Issuu on Google+

108 /// INDEKS nr 7–8 (171–172) / Publicystyka, sztuka /

109 /// INDEKS nr 7–8 (171–172) / Publicystyka, sztuka /

KENNETH GOLDSMITH

POGODA ZIMA (fragmenty) Alanowi Lichtowi Cóż, to będzie jasny wieczór w świetle księżyca, ale później zobaczymy wzrost zachmurzenia, a to z powodu zimnego frontu, kierującego się na wschód z, hmm, Pensylwanii i Nowego Jorku, i ostatecznie, hm, mogą wystąpić opady lekkiego śnieżnego puchu w niektórych obszarach, temperatura minus osiem stopni w centrum, minus czternaście na przedmieściach. Śnieżne chmury powinny się rozpłynąć jutro w godzinach popołudniowych, chmury, trochę słońca, rześko i zimno, co najwyżej minus dwa stopnie. Pochmurnie jutrzejszego wieczoru i minus siedem stopni. Trochę śniegu lub puchu od poniedziałku, poza tym chmury i słońce; zero na termometrach. A we wtorek i środę, przenikliwie zimno, z odrobiną słońca, maksymalnie minus sześć. Teraz mamy minus sześć, wilgotność czterdzieści pięć procent, czyste niebo oraz wiatr z zachodu o prędkości ośmiu kilometrów na godzinę. Powtarzam aktualną temperaturę: minus sześć i spada do minus ośmiu w mieście. A więc dzisiaj trochę chłodniejsza pogoda i więcej zimna w nadchodzącym tygodniu. Temperatura, em, w granicach minus sześciu stopni przez większość czasu i wzrośnie do minus dwóch w centrum na dzień dzisiejszy. Ujrzymy chmury i okazjonalnie trochę słońca, mogą pojawić się lekkie śnieżyce późnym wieczorem aż do jutrzejszego poranka. Dzisiaj zobaczymy spadek temperatury na terenie trzech stanów, minus cztery do minus sześciu stopni. Potem, jak rozejdą się jutro chmury, trochę słońca z zimnym porywistym wiatrem, temperatura od minus sześciu do minus jednego stopnia. Teraz właśnie mamy minus dwa stopnie i przeważnie pochmurno w Central Parku, wilgotność siedemdziesiąt siedem procent i wiatr wschodni czternaście kilometrów na godzinę. I ponownie temperatura: minus sześć, w centrum mamy minus dwa. Zimne jest to popołudnie, yyy, odczuwalna temperatura od minus dwunastu do minus dziewięciu. Mamy wiatr wiejący z  prędkością od dwudziestu czterech do czterdziestu ośmiu kilometrów na godzinę i, yyy, utrzy-

ma się z nami przez wieczór, a następnie jego siła zelżeje przez resztę nocy. Ale przygotujmy się na długi, zimny tydzień. To z  pewnością jest najzimniejszy tydzień tej zimy do tej pory, być może najzimniejszy, który zobaczymy. Dzisiejsze temperatury spadają do minus dziesięciu stopni, to w Central Parku, ale na, yyy, przedmieściach miasta ujrzymy nawet minus dwanaście. Jutro minus cztery stopnie pomimo świecącego słońca, i, hm, znów doświadczymy silnego wiatru, przez co będziemy odczuwać większe zimno. Yyy, jutrzejsza noc jeszcze zimniejsza, minus jedenaście w Central Parku, wszędzie indziej mniej więcej minus piętnaście. Środa w większości słoneczna i minus pięć stopni na słupkach, czwartek pochmurny z  przejaśnieniami, yyy, temperatura w granicach minus siedmiu stopni, a następnie, yyy, w piątek, wiatr z północnego zachodu dwadzieścia cztery do czterdziestu ośmiu kilometrów na godzinę. Powtarzam aktualną temperaturę: minus dwa do minus dziesięciu w śródmieściu. No cóż, szykuje nam się mroźna pogoda przez noc, a także przez koniec tygodnia, będzie zimno, widzimy minus dziesięć na termometrach, z czystym niebem bądź przejściowym zachmurzeniem nad całym regionem. Będzie też raczej wietrznie, przez co nocna temperatura odczuwalna wyniesie około minus siedemnaście. We wtorek ukażą się przejaśnienia, porywisty wiatr zostanie z nami, i przed nami bardzo zimny dzień z maksimum minus cztery, i z powrotem minus jedenaście we wtorkową noc, przeważnie czyste niebo. Wciąż mnóstwo słońca w środę, ale więcej chmurek w  czwartek, maksymalna temperatura w granicach minus czterech stopni przez resztę tygodnia. Aktualnie częściowe zachmurzenie w Central Parku i minus siedem stopni, wilgotność dziewięćdziesiąt pięć procent oraz wschodni wiatr o  prędkości czternastu  kilometrów na godzinę, w porywach trzydziestu dwóch kilometrów, odczuwalne minus trzynaście stopni. Teraz jest minus siedem i temperatura spada do minus dziesięciu w centrum miasta.

No co mogę powiedzieć, chłód jest nadal tematem przewodnim w prognozie no i będzie tak przez cały tydzień i przez weekend. Tak naprawdę... tu naprawdę nie widać żadnych znacznych zmian aż do połowy przyszłego tygodnia, ale przynajmniej będzie słonecznie przez resztę dnia, maksymalnie minus cztery na termometrach. W nocy zimno i czyste niebo, yyy, około minus dziesięć w centrum, ale w chłodniejszych rejonach nawet minus osiemnaście. Jutro przeważnie słonecznie, znowu temperatura w granicach minus dziesięciu stopni. Czwartek ze słońcem i chmurami, może gdzieniegdzie pośnieżyć. Wygląda na to, że czwartek i piątek będą najzimniejszymi dniami tego tygodnia, z  temperaturą maksymalnie minus sześć stopni, no a potem słońce i mróz w sobotę, minus cztery stopnie. Teraz mamy minus osiem i słonecznie w Central Parku, wilgotność pięćdziesiąt sześć procent, wiatr zachodni wiejący z prędkością szesnastu kilometrów na godzinę, przez co odczuwalne jest minus dwanaście stopni. I ponownie, minus osiem, ociepli się do minus czterech stopni. Tak, to zdecydowanie kolejny yyy, poranek, w którym trzeba się owinąć w gruby szalik i ubrać czapkę, słońce nie da dzisiaj zbyt wiele, tylko minus pięć stopni i yyy, kontynuujemy trend z poprzednich dni. Jutro pewnie jeszcze zimniej, nie będzie cieplej niż minus trzynaście, no i będzie wiało, przez co odczujemy nawet minus dwadzieścia stopni, może też trochę popadać śniegiem, zwłaszcza po południu i w nocy. Piątek, dalej zimno, ale słonecznie, wietrznie, około minus cztery stopnie. Słońce, mniej wiatru, ale wciąż zimno w sobotę, a w niedzielę możemy mieć nawet zero na termometrach. Przyszły tydzień powinien być na  plusie, chociaż teraz mamy minus dziesięć i przeważające słońce w Central Parku, wilgotność około sześćdziesięciu jeden procent, wiatr z zachodu o prędkości dwudziestu czterech kilometrów na godzinę, dlatego odczuwamy minus dwadzieścia. Minus dziesięć i temperatura wzrośnie do minus czterech stopni. Wciąż jest nieprawdopodobnie zimno dzisiejszego poranka. Słońce jest na niebie, ale niewiele to pomaga. Spodziewamy się temperatury w granicy minus dziesięciu stopni w dzisiejsze popołudnie, wiatr będzie wiał tak mniej więcej trzydzieści sześć do czterdziestu ośmiu kilometrów na godzinę i właśnie dlatego będziemy odczuwać nawet minus dwadzieścia trzy stopnie.

W nocy temperatura się nie zmieni za bardzo, ale wiatr się utrzyma, więc dalej będzie przeraźliwie zimno. A jutro będzie chłodno i wietrznie, lecz słońce trochę poprawi sytuację, będą minus trzy stopnie. Około minus jeden stopień i mniej wiatru w sobotę, a potem coraz więcej chmur w  niedzielę. Aktualnie mamy minus dwanaście i słońce w Central Parku, wilgotność wynosi sześćdziesiąt trzy procent, wiatr wieje z północnego zachodu szesnaście kilometrów na godzinę, więc odczuwamy minus siedemnaście. Powtarzam: minus dwanaście i temperatura rośnie, ale tylko do minus ośmiu. Na zewnątrz jest tak zimno, że aż szczypie w oczy. To nic nowego, jest, yyy, tak jak było wczoraj, teraz odczuwalne minus dwadzieścia pięć. Uważajcie na odmrożenia. Trochę się  ociepli jednak popołudniu, na szczęście, minus trzy, czyli wciąż chłód. W nocy spadnie do minus siedmiu w śródmieściu, od minus dwanaście do minus dziesięć na przedmieściach. Jutro słońce, temperatura zbliża się do zera. Mamy szansę na jeden stopień, a nawet dwa stopnie w sobotę, nim pojawi się kolejny zimny front. Śnieżyce lub lekkie opady śniegu przez sobotę i niedzielę aż do poniedziałku, dopóki nie pojawi się słońce w  poniedziałkowe popołudnie, minus trzy stopnie. Teraz mamy minus trzynaście, wilgotność umiarkowana, pięćdziesiąt siedem procent, wiatr z zachodu, północnego zachodu dwadzieścia jeden kilometrów na godzinę, w porywach dwadzieścia siedem, odczuwalna temperatura wynosi minus dwadzieścia cztery stopnie, termometry pokazują minus trzynaście, a później pokażą minus trzy. No cóż, patrzę na aktualne odczyty radarów i wciąż pokazują prószący śnieg w mieście, zwłaszcza w centrum i na wschodzie Long Island. Lecz jeśli popatrzą państwo na zachód, przez północne tereny New Jersey, zaczyna to powoli łagodnieć, tylko lekkie opady śniegu, na przykład w hrabstwach Morris oraz Sussex. To jest, yyy, powiązane z nadchodzącą zimną masą powietrza oczywiście, przez większość tego miesiąca mieliśmy temperatury dużo poniżej normy, ale to jeszcze nic, proszę państwa. Cóż, wygląda na to, że jutrzejsze temperatury będą w granicach minus dwanaście, schodzimy do minus jedenastu stopni przez noc w śródmieściu, chociaż odczujemy, jeśli doliczymy do tego wiatr, dużo poniżej minus osiemnaście. Tak więc właściwie jutro spędzimy cały dzień, pomimo tego że jest słoneczny, około minus osiem stopni. Jutro


Indeks (171-172) grudzień 2016