Page 1


nr 1/202 • 11 stycznia 2013 r.

AUTOPROMOCJA

www.tydzienlubuski.com.pl

5


„Długie weekendy” w 2013 roku Wielkanoc Marzec | Kwiecień

Pt So N Po Wt 29 30 31 1 2

3 dni wolne

Święto Pracy, Święto Konstytucji 3 Maja Kwiecień | Maj

Pt So N Po Wt Śr Cz Pt So N Po 26 27 28 29 30 1 2 3 4 5 6

3 dni urlopu 9 dni wolnych

Boże Ciało Maj | Czerwiec

Śr Cz Pt So N Po 29 30 31 1 2 3

1 dzień urlopu 4 dni wolne

Święto Wojska Polskiego, Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny Sierpień

Śr Cz Pt So N Po 14 15 16 17 18 19

Wszystkich Świętych Listopad

Cz Pt So N Po 31 1 2 3 4

Święto Niepodległości Listopad

Pt So N Po Wt 8 9 10 11 12

1 dzień urlopu 4 dni wolne

3 dni wolne

3 dni wolne

Boże Narodzenie Grudzień

Pt So N Po Wt Śr Cz Pt So N Po 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30

Uniwersytet Zielonogórski

IV Liceum Ogólnokształcące

ul. Podgórna

na górce

ul. Niecała

Kuchnia

Szosa Kisielińska

Zielona Góra, ul. Niecała 2b, tel. 728 953 314 pon.-pt. 11.00-18.00, sob. 12.00-17.00

3 dni urlopu 9 dni wolnych


8

www.tydzienlubuski.com.pl

SPORT

nr 1/202 • 11 stycznia 2013 r.

Czy Stelmet pobije lidera? Koszykarze zielonogórskiego Stelmetu po środowym sukcesie w Eurocup i zwycięstwie nad Cajasolem Sevilla w niedzielę stoczą kolejny niezwykle trudny pojedynek, tym razem w Turon Basket Lidze. W pojedynku 16. kolejki Stelmet zmierzy się w Sopocie z liderem polskiej ekstraklasy – Treflem i bez wątpienia będzie to najciekawszy mecz tego weekendu. Zielonogórzanie są żądni rewanżu za porażkę w pierwszym starciu obu ekip na parkiecie w Zielonej Górze. Wtedy lepsi okazali się sopocianie, którzy triumfowali 84:72. Wtedy gości do zwycięstwa poprowadził Filip Dylewicz, który w lubianej przez siebie hali CRS rzucił 25 punktów. Wśród zielonogórzan najlepszy był Oliver Stević, a liderujący zazwyczaj duet Ho-Ho spisał się co najwyżej przeciętnie. Mimo, iż Trefl jest liderem rozgrywek TBL i zagra przed własną publicznością niekoniecznie w pojedynku ze Stelmetem musi uchodzić za faworyta. Z powodu względów finansowych niedawno zespół z Sopotu opuścił kluczowy gracz - Przemysław Zamojski, który postanowił powrócić do Gdyni. Podopieczni Mihailo Uvalina po ostatnich roszadach personalnych i pojawieniu się w zespole Dejana Borovnjaka są jakby inną drużyną. Zdecydowanie wzrosło morale zielonogórzan a i forma Stelmetu jest niezwykle wysoka, co potwierdziły dwa ostatnie, bardzo trudne spotkania. Oba podopieczni Mihailo Uvalina rozstrzygnęli na swoją korzyść. Najpierw odnieśli pewne zwycięstwo nad aktualnym mistrzem Polski – Asseco Prokomem, a potem triumfowali w drugiej rundzie Eurocup nad hiszpańskim Cajasolem. Takie wyniki muszą budzić szacunek. Rewelacyjną dyspozycję prezentuje szczególnie Walter Hodge, który przeciwko ekipie z Sevilli zdobył aż 27 punktów. Od kiedy w zielonogórskim klubie pojawił się Borovnjak, Portorykańczyk zdecydowanie poprawił także swoje statystyki jeśli chodzi o asysty i znów bryluje w tym elemencie koszykarskiej sztuki. Z pewnością w niedzielnym meczu będzie miał godnego rywala na pozycji rozgrywającego. Frank Turner należy do czołowych playmakerów

Dejan Borovnjak idealnie wkomponował się w zielonogórski zespół i w duecie Oliverem Steviciem sieją postrach pod tablicami

naszej ekstraklasy i jest najlepiej podającym graczem, ze średnią 6,5 asysty w każdym spotkaniu (Hodge jest trzeci – średnio 5,8 asysty/mecz). Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja pod koszami. Dejan Borovnjak spisuje się rewelacyjnie na parkietach TBL i w dwóch meczach zdobył 50 punktów! Jego współpraca na boisku z Oliverem Steviciem wygląda co raz lepiej i wydaje się, iż serbski duet podkoszowych to w tej chwili, oprócz rewelacyjnej postawy Hodge`a, największy atut Stelmetu. Tak więc niezwykle interesująco zapowiada się rywalizacja zielonogórskich wysokich z Filipem Dylewiczem i Kurtem Looby oraz Sime Spralją. Ta rywalizacja, a konkretnie osoba popularnego „Dyla” będzie miała także swój podtekst. Jeszcze nie tak dawno bardzo głośno było o rzekomym odejściu kapitana Trefla do innego zespołu, którym miał być … Stelmet. Jak się okazało po pewnym czasie były to jedynie plotki i kibicowskie spekulacje, które nie miały potwierdzenia w rzeczywistości. Po prostu żadna ze stron nie składała

oficjalnego zainteresowania podjęcia współpracy, o czym wspominał sam zawodnik oraz działacze obu klubów. Jednak „aromat” po całej tej sprawie z pewnością pozostał. Dylewicz bardzo lubi grać przeciwko zielonogórzanom, gdyż zazwyczaj notuje znakomite występy. Nie inaczej było w pierwszym meczu, gdzie koszykarz ten uzyskał aż 25 punktów i poprowadził swój zespół do cennego triumfu w „gorącej” hali CRS-u. Teraz skrzydłowemu gospodarzy niedzielnego pojedynku może być nieco trudniej zdobywać punkty w łatwy sposób, gdyż zupełnie inaczej funkcjonuje drużyna Stelmetu z „Borowikiem” na parkiecie. Oliver Stević może wymiennie ze swoim rodakiem pełnić funkcję środkowego, ale wyraźnie bardziej gra teraz na pozycji numer cztery niż pięć. Tak więc jego pojedynek z Dylewiczem może okazać się okrasą podkoszowej rywalizacji. Także mocno swój styl gry, z korzyścią dla zespołu, zmienił Quinton Hosley. Amerykanin nie forsuje już akcji pod siebie, a zdecydowanie więcej

dostrzega partnerów i stawia na kolektywną grę – w dwóch spotkaniach z przeciwnikami z najwyższej półki zanotował 13 asyst (8 przeciwko Cajasol i 5 przeciw Asseco Prokomowi). To świadczy także o jego klasie. Wydaje się, iż pogodził się z rolą absolutnego liderowania zielonogórskiemu zespołowi przez Waltera Hodge`a, a sam skupił się na tym co na boisku potrafi robić najlepiej. A jeżeli Hosley gra mocno zaangażowany jest graczem bardzo trudnym do powstrzymania dla każdego przeciwnika. Niezwykle widowiskowo w ostatnich prezentuje się Marcin Sroka, który słynie z nieustępliwości i walki o każdy metr boiska. Jeżeli „Sroczi” maj swój dzień to potrafi także wnieść do ofensywy wiele punktów i być u boku obcokrajowców wyróżniającą się postacią na parkiecie. W rotacji krajowych graczy wiele minut otrzymują także Kamil Chanas oraz Mantas Cesnauskis. Na razie nowy nabytek Stelmetu – Łukasz Seweryn pojawia się na boisku na kilka minut, ale sam zawodnik jak przyznaje

jest zadowolony ze swojej roli w zespole i cieszy się, że pod okiem trenera Uvalina w ogóle może grać. W ekipie Trefla zdecydowanie silniejszą pozycję w drużynie odgrywają Polacy. Oprócz wspomnianego już kapitana – Dylewicza o sile Trefla stanowią także Adam Waczyński, który ma udany sezon oraz Marcin Stefański, Piotr Dąbrowski i młody, wielce utalentowany Michał Michalak. Z pewnością sopocianie to jeden z klubów, który posiada w swoich szeregach najlepszych krajowych graczy a obecny trener nie boi się korzystać z usług wszystkich swoich graczy, stosując pełną rotację podczas spotkań. Mihailo Uvalin w tym względzie nie zawsze stosował tę samą strategię, jednak

Drużyna

Pkt

M

1.

Trefl Sopot

26

15

2.

PGE Turów Zgorzelec

26

15

3.

Asseco Prokom Gdynia

25

15

4.

Stelmet Zielona Góra

25

15

5.

Anwil Włocławek

24

15

6.

AZS Koszalin

24

15

7.

Energa Czarni Słupsk

23

15

8.

Polpharma Star. Gd.

21

15

9.

Jezioro Tarnobrzeg

20

15

10.

Start Gdynia

19

15

11.

Kotwica Kołobrzeg

19

15

12.

Rosa Radom

18

15

w środowym meczu Eurocup przeciwko Hiszpanom dał szansę zaprezentowania się aż 10 zawodnikom. Niespodziewanie na parkiecie pojawił się nawet Milos Lopicić, który w ostatnich tygodniach był mocno „przyspawany” do ławki rezerwowych. Pojedynek sopocko – zielonogórski zapowiada się niezwykle interesująco i został okrzyknięty mianem pojedynku kolejki. Z pewnością Trefl będzie chciał po raz drugi pokonać Stelmet i umocnić się na pozycji lidera. Nie inaczej wygląda sytuacja w przypadku zielonogórzan. Podopieczni Mihailo Uvalina rewelacyjnie prezentują się w Eurocup, a gorzej grają na polskich parkietach. Wreszcie nadszedł idealny moment aby udowodnić swoją siłę i dominację w krajowych rozgrywkach. Jeżeli Stelmet pokona Trefla na jego terenie, to wreszcie ma szansę zostać liderem tabeli w rzeczywistości, a nie tylko w „papierowych” rozważaniach… Początek niedzielnego meczu w Ergo Arenie o godzinie 17:45. Dawid Szwak

22 grudnia 2012 roku podczas meczu Stelmet Zielona Góra – Anwil Włocławek, Stowarzyszenie Inicjatywa Dla Zwierząt wraz z „Cheerleaders Zielona Góra” przeprowadziło zbiórkę pieniężną na rzecz bezdomnych zwierzaków w zielonogórskim schronisku. Udało się zebrać 319,97 zł. Dziękujemy gorąco wszystkim, którzy wspomogli naszą zbiórkę. Zebrana kwota zostanie przeznaczona na zakup legowisk dla zwierzaków przebywających w schroniskowym szpitaliku.

TL 01-202 (11 stycznia 2013)  

TL 01-202 (11 stycznia 2013)