światła, Nowi Bogowie Światła Miłości na Ziemi. My wszyscy tworzymy Krąg Uzdrawiana Świadomości z Diamentowo-Perłowej Energii. Ojciec zsyła słup Światła, które rozdziela się na piramidę. I do tego pola pracy zwieńczonego Świetlistą Piramidą Uzdrawiania od Ojca – Matki Źródło zapraszane są te istoty, które zdecydowały się Wznieść w swej Świadomości, lecz potrzebują usunięcia programów, kodów i blokad nałożonych na nich i na ich przodków by nie mogli dostąpić Samorealizacji i poznania kim są naprawdę – Najwyższą Jaźnią. Ta praca medytacyjna obejmuje istoty i całe ich drzewa pokoleń, przodków i jednostek, z którymi są i byli spokrewnieni przez wszystkie manifestacje w ciągu eonów.


Nasz Ojciec i my wysyłamy Rubinowy Promień uwalniający od programów lęku, niepewności, dotyczących obfitości i materializmu. Wszystkie kody i programy blokujące z poziomu pierwszej czakry zostają energetycznie wymiecione. Następnie wysyłany jest Bursztynowy Promień uwalniający od kodów agresji, chwiejności nastrojów, konfliktowości, frustracji i nieśmiałości. Wszystkie programy z poziomu drugiej czakry zostają usunięte. Kolejną uzdrawiającą energią, z która będziemy pracować to Promień Cytrynu rozpuszczający matryce powiązane z egoizmem, wyniosłością, brakiem poczucia miłości, empatii i współczucia. Tak jak poprzednio i te kody "infekujące" czakrę trzecią ulegają rozpuszczeniu w Świetle. Wraz ze Stwórcą tworzymy Szmaragdowy Promień dla uzdrowienia czakry serca. Serca istot, z którymi pracujemy zostają oczyszczone z programów pesymizmu, czarnowidztwa, uporu, smutku i zamknięcia na Miłość. Wszystkie te programy zostają dynamicznie ruchem wirowym oddane Światłu. Kolejnym promieniem jest Niebieski Topazowy Promień, który kierujemy do czakry gardła uzdrawianych istot, teraz usuwane są w dynamiczny sposób programy lęku przed ludźmi, krytyki, porażki, sarkazmu, arogancji, lekceważenia innych, apatii i braku zaufania do intuicji. Wszystkie te programy rozpływają się w świetle, co przynosi radosne uwolnienie. Kolejnym promieniem jest Ametystowy Promień Uzdrawiania i Transformacji, który skierowany do czakry trzeciego oka transformuje ograniczające kody dotyczące manipulacji, szkodzenia innym, zbytniej logiki i racjonalizmu, a także braku wiary w świat duchowy i nietolerancji. I oto dzięki temu uwolnieniu wszystkie istoty rozświetlają się. Wraz ze Stwórcą tworzymy w tej pracy ostatni promień - Diamentowy Promień Oczyszczenia, który celnie trafia w zakotwiczone programy zamknięcia na ludzi, niekomunikatywności, ucieczki do marzeń, frustracji, złudzeń, arogancji, wywyższania się czy braku ufności do Stwórcy. Ten promień eksploduje świetlaną fontanną i ożywczymi impulsami Światła opada jak deszcz... Ten cały proces uzdrawiania, który miał do tej pory miejsce podnosi i zwielokrotnia rozświetlenie istot. Ta podniesiona wibracja kruszy pieczęcie na DNA: rozpada się pieczęć Templar oraz Templar-Axion, które uziemiają i związane są z cierpieniem, walką. Rozpada się też Zeta, która blokuje dostęp wyższych wibracji i wyższych poziomów świadomości. Rozpada się w końcu najnowsza blokada na DNA, pieczęć Jehovian Seals, której zadaniem było odcięcie od wyższej świadomości. Te wszystkie oraz pozostałe niewymienione pieczęcie, które w przeszłości zostały założone przez Anunnaki, oraz inne ingerujące cywilizacje rozpadają się w świetlanej piramidzie Stwórcy. Na to miejsce pojawia się


Hologram Serca Ojca, który jest Pieczęcią Najwyższej Świadomości, który następnie zakotwicza się w każdej obecnej istocie. Na zakończenie tej medytacji Ojciec – Matka Źródło mówi, że celem tej pracy nie tylko było uwolnienie i uzdrowienie, ale też należy ją traktować jako szansę dla pragnących przebudzenia i Wzniesienia Świadomości. Nadszedł czas zakończenia tej misji i Stwórca dziękuje za nią. Wracamy do naszej „rzeczywistości” w indywidualnym tempie…


Spotykamy się ponownie w drugim rozdziale zatytułowanym „Wzniesienie Ludzkości”. Jest to ważny rozdział, ponieważ wskazuje na to, co powinno być spełnione w rozwoju Świadomości w indywidualnej pracy każdej istoty, by w wyniku tego osiągnąć Wzniesienie Ludzkości w tym pojedynczym przejawieniu, jak i zbiorowo, czy nawet całościowo. Do omawianych zagadnień została wykorzystana wiedza pochodząca z Indii z kilku powodów: Wiedza i praktyka duchowa oparła się ciemnym energiom Kalijugi, Ma najbardziej obszerną dokumentację w Wedach, Puranach, Upaniszadach, Siastrach i pozostałych pismach, w porównaniu z dorobkiem literatury duchowej innych tradycji, Wiedza przekazywana z tradycji Indii jest najbliższa Prawdzie, Indie to miejsce, gdzie od tysięcy lat było najwięcej samozrealizowanych Istot Światła, więc logicznie ujmując ta droga jest właściwa. Kiedy w innych miejscach na Ziemi taplano się w poczuciu winy, wstydu, grzechu… nad świętą rzeką Ganges zrodziła się Najwyższa Wiedza – Wiedza o Jedności w Absolucie.

„Moralność”, czyli właściwe postępowanie O tym, że rozwój duchowy, samodoskonalenie, wzrost Świadomości, czy podróż ku Oświeceniu i Wyzwoleniu z koła Samsary wymaga od ludzi stosowania się do bardziej konkretnych norm i zasad nauczali wszyscy mistrzowie mądrości, jogini oraz magowie wszystkich czasów. Starożytni mędrcy, Ryszi, światli Posłańcy Niebios (Awatarowie) pozostawili ludzkości kilka zasad moralnych dla podniesienia ludzi na wyższy poziom rozwoju tak, aby mogli zacząć rozwijać się duchowo. Ludzka zdolność do duchowego rozwoju, podniesienia czy poszerzenia Świadomości (Ćittam) wprost zależy od ich moralnego poziomu udoskonalenia. Podstawowe zasady moralne ludzkości znane są zwykle w formie krótkich aforyzmów moralnych, wskazań lub przykazań typu: nie zabijaj, nie kradnij, nie kłam, nie oszukuj, nie cudzołóż, nie pożądaj, jednakże mistyczna droga duchowa wiodąca ku


karmicznego i ośrodków duchowej energii, z powodu których owe zasady w samodoskonaleniu i rozwoju ludzkich dusz są absolutnie konieczne do przestrzegania.

1. Zasada Powstrzymania się od Zabijania i Krzywdzenia: Najbardziej powszechnie znaną moralną zasadą konieczną dla duchowego rozwoju jest Prānāti-Pātā-Virati czyli powstrzymywanie się od zabijania żywych stworzeń wedle ich hierarchii, powstrzymanie się od czynów w swej istocie niszczących tak cudze jak i własne życie. W Jodze zasada ta opisywana jest jako Ahimsa czyli niezabijanie, niemordowanie, a nawet jako niekrzywdzenie żyjących stworzeń, w tym ludzi, roślin i zwierząt. Im człowiek stoi na wyższym stopniu duchowego rozwoju, tym bardziej przestrzega takiej zasady w całej praktyce swojego życia. Powstrzymujemy się tutaj od wytwarzania karmy śmierci, a co za tym idzie gromadzimy zasługę dla przejścia w świat, w którym nie doświadcza się śmierci ani towarzyszących zabijaniu okrucieństw. Wbrew pozorom, zasada ta nie jest normą wygórowaną czy zaawansowaną, ale jest to norma podstawowa z zalecanych do praktykowania. Wstrzymywanie się od zabijania żywych stworzeń nie jest totalnym zakazem zabijania. Jest jednak rozumnym wskazaniem mającym na celu w warunkach w jakich żyjemy wyeliminować najwięcej jak tylko to możliwe czynów, słów i myśli, którymi niszczymy cudze życia zabijając je lub w jakiś sposób, chociażby poprzez spożywany pokarm przyczyniając się do zabijania, do niszczenia życia innych stworzeń. Im więcej rodzajów zabijania wyeliminujemy ze swojego życia, domu i otoczenia, tym bardziej Dusza zostaje oczyszczona, uwolniona od bieżących obciążeń mrocznych działań, jakimi spowita jest cała ludzkość z nielicznymi tylko wyjątkami rzeczywiście Świadomych Istot, świętych osób. Praktycznie zasadę tę można wyrazić jako usuwanie wszystkiego tego, co jest zabijaniem innych stworzeń ze swojego życia, czy też zasadą minimalizacji śmierci i cierpienia jakie zadajemy innym lub w jakich uczestniczymy poprzez swoją aprobatę czy chwilowe okoliczności losu. Zabijanie nawet dla przeżycia czy ochrony własnego istnienia staje się ostatecznością, która bardzo rzadko nam towarzyszy, kiedy naprawdę nie ma innego wyjścia. Stajemy się, poprzez przestrzeganie takiej zasady postępowania, tymi którzy najmniej spośród ludzi spośród ludzi zabijają, najmniej życia innych stworzeń


niszczą i najmniej w niszczeniu życia uczestniczą swoimi zachciankami, takimi jak jedzenie czy rozrywki. Warto przyjrzeć się głębiej pojęciu Prana, gdyż ze zrozumienia słowa Prana wychodzi wszystko to, co człowiek powinien wiedzieć o zasadzie Prānāti-Pātā-Virati. Prānā to energia czy siła życiowa utrzymująca przy życiu wszystkie istoty żywe, utożsamiana z oddechem, siłą oddechu i witalnością. Zasada Prānāti-Pātā-Virati ma także mocną dodatkową konotację, pokazuje hierarchię w przyrodzie, hierarchię zależną od stanu w jakim znajdują się istoty żyjące. Pranata to wszyscy ci, którzy się kłaniają oddając cześć i hołd bóstwom, Stwórcy lub osobom wyższej rangi, nauczycielom i mędrcom. 2. Zasada Powstrzymania się od Kradzieży i Przywłaszczania: Inna zasada moralna to Adattā-Dāna-Virati czyli powstrzymywanie się od brania tego, co nie zostało nam dane czyli od kradzieży, przywłaszczania, wyłudzania czy wszelkiego niegodziwego zysku. Każdy zysk niegodziwy, włącznie z pobieraniem podatków, których ludzie nie chcą płacić (dawać) jest formą kradzieży wedle praw duchowych i wszyscy, którzy uczestniczą w przywłaszczaniu tego, co jest cudze, uczestniczą w szkodliwym działaniu, które podobnie jak zabijanie żywych stworzeń zamyka ludziom drogę do poszerzania Świadomości i duchowego wzrostu ku Wzniesieniu. Nie przywłaszczanie Joga nazywa zwykle terminem Asteya. Poborcy podatku klimatycznego za prawo do oddychania czystszym powietrzem są złodziejami, gdyż każdy ma prawo oddychać z mocy naturalnych funkcji i nikt nie ma prawa z tego powodu pobierać opłat. Do życia w podobny sposób jak powietrze konieczna jest woda, zatem dostęp do studni i ujęć wody nie może być obłożony podatkami ani opłatami. Ludzie muszą mieć dostęp do żywności i odzieży oraz muszą gdzieś mieszkać, stąd wszelkie czynsze i podatki za żywność, odzież czy prawo do mieszkania w jakimś domu są występkiem przeciw każdej żyjącej na ziemi duszy (Dźiwatman) i oczywiście wspomnianej zasadzie Adattā-Dāna-Virati.

3. Zasada Powstrzymania się od Niewłaściwego Seksualizmu: Kolejna moralna zasada rozwoju duchowego dotyczy


spraw miłosno-seksualnych i obejmuje powstrzymywanie się od wszelkich szkodliwych dla rozwoju duszy zachowań czy praktyk seksualnych. Kāma-Mithyāćāra-Virati to powstrzymywanie od błędnego, złego czy niewłaściwego seksualizmu, które Joga częściej nazywa zasadą Brahmaćarya czyli Boskim, Duchowym Stylem Życia. Brahmaćarya najczęściej przekładana jest jako Wstrzemięźliwość, jednak dwa słowa Brahma oraz Ćarya oznaczają Boga lub Ducha oraz Sposób Życia, Styl Życia. Współżycie seksualne z osobą która tego nie chce, kupowanie usług seksualnych, miłość czy seks dla pieniędzy, pozycji lub majątku, udawanie rozkoszy, której w rzeczywistości nie ma dla jakiegoś celu, wszystko to jest niewłaściwe, złe, gdyż ma znamiona kradzieży, oszustwa czy wyłudzenia. Seksualność która innych krzywdzi czy w inny sposób przynosi szkodę, jak udawanie miłości, żeby się wyżyć i porzucić wbrew swoim słowom i obietnicom, to także niewłaściwe zachowania seksualne, które nie powinny mieć miejsca, jeśli ktoś chce się duchowo rozwijać, poszerzać i rozwijać Świadomość. Istotne oczyszczenie w dziedzinie Kāma-Mithyāćāra bywa znacznie trudniejsze w praktyce niż powstrzymywanie się od zabijania, okrucieństwa czy kradzieży. Na Wschodzie uczy się adeptów wprost, że od momentu skorygowania niewłaściwych zachowań seksualnych i miłosnych, czyli oczyszczenia sfery ludzkiej seksualności otwiera się Brama dla przepływu Boskiej Mocy, Kundalini Śakti. Przestrzeganie zasady Kāma-Mithyāćāra-Virati, powstrzymania się od niewłaściwej seksualności, nie tylko pozwala oczyścić dwie dolne, podstawowe czakry i ich liczne kanały energetyczne, ale także pozwala zaprzestać tworzeniu się kolejnych silnych relacji karmicznych skutkujących przy aktywnym życiu seksualnym z dużą ilością partnerów czy partnerek seksualnych mocno wiążącą karmę, w praktyce uniemożliwiającą wyzwolenie z kołowrotu Samsary - cyklu narodzin i śmierci. 4. Zasada Powstrzymania się od Kłamania i Fałszywości Tradycyjnie podawana w Jodze jako Satja Jama, zasada prawdy, szczerości i prawdomówności jest w naukach mistycznych Wschodu określana jako MrshāVāda-Virati czyli powstrzymywanie się od składania fałszywego świadectwa, kłamania, przekłamywania, zafałszowywania wszystkiego tego, czego byliśmy


naocznymi świadkami, a czego dotyczy nasza relacja wzbogacana zwykle o własne opinie, odczucia, doznania i wrażenia. Mrishā to kłamstwo, oszustwo, fałsz we wszelkiej postaci i we wszelkich okolicznościach, jednak termin Vada skierowuje zasadę na wszystko co mówimy oraz zapisujemy jako nasze słowa. Z wagi reguły Mrishā-Vāda-Virati zdają sobie lepiej osoby studiujące poprzez wgląd Kroniki Ākāśa, a także osoby głębiej zapoznane praktycznie z funkcjonowaniem Ośrodka Gardła, Mowy i Słuchu, czyli czakry Viśuddha. Fałsz powoduje zaciemnienia energetyczne i dysfunkcję w Ośrodku Gardła. Karmicznym skutkiem patologicznego i szkodliwego dla innych kłamania lub słuchania kłamstw i ich przedłużania nawet w niewielkim gronie znajomych może być odrodzenie się w przyszłym życiu bez zdolności mówienia i słyszenia, jako osoba głucha i niema. 5. Zasada Powstrzymania się od Błędnych Poglądów: Kwestia często poruszana w autentycznej duchowości, mistyce czy naukach hermetycznych to korygowanie błędów myślenia i przekonań, w tym korygowanie błędnych poglądów w każdej dziedzinie. Tradycje Jogi, czy Tantry na Wschodzie jasno nauczają zasady MithyāDrshti-Virati, która oznacza dokładnie tyle, że człowiek, jeśli chce się rozwijać duchowo, jeśli chce podążać ku Oświeceniu i Wyzwoleniu z kołowrotu egzystencji opartej na Samsarze powinien powstrzymywać się od wyznawania błędnych, czy niewłaściwych poglądów, wykorzenić błędne przekonania i pogłębiać swoją wiedzę. Zapewne nie dziwi, że droga do Źródlanej Mądrości, czy Oświecenia polega w jakimś stopniu na korekcie tego, co jest wiedzą, przekonaniami i poglądami na rozmaite sprawy. W miarę postępów w naukach, praktykach oraz w miarę nabierania doświadczenia ludzkie poglądy i przekonania zmieniają się oraz krystalizują, nabierają nowych kształtów. Na drodze ku Oświeceniu i duchowemu Wyzwoleniu z kołowrotu Samsary umysł bywa dla ludzi nie mniej silną przeszkodą niźli niewłaściwe relacje miłosno-seksualne, czy nieharmonijne doświadczenia zabijania życia lub kradzieże cudzej własności. Rozważanie sensowności i zasadności swoich wierzeń, opinii, przekonań, zwyczajów, poglądów, dogmatów jakim się hołduje jest istotnym podstawowym wskazaniem w rozwoju duszy. Mithyā to stosunkowo łagodne słowo określające wszystko to co jest błędne, pomylone, fałszywe, jednak gromadzenie takich


zasobów w umyśle i pamięci prowadzi do cięższych stanów urojeń i ułudy o chorobliwym, patologicznym charakterze takim jak Moha6, czy wręcz Māyā7, gdzie postrzeganie i rozumienie świata oraz ludzi jest totalnie fałszywe. Zasady przedstawione powyżej są bazą do rozwoju duchowego każdej Istoty, która pragnie wyswobodzić się z naleciałości wkodowanych przez Erę Ciemności Kalijugę. Warto zwrócić uwagę na fakt, że te pięć fundamentalnych zasad jest ściśle powiązane z wymienionymi już w pierwszym rozdziale Wartościami Ludzkimi: miłością (prema), pokojem (śanti), prawdą (satya), właściwym postępowaniem (dharma), niekrzywdzeniem (ahimsa).

Wzniesienie Ludzkości – Oświecenie Czym jest Oświecenie? Oświecenie, czy też samourzeczywistnienie według encyklopedii to stan umysłu, czy też szereg stanów umysłu. Wynika to z sanskryckiego słowa „bodhi” co oznacza wiedzieć, a w stronie biernej „być przebudzonym”. Jest to stan identyfikowany z religiami i filozofią Wschodu (buddyzm, zen, joga, wedanta, dżinizm, w pewnym sensie taoizm). Dalej pod kontem świadomości można powiedzieć, że jest to spontaniczny stan występujący czasowo, lecz w ostateczności stan występujący na stałe. Stan oświecenia nie jest sensu stricte stanem umysłu, ponieważ samowiedza, czy też przebudzenie jest efektem ubocznym oświecenia. To raczej stan serca, ponieważ wzrost duchowy jednostki we wspomnianym kierunku jest procesem ODCZUWANIA, a nie MYŚLENIA, które jest nierozerwalnie kojarzone z umysłem. Oświecenie jest umiejętnością widzenia (czy raczej odczuwania) świata bez zniekształceń, takiego jakim jest naprawdę, przeżywania życia w jego pełni i chwytania każdej chwili (tzw. ciągła uważność). Oświecenie jest też związane z brakiem przywiązania do jakichkolwiek przyjemności i nałogów, w tym do oceniania sytuacji i innych ludzi oraz emocjonalnego reagowania na ich oceny (tak Moha to buddyjski termin powszechnie tłumaczone jako "ignorancja", "złudzenie", "oszołomienie", "głupota", itp. W tradycji Theravada, moha jest uważana za podstawową nieznajomość natury rzeczywistości. 7 Māyā - to samo słowo oznacza coś, czego nie ma; w wedancie i buddyzmie ułuda zasłaniająca rzeczywistość. 6


Zanika także strach przed śmiercią i lęki. Oświecona osoba posiada wciąż uczucia, tak pozytywne jak i negatywne, jednak wkracza z radością we wszelkie okoliczności życia, nie dzieląc ich na dobre i złe, pozostając w stabilnym stanie harmonii ze światem. 1. Oświecenie, a poszczególne religie: Wszystkie wspomniane filozofie i religie Wschodu sprowadzają się na podstawowym poziomie do roli przewodnika ludzi na ich drodze do oświecenia. Jest ono centralnym pojęciem tych systemów. - Chrześcijaństwo: Zacznijmy o tej religii, ponieważ jest z nią pewien problem. Tym problemem jest grzech (lęk przed grzechem, czyściec, piekło, otchłań gdzie trafiają nieochrzczone dzieci, grzech pierworodny) i odkupienie TYLKO przez Chrystusa…! Istniały rzadko jednostki, które miały stany zbliżone do oświecenia – chrześcijańscy mistycy. Dostępowali ekstazy, a nawet mieli nadzwyczajne zdolności duchowe (nie są one jednak jednoznacznym wskaźnikiem samorealizacji), ale o nich później. - Islam: W tradycji sufickiego islamu występuje pojęcie fanâ' / fanaa oznaczające usunięcie "ja" przy jednoczesnym pozostawaniu żywym. Ludzie osiągający ten stan uważani są za zjednoczonych z Allahem. Fanaa może być osiągnięta przez ciągłą medytację i kontemplację cech Boga, życie z Bogiem, przez Boga, w Bogu i dla Boga. Życie takie zwane jest baqaa (nieustanność). Istnieją trzy aspekty baqaa: działania, cech i esencji. Wyróżniane są też cztery poziomy fanaa: 1. 2. 3. 4.

Faná -fi-Shaikh – anihilacja na planie astralnym Faná-fi-Rasul – anihilacja na planie duchowym Faná-fi-Allah – anihilacja w Absolucie Baqaa-bi-Allah – anihilacja w wiecznej świadomości

- Buddyzm: Buddyzm wyróżnia wyzwolenie i całkowite oświecenie. Wyzwolenie należy rozumieć jako stan wolności od cierpienia (dukkha) związanego z uwarunkowaną


splamieniami karmą, a całkowite oświecenie należy rozumieć jako stan wyzwolenia od cierpienia oraz całkowitego usunięcia wszystkich zasłon niewiedzy poprzez całkowite nagromadzenie zasługi i mądrości (natury rzeczywistości Siunjata) tj. osiągnięcie Trzech Ciał Buddy8. Według nauk Buddy do wyzwolenia oraz oświecenia prowadzi ośmioraka ścieżka: Szlachetna Ośmioraka Ścieżka (także: Ośmiostopniowa, Ośmioaspektowa) – fundamentalne pojęcie buddyzmu. Zgodnie z Czwartą Szlachetną Prawdą wygłoszoną przez Buddę na pierwszym kazaniu, ścieżka ta prowadzi do wyzwolenia, do spokoju, zniszczenia [cierpienia], do bezpośredniej wiedzy, do oświecenia, do nirwany. Składa się z ośmiu części: Słuszny (właściwy) pogląd – zrozumienie konieczności przebywania w medytacyjnym zrównoważeniu Słuszne myślenie – wykorzenienie żądzy i nieżyczliwości Słuszne słowo (mowa) – wstrzymanie się od kłamstwa i obmowy, używanie mowy w celu przynoszenia pożytku innym Słuszny czyn (postępowanie) – przestrzeganie Pięciu Wskazań:  „Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, by powstrzymywać się od odbierania życia.”  „Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, by nie brać tego co nie dane.”  „Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, by powstrzymywać się od złego seksualnego prowadzenia się.”  „Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, by powstrzymywać się od niewłaściwej mowy.”  „Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, by powstrzymywać się przed spożywaniem napojów odurzających i narkotyków, które prowadzą do nieuważności.”

(1) Dharmakaja - Ciało Dharmy, ostatecznego prawa, mądrość. Wszystko obejmująca, nigdy nieustająca istota i podstawa wszystkiego, nigdy nie powstała, ani niestworzona i nieuwarunkowana przez przyczyny i warunki. (2) Sambhogakaja - Ciało "radości" manifestujące się dla pożytku bodhisattwów znajdujących się na 10 poziomach Ścieżki. (3) Nirmanakaja Ciało emanacji, manifestujące się dla pożytków wszystkich rodzaju czujących istot o mniej lub bardziej korzystnej zasłudze. 8


Słuszne zarobkowanie – utrzymywanie się z zajęcia niewymagającego łamania przykazań Słuszne dążenie – dążenie do Oświecenia Słuszne (bez wysiłkowe) skupienie – brak przeszkadzających myśli – znalezienie przestrzeni miedzy nimi Słuszna medytacja (skupienie) W buddyzmie tybetańskim do koncepcji oświecenia dochodzą jeszcze duchowe moce (sanskr. siddhi) – temu zagadnieniu poświęcimy osobny podpunkt. Zen, będący jedną ze szkół buddyjskich, także na ogół rozróżnia dwa główne poziomy oświecenia: chiń. jianxing ("wgląd we własną naturę") (jap. kenshō) i wu ( "osiągnąć wewnętrzne przeświadczenie", "pojąć", "zrozumieć") (jap. go lub satori). Zwykle uważa się, że jianxing (jap. kenshō) to pierwszy, krótkotrwały wgląd w prawdziwą naturę umysłu, podczas gdy wu (satori) to trwały z nią kontakt. Niektórzy utożsamiają też jianxing z buddyjskim wyzwoleniem, a wu z pełnym oświeceniem. - Dźinizm: Dźinizm, powstały prawie równocześnie z buddyzmem, zaleca ascezę jako drogę do mokszy (oświecenia). Moksza jest w dźinizmie równoważna z nirwaną. Droga do tego celu wiedzie poprzez "trzy klejnoty", czyli: należyte spojrzenie, należyte poznanie, należyte postępowanie (co oznacza powstrzymywanie się od zadawania cierpienia, kłamstwa, kradzieży, cudzołóstwa, posiadania nadmiaru rzeczy). - Taoizm: Taoizm mówi o harmonii z tao (uniwersalna zasada kierująca wszechświatem), która przejawia się w wu wei (działaniu bez wysiłku). Taoizm nie wspomina wprost o oświeceniu, jednak opisy mędrca taoistycznego przypominają opisy arhanta (synonim Buddy, jedno z określeń oświeconego w buddyjskim kanonie palijskim) z theravady (najdłużej istniejąca szkoła buddyjska spośród wczesnych szkół buddyjskich, jej mistrzowie, nauczyciele wywodzą swą naukę bezpośrednio od Buddy), a wu wei przypomina jedność z wszechświatem znaną z buddyjskiego oświecenia.


- Hinduizm: W hinduizmie istnieje pojęcie mokszy będące odpowiednikiem oświecenia. Możliwe jest do osiągnięcia różnymi sposobami, m.in.: poprzez medytację lub bhakti (akt całkowitego oddania się Bogu). W centrum naszego zainteresowania są jednak dwa kierunki: joga i wedanta (jeden z nurtów klasycznej filozofii indyjskiej, opierający się na interpretacji myśli Upaniszad oraz Bhagawadgity):  joga: Joga, patrząc z punktu najważniejszych dzieł źródłowych, jak Jogasutry, pokazuje spójny, kilkuetapowy proces osiągania oświecenia (samadhi). Zwykle wyróżnia się cztery coraz wyższe stadia oświeconego istnienia, odznaczające się wzrostem mądrości, cudownych mocy siddhi (nadnaturalne zdolności powstające w wyniku praktyk duchowych, medytacji) oraz innymi oznakami. Omawia się siedem głównych typowych sposobów docierania do oświecenia, jakby siedem nurtów, sposobów czy promieni oświecania. Końcowym etapem, niejako celem najwyższym jest kaiwalja, wyzwolenie polegające na pozbyciu się karmana, uwarunkowań, a w konsekwencji wyzwolenie od konieczności wcielania w materialnym świecie. Kaiwalja jest wyzwoleniem od kołowrotu wcieleń, ustaniem łańcucha przyczyn i skutków zmuszającego jaźń, duszę do powrotu w świat materialny. Z praktycznego punktu widzenia istotne są jednak początkowe etapy, od których zaczyna się droga oświeconego życia, sposób prowadzenia ucznia przez mistrza musi zmieniać się, po osiągnięciu przez niego kolejnych stadiów rozwoju. Cztery etapy oświecenia ujmowane są w następujące grupy: I. Sabidźa oraz Nirbidźa Samadhi (Rtambhara Pradźńa) – zalążkowe i bezzalążkowe zatopienie w najwyższym Świetle Oświecenia, w Mądrości praw i zasad duchowych. II. Kleśatanukarana-Samadhi (Saptadha-Pradźńa) – Oświecenie usuwające przyczyny cierpienia, dające siedmiopoziomowe, szczegółowe pojmowanie prawdy, prawdziwej wiedzy, mądrości. III. Pradźńa-Alokah Samadhi (Viveka-Pradźńa) – Światło poznania prawdy, mądrość rozróżniająca Sat od Asat, odróżniająca to co pochodzi z Rzeczywistości i Prawdy od tego co pochodzi z iluzji i fałszu. IV. Dharma-Megha-Samadhi (Kaiwaljam) – Oświecenie Chmurą Dharmy, Obłok Boskich Cech; Wyzwolenie.


Istnieje wiele innych podziałów samadhi (stan świadomy, rezultat połączenia wszystkich prawd). Jedno z najbardziej znanych to: - Laja samadhi - głęboka medytacja, trans bez ruchu lub taniec, - Savikalpa samadhi - świadomy umysł, który ciągle jest aktywny, - Nivikalpa samadhi lub Sahaja samadhi, końcowy efekt, umysł pod całkowitą kontrolą.  wedanta: Wedanta mówi, że każdy człowiek posiada duszę (atmana), która jest częścią Boga (Brahmana). Oświecenie polega na stopniowym dostrzeganiu przez atmana tego związku, co pociąga za sobą określone skutki w zależności od wyznawanej filozofii. W przypadku impersonalizmu (wiara w Boga Bezosobowego) będzie to rozpłynięcie się w Brahmanie, natomiast w przypadku personalizmu (wiara w Boga Osobowego) podjęcie służby dla Stwórcy. Przy Oświeceniu w dzisiejszych czasach należy wziąć wypadkową obu koncepcji: to rozpłynięcie się w Miłości Stwórcy, w pełnej świadomości JAM JEST, ale też praca w oddaniu dla Ojca – Matki Źródło. 2. Częste nieporozumienia dotyczące Oświecenia:  Mówi się, że oświecenie uwalnia DO bólu, a nie OD bólu. Pozwala bowiem widzieć świat taki, jakim on jest, wraz z całym cierpieniem w nim zawartym i mimo to prowadzić w takim świecie wrażliwe, pełne i radosne życie. Uwolnienie od bólu byłoby zafałszowaniem obrazu świata. Cierpienie jest wciąż obecne, ale tylko w odniesieniu do teraźniejszości, błyskawicznie więc zanika wraz ze zmianą chwilowych okoliczności. Oświecenie nie jest też stanem wszechwiedzy, nie powoduje zaniku aktywności (wręcz przeciwnie), zaniku myśli, ani uczuć. Jeśli jednak rozumieć wszechwiedzę jako znajomość ostatecznej natury zjawisk (a nie całości zdarzeń, które są przez zjawiska kształtowane), można ten stan uznać za rodzaj takiej wszechwiedzy.  Oświecenia nie da się uzyskać metodami farmakologicznymi i używając narkotyków. Środki takie mogą dać zbliżone odczucia emocjonalne, ale nie dają wglądu, nie oczyszczają obrazu świata. "Nieprzywiązywanie się", charakterystyczne dla oświecenia stoi w jawnym kontraście do


uzależnienia od niektórych narkotyków.  Częste nieporozumienia dotyczą odpowiedzi na pytania stawiane rozmaitym guru, lamom i mistrzom zen typu "Czy jesteś oświecony?". Jeśli ktoś taki odpowie wprost "tak, jestem oświecony", to zapewne wcale nie jest. Odpowiedź taka jest bowiem sprzeczna wewnętrznie, a co najmniej nieścisła – człowiek w pełni oświecony nie czyni bowiem rozróżnień ja-inni, nie powie więc raczej "ja jestem oświecony". Nie powie też oczywiście "ja nie jestem oświecony". Oświecony nie odpowie nic.  Często popełnianym błędem jest myślenie, że samorealizacja sama z siebie uwalnia oświeconego od jego osobowych wad i przypadłości, takich jak uzależnienia czy zachowania niezgodne z etyką. Liczne przykłady historyczne pokazują, że oświecony, mimo stanu oświecenia, może być jednocześnie alkoholikiem czy osobą wykorzystującą swoją pozycję do seksualnego obcowania ze swoimi uczniami. Mimo tak kontrowersyjnych zachowań nauka przez nich przekazywana może być prawdziwa i głęboka. 3. Oświecenie a nauka. Psycholodzy od czasów Junga często interesowali się „fenomenem” oświecenia. Powstała nawet gałąź psychologii, psychologia transpersonalna, zajmująca się pokrewnymi tematami. Niektórzy psycholodzy uważają oświecenie za stan absolutnego zdrowia psychicznego. Inni, przeciwnie, dopatrują się w niektórych aspektach oświecenia (np. poczucie łączności z wszechświatem) odpowiedników w niektórych stanach psychotycznych (np. depersonalizacja, derealizacja, dysocjacja), przyrównując samo oświecenie do znanego w psychiatrii olśnienia schizofrenicznego. Jeszcze inni psycholodzy nie wierzą w istnienie czegoś takiego jak oświecenie lub uznają badanie go za niemożliwe. Drugą część zdania można uznać za prawdziwą, ponieważ stan samadhi, oświecenia jest bardzo indywidualnym doświadczeniem. Nie da się zrozumieć cudzego psychicznego doświadczenia badając je i klasyfikując jego efekty, tak jak nie da się odczuć smaku jakiegoś owocu podając jego skład chemiczny i działanie na organizm. Nieco bliższe (choć wciąż niewystarczające) są opisy oświecenia, dokonane przez ludzi, którzy twierdzą, że go doświadczyli. Dlatego na zakończenie oddajmy głos kilku


Mistrzom: „Oświecenie jest samym rdzeniem, samym jądrem naszego bytu, naszego życia. Docieramy do samego jądra własnego ja i odtąd żyjemy w tej przestrzeni." ~ Śri Śri Ravi Shankar „JAŹŃ to samoświetlne SERCE. Oświecenie promieniuje z SERCA, przedostając się do fizycznego mózgu, siedziby umysłu. Kiedy umysł przenika odbite światło JAŹNI, ŚWIAT jest widziany przez umysł, tak więc widzisz świat poprzez odbite światło JAŹNI. Świat jest postrzegany w każdym akcie umysłu. Kiedy umysł przenika odbite światło JAŹNI, jesteś świadomy świata. Kiedy brak w nim refleksu światła wtedy zapadasz w sen - nieświadomość. Kiedy zaś umysł przepełni czyste ŚWIATŁO SERCA w SAMADHI, świat nie istnieje.” ~ Śri Ramana Maharishi Nie masz pojęcia, jak trudno jest wyrazić to, co niewyrażalne, a to, co się wyraziło, nie jest prawdą. A zatem trwa to dalej. ~ Jiddu Krishnamurti „Samourzeczywistnienie to świadomość wszystkich składników naszej istoty: ciała, ducha i duszy, które obecnie mamy w posiadaniu od Boga i dlatego możemy się nie modlić o ich przejawienie. To świadomość, że przez cały czas jesteśmy nie tylko blisko Boga, ale że Jego wszechobecność jest naszą wszechobecnością. Wreszcie, że On jest tak samo naszym istotnym życiem teraz, jak i zawsze będzie. Wszyscy musimy starać się rozwijać naszą świadomość.” ~ Paramahamsa Joganada „Osiągnąłem teraz stan świadomości, w którym widzę, że Bóg mieszka w każdej istocie ludzkiej i objawia się zarówno przez mędrca, jak i grzesznika, cnotliwego i niegodziwca. Czy wiesz, co widzę? Widzę Go jako wszechświat. Ludzie i inne stworzenia wydają się tylko pustymi formami, które poruszają głowami, nogami i rękoma, ale jest w nich Pan we własnej osobie.” ~ Śri Ramakriszna „Kochaj to, kim jesteś, głęboko i słuchaj wewnętrznego Boga, którego głos jest bardzo subtelny. On jest zwany uczuciami. Uczucia, jeśli będziesz ich słuchał, powiedzą ci, co jest prawdą i wskażą ci drogę do oświecenia. Jedyne zbawienie, jakie istnieje, to uzmysłowienie sobie przez ludzkość jej własnej boskości.


Jesteście nasionami tej świadomości. Cokolwiek myślicie, do jakichkolwiek wniosków dochodzicie, uwzniośla to i rozwija świadomość wszędzie. Kiedy, wyłącznie dla waszego własnego dobra, będziecie żyli w zgodzie z tym, co zrozumieliście, pozwolicie innym zobaczyć w was wspanialsze myśli, bogatszy umysł i bardziej celowe istnienie niż to, które widzą wokół siebie. ~ Ramtha

Wzniesienie Ludzkości – teraz W nowej rachubie czasu: ostatni rok starej ery i pierwszy rok nowej ery (2012 i 2013) to bardzo ważny moment dla ludzkości. Wiele energii zeszło i zakotwiczyło się na Ziemi. Rok 2012 był czasem nie tylko dynamicznych zmian w społeczeństwach, widocznych w zewnętrznym przejawieniu Energii Wolności, która jest podstawową wartością dla Wzniesienia. Nastąpiło też wiele zmian, przygotowań i strojeń nie zawsze widzialnych na poziomie fizycznym. Takim wydarzeniem było między innymi zejście kodów i matryc Energii Kobiecej, Pramatki, Bogini Matki i mnóstwo pochodnych. Strojenia energetyczne trwające od 12 grudnia 2012 do 21 grudnia 2012 roku zaowocowały Otwarciem portalu Wzniesienia. Każdy dzięki tej transformacji ma szansę dostąpić przemiany, przewymiarowania - Wzniesienia. Ogromny udział Hierarchii Duchowych i Kosmicznych, niezliczonych Istot światła z wyższych planów i wymiarów, Nauczycieli Miłości, aż w końcu świadomych mieszkańców Ziemi Operatorów Światła Miłości przyniosło niewiarygodne przyspieszenie Wzniesienia. Oświecenie w stosunku do długich lat ćwiczeń, praktyk i licznych wcieleń jak miało to miejsce wcześniej potrzebuje tylko decyzji na TAK: Stwórcy, Miłości, Światłu, Harmonii, Wolności. Z łaski Stwórcy Operatorzy Światła otrzymują przekazy telepatyczne od Istot Światła, dzięki temu mamy ogromne wsparcie nie tylko energetyczne, ale też informacyjne. Wielu Nauczycieli Miłości wspierało nas podczas Wzniesienia i nadal to robi. Szerzej o Nauczycielach Miłości w kolejnym rozdziale –


„Wzniesienie Ziemi”. Postaram się przedstawić tych, którzy szczególnie byli związani z naszą piękną planetą.

Przekaz Wiele się działo przez ostatni okres. Energie się zmieniały, emocje szalały, a wraz z nimi zmieniała się wibracja nie tylko Wasza, ale i całej Ziemi. Istoty Światła dzielnie pomagały Wam przejść ten czas w spokoju i miłości, zakotwiczając boskie energie w Waszym wymiarze. Był to intensywny czas dla Was wszystkich, gdzie trzeba było zmierzyć się z własnymi wewnętrznymi słabościami, strachem i obawami. Minione trzy dni ciemności, o których tak licznie wszędzie się rozpisywano, nie były stawieniem czoła nadchodzącemu końcu świata, lecz stanięciem twarzą w twarz z własnymi, głęboko ukrytymi demonami - ciemnością w Was samych. To koniec starego, kiedy głównym Waszym celem było i jest uwolnienie się od niskich energii takich jak: złość, żal, gniew, smutek, zazdrość, zawiść, strach, lęk - na wszelkich płaszczyznach, w odniesieniu do obszarów dotyczących zarówno tego życia, jak i minionych wcieleń. Ten oczyszczający proces trwa nadal i potrwa tak długo, jak długo każdy z Was indywidualnie będzie tego potrzebował oraz jak bardzo na to przyzwolimy. Wszelkie negatywne emocje, które dotychczas tak łatwo wypływały z Was i nie ukrywam – tak łatwo się do nich przyzwyczajaliście, zostają uwolnione, a w ich miejsce wchodzi czysta, Bezwarunkowa Miłość, Współodczuwanie, Poczucie Jedności między Wami, a przede wszystkim ze Źródłem, a także przynajmniej częściowo Świadome ukierunkowanie na Boską Energię Światła. Choć sami może do końca nie zdajecie sobie z tego sprawy, Wasza własna energia ulega Wzniesieniu. Gdy w skupieniu wsłuchacie się w siebie lub spokojnie przyjrzycie się światu dookoła, zaobserwujecie, że energie zmieniają się wszędzie - że światło o poranku jest jakby jaśniejsze, że powietrze za oknem dziwnie drga, że


miejsca, które dotychczas były znajome i przyjazne, budzą lekki niepokój, wydając się dziwnie obce... Wibracja Ziemi się podnosi, a wraz z nią wzrastacie również Wy, zestrajając się z częstotliwościami wyższych wymiarów. Otwórzcie w pełni drzwi do Waszych Serc, a przez to otworzycie wrota do kolejnych poziomów Waszej Boskiej Egzystencji - do tego, kim NAPRAWDĘ jesteśmy. Mamy w Sobie nieograniczoną moc - wystarczy pozwolić by się zamanifestowała TU i TERAZ.

My, wszyscy Nauczyciele Miłości, Hierarchie Duchowe i Międzywymiarowe Istoty Światła z ogromną radością, miłością, szacunkiem dla Was i zainteresowaniem obserwowaliśmy to wzniosłe wydarzenie (przecież mówimy o Wzniesieniu, prawda?). Pamiętamy, jak wielu z Was było ciężko, jak niejednokrotnie chcieliście zejść z obranej Drogi Światła ku Wzniesieniu – ale to już minęło. Niejako symbolicznie przeszliście z Godziny Zwycięstwa do Godziny Mocy na Zegarze Mistrzów. Tutaj powinienem wspomnieć o Nas, tych którzy byli Waszymi Przewodnikami. Wypełnia Nas radość, że mogliśmy być Waszymi Mentorami, Uzdrowicielami, Pocieszycielami oraz waszymi Współpracownikami w misjach energetycznych i medytacjach dla Ziemi i wszystkich jej mieszkańców. Mamy zaszczyt Wam nadal towarzyszyć bowiem przed Wami wiele jeszcze do zrobienia na polu ugruntowywania Nowego Porządku. Nie mówię to o Nowym Porządku Świata w wydaniu sił ciemności, Illuminati ponieważ czas barbarzyńców w białych rękawiczkach już minął. Państwu już dziękujemy! Na zawsze! Radujcie się razem z Nami, bo Wzniesienie Ludzkości od istot o niskich wibracjach, kierujących się instynktami i ego do Istot Światła, Bogo-Ludzi to Wasze święto! My stoimy tylko przy Was i oklaskujemy Wasze przeogromne dokonanie. Z Miłością Źródła, Mocą i Mądrością Kochający od Zawsze – Metatron


Medytacja Ojciec Stwórca i archanioł Metatron zapraszają nas do kolejnej pracy medytacyjnej. Metatron tworzy pole wzrostu dla każdego z nas. Ta duchowo-energetyczna płaszczyzna jest wielopoziomowa i wielowymiarowa. Stwórca wyjaśnia, że wzrost świadomości do JAM JEST i Wzniesienie Ludzkości jest bardzo indywidualną i „osobistą” kwestią. Tak naprawdę Wzniesienie Ludzkości to Wzniesienie Człowieka do „rangi” Bogo-Człowieka, od ego do Miłości… W tej świetlistej przestrzeni, na samym środku nad nami wiruje Kryształ Przypomnienia. I jeśli zdecydujemy się w niego wejść przypomnimy sobie, kim tak naprawdę jesteśmy, jaka jest nasza Prawdziwa Natura – co bez wątpienia jest najważniejszym elementem tej pracy, ale także jaki jest plan naszej duszy na to życie, tu na Ziemi. Czy zszedłeś tu jak Stwórca, Nauczyciel, Przewodnik, Uzdrowiciel, Opiekun, Pomocnik, Mentor… tę wiedzę otrzymujemy w obrębie naszego pola świadomości, bowiem z tym „kapitałem” wchodzimy w nowe role na Nowej Ziemi. Czy jesteś gotowy by wejść w Kryształ Przypomnienia? Jeżeli tak, to Kryształ otwiera się otwierając mieniące się płaszczyzny i zaprasza do środka swoim Światłem. I oto spływa wiedza, która rozświetla nasze serca radością. Spływają na nas fale energii, dźwięków, obrazów i jeszcze inne formy kodów… Wychodzimy z Kryształu rozświetleni i przepełnieni Harmonią, Miłością oraz Źródlaną Wiedzą.


Nadchodzi czas kolejnej części medytacji. Jesteśmy już przemienieni energetycznie i ze świadomością, że niezliczoną ilość razy schodziliśmy na Ziemię, by opiekować się w różny sposób naszą matką, Matką Ziemią. Jesteś istotą, która doświadczyła dziesiątek tysięcy żyć i jako AN KANA TE jesteś obecny i teraz, a Matka Ziemia może się o ciebie oprzeć, kiedy opada z sił. Ze swoją podwyższoną wibracją pomagasz Matce w powrocie do domu. Dołączają też inne istnienia, które przebudzają się do Boskości. Iskra Przebudzenia i Wzniesienia rozpala ich serca i świadomość w przeświadczeniu kim są i jaką rolę pełnią… W polu potężnej Miłości i Radości kończymy tę pracę medytacyjną i wracamy do TU i TERAZ oczekując kolejnych pięknych zadań i misji.


Najdrożsi, dochodzimy do ostatniego rozdziału: „Wzniesienie Ziemi”. Jest to szczególny rozdział, ponieważ właściwie skupia się na krótkim czasie: XX wiek i początek XXI wieku. Ale zanim dojdziemy to zmiany biegunów, coraz szybszego podwyższania się częstotliwości drgań pola geo-magnetycznego Ziemi i duchowoenergetycznego procesu Wzniesienia, przyjrzymy się okolicznościom zmian; dlaczego ta prześliczna planeta, jej duchowa manifestacja – Matka Ziemia, mimo doznanych obrażeń na swym ciele wytrzymała „wybryki” swoich niesfornych dzieciaków i przybywających gości…

Walka „dobra” ze „złem” Mam nadzieję, że Czytelnik jest świadomy dlaczego dwa słowa w podtytule zostały ujęte w cudzysłów. Oczywiście chodzi o iluzoryczną dualność dobra i zła… Stwórca, kiedy zapragnął doświadczyć Swej Boskości w nieograniczonym przejawieniu „oddzielił noc od dnia” (symbolicznie i dosłownie), jak mówi Księga Rodzaju, po to, by stworzyć sobie najbardziej optymalne warunki do realizacji zamierzenia. Jest taki fragment w biblii, w którym Ojciec rozmawia z Ewą i Adamem: „Słuchajcie dzieciaki, możecie korzystać ze wszystkiego co tu jest, tylko nie wolno zrywać owoców z tamtego drzewa, choćby was łapki swędziały… Ja muszę na chwilę was opuścić, bo mam sprawę do załatwienia.” Co się stało, wszyscy wiemy… Wystarczy tylko dzieciarnię spuścić z oka. No właśnie, więc gdzie się Ojciec Źródło wtedy podział? Wrócił do Swojego Centralnego Świata (Deva Loka) zebrał Istoty Światła ze wszystkich Hierarchii Anielskich i powiedział tak: - „Słuchajcie, żeby było weselej potrzebuję ochotników, którzy obniżą tak mocno swoją wibrację, że zagrają rolę tych „złych”. Na to zgłosił się jak zwykle nadgorliwy i wyrywny Archanioł Michael. Stwórca jednak na to: - „Nie Michaś, mam dla ciebie inne zadanie. Ale gdzie jest Lucek? Lucyfer, choć tu do Mnie. Zbieraj hałastrę i oddajcie aureole! Pamiętajcie, że zawsze jesteście Istotami Światła, jednak wynikła potrzeba chwili byście zagrali zupełnie przeciwne role. Kocham was, macie u Mnie szacunek i wdzięczność, że zgodziliście się zagrać na deskach teatru zwanego Ziemią.”


Kochany Czytelniku, nie napisałem tego by mydlić Ci oczy, ta nieco zabawnie napisana historia ma odzwierciedlenie w każdej kulturze na Ziemi i powiązana jest z tematem, który będziemy później rozwijać, czyli sił ciemności, astrala i jego mieszkańców, archontów… Dowcip Ojca-Matki Źródło polegał na tym, że wybrał do tego zadania Lucyfera, potężnego Archanioła, który niósł przed Stwórcą Jego Światło. Lucyfer znaczy „Niosący Światło”. A skoro już jesteśmy przy nim, to warto zastanowić się, czy „przypadkiem” kościół katolicki nie straszył tą Istotą Światła swoich wiernych, by nie dostąpili Boskiego Światła – Oświecenia! Od niepamiętnych czasów Ziemia stała się polem bitwy pomiędzy cywilizacjami i bogami (rasami kosmicznymi). Wiele starożytnych tekstów wszystkich kultur odnotowują zmagania wojenne wysoko technologicznie postawionych cywilizacji. Wiele odnajdujemy w tradycji pisanej Indii. Na istniejące na kontynencie indyjskim potężne imperium Ramy uderzyli około 10000 r.p.n.e mieszkańcy Atlantydy. Zażądali oni oddania w ich władanie dzisiejszego terytorium Kaszmiru, uznania swego zwierzchnictwa i składania corocznej daniny. W odpowiedzi na to kapłani hinduscy, przy pomocy nieznanych energii, powalili wszystkich wodzów atlantydzkiej armii. W odwecie, napastnicy użyli broni atomowej, obracając w proch całe imperium Ramy. Najprawdopodobniej sami nie zdawali sobie do końca sprawy z siły, jaką wyzwolili, bowiem trzęsienia Ziemi wywołane przez ataki nuklearne zniszczyły w końcu także ich kontynent. Hinduskie podania wspominają też, że Atlantydzi w ten sam sposób zaatakowali imperia na terenie Afryki - pustyni Gobi, która w tamtych czasach była żyzną równiną. Oto co wyczytać można w tekstach Mahabharaty. 1. Mahabharata (księga Mausalaparwan): Wyrzucono pojedynczy pocisk załadowany całą energią wszechświata. Żarzący się słup dymu i płomienia, jasny jak dziesięć tysięcy słońc, wzniósł się w całej swej wspaniałości... Była to nieznana broń, żelazny grom, gigantyczny wysłannik śmierci, który w popiół obrócił wszelki lud Vrishni i Andhaka... Ciała były tak spalone, ze nie dawały się rozpoznać, włosy i paznokcie odpadły, gliniane naczynia rozpadły się bez żadnej widocznej przyczyny, a pióra ptaków stały się białe. W ciągu jednej godziny wszystkie potrawy stały się niejadalne... w ucieczce od owego ognia żołnierze rzucili się do strumieni, aby obmyć swoje ciała i sprzęt...


[ta broń]...odrzuciła tłumy [wojowników] razem z ich rumakami, słoniami, pojazdami naziemnymi i ich bronią, jak gdyby były to suche liście drzewa. Odrzuceni podmuchem...wyglądali pięknie, jak ptaki w locie... odlatujące z drzew... 2. Mahabharata (księga Dronaparwan): Ze wszystkich stron Cukra miotał grom na potrójne miasto. Na jego trzy części ciskał pocisk, który krył w sobie energię Kosmosu. Miasto stanęło w płomieniach. W niebo wystrzelił jaskrawy dym, równy dziesięciu tysiącom słońc. Rozszalały się gwałtowne nawałnice; deszcz lał strumieniami. Rozległy się grzmoty, choć niebo było bezchmurne. Zatrzęsła się ziemia. Podniosły się wody. Rozstąpiły się szczyty gór, nastała ciemność. 3. Rygweda: I całe stworzenie drżało przed nim [Parajaną] i jego straszliwą bronią; także niewinny ustępował przed nim, co miał siły byka, kiedy on, Parajana, grzmiąc zabijał złoczyńców. O kapłani, jednym rzutem rozbił sto zamków Cambry.. . Pośpiesznie lecą twe wirujące płomienie, postępują ze śmiałą odwagą. Uwolnione z więzów rozlewają się wokół skrzydlate płomienie. 4. Ramajana: Przyodziany w niebiańskie materie, wstępuje Rama do rydwanu i rzuca się do walki, jakiej ludzkie oczy dotąd nie widziały. Bogowie i śmiertelnicy baczyli na bitwę, w drżeniu spoglądali na atak Ramy w jego niebiańskim bojowym rydwanie. Chmury od śmiertelnych pocisków przyćmiły błyszczące oblicze firmamentu. I nastał mrok nad polem bitwy. Straszliwe wiatry wstrząsnęły wzgórzami, dolinami i oceanem, słońce pobladło. A skoro bitwa nawet teraz nie chciała ustać, chwycił Rama w gniewie broń Brahmy, naładowaną niebiańskim ogniem. To była skrzydlata broń światła, śmiercionośna niczym piorun zesłany przez niebo. A gdy okrągły łuk przyśpieszył jej lot, broń gromowładna runęła w dół i na wskroś przewierciła metalowe serce Rawany. W 1966 roku grupa archeologów pracujących w okolicy indyjskich miast Mohendżo Daro i Harappa natrafiła na szkielety rozrzucone na dużej powierzchni i ułożone tak, jakby spotkała je nagła śmierć. Nie ma na nich śladów ran i co najważniejsze - jak stwierdziły to pomiary -


wykazują one wysoki poziom radiacji! Ponadto natrafiono tam na tysiące stopionych pod wpływem bardzo wysokiej temperatury brył "czarnych kamieni" i kawałków glinianych naczyń. W Indiach odkryto jeszcze jedenaście starożytnych miast noszących ślady takich potężnych eksplozji. Gołym okiem widać, że poddane zostały działaniu wysokich temperatur. Masywne mury i fundamenty stopione są w jedną masę i dosłownie zeszklone. Znaleziska z wojen nuklearnych starożytności datuje się na lata 12000 – 10000 p.n.e. Teraz zajmiemy się bardzo „mistycznym” tematem datowanym według przekazów i ksiąg tybetańskich na ok. 60000 lat p.n.e.

Miasta Światła W latach 2011-2012 miałem łaskę poznawania dokładniej Miast Światła. Byłem zachwycony wspaniałością i doniosłością roli jaką pełnią na Ziemi. Kiedy uświadomimy sobie, że te wysokowymiarowe miejsca były skutecznym buforem wyżej wymienionych działań wojennych oraz niosących za sobą zniszczenia do tego stopnia, że Ziemia po prostu się nie rozleciała na kawałeczki, to rodzi się wdzięczność dla Stwórcy i podziw dla Jego dalekosiężnego spostrzegania w eksperymencie „Droga do Wzniesienia Ziemi”. Informacje na temat Miast Światła zostały zaczerpnięte z książki „Miasta Światła” RamaathisMam (Wydawnictwo NAMEYA, 2009 r.): 1. Agharta: o „W tym momencie podróży ewolucyjnej planety, Agharta koordynuje i monitoruje geofizyczne ruchy oraz geomagnetyczne zmiany Ziemi, jak również udostępnia informacje na temat Hierarchii Galaktyki. Rolą Agharty jest też ocenianie, nadzorowanie i koordynowanie komunikacji z pozostałymi podziemnymi miastami, jak również utrzymanie energetycznego zaopatrzenia dla miasta. Chodzi o ponowne wykorzystanie osadowych energii pochodzących z płynnego jądra Ziemi. (…)” o „Miasto wibruje w siódmym wymiarze ziemskim, my (mieszkańcy Agharty) pochodzimy ze świata znajdującego się w dziesiątym wymiarze. Musimy przejść cały proces energetycznego przewymiarowania, aby móc żyć na waszej planecie.


Mimo że nasza siedziba istnieje w siódmym wymiarze waszej planety, to dzięki dostosowaniu energetycznemu naszych ciał, my żyjemy w wymiarze dziesiątym. (…)” o „Jako cywilizacja pochodzimy z konstelacji RenemVix, z gwiazdy Anuria i jesteśmy znani jako Anurianie. Zbudowaliśmy nasze miasto na planecie około 800 000 ziemskich lat temu, w ramach projektu znajdującego się pod auspicjami Wielkiej Rady Kosmicznej składającej się z rektorów wszystkich galaktyk wszechświata. Celem było zagwarantowane ewolucyjnej i wibracyjnej stabilności Ziemi, co miało stanowić wibracyjno-magnetyczne wsparcie dla całego Systemu Słonecznego i zapewnić jego energetyczną spójność.” 2. Ganemona: o „Od momentu założenia naszego miasta na waszej planecie, co nastąpiło około 175000 lat temu, komunikujemy się z waszą ludzkością po raz pierwszy. Dla nas jest to wielki zaszczyt. Nazwa naszego miasta pochodzi od gwiazdy, z której przybyliśmy. Znajduje się ona około 1500 lat świetlnych od waszego Systemu Słonecznego. Tak jak inne miasta, nasze również zamieszkane jest przez cywilizację pozaziemską przybyłą na waszą planetę by współpracować w ramach ewolucyjnego wsparcia dla Systemu Słonecznego i samej Ziemi. Nasza siedziba zlokalizowana jest w siódmym wymiarze waszej planety i oddziałuje na północno-zachodnią półkulę, szczególnie zaś na obszar zwany przez was Kanadą. Strefą o największej mocy połączenia z nami jest Quebec, a zwłaszcza Montreal. Oryginalnie wibrujemy w wymiarze jedenastym. Działalność miasta ukierunkowana jest na badania biomedyczne, obserwacje procesu ewolucyjnego ekosystemu planetarnego oraz nadzorowanie przemieszczania się płyt tektonicznych planety. Mieszkańcy naszego miasta należą do trzech ewolucyjnych kategorii: Inżynierów Gwiezdnych, Kosmicznych i Biomedycznych. W ramach realizacji różnych programów współpracy, przybywają do nas z wizytą równie przedstawiciele innych kosmicznych organizacji. Odziały Konfederacji odwiedzają


nas najczęściej, ponieważ wszystkie miasta współpracują z nimi w ramach programu stworzonego przez Hierarchię Galaktyki dla waszego Systemu Słonecznego. Zasadniczo poświęciliśmy się regeneracji planetarnych ekosystemów i ochronie genetyki gatunków życia zagrożonych wyginięciem. W pewnym zakresie współpracujemy również z mieszkańcami Venus, ponieważ wasz logos planetarny stamtąd właśnie pochodzi. Venusjanie są w Systemie Słonecznym bardzo rozwiniętą cywilizacją. Mają ogromne osiągnięcia w takich dziedzinach jak nauka o ewolucji, sztuka, święta geometria i muzyka. Nasza współpraca z nimi dotyczy obszaru medycyny, a konkretnie rozwijania struktur biologicznych i genetyki bardziej przystosowanej do ewolucyjnych okoliczności na planecie. Ważne jest byście zrozumieli, że wasza biologia cały czas mutuje zgodnie z wibracyjnymi przemianami zachodzącymi na planecie. Z tego powodu występują pewnego rodzaju choroby, które nie pojawiały się w innych czasach. Wszystko stanowi kwestię rezonansu, harmonii i równowagi w ramach prawa łączenia się. Przemiany następujące w tych trzech obszarach generują w waszych ciałach choroby, którym towarzyszą liczne zaburzenia. Wasza medycyna konwencjonalna nie odkryła jeszcze, że badania przez nią podejmowane powinny skupiać się na ciele energii, bo to właśnie tam znajdują się kody rządzące strukturami organicznymi. Ze wszystkich znanych wam metod leczenia, najlepsza pod tym względem jest homeopatia. Powoduje bowiem zastąpienie nowym zdeformowanego wzorca mocy, który na skutek rezonansu przyciągany jest w strefę chorej części ciała. Wzorce mocy są 54 kwantowymi liczbami odnawiającymi i rewitalizującymi uszkodzone części waszego organizmu. Nasze miasto stanowi miniaturową kopię gwiazdy z której pochodzimy. Mimo , że znajdujemy się bardzo daleko od domu, utrzymujemy swoją częstotliwość na waszej planecie. Gdy na Ziemi ma zostać wprowadzona jakaś innowacja na polu medycyny alternatywnej , a świadomość ekosystemu waszej planety pozwala na jej przyjęcie, rzutujemy hologram innowacji na


pewne specyficzne osoby, które następnie mogą nadać jej określony kształt.” 3. Shangri – La: o „Shangri-La oznacza: świetlisty płomień planetarny przenoszący gwiezdne kody wyobraźni i duchowej ekspresji. Nasza siedziba stanowi replikę waszego świata i mikro-reprodukcję Utopijnego Szala Świata reprezentującego kolektywne zdolności i ewolucyjną strukturę generującą harmonię, mądrość i wyobraźnię. Nasz poziom duchowo-naukowy to poziom Intergalaktycznych Inżynierów. Ogromne znaczenie dla nas ma geometryczno-artystyczna ekspresja. Ten aspekt powoduje rekonwersję i harmonizację naszych ciał światła. Transmitują one świetliste fale stanowiące dla nas mechanizm komunikacji z innymi światami. Wszechświat jest jak wielki wielowymiarowy konwerter kodujący wibracyjny puls miłości emanującej z Boga. Wszystko, w swojej esencji, jest fantazją, wyobraźnią, artystyczną ekspresją radości, którą miłość, piękno i harmonia transformują w bardziej złożone kody.” o „Celem istnienia miasta jest obserwowanie, programowanie i wspieranie ewolucyjnych programów zaprojektowanych przez Hierarchię Galaktyki. Przyczynia się ono także do stabilizowania energetyczno-wibracyjnej częstotliwości Ziemi i przekazywania informacji oddziałom Konfederacji. Dokonuje również depolaryzacji ziemskich zjednoczonych pól, które wymagają stałego równoważenia, w konsekwencji radioaktywnego oddziaływania z centrum Galaktyki. Mieszkańcy pochodzą głównie z gwiazdy Denubia, ale przyjmujemy również wizyty istot z całej Galaktyki i Systemu Słonecznego. Wibrujemy w siódmym wymiarze waszej planety. Oryginalnie nasza cywilizacja istnieje w dwunastym wymiarze mitycznych światów ewolucji. Naszym zasadniczym zadaniem jest odnawianie chaotycznych emisji wyrzucanych w stronę przyczynowego pola Ziemi w konsekwencji wibracyjnego przyśpieszenia planety. Powoduje to i będzie powodowało wiele zmian w ciałach emocjonalnych ludzi, którzy usuną osadowe energie negatywne, a my użyjemy


tych energii dla repolaryzacji zjednoczonych pól ziemskich. Dzięki temu osiągniemy większą energetyczną stabilność planety i będziemy mogli uaktywnić energię solarną spoczywającą w formie nieaktywnej w waszych ciałach światła.” 4. Trubhis: o „Naszą główną misją jest uaktywnianie ewolucyjnych programów zaprojektowanych dla was przez Hierarchię Galaktyczną. Innym naszym zadaniem jest logistyczne wsparcie dla Oddziałów Konfederacji Intergalaktycznej. Jesteśmy głównie naukowcami, a cywilizacja nasza stanowi część grupy Uniwersalnych Inżynierów pełniących obowiązki projektowania atomowych i subatomowych struktur tworzących galaktyki.” o „Wasza planeta stała się bazą operacyjną wielu cywilizacji pozaziemskich, które uległy zniszczeniu lub zakończyły swoje misje i opuściły planetę. Kiedy jakaś cywilizacja pozaziemska, taka jak nasza, osiada na planecie jakiegoś systemu słonecznego, dzieje się to zawsze pod patronatem i za zgodą Hierarchii Galaktycznej oraz Rady Planetarnej. W pierwszej kolejności plan działania i misja do wypełnienia prezentowane są Hierarchii Galaktycznej, a następnie Radzie Planetarnej. Wszystko kierowane jest przez Wielką Radę Kosmiczną odpowiedzialną za działanie wszechświata. My przybyliśmy do waszego Systemu Słonecznego 2 300 000 lat temu i stając się częścią waszego scenariusza ewolucji, pobudzaliśmy jej programy. Osiedliśmy się na waszej planecie jakieś 131 000 lat temu, a gdy zakończymy realizowaną misję udamy się do innych rejonów wszechświata, by kontynuować ją w podobnych do waszego światach ewolucyjnego przejścia. Ostateczna decyzja podejmowana jest zawsze przez Radę Planetarną, a następnie Hierarchia Galaktyczna weryfikuje program i cele do osiągnięcia.” o „Trubhis wibruje w siódmym wymiarze planety Ziemi, ale nasza cywilizacja żyje w wymiarze jedenastym. Musieliśmy poczynić wibracyjne dostrojenia, by móc funkcjonować w waszej ziemskiej wibracji. Miasto służy temu, by generować atmosferę podobną do tej na naszej planecie i utrzymywać energetyczny proces, który


pozwala nam czuć się komfortowo tak, jakbyśmy znajdowali się w naszym świecie. Opisanie samego miasta nie jest łatwe, ponieważ zbudowane jest z architektonicznych struktur nie mających nic wspólnego z waszymi. Jest to miasto światła. Nie ma w nim gęstej materii, której wy używacie. Nie oznacza to jednak, ze nie możemy jej zmaterializować. Dla nas jest to jednak niekomfortowe i elementarne. Przy opisie użyjemy waszego języka, ale musicie wszystko umieścić w eterycznym otoczeniu. Nie oznacza to, że nie mamy form, jednak formy te są znacząco odmienne od waszych. Struktury miasta nie ulegają zniszczeniu, tak jak wasze. Zatem nie muszą być utrzymywane ani też wyburzane. Najbardziej zadziwiające, jeśli chodzi o nasze miasto jest to, że możemy je przemodelować, kiedy tego chcemy i nie wymaga to wielkich inwestycji, ani wysiłku z naszej strony. Dysponujemy technologiami pozwalającymi uczynić to przy minimalnym wysiłku i w krótkim czasie.” o

„Ponieważ jesteśmy cywilizacją pozaziemską, posiadamy gwiezdne statki, by móc podróżować do naszego miejsca pochodzenia, jak również do innych części wszechświata. Pochodzimy z konstelacji Centaura, z gwiazdy nazywanej Bharis, która jest dwanaście razy większa niż wasza planeta. Znajduje się ona 560 lat świetlnych od was. Jeden rok świetlny to około 9,5 biliona kilometrów. Wspominamy o tym, byście mieli ideę dystansu, który musimy pokonać, by dostać się do naszego miejsca zamieszkania. Oczywiście dysponujemy wyszukanymi technologiami umożliwiającymi podróże intergalaktyczne w krótkim czasie.”

5. Alpentha: o

„Miasto zostało zbudowane 725 000 lat temu, kiedy to poziom zawansowania ewolucyjnego był bardzo odmienny od tego, jaki jest teraz i nie miał nic wspólnego z hipotezami stawianymi przez waszych naukowców. Zawsze na planecie Ziemi istniały wielkie cywilizacje rozwijające się, równolegle do innych, bardziej archaicznych grup. Ziemia przeszła wiele przemian, ponieważ


została przeznaczona jako miejsce nauczania dla istot o wstecznym zachowaniu. Na wstępie powiemy, że pochodzimy z konstelacji Andromedy z gwiazdy nazywanej przez was Almak. jest ona oddalona o 1800 lat świetlnych od waszej planety. Miasto zlokalizowane jest w siódmym wymiarze Ziemi i promieniuje swoim wpływem na Oceanie. Jest częścią programu energetycznego nadzorowania waszej planety. Prowadzimy wymianę naukowych i geomagnetycznych badań z braćmi z innych konstelacji. Pracujemy także jako gwiezdne centrum komunikacji z innymi systemami słonecznymi waszej Galaktyki, której podstawowa baza znajduje się w galaktycznym obszarze nazywanym przez nas Amuwaris-Rhem. Tylko w waszej Galaktyce jest 54 miliardy gwiazd. Czy możecie wyobrazić sobie tę niezmierzoną wspaniałość wszechświata kształtowanego przez nieskończoność systemów galaktycznych? Każdy system galaktyczny składa się z 1770 galaktyk, które różnią się pod względem wielkości. Przeciętną galaktykę tworzy około 350 miliardów gwiazd.” o

„Realizujemy program współpracy z systemem planetarnym Abharys, znajdującym się w południowej części Galaktyki. Program ten dotyczy uaktywniania częstotliwości magnetycznych. Poniżej waszego systemu znajduje się jeszcze siedem innych systemów planetarnych, których wasi naukowcy nie są świadomi. Nie mogą ich odkryć ze względu na lokalizację i rotacje Systemu Słonecznego względem Słońca. Wasi astronomowie badają zewnętrzną przestrzeń obserwując tylko północny kierunek Galaktyki. Zapominają zaś zupełnie o innych kierunkach. Oprócz tego istnieje również obszar przejściowy, dla istot zamierzających stać się częścią ziemskiego procesu ewolucyjnego poprzez inkarnację na Ziemi. Jesteśmy połączeni z archetypowymi miastami waszego Słońca lub, jak my je nazywamy, światami sfer solarnych. Są to plany czystych uczuć i myśli pulsujące promieniami anielskiego przejawienia i generujące struktury komunikacji oraz współpracy pomiędzy ludzkimi istotami. Jesteśmy strażnikami duchowej ekspresji, która inkarnuje się na waszej planecie pod patronatem bogów-rodziców waszego Systemu Słonecznego: Heliosa i Westy. To właśnie ze


Słonecznego: Heliosa i Westy. To właśnie ze światów sfer solarnych wysyłane są tworzone tam ewolucyjne archetypy dla całego Systemu Słonecznego. Nadzorujemy ewolucyjne archetypy, które mają być wprowadzone na waszej planecie. Zajmujemy się również przygotowywaniem genetyki dla różnych ras, które mają się inkarnować. Alpentha działa jak konwerter siedmiu promieni kosmicznej transmutacji promieniując na waszą ludzkość zgodą, równowagą i harmonią.” o „Nasze miasto pobudzało cywilizację grecką, która pozostawiła po sobie spuściznę filozoficzną, artystyczną, kulturalną i naukową stanowiącą reminiscencje dorobku cywilizacji Egipskiej. Inspirowaliśmy przejawianie się piękna oraz panteistyczną koncepcję życia jako mechanizm postępu i dostatku tej cywilizacji. Duch współpracy pomiędzy ludźmi i wyższe siły bogów stanowiły siłę napędową pobudzającą działanie, oraz przyczyniającą się do kulturalnego, edukacyjnego i naukowego przepychu.” o „Nadzorujemy także świat elementali zamieszkujących pierwszy i drugi wymiar ziemski. Ochraniamy, regenerujemy i powielamy energetyczne struktury waszego ekosystemu wspólnie z elementalami. Są naszymi współpracownikami przyczyniającymi się do ewolucji i utrzymywania energetycznej częstotliwości planety. Nasze miasto służy również jako centrum spotkań rady regentów waszego Systemu Słonecznego, która spotyka się tutaj raz w roku, w czasie waszego wiosennego zrównania dnia z nocą.” 6. Shamballa: o

„Miasto służy różnym celom. Stanowi na przykład główną siedzibę Wielkiego Białego Braterstwa Galaktyki. Hierarchowie spotykają się tutaj, by oceniać, analizować i projektować programy oraz kierunki, za którymi należy podążać. Jest również wsparciem logistycznym dla Oddziałów Konfederacji Intergalaktycznej patrolującej i ochraniającej międzywymiarowe drzwi dostępu do planety. Jest również centrum


komunikacji i informacji międzyplanetarnej w waszym Systemie Słonecznym, jak również połączenia z międzygwiezdnymi bazami Konfederacji, zbudowanymi w przestrzeni zewnętrznej. Miasto stanowi katalizator kosmicznych fluidów wpływających na planetę, zużywanych przez nią jako pożywienie dla zbalansowania swego magnetyzmu i częstotliwości wibracji. Shamballa to również miejsce treningu dla ludzi, którzy rozwinęli duchową świadomość. Są oni przenoszeni tu podczas snu, w ciałach astralnych. Jest to także schronienie dla wniebowstąpionych mistrzów, którzy kiedyś żyli pośród was, teraz zaś pomagają ludzkości i swoim uczniom. Są to najistotniejsze funkcje miasta mistrzów, które otworzyło swoje drzwi dla was.” o „W mieście Schymalla nie ma tak skomplikowanej i nieefektywnej różnorodności społecznych departamentów, jak ma to miejsce w waszym społeczeństwie. Struktura miast światła jest prosta, jednak efektywna i funkcjonalna. Każdy z nas ma swoją specjalność lub inaczej mówiąc poziom ewolucji, i w związku z tym odpowiedzialny jest za pewne funkcje i sektory, tak by miasto mogło sprawnie funkcjonować. Pamiętajcie, że nie wszyscy mieszkańcy pochodzą z tego samego miejsca we wszechświecie. Przysyłani są tutaj w zależności od ich technologiczno-naukowych kwalifikacji; później, gdy ich praca zostanie zakończona, wracają na swoje planety. W pozostałych miastach dominują mieszkańcy jednej cywilizacji. W przypadku Shamballi, możemy powiedzieć, ze rezydują tu przedstawiciele różnych cywilizacji, co okresowo ulega zmianom. Przebywają tutaj również pewni ludzie z waszej planety, których wzniesienie nastąpiło dawno temu, jak również ci, którzy ze względu na swą karmę znajdują się tutaj, przygotowując się na nowe czasy i interakcje z nową ludzkością. W mieście zawsze jest gwarno i ruchliwie. Przebywa tu wiele istot z innych planet i miejsc Galaktyki. Stale panuje atmosfera podejmowania gości, zjazdów i ma miejsce wiele miedzywymiarowej aktywności.


Wszystko to ma służyć utrzymaniu geofizycznoenergetycznej stabilności Ziemi. Bez naszej interwencji uległaby dezintegracji dawno temu, ze względu na wszystkie wasze nuklearne eksperymenty i zanieczyszczenia.” o „Wszyscy mamy specyficzne zadania przeznaczone nam przez dyrektorów Galaktyki, nadzorujących podziemne miasta planety Ziemi. Niektóre z tych prac to logistyka, jak również utrzymywanie i nadzorowanie wszystkich aktywności miasta, włączając w to komunikację planetarną. Jesteśmy także odpowiedziani za utrzymywanie energetyczno-wibracyjnego poziomu meridianu Ziemi w miejscu, w którym znajduje miasto. Ze względów bezpieczeństwa nie wyjawimy wam dokładnego położenia tego miejsca. Każde z podziemnych miast połączone jest z jednym z meridianów planety. Pamiętajcie, że Ziemia nie jest pozbawionym życia zlepkiem geologicznych warstw, które wasi naukowcy mogą badać, dziurawić i zanieczyszczać, lecz świadomą komórką pełną życia utrzymującą i gwarantującą ewolucyjną stabilność swoim mieszkańcom. Ma swą własną osobowość i nasza cywilizacja zna ją jako Gaja - boginię planetarną, która jest jednocześnie regentem i opiekunem planety.”


Dochodzimy momentu, kiedy warto byłoby rzucić okiem na przeciwny biegun. Mówimy tu o siłach ciemności. W tym podrozdziale nie będziemy zagłębiać się zbyt intensywnie w temat, ponieważ czekają nas jeszcze bardziej ciekawe i fascynujące rzeczy. Nie sposób zaznaczyć, że oni też mieli swój znaczący wkład dla Wzniesienia Ziemi i Ludzkości… Ten podrozdział poświęcony jest wszystkim tym istotom, które jeszcze żyją w lęku przed siłami ciemności lub egzystują w niewiedzy.

Siły ciemności 1. Działanie sił ciemności: Na samym początku przedstawiłem dość humorystycznie historyjkę oddzielenia "zła" od "dobra", ale pokazuje ona że wszystko pochodzi ze Źródła. Nawet siły ciemności płyną w energii Źródła, Światła choć jest im to często nie na rękę, ale nie są w stanie tego przemóc. Miłości nie da rady pokonać. Temat jest jednak poważniejszy, ponieważ siły ciemności ulokowały się bardzo blisko nas. Przedstawiciele mieszkańców Miasta Światła - Agarthy o częstotliwościach Rhimix, Emehlus, Vodhyam, Lihmiar, Okromnis i Therorem przekazują, że siły ciemności ulokowały się wewnątrz Ziemi pomiędzy czwartymi piątym wymiarem. Siły ciemności wprowadziły w ludzkość liczne programy, które mają również wpływ na traktowanie Ziemi i jej mieszkańców. W „Kodach sił ciemności” spisanych przez Ramaathis-Mam’a istoty te i energie przyznają się do swoich działań w obrębie Ziemi. Zakodowali oni w ludzkości bardzo nieharmonijne przeświadczenia: 1. Nie uznawanie istnienia Absolutnej Centralnej Mocy, czy inaczej Boga. 2. Akceptowanie tego, że istnieje tylko energia stanowiąca element pierwotny, którego celem jest wyrażanie nieskończoności form życia. 3. Przekonanie, że materia jest źródłem życia i tylko poprzez odkrywanie jej nieskończonych możliwości można zaspokoić fizyczne, emocjonalne, umysłowe i intelektualne potrzeby.


4. Akceptowanie praw wszechświata jako niezależnej dynamiki boskiej mocy i odkrywanie mechanizmów jej działania w celu kontrolowania tej mocy i zaspokojenia własnych ambicji oraz oczekiwań. 5. Przekonanie, że istnieje jedynie transformacja energii, a życie nie przejawia się poza jurysdykcją czasoprzestrzeni, w której żyjemy. Rozumienie, że koncepcja nieśmiertelności stanowi strategię psychologicznej i emocjonalnej manipulacji ludźmi. 6. Przyjmowanie koncepcji mówiącej, że jesteśmy wolni, by robić to, czego pragniemy, ponieważ nie ma mocy najwyższej, która osądzałaby nasze działania. 7. Uważanie, że nieśmiertelność to rozwój technologiczny i naukowy służący zrozumieniu praw transformacji energii i tego, w jaki sposób zaadoptować ją, by stwarzać stałe warunki egzystencjalne. 8. Przekonanie, że wszystko, co istnieje we wszechświecie służy odkrywaniu i wykorzystaniu jego źródeł i nieskończonych możliwości. 9. Uważanie, że każdy z nas ma moc stwarzania, stanowiącą naturalną konsekwencję naszego istnienia oraz że jesteśmy jedynymi, którzy nadają sens życiu. 10. Uznawanie koncepcji mówiącej, że Bóg to pragnienie stwarzania, rozwoju i bycia mechanizmem przedłużania gatunków oraz ewolucji; tworzenia lepszych warunków życia spełniających nasze potrzeby. 11. Przekonanie, że egoizm jest siłą motywującą, pobudzającą życie i działania tych, którzy żyją tylko dla siebie i którzy poszukują wyłącznie własnego dobrobytu, nawet kosztem cierpienia innych. Siły ciemności w tej publikacji ujawniają dziewięć zniekształcających kodów, ale bezpośrednio mający wpływ na Ziemię to OGHAR-KHAM-121 KOD ZNIEKSZTAŁCENIA PLANETARNEGO POLA PRZYCZYNOWEGO i o nim trochę napiszemy. Program wytyczony na ostatnie 26 000 lat miał na celu doprowadzenie biosfery ziemskiej do następnego, wyższego poziomu ewolucji - do tzw. NOOS-sfery (inaczej NOUS-sfery). Pojęcie to pochodzi z języka greckiego i oznacza, z jednej strony, bogactwo spostrzeżeń duchowych - wgląd, zrozumienie, rozsądek, z drugiej, bogactwo woli - myśli i zamiary. NOOS-sfera przedstawia


telepatycznie komunikatywną, zbiorową dojrzałość ludzkości poziom kolektywnej świadomości, funkcjonującej na tym poziomie analogicznie do mózgu ludzkiego - swoistej "kolektywnej" centrali przekaźnikowej pojedynczego organizmu. W końcowej fazie tego programu doszło do spektakularnego "dramatu", po którym pierwotny, harmonijny cykl kosmiczny został zastąpiony obcym impulsem. Mówiąc jaśniej, w mentalny aspekt (są jeszcze trzy inne płaszczyzny) kolektywnego programu humanoidalnego (DNA) w polu morficznym wgrano zupełnie obcy program, nazwany przez nas programem babilońskim, zakodowanym w matematycznej proporcji 12:60. Stał się on paradygmatem obowiązującym przez ostatnie 5 200 lat. Przypominam, że pierwotny program operował w paśmie 13:20 (13 sekwencji DNA, 20 aminokwasów). Program babiloński rzutował ograniczone trójwymiarowo, materialistyczne NIEBO na Ziemi (np. schemat pan/niewolnik, czas to pieniądz, symbol Kaina), co było całkowicie sprzeczne z wzorcowym programem ewolucji. Wiemy, że planeta Ziemia ma swoją charakterystyczną biosferę, która stanowi bardzo złożoną jednostkę komunikacyjną. Niezliczona wielorakość form życia wynika z wymiany potencjałów energetycznych pomiędzy materią organiczną a nieorganiczną. Te prawidłowości są dobrze znane współczesnej nauce. Natomiast to, że wszystkie formy życia mają swoje odpowiedniki w aurze ziemskiej, nie zostało przez oficjalną naukę zaakceptowane, i to pomimo licznych, w inny sposób nie dających się wyjaśnić dowodów. W magnetosferze ziemskiej znajduje się strefa zwana pasem Van Allena - pas pomiędzy 15 000 a 20 000 km będąca jednocześnie magnetyczną powłoką ochronną planety. W obrębie tego pasa znajduje się pole morfogenetyczne (pole przyczynowe planety), stanowiące komunikatywną część biosfery. W polu tym wszystkie gatunki i rodzaje są ze sobą powiązane siecią komunikacyjną, tu dokonuje się bezpośrednia wymiana informacji na wszystkich płaszczyznach. Dzięki polu elektromagnetycznemu każda forma czy gatunek pozostaje w ustawicznym rezonansie ze swoim kolektywnym DNA. Ponieważ ziemskie formy życia znajdują się na różnych poziomach rozwoju, jest zrozumiałe, że tylko człowiek, jako istota operująca w wyższym polu rezonansów, może wnosić tam swoje projekcje. Jakie były te projekcje? Dzięki wgraniu do świadomości ludzkiej kodu OGHAR-KHAM-121


spowodowało nieodwracalne szkody w obrębie Ziemi. Wyginięcie wielu gatunków istot, technologia oparta na ropie naftowej, technologia nuklearna, nieharmonijna i grabieżcza eksploatacja zasobów naturalnych - to niektóre tylko konsekwencje tego kodu. Przytoczmy kilka wypowiedzi sił ciemności, które tak zgrabnie jak cynicznie wyrażają swój punkt widzenia („Kody Sił Ciemności”, spisał Ramaathis-Mam, Wydawnictwo Nameya, 2008 r.):  „Kod, który zamierzamy wyjaśnić wam w tym rozdziale, tak jak inne kody, wywołuje specyficzne skutki wpływające na was i na planetę. Większość ludzi nie rozumie, że istnieje doskonała symbioza pomiędzy wami i ekosystemem. Ziemia jest jak wielki komputer zawierający wszystkie instrukcje dotyczące tego, w jaki sposób realizować odmienne stadia ewolucji”.  „Ziemskie pole przyczynowe jest jak tygiel, w którym oczyszczane i transformowane są różnorodne formy i stany energii, których następnie doświadczacie w swoich niższych ciałach. Gdy pole przyczynowe ulega zniekształceniu, następują szkodliwe, destrukcyjne skutki we wszystkich obszarach planety. Wielką ekspresją pola przyczynowego jest warstwa ozonowa ochraniająca biosferę - witalną atmosferę planety. Ze względu na nadmierne zanieczyszczenia została uszkodzona. Uszkodzenia te mają teraz szkodliwy wpływ na wasze zdrowie, życie innych gatunków oraz sam ekosystem.”  „Zniekształcenie ziemskiego pola przyczynowego spowodowane jest niewłaściwą percepcją rzeczywistości generujące określone zachowania, zwyczaje, wartości i nieharmonijne postawy. Wszystko pozostaje ze sobą w relacji i jest wzajemnie połączone. W zależności od tego, które obszary wibracyjne i energetyczne chcemy zaburzyć, uaktywniamy specyficzne sekretne kody. Pole przyczynowe jest jak błona waszej rogówki. Gdy ta jest brudna lub uszkodzona, zaburza widzenie. Czy oznacza to, że jesteście wystawieni na nasz wpływ i kontrolę? Tak, dopóki nie rozwiniecie duchowej świadomości i nie zrozumiecie, że macie możliwość odłączenia się od wirtualnej rzeczywistości, w której teraz pozostajecie.”


 „Pole przyczynowe jest jak bardzo czuła membrana, która natychmiast absorbuje chaotyczne emanacje generowane przez wasze umysły i emocje. Zagęszcza się wówczas obniżając swoją czułość i tworząc lepki stan energii o niskiej częstotliwości. To powoduje zniekształcenia w waszych niższych ciałach, które powinny dokonać transformacji energetycznego oddziaływania pola przyczynowego.”  „Zniekształcający filtr, który umieściliśmy pomiędzy polem przyczynowym Ziemi i waszymi zjednoczonymi polami, pozwala nam wykryć częstotliwość waszych pół elektromagnetycznych. Dopóki wibrujecie w zakresie niskich częstotliwości, nasza kontrola i manipulacja jest bardzo znacząca. Dzięki nieustannie dokonywanej przez was projekcji chaotycznych energii do pola przyczynowego, pole to nie jest w stanie ich transmutować i następuje efekt energetycznej kondensacji. My zajmujemy się odżywianiem wszystkich tendencji, pragnień, myśli i emocji powodujących negatywne stany energii. Reszta jest skutkiem energetycznego równoważenie pola przyczynowego.” Podsumowując ten podrozdział nasuwają mi się trzy myśli, z którymi pragnę podzielić się w tym miejscu z Czytelnikami: 1. Jestem pełen podziwu, wdzięczności i miłości dla mojego Boskiego Brata – Rammathis – Mam’a za jego misję przekazywania wiedzy, która jest tak potrzebna w momencie Wznoszenia, a w szczególności za kontakt z siłami ciemności. Osobiście nie wiem czy zdecydowałbym i porwałbym się na tak trudne energetycznie zadanie… 2. Treści, które przekazane są w tym rozdziale nie dotyczą w pewnym sensie stanu obecnego, gdyż programy inwolucyjne obowiązywały w pełnej mocy przed Wzniesieniem. Obecnie są już nieaktywne i w odwrocie, gdyż jesteśmy już w PIĄTYM WYMIARZE, KTÓRY SIĘ ZAMANIFESTOWAŁ, A TRZECI WYMIAR JEST TYLKO HOLOGRAMEM iluzorycznej rzeczywistości przeszłości! 3. Zdaję sobie sprawę, że w tej książce jest wiele ciemnych, niskowibracyjnych energii. Ten stan rzeczy był przed Wzniesieniem,


który odziedziczyliśmy po przodkach, a także sami jako ludzie wygenerowaliśmy… Nie jest moim celem straszenie, lecz OSTRZEŻENIE cywilizacji, które idą w tym kierunku w którym myśmy podążali lub mają bardzo zbliżoną sytuację jak Ziemianie przed doświadczeniem Powrotu – Wzniesienia. Czas na przedstawienie sług sił ciemności – Archontów: 2.Archonci: Czym są Archonci? Termin ten wymieniany jest wielokrotnie w tekstach Nag Hammadi. Według Johna Lasha, Archonci są gatunkiem “drapieżnych nieorganicznych istot”. Gnostycy wiedzieli o nich wszystko i pisali o tym. Nic dziwnego, że próbowano całkowicie zniszczyć wszystkie pisma gnostyckie. Oto kilka informacji znalezionych na ich temat: Archonci są obcymi siłami, które działają podprogowo na ludzki umysł i wymuszają dewiację naszej inteligencji z dala od jej właściwych i zdrowych aplikacji. Archonci są psycho-duchowymi pasożytami. Są nieorganicznymi podmiotami dwóch typów, embrionalnego i gadziego, mogąc w pewnych momentach penetrować ziemską atmosferę i terroryzować ludzi. Zagrożenie, jakie stanowi inwazja na nasz umysł i jego programowanie jest znacznie większe niż jakiekolwiek fizyczne ryzyko mogące stworzyć np. nieprawidłowe naruszenie biosfery. Ich najbardziej udaną techniką jest użycie religijnej ideologii do insynuowania nam ich sposobu myślenia i, w efekcie, substytutu nastawienia ich do nas. Według gnostyków, Judeo-Chrześcijański salwacjonizm (Armia Zbawienia) jest podstawowym chwytem Archontów i obcym implantem. Jedna z pierwszych dyskusji metafizycznych o Archonach odbyła się w doskonałej książce: “Stellar Man(Gwiezdny człowiek)” Johna Bainesa. John Baines jest okultystą i wysokim członkiem hermetycznego Zakonu. Odważył się ujawnić wiele tajemnic. Według niego, Archonci mają 0% emocji i chłodno (cynicznie) gromadzą energię ludzkości, a następnie używają jej do jakiegoś sekretnego nieziemskiego celu. Są tak pewni siebie, że nie mają nic przeciwko ujawnianiu ich tajemnicy, ponieważ zaledwie kilku ludziom w każdym pokoleniu udaje się przed nimi uciec. Nie jest to dla nich żadne ryzyko. Aby im uciec, musimy pozbyć się emocjonalnego reagowania na jakiekolwiek namowy,


wyśmiewanie i negatywne zdarzenia.

3. Eteryczna Siatka Archontów: Eteryczna siatka Archontów jest obecna wokół planety od ostatnich 26 tys. lat i była wielce wzmocniona podczas inwazji Kongo, w 1996, kiedy to wzmocniło ją wiele istot reptyliańskich z naszej galaktyki, jak również z galaktyki Andromedy. Eteryczna siatka Archontów jest obecna w cienkiej warstwie rozciągającej się na 8,6 mili do góry, w stronę nieba licząc od powierzchni planety i również 8,6 mili w głąb ziemi licząc od powierzchni planety(skorupa). Podparcie dla eterycznej siatki Archontów stanowi sieć eterycznych hiperwymiarowych tuneli czasoprzestrzennych, czarnych dziur zawierających miliardy miliardów reptylian i bytów amebo-podobnych. Archonci kontrolują siatkę za pomocą zaawansowanej eterycznej technologii. Cały plan eteryczny wewnątrz tej 17,2 milowej warstwy kontrolowanej przez Archontów jest przenikany przez silne komory pola elektromagnetycznego, które mogą zakłócać strukturę czasoprzestrzeni zgodnie z programem zawartym w eterycznym komputerze głównym, który kieruje przepływem energii na całym świecie w sposób, który pozwala najlepiej kontrolować ludzkość. Te komory wykrywają wszystkie pozytywne myśli i emocje i jeśli te są zbyt silne, komory wysyłają sygnał do głównego eterycznego komputera, który wtedy zacieśnia siatkę zakłóconego pola elektromagnetycznego wokół osoby doświadczającej pozytywności i skutecznie ją wyłącza (osobę i jej pozytywne odczucia). Jeśli to nie wystarczy, aktywowane są dodatkowe komory ELF z infradźwiękami, szumem o niskich częstotliwościach, który uciska osobę, z dodatkiem elektrycznych impulsów wysyłanych do czakry splotu słonecznego, aby ukrócić energię kundalini, wyłączając ją.


Wiadomo, że siatka ta została tak przygotowana (zmodulowana), by jak w największym stopniu ograniczyć zasięg i jakość Wydarzenia 21 grudnia 2012 roku. W rzeczywistości po Wzniesieniu na wyższe oktawy wibracyjne taka struktura jak siatka Archontów nie ma racji bytu. Dzięki zaangażowaniu Świadomych Operatorów Światła przy współpracy z Nauczycielami Miłości i innymi Istotami Światła Hierarchii Duchowych początkowo struktura ta osłabiła swoje oddziaływanie, a następnie całkowicie zanikła. 1. Annunaki: Słowo Anunnaki (Anunna) pochodzi z języka sumeryjskiego i oznacza książęce potomstwo9. W paleoastronautyce termin Annunaki odnosi się do istot pozaziemskich mających 450 tysięcy lat p.n.e. ,by potem 309 tysięcy lat p.n.e. przybyć na Ziemię z pomocą sztucznej planety Nibiru i dokonać stworzenia czy rekonstrukcji człowieka przez nałożenie blokad na poziomie DNA, energetycznym i duchowym. Wzmianki o tym fakcie można odnaleźć w mitologii Mezopotamii. Jak wyglądają Annunaki? Pierwsza cecha, która rzuca się w oczy, to nasze owłosienie, które jest głównie czarne. Po części jest to wynik działania genów ziemskich, a po części warunków, w których żyjemy. Anunnaki na swojej planecie rzadko są narażeni na zgubne działanie promieni słonecznych. Na Ziemi z racji bliskości Słońca zwierzęta musiały wykształcić przeciw nim ochronę w postaci pigmentu, dlatego nasze włosy są ciemne, a włosy Anunnaki zawsze są opisywane jako bardzo jasne. Nie tylko ich włosy są pozbawione pigmentu, ale też kolor ich skóry według Sumerów jest śnieżnobiały. Druga cechą, która nas odróżnia jest wzrost. Anunnaki są wyżsi od ludzi. Jest to spowodowane wielkością ich planety oraz większą gęstością ich atmosfery.

W mitologii mezopotamskiej ogólne określenie "wielkich bogów" jako dzieci boga Anu, zrodzonych w początkowym okresie tworzenia wszechświata zamieszkujących niebo i ziemię. Bogowie Anunna m.in. mieli wchodzić w skład boskiego zgromadzenia ferującego wyroki oraz być sędziami w świecie podziemnym zmarłych. 9


Na starożytnych pieczęciach Anunnaki są zawsze przedstawiani jako wyżsi od ludzi. O ile mniejsza grawitacja Ziemi ułatwiała pracę Anunnaki przybywającym z Nibiru, to powrót na ich macierzystą planetę był dla nich przeżyciem traumatycznym. Przyzwyczajeni do ziemskiej "lekkości" nie mogli funkcjonować w swoim środowisku. Czy znaleziono szczątki istot pasujących do powyższego opisu? Odpowiedź na to pytanie jest twierdząca - tak, znaleziono bardzo dużo takich szczątków! Dlaczego się o tym nie mówi? Niestety są pewne grupy ludzi, którym bardzo nie na rękę jest przyznanie się, że ludzkość powstała inaczej niż opisuje to oficjalna wersja wydarzeń.

Federacja Galaktyczna Światła Istotną przeciwwagą dla działań różnych aspektów i manifestacji sił ciemności jest niewątpliwie Galaktyczna Federacja Światła pod dowództwem Asztara Szerana. Dowódca floty Galaktycznej Federacji Światła ma zdeponowanych wiele kodów energetyczno – genetycznych niezliczonej liczby ras, ale na Ziemi znany jest z manifestacji plejadiańskiej, ponieważ wśród tej rasy kończył szkolenie z taktyki, nawigacji i działań interwencyjnych. Asztar przed Wzniesieniem Ziemi był komandorem, po Wzniesieniu otrzymał Świetliste Epolety Admirała. Federacja Galaktyczna Światła ochraniała Ziemię i jej mieszkańców przed wstecznymi działaniami energetycznymi sił, którym nie było na rękę doniosłe wydarzenie w obrębie Ziemi i jej kosmicznego sąsiedztwa.


Ilustracja pochodzi z książki „Pytania do Stwórcy” i przedstawia dowódcę floty Galaktycznej Federacji Światła Asztara Szerana wraz z wybranymi przedstawicielami ras, członków Federacji.

Federacja również pełniła rolę doradczą i ostrzegającą. Znany jest fakt kontaktu przedstawicieli Federacji z rządami państw posiadających broń jądrową i dokonujących prób w celu ostrzeżenia ich przed wojną atomową i związaną z nią zagładą ludzkości oraz zniszczenia Ziemi. Obecnie ich działania polegają na zakotwiczaniu i krystalizowaniu hologramów pięciowymiarowej Ziemi, a także kodowaniu ich Wysokowibracyjną Technologią Światła. Chodzi o to, by mieszkańcy Nowej Ziemi nie tylko posiadali wysoką, Wzniesioną Świadomość, lecz także mieli dostęp do Wzniesienia Technologicznego. Trzonem Galaktycznej Federacji Światła jest dziewięć ras: Andromedianie, Arkturianie, Bellatrixianie, Centaurianie, Fomalhautianie, Mintakanie, Pegazanie, Procyonanie i Tau-Cetianie. Rasy dokładniej zostały opisane przez Stwórcę w książce „Pytania do Stwórcy”, nie mniej jednak każda z tych ras posiada swoje szczególne mistrzowskie umiejętności, które razem ze sobą doskonale się uzupełniają. Przed Wzniesieniem Ziemi współpracownikami, a jednocześnie kandydatami do Galaktycznej Federacji Światła byli Hathorowie – Międzywymiarowe Istoty Światła Miłości wibrujące od dziesiątego do dwunastego wymiaru. Ich przekazy, rady, strojenia Ziemi i jej mieszkańców były nieocenione! Wielu Operatorów Światła, Istot Świadomych na pewno pamięta, bo brało udział w pięknej duchowej pracy, podczas której na Ziemię została sprowadzona kolektywna świadomość Hathorów – Aethos. Niezaprzeczalnie bardzo mocno podniosła ona wibrację Ziemi i Ludzkości przyśpieszając w ten sposób przygotowanie do Wzniesienia. Była to globalna praca, która miała miejsce od 4 listopada 2012 do 5 listopada 2012 roku, a strojąca i wznosząca energia Świadomości Hathorów przetoczyła się dynamicznie przez cały glob. Galaktyczna Federacja Światła wyraża pragnienie i gotowość dalszej współpracy… Jako dynamiczna, żywa struktura, kosmiczna hierarchia duchowa rozwija się i rozrasta. Jednocześnie przygotowuje się i nas na przyjęcie jako Nowych Ziemian w swoje szeregi.


Nauczyciele Miłości W rozdziale poświęconym Wzniesieniu Ziemi byłoby niedopatrzeniem gdybyśmy nie wspomnieli o Nauczycielach Miłości. Na pierwszym miejscu jest Ojciec – Matka Źródło, Stwórca Stwórców, Bóg Bogów powstały Miłości, w Miłości i dla Miłości! On na początku zadecydował o Swoim doświadczaniu samego Siebie w niezliczonych przejawieniach, ale też o powrocie z nieskończonych manifestacji do Jedności, do Siebie Samego. Wzniesienie to powrót do Ojca – Matki Źródło! On też utworzył scenariusz Wzniesienia i go realizował, jednocześnie będąc Obserwatorem!

Ilustracja przedstawia Istoty Światła, Nauczycieli Miłości, którzy przez wieki zamanifestowali się na Ziemi i prowadzili Ludzkość ku Wzniesieniu – praca wykonana w 2008 roku przez Krzysztofa Kacperka – Boskiego Kreatywnego Brata…

Mamy też Nauczycieli, którzy przez dzieje eksperymentu byli szczególnie związani z tą planetą i ją wspomagali: Jezus Chrystus Sananda - Jezus inkarnował się na Ziemi wielokrotnie. Niechętnie podaje szczegóły. Jego misje m.in. za czasów Lemurii, Atlantydy były zawsze związane z kapłaństwem, niesieniem miłości, pokoju i wiary w Boga Ojca. Jezus


nadzoruje wszelkie działania, które dotyczą przejścia Ziemian w IV wymiar z zachowaniem ciała fizycznego. Sananda, co oznacza Radość, jest imieniem energetycznym Jezusa. Maryja (Matka matek) - Maryja (Maria z Nazaretu) objawiła się jako matka Jezusa, który począł się w sposób nadprzyrodzony. Zanim Jezus się narodził Maryja była już świadoma swojej roli i misji jaką miała wykonać w tym wcieleniu na Ziemi. Po jej śmierci nastąpiło Wniebowstąpienie Maryi w cielesnej postaci. Wtedy Apostołowie i ludzie zrozumieli, że nie tylko dzięki Chrystusowi, ale również dzięki żeńskiemu aspektowi miłości i miłosierdzia zostanie zbawiony (przyp. wzniesiony) nasz świat tj. Ziemia i ludzkość. Matka Maryja piastuje stanowisko Archaii Piątego Promienia, emanującego Szmaragdowo Zielonym Światłem, które przejawia Boże Uzdrowienie. Jest boskim dopełnieniem Archanioła Rafaela. Razem z nim uzdrawia nie tylko ciało a przede wszystkich Ducha. Na poziomie energetycznym jest kreatorką podtrzymującą formy życia we Wszechświecie, jest kosmicznym spoiwem leżącym u źródeł wszelkiego stworzenia. W niej przejawia się żeński aspekt Pokarmu Bogów, który jest doskonałą Miłością i Mądrością. Na Ziemi promieniuje również poprzez Najwyższą Kapłankę, która zapewnia płodność i ciągłe tworzenie. Najwyższa Kapłanka sama jest boginią i znana jest powszechnie jako np. Kwan Yin (Azja), Izis (Egipt), Atena (Grecja) i Riannon (Celtowie). We wszystkich tych postaciach Najwyższa Kapłanka stanowi ucieleśnienie miłości i miłosierdzia. Melchizedek (Mój Pan jest Sprawiedliwością) Melchizedek - najbardziej znane wcielenie tego Nauczyciela. Był to tajemniczy król Szalemu (najprawdopodobniej Jerozolima), kapłan Boga Najwyższego, któremu nawet Abraham, po


zawarciu przymierza z Bogiem i po wygranej przez niego "wojnie królów" zapłacił mu dziesięcinę i otrzymał od niego błogosławieństwo. Melchizedek spełniał podwójną rolę - był równocześnie kapłanem i królem: królem sprawiedliwości i pokoju, jak i kapłanem Boga Najwyższego. Nie tylko sprawiedliwie rządził ludźmi i przynosił im pokój, ale był też ich reprezentantem wobec Boga i reprezentantem Boga dla nich, rozdzielając jego błogosławieństwo. Cały czas chce abyśmy sobie uświadomili, że jesteśmy częścią całości, którym jest Sektor Galaktyczny. Pragnie, aby ludzie i Ziemia w pełni zrozumieli znaczenie podłączenia do Centrum Galaktycznego, czyli centrum tworzenia we Wszechświecie. Melchizedek jest istotą, która mieści w swojej duszy cały wszechświat. Wszelkie nauki duchowe na Ziemi były inicjowane przez niego! Znany jest też jako Nieśmiertelny Pan Światła - Uniwersalne Znaki, które odpowiedzialne są za organizację poziomów niebiańskich światów w celu przejścia w nowe stworzenie. Spełnia również rolę łącznika między galaktycznego, podtrzymuje energię Galaktyki i życia w niej, siłą swojej świadomości i istotą swojej myśli. Saint Germain (Mistrz Wieku Wodnika, Mistrz Alchemii Tworzenia) - niestrudzony Nauczyciel Duchowy, przyjaciel ludzkości. Jest miłujący, kochający, ale i wymagający. Doskonale zna tajniki duszy. Zawsze liczy na naszą inicjatywę, intuicję i mądrość życiową. Podkreśla, że tylko drogą samodoskonalenia można osiągnąć poziom mistrzowski. Saint Germain niesie też Światło Chrystusa, aby oświecić i wyzwolić ludzi - dzieci Światła na


Ziemi, co też było celem jego wcieleń, między innymi takich jak arcykapłan Atlantydy, prorok Samuel, Święty Józef, Merlin, Krzysztof Kolumb i ostatnio jako Hrabia de Saint Germain. Saint Germain poświęca szczególną uwagę Ameryce Północnej i Południowej oraz Europie. Jego praca polega głównie na tym, aby pomóc ludzkości w materializacji cywilizacji Nowej Ery - Ery Miłości… Saint Germain jest Władcą Trzeciego Poziomu w Hierarchii Siódmego Promienia, który odpowiada za przeprowadzenie transmutacyjnych procesów w Galaktyce, wykorzystując właściwości Fioletowego Płomienia. Saint Germain jest również Czohanem Siódmego Promienia emanującego Purpurowo Fioletowym Światłem, które przejawia Bożą Transformację. Siódmy promień powiązany jest z pięcioma wyższymi promieniami, które zaczęły przejawiać się w latach 70-tych ubiegłego stulecia. Ich energie idą do Ziemi od Sanat Kumary poprzez Szambalę, z której następnie przekazywane są do siódmego wydziału. Niedawno został wyniesiony do godności MahaCzohana, ale nadal nadzoruje i odpowiada za siódmy promień. El Morja (Mentor Ducha) - Czohan (przywódca) Pierwszego Promienia emanującego Szafirowo Niebieskim Światłem, które przejawia Wolę Bożą. Stoi również na czele szóstego poziomu w Hierarchii Siódmego Promienia, gdzie odpowiada za podtrzymywanie niższych poziomów, koordynuje wszystkie prace na tych poziomach oraz projekty odnowienia planet w Galaktyce. Założyciel i szef Rady Darjeeling - Rady Wielkiego Białego Bractwa, która jest jednostką Hierarchii Duchowej. W jej debatach biorą udział m.in. Saint Germain, Matka Boska, Jezus Chrystus, Mistrz Kuthumi i Wielki Boski Dyrektor. Zadaniem rady jest doprowadzenie do rozpowszechniania Nauk Wniebowstąpionych Mistrzów, pomoc ludziom w ich rozwoju i samodoskonaleniu. Wspólnie z


wieloma ludźmi służą sprawie wypełnienia woli Boga, która ma się przejawić na Ziemi. El Morya przedstawia się jako Dusza dążąca ku Miłości w roli Obrońcy, Nauczyciela i Przykładu. Serapis Bey (Pierwszy Anioł, który osiągnął poziom Mistrza Wniebo-wstąpionego) Czohan (przywódca) Czwartego Promienia emanującego Kryształowo Białym Światłem, które przejawia Boską czystość i inicjuje postęp. Strzeże płomienia postępu w eterycznej świątyni nad Luksorem. Jego zadanie polega m.in. na oczyszczeniu energii życiowej, która była używana podczas licznych inkarnacji i przygotowanie jej na postęp w stronę światła. Prowadzi, szkoli i przygotowuje uczniów, których rolą i misją jest energetyczne oczyszczanie ziemi. Jest bardzo wymagającym Nauczycielem. Znawca uniwersalnego języka wszechświata - geometrii. Serapis Bey jest inkarnowanym aniołem. W czasach Lemurii ludzie współpracowali z aniołami w służbie najwyższego światła. W tych czasach rozpoczął swoją ziemską misję przy współpracy z ludzkością. Był wysokim kapłanem, nauczycielem Światła i Miłości. Wielokrotnie inkarnował się w tamtym okresie, aby wznieść ludzkość w jak najszybszym czasie, wskazać najprostszą drogę do jedności z Bogiem - drogę czystości, drogę współistnienia i zażyłości z energią Matki Boskiej. Jest pierwszym aniołem, który osiągnął również sfery mistrzów. Przerzucił pomost pomiędzy królestwem aniołów a królestwem mistrzów. Kto chce się dowiedzieć czegoś o aniołach, może go przywołać. Imię Serapis pochodzi od egipskiego wszechmocnego i uniwersalnego boga, który zastąpił Ozyrysa. "Serapis" oznacza "czcić". Sam przedstawia się jako - Jam Jest Serapis. Treść tego podrozdziału została zaczerpnięta ze materiałów Fundacji Świadomość Ziemi, których autorem jest Mariusz Brzoskowski.


Na wielowymiarowy proces Wzniesienia Ziemi i jej mieszkańców wielki wpływ mieli Nauczyciele Kosmiczni. Cały czas był i jest obecny KROM (Centralne Wszechgalaktyczne Słońce), który pełnił rolę Kosmicznej Latarni Wzniesienia, Świetlisto – Galaktycznego Radiolokatora. Dzięki jego Galaktycznemu Promieniowi Światła, czy też potężnemu tunelowi Ziemia i jej mieszkańcy zostali naprowadzeni na Tor Wzniesienia. Ojciec Stwórca mówi o KROMIE: „KROM – Wielkie Galaktyczne Słońce Wszechświata jest Wrotami Międzygalaktycznymi. Jest Portalem i Energetycznym Promieniem Źródła Tworzenia. Przejawia swoją moc dla Ziemi, aby pomóc jej w przejściu, aby poziom energetycznych częstotliwości ciągle wzrastał. KROM jest jednym z wielu Moich przejawów. Poprzez Niego roztaczam Moją Opiekę nad Ziemią i innymi planetami waszej galaktyki. Jego struktura jest bardzo złożona i nie nadaje się do prostego opisu.” Logos Planetarny – Sanat Kumara. Logos planety Ziemia przedstawia się czasami, jako Sanat Kumara. Jego Istota Duchowa ogarnia całym sobą wszystkie struktury energetyczno-materialne Ziemi i nadzoruje jej ewolucję. Można powiedzieć, że ciałem fizycznym Sanat Kumary jest cała Ziemia, a wszyscy jej mieszkańcy żyją i rozwijają się w jego polu duchowo-energetycznym. W swojej świadomości Sanat Kumara podtrzymuje plan ewolucji na całej planecie, przez co jest Boskim współtwórcą naszej rzeczywistości. Wyższym Ja - Duszą Sanat Kumary jest Wiwamus. Sanat Kumara i Wiwamus mogą podzielić swoją świadomość jednocześnie na tysiąc części i nawet jedną z takich części mogą oni opanować całe państwo i wiedzieć, co się tam dzieje. Informację o Logosie planetarnym otrzymał Mariusz Brzoskowski od Jezusa Sanandy 28.03.2008 roku: „Sanat Kumara jest bardzo uduchowioną istotą, która podjęła się bezpośredniego uczestnictwa w programie ratowania Ziemi i wyniesienia jej w kosmiczne wibracje czystej Miłości. Sanat Kumara współpracuje z wieloma innymi logosami w całym Wszechświecie, aby móc dokonać kwantowego skoku


Ziemi w Nowe Przestrzenie Miłości. Sanat Kumara jest uczestnikiem i członkiem wielu rad m.in. Rady Galaktycznej. Często uczestniczy w obradach Rady Starszych i konsultuje z Nimi bieżące przedsięwzięcia. Jak dla każdej Istoty Ducha Miłości, najistotniejszy dla niego jest duchowy rozwój Ziemi i jej mieszkańców. Sanat Kumara musi uwzględniać wiele uwarunkowań, jakie wpływają na możliwość bezpośredniego oddziaływania na Ziemię. Czyni to jednak z ogromnym wyczuciem i wsłuchaniem się w wolę Stwórcy, bo wie, że tylko tworzenie w wibracjach Miłości przynosi trwałe i wspaniałe owoce. Z tego też względu wielokrotnie negocjuje rozwiązania bardziej rozłożone w czasie, ale dające możliwość pełniejszego przejawienia się Miłości wszystkim istotom przebywającym i rozwijającym się w sferach Ziemi. Sanat Kumara aktywnie uczestniczy w tworzeniu Nowej Ziemi, zna praktycznie wszystkie szczegóły i aspekty niezbędne do łagodnego przeprowadzenia Ziemi w Erę Miłości, bo sam jest Duchem Miłości. On kocha to, co robi i wykonuje, miłując wszystkie stworzenia i istnienia na Ziemi. Bardzo intensywnie nasącza swoją świadomością miłości nie tylko ludzi, ale florę i faunę. Wspaniale wypełnia swoje powołanie i misję roznoszenia Światła Miłości oraz tworzenia w oparciu o Prawa i Energię Miłości.”

Wzniesienie innych planet Proces Wniesienia planet i ich mieszkańców nie jest odosobnionym zjawiskiem. Jak wiemy wszystko co dzieje się w kosmosie, we Wszechświecie jest cykliczne. Przed Wzniesieniem Ziemi tej wspaniałej przygody doświadczyły trzy planety - Landras, Partoos i Eris. Dokonało się to w różny i indywidualny sposób dla każdej z planet. Kilka informacji zostało przekazanych drogą telepatyczną przez Sabine Sangitar i Heike Leandra. Te Przekazy ze Światła dają pewien pogląd na ten proces. 1. Wzniesienie (Podniesienie) planety Landras: PLANETA LANDRAS Pierwsza z 389 planet dokonała już swojego podniesienia. Ta planeta nazywa się Landras i jest obecnie w fazie adaptacji. Układ słoneczny z Landras nie znajduje się daleko od nas. Okno czasu do podniesienia Landras było od 2007 roku. W roku 2011 nastąpiło podniesienie. Na Landras istniej wiele podobieństw do tego, co my znamy. Landras podlega tym samym Prawom. Istoty posiadają ciała i narządy, które stworzyły. Oni znają Lemurię, obietnicę, najstarszą częstotliwość z różnych


okresów czasu. Boskość na każdą planetę posłała tego, którego my nazywamy Jesus Chrystus, Syn Boży. Na Landras zwany jest on Boską Perłą. Istoty na Landras są bardzo podobne do nas. Niektóre umiejętności mają lepiej wykształcone od naszych, inne znowu mniej. Istoty te mają również szkolenia i zostały dobrze wyszkolone. To wszystko jest bardzo podobne do naszego. Ja bardzo wiele rozmawiam z medium Norina z Landras, jak i z innymi Istotami o Podniesieniu ich planety. Norina należy również do tamtejszych „Najstarszych Częstotliwości”. To, co ona mówi, jest niezwykle interesujące. Chciałabym podzielić się tym z wami. PODNIESIENIE Przed podniesieniem Iistoty na Landras, podobnie jak i my, zaczęły odczuwać, że czas upływa bardzo szybko. Co wcześniej było godziną, dzisiaj odczuwa się jako pół godziny. To uczucie, że wszystko szalenie pędzi, wszystko bardzo szybko się manifestuje, jest także u nas. Dowiedziałam się od Noriny, że od otworzenia się okna czasu w 2007 r. nastąpiły niezwykle szczególne zmiany i oni zaczęli traktować wszystko o wiele bardziej poważnie. Od 2007 roku ogromna ilość Istot otworzyła się na duchowość. Istoty na Landras miały już bardzo poszerzoną świadomość. Aby przygotować się do podniesienia, zmienili swoje sytuacje mieszkaniowe już przed podniesieniem i założyli duże wspólnoty mieszkalne. To wielce im pomogło. Ich planeta nie jest zamieszkana tak bardzo, jak nasza. Wielu tak zwanych oratorów, mówców i uzdrowicieli zebrało się razem, aby wspólnie żyć i pracować. Podniesienie zostało wprowadzone wraz z doskonałym tonem i na Landras było wielkie trzęsienie, jakie również będzie u nas. Tam nie ma wulkanów, tak więc nie było wybuchu wulkanu i żadnej możliwości ciemności, którą mogłyby spowodować popioły. Poprzez doskonały ton została przekształcona energia Archanioła Lucyfera. To przetransformowało wszystko, co jeszcze było niezbędne. Prawie wszystkie stare struktury załamały się. Nic nie jest takie, jakie było wcześniej. Przebudzenie każdej Istoty następowało raptownie, bardzo szybko. Gdy zabrzmiał doskonały ton, wbrew wyobrażeniom, przez uszy był on odbierany najpierw jako bardzo nieprzyjemny. Zaczął wibrować i stawał się coraz głośniejszy i głośniejszy. Dźwięk ten był tak ekstremalny, że Istoty na planecie nie mogły już ustać i padały na


Równocześnie wpadły one w głęboki trans, podczas którego zapanował bezruch na 9 minut wg naszego czasu. W tym czasie, każda Istota – obojętnie czy rozwinięta duchowo, czy też nie – miała wewnętrzny podgląd. Mogła zobaczyć siebie, od stworzenia, poprzez wszystkie inkarnacje, w każdej epoce. Zatem każdy miał sposobność poczuć głębokie przebudzenie, nawet jeśli przedtem jeszcze „spał”. Następnie trans zakończył się. Trans nie spowodował zapomnienia, każda Istota była świadoma tego, co się wydarzyło. Oni noszą teraz rozpoznanie i przebudzenie w sobie. Uzyskałam również interesującą odpowiedź na to, jak podniesienia doświadczyły dzieci. Dzieci nie spały już wiele nocy przed podniesieniem. Dzieci doświadczyły tego łatwiej. One również miały wewnętrzny przegląd, ale jak większość Dzieci Nowego Czasu, były bardzo radosne. Na Landras, tak jak u nas również istnieje pewien rodzaj pionierów światła. Nazywają siebie „Prekursorami”. Zostali oni w odpowiedni sposób przeszkoleni i przygotowani, tak jak my. Nawet oni byli zaskoczeni, że podniesienie dokonało się tak szybko, choć dla nich było już odczuwalne, że coś się dzieje. Różne Istoty opowiadały mi, że nawet najlepiej wykształcone Istoty miały problemy z energetycznymi zjawiskami i formami światła, które nagle mogli zobaczyć. W zupełnie krótkim czasie bardzo dużo rzeczy rozegrało się naraz. FAZA ADAPTACJI Po wewnętrznym przeglądzie rozpętał się kompletny chaos. Planeta podniosła się i wszystkie Istoty zostały niezwłocznie przebudzone. Jednak wielu Istotom brakuje wzorców, które są uzyskiwane poprzez rozwój duchowy. Kiedy Istota ma wewnętrzny przegląd i nagle dowiaduje się, że wszystko co słyszała o duchowości i podniesieniu jest prawdą, pragnie jak najszybszego przeszkolenia swojej świadomości. To właśnie jest tam największym problemem w tej chwili, ponieważ jest zbyt mało „personelu” do szkolenia świadomości. Jest to wielkie wyzwanie dla tamtejszych prekursorów. Ponieważ podniesienie dokonało się tak niespodziewanie, a napór był tak duży, zostali oni teraz przeniesieni na świetlisty okręt Adonai Ashtar’a Sheran’a. Tam są ponownie przygotowywani i szkoleni, by następnie powrócić na planetę w celu wspierania wielu Istot w uświadamianiu. Stąd można sobie wyobrazić, co to znaczy, kiedy świat duchowy mówi: prawdziwa praca dla nas pionierów


zaczyna się po wzniesieniu. W fazie adaptacyjnej, w której oni są teraz, każda Istota ma szansę się rozwijać, dostosowywać i stabilizować w swoim przebudzeniu. Poczucie czasu nie zmieniło się, jednak oni otrzymali inną świadomość wszystkiego. Dla nich po podniesieniu czas zasadniczo nie ma tak istotnego znaczenia. Znajdują się obecnie w fazie dostosowania i skupiają się na tym, by podnieść energię wszystkich Istot, rozszerzać się i wykonywać swoją pracę. Teraz dokonywane są próby ustanowienia nowego porządku na Landras i wdrażane są nowe technologie. Jest wielu prekursorów, którzy często przebywają na okręcie Ashtara, przyswajając wiedzę i nowe technologie. U nas także wielu pionierów to czyni. Gdy Landras przebudziła się jako planeta, bardzo szybko te nowe technologie zostały wyzwolone. Oni tworzą teraz nowe technologie, co naturalnie, ze względu na ich szkolenie, następuje bardzo szybko, a dla nas może nie być to łatwym do wyobrażenia sobie. Norina dużo mówi o nowych technologiach i znaczeniu zakotwiczania i łączenia aspektów. To jest coś, co oni z perspektywy czasu postrzegają jako najważniejsze: zakotwiczanie energii z boskiej rzeczywistości. Dopiero teraz rozumieją, jak ważne to było. W momencie gdy rozbrzmiewa doskonały ton, wyzwalana jest wiedza i wszystko przebiega szalenie szybko. Obecnie 80 procent Arkturian działających „normalnie” na Matce Ziemi, udało się do Landras, aby teraz tam wykonywać swoją pracę. Potrzeba tam Istot, które mogą podróżować do wnętrza planety, by stabilizować energie i aby dokonywać uświadamiania. Jednocześnie wiązane są energie planetarnych siatek, dzięki czemu energia Landras nie może z powrotem upaść. Po prawdziwym przeglądzie, jakiego Istota doświadczyła w transie, wszystkie wątpliwości zostają natychmiast przetransformowane. Nic już nie dzieje się nieświadomie. Istoty nie upadają już z powrotem do umysłu. W chwili przebudzenia aspekt duszy zostaje połączony z innymi aspektami. Dusza jest decydująca dla wszystkiego. Na planecie istnieje teraz bardzo wysoka wibracja Miłości. Istoty na Landras więcej teraz oddychają praną i postrzegają to jako oczywiste, ponieważ oni robili to już przed podniesieniem.


2. Wzniesienie (Podniesienie) planety Partoos: Podniesienie planety Partoos odbyło się bardzo łagodnie. Prawie wcale nie musiała być ona transformowana i tylko niewiele zostało zniszczone. wewnętrzny przegląd tamtejszych mieszkańców trwał bardzo długo – około 22 minut. Brzmienie doskonałego tonu było też inne niż poprzednio, na Landras. Mieszkańcy Partos są do nas bardzo podobni. Również w całym swoim czynieniu, z wyjątkiem tego, że posiadają dwie płcie. To oznacza, że noszą w sobie w równych częściach zarówno energię męską jak i żeńską. Jest to jednak to samo ciało. Kiedy zaszło podniesienie i dokonał się wewnętrzny przegląd, została uwolniona ogromna radość i euforia, ze śpiewem i tańcami. Tak wysoka energia radości przyciągnęła jeszcze raz trzęsienie ziemi, lecz wszystko przebiegło bardzo łagodnie. Pomimo powyższego Partoos musiał być ewakuowany w większym stopniu niż Landras. Duża liczba pionierów została zabrana na statek Ashtara. Tam nastąpiły szkolenia, tak aby uwolnić energetyczne wzorce i połączyć wszystkie aspekty: te wzorce i aspekty, które z jakiegoś powodu nie zostały uwolnione podczas wewnętrznego przeglądu lub też zostały ulokowane w niedostatecznym stopniu tak, by mogła się wykształcić Merkaba.(…) Mieszkańcy planety nie przyjmują już więcej żadnego materialnego pożywienia. Odżywiają się wyłącznie światłem. To podlega jednak wolnej woli i nie oznacza, że tak też będzie i u nas. Podobnie jak na Landras, również i na Partoos jedynie Istoty o innej częstotliwości musiały zostać ewakuowane. Na Partoos pracowano bardzo dużo z energiami łaski, co pomogło tej planecie przy podniesieniu; w przenośni nazywają to Królestwem Pola Łaski. W przeciwieństwie do miast kryształowych u nas na Ziemi mają oni obszary energii łaski, które naładowane są Energią Eleua. Tak więc podniesienie nie przyszło z zaskoczenia, ponieważ oni już wiedzieli że nadejdzie to wołanie, ten ton. Po podniesieniu tej planety ekstremalnie zmieniły się kolory oraz stały się widoczne gwiezdne tetraedry. Sherin zamanifestowała się (stała się widzialna). Wkroczyły gwiezdne nasiona i śpiewano razem oraz została wypowiedziana modlitwa światła dla całej planety. Słyszalny był również śpiew aniołów. To, że wszystko mogło przebiec bardzo spokojnie i łagodnie Partoos zawdzięcza przede wszystkim energii łaski.(…) Mieszkańcy Partoos nie znają „wątpliwości”, dlatego mieli trochę łatwiej, jednak uważam to za imponujące,


że pomimo tego że my znamy „wątpliwości” to stoimy tak wysoko na „Liście Świadomości”. Także na Partoos przed podniesieniem było podobnie jak u nas. Tamtejsi mieszkańcy latami dostawali informacje o tym, że wszystko ulegnie załamaniu, że niektóre struktury nie będą mogły się utrzymać i że nastąpią wielkie zmiany. Jednak niespodziewanie dokonał się przewrót i coraz intensywniej zaczęto mówić o samym podniesieniu. Licząc wg linearnego czasu trwało to 1,5 roku, do całkowitego podniesienia. Do tego punktu w czasie dużo na zewnątrz już się zmieniło. I teraz mają oni możliwość na zbudowanie nowego. Nowe technologie umożliwiły mieszkańcom przykładowo usunąć wszystkie zanieczyszczenia i trucizny powstałe wskutek burzenia starego w czasie podniesienia. Z ich pomocą mogą wytwarzać wodę i ją mnożyć. Każdy pionier ma „gwiezdny pojazd” którym może podróżować – co prawda nie przez wszechświat, ale może bardzo szybko poruszać się z punktu A do B na swojej planecie. Większość mieszkańców przeżyła przejście w sposób świadomy, w swoim ciele. Inni zapadli w stan podobny do komy, w którym ich komórki zostały przeprogramowane i zostały im przekazane energie, a w szczególności energia łaski. Również ziemskie dzieci i młodzież w czasie i po podniesieniu będą działały w sile ich promienia. To wszystko przebiega dzięki już posiadanym przez nie energetycznym wzorcom. Będą wypromieniowywać z powrotem bardzo dużo energii pomocnych w odbudowie. podniesienie Ziemi może być w swoim przebiegu podobne bardziej do podniesienia Landras, lecz prawdopodobnie w bardziej intensywnej formie. Wszystko w mgnieniu oka zostanie przetransformowane i całkowita prawda ukaże się duszy. 1. Wzniesienie (Podniesienie) planety Eris: Planeta Eris jest trochę większa niż Ziemia, ale gości na sobie zaledwie połowę liczby mieszkańców Ziemi. Eris dokonała podniesienia z bardzo dużą siłą – doszło do ogromnych wahań/wibracji w jej siatce planetarnej. Podniesienie miało miejsce 07.04.2012 roku i pomimo przygotowań oraz wiedzy o tym, zaskoczyło jej mieszkańców. Całkowity czas trwania doskonałego tonu wraz z wewnętrznym przeglądem wyniósł około 37 minut wg ziemskiej rachuby czasu. Doskonały ton stał się słyszalny raptownie, w mgnieniu oka wszystko potoczyło się bardzo szybko. Zostało przy tym uwolnione tak dużo


energii, że w siatce planetarnej doszło do uwolnienia tzw. Teria-Energii. Te wszystkie energie zostały odprowadzone i także nasza Ziemia przyjęła te energie. Przez to na Eris odczuwalne były zawroty głowy i uczucie „stania obok siebie”. Zostały wytworzone pola siłowe, aby ustabilizować te energie. Było bardzo dużo niewiarygodnych zjawisk świetlnych i na planecie zamanifestowali się starzy bogowie, aby wraz z ich energiami pomóc stworzyć pole siłowe pomocne przy ustabilizowaniu energii planety. Oni przybyli w bardzo pulsujących kolorach i było to bardzo piękne widowisko. To podniesienie było bardzo gruntowne i teraz planeta znajduje się w fazie dopasowywania się (fazie adaptacji). Mieszkańcy planety mają się dobrze. Mieszkańcom Eris dołączono boską mądrość i dla tych Istot wszystko stało się klarowne oraz wyraźne w czuciu i widzeniu. Umożliwiono też wgląd w uniwersalne wydarzenia i zamanifestowało się przed nimi morze Świetlistych Aniołów. Sama planeta Eris przekroczyła już jej energetyczne okno czasu. Noharees z Eris przekazał nam, że nie musimy się niczego obawiać, że wszystkie nasze wzorce zostaną uwolnione i brak jest jakiegokolwiek środka ekspresji, aby wyrazić jak wzniosłym jest przeżycie takiego podniesienia. Przekazy są spisane przez Sabine Sangitar, stąd taka forma.

Wzniesienie Matki Ziemi Kochany Czytelniku, dochodzimy do ostatniego podrozdziału „Wzniesienia Ziemi”. Po nim pozostanie nam, tak jak poprzednio: przekaz i medytacja. Kontynuując prezentację Przekazów od Światła odebrane przez Sabine Sangitar i Heike Leandra zacznijmy w roli wstępu od przekazu pełnego Miłości, Piękna i Nadziei odebranego przez Sangitar 7 grudnia 2012 roku, czyli dwa tygodnie przed „Punktem Zero” – Wzniesieniem: „Matka Ziemia dokona swojego Podniesienia pod numerem 4: jako czwarta po planetach: Landras, Partoos i Eris. Na naszej planecie są już obecni Arkturianie i zajmują się obecnie Ziemskimi Liniami. Niektóre z obszarów potrzebują masywnych Filarów Światła potrzebnych do ich stabilizacji, podczas gdy w innych obszarach rozluźnione muszą być „zasklepienia”.


Przynosząc nam zarówno pomoc w uziemieniu jak i Nową Świadomość na Nowy Czas, Arkturianie są z nami bardzo zjednoczeni. Niektórzy z nas mogą już bardzo głęboko odczuwać co to znaczy, ponieważ to połączenie między nami (Ziemianami i Arkturianami) jest bardzo znaczące. Po Przejściu to właśnie oni będą pierwszymi którzy się pokażą i którzy nawiążą z nami kontakt, jeszcze zanim zbliżą się Anioły w postaci Światła. Jedynym wyjątkiem od powyższego jest JESUS CHRYSTUS. Połączenie między nami jest dlatego więc tak ważne, ponieważ wspólnie będziemy budować na tej pięknej planecie. Arkturianie powiedzieli, iż jesteśmy wyjątkową planetą i wyjątkowymi Ludźmi i że bardzo się cieszą, że będą mogli razem z nami być i razem z nami działać. Najważniejszym jest abyśmy pozostali we wzajemnym Zaufaniu. Energia, która dociera obecnie na Ziemię nosi nazwę SOL’A'VANA. To są wyjątkowe Tony i wyjątkowe Kolory tworzące się po jej wysłaniu. Energia ta pochodzi ze Źródła Stwórcy i nazywana jest „Boskim Oddechem”. W stabilizację tej Energii na Ziemi zaangażowani są Ludzie zwani „Gwiezdnymi Nasionami” (ang. Star Seeds, niem. Sternensaat). To właśnie te Istoty z nas posiadają zdolność tworzenia Siatek pełniących funkcję Membrany. Dzięki tym „Membranom” otwierane są i zamykane oczka tej „Siatki”. Czasem zdarza się, iż sama Matka Ziemia podnosi swoje Energie zbyt szybko lub też Wielka Transformacja miała miejsce, i gdy w Przekazach pojawia się informacja że „miliony Aniołów zaczyna śpiewać” to oznacza to, że właśnie miliony Aniołów jedna się z Kosmicznymi Dziećmi, aby przekierować tę Energię i przesunąć ją w kierunku innych planet, innych Wszechświatów i innych Częstotliwości. Jeśli zbyt dużo na raz Energii SOL’A'VANA przypłynie na Ziemię to dojdzie do gwałtownego skoku – do gwałtownej Przemiany, co nie jest dla nas, Ludzi korzystne. Aby tego efektu uniknąć, ta Energia jest nam dozowana. Chodzi bowiem o to, abyśmy cieszyli się z


Przejścia a nie zajmowali się stabilizowaniem naszej planety podczas fazy adaptacji – jak miało to miejsce niedawno na planecie Eris. Arkturianie proszą nas o cierpliwość i zaufanie w ich umiejętności na tym polu.” 1. Wzrost wibracji Ziemi – frekwencje Schumanna: Rozważania na temat wzniesienia Matki Ziemi zaczniemy od tyłu: od fizycznych do energetycznych i duchowych. Frekwencje (Fale) Schumanna zostały odkryte w latach 50, ich częstotliwość wynosiła 7,83 Hz, czyli tyle co częstotliwość drgań Ziemi. W tym paśmie, poprzez pole elektromagnetyczne, każdy człowiek wchodzi w rezonans z Ziemią i innymi istotami. Na częstotliwości 7,83 Hz znajduje się naturalna granica pomiędzy stanem snu i przebudzenia. Cofnijmy się do 1987 roku. W tym właśnie okresie, jak przekazuje nam Michael Elrahim Amir podczas Harmonijnej Konwergencji10 Opiekunowie Ziemi ("stare dusze", An Kana Te), Operatorzy Światła stworzyli warunki na podniesienie wibracji Ziemi. Od roku 1987, kiedy częstotliwość Ziemi wynosiła 7,83 Hz (30 lat od pierwszego pomiaru niezmiennie!) do 2010 Ziemia podniosła swoją wibrację o 5 oktaw. Czyli w ciągu 23 lat wibracja podnosiła się o jedną oktawę średnio co 4 lata i 4 miesiące. W roku 2010 osiągnęła 13,2 Hz, a w roku 2012 było już 16,7 Hz. Czyli w ciągu roku wzrastała o około 1,75 Hz (4 oktawy w dwa lata)! Wibracja planety dalej wzrasta do osiągnięcia 21 Hz - częstotliwość planety w piątym wymiarze, frekwencja Miłości. Czas osiągnięcia 21 Hz to tylko siedem miesięcy do 21 grudnia 2012. Przyśpieszenie jest tak dynamiczne, że przeskok o 4,5 oktawy liczony był w miesiącach. Wzrost rezonansu planety nie tylko był odczuwany przez ludzi w postaci chorób, a właściwie jak już wiemy dostrajania się ciał fizycznych, mentalnych i emocjonalnych do energicznie wzrastającego rezonansu niebieskiej planety, ale też przyśpieszenia zmiany położenia biegunów magnetycznych Ziemi. 2. Przyśpieszenie przebiegunowania Ziemi: O procesie zmiany biegunów Ziemi możemy mówić od Dzień 17 sierpnia 1987 roku jest dniem, który nazwano Harmonijną Konwergencją (dzień odprężenia, punkt końca i początku) lub tzw. klucz 8:8 ... przejście z Wieczności w ... Wieczność. - koniec okresu ewolucji człowieka i zwiastun Wzniesienia. 10


roku 1860, kiedy to na podstawie wypraw badawczych ustalono położenie bieguna północnego:

Jak pokazuje powyższa ilustracja przemieszczanie się biegunów (biegun południowy również zmienia położenie) wygląda bardzo podobnie jak wzrost wibracji Ziemi – przyśpiesza. Ma to wymierne skutki w zaburzeniu migracji zwierząt. W okresie zamiany biegunów magnetycznych zwierzęta, które posiadają wewnętrzny kompas, mają problemy z orientacją w terenie. Zaburzy to ich migrację i może doprowadzić nawet do wyginięcia wielu istnień. Nie tak odległym przykładem są delfiny, które w 2012 roku pobawiły się w Brazylii. Około trzydzieści zdezorientowanych delfinów wyskoczyło na brzeg plaży Arraial do Cabo w Brazylii. Zaskoczeni ludzie obserwowali jak nadpływają i pozostają na mieliźnie. Dzięki temu, że do zdarzenia doszło w biały dzień w uczęszczanym miejscu zwierzęta szybko wróciły do oceanu. Oto kolejne dwa przykłady: Około 90 wielorybów z gatunku Grindwali wyskoczyło na wybrzeżu Nowej Zelandii w tym samym roku. W pierwszych godzinach nowego roku 2012 około 5 000 ptaków spadło na ziemię w małym miasteczku w Arkansas, natomiast 2 stycznia ponad 30 gawronów spadło w Azerbejdżanie. Takich przykładów było wiele.


Przyśpieszenie wibracji Ziemi i zmiany biegunów zaowocowały aktywnością tektoniczną planety, wulkany dały o sobie znać (Popocatepetl, Etna, Fuji, Tołbaczik, Tungurahua, Kilauea, Eyjafjallajökul, Katla, Nyamuragira…), powstają głębokie i długie rozpadliny (Etiopia, Antarktyda, wyspa Pine, wyspa Uznam…), następuje nasilenie trzęsień Ziemi, co skutkuje nierzadko powstawaniem tsunami… Liczne tornada, burze i inne zjawiska atmosferyczne dopełniają dzieła oczyszczenia. Jednak ci, którzy nie są świadomi przyczyny tych zjawisk określają to słowami: TRAGEDIA i ANOMALIA. Matka Ziemia, która nagromadziła przez tysiące lat zanieczyszczenia mentalne, emocjonalne i fizyczne swoich dzieci oczyszcza się i strzepuje nagromadzony kurz. Na zakończenie tego fragmentu warto przytoczyć wypowiedzi dwóch świadomych Istot: Wspomniana już książce współzałożycielka Towarzystwa Teozoficznego Helena Bławastka powiedziała, że od momentu pojawienia się w przeszłości „pierwotnej rasy" w obecnej „czwartej rundzie" ziemskiej ewolucji „doszło już do czterech zaburzeń ruchu obrotowego... kiedy stare kontynenty, z wyjątkiem pierwszego, zostały wchłonięte przez oceany, wyłoniły się nowe lądy, a także potężne łańcuchy górskie, tam gdzie ich wcześniej nie było. Wygląd planety za każdym razem całkowicie się zmieniał..." Według Bławatskiej zagładę Lemurii spowodowały podmorskie wulkany i trzęsienia ziemi oraz spadek prędkości obrotowej Ziemi. W przypadku Atlantydy do jej zagłady „doprowadziły kolejne zakłócenia ruchu obrotowego". Współczesny wizjoner i pisarz Gregg Braden przestawił interesujący związek między magnetyzmem i świadomością:, „Aby zrozumieć, jak ten związek może działać, warto posłużyć się porównaniem z pamięcią komputera. Pola magnetyczne w pamięci są utrzymywane na swoim miejscu przez ładunki elektryczne generowane przez układ zasilania komputera. Kiedy baterie komputera wyczerpują się, ładunek znika i pamięć zostaje utracona. Musimy ponownie załadować system


operacyjny. Podobnie uważają badacze i potomkowie autochtonicznych ludów, którzy głoszą, że kiedy Ziemia przechodzi przez coś, co nauka postrzega jako magnetyczne odwrócenie, dochodzi do wielkiej zmiany i oczyszczenia ziemskiej świadomości. Nie będzie niczego, co by utrzymywało wszystkie dotychczasowe magnetyczne układy... I wiele podań, wieści, sugeruje, że zbliżamy się do momentu, który nazywają oni Wielkim Oczyszczeniem, i że to oczyszczenie zachodzi na poziomie podstawowej pamięci świadomości". 3. Duchowe Wzniesienie Ziemi: Dochodzimy do kulminacyjnej części tego rozdziału. „Traktat o Wniesieniu”, ta książka jest nie tylko swoistą kroniką jedynego w swoim rodzaju doświadczenia energetycznego, duchowego, jak i planetarnego, ale też przewodnikiem dla Istot, naszych Kosmicznych Braci, którzy stoją przed, nie ukrywajmy, wyzwaniem będącym ich wektorem, wyznacznikiem przyszłej egzystencji w zupełnie zgoła innej rzeczywistości. Tak jak na początku zostało zaznaczone Wzniesienie każdej planety, w tym oczywiście Ziemi to proces. Właściwie całą parą to niepowtarzalne duchowe doświadczenie ruszyło z kopyta od otwarcia pierwszego Kosmicznego Portalu 01-01-01. Zwiększa się ilość Nauczycieli Miłości, którzy kontaktują się z Operatorami Światła, channelerami. Reprezentantem tych kontaktów jest Wielki Boski Przewodnik, który manifestuje się jako każdy Nauczyciel Miłości. Był to czas kiedy Ziemia i Ludzkość z męstwem i wiarą wkroczyły w przygotowania do Wzniesienia. Wielki Boski Przewodnik nazwał to kosmicznym przejściem o galaktycznym kodzie 1:1:1. Portal Inicjacji Wzniesienia posiada pieczęć Strażników Czasu - Majów. Tą pieczęcią jest kin Białe Spektralne Zwierciadło, w którym odbijały się zarówno lęki, jaki i nadzieje związane ze Wzniesieniem. Każdy rok wnosił nowe kody i programy inicjowane przez Nauczycieli. Więcej na ten temat można zobaczyć w książce „Kronika Dwunastu Kosmicznych Portali”. Poniżej tylko zaznaczę kolejne otwierane, inicjowane portale: 02-02-02: PORTAL INICJACJI TRANSFORMACJI (MIŁOŚĆ PRZEMIENIA), 03-03-03: PORTAL KOORDYNACJI I OPANOWANIA (POKÓJ DLA WZNIESIENIA),


04-04-04: PORTAL INICJACJI WŁADZY SERCA (TWÓRCZOŚCI I MIŁOŚCI), 05-05-05: PORTAL WZNIESIENIA ENERGII KOBIECEJ (GŁOS POSŁUSZEŃSTWA), 06-06-06: PORTAL INŻYNIERII SOLARNEGO GENOTYPU (ŹRÓDLANEJ KOSMICZNEJ MĄDRŚCI), 07-07-07: PORTAL INICJACJI ŚWIĘTEJ GEOMETRII (WNIESIENIA W HARMONII), 08-08-08: PORTAL BOSKIEJ WDZIĘCZNOŚCI ZA ZWIASTUN ZWYCIĘSTWA, 09-09-09: PORTAL WZNIESIENIA W CHWALE BOSKIEJ SPRAWIEDLIWOŚCI, 10-10-10: PORTAL ZAKORZENIENIA W ŻYWIOŁACH DLA POWROTU DO BOSKIEJ RZECZYWISTOŚCI, 11-11-11: PORTAL BOSKIEJ WIZJI ZWYCIĘSTWA, 12-12-12: PORTAL APOGEUM WZNIESIENIA W BOSKIM ZWYCIĘSTWIE. Cały proces potrzebował wielu kodów i czasu. Manifestacja Ziemi trzeciowymiarowej i przejście do wibracji Ziemi czwarto-, a następnie piątowymiarowej zostały uporządkowane przez Zegar Mistrzów. Jego uproszczenie z dwunastu do trzech pól spowodowało przyśpieszenie czasu. Ziemia do tej pory była umieszczona w przestrzeni trzech wartości: x – szerokość, y – wysokość i z – głębokość, dochodził jeszcze czwarty element: t – czas. Stąd różnorodność w terminologii: trzeci wymiar, czwarta gęstość… Czas zaczął przyśpieszać tuż po otwarciu portalu 11-11-11 i do zera oraz do nieskończoności JEDNOCZEŚNIE! W trzecim wymiarze byłoby to nie możliwe, ale w tym czasie zaczęły wyższe wymiary nakładać się na trzeci, to taka „logika” stała się możliwa. Od wieków cywilizacje przekazywały informacje na temat czasu swoim następcom. Przekaz od Majów, Azteków, Inków, Egipcjan i innych, wcześniejszych jest jasny, po Wzniesieniu dalej czas nie istnieje! Ta informacja była delikatną i dyplomatyczną próbą przekazania, że czas jest iluzją i nie istnieje wcale! Jedynie co się liczy to TU i TERAZ! Dla wielu mieszkańców Ziemi otwarcie Portalu Boskiej Wizji Zwycięstwa stało się nadzieją na nastanie Epoki Miłości. Energia jaka zeszła wraz z otwarciem portalu 11-11-11 to pragnienie wsłuchiwania się w Wolę Ojca, przekraczania ograniczeń i samowystarczalności, czyli Wolności. Kinem tego momentu jest Biały Planetarny Wiatr. To dużo mówi: symbolizuje Kosmiczne Światło, które omiatając planetę przygotowuje Ziemię do Wzniesienia. Aż serce rosło kiedy odczuło się


zbiorową energię pracy Operatorów Światła wspierających otwarcie Portalu Boskiej Wizji Zwycięstwa. Właściwie okres między 2001 - 2012 to globalne prace medytacyjne, podczas których następowało kumulowanie tak wielkiej ilości Światła, Energii Duchowej, że następowały piękne oczyszczenia Ziemi, Uzdrowienia i Przebudzenia Istot.

Energetyczna wizja Ziemi po pracy duchowej otwarcia portalu 11-11-11

To było nic innego jak podnoszenie wibracji Ziemi, która w 2011 roku miała około 15-16 Hz przez Istoty posiadające rezonans na poziomie 18, a nawet już 21 Hz! To było energetyczne, wibracyjne pociągnięcie Ziemi do góry! Warto wspomnieć, że zbiorowa praca medytacyjna, czy wizualizacyjna skoncentrowana na jednej intencji powoduje niezwykły odzew i reakcję we wszystkich planach: fizycznych i duchowych! Doświadczenie Ziemian pokazuje, że jeśli zbierze się kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt Istot, świadomych swojej misji i z intencją Uzdrawiania, to dzieją się tak zwane „cuda”. Kochani kosmiczni bracia, jeżeli chcecie, by wasz świat wzniósł się jak najbardziej łagodnie to wizualizujcie Nową Planetę, Nowy Świat taki


w jakim pragniecie żyć. Im więcej was będzie w zogniskowanej pracy tym lepiej. Wzniesienie Ziemi jest doświadczeniem unikalnym. Jest to związane z wieloma dyspensami, które zostały dane przez Stwórcę mieszkańcom Ziemi. Wynikło to z dość opornego budzenia się świadomości. Było kilkanaście różnych scenariuszy Wzniesienia nawet ze zniszczeniem planety włącznie, jednak poświęcenie wielu Istot Światła wymagało ogromu dalszej pracy. Wzniesienie okazało się delikatnym doświadczeniem, które każda z istot doświadczyła w swój indywidualny sposób. Matka Ziemia odczuła ogromną ulgę, wdzięczność, radość z uwolnienia i miłość – było to bardzo wyraźnie odczuwalne. 1. Po Wzniesieniu Uranti – Nowa Ziemia 5D: W obecnej chwili doświadczamy adaptacji wyższego wymiaru w na Nowej Ziemi. Tak naprawdę trzeci wymiar jest tylko hologramem, a piąty wymiar, który do Wzniesienia był hologramem jest RZECZYWISTOŚCIĄ. Identycznie staje się z mieszkańcami... Istoty Wzniesione posiadają tu tylko hologram jak najbardziej urealniony, by istoty które nie podjęły decyzji o Wzniesieniu nie doznały szoku, lęku, bólu nagłego zniknięcia bliskich. Jest to Łaska Stwórcy i Bogo-ludzi wobec istot, z którymi żyli wiele lat a nie byli zainteresowani Nową Rzeczywistością - Wzniesieniem. To piękne pole Świadomości Miłości i Zrozumienia. W każdym przypadku, przy każdym Wzniesieniu może być inaczej. Opisuję tu, jak wspomniałem, tylko transformację Ziemi w Nową Ziemię. Jesteśmy gotowi do dalszych przygód i misji przekazywanych przez Ojca - Matkę Źródło w nowej gęstości i wachlarzem możliwości, które otrzymaliśmy. Jeszcze cały czas pracujemy z wizualizacją Nowej Ziemi, ale już tylko w celu jej skrystalizowania.

Przekaz Kochane Dzieci, w tym przekazie chcielibyśmy przemówić wspólnie: Ojciec Matka Źródło, Archanioł Metatron i Gaia. Najdrożsi, Wzniesienie Ziemi, a także jej towarzyszy jest przepięknym duchowym wydarzeniem i energetycznym przedstawieniem. Od samego początku, kiedy została podjęta decyzja o Wzniesieniu


Ziemi impulsy z Centrum Galaktyki zaczęły docierać do planety i zasilać serca tych, którzy byli do tego gotowi Dzieci Indygo, An Kana Te, Zniebazstąpionych Istot Światła, mistrzów pracujących dla Ziemi i jej mieszkańców. Wielu niemal natychmiast odpowiedziało na zew ku Wolności, Miłości i Wzniesieniu - TAK!

I ochoczo przystąpiło do duchowego pospolitego ruszenia, pociągając i przebudzając te dusze, które były na to gotowe. Matka Ziemia również radośnie budziła się w gotowości do Wzniesienia... Jej Matczyna Miłość pragnęła objąć wszystkie swoje dzieci i zabrać ze sobą, ale tak się w tych bardzo specyficznych, dysharmonijnych warunkach nie dało. Byłoby to zbyt obciążające zadanie dla wymęczonej, torturowanej od wieków Mateczki, zresztą prawo wolnej woli nie pozwalało na sukces takiego założenia. Przy pełnym duchowym spaniu rzeszy istot cała misja mogła wyglądać beznadziejnie, wydawać się niemożliwa do wykonania, a jednak - udało się! Była to wspaniała,


zespołowa praca, na poziomie uzdrawiania, strojenia i kodowania Światłem Miłości, matrycami, kodami informacyjnymi, wszelkiej maści strukturami, zaczynając od Świętej Geometrii... a na Wizjach i Hologramach Nowej Ziemi kończąc.

Obecnie jesteśmy po Wzniesieniu i jest to okres asymilowania Nowej Rzeczywistości, tak samo jak to miało miejsce z innymi wzniesionymi planetami. Jeszcze wielu z was może odczuwać dolegliwości w ciałach fizycznych i przestawianki w pozostałych ciałach subtelnych - to normalne. Mamy jednak bardzo ważny apel do wszystkich, DOSŁOWNIE do wszystkich: NIE USTAWAJCIE W WIZUALIZACJI NOWEJ ZIEMI! Po prostu codziennie kiedy wstaniecie i kładziecie się spać wizualizujcie miejsce, gdzie chcielibyście żyć w Miłości, Harmonii, Szczęściu, Bezpieczeństwie i Obfitości. To jest tak ważne, ponieważ pozwoli przyśpieszyć proces, w którym obecnie jesteśmy: Asymilacja Efektów Wzniesienia. To też zagwarantuje, że nic nie zakłóci tego etapu Wzniesienia Ziemi i Ludzkości. To co będziecie mieli do wykonania z poziomu Duchowej Wizji i Energetycznej Pracy można przyrównać do wylewania fundamentów w przygotowane, wykopane w tym celu wgłębienia. Im solidniejsze fundamenty, tym solidniejszy dom można postawić. Ukochane Świetliste Siostry i Świetliści Bracia tu Metatron. Kochani, plan Wzniesienia Ziemi powstał eony temu i jako Zwiastun i Aktywator Wzniesienia zakotwiczyłem swoją pieczęć – Sześcian Metatrona. Została ona ukryta w niedostępnych przestrzeniach po to by mogła w nienaruszalnej formie


być aktywowana w czasie Wzniesienia. I oto jest i wibruje w Przestrzeni Nowej Ziemi i w Waszych szyszynkach… Zawiera wszystko, całą Wznoszącą Świętą Geometrię – Nasienie Życia, Kwiat Życia, Mer-Ka-Bę, Yantrę, jest zalążkiem Boskich Fraktali – Energetycznych Spiral. Radujcie się tą pieczęcią w Was!

Zwraca się do Was z wasza kochająca Matka – Matka Ziemia. Tak się bardzo cieszę się, że mam Was przy sobie, moje Świetliste Dzieci. Eksperyment wzniesienia był niezwykły i niesamowity. Mimo, że doświadczyłam nieopisanego cierpienia, bólu i udręki czekałam z nadzieją, z utęsknieniem na ten moment. Chciałam zabrać wszystkich, ale nie miałam na to siły... zresztą smutno mi, że nie wszyscy chcieli ze mną wrócić. Dziękuję Wam za wsparcie, tak wiele dla mnie zrobiliście i robicie nadal, czuję przeogromną Wdzięczność i Miłość do Was. Przytulam Was, moje Kochane Świetliste i Świadome Dzieci, do mojego matczynego serca... Tak pięknie zaczynać z Wami Nowe Życie.

Medytacja Do trzeciej, a jednocześnie ostatniej pracy medytacyjnej zaprasza nas Ojciec Matka Źródło, archanioł Metatron i Gaia – Matka Ziemia. Ojciec Stwórca mówi, że doświadczanie różnych przejawień z obydwóch biegunów musi kiedyś dobiec końca. I oto wszyscy


Nauczyciele Miłości zapraszają inne Istoty Światła, które pragną i są już od dawna gotowe, by wziąć udział w tej pracy. Bowiem tam medytacja nie tylko niesie ze sobą niezapomniane doświadczenia i wrażenia, ale też wymaga mocnego, intensywnego zaangażowania Energii Światła Miłości. Pierwszym etapem tej pracy jest usunięcie programów sił ciemności ze wszystkich sfer Boskiej Planety i jej mieszkańców. Oto Ojciec Stwórca wraz z Mistrzem Świętej Geometrii Wzniesienia – Metatronem tworzą dziewięciopoziomową i wymiarową matrycę. Pochłania ona wszystkie dziewięć kodów sił ciemności i transformuje je w następujące wibracje: Kod Kosmicznego Buntu

JAM JEST Boskim Opanowaniem i Posłuszeństwem

Kod Zniekształcenia Rzeczywistości

JAM JEST Rzeczywistością Stwórcy

Kod Manipulacji PsychicznoEmocjonalnej

JAM JEST Wolnością Od Wszelkiej Manipulacji

Kod Korupcji EGO

JAM JEST Wolnością od EGO

Kod Zmiany Energetyczno Wibracyjnej

JAM JEST Wyłącznie Boską Zmianą Dla Dobra Wszystkich Istot

Kod Zniekształcenia Planetarnego Pola Przyczynowego

JAM JEST Kodem Naprawczym, Transformacją i Wzniesieniem Planety

Kod Przemiany Wzorca Zachowania

JAM JEST Źródlaną Dharmą I Kodem Naprawczym Dla Wzorców Zachowań

Kod Dysfunkcji Ciała Energii

JAM JEST Uzdrowieniem Wszystkich Ciał Energii

Kod Instalacji Tendencji Do Zła

JAM JEST Wieczną Miłością I Wiecznym Dobrem Dla Wszystkich Istot

Wszystkie kody, programy które zostały zdeponowane na Ziemi i w sercach oraz umysłach jej mieszkańców pękają jak bańki mydlane i rozpływają się w Świetle Miłości jako iluzja, bowiem od początku były „urealnioną” iluzją. Matka Ziemia, z wdzięcznością przytula nas do Swojego Serca. Jednak nadchodzi czas na wykonanie kolejnej części tej tak ważnej pracy medytacyjnej. Archanioł Metatron przywołuje wszystkie Świetliste Manifestacje Świętej Geometrii Wzniesienia.


Mamy tu Pranavę OM, Merkabę, Yantrę Nowej Rzeczywistości Nowej Ziemi, Źródlane Fraktale, Spiralę Wzniesienia, Matryce Wniebowstąpienia… Również pojawia się Gwiazda Siedmiu Promieni, która będzie służyć za Koło Zamachowe Powrotu. Ojciec Stwórca tworzy Kosmiczny Świetlisty Tygiel i do niego wprowadzane są wszystkie najpiękniejsze wizje Nowej Ziemi Piątego Wymiaru. I z nich wszystkich tworzy się niezwykle piękny film. I jako plik instalacyjny wprowadzony jest do Serca Ziemi. Nasza wyjątkowa planeta, która w założeniu Perłą Galaktyk się staje jest umieszczona w Świetlistym Skafandrze Wzniesienia – Merkabie. My i wszystkie towarzyszące nam Istoty Światła powiększamy się i rozszerzamy energetycznie pod wpływem lawinowo wzrastającej wibracji pola pracy. I oto Gwiazda Siedmiu Promieni zaczyna kręcić się coraz szybciej i szybciej. Wszystkie obecne Artefakty Wzniesienia układają się w doskonały mechanizm. Wszystkie Istoty Światła wystrzeliły Energię Miłości i Radości tak, że wysoko wibrujące bity Światła zalały wszystkie Wszechświaty, obwieszczając Zwycięstwo Miłości Stwórcy. Wszyscy uczestnicy tej duchowej pracy zaczynają rezonować Mantrą Wzniesienia - om bhūr bhuvah svah, tat savitur varenyam. Ziemia ruchem wirowym przepłynęła przez poziomy wyższych planów, by osiągnąć tak bardzo oczekiwany cel podróży. Kiedy stara Ziemia przemieniając się w Nową Ziemię zniknęła z pola widzenia Ojciec Stwórca zamanifestował się przy Bogini – Matce Ziemi i ukoronował ją Diademem Wzniesienia. Jesteśmy w pięknej i doniosłej chwili, możemy przez wieczność rozpływać się w tym Bogostanie, ale czas na nas. Wracamy więc pełni Radości, Harmonii i poczucia spełnionego Obowiązku – Dharmy do TU i TERAZ. Główny Scenarzysta i Reżyser tej pracy medytacyjnej: Ojciec Matka Źródło zaprasza nas z Miłością do powrotu. Każdy z nas pomny zdobytych doświadczeń i wrażeń powraca we własnym tempie. Dla każdego z nas Ojciec Stwórca tworzy świetlnoenergetyczny kod, logarytm powrotu. A więc wracamy…


Zakończenie Czas zakończyć książkę. Mam nadzieję, że wniosła wiele interesujących wątków do zagadnienia związanego ze Wzniesieniem. Oczywiście sporo jest odwołań do książek, które powstawały w okresie poprzedzającym Wzniesienie Ziemi. Wiele z nich było cenną wskazówką dla Ziemian pod kątem zmiany świadomości oraz transformacji zachodzących w ciałach istot i w ciele samej planety. Ujęte trzy elementy Wzniesienia, jak czujemy i wiemy obecnie, nie są czymś oddzielnym. Zostały podzielone na trzy rozdziały po to, by ustanowić jakiś porządek. Zdaję sobie sprawę, że elementów, atrybutów i przykładów Wzniesienia było znacznie więcej i można było dawać mnóstwo przekazów, etapów i kategorii. Właściwie tematyka Wzniesienia jest nieskończona, ponieważ dotyczy nie tylko zbiorowej świadomości, otoczenia podlegającemu procesowi, ale doświadczeniu indywidualnemu każdej pojedynczej Wzniesionej Istoty. Każda z książek, którą miałem radość i łaskę pisać była w założeniu zaczynem nowej lub rozszerzonej wiedzy przez kontynuatorów i cały czas mam taką nadzieję. Warto zainicjować u siebie dalszy wgląd tak, że „Traktat o Wzniesieniu” będzie służył Najwyższemu Dobru wszystkich istot obecnie, jak i w „przyszłości”. Ten zaczyn być może stanie się w pewnym momencie „Encyklopedią Wzniesienia” lub „Kroniką Wzniesienia”, ale jej karty będą zapisywać już inne istoty będące tuż przed i w trakcie tego najcudowniejszego doświadczenia. Pozostaje mi tylko z pokorą podziękować Stwórcy za Inspirację i Prowadzenie oraz wszystkim Czytelnikom, którzy dotarli do końca… Przesyłam Wam Moc Błogosławieństwa Źródlanego Światła Miłości… do zobaczenia po Wzniesionej Stronie Mocy.


Traktat o wzniesieniu  

Ta książka zbiera i stara się usystematyzować wiedzę o wzniesieniu z poziomu świadomości, ludzkości i Ziemi.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you