Issuu on Google+

Prokuratura przestaje zajmować się Smoleńskiem Prokuratura cywilna zapisała kilkaset stron na temat poważnych uchybień wobec m.in. Mariana Janickiego, Tomasza Arabskiego, Radosława Sikorskiego czy Bogdana Klicha. Mimo to żaden urzędnik nie usłyszał zarzutów. fot. Sergei Karpukhin/Reuters s.5

Maciej Pawlicki czyta „Codzienną” \ Jeste-

Czwartek

13/09/2012

(w tym 8% VAT)

nakład OGÓLNY 100 000 indeks 100625 ISSN 2083-7119 WYDANIE 1

fot. arch.

1,80

cena

ście jedną z niewielu wysp normalności. Szukacie prawdy i reprezentujecie interesy narodu.

s.2

www.niezalezna.pl

Pan Bóg daje mi siłę

fot. Igor Smirnow/GP

#214 (309)

Gdy pokonuję trasę z bardzo dużą prędkością, niepotrzebne mi są żadne talizmany – mówi „Codziennej” Adam Małysz, były skoczek narciarski, a obecnie kierowca rajdowy.

s.13

AFERA \ Sąd na usługach Kancelarii Premiera

Sensacyjne nagrania ws. Amber Gold

Prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszard Milewski w rozmowie z urzędnikiem kancelarii Donalda Tuska prosił o instrukcje, czy przyspieszać posiedzenie sądu ws. aresztu Marcina P., prezesa Amber Gold. „Codzienna” jest w posiadaniu nagrania tej rozmowy. Do prezesa Milewskiego zadzwonił człowiek, który przedstawił się jako asystent Tomasza Arabskiego, szefa Kancelarii Premiera. – Chciałbym dużo rzeczy przedstawić panu premierowi – mówił prezes sądu okręgowego, prosząc o bezpośrednie spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem. Termin spotkania z premierem ustalono na 13 września. Prezes Sądu Okręgowego w  Gdańsku Ryszard Milewski ustalał także ze swoim rozmówcą datę posiedzenia w sprawie zażalenia na areszt Marcina P. – Mogę posiedzenie wyznaczyć w zależności... albo 17, albo 12 czy 13, nie ma żadnego problemu. Skład wyznaczony, sprawa już tam jest. Czytają akta... kwestia jest do rozmowy, czy bardzo przyspieszać, czy nie przyspieszać? Muszę

powiedzieć, żeby siedzieli, czytali, czy to na spokojnie, chciałem o  tym porozmawiać właśnie – informował swojego rozmówcę prezes Milewski. W trakcie rozmowy padło pytanie o  skład sędziowski tego posiedzenia. – To są zaufane dla pana osoby? Wie pan, sprawa jest ważna, po prostu – pytał mężczyzna. – O to proszę się nie martwić – zapewniał prezes. Już po naszych pytaniach do prezesa Milewskiego skierował on do prokuratury zawiadomienie o  podejrzeniu popełnienia przestępstwa, polegającego na powoływaniu się na wpływy w Kancelarii Premiera. Czynności w tej sprawie prowadzi Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Samuel Pereira

s.3 Prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku nie był zaskoczony telefonem od urzędnika z Kancelarii Premiera. Wręcz czekał na instrukcje|fot. Leszek Szymański/PAP

POLSKA

Świat

Kultura

Gazprom idzie na wojnę z UE

Uczniowie nadal będą poznawali dzieje Polski pobieżnie. Sejmowa Komisja Edukacji odrzuciła wczoraj projekt Prawa i Sprawiedliwości, który zakładał przywrócenie większej liczby obowiązkowych godzin nauczania historii.

Wszczęcie śledztwa Komisji Europejskiej przeciw rosyjskiemu monopoliście Kreml potraktował jak wypowiedzenie wojny. Szef monopolisty Aleksiej Miller podkreślił, że europejscy klienci domagający się obniżki cen dostaw gazu (RWE, PGNiG) „więcej nie powinni się do nas zwracać”.

s.4

s.6

Lisiewicz \ IPN ma w parlamencie oparcie jedynie w klubach PiS i SP. Reszta dzieli się na tych, którzy uznają, że skuteczniejsze jest stopniowe podgryzanie jego funkcjonowania i takich, którzy chcą jego natychmiastowej likwidacji. s.11

Minister Tuska broni OLT

Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci To festiwal, który oddaje cześć żołnierzom podziemia niepodległościowego i ludziom bohatersko walczącym o wolną Polskę w czasie II wojny światowej i jeszcze wiele lat po jej zakończeniu.

Minister transportu Sławomir Nowak przeanalizował proces przyznawania koncesji dla linii OLT Express i doszedł do wniosku, że nie doszło do złamania prawa. Jednocześnie zarzucił opozycji gigantyczną niekompetencję. Tymczasem OLT Express posługiwał się certyfikatem przewoźnika, który nie uprawniał go do przewożenia pasażerów dużymi samolotami. Mimo to OLT właśnie to czynił.

s.9 Matyszkowicz \ USA w  imię sojuszu z ZSRS świadomie przemilczały posiadaną przez siebie wiedzę na temat zbrodni katyńskiej. Do lat 50. kłamstwo katyńskie oficjalnie obowiązywało więc jako prawda objawiona. s.10

fot. Piotr Wittman / PAP

Nadal mało lekcji historii

Gospodarka

s.8


OPINIE

Gazeta Polska

\\ Estonia jest niepodległym państwem i my nie pytamy Rosji o jej punkt widzenia. Pomniki w Estonii podlegają całkowicie suwerennej decyzji władz estońskich wybranych przez naród. \\

CODZIENNIE

CZWARTEK 13 WRZEŚNIA 2012 www.niezalezna.pl

fot. Wikipedia

fot. Adam Warżawa/PAP

2

Trivim Velliste

były minister spraw zagranicznych Estonii

Marcin Wolski Potomstwo

|

O Amber Goldzie piszę rzadko, dziś myśl mi przyszła dziwnym trafem, że jeśli FOZZ był afer matką, ta jest prawnuczką wszystkich afer. A wspomagały ją szalenie (im bardziej poznajemy fakty) – bezkarność oraz przyzwolenie, osłona władzy i kontakty. Wredne potomstwo transformacji, bogactwo wśród powszedniej biedy... Polska domaga się sanacji! Ale przez kogo? No i kiedy?

2

OPINIE

| 3

TEMAT DNIA

| 4-5

13.09

opady deszczu

ŚWIAT

06 07 18 55 Gdańsk

|

15°C 10°C

8

N

14°C 14°C

02 51 17 19 SNW E

Lublin

23°C 10°C

NW

Kraków

N

17°C 8°C

Poznań

17°C 9°C

Wrocław

16°C 8°C

KULTURA

Warszawa

NW

ZACHÓD księżyca

|

14°C 8°C

Łódź

N

WSCHÓD księżyca

13°C 7°C

NW

GOSPODARKA

9

Katowice

ZACHÓD słońca

WSCHÓD słońca

| 6-7

POLSKA

POGODA czwartek

NW NW

NW NW

Tomasz Mierzwiński

piątek WSCHÓD słońca

Gdańsk

|

18°C 12°C

Katowice

SPORT

|

19°C 11°C

ZACHÓD słońca

Łódź

Warszawa

|

19°C 11°C

SW SW SW

KRESY

15

cieplej i przejaśnienia

06 09 18 52

19°C 11°C

14

14.09

NW

WSCHÓD księżyca

Antoni Chodorowski

ZACHÓD księżyca

04 05 17 42 Lublin

PUBLICYSTYKA

12-13

Po wrzutce „Der Spiegla” o tym, że Tusk ma rzekomo zostać komisarzem europejskim, Pan Premier ponoć wynajął w trybie interwencyjnym nauczycieli angielskiego i francuskiego, bez których zająć jakieś stanowisko w Brukseli jest równie trudno, jak Kwaśniewskiemu zostać szefem ONZ-etu, a Balcerowiczowi szefem MFW, które to stanowiska mieli objąć w 15 min po zakończeniu swojej misji w Polsce. Podobno instytucje te biły się wręcz o nich, no kubek w kubek jak dzisiaj o Donalda Tuska. Jak ta wrzutka nie zadziała i słupki nie wzrosną, telewizja rosyjska ma puścić plotkę, że niedługo funkcja wiceprezesa Gazpromu będzie wolna, a wtedy nie będzie lepszego kandydata niż Słońce Peru. Wydaje się, że przebierając w ofertach, Pan Premier szuka jednak przede wszystkim stanowiska z immunitetem…

IMIENINY: Jana, Eugenii

|

10-11

Operacja „pompowanie Donalda” trwa

19°C 12°C

 WNW

Kraków

19°C 11°C

NW

Poznań

19°C 11°C

SW

Wrocław

19°C 14°C

NW NW

NW

SW

MOTORYZACJA/TV

IMIENINY: Bernarda, Cypriana

CZYTAM „CODZIENNĄ” \ Maciej Pawlicki

Jesteście jedną z niewielu wysp normalności

| PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

fot. arch.

16

Jasne, że czytam „Codzienną” codziennie i dziękuję za to, że jest. Pośród coraz gorliwszej ślepoty na rzeczywistość i coraz bardziej groteskowej służalczości „mediów zaprzyjaźnionych” „GPC” jest jedną z niewielu wysp normalności. Urzeka wasz entuzjazm i poczucie misji, bardzo cenię waszą bezkompromisowość w wyszukiwaniu i upór w drążeniu tematów dla Polski i Polaków najważniejszych, a celowo zakłamywanych lub strachliwie omijanych przez większość mediów. Żałuję jednak, że porzuciliście próbę stworzenia nowoczesnego tabloidu, który miałby szansę na wielki nakład, a tym samym dotarcie także do ofiar medialnego prania mózgów, do bliźnich otumanionych. Warto o nich walczyć. Czytelników „Codziennej” zapraszam na film „Ksiądz od Wszystkich Świętych”, o „antysemicie”, który ratował Żydów . Niedziela, TVP1, godz. 7.15. Maciej Pawlicki, producent filmowy i telewizyjny, reżyser, publicysta. Był dyrektorem programowym i komisarzem udziału Polski w EXPO.

Dorota Kania

Joanna Lichocka

Gnicie państwa Tuska

Kto się boi podsłuchu?

Prezes Sądu Okręgowego w  Gdańsku – sędzia, który powinien być niezawisły – konsultuje z  urzędnikiem Kancelarii Premiera działania sądu, którym kieruje, w  sprawie aresztu dla Marcina P., prezesa Amber Gold. Teoretycznie niezależny prokurator ustala z ministrami rządu Donalda Tuska dopuszczenie do ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej specjalisty światowej sławy dr. Michaela Badena. Mniejsza z  tym, czy osoba, która rozmawiała z  prezesem gdańskiego sądu rzeczywiście była z Kancelarii Premiera, czy nie. Najważniejsze są słowa wypowiedziane przez sędziego Milewskiego, który był przekonany, że rozmawia z asystentem Tomasza Arabskiego, szefa Kancelarii Premiera. Z  zapisów rozmowy, do której dotarł nasz dziennikarz, wyłania się obraz uległości sędziego wobec władzy i  podporządkowania się jej. Upadek państwa i  urzędniczego etosu doprowadziły do tego, że niezależni z definicji urzędnicy państwowi zachowują się jak w  najgorszych czasach komunizmu. Nie tak dawno, w czasach Polski Ludowej, prokuratorzy i  sędziowie z  przedstawicielami partii konsultowali swoje decyzje i  uzgadniali areszty i wyroki. Jak widać, w III RP pewne nawyki pozostały.

Syn premiera zdradził tygodnikowi „Wprost”, że jego ojciec obawia się, że jest podsłuchiwany. Dlatego, gdy wybuchła afera, a tata był na wakacjach za granicą, synowi nie udało się z nim sensownie porozmawiać o kłopotach z Amber Gold. Jeśli Donald Tusk do syna dzwonił, to na telefon synowej, bo ten powinien być „czysty”. Nie jest jasne, czy premier bał się, że służby podsłuchują właśnie jego. Być może, i to wydaje się bardziej prawdopodobne, premier obawiał się, że służby podsłuchują nie jego, tylko syna, zatrudnionego przez Marcina P. Służby, które prowadziły postępowanie w  sprawie Amber Gold i OLT, mogły pewnie także prowadzić rozpracowanie operacyjne jego bliskich współpracowników, zatem przypuszczenie premiera mogło być słuszne. Niepokojące jest co innego. Rozmowy telefoniczne na temat Marcina P. i afery obu panom Tuskom się nie kleiły, bo premier obawiał się, że treść jego rozmów z synem na ten temat może być znana osobom trzecim. Co takiego miał do powiedzenia na temat afery Amber Gold, czego się obawiał, co mogły poznać służby specjalne? I  kto właściwie boi się podsłuchów? Czy strach przed nimi prezesa Rady Ministrów nie jest aby kolejnym w tej sprawie dzwonkiem alarmowym?


TEMAT DNIA

KALENDARIUM Gazeta Polska

13 września 1309 r. \ W Myśliborzu Krzyżacy zawarli układ z Brandenburgią,

na którego mocy zakupili za 10 tysięcy grzywien fikcyjne prawa do Pomorza Gdańskiego, uzyskane przez Brandenburgię od Wacława III.

CODZIENNIE

www.niezalezna.pl

CZWARTEK 13 WRZEŚNIA 2012

AFERA \ Sąd na usługach Kancelarii Premiera

Sensacyjne nagrania ws. Amber Gold

10-11

dził, że ABW działała w  tej sprawie zbyt powolnie. – W mojej ocenie analityczno-wyprzedzające działania ABW w  sprawie Amber Gold były powolne – stwierdził premier podczas słynnej sejmowej debaty, dodając, że „ABW trzeba przebudować w stronę służby informacyjnej, a nie konkurującej z innymi służbami policyjnymi”. Zaledwie kilka godzin po tych słowach premiera w internecie pojawiło się zapomniane zdjęcie z  trójmiejskiego dodatku „Gazety Wyborczej”, na którym widać, jak czołowi politycy gdańskiej PO z  Pawłem Adamowiczem na czele ciągną na linie samolot OLT Express – linii lotniczych należących do Amber Gold. Autorem artykułu, którego ilustracją było to zdjęcie był nie kto inny, jak syn premiera Michał Tusk.

12-13

|

Wkrótce na portalu Niezależna.pl nagranie rozmowy z  Ryszardem Milewskim, prezesem Sądu Okręgowego w Gdańsku.

PUBLICYSTYKA SPORT

| 14

KRESY

| 15

MOTORYZACJA/TV

| 16

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

formy Obywatelskiej na czele z premierem i jego synem. Kolejne odsłony afery pokazują, że premier od dawna był informowany przez ABW o sprawie Amber Gold, o  czym „Gazeta Polska Codziennie” pisała już 8 sierpnia. Pod koniec ub.r. w Agencji powstały analizy dotyczące działalności Amber Gold. Mimo że już w  maju Agencja wszczęła postępowanie w sprawie podejrzenia o pranie brudnych pieniędzy przez Amber Gold, premier Donald Tusk podczas debaty w  Sejmie na temat afery stwier-

|

miał okazję powiedzieć, czy Agencja prowadzi działania operacyjne wobec premiera – mówi nam Marek Opioła (PiS), członek sejmowej komisji ds. służb specjalnych. O napięciu na linii premier-szef ABW (gen. Bondaryk jest najdłużej urzędującym szefem służb specjalnych w III RP) „Gazeta Polska Codziennie” pisała już tydzień temu. Od kilku tygodni bowiem wiadomo, że nad szefem ABW gromadzą się ciemne chmury. Powodem jest afera Amber Gold, w  którą uwikłani są politycy Plat-

!

9

KULTURA

Ojciec jest wkurzony, podejrzewa, że może być podsłuchiwany i dla bezpieczeństwa dzwoni na telefon żony – mówił Michał Tusk podczas rozmowy z tygodnikiem „Wprost”. – Jeżeli to jest prawda, to w jakim kraju my żyjemy? Poziom degrengolady państwa osiągnął dno. Przecież premier kontroluje służby specjalne, które mają go podsłuchiwać. Poza tym, czego obawia się Donald Tusk, który dzwoni na telefon żony syna? Przecież tak robią osoby, które

mają coś na sumieniu – mówi nam Bogdan Święczkowski, szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Michał Tusk w  rozmowie z dziennikarzami mówił, że nie miał jeszcze okazji rozmawiać twarzą w  twarz z  ojcem o  sprawie Amber Gold. Przez telefon rozmowa się nie kleiła, właśnie ze względu na obawę premiera przed podsłuchami. – To zupełnie niebywałe i świadczy o tym, że premier czegoś się obawia. Na komisji szef ABW będzie

NIE PRZEGAP

|

Dorota Kania

Wczoraj Sąd Okręgowy w  Gdańsku nie uwzględnił zażalenia obrońcy Marcina  P., co oznacza, że szef Amber Gold pozostanie w areszcie.

8

GOSPODARKA

posłowie z sejmowej komisji ds. służb specjalnych chcą o to zapytać gen. Krzysztofa Bondaryka, szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

*

|

SŁUŻBY SPECJALNE \ Donald Tusk, który nadzoruje służby specjalne, obawia się, że może być inwigilowany. Dziś

*

6-7 ŚWIAT

Kto podsłuchuje premiera?

*

|

łem na tym spotkaniu (…). Spotkanie prowadził minister Gowin, pani prezes od spraw cywilnych zreferowała sprawę, minister spytał o kuratora okręgowego, ten odpowiedział, po czym Gowin wyszedł na konferencję i ogłosił swoją decyzję – takimi słowami prezes Milewski komentował w trakcie rozmowy telefonicznej spotkanie trójmiejskich sędziów z szefem resortu sprawiedliwości. „Codzienna” zwróciła się do prezesa Ryszarda Milewskiego z  pytaniami na

4-5 POLSKA

wa kontroli, którą zarządził w  gdańskim sądzie okręgowym minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. – Dowiedziałem się o  tym z telewizji i od kolegów z ministerstwa i z Warszawy, że leci na pasku zarządzenie, a już o piątej mówiono o tym w  Sejmie – zapewniał Milewski, zaznaczając w  rozmowie z rzekomą Kancelarią Premiera, że na spotkaniu chciałby przekazać bardzo istotne informacje na temat prac cywilnych. – Było 15 osób, a ja nawet słowem się nie odezwa-

|

tecznie ustalono, że do spotkania dojdzie 13 września. – Cały czas mam włączoną komórkę i czekam na telefon – stwierdził szef gdańskiego sądu okręgowego w odpowiedzi na pytanie, czy minister Arabski może dzwonić w godzinach wieczornych. Pytany o  skład sędziów na spotkaniu z  premierem, zaproponował prezes Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ Jolantę Piątek oraz wiceprezes Sądu Okręgowego w Gdańsku Alinę Miłosz-Kłoczkowską. W  trakcie rozmowy poruszana była również spra-

3

TEMAT DNIA

Sędzia Sądu Okręgowego w Gdańsku chciał się spotkać z premierem w sprawie Marcina P. |fot. Filip Błażejowski/GP

|

Rozmowa odbyła się 6 września – w dniu, w którym minister sprawiedliwości Jarosław Gowin podjął decyzję o  kontroli pracy Ryszarda Milewskiego. Przedmiotem kontroli jest m.in. nadzór nad wykonaniem orzeczeń w postępowaniach karnych wobec szefa Amber Gold Marcina P. Przeprowadzają ją sędziowie wizytatorzy z Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. Gdy sekretarka prezesa sądu okręgowego usłyszała, że dzwoni urzędnik z Kancelarii Premiera, natychmiast połączyła go z  prezesem Ryszardem Milewskim. Mężczyzna, który przedstawił się jako asystent szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego, ustalił z  nim zarówno datę posiedzenia sądu ws. zażalenia obrońcy Marcina P. Łukasza Daszuty na areszt szefa Amber Gold, jak i umówił spotkanie prezesa z  premierem Donaldem Tuskiem. Prezes Milewski podkreślał również, że się dostosuje, jeśli chodzi o termin spotkania. – Jak pan premier wyznaczy, tak będziemy – mówił. Osta-

2

OPINIE

Samuel Pereira

|

Prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszard Milewski w rozmowie z urzędnikiem kancelarii Donalda Tuska prosił o instrukcje, czy przyspieszać posiedzenie sądu ws. aresztu Marcina P., prezesa Amber Gold. „Gazeta Polska Codziennie” jest w posiadaniu nagrania tej rozmowy.

temat ww. rozmowy, ale nie chciał na nie odpowiedzieć. – Nie będę udzielał informacji w  tym zakresie ze względu na to, że toczy się śledztwo w tej sprawie, prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w  Gdańsku i  Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego – powiedział „Gazecie Polskiej Codziennie” prezes Ryszard Milewski. Sędzia Milewski nie chciał nam również powiedzieć, czy o  swojej próbie spotkania z  premierem informował Jarosława Gowina, ministra sprawiedliwości, który nadzoruje sądownictwo w  Polsce. Prezes sądu okręgowego nie chciał również ujawnić, jakie informacje chciał osobiście przekazać premierowi Donaldowi Tuskowi. – Postępowanie zostało wszczęte w związku z artykułem 230 kodeksu karnego (powoływanie się na wpływy w instytucjach publicznych – przyp. red). – potwierdza nam Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w  Gdańsku. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa skierował do prokuratury prezes Milewski.

3


POLSKA 4

WAŻNA DATA

Gazeta Polska

13 września 1764 r. \ Stanisław August Poniatowski podpisał pacta conventa dotyczące osobistych zobowiązań króla Rzeczypospolitej Obojga Narodów i Wielkiego Księstwa Litewskiego.

CODZIENNIE

CZWARTEK 13 WRZEŚNIA 2012 www.niezalezna.pl

fot. Wikipedia

EDUKACJA \ W szkole bez zmian

Nadal mało lekcji historii Uczniowie nadal będą poznawali dzieje Polski pobieżnie. Sejmowa komisja edukacji odrzuciła wczoraj projekt PiS-u, który zakładał przywrócenie większej liczby obowiązkowych godzin nauczania historii. Wojciech Kamiński

| 2

OPINIE

| 3

TEMAT DNIA

| 4-5 POLSKA

| 6-7 ŚWIAT

| 8

GOSPODARKA

| 9

KULTURA

|

10-11

To utrwalanie modelu słabego gimnazjum i  kiepskiego liceum. Ale widać rządzącej koalicji właśnie o  to chodzi – w ten sposób w rozmowie z „Codzienną” decyzję komisji skomentował poseł Kazimierz Michał Ujazdowski (PiS). To on podczas wczorajszego posiedzenia prezentował projekt ustawy o  nauczaniu historii przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość. Projekt zakładał zmiany w  siatce godzin w  gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. Chodziło o  to, by nauczanie dziejów było obowiązkowe przez cały okres edukacji na tych etapach. Minimalny wymiar lekcji historii miał zostać ustalony na poziomie 180 godz. Oznaczałoby to, że w planie lekcji znajdą się przynajmniej dwie godziny historii tygodniowo.

piętrowy budynek przy ul. Wołoskiej w Warszawie, gdzie obecnie mieści się siedziba Agencji Rozwoju Przemysłu – to gigantyczne koszty i paraliż działalności IPN-u – mówią związani z instytutem politycy.

| SPORT

PUBLICYSTYKA

| KRESY

| 15

MOTORYZACJA/TV

| 16

podejmowali nasi przodkowie, trudno będzie młodemu pokoleniu decydować o swoich działaniach tu i teraz. – W  II Rzeczypospolitej nikt nie zastanawiał się nad tym, czy warto uczyć historii. Wszystkie rządy, niezależnie od tego, jaką opcję polityczną prezentowały, wiedziały, że nie można wy-

IPN \ Minister skarbu ma zamiar przekazać Instytutowi Pamięci Narodowej kilku-

Przypomnijmy, że wieżowiec przy ul. Towarowej w  Warszawie, w  którym mieści się główna siedziba Instytutu, został sprywatyzowany. Prezes IPN-u Łukasz Kamiński przyznał, że do Instytutu wpłynął już projekt przekazania w  trwały zarząd budynku przy ul. Wołoskiej. –  Nie znamy szczegółów, trzeba poznać warunki oferowane przez ministerstwo. Na razie nie ma nawet mowy o przeprowadzce – mówi „Codziennej” Andrzej Arseniuk, rzecznik prasowy IPN-u. Przeprowadzka jest jednak nieuchronna, ponieważ nowy właściciel budynku przy ul. Towarowej drastycznie podniósł koszty wynajmu. Zmiana siedziby będzie wiązała się z  przebudową nowej siedziby na potrzeby Instytutu. Nie wiadomo,

14

– Zależy nam nie tylko na szacunku do minionych dziejów, ale na wychowaniu społeczeństwa kreatywnego. Historia uczy umiejętności podejmowania decyzji dotyczących życia społecznego i politycznego – argumentował podczas posiedzenia Ujazdowski. Podkreślał, że bez wiedzy o tym, jakie decyzje

Podwójny koszt przeprowadzki IPN-u Wojciech Mucha

12-13

Protesty głodowe nie robią wrażenia na pracownikach Ministerstwa Edukacji Narodowej |fot. Bartek Kosiński/GP

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

kto miałby ponieść koszty przeprowadzki i przystosowania. Wiązać się to będzie z instalacją w nowej siedzibie specjalistycznych zabezpieczeń, a także przeniesieniem tam archiwów tajnych, specjalnych, a  także zbioru zastrzeżonego, czyli akt, które mają kluczowe znaczenie dla funkcjonowania państwa. – To gigantyczne koszty i duży nakład pracy. Może to sparaliżować prace Instytutu na miesiące, a nawet lata – mówi „Codziennej” prof. Ryszard Terlecki, poseł PiS-u oraz były dyrektor krakowskiego oddziału IPN-u. Warto przypomnieć, że koszt adaptacji obecnej siedziby wynosił 17 mln zł. Niepoliczalne będą koszty wynikające z paraliżu placówki, jak choćby przestojów w  udostępnianiu archiwaliów do badań naukowych, celów eduka-

cyjnych czy publikacji prasowych. Wczoraj sprawa była przedmiotem sejmowej dyskusji przy okazji debaty nad wnioskiem SLD o  likwidacji IPN-u  oraz sprawozdaniem z działalności Instytutu, które przy ul. Wiejskiej przedstawił jego prezes. Sprawozdanie szczegółowo opisywało działalność czterech pionów IPN-u: lustracyjnego, śledczego, archiwalnego i edukacyjno-badawczego. Kamiński przypomniał m.in. o tym, że w całej działalności pion śledczy IPN-u skierował do sądów niemal 300 aktów oskarżenia ws. zbrodni komunistycznych. Prawomocnymi wyrokami skazano 152  osoby. – Liczba skazanych w Polsce sprawców zbrodni komunistycznych jest większa niż w  pozostałych krajach dawnego bloku sowieckiego łącznie – dodał prezes IPN-u. Sejm

chować dobrego patrioty bez nauczania dziejów – przypominał Zbigniew Dolata (PiS). Wiceminister edukacji Mirosław Sielatycki nie podważał konieczności nauczania historii. Przekonywał natomiast, że obecny stan, w którym obowiązkowy kurs dziejów kończy się na pierwszej klasie szkoły ponadpodstaostatecznie przyjął sprawozdanie oraz poddał pod głosowanie wniosek SLD o likwidacji Instytutu. Zdaniem polityków SLD należy przenieść archiwa Instytutu do Archiwum Akt Nowych, badania naukowe przekazać pod kuratelę Polskiej Akademii Nauk, a prokuratorów odesłać do prokuratur. – IPN jest potrzebny polskiej prawicy do tego, żeby okładać się teczkami i  epitetami, które stamtąd wypływały – mówił sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski. Projektowi przychylny był również Ruch Palikota. Zdaniem posłów Ruchu „formuła IPN-u  się wyczerpała” i  trzeba jego uprawnienia przekazać innym instytucjom państwowym, a akta opublikować w internecie lub przekazać do innych archiwów. – Znaczna część zbiorów ma nadal gryf tajne czy ściśle tajne. Jest zbiór zastrzeżony, do którego nie ma dostępu. W  jaki sposób archiwa państwowe, które nie są do tego przygotowane w żaden sposób, miałyby te archiwa przejąć? – pytali posłowie PiS-u. Wniosek ostatecznie przepadł. Przeciwko likwidacji były zarówno PiS, Solidarna Polska, jak i rządząca koalicja.

wowej, jest dobry. – Uważam, że obecne rozwiązanie jest właściwe i musi się sprawdzić – zawyrokował. Sielatycki zaatakował projekt PiS-u  od strony formalnej. Stwierdził, że dla lekcji historii nie można robić wyjątku, a liczba godzin nauczania wszystkich przedmiotów jest określona przez ministra edukacji drogą rozporządzenia. – I właśnie o to chodzi, aby jednym podpisem pani minister nie mogła dowolnie zmienić liczby godzin nauczania dziejów – ripostowała posłanka Anna Zalewska. A  Wojciech Starzyński z  Fundacji „Rodzice Szkole” zwrócił uwagę, że decyzje szefowej MEN-u  były podejmowane bez społecznych konsultacji. Resort edukacji, wprowadzając zmiany, był również głuchy na opinię środowisk naukowych. Nie pomogły nawet protesty głodowe, które w obronie historii podejmowali nauczyciele, naukowcy i byli działacze opozycji antykomunistycznej. – Doprowadzimy do takiej sytuacji, że absolwenci liceów będą mieli mniejszą wiedzę na temat ojczystych dziejów niż niewykształceni 60-latkowie – ocenia Ujazdowski.

Bossowie „Pruszkowa” uniewinnieni MAFIA \ „Słowik” i „Bolo” niewinni. „Parasol” dostał 1,5 roku. Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił kilkunastu członków gangu pruszkowskiego.

Obrona zakwestionowała prawdomówność świadków koronnych. Najwyższy wyrok – 8 lat więzienia – usłyszał Marcin B. ps. Bryndziak. W sprawie było blisko 40 oskarżonych. Proces trwał ponad sześć lat. Spośród ponad 20 skazanych wielu nie trafi do więzienia, innym do odbycia pozostało kilka miesięcy kary, gdyż na jej poczet zaliczono czas aresztu. Oskarżeni odpowiadają za przestępstwa z  lat 1995– 2003, m.in. wymuszenia, handel bronią i  narkotykami czy podżegania do morderstwa. Dawni szefowie „Pruszkowa” z  lat 90. – Janusz P. ps. Parasol, Andrzej Z. ps. Słowik i  Zygmunt R. ps. Bolo – już wcześniej byli skazani prawomocnie w oddzielnym procesie za kierowanie gangiem. (kp)


ZNANE-NIEZNANE

13 września 1993 r. \ W krypcie archikatedry warszawskiej pochowano sprowadzone ze Szwajcarii prochy prezydenta II RP Ignacego Mościckiego i jego małżonki.

13 września \ Obchodzony jest Dzień Programisty. Tradycyjnie programiści starają się uczcić ten dzień w niekonwencjonalny sposób.

POLSKA

KALENDARIUM

5

fot. Wikipedia

Odszkodowania Prokuratura kończy się za autostradę SMOLEŃSK \ Uchybienia urzędników i premiera

zajmować Smoleńskiem

6-7 ŚWIAT

| 8

GOSPODARKA

| 10-11 PUBLICYSTYKA

|

12-13 SPORT

| 14

KRESY

| 15

MOTORYZACJA/TV

| 16

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

(wk)

9

|

W  dramatycznej sytuacji znajduje się Centrum Zdrowia Dziecka, o  czym „Codzienna” informowała wczoraj. Nie mniejsze kłopoty ma Instytut Matki i  Dziecka oraz Instytut Reumatologii. Aby placówki te mogły nadal działać, należałoby niezwłocznie uregulować zobowiązania na 175 mln zł. „Kontrola wykazała, że w najbardziej zadłużonych instytutach nawarstwienie zobowiązań i nieprawidłowości jest tak duże, że ustabilizowanie sytuacji ekonomicznej jest niemożliwe bez pomocy ze strony nadzorującego jednostki Ministra Zdrowia” – czytamy w informacji NIK-u. Zdaniem dyrektora Centr um Zdrowia Dziecka prof.  Janusza Książka konieczna jest zmiana finansowania świadczeń medycznych wykonywanych w  instytutach. Są to bowiem zabiegi wysoko wyspecjalizowane, a kierowane na nie pieniądze są niewystarczające. Bez zmiany finansowania instytuty nadal będą się zadłużały. Jednorazowe zastrzyki pieniędzy sprawy nie załatwią.

KULTURA

Inspektorzy Najwyższej Izby Kontroli wzięli pod lupę warszawskie Centrum Onkologii i  Centrum Zdrowia Dziecka, Instytut Matki i Dziecka; Instytut Psychiatrii i  Neurologii, Instytut Reumatologii oraz Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. W ich ocenie placówki te są najbardziej zadłużonymi szpitalami w  Polsce. Ich dług sięga łącznie niemal 300 mln zł.

|

ZDROWIE \ Największe i najlepsze szpitale-instytuty w Polsce są w tak złej kondycji finansowej, że może to zagrozić pacjentom – wynika z raportu NIK-u. – Instytuty nadzoruje minister zdrowia. To on ostatecznie odpowiada za stan, w jakim się znajdują – mówi szef sejmowej komisji zdrowia Bolesław Piecha.

4-5 POLSKA

Najlepsze szpitale zagrożone

(mm)

3

|

Zdaniem autorów raportu „28 miesięcy po Smoleńsku” przygotowanego przez zespół parlamentarny ds. zbadania przyczyn katastrofy „prokuratura ochrania rząd premiera Donalda Tuska”. – Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga winna jest bezprawnego umorzenia śledztwa, mimo że nie zostali przesłuchani wszyscy istotni świadkowie w  sprawie przygotowania i organizacji wizyty 10 kwietnia 2010 r. – podkreśla przewodniczący zespołu Antoni Macierewicz. Nie przesłuchano m.in.: odpowiedzialnych za służby ratownicze w Smoleńsku, wicepremiera Igora Sieczyna nadzorującego służby specjalne Federacji Rosyjskiej, który aktywnie uczestniczył w części polsko-rosyjskich rozmów dotyczących przygotowań i  organizacji wizyt w  Katyniu, m.in. w rozmowie z ministrem Tomaszem Arabskim i  ministrem Jurijem Uszakowem w  moskiewskiej restauracji Dorian Grey. „Nie przesłuchano też szefów polskich służb specjalnych, w  tym ministra Jacka Cichockiego i premiera Donalda Tuska (konstytucyjnie odpowiedzialnego za koordynację działań służb oraz wyznaczanie ich zadań) na okoliczność zagrożeń związanych z  wizytą Prezydenta w  Rosji w  warunkach bojkotu przez agendy rządowe przygotowań do tej wizyty” – czytamy w raporcie zespołu smoleńskiego.

2

TEMAT DNIA

Ponad sześćdziesiąt stron zajęło śledczym z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga opisanie nieprawidłowości w  działaniu szefa Biura Ochrony Rządu Mariana Janickiego ws. organizacji lotu 10 kwietnia 2010  r. Dokument trafił do ministra MSW Jacka Cichockiego. Trzysta stron to z kolei opis poważnych uchybień m.in. w Kancelarii Premiera, Ministerstwie Obrony Narodowej Bogdana Klicha czy spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Te materiały, w formie „sygnalizacji”, dostał na biurko premier Donald Tusk. Śledczy uznali jednak, że kilkaset stron analizy uchybień w  powyższych instytucjach nie jest powodem do wszczęcia śledztwa, bowiem wskazane przez nich „nieprawidłowości nie wywołały skutków co do bezpieczeństwa wizyty prezydenta w  Katyniu”. Tym samym Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga właściwie zakończyła swoje próby wyjaśnienia i szukania winnych zaniedbań poprzedzających katastrofę smoleńską. Najpierw 30 czerwca br. umorzyła śledztwo, a  teraz jedynie wysłała swoje „sygnalizacje”. Dalsze decyzje będą już należały do premiera i Jacka Cichockiego.

Zapytaliśmy szefa MSW, jak ustosunkował się do skierowanej do niego wcześniej „sygnalizacji” na temat gen.  Janickiego. Dowiedzieliśmy się, że MSW „nie jest już gospodarzem pisma”, wobec czego nie zamierza informować opinii publicznej o  stanowisku ministra w  tej sprawie. „Codziennej” udało się jednak dotrzeć do odpowiedzi Cichockiego. Minister stoi na stanowisku, że „brak jest dowodów wskazujących, że szef BOR w swoich działaniach co najmniej godził się na wyrządzenie szkody w interesie publicznym bądź prywatnym”. – Te zaniechania to już nie są błędy, ale odstąpienie od statutowych zadań BOR-u. Nasuwają podejrzenie, że ktoś nakazał gen. Janickiemu, aby zlekceważył wizytę prezydenta Kaczyńskiego w  Katyniu – uważa płk Tomasz Grudziński, były zastępca szefa BOR-u. Jego zdaniem 10 kwietnia 2010 r. generał złamał ustawę o BOR-ze. Od ministra Jacka Cichockiego nie uzyskaliśmy również konkretnej odpowiedzi na pytanie, czy w związku z  licznymi uchybieniami wskazanymi przez śledczych rozważa dymisję szefa BOR-u, a jeśli nie, to jak argumentuje akceptowanie tak ogromnej skali nieprawidłowości przez osobę stojącą na czele tak ważnej jednostki.

decyzja o  pozwoleniu na budowę autostrady A1, w części autostrady przebiegającej przez Aleksandrów Kujawski oraz sąsiadującą gminę, jest unieważniona przez głównego inspektora nadzor u budowlanego na podstawie prawomocnej decyzji sądu. – Zamawiający nie dopełnił należycie wszystkich obowiązków, które nakłada na niego nie tylko prawo budowlane, ustawa o  planowaniu i  zagospodarowaniu przestrzennym, ale też inne przepisy. Kto poniesie koszty zejścia z  budowy wykonawców? Bo przecież niedopełnienie obowiązków ze strony zamawiającego to są konkretne koszty, które mogą iść w setki milionów złotych odszkodowań – stwierdził poseł.

|

Katarzyna Pawlak

Przed kilkoma dniami GDDKiA donosiła, jak to zrobiono porządki na budowie autostrady A1 w  województwie kujawsko-pomorskim. Poinformowano nas, że zaniedbania ze strony wykonawców były powodem, dla którego zostali oni wyrzuceni z budowy – powiedział poseł. Przypomniał też, że wykonawca poinformował w  komunikacie, że to on sam zszedł z  budowy, ponieważ zamawiający nie dopełnił wszystkich formalności. – Jaka jest prawda? Otóż wszystko wskazuje na to, że zaniedbania ministra Nowaka i  generalnego dyrektora dróg krajowych i  autostrad doprowadziły do tej skandalicznej sytuacji – stwierdził Adamczyk. Z informacji, o którą poseł zwrócił się do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, wynika, że

OPINIE

Tomasz Arabski (w środku) i Jerzy Miller (z prawej) wciąż nie ponieśli konsekwencji ws. Smoleńska |fot. Paweł Supernak/PAP

na jeden z odcinków autostrady A1 nie ma pozwolenia na budowę, a wykonawcy zaprzestali na nim pracy. – Odszkodowania mogą iść w setki milionów złotych – mówił wczoraj na konferencji poseł PiS-u Andrzej Adamczyk.

|

Prokuratura cywilna zapisała kilkaset stron na temat poważnych uchybień wobec m.in. Mariana Janickiego, Tomasza Arabskiego, Radosława Sikorskiego czy Bogdana Klicha. Śledczy nazywają to „sygnalizacjami”. Kończą tym samym zajmowanie się kwestią zaniedbań poprzedzających katastrofę smoleńską.

INFRASTRUKTURA \ Jak ujawniła wczoraj „Codzienna”,


ŚWIAT 6

Kalendarium Gazeta Polska

13 września 1993 r. \ Szef Organizacji Wyzwolenia Palestyny Jaser Arafat i premier Izraela Icchak Rabin podpisali w Waszyngtonie układ o utworzeniu  Autonomii Palestyńskiej, zarządzającej Strefą Gazy i Zachodnim Brzegiem Jordanu.

CODZIENNIE

CZWARTEK 13 WRZEŚNIA 2012 www.niezalezna.pl

fot. Wikipedia

Bliski Wschód \ Ataki na amerykańskie placówki dyplomatyczne w Libii i Egipcie

Zabity za film o Mahomecie We wtorek w Libii i Egipcie doszło do ataków na amerykańskie placówki dyplomatyczne. Do wybuchu antyamerykańskich zamieszek doszło, gdy w internecie pojawił się wyprodukowany w USA film obrażający proroka Mahometa. Wespazjan Wielohorski

| 2

OPINIE

| 3

TEMAT DNIA

| 4-5 POLSKA

| 6-7 ŚWIAT

| 8

GOSPODARKA

| 9

KULTURA

|

10-11 PUBLICYSTYKA

|

12-13 SPORT

| 14

KRESY

| 15

MOTORYZACJA/TV

| 16

Producentem filmu jest 52-letni mieszkaniec Kalifornii, a w jego promocji uczestniczył egipski imigrant wywodzący się z  mniejszości koptyjskiej. W  Kairze agresywny tłum zgromadził się przed ambasadą USA, jednak demonstranci nie wtargnęli do budynku. Radykalni islamiści podarli amerykańską flagę, która dla uczczenia ofiar zamachów z 11 września 2001 r. była opuszczona do połowy masztu, i  domagali się zerwania stosunków dyplomatycznych ze Stanami Zjednoczonymi. Zachodzi obawa, że ofiarą niepokojów mogą paść Koptowie. Ta stanowiąca ok. 10 proc. mieszkańców mniejszość chrześcijańska była w ostatnich miesiącach celem ataków ze strony muzułmańskich fundamentalistów, którzy uważają, że

Islamiści ostrzelali konsulat USA w Bengazi z granatników|fot. Esam Al-Fetori/Reuters

Egipt powinien się stać krajem czysto islamskim. Do dużo bardziej dramatycznych wydarzeń doszło podczas zamieszek przed amerykańską placówką w  Libii. Podczas ataku na konsulat w  Benghazi, mieście, które podczas powstania przeciw Kaddafiemu by-

ło bastionem opozycji, zginął ambasador USA Christopher Stevens i  trzech pracowników ambasady. Jak podają źródła w Departamencie Stanu, ambasador został zaatakowany w czasie, gdy starał się ewakuować personel zagrożonej placówki. Według relacji świadków napast-

Gazprom idzie na wojnę z Unią Europejską Rosja \ Wszczęcie śledztwa Komisji Europejskiej

przeciw rosyjskiemu monopoliście Kreml potraktował prawie jak wypowiedzenie wojny. KE podejrzewa Gazprom o praktyki monopolistyczne: uniemożliwianie swobody dostaw gazu, zawyżanie jego ceny oraz blokowanie dywersyfikacji dostaw.

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

Wiceprezes firmy Aleksander Miedwiediew odpowiedział Komisji: „Na złodzieju czapka gore”. W  odpowiedzi na śledztwo KE prezydent Putin podpisał dekret nakazujący strategicznym firmom uzgadnianie działań z  rządem, w  wypadku gdy cudzoziemskie państwa zgłaszają wobec nich roszczenia. Dokument powstał tak nagle, że przedstawiciele rosyjskiego rządu – którzy mają bronić strategicznych firm – zapoznawali się z nim na internetowej stronie Kremla. Nikt wcześniej ich nie uprzedził. Rosyjscy eksperci są zgodni, że prezydencki dekret pojawił się, by bronić Gazpromu, firmy, która jest takim samym narzędziem rosyjskiej polityki, jak MSZ czy atomowe okręty podwodne. Ale

dokument ten jest sprzeczny z rosyjskim prawem (kodeksem cywilnym), co najmniej dwiema międzynarodowymi konwencjami podpisanymi przez Rosję oraz dwustronnymi umowami o wzajemnej ochronie inwestycji. „Z punktu widzenia firmy nic się nie zmienia” – powiedział jeden z ekspertów Michaił Korczemykin, dając do zrozumienia, że i wcześniej z Kremlem uzgadniano ceny dostaw dla poszczególnych państw. „Co najwyżej Gazprom będzie miał jeszcze jedną wymówkę, by przeciągać śledztwo” – dodał. Szef monopolisty Aleksiej Miller już powiedział, że europejscy klienci dobijający się obniżki cen dostaw gazu (RWE, PGNiG) nie powinni więcej zwracać się z takimi prośbami do Gazpromu.

Dekret objął jednak nie tylko Gazprom, ale i inne firmy energetyczne, zbrojeniówkę i banki. Większość biznesmenów źle zareagowała na ten dokument, ale bankierzy wpadli w  zachwyt. „Jakim prawem władze innych krajów mogą żądać od naszych firm, by prowadziły zagraniczny biznes w taki czy inny sposób? My mamy swoich szefów!” – skomentował jeden z nich. Szef Gazpromu zapowiedział, że obecnie priorytetem dla firmy będzie rynek azjatycki. Tyle że tam nie ma rurociągów, które mogą dostarczyć gaz. Od 20 lat nie udaje się ich zbudować. W tej sytuacji jeden z wysokich urzędników MSZ-etu stwierdził: „Europejczykom uda się wyrwać jakąś grzywnę”. Z kolei szef rosyjskiej Federalnej Służby Antymonopolowej zaprosił Komisję Europejską do współpracy, nie kryjąc niechęci do Gazpromu. „Gazprom to skrajnie nieefektywna firma, w której trzeba zrobić porządek” – powiedział. Andrzej Łomanowski

nicy otworzyli w  kierunku Amerykanów ogień z  broni automatycznej i  granatników. W  wydanym w  środę oświadczeniu prezydent Obama nazwał zabójstwo amerykańskich dyplomatów aktem „bezsensownym” i  „oburzającym”. Wydarzenia w Benghazi potępił także

tymczasowy przywódca Libii Mohammed Magarief, który przeprosił Amerykanów, a  sprawców ataku nazwał „tchórzliwymi przestępcami”. Według doniesień lokalnych mediów za napad na konsulat odpowiedzialna jest islamska milicja znana jako Brygada Ansar al-Sharia. Wydarzenia w  Benghazi dowodzą, że sytuacja w tym kraju jest niestabilna, a realna kontrola nowych władz nad lokalnymi ośrodkami iluzoryczna. Po obaleniu Kaddafiego w  ręce Libijczyków dostały się duże ilości broni, co doprowadziło do powstania wielu niepodporządkowanych rządowi grup zbrojnych. Obecnie dyplomaci innych państw utrzymujących placówki w  Libii analizują sytuację pod kątem ewentualnych zagrożeń i  będą podejmowali decyzje co do sposobów zapewnienia bezpieczeństwa ich personelowi.

Izrael może pogrążyć Obamę Dyplomacja \ Prezydent USA Barack Obama odmówił

spotkania z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ 27–30 września w Nowym Jorku – utrzymują izraelskie media. Może go to kosztować głosy żydowskiej mniejszości w nadchodzących wyborach prezydenckich. Od 2009 r. każda wizyta premiera Izraela w USA była połączona ze spotkaniem z prezydentem Barackiem Obamą. Tym razem Netanjahu spotka się jednak tylko z  sekretarz stanu Hillary Clinton. Biały Dom tłumaczy to „konfliktem planów podróży”. Zdaniem izraelskiego dziennika „Haarec” to jednak tylko zasłona dymna. Między Izraelem a  administracją Obamy ostatnio iskrzy. Netanjahu naciska na atak prewencyjny na Iran i nie chce czekać na zgodę Waszyngtonu. We wtorek izraelski premier po raz kolejny podkreślił, że „nie ma na co czekać”. Obama stawia na sankcje. Zdaniem gazety prezydent USA chciał uniknąć spotkania z Netanjahu, by nie musieć ustosunkować się do jego żądań. „Obama najwidoczniej nie chce zaostrzać dyskusji ws.

Iranu, by przekonać wyborców, że jego pierwsza kadencja była udana pod wszelkimi względami” – pisze „Haarec”. Ta taktyka może go kosztować głosy żydowskiej mniejszości w  USA, a  wraz z  nimi sondażową przewagę nad kandydatem Republikanów Mittem Romneyem, który popiera prewencyjny atak na Iran i  zdecydowaną politykę wobec Teheranu. Niektórzy amerykańscy analitycy uważają wręcz, że Netanjahu celowo wywiera presję na Obamę, by zwiększyć szanse Romneya na zwycięstwo. Aby załagodzić spór, Obama zadzwonił do Netanjahu. W  czasie rozmowy telefonicznej obaj przywódcy uzgodnili, że „nie można dopuścić, by Iran zbudował bombę atomową”. (oa)


Indie \ Władze Delhi ogłosiły całkowity zakaz używania toreb i opakowań foliowych. Za jego złamanie grozi do pięciu lat więzienia i do 100 tys. rupii (6 tys. zł) kary. W Delhi każdego dnia na ulicy lądują miliony torebek. fot. Juan Carlos Ulate/Reuters

Holandia porzuci Europę?

Berlin będzie ratował bankrutów Niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny orzekł wczoraj, że Niemcy mogą ratyfikować traktat o europejskim funduszu ratunkowym EMS oraz pakt fiskalny. Powiązał to jednak z warunkiem zachowania kompetencji rodzimego parlamentu w sprawach budżetowych. Oraz z gwarancją, że Niemcy nie wydadzą na EMS więcej niż 190 mld euro. Aleksandra Rybińska

4-5

| 6-7 ŚWIAT

| 8

GOSPODARKA

REKLAMA

3

POLSKA

(Spiegel.de, DPA)

2

|

Wczorajsza decyzja sędziów – według większości niemieckich mediów – to decyzja polityczna. Wskazuje na to lapsus językowy przewodniczącego Trybunału Andreasa Vosskuhle. Przedstawiając wczoraj na konferencji prasowej orzeczenie dziewięcioosobowego trybunału, oświadczył: „Skargi przeciwko EMS były w  większości uzasadnione”. Na sali wybuchł gromki śmiech. Vosskuhle czerwony ze wstydu szybko się poprawił: „nieuzasadnione”. Potem przystąpił do wyliczania warunków zgody na

ratyfikację finansowego parasola, który ma zastąpić dotychczasowy unijny fundusz ratunkowy EFSF i docelowo wynieść 700 mld euro. Niemcy mogą ratyfikować traktat o EMS, jeśli nie włożą w  niego więcej niż 190 mld euro. Na zwiększenie niemieckich wpłat zgodę będzie musiała udzielić izba niższa Bundestag. Według Vosskuhle zarówno Bundestag, jak i izba wyższa Bundesrat, muszą też być informowane na bieżąco o działaniach funduszu, wbrew „zasadzie zachowania poufności przez członków rady zarządzającej EMS”. Mimo

tych licznych „ale” oznacza to, że prezydent Joachim Gauck będzie mógł podpisać ustawę o  ratyfikacji EMS i  paktu fiskalnego jeszcze w  tym tygodniu. Kanclerz Angela Merkel odetchnęła z  ulgą.– To dobry dzień dla Niemiec i  dla Europy – oświadczyła. Szef Eurogrupy Jean-Claude Juncker 8 października zamierza powołać radę zarządzającą funduszem. Zdaniem niemieckich mediów wczorajsze orzeczenie wpisuje się w  ponad 30-letnią tradycję. Trybunał w  Karlsruhe zawsze mówił w  kwestiach europejskich „tak, ale”. Było tak w  wypadku traktatu z Maastricht w  1993 r. Sędziowie orzekli wtedy, że jest on zgodny z niemiecką konstytucją, pod warunkiem że będzie szanował prerogatywy narodowego parlamentu. TK ma jednak jeszcze jedną skargę do rozpatrzenia – złożoną przez polityka CSU Petera Gauweilera. Bawarski poseł zaskarżył decyzję EBC o „nieograniczonym skupie obligacji zadłużonych państw strefy euro”. Kiedy trybunał podejmie decyzję w  tej sprawie, trudno przewidzieć.

TEMAT DNIA

(ryb, Dutchnews.nl)

Niemcy \ Trybunał Konstytucyjny odrzucił skargi na EMS i pakt fiskalny

|

wysoką cenę za członkostwo we wspólnocie, utrzymując bankrutujące kraje, jak Grecja i  Hiszpania. Jednym z tych, którzy usiłowali zbić na tym polityczny kapitał, jest przywódca Partii Socjalistycznej (SP) Emile Roemer, który zapowiedział, że jeśli jego partia wygra wybory, przeprowadzi referendum ws. dalszego transferu suwerenności do UE. – Jako premier będę klockiem hamulcowym u stóp przewodniczącego Rady UE Hermana Van Rompuya – mówił. Według sondaży SP może liczyć na 27 mandatów w parlamencie. W  podobny ton uderzała także antyislamska Partia Wolności (PVV). Lider ugrupowania Geert Wilders chce wyjścia kraju ze strefy euro i w dalszej perspektywie z  UE. Wilders doprowadził do upadku poprzedniego mniejszościowego rządu w  kwietniu, wycofując swoje poparcie dla koalicji, w proteście przeciwko surowej polityce oszczędnościowej. W wyborach startowało 21 partii, a sondaże wskazywały, że 11 z nich zdobędzie mandaty, w związku z czym utworzenie rządu może trwać miesiące.

7

OPINIE

Mogą one uzyskać odpowiednio 35 i  34 mandaty w  150-miejscowym parlamencie. Ostatnio mocno na sile przybrały jednak eurosceptyczne partie, które chcą wyjścia kraju z Unii Europejskiej bądź renegocjacji warunków członkostwa. Nawet jedną trzecią mandatów mogą obsadzić partie skrajnej lewicy i skrajnej prawicy, które są przeciwne integracji europejskiej. Większość Holendrów uważa bowiem, że kraj płaci zbyt

fot. Vincent Kessler/Reuters

|

Wybory \ Holendrzy udali się wczoraj do urn w przedterminowych wyborach parlamentarnych. Największe szanse na zwycięstwo miały dwie proeuropejskie partie: liberalna Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD), którą kieruje premier Mark Rutte, i opozycyjna Partia Pracy (PvdA) Diederika Samsoma.

José Manuel Barroso \ Unia Europejska powinna iść w kierunku federacji narodowych państw. To będzie wymagało nowego traktatu – szef Komisji Europejskiej o przyszłości europejskiej wspólnoty.

ŚWIAT

Cytat dnia

Niebezpieczne torebki

| 9

KULTURA

|

10-11 PUBLICYSTYKA

|

12-13 SPORT

| 14

KRESY

| 15

MOTORYZACJA/TV

| 16

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI


GOSPODARKA 8

3,5

Gazeta Polska

CODZIENNIE

CZWARTEK 13 WRZEŚNIA 2012 www.niezalezna.pl

liczba dnia

KURSY WALUT

polski nauczyciel – wynika z raportu „Education at Glance 2012” OECD. Niemiecki nauczyciel ma 5,5 lekcji dziennie, hiszpański prawie 7, a amerykański 8.

EURO

\ Tyle godzin lekcyjnych dziennie pracuje średnio

Dolar Frank

4,08 -0,69 proc. 3,17 -1,30 proc. 3,37 -0,81 proc.

fot. Tomasz Adamowicz/GP

AMBERGATE \ Linie latały na cudzym certyfikacie

Minister Tuska broni OLT

Po analizie procesu przyznawania koncesji dla linii OLT Express, minister transportu Sławomir Nowak doszedł do wniosku, że „na pewno nie doszło do złamania prawa”. Przy okazji zaatakował opozycję, zarzucając jej, że jest odporna na wiedzę i wykazuje się gigantyczną niekompetencją.

| 2

OPINIE

| 3

TEMAT DNIA

| 4-5 POLSKA

| 6-7 ŚWIAT

| 8

GOSPODARKA

| 9

KULTURA

|

10-11 PUBLICYSTYKA

|

12-13 SPORT

| 14

KRESY

| 15

MOTORYZACJA/TV

| 16

Z wielkim zaangażowaniem reklamują OLT trójmiejscy prominenci, wśród nich marszałek woj. pomorskiego Mieczysław Strug (PO) i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (PO) |fot. Roman Jocher/PAP

Tadeusz Święchowicz Tymczasem fakty wymagają wyjaśnienia. Okazuje się, że linie OLT Express Regional do przewozu pasażerów używały głównie dużych samolotów, a  do tego nie uprawniał ich nabyty certyfikat przewoźnika lotniczego (AOC). Dopiero w ostatnich dniach przed upadkiem linii, w  połowie lipca br., certyfikat rozszerzono na dwa większe samoloty ATR72. O używaniu airbusów w certyfikacie tego przewoźnika nie ma ani słowa. OLT Express Regional posługiwał się koncesją wydaną w 2005 r. małym liniom biznesowym Jetair. 28 lutego br. zmieniono w niej tylko nazwę koncesjonariusza. 14 marca po raz kolejny ULC „dokonał dostosowania do aktualnego stanu tej koncesji”. Certyfikat przejęty od Jetair, jak nas poinformował

ULC, obejmował tylko mniejsze samoloty Bae32 (19 pasażerów) i ATR 42 (40–52 pasażerów). Tymczasem już siatka połączeń – zaprezentowana w lutym br. przez spółkę Marcina P. – pokazała, że przytłaczająca większość połączeń jego linii to loty dużymi airbusami i ATR72. Tylko takie maszyny były przewidziane np. na wszystkie połączenia z Warszawy, Poznania czy Krakowa. Mniejsze maszyny używane były okazjonalnie na mniej popularnych trasach. Linie Marcina P. mogłyby korzystać legalnie z dużych maszyn, tylko w  wypadku, jeśli byłyby w tzw. mokrym leasingu. Wtedy linie musiałyby płacić nie tylko za wynajem samolotu i jego obsługę techniczną, ale także pokryć wszystkie koszty załogi pokładowej, a  więc nie tylko za godziny pracy,

Nabici we franka FINANSE \ Sytuacja osób, które kupiły mieszkanie na

kredyt we frankach szwajcarskich, jest nie do pozazdroszczenia. Mimo że spłacają raty przez wiele lat, to obecne ich zadłużenie znacznie przewyższa pożyczoną z banku kwotę. Górą są kredytobiorcy złotówkowi.

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

Mimo że złoty umocnił się ostatnio wobec obcych walut i w następstwie tego zadłużenie kredytobiorców walutowych stopniało o  kilkanaście tysięcy złotych, to i tak mają do spłacenia więcej, aniżeli pożyczyli z banku – obliczyli analitycy serwisu Comperia.pl.

Sierpniowy indeks zadłużenia pokazuje, że w najlepszej sytuacji są kredytobiorcy złotówkowi. Ich zadłużenie wobec banku sukcesywnie spada, podczas gdy walutowych znacznie przewyższa pożyczoną kwotę. Indeks zadłużenia jest liczony dla kredytów o  tych samych

ale i za hotele, diety, dojazdy etc. Koszty takiego leasingu są horrendalne i tanie linie mogą sobie na coś takiego pozwolić co najwyżej sporadycznie. Jeżeli OLT Express używał na swoich trasach samolotów wypożyczonych na takich zasadach, to koszty jego działania byłyby ogromne. Prezes firmy z  branży lotniczej powiedział nam, że koszty jednego miejsca w locie samolotem wynajmowanym w tej formie mogą sięgać nawet tysiąca złotych. Tymczasem OLT Express sprzedawał większość biletów po 99 zł. Ktoś musiałby więc do tego interesu dopłacać gigantyczne pieniądze. Od lutego ULC nie ma pełnoprawnego prezesa, a  jego działaniami kieruje pełniący obowiązki Tomasz Kądziołka. To on podpisał się pod przerobioną koncesją Jetair, do

której wpisano OLT Express, mimo że obie firmy różniły się nazwą, siedzibą, adresem, właścicielem, zarządem, kapitałem, zakresem, przedmiotem i  skalą działania, majątkiem, maszynami, świadczonymi usługami, planami rozwoju itd. Mimo że Jetair był podobny do OLT Express jak mrówka do słonia, to p.o. prezes ULC uznał, że to ten sam podmiot, i wpisał do dokumentów Jetair nazwę spółki należącej do Amber Gold. Tomasz Kądziołka tłumaczy się, że „nigdzie nie ma, że prezes ULC ma sprawdzać niekaralność właściciela”. Problem w tym, że jest w tym poglądzie raczej odosobniony. Dzięki ULC wielokrotnie skazany przestępca mógł bez przeszkód ze strony władz tworzyć pasażerskie linie lotnicze, które w apogeum rozwoju wykonywały

po 1000 lotów miesięcznie i  przewiozły setki tysięcy pasażerów. Państwo powierzyło ich życie i zdrowie pieczy notorycznego oszusta. Jest to pierwszy i zapewne ostatni tego typu wypadek w historii Polski i Unii Europejskiej. W  wykazie ULC koncesje OLT Express figurują jako zawieszone. Co ciekawe, w  wykazie posiadaczy certyfikatów AOC nie ma ich w ogóle. Pikanterii sprawie dodaje to, że ciągnięty na gdańskim lotnisku samolot w barwach linii Marcina P. to świeżo przemalowany Fokker 100. To dwusilnikowy samolot odrzutowy, który może wziąć na pokład około setki osób. Linie te w grudniu ub.r. nie miały ani certyfikatu, ani koncesji. Nawet certyfikat kupiony wraz z firmą Jetair nie uprawniał do lotów tym samolotem.

parametrach, czyli dla 30-letniego na kwotę 300 tys. zł (dla walutowych – po przeliczeniu na złote). Jeśli ktoś pożyczył tę kwotę w  styczniu 2006 r. we frankach szwajcarskich, w sierpniu tego roku miał do spłacenia 366 tys. zł. Ci zaś, którzy podpisali umowę z bankiem w 2007 r., winni są teraz 394 tys. zł. W  najgorszej sytuacji są kredytobiorcy, którzy zaciągnęli dług we frankach na początku 2008 r. Mieli bowiem w  sierpniu do spłaty aż 441,5 tys. zł! Ta nadwyżka dla kredytobiorców w euro wynosi znacznie mniej, bo

20–40 tys. zł, zaś dla kredytów ze stycznia 2009 r. – niecały 1000 zł. Banki na przełomie lipca i sierpnia sprzedawały franki średnio po 3,54 zł, zaś euro po 4,23 zł. I po tym kursie zostały dokonane wyliczenia. Zważywszy na to, że złoty nadal się umacnia, sytuacja kredytobiorców walutowych nieco się poprawiła. Jednak prognozy dla złotówki nie są najlepsze, bo – jak szacują ekonomiści – państwowy dług publiczny przekracza już 1 bln zł, a według niektórych nawet 3 bln zł. Są przekonani, że zadłużenie

Polski osłabi pozycję złotego wobec innych walut. Liczba osób, które zaciągnęły kredyt we frankach szwajcarskich, przekroczyła 700 tys. Ich nastroju nie poprawia sytuacja na rynku nieruchomości, bo ostatnio z  miesiąca na miesiąc mieszkania tanieją, a  więc ich wartość maleje, a  dług wzrasta. Obecnie najtrafniejszym rozwiązaniem wydaje się nadpłacanie kredytów. Należy unikać ich przewalutowania, bo to „usankcjonowałoby” wyższe zadłużenie. Dorota Skrobisz


NEWS \ Od dziś w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie można oglądać wystawę poświęconą bitwie pod Wiedniem stoczonej 12 września 1683 r. Otwarcie wystawy pt. „Odsiecz wiedeńska” – w namiocie na dziedzińcu głównym muzeum – poprzedza premierę filmu „Bitwa pod Wiedniem”, który trafi do kin za miesiąc, 12 października.

KULTURA

Gazeta Polska

CODZIENNIE

www.niezalezna.pl

CZWARTEK 13 WRZEŚNIA 2012

KSIĄŻKI

Niepokorni kilku pokoleń

8

GOSPODARKA

| 9

Meg Meeker , „Jak wychować chłopca na mężczyznę?”, Wyd. M

KULTURA

CD

|

10-11

Mozart: Piano Concerto \ Maria João Pires jest jedną z najwybitniejszych współczesnych pianistek. Wraz z orkiestrą Claudio Abbado nagrała dwa z najbardziej lubianych koncertów fortepianowych Mozarta. Mistrzostwo i artyzm. Muzyczni giganci naszych czasów w świetnej formie. Polecamy.

PUBLICYSTYKA

|

12-13 SPORT

Maria Joao Pires, Mozart: Piano Concer-

14

to 20&27, Uniwersal Music Polska

KRESY

|

KONCERT

| 15

16

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

13 września, godz. 20.30, Zielona Góra, ul. Kasprowicza, Scena Winobraniowa k. Filharmonii Zielonogórskiej

|

IRA \ Każdy, kto gustuje w miękkim heavy metalu, ma okazję posłuchać go ze sceny. IRA ma na swoim koncie megaprzebój „Mój dom”. Nie może go zabraknąć również na tym koncercie. Solidny metalowy pop na pożegnanie lata. Zapraszamy.

MOTORYZACJA/TV

prawa pracy »doradcą życiowym«”. Wśród omawianych toksycznych praktyk o. Posacki wymienia ponadto: superlearning Georgija Lozanowa, radiestezję, wróżbiarstwo, jasnowidzenie, wiarę w talizmany i amulety, medytację transcendentalną, metodę Berta Hellingera, kinezjologię edukacyjną, szkoły walfdorfskie, homeopatię, cykl powieściowy o wampirach „Zmierzch” oraz „Harry’ego Pottera” („pasjonująca opowieść o złu może doprowadzić do fascynacji złem, a następnie do identyfikacji z nim i otwarciu się na nie”). O. Posacki przestrzega też przed medytacją chrześcijańską w  wersji o. Freema-

|

Po 1989 r. chrześcijanie stanęli w Polsce wobec zupełnie nowych wyzwań. Teologia katolicka definiując ateizm jako swojego głównego przeciwnika, popełniła błąd, ponieważ – jak mówi ojciec Posacki – był on tylko etapem przejściowym na drodze do gnozy, do toksycznych duchowości. Dziś poprzez kulturę masową każdy z nas ma okazję zetknąć się z  propozycjami okultystycznymi. Są one w medycynie, pedagogice, psychologii, terapeutyce, mediach, literaturze i edukacji. Grzegorz Górny prowadzi rozmowę z o. Posackim w taki sposób, że staje się ona mapą duchowych zagrożeń w 190-stronicowej pigułce. Najbardziej chyba rozpowszechnione zagrożenie jest

związane z  bioenergoterapią. O. Posacki przywołuje moment, w  którym ludzie Kościoła zorientowali się, że propagują toksyczną duchowość. Jednej z osób współpracującej z Harrisem w jego ogólnopolskim tournée po polskich kościołach bioenergoterapeuta przyznał się, że pracuje z duchami, które pomagają mu leczyć choroby. Co więcej, jest w stanie wpływać na sferę psychiczną i  duchową człowieka i staje się bezradny, jeśli jego pacjent modli się do Jezusa. Do szerzenia okultyzmu przyczynia się w Polsce państwo, rejestrując oficjalnie zawód wróżki: „W  efekcie doszło do nobilitacji owych praktyk. Wróżbita, który wróży z  kości czy z  fusów, jest więc dziś w  oficjalnie obowiązującej terminologii

6-7

„Jak wychować chłopca na mężczyznę?” \ Jak wychować zdrowych i szczęśliwych chłopców – takich, którzy są uczciwi i prawdomówni, odważni, uprzejmi, pokorni i łagodni, czyli świadomie panujący nad swoją siłą. Kolejna książka Meg Meeker w przystępny i praktyczny sposób przedstawia siedem podstawowych zasad wychowania chłopców. Jest wspaniałym dopełnieniem jej wcześniejszej pozycji „Mocni ojcowie, mocne córki”.

ŚWIAT

Robert Tekieli

na, przywołując wypowiedzi bp. prof. Andrzeja Siemieniewskiego „dawni mnisi tak się nie modlili; to co proponuje o. Freeman, to zupełnie nowy sposób medytacji, odwołujący się do fałszywej argumentacji”. O  Paulo Coelho demonolog mówi: „Rehabilituje on czary i tarota”; „propaguje w  »Alchemiku« i  »Pielgrzymie« duchowość New Age”. W rozmowie poruszane są jeszcze takie tematy, jak pakt z diabłem, egzorcyzmy i opętanie. O. Posacki pokazuje też, że czym innym jest dialog Kościoła z  wyznawcami buddyzmu czy hinduizmu, a  czym innym synkretyzm religijny. Nie można bowiem bezkarnie mieszać różnych tradycji duchowych. Świat Zachodu przeszedł długą drogę. Najpierw było pogaństwo, później mieliśmy stan dominacji chrześcijaństwa w kulturze, dziś natomiast żyjemy w świecie neopogańskim. Okultyzm, ezoter yzm, duchowości New Age w  miejsce chrześcijaństwa. W  takim świecie żyjemy. Będą tego zatrute owoce.

Ks. Marek Dziewiecki, Jacek Dziedzina, „Psycholog w konfesjonale”, Wyd. M

|

RECENZJA \ Świat Zachodu przeszedł długą drogę. Najpierw było pogaństwo, później mieliśmy stan dominacji chrześcijaństwa w kulturze, dziś natomiast żyjemy w świecie neopogańskim. Okultyzm, ezoteryzm, duchowości New Age w miejsce chrześcijaństwa. W takim świecie żyjemy – o tym wszystkim traktuje opublikowana właśnie rozmowa rzeka Grzegorza Górnego z ks. Aleksandrem Posackim „Kuszenie dotyczy każdego”.

4-5 POLSKA

Duchowe hamburgery z trucizną

|

mówi „Codziennej” Zuzia. Na konferencji prasowej w panterce sanitariuszki z Powstania Warszawskiego siedziała obok opozycjonisty niepodległościowego Pawła Nowackiego i  Józefa Bandzo.

3

TEMAT DNIA

ryczną Zgrupowanie „Radosław”. W filmie pytałam Pana Józefa o  jego codzienne życie w partyzantce i o „Łupaszkę”, który był jego dowódcą. Pytałam go też o to, jak udało się mu przeżyć –

2

„Psycholog w konfesjonale” \ Ksiądz Dziewiecki obnaża współczesną, często chrystofobiczną antykulturę. Obawia się powrotu do czasów barbarzyńskich i postępującej ogólnej obojętności, nie tylko na religię i wartości, ale nawet na własną przyszłość. Ks. Dziewiecki: „Niektórzy seksuolodzy oszukują młodzież i stają się dilerami antykoncepcji”.

|

Zuzia Wróblewska, 11 lat, nagrała komórką film o żołnierzu „Łupaszki” |fot. mat. pras.

Eric Metaxas, „Bonhoeffer. Pastor-męczennik-prorok-szpieg”, Wyd. Salwator

OPINIE

Sylwia Krasnodębska

– To ważne, by taką klamrą spinać kilka pokoleń – mówi „Codziennej” Arkadiusz Gołębiewski, dyrektor festiwalu. Ale gdyńskie wydarzenie to przede wszystkim konkurs, w  którym 13 profesjonalnych produkcji filmowych będzie walczyło o nagrodę główną Złoty Opornik. Wśród nich są m.in.: „Betar” w  reżyserii Roberta Kaczmarka ze scenariuszem Piotra Gontarczyka o rewizjonistycznej organizacji żydowskiej Betar, „My ogniowe dzieci” Tadeusza Pawlickiego o Józefie Kurasiu „Ogniu” z  niepublikowanymi dotąd wypowiedziami Zbigniewa Herberta i  „Degrengolada w  Teatrze Domowym” Marii Dłużewskiej o sztuce politycznej, podczas wystawiania której wkroczyła bezpieka i  aresztowała aktorów i całą widownię. A  dziś o  godz. 20 w  Klubie Muzycznym „Ucho” zagra zespół DePress. Festiwal potrwa do soboty w Teatrze Miejskim w  Gdyni. Więcej informacji na stronie: Festiwalnnw.pl.

|

„Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci” to festiwal, który oddaje cześć żołnierzom podziemia niepodległościowego i ludziom bohatersko walczącym o wolną Polskę w czasie II wojny światowej i jeszcze wiele lat po jej zakończeniu. A dziś niepokorni to ci, którzy żołnierzy wyklętych pokazują w swoich filmach. Start festiwalu dziś w Teatrze Miejskim w Gdyni.

„Bonhoeffer. Pastormęczennik-prorok-szpieg” \ Historia życia Dietricha Bonhoeffera (1906–1945), protestanckiego teologa i pastora, który podczas II wojny światowej zaangażował się w działalność opozycyjną wobec reżimu Hitlera, a następnie został aresztowany i stracony w ostatnich tygodniach wojny. Lubił komfort swojego życia, ale nie zawahał się go odrzucić w imię głosu sumienia.

fot. Wikipedia

FESTIWAL \ W walce o Złoty Opornik

Zuzia Wróblewska ma 11 lat. Bierze udział w  festiwalowym konkursie „Młodzi dla historii”. Amatorską kamerą nagrała swoją rozmowę z  prawie 90-letnim żołnierzem „Łupaszki”, Józefem Bandzo ps. Jastrząb. – Do próby zrobienia tego filmu namówił mnie tata, z  którym brałam udział w rekonstrukcjach z  grupą histo-

9


PUBLICYSTYKA 10

Milton Friedman (1912–2006) ekonomista amerykański, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii w 1976 r.

Gazeta Polska

\\ Polska nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne jak Polska. \\

CODZIENNIE

CZWARTEK 13 WRZEŚNIA 2012 www.niezalezna.pl

fot. Wikipedia

Zbrodnie \ Odtajnienie dokumentów przez USA to początek drogi

Mateusz Matyszkowicz

| 2

OPINIE

| 3

TEMAT DNIA

| 4-5 POLSKA

| 6-7 ŚWIAT

| 8

GOSPODARKA

| 9

KULTURA

|

10-11 PUBLICYSTYKA

|

12-13 SPORT

| 14

KRESY

| 15

MOTORYZACJA/TV

| 16

Z  powodu odtajnienia przez Amerykanów dokumentów dotyczących Katynia ta sprawa powraca. Dokumenty odtajnia się po wielu latach właśnie po to, by – jak to się mówi – oddać sprawę historykom, a  nie włączać ich do debaty publicznej. Dotyczy to przede wszystkim spraw tak wrażliwych, jak zbrodnia katyńska. Pamiętajmy, że po ujawnieniu przez Niemców, że mordu dokonali Sowieci, nastąpiło zerwanie stosunków dyplomatycznych między ZSRS a rządem londyńskim.

Roosevelt wiedział przed Jałtą

W tym samym czasie – jak upewniliśmy się z ujawnionych w tym tygodniu dokumentów – Roosevelt posiadał już wiedzę na temat faktów. Miejsce zbrodni oglądało bowiem dwóch Amerykanów pochodzenia niemieckiego. Co ciekawe, ich relacja przekazana wywiadowi USA bardzo przypomina opis, który później Józef Mackiewicz przekazał w „The Katyn Wood Murders”. W  tym przede wszystkim zwrócenie uwagi na daty gazet, które znaleziono przy pomordowanych. Ten dowód jednoznacznie wskazywał na Sowietów jako sprawców. USA wówczas nie były skłonne do psucia stosunków z ZSRS. W imię sojuszu świadomie przemilczały posiadaną wiedzę. Do lat 50. XX w. kłamstwo katyńskie oficjalnie obowiązywało jako prawda objawiona. Sprawa była tak poważna, że w czasie procesu norymberskiego nie było możliwości podniesienia sowieckiej winy. Co ciekawe, w Norymberdze to sami Sowieci wnieśli w sprawie katyńskiej akt oskarżenia przeciw III Rzeszy. Trybunał z braku dowodów nie rozstrzygnął sprawy.

Zbrodnia zrelatywizowana

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

W 1948 r. uchwalono Konwencję ONZ-etu w  sprawie Zapobiegania i  Karania Zbrodni Ludobójstwa. Znajduje się tam definicja ludobójstwa, którą posługiwał się już trybunał w  Norymberdze. Jej autorem jest prawnik pochodzenia polskiego Rafał Lemkin. W  pierwotnym sformułowaniu za ludobójstwo można było sądzić także wówczas, gdy dokonano go z  przyczyn politycznych. Pod naciskiem stalinowskiej dyplomacji definicję okrojono tak, by mogły podpadać pod nią zbrodnie wyłącznie na tle narodowościowym, rasowym

Nie zapominajmy o Katyniu Czy Katyń to wyłącznie przeszłość? Nie, ma więcej wspólnego z naszą teraźniejszością niż nam się wydaje. Walcząc o sprawę katyńską, nie dopominamy się wyłącznie pamięci o pomordowanych, ale także robimy to, by uniemożliwić powtórzenie się tej historii. Nie może być tak, że Polskę do woli mogą sobie rozgrywać wielkie mocarstwa. I właśnie dlatego takich spraw jak Katyń nie wolno odpuszczać. lub religijnym. Innymi słowy, by dotyczyła „faszystów”, a nie komunistów. W  ten sposób do ukrycia prawdy katyńskiej użyto gigantycznych środków dyplomatycznych. Dopiero w 1951 r. Kongres USA zajął się sprawą na nowo, powołał specjalną komisję, przed którą stanął m.in. Józef Mackiewicz, i ostatecznie w 1952 r. sowiecka wina stała się dla świata jasna. Nie zostały natomiast zneutralizowane inne okoliczności zamazywania sowieckich win, większość z  nich obowiązuje do dzisiaj. Mierzi więc na Zachodzie porównywanie zbrodni hitlerowskich z sowieckimi. W  „Zwycięstwie prowoka-

Przyjęto bowiem dogmat o nieporównywalności tych dwóch systemów. Tymczasem są one jak najbardziej porównywalne.

Wobec kolegów

Zbrodnia jest zawsze wymierna. Inaczej nie można by jej osądzić, a  sprawców ukarać. Ktoś mógłby zapytać, po co więc dzisiaj przypominać te stare dzieje. ZSRS przecież nie istnieje. Zimna wojna się skończyła i to zwycięstwem Zachodu. Czy rozpamiętywanie Katynia nie jest ucieczką w bezproduktywną martyrologię? Otóż nie jest. Po pierwsze, jesteśmy to winni ofiarom i  ich rodzinom. Dość wzruszające są

Dlatego Katynia nie można zapomnieć, ale też nie można tej sprawy pozostawić niezamkniętej: dopóki nie znajdziemy brakujących miejsc pochówku, dopóki część dokumentacji pozostanie tajna i  dopóki zbrodnia nie zostanie osądzona. To nie my nie chcemy zabliźnić tej rany. Jątrzą właśnie ci, którzy trzymają część prawdy cały czas w tajemnicy i odmawiają rzetelnego procesu.

Nauka dla Zachodu

Po drugie, sprawę katyńską należy cały czas podnosić jako naukę dla Zachodu. Dlaczego osądzono zbrodniarzy hitlerowskich? Żeby sprawiedliwości stało się zadość i żeby zbrodnie nazistowskie

\\ Na sowieckie zbrodnie patrzy się przez palce, historycy je bagatelizują, a oszołomieni jak zwykle intelektualiści bawią się cały czas w marksistów lub maoistów. Na podobny wyczyn, nawet w żartobliwej formie, nie można się już zdobyć, jeśli w jakikolwiek sposób odwoła się do nazizmu, hitleryzmu i faszyzmu. Przyjęto bowiem dogmat o nieporównywalności tych dwóch systemów. Tymczasem są one jak najbardziej porównywalne. \\ cji” Józef Mackiewicz pisał, że większość żyje w  przekonaniu, iż Stalina pohańbił sojusz z  Hitlerem. Natomiast mało kto zauważa, że i  dla Hitlera hańbą było sprzymierzenie się ze Stalinem. Tej lekcji Zachód nie przerobił do dzisiaj. Na sowieckie zbrodnie patrzy się przez palce, historycy je bagatelizują, a oszołomieni jak zwykle intelektualiści bawią się cały czas w  marksistów lub maoistów. Na podobny wyczyn, nawet w  żartobliwej formie, nie można się już zdobyć, jeśli w  jakikolwiek sposób odwoła się do nazizmu, hitleryzmu i faszyzmu.

wspomnienia Józefa Czapskiego z  czasów, gdy jako podwładny gen. Władysława Andersa przemierzał całe Sowiety, szukając zaginionych oficerów. W jego wspomnieniach powtarza się nieustannie fraza: szukałem kolegów. Nie działał w imię bezimiennej siły i  anonimowej ludzkości. Szukał kolegów. Większości nie znał osobiście. Mówił o kolegach, bo byli to jego towarzysze losu, wiązała ich służba i patriotyzm. Dziś także mamy prawo mówić, że tam zginęli nasi koledzy. Kolegom należy się pamięć. W ten sposób trwa wspólnota.

już nigdy się nie powtórzyły. Dlaczego nie osądzono zbrodni sowieckich? W imię pragmatyzmu aliantów, później w  ramach zaczadzenia ideologicznego, a  dziś ta sprawa pozostaje niewygodna, bo może psuć relacje z Rosją. Jaki jest powód trwania w kłamstwie i czy przypadkiem nie jest on radykalnie sprzeczny z naszą racją stanu? Walcząc o  sprawę katyńską, nie dopominamy się wyłącznie pamięci o pomordowanych, ale także robimy wszystko, aby uniemożliwić powtórzenie się tej historii. Nie może być tak, że Polskę do woli mogą sobie roz-

grywać wielkie mocarstwa. I  właśnie dlatego takich spraw jak Katyń nie wolno odpuszczać. Po trzecie, chociaż nie istnieje już ZSRS, to ideologia komunistyczna ma się na świecie całkiem nieźle. Zaczadzonych nią cały czas pozostaje spora liczba zachodnich intelektualistów. Bardzo łatwo przejść od żartobliwego i  na poły niepoważnego dyskursu dzisiejszej lewicy do twardych idei rewolucyjnych. Zapomnienie o Katyniu to odebranie wielu ludziom szansy na zrozumienie istoty formacji rewolucyjnej. Tak jak zapomnienie o  zbrodniach hitlerowskich grozi ich powtórką. Po czwarte wreszcie, studium historii osądzania zbrodni katyńskiej i  modyfikacji Lemkinowej definicji ludobójstwa powinno być inspiracją do działań na rzecz zmiany w  konwencji ONZ-etu, która reguluje sprawy ludobójstwa. Nie mamy gwarancji, że gdzieś na świecie nie powtórzy się Katyń – w takiej czy innej formie. Zawężając definicję wyłącznie do przyczyn narodowościowych i religijnych, uniemożliwiamy prawdopodobnie ich osądzenie. Czy ludzie mordują się wyłącznie z powodów różnic narodowych i religijnych? Jeśli odpowiadamy twierdząco na to pytanie, ulegamy tak naprawdę lewicowemu zaczadzeniu, które od dawna uważa państwa narodowe i  narodowość za potencjalne źródło zbrodni, lekceważąc powody zupełnie inne. Odkrywajmy więc Katyń cały czas. Żeby się nie powtórzył i  żeby prowokacja ostatecznie przegrała. Teraz odtajniono amerykańskie archiwa. Na odtajnienie czeka jeszcze wiele dokumentów. Mamy drugą dekadę XXI w. i jesteśmy dopiero na początku tego procesu.


\\ Jesteśmy w strefie wpływów rosyjsko-niemieckich... Nie chcą nas podbić, nie chcą Polską na co dzień zarządzać, ale oczekują, byśmy w polityce europejskiej nie byli podmiotem, lecz uległym, przewidywalnym wasalem. \\ fot. Tomasz Hamrat/GP

PUBLI...

Andrzej Zybertowicz (ur. 1954) socjolog, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

11

Atak na historię \ Ofensywa postkomuny

Analfabeci likwidują IPN Do uzasadniania wniosku o likwidację IPN-u SLD wystawiło swoich ekspertów od historii – posła Dariusza Jońskiego, który myślał, że Powstanie Warszawskie wybuchło w 1988 r. oraz posła Tomasza Kamińskiego, który chciał uczcić antysemickiego sekretarza PZPR Władysława Kruczka – nadając jego imię ulicy. Czy można wyobrazić sobie bardziej wyrazisty argument za wspieraniem IPN-u niż analfabetyzm owych wnioskodawców?

|

Piotr Lisiewicz

2

OPINIE

| 4-5 POLSKA

| 6-7 ŚWIAT

| 8

Ostatnie wydarzenia potwierdzają, że w parlamencie IPN ma oparcie jedynie w klubach PiS-u i SP |fot. Krzysztof Sitkowski/GP

12-13 SPORT

| 14

KRESY

| 15

MOTORYZACJA/TV

| 16

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

Przy okazji debaty o aferze Amber Gold Tomasz Lis nazwał większość posłów „stadem grafomanów”. Trzeba przyznać, że sejmowa debata o IPN-ie mimo wszystko stała na wyższym poziomie niż dyskusja na temat Instytutu w  prorządowych mediach. Żaden z  posłów nie wołał, niczym sam Lis, że ma wolność badań historycznych w wykonaniu IPN-u „w d...”. Nikt nie twierdził, jak Lech Wałęsa, że IPN jest gorszy od NKWD. Nie padł też argument Adama Michnika, że Instytut używa teczek jako „kija bejsbolowego”.

|

Mimo wszystko lepiej niż w mediach

10-11 PUBLICYSTYKA

SLD chciało uniknąć referowania wniosku o likwidację IPN-u  przez weteranów PZPR, więc wystawiło do tego 32-letniego posła Tomasza Kamińskiego z  Podkarpacia. Mówił on o  „nie zawsze prawdziwych, pseudohistorycznych książkach i pseudonaukowych pracach IPN-owskich historyków”. Trudno się temu dziwić, zważywszy, że dla Kamińskiego bohaterem pozytywnym jest sekretarz PZPR-u, symbolizujący komunistyczny beton. Kamiński był w 2008 r. głównym orędownikiem nadania jednej z  rzeszowskich ulic imienia Władysława Kruczka – I  sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w  Rzeszowie. Kruczek był

9

|

Taktyka podgr yzania IPN-u  okazała się niewystarczająca dla SLD i Ruchu Palikota, które zażądały likwidacji Instytutu. Partia polityka od plastikowego penisa zademonstrowała po raz kolejny, że jej wizerunek jako ugrupowania luzackich kontestatorów wspierających legalizację marihuany i  obyczajowe wyzwolenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. „Trawa” może poczekać, natomiast interesy konfidentów SB i UB to dla Ruchu Palikota sprawa pierwszoplanowa. Poseł Piotr Bauć powiedział o  tym w  zasadzie

Bohater Kruczek, powstańcy 1988 i pseudohistorycy z IPN-u

jedynym członkiem Biura Politycznego KC PZPR, który proponował użycie siły wobec strajkujących stoczniowców w 1980 r., współodpowiedzialnym za masakrę robotników z  1970 r. Kamińskiemu nie przeszkadzał nawet antysemityzm Kruczka i  fakt, że należał on do inspiratorów nagonki z marca 1968 r. Drugim atakującym IPN z  sejmowej mównicy był poseł Dariusz Joński, znany z tego, że pytany niegdyś o  datę wybuchu Powstania Warszawskiego stwierdził, że wybuchło ono w 1988 r., natomiast stan wojenny wprowadzono w 1989 r.

KULTURA

Interesy konfidentów ważniejsze od legalizacji trawy

otwarcie, choć bełkotliwie: „zakończmy, zakończmy wyszukiwanie wśród swoich znajomych i  ściganie z  zawziętością poprzez różne inne instytucje poza prokuraturą tych, którzy nam szkodzili, a  może nie szkodzili”. Rozliczanie komunizmu nazwał „zajadłym ściganiem naszych przeciwników politycznych”. I stwierdził, że ścigane bywają „bardziej nasze ideologiczne wystąpienia niż faktyczne zbrodnie”.

|

\\ Partia Palikota zademonstrowała po raz kolejny, że jej wizerunek jako ugrupowania luzackich kontestatorów wspierających legalizację marihuany i obyczajowe wyzwolenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. „Trawa” może poczekać, natomiast interesy konfidentów SB i UB to dla Ruchu Palikota sprawa pierwszoplanowa. \\

badań historycznych, jeśli dotyczy to ludzi bliskich jej partii. „To, co dotyczy sytuacji pana generała Ścibora-Rylskiego, było oburzające i  nieprzystające. A  więc mam nadzieję, że takie sytuacje w  przyszłości nie będą się pojawiały” – pogroziła. Odpowiedział jej poseł PiS-u  Stanisław Pięta, stwierdzając, że ma nadzieję, iż IPN „niezależnie od tego, czy dana osobistość wcześniej popierała Jaruzelskiego, dzisiaj popiera Komorowskiego (...) traktuje wszystkie tego rodzaju osoby równo i sprawiedliwie”.

GOSPODARKA

Wyrzucenie IPN-u  z  jego siedziby i  atak na jego finanse niosą ze sobą fatalne skutki dla tej instytucji. Jak dramatyczne one bywają, opowiadał w  Sejmie poseł PiS-u Mariusz Kamiński, przypominając, że ostatnio IPN-owi zabrakło pieniędzy na dokończenie ekshumacji ofiar komunizmu. „Zrobili dla nas, dla wolności naszego kraju tak wiele. Mówię o tych, którzy zginęli od strzałów w tył głowy na Rakowieckiej i w innych miejscach kaźni. A  my nie zrobiliśmy dla nich zbyt wiele. Nie potrafiliśmy ich morderców skutecznie posadzić na ławie oskarżonych, a  dziś mówimy, że brakuje nam środków budżetowych, żeby znaleźć ich kości, żeby pochować ich wreszcie w grobach” – mówił. Ostatnie wydarzenia potwierdzają, że w parlamencie IPN ma oparcie jedynie w klubach PiS-u i SP, a reszta dzieli się na tych, którzy uznają, że skuteczniejsze jest stopniowe podgryzanie jego funkcjonowania i takich, którzy chcą jego natychmiastowej likwidacji. Do podgryzających należy rząd Tuska i koalicja PO-PSL. Posłanka Platformy Ligia Krajewska zaatakowała w Sejmie IPN za wykonywanie jego statutowych obowiązków, czyli prowadzenie

3

TEMAT DNIA

Nie ma pieniędzy na pochowanie bohaterów w grobach

|

Puste ławy klubu parlamentarnego PO, demonstracyjnie niezainteresowanego sprawami polskiej historii najnowszej. Bełkoczący o nieszkodliwych konfidentach poseł Ruchu Palikota. Młodzi „eksperci” z SLD domagający się likwidacji IPN-u. I liczne wystąpienia posłów PiS-u  przeciwstawiających się podgryzaniu Instytutu. Tak wyglądała przedwczoraj w  Sejmie debata nad sprawozdaniem z działalności tej instytucji, złożonym przez jej prezesa Łukasza Kamińskiego.


SPORT 12

Gazeta Polska

CODZIENNIE

CZWARTEK 13 WRZEŚNIA 2012 www.niezalezna.pl

34

LICZBA DNIA

\ Tyle milionów euro zarobiła w zeszłym sezonie Borussia Dortmund. Piłkarski mistrz Niemiec po raz pierwszy w historii wypłaci dywidendy swoim akcjonariuszom. Obroty BVB także były na rekordowym poziomie. Przekroczyły 200 mln euro.

Reprezentacja \ Lewandowski bez gola – kryzys czy chwilowa niemoc

Gdzie się podziały tamte gole? Wszyscy przeciwnicy wiedzą, że to nasz najlepszy obecnie zawodnik. Robert Lewandowski nie ma przez to łatwego życia z obrońcami takich drużyn jak Mołdawia i Czarnogóra. Czy jest to jednak usprawiedliwienie tego, że nie strzela bramek?

| 2

OPINIE

| 3

TEMAT DNIA

| 4-5 POLSKA

| 6-7 ŚWIAT

| 8

GOSPODARKA

| 9

KULTURA

|

10-11 PUBLICYSTYKA

|

12-13 SPORT

| 14

KRESY

| 15

MOTORYZACJA/TV

| 16

Tomasz Zieliński Napastnika rozlicza się przede wszystkim z  goli – uważa Andrzej Juskowiak, były napastnik reprezentacji Polski. – Trzeba jednak też zauważyć, że Robert dużo daje drużynie, zalicza asysty, dogrywa do kolegów – kończy Juskowiak. Lewandowski w trzech ostatnich meczach reprezentacji pod wodzą Waldemara Fornalika nie zdobył jeszcze gola. A  sytuacji nie brakowało. Z  Czarnogórą miał dwie dobre okazje, przynajmniej jedną mógł zamienić na bramkę. Z  Mołdawią Lewandowski tylko raz doszedł do sytuacji bramkowej, była to jednak trudna pozycja, kąt był ostry i bramkarz naszych przeciwników wyłapał strzał „Lewego”.

– Stwarzamy mało sytuacji z gry, to pochodna naszego ustawienia. Mało jest gry kombinacyjnej, rozegrania piłki na 20. metrze, próby strzału. To też jeden z  powodów niemocy Lewandowskiego – twierdzi Andrzej Juskowiak. Zdanie Juskowiaka potwierdza były bramkarz reprezentacji, a obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Tomaszewski. – Lewandowski wie, co ma grać w  klubie, koledzy grają na niego, a  on ma sytuacji od groma. Tu jest inaczej. Drużyna się dopiero dociera, oni muszą się rozegrać. Gramy nowym ustawieniem, jak nauczymy się w  nim poruszać, wtedy Lewandowski będzie grał lepiej – uważa Tomaszewski. Statystyki Lewandowskiego z tego sezonu nie porażają.

Robert Lewandowski wciąż bez gola |fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

We wszystkich rozgrywkach zdobył tylko jedną bramkę (mecz Superpucharu Niemiec z Bayernem Monachium). Zaliczył trzy asysty. W zeszłym sezonie po identycznej liczbie spotkań miał na koncie czte-

Zaskoczeni Anglicy

Zbigniew Boniek staje do walki

Piłka nożna \ W meczu polskiej grupy H eliminacji piłkarskich mistrzostw świata Anglia zaledwie zremisowała u siebie z Ukrainą 1:1, a Czarnogóra rozgromiła na wyjeździe San Marino 0:6.

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

Nasi wschodni sąsiedzi, którzy grali już bez swoich największych gwiazd: Andrija Szewczenki i  Andrija Woronina, kompletnie zaskoczyli pewnych siebie Anglików. Od początku meczu grali odważnie i  kilka razy zagrozili bramce gospodarzy. W 39. min objęli prowadzenie na Wembley po wspaniałym uderzeniu Jewhena Konopljanki w samo okienko bramki. – Straciliśmy gola po pięknym strzale, ale uparcie dążyliśmy do wyrównania – analizował trener Anglików Roy Hodgson. – W drugiej połowie graliśmy naprawdę dobrze, stworzyliśmy sporo sytuacji do zdobycia bramki. Nasza porażka byłaby niesprawiedliwa – stwierdził szkoleniowiec. Faktycznie po zmianie stron Anglicy zaczęli atako-

ry gole. Juskowiak uważa, że polskiemu napastnikowi może pomóc zmiana pozycji. – W  reprezentacji widziałbym go na pozycji podwieszonego napastnika, tak jak grał na początku przygody z  Bo-

russią. Byłby częściej przy piłce, obrońcy rywali musieliby skupiać większą uwagę na naszym najbardziej wysuniętym napastniku. Dałoby to Lewandowskiemu więcej miejsca do gry i być może więcej okazji – zauważa były napastnik Sportingu Lizbona. Inni napastnicy reprezentacji Polski też nie strzelają goli. Od początku kadencji Waldemara Fornalika zdobyliśmy cztery bramki, dwie z  rzutów karnych i dwie ze stałych fragmentów gry. Trzy bramki pomocników (Błaszczykowski, Mierzejewski) i jedna obrońcy (Jakub Wawrzyniak). Lewandowski, Saganowski, Sobiech i Piech – wszyscy dostali szansę od Fornalika, wszyscy mają zerowy dorobek. Z jednej strony nieskuteczność Lewandowskiego i  innych snajperów może martwić. Z drugiej, jeżeli w następnym spotkaniu z Anglią gola strzeli obrońca bądź pomocnik, a my wygramy, nikt nie będzie zwracał uwagi na to, że nasi snajperzy mają zwichrowany celownik.

PZPN \ Kazimierz Greń, prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, poinformował, że Zbigniew Boniek będzie kandydował w wyborach na prezesa PZPN-u. Swoją decyzję miał ogłosić na wczorajszym spotkaniu we Wrocławiu.

Anglicy nie spodziewali się tak trudnego meczu |fot. Eddie Keogh/Reuters

wać z większym animuszem, ale długo byli nieskuteczni. W  82. min Danny Welbeck strzelił w  słupek. Ten sam zawodnik 4 min później wypracował rzut karny (po jego zwodzie Jewhen Chaczeridi zagrał piłkę ręką). Jedenastkę bardzo pewnie wykorzystał Frank Lampard. Ostatecznie Anglicy mogą się cieszyć z remisu. Przez ostatnie chwile gry musieli się bronić w  dziesięciu, po czerwonej kartce dla Stevena Gerrarda. – Moi młodzi zawodnicy chyba trochę się przestraszyli, że mogą pokonać Anglię na jej terenie. W drugiej połowie gospodarze nieco nas stłamsili, a nam w końcówce

zabrakło nieco sił – przyznał trener Ukrainy Oleg Błochin. W innym meczu polskiej grupy Czarnogóra zmiażdżyła na wyjeździe słabeusza San Marino 0:6. Bramki dla naszych niedawnych rywali strzelili: Luka Djordjević (24. min), Fatos Beqiraj (dwie – 25, 52), Elsad Zverotić (69) oraz Andrija Delibasić (dwie – 78, 82). (dasz)

Tabela grupy H

Czarnogóra Anglia Polska Ukraina San Marino Mołdawia

2 2 2 1 1 2

4 8:2 4 6:1 4 4:2 1 1:1 0 0:6 0 0:7

Boniek zajął nam 10–15 min. Poinformował, że będzie kandydował na prezesa i od piątku zaczyna zbierać 15 głosów poparcia wymaganych statutem. Oczywiście zaznaczył, że liczy na pomoc okręgowych związków – powiedział Greń. Spotkanie odbyło się w jednym z wrocławskich hoteli. Uczestniczyli w  nim prezesi wojewódzkich związków piłkarskich. Spośród nich swoją kandydaturę na prezesa PZPN-u  zgłosili także prezes Kujawsko-Pomorskiego ZPN-u Eugeniusz Nowak i Wielkopolskiego ZPN-u Stefan Antkowiak. Do 25 września kandydaci na prezesa PZPN-u, by wystartować w  wyborach, muszą zebrać 15 głosów poparcia od członków tej organizacji, czyli wojewódzkich ZPN-ów, klubów Ekstraklasy bądź pierwszej ligi. Każ-

dy z  50 podmiotów może poprzeć trzech kandydatów. Zbigniew Boniek już raz startował w wyborach na prezesa PZPN-u. W  2008 r. przegrał z Grzegorzem Latą. – Kto opowiada się za głębokimi zmianami w polskim futbolu, musi się cieszyć, że Zbigniew Boniek kandyduje na prezesa. To dobra wiadomość. Teraz w  starciu ze Zbyszkiem skompromitowany Lato nie ma żadnych szans – dodał Kazimierz Greń. Wybory prezesa odbędą się 26 października podczas Walnego Zgromadzenia Delegatów w Warszawie. Poza Bońkiem w  wyborach startować chce ok. 10 kandydatów, w tym posłowie Ryszard Czarnecki (PiS) i  Roman Kosecki (PO) czy były sekretarz generalny związku Zdzisław Kręcina. (zlk, PAP)


WAŻNA DATA

MICHAŁ PROBIERZ \ Czasem wszyscy gadają, że

13 WRZEŚNIA 1995 r.\ Legia Warszawa jako pierwszy

żona chodzi na boki, a może być uczciwa. Plotki można łatwo rozpuścić i kogoś nimi skrzywdzić (o odejściu Maora Meliksona).

polski klub wystąpiła w Lidze Mistrzów. Ówcześni mistrzowie Polski wygrali u siebie z norweskim Rosenborgiem Trondheim 3:1.

fot. Wikipedia

SPORT

CYTAT

13

Felieton kibica

Cudze widzicie... Ryszard Siemaszko

A

Polonii Warszawa, wraca do Ekstraklasy. Do końca sezonu będzie reprezentował barwy Jagiellonii Białystok.

(zlk)

16

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

Kiraly poprowadzi siatkarki USA \ Karch Kiraly objął posadę trenera kobiecej reprezentacji USA w siatkówce. Trzykrotny złoty medalista olimpijski zastąpił na tym stanowisku Hugh McCutcheona i poprowadzi zespół do igrzysk w Rio de Janeiro w 2016 r.

|

SIATKÓWKA

15

MOTORYZACJA/TV

Wygrana Uli \ Urszula Radwańska awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA Tour na twardych kortach w Taszkiencie (z pulą nagród 220 tys. dol.). 21-letnia tenisistka, rozstawiona z numerem drugim, pokonała w drugiej rundzie Rosjankę Witalię Diaczenko 6:2, 6:2.

|

TENIS

14

KRESY

Świerczewski trenerem Motoru \ Piotr Świerczewski, były reprezentant Polski, został nowym trenerem II-ligowego Motoru Lublin. W klubie Świerczewski spotka się ze starymi znajomymi, współwłaścicielami klubu z Lublina, są to Jacek Bąk i Jacek Krzynówek. Świerczewski ostatnio był menedżerem ŁKS-u Łódź.

|

Włosi płacą krocie \ AC Milan to klub wydający najwięcej na pensje piłkarzy w lidze włoskiej. Na płace mediolańczycy przeznaczą ok. 120 mln euro. Na drugim miejscu w rankingu jest mistrz Juventus Turyn – 115 mln euro, a na trzecim Inter Mediolan – 100 mln euro. Drużyny na wynagrodzenia piłkarzy przeznaczą miliard euro.

12-13 SPORT

PIŁKA NOŻNA

bramkostrzelny duet z  legendą Jagi Tomaszem Frankowskim. Równie dobrze jednak może zostać przesunięty na bok pomocy, zastępując Macieja Makuszewskiego, który w  ostatnich dniach odszedł do Tiereka Grozny.

|

Przyjechałem pomóc drużynie i osiągnąć sukces. Nie przyjechałem tylko po to, żeby sobie pograć. Mam ambicje. Najpierw chcę dobrze zagrać tutaj i zobaczymy, co będzie z reprezentacją – powiedział na powitalnej konferencji Smolarek. 31-letni napastnik ma w  Jagiellonii stworzyć

10-11 PUBLICYSTYKA

Trochę tak, ale z dużą pomocą Red Bulla. Mogę tylko zdradzić, że będzie trochę przypominał bolid Formuły 1.

Piłka nożna \ Euzebiusz Smolarek, były zawodnik

|

23 września na warszawskiej Agrykoli wystartuje Pan w Wyścigu Mydelniczek Red Bull 2012. Sam Pan konstruował pojazd?

9

KULTURA

Każdy sportowiec stara się nim być. Zawsze pod-

Chciałbym, żeby był progres. Będziemy jechali tak, aby wynik był lepszy. Doskonale wiem, że w Dakarze

Za dużo powiedziane, ale wciąż jestem popularny. Teraz często przebywam w  innych polskich miastach, do których wcześniej nie miałem okazji pojechać. W Szczecinie rozdałem mnóstwo autografów. (śmiech) Wycieczek pod mój dom w Wiśle już nie ma. Parę lat temu otworzyłem galerię ze wszystkimi pucharami, które zdobyłem. Teraz zaglądają tam kibice.

|

Perfekcjonista.

Pan do mety już dojechał, zajmując w klasyfikacji generalnej 38. miejsce. Jak będzie teraz?

Małyszomania to nadal aktualne hasło?

Ebi w Jadze

8

GOSPODARKA

Trochę obawiałem się końca kariery. Na początku myślałem, że przez pierwsze trzy, cztery lata będę tylko leżał do góry brzuchem i  odpoczywał. Im bliżej było porzucenia nart, tym bardziej mi się to nie podobało. Dlatego podjąłem decyzję o trenowaniu w innej dyscyplinie. Cały czas adrenalina we mnie jest. Tak samo jak chęć doskonalenia swoich umiejętności. Dlatego ciągle jestem w ruchu.

Zawsze lubiłem samochody i już jako skoczek interesowałem się wszystkimi nowinkami technicznymi, zawsze gdy tylko miałem okazję, patrzyłem, co się dzieje w Rajdzie Dakar, ale nawet przez myśl mi nie przeszło, że będę miał okazję w  nim wystartować. Przeżycia z trasy są niesamowite. Jeśli porywasz się na start w Dakarze, to znaczy, że potrzebujesz ekstremalnych doznań. To zdecydowanie najtrudniejszy rajd, jaki można sobie wyobrazić. Każdy, kto bierze w nim udział, nie tylko chciałby go wygrać, ale przede wszystkim dojechać do mety.

To bardzo trudne. Moja przygoda z  Dakarem zaczęła się od innej strony niż np. w  wypadku Krzysztofa Hołowczyca. On jeździł na bardzo wysokim poziomie w  rajdach płaskich i  będąc już w Dakarze, szukał kompromisu pomiędzy ekstremalną jazdą a  odpuszczeniem w  pewnym momencie. Ja zaczynam od zera i  dochodzę do tego, aby jechać coraz szybciej i przede wszystkim bezpiecznie.

|

Zrezygnowanie z nart było ciężkim wyborem?

Dzięki rajdom spełnił Pan swoje wielkie marzenie. Start w Dakarze.

Pan już go poznał?

6-7 ŚWIAT

Od tamtej pory nie skoczyłem ani razu. Nie było ani takiej potrzeby, ani chęci. Nie odczuwałem, że muszę to zrobić. Skakałem przez 27 lat na okrągło. Nie miałem większych przerw i  po prostu mi się znudziło. Póki robiłem to zawodowo, dążąc do wyznaczonych celów, sprawiało mi to frajdę. Jednak gdybym teraz miał wejść na skocznię, nie sądzę, aby był jakiś problem ze skokiem. Nawet jeśli to zrobię, to i tak nikomu nie powiem, bo zbyt wiele osób chciałoby o tym wiedzieć. (śmiech)

trzeba być bardzo uważnym. Jazda na 100 proc. nie zawsze popłaca, a  prowadzenie auta cały czas na granicy ryzyka może skończyć się fatalnie. Trzeba znać umiar.

|

Więcej już nie pojawił się Pan na skoczni?

chodziłem serio do tego, co robiłem. Tak samo jest i teraz. Jako sportowiec, który spróbował trochę sportów ekstremalnych, nie mogę się obejść bez adrenaliny. W  rajdach jest ona zupełnie inna niż podczas skoków. Gdy byłem na skoczni, trwało to tylko kilka sekund. Wystarczyło dobrze odbić się z progu i potem wylądować. W rajdach wszystko jest dużo bardziej złożone. Będąc za kierownicą, cały czas muszę być maksymalnie skoncentrowany.

4-5 POLSKA

Oczywiście, to było Zakopane, trudne warunki, mocny śnieg. Daleko nie poleciałem, ale w pamięci został mi fakt, że na Wielką Krokiew przyszło mnóstwo kibiców. Skakałem dla nich.

|

Pamięta Pan swój ostatni skok?

3

TEMAT DNIA

Wiara to dla mnie absolutnie fundamentalna rzecz. Gdy pokonuję trasę z bardzo dużą prędkością, niepotrzebne mi są żadne talizmany. Wiem, że Bóg jest ze mną – mówi Adam Małysz, były skoczek narciarski, a obecnie kierowca rajdowy.

|

Pan Bóg daje mi siłę

2

OPINIE

WYWIAD \ Z ADAMEM MAŁYSZEM rozmawia KRZYSZTOF OLIWA

|

23 września na stadionie Agrykoli Małysz wystartuje w Wyścigu Mydelniczek Red Bull 2012 |fot. Igor Smirnow/Gazeta Polska

ż dziw bierze, z jaką troską o łamanie demokracji w Rosji i niesłuszne skazanie dziewczyn z zespołu Pussy Riot piszą listy via media do Władimira Putina polskie osobistości. Wszystkim tym, którzy zapragnęli przy okazji sprawy Pussy Riot błysnąć w  świetle fleszy, chciałbym podpowiedzieć, że w Polsce mamy podobne wypadki. Od ponad pół roku w więziennej celi przebywa człowiek, który w kraju demokratycznym odważył się wyrazić swoją niechęć do premiera Donalda Tuska. Co prawda nie śpiewał w kościele, tylko na stadionie, jednak wobec niego zastosowano, w  porównaniu z dziewczynami z Rosji, jeszcze bardziej obrzydliwą metodę – oskarżono go o handel narkotykami. Trudno jest komentować zarzuty kierowane pod jego adresem przez prokuraturę, kiedy nie ma dowodów wskazania konkretnego przestępstwa. W  tym miejscu chciałbym krzyknąć do Lecha Wałęsy

i Andrzeja Wajdy oraz wielu innych uczulonych na bezprawie: „Cudze widzicie, swego nie znacie...”.Złapcie za pióra i ślijcie listy do Donalda Tuska, by wreszcie uwolnił swojego więźnia sumienia, którego największym przestępstwem jest to, że odważył się zaintonować antytuskowe hasło: „Donald matole...”. Napiszcie list do prezydenta Komorowskiego, by przychylnym okiem spojrzał na żartownisia z Antykomor.pl. Przecież doskonale znacie się na żartach, gdyż tak potrafiliście śmiać się do rozpuku z  żartów o  prezydencie Kaczyńskim. Wyjaśnijcie w swoich listach, że karanie za dobry żart jest łamaniem swobód demokratycznego kraju. Czy jednak starczy wam cywilnej odwagi, by nagłośnić łamanie demokracji i prawa w Polsce? Nie sądzę. Wiem także, że nie napiszecie żadnego listu do prezydenta i premiera, ponieważ ogarnia was lęk przed odrzuceniem salonów władzy. Poza tym pisaniem do Putina zyskujecie większy oddźwięk medialny, a  że mało skuteczny. O  tym sza!


KRESY 14

Roman Dmowski

(1864–1939) główny ideolog polskiego ruchu narodowego

Gazeta Polska

CODZIENNIE

CZWARTEK 13 WRZEŚNIA 2012 www.niezalezna.pl

fot. Wikipedia

\\ Jestem nim [Polakiem] nie dlatego tylko, że mówię po polsku, że inni mówiący tym samym językiem są mi duchowo bliżsi […] ale także dlatego, że obok sfery życia osobistego, znam zbiorowe życie narodu, którego jestem cząstką. \\

Relacja \ XII Rajd Katyński

W połowie drogi Od 11 dni w drodze. Do tej pory ponad 70 motocyklistów pokonało już kilka tysięcy kilometrów przez tereny Polski, Litwy, Białorusi i Rosji. Dziś, 11 września, po noclegu w Miednoje, Rajd rusza do Moskwy. Będzie to przedostatni dzień spędzony w Rosji, w czwartek, 13 września motocykliści przekroczą granicę rosyjsko-ukraińską, aby dostać się do Charkowa. Anna Ostrowska

| 2

OPINIE

| 3

TEMAT DNIA

| 4-5 POLSKA

| 6-7 ŚWIAT

| 8

GOSPODARKA

| 9

KULTURA

|

10-11 PUBLICYSTYKA

|

12-13 SPORT

| 14

KRESY

| 15

MOTORYZACJA/TV

| 16

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

W  czasie 11 minionych dni odbyło się wiele wzruszających spotkań z  Polakami mieszkającymi na Kresach, motocykliści odwiedzili wiele miejsc pamięci, złożyli wieńce i zapalili znicze. Pierwszym ważnym przystankiem jeszcze w  Polsce była wizyta w okolicy Suchowoli, u Pani Marianny Popiełuszko, matki błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. – Niech was Pan Jezus błogosławi w  drodze, abyście szczęśliwie jechali i powrócili w tej intencji, w jakiej kto postanowił – powiedziała Pani Marianna Popiełuszko. W  tym samym dniu, 1 września, rajdowcy odwiedzili Narewkę i  Hajnówkę, miejsca związane z Danusią Siedzikówną „Inką”. Następnie udali się do miejscowości Giby, w  której znajduje się symboliczny pomnik, skarpa i krzyż upamiętniające ofiary Obławy Augustowskiej z lipca 1945 r. Po przekroczeniu granicy polsko-litewskiej kolejnym przystankiem był grób Emilii Plater, bohaterki powstania listopadowego, na którym motocykliści złożyli wieniec i zapalili znicz. Następnie Ponary – w tym roku upamiętnione przez rajdowców zorganizowaniem I Zlotu Motocyklowego. – Ponary to miejsce, które na stałe wpisaliśmy w trasę rajdów katyńskich, jednak po raz pierwszy zorganizowaliśmy tu oficjalny zlot, aby podkreślić, jak ważna jest pamięć o tych, którzy tam zginęli tylko dlatego, że byli Polakami czy Żydami – powiedział Marcin Gałecki, komandor I  Zlotu Motocyklowego w Ponarach. We wtorek, 4 września, dzięki pomocy władz konsularnych polskich ambasad na Litwie i Białorusi, po sprawnym przekroczeniu granicy, motocykliści dotarli do miejscowości Oszmiana i  Kopciówka, zwanej grodzieńską Częstochową. Tam uroczyście powitani i  ugoszczeni przez mieszkańców zostali zaproszeni na nocleg. W  międzyczasie rajdowcy odwiedzili Krupowo (w okolicach Lidy), w  której mieszkał rtm Wi-

Miednoje – cmentarz wojenny |fot. arch.

told Pilecki. Po jego posiadłości, pięknym dworku w  Sukurczach obok Krupowa, nie został żaden ślad – tak skutecznie władze komunistyczne starały się zatrzeć pamięć o tym wielkim bohaterze. Kolejny dzień pełen wrażeń – 5 września na trasie rajdu znalazły się: Grodno, Roś, Wołkowysk, Słonim, Baranowicze i Zaosie, gdzie motocykliści rozbili namioty w „gościnie” u  Adama Mickiewicza. Wieczorem czytano poezję wielkiego wieszcza, były długie rozmowy i śpiewanie przy ognisku. Następnego dnia rano po wczesnej pobudce rajdowcy rozpoczęli podróż od Świtezi, by kolejno odwiedzić Nowogródek, Naliboki, Wołożyn i dotrzeć do Bogdanowa. Tam od wielu lat uczestnicy rajdu spotykają się z Panią Heleną Dworecką i jej wychowankami mieszkającymi w rodzinnym domu dziecka. Pani Helena opiekuje się dziećmi z ulicy, zaniedbanymi przez rodziców, sierotami, którym daje nie tylko nowy dom, ale i swoje wielkie serce. Kiedy pierwszy raz motocykliści odwiedzili Bogdanowo, postanowili wpisać je na stałe do programu rajdu. – Największym szczęściem dla tych dzieci jest to, że o nich pamiętamy. Szczególnie proszą nas o  przejażdżki motocyklowe, a  my ze

Kuropaty pod Mińskiem |fot. arch.

łzami w  oczach i  z  ogromnym wzruszeniem cieszymy się, że możemy sprawić im radość – powiedziała Katarzyna Wróblewska, jedna z uczestniczek XII Rajdu Katyńskiego. Po Bogdanowie Rajd dotarł do Mińska i  Kuropat, miejsca, w  którym odkryto masowe groby ofiar rozstrzelanych przez NKWD w  latach 1937–1941. Aby zatrzeć ślady zbrodni, wybudowano tam autostradę. Jadąc tą trasą, widać w  lesie mnóstwo krzyży symbolizujących pamięć o  tych, którzy zostali tam zgładzeni. Tego samego dnia motocykliści dotarli do Chatynia. Rajd Katyński dodał tę miejscowość do swo-

jej trasy ze względu na tragiczny los jej mieszkańców. W  1943 r. oddział Oskara Dirlewangera oraz Batalion Policyjny 118 złożony z  nazistowskich kolaborantów, członków OUN i  żołnierzy radzieckich bestialsko wymordowały tam blisko 150 osób, w  tym kobiety i  dzieci. Władze sowieckie w ramach zakłamywania zbrodni katyńskiej wykorzystały podobieństwo nazwy „Chatyń” do brzmienia nazwy „Katyń” i w ramach polityki dezinformacyjnej przypisującej masakrę katyńską Niemcom przekonywały swoich obywateli, ale także opinię międzynarodową, że chodzi właśnie o tę tragedię. Do dziś w  rosyj-

skich podręcznikach historii wiele uwagi poświęca się temu wydarzeniu, przemilczając całkowicie zbrodnię sowiecką w Katyniu. Po przekroczeniu granicy białorusko-rosyjskiej w  sobotę, 8 września przed południem, XII Rajd Katyński dotarł do Smoleńska. Tam odprawiono mszę św. w intencji ofiar katastrofy samolotu rządowego, który rozbił się w  tym miejscu 10 kwietnia 2010 r. We wspólnej mszy św. wzięli także udział przedstawiciele BOR-u, motocykliści. Przyjechali oni na teren lotniska Siewiernyj pod Smoleńskiem, aby uczcić pamięć poległych tam kolegów. Następnie rajdowcy ruszyli do Katynia. Na terenie Memoriału w Katyniu odprawiono mszę św., najpierw katolicką, a  następnie prawosławną, z  udziałem przedstawicieli Kościoła prawosławnego i mieszkańców Smoleńska. Wieczorem zorganizowano ognisko, wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych i  niezwykłe rozmowy o  historii, Polsce i bohaterach, których groby znajdują się w  Lesie Katyńskim. W  Miednoje motocykliści odwiedzili cmentarz wojskowy, oddając hołd tym, którzy zginęli wiosną 1940 r. z rąk NKWD, w  tym: oficerom Wojska Polskiego, urzędnikom, przedstawicielom służb mundurowych (pogranicznikom, policjantom, straży pożarnej, służby więziennej). Po uroczystej mszy św. rajdowcy spotkali się z dziećmi z domu dziecka w Miednoje, zawieźli wychowankom dary i wozili ich na motocyklach. 12 września odcinek Miednoje–Moskwa oraz nocleg w  stolicy Rosji. Będzie wieczorny spacer po Arbacie i spotkanie z rosyjskimi motocyklistami. Następnego dnia zaplanowano przejazd do Kurska, a  w  czwartek 13 września, po przekroczeniu granicy rosyjsko-ukraińskiej rajdowcy dotrą do Charkowa. Już dziś serdecznie zapraszamy do uroczystego powitania motocyklistów wracających z trasy, które odbędzie się w  sobotę, 22 września, o  godz. 18 na pl. Marszałka Józefa Piłsudskiego w  Warszawie.


DZIŚ WARTO OBEJRZEĆ

PUBLICYSTYKA

TVP Info|22:30

Gazeta Polska

JAN POSPIESZALSKI: „BLIŻEJ” \ Co łączy opony Pirelli z makaronem Malma? Na fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

CODZIENNIE

czym polega tajemnicza umowa między bankiem PKO SA a włoskim UniCredito? Czyje są hipoteki mieszkań, tysięcy polskich rodzin? Czy to możliwe, by z Polski wyprowadzano pieniądze? www.niezalezna.pl

MOTORYZACJA/TV CZWARTEK 13 WRZEŚNIA 2012

15

Strefa Wolnego Słowa 06:00 07:35 08:00 08:05 08:15 08:20 08:30 08:40

W  numerze 37/2012 polecamy Pa ń s t w u artykuł pt. „Co Amber Gold mówi nam o Smoleńsku”. To tekst Andrzeja Zybertowicza o  powiązaniach najnowszej afery III RP z jej największą tragedią. Dla tych, którzy chcą zrozumieć, jak działa polskie państwo, afera Amber Gold już okazała się nieoceniona – odsłoniła kiepską jakość pracy prokuratury, sądownictwa, Urzędu Lotnictwa Cywilnego, wielu innych instytucji, w  tym tajnych służb. Pożytki z AG sięgają znacznie dalej, niż się to wydaje. Przemyślawszy niektóre okoliczności tej afery, lepiej możemy zrozumieć zachowanie premiera Donalda Tuska, także w sprawie katastrofy smoleńskiej. Zarówno teraz, jak i w momencie katastrofy premier pozostawał w niepewności, dla kogo formalnie podległe mu służby pracują. CZY ROSJANIE SFA¸SZOWALI WYBORY W POLSCE

NR 37 (997)

Cena 3,90 z∏ (w tym 8% VAT)

Warszawa, 12 wrzeÊnia 2012 r.

7

Zbrodnie i ciàg dalszy – dodatek na 17 wrzeÊnia

www.gazetapolska.pl

nak∏ad: 135 559

INDEKS: 320919

Kardyna∏ Nagy: w Polsce zapateryzm nie przejdzie

>10

Imperium Bondaryka kontratakuje

>4

Piotr Duda: poznacie si∏´ ulicy

>12

REKLAMODAWCÓW ZASTRASZÑ. ALE TY MO˚ESZ WESPRZEå NAS SMS -EM – STR. 2

2

3

4-5

6-7 ŚWIAT

|

WIECZOREM

Dla kogo pracują służby

| 8

GOSPODARKA

01:05

„GAZETA POLSKA” \Tygodnik\

03:50 Felieton z cyklu „Myśląc Ojczyzna” 04:00 Apel Jasnogórski 04:20 Informacje dnia 04:40 Polski punkt widzenia 05:10 Święty na każdy dzień 05:25 Audiencja ogólna Ojca Świętego Benedykta XVI 07:05 Tak mówi Amen 07:15 Informacje dnia 07:35 Polski punkt widzenia 08:00 Program dla dzieci 08:30 Święty na każdy dzień 08:35 Na zdrowie 09:00 Pasjonaci 09:45 Święty na każdy dzień 09:50 Felieton z cyklu „Myśląc Ojczyzna” 11:10 Święty na każdy dzień 11:15 Po stronie prawdy 13:25 Święty na każdy dzień 14:10 Święty na każdy dzień 15:45 Tak mówi Amen 15:55 Święty na każdy dzień 16:10 Z wędką nad wodę 16:55 Święty na każdy dzień 17:00 Na tropie 17:30 Reportaż dnia 17:55 Święty na każdy dzień 18:00 Modlitwa „Anioł Pański” 18:15 Rozmowy niedokończone 19:25 Święty na każdy dzień 19:30 Program dla dzieci 20:20 Modlitwa różańcowa 20:50 Felieton z cyklu „Głos Polski” 21:00 Apel Jasnogórski 21:40 Polski punkt widzenia 22:05 Świat w obrazach 22:40 Święty na każdy dzień 00:05 Informacje dnia 00:25 Święty na każdy dzień 00:30 Reportaż dnia 00:55 Święty na każdy dzień 01:00 Modlitwa „Anioł Pański” 01:05 Informacje dnia

POLSKA

23:15

07:05 Męski typ (2) - talk show 07:35 Teresa (134) - serial 08:30 Sędzia Anna Maria Wesołowska (159) - serial 09:30 Terminator: Kroniki Sary Connor (8) - serial 10:30 Kobra - oddział specjalny (13) - serial 11:30 Mango - Telezakupy 13:05 Punkt krytyczny (13) - serial 14:00 Sąd rodzinny - serial 14:55 Sędzia Anna Maria Wesołowska (160) - serial 15:55 J.A.G. - Wojskowe Biuro Śledcze (14) - serial 16:55 Terminator: Kroniki Sary Connor (9) - serial 17:55 Punkt krytyczny (1) - serial 18:55 Kobra - oddział specjalny (14) - serial 20:00 Czarna owca - komedia, USA 1996 21:45 Dowody zbrodni (1) - serial 22:45 Wredne dziewczyny - komedia, USA/ Kanada 2004 Wychowana w afrykańskiej dżungli przez rodziców antropologów 15-letnia Cady Heron zdaje sobie sprawę, że w świecie natury przeżyje najsilniejszy. Ale prawo dżungli nabiera dla niej zupełnie nowego znaczenia, gdy zaczyna uczęszczać do zwykłego liceum w niewielkiej miejscowości pod Chicago 00:40 Ben Stiller show (11) - pr. rozryw.

|

21:20 22:20

06:00 Nowy dzień z Polsat News 07:30 Przygody Animków (26) - serial 07:55 Pinky i Mózg (40) - serial 08:25 Yogi Bear Show (23, 24, 25) - serial 08:55 Rodzina zastępcza (9) - serial 09:25 I kto tu rządzi? (9) - serial 10:00 Mamuśki (9) - serial 10:30 Świat według Kiepskich (284) - serial 11:00 Dlaczego ja? (12) - serial 12:00 Hotel 52 (9) - serial 13:00 Dom nie do poznania (70) - pr. rozryw. 14:00 Pierwsza miłość (1542) - serial 14:45 Trudne sprawy (17) - serial 15:50 Wydarzenia, pogoda 16:15 Interwencja 16:30 Malanowski i Partnerzy (443) - serial 17:00 Dlaczego ja? (311) - serial 18:00 Pierwsza miłość (1543) - serial 18:50 Wydarzenia, sport, pogoda 19:30 Świat według Kiepskich (193) - serial 20:00 CSI: Kryminalne zagadki Miami (12) - serial 21:00 Hotel 52 (2) - serial 21:55 Konfrontacja Sztuk Walki 20: Symfonia Walki News 22:00 Przyjaciółki (2) - serial 23:00 Pamiętniki z wakacji (18) - serial 00:00 Tajemnica Brokeback Mountain - dramat obyczajowy, Kanada/ USA 2005 02:35 Zagadkowa noc

TRWAM

TEMAT DNIA

19:30 19:55 20:10 20:25

07:25 Julia (120) - serial 08:00 Dzień dobry TVN 11:05 Na Wspólnej (1629) - serial 11:40 Sędzia Anna Maria Wesołowska (626) - serial 12:40 Ostry dyżur (12) - serial 13:40 Ukryta prawda (80) - serial 14:40 Detektywi (984) - serial 15:15 W-11 wydział śledczy (950) - serial 15:55 Rozmowy w toku - talk show 16:55 Detektywi (985) - serial Doświadczeni policjanci prowadzą biuro dektewistyczne. Wpływają do nich sprawy nie tylko poważne, ale też zwyczajne. „Detektywi”, jako serial fabularno-dokumentalny, oparty jest na autentycznych sprawach. 17:25 Julia (121) - serial 18:00 Ukryta prawda (81) - serial 19:00 Fakty 19:30 Sport 19:40 Pogoda 19:50 Uwaga! 20:05 Na Wspólnej (1630) - serial 20:45 W-11 wydział śledczy (951) - serial 21:30 Kuchenne rewolucje (2) - pr. rozryw. 22:30 Żądła - film sensacyjny, Niemcy 2008, reż. Michael Karen 00:25 Perfekcyjna pani domu (2) - pr. rozryw. 01:25 Superwizjer 02:00 Uwaga! 02:15 Arkana magii - pr. rozryw.

TVN 7

|

17:00 17:10 17:20 17:50 18:25 19:10

06:25 Wiadomości z drugiej ręki (8) - serial 07:00 M jak miłość (34) - serial 08:00 Pytanie na śniadanie 10:50 Rodzinka.pl (11) - serial 11:20 Telezakupy 11:55 Pożyteczni.pl - pr. publ. 12:35 Postaw na milion (38) - pr. rozryw. 13:35 Barwy szczęścia (778) - serial 14:10 Irlandia - jak stracić fortunę - dok. 14:40 Madagaskar - Masoala - dok. 15:10 Ja to mam szczęście! (8) - serial 15:45 Panorama - kraj 16:00 Pogoda 16:10 Na dobre i na złe (490) - serial 17:10 Castle (9) - serial 18:00 Panorama 18:35 Sport-telegram 18:40 Pogoda 18:50 Jeden z dziesięciu 19:25 Ja to mam szczęście! (9) - serial 20:05 Barwy szczęścia (779) - serial 20:35 To nas śmieszy! Kabaretowy Klub Dwójki 21:05 Paradoks (2) - serial 22:05 Labirynt fauna - film fantastyczny, Meksyk/Hiszpania/ Meksyk 2006, reż. Guillermo del Toro, wyk. Ivana Baquero, Sergi López, Maribel Verdú, Doug Jones, Ariadna Gil 00:10 11 września oczami Al-Kaidy - dok. 01:20 Domek z kart - dramat psychologiczny, USA 1993, reż. Michael Lessac, wyk. Kathleen Turner, Tommy Lee Jones, Asha Menina

Polsat

OPINIE

11:25 12:00 12:10 12:35 13:40 14:05 14:35 15:00 15:10 15:25 16:30

TVN

|

PO POŁUDNIU

09:00 10:00 10:30 11:00

Kawa czy herbata? Polityka przy kawie Wiadomości Pogoda poranna Telezakupy Serial dla dzieci Hubert i Hipolit (2) - serial Tomek i przyjaciele (9) - serial Madagaskar (1) - dok. My, wy, oni Plebania (1333) - serial Moda na sukces (5673) - serial Galeria (87) - serial Wiadomości Agrobiznes Madagaskar (2) - dok. Jaka to melodia? Klan (2319) - serial Gwiazdy na 60 lat TVP Wiadomości Pogoda Siła wyższa (2) - serial Moda na sukces (5674) - serial Teleexpress Pogoda Jaka to melodia? Klan (2320) - serial Ranczo (68) - serial Bob budowniczy (2) - serial Wiadomości Sport Pogoda Ojciec Mateusz (97) - serial Sprawa dla reportera Seks, kasa i kłopoty (2) - serial Paweł VI (2) - film biograficzny, Włochy 2008, reż. Fabrizio Costa, wyk. Fabrizio Gifuni, Licia Maglietta, Antonio Catania, Fabrizio Bucci Sprawa dla reportera

TVP 2

Fot. Olga Lisinowa/PAP/ITAR-TASS

RANO

TVP 1

| 9

15

MOTORYZACJA/TV

| 16

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

do przyjemności. Wówczas polecana jest opcja i przycisk „tour”. Pozwala ona łagodnie przemierzać kolejne kilometry bez obawy o  szok na stacji benzynowej. Ten silnik spala naprawdę niewielkie ilości ropy. W  teście, głównie po zatłoczonych warszawskich ulicach, spalił średnio niewiele ponad 6 l na 100 km.

|

Patent opla, bagażnik na rowery

14

KRESY

Czwarta generacja opla astra w wersji kombi to udana konstrukcja. To auto, które może służyć zarówno jako rodzinne kombi, jak i pojazd do przewożenia w komfortowych warunkach sporych ładunków. Miejsce pracy kierowcy jest zaplanowane starannie i ze znajomością zasad ergonomii. Prowadzący samochód ma doskonałą widoczność we wszystkich kierunkach,

a dzięki adaptacyjnemu zawieszeniu za pomocą przycisków może je dostosowywać do sposobu jazdy. Przyciska się opcję sport, zawieszenie się utwardza i samochód sunie po asfalcie (byle równym) niemal jak gokart. Oczywiście należy tej opcji używać wówczas, gdy nie ma się bagażnika załadowanego po dach, obciążony samochód nawet z tym dosyć silnym dieslem robi się ospały i jazda z dodatkowo utwardzonym zawieszeniem nie należy już

|

Igor Szczęsnowicz

\\ Opel Astra Sports Tourer to pojemne auto, które wręcz stworzone jest do długich podróży. Szkoda tylko, że tak drogie. Ponad 120 tys. za kompakt, nawet tak dobrze wyposażony i w wersji kombi, to jednak przesada. \\

12-13 SPORT

Uniwersalny i ekskluzywny

|

MOTORYZACJA \ Opel Astra Sport Tourer 1,7 CDTi 130 KM

10-11 PUBLICYSTYKA

Przycisk do rozkladania tylnych siedzeń w bagażniku

|

Samochód wygląda na większy niż jest w rzeczywistości|fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska (x4)

Miejsca jest dużo zarówno na przednich, jak i na tylnych fotelach. Bagażnik jest bardzo ustawny, a  załadowanie go dodatkowo ułatwiają takie patenty jak dźwignia do rozkładania tylnych siedzeń umiejscowiona na bocznej ściance przestrzeni bagażowej. Jeden ruch ręką i siedzenia rozłożone. Należy też wspomnieć o wysuwanym z tyłu samochodu bagażniku na rowery.

KULTURA

Kierowca wszystko tu ma pod ręką

Dane techniczne Silnik/pojemność (ccm) 1686 Moc (kW/KM/obr./min) 96/130/4000 Przyspieszenie 0–100 km/h (s) 11,4 sek. Prędkość maks. (km/h) 194 km/h Zużycie paliwa (miasto/poza/średnie) 5,4/3,9/4,4 na 100 km Masa własna/dop. masa całk. (kg) 1318/1960 kg Wymiary (dł./szer./wys. mm) 4698/1814/1535 Pojemność bagażnika 500/1550 l Cena (wersja essentia, benzyna 100 KM) od 65 550 zł Samochód testowy (wersja cosmo) 127 000 zł Wyposażenie m.in.: 8 poduszek, klima aut. dwustrefowa, ABS, ESP, radio z CD i wejściem USB, nawigacja, skórzana tapicerka, czujniki parkowania


PLOTKI

KRYSTYNA SZUMILAS \ Swoje oszczędności ulokowali tam (w Amber Gold – przyp. red.) ci, którzy są w większości ze starej szkoły. Gdyby byli lepiej wyedukowani ekonomicznie, nie uwierzyliby w cuda.

CODZIENNIE

CZWARTEK 13 WRZEŚNIA 2012 www.niezalezna.pl

16

BEŁKOT DNIA

Gazeta Polska

fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

TELE MORELE „ZAWIADOWCY”

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Ile wydajemy na wynagrodzenia szefów PKP? 8 mln zł. Proponuję wyrzucić ich wszystkich, a pieniądze przekazać na Centrum Zdrowia Dziecka. Bez tych darmozjadów na kolei może być tylko lepiej. Że ludzie od Tuska? Znacie przysłowie: człowiek od Tuska gorszy niż zaraza Ruska.

RZEŹNIA W PO \ Tusk ma przechlapane?

Zaporożec

|

Dochodzą do nas kolejne wieści o tym, że w PO szerzy się nienawiść. Starych platformersów do tych świeżych, podkupionych z innych partii, konserwatystów do postkomuchów. Ludzi od Grześka do ludzi od Donaldzika i odwrotnie. No, słowem za kulisami partii miłości jest niezła rzeźnia. Szerzy się też panika wśród tych, którzy nie zdążyli jeszcze nachapać się na państwowym. Po głowie chodzi im tylko jedna myśl, że trzeba jak najszybciej się ustawić, bo po wyborach może być z tym krucho. No i autorytet szefa Platformy spadł tak nisko, że w wielu platfusich głowach zrodziła się myśl, że Tusk nie jest taki niezastąpiony.

2

OPINIE

| 3

NIEOGLĄDALNOŚĆ

TEMAT DNIA

|

Spada oglądalność TVN-u, a równocześnie notowania spółki na giełdzie. Lemingi – przestańcie wysiadywać po pubach i obżerać się burgerami, tylko siedźcie w domu i oglądajcie TVN, bo wasz okręt flagowy tonie. Że życie z TVN-em będzie nudne i smutne? Trudno. Trzeba się poświęcić dla idei.

4-5 POLSKA

Zaporożec

|

CD. CZERWONEGO KUBRACZKA

Kluzik-Rostkowska ma zostać prawą ręką ministra finansów ds. rynku pracy, lewą ręką zaś będzie Vincentemu wiązać krawaty, aż na którymś go powiesi. Obywatele zareagowali na te zapowiedzi emigracyjnie i coraz teraz trudniej kupić bilet na samolot do Wielkiej Brytanii. Dobrze, że chociaż do Niemiec można dojść na piechotę.

6-7 ŚWIAT

| |

KOMUNA III RP \ Czerwony raj

KULTURA

GOSPODARKA

fot. Janos Marjai/PAP

8

Węgrzy rozprawili się z komunistyczną przeszłością. Aresztowali ostatniego żyjącego ministra z czasu terroru po rewolucji 1956 r. – 91-letniego Bélę Biszku. Osądzenie winnych zbrodni komunistycznych jest możliwe gdzie indziej, ale nie w Polsce. Nasi czerwoni zbrodniarze mieszkają w raju. Gdy dziwnym trafem jakiś trafia przed sąd, podnosi się tumult i wrzawa w obronie „ludzi honoru”, pielgrzymują do nich w mig tacy jak Lech Wałęsa. Do obrony „schorowanych” i katów rzucają się lwy salonowe i pismaki, nie tylko z „Gazety Wyborczej”. Ci ostatni gotowi są wydrapać oczy tym, którzy chcą osądzenia zbrodni komunizmu. Do bani jest III RP.

9

|

10-11 PUBLICYSTYKA

|

12-13 SPORT

| 14

| MOTORYZACJA/TV

| 16

PLOTKI/ŁAMIGŁÓWKI

Już kilka tysięcy osób regularnie korzysta z naszego newslettera. Za ich pomocą przesyłamy Wam, Drodzy Czytelnicy, najświeższe informacje. Pieniądze, które pozyskujemy z SMS-ów, idą na dalszy rozwój naszych niezależnych mediów: „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie”, portalu Niezależna.pl, miesięcznika „Nowe Państwo” i telewizji Gazeta Polska VD. Nie ukrywamy również, że pieniądze te pomagają nam pokrywać koszty procesów sądowych, których mamy coraz więcej i które są coraz droższe. Wielu ludziom w Polsce zależy bowiem teraz, aby wolne media przestały istnieć. Dla Państwa chcemy się zmieniać i unowocześniać. Dostajemy wiele informacji, że pomysł newslettera Państwu się spodobał. Kontynuujemy go zatem, a jesienią planujemy dużo nowych i ciekawych ofert dla naszych Czytelników. Nadal zachęcamy do wysyłania SMS-ów pod numer 7955 o treści GPA (11,07 zł brutto).

fot. www.sxc.hu

KRESY

15

DZIĘKUJEMy, PROSIMY O WIĘCEJ \

Zimny Dworzec

e-mail: redakcja@gpcodziennie.pl Adres: ul. Filtrowa 63/43, 02-056 Warszawa faks +48 (22) 825 12 25 tel.: +48 (22) 290 29 58

LISTY DO REDAKCJI

Historia alternatywna Z zaciekawieniem przeczytałem tekst Teresy Bochwic o 1939 r. Niestety prawda historyczna jest inna. W „Mein Kampf” w ogóle nie ma antypolskich treści, o których pisze p. Bochwic. Negatywne wypowiedzi Hitlera o Polakach zaczęły się dopiero po 5 maja 1939 r. – po wystąpieniu Józefa Becka, który odrzucił żądania Niemiec. W „Mein Kampf” jest o Żydach jako przyczynie zła i o najgorszym wrogu Niemiec – Francji. Przez lata wmawiano nam, że jest o ZSRS i o potrzebie zajęcia tego kraju. Nie ma. O Polsce Hitler pisze, że Niemcy prowadzą wobec niej złą politykę, którą trzeba naprawić. Infantylizm „Mein Kampf” poraża, bo uświadamia, jak niewiele było trzeba, by wykorzystać upokorzony po I wojnie naród. Upokorzony przez Francję. We wrześniu 1939 r. to my zapłaciliśmy za upokorzenie Niemiec! To m.in. możemy wyczytać w „MK”, gdzie Hitler wychwala polską ideowość i pisze, że nasze poczucie honoru jest dla nas jednocześnie chlubą i zgubą. Hitler podkreśla, że atak na Francję wiąże się z zobowiązaniami sojuszników, z których Polska jest najbardziej oddana. Zauważa jednak, że nie działa to w drugą stronę. Z książki wynika też, że Hitler nie chciał pokonać komunizmu. Uważał go za zło, które samo upadnie. Gość, Niezależna.pl

Redaktor naczelny: Tomasz Sakiewicz Zastępcy red. nacz.: Katarzyna Gójska-Hejke, Joanna Lichocka Wydawca numeru: Robert Swaczyński Sekretarz redakcji: Katarzyna Rzuczkowska Z-cy: Joanna Szczurowska, Małgorzata Ablewska, Katarzyna Szol Polska: Dorota Kania (kier.), Igor Szczęsnowicz (z-ca), Robert Swaczyński (z-ca) Świat: Olga Doleśniak-Harczuk (kier.), Aleksandra Rybińska (z-ca) Publicystyka: Piotr Lisiewicz (kier.), Dawid Wildstein (z-ca), Artur Dmochowski (z-ca) Gospodarka: Tadeusz Święchowicz (kier.) Kultura: Jan Pospieszalski (kier.), Robert Tekieli (z-ca) Sport: Artur Szczepanik (kier.) Historia, Kresy: Piotr Ferenc-Chudy Dział śledczy: Anita Gargas (kier.) Nadzór graficzny: Mariusz Troliński (kier.), Krzysztof Lach (z-ca) DTP: Paweł Chrzanowski, Aleksander Razcwarkow, Grzegorz Lipka, Paweł Pawluszek, Maciej Kiełkucki Fotoedycja: Maja Wójcik, Igor Smirnow Wydawca: Forum SA Zarząd: Janina Goss Rada nadzorcza: Ryszard Czarnecki (po. przewodniczący) Reklama, promocja, ogłoszenia: Agnieszka Warzocha, tel.: (22) 290 29 58 Kontakt z czytelnikami, interwencje: Paweł Piekarczyk, tel. 501 618 977, e-mail: redakcja@gpcodziennie.pl Druk: Seregni Printing Group: Warszawa, Sosnowiec, Express Media Sp. z o.o. w Bydgoszczy Prenumerata: RUCH SA (krajowa i zagraniczna), Garmond Press SA (krajowa) Prenumerata e-wydań: www.gpcodziennie.pl www.facebook.com/GPCodziennie


Gazeta Polska Codziennie 13-09-2012