Issuu on Google+

98 /// INDEKS nr 7–8 (171–172) / Publicystyka, sztuka /

99 /// INDEKS nr 7–8 (171–172) / Publicystyka, sztuka /

WŁODZIMIERZ KACZOROWSKI

DOLEGLIWOŚCI JEGO WYSOKOŚCI Co było powodem śmierci Zygmunta III Wazy? (część II)

tąd cząstkami elementarnymi, wcale takie elementarne nie są. Przeciwnie – we wnętrzu protonów i neutronów odkryto nowy świat cząstek nazwanych kwarkami, które dołączono w miejsce protonów i neutronów do szeregu poprzednio zaakceptowanych jako elementarne: elektronów, fotonów, neutrin itd. Dzisiaj lista cegiełek, z których jesteśmy zbudowani, czyli skład cząsteczkowy m.in. człowieka (z prochu powstałeś), przedstawia się całkiem inaczej, niż sądzono np. przed wiekiem. Oto fragment dzisiejszej listy: elektron (e), neutrino elektronowe (νe); mion (μ), neutrino mionowe (νμ); taon (τ), neutrino taonowe (ντ); kwark górny (u), kwark dolny (d); kwark powabny (c), kwark dziwny (s); kwark wysoki (t), kwark niski (b). Lista powyższa przedstawia jedną z grup cząstek wiecznych i nieśmiertelnych (i w proch się obrócisz), zwanych fermionami, cząstek posiadających masę. Warto wspomnieć, że w podobną grupę można ująć dwanaście rodzajów antycząstek. Nie mam prawa znęcać się nad Czytelnikami, więc dodam tylko, że w grupie (też 12 (!) bozonów*** mamy

bodaj najważniejsze fotony (porcje energii elektromagnetycznej, masa spoczynkowa zero), którym niemiecki psychiatra Hoimar von Ditfurth przypisał wyjątkową rolę we Wszechświecie, sugerując nie tylko, że „nie z tego świata jesteśmy”, ale też że jesteśmy dziećmi światła – czyli fotonów. Cząstki, nie tylko elementarne, korzystając w pełni z prawa Einsteina: E=mc² , przechodzą jedne w drugie, np. fotony rodzą elektron i antyelektron, tony słonecznego wodoru dają terawaty mocy. Bez fotonów i kwarków – dotąd dość tajemniczych – nas by nie było, bo nie byłoby tlenu ani wody. *

https://www.ted.com/talks/brian_cox_why_we_need_the_

explorers?language=pl **

Wymienione wyżej „elementarne” cząstki elementarne uważa

się za punktowe. Jak się sądzi nie mają rozmiarów większych niż 10-18 m, czyli trylionową część metra. ***

Mamy od niedawna bozon Higgsa zwany również „boską

cząstką” . Jego istnienie postulował m.in. w 1964 roku brytyjski fizyk Peter Higgs. Ślady cząstki zauważono 4 lipca 2012 roku. Uważa się, że to właśnie ta cząstka odpowiedzialna jest za dzisiejszy obraz Wszechświata.

Król do czterdziestego drugiego roku życia był zdrowy, co potwierdza korespondencja przesyłana przez nuncjuszy do Rzymu – w doniesieniach nuncjatury są przede wszystkim informacje o krótkotrwałych i niezagrażających życiu króla infekcjach. W 1603 r. odnotowano gorączkę z towarzyszącymi jej objawami kamicy nerkowej (napady bólów kolkowych), a 9 maja 1608 r. Zygmunt III ponownie ciężko zachorował. Wystąpiła gorączka, określana w korespondencji jako terzana (febris tertiana), gorączka trzydniowa. Lekarze dokonali u króla czternastu upustów krwi, skutkiem czego było znaczne osłabienie, uniemożliwiające poruszanie się. Objawy choroby ustąpiły dopiero na początku lipca 1608 r., a więc po dwóch miesiącach. W czasie wojny o Smoleńsk, w latach 1609– 1611, Zygmunt III w obozie pod Smoleńskiem ponownie zachorował, lecząc się potajemnie. W październiku 1611 r. król zmuszony był pozostawać w łóżku przez cztery dni z powodu odczuwanego bólu stawów biodrowych. W źródłach brak informacji o poważnych dolegliwościach króla w latach 1612–1614. Fragmentaryczne informacje o niedomaganiach Zygmunta III znamy z początku 1615 r. Jak wynika z korespondencji, król po raz pierwszy cierpiał wówczas z powodu bólu prawej kończyny górnej i dolnej – prawdopodobnie były to objawy niedowładu spowodowanego zaburzeniami centralnego układu nerwowego. Tego typu bóle towarzyszyły władcy polskiemu do końca jego dni. W maju 1616 r. po raz kolejny pojawiła się kilkudniowa gorączka – opiekujący się królem lekarze dokonali siedmiu kolejnych upustów krwi. Był to drugi przypadek zaostrzenia choroby u króla. Nie wiadomo, w jakim stopniu wpływ na psychikę i zdrowie Zygmunta III miał zamach na jego życie dokonany przez Michała Piekarskiego, człowieka chorego psychicznie. Uzbrojony w czekan Michał Piekarski zaczaił się na króla 15 listopada 1620 r. około godziny dziewiątej przed południem za drzwiami wejściowymi do kościoła

św. Jana w Warszawie. Król przybył z orszakiem do kościoła i gdy znalazł się w drzwiach świątyni, w orszaku powstała luka, co wykorzystał zamachowiec, uderzając króla czekanem w głowę. Michał Piekarski nie zdołał pierwszym ciosem skutecznie ugodzić króla tylko dlatego, że czekan zsunął się z królewskiej głowy, którą chroniła gruba, czarnymi lisami podbita czapka), przesuwając się po kołnierzu płaszcza – Zygmunt III został lekko zraniony w plecy. Następne uderzenie nie było już tak mocne, gdyż zamachowiec zawadził czekanem o płaszcz idącego obok króla Jakuba Próchnickiego, arcybiskupa lwowskiego, raniąc drzewcem twarz króla powyżej prawej skroni. Zamach wywołał panikę, wiele osób doznało obrażeń ciała. Króla przeprowadzono do zamku, gdzie opatrzono zranione miejsca1. Utrzymujący się obrzęk twarzy monarchy uniemożliwił mu, 26 listopada 1620 r., udzielenie zwyczajowej audiencji. 23 lutego 1621 r. ochmistrzyni Urszula Meyerin, w liście wysłanym z Warszawy do cesarza Ferdynanda II, informowała, że Zygmunt III otrzymał kilka ciężkich ciosów w głowę, w wyniku których pozostały na twarzy dwie niewielkie blizny2. W kolejnych latach Zygmunt III nie przechodził poważnej choroby. 6 czerwca 1624 r. u monarchy wystąpiła gorączka, trwająca około dziesięciu godzin, po której pojawił się nawrót trzydniowej gorączki, wyłączając króla z pełnienia obowiązków. Bolesne obrzęki powróciły w maju 1624 r., z ich powodu król zmuszony był odwołać planowaną wcześniej podróż. W październiku 1624 r. wystąpiły objawy róży. Na początku marca 1625 r. postępujące zakażenie uniemożliwiło królowi uczestnictwo

1 W. Leitsch, „Piekarskis Versuch, König Sigismund III. zu töten”, „Acta Poloniae Historica” 1997, t. 75, s.57-83; W. Kaczorowski, „Wyrok na niedoszłego królobójcę (rzecz o Michale Piekarskim)”, „Opolskie Studia Administracyjno-Prawne” 2003, t. 1, s. 173-184; P. Lewandowski, „Zabić króla. Zamach Michała Piekarskiego na Zygmunta III Wazę”, Warszawa 2012. 2 Zob. W. Leitsch, „Piekarskis Versuch…”, s. 65.


Indeks (171-172) grudzień 2016