Page 41

80 /// INDEKS nr 7–8 (171–172) / Publicystyka, sztuka /

81 /// INDEKS nr 7–8 (171–172) / Publicystyka, sztuka /

Akademik „Mrowisko”(1961 r.) na fotografii Pawła Czupryny – na pierwszym planie, od strony ulicy Grunwaldzkiej, widać zbiornik przeciwpożarowy

wali konstrukcję akademika. Terenem wyznaczonym pod budowę była rozległa łąka, na niej też znajdowała się kapliczka z figurą św. Sebastiana, z czasem usytuowana obok kościoła o.o. Jezuitów, mieszczącego się przy ulicy J. Matejki. W wykonanej przez Jezierskiego koncepcji zabudowy terenu przeznaczonego na miasteczko akademickie oraz gmach domu studenckiego uwzględniony został teren przy ul. Matejki, naprzeciwko kościoła o.o. Jezuitów, co budziło pewne zastrzeżenia władz politycznych i przyczyniło się następnie do zmiany lokalizacji budowy akademika: na teren nieopodal cmentarza wojennego żołnierzy Armii Czerwonej, mieszczącego się przy obecnej ul. Katowickiej. Budowę, na której zaczął pracować Wianecki, prowadziło Zjednoczenie Budownictwa Miejskiego w Opolu, jego dyrektorem był wówczas Antoni Kolejewski. Bezpośrednio na placu budowy pracami kierował doświadczony praktyk Piotr Księżyk. Za inwestycje budowlane w Opolu, także za powstający nowy akademik, odpowiadał Bruno Kijas, pochodzący ze Wschodu, przesiedlony po wojnie na Śląsk. Rozpoczętej budowie przyznano telefon z numerem 742, a nad bramą wejściową prowadzącą na plac budowy umieszczony został napis: „Budowa Wyższej

Szkoły Pedagogicznej w Opolu”. Pewne prowizorium podjętych działań, mających doprowadzić do uzyskania wszystkich formalnych ustaleń i dokumentów, początkowo hamowało tok robót na budowie rozpoczętej w maju 1954 roku. Majstrami poszczególnych odcinków wykonywanych robót w większości byli Ślązacy, bardzo pracowici i obowiązkowi, co zapewniało sprawne realizowanie zadań i porządek na budowie. Jak wspomina inżynier Wianecki, była to trudna inwestycja – twardy, marglowy grunt pod segmenty A i B przyszłego akademika kopano ręcznie łopatami i kilofami. Gruz transportowano wąskotorową kolejką. Był to też czas szczególny, nie posiadano wtedy odpowiedniego sprzętu technicznego, nie brakowało natomiast rąk do pracy, bo ludzie poszukiwali zarobku, żeby na nowo zorganizować się w zrujnowanym wojną mieście i okolicznych wioskach. Przy wykopach, a następnie pracach budowlanych, zatrudniano ponad sto osób. Wśród nich połowę stanowiły kobiety pochodzące stąd, ze Śląska. Maszyny na budowę dostarczono później, kiedy rozpoczęła się budowa następnych segmentów obiektu: C, D i E. Żeby zapewnić dostawę odpowiednich materiałów, a więc i postęp budowy, inżynier Wianecki musiał po-

konywać wiele trudności wynikających z ograniczeń produkcji i dużego zapotrzebowania w kraju na cement, cegłę i inne materiały niezbędne do odbudowy zniszczonych domów, szkół i budynków użyteczności publicznej. Na ostatniej kondygnacji akademika zamiast cegły zastosowano itong, lekkie bloczki z gazobetonu, wówczas był to najnowszy produkt w przemyśle budowlanym. Pomieszczenia starano się wykonać bardzo estetycznie, o czym świadczyły między innymi kolumny umieszczone w holu, pokryte szklaną okładziną – marblitem, sprowadzonym z Fabryki Szkła Lustrzanego z Wałbrzycha, czy też sztukaterie gipsowe w sali klubowej, wykonane przez grupę sztukatorów z Leżajska. Według przeprowadzonych przez Edwarda Wianeckiego rozliczeń, koszt budowy pierwszego domu akademickiego na 600 miejsc, któremu nadano później nazwę „Mrowisko”, wyniósł 105 milionów złotych. Już w drugiej połowie stycznia 1956 r. do nowego akademika wprowadziły się pierwsze studentki. Wrażeniami z oglądu wyczekiwanego nowego miejsca zamieszkania podzieliła się Henryka Wolna-Van Das, w tym okresie studentka filologii polskiej, w wydanej książce „Powrotna podróż” 2. Autorka wspomina: Gmaszysko było oczywiście jeszcze nieotynkowane, ale jego wnętrze zaparło nam dech w piersiach. Akademik był jak na tamte czasy szczytem luksusu i jak twierdzono najnowocześniejszym tego typu budynkiem w Polsce. Pokoje były małe, trzyosobowe, pachnące świeżością, jasne, z parkietem, z szafami wbudowanymi w ścianę. Obszerne łazienki na piętrze, z przedsionkami, w których funkcjonowały kuchenki gazowe, wnęki z aparatami telefonicznymi, oszklone drzwi, czerwone chodniki na korytarzach, nawet pomieszczenia do zdejmowania obuwia po powrocie z zajęć – oszałamiały3. Oficjalne zakończenie budowy i przekazanie domu studenckiego władzom Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu odbyło się, bardzo uroczyście, 17 października 1956 roku. Podziękowania budowniczym złożył Jan Mrocheń, przewodniczący Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Opolu, władze Wyższej Szkoły Pedagogicznej i przedstawiciele Komitetu Wojewódzkiego PZPR oraz rektor Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu prof. Stanisława Kolbuszewski. Mija sześćdziesiąt lat od daty oddania do użytku pierwszego domu studenta Wyższej Szkoły Pedagogicz-

nej w Opolu, nadal w znacznej części służącego jako miejsce zamieszkania młodzieży studiującej w Uniwersytecie Opolskim. W „Mrowisku” mieści się także siedziba Wydziału Prawa i Administracji. Z czasem, obok pierwszego akademika powstały kolejne: „Spójnik”, „Kmicic” i „Niechcic”. W miasteczku uniwersyteckim wybudowano także Studenckie Centrum Kultury, boisko „Orlik”, a także inne obiekty, w tym Collegium Civitas. O tym, jak rodziła się idea akademickiego Opola i o jej realizacji pisał Teodor Musioł – wówczas kierownik Wydziału Oświaty Prezydium WRN w Opolu, główny inspirator budowy nowych obiektów Wyższej Szkoły Pedagogicznej (później profesor, historyk szkolnictwa na Śląsku4), który 3 stycznia 1954 r. powołał Społeczny Komitet Budowy Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu i został jego sekretarzem. Jak pisał, był to komitet ściśle roboczy, pracowali w nim Lucjan Skalski – ówczesny zastępca przewodniczącego Prezydium WRN w Opolu, inż. arch. Bohdan Jezierski i Antoni Kolejewski5. Teodor Musioł przyjął na siebie odpowiedzialność finansowania inwestycji z Funduszu Odbudowy Szkół. Ze strony Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu za wykonanie zadań budowlanych odpowiedzialny był mgr Stefan Grobelny – dyrektor administracyjny. Do tych faktów i warunków towarzyszących budowie akademika dla studentów pierwszej wyższej uczelni w Opolu nawiązał obszernie prof. dr hab. Stanisław S. Nicieja w księdze jubileuszowej Alma Mater Opoliensis. Ludzie, fakty, wydarzenia6. Okazały gmach, wybudowany w stylu socrealizmu, przeznaczony na akademik dla młodzieży studiującej w Wyższej Szkole Pedagogicznej, a następnie w Uniwersytecie Opolskim, mieścił również stołówkę, bibliotekę z kilkutysięcznym księgozbiorem i uczelniany radiowęzeł. Tutaj powstał i działał Klub „Skrzat”. Dom Studenta „Mrowisko” szybko stał się centrum życia kulturalnego, społecznego i politycznego studentów. Liczne bale, konkursy piosenki, a także inne imprezy studenckie odbywające się w „Mrowisku”, choć przeszły do historii, to w pamięci absolwentów pozostały nadal jako barwne wspomnienia z czasu studiów.

4 T. Musioł, „Z narodzin pierwszej uczelni wyższej na Opolszczyźnie, w: Dwudziestolecie Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu 1950-1970. Księga pamiątkowa”, red. H. Borek, J. Jakubowski, Opole-Wrocław 1970, s. 266-267. 5 Tamże, s. 267.

2 H. Wolna-Van Das, „Powrotna podróż”, Opole, 2006, s. 102-107. 3 Tamże, s. 104-105.

6 Stanisław S. Nicieja, „Alma Mater Opoliensis. Ludzie, fakty, wydarzenia”, Opole 2004, s. 33-35. Ponadto budowie towarzyszyły informacje zamieszczane na łamach „Trybuny Opolskiej” w latach 1954-1956.

Indeks (171-172) grudzień 2016  

Pismo Uniwersytetu Opolskiego (numer 171-172)

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you