Page 1

v eg a n h

o

u

s

e 0 0 /

wydaje książkę!

/ str. 6-8

g R u d Z i e Ń

E d y ta stepczynska

2 0 1 8

weganizm. z czym to się je?

/ str. 14-17

wegańskie suplementy? tak, to możliwe! / str. 16

1


2


redakcja

drodzy, Oddajemy w Wasze ręce pierwszy polski magazyn dla wegan oraz pasjonatów naturalnego stylu życia. Kiedy wizja tworzenia spotyka się z ogromną pasją powstaje z nich namacalne połączenie niesamowitej energii, wiedzy, wartościowych informacji kulturalnych, nowinek w świecie roślinnym oraz codziennym lifestyle’u.

Iwona Cenkier, Katarzyna Pragłowska,Joanna Matuszewska,

W Veganhouse.magazyn znajdziecie mnóstwo ciekawych artykułów dotyczących diety wegańskiej, dobroci płynących z natury (skrywanych w kosmetykach czy suplementach), wywiadów z ekspertami, zapowiedzi i relacji z wydarzeń kulturalnych związanych z ideą weganizmu, miejsc jakie warto odwiedzić, a także felietonów i wiele innych. Wierzymy, że będziecie sięgać po nasz magazyn z chęcią, ponieważ każdy znajdzie u nas coś dla siebie. Życzymy przyjemnej lektury! Joanna Matuszewska

REDAKCJA

eDYTA STĘPCZYŃSKA, JOANNA MATUSZeWSKA, KATARZYNA PRAgŁOWSKA, KAMILA POKÓJ, KAROLINA LUBAS, KAROLINA KARPIeL, MAgDALeNA STACHOWIAK, MAgDALeNA WRONA, MAŁgORZATA KUBICA, MARTA SOBIeCKA.

C E O, D E S I G N E R , M A R K E T I N G D I R E C T O R

IWONA CeNKIeR

CO-FOUNDER, DESIGNER, SALES DIRECTOR

MONIKA KOKOSZYŃSKA

WYDAWCA

UVD, MONIKA KOKOSZYŃSKA, NAGODZICE 35, 57-530 MIĘDZYLESIE

REKLAMA

veganhouse.magazyn@gmail.com, 512 24 28 29, PROJEKT I SKŁAD:

IWONA CeNKIeR

KONTAKT

veganhouse.magazyn@gmail.com, 512 24 28 29 facebook.com/Veganhousemagazyn NA OKŁADCE

eDYTA STĘPCZYŃSKA fot. Adam - fotowytwornia DRUK

eCHO Sp. z o.o. ul. Kowalewska 5a, 87-122 Grębocin biuro@kompleksowonaczas.pl, www.kompleksowonaczas.pl Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam i materiały nadesłane.

3


NR 00

iwona cenkier monika kokoszyńska Buduje ośrodek wegański na Dolnym Śląski już ponad rok, w trakcie którejś wizyty u swojej przyjaciółki Iwony wymyśliła projekt magazynu dla wegan i promującego ideę weganizmu. Niestety budowa taka jak ta wyżej wymieniona to aktywność, która wymaga obecności przy laniu betonu, kładzeniu dachu, czy cięciu legarów pod platformy namiotów, inaczej wszystko idzie na opak. Prywatnie Monika jest fotografką, graficzką, weganką, miłośniczka zwierząt (dwa psy i dwa koty). Ośrodek wegański jest jej marzeniem. Chce stworzyć miejsce, w którym będą się dobrze czuć ludzie tacy jak ona - potrzebujący otoczenia przyrody. Będzie to miejsce otwarte dla ludzi, którym los przyrody i zwierząt nie jest obojętny. Gdzie nie będzie konieczności tłumaczenia się „dlaczego nie jem mięsa”.. bo…. Oczywiście bez wykluczeń, mięsożerca mile widziany jeśli tylko nie skrzywi się na brak kurczaka w menu. (Tak, ma też być restauracja). Pewnie z czasem spotkacie Monikę przy sesji zdjęciowej. Albo w innych miłych okolicznościach.

4

Graficzka, miłosniczka dobrego designu. Składa dla Was Veganhouse magazyn i będzie dbała o jego wysoką jakość oraz najwyższą pozycję na rynku wydawniczym i wegańskim. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu, W wolnych chwilach maluje obrazy, rysuje, fotografuje. Rodzinę tworzy z meżem, trzema synami. trzema kotami i psem.

JOANNA MATUSZEWSKA Ze zdrowym stylem życia związana jest od kilku lat. Promuje zdrowe odżywianie, aktywność fizyczną oraz naturalną suplementację dla każdego. Prowadzi Programy Odżywcze, w tym również wegańskie, których zadaniem jest wdrożenie prawidłowych nawyków żywieniowych, wsparcie organizmu oraz dbanie o naturalną odporność. Dzięki swojej pasji pomaga osobom chcącym zadbać o swoje zdrowie kompleksowo. Dzięki temu, że działa online może wspierać każdego bez względu na dzielące kilometry. Prywatnie żona i mama trzech synów. Pasjonatka rozwoju osobistego, networkmarketing’u, zdrowej kuchni i podrózy.

EDYTA STEPCZYŃSKA jest pozytywnie zakręconą kobietą, która wzięła życie w swoje ręce. Jest weganką, blogerką, biegającą z psami, uprawiającą ogródek, karmiącą znajomych, obcych i oczywiście rodzinę. Bloga zaczęła prowadzić w lutym 2010 roku, obecnie pod nazwą Zakręcony wege obiad. Po nastu latach za biurkiem stwierdziłam, że czas zmienić swoje życie i pójść własną ścieżką. Z pasji do gotowania zrodził się pomysł na wegański catering. Prowadzi także szkolenia z gotowania wegańskiego dla osób prywatnych, grup, szkół, przedszkoli, firm. Testuje sprzęty kuchenne oraz wegańskie produkty - zgodnie z własnym sumieniem, pisze artykuły o zdrowym odżywianiu oraz przepisy.

marta sobiecka Absolwentka dziennikarstwa i filozofii na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Pisarka prozy i publicystyki. Redaktor i korektor. Dzień bez przeczytania książki, zredagowanego tekstu lub zapisanej strony uważa za stracony.

Katarzyna Pragłowska magdalena wrona Jest doradcą i coachem dietetycznym. Przede wszystkim jednak entuzjastką zdrowego odżywiania. Wierzy, że to, co spożywamy, ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia i samopoczucia. Kilka lat temu chcąc wspomóc leczenie raka postawiła na naturalne, nieprzetworzone produkty i dietę na bazie roślin. Dziś z pewnością może stwierdzić, że była to najlepsza decyzja w jej życiu! Od dwóch lat prowadzi bloga vitogryzie. com. Na co dzień pomaga zmieniać nawyki żywieniowe. Uczy, jak jeść lepiej i zdrowiej, jak przygotowywać proste, odżywcze i co najważniejsze smaczne dania kuchni roślinnej.

Od kilku lat jest weganką i prowadzi wegański gabinet kosmetyczny organicznej pielęgnacji i makijażu permanentnego. Bazuje na bezpiecznych preparatach pozbawionych chemii i sztucznych dodatków. Pomaga kobietom w dążeniu do osiągania pięknej cery i zadbanego ciała, by dzięki temu na nowo odkrywały siłę swojej kobiecości i każdego dnia bez kompleksów realizowały swoje marzenia. W swojej pracy stara się pokazywać, jak duże znaczenie mają codzienne wybory i jak ważne jest to, co jemy, nosimy i nakładamy na swoją skórę. Prywatnie uwielbia spacery z mężem, polskie kryminały, fotografię, masaż tajski i dobrą roślinną kuchnię.


POzNaJCIE Nas!

karolina lUbas MałGOrzaTa kUbica Jest wegańskim dietetykiem, tłumaczy medyczne teksty naukowe i edukuje w zakresie zdrowego odżywiania, a przede wszystkim zdrowej diety roślinnej. Interesuje ją medycyna i zdrowy styl życia, a także kuchnia 100% roślinna. To, co lubi najbardziej, to łączyć pasję z wiedzą, której ciągle jej mało. Ukończyła studia podyplomowe z zakresu dietetyki i poradnictwa żywieniowego na Uniwersytecie medycznym w Poznaniu. Obroniła obszerną pracę dyplomową pt. „Prawidłowe żywienie w okresie ciąży u kobiet stosujących dietę wegańską”, w której redakcję włożyła wiele energii, czasu i pasji. Ukończyła także studia podyplomowe z zakresu zielarstwa i ziołolecznictwa na tej samej uczelni. Wierzy w moc roślin.

kamila Pokój założycielka inicjatywy Więcej Wegańskich i właścicielka Wegarnia.pl. Weganka od 17 roku życia, wcześniej przez dwa lata była wegetarianką, do zmiany diety dojrzała dzięki wolontariatowi w Fundacji Viva! W późniejszych latach związana była z Otwartymi Klatkami, gdzie zajmowała się m.in. koordynacją bloga stowarzyszenia. Prywatnie opiekunka Iti - kundelki, którą wolontariusze Otwartych klatek uratowali na Woodstocku. W wolnym czasie nałogowo czyta książki i uczy się języków obcych.

ada biernaczYk Współtwórczyni kulinarnego projektu we Wrocławiu Pierogi Vegan. W wieku 18 lat świadomie przeszła na wegetarianizm, a z czasem na weganizm. Od tamtego czasu musiała sama zadbać o dostarczanie sobie pożywienia i tak zaczęła się jej przygoda z gotowaniem i eksperymentowaniem w kuchni. W 2016 roku przez zupełny przypadek zrodził się pomysł uruchomienia linii produkującej pierogi wegańskie. Projekt, który początkowo uwzględniał jedynie gotowanie na festiwalu, z czasem przerodził się w stacjonarny lokal gastronomiczny, który z dnia na dzień przyciąga miłośników pierogów. W maju tego roku uruchomiono pierwszy we Wrocławiu lokal franczyzowy. We wrześniu natomiast świętował on już swój pierwszy sukces - pierwsze miejsce w plebiscycie na najlepszą wegetariańską restaurację Dolnego Śląska, a także wyróżnienie przez NEWsWEEK wśród wegańskich miejsc w Polsce. Poza nieustanną chęcią rozwoju kolejnych lokali franczyzowych, stara się brać czynny udział w upowszechnianiu kuchni roślinnej i prowadzeniu warsztatów kulinarnych dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

jest dietetykiem klinicznym. Jej praca jest równocześnie jej ogromną pasją. nieustannie poszerza swoją wiedzę o różne nowinki i najbardziej aktualne rozwiązania dietetyczne, a następnie wdraża je w trakcie pracy z pacjentami. Wierzy, że odpowiednie żywienie pozwala cieszyć się dobrym zdrowiem i samopoczuciem, a także pomaga w walce z nawet najcięższymi chorobami. Od jakiegoś czasu prowadzi swoją stronę www. dkl-dietetyk.pl, gdzie dzieli się ciekawostkami dietetycznymi, prostymi przepisami i innymi wiadomościami ze świata dietetyki. Prywatnie jest miłośniczką kotów i roślin, a w wolnych chwilach czyta książki.

MAGdALENA STACHOWiAK Od prawie czterech lat prowadzi bloga www. greenscarf.pl o życiu w zgodzie z naturą i samym sobą. Jej życie kręci się wokół pasji jakimi są joga, ogród i gotowanie. Jest dyplomowaną nauczycielką jogi, ma kameralną własną szkołę, z widokiem na ogród, w którym z zamiłowaniem uprawia ekologiczne warzywa oraz ukochane hortensje. z tego co urośnie wyczarowuje wegańskie potrawy. Do przejścia na dietę roślinną przekonała całą rodzinę, a małymi krokami zaraża ich także miłością do jogi. Jej motto życiowe: szczęściem należy się dzielić.-)

karolina karPiel anna staszak-staszkóW Na diecie wegańskiej od dwóch lat, a w tym czasie zdarzyła założyć z siostrami firmę która produkuje chrupki śniadaniowe czyli niezwykłą granolę, zrobić połówkę Ironmana i totalnie zmienić swój styl życia. Uwielbia gastro wege wycieczki i stamtąd czerpie inspiracje i energię. Gaduła jeśli chodzi o tematy kucharskie i wellbeing. Ciagle częściowo na etacie w międzynarodowej korporacji gdzie współtworzy kolejne farmy wiatrowe mające na celu zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza.

zawodowo pracuję z liczbami, z zamiłowania piszę. Napisane teksty popijam zieloną herbatą lub kawą. Uwielbiam robić prezenty, i tak narodził się mój biznes Prezentsimple. Prywatnie praktykuję jogę oraz wdzięczność. Okopuję się poduchami, książkami, magazynami i notesami. i uwielbiam maratony… serialowe! :) Interesuję się ajurwedą oraz holistycznym podejściem do Człowieka. z zaciekawieniem przyglądam się relacjom międzyludzkim. Kręci mnie kontemplacja drobnych przyjemności oraz „zwykłych, małych” chwil. 5


ZA K RĘ C O N Y

WegeO b i a d z Edytą S t ę pcz y ń sk ą

r ozmaw i a R O Z M A W I A M A R T A S O B I E C K A Edyta Stępczyńska, weganka, autorka bloga Zakręcony Wege Obiad. Jej zamiłowanie do gotowania dań roślinnych przemieniło się w sposób na życie. Edyta prowadzi wegański catering, a swym wieloletnim doświadczeniem kulinarnym dzieli się w książce „Wegańska Kuchnia Polska”, której premiera już niebawem, w grudniu.

MS: Czym jest dla ciebie weganizm? ES: Weganizm jest moim życiem, nie widzę dla siebie innej drogi. Zostałam weganką ze względów etycznych, empatia nie pozwoliła mi dłużej zgadzać się na to, co dzieje się za ścianami hodowli przemysłowych. Żałuję jedynie, że młodość przeżyłam w nieświadomości, ale uważam, że lepiej późno niż wcale. Na obecnym etapie życia to również moja praca, która daje mi niesamowitą przyjemność. Świadomość, iż to co robię przyczynia się – chociaż w niewielkim stopniu – do zmniejszenia ilości cierpienia zwierząt sprawia, że pomimo tego, iż moja praca nie jest łatwa, daje mi dużo satysfakcji. Uważam, że weganizm jest przyszłością, nie tylko ze względu na zwierzęta, ale również na nasz świat. 6

Nie jest modą tylko koniecznością. Zabijanie, żeby przeżyć, nie jest potrzebne. Ziemia daje nam wszystko czego potrzebujemy do przetrwania. Ludzie nie chcą przyjąć tej wiedzy, wypierają ją. Cieszę się, że ja przestałam i że mogę – przez to co robię – pomagać innym. MS: Kilka lat temu przeprowadziłaś się na wieś. Czego Ci brakuje, a co zyskałaś? Czy zmiana otoczenia miała duży wpływ na to co robisz? Zawsze marzyłam o małym białym domku z dala od miejskiego zgiełku. Dokładnie sześć lat temu przeprowadziłam się z Łodzi na wieś, spełniając to marzenie. Mieszkam blisko lasu, a dom otoczony jest polami.


ZA K RĘ C O N Y W E G E O B I A D / W Y W I A D Z E D Y T Ą S T Ę P C ZYŃS K Ą

Uważam, że weganizm jest przyszłością, nie tylko ze względu na zwierzęta, ale również na nasz świat. Nie jest modą tylko koniecznością.

Byłam wtedy wegetarianką z wegańskimi epizodami. W tamtym czasie, w moim mieście niewiele się działo. Teraz, patrząc na to, ile ciekawych wydarzeń związanych z szerzeniem weganizmu jest organizowanych, czasami żałuję, że nie mam czasu, by w nich uczestniczyć. Wyjazd na taką imprezę jest dla mnie małą wyprawą. W mieście czuję się przytłoczona. Hałasem, zapachami, pośpiechem. Mimo że lubię kontakt z ludźmi, po powrocie odczuwam ulgę i cieszę się ciszą, bliskością natury. Nie wyobrażam sobie powrotu na stałe do miasta. Jednak i tutaj nie jest idealnie, ponieważ mieszam w miejscu, w którym większość mieszkańców hoduje zwierzęta na mięso. Staram się o tym nie myśleć, jednak nie raz płyną mi łzy, gdy słyszę jakąś świnkę i zastanawiam się wtedy, co jeszcze mogę zrobić, by takie miejsca przestały istnieć. Czasami marzymy z mężem, że zweganizujemy wieś i będziemy pierwszą wegańską wsią w Polsce, a rolnicy przestawią się na uprawę ekologicznych warzyw i będą naszymi dostawcami. Staram się swoją postawą i kuchnią przekonywać ludzi, że jedzenie mięsa w dzisiejszych czasach to nienajlepszy wybór, że można żyć inaczej. Jeśli chodzi o zmianę otoczenia, miało to ogromny wpływ na to, co robię. Mieszkając na wsi mam większą przestrzeń, mam blisko do pracy (śmiech), w bloku byłoby mi trudniej wystartować. Tutaj nie musiałam szukać miejsca na wynajem kuchni, tylko stworzyłam ją sobie od podstaw. MS: Na Twoim blogu widnieje szeroka oferta dań. Czy było trudno założyć wegański catering? ES: Zakręcony Wege Obiad ewoluował z bloga w działalność gospodarczą pod tą samą nazwą. Uważam, że każdy może robić to, co kocha, a nawet powinien, dając w ten sposób część siebie ludziom i otrzymując za to zapłatę. Początki jak zawsze są trudne i trzeba je przetrwać, a ja jestem nie do zatrzymania, więc realizuję swoją wizję. Stworzenie kuchni od podstaw wymaga nie tylko dużych pieniędzy, ale również planu i samodyscypliny. Praca ta jest bardzo wymagająca, pochłania większość mojego czasu, zdarzają się tygodnie, że codziennie po 14-16 godzin jestem w kuchni. Ale żeby robić coś na wysokim poziomie i zadowolić klientów, trzeba dać z siebie wszystko. Tylko wtedy ma to sens. Nie uznaję kompromisów i pracy na „pół gwizdka”. Dlatego zdecydowałam się zrezygnować z bezpiecznej posady za biurkiem w urzędzie i zaczęłam spełniać marzenia. Teraz moim szefem są klienci. Jestem ich kucharką, ułatwiam im życie, pozwalam zapomnieć – chociaż w pewnym stopniu – o gotowaniu, daję poczucie bezpieczeństwa i oczywiście smak. Bo smak jest dla mnie najważniejszy, chociaż wiadomo, że gusta i smaki są różne.

MS: W sklepie na Twoim blogu można zamówić m.in. pastę a’la jajeczną i pastę o smaku makrelowym. To tęsknota za tymi smakami powoduje, że odtwarzasz je przy pomocy roślinnych produktów? ES: Tak, należę do tej części roślinno-jedzących, którzy lubili tradycyjną kuchnię, a zabite zwierzęta przestałam jeść ze względów etycznych, nie smakowych. Chociaż wiadomo, że nie samo mięso daje smak, tylko odpowiednie przyprawy i dodatki warzywne. Weganie dzielą się na tych, którzy uważają, że jak się przestaje jeść mięso, to nie powinno nam brakować jego smaku i na tych, którzy lubią wegańskie parówki, kotlety, wędliny, czy niby mięso. Bardzo lubię wegańskie odpowiedniki wcześniejszych smaków. Nie wstydzę się tego i nie zamierzam tego ukrywać. Należę do drugiej grupy wegan i nie uważam, by było to coś złego. Jeśli nie cierpią przy tym zwierzęta, popieram to. Nie widzę nic złego w nazywaniu wegańskich dań kotletami, parówkami itp. Każdy jest inny i potrzebuje czegoś innego, więc dlaczego mamy obrzucać się błotem (jak to często dzieje się w Internecie)? Powinniśmy cieszyć się z każdego zjedzonego roślinnego a nie mięsnego kotleta. Ponieważ brakowało mi tradycyjnych dań i smaków jedzonych wcześniej, zaczęłam je przyrządzać, pokazywać na blogu i z czasem działalność rozwinęła się tak, że zaczęłam to robić nie tylko dla siebie, ale również dla innych. MS: Niebawem promocja Twojej pierwszej książki „Wegańska kuchnia polska”, czy jest to rozwinięcie Twojego bloga Zakręcony Wege Obiad? ES: Tak, jak wcześniej mówiłam, wszystko zaczęło się od bloga. Dzisiaj na rynku dostępnych jest wiele książek o wegańskim jedzeniu, napisanych przez polskich autorów. Jednak zazwyczaj są to bardzo egzotyczne przepisy. W swojej książce skupiłam się na tym, co jest mi dobrze znane i bliskie, co przyrządzam najczęściej i czego wiem, że szuka wiele osób, szczególnie zaczynających przygodę z roślinną kuchnią. Blog był z początku pamiętnikiem i miejscem, gdzie rodzina mogła zobaczyć, co jem. Książka jest zbiorem moich wieloletnich doświadczeń kulinarnych. MS: Zachęcisz nas do sięgnięcia po „Wegańską kuchnię polską”? ES: Jeśli szukacie odpowiedników tradycyjnych (mięsnych) dań, książka ta przypadnie Wam do gustu. Uważam też, że będzie świetna na prezent dla mięsożernej rodziny. Mogą się dzięki niej przekonać, że nie jest problemem przygotować na niedzielny obiad rosół, kotlety a’la kaczkę czy tofu zamiast ryby na święta. Są to przepisy, z których sama korzystam, ale również przyrządzam je klientom. Zebrałam moje doświadczenie i dzielę się nim w książce, licząc, że w ten sposób ułatwię życie jeszcze większej liczbie osób. 7


BIGOS Jedno z popularniejszych dań z kapusty. Ja robię swój z kiszonej i białej kapusty, tradycyjnie ze śliwkami i grzybami. Dosyć długo się gotuje, ale warto poświęcić mu czas. Składniki: • 1 kg kiszonej kapusty, • 1 mała główka białej kapusty, • 1 duża marchewka, • 1 pietruszka, • 2 cebule, • kawałek selera, • ok 50 g suszonych grzybów, lub kilka grzybów mrożonych, • 20 lub więcej śliwek suszonych, • 3 ziela angielskie, • 3 liście laurowe, • 3 goździki, • 1 łyżka kminku, • 3 kulki jałowca, • 2 łyżeczki majeranku, • sól, pieprz do smaku, • opcjonalnie 1 szklanka wina, • 1/4 szklanki oleju. Wykonanie:

WEGAńSKA KUCHNIA POLSKA eDYTY STęPCZYŃSKIEJ

PREMIERA grudzień 2018! wygraj książkę „wegańska kuchnia polska ” konkurs na potrawę z fotorelacją pt. „moje potrawy w wersji wege” Przepis wraz z fotorelacją z przygotowania prześlij na adres: veganhouse.magazyn@gmail.com Edyta Stępczyńska wybierze zwyciezców, których potrawy zostaną opublikowane w naszym magazynie oraz na naszym fanpage. Zapraszamy do zabawy. Do wygrania książka z autografem! Szczegóły i regulamin konkursu na fb Veganhouse.magazyn

8

Zacznij od umycia i namoczenia grzybów. Kapustę kiszoną pokrój na mniejsze kawałki, nie odciskaj z niej wody i nie płucz jej. W ten sposób pozbawiasz ją smaku i wszystkiego co cenne. Wrzuć kapustę do większego garnka, dodaj do niej kminek, ziele, liście, goździki, jałowiec, śliwki suszone, szczyptę soli. Wlej wodę w takiej ilości żeby kapusta była prawie przykryta. Gotuj na niedużym ogniu. Gdy grzyby zmiękną wyjmij je z wody i wrzuć do kapusty, staraj się wody z moczenia nie mieszać, żeby pozostał na spodzie piasek, wodę ostrożnie bez ewentualnego piasku wlej do kapusty. Jeśli masz grzyby świeże lub mrożone również możesz je dodać. Gotuj kapustę z dodatkami nadal na małym ogniu, z uchyloną pokrywką. Kontroluj ilość wody w kapuście, żeby się cała nie wygotowała. Obierz i umyj marchewkę, pietruszkę i selera, zetrzyj je na grubej tarce. Kapustę poszatkuj na drobne kawałki. Jeśli kapusta kiszona jest już miękka dodaj do niej kapustę białą i starte warzywa korzeniowe. W razie potrzeby uzupełnij poziom wody, ważne by był jej tyle by sięgała 3/4 zawartości garnka. Kapustę co jakiś czas mieszaj, jeśli uważasz, że jest w niej mało śliwek dodaj jeszcze kilka. Jeśli chcesz dodaj do kapusty szklankę dobrego wina (alkohol wyparuje, smak pozostanie). Cebulę obierz i pokrój w kostkę, usmaż ją na oleju, dodaj zawartość patelni do garnka. Gotuj na małym ogniu bigos tyle czasu aż będzie wystarczająco miękki, ciemny i kleisty, pamiętaj tylko o mieszaniu go co jakiś czas ponieważ kapusta lubi się przypalać. Pod koniec gotowania przypraw kapustę do smaku solą i pieprzem oraz roztartym w palcach majerankiem.


przedstawiamy z wy c i e z c ó w n a s z e g o p i e r w s z e g o konkursu

I miejsce Karolina Karpiel

Roś l innie ? N a tu r a l nie i N a tu r a l nie , ż e r oś l innie II miejsce Sandra Jaworska

Z mi ł ości do r oś l inności III miejsce Aga Powaserowska

n a tu r a l nie r a z em ! g r a tu l ujem y !


R E LA C J A Z ZA M K U

K O P A C Z W E W R O C ŁA W I U

Wegański

konkurs

kulinarny tek s t / z dj ę ci a : E d y t a St ę pc z y ń s k a

10


R E LA C J A Z ZA M K U

K O P A C Z W E W R O C ŁA W I U

U

czestniczyłam gościnnie w imprezie organizowanej przez firmę Rational oraz Zamek Topacz 25 października br. Nie było to zwykłe spotkanie lecz konkurs kulinarny dla młodych zdolnych kucharzy. Tematem spotkania był weganizm. W pięknym Zamku Topacz pod Wrocławiem po raz drugi spotkali się kucharze, przedstawiciele firm, prasa oraz tym razem wegańscy blogerzy przyglądający się pracy kucharzy. Był to pierwszy profesjonalny konkurs kulinarny o tematyce wegańskiej. Co ciekawe uczestnicy konkursu i organizatorzy są osobami odżywiającymi się tradycyjnie. Warunkiem uczestnictwa w konkursie była rejestracja zainteresowanych kucharzy w wieku do lat 27 oraz przesłanie autorskiego wegańskiego przepisu. Spośród 40 zgłoszonych przepisów jury wybrało 8 dwuosobowych zespołów, które wzięły udział w konkursie. Jego celem było promowanie młodych kucharzy, poszerzenie znajomości zastosowania technologii konwekcyjno-parowej - nie jak do tej pory z użyciem mięsa - wyłącznie przy użyciu produktów wegańskich. Założeniem konkursu było również jak najlepsze wykorzystanie sezonowych to pierwszy profesjonalny konkurs i lokalnych produktów. Jak na konkurs przykulinarny o tematyce wegańskiej. stało były oczywiście nagrody dla 3 zespołów które dostały największą liczbę punktów. Pierwsze miejsce - 5000 zł, staż kulinarny u boku szefa kuchni Zamku Topacz, zestaw noży, drobne upominki oraz najlepsza patrząc z mojej 11


to pierwszy profesjonalny konkurs kulinarny o tematyce wegańskiej.

perspektywy nagroda czyli szkolenie całej restauracji, w której pracują zwycięzcy dotyczące kuchni wegańskiej i weganizmu poprowadzone przez Katarzynę Gubałę. Drugie miejsce - 3000 zł, zestaw noży drobne upominki. Trzecie miejsce - 1000 zł zestaw noży, drobne upominki. Okazało się, że pomimo namowy organizatorów do konkursu nie zgłosiła się żadna wegańska restauracja. Wszystkie zespoły były przedstawicielami restauracji tradycyjnych gdzie do tej pory w menu nie występowały wegańskie dania. Jest dla mnie niezrozumiałe, że wśród tylu restauracji wegańskich żadna nie zdobyła się na odwagę, by zaprezentować swoje umiejętności w konkursie. Jedynie restauracja Tel-Awiw z Warszawy uczestniczyła w przygotowaniu poczęstunku dla gości. Organizatorzy postawili na edukację młodych kucharzy w zakresie zdrowego odżywiania, weganizmu oraz przygotowywania warzyw przy użyciu pieców konwekcyjnych. Podczas spotkania zabrakło mi trochę samej promocji weganizmu chociaż dania były bezmięsne. W składzie jury na 10 osób była jedna osoba będąca weganką - Katarzyna Gubała. Dania oceniały 2 zespoły jury. Jury techniczne oceniające kucharzy podczas pracy oraz jej efekty. Brano pod uwagę smak potraw, użyte składniki, umiejętności, pomysł, perfekcyjny wygląd i technikę. Jury degustacyjne oceniało smak, wygląd oraz wykorzystanie składników bez wiedzy o tym który zespół przygotował potrawę. Obserwowałam młodych kucharzy podczas pracy i widziałam ich pełne zaangażowanie. Ponieważ mieli czas ograniczony do dwóch godzin, uwijali się dosłownie jak w ukropie, by wydać swoje perfekcyjne potrawy. Nie były to zwykłe dania jedzone na co dzień przez wegan a piękne i smaczne potrawy, które mam nadzieję zagoszczą w ich restauracjach. Nie były to też potrawy, które można przygotować w domu, ponieważ często użyte do nich składniki są używane tylko przez wysokiej klasy restauracje. Mało kto używa w domu metilu do żelowania potraw czy węgla. Pomimo to z przyjemnością obserwowałam pracę kucharzy i cieszyłam się, że przygotowanie wegańskiego dania nie będzie dla nich problemem. Wbrew temu, co mówili organizatorzy i kucharze, że wegańska kuchnia jest prawdziwym wyzwaniem. Weganie podczas konkursu byli mniejszością, a jednak wszystko kręciło się wokół wegańskiego jedzenia. Myślę że większość uczestniczących osób przekona-

12

kucharze mieli ograniczony czas przygotowania potraw, ale wszyscy zdążyli wydać swoje perfekcyjne potrawy.

ła się niżby jest jedzenie jest pyszne i nie musi być trudne przygotowania. Jednak z rozmów prowadzonych przy stole wywnioskowałam, że długa jeszcze jest droga przed nami w zakresie edukacji ludzi o zaletach diety wegańskiej. Niestety istnieje ciągle wiele powtarzanych mitów o szkodliwości i nie zbilansowaniu wegańskiej diety. Dlatego bardzo potrzebne są spotkania, pokazujące nie tylko weganom, ale przede wszystkim pozostałym osobom, co dobrego może światu i zwierzętom dać roślinna dieta. Jeśli chodzi o organizację konkursu wydawała mi się ona, z perspektywy gościa profesjonalna i przyjemnością było uczestniczenie w nim. Wielkie pochwały należą się organizatorom za przygotowanie całkowicie wegańskiego poczęstunku podczas trwania konkursu, jak i na gali, na której wręczono nagrody zwycięzcom. Dania na gali były również prawdziwą ucztą również dla oczu. Cieszy mnie to, iż restauratorzy zauważyli że coraz więcej klientów jest wege i edukują w tym kierunku młodych kucharzy. Zwycięzcą konkursu zostali Tomasza Czarnecki i Patryk Bernaś (z Restauracji Babinicz z kompleksu Dworzysko ze Szczawna-Zdroju) i ich Vege jesień. Serdeczne gratulacje dla Wszystkich i oby więcej takich konkursów propagujących weganizm!


to fu

Dieta wegańska i wegetariańska mają coraz większą rzeszę zwolenników. Żywienie na bazie roślinnych produktów to już nie tylko moda, ale i styl życia. Dietetycy potwierdzają, że dobrze zbilansowana dieta roślinna niesie za sobą wiele korzyści zdrowotnych. Warzywa, owoce, jak i produkty zbożowe to źródło wielu wartościowych składników odżywczych, w tym błonnika, który pomaga regulować pracę przewodu pokarmowego. W diecie wegańskiej może dochodzić do deficytów niektórych ważnych składników, między innymi: witaminy B12, żelaza, wapnia i białka, których dobrym źródłem są produkty pochodzenia zwierzęcego. Będąc na diecie wegańskiej witaminę B12 powinniśmy suplementować. Z kolei dobrym źródłem białka w diecie roślinnej może okazać się tofu. Oferta Look Food jest bardzo różnorodna, a w ostatnim czasie stawia na produkty dedykowane weganom, w tym tofu. Produkujemy aż dziesięć wariantów smakowych ekologicznego tofu. W asortymencie Look Food znajdziemy: tofu naturalne, tofu z bazylią, tofu z czosnkiem niedźwiedzim, tofu z chili, tofu z warzywami, tofu śródziemnomorskie, tofu z oliwkami i pomidorami, a także tofu wędzone, tofu wędzone z migdałami i tofu wędzone z bazylią. Wędzenie odbywa się naturalnie – w dymie z drewna bukowego – opisuje Monika Krauz, dietetyk marki Look Food. Czy warto sięgać po tofu? Tofu to produkt otrzymywany w procesie koagulacji mleka sojowego. Charakteryzuje się wysoką zawartością białka, które przyczynia się do wzrostu masy mięśniowej i pomaga w utrzymaniu zdrowych kości. Białko, z którego składa się tofu zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy egzogenne, przez co stanowi dobre źródło białka w diecie wegan. Dieta wegańska wyklucza bowiem produkty zwierzęce, które są bardzo dobrym źródłem pełnowartościowego białka.

Czym różni się produkt Look Food od innych dostępnych na rynku? Niewątpliwie ogromną zaletą tofu Look Food jest możliwość przechowywania go w temperaturze pokojowej. Dodatkowo wszystkie nasze sojowe produkty powstają z soi, pochodzącej z kontrolowanych upraw ekologicznych. Występują w wielu ciekawych wariantach smakowych. Dużym atutem jest również wygodne, tekturowe opakowanie z informacją o możliwościach zastosowania tofu.

W jaki sposób możemy wykorzystać tofu w kuchni? Tofu rozdrobnione, pokrojone w kostkę bądź plastry można smażyć, gotować, grillować lub dodawać bezpośrednio do potrawy. Produkt naturalny, wędzony lub z dodatkami doskonale sprawdza się jako składnik sałatek, zapiekanek i zup. Ponadto tofu naturalne można stosować jako bazę wypieków i deserów, świetnie nadaje się do puddingów. Na bazie tofu można wykonać „tofucznicę”, czyli roślinną wersję jajecznicy, a także wegański sernik – „tofurnik”. 13


Wega nizm. z CzyM TO sIę JE? Czym JeSt wegAnizm?

TEKsT : JOaNNa MaTUszEWsKa, MaGDalENa WrONa

Weganizm, to świadomy wybór. styl życia, który polega nie tylko na rezygnacji ze spożywania mięsa, ryb, owoców morza oraz produktów odzwierzęcych, takich jak nabiał, jajka czy miód. Weganie nie stosują też kosmetyków testowanych na zwierzętach lub produkowanych z niewegańskich składników, nie kupują ubrań powstałych z surowców odzwierzęcych - skór, futer, wełny, jedwabiu. Nie wspierają rozrywek takich jak zoo, cyrki, polowania czy rodeo. Krótko mówiąc, unikają wszystkiego, co jest wynikiem wykorzystywania i krzywdzenia zwierząt. Weganizm sięga przede wszystkim do empatii. zgodnie z filozofią praw zwierząt, zakłada, iż zwierzęta są istotami czującymi, zdolnymi do bólu, strachu, stresu, cierpienia, zadowolenia oraz wielu innych odczuć i stanów umysłowych. Tak jak wszystkim istotom, należy im się szacunek i opieka. Weganizm to także dbałość o środowisko. Masowa hodowla zwierząt przynosi bowiem więcej szkód niż uprawa roślin. Produkcja mięsa i nabiału przyczynia się do zanieczyszczania wód, degradacji gleb i globalnego ocieplenia. Ponadto, aby wyprodukować 1 kg mięsa, potrzeba aż 10 kg białka roślinnego. Badania dowodzą, iż jedzenie przeznaczane dla zwierząt hodowlanych mogłoby wykarmić całą ludność świata!

C z y d i e tA w e g A ń S K A J e S t z d r o wA ? Czy wiesz, że sposób odżywiania oparty na produktach roślinnych jest charakterystyczny dla najdłużej i najzdrowiej żyjących społeczności na świecie? liczne badania dowodzą, że im więcej produktów pochodzenia zwierzęcego w diecie, tym większe ryzyko chorób serca, wielu typów nowotworów, cukrzycy, otyłości, demencji

14

i przedwczesnego zgonu. Światowa organizacja zdrowia [ WhO ] zalicza przetwory mięsne do grupy składników rakotwórczych wraz z azbestem, tytoniem i spalinami! Jadłospis oparty na pełnowartościowych produktach roślinnych - warzywach, owocach, zbożach, strączkach, orzechach i pestkach, nie tylko przeciwdziała schorzeniom, ale jest w stanie cofnąć choroby serca nawet w zaawansowanym stadium. Dobrze zbilansowana dieta wegańska jest odpowiednia dla osób dorosłych, dzieci, kobiet w ciąży, karmiących matek i osób w podeszłym wieku. Jednakże, tak, jak każdą dietę, trzeba ją dobrać do indywidualnych potrzeb. sama rezygnacja z produktów odzwierzęcych nie zapewni zdrowia i dobrego samopoczucia. Wiele osób na diecie wegańskiej odżywia się niezdrowo, głównie za sprawą wysoko przetworzonych produktów. W sklepach można znaleźć całkiem sporą ilość zamienników mięsa i nabiału, o niestety wątpliwej jakości odżywczej wege parówki, kotlety, hamburgery, produkty z białej mąki, zawierające cukier lub sztuczne dodatki. żadna dieta nie będzie zdrowa, jeśli będziesz żywić się śmieciowo - z mięsem czy bez niego. Pisząc „dieta” nie mamy tu oczywiście na myśli diety odchudzającej, lecz sposób odżywiania. „w e g A n i z m . tA K i n u d n y ! ” Istnieje wiele stereotypów związanych z weganizmem i być może najbardziej błędnym jest ten, iż dieta wegańska należy do nudnych i monotonnych. Nic nie jest dalsze od prawdy! Im dłużej będziesz jeść potrawy oparte na roślinach, tym bardziej Twoje podniebienie pozwoli Ci docenić prawdziwe smaki, jakie daje nam natura.


Przetworzona żywność jest tak naładowana cukrem, solą i sztucznymi aromatami, że odzwyczailiśmy się rozpoznawać subtelne, warstwowe smaki. Będziesz zaskoczona, jak aromatyczne jest wegańskie jedzenie, kiedy zdecydujesz się wrócić do prawdziwego jedzenia! Jedną z zalet wegańskiej diety jest różnorodność świeżych produktów w każdym nowym sezonie. Jest tak wiele sposobów na cieszenie się nimi! Co powiesz na rzodkiewki moczone w dipie z fasoli i karczochów? Letnią sałatkę ze świeżą kukurydzą, pomidorami, czarną fasolą, awokado i zieloną cebulką? Wegańskie burgery ze szpinaku i ciecierzycy? Steki z czerwonej kapusty? Zupę z pieczonego kalafiora i czosnku... zgłodniałeś już? Co jeść? Przede wszystkim nieprzetworzone produkty! Sezonowe warzywa i owoce, kasze, ryż, zboża, makarony, orzechy, grzyby, pestki, nasiona. U podstawy piramidy żywieniowej wegan znajdują się owoce i warzywa, następnie produkty na bazie zbóż, takich jak: pszenica, ryż, żyto, proso, owies. Środkowy poziom piramidy stanowią rośliny strączkowe, grzyby i glony morskie. W tej grupie można znaleźć również zamienniki nabiału - mleko roślinne, jogurty i tofu. Na szczycie piramidy znajdują się rośliny oleiste [ siemię lniane, słonecznik, sezam i pestki dyni ], oleje roślinne i orzechy. Co z białkiem? Niedobór białka to zwykle pierwsze, czym „straszy” się osoby przechodzące na dietę roślinną. Wciąż pokutuje przekonanie, że poza białkiem zwierzęcym nie sposób go sobie dostarczyć.

Nic bardziej mylnego! Widząc obsesję na punkcie białka, można by pomyśleć, iż jego niedobór jest problemem zdrowotnym numer jeden dzisiejszego świata. Oczywiście tak nie jest! Jego niedobór nie występuje nawet na liście poważniejszych schorzeń. Jakie choroby znajdują się na tej liście? Choroby serca, cukrzyca, rak, otyłość - czyli choroby związane z nadmiernym spożyciem produktów zwierzęcych. Spożywając odpowiednią ilość kalorii nie musisz martwić się o jego niedobór. Białka są w niemalże każdym pokarmie, który spożywamy. Nie ma ich jedynie w czystym alkoholu, czystym tłuszczu oraz cukrze. Nasz organizm ma zdolność do „składania” sobie białek z dostarczanych mu aminokwasów. Nie ma więc potrzeby pilnowania tego, aby w każdym posiłku znalazły się wszystkie niezbędne aminokwasy. C o z e sp o r t o w ca m i z ap y t as z ? Dieta wegańska jest jak najbardziej odpowiednia dla sportowców. Kulturyści i inni sportowcy potrzebują o wiele więcej białka niż przeciętni ludzie - mają też większe zapotrzebowanie kaloryczne, przez co białko jest łatwo dostarczane właśnie przez zwiększoną kaloryczność i objętość posiłków. R o ś l i n n e ź r ó d ł a b i a ł ka pełne ziarna np. pełnoziarnista mąka pszenna i chleb, brązowy ryż, orzechy, słonecznik i inne ziarna, rośliny strączkowe : groch, fasola, soczewica, soja, bób, mąka sojowa, mleko sojowe, tofu, warzywa : ziemniaki, szpinak, brokuły, szparagi, sałata, cebula, grzyby, marchew... C z y d i e t a w e g a ń ska j e s t d r o g a ? Wiele osób chcących przejść na weganizm, obawia się, że taki sposób odżywiania może być drogi. To zależy. Jeśli podstawą Twojego menu będą lokalne, proste produkty, takie jak warzywa, owoce, kasze, ryż, strączki, makarony, kiszonki, orzechy, to na pewno wydasz na jedzenie mniej, niż podczas tradycyjnej diety.

15


„A co z suplementacją? Skąd brać to ważne białko w diecie? Czy same roślinki wystarczą?

Jednakże, jeśli będziesz zaopatrywać się w egzotyczne owoce, wegańskie sery i wędliny, gotowe dania i tym podobne, dieta nie będzie należała do najtańszych. Nie oznacza to oczywiście, że musisz rezygnować z wyżej wymienionych rzeczy. Wiele, niegdyś, „egzotycznch” produktów, takich jak pasta tahini, tofu, sos sojowy, tamari czy miso są już ogólnie dostępne i nie tak drogie. Niektóre z nich (na przykład tahini) bardzo łatwo i tanio przygotujesz domowym sposobem. Listę zakupów można łatwo dopasować do zasobności portfela. Nie musisz kupować orzeszków sosnowych i trufli, zastąp je naszymi rodzimymi polskimi produktami! J e d z l o kal n i e i s e z o n o w o . Droższe owoce, czy te dostępne tylko w lecie zastąp mrożonymi. Rób przetwory, gdy są tanie i łatwo dostępne. Będziesz się mógł nimi cieszyć przez cały rok. 16

Na pewno zadajecie sobie również i takie pytania. Zdrowe, wegańskie odżywianie także może być ciekawe i wsparte naturalnymi suplementami pochodzenia roślinnego. Przykładem są tutaj suplementy z którymi od lat pracuję i wspieram nimi Programy Odżywcze nie tylko Wegan ale także mięsożerców. Co jest w nich takiego niesamowitego? Właśnie to, że pochodzą z najlepiej wyselekcjonowanych upraw zarówno owoce jak i warzywa z których są tworzone w postaci naturalnych kapsułek z suszu w otoczce z tapioki. Co z tym białkiem? Naturalne białko pochodzenia roślinnego również jest wspaniałym uzupełnieniem niedoborów jakie mogą (ale nie muszą) pojawić się podczas stosowania diety wegańskiej. Nie mówimy tu o izolatach a o stuprocentowym białku pochodzącym między innymi z ciecierzycy, soi, ryżu czy też grochu. Wszystko to znaleźć można w naturalnych szejkach białkowych, którymi Weganie z powodzeniem zastąpić mogą pełnowartościowy posiłek w ciągu dnia. Wszystko co naturalne zawsze spotyka się z pozytywnym odbiorem w naszym organizmie. Dzięki właściwemu odżywianiu oraz naturalnej suplementacji dostarczamy mu nie tylko energię potrzebną do codziennego funkcjonowania, ale także wszystkie niezbędne witaminy i minerały, które pozwalają nam trwać w dobym zdrowiu i kondycji fizycznej - a to jest nasza największa wartość, której nie możemy zaprzepaścić. Więcej o naturalnych suplementach dla Wegan przeczytacie na kolejnych stronach magazynu.”


6. Rodzina i znajomi będą zadawać wiele pytań Ludzie są bardzo wrażliwi w temacie swojej diety, zwłaszcza, gdy kwestionujesz to, w co zawsze wierzyli. Ile razy będąc dzieckiem słyszałeś: zostaw ziemniaki, ale zjedz mięso? Tak już niestety jest, że widok osoby jedzącej schabowego w towarzystwie ziemniaków polanych tłuszczem ze smażenia, nie wywołuje Potrzeba trochę czasu, aby wzmocnić nowe nawyki, ale dzięki żadnych emocji i troski o zdrowie tegoż osobnika, ale oznajmienie tym wskazówkom powinnaś/powinieneś być na dobrej drodze. „zostałam weganką” przyprawia rodzinę i znajomych o palpitacje Nie bój się, jeśli się poślizgniesz, zdarza się to każdemu z nas. serca. Najlepszym sposobem na zminimalizowanie konfliktu Ważne jest, aby zawsze wrócić na właściwe tory. Rozpocznij jest podkreślenie, że wybierasz weganizm ze swoich własnych ulepszanie małych obszarów swojego życia i powoli je rozszerzaj. powodów i że Tobie taki sposób odżywiania przynosi wiele korzyści. Mów o sobie, o swoim zdrowiu, aby nikt nie czuł się zmuszony, aby bronić swoich wyborów. 1 . Zacznij od małych kroków Na początek wyznaczaj sobie małe cele. Ich osiąganie zmotywuje Cię do większych. Nikt nie obudził się magicznie weganinem. 7. Znajdź nowe źródła białka Wymaga to pracy i zajmuje trochę czasu. Zacznij od dodawania Białka są podstawowym budulcem naszego organizmu. do swojej diety większej ilości produktów pochodzenia Nie zastępuj mięsa i nabiału wysoce przetworzonymi roślinnego, zmniejszając jednocześnie zwierzęce [zwłaszcza, i naładowanymi konserwantami zamiennikami. Najlepsze te nieorganiczne], a co ważniejsze przetworzone, rafinowane źródła białka wegańskiego to tofu, tempeh, warzywa produkty spożywcze. strączkowe, ciecierzyca, quinoa, płatki owsiane, szpinak, orzechy, nasiona chia, pestki dyni, siemię lniane, brązowy 2. Bądź dla siebie wyrozumiała/y ryż czy nawet ziemniaki. Drugą, ważną kwestią jest spokojne podejście do całego procesu. Nie spinaj się, nie wypominaj sobie (oraz innym!) 8. Czytaj etykiety żywieniowych grzeszków. Zboczenie z toru i zjedzenie kawałka Jeśli jeszcze tego nie robisz, przygotuj się na czytanie mięsa nie jest końcem świata. Ważne jest dążenie do celu. etykiet na żywności. Jeśli poważne myślisz o byciu Wraz z wprowadzeniem zdrowych nawyków i zaobserwowaniu wege, sprawdzanie etykiet żywności i składników jest lepszego samopoczucia, mija też ochota na odzwierzęce produkty. koniecznością. Tylko dlatego, że produkt spożywczy nie zawiera mięsa nie oznacza, że ​​jest wegański. 3. Planuj Chwyć kalendarz i zapisz szczegółowe informacje dotyczące 9. Nie musisz rezygnować z ulubionych Twojego planu. Co dokładnie zamierzasz zrobić? Kiedy, na jak restauracji długo i gdzie? Przygotuj plan posiłków na nadchodzący tydzień. Weganizm staje się coraz bardziej popularny, a co za tym Oddaj znajomym, sąsiadom lub rodzinie produkty, z których idzie, coraz więcej restauracji ma w swojej karcie takie opcje. chcesz zrezygnować. Na początek, postaraj się skoncentrować na Ale uwaga! Nawet jeśli Twój wybór wygląda na wegański, trzymaniu się planu, zamiast określonych rezultatów. Nie zawsze zapytaj kelnera czy jakieś produkty zwierzęce zostały użyte będzie możliwe dotrzymanie harmonogramu, nie szkodzi, o ile do jego przygotowania (masło, bulion, ser, śmietana... ) uda Ci się konsekwentnie wrócić na właściwe tory. 10. Pamiętaj o suplementacji 5. Czego oczy nie widzą… Dieta wegańska wymaga suplementacji jedynie witaminą B12. Pozbądź się jak największej liczby pokus. Jeśli chcesz zdrowiej Nie znajdziesz jej w produktach roślinnych. Brak witaminy jeść, ale twój dom jest pełen przetworzonych produktów, B12 może doprowadzić do anemii oraz znacznie pogorszyć słodyczy, napojów gazowanych, może nie być to łatwe. Wyrzuć samopoczucie psychiczne. Witamina ta bierze udział ze swojej kuchni wszystkie niezdrowe produkty i zastąp tymi w przetwarzaniu pożywienia na energię, a jednym z objawów zdrowymi. braku jest ciągłe poczucie wyczerpania i znużenia.

C ZAS N A C I E B I E !

*

Joanna Matuszewska Promuje zdrowe odżywianie, aktywność fizyczną oraz naturalną suplementację dla każdego. Prowadzi Programy Odżywcze, w tym również wegańskie, których zadaniem jest wdrożenie prawidłowych nawyków żywieniowych, wsparcie organizmu oraz dbanie o naturalną odporność. Prywatnie żona i mama trzech synów. Pasjonatka rozwoju osobistego, networkmarketing’u, zdrowej kuchni i podrózy.

*

magdalena wrona Od dwóch lat prowadzi bloga vitogryzie.com. Na co dzień pomaga zmieniać nawyki żywieniowe. Uczy, jak jeść lepiej i zdrowiej, jak przygotowywać proste, odżywcze i co najważniejsze smaczne dania kuchni roślinnej. Jest doradcą i coachem dietetycznym a przede wszystkim entuzjastką zdrowego odżywiania.

17


okiem D iet a weg a ń s k a dietetyka Na c z y m p o l e g a t e n sp o s ó b odżywiania? Przede wszystkim weganizm jest rodzajem wegetarianizmu. Dieta wegańska opiera się na nie spożywaniu produktów pochodzenia zwierzęcego i co może być zaskakujące także miodu. Podstawą w tej diecie są warzywa, owoce, strączki, zboża. Eliminacja dużej ilości produktów, które na co dzień występują w standardowym sposobie żywienia może być na początku dość przerażające - można odnieść wrażenie, że w zasadzie do jedzenia pozostaje niewiele. Nic bardziej mylnego! Dieta wegańska jest bardzo zróżnicowana, możemy w niej korzystać z wszystkich warzyw i owoców, strączków i produktów pochodnych. Odpowiednio skomponowane dania wegańskie nie dają odczuć, że z czegoś rezygnujemy przechodząc na ten rodzaj żywienia. Dlac z e g o w a r t o ? Wegański sposób żywienia stał się niezwykle popularny, trochę dlatego, że wiele gwiazd decyduje się na przejście na taką dietę. Jednak w przypadku diety wegańskiej nie jest to kolejny chwilowy hit, a potwierdzony badaniami naukowymi sposób na walkę z wieloma chorobami.

18

tek s t : k a r o l in a l ub a s

Dieta wegańska zyskuje na coraz większej popularności i nie bez powod ukazuje się coraz więcej badań sugerujących prozdrowotny wpływ takiego sposobu odżywiania na nasze zdrowie. Jednak wbrew pozorom nie jest to nowa moda - termin weganizm pojawił się już w 1944 roku !

Dlac z e g o w a r t o w o g ó l e z as t a n o w i ć s i ę n a d z m i a n ą sp o s o b u ż y w i e n i a ak u r a t n a t e n ? Przede wszystkim dieta wegańska charakteryzuje się wyższą ilością błonnika, kwasu foliowego, witamin C i E, potasu, magnezu niż standardowa dieta. Wszystkie te składniki mają niebagatelny wpływ na poprawę naszego zdrowia, ale oprócz tego weganizm ma nam do zaoferowania o wiele więcej. Wiele badań wykazało, że wegetarianie i weganie mają niższe ciśnienie krwi, nie mają problemów z poziomem cholesterolu i trójglicerydów. Okazało się również, że dieta wegańska lepiej poprawia glikemię niż standardowa dieta stosowana w przypadku chorych na cukrzycę typu 2. Może być świetną alternatywą przy leczeniu otyłości, chorób układu krążenia, czy poważniejszych chorób jak choćby reumatoidalne zapalenie stawów. Kolejnym faktem przemawiającym za dietą wegańską jest to, że zmniejsza ryzyko zachorowania na różnego rodzaju nowotwory, dzięki temu że dostarcza wielu produktów o działaniu antyrakowym (witaminy, błonnik, polifenole), nie spożywa się czerwonego mięsa oraz pomaga utrzymać prawidłową


masę ciała. Okazuje się, że wegański sposób żywienia ma także pozytywny wpływ na skład mikrobioty jelitowej, a mówiąc prościej na skład bakterii i innych drobnoustrojów w naszych jelitach. Dzięki niej nasza mikrobiota jelitowa ma odpowiedni, korzystny dla naszego organizmu skład. Dobra wiadomość dla osób, które nie potrafią zrezygnować całkowicie z tradycyjnego żywienia - badania pokazują, że już nawet redukcja spożycia mięsa poprawia wyniki badań krwi. Każda zmiana zaczerpnięta z diet wegańskich i wegetariańskich dobrze wpłynie na nasz organizm. N i e d o b o r y w d i e c i e w e g a ń sk i e j p r aw d a c z y fa ł s z ? Kwestia ewentualnych niedoborów przy stosowaniu takiego stylu odżywiania jest bardzo często poruszana jako argument przeciw. Jak jest na prawdę? Wielu badaczy sprawdzało ten temat i wyniki są całkiem

Bibliografia:

zadowalające. Otóż, okazuje się, że owszem ryzyko niedoborów może wystąpić - mówimy tu w szczególności o niedostatecznej ilości witaminy B12, żelaza, witaminy D3 i wapnia. Faktem jest także, że białko roślinne jest białkiem niepełnowartościowym ze względu na to, że w ograniczonych ilościach występuje tu między innymi aminokwas lizyna. Jednak okazało się, że niedożywienie białkowe u wegan mimo wszystko nie występuje. Weganie nie muszą się martwić także o ilość żelaza w organizmie, który okazał się być w większości badanych osób na odpowiednim poziomie. Pewnym problemem okazuje się być spożywana ilość wapnia i cynku, która jest trochę za niska, ale jest to również problem osób odżywiających się w tradycyjny sposób. Jednak i tutaj weganie okazują się mieć przewagę - badania pokazują, że niekorzystnym czynnikiem wpływającym na złamania kości jest podwyższone stężenie homocysteiny, które o wiele częściej jest wykrywane u osób jedzących mięso. Zbilansowa-

na dieta wegańska dostarcza wiele składników chroniących nasze kości - witaminę C, magnez, potas i inne związki przeciwzapalne i mające charakter antyoksydacyjny. Popatrzmy choćby na witaminę C- w diecie wegańskiej jest jej na prawdę sporo (kilkukrotnie przekroczone są tutaj normy dziennego spożycia), co wpływa korzystnie na powstawanie kolagenu i co równie ważne na spowolnienie utraty masy kostnej oraz zmniejszenie ryzyka złamań. Osoby na diecie wegańskiej na pewno muszą suplementować witaminę B12, która normalnie znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego. Powinny także suplementować witaminę D3, co powinien robić tak na prawdę każdy według najnowszych zaleceń. I to w zasadzie tyle ! Dobrze zbilansowanej diecie wegańskiej na prawdę niczego nie brakuje ! Decydując się na wegański sposób żywienia na pewno nie stracicie wiele, ale za to zyskacie na prawdę sporo, od poprawy samopoczucia, wyglądu i zdrowia do uniknięcia poważnych chorób.

*

karolina lubas Jest dietetykiem klinicznym. Jej praca jest równocześnie jej ogromną pasją. Wierzy, że odpowiednie żywienie pozwala cieszyć się dobrym zdrowiem i samopoczuciem, a także pomaga w walce z nawet najcięższymi chorobami. Prowadzi stronę www.dkl-dietetyk.pl, gdzie dzieli się ciekawostkami dietetycznymi, prostymi przepisami i innymi wiadomościami ze świata dietetyki. Prywatnie jest miłośniczką kotów i roślin, a w wolnych chwilach czyta książki.

1) Barnard ND, Cohen J, Jenkins DJ, et al. A low-fat vegan diet and a conventional diabetes diet in the treatment of type 2 diabetes: a randomized, controlled, 74-wk clinical trial. Am J Clin Nutr. 2009;89(5):1588S-1596S. 2) Dardzińska J., Banach D., Małgorzewicz S.: Diety roślinne a ryzyko rozwoju osteoporozy. Forum zaburzeń metabolicznych, 2016, tom 7, nr 3, 99-105. 3) Glick-Bauer, M., & Yeh, M. C. (2014). The health advantage of a vegan diet: exploring the gut microbiota connection. Nutrients, 6(11), 4822-38. doi:10.3390/nu6114822 4) Myszkowska-Ryciak, Joanna & Hornberger, Rafał & Harton, Anna & Gajewska, Danuta. (2015). Ocena spożycia wybranych składników pokarmowych u osób stosujących dietę wegańską. Problemy Higieny i Epidemiologii. 96. 769-772. 5) Vegetarian Diets in the Prevention and Management of Diabetes and Its Complications. Diabetes Spectr. 2017;30(2):82-88. 6) Wong MW, Yi CH, Liu TT, et al. Impact of vegan diets on gut microbiota: An update on the clinical implications. Ci Ji Yi Xue Za Zhi. 2018;30(4):200-203. Zalega J., Szostak- Węgierek D. : Żywienie w profilaktyce nowotworów. Część III. Diety o właściwościach przeciwnowotworowych. Probl Hig Epidemiol, 2013, 94 (1):59-70.

19


WEGańsKIE KOsMETyKI I UsłUGI KOsMETyCzNE – JaKIE WyBrać?

orGanicznie, bezpiecznie, WEGańsKO

W

spółcześnie uważa się, że wygląd ma bardzo duże znaczenie i jest naszą wizytówką. To dzięki niemu robimy dobre wrażenie podczas pierwszego kontaktu z nowo poznaną osobą, ma też wypływ na nasze relacje, pracę i atrakcyjność. Większość kobiet oraz coraz więcej mężczyzn dba o siebie, korzysta z zabiegów kosmetycznych i pielęgnuje cerę w domu, co ma przełożenie na popularność branży kosmetycznej. Wiele znanych marek kosmetycznych prześciga się w wymyślaniu coraz to nowszych technologii i receptur, po to, aby wygrać naszą uwagę i zachęcić do zakupu swoich produktów czy korzystania z usług danego obiektu branży beauty. Nie zawsze jednak zwracamy uwagę na to, co tak naprawdę nam oferują, jakie składy mają popularne preparaty oraz na to, co nakładamy na swoją skórę każdego dnia. stanowi ona bowiem największy ludzki organ wchłaniania, dlatego też warto przyjrzeć się substancjom zawartym w pięknych kolorowych opakowaniach i pachnących kosmetykach, które zachęcająco zerkają na nas z drogeryjnych półek. Nie dajmy się zwieść reklamie, obiecującym sloganom. Bądźmy czujni, czytajmy składy, sprawdzajmy, kto jest producentem. Te informacje pozwolą nam okreslić, jakie i jakiej jakości składniki producent zamieścił w danym kosmetyku. Dzięki temu możemy również przekonać się, czy preparat zawiera interesujące nas substancje aktywne w ilości, która faktycznie przyniesie oczekiwane rezultaty lub też czy firma testuje swoje kosmetyki na zwierzętach.

d L A C z e g o to J e S t tA K i e wA ż n e ? z mojego punktu widzenia, jako weganki, kosmetyczki, promotora zdrowia i założycielki wegańskiego gabinetu kosmetycznego - powodów jest co najmniej kilka. Jednym z nich jest fakt, że niestety większość kosmetyków ogólnodostępnych ma niewiele wspólnego ze zdrową pielęgnacją. zawierają bowiem szkodliwe chemiczne dodatki, barwniki, substancje pochodzenia zwierzę-

20


podejściu do cery, wykonywane zabiegi oraz pielęgnacja pozabiegowa przynoszą założone rezultaty. Do swojej pracy dość długo szukałam marki, która spełni moje oczekiwania. zarówno pod wzgledem jakości, jak i działania. Wyjątkowe produkty odkryłam w polskiej firmie luksusowych kosmetyków Organic series, które są organiczne, mają lamelarną strukturę (przypominającą budowę naszej skóry, co wyraźnie zwiększa absorpcję składników), zawierają mnóstwo roślinnych składników aktywnych i co istotne – dokładnie te same produkty w nieco mniejszych opakowaniach każda Klientka może u mnie zakupić do stosowania w domu, by wzmocnić efekt przeprowadzanej kuracji gabinetowej. Wygodne opakowania z pompką zapewniają higienę stosowania, ponieważ produkty się nie utleniają, a ich okres przydatności jest dłuższy niż kosmetyków w standardowych słoiczkach. Bardzo istotne jest dla mnie bycie spójną. z moim światopoglądem, byciem weganką i chęcią szerzenia świadomości wśród poznawanych osób w moim zawodzie, że nasze codzienne wybory mają ogromne znaczenie. Tak właśnie powstał pomysł na świadczenie w całości wegańskich usług kosmetycznych i stworzenie miejsca, gdzie nie tylko weganki mają pewność, że wybierając moją ofertę nie przyczyniają się do cierpienia zwierząt. Vegabinet na warszawskim Ursynowie to miejsce z roślinną duszą, gdzie można wykonać cały wachlarz wegańskich usług, m.in. manikiur, makijaż permanentny, zabiegi na twarz i ciało oraz dpilację naturalną pastą cukrową. To wszystko w towarzystwie pysznej kawy z dodatkiem roślinnego mleka, vege ciasteczka i wartościowej vege lektury! :) zapraszam wszystkie osoby, dla których świat piękna i miłosci do zwierząt jest ważny, wszystkich, którzy chcą wspierać wegańskie biznesy i razem z nami szerzyć dobro! cego, sztuczne zapachy, ropopochodne substancje, jak np. parafina, które blokują przenikanie składników aktywnych, zaburzają gospodarkę wodno-lipidową skóry, jej oddychanie, powodują podrażnienia, nadwrażliwość i uczulenia. są często powodem licznych problemów ze skórą narastających wraz z coraz częstszym stosowaniem przypadkowych preparatów. Dodatkowym powodem są wspomniane wcześniej testy na zwierzętach. To prodecura przynosząca wiele niepotrzebnego cierpienia, co w dzisiejszych czasach jest zbednym i wyjątkowym okrucieństwem. Nie zawsze nawet obrazek króliczka na opakowaniu jest świadectwem braku powiązania marki z testami, ponieważ firmy, które istnieją na rynkach testujących i tak mają obowiązek przeprowadzania takich testów w tym kraju, bądź zlecają je zewnętrznym firmom. Wniosek nasuwa się sam – jeśli marka deklaruje się jako cruelty free (wolna od okrucieństwa), ponieważ w Unii Europejskiej jest zakaz testowania, a ich produkty są dostępne np. w Chinach, gdzie istnieje wymóg przeprowadzania testów na zwierzętach, jest w rezultacje i tak marką testującą. Do pielęgnacji gabinetowej jak i domowego stosowania polecam kosmetyki, które są dopasowane do istoty indywidualnego problemu danej cery i są produktami czystymi, naturalymi, organicznymi oraz bezpiecznymi. W moim gabinecie prowadzę profesjonalne konsultacje kosmetyczne, podczas których przeprowadzam dokładny wywiad i układam odpowiednio dobrany plan terapeutyczny indywidualny dla każdej Klientki. Tylko dzięki takiemu

KaTarzyNa PraGłOWsKa Od kilku lat jest weganką i prowadzi wegański gabinet kosmetyczny organicznej pielęgnacji i makijażu permanentnego. Bazuje na bezpiecznych preparatach pozbawionych chemii i sztucznych dodatków. Prywatnie uwielbia spacery z mężem, polskie kryminały, fotografię, masaż tajski i dobrą roślinną kuchnię.

dLA CzyteLniCzeK VegAnhouSe przygotowałam niespodziankę – bon na 50 PLn do wykorzystania na dowolny zabieg twarzy w Vegabinecie ważny do końca roku 2018 po okazaniu tego wydania Veganhouse (może być też Wasze zdjęcie z magazynem ;)). zapisy na realizację bonu pod nr tel. 602-177-689 oraz poprzez kalendarz on-line na www.vegabinet.versum.com. zachęcam też do odwiedzenia naszego funpage na facebooku i Instagramie oraz bloga z wartościowymi artykułami o tematyce kosmetycznej: www.vegabinet.blogspot.com.

21


Al. Komisji Edukacji Narodowej 105 Warszawa facebook.com/vegabinet/ tel. 602 177 689

zapraszamy na: MAKIJAŻ PERMANENTNY Zabieg kosmetyczny polegający na pigmentacji brwi, ust lub kreski zagęszczającej linię rzęs. Technika wykonania zabiegu to naturalne cieniowanie, efekt henny potocznie zwany ombre. Pracuję na najwyższej jakości barwnikach cruelty free, bezpiecznych i dających naprawdę naturalny efekt, który utrzymuje się od 15 do 18 miesięcy. Zabieg składa się z dwóch wizyt, właściwego i korekty po 4 maximum 8 tygodniach od pierwszej pigmentacji. DERMOMASAŻ PODCIŚNIENIOWY Zabieg wyszczuplający, usuwający nadmiar wody z tkanek, redukujący obrzęki, rozbijający tkankę tłuszczową, detoksykujący. Działanie ujędrniające, antycellulitowe, pobudzające ukrwienie i przepływ limfy, napinające. MANICURE Do paznokci stosujemy wyłącznie wegańskie produkty, cruelty free. Firmy, na których pracujemy to Zoya Colors, Orly i NCLA. Wykonujemy klasyczną stylizację lub lakierami hybrydowymi. PASTA CUKROWA Depilację pastą cukrową nie podrażnia skóry i jest porównywalna w swojej skuteczności do drogich zabiegów laserowych. Cukrowanie doskonale sprawdzi się na małych powierzchniach takich jak pachy czy bikini. Włoski nadające się do takiej depilacji powinny mieć długość od 5 do 10 mm. Metoda ta jest odwrotna do woskowania, zapobiega wrastaniu i jest dużo przyjemniejsza w odczuciu ze względu na niechwytanie naskórka. Najbardziej optymalne jest wykonanie cukrowania kilka tygodni przed urlopem, aby osłabić włoski. Zaleca się wykonanie 2-3 zabiegów przed wyjazdem, aby sprawdzić, jak włoski dorastają, odpowiednio usystematyzować ich odrastanie i aby wpłynąć znacznie na silne cebulki. MEZOTERAPIA MIKROIGŁOWA Zabieg ten wykorzystuje wywołanie kontrolowanego stanu zapalnego w skórze celem zapoczątkowania procesów autonaprawczych i samoregenerujących. Mikronakłuwanie to wykazujący się niezwykłą skutecznością zabieg bazujący na naturalnych procesach naprawczych skóry. Dzięki niemu powstają w skórze nowe połączenia kolagenowe, elastynowe i kwas hialuronowy. Działanie nakłuwaniem już na tak niewielkich głębokościach (od 0,25 do 2,5 mm w zależności od partii poddawanej działaniu zabiegu) pozwala skutecznie stymulować nadprodukcję kolejnych warstw komórek, dzięki czemu staje się ona młodsza, bardziej jędrna, napięta, wygładzają się zmarszczki, niwelują przebarwienia i rozstępy, jak również blizny potrądzikowe. To kontrolowane mikronakłuwanie z powodzeniem stosowane jest także przy terapiach leczenia łysienia.

22


witajcie w „healthy Club zdrowie i doskonała forma dla każdego, naturalnie!” Szukaj nas na facebooku! @healthyclub lub skontaktuj się bezpośrednio ASiA.heALthyCLub@gmAiL.Com

23


AJURWEdA - nauka o życiu w zgodzie z naturą.

C

zęści z Was gdzieś może kiedyś obiło się o uszy to zagadnienie, niektórzy może nawet kojarzą, że to coś z indii, ale czym właściwie jest ajurweda? Ajurweda jest starożytnym systemem medycyny wywodzącym się z indii obejmującym wszystkie sfery życia. Ajurweda traktuje ciało i umysł jako całość, a zdrowie jest naturalnym stanem człowieka, który właśnie ten system pozwala utrzymać. Etymologicznie, to dwa wyrazy „ayusah”- życie i „veda”- nauka. Ajurweda jest więc nauką o życiu, ale opartą na głębokim zrozumieniu, czy też poznaniu prawdziwej natury rzeczy. jest to holistyczna wiedza, dzięki której możemy leczyć ciało, umysł i duszę. Na pierwszy rzut oka egzotyczna ajurweda może się nam wydawać zbyt odległa, bo dzieli nas nie tylko kultura, ale przede wszystkim klimat. jednakże podstawowym założeniem, jest tu wykorzystywanie lokalnych, sezonowych produktów. Ajurweda jest matką medycyny naturalnej, znajdziemy w niej bardzo dużo podobieństw do naszej rodzimej medycyny i kultury ludowej w postaci chociażby przysłów, mądrości ludowych i domowych sposóbów leczenia wprost z babcinego zielnika. Podstawowym założeniem ajurwedy jest jakże nam znane powiedzenie, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Według ajurwedy uniwersalna siła życiowa przejawia się pod postacią energii czyli dosz, znanych jako vata, pitta i kapha. Każy z nas rodzi się się unikalną kompozycją tych trzech sił, zwanych pakriti. Dosze w zależności od naszego sposobu odżywania, klimatu w jakim żyjemy, pór roku czy nawet wieku ulegają ciągłym zmian, a idealny stan, czyli zdrowie zakłada, że te trzy elementy są w równowadze. Elementem dominującym u osoby z konstytucją vata jest eter i powietrze, a więc takie osoby są aktywne, ruchliwe i często niespokojnie. W związku z bardzo szybką przemianą materii są smukłe, są to jedyne osoby, które mogą jeśc praktycznie wszystko i nie przybiorą szczęściarze na wadze. Skórę mają zazwyczaj delikatną i suchą. Są zmarźluchami, o lekkim śnie. impulsywność tych osób powoduje, że maja tendencję do przeracowywania się, entuzjazm zamienia się w zmęczenie, a tu już któtka droga do wyczerpania i depresji. Dominacja powietrza sprawia, że osoby vata mają bardzo zmienną naturę, dlatego głównym zaleceniem dla nich jest uregulowany tryb życia.

24

Osoby o konsytucji pitta tą targane przez ognień i wodę. Ciała takich osób są średniej muskulatury, miękka, dobrze nawilżona skóra często usiana jest pieprzykami. Takie osoby nie lubią gorąca i wysokich temperatur. Ognisty temperament pcha pitty do perfekcjonizmu, który rozbuchany prowadzi do gniewu i impulsywności. Najważniejsze dla osób pitta jest umiarkowanie w każdej sferze życia. Ziemia dominując u kaphy jest przyczyną masywnej (nie mylić z otyłością) sylwetki. Muskularne ciało otoczone jest grubą i piękną skórą. Kapha nie lubi wilgoci. Są to osoby działające we własnym, niepospiesznym tempie, ale gdy ich dosza jest zachwiana mają tendencję do ospałości i lenistwa. Będąc w równowadze są najbardziej witalni i wytrzymali spośród wszystkich typów. głównym zaleceniem dla tej doszy jest aktywność. gdy Vata jest w nierównowadze jesteśmy podatni na choroby jelita grubego, a także na schorzenia układu nerwowego, immunologicznego i stawów. gdy Pitta daje o sobie znać to choruje jelito cienkie, tarczyca, krew i skóra, a gdy Kapha szaleje to ciepimy na choroby płuc, żołądka oraz na dolegliwości związane z zatrzymywaniem wody. Najważniejsze, co należy zapamiętać, to to, że podpobieństwa się przyciągają, a przeciwieństwa równoważą. innymi słowy jedzenie, pogoda a nawet sytuacje podobne do cechy konkretnej doszy będą ją zwiększały, a przeciwne zmniejszały. Dla jasności, każdy z nas ma swoją doszę, a zazwyczaj dominują dwie, ja jestem pitta-kapha i na siłę nie stanę się lekka jak piórko, gdy zacznę jeść tylko i wyłącznie jedzenie posiadające cechy vaty (powietrze). Postępując w ten sposób zaburzyłabym wszytko. Należy dbać o swoją naturę poprzez wzmacnianie pozytywnych cech doszy i eliminowanie negatywnych. Podstawową zasadą ajurwedyjską jest niewzmacnianie naszej dominującej doszy. intuicyjnie jako pitta od niepamiętnym czasów unikam jak ognia pikantnych potraw oraz cytusów i generalnie kwaśnych smaków, dopiero zapoznając się z zasadami ajurwedy uzmysłowiłam sobie dlaczego. Stosowanie intuicji wymaga wsłuchania się w swoje ciało i jego wewnętrzne potrzeby. Wymaga to trochę czasu i pracy, oberwacji reakcji naszego ciała na dane produkty spożywcze, ale na dłuższą metę jest to bezcenne. Moja droga do ajur-


AJurwedA JeSt nAuKą o żyCiu, ALe oPArtą nA głęboKim zrozumieniu, Czy też PoznAniu PrAwdziweJ nAtury rzeCzy. JeSt to hoLiStyCznA wiedzA, dzięKi KtóreJ możemy LeCzyć CiAło, umySł i duSzę.

wedy poprzez weganizm zaczęła się właśnie od różnego rodzaju dolegliwości, na które dostałam garść tabletek, powodujących czasową ulgę, a ja chciałam znać naturę problemu. Ajurweda zaleca żywienie zgodne z indywiduanym stanem zdrowia i porą roku, aby zachować harmonię wewnątrz ciała i uchronić się przed chorobami. Mamy obecnie jesień, wyjątkowo piękną i ciełpą, ale każda pora roku rządzi się swoimi prawami. Zaczęliśmy nosić cieplejsze ubrania, rozkręcamy grzejniki, zapewne nawet krem do twarzy zmieniliśmy na treściwszy, ale czy zmieniliśmy swoją dietę, czy zadbaliśmy o swoje wewnętrzne ciepło? jesienią, kiedy to jest wietrznie i zimno wzrasta dosza vata. Zimą podczas zimnej i mokrej aury zaburzeniu ulega doszta kapha, a podczas letnich upałów nasila się pitta. Podchodząc do tematu logicznie, jesienią nie potrzebujemy zimnych lodów i napojów (wodę mam tu też na myśli), bo to wzmoże nasze problemy z układem immunologicznym, stawami, a nawet trawieniem. Za chwilę zimą powinniśmy unikać surowych warzyw, suchych i zimnych potraw, ponieważ będziemy chorować z powodu płuc. Dalej podąrząjąc tą ścieżką, nielogocznym byłoby podczas gorącego lata zaogniać sytuację pikantnymi i gorącymi potrawami, bo pitta da nam o sobie znać w postaci biegunek. W literaturze ajurwedyjskiej zaleca się, aby zmiany wprowadzać powoli, a styl życia zgdny z tą ścieżką najlepiej zacząć od wprowadzenia zmian w diecie. Trawienie jest najważniejszym elelementem naszego zdrowia. Ajurweda posuwa się nawet do stwierdzenia, że źródłem wszystkich chorób jest słabe trawienie. Metaforycznie trawienie można porównać do ognia, kiedy to ciepły ognień dobrze roznieca się tylko z doskonałej jakości suchego drewna, podsycając przy tym w odpowiednim czasie niezbędnym powietrzem. jeżeli nie dbasz odpowiednio o ogień to ten zgaśnie. Zdrowy ogień trawienny, zwany w Ajurwedzie Agni powoduje, że promieniejemy. jesień to czas kiedy chcąc nie chcąc tak jak przyroda zwalniamy, zaszywamy się się w domowych pieleszach. jest to dobry czas na wprowadzenie zmian w dbaniu o siebie, nie tylko o wygląd zewnętrzny, ale o nasze wnętrze, bo z niego pochodzi piękno. Skoro mamy czas na to aby pofarbować włosy, zrobić nowy tatuaż, czy wylewać siódme poty na bieżni, dlaczego

nie możemy znależć czasu na przygotowanie odpowiedniego dla nas posiłku. Powiedzenie „jesteś tym co jesz” odnosi sie do każdego aspektu naszego życia. Ostatnio czekając w kolejce usłyszałam, że „każdy jest chory, tylko nie każdy zdiagnozowany” i zrobiło mi sie naprawdę smutno, bo gro ludzi zaczęło potakiwać i wymienać swoje dolegliwości, na które sami sobie zapracowali (nadciśnienie, cukrzyca, rwa kulszowa, itd. Zdrowie jest naszym naturalnym stanem, proszę sobie to zapamiętać! Znana nam ludziom Zachodu współczesna medycyna skupia się na leczniu skutków, a ajurweda skupia się na zwalczaniu i zapobieganiu przyczyn chorób. Oczywiście nie namawiam do odrzucenia dobrodziejstwa współczesnej medycyny, bo przy niektórych chorobach jest to wręcz niemożliwe, ale następnym razem gdy zaboli nas głowa, albo żołądek da o sobie znać, zamiast sięgać po tabletkę z krzyżykiem może warto byłoby się zastanowić nad przyczyną tego bólu? ps. jeżeli macie ochotę sprawdzić jaka dosza jest dominująca to zapraszam chociażby na stronę ajurweda.pl, gdzie w ciągu kilku minut wszystko będzie jasne: www.ajurweda.pl/test-na-dosze/

*

MaGDalENa sTaChOWIaK Od prawie czterech lat prowadzi bloga www.greenscarf.pl o życiu w zgodzie z naturą i samym sobą. Jej życie kręci się wokół pasji jakimi są joga, ogród i gotowanie. Jest dyplomowaną nauczycielką jogi, ma kameralną własną szkołę, z widokiem na ogród, w którym z zamiłowaniem uprawia ekologiczne warzywa oraz ukochane hortensje. z tego co urośnie wyczarowuje wegańskie potrawy. Do przejścia na dietę roślinną przekonała całą rodzinę, a małymi krokami zaraża ich także miłością do jogi. Jej motto życiowe: szczęściem należy się dzielić.-)

25


* Prezenty usłyszane *

Czy „ho! ho! ho!” oraz „coraz bliżej Święta… coraz bliżej Święta” brzęczą już w Twojej głowie? słyszysz już jingle bells? Ja tak. I dobrze mi z tym. ale jeśli słyszysz i boisz się, że zwariowałeś to już spieszę Cię uspokoić. Nie zwariowałeś. To już zaczyna się świąteczne wariactwo. To pozytywne i negatywne. sam wybierz, które wolisz. Wiedz, że możesz mieć wszystko. ale nie wszystko na raz. Więc jak? Umyte okna czy pachnące pierniczki? Wysprzątaną spiżarkę czy kupione spokojnie i z dobrą Energią prezenty? I jeśli masz takie podejście jak: „Właśnie! Prezenty! Trzeba kupić! albo zrobić, co gorsza, bo to przecież zabiera masę czasu. Popędzić do sklepów zanim zalęgną się z nich tłumy. O ilu już nie zaczęły!” to mam dla Ciebie pewną radę. Otóż nie trzeba. Nic nie trzeba. Bo od braku prezentu nikomu korona nie spadnie, a jeśli się dobrze zastanowić to najlepiej jest kupować lub przygotowywać prezenty z Czucia, a nie z Docisku. Jeśli „musisz” kupić prezent, bo przecież „trzeba”, to lepiej odpuść. szkoda Twojego Czasu i Energii. Prezent ma cudowną Moc. Taką obustronną. Potrafi dawać radość darującemu i obdarowywanemu. No chyba, ze spocony ganiasz po centrach handlowych przeżuwając przekleństwa. Wtedy nie sprawi Ci to przyjemności. a z obdarowywanym to często jest loteria. Prezenty z Czucia to takie, które kojarzą się z osobą obdarowaną, które kupisz bądź zrobisz myśląc o danej osobie. Przejdź się po sklepach dużo wcześniej. Pooglądaj wystawy sklepowe, tak bez presji. Window shopping bywa bardzo inspirujący! Na razie nie musisz nic kupować. zaproś bliskich do pisania list marzeń. a przede wszystkim: słuchaj. To najprostsza i najtańsza metoda na dobry prezent. słuchanie bliskich jest piękne! Niestety proste jest tylko dla świadomych ludzi… wielu z nas bowiem jest nastawionych tylko na mówienie. Nie słuchamy bliskich ani nawet, co się coraz częściej zdarza, siebie. Mówimy, prezentujemy się {nomen omen}, kontaktujemy się, ekshibicjonizm kwitnie! ale nie słuchamy…a gdybyśmy słuchali być może usłyszelibyśmy „ależ piękny swetr” żony na zakupach. albo „widziałem super etui na telefon” syna. albo„ marzy mi się taka apaszka jak twoja” sąsiadki. Usłysz prezenty! Wysłuchuj ich przez cały rok. To piękna praktyka. Bo dlaczego nie podarować czegoś przyjaciółce bez powodu? Jeśli tak smakowały jej Twoje kruche ciasteczka możesz je dla niej przygotować na Święta, owszem. ale dlaczego nie w maju? Usłysz prezenty! słuchaj swoich bliskich. słuchaj siebie. a jeśli nie usłyszysz, nie zniechęcaj się. Może nie uda się za pierwszym razem. Może uda się następnym. Wtedy posłuchaj po prostu czyjejś rady :) I już nie musisz bezosobowo narzucać filtrów cenowych, „dla niego” lub „dla niej” i że to „na Mikołaja”. W Prezentsimple wypełnisz spersonalizowany formularz i dostaniesz zestaw pomysłów wyszukanych i wybranych z myślą o osobie, którą chcesz obdarować. zyskasz Czas, pomysł na prezent i ciekawą przygodę, bo wypełnianie takiego formularza jest magiczne!

*

karolina karPiel

zawodowo pracuję z liczbami, z zamiłowania piszę. Napisane teksty popijam zieloną herbatą lub kawą. Uwielbiam robić prezenty, i tak narodził się mój biznes Prezentsimple. Prywatnie praktykuję jogę oraz wdzięczność. Okopuję się poduchami, książkami, magazynami i notesami. I uwielbiam maratony… serialowe! : ) 26


woda perfumowana 40g imbir, pomarańcze, trawa cytrynowa Niezwykle świeży i energetyczny zapach. 170,00 zł producent: yde 9 -

Świeca sojowa Korzenna Pomarańcza - słoik, 230g Nuta zapachowa: pomarańcza, goździk, cynamon, mandarynka 54,00 zł Producent: hagi

Bawełniany bieżnik „Choinki” White pocket 99,00 PLn pakamera.pl

twój dobry rok autor: Maciąg agnieszka 46,49 zł empik

Jupitajnia CouPLe to rozwojowa, karcina gra dla par, która buduje zdrowy, partnerski dialog. rozwija, zbliża i bawi. 149.00zł jupitajnia.pl

inwazja z ganimedesa autor: Dick Philip K., Nelson ray 44,91 zł empik

Pegasus tote bag lniana torba z nadrukiem. 89,25 zł producent: Kids of the moon

Chałwa lniana żurawinowa z orzechami arachidowymi 100g 6,60 zł producent: Gacjana

Wszystko na mapie. Puzzle ilustracje: aleksandra i Daniel Mizielińscy Puzzle nawiązujące do książki „Mapy” 600 elementów 72 zł wydawnictwodwiesiostry.pl

27


naturalna bydgoszcz

dobre miejsca

róg cieszkowskiego i pomorskiej

fb.com /naturalna.bydgoszcz dowóz: tel. 512 320 910

Naturalna – jesteśmy pierwszą w Bydgoszczy restauracją serwującą wyłącznie dania wegańskie i wegetariańskie. Inspirują nas kuchnie roślinne z całego świata. W naszym menu zawsze znajdziecie dania śródziemnomorskie, latynoskie, czy z Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Szczególnie dbamy, aby nasze posiłki były przygotowywane zgodnie z zasadami zdrowego żywienia – były zbilansowane, pełnowartościowe, bogate w witaminy i minerały, za to bez pustych kalorii. Serwujemy dania bezglutenowe. Nasze desery są w pełni wegańskie, bezglutenowe i bezcukrowe. Podajemy do nich najwyższej jakości kawę i herbatę oraz naturalne soki owocowe, warzywne, koktajle i zakwasy. Nasz lokal znajduje się w ścisłym, historycznym centrum Bydgoszczy. Ulica Cieszkowskiego od XIX wieku jest wizytówką miasta z reprezentacyjnymi mieszczańskimi kamienicami. Po rewitalizacji w 2018 r. znów stała się popularnym miejscem spacerowym, a restauracja Naturalna jest doskonałym przystankiem dla podziwiania uroków tego miejsca. Zapraszamy!

pierogi vegan wrocław ul. Swobodna 37 - Pasaż Zielińskiego (lokal 24.1) ul. Więzienna 1/4 PieRogi Vegan to mały roślinny raj dla miłośników pierogów. W ofercie znajduje się 5 smaków wytrawnych i 2 na słodko. W ramach jednej porcji można dowolnie miksować smaki wedle upodobań. Numerem jeden jest smak RUSTYKALNY, w którym znalazły się pieczarki, tofu, pomidorki suszone i słonecznik. Miłośnicy ruskich powinni być usatysfakcjonowani po zjedzeniu TRADYCYJNYCH, w których zamiast sera znajduje się biała fasola w towarzystwie pieczonych ziemniaków, cebulki smażonej, ziół i przypraw. W ofercie nie brakuje również klasycznych rozwiązań jak pierogi LEŚNE z kapustą i podgrzybkami. Ciekawym rozwiązaniem są dwie zupełnie odmienne propozycje: OGRODOWE - to farsz skrywający szpinak, brokuły pieczone, kaszę bulgur, pestki dyni, zioła i przyprawy, i ORIENTALNE - z batami, marchewką, pietruszką i całą gamą przypraw indyjskich. Na koniec, niemalże na deser, warte uwagi są dwie słodkie propozycje: pierogi PUDDINGOWE z malinami, tapioką, mleczkiem kokosowym, płatkami ryżowymi i stewią, a także BAROKOWE z dynią piżmową, jabłkami prażonymi, ryżem brązowym, rodzynkami i cynamonem - obie propozycje często serwowane są z wegańską bitą śmietaną.

28

fb.com/pierogivegan


Fot. Małgorzata Kubica - blog wegański Dobre Zielsko

dobre miejsca

powolność poznań

/ kanałowa 15

Serwujemy wegańską kuchnię fusion, zbilansowaną i piękną. Oddajemy Wam przytulną przestrzeń i swobodną atmosferę. Zaskakujemy wspierając budowanie relacji z przyjaciółmi, bliskimi, rodziną. Zagraj u nas w Jupitajnię FRIENDS i/lub kup Jupitajnię Couple.

www.powolnosc.com/kuchnia

krowarzywa Vegan Burger Warszawa x 4 / Kraków / Białystok Wrocław / Gdańsk / Toruń / Rzeszów Wegańskie burgery nie tylko dla wegan! Jedząc u nas masz gwarancję, że dostarczasz swojemu ciału najlepszych, świeżych i zdrowych składników. Wszystko, co serwujemy, jest w 100% roślinne i tworzone z troską o zwierzęta i środowisko naturalne. W naszych restauracjach dostaniesz wyśmienite wegańskie burgery, wrapy, bowle, hot dogi, smufi pełne witamin i inne dania kuchni wegańskiej i wegetariańskiej, po brzegi wypchane smakiem. Jesteśmy wśród najlepszych restauracji w Polsce. Odwiedź nas i przekonaj się, że fast food może być smaczny i zdrowy!

www.krowarzywa.pl

29


30


31


Kurcząca

się

planeta r o l n i c t w o p r z e m y s ł o w e n i e ż y w i l u d z i a z w i e r z ę t a h o d o w la n e .

32


tekst: Marta Sobiecka

Niemal 1/3 stałego lądu na naszej planecie służy celom hodowli zwierząt lub upraw na potrzeby produkcji paszy dla nich

Kolonializm żywieniowy polega na tym, że ziemia rozparcelowywana jest między bogatsze państwa, którym ma zagwarantować stałe dostawy taniego mięsa. Wymaga to odpowiedniej ilości ziarna i soi, którymi tuczy się zwierzęta. Proceder ten nie służy nikomu i jest paskudny w skutkach dla całej planety. Mimo to wszyscy biorą w nim udział. Za wszystkim co jemy, kryje się jakaś historia. Codzienne posiłki – świadomie dokonywane przez nas wybory – jajecznica na śniadanie, szklanka mleka, to daleko idące konsekwencje. Philip Lymbery Czy wiemy, co tak naprawdę jemy? „Farmagedon, rzeczywisty Chów przemysłowy budzi wiele kontrowersji. Zwierzęta trzykoszt taniego mięsa” mane są stale w zamknięciu i traktowane jak maszyny produkcyjne, przymuszane do ciągłego przekraczania swych naturalnych ograniczeń, selektywnie rozmnażane, aby dawały więcej mleka czy jajek, albo tuczone, aby umożliwić ubój w coraz młodszym wieku. Dla ludzi nieporuszonych tym cierpieniem, którzy nie odnajdują w sobie empatii wobec zwierząt hodowlanych, znajdą się inne powody, aby raz jeszcze przyjrzeć się tym praktykom. 1. Jak pisze Philip Lymbery w książce „Farmagedon, rzeczywisty koszt taniego mięsa”: „Niemal 1/3 stałego lądu na naszej planecie służy celom hodowli zwierząt lub upraw na potrzeby produkcji paszy dla nich” 2. „Ponieważ zwierzęta nie są już hodowane na wolnym wybiegu i nie mają dostępu do trawy i naturalnej pszenicy konsumują łącznie 1/3 światowych plonów. Chów przemysłowy wykorzystuje ogromne ilości gruntów określanych jako „akry widmo”. Sformułowania tego użył po raz pierwszy w latach 60. XX wieku Georg Borgstrom, profesor nauki o żywieniu i geografii na uniwersytecie Michigan, zaalarmowany tym, że rolnictwo przemysłowe nie żywi ludzi a zwierzęta hodowlane. „Gdyby plony te służyły jako żywność dla ludzi, można by wykarmić około 3 miliardów osób” 3. W Ameryce przestało istnieć ponad 97% państwowych dzikich łąk, czego główną przyczyną jest przekształcenie ich w tereny rolnicze. Nie trzeba pisać, ile gatunków zwierząt zniknęło z powierzchni ziemi. Tereny te, bogate w różnorodność flory i fauny, zamieniono na jednorodne uprawy przemysłowe. Nawozy zakwaszające glebę i pestycydy, którymi opryskiwane są rośliny powodują zanik fauny na tym ogromnym terenie… Zjawisko to zostało nazwane „milczącą wiosną” (the silent spring). Rachel Carson, autorka książki o tym samym tytule, prekursorka ruchu ekologicznego, opisała w niej przerażający świat przyszłości, którego „mieszkańcy chorują na raka, nie ma w nim małych dzieci, a wiosną panuje przerażająca cisza. Żaden ptak nie wypełnia bowiem swoim śpiewem pierwszych ciepłych, wiosennych dni” 4. Wszystko za sprawą przyzwolenia na trucie środkami chemicznymi ludzi i przyrody. Rolnictwo przemysłowe oraz hodowle przemysłowe – nierozerwalnie ze sobą powiązane, naruszają równowagę ekologiczną całej planety. Przekształcają zróżnicowaną mozaikę pól w olbrzymie monotonne fabryki żywności. Choć nie są całkowicie odpowiedzialne za globalne ocieplenie, tak jak lodówki na freon i dezodoranty w sprayu nie były odpowiedzialne za dziurę ozonową (pamiętacie?), wpływają na jego intensywność. „Produkcja zwierzęca odpowiada za jedną siódmą całkowitej emisji gazów cieplarnianych wytwarzanych przez człowieka” – czytamy w najnowszym numerze „National Geographic”5. „Wołowina produkowana na zamkniętych farmach wymaga zwykle prawie ośmiokrotnie większej ilości wody i 160 razy więcej ziemi na 1 kalorię niż warzywa i zboża” 6. Skutki efektu cieplarnianego bardzo powoli rysują się na horyzoncie. Nie unikniemy tego zjawiska, ale możemy go nie przyspieszać. To czy poziom wód w najbliższych latach podniesie się o 0,5 metra czy o 2 metry ma ogromne znaczenie. Ludzie, którzy będą musieli ewakuować się z terenów nabrzeżnych, ruszą w głąb lądu. A więc i na tereny zajmowane przez uprawy przemysłowe. Szacuje się, że w połowie wieku ludzka populacja przekroczy liczbę 9 mld. Wzrosną więc nasze potrzeby żywieniowe, a skurczą się tereny, które będziemy mogli przeznaczyć pod uprawy. Co zrobić, by nieefektywne hodowle przemysłowe, a wraz z nimi równie nieefektywne rolnictwo przemysłowe, nie rozwijały się dalej? Dokonywane przez nas codzienne wybory mają realny wpływ zarówno na świat zewnętrzny, jak i na nas samych. Możemy coś zmienić 3 razy dziennie, przy każdym posiłku. Warto zacząć zmianę już dziś. Dla lepszej przyszłości nas wszystkich.

Philip Lymbery, Isabel Oakeshott, Farmagedon, rzeczywisty koszt taniego mięsa, Wydawnictwo Vivante, Białystok 2015, str. 18. Philip Lymbery, Isabel Oakeshott, Farmagedon, rzeczywisty koszt taniego mięsa, Wydawnictwo Vivante, Białystok 2015, str. 355. 3. Philip Lymbery, Isabel Oakeshott, Farmagedon, rzeczywisty koszt taniego mięsa, Wydawnictwo Vivante, Białystok 2015, str. 334. 4. Marcin Rotkiewicz, Zbawienna trucizna, www.polityka.pl, (dostęp: https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1530401,1,rachel-carson-byla-matka -ekologii-i-doprowadzila-do-smierci-milionow-ludzi.read). 5. Menu przyszłości: owady, chwasty & krwiste burgery wegańskie, National Geographic (11.2018). 6. Menu przyszłości: owady, chwasty & krwiste burgery wegańskie, National Geographic (11.2018). 1. 2.

33


34


CZ AS T WOJEJ PRZEMIANY Z O L g Ą h aW R y L u K* I K ATA R Z Y N Ą K L I M C Z e W S K Ą* R OZ M AW I A I W O N A C E N K I E R „Czuję się tak, jakby ktoś wyjął mi mózg, wywietrzył, wyczyścił i włożył z powrotem” - Marta, psycholog (o nidrze)

...

„Te warsztaty pozwalaja na wchłonięcie zupełnie nowej, innej energii, dają siłę na nowe wyzwania, by przetrwać trudne chwile i pootwierać nowe ścieżki w życiu” - Kasia, bizneswoman

...

„Czuję się wypoczęta, zrelaksowana, jakbym spędziła tu tydzień! (...) mam poczucie wewnętrznej przestrzeni, która się we mnie pojawiła” - Agnieszka, doula

...

„Kasia i Olga stworzyły przestrzeń i atmosferę, by to wszystko płynęło gładko (...) czułam, że wszystko się tu uzupełnia i chciałam w tym brać udział od rana do wieczora” - Agnieszka, doula

...

„Mimo że nie znałam pozostałych uczestniczek, to w toku tego warsztatu wytworzyła się więź między nami, otwartość na wspólne przeżycia - to jest niezwykła siła i moc!” - agnieszka, doula

...

„Przede wszystkim to My jesteśmy ważni. Ludzie wokół, przy nas, też, ale przede wszystkim My i musimy o tym pamiętać, bo inaczej się trochę zatracimy. I o tym to jest, o tym, że powinniśmy się sobą zaopiekować - pod kątem spokoju, ciszy, harmonii, zdrowej diety.” - Joanna, aktorka

Słowa uczestniczek waszych warsztatów to najlepsza rekomendacja. wydaje się, że tworząc warsztaty idealnie odpowiedziałyście na potrzeby tych kobiet. Jaka jest historia projektu innych światów? oLgA: Inne światy zrodziły się w mojej głowie dość dawno. Pracuję na co dzień z dziećmi niepełnosprawnymi i spotykając się z rodzicami tych dzieci, zauważyłam ich niezaspokojone potrzeby zadbania o siebie, znalezienia przestrzeni tylko dla nich, dystansu i oderwania się, często od bardzo trudnej codzienności. I nie na godzinę czy dwie, ale na dłużej. z Kasią znałam się już wcześniej, przedstawiłam jej pomysł i zaczęłyśmy działać. KASiA: Nasze drogi we wspólnym projekcie połączyły się w momencie, kiedy to ja zmieniłam swoje życie o 180 stopni i zaczęłam uczyć jogi, skupiając się szczególnie na fantastycznych właściwościach jogi nidry, relaksacyjnej metody świadomego śnienia. Wtedy Olga wpadła na pomysł, żeby skierować tę praktykę do rodziców dzieciaków, z którymi, jako terapeuci w „Uniquecenter”, pracują. zaczęłam jeździć z nimi na turnusy i podczas gdy maluchy miały rehabilitację, rodzice przychodzili do mnie i podczas około 50 minutowego odprężenia mogli odpłynąć za moim głosem, by odnaleźć swój własny głos. Po kilku takich wyjazdach i wielu pozytywnych opiniach postanowiłyśmy z Olgą zrobić coś tylko dla nich, zapropono-

wać im wyjazd, który będzie w pełni dla nich. Taki czas, kiedy będą mogli odzyskać kontakt ze sobą, spojrzeć na swoje życie i niejednokrotnie niełatwą sytuację z innej perspektywy, obudzić tę myśl, że może w tym co się dzieje jest dla nich coś więcej, jest w tym jakiś plan i piękna, choć trudna lekcja na ich ścieżce. oLgA: Bardzo szybko okazało się że te warsztaty są dla każdego, kto chce i potrzebuje zadbać o siebie, o swoją przestrzeń i równowagę. Pozostało znaleźć odpowiednie miejsce na warsztaty, miejsce spokojne, z dala od zgiełku, w otoczeniu przyrody. Na pierwsze warsztaty wybrałyśmy pensjonat lipowa Dolina w Kazimierzu Dolnym. za każdym razem szukamy miejsca wyjątkowego. KASiA: Chcemy by każdy, kto szuka wsparcia, rozmowy, oddechu od codzienności czy zwykłej ciszy, przewietrzenia głowy, znalazł to w naszych weekendowych wyjazdach. Warsztaty są też wezwaniem dla osób, które mają odwagę, by stanąć twarzą twarz ze sobą, z tym, co jest pragnieniem, wołaniem ich duszy oraz przyjrzeć sie temu, spróbować wyciągnąć do siebie i tego pragnienia dłoń. Wierz mi lub nie, ale to wymaga odwagi i nieraz wsparcia - tym własnie jesteśmy. Jak wyglada dzień na warsztatach? KASiA: Wysypiasz się, albo wstajesz wcześnie rano i dołączasz do mojej porannej medytacji ;)). Dzień zaczynamy 35


energetyczną praktyką jogi, taką, w której każdy się odnajdzie. Wspólnie jemy przygotowane przez Olgę śniadanie doprawione dawką jej niesamowitej wiedzy o odżywianiu i potem mamy czas dla siebie. Wybieramy takie miejsca, w których można poczuć się domowo i ciepło, zaszyć się z książką, iśc na spacer w naturę albo przenieść się w świat lomi lomi nui, przepięknego masażu, intuicyjnego, uzdrawiającego na różnych poziomach. Spory fragment dnia to wspólne gotowanie pod okiem Olgi - bawimy się, ale przede wszystkim uczymy od niej i od siebie nawzajem, jak bardzo to, co, jak i kiedy jemy ma wpływ na nasze ciało, emocje, myśli. Wieczory to zawsze praktyka jogi nidry, która ma duży udział w odnajdywaniu wspomnianego głosu duszy i w budowaniu kontaktu z samym sobą. Jest też praktyka uważności, czas na pobycie w ciszy, rozmowy o tym jak szukać swojego głosu, swoich intencji i jak realizować je w swoim życiu. Jest też spontaniczność, śmiech, a czasem łzy, czas na bycie razem - kameralność grupy, przytulność miejsca, w którym jesteśmy bardzo temu sprzyjają. Kto tworzy projekt? kasia: Jest nas dwie, ja - Kasia i Olga. Znamy się kilka lat, jestesmy niemal w tym samym wieku i prowadzimy zupełnie inne życia, ale ufamy temu samemu, sprawdzamy na sobie te same metody i mamy podobnie otwarte głowy. Olga jest szalona, kto inny porwałby się na 4 dzieci, centrum rehabilitacyjne, koty, dom, szkolenia i do tego jeszcze gotowanie? I to takie w zgodzie z tysiącletnią wiedzą medyczną, zdrowe, bez chemii, bez produktów z pudełek. Sama gotuję baaardzo dużo i wiem na pewno, że ona nad garami musi odprawiac jakąś magię! Tym bardziej cieszę się, że na warsztatach sama moge trochę tych jej czarów podejrzeć! Ja nie mam dzieci, stabilizacja jakoś niespecjalnie była mi po drodze. Kilka lat temu wywróciłam swoje życie do góry nogami, bo zrozumiałam, że jest zbudowane na marzeniach i przekonaniach, które nie były moje! Zostawiłam super pracę, świeżo wyremontowane mieszkanie i zaczęłam nowy etap życia w Wietnamie, w którym ot tak, kiedyś się zakochałam. Wróciłam do pracy z ciałem, z ludźmi, ucząc (po wielu latach przerwy) fitnessu i pilatesu, a ta ścieżka doprowadziła mnie do Indii bo joga była mi po prostu pisana ;) Swoje życie tro-

* 36

Kasia Klimczewska Absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego, Nauczycielka różnych form fitness, metody Pilatesa oraz jogi i jogi nidry. Obecnie pracuje w Polsce, a zimą w Indiach uczy jogi i nieustannie ją studiuje by poznając różne formy pracy z oddechem, emocjami i podświadomością.

*

che dzielę między Azję i Polskę, ale nic nie jest stałe, więc i to się ostatnio trochę zmienia na rzecz ojczystego kraju, w którym albo jestem na macie do jogi, albo w kuchni, w której być uwielbiam i to jest moja ogromna pasja, którą dzielę sie od kilku lat poprzez bloga soulinthebowl.pl Olga: Każdy z członków mojej rodziny ma specyficzne potrzeby żywieniowe i wyzwaniem stało się znalezienie rozwiązań, które nie uziemią mnie „przy garach”. Przez lata zgłębiłam tajniki odżywiania m.in. wg. 5 Przemian, które pomagają mi utrzymać zdrowie całej rodziny, szczególnie w porze jesienno-zimowej, a gdy komuś z nas zdaży się przeziębienie, wiem, jak szybko i naturalnie się z nim rozprawić. Podpowiadam jak smacznie gotować, nie spędzając całego dnia w kuchni i jak komponować posiłki, by uwzgledniały wymagania diety bezglutenowej, bezcukrowej czy z wyłączeniem kazeiny. Podczas wyjazdu gotujemy, jemy i rozmawiamy o tym, jak to wszystko ogarnąć tak, by mieć jeszcze czas dla siebie. Co wyróznia Inne światy od podobnych propozycji na rynku? Kasia: Myślę, że możliwość poznania i zanurkowania w jogęnidrę jest dużym atutem naszych warsztatów. To jest antyczna, silna technika, ale niewiele osób ją zna, czy miało okazje poczuć jej działanie. Zachęcam gorąco do zaznajomienia się z nią, najlepiej empirycznie. To wejście w kontakt z naszą podświadomością, z miejscem gdzie mieszka nasze Prawdziwe Ja, połączone z czasem na medytacje, z celebracją siebie i ciała w tym co i jak jemy, w masażu, w spacerach, odpoczynku i odnalezieniu bezpieczeństwa, komfortu, współodczuwania z innymi uczestnikami warsztatów... to jest jakiś taki Inny Świat, który otwiera drzwi do nowej codzienności. OLGA: Do projektu zapraszamy osoby, które na co dzień zajmują się m.in wsparciem emocjonalnym osób, ale i motywacją do dalszego działania, terapeutów, psychoterapeutów, trenerów jogi. Ale i osoby związane ze zdrowym odżywianiem, pracą z ciałem. Inne światy tworzą ludzie z pasją i z ogromnym bagażem doświadczenia, to nie przypadkowe osoby, które tylko z teorii są mocne. Same wiele przeszły i chcą tą wiedzą się podzielić.

O l g a H a w r y l uk Ukończyła Akademię Medyczną w Poznaniu na kierunku Fizjoterapia. Jest certyfikowanym terapeutą metody Tomatisa®, specjalistą w zakresie mikroplaryzacji wg prof A. Sheliakina®, rozpoczęła również studium psychoterapii. Wspólnie z mężem Piotrem stworzyła Centrum terapeutyczne dla dzieci z wyzwaniami “Uniquecenter”, którego inspiracją i motorem była najstarsza, niepełnosprawna córka Nell. Mama 4 dzieci, pracuje i zajmuje się domem.


Stworzyłysmy INNE ŚWIATY po to, by pomóc Ci odnaleźć drogę do magicznego ogrodu, który w Tobie kwitnie. Zapraszamy na kameralne warsztaty, które pomogą Ci poszerzyć świadomość ciała oraz Twojej intuicji, zadbać o zdrowie i głęboko się zrelaksować. Praktykujemy jogę i przenoszącą do podświadomości jogę nidrę, rozpieszczamy się masażami, poznajemy alternatywne sposoby dbania o zdrowie podczas warsztatów gotowania i oddajemy się spacerom oraz wylegiwaniu przy kominku.

N A J B L I Ż S Z E WA R S Z TAT Y :

18-20 STYCZNIA

DOM W PRZEPITKACH 1H OD CENTRUM WARSZAWY. Zapraszamy na stronę inneswiaty.pl oraz facebook.com/inneswiaty.pl oraz do kontaktu mailowego olgaikasia@inneswiaty.pl 37


*

magdalena wrona Od dwóch lat prowadzi bloga vitogryzie.com. Na co dzień pomaga zmieniać nawyki żywieniowe. Uczy, jak jeść lepiej i zdrowiej, jak przygotowywać proste, odżywcze i co najważniejsze smaczne dania kuchni roślinnej.Jest doradcą i coachem dietetycznym a przede wszystkim entuzjastką zdrowego odżywiania.

tekst / przepisy: Magdalena wrona - vitogryzie.com

Nie ulega wątpliwości, że frytki ze słodkich ziemniaków są jednym z najsmaczniejszych sposobów spożywania tego cudownego warzywa.

38

FRYTKI ZE SŁODKICH ZIEMNIAKÓW W PANIERCE Z KASZKI KUKU RYDZIA NEJ

Bataty zaliczane są do najzdrowszych produktów na świecie. Zawierają dużą dawkę witaminy C, A, witamin z grupy B (B1, B2, B6), kwasu foliowego, witaminy E oraz K oraz beta-karotenu. Ponadto są bogate w składniki mineralne takie jak potas, wapń, magnez, sód, jod, żelazo, czy fosfor. Zawierają też niewielkie ilości manganu, miedzi i selenu. Frytki ze słodkich ziemniaków pieczone w piekarniku, to świetna przekąska lub dodatek do innych dań. Co najważniejsze, są sto razy zdrowsze od tradycyjnych, smażonych na oleju frytek. 

Składniki na 2 lub 4 porcje. Czas przygotowania około 50 minut. 2 duże bataty 2 łyżki oliwy lub oleju kokosowego 1 łyżka mąki kukurydzianej 1 łyżka ziół śródziemnomorskich sól, do smaku

Wykonanie Rozgrzej piekarnik do 180°C Ziemniaki pokrój w słupki. Nie musisz ich obierać. Pokrojone wrzuć do dużej miski, polej olejem, posyp ziołami, kaszką kukurydzianą i wymieszaj dłońmi, aby dokładnie pokryć przyprawami każdą frytkę. Frytek nie sól przed pieczeniem, gdyż sól wydobywa wilgoć z ziemniaków i powoduje powstawanie pary w piekarniku, przez co frytki będą mniej chrupiące. Tak przygotowane, przełóż na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Piecz przez 35-40 min. Po wyjęciu z piekarnika dopraw do smaku solą. Podawaj gorące z ulubionym sosem i sałatką.


Pulpeciki smakują każdemu, nie tylko dzieciom. Mimo tego, że przygotowane są z pieczywa, do złudzenia przypominają tradycyjne, mięsne pulpety. Można podawać je zarówno z ziemniakami, jak i ugotowanym makaronem.

Składniki na 20 pulpetów. Czas przygotowania do 60 minut. 200 g czerstwego pieczywa, 150 ml wody 3 łyżki posiekanej pietruszki 1 łyżka płatków drożdżowych ½ cebuli 1 łyżeczka suszonego czosnku szczypta pieprzu 1 łyżka oliwy z oliwek SOS POMIDOROWY 500 ml przecieru pomidorowego – passata 150 ml bulionu warzywnego lub wody 1 łyżeczka oliwy z oliwek ½ cebuli 2 ząbki czosnku kilka listków bazylii sól i pieprz do smaku

PULPETY Z CHLEBA W SOSIE POMI DORO WYM

Wykonanie Zacznij od namoczenia chleba. Pokrojony w kostkę, zalej wodą i odstaw na 20 minut, aby zmiękł. W międzyczasie na odrobinie oliwy podsmaż pokrojoną w drobną kostkę cebulę i dwa całe ząbki czosnku. Gdy cebula się zeszkli, połowę odłóż na bok - będzie potrzebna do pulpetów. Pozostałą w garnku cebulę i czosnek zalej przecierem pomidorowym i bulionem. Gotuj przez 10 minut, aż powstanie sos. Namoczony chleb przełóż do naczynia miksera, dodaj pietruszkę, podsmażoną cebulę, czosnek, pieprz i płatki drożdżowe. Miksuj do połączenia składników. Mieszanka powinna być zwarta i klejąca. Gdyby była za sucha dodaj odrobinę wody, jeśli za rzadka, odrobinę bułki tartej. Z masy formuj pulpety wielkości orzecha włoskiego. Na patelni rozgrzej łyżeczkę oliwy z oliwek i smaż pulpety, tak, aby były zarumienione z każdej strony. Tak przygotowane, przełóż do sosu pomidorowego i gotuj pod przykryciem przez 25 minut. Pod koniec dodaj bazylię. Pulpety z chleba możesz też ugotować w bulionie albo podawać z innymi sosami lub dipami/salsą. Przechowuj w lodówce, w zamkniętym pojemniku przez 3 - 4 dni

39


Delikatne i mięciutkie pancakes to jedne z najprostszych i najsmaczniejszych placuszków, które bez problemu przygotujesz w wegańskiej wersji. To smaczne śniadanie idealne na leniwy, weekendowy poranek i gwarantuję, że Twoje dzieci chętnie pomogą w ich przygotowaniu.

Składniki na 14 placuszków. Czas przygotowania 20 minut ¾ szklanki dowolnego mleka roślinnego 2 łyżki soku z cytryny 1 ¼ g mąki pszennej lub orkiszowej 3 dojrzałe banany pół łyżeczki sody oczyszczonej szczypta soli szczypta cynamonu 1 łyżeczka cukru trzcinowego 1 łyżka płynnego oleju kokosowego lub innego łagodnego w smaku + owoce i syrop klonowy do podania

tekst / przepisy: Magdalena wrona - vitogryzie.com

Wykonanie

40

WEGAŃSKIE

PANCAKES

Mleko roślinne wymieszaj z olejem i sokiem z cytryny. Odstaw na 10 minut, aby uzyskać konsystencję maślanki. W osobnej misce połącz wszystkie suche składniki. Odstane mleko wlej do miski z suchymi składnikami, dodaj rozgniecionego banana i wymieszaj. Jeśli chcesz dodać owoce do masy, wmieszaj je ostrożnie. Na rozgrzaną, suchą patelnię wylewaj małe porcje ciasta, gdy pojawią się na nim pęcherzyki powietrza, przewracaj na drugą stronę i smaż na złoto Podawaj z owocami i syropem klonowym.


Nuggetsy to małe, złociste i chrupiące kotleciki, tradycyjnie przyrządzane z kurczaka. Panierowane, a następnie smażone, Ja mam dla was propozycję wegańskich kotlecików z ziemniaków i tofu. najlepiej smakują z sosami i sałatkami.

Składniki na 14 nuggetsów. Czas przygotowania 30 minut. Nuggetsy 3 średniej wielkości ziemniaki, około 200 g 125 g twardego tofu pół cebuli 1 łyżka oleju sól do smaku pieprz do smaku, opcjonalnie 1 łyżeczka drożdży nieaktywnych, opcjonalnie

NUGGETSY Z ZIEMNIAKÓW

I TOFU

Panierka 100 g mąki z ciecierzycy 200 g zimnej wody bułka tarta + około 1 szklanka oleju do smażenia

Wykonanie Mąkę z ciecierzycy zalej zimną wodą, wymieszaj dokładnie i odstaw na bok. Tofu odciśnij bardzo dokładnie w czystą ściereczkę i pokrusz lub drobno posiekaj. Ziemniaki ugotuj w łupinach. Gdy będą na tyle miękkie, że będzie można wbić w nie widelec, odcedź i zalej zimną wodą. Gdy przestygną zdejmij skórkę. W międzyczasie, gdy ziemniaki się gotują, na rozgrzanym oleju podsmaż pokrojoną w kosteczkę cebulę, gdy się zeszkli dodaj pokruszone tofu i smaż do momentu, aż tofu nabierze rumianego koloru. Do naczynia miksera włóż obrane ziemniaki, podsmażone tofu i przyprawy. Zmiksuj na prawie gładką masę. Z masy, wilgotnymi dłońmi formuj nieduże kotleciki. Następnie zanurz w mące z ciecierzycy i obtocz w bułce tartej. Smaż na rozgrzanym oleju, aż nuggetsy będą rumiane. Następnie przełóż na papierowy ręcznik, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Podawaj z ketchupem lub innym ulubionym sosem.

41


F E L I E TO N monik I koko s z y ń s k I E J

d z i e nn i k b u d ow y v e g a n h o u s e . c a m p

etonujemy. Nareszcie! czekałam na ten etap, bo zaraz po betonie staną namioty.... moje marzenie, zaraz po ... betonie. Zamówiłam beton pod 100 słupków, na których szczęśliwie miały stanąć konstrukcje. Zachęcona, podniecona widocznymi już, w mojej głowie zmianami, znalazłam szczęśliwie firmę do pomocy przy tymże betonie i czekamy…

- Wie Pani, czasem brak wiadomosci jest lepszy niż zła wiadomość. Ale ja musze wiedzieć…firmę mam, pytają co z betonem.… obciążę Pana kosztami… - E nie… dobra przyjedziemy dziś…jak tylko wrócą auta… - Kiedy… Zadzwonię do Pani… - Co? - obiecuję…na 100% przyjedziemy… za 2 godziny powinniśmy dać rade…

- Dzień dobry, zamawiałam na dziś beton, 3 kubiki. Zalanie słupków betonowych 100 sztuk. Tak, ustalane było…dojazd na pole, Pana pracownik widział miejsce. Jutro…o której? W ciągu dnia…no dobrze, będę czekać na informację.

Wracam. Czekam. Telefon z betoniarni! Super pewnie jadą! - eee…Pani Moniko a czy to nie może być jutro? - Nie! Musi Pan dziś przyjechać… nie ma innej opcji.. - no dobrze… dobrze…

Telefon milczy. Dzwonię… - Dzień dobry, czekam na beton, kiedy będzie? Dziś nie da rady? Ale ja mam firmę do pracy, wszyscy czekają. Pracownik powiedział, że jednak nie wiedzie na pole? Ale przecież oglądał? Dobrze, to proszę wylać beton na pole, wszystko przygotujemy i przeniesiemy tam gdzie ma być. Nadal nie da rady dzisiaj? Ale ja ponoszę koszty, ludzi mam! To jutro? Ale na 100%? No dobrze… Jeszcze Pan zadzwoni i poda godzinę. Dobrze, czekam.

Uff Przyjechała! Jest betoniarka… Wylewa beton na pole jak ustaliliśmy… trzeba wozić bo beton twardnieje po dwóch godzinach…zaraz będzie nie do ruszenia… Pracownicy patrzą, ja patrzę a oni bladzi… - eh…tyle tego…no nie damy rady… - jak nie dacie rady… no za dużo, za ciężko…nie ma takiej opcji w czterech… - ale jeszcze nie zaczęliście… - to robota do wieczora… nie da rady…

B

Panowie - mówię do pracowników - beton będzie ale nie dojadą do słupków. Będzie trzeba nosić. Zapłacę ekstra. To tylko 20 metrów. No na taczkach da radę przewieźć. Nie da rady? Za ciężko? Ale Was jest 4 chłopa, 3 kubiki…. Dobra, załadujemy beton na przyczepę i będziemy wozić vanem. Może być? Może. Super. Dzień trzeci Czekam na telefon, mija godzina Dzwonię.. Nikt nie odbiera Mija druga godzina… Nikt nie odbiera… ludzie kolejny raz mnie pytają … kiedy beton. Cisza w słuchawce. Mam dość. Jadę…do betoniarni…15 km… klnę w samochodzie, już 2 dni płace za snucie się po obiekcie. Znajduję miejsce. Ludzie się kręcą, betoniarki pracują. Wszystko jak powinno być , więc gdzie kurna mój beton????? Szefa szefów znajduję w małym blaszaku.  W środku tylko biurko, na biurku telefon i komputer… Pan siedzi i wpatruje się w smartfona… a ten dzwoni…. - Tak myślałem, że Pani w końcu przyjedzie? … - Bo Pan nie odbiera telefonu! Cały czas Panu dzwoni…nawet teraz! -Ja mam tu taki kocioł,  samochody wyjechały, coś sie tam przedłuża…nie dam rady dziś…nie mam ludzi do pracy… samochody nie wróciły… -  Dlaczego Pan nie odbiera telefonu…czemu Pan mnie nie informuje! - Telefonu? I co bym Pani powiedział, ze nie przyjadę? - No tak! - krzycze już…

42

Co robić, myślę… ekipa spod Zakopanego właśnie kładzie dach na oborze… Biegnę do nich… Panowie, mam prośbę, ekstra praca za ekstra stawkę… pomożecie? Inaczej wszystko stracone. Ludzie z gór schodzą z dachu, mam szczęście, Morale wraca…, dwóch twardych ludzi dołącza do ekipy. Jeden góral chwyta taczkę, ładuje beton i robi rundę do słupków, reszta ładuje beton na małe wiaderka, kładzie na przyczepkę ja kieruje vanem. Ładujemy potem ten beton w słupki, szpachelkami, wlewami, rękami zagarniamy. Nie mogę uwierzyć, praca idzie…po godzinie mamy skończone pierwsze stanowisko… po trzech, zrobione jest wszystko.

*

monik a koko s z y ń s k a Ośrodek wegański jest jej marzeniem. Chce stworzyć miejsce, w którym będą się dobrze czuć ludzie tacy jak ona - potrzebujący otoczenia przyrody. Będzie to miejsce otwarte dla ludzi, którym los przyrody i zwierząt nie jest obojętny. Prywatnie Monika jest fotografką, graficzką, weganką, miłośniczka zwierząt (2 psy i 2 koty).


43


pre-press • druk offsetowy • introligatornia

44

ul. Kowalewska 5a • 87-122 Grębocin k/Torunia tel. 56 674 44 22 • biuro@kompleksowonaczas.pl www.kompleksowonaczas.pl

Veganhouse.magazyn  
New
Advertisement