Page 1

corpusfigura


corpusfigura


Mówiąc o sztuce, jedyną i  prawdziwą jej definicją jest sztuka. Wyjaśnieniem definicji sztuki, jest subiektywne zdefiniowanie jej obiektywnego pojęcia:

„Kto by uwierzył, że w tak małym miejscu może zmieścić się cały wszechświat”, te słowa mistrza Leonarda idealnie pasują do opisu najważniejszego miejsca dla artysty. Tym małym miejscem zdecydowanie jest sztuka. Artysta, uprawiając sztukę nieświadomie poszukuje odpowiedzi na pytanie: czym ona jest. Artysta zajmuje miejsce pomiędzy naukowcem, a  mistykiem; nie istnieją żadne bariery pomiędzy tymi stanowiskami, ponieważ szukając kwintesencji sztuki i  odpowiedzi na nurtujące go pytania, czy to co robi można nazwać sztuką, czerpie zarówno z nauki, jak i ze świata mistyki. Myślenie logiczne miesza się tu z  intuicją, czyli procesem bardziej kreatywnym i  działającym na wyższym poziomie abstrakcji. Przymierzając się do pracy nad dziełem, próbuje zrozumieć


istotę podejmowanego tematu; i aby zrozumieć to, co widzi wciela się w różne role. Artysta-mistyk dokonuje subiektywnej analizy i tworzy pracę wyłamującą się z  ram materialistycznego opisu, którym posługuje się artysta-naukowiec. Mistrzostwem jest umiejętne połączenie tych dwóch sposobów patrzenia, analizowania i działania w jedność. Artysta może się nazwać artystą tylko wtedy, gdy posiada (po prostu ma lub nabywa) obie z umiejętności.

Myśląc/mówiąc/czytając „Sztuka” widzę właśnie wszechświat. Kosmos = Sztuka, bo sztuka, tak jak kosmos jest tym, co samo siebie określa, sama (ona, on i ono w jednym) decyduje o tym, czym jest i sama wyznacza sobie kierunki, którymi będzie podążać. Jej powstanie należałoby porównać do powstania wszechświata – do wielkiego wybuchu: z  bardzo gęstej, w  chęci stworzenia czegoś, podświadomości wyłoniły się obiekty sztuki. Od wielkiego wybuchu (jako czas tego zdarzenia należałoby przyjąć moment nazwania sztuki Sztuką) i powstania Sztuki – ona nadal się rozrasta, powiększa, obezwładnia i pochłania różne zjawiska, umiejętności, procesy, którym nadajemy nazwy. Wiem to na pewno, bo widzę nowe galaktyki-kierunki, które rozchodzą się na wszystkie strony. Potrzebują one przestrzeni, w  której mogłyby istnieć, dlatego Sztuka jest nieskończona, nie ma brzegu ani granicy, które mógłby wyznaczać jej koniec; nowe tendencje wypełniają świat non stop. Nowopowstałe kierunki to nowe mini wszechświaty, które również potrzebują swojej czasoprzestrzeni do rozszerzenia się, nie ograniczają one jednak ani czasu ani przestrzeni innych kierunków. A jest ich coraz więcej i czuję, że mają coraz niższą temperaturę; niewykluczone jest, że świat tych galaktyk znowu zacznie się kurczyć i może dojść do wtórnego powstania Sztuki. Póki co, można zaobserwować zjawisko upadających kierunków; one nie umierają, każdy z  nich pozostawia zawsze ślad swego istnienia. Upadające kierunki nie tworzą czarnej dziury, wszystkie zjawiska istnieją od powstania na zawsze, czasoprzestrzeń istnienia Sztuki jest


nieskończona. Po dowód na sens tego twierdzenia wystarczy przedsięwziąć podróż do jakiegokolwiek z muzeów sztuki, a  w  nim – oglądając, patrząc, doświadczając – podróż międzykierunkową po sztuce, tam istnieje ona w  narzuconej sztucznie przestrzeni, w  czasie ustalonym wcześniej przez artystów.

Artysta jest małym wszechświatem. Gromadząc wiedzę, obrazy i zapisując je w  swojej pamięci, czyli przechowalni obrazów, tworzy własne tajemnicze miejsce, osobisty mały światek. Tworząc – rozmawia sam ze sobą, opowiadając sobie o  rzeczach, o  których inaczej by się nie przekonał. Wymienia się sam ze sobą swoim doświadczeniem, zdobytą wiedzą i wreszcie – zdradza rzeczy, o  których wiedział tylko on. Sposób, w  jaki to czyni jest także odkrywaniem tajemnicy przed samym sobą. Do oczywistego odbioru widzianej rzeczy, jakim jest opis studyjny, trójwymiarowy, dodaje pod wpływem nadanej mu przez wszechświat/Sztukę kosmicznej mocy – wymiar czwarty. Niewidzialny, dopóki artysta nie nazwie go wyobraźnią. W  umyśle artysty natychmiast uruchamia się impuls, przywołujący obrazy z  przechowalni obrazów i  motywujący do stworzenia najpierw w przedsionku wyobraźni nowego obrazu. Wyobraźnia jest nieograniczona, nie uznaje żadnych limitów. W wyobraźni można przekroczyć nawet granice wszechświata, bo nie ma żadnego potwierdzenia na to, że istnieją. Tak jak jedynym dowodem na to, że istoty pozaziemskie istnieją, jest fakt, że się z  nami nie kontaktują, tak jedynym dowodem potwierdzającym, istnienie czwartego wymiaru jest fakt, że istoty ziemskie nazywają malowidła obrazami.

Zdolność do świadomego wywoływania czwartego wymiaru posiada tylko artysta. Umiejętność ta jest najważniejszą z mocy artysty, to siła nadprzyrodzona, dzięki której ma on możliwość płynnego przejścia z ze studium do interpretacji.


Z fuzji mocy i  intencji artysty powstaje nowy obiekt kosmiczny: obraz, który jest zbiorem zdarzeń: skojarzeniem, porównaniem, dokonaniem wyborów – zaklętym w obiekcie i zlokalizowanym w określonej przestrzeni i czasie. O ile trójwymiarowość studiowanego obiektu można ograniczyć do określonych rozmiarów i  opisać z  ich pomocą, o  tyle czwarty wymiar jest nieskończenie duży; lepiej i  najlepiej opisują to słowa Einsteina „wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona”. Jednak nieograniczoność fantazji jest możliwa tylko dzięki nieskończonej kombinacji doświadczeń, zdobytych przez próby i obserwacje. Artysta interpretując obserwowany obiekt, opracowuje własną metodę interpretacji, staje się naukowcem, który wie i rozumie to, co i po co przetwarza. Materializuje wielowymiarową przestrzeń wbrew wszystkim prawom fizyki. Poświęca się badaniom w  dziedzinach, które nie mają nic wspólnego ze Sztuką. Twórca interpretując w swoim dziele obserwowany przedmiot tak naprawdę rekonstruuje jego wygląd, odtwarzając jego obraz. Pomiędzy oglądanie obiektu, a odtwarzanie jego wyglądu w dwulub trój-wymiarze włożone są filtry. Przebieg filtracji jest bardzo złożony i obfituje w  przeróżne niewidoczne, często niewytłumaczalne w  danym momencie procesy i działania. Wyobraźnia zaczyna łączyć się z obrazami z banku wyobraźni, te dwa nurty są bardzo trudne do odróżnienia, nawet dla samego artysty, ponieważ istnieją one jednocześnie, bardzo blisko siebie w ciągu świadomości. Przewód: od oglądania obiektu do odtwarzania jego wyglądu w  dwu- lub trójwymiarze zawsze, niezależnie czy będzie to studium, czy interpretacja musi przebiegać przez szereg filtrów: filtr – wiedza, filtr – wyobraźnia, filtr – przypadek. Tylko od artysty zależy, który z filtrów będzie najbardziej przepuszczał dane początkowe, czyli zastany obiekt w czasoprzestrzeni: tu i teraz. Interpretacja zaczyna się już od momentu spojrzenia i przebiega przez patrzenie, aż do skomplikowanego procesu wizualizowania. Ten niewidoczny proces jest dowodem na istnienie światów równoległych. Nie ma przecież fizycznych dowodów na to, że światy


równoległe istnieją, ani na to, że nie istnieją. Można sobie to jednak wyobrazić: pomocne będą tu dzieła sztuki. Artysta, tworząc otwiera wrota do tunelu czasoprzestrzennego, który prowadzi do świata jego fantazji; świat fantazji istnieje równocześnie z obserwowanym światem rzeczywistym, artysta pełni także rolę łącznika: jest czasem i przestrzenią, nie można zatem mówić o czasie podróży z jednego świata do drugiego. Jednym światem może tu być widok obiektu w  dwóch wymiarach, który jest rzeczywistym wyglądem, drugi świat to równoczesne wyobrażenie trójwymiarowości. Świadomość istnienia tych światów pozwala na wyłonienie się, na razie w  wyobraźni, czyli czwartym wymiarze, autorskiej wersji widzenia. Wizualna teoria powstaje podczas zarejestrowania trzech podstawowych wymiarów: lewo – prawo, góra – dół, przód – tył. Dopiero kombinacja tych doświadczeń, plus interpretacja wywołuje proces myślowy, pozwalający w  efekcie stwierdzić, że widziany obiekt jest rzeczywiście tym, na co patrzymy. Artysta przetwarza w ten sposób pozyskaną wiedzę i  tworzy dzieło sztuki zawierające faktyczną prawdę, będącą nowym, ważnym elementem w najważniejszym dla artysty miejscu – Sztuce, która jest dla niego całym wszechświatem.


corpusfigura_tekst  

Karoliny Źrebiec słowo do corpusfigura, diploma 2012 © COPYRIGHT 2012 !

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you