Page 69

136 /// INDEKS nr 7–8 (171–172) / Relacje, recenzje, noty /

137 /// INDEKS nr 7–8 (171–172) / Relacje, recenzje, noty /

JERZY DUDA

MADONNY WOJENNE I WYSIEDLONE

Dr Tadeusz Kukiz (1932–2015) zasłynął za życia jako autor wydanych w latach 1997–2003 siedmiu tomów, poświęconych kresowym Madonnom. W pierwszej z wydanych książek napisał: „Kiedy po II wojnie światowej, w następstwie jałtańskiego układu, polska ludność Kresów zmuszona została do opuszczenia rodzinnych stron, ruszając w daleką drogę, obok skromnego dobytku zabierała z sobą te przedmioty, które były znakami jej związku z ojczystą ziemią. Szczególne miejsce wśród nich zajmowały… głównie obrazy Matki Bożej”1. Dopełnieniem

tej myśli jest przekonanie Marii Kałamajskiej-Saeed: „W naturalnym odruchu, dla zmniejszenia obcości nowych miejsc, gdzie przyszło im żyć – umieszczali w tamtejszych kościołach wizerunek Opiekunki kraju lat dziecinnych”2. W swoich książkach dr Tadeusz Kukiz opisał prawie dwieście wizerunków i innych obiektów sakralnych o kresowej proweniencji, znajdujących się w kościołach na tzw. Ziemiach Odzyskanych, miejscu zamieszkania wygnańców z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej. Autor nie poprzestał na dokumentacji wizerunków Madonn, z największym poświęceniem przewożonych czy wręcz przemycanych przez nową granicę sowiecko– polską. We wstępie do pośmiertnie – dzięki staraniom żony Marianny – wydanego tomu „Madonny polskich losów w XX wieku” napisał: „interesowały mnie też Madonny – zwane czasem Wojennymi lub Polski Walczącej – powstałe głównie podczas i po II wojnie światowej”. Bo wyznacznikiem katolicyzmu polskiego jest fenomen kultu Matki Boskiej, kultu uparcie żywego, wspierającego utrudzonych, dodającego siły strapionym. Jest w nim niezwykła, niespożyta moc, sprawiająca, że ten kult nabiera wartości i znaczenia wśród niesprzyjających okoliczności, odradza się wciąż, w nowych warunkach, w nowych miejscach. To wiara, ugruntowana wiekową tradycją i najgłębszym przekonaniem o opiekuńczej sile ogarniającej tych wszystkich, dla których Matka Boska jest symbolem najświętszych wartości. Biskup Edward Majerski kiedyś powiedział: „Jej droga do królowania wiodła przez Kalwarię i Krzyż Syna. Zna cenę ofiary. Zna wartość ziemi rodzinnej, za którą tęskniła w czasie tułaczki w Egipcie. Zna nasz los. Polski i Polaków los”. Nasza trudna historia sprawiła, że artyści tworzyli obrazy – wizerunki Maryjne podczas ważnych wydarzeń historycznych. Niektóre z nich powstawały jako wspomnienie bolesnych, najczęściej tragicznych przeżyć, zdarzało się także, że po latach znanym obrazom przydawano nową symbolikę, przykładem może być obraz

1 Tadeusz Kukiz, „Madonny Kresowe”, Wrocław 1997, Wydawnictwo Wacław Bagiński, s. 7.

2 Maria Kałamajska–Saeed, „Ostra Brama w Wilnie”, Warszawa 1990, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, s. 66.

„Madonny polskich losów w XX wieku”, Wrocław 2016, I-BiS S.C., s. 92.

Matki Boskiej z Biłki Szlacheckiej koło Lwowa, który trafił do podopolskiego Grodźca – od 1993 jest Matką Boską Sybiraków. Najnowszy tom dr. Tadeusza Kukiza otwiera historycznie najwcześniejsza „Matka Boska Hallera”. Obraz – dzieło Jana Czesława Moniuszki, syna wielkiego kompozytora – znajduje się w kościele w Mińsku Mazowieckim. Nazywany jest także Matką Boską Anielską „o twarzy nadzwyczaj pięknej świecką pięknością”. 7 sierpnia 1920 roku, podczas wojny polsko-bolszewickiej, po objęciu dowództwa nad frontem północno-wschodnim modlił się u stóp obrazu generał Józef Haller, a po odniesionym zwycięstwie, ponownie klęczał przed nim – tym razem z nuncjuszem papieskim Achillesem Rattim, późniejszym papieżem Piusem XI i z generałem Charlesem de Gaulle’em, przyszłym prezydentem Francji. W czasie II wojny światowej w środowiskach młodzieży polskiej zrzeszonej w Armii Krajowej ten wizerunek nazywano Matką Boską Akowską. Niezwykle dramatyczne dzieje związane są z obrazem Matki Boskiej Kołymskiej. W styczniu 1945 roku, w Samborze, Bronisław Radomski, lekarz, żołnierz Armii Krajowej został aresztowany przez NKWD, otrzymał za przynależność do AK wyrok dziesięciu lat więzienia. Trafił na Kołymę, do obozu, istnej wieży Babel. Poznał tam oficera Wileńskiej Brygady Kawalerii AK – Wieńczysława Barsegowa-Pławińskiego, utalentowanego malarza, który przekazał mu namalowany przez siebie obrazek: Madonny podobnej do Matki Boskiej Ostrobramskiej. Bronisław Radomski chronił ten obrazek przez wszystkie lata pobytu na tamtej nieludzkiej ziemi. W połowie lat pięćdziesiątych minionego wieku powrócił do Polski. Głęboko wierzył, że ten powrót zawdzięcza właśnie namalowanej przez Wieńczysława Barsegowa-Pławińskiego Matce Boskiej Kołymskiej. Lwowski malarz Jan Wojnarowski wykonał wiernie powiększenie małego obrazka. Dużą kopię oprawiono w ramę z nieokorowanej, białej brzozy, jedynego drzewa liściastego, które może przetrwać w surowym klimacie dalekiej północy. Obraz został przekazany do klasztoru na Jasnej Górze. Wykonane dodatkowo dwie kopie znalazły swoje miej-

sce w kościele św. Andrzeja Boboli w Warszawie i w kościele św. Józefa Robotnika w Częstochowie. Podczas okupacji hitlerowskiej rozpowszechniane były obrazki dewocyjne: z jednej strony był rysunek, z drugiej wojenno-religijna litania. Jeden z takich obrazków przedstawiał Matkę Boską Wysiedloną, ogarniającą swoim płaszczem wyrzuconych przez najeźdźcę Polaków. Autorem rysunku był Stanisław Miedza-Tomaszewski, a tekst litanii został napisany prawdopodobnie przez księdza Jana Twardowskiego: Matko Boża Wysiedlona Opiekunko zesłanych na Sybir wędrująca wraz z nimi w nieznane chroniąca w niewoli od zimna głodu lęku i rozpaczy nadziejo na powrót do Ojczyzny opiekuj się i nami. W książce odnotowanych jest kilkanaście obrazów Matki Boskiej, powstałych w różnych czasach, w różnych miejscach, m.in. Matki Boskiej Kozielskiej (dwie wersje), Matki Boskiej Katyńskiej, Matki Boskiej Tatiszczewskiej, Matki Boskiej Pawiackiej, Matki Boskiej Bolesnej z Wykusu. Każda prezentacja zawiera dokładny opis wizerunku, historię jego powstania, nazwisko artysty i informację, gdzie dany obraz się znajduje aktualnie. Swoimi znakomitymi książkami doktor Tadeusz Kukiz na trwałe wpisał się na karty polskiej historii, ostatnie dzieło to swoisty testament autora – kustosza Madonn Kresowych, któremu zawdzięczamy przywracanie kresowej pamięci. A bez niej nie sposób poznać i zrozumieć dziejów naszego narodu.

Indeks (171-172) grudzień 2016  

Pismo Uniwersytetu Opolskiego (numer 171-172)

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you