Page 70

138 /// INDEKS nr 7–8 (171–172) / Relacje, recenzje, noty /

139 /// INDEKS nr 7–8 (171–172) / Relacje, recenzje, noty /

PÓŁKA SUŁKA

WITOLD SUŁEK

PIĘĆ PREZENTÓW POD CHOINKĘ Daleki jestem od pochwalania choinek, bombek i wszystkich świątecznych gadżetów już w listopadzie wystawianych wszem i wobec, co do których wielu uważa, że odzierają ten czas z magii i wyjątkowości, o zadumie już nie wspominając, jednak nie sposób nie myśleć pomału i cicho o prezentach dla najbliższych (a jak ktoś chce to i tych nieco dalszych, a nawet najdalszych – tu mała dygresja, bo jeżeli ktoś prezent chciałby wysłać na antypody, to rzeczywiście czas jest odpowiedni). W związku z tym nie o jednej książce, jak zazwyczaj, ale o kilku wspomnę, które, mam nadzieję, sprostają gustom najwybredniejszym i różnorodnością swą sprawią, że nikt nie zostanie z pustymi rękoma. Na początek rzecz najbardziej opasła, a jest nią czterotomowe dzieło Elleny Ferrante określane „Cyklem neapolitańskim", bowiem w tym mieście główna nić historii się zadzierzga i wokół niego nawija i kręci, od lat 50. naszego stulecia poczynając. Losy dwóch przyjaciółek, z których jedna postanawia nagle zniknąć, są osią, wokół której zbudowany jest obyczajowy portret epoki. Stylistycznie mamy tu połączenie dramatu psychologicznego z odrobiną sensacji, o ile zagadka, napięcie, niepewność musi od razu oznaczać sensacyjność powieści. Na brak mrożących i dreszczem przeszywających emocji nie będą natomiast na pewno narzekać ci, którzy zdecydują się na książkę Marka Frosta „Sekrety Twin Peaks”, która właśnie wchodzi do księgarń, a która jest zarazem pomostem pomiędzy wcześniejszymi wydarzeniami opowiedzianymi w serialu Lyncha, a tymi, które będziemy mogli zobaczyć w przyszłym roku w nowej odsłonie serialu. Agent Cooper i Laura Palmer powrócą! O ile w przypadku Laury P. jest to powrót z zaświatów, to w przypadku Stephena Hawkinga niezmiennie jest to wyprawa poniekąd w zaświaty, bo tak można określić próbę mierzenia się z czasem, rozumienia jego natury, łącznie z próbami wędrowania w nim, co, jak się okazuje, teoretycznie jest możliwe. Właściwie to od czasu Einsteina powinniśmy mówić o czasoprzestrzeni, ale to byłoby czepialstwo tu akurat zbędne, jako że autor wie, co mówi,

a we wznowionej właśnie w wersji ilustrowanej „Krótkiej historii czasu” stosuje właśnie tylko to określenie. Przyznam, że dla niefachowca właśnie takie, ilustrowane wydania jego książek są o wiele bardziej zrozumiałe. Teraz zaś zupełna zmiana klimatu i coś z poezji, rzadko goszczącej na mojej półce. I to nie tylko dlatego, że z ziemi naszej opolskiej autor pochodzi i w niej żyje, a i na uniwersytecie naszym wykłada, ale przede wszystkim dlatego, że to poeta wybitny po prostu. Także w skali światowej (jak powiedział Jacek Podsiadło podczas spotkania autorskiego – najwybitniejszy z tych polskich przed pięćdziesiątką – ale wiadomo, dlaczego tak powiedział), a jest nim Tomasz Różycki i jego „Litery”, wydane w wydawnictwie A5. Zgadzam się tu ponownie z Podsiadłą, że jest to najbardziej dojrzały i doskonały tom poetycki, z wyłączeniem „Dwunastu stacji”, które na zawsze będą dziełem osobnym i klasą samą w sobie. Dodam od siebie, że takie zderzenie powagi i czułej tkliwości, prostych, uroczych gestów wywołujących zarazem radość, jak i lekki smutek, nie zdarzyło się poecie dotąd tak doskonale i w pełni. Jest tu o czym rozmyślać na wiele wieczorów i nie wszystko jest, pomimo dosyć jasnego języka, proste. Tym większa zaleta tomiku. I tym bardziej do jego lektury zachęcam. Na koniec coś dla najmłodszych, chociaż książka z gatunku tych, które niby dla dzieci, a jednak dla wszystkich, jak to powinny mądre bajki mieć. W przekładzie Wojciecha Manna (już robi się sympatycznie, prawda?) zbiór pt. „Wielbłądzica baletnica i inne bajki”, autorstwa Arnolda Lobela. Bajki z rzadkim już dzisiaj morałem, ale ja, czytając o tym, ile powinien zjeść Hipopotam, powiem, że za takimi morałami tęsknię. Przydadzą się one bez wątpienia wielu dorosłym, żeby wiedzieli, ile karpia, a ile makówki czy też kutii zjeść należy, albo wypada, a może niekoniecznie akurat tak, ale inaczej? Zdrowych i pogodnych Świąt!

Indeks (171-172) grudzień 2016  

Pismo Uniwersytetu Opolskiego (numer 171-172)

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you