Issuu on Google+

Akademii Górniczo Hutniczej

Stowarzyszenie „Wiosna”

Dziś odrobinę o Stowarzyszeniu Wiosna, które znane jest nie tylko na AGH z wolontariatu. Do przedstawienia na łamach naszej gazety właśnie tej organizacji zainspirowali mnie sami AGH-owscy działacze Wiosny. Rozprawiali oni z entuzjazmem o wolontariacie podczas Targów Organizacji Studenckich na naszej Uczelni.

MAŁGORZATA KUSIBAB

Ciekawa w samej Wiośnie jest już wizja i misja działania organizacji. W skrócie chodzi o coś więcej niż dawanie wędki głodnemu, bo Wiosna stawia na tworzenie narzędzi do tego, by umożliwić innym skuteczne udzielanie pomocy potrzebującym. A dzieje się to oczywiście przy wsparciu licznych wolontariuszy, również z AGH.

Misja Pomagamy ludziom, by skutecznie pomagali sobie nawzajem.

Wizja W ludziach tkwi ogromny potencjał, który można pomnożyć i rozwinąć. Chcemy tak inspirować ludzi, aby wzajemnie pomnażali w sobie dobro.

Profil Nasze akcje opierają się na mechanizmie pośredniczenia. Sami nie udzielamy pomocy, jedynie tworzymy struktury i narzędzia, dzięki którym darczyńcy oraz wolontariusze mogą dzielić się z potrzebującymi. Poprzez to chcemy tworzyć nowe modele zachowań społecznych. Dwa najbardziej popularne projekty Wiosny to: Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości. ... bo więcej szczęścia jest w dawaniu niż w braniu! Ideą Szlachetnej Paczki jest to, że osoby prywatne odpowiadają na potrzeby najbardziej ubogich ze swojego miasta lub okolicy. Wolontariusze w swoich społecznościach przed świętami Bożego Narodzenia poszukują rodzin dotkniętych biedą, odwiedzając i pytając, czego im najbardziej brakuje. Informacje te umieszczane są w anonimowej bazie internetowej, by każdy mógł wybrać konkretną rodzinę i przygotować dla niej paczkę na święta. Celem Szlachetnej Paczki jest nie tylko bezpośrednia pomoc potrzebującym, ale róznież nauka, jak pomagać skutecznie i sensownie, by to działanie przyniosło nie tylko oczekiwany skutek, ale stało się źródłem radości czy pasją. Projekt ten ma również charakter edukacyjny – poszerza świadomość społeczną, informując o stanie biedy w Polsce i jednocześnie przekonując, iż każdy może jej przeciwdziałać dzięki swojemu własnemu zaangażowaniu i otwarciu na innych. ... bo każde dziecko ma prawo do sukcesu! Akademia Przyszłości to całoroczny program indywidualnych spotkań edukacyjnych dla dzieci, które wychowują się w trudnych warunkach i mają

I

przez to problemy w nauce. Podstawą działania jest indywidualne zaangażowanie wolontariuszy podczas cotygodniowych zajęć. Korepetytor zwany „tutorem” pomaga dziecku w radzeniu sobie z konkretnym szkolnym problemem , uczy kreatywnego pokonywania szkolnych trudności. Najtrudniejszym zadaniem tutora jest udowodnienie uczniowi, że wbrew wcześniejszym trudnościom jest wyjątkowy i ważny! Akademia wypracowała standard 1 na 1, czyli: • 1 uczeń • w ciągu 1 roku szkolnego • raz w tygodniu ma zapewnione wsparcie w nauce • przez 1 wolontariusza – swojego osobistego tutora. Tutorem jest częściej student, który wchodzi w rolę starszego brata/siostry. Poświęca uczniowi swój czas i uwagę. Jego zadaniem jest obudzić w dziecku motywację do nauki i natchnąć je wiarą w możliwość twórczych zmian. Dbają przy tym o zapewnienie każdemu dziecku doświadczenia osobistego sukcesu – w myśl zasady, że KAŻDE DZIECKO MA PRAWO DO SUKCESU. Towarzysząc dzieciom w edukacyjnej przygodzie, inwestujemy w ich marzenia i przyszłość. Nie jest to zatem zwykła forma pomocy w nauce – to pasja odkrywania potencjału w każdym uczniu z osobna. Rozmawiając z wolontariuszami nie sposób oprzeć się wrażeniu, że choć materialnie na wolontariacie nikt się nie bogaci, to zyskują oni bogactwa duchowe – radość bycia Człowiekiem dla innych.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Akademia Górniczo Hutnicza


T R Y B Y

A G H

Wody, skały, kości – o pracy w Laboratorium Hydrogeochemicznym AGH

fot. K. Pluta

Na etykietach niektórych wód mineralnych dostępnych w sklepach obok tabeli zawartości pierwiastków znajduje się informacja, że wodę przebadano na AGH w Krakowie. Postanowiłam sprawdzić, gdzie takie badania się wykonuje. Dotarłam do Laboratorium Hydrogeochemicznego Katedry Hydrogeologii i Geologii Inżynierskiej Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH. Okazało się, że badanie składu wody nie jest jedynym, jakie wykonują jego pracownicy.

ROZMAWIAŁA K AROLINA PLUTA

Jak to się dzieje, że na AGH badana jest woda mineralna, którą później możemy kupić w sklepie? Firmy, które pobierają wodę z ujęć lub ją butelkują, muszą dopilnować, aby miała ona określony i stabilny skład pierwiastków. Badania składu musi przeprowadzić laboratorium posiadające stosowną akredytację, czyli potwierdzenie postępowania zgodnie z normami i zwalidowanymi procedurami. Nasze laboratorium posiada takie uprawnienia, tak więc jeżeli analiza wypadła pomyślnie, firma może taką wodę wprowadzić na rynek, bądź nadal sprzedawać. Jakie badania, oprócz badania składu i przydatności wody do spożycia, wykonuje to laboratorium? Do naszego laboratorium przynoszone są różne próbki osadów z rzek i jezior, skał i gleb. Na podstawie wyników analiz można uzupełnić wiedzę o tym, jakie procesy zachodziły w czasie tworzenia się skał. Klienci czasem przynoszą nam kawałek „czegoś”, pytając co to może być. W wyniku mineralizacji i analizy Akademia Górniczo Hutnicza

takiej próbki często możemy określić, z czym mamy do czynienia. Dostajemy też odpady, m.in. górnicze, żeby sprawdzić, jak bardzo są one szkodliwe dla środowiska, ile i jakie niebezpieczne substancje zawierają. W zeszłym roku w ramach unijnego programu COST wraz z kilkoma innymi jednostkami naukowo-badawczymi z całej Polski badaliśmy wody z kranów w kilku miastach Polski. Celem badań było sprawdzenie, jaki wpływ na wodę, którą pijemy ma cała instalacja wodna, łącznie z kranem. W tym celu wykonywano m.in. fotografię kranu, pobierano z niego próbkę wody oraz w miarę możliwości zbierano informacje na temat danych technicznych instalacji. Okazało się, że w przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii, gdzie z rur uwalniał się szkodliwy dla zdrowia ołów, w Krakowie jesteśmy bezpieczni. Z naszych rur nie uwalniają się do wody szkodliwe ilości metali ciężkich. Oczywiście, nie znaczy to, że 100-letnich rur nie trzeba wymienić. Warto jednak nalewając rano pierwszy raz wodę do czajnika, przez II

kilkanaście sekund spuścić trochę wody do zlewu, żeby nie pić pierwszego wyrzutu z kranu. W ciągu nocy, w wodzie mogą zgromadzić się podwyższone ilości metali ciężkich uwolnione z naszego kranu, zwłaszcza gdy jest on gorszej jakości. Robię tak od paru lat i czuję się bezpieczniej, bo mam wtedy większą pewność, że nie wprowadzam do porannej herbaty dodatkowych ilości cynku, ołowiu, kadmu czy niklu. Nasze laboratorium dostaje również próbki zębów, kości pochodzących z różnych wykopalisk. Wyniki analiz tych próbek służą innym naukowcom do dalszych badań i weryfikacji obecnych teorii. Na podstawie tych wyników, korelując je z innymi danymi, mogą określić nawet, z jakiego okresu pochodzą te kości. Jak zdobywa się materiał do badań? Wspomniała Pani o firmach, które same dostarczają próbki. Owszem, część próbek otrzymujemy od klientów w ramach zlecenia. Niejednokrotnie jednak sami pobieramy próbki „w terenie” – prosto ze strumieni, rzek, studni czy też z piezometrów (specjalne rury zafiltrowane na wybranej głębokości, z których można wypompować wodę), gdy moTRYBY nr 3/2011


T R Y B Y

Jak przebiega proces badania próbki wody, skały, kości? Analizę wykonują pracownicy laboratorium za pomocą kilku metod analitycznych m.in. ICP-MS (spektrometria mas z plazmą indukcyjnie sprzężoną). Wlewamy próbkę wody do probówki i wkładamy ją do AutoSamplera (1), skąd za pomocą pompki perystaltycznej (2) i układu wężyków woda jest zasysana do nebulizera. W tym miejscu próbka jest nebulizowana, czyli z ciekłego strumienia powstaje mgła, aerozol, który następnie

fot. K. Pluta

wpada do płomienia plazmy (ICP) (3). W  płomieniu tym znajdujące się w próbce związki, których ilość mamy zbadać, rozpadają się na pojedyncze cząstki. Następnie wprowadzane są do analizatora (4), który rozdziela je pod względem stosunku masy do ładunku i dalej, w detektorze (4), następuje ich zliczenie. Na podstawie tego zliczenia jesteśmy w stanie stwierdzić, ile danego związku było w naszej próbce. Jest to bardzo czuły aparat, za pomocą którego możemy oznaczyć nawet bardzo niskie zawartości pierwiastków. Pomaga więc wyznaczyć na przykład zawartości metali ciężkich w  wodzie pitnej czy też składników nieszkodliwych lub nawet wskazanych do przyswajania, ale których jest w niej niewiele, np. selen, lit.

Małgorzata Drzymała – w 2007 r. ukończyła studia magisterskie na Wydziale Chemii UJ w Krakowie. Obecnie jest doktorantką w Katedrze Hydrogeologii i Geologii Inżynierskiej na Wydziale Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH (www.khgi.agh.edu. pl). Oprócz pracy badawczej zajmuje się m.in. poborem próbek wód powierzchniowych i podziemnych, analityką chemiczną oraz opracowywaniem danych w akredytowanym Laboratorium Hydrogeochemicznym KHGI AGH. Bierze udział w licznych projektach badawczych, jest autorką lub współautorką kilkunastu publikacji naukowych.

Czy laboratorium odwiedzają studenci? Kilka razy w roku odbywają się tutaj zajęcia pokazowe, kiedy prezentujemy wykonywanie analizy, opowiadamy o systemie jakości. Zazwyczaj dotyczy to studentów Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska, niekiedy również studentów UJ czy Politechniki Krakowskiej.

jakości, a przede wszystkim jak połączyć wiedzę i jej praktyczne zastosowanie z zakresu chemii, hydrogeologii, hydrogeochemii czy statystyki. Na przykład, bez znajomości podstawowych wiadomości z zakresu procesów i zależności zachodzących w wodach podziemnych, trudniej byłoby zweryfikować czy otrzymany skład wody jest w ogóle prawdopodobny. Obróbkę danych wykonujemy zgodnie z zasadami statystyki.

Skąd takie zainteresowanie tym laboratorium? Miejsce to w dobry sposób pokazuje, jak pracować zgodnie z systemem

fot. M. Dwornik

nitorujemy np. wpływ na środowisko substancji wymywanych ze składowisk odpadów górniczych na Śląsku. Wody z rzek pobieramy także po to, żeby zbadać stopień zanieczyszczenia wodami kopalnianymi albo by poznać procesy zachodzące w takiej rzece. Nieraz klient chce sprawdzić, czy może pić wodę ze swojej przydomowej studni. Analizy jakości wód leczniczych przeprowadzane są również w wodach z kilku polskich uzdrowisk. Część próbek wody pobierana jest „naukowo” – do prac magisterskich, doktoratów, badań prowadzonych przez pracowników AGH i innych uczelni. W dbałości o jakość, wielu klientów musi mieć próbki pobrane przez osoby akredytowane czyli wykonujące to zgodnie z normami i wytycznymi systemu jakości.

III

A G H

Czy w laboratorium pracuje więcej kobiet czy mężczyzn? Powiedziałabym, że w zespołach roboczych i w mojej katedrze jest więcej mężczyzn. Kobiety są „rodzynkami”, ale mają ogromną siłę przebicia, wykonują świetną robotę. Osobiście nie zauważyłam żadnej rywalizacji w  zespołach mieszanych Jak w każdym zespole, poszczególne osoby są specjalistami od czegoś innego i uzupełniają się wzajemnie. Nie spotkała mnie nigdy żadna przykrość z racji tego, że jestem kobietą. To, że jestem kobietą, bywa znacznym atutem – być może mam przez to w sobie więcej cierpliwości, spokoju, jest mi coś łatwiej załatwić, zwłaszcza kiedy uśmiechnę się szeroko. Akademia Górniczo Hutnicza


A G H

Kurs Alfa

MONIKA GŁODEK

Żeby zdobyć dobrą pracę warto już podczas studiów robić wiele kursów, dzięki którym stajemy się lepszymi kandydatami na rynku pracy. Nie zawsze to podnosi nasze umiejętności, ale przynajmniej ładnie wygląda w cv. W Miasteczku Studenckim AGH też jest organizowany kurs, którego wprawdzie nie trzeba wpisywać do cv (chociaż można), ale którego ukończenie ma niebagatelne znaczenie dla naszego życia. Może je – uwaga! – nawet zmienić. To Kurs Alfa. Absolutne podstawy wiary chrześcijańskiej. Absolutnie dla początkujących. Choć czasem ciężko stwierdzić z zewnątrz, kto jest początkującym na drodze wiary, bo przecież może nim być ta osoba, która przychodzi co tydzień do kościoła. A tu chodzi o serce, które bije w piersi (Maleo już dawno o tym śpiewał) i o to, w którą stronę bije. A więc Kurs Alfa jest dla każdego. Dla tych, którzy zadają sobie pytanie: „Po co żyję?”, jak i dla tych, którzy się zastanawiają: „Co dziś zjem na kolację?”. Jedni i drudzy znajdą na nim swoje miejsce. Z zewnątrz wygląda to tak: dziesięć cotygodniowych spotkań przy kolacji, krótki wykład, trochę rozmów, podczas których nie musisz się nawet odzywać (nie musisz też słuchać, jeśli nie chcesz). W międzyczasie weekendowy wypad za miasto. Nic niezwykłego, prawda? A jednak to, co się dzieje między uczestnikami jest niezwykłe. Z obcych sobie ludzi stają się sobie wyjątkowo bliscy (wiele par poznało się w trakcie kursu!). Niezwykłe jest też to, co się dzieje w samych uczestnikach: jak zmieniają spojrzenie na swoją przeszłość, jak potrafią wybaczyć np. swoim rodzicom, jak z większą nadzieją patrzą w przyAkademia Górniczo Hutnicza

szłość i wiele, wiele innych rzeczy dokonuje się w nich. Tego nie da się opisać w kilku zdaniach. Każdy uczestnik to temat na osobny artykuł. Oczywiście, samo ukończenie kursu nie gwarantuje zmian w Twoim życiu. Nie dzieje się to automatycznie, lecz wymaga Twojej decyzji i chęci. Kurs Alfa nie jest też kolejnym kursem tajemniczenia chrześcijańskiego, którym potem można się pochwalić niczym generał medalami na piersi. On jest o tym, co najważniejsze w życiu. Może daj sobie szansę? Aktualne informacje o kolejnej

edycji kursu Alfa niedługo na stronie Duszpasterstwa Akademickiego „Na Miasteczku”: www.namiasteczku.org. Teraz znajdziesz tam wspomnienia z zimowej edycji.

Kurs Filipa

SABINA DUDA

Już od wielu lat wspólnota Nazaret z Duszpasterstwa Akademickiego „Na Miasteczku”, pod opieką duszpasterza (ks. Antoniego Miciaka), organizuje weekendowe rekolekcje wyjazdowe, którym patronuje Filip – jeden z dwunastu uczniów powołanych przez Chrystusa. Apostoł ten spotkał Jezusa, słuchał Jego słów i uwierzył w Jego zwycięstwo nad śmiercią. Kurs Filipa dla każdego może stać się czasem spotkania z Bogiem, czasem wsłuchania w Jego słowo i doświadczenia niepojętej miłości Boga do człowieka, która ucieleśnia się w Bożym Synu – Jezusie Chrystusie. To przez Jezusa – Jego życie, śmierć i zmartwychwstanie – i dzięki Niemu każdy może doznać w swoim życiu Miłości i wejść w relacje przyjaźni z Bogiem. Dzięki Niemu może całym sobą doświadczyć Zbawienia. Otwórz drzwi swojego serca Chrystusowi! Tylko żywa relacja przyjaźni z Jezusem może prawdziwie odmienić życie człowieka. Kurs Filipa Duszpasterstwo Akademickie „Na Miasteczku” Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym „Nazaret” 25-27 marca 2011 Lubomierz (k. Mszany Dolnej) www.namiasteczku.org/50latDA/ nazaret/kurs-filipa

fot. M. Szałański

T R Y B Y

IV

TRYBY nr 3/2011


Wkładka AGH.Tryby. Katolicki miesięcznik studencki. Marzec 2011