Issuu on Google+

110 /// INDEKS nr 7–8 (171–172) / Publicystyka, sztuka /

w nocy bardzo zimno, umiarkowane temperatury we wtorek i środę, może nawet spaść deszcz ze śniegiem. Teraz minus dwa  w centrum, umiarkowanie wilgotno, dziewięćdziesiąt dwa procent, powietrze jest spokojne. Teraz lekko prószy i mamy minus dwa stopnie, zjeżdżamy do minus jedenastu. Dziś jest wyjątkowo zimno, minus jedenaście w Central Parku, wiatr jest, yyy, porywisty, odczuwalne minus siedemnaście. To ładny poranek i cały dzień będzie tak wyglądał, pełen słońca, nawet jeśli będzie ono nieefektywne, gdyż temperatury będą wciąż spadać, a wiatr jaki jest, taki będzie. Noc będzie przejrzysta i bardzo zimna, minus trzynaście na  termometrach, a nawet poniżej minus siedemnastki w niektórych miejscach. Będziemy mieć około minus dwadzieścia albo minus dwadzieścia dwa gdzieś w niektórych, yyy, zaśnieżonych rejonach na północy miasta. Jutro słonecznie, mniej wietrznie, po południu będzie lepiej z minus szóstką na wskaźnikach, no i przeważające chmury w środę i około trzy stopnie, i być może popada lub spadnie troszkę śniegu. Właśnie mamy minus jedenaście, słońce w przeważającej części Central Parku, wiatr z północy o prędkości osiemnastu kilometrów na godzinę, dlatego odczuwalna temperatura to minus siedemnaście stopni. Powtarzam aktualną temperaturę: minus jedenaście i ociepli się aż do minus siódemki. Temperatury dziś się wyrównają, choć będzie to powolny proces z powodu grubej warstwy chmur. Te chmury mogą nam przynieść opady lekkiego śniegu, ale temperatura powinna osiągnąć około minus cztery stopnie w ciągu dnia i nie ochłodzi się zbytnio w nocy, minimalna temperatura wyniesie minus siedem, choć spodziewajmy się intensywniejszych opadów śniegu, nie będzie to jednak burza śnieżna, spadną około trzy centymetry, maksymalnie pięć przez całą noc. Chmury utrzymają się przez resztę jutrzejszego dnia, lecz ociepli się do minus jednego stopnia. Czwartek będzie w większości słoneczny, zimno, około zera, a w piątek – więcej chmur. Dla przypomnienia: minus jedenaście stopni i chmury nad Central Parkiem, ociepli się do minus trzech stopni. Hm, tak, radar pokazuje nam nieustające opady śniegu nad całym miastem, hmm, w  niektórych miejscach mamy przejaśnienia, ale ten śnieg ciągnie się aż do, em,

111 /// INDEKS nr 7–8 (171–172) / Publicystyka, sztuka /

centralnej i zachodniej Pensylwanii. Tak więc śnieży nam w kratkę, nie spadnie więcej niż trzy cm, a nawet mniej na Manhattanie i w tamtejszych dzielnicach, ale może być trochę więcej w  pewnych rejonach na, hmm, zachód i południowy zachód od miasta. Ogólnie mówiąc, stałe opady lekkiego śniegu, a co ważniejsze, nie jest już tak zimno, jak było do tej pory. Przejaśnienia dzisiejszej nocy przyniosą nam minus sześć stopni. Jutro częściowo słonecznie, jeden stopień na  termometrach, dwa w piątek, szansa na deszcz lub śnieg wieczorem w piątek, a nawet w  sobotę rano. Właśnie mamy minus dwa stopnie, pochmurno, śnieg utrzymuje się w  niektórych częściach śródmieścia, temperatura wzrośnie do dwóch stopni. Przez noc ujrzymy w miarę czyste niebo, temperatura spadnie do minus pięciu stopni. Następnie, w czwartek ujrzymy trochę słońca, a temperatura popołudniu wyniesie około jeden stopień. W weekend nie będzie tak zimno, piątek w granicy trzech stopni i chmury, temperatura wzrośnie do pięciu stopni w sobotę oraz niedzielę. W sobotę może trochę popadać lub spadnie śnieg, w niedzielę będzie sucho i słońce przebije się przez chmury. Aktualnie niebo jest czyste i minus jeden stopień w Central Parku, wilgotność siedemdziesiąt osiem procent, powietrze jest spokojnie. Powtarzam: minus jeden stopień i ochłodzi się do minus pięciu w śródmieściu. Ach tak, rzeczywiście, i tak właściwie jest... no wiecie państwo... całkiem spokojnie, słonecznie, z lekkim zachmurzeniem od czasu do czasu, maksymalnie jeden stopień. Chmur przybędzie w nocy i temperatura spadnie do minus jeden. To tyle, jeśli chodzi o oczywiste sprawy. Czego nie jesteśmy pewni, to czy deszcz, który teraz jest nad Półwyspem Delmarva, przybędzie tak daleko na północ, czy też zatrzyma się gdzieś nad Jersey i wróci nad wybrzeże. Może być to całkiem blisko nas, być może jutro rano spadnie lekki śnieg bądź mroźny deszcz, jeśli tylko ta wilgoć utrzyma się z nami. W najlepszym przypadku będzie spokojnie aż  do  jutrzejszego popołudnia, a wtedy może spaść już tylko mżawka, maksymalnie trzy stopnie, ale uważajcie na gęstą mgłę. Następny front burzowy dotrze do nas w sobotę i przyniesie deszcz oraz deszcz ze śniegiem, pięć stopni na termometrach. Teraz mamy minus jeden w Caldwell, minus jeden  i  słońce w Central Parku, cieplej w śródmieściu, tam jeden stopień na plusie.

Cóż, oczywiście cieszymy się już z piątku, ale niestety pogoda nam nie dopisze i będzie coraz gorzej. Jest pochmurno, zero w śródmieściu. A temperatura o wschodzie powinna wynieść od minus dwóch do zera. Około dziesiątej bądź jedenastej zacznie lekko padać, momentami zawieje śniegiem. Myślę, że około 16.00 będzie padać już w całym mieście, a im dalej na północ i zachód, zwłaszcza za autostradą międzystanową 287, tym więcej znajdziemy śniegu w tym deszczu, ale to wszystko zmieni się w zwykły deszcz najpóźniej w piątek wieczorem lub sobotę rano. Jak tylko przejdzie ta mokra pogoda, ujrzymy nawet pięć stopni na termometrach. Przypomnę, że ostatni raz mieliśmy taką temperaturę trzynastego tego miesiąca. Luty rozpoczniemy z pięcioma stopniami, i osiągniemy nawet dziewięć stopnie w  poniedziałek. Powtarzam aktualne warunki pogodowe: zero w śródmieściu, wilgotność sześćdziesiąt cztery procent, wiatr północno-wschodni wiejący z prędkością ośmiu kilometrów na godzinę, zero i pochmurnie, ochłodzi się do minus dwóch stopni. Tak więc najbliższy piątek będzie mokry, hmm, trochę popada tu i tam. Ostatnio przytrafiły nam się gołoledzie, lecz temperatura powinna utrzymać się powyżej zera, co oznacza mniej problemów w podróżowaniu, trzy stopnie. Dzisiejszej nocy popada i tak też będzie jutro, minimum jeden, a maksymalnie pięć stopni. Jednakże, w terenach oddalonych na północ od  międzystanowej 287, deszcz wymiesza się ze śniegiem i mogą spaść nawet trzy centymetry takiego opadu. Trochę się rozpogodzi, siedem stopni w niedzielę, a następnie słoneczny poniedziałek z niewielkim zachmurzeniem, delikatny wietrzyk i dziewięć stopni. Teraz właśnie mamy lekki deszczyk, trochę gradu w Central Parku, wilgotność dziewięćdziesiąt dwa procent, wiatr północno-wschodni dziewięć kilometrów na godzinę. Powtarzam: jeden stopień i zbliżamy się do trzech stopni po południu. Witam, a więc dziś ujrzymy i chmury, i słońce, trochę deszczu we wschodniej Pensylwanii i wygląda na to, że będzie go coraz mniej im dalej na zachód, i przesunie się dalej w stronę północno-zachodniej części New Jersey w przeciągu najbliższej godziny, i myślę, że popada również na północ i zachód od międzystanowej 287. Jest szansa na deszczyk w niektórych częściach miasta, ale ogółem jest to spokojny dzień, na termometrach widzimy dziesięć stopni, jutro około pięciu stopni i mieszanka słońca

i chmur. A co ważniejsze, jutro jest Dzień Świstaka1, jesteśmy tuż przed wielkim świętem i, hmm, pogoda zapowiada się świetnie. Chmury, jest mała szansa na mżawkę rano, ale będzie również mnóstwo słońca, temperatura osiągnie pięć stopni. Jutro przez kilka godzin może padać deszcz ze śniegiem lub deszcz, a jest to spowodowane zimnym frontem, który przechodzi przez nasze rejony. Pochmurno, siedem stopni  na lotnisku  Newark, sześć w Central Parku, wiatr wieje z zachodu dziewięć kilometrów na godzinę. I ponownie, temperatura wynosi sześć stopni i wzrośnie do dziewięciu w południe. Cóż, nasz świstak Chuck z Staten Island nie zobaczył swojego cienia, co oznacza że wiosna zbliża się do nas, em, dużymi krokami. Ale oczywiście Phil z Punxsutawney zobaczył, co  by  miało oznaczać kolejne sześć tygodni zimy. Mamy również wieści od Buckeye Chucka z Ohio i zgadza się on z naszym Chuckiem, tak więc są przeciwko Philowi. Mamy wojnę świstaków, proszę państwa, i tylko czas pokaże, kto miał rację, jak zwykle. A jeśli chodzi o pogodę, dzisiaj mamy kolejny łagodny dzień, ale noc będzie zimniejsza, popołudniu może popadać deszcz, a może nawet śnieg, utrzyma się to przez kilka godzin. Nie spodziewamy się  opadów na tyle dużych, aby zaczęły się zbierać, ale jutro będzie o wiele zimniej, pomimo słońca, maksymalnie zobaczymy minus jeden, być może zero momentami. Właśnie mamy jeden stopień Celsjusza w śródmieściu, temperatura spadnie do minus sześciu w nocy.

Przełożyli: Magdalena Juraszczyk, Paweł Marcinkiewicz

1 Dzień Świstaka znany jest również jako Dzień Świszcza; to doroczne święto obchodzone 2 lutego w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, którego bohaterem jest świstak amerykański. Jeżeli w tym dniu zwierzę zobaczy swój cień i nie wraca, co sprawdza się wabiąc świstaka z norki, zwiastuje to jeszcze sześć tygodni zimy. Jeśli nie, to oznacza, że wiosna jest już blisko.


Indeks (171-172) grudzień 2016