Page 1

- egzemplarz bezpłatny, wrzesień 2011 -

INFORMATOR URZĘDU MIEJSKIEGO W WOLSZTYNIE Urząd Miejski w Wolsztynie, Rynek 1, tel. 68 347 45 00, info@wolsztyn.pl, www.wolsztyn.pl

DZIŚ W NUMERZE M.IN.: * RELACJA Z DOŻYNEK Obrze

w

czytaj - strona 3

* DWIE UROCZYSTOŚCI w szkole w Świętnie czytaj - strona 4

* JAZZ NAD DOJCĄ czytaj - strona 5

* W gminie przybyła KOLEJNA ŚCIEŻKA ROWEROWA czytaj - strona 6

GMINA WOLSZTYN. W piątek, 1 września, rozpoczął się nowy rok szkolny. Wielu uczniów - na zdjęciu klasa pierwsza z Wroniaw: Magdalena Wawrzynowicz, Beata Ziomek, Kamila Rozynek, Stanisław Polanowski, Wiktoria Wajs, Katarzyna Magnisiak, Emilia Barska, Wiktoria Kaźmierzak, Monika Mencel, Mikołaj Biniak, Hubert Walkowiak, Kacper Wieczorek, Adam Dulat oraz wychowawczyni Olga Hubert - po raz pierwszy przekroczyło szkolne mury rozpoczynając swoją przygodę z edukacją od pierwszego w życiu apelu. Największy apel miał miejsce w ,,Świteziance”, gdzie zorganizowano gminną inaugurację roku szkolnego, która była połączona również z obchodami jubileuszu Szkoły Podstawowej nr 5 w Wolsztynie. Były życzenia dla uczniów i podziękowania dla nauczycieli. Pożegnano również dyrektora kębłowskiego gimnazjum, który przeszedł na emeryturę. więcej - strona 2

* NOWY PARTNER WOLSZTYNA z dalekiej Ukrainy czytaj - strona 7

* BILANS BUDŻETU GMINY WYSZEDŁ NA PLUS czytaj - strona 11

WOLSZTYN. Spotkanie grup rekonstrukcji historycznej okazało się bardzo udane. Uczestnicy zapowiedzieli swój przyjazd za rok! Sporą atrakcją okazał się II Piknik Militarny, jaki w niedzielę, 25 bm. - przy wsparciu samorządu gminnego - zorganizowało Wolsztyńskie To w a r z y s t w o Te c h n i k i Militarnej. Były wystawy sprzętu wojskowego oraz inscenizacja walk, w czasie których ,,zginął’’ jeden z niemieckich żołnierzy. Bez obaw - mężczyzna odgrywający rolę poległego wojaka wyszedł z opresji bez szwanku, czego dowodem jest zamieszczone obok zdjęcie. Uczestnik pikniku, podobnie zresztą jak wszyscy, którzy wzięli udział w jego organizacji, odebrał na koniec podziękowania oraz dyplom. Niedzielne spotkanie z historią chwalili widzowie oraz uczestnicy, którzy zapowiedzieli, że za rok znów przyjadą! więcej o pikniku - str. 8


str. 2

BEZPŁATNY INFORMATOR URZĘDU MIEJSKIEGO W WOLSZTYNIE - wrzesień 2011

Inauguracja roku szkolnego, jubileusz ,,piątki” i nowe pracownie komputerowe

GMINNE UROCZYSTOŚCI W ŚWITEZIANCE

W czwartek, 1 bm., w Miejskiej Sali Sportowej ,,Świtezianka” odbyła się Gminna Inauguracja Roku Szkolnego połączona z obchodami XX-lecia Szkoły Podstawowej nr 5 w Wolsztynie. W inauguracji wzięli udział m.in. samorządowcy, dyrektor delegatury Kuratorium Oświaty i Wychowania w Lesznie Leszek Szczepaniak, oraz przedstawiciele duchowieństwa, nauczycielskich związków zawodowych, dyrektorzy przedszkoli i szkół działających na terenie gminy oraz obecni i byli pracownicy Szkoły Podstawowej nr 5, a także absolwenci i uczniowie tej szkoły. Kwiaty dla dyrektorów W swoim wystąpieniu burmistrz Andrzej Rogozinski przekazał najważniejsze informację związane z rozpoczynającym się rokiem szkolnym oraz nawiązał do jubileuszu ,,piątki”. (przemówienie - patrz obok). Tradycyjnie też włodarz gminy wręczył listy gratulacyjne dyrektorom obchodzącym jubileusze pracy zawodowej. W

tym roku byli to: Adam Żuczkowski – dotychczasowy dyrektor Gimnazjum w Kębłowie, obchodzący 35-lecie pracy zawodowej, który jednocześnie przeszedł na emeryturę, Krystyna Kaźmierczak – dyrektor Przedszkola nr 5 w Wolsztynie, obchodząca 30-lecie pracy zawodowej, Wiesława Kruk – dyrektor SP nr 1 w Wolsztynie i Elżbieta Wieczorek – dyrektor SP w Starej Dąbrowie, obchodzące 25-lecie pracy zawodowej oraz Artur Łoziński – Dyrektor SP nr 3 w Wolsztynie, obchodzący 20-lecie pracy zawodowej. Pomocni rotarianie Podczas uroczystości miało miejsce również przekazanie sprzętu multimedialnego i komputerowego zakupionego w ramach projektu ,,Wyposażenie szkół ponadpodstawowych w Wolsztynie i Obrze w sprzęt multimedialny i komputerowy”. Tym programem objęto trzy szkoły: Gimnazjum nr 2 w Wolsztynie (11 komputerów z pełnym oprogramowaniem i wyposażeniem, zestaw multimedialny - tablica multimedialna,

projektor, komputer i dwie 2 drukarki); Gimnazjum w Obrze (cztery komputery z oprogramowaniem i wyposażeniem oraz drukarka); Liceum Ogólnokształcące w Wolsztynie (zestaw multimedialny- tablica multimedialna, projektor, komputer). Łączny budżet wspomnianego projektu wyniósł 56 tys. zł, a składało się nań - 14 tys. zł z Urzędu Miejskiego w Wolsztynie, 4 tys. ze starostwa oraz 17 tys. zł od Rotary Club Wolsztyn i 21 tys. od Rotary Club Hampton i District 7780 z USA. - Rotarianie kolejny raz wykazali się życzliwością oraz pomocą, za co jesteśmy wdzięczni - podkreślił Andrzej Rogozinski. Po części oficjalnej i artystycznej uczestnicy udali się ze ,,Świtezianki” do Szkoły Podstawowej nr 5 przy ul. Żegockiego. Tam zorganizowano okolicznościową wystawę związaną z XX-leciem szkoły. Oddano także do użytku nową pracownię komputerową, wyposażoną w nowoczesne notebooki dla dzieci, których zakup współfinansował samorząd gminny oraz Rada Rodziców działająca przy ,,piątce”.

Inauguracja nowego roku szkolnego, przemówienie burmistrza (skróty pochodzą od redakcji): ,,(...) W przeciągu kilku minionych lat gminne inauguracje roku szkolnego łączyliśmy z otwarciem nowopowstałych obiektów oświatowych. W br. jest trochę inaczej. Tym razem naszą uroczystość połączyliśmy z jubileuszem XX-lecia istnienia Szkoły Podstawowej Nr 5 w Wolsztynie, którą będziemy mieli okazję zwiedzić nieco później i m.in. oficjalnie oddać do użytkowania nową klasopracownię multimedialną. (...) W całej Gminie Wolsztyn naukę w szkołach podstawowych rozpoczyna dziś – identycznie jak rok temu - 2026 uczniów, zaś w gimnazjach liczba ta nieco wzrosła – z 1152 w roku ubiegłym do 1165 obecnie. Ponadto, szkoły podstawowe prowadzą też większość oddziałów „0”, a liczba przyjętych dzieci wynosi 311, czyli po raz pierwszy od wielu lat nieco więcej niż rok wcześniej, kiedy „zerówkowiczów” było o 20 mniej. Jak dotąd obserwujemy stosunkowo niewielkie zainteresowanie rodziców dzieci 6-letnich wcześniejszym rozpoczęciem nauki w klasie I, bowiem decyzję taką podjęło tylko ok. 30 rodziców. Od kilku lat bardzo dużym zainteresowaniem rodziców cieszą się 9,5-godzinne przedszkola publiczne, które pomimo utworzenia we wrześniu ubiegłego roku nowej placówki w Chorzeminie, nie były w stanie zaspokoić potrzeb. Dodam, że liczba dzieci w naszej gminie objętych opieką przedszkolną wynosi ok. 650, a dodatkowo wiejskie punkty przedszkolne, działające przy szkołach podstawowych przyjęły ponad 100 przedszkolaków. Na szczęście w ostatnim czasie zaczęły w naszym mieście powstawać placówki niepubliczne – w roku ubiegłym punkt przedszkolny „Słoneczny Kącik”, a od dziś działa też nowe Przedszkole Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego a Paulo w odrestaurowanym skrzydle budynku dawnej przychodni przy ul.Drzymały. Obie placówki otrzymują dofinansowanie z budżetu gminy, a stworzone przez nie 105 dodatkowych miejsc przedszkolnych pozwala na zaspokojenie potrzeb w tym zakresie. (...) Szanowni zebrani! (...) Korzystając z dofinansowania z tzw. programu „Maluch”, jeszcze w roku bieżącym wykonamy termomodernizację dachu Przedszkola Nr 5 wraz z remontem tarasów i schodami p.poż., gdzie od 1 stycznia 2012 roku zacznie funkcjonować gminny żłobek – jako oddzielna jednostka organizacyjna. Zaś w przyszłym roku zamierzamy, korzystając z tego samego programu pomocowego, zmodernizować budynek tworząc dodatkowy oddział żłobkowy, a przy okazji nowe szatnie dla dzieci. (...) Tegoroczne wakacje – podobnie jak w latach ubiegłych - były bardzo pracowite w szkołach i przedszkolach. Z pewnością najważniejszym przedsięwzięciem, którego efekty możemy dziś po sąsiedzku podziwiać, jest termomodernizacja dachu, wpisanego do rejestru zabytków, budynku Szkoły Podstawowej Nr 1 w Wolsztynie połączona z wymianą okien frontowych w budynku. To kosztowne zadanie udało się zrealizować dzięki 50% wsparciu z

rezerwy oświatowej Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz preferencyjnej pożyczce z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Również dodatkowe środki z rezerwy oświatowej MEN-u pozwoliły na wymianę mocno zniszczonych okien w budynku szkolno - przedszkolnym w Świętnie oraz wymianę nie spełniającego wymogów p.poż. sufitu w stołówko świetlicy w Obrze. Kolejny etap wymiany stolarki okiennej miał też miejsce w budynku Szkoły Podstawowej we Wroniawach, a nowe, wyremontowane schody wejściowe prowadzą do starego budynku Szkoły Podstawowej w Kębłowie i naszej dzisiejszej „jubilatki”, czyli Szkoły Podstawowej Nr 5 w Wolsztynie. Wkrótce zakończy się remont kapitalny 2 łazienek w Gimnazjum Nr 2. W związku z tym, że w Przedszkolu Nr 3 funkcjonuje oddział integracyjny, konieczne było wykonanie podjazdu dla niepełnosprawnych, na co w roku bieżącym udało się wreszcie wygospodarować środki. „Pełną parą” w okresie wakacyjnym działali malarze, instalatorzy, stolarze i elektrycy w pozostałych szkołach i przedszkolach, a efekty ich pracy ocenią uczniowie i rodzice, którzy dziś wkroczyli w mury szkolne. W tym miejscu pragnę podkreślić, że większość placówek wykonuje szereg prac malarsko – instalacyjnych siłami własnymi, czyli przy udziale woźnych i konserwatorów zatrudnionych w szkołach. (...) Szanowni Państwo! Drodzy absolwenci i uczniowie Szkoły Podstawowej Nr 5! 27 maja 1991 r. ówczesny Kurator Oświaty i Wychowania w Zielonej Górze podpisał decyzję o powołaniu Szkoły Podstawowej Nr 5 z klasami I-III w Wolsztynie, a 1 września tego roku w jej mury wkroczyli pierwsi wychowankowie. Przyjęło ich 13osobowe grono pedagogiczne po kierownictwem Pani Dyrektor Krystyny Korsak. Kiedy w 2007 roku Pani Krystyna przeszła na emeryturę, zastąpiła ją obecna dyrektor – Pani Anna Prosicka (...) Już od 1999 roku w szkole zaczęły funkcjonować oddziały integracyjne, co zmobilizowało nas do wybudowania podjazdu dla niepełnosprawnych, a w ostatnich latach – przystosowania dla dzieci niepełnosprawnych łazienki przy jednej z klas. Dodam, że i przy pozostałych klasach miał miejsce remont kapitalny sanitariatów. W przeciągu minionych lat systematycznie wymienione zostały okna w obiekcie, utworzono specjalistyczne pracownie umożliwiające indywidualną pracę z dziećmi z różnego rodzaju dysfunkcjami, zorganizowana została też oddzielna świetlica dla 6-latków. Dzięki utwardzeniu części dziedzińca szkolnego, mogą się tam odbywać uroczystości szkolne m.in. obchodzone tradycyjne w tej szkole ,,Święto Ziemi”. (...) Wokół nieruchomości szkolnej powstał ogólnodostępny parking. Obecnie zaś podejmujemy prace przygotowawcze związane z opracowaniem projektu sali gimnastycznej na potrzeby szkoły. Korzystając z okazji pragnę nie tylko pogratulować dzisiejszego jubileuszu, ale przede wszystkim podziękować wszystkim, którzy przez minione 20 lat przyczynili się do rozwoju tej placówki.


BEZPŁATNY INFORMATOR URZĘDU MIEJSKIEGO W WOLSZTYNIE - wrzesień 2011 OBRA. Powiatowo - gminne dożynki 2011

PODZIĘKOWANIA I ODZNACZENIA DLA ROLNIKÓW

Na jeden dzień podwolsztyńska Obra stałą się stolicą gminy i powiatu. Rzecz działa się w niedzielę, 4 bm., gdy wieś była gospodarzem powiatowo – gminnych dożynek.

powyżej jednego hektara gruntów rolnych. W gminie przeważają gospodarstwa małe od 1 do 5 ha, stanowiące około 50 proc., a najmniej, bo 20 proc. gospodarstw jest powyżej 10 ha. Produkcja roślinna w gospodarstwach indywidualnych, ze względu na przewagę słabych gleb, nastawiona jest przede wszystkim na uprawę zbóż oraz ziemniaków. Warto zaznaczyć, że coraz więcej rolników i przedsiębiorców decyduje się na prowadzenie działów specjalnych produkcji rolnej, wśród których na terenie naszej gminy przeważają: uprawa pieczarek oraz boczniaków, fermy drobiarskie i uprawa szparagów.

Na co dzień wydaje się, że wolsztyńska gmina, to tylko tereny rekreacyjne, jeziora i lasy, ale trzeba wiedzieć, że to również rolniczy teren. Gminę charakteryzuje bowiem stosunkowo wysoki udział terenów użytkowanych rolniczo w stosunku do jej powierzchni ogólnej. Użytki rolne, o powierzchni około 12 tysięcy ha, stanowią aż 47 procent obszaru gminy! W ich strukturze dominują grunty orne (charakteryzują się średnią i niską jakością Kolorowy korowód gruntów), które stanowią 69 proc. Tegoroczne, powiatowo – ogólnej powierzchni, łąki i gminne święto plonów rozpoczęło pastwiska – 31 proc., a sady – 1,6 się w Obrze mszą świętą w proc. użytków rolnych. kościele pw. Jakuba Większego. Po mszy, kolorowy korowód Zboża, grzyby i drób dożynkowy przemaszerował na Zasadniczy udział w produkcji stadion Znicza, gdzie starosta rolnej na terenie gminy mają Ryszard Kurp wraz z burrolnicy indywidualni, dysponu- mistrzem Andrzejem Rogojący ok. 60 proc. ogólnej zinskim i sołtys Obry - Eweliną powierzchni użytków rolnych Cichą - Benysek powitali g m i n y. N a j w i ę k s z a l i c z b a przybyłych gości. Dalszą część gospodarstw indywidualnych obrzędową poprowadził Zespół występuje w Obrze (ponad 130 Pieśni i Tańca ,,Kębłowo”, a jej działających gospodarstw rolnych zwieńczeniem było dzielenie się na powierzchni około 1.000 ha, chlebem wypieczonym z tegoronajwiększym z nich jest 93- cznych zbiorów. Chleb ten hektarowe gospodarstwo rolne przynieśli starostowie dożynek p ro w a d z o n e p r z e z Wy ż s z e Aneta Komasa i Teofil BaraS e m i n a r i u m D u c h o w n e nowski w asyście młodszych Misjonarzy Oblatów Maryi starostów dożynek – Magdaleny Niepokalanej), a także w Starym Tyśper i Romana Hajduka. Widzimiu, Kębłowie i Tłokach. - Drodzy Rolnicy! W dniu Ogółem rolnicy indywidualni Waszego święta proszę przyjąć prowadzą w gminie ok. 1.000 wyrazy szacunku i uznania za trud, gospodarstw o powierzchni wysiłek i za umiłowanie ziemi. To

dzięki Waszej pracy, pomimo trudnej sytuacji na wsi, nie zabraknie nikomu sprawiedliwie dzielonego chleba. Życzę Wam, jako bohaterom dzisiejszej uroczystości, a także nam tu wszystkim zebranym, abyśmy łamiąc się bochnem chleba, zawsze umieli wyrazić szacunek dla rolniczego trudu, a tym samym wdzięczność za zbiory i pamiętali, że środowisko wiejskie to nie tylko praca na roli, ale i pielęgnowanie zwyczajów, obrzędów i dziedzictwa kulturowego – powiedział burmistrz Andrzej Rogozinski. Rolnicze odznaczenia Po licznych podziękowaniach dla wszystkich rolników za ich codzienną pracę co niektórych uhonorowano ministerialnymi odznaczeniami ,,Zasłużony dla Rolnictwa”. Jeśli chodzi o rolników z terenu gm. Wolsztyn wyróżnienia otrzymali: Władysław Żok, Roman Żok oraz Mirosław Nowak. Ogłoszono również wyniki na dożynkowy wystrój platformy. Konkurs zdominowali przedstawiciele wolsztyńskiej gminy. Zwyciężyła platforma „Mleczarnia” z Obry, a za nią uplasowały się platformy z Nowej Dąbrowy, „Cyganie” z Obry oraz „OSP Obra”. Oczywiście, w trakcie obrzańskich dożynek były także część artystyczna i występy muzyczne. Przed publicznością zaprezentował się wspomniany wcześniej ZPiT ,,Kębłowo”, Zespół Tańca Ludowego ,,Poligrodzianie” oraz Chór z Lübben i artyści Wolsztyńskiego Domu Kultury. Święto plonów w Obrze zakończyła zabawa dożynkowa.

str. 3


str. 4

BEZPŁATNY INFORMATOR URZĘDU MIEJSKIEGO W WOLSZTYNIE - wrzesień 2011

ŚWIĘTNO. Dwie szkolne uroczystości w ciągu jednego dnia

TO BYŁ WAŻNY DZIEŃ W ŻYCIU SZKOŁY

W piątek, 16 bm przy Zespole Szkolno Przedszkolnym w Świętnie miały miejsce dwie ważne uroczystości. Najpierw posadzono ,,Dąb Pamięci”, a potem oddano do użytku nowe boisko sportowe ze sztuczną nawierzchnią. ,,Dąb Pamięci” posadzono w ramach akcji „Katyń….ocalić od zapomnienia”, która zakłada posadzenie w sumie 21.857 dębów. Chodzi o uczczenie pamięci Bohaterów Zbrodni Katyńskiej, i przywrócenie ich sylwetek zbiorowej pamięci, a każde drzewo ma upamiętnić jedną ofiarę, która zginęła w Katyniu, Charkowie lub w Twerze. Właśnie w Twerze, w 1940 r. zginął asp. Szczepan Wróblewicz, urodzony w podwolsztyńskim Kębłowie, któremu poświęcono dąb posadzony w Świętnie.

Związaną z tym uroczystość poprowadzili harcerze, a przybyli na nią liczni goście oraz poczty sztandarowe. Po przemowach delegacje zaproszonych gości złożyły kwiaty pod ,,Dębem Pamięci”, który jest kolejnym takim dębem w naszej gminie (jeden rośnie np. przy Szkole Podstawowej nr 1 w Wolsztynie) i przypomina młodemu pokoleniu o tragicznej historii naszego kraju oraz jego obywateli. Bynajmniej jednak, nie tylko historia wypełniła piątkowe spotkanie przy szkole w Świętnie, bowiem po posadzeniu dębu odbyła się równie ważna i bardziej wesoła uroczystość. Chodzi o oddanie do użytku wielofunkcyjnego boiska ze sztuczną nawierzchnią, z którego mogą korzystać uczniowie oraz mieszkańcy Świętna. Teren, na którym można grać m.in. w piłkę ręczną i nożną

oraz siatkówkę i koszykówkę jest ogrodzony i oświetlony, a jego budowa kosztowała ponad 250 tys. zł i dofinansowana została ze środków unijnych. - Cieszę się ogromnie, że w naszej gminie budujemy coraz więcej takich obiektów, a tylko w ostatnich miesiącach powstało już ich kilka - powiedział burmistrz Andrzej Rogozinski wymieniając podobne obiekty chociażby w Karpicku, Starym Widzimiu czy na Berzynie. Trzeba zaznaczyć, że oprócz nowego boiska Świętno miało niedawno jeszcze jeden powód do radości. Otóż w budynku przedszkolnym wymienione zostały wszystkie okna (stare były już mocno zniszczone). Koszt przedsięwzięcia zamknął się kwotą 45 tys. zł, a połowa tej sumy pochodziła z rezerwy Ministerstwa Edukacji Narodowej.


BEZPŁATNY INFORMATOR URZĘDU MIEJSKIEGO W WOLSZTYNIE - wrzesień 2011

str. 5

WOLSZTYŃSKA PAROWOZOWNIA TO BYŁA POTĘGA !

Rozmowa z CZESŁAWEM J A N U S E M z Wo l s z t y n a , emerytowanym maszynistą parowozowym, który na kolei przepracował 40 lat, jeden miesiąc i 11 dni. - Jak Pan trafił na kolej? Rodzinna tradycja, jak to często bywało? - Nic z tych rzeczy! Ot, poprostu po szkole podstawowej wybrałem kolejową szkołę w Zbąszynku, a gdy ją skończyłem pracowałem na kolejowym warsztacie. Po pół roku zaproponowali mnie ,,do jazdy”. To była okazja, bo w tamtych czasach maszyniści mieli pensję mniej więcej dwukrotnie wyższą niż pracownicy w fabryce mebli, albo w FAM-ie. Długo się nie zastanawiałem i w 1974 r. poszedłem na kurs na palacza. Po szkoleniu, przez miesiąc jeździłem w parowozie, jako ten trzeci; nie mogłem nic zrobić, miałem tylko patrzeć i zobaczyć jak wygląda taka praca w praktyce. Dopiero potem był egzamin. Po zdaniu egzaminu z ,,łopaty” przez 11 lat jeździłem parowozem jako pomocnik maszynisty. - Na czym polega rola takiego pomocnika? - Generalnie dba, aby w parowozie była woda i węgiel oraz odpowiednia ilość pary w kotle. W praktyce sprowadza się to głównie, do ,,szuflowania”, czyli wrzucania węgla do paleniska. Jakby komuś się chciało, to mógłby policzyć ile tych ton przeszuflowałem przez 11 lat. Dajmy na to, że dziennie były to minimum trzy tony (a zdarzało się, że i 10, jak prowadziło się skład towarowy) razy 20-kilka dniówek w miesiącu, razy 12 miesięcy w roku i razy 11 lat pracy, jako palacz... Oj, przez te wszystkie lata uzbierała by się z tego węgla spora hałda (śmiech).

- Po 11 latach ,,szuflowania” awansował Pan na maszynistę... - No, przygotowanie miałem już dobre (śmiech), choć trzeba powiedzieć, że w ostatnich latach pracy człowiek też pomachał łopatą. Wszystko dlatego, że nie było obsad z palaczami. Wtedy, w jedną stronę jeden z maszynistów robił za palacza, a w drodze powrotnej role się zamieniały i za szuflę brał się drugi maszynista. Jakoś się ciągnęło, po połowie.

- Ale nie zawsze pracowało się tak ,,na pół gwizdka” i bez palacza? - Oj tak, bez porównania kiedyś pracy było zdecydowanie więcej. W dawnych latach, każdego dnia 11 parowozów prowadziło składy osobowe, 10 dbało o przewozy towarowe, a kolejnych sześć o tzw. składy zbiorowe (składy osobowo – towarowe). Parowozy stały m.in. w Zbąszynku, Lesznie i Wolsztynie dokąd dojeżdżały obsady maszynistów i palaczy. Z przewozami towarowymi ciągnęliśmy ze Śląska do niemieckiego Guben jakieś deski i drewniane kołki, a wracaliśmy do Leszna i Głogowa z samochodami i częściami zamiennymi. Było tyle pracy, że parowóz widział wolsztyńską szopę tylko raz w miesiącu, gdy przyjechał na mycie kotła. Ba, kiedyś sam warsztat pracował nieprzerwanie na trzy zmiany. Dzień i noc ludzie uwijali się z pracą. Hałas, świst pary i krzątanina mechaników trwały

nieprzerwanie. Parowozownia to i na poznańskiej linii wypadło była prawdziwa potęga. kilka kursów, a kilka lat temu pojawiły się szynobusy. Cóż, - Co zatem sprawiło, że dziś wychodzi na to, że chyba najwiężycie toczy się w niej leniwie? kszy tłok i harmider jest w - Pojawiły się spalinowozy, parowozowni tylko raz w roku, w chociaż ich akurat tak bardzo się czasie majowej parady... nie baliśmy. Bardziej na przewo- Czy maszynista prowadząc parowóz w czasie tej parady, jakoś szczególnie to odczuwa? - Jest ogromna satysfakcja, że przyjechało tyle tysięcy ludzi, ja siedzę w oknie parowozu, a wszyscy niemal bez wyjątku patrzą na mnie. To cieszy. Poza tym, to normalna robota, jak codzień.

zach kolejowych odbiły się za to samochodowy transport. Towary przerzucono na ciężarówki i pociągi nie miały z czym jeździć. Podobnie było z przewozami pasażerskimi. Auta stały się bardziej dostępne i wielu pasażerów przerzuciło się na własny samochód, choć trzeba przyznać, że czasem – po zmianach w rozkładach jazdy – nie mieli innego wyjścia, jak tylko zrezygnować z pociągu, żeby na czas dojechać do pracy. W efekcie na kolejowych szlakach zaczęło się robić pusto. Zaczęto zamykać linie i skończył się trasy do Sulechowa czy też Nowej Soli. Z czasem także

- Nie codzień bije się rekord prędkości! - Faktycznie, w trakcie tej normalnej pracy udało się zrobić kilka ,,naj”. Jeśli chodzi o prędkość, to Pm36-2, która w ,,papierach” ma 128 km/h pojechała szybciej, bo aż 136 km/h. Największe składy, z jakimi jechałem, liczyły sobie 60 wagonów towarowych, czyli jakiś 2.200 ton. Z kolei jeśli chodzi o najdłuższą trasę, to nie zapomnę jazdy do Budapesztu. 21 godzin jazdy ,,non stop”. Na miejscu, na stojąco oczy się nam zamykały. - Czy praca pomocnika i maszynisty była 30 lat temu inna niż obecnie? - Sygnalizacja czy doglądy parowozu był takie same, ale sama praca była znacznie cięższa, gdyż prowadziliśmy ciężkie składy, które potrzebowały sporo pary. Teraz parowozy ciągną lżejsze

WOLSZTYN. W domu kultury była już pierwsza próba nowego zespołu muzycznego

JAZZ NAD DOJCĄ Do założenia grupy doszło trochę spontanicznie. Tworzą ją bowiem osoby zajmujące się na co dzień muzyką, jak i amatorzy, którzy grali kiedyś lub grywają w czasie wolnym. Ot, grupa muzyków postanowiła wspólnie pograć i postanowiła zawiązać zespół ,,dixie-lendowy”. Tworzą go: Marek Prządka (puzon), Ireneusz Szymański (tuba), Bartłomiej Wilmann (trąbka) oraz Dariusz Brychcy (perkusja) i zastępca dyrektora Wolsztyńskiego Domu Kultury Wojciech Warszawski (banjo), którzy już mają za sobą pierwszą, wspólną próbę (na zdjęciu).

składy (mniej wagonów, w składach pasażerskich, już nie jeżdżą wagony pocztowe) i zużywają mniej węgla. Poza tym nic się nie zmieniło; latem na parowozie gorąco, a zimą – zimno. Że co, że można się ogrzać od kotła? No to proszę sobie wyobrazić, że niby w palenisku jest 1.000 stopni, ale w mrozie drzwi do paleniska potrafiły przymarznąć. Do tego tak nieszczelne kabiny, że jak parowóz wjechał w porządną zaspę, to jeden drugiego w ,,budce maszynisty” nie widział. Zresztą takie kabiny to i tak czasem był luksus, bo są przecież parowozy z całkiem otwartą kabiną, które chronią załogę tylko dachem. Taka na przykład Ok-1, którą jeździło się do Nowej Soli, gdzie nie było obrotnicy. Do Wolsztyna trzeba było zatem wracać ,,tyłem” - z wiatrem we włosach przy minus 35 stopniach mrozu. Jak widać, nie była to lekka robota i nic dziwnego, że zarabiało się lepiej jak w meblach. Wielu młodych nie dawało jednak rady.

- A propos młodych... Są w tym fachu następcy? - Niestety, pod tym względem przyszłość wolsztyńskiej parowozowni nie wygląda zbyt wesoło. Za jakieś 2-3 lata zostanie tylko trzech maszynistów, a młodych nie ma kto szkolić. Problem w tym, że my możemy pokazać i nauczyć praktycznej roboty, ale nie mamy pedagogicznego przygotowania do prowadzenia kursów i przyjmowania egzaminu na palacza czy maszynistę parowozów. Ba, takich uprawnień raczej nie ma nikt w Polsce! Zatem, co z tego, że uda się gdzieś zdobyć pieniądze na funkcjonowanie parowozowni i niezbędne remonty parowozów skoro za kilka lat nie będzie komu nimi jeździć. To smutne i chciałbym się mylić mówiąc, że doczekamy takich czasów.


str. 6

BEZPŁATNY INFORMATOR URZĘDU MIEJSKIEGO W WOLSZTYNIE - wrzesień 2011

KARPICKO. Pierwszy odcinek ścieżki kosztował gminę 344 tys. zł

INWESTYCJA Z MYŚLĄ O ROWERZYSTACH W gminie przybyła kolejna ścieżka rowerowa. Za jej sprawą, od kilku tygodni, pojedziemy bezpiecznie od Karpicka w kierunku Rostarzewa, na razie do Nowych Tłok. Po raz pierwszy temat budowy bezpiecznej ścieżki rowerowej wzdłuż drogi krajowej nr 32 - na odcinku z Karpicka do Rostarzewa - poruszony został jesienią 2007 r. podczas spotkania w Urzędzie Miejskim w Wolsztynie, na którym nie zabrakło m.in. przedstawicieli zarządcy drogi krajowej, starostw powiatowych z Wolsztyna i Grodziska oraz burmistrza Rakoniewic. - Już wówczas budowanych było kilka odcinków ciągów rowerowych wzdłuż trasy do Poznania. Uznaliśmy więc, że również powinniśmy wpisać się w to przedsięwzięcie i w imieniu samorządu miejskiego zadeklarowałem nasz udział finansowy w zadaniu - relacjonuje burmistrz Andrzej Rogozinski, a po kilku latach decyzja o budowie nowego odcinka ścieżki dojrzała do realizacji. Wspólna inwestycja W międzyczasie – podczas remontu „krajówki” w granicach miasta - powstał nowy odcinek traktu rowerowego od Ronda Armii Krajowej w Karpicku do skrzyżowania z ul.Lipową w Wolsztynie. W ub. r. samorząd gminny podpisał porozumienie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajo-

wych i Autostrad w Poznaniu, na mocy, którego zobowiązał się do pokrycia kosztów dokumentacji projektowej, przeprowadzenia przetargu na wykonawstwo robót i ich sfinansowania z materiałów dostarczonych przez Dyrekcję. Dodatkowo wynegocjowano, aby GDDKiA sfinansowała koszty położenia dywanika bitumicznego na prawie 190 m odcinku ciągu, powstałym na „starej” trasie nr 32, służącym również jako droga dojazdowa do zlokalizowanych nieopodal działek. To dopiero pierwszy etap Dzięki zastosowaniu procedur t z w. s p e c u s t a w y, p o m o c y formalno - prawnej GDDKiA i pozytywnemu podejściu do propozycji właścicieli działek przyległych do drogi stosunkowo szybko udało się uzyskać od wojewody wielkopolskiego tzw. zezwolenie na realizację inwestycji drogowej, co dawało podstawę do dalszych działań w tym zakresie. - Wspólnie z dyrektorem Markiem Napierałą z zarządu dróg krajowych ustaliliśmy, że inwestycję podzielimy na dwa etapy. Pierwszy odcinek będzie biegł do skrzyżowania z drogą powiatową do Nowych Tłok. Odcinek drugi, planowany do realizacji w roku przyszłym, ma zakończyć się na granicy gminy, czyli przed przejazdem kolejowym w Rostarzewie - dodaje burmistrz i jest przekonany, że zważywszy na dotychczas dobrą

współpracę z sąsiednią gminą Rakoniewice, że budowa nowej ścieżki będzie kontynuowana po stronie ,,rakoniewickiej” i w przyszłości dojedziemy nią z Karpicka do samych Rakoniewic. Na razie oddano do użytku pierwszy etap rowerowego traktu. Jest bezpieczniej! Otwarta w piątek, 9 bm. trasa biegnie z Karpicka do skrzyżowania z drogą do Nowych Tłok. Jej długość, to ponad 1.100 metrów; początkowo ma nawierzchnię bitumiczną i jest nieco szersza (pięć metrów), by umożliwić również dojazd do sąsiednich działek, a dalej – na odcinku prawie kilometra - ścieżka posiada nawierzchnię z betonowej kostki bezfazowej, co sprawia, że jeździe rowerem nie towarzyszy nieprzyjemne turkotanie, jak to ma miejsce na zwykłej kostce. - Powstała ścieżka wraz z będącą na ukończeniu ścieżką rowerową wzdłuż powiatowych ulic, Poznańską w Karpicku i Drzymały w Wolsztynie, tworzy bezpieczny ciąg rowerowy łączący Wolsztyn z Karpickiem i Nowymi Tłokami. To szczególnie ważne dla dzieci i młodzieży dojeżdżających do szkół, a także licznej rzeszy pracowników naszych firm. Myślę, że z nowego traktu skorzystają też entuzjaści turystyki rowerowej - podkreśla Andrzej Rogozinski, któremu w czasie przecięcia wstęgi asystowali dyrektor Marek Napierała oraz uczniowie z Karpicka.


BEZPŁATNY INFORMATOR URZĘDU MIEJSKIEGO W WOLSZTYNIE - wrzesień 2011 WOLSZTYN. Burmistrz i mer podpisali umowę o współpracy

NOWY PARTNER Z DALEKIEJ UKRAINY

str. 7

NASI PARTNERZY I ZNAJOMI POZA GRANICAMI KRAJU

LÜBBEN (Niemcy) Kontakty Wolsztyna z miastem Lübben należą do najstarszych i obejmują swym działaniem najszerszy krąg zagadnień oraz największą grupę uczestniczących w nich ludzi. Nieformalne kontakty obu miast istniały jeszcze daleko przed rokiem 1990. 25 lutego 1993 r. podczas sesji Rady Miejskiej w Wolsztynie radni jednogłośnie poparli nawiązanie stosunków partnerskich z miastem Lübben. Przyjęli również zaproponowany przez burmistrza Lothara Bretterbauera projekt porozumienia oraz upoważnili burmistrza Wolsztyna Jana Koziołka do podpisania go. Podobną decyzje powzięli również radni Sejmiku Miasta Lübben w dniu 24 maja 1993 roku. Uroczyste podpisanie porozumienia miało miejsce dwa razy: podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej w Wolsztynie w dniu 4 września 1993 r. oraz 17 września 1993 r. w Lübben BAD BEVENSEN (Niemcy) Otwarcie granic przed ponad dziesięciu laty i możliwość odwiedzania Polski przez obywateli Republiki Federalnej Niemiec przyczyniło się do nawiązania bardzo ścisłej współpracy pomiędzy mieszkańcami Wolsztyna a Ziomkostwem Heimatkreis Wollstein e.V. z Bad Bevensen w ówczesnej Republice Federalnej Niemiec. W grudniu 1999 r. burmistrz Wolsztyna Jan Słomiński, wraz z przedstawicielami Muzeum, złożył oficjalną wizytę w Bad Bevensen i Uelzen.

to doszło do pierwszego spotkania przedstawicieli powiatu wolsztyńskiego, wśród których byli m.in. wójt Adam Cukier i radny Szymon Ptak, z przewodniczącą rejonu lityńskiego Natalią Szyszkową. Padły pierwsze D o t y c h c z a s p a r t n e r a m i deklaracje dotyczące możliwości Wolsztyna były wyłącznie miasta współpracy obu powiatów. leżące na zachód od Odry. Teraz to się zmieniło. Liczący ok. 8 tys. Letni wypoczynek mieszkańców ukraiński Lityń jest Wkrótce, w ponad 1000bowiem pierwszym partnerem kilometrową podróż do Litynia Wolsztyna zza wschodniej udała się delegacja z Wolsztyna. granicy. Jak do tego doszło? Nawiązano kontakty, a już w 2007 Wszystko zaczęło się pięć lat r. dla grupy lityńskich dzieci temu, gdy z inicjatywy Wielko- zorganizowano w Polsce letni polskiego Ośrodka Kształcenia i wypoczynek. Ciekawostką może Studiów Samorządowych oraz być fakt, że rok później, w czasie Towarzystwa Ukraina - Polska, wizyty lityńskiej delegacji w miała miejsce wizyta reprezen- Wolsztynie, jeden z jej członków tantów obwodu winnickiego w na cmentarzu radzieckim naszym województwie. Wówczas odnalazł grób swojego wuja, o W sobotę, 24 bm. na Placu Partnerstwa Miast przybył kolejny głaz oraz drzewo symbolizujące partnerstwo Wolsztyna z kolejnym, zagranicznym miastem.

którym dotychczas wiedział tylko tyle, że zginął gdzieś w drodze na Berlin. Kultura, gospodarka, sport Podpisana w minioną sobotę umowa pomiędzy Wolsztyniem i Lityniem dotyczy dalszej współpracy, która nie będzie już ograniczać się tylko do wymiany młodzieży... - Zgodnie z umową o partnerstwie zamierzamy współpracować także w innych dziedzinach, takich jak kultura, gospodarka czy sport - mówi mer Litynia Anatolij Byczok, który już dzień po podpisaniu dokumentu - mimo, że to była niedziela - szczegółowo rozmawiał z Pawłem Gmerkiem, szefem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji o wymianie sportowej pomiędzy dwoma miastami.

MAASBREE (Holandia) Z inicjatywą nawiązania kontaktów wyszli mieszkańcy Maasbree, którzy poprzez Ambasadę Polską w Hadze oraz założoną w Tilburgu Fundację Holandia - Polska postanowili już w 1989 r. skontaktować się z Wolsztynem. 17 września 1992 r. ówczesny burmistrz Wolsztyna Jan Koziołek otrzymał pierwsze oficjalne pismo z Maasbree, od sekretarza Mieke Willemsa i przewodniczącego Tjeu Kesselsa informujące o powstaniu Fundacji Maasbree - Wolsztyn, której zadaniem będzie rozwój i wspieranie przyjaźni między obu miastami. 9 listopada 1999 r. podpisano porozumienie o stosunkach partnerskich i więziach przyjaźni DOMONT (Francja) Współpraca została zainicjowana we wrześniu 1996 roku przez Josepha Kurpa , wolsztynianina z pochodzenia, z inicjatywy którego burmistrz Wolsztyna otrzymał propozycje odwiedzenia tego francuskiego miasta celem wzięcia udziału w organizowanych tam targach prezentujących francuskich przedsiębiorców z Domont. W lipcu 1996 roku na zaproszenie mera Jerome Chartiera delegacja Wolsztyna przebywała w Domont, gdzie m. in. uczestniczyła w posiedzeniu tamtejszej rady samorządu. Wynikiem tej wizyty było wstępne omówienie zasad współpracy i zaproszenie grupy reprezentującej Wolsztyn na Dni Domont we wrześniu 1996 r. Rewizyta Francuzów miała miejsce z okazji Dni Wolsztyna w 1997 roku, kiedy to przedstawiciele tamtejszych firm nawiązali pierwsze kontakty gospodarcze. List intencyjny o nawiązaniu stosunków przyjacielskich między miastami Wolsztyn i Domont został podpisany we wrześniu 1997 r. Umowa o współpracy miast została zawarta 30 kwietnia 2000 r., 1 maja 2004 r. została podpisana umowa partnerska, tzw. umowa o zbliźniaczeniu miast. NEUNKIRCHEN (Niemcy) Miasto to utrzymuje od 1986 r. kontakty partnerskie z miastem Lübben i to właśnie tą drogą doszło do poznania i nawiązania kontaktów z Wolsztynem. Przedstawiciele Wolsztyna nawiązali pierwsze kontakty z Neunkirchen podczas święta Lübben organizowanego w 1993 roku, na które przybyły delegacje wszystkich zaprzyjaźnionych z Lübben miast partnerskich. Ożywienie kontaktów z Wolsztynem nastąpiło pod koniec 1998 r. Wtedy, na zaproszenie ówczesnego burmistrza Wolsztyna Jana Koziołka, odbyło się spotkanie z przedstawicielami zarządu Związku Sportowego z Neunkirchen. Celem tegoż spotkania było omówienie możliwości rozszerzenia spotkań sportowych jakie prowadzą już Lübben i Neunkirchen oraz objęcie nimi również Wolsztyna. Bezpośrednim wynikiem rozmów było podpisanie w następnym roku oficjalnego porozumienia miedzy Neunkirchen a Wolsztynem odnośnie wymiany sportowej. Do znacznego ożywienia kontaktów między naszymi miastami, wykraczającymi poza partnerstwo na płaszczyźnie sportowej, doszło w latach 2008-2010, czego zwieńczeniem stało się poprzedzone jednomyślnymi uchwałami obu Rad Miejskich podpisanie porozumienia o Partnerstwie Miast. Uroczyste podpisanie tego aktu miało miejsce w wolsztyńskim Ratuszu 22 października ub. r.


str. 8

BEZPŁATNY INFORMATOR URZĘDU MIEJSKIEGO W WOLSZTYNIE - wrzesień 2011

WOLSZTYN. Frekwencja na Pikniku Militarnym w pełni dopisała

WYBUCHY PRZY STADIONIE Ponad 35 pojazdów, sześć grup rekonstrukcji historycznej i rekonstrukcja walk z września 1939 r. - czegoś takiego w Wolsztynie jeszcze nie było!

W niedzielę, 25 bm., przy s t a d i o n i e , Wo l s z t y ń s k i e Towarzystwo Techniki Militarnej zorganizowało II Piknik Militarny. Wydarzenie przyciągnęło tłum widzów, na których czekało mnóstwo atrakcji. Oprócz straganów z militariami z bliska można było zobaczyć dawne uzbrojenie i wyposażenie oraz umundurowanie. Były też dioramy (m.in. szpital polowy oraz obozowisko Polskiej Armii z 1939 r.) oraz wystawy, na których trafiały się prawdziwe rodzynki. Miner i inscenizacja Bez wątpienia można było do nich zaliczyć miner, wyglądem przypominający małe działo. - To niemiecka konstrukcja, która była na wyposażeniu Wojska Polskiego i była wykorzystywana w czasie walk w 1920 r. To jedyny w Polsce taki egzemplarz, w Niemczech również takiego nie ma. Przy jego rekonstrukcji potrzebną dokumentację techniczną ściągaliśmy aż z USA – Anna Orzechowska z WTTW wyjaśniła na czym polega wartość niepozornego z wyglądu minera. Jednak bodaj największą atrakcją niedzielnego pikniku była

inscenizacja walk z września 1939 r. Pokazano niemiecki nalot na kolumnę cywilów (organizatorzy dziękują uczniom liceum, którzy powyciągali z szaf dawne ubrania i ,,zagrali’’ kolumnę pieszych) maszerujących pod eskortą polskich żołnierzy, którzy potem – w bezpośredniej walce – rozbili niemiecką szpicę. Nie brakowało wybuchów i nagłych zwrotów akcji, a całość została nagrodzona w pełni zasłużonymi brawami.

Tego jeszcze nie było! Bez dwóch zdań, niedzielny piknik militarny był udaną imprezą. - To było spore przedsięwzięcie i nie lada gratka dla widzów. Zgromadziliśmy aż 35 pojazdów militarnych, przyjechało do nas sześć grup rekonstrukcji historycznej. Do tego była inscenizacja walk, w której udział wzięła m.in. młodzież z liceum. Czegoś takiego w Wolsztynie jeszcze nie było – podkreślił Piotr Kaźmierczak, kolejny przedstawiciel WTTW. C z y m j e s t W T T W ? To działająca od dwóch lat grupa miłośników militariów oraz historii, którzy od 10 lat zajmują się rekonstrukcjami. W WTTW zajmują się odbudową dawnych pojazdów i sprzętu wojskowego. Efektem ich prac jest m.in. wspomniany miner czy lekki, opancerzony wóz niemiecki, który też można było zobaczyć na

pikniku. Obecnie członkowie WTTW pracują nad przywróceniem do świetności Chevroleta Canada oraz lekkiego niemieckiego samochodu terenowego. Pracy nad pojazdami będzie sporo, ale pasjonatów wcale to nie zraża. Zima będzie długa. Będzie czym się zająć - przyznali z uśmiechem.

Do zobaczenia za rok! - Po tym naszym ostatnim pikniku Wolsztyn wyraźnie zaznaczył się na mapie rekonstrukcji historycznej. Przybyli na niego znajomi i pasjonaci już zapowiedzieli, że z chęcią wrócą tutaj za rok, aby ponownie zaprezentować swoje zbiory. A więc, do zobaczenia za rok! – dodał Piotr Kaźmierczak, który na przyszłoroczny piknik planuje ściągnąć jeszcze więcej pojazdów, aby spotkanie z historią było jeszcze bardziej atrakcyjne. - Będziemy wspierać tego typu przedsięwzięcia, gdyż cieszą się dużym zainteresowaniem. Kto wie czy w przyszłym roku nie trzeba będzie wyznaczyć innego miejsca na organizację pikniku, gdyż w tym roku było tak wielu widzów, że teren przy stadionie okazał się zbyt mały – zapowiedział burmistrz Andrzej Rogozinski gratulując organizatorom pomysłu i realizacji przedsięwzięcia. Nie na co dzień trafia się gratka, aby z bliska zobaczyć, to co przeważnie znamy tylko z telewizji.


BEZPŁATNY INFORMATOR URZĘDU MIEJSKIEGO W WOLSZTYNIE - wrzesień 2011

str. 9


str. 10

BEZPŁATNY INFORMATOR URZĘDU MIEJSKIEGO W WOLSZTYNIE - wrzesień 2011

W OBIEKTYWIE Mecz juniorów MUKS Wolsztyn - Sokół Wroniawy

GMINA WOLSZTYN. Remonty, sukcesy sportowe, certyfikaty...

W TELEGRAFICZNYM SKRÓCIE

* W czwartek, 22 bm. burmistrz Wolsztyna Andrzej Rogozinski spotkał się z niemieckimi inwestorami, którzy na terenie gminy Wolsztyn poszukują terenów pod budowę dużej fabryki. Przedstawicielom niemieckiej firmy, która zajmuje się produkcją wyrobów czekoladowych, zaproponowano teren w okolicach Powodowa. * Zakończyła się przebudowa gminnej drogi w miejscowości Zdrogowo. Zakres robót obejmował m.in. wzmocnienie podłoża, ułożenie nawierzchni bitumicznej oraz wykonanie oznakowania pionowego. Koszt zadania wyniósł prawie 400 tys. zł, a zgodnie z zawartym porozumieniem 50 proc. tej wartości inwestycji sfinansuje samorząd gminy Rakoniewice. * Podczas kajakowych Mistrzostw Gminy Rokietnica zawodnicy UKS Zryw Wolsztyn zdobyli cztery medale oraz Puchar za pierwsze miejsce wśród UKSów. Najcenniejszy, złoty medal wywalczyła Monika Liskowiak w kat. dzieci dziewcząt w K-1 1000 m potwierdzając, że obecnie jest najlepszą zawodniczką w roczniku 1999 w Wielkopolsce, wygrywając ranking dzieci. Monika wspólnie z Aleksandrą Szczepaniak zdobyła także srebrny medal w K-2 500 m. Kolejne srebro na mistrzostwach Rokietnicy wywalczyła czwórka w składzie (K-4 500 m): Aleksandra Szczepaniak, Julia Wankowska, Marta Pacyna oraz Angelika Skorupińska. Jeszcze lepiej zaprezentowała się najmłodsza osada chłopców wygrywając z dużą przewagą. Złoty medal (K-4 500 m) zdobyli: Damian Liskowiak, Maciej Bauta, Daniel Hałuszczak i Adrian Mikołajczak. * W drugi weekend września w Wolsztynie odbył się XVII Turystyczny Rajd Rotariański. Wyniki: * klasyfikacja do 1.500 - I m. - Jakub Chojnacki - Paweł Chojnacki, II m. - Michał Orkisz - Renata Wieczorek, III m. Rafał Młynkowiak - Kazimierz Młynkowiak * klasyfikacja powyżej 1.500 - I m. - Marcin Taciak - Mateusz Kałka, II m. Piotr Wieczorek - Bartosz Wieczorek oraz Jakub Bauta Jędrzej Bauta * samochody klasyczne - I m. - Sebastian Wawrzynowicz - Agnieszka Wawrzynowicz, II m. - Tomasz Grześkowiak - Sebastian Kubiak, III m. - Albert M i k o ł a j c z y k - To m a s z Baranowski * klasyfikacja kobiet - I m. - Patrycja Skorupińska Monika Szafran, II m. - Alina

Jankowiak - Alicja Przybyła, III m. - Ewa Habryn - Daria Banaszyńska * klasyfikacja generalna rajdu - I m. - Jakub Chojnacki - Paweł Chojnacki, II m. - Macin Taciak - Mateusz Kałka, III m. - Michał Orkisz Renata Wieczorek.

się apel harcerski. Następnie harcerki złożyły zapalone znicze pod tablicą upamiętniającą poległych na Bielniku. W trakcie trwania uroczystości wartę przy pomniku pełniły druhny z zastępu starszoharcerskiego. Więcej o działalności wolsztyńskiej drużyny na stronie internetowej * W dniach 10 – 11 bm. www.sloneczni.org.pl. Wolsztyn promował się na tegorocznej edycji zielonogór* W czasie wakacji, przy skiego Winobrania. Nad przygo- promenadzie biegnącej wzdłuż t o w a n i e m s t o i s k a c z u w a ł y jez. Wolsztyńskiego, zamontowapracownice Gminnego Centrum no stół do tenisa oraz stolik I n f o r m a c j i , K a t a r z y n a szachowy. Kilka tygodni temu Jęczmionka i Danuta Anglart, przybyły tam kolejne urządzenia drugiego dnia promocji pomagała służące rekreacji na świeżym im także odbywająca w GCI powietrzu. Są to dwa urządzenia wolontariat w ramach Euro- do ćwiczeń fitness dla dorosłych. pejskiego Roku Wolontariatu - Wiosną mają przybyć kolejne. Natalia Łozińska. Stoisko znajdowało się w starych murach * W Hotelu Polonez w Polsko – Niemieckiego Centrum Poznaniu odbyła się uroczystość Promocji i Informacji Tury- wręczenia certyfikatów dla stycznej znajdującego się przy punktów informacji turystycznej z samym Rynku. Ceglaste sklepie- Wielkopolski. Gminne Centrum nia i ciężkie drewniane drzwi z Informacji w Wolsztynie otrzyokuciami stanowiły fantastyczne mało trzy gwiazdki, czyli uzyskało tło dla semafora, szlabanu i lepszy wynik niż w zeszłym roku. kolejowej lampy, którą wypoży- Przy ocenie brano pod uwagę czyła wolsztyńska parowozownia szereg kryteriów, taki jak m.in.: oraz dla plansz z wizerunkami znajomość języków obcych i naszych najsłynniejszych paro- doświadczenie pracowników, wozów. Całość robiła wrażenie. lokalizacja, funkcjonalność, Niektórzy odwiedzający stwier- oznakowanie oraz dostępność dzali, że stoisko promocji materiałów promocyjnych. Na Wolsztyna jest jednym z najcie- podstawie ogłoszonych wyników kawszych i najbardziej wyróżnia- można uznać, że poziom obsługi jących się pod względem estetyki, turystów w wielkopolskich dlatego też pewnie cieszyło się centrach informacji turystycznej z znacznym powodzeniem. Wiele roku na rok wzrasta. W tym roku aż spośród nich było w przeszłości sześć jednostek IT otrzymało 3 związanych z Wolsztynem i gwiazdki. Rok wcześniej żaden okolicami, ale nie tylko. Wizytę punkt nie osiągnął takiego wyniku. złożyli też turyści z Niemiec, Coraz więcej, bo już trzy punkty, Anglii oraz Włoch. Wolsztyńskie mogą pochwalić się maksymalną, stoisko miało także ofertę dla 4-gwiazdkową notą. To pokazuje, najmłodszych – przy stoliku z że punkty skutecznie pracują nad kolorowankami, balonami i poprawą jakości świadczonych parowozowymi ciastkami kręciło usług. Jedną z przyczyn takiej się dużo najmłodszych uczestni- tendencji jest doposażanie ków Winobrania. jednostek w nowoczesny sprzęt Oba dni promocji były udane. n p . i n f o k i o s k i o r a z c o r a z Wolsztyn jako ośrodek turys- powszechniejszy dostęp do tyczny budził zainteresowanie. darmowego internetu. Dobrą Ludzie chętnie słuchali o jego informacją jest również zgłaszanie atrakcjach, zbierali ulotki oraz do certyfikacji nowo powstałych brali udział w degustacji pierni- centrów. W roku bieżącym do kowych lokomotyw w czerwono – certyfikacji przystąpiły nowo białym lukrze. Miejmy nadzieję, otwarte centra IT z Puszczykowa, ż e w e e k e n d o w a p r o m o c j a Nowego Tomyśla, Konina oraz przyniesie efekt i podczas kolejnej Piły. Parady Parowozów zanotujemy większą niż zazwyczaj frek* Uwaga zmotoryzowani! Z wencję. dniem 1 października br. zapłacimy za postój samochodem przy * W czwartek, 1 bm. harcerze z starostwie. Jak informuje portal 9 Drużyny Harcerskiej im. Sabały www.powiatwolsztyn.pl, od 1 zainaugurowali kolejny rok października br. zostaje utworzony harcerski. Pierwsza zbiórka była Płatny Parking Niedozorowany powiązania z obchodami 72. obejmujący cały teren posesji przy rocznicy wybuchu II Wojny ul.5. Stycznia 5 oraz 5a. Zarządcą Światowej. Druhny i druhowie parkingu, w wyniku rozstrzyprzemaszerowali z wolsztyń- gniętego postępowania, została s k i e g o r y n k u p o d p o m n i k firma Tomasza Pietrusińskiego z Bohaterów Bielnika, gdzie odbył Wolsztyna.


str. 11

BEZPŁATNY INFORMATOR URZĘDU MIEJSKIEGO W WOLSZTYNIE - wrzesień 2011 GMINA WOLSZTYN. Dochody gminy wyższe niż wydatki

BILANS BUDŻETU WYSZEDŁ NA PLUS Jak co rok, po pierwszych sześciu miesiącach, podliczono dochody i wydatki gminy. Bilans wyszedł na plusie wynoszącym ponad cztery miliony złotych. Na koniec czerwca dochody gminy wyniosły 39 mln 858 tys. 386,96 zł, co stanowi 54,09 procent rocznego planu. Z kolei wydatki w pierwszym półroczu zamknęły się kwotą 35 mln 819 tys. 817,72 zł (tj. 41,12 proc. planu). Jak łatwo policzyć, wykonanie budżetu gminy na dzień 30 czerwca br. zamknęło się nadwyżką w kwocie ponad 4 mln zł. Pożyczki na inwestycje Nie znaczy to, że budżet gminy jest na plusie, bowiem zaplanowano w nim deficyt, który w wielu przypadkach wynika z realizowanych zadań inwestycyjnych wspieranych m.in. przez preferencyjne pożyczki. Skoro mowa o zadłużeniu, to wcale nie jest ono wcale tak wysokie. - Na koniec roku zaplanowano kwotę długu w wysokości 34 mln 570 tys. Na koniec czerwca, z tytułu zaciągniętych pożyczek i kredytów, gmina posiadała zobowiązania w kwocie 21 mln 257 tys. zł, co w relacji do

planowanych dochodów gminy stanowi 28,85 proc. Tym samym nasze zadłużenie absolutnie nie przekracza maksymalnego, 60procentowego wskaźnika ustalonego w ustawie – wyjaśnia burmistrz Andrzej Rogozinski, podkreślając, że wszystkie kredyty gmina zaciągnęła wyłącznie na inwestycje. Najwięcej pożyczył nam Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarski Wodnej - ponad 11,6 mln zł (w czerwcu br. zakończono spłatę 9-milionowej pożyczki na modernizację oczyszczalni ścieków w Wolsztynie, w marcu 2016 r. upływa termin spłaty pożyczki na budowę kanalizacji sanitarnej w Kębłowie, Świętnie i Obrze), Bank Ochrony Środowiska – ponad 9 mln zł (m.in. remont dróg gminn y c h w S t a r y m Wi d z i m i u , Adamowie, Chorzeminie i Wolsztynie oraz na budowę sali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 3 i krytej pływalni, którą gmina będzie spłacać do 2016r.) o r a z Wo j e w ó d z k i F u n d u s z Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – ponad 8,3 mln zł (głównie na budowę kanalizacji sanitarnej w Nowym Widzimiu, Starym Widzimiu, w Rudnie, Wi l c z u , S t a re j D ą b ro w i e ,

Gościeszynie oraz w Tłokach i Starej Dąbrowie). Ile za Budkę Suflera? A jak wygląda realizacja inwestycji w pierwszym półroczu? No cóż, obecnie wiele z nich jest dopiero w trakcie, ale do zakończonych można zaliczyć m.in. przebudowę ul. Poznańskiej w Wolsztynie (wartość robót wyniosła prawie 529 tys. zł), budowę ciągów pieszo - jezdnych (ul. Korczaka i połączenie ul. Poznańskiej z Parkiem Miejskim) oraz budowę i modernizację obiektów sportowych i świetlic na terenach wiejskich (na ten cel wydano ponad 761 tys. zł). W trakcie jest m.in. budowa kanalizacji sanitarnej w Tłokach oraz Nowej Dąbrowie i Nowym Widzimiu. Co jeszcze można wyczytać z obszernego sprawozdania z realizacji budżetu na pierwsze półrocze? Jest w nim sporo informacji. Chociażby takie, że koncert Budki Suflera kosztował 65 tys. zł, biblioteka publiczna zakupiła w pierwszym półroczu 240 książek za 5.628,51 zł, z tytułu wpływu za reklamy kryta pływalnia zarobiła ponad 23,8 tys. zł, a funkcjonariusze Straży Miejskiej nałożyli mandaty karne o łącznej wartości 4.000 zł.

WOLSZTYN. Do rywalizacji nad wodą stanęło 26 drużyn

Spis telefonów wewnętrznych Urzędu Miejskiego w Wolsztynie

numer bezpośredni (68) 347 4 _ _ _ (+ nr wew.) Wydział

Nr pok.

Nazwisko

Nr tel.

Burmistrz

26

Rogozinski A.

501

Z- ca Burmistrza

28

Mikołajewska J.

502

Sekretariat

27

Rogozinska P.

503

Sekretarz

40

Sitkowska H.

505

Biuro Obsługi Klienta

9

Piątyszek E. Nawracała A.

500

Zieliński P.

506

Rogozinski M.

509

Sarbak D.

507

39 29 Wydział Organizacyjny

31 35 Urząd Stanu Cywilnego

Wydział Infrastruktury i Ochrony Środowiska

WĘDKARSKI PUCHAR BURMISTRZA W sobotę, 24 bm. - na stawach hodowlanych Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Wolsztynie - rozegrano VII edycję Zakładowych Zawodów Wędkarskich o Puchar Burmistrza Wolsztyna. Do rywalizacji przystąpiło 26 trzyosobowych drużyn. Zawody wygrał zespół ZPMI J.Gorgiel w składzie Wojciech Miśko, Józef Pentek i Zdzisław Hoffmann, za którymi kolejno uplasowały się drużyny: Isowent, ZUPH MD Droździk oraz Szynaka Meble i Rada Miejska Wolsztyna. Zwycięzcy poszczególnych sektorów: sektora A - Wojciech Miśko, sektor B - Jerzy Lorenc (Szynaka Meble), sektor C - Maciej Bronka (Isowent). W sumie, w czasie sobotnich zawodów, wędkarze z 26 drużyn złowili ponad 236 kg ryb.

Adamczak A.

508

576

23

Wysocki G.

530

24

Mielcarek W.

534

Bakies - Mikołajewska D.

25

50

Referat Rozwoju Lokalnego

18 23 24

Fornalkiewicz M. Cichy M.

531 532

Skorupińska- Głuszak A.

533

Wolnik M. Nowak M. Papierowski R. Wysocki G. Mielcarek W.

550 535 530 534

Bakies - Mikołajewska D.

25 22 36

Fornalkiewicz M. Cichy M.

531 532

Skorupińska- Głuszak A.

533

H. Żok

563

R. Kocha 12a

Gminne Centrum Informacji

68 347 31 04 2

Wydział Spraw Obywatelskich

Piątyszek W.

504

Zamelczyk B.

Biuro Rady

Stanowisko ds. obrony cywilnej i p.poż

Czerwiński Ł.

6

22

Wydział Infrastruktury i Ochrony Środowiska

Tchórzewski M.

8

Przybyła J.

520

Adamczak D.

522

Tomiak K. Rogozińska E.

523

Hibner T. Nowicki D. Straż Miejska

13

Angiel R. Świniarek R. Hegenbart G.

560


str. 12

BEZPŁATNY INFORMATOR URZĘDU MIEJSKIEGO W WOLSZTYNIE - wrzesień 2011

WOLSZTYN. VII Jesienny Festyn Samorządowy zgromadził tłumy!

SKANSEN PRZEŻYŁ PRAWDZIWE OBLĘŻENIE

W niedzielę, 25 bm., w Skansenie już po raz siódmy zorganizowano Jesienny Festyn Samorządowy. Pogoda dopisała. Podobnie jak frekwencja, która była rekordowa! Gdy kilka lat temu miał miejsce pierwszy jesienny festyn chyba mało kto się spodziewał, że impreza będzie cieszyć się aż takim zainteresowaniem. A jednak! Z roku na rok przyciąga coraz liczniejszą publiczność, która w minioną niedzielę była rekordowa. - Nawet trudno policzyć ile może być ludzi. Jedno jest pewne, jest tłok! - przyznali w niedzielę pracownicy Skansenu, którzy dawno nie widzieli u siebie takich tłumów. Niemal oblężenie... Coś dla ciała i dla ducha Z pewnością na tak wysoką frekwencję wpływ miała niezwykle słoneczna i ciepła aura. To jednak nie wszystko... W Skansenie nie brakowało bowiem atrakcji. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania i było coś dla ciała oraz dla ducha. Jeśli mowa o tym pierwszym, to w trakcie festynu pracownicy Wolsztyńskiego Domu Kultury serwowali m.in. świeży chleb (wypieczony w Skansenie!) z masłem lub smalcem, a do tego ogórek, albo miód. Były też placki drożdżowe, pyry z gzikiem i olejem. Prostym

jedzeniem zajadali się zarówno starsi, jak i całkiem małe dzieci. Kto się już posilił mógł oglądnąć jedną z licznych wystaw, które urządzono w Skansenie (były stoiska plastyków i stoiska rękodzielnicze). Oprócz tego zorganizowano także pokazy starych zawodów (m.in. kowalstwa), liczne gry i zabawy dla dzieci. Były również występy muzyczne i konkurs wielkopolskiej gwary, a kto chciał - bo to w końcu festyn samorządowy - mógł bezpośrednio porozmawiać z burmistrzem lub radnymi, albo wpisać na specjalnej tablicy propozycje inwestycji i przedsięwzięć, które jego zdaniem powinien zrealizować samorząd gminny. - Wiele takich propozycji z poprzednich lat doczekało się realizacji - podkreślił burmistrz Andrzej Rogozinski. A o co wnioskowali goście festynu w tym roku? Drogi, chodniki, ścieżki Większość wpisów dotyczyła przeprowadzenia remontów na drogach i chodnikach, w tym także na drogach powiatowych (remont ul. Bohaterów Bielnika oraz chodnika wzdłuż ul. Przemysłowej). Rowerzyści domagali się naprawy ścieżek z Wolsztyna do Starego Widzimia oraz z Niałka Wielkiego do ,,Łebry” (pisownia orginalna - red.), a mieszkańcy

Starego Widzimia postulowali m.in. aby pobudować drogi wewnętrzne na osiedlu domów jednorodzinnych, gdzie przydałby się również większy zbiornik na wody opadowe. Z innych propozycji można wymienić także m.in. potrzebę naprawy ,,krzywego” mostku nad Dojcą. Domagano się również większej ilości stojaków na rowery w centrum Wolsztyna. Zakończenie sezonu - Dzisiejszy festyn, oprócz dobrej zabawy, był także po to, aby mieszkańcy mogli sami i bezpośrednio zgłaszać swoje propozycje, bo przecież najlepiej wiedzą, co poprawić w ich najbliższej okolicy. Te wpisane na tablicy głosy absolutnie nie trafią do przysłowiowej szuflady, bo wkrótce rozpoczniemy prace nad przyszłorocznym budżetem i rozważamy każdy postulat podkreślił Andrzej Rogozinski, a na koniec można tylko dodać, że niedzielny festyn niejako zakończył kalendarz plenerowych imprez organizowanych przez WDK. Praktycznie - oprócz ,,bożonarodzeniowych” wydarzeń - była to ostatnia w tym roku tak duża impreza ,,pod chmurką”. Na podobne pozostaje czekać do przyszłego roku, kiedy ruszy nowy kalendarz imprez plenerowych. Już dziś wiadomo, że nie zabraknie w nim festynu jesiennego!

Profile for Urząd Miejski w Wolsztynie

Informator Urzedu Miejskiego w Wolsztynie 5/2011  

Urząd Miejski w Wolsztynie, Rynek 1, tel. 68 347 45 00, info@wolsztyn.pl, www.wolsztyn.pl - egzemplarz bezpłatny, wrzesień 2011 - * * * * *...

Informator Urzedu Miejskiego w Wolsztynie 5/2011  

Urząd Miejski w Wolsztynie, Rynek 1, tel. 68 347 45 00, info@wolsztyn.pl, www.wolsztyn.pl - egzemplarz bezpłatny, wrzesień 2011 - * * * * *...

Advertisement