Issuu on Google+

dodatek krako wski BĘDZIEMY EWANGELIZOWAĆ WIĘCEJ! BLIŻEJ! MOCNIEJ! Z ks. bp. Grzegorzem Rysiem, biskupem pomocniczy archidiecezji krakowskiej, przewodniczącym Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji, rozmawia Diana Drobniak

Dlaczego ewangelizacja w środowisku akademickim jest nam tak bardzo potrzebna? – Ewangelizacja jest potrzebna nie tylko w akademickim środowisku, ale w każdym. Nie podejmujemy jej, bo jest np. kryzys wiary liczony w procentach ludzi, którzy chodzą lub nie chodzą do kościoła. Podejmujemy dzieło ewangelizacji, bo tak odczytujemy nakaz Chrystusowy – „Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody” (Mt 28, 19).Człowiek, który żyje głęboko swoją wiarą nie może się nie dzielić nią z innymi. To istotniejsze niż to, że w świecie wiara przeżywa taki czy inny kryzys. Czyli kryzys wiary nie ma żadnego wpływu na organizowanie „akcji” ewangelizacji? – Znacznie ważniejszy od tego jest fakt, iż wyraźnie widać, że tak Duch Święty inspiruje Kościół. Przynajmniej od kilkudziesięciu lat wzbudzamy wspólnoty rzeczywistości, które czytają się przez charyzmat ewangelizacji. Sam Sobór był wydarzeniem ewangelizacyjnym. Nawet obecny papież pisze i mówi o tym, że

jest pewna rzeczywistość, która wymaga tylko potwierdzenia i promocji, jakby wysunięcia na pierwsze miejsce w Kościele. Na październik br. biskupi ogłosili list o nowej ewangelizacji. Czytamy, że Duch Święty się od nas tego wyraźnie domaga. Nie chodzi o to, że nie ma kryzysu wiary w świecie, że jest idealnie. Tylko to nie jest motywem naszej październikowej ewangelizacji. Paradoksalnie, tam gdzie taki kryzys jest, potrzeba w człowieku jest jeszcze większa, często nawet nienazwana przez niego. Spotkałam się z określeniem, że krakowska ewangelizacja określana jest jako „wielka”. Na czym ma polegać jej wyjątkowość? – Ma kilka cech, które ją wyraźnie określają. Po pierwsze, jest wspólnym dziełem ponad 50 wspólnot w krakowskim Kościele. Od takich, które można nazwać starymi, jak Akcja Katolicka czy Stowarzyszenie Rodzin Katolickich. Po drugiej stronie mamy wszystkie wspólnoty Odnowy charyzmatycznej, itd. Po drugie, planujemy trzy duże spotkania – dwa na stadionie Cracovii, trzecie w bazylice Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Marzy nam się, by zgromadziły one kilkanaście tysięcy ludzi. Jednak przy całym ich masowym charakterze, chcielibyśmy docierać do każdego indywidualnie, szukać z nim kontaktu osobistego i prowokować go do osobistej odpowiedzi. Dlatego będzie możliwość skorzystania z sakramentu pokuty, czy osobistej rozmowy. Nie chcemy robić dużego wydarzenia kulturalnego, czy koncertu, i zatrzymać się na tym poziomie. Trzecią cechą tej ewangelizacji jest to, że te trzy dni są tylko inicjacją. Rzeczywistszą ewangelizacją będzie potem systematyczna praca tych 50 wspólnot, które ją organizują. Czyli od listopada zaczną się kursy Alfa, seminaria Odnowy, katechezy, itd. Duszpasterstwa akademickie pojawią się wyraźnie wśród studentów ze swoją propozycją. Jeżeli znajdzie się człowiek, któremu ta wstępna ewangelizacja postawi istotne pytania dotyczące jego życia, żeby mógł szukać odpowiedzi nie jednorazowej, ale systematycznej i ciągłej we wspólnocie kościelnej. Czy jest jakiś „plan minimum”, który ma spełnić październikowa inicjacyjna ewangelizacja? – My możemy zrobić dużo, ale tym, kto daje wzrost wiary jest Bóg. Nie ma w Kościele takiego nastawienia na „liczenie głów”. Za to mamy wielkie pragnienie, żeby pojawili się ludzie, którzy potem podejmą dalszą formację we wspólnotach. Bliżej! Mocniej! Więcej! – pod takim hasłem odbywa się tegoroczna ewangelizacja krakowskiej społeczności. Pierwsze spotkanie rozpocznie się 19.10. (piątek) na stadionie Cracovii o godzinie 16.00. W sobotę, również na stadionie przy ul. Kałuży, będzie możliwość skorzystania z sakramentu pokuty od 15.00. W niedzielę, 20.10. w Łagiewnikach odbędzie się Msza św. Więcej informacji: www.blizejmocniejwiecej.pl i na Facebooku: Facebook.com/blizejmocniejwiecej.

KSM, czyli zaangażuj swojego ducha na studiach KAROLINA MAZURKIEWICZ

Każdego studenta, który pragnie po Bożemu zagospodarować swoją wolną chwilę, zapraszamy do Krakowskiego Koła Akademickiego Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży przy parafii św. Szczepana w Krakowie. Nasze duszpasterstwo tworzą studenci pełni Bożej radości, pracowici, aktywni nie tylko duchowo, ale również społecznie i fizycznie. Nic tak nie łączy i jednoczy jak wspólny cel – Kształtowanie Swojej TRYBY – Warszawa NR 6(16)/2012

Młodości. W ten sposób budujemy nie tylko teraźniejszość, ale inwestujemy w Bożą przyszłość. Spotykamy się w każdy poniedziałek na wspólnej Eucharystii, następnie poprzez spotkanie formacyjne przybliżamy się do Boga. Tych, którzy mają niespożytą energię, zachęcamy do uczestnictwa w naszym kursie tańca towarzyskiego w każdy wtorek w salkach

parafialnych. Czwartek to dzień na rozważanie Pisma Świętego w grupie biblijnej „U Nikodema”. Oczywiście rozpoczynamy z Chrystusem nasz każdy tydzień w niedzielę akademicką Mszą św. o 19.30, po której adorujemy Najświętszy Sakrament. Ponadto organizujemy wspólne rekolekcje, wyjazdy rowerowe, wycieczki, akcje patriotyczne, świąteczne. Weź życie w swoje ręce – dołącz do nas i krzew wiarę wśród innych. Pamiętaj – Kształtuj Swoją Młodość z KSM.

Więcej informacji o nas i aktualności znajdziesz na stronie www.kraka.ksm.org.pl.

I


II

dodatek krako wski

Krakowskie wiadomości OPRACOWAŁA: DIANA DROBNIAK

Nie było cię w Krakowie przez wakacje? Przeczytaj, co się w naszym mieście przez ten czas zmieniło:

Zgniataj butelki na przystankach W sierpniu zamontowano na przystankach w okolicy dworca PKP oraz Teatru Bagatela specjalne urządzenia do zgniatania plastikowych butelek. Tym samym MPK chce zmniejszyć ilość odpadów w centrum miasta. Jeśli projekt się powiedzie, takie zgniatacze będą montowane również w innych miejscach.

Mniej reklam w Starym Mieście Powoli, ale jednak znikają reklamy i szyldy z starego centrum Krakowa. Jak poinformował Urząd Miasta, o 20 proc. zmniejszyła się ilość elementów zaśmiecających Stare Miasto. A wszystko to za sprawą utworzenia na tym obszarze Parku Kulturowego. W przyszłości ze ścian krakowskich kamienic mają zniknąć wszystkie nielegalne szyldy. Wtedy ujrzymy ich unikalne piękno. Sprawdźcie w szczególności na ul. Floriańskiej.

Tomasz Palec zachęca do studiowania Liczba studentów spada z roku na rok. A to przeraziło krakowskich urzędników. Postanowili zachęcić młodych ludzi do rozpoczęcia nauki w naszym mieście, ale także do pozostania w nim. Tomasz Palec, w krótkich filmikach i na Facebooku, animuje i zachęca do zamieszkania w grodzie Kraka. Problem w tym, że o Tomku Palcu mało kto słyszał, nawet w samym Krakowie.

Nowa sztuka znowu się nie przyjęła Pewnego dnia na bulwarach przed Wawelem postawiono biały kontener. Po „śledztwie” okazało się, że to nowe mieszkanie protestującego niezależnego artysty, Rafała Betlejewskiego. Przez ponad miesiąc głodował on w imię poskromienia wszechpanującego konsumpcjonizmu i wyrażał swoją artystyczną duszę. To wywołało kolejną dyskusję o Krakowie, jako mieście zamkniętym na sztukę współczesną. Głośne niezadowolenie mieszkańców oznacza, że chyba Kraków jeszcze nie jest na nią gotowy.

dodatek krako wski

DYSKONTOWY W

ostatnim czasie media obiegła informacja, że Polacy coraz częściej robią zakupy w tanich dyskontach. Też nowość! Studenci, imigrancka, wykształcona i rzekomo NAJBIEDNIEJSZA część krakowskiej społeczności, robi tam zakupy od kiedy owe miejsca powstały. I nie potrzebowali do tego światowego kryzysu. By nie rozwlekać sprawy na 100 stron, szybko przejrzymy techniki na studenckie przetrwanie.

zywne delikatesy, czy osiedlowe sklepy. Można się też od razu wyrzec wystawnych obiadów i postawić na prostotę oraz kilkudniowe identyczne menu. Na przykład krupnik na nóżce – pięć dni jesz zupę, dwa dni nóżkę. Popularnym daniem jest również makaron z… czymkolwiek. I chleb posmarowany nożem.

Sprawdzonym sposobem jest zabranie ze sobą rodzicielskich zapasów, zwanych potocznie wałówką. Pierogi, bigos, jajka i pomidorowa na kilka dni – z tym wtaczają się studenci do pociągu w swoich miejscowościach. I tak ze dwa razy w miesiącu. Trochę jak za PRL-u. A na takich dobrach można pociągnąć z tydzień, o ile nie zjawią się wiecznie głodni przyjaciele z roku i nie będą zachwycać się kuchnią twojej matki.

A gdy zapasy w lodówce się skończą i zostanie w niej tylko światło i lód, czas wybrać się do sklepu. Na początek przegląd promocji w promocyjnych gazetkach. Kupuję to, co jest mi konieczne do życia i przy okazji jest w promocji. W koszyku lądują najczęściej ketchup, makaron, ryż, gorące kubki i… parówki. Te ostatnie pod koniec miesiąca mogą stać się podstawowym składnikiem wszystkich posiłków w ciągu dnia. Po pewnym czasie można

Przede wszystkim jednak należy zasięgnąć języka, gdzie znajdują się dyskonty i hipermarkety, i które należą do tych najtańszych. Lepiej zapoznać się z nimi od razu i nie tracić nawet czasu na eksklu-

Diana Drobniak

fot.: stock.xchng

Jakie kierunki cieszyły się w tym roku największą popularnością, a które straciły kandydatów? Który kierunek najczęściej wybierają przyszli inżynierowie? Mamy raport z tegorocznej krakowskiej rekrutacji!

– czyli jak się mieszka po 1989 w Polsce? Nie tylko z punktu widzenia architektury, ale również psychologii. Czy w osiedlu izolujemy się, a poza miastem realizujemy marzenia o „domku z ogródkiem”? Makiety mieszkań, wywiady z krakowianami, fotografie.

Ożywić osiedla

Miejsce: Gmach Główny, ul. 3 Maja, wystawa czynna do 13.01.2013. Wstęp wolny: niedziela.

www.e-tryby.pl

Świetnym pomysłem na przeżycie pod koniec miesiąca jest zaproponowanie wspólnego gotowania znajomym u siebie – ale oferujesz gaz, wodę oraz talerze. Wszyscy są zadowoleni, a rachunek za media wyrównuje się, ponieważ ty ostatnio do kuchenki się nie zbliżasz. Bo nie masz z czym. Parówki z ketchupem jesz już na surowo i zapijasz coraz bardziej rozwodnioną herbatą. I tym razem robisz listę zakupów, bo znowu wydasz za dużo, a przejesz w takim samym tempie.

W październiku polecamy wam wybrać się na następujące wystawy:

Byliśmy pierwsi, którzy uruchomili miejską wypożyczalnię rowerów. Teraz, dzięki nowej firmie RoweRes, nie działa ona w ogóle. Kwestie oprogramowania wypożyczalni póki co są dla urzędników nie do przekroczenia. Dla porównania, w Warszawie tylko w pierwszym miesiącu działania takiej wypożyczalni, skorzystało z niej ponad 7 tys. mieszkańców. A w Krakowie urzędnicy na rowerach jeździć nie chcą, nawet w ramach koniecznych oszczędności.

Od września nastąpiła zmiana kilkudziesięciu nazw przystanków, m.in. Armii Krajowej na Przybyszewskiego, Bieżanów Nowy (autobusowy) na Bieżanów Nowy Południe. Z przystanku Dworzec Główny Zachód (Galeria) znika ostatni człon. Zakole Wisły to teraz Koszykarska, Olsza II – Miechowity. Kolejne zmiany nazw przystanków będą wprowadzane regularnie. Szczegóły na stronie www.zikit.krakow.pl.

Sprawdzonym sposobem studentów jest zaplanowanie wycieczki do hipermarketu. Jednorazowy wypad na naprawdę duże zakupy okazuje się o wiele bardziej opłacalny niż codzienne wypadziki do osiedlowego sklepiku.

TEGOROCZNA REKRUTACJA, CZYLI CO WYBIERALI MATURZYŚCI

ZA-MIESZKANIE 2012

Nowe nazwy przystanków

się też przekonać do produktów marki „sklep”, czyli produkowanych pod marką hipermarketu. Zdarza się, że smakowo wypadają lepiej od tych markowych.

MUZEALNE POLECANKI

Rowerowa katastrofa

Wielkie blokowiska to częsty widok, gdy wyjedziemy poza ścisłe centrum miasta. W tym roku urzędnicy zobowiązali się odświeżyć niektóre z nich. Na nowe inwestycje mogą liczyć mieszkańcy Azorów, Olszy II i Ugorka. Wszystko dzięki pieniądzem z UE. W tym roku będą organizowane społeczne konsultacje, a w przyszłym powstaną programy rehabilitacji. Studenci to również ważni mieszkańcy tych osiedli, więc powinni zabrać głos w debatach.

STUDENT czyli przeżyj w Krakowie

GUERNICA – instalacja multimedialna amerykańskiej artystki Anity Glesty, stworzona na podstawie bombardowania miasta Guerenica (Hiszpania) w 1937 r. Posłuchacie wspomnień z tego dnia, zobaczycie zniszczone miasto. Zostaniecie porażeni przemocą i okrucieństwem, na które narażony jest człowiek. Miejsce: MOCAK, ul. Lipowa 4, wystawa czynna do 27.01.2013. Wstęp wolny: wtorek.

W

październiku do grona studentów dołączyło kolejnych kilkanaście tysięcy młodych ludzi. Jakie kierunki na krakowskich uczelniach w tym roku wybierali maturzyści? Co według nich da im możliwości na zrobienie kariery w przyszłości? Sprawdziliśmy, co wybierali nasi młodsi koledzy. Na najstarszej polskiej uczelni, Uniwersytecie Jagiellońskim, prym wiodły studia lekarsko-dentystyczne (18 os./miejsce). Zaraz za nimi japonistyka. Dużą popularnością cieszyła się nowo otwarta przy współpracy z Uniwersytetem Rolniczym weterynaria (15 os./miejsce) oraz zarządzanie kulturą. Młodzi ludzie chętnie wybierają studia lingwistyczne (szwedzki, hiszpański i angielski). Najrzadziej wybieranym na UJ kierunkiem okazała się

filologia ukraińska (1,5 os./ miejsce). Niestety, kierunki zamawiane z zakresu matematyki i nanotechnologii nie przyciągnęły tłumów – o jedno miejsce ubiegały się statystycznie niecałe dwie osoby. Na Uniwersytecie Ekonomicznym studenci najchętniej wybierali gospodarkę przestrzenną (7 os./miejsce), następnie finanse i rachunkowość oraz administrację. Najgorzej wypadała socjologia (mniej niż 1 os./miejsce), europeistyka i towaroznawstwo. Również Politechnika Krakowska zachęciła najwięcej osób na gospodarkę przestrzenną (7 os./ miejsce), informatykę i architekturę. Najmniej chętnych znalazła na studia z zakresu ochrony środowiska (0,8 os./miejsce), nanotechnologię i nanomateriały oraz fizykę techniczną. Niestety,

TRYBY – Warszawa NR 6(16)/2012

i tu kierunki zamawiane nie biły rekordów popularności (na biotechnologię czy automatykę i robotykę chętne były 4 os./ miejsce). Na Akademii Górniczo-Hutniczej, największej fabryce inżynierów w Krakowie, jak co roku chętnych przyciągnęła automatyka i robotyka. Dużo maturzystów walczyło również o miejsca na informatyce, inżynierii akustycznej i budownictwie. Najmniej zainteresowali się wirtotechnologią, metalurgią, a także nowo powstałym kierunkiem – ekologiczne źródła energii (4 os./ miejsce). Niestety, i tu kierunki zamawiane, jak ochrona czy inżynieria środowiska, nie były chętnie wybierane. Na Uniwersytecie Rolniczym najwięcej osób wybrało weterynarię. Niewiele mniej

dietetykę (14 os./miejsce) i gospodarkę przestrzenną (13 os./miejsce). Na nowy kierunek, odnawialne źródła energii, zgłosiło się aż 10 os./ miejsce. Najmniejsze zainteresowanie wzbudziło rybactwo, zootechnika i rolnictwo (1 os./ miejsce). Kierunki zamawiane mają się na Rolniczym całkiem dobrze: biotechnologia – 8 os./ miejsce, a inżyniera i gospodarka wodna – 9 os./miejsce. Najmłodsi studenci idą na studia, które mają dać im pracę. Wybierają 3,5-letnie kierunki, ponieważ tytuł inżyniera jest bardziej ceniony na rynku. Martwi tylko niska popularność kierunków zamawianych. Czy oferta wysokiego stypendium nie jest kusząca? Za mała promocja, za trudna tematyka, czy świadomość, że w naszym kraju takie studia nadal nie są przyszłościowe? Diana Drobniak

III


IV

dodatek krako wski

K

NOWA HUTA – DZIELNICA JESZCZE

to mieszkał w Nowej Hucie, ten swoje przeżył. Standard mieszkań – najczęściej wielopokojowe, w 10-piętrowych blokach, z niekoniecznie ładnie pachnącą klatką schodową. Z sąsiadami, którzy skutecznie potrafią uprzykrzyć życie. Kasia z Uniwersytetu JagiellońTrzeba mieć powód, mieszkając na przykład w Podgórzu, by się tam wybrać. Na spacer skiego swojego mieszkania w Hucie nie to miejsce też nie jest zbyt popularne, a szkoda. Ale kulturowo pnie się szybko w górę. wspomina dobrze: „Sąsiadki, z tych co cały dzień w oknie siedzą, miały pretensje DIANA DROBNIAK o wieczorne spotkania ze znajomymi, czy chodzenie w butach po mieszkaniu. Podej- przyciągają tych, którzy chcą spotkać się ma zostać zrealizowany jak najszybciej, rzewały nas nawet o to, że nasze mieszka- ze znajomymi w Hucie pod dachem. A ka- gdy władze Krakowa pozyskają na ten cel nie to dom schadzek!”. Ale na kiepskiego zimierzowskie zapiekanki z „okrąglaka” fundusze z Unii Europejskiej. sąsiada można trafić nawet w samym doczekały się tutaj swojego odpowiednika centrum Krakowa. Do zalet Nowej Huty w postaci zapiekanek bieńczyckich. Swoją Najzieleńszy kąt Krakowa należy przede wszystkim niewielki koszt historię ma również restauracja Stylowa Ówcześni projektanci Nowej Huty nie wynajmu – pokój można dostać już za 350 przy pl. Centralnym – choć w lutym jej zapomnieli o zielonej stronie swojego zł z mediami. Tutaj też, póki co, można przyszłość nie była pewna (ze względu na kupić najtańsze mieszkania. A dojazd do 100 proc. podwyżkę czynszu) udało się jej idealnego miasta. Przede wszystkim między osiedlami jest dużo drzew i alejek. Huty zorganizowany jest często o wiele przetrwać. Zmobilizowano siły, także na Możliwość odpoczynku nad wodą dają lepiej niż w starszej części Krakowa. Dla Facebooku, i restauracja, którą pamiętają mobilnych krakowian dużym ułatwieniem nasi rodzice, została uratowana. Lokalowo zalew w Nowej Hucie, staw Dąbski przy al. Pokoju i staw przy ul. Kaczeńcowej są szerokie i przejezdne arterie. Monika, Huta jest jeszcze mocno w tyle, mimo na Bieńczycach; wszystkie zlokalizowane absolwentka filmoznawstwa na UJ, miesz- to kilka razy do roku staje się centrum praktycznie w centrum dzielnicy. Ogromka w Hucie od kilkunastu lat i należy wydarzeń kulturalnych. Regularny najazd ny Park Lotników Polskich stwarza okazję do fanów dzielnicy: „Nowa Huta jest krakowian na słynną halę ocynowni do długich wędrówek, przy okazji których przede wszystkim bardzo zielona. Jest też ArcelorMittal Poland rozpoczął się od III można zaglądnąć do świetnego muzeum miejscem ważnym pod względem histoedycji Festiwalu Muzyki Filmowej, czyli Lotnictwa Polskiego. Będąc tutaj warto rycznym. Moim zdaniem, Huta za kilka lat od 2010 r. Klimat ogromnej przestrzeni, zajść do Ogrodu Doświadczeń, gdzie „rząstanie się miejscem na miarę Kazimierza industrialny wystrój i duże możliwości dzi fizyka!”. Pomysł na taki sensoryczny – już teraz widać, że życie kulturalne się aranżacyjne spowodowały, że od tej pory park przybliżający prawa fizyki, narodził tu przenosi. Organizowane są tu najwiękwszystkie duże imprezy, jak Sacrum sze krakowskie festiwale ze względu na się w Norymberdze. Na krakowski grunt Profanum, odbywają się tutaj. W gruddogodną infrastrukturę”. został przeniesiony w 2004 r. Cieszy się niu podczas teatralnej Boskiej Komedii, nie słabnącą popularnością. Mieszkańcy Łaźnia Nowa w Hucie przeżywa szturm. Czyżyn, w tym ci, którzy swój tymczasoKiedyś Huta przyciągała również ofertą Kulturalna strona wy dom zlokalizowali w akademikach Pokina Świt, ale od dłuższego czasu raczej Wbrew pozorom, w tej stosunkowo litechniki Krakowskiej, mogą odwiedzić, on odstraszał niż zachęcał. Z ponurym młodej dzielnicy jest co robić. Oprócz wnętrzem i kiepskimi ciucholandami upo- oprócz klubu studenckiego „Kwadrat”, spacerów, można przed blokiem przyPark Skalskiego. Wspomnieć, dla formalrają się teraz nowi właściciele budynku. siąść z książką na trawie i czuć się nawet ności, należy też o nowohuckich „must Po remoncie będzie tam piętro usługowe samotnie (!), ponieważ tutaj zagęszczenie see”: Kopiec Wandy (trochę zaniedbany, i kulturalne, gdzie ma funkcjonować spacerowiczów jest mniejsze niż na Planusypany na cześć córki Kraka w VII lub kawiarnia filmowa, z dobrą kawą, dyskutach czy Bulwarach Wiślanych. Po Nowej VIII w.), Dworek Matejki (choć pierwszy sją i oczywiście projekcją filmów. Jeżeli Hucie można swobodnie poruszać się Filmowa Cafe w Kijowie już się znudziła, mieszkał tu Hugo Kołłątaj) i Łąki Noworowerem, ze względu na dobrze zorganihuckie przy placu Ronalda Regana, czyli Świt będzie ciekawą alternatywą. Zresztą zowaną sieć ścieżek rowerowych. Można Centralnym, które są obszarem Natura to nie jedyny nowohucki remont. Poteż znaleźć się bardzo szybko w komplet2000. Warto zwrócić uwagę na rzekę przemysłowa część dzielnicy ma zostać nie dzikiej okolicy i poczuć się jak na wsi Dłubnia – ciek wodny, która oddzielał przekształcona w zwartą i ekologiczną (okolice Mogiły). kombinat od „reszty świata”. Dziś jest zabudowę mieszkalną, z dwoma parkami zaniedbany i brudny. To kolejna rzeka wysokich technologii i kampusem naukoPóki co, kawiarniana strona Huty nie może wym. Projekt „Nowa Huta Przyszłości” w Krakowie, która bardziej przypomina się równać z zagęszczeniem knajp na kanał ściekowy niż środowisko życia Kazimierzu, Rynku Głównym, czy w Podlokalnej fauny i flory. Dla fanów mocniejszych wrażeń niż zadyszka po wyjściu na górzu. Ale kto szuka, ten znajdzie. Na Muzeum Historyczne w Krakowie Kopiec Wandy, poleca się kort kartingowy przykład na os. Górali, w Centrum Kultury zorganizowało wystawę o jednej przy ul. Nowolipki. im. C.K. Norwida, znajduje się przytulna z części Nowej Huty – Mogile, która C-2 Południe Cafe. Nieczynna w poniemoże pochwalić się m.in. 800-letnim Jakkolwiek nie zachwalać Nowej Huty, działek, ale dobrze karmiąca w pozostałe opactwem cystersów. Wystawę „Zajako nowego miejsca dla młodych i wydni tygodnia. Najsłynniejszy w Hucie pomniane dziedzictwo Nowej Huty kształconych ludzi, to miejsce, gdzie odoKlub Kombinator, działający przy teatrze – Mogiła” można oglądać od 13.09. rek PRL-u nadal niesympatycznie trochę Łaźnia Nowa na os. Szkolnym, to najczęw Pałacu Krzysztofory przy Rynku się unosi. ściej odwiedzany pub w tej dzielnicy. Tu Głównym 35 oraz w Oddziale Nowa odbywają się wystawy, koncerty, wykłady Huta, os. Słoneczne 16. i spotkania. Nastrojowy wystrój pierwszego i undergroundowy drugiego lokalu www.e-tryby.pl

TAJEMNICZA


Dodatek Krakowski - Tryby. Katolicki Miesięcznik Studencki - październik 2012