__MAIN_TEXT__
feature-image

Page 1

petronews.pl/plock/informacje

Rząd: Ograniczenia w poruszaniu się, całkowity zakaz zgromadzeń, w kościele do 5 osób Premier RP Mateusz Morawiecki i Minister Zdrowia Łukasz Szumowski poinformowali o kolejnych zaostrzeniach wprowadzonych przez rząd. 24 marca o godz. 13 odbyła się konferencja prasowa Premiera RP Mateusza Morawieckiego oraz Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego, podczas której przedstawiono ustalenia w sprawie dalszych kroków w celu przeciwdziałaniu zakażeniom koronawirusa w Polsce. – Jestem pełen podziwu dla rodzin, dla rodziców, którzy opiekują się dziećmi, kontaktują się z nauczycielami i robią wszystko, by dzieci w domu online mogły uczestniczyć w lekcjach – mówił premier. – Robimy wszystko, by jak najlepiej przygotować się na zwiększoną falę zachorowań. To jest możliwe i do tej pory się nam udaje, ale zalecenia specjalistów i epidemiologów są takie, by te ograniczenia zwiększyć – tłumaczył. – Proszę wszystkich, zwłaszcza wszystkie osoby starsze, o stosowanie się do ograniczeń. Chrońmy te osoby, zachowujmy dystans. Naszym mamom, babciom, ojcom, dziadkom, jesteśmy winni szczególną troskę i w trosce również o nich wprowadzamy te ograniczenia – przekonywał Mateusz Morawiecki. Jak dodał, jest przekonany, że za kilka tygodni będziemy mogli w nowej dyscyplinie sanitarnej wrócić do życia zawodowego, które pozwoli na odrodzenie się gospodarki. – Walka z wirusem to nie pojedynek, który możemy zaplanować krok po kroku, ale staramy się to robić – tłumaczył. Minister zdrowia powiedział, że samo ograniczenie kontaktów, jak dotychczas, nie da spodziewanego efektu. – Hasło „Zostańmy w domu” wprowadzamy faktycznie w życie. Najnowsze rozporządzenie ogranicza wyjścia tylko do najpotrzebniejszych spraw, jak wyjście do sklepu, apteki czy wyprowadzenie psa. Bądźmy rozsądni, ratujmy życie swoich bliskich oraz zdrowie i życie medyków, bo oni są na pierwszej linii frontu. Jeśli nie ograniczymy wyjść z domu praktycznie do zera, nie uda nam się ocalić ludzkich żyć. Bardzo proszę, zostańmy w domu – apelował minister Łukasz Szumowski.

Co dzieje się z wodą w ORLENIE? – s. 4

Aleksandra Ziemińska: Muzykę kocham słuchać, pisać i śpiewać... – s. 6

Jak tłumaczył, podjęte decyzje są efektem wiedzy i analiz, na podstawie zachorowań w innych krajach. – Wiemy, że im wcześniej reagujemy, tym ochrona jest lepsza. Wszystkie modele mówią o tym, że jedyną metodą jest całkowite ograniczenie kontaktów międzyludzkich. Dlatego staramy się jak najszybciej wprowadzić działania – wyjaśnił minister zdrowia. Co konkretnie oznaczają te ograniczenia? Na stronach rządowych opublikowano wyjaśnienia, jakich sytuacji to dotyczy. Obostrzenie nie dotyczy więc: – dojazdu do pracy – jeśli jesteś pracownikiem, prowadzisz swoją firmę, czy go-

spodarstwo rolne, masz prawo dojechać do swojej pracy. Masz również prawo udać się po zakup towarów i usług związanych ze swoją zawodową działalnością. – wolontariatu – jeśli działasz na rzecz walki z koronawirusem i pomagasz potrzebującym przebywającym na kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu, możesz się przemieszczać w ramach tej działalności. – załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego – będziesz mógł się przemieszczać, aby zrobić niezbędne zakupy, wykupić lekarstwa, udać się do lekarza, opiekować się bliskimi, wyprowadzić psa.

Ważne! Przemieszczać się będzie można jedynie w grupie do dwóch osób. Obostrzenie to nie dotyczy rodzin. W AUTOBUSIE TYLE OSÓB, ILE WYNOSI POŁOWA MIEJSC SIEDZĄCYCH Środki publicznego transportu zbiorowego nadal działają. Jednak w autobusie, tramwaju lub metrze tylko połowa miejsc siedzących może być zajęta. Jeśli miejsc siedzących w pojeździe jest 70, to na jego pokładzie może znajdować się maksymalnie 35 osób.

Jak obecnie uzyskać dodatek mieszkaniowy? – s. 11

NoveKino Przedwiośnie zamknięte do odwołania! – s. 13

DOKOŃCZENIE NA STR.2

Reklama

#NieKłamRatownikom – s. 14

Reklama

Płoccy policjanci polecają aplikację – s. 15


Aktualności

2 Reklama

Czwartek, 26 marca 2020

Czasem wystarczy rozmowa…

petronews.pl/plock/informacje

Rząd: Ograniczenia w poruszaniu się, całkowity zakaz zgromadzeń, w kościele do 5 osób DOKOŃCZENIE ZE STR.1

CAŁKOWITY ZAKAZ ZGROMADZEŃ – CHYBA ŻE Z NAJBLIŻSZYMI Nowe przepisy zakazują także wszelkich zgromadzeń, spotkań, imprez czy zebrań. Będziesz mógł się jednak spotykać z najbliższymi (osoba najbliższa – zgodnie z definicją legalną z art. 115 § 11 Kodeksu karnego z 1997 r. to małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu). ZASADY BEZPIECZEŃSTWA W TRAKCIE UROCZYSTOŚCI RELIGIJNYCH Ograniczenia w przemieszczaniu nie dotyczą również osób, które chcą uczestniczyć w wydarzeniach o charakterze religijnym. Tutaj jednak wprowadzono kolejną ważną zasadę. W mszy lub innym obrzędzie religijnym nie będzie mogło uczestniczyć jednocześnie więcej, niż 5 osób – wyłączając z tego osoby sprawujące posługę. Rząd zachęca jednak do uczestnictwa w wydarzeniach religijnych za pośrednictwem telewizji, radia czy internetu. ZAKŁADY PRACY Ograniczenia co do liczby osób nie dotyczą zakładów pracy. Należy jednak stosować w nich szczególnie ostre zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego w zakresie zachowania odległości pracowników, środków dezynfekcji. POZOSTAŁE OGRANICZENIA NADAL OBOWIĄZUJĄ Mimo wprowadzanych zmian, w mocy pozostają wszystkie dotychczasowe zakazy, czyli ograniczenie w działalności galerii handlowych, działalności gastronomicznej i rozrywkowej. Wciąż także działa obowiązkowa 14-dniowa kwarantanna dla powracających zza granicy. Wszystkie te dodatkowe ograniczenia będą obowiązywać do soboty, 11 kwietnia 2020 r. PYTANIA I ODPOWIEDZI (PRZYGOTOWANE PRZEZ RZĄD) Dlaczego wprowadzane są dodatkowe ograniczenia? W Polsce coraz więcej osób jest zarażonych koronawirusem. Wciąż jednak mamy lepszą sytuację, niż inne kraje w Europie

i na świecie. Zależy nam, aby tak zostało. Podjęta przez polski rząd decyzja o wprowadzeniu dodatkowych ograniczeń ma za zadanie jak najszybciej zwalczyć koronawirusa w Polsce. Wierzymy, że wprowadzenie ograniczeń na wczesnym etapie pozwoli nam uniknąć sytuacji z Włoch, czy Hiszpanii. Czy komunikacja miejska będzie funkcjonować normalnie? Tak. Nie zawieszamy funkcjonowania komunikacji miejskiej. Dla bezpieczeństwa pasażerów wprowadzamy jednak pewne ograniczenia. Środek publicznego transportu może przewozić, w tym samym czasie, nie więcej osób niż wynosi połowa miejsc siedzących. A więc jeśli miejsc siedzących jest w danym pojeździe 70, to na jego pokładzie może być jednocześnie maksymalnie 35 osób. Czy będę mógł wyjść z domu i zrobić zakupy/ wyprowadzić psa/ pójść do lekarza? Tak. Ograniczenia w przemieszczaniu się nie dotyczą zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego. Jest to właśnie robienie zakupów, wyprowadzenie psa, wizyta u lekarza. Czy przez wprowadzone ograniczenie będę mógł uczestniczyć w nabożeństwie w kościele? Tylko w zakresie limitu osób. Ograniczenia w przemieszczaniu się nie dotyczą osób, które chcą uczestniczyć w sprawowaniu kultu religijnego. Wprowadzamy jednak nowe zasady – na danym terenie lub w danym obiekcie może znajdować się, zarówno wewnątrz i na zewnątrz pomieszczeń, nie więcej niż 5 osób (wyłączając z tego osoby sprawujące posługę). Dlatego zachęcamy wszystkich do uczestnictwa w mszach online, lub za pośrednictwem radia i telewizji. Co ze zgromadzeniami publicznymi? Wprowadzamy zakaz zgromadzeń publicznych. Zakaz ten nie obowiązuje w przypadku zgromadzeń religijnych pod warunkiem, że uczestniczy w nich maksymalnie 5 osób (wyłączając z tego osoby sprawujące posługę). Jestem rolnikiem. Czy mogę wykonywać swoją pracę normalnie? Tak. Ograniczenie w przemieszczaniu się nie dotyczy prowadzenia działalności rolniczej, wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej i prac w gospo-

Chciałabym podzielić się z Wami, co mi się przydarzyło. Mam nadzieję, że nasza czytelniczka wybaczy mi opisanie naszej rozmowy – jej historia niesie bardzo ważne przesłanie i tylko dlatego ją opisuję... W wiadomości prywatnej na FB PetroNews napisał do nas 10letni chłopiec. Prosił o pomoc – mama nie może pracować przez koronawirusa, nie ma pieniędzy, przez co chcą ich wyrzucić z wynajmowanego mieszkania. Poprosiłam o numer telefonu do jego mamy. Kobieta płakała, słychać było, że jest przestraszona i bardzo zmęczona psychicznie tym, co zadziało się w jej życiu. Podczas rozmowy okazało się, że nie otrzymuje na razie pensji, ze względu na zamknięcie jej miejsca pracy. Już wcześniej nie było jej lekko – sama wychowuje synka. Zalega z czynszem od miesiąca i została poinformowana, że w ciągu dwóch tygodni musi opuścić z synkiem wynajmowane mieszkanie. Z rozmowy z jej synkiem wiedziałam, że jest po przejściach – rozstała się z mężem i to nie było przyjazne rozstanie, ale nie chcę wdawać się tu w szczegóły... Rozmawiałam z nią niespełna 20 minut. Przekazałam, co może zrobić, jakie ma możliwości prawne, gdzie może się udać. Doradziłam, żeby zapisała sobie te wszystkie możliwości na kartce – plan działań uspokoi ją i da poczucie pewności siebie. Ta krótka rozmowa wystarczyła, żeby mama chłopca uspokoiła się, przestała płakać. Na drugi dzień napisała mi, że od wczoraj ona i jej syn są najszczęśliwsi na świecie – nie muszą wyprowadzać się z mieszkania. darstwie rolnym, a także zakupów towarów i usług związanych z tymi aktywnościami (np. zakup nawozów sztucznych przez rolników, czy zakup towarów do sklepu spożywczego prowadzonego przez indywidualnego przedsiębiorcę). Czy sklepy spożywcze i apteki będą otwarte? Tak. Nie zamykamy sklepów spożywczych, aptek, banków, pralni i drogerii. Na jakiej podstawie wprowadzane są nowe ograniczenia? Na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Opiekuję się starszą osobą. Czy przez wprowadzone ograniczenia będę mógł jej pomagać? Tak. Nadal będzie można pomagać takiej osobie. Nie mogę pracować zdalnie. Czy mogę przemieszczać się do miejsca pracy? Tak. Ograniczenia w przemieszczaniu się nie dotyczą pracowników w drodze do i z pracy. Pracuję na umowę cywilnoprawną, czy mogę normalnie przemieszczać się do miejsca pracy? Tak. Wszyscy pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę oraz umowy cywilnoprawne mogą bez przeszkód przemieszczać się do miejsca pracy. Czy restauracje nadal będą mogły wydawać posiłki na wynos? Tak nadal będą mogły prowadzić tego typu usługi. Czy mogę wyjść na spacer do parku lub lasu, pójść pobiegać lub wyjść z dziećmi na plac zabaw? Reklama

GAZETA ZRZESZONA W

Adres Redakcji: ul. Dobrzyńska 36, 09-400 Płock, tel. 534-933-229. Redaktor naczelny: Agnieszka Stachurska, Dziennikarze: Waldemar Robak, Michał Siedlecki, Wiktor Pleczyński, e-mail: redakcja@petronews.pl. Dział sprzedaży: 530-066-650, reklama@petronews.pl Wydawca: Sentra Media Sp. z o.o. DTP: Star Wach Redakcja nie zwraca niezamawianych tekstów oraz zastrzega sobie prawo do ich skracania i redagowania.

Piszę to tylko dlatego, żeby przekazać do Was apel – czasem wystarczy rozmowa, by pomóc. Nie ignorujcie takich sygnałów, nawet jeśli wychodzą od dziecka... I specjalne zdanie dla chłopczyka, którego imienia nie chcę wymieniać: Jesteś najdzielniejszym chłopcem na świecie! AGNIESZ KA STA CHUR SKA RE DAK TOR NA CZEL NA PE TRO NEWS

Przepisy odnoszą się do niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć spacer czy wyjście do lasu, ale z zachowaniem ograniczeń odległości oraz limitu przemieszczających się osób (maksymalnie dwie osoby, z wyłączeniem rodzin). Zalecamy, aby ograniczać tego typu wyjścia do niezbędnego minimum. Ograniczenia dotyczą natomiast placów zabaw, które są miejscem gromadzenia się różnych osób, a tym samym wysokiego ryzyka zakażenia. W jakim zakresie obowiązują ograniczania w przemieszczaniu się? Do 11 kwietnia obowiązuje zakaz przemieszczania się za wyjątkiem: – drogi do i z pracy, – wolontariatu w walce z koronawirusem, – niezbędnych spraw życia codziennego, – uczestnictwa w wydarzeniach religijnych, w których nie może uczestniczyć więcej niż 5 osób (wyłączając z tego osoby sprawujące posługę). Co to znaczy „niezbędne sprawy życia codziennego”? To na przykład konieczność wizyty u lekarza, zrobienia zakupów, wykupienia leków. Ile osób naraz może być w autobusie lub tramwaju? W autobusie lub tramwaju może być w tym samym czasie tyle osób, ile wynosi połowa miejsc siedzących. Jeśli miejsc siedzących w pojeździe jest 70, to na jego pokładzie może znajdować się maksymalnie 35 osób. AS

Kronika policyjna Wypadek w gminie Bodzanów. Kobieta nagle zjechała na przeciwległy pas Do poważnie wyglądającego wypadku doszło w poniedziałek, 23 mar ca, w miejscowości Cieśle. O godzinie 5.45 miało miejsce czołowe zderzenie dwóch samochodów. – 47-letnia kierująca peugeotem zjechała na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzyła się z kierującą volkswagenem – podaje mł. asp. Mar ta Lewandowska, oficer prasowa KMP w Płocku. – 47-latka z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala – dodaje. Dokładne przyczyny zdarzenia będą wyjaśniane. Na rondzie w Płocku płonął samochód W sobotę, 21 marca, późnym popołudniem na Rondzie Wojska Polskiego zaczął palić się samochód. To auto osobowe marki BMW. Zdarzenie wyglądało na poważne. Samochód dosłownie stanął w płomieniach. Na szczęście nikomu nic się nie stało. W akcji brali udział funkcjonariusze straży pożarnej, którzy ugasili ogień oraz policja. Tragiczny wypadek w Gąbinie Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w piątek, 20 marca w Gąbinie. Zdarzenie miało miejsce ok. godziny 9.10 na ul. Koszelewskiej. – Kierujący pojazdem marki renault na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z drogi – relacjonuje mł. asp. Mar ta Lewandowska, oficer prasowa płockiej policji. – Auto uderzyło w bariery energochłonne i kilka razy dachowało. Niestety 33-letni mężczyzna zmarł na miejscu, 29-latek, który też podróżował autem, z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala – dodaje. W aucie podróżowało dwóch mężczyzn. Policja ustala kto kierował pojazdem. Samochód wypadł z drogi. Dachował Do dachowania auta doszło 16 marca na wjeździe do Radzanowa – od strony Blichowa. Auto wypadło z drogi, dachowało i wpadło do rowu. Zdarzenie miało miejsce około godziny 8.40 w miejscowości Radzanowo Dębki. W akcji brali udział policja, pogotowie oraz straż pożarna.


PKN ORLEN

3

ORLEN przekazuje maseczki, a na stacjach czekają na przedstawicieli służb bezpłatne gorące napoje Płocki koncern wspiera Polaków w walce z koronawirusem na różnych frontach. Po obniżeniu cen paliw i wyprodukowaniu płynu dezynfekującego oraz przekazaniu 6 mln zł na walkę z wirusem, rozpoczął kolejne działania, by pomóc tym, którzy są na pierwszej linii walki z chorobą. PKN ORLEN wspiera służby bezpośrednio zaangażowane w walkę z epidemią koronawirusa. Od 23 marca na stacjach ORLEN pracownicy pogotowia ratunkowego, policji, straży pożarnej, straży miejskiej, wojska, straży granicznej oraz Inspekcji Transportu Drogowego obsługiwani są poza kolejnością i otrzymują bezpłatnie wybrany gorący napój. Jak podkreśla koncern, konsekwentnie zwiększane jest też bezpieczeństwo pracowników i klientów na stacjach paliw w całej Polsce, a dostawy paliw do całej sieci detalicznej koncernu są stabilne i przebiegają zgodnie z założonym harmonogramem. – Dostrzegamy z jak wielkim zaangażowaniem i poświęceniem pracują przedstawiciele służby zdrowia i służb mundurowych. Ich praca jest nieoceniona. Wykonując swoje codzienne obowiązki, korzystają ze stacji ORLEN. To oczywiste, że powinni być obsługiwani w pierwszej kolejności, otrzymają też bezpłatnie kawę lub herbatę – mówił Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN. Włączając się w walkę z epidemią koronawirusa, PKN ORLEN uruchomił między innymi produkcję płynu do dezynfekcji rąk w Zakładzie ORLEN OIL w Jedliczu, który w pierwszej kolejności przekazany został Agencji Rezerw Materiałowych. Na potrzeby pracowników służb medycznych zakupiono 5 tys. maseczek ochronnych. – W trudnym okresie, jako największa spółka z udziałem Skarbu Państwa, dokładamy wszelkich sta-

rań, by zwiększać bezpieczeństwo Polaków, w tym przede wszystkim wspierać służby medyczne. Jako firma odpowiedzialna społecznie, sfinansowaliśmy zakup maseczek ochronnych dla personelu medycznego, przekazujemy również Agencji Rezerw Materiałowych kolejne partie płynu do dezynfekcji rąk. Na walkę z koronawirusem przeznaczyliśmy dodatkowe 6 milionów złotych, systematycznie obniżamy również ceny paliw, by w przypadku osób, które muszą się przemieszczać, zachęcać je do wyboru komunikacji indywidualnej – powiedział Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN. Przekazane maseczki są certyfikowane przez Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy. Dodatkowo Fundacja ORLEN przekazała na wsparcie szpitali 6 mln złotych. W działania wspierające walkę z epidemią wpisują się również obniżki cen paliw na stacjach ORLEN. W celu zapewnienia bezpieczeństwa pracowników stacji paliw i ich klientów, wszystkie obiekty pod marką ORLEN są regularnie sprzątane i dezynfekowane. Przy kasach i na wejściu do większości stacji dostępny jest płyn do dezynfekcji rąk.

Na niemal wszystkich stacjach zostały zamontowane bariery z pleksi zabezpieczające pracowników i klientów. W celu ochrony ich zdrowia, PKN ORLEN zapewnia też dodatkowe wyposażenie. Wszystkie stacje zostaną zaopatrzone w przyłbice ochronne i termometry do bezdotykowego mierzenia temperatury ciała. Tankowanie paliwa przez klientów odbywa się w jednorazowych rękawiczkach, co nadzoruje pracownik stacji. Jeśli klient nie użyje jednorazowych rękawiczek, pistolet dystrybutora jest dezynfekowany przez pracownika. Pracownicy obsługujący klientów są wyposażeni w jednorazowe rękawiczki. Punkty restauracyjne na stacjach są zamknięte. Funkcjonują strefy gastronomiczne z m. in. hot dogami, kanapkami, burgerami. Został jednak wprowadzony zakaz konsumpcji na terenie budynku stacji. Akcesoria do gorących napojów, takie jak wieczka do kubków czy mieszadełka, zostały wycofane ze stref samoobsługowych i są dostępne u pracowników. Wprowadzone zostały ograniczenia związane z liczbą osób jednocześnie przebywających w budyn-

ku stacji. Na stacjach przy autostradach i drogach ekspresowych, czyli na tzw. Miejscach Obsługi Podróżnych, może maksymalnie przebywać do 10 osób i do 1 osoby na małych stacjach. Stacje wyposażone w okienko do sprzedaży nocnej mogą prowadzić sprzedaż z wykorzystaniem tego rozwiązania. Odwiedzający stacje powinni zachować bezpieczne odstępy, przebywając w budynku stacji. Klienci są również zachęcani do płatności kartą lub za pomocą aplikacji ORLEN Pay lub VITAY bezpośrednio przy dystrybutorze. To rozwiązanie cieszy się dużym zainteresowaniem ze strony kierowców. PKN ORLEN włączył się ponadto do rządowej kampanii edukacyjnej. Na stacjach paliw wywieszone są plakaty oraz udostępnione ulotki na temat zasad higieny, wpływające na minimalizowanie ryzyka zakażenia. Na wybranych stacjach tranzytowych wyświetlany jest film przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia i Państwową Inspekcję Sanitarną. PKN ORLEN uruchomił dodatkowo wewnętrzną infolinię wsparcia dla stacji paliw. WIK TOR PLE CZYŃ SKI FOT. MATE RIA ŁY PRA SOWE PKN OR LEN

ORLEN przekazał płyn do dezynfekcji dla płockich organizacji

Łącznie ponad 2 tysiące litrów płynu do dezynfekcji rąk Grupy ORLEN przekazała dla społeczności lokalnej. W piątek do Urzędu Miasta Płocka dostarczono 500 litrów płynu, które zostaną rozdysponowane do płockich organizacji. Prezydent Płocka zaapelował 16 marca do prezesa PKN ORLEN o dostarczenie płynu do dezynfekcji dla płockich organizacji pozarządowych. Odzew był natychmiastowy – Fundacja ORLEN przekaże łącznie ponad 2 tysiące litrów płynu do dezynfekcji rąk mieszkańcom Płocka, Płońska, Sierpca i powiatu płockiego. Już dzisiaj, 20 marca, PKN ORLEN dostarczył

pierwszą partię produktu (500 litrów) do Urzędu Miasta Płocka, a kolejne będą na bieżąco przekazywane m. in. do placówek medycznych, stowarzyszeń i organizacji pożytku publicznego. – Jako odpowiedzialna firma, na co dzień dbamy o społeczności lokalne. W trudnym czasie tym bardziej chcemy ich wspierać. Dlatego podjęliśmy decyzję o zabezpieczeniu mieszkańców Płocka i okolic w walce z epidemią koronawirusa. To nasi sąsiedzi i klienci, dlatego w rela-

cjach z nim stawiamy na dialog i solidarność – mówi Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN. Poprzez Fundację ORLEN, bezpłatnie 100 litrów płynu otrzyma też płockie pogotowie ratunkowe oraz Państwowa Straż Pożarna w Płocku, a 135 litrów płynu dezynfekującego otrzymają harcerze, którzy opiekują się płockimi seniorami i osobami samotnymi, potrzebującymi pomocy. Jak zapowiada biuro prasowe PKN ORLEN, kolejna partia płynu do dezynfekcji

trafi także do innych samorządów z powiatu płockiego, m. in. do Urzędu Miasta i Starostwa Powiatowego w Płońsku czy Starostwa Sierpeckiego. Płyn, dostarczony w piątek do płockiego urzędu miasta, będzie dystrybuowany przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Środek odkażający otrzymają: MOPS, Polski Czerwony Krzyż, Polski Komitet Pomocy Społecznej, Stowarzyszenie Aktywny Senior, Fundacja Agencji Służby Społecznej, Chorągiew Mazowiecka ZHP. – Także inne organizacje, które udzielają wsparcia osobom potrzebującym mogą zgłaszać swoje zapotrzebowanie do MOPS – informuje Urząd Miasta Płocka. AS FOT. PKN OR LEN, URZĄD MIA STA PŁOC KA


4

PKN ORLEN

Czwartek, 26 marca 2020

OR LEN Bez Ta jem nic

Co dzieje się z wodą w ORLENIE? Jak jest wykorzystywana? Do czego zużywana jest woda w Zakładzie Produkcyjnym PKN ORLEN? W jaki sposób przetwarzane są ścieki? I gdzie ostatecznie trafiają? Tym razem nasza wizyta w PKN ORLEN wyjaśnia, w jaki sposób wykorzystywana jest woda w Zakładzie Produkcyjnym. Na ten temat rozmawiamy z Jarosławem Garstką, Dyrektorem Zakładu Wodno-Ściekowego PKN ORLEN. W jakim celu PKN ORLEN pobiera wodę i skąd? – Woda jest potrzebna do procesów produkcyjnych, wytwarzania paliw, ale również dla energetyki czy procesów chłodzenia. Wodę pobieramy z własnego ujęcia, które znajduje się nad rzeką Wisłą, trzema kolektorami o długości 3,5 kilometra każdy. Woda nie może być od razu podana do celów produkcyjnych. Musi być najpierw odpowiednio przygotowana i – w zależności od celu przeznaczenia – poddawana jest różnym sposobom uzdatniania. Jeżeli przygotowujemy wodę do procesów energetycznych, do wytwarzania pary, musi być pozbawiona twardości. Zachodzi tu proces podobny do tego, z którym mamy do czynienia w naszych czajnikach, pokrytych po pewnym czasie kamieniem. Taki kamień odkładałby się w naszych instalacjach, stąd pozbawianie wody twardości jest konieczne. Po usunięciu twardości wapiennej, woda jest filtrowana, aby usunąć zawiesinę i związki żelaza. Końcowa faza obróbki wody znajduje się na stacji demineralizacji, gdzie woda jest poddawana procesowi odsalania. Dopiero taka woda jest przeznaczona do wytwarzania pary. Woda wykorzystywana jest także do zabezpieczenia potrzeb bezpieczeństwa zakładu produkcyjnego. W przypadku potencjalnych zdarzeń awaryjnych, zakład musi być zaopatrzony w wodę pożarową. Tę wo-

dę również przygotowujemy na terenie Zakładu Produkcyjnego w Płocku. Ciekawostką jest, że produkujemy ją z całkowicie oczyszczonych ścieków. Co dzieje się ze zużytą wodą po procesie produkcyjnym? – Część wody naturalnie odparowuje w blokach wodnych, natomiast część wód poprocesowych trafia na naszą oczyszczalnię ścieków. Tam kierowane są też wody opadowe z całego terenu zakładu produkcyjnego. Nie wypuszczamy więc żadnych rodzajów ścieków bez ich oczyszczenia. Ścieki, zarówno opadowe, jak i przemysłowe, przechodzą proces głębokiego oczyszczania. Najpierw jest

to oczyszczanie mechaniczne, zwłaszcza pod kątem usuwania produktów naftowych. Wody odpadowe oczyszczane są natomiast z zawiesin, a gdyby pojawiły się w nich produkty odpadowe, również zostają poddane procesowi mechanicznego oczyszczenia. Następnie, wszystkie ścieki oczyszczane są na oczyszczalni biologicznej. Tam korzystamy z pomocy bakterii, osadu czynnego, który oczyszcza nam ścieki ze związków rozpuszczonych w wodzie, a których nie da się oddzielić w procesie mechanicznego oczyszczania. To jeszcze nie jest koniec procesu oczyszczania, ponieważ ścieki po takim oczyszczeniu trafiają do zbiorników końcowych, które mają pojemność 50 tys. metrów sześciennych. Stamtąd z kolei trafiają do stawów trzcinowo-glonowych o pojemności 200 tys. metrów sześciennych. W ten sposób wydłużamy proces oczyszczania ścieków, dzięki czemu przebywają na oczyszczalni od 5 do 7 dni. Gwarantuje to wysoką jakość ich oczyszczania i ich odprowadzanie, kiedy są maksymalnie oczyszczone. W jaki sposób te ścieki są wykorzystywane? – Około 3,5 mln metrów sześciennych ścieków rocznie zawracamy z powrotem do produkcji wody gospodarczej ppoż, służącej do zabezpieczenia technicznego zakładu. Czy to dużo? Owszem, jeśli uświadomimy sobie, że jest to ilość potrzebna np. do produkcji 290 tys. iPhonów czy 9,2 tys. samochodów. Nie ma dzisiaj żadnej produkcji bez zużycia wody, dlatego trzeba tę wodę oszczędzać. PKN ORLEN, oprócz tego, że ponownie wykorzystuje ścieki, stosuje również inne formy jej oszczędzania. W układach chłodniczych woda jest zatężana pięcio-, a nawet sześciokrotnie, krąży między instalacjami a blokiem wodnym, przez co zużywamy mniej wody, uzupełniając jedynie straty.

Czy PKN ORLEN zużywa obecnie więcej wody, bo wzrosła produkcja i przerób ropy? – Warto podkreślić, że w latach 80., kiedy zakład przerabiał dużo mniej wody, niż obecnie, zużywaliśmy rocznie 40 mln metrów sześciennych wody. Dzisiaj zużywamy jej 27,5 mln metrów sześciennych rocznie, a przecież zakład produkcyjny jest dużo bardziej rozwinięty i mamy dodatkowy blok parowo-gazowy, który pobiera od nas wodę. Dzięki zastosowanym technologiom, ograniczyliśmy zużycie wody w sposób znaczący. Gdzie trafiają niewykorzystywane już ścieki? – Nasz zrzut ścieków umiejscowiony jest w kierunku Maszewa. Wylot jest kontrolowany przez nas, PKN ORLEN posiada pozwolenie zintegrowane na odprowadzanie ścieków, który musi spełniać 27 parametrów. Nie są to tylko takie parametry jak zawiesina, kolor czy pH, które posiada każda woda, ale jest to również 9 metali ciężkich, związki charakterystyczne dla przemysłu naftowego, produkty ropopochodne. Na przykład redukcja produktów ropopochodnych w naszych ściekach dochodzi do blisko 90 procent. Odprowadzamy więc do Wisły w naszych ściekach 0,10,2 miligrama w litrze, przy wartościach dopuszczalnych 5 miligramów na litr. Podkreślę, że nasze limity dla ścieków na wylocie nie różnią się od limitów dopuszczonych w całej Europie. Podlegamy tym samym restrykcjom co każda rafineria w Europie Zachodniej. AS FOT. PE TRO NEWS

ORLEN Blisko Ludzi

Jakie działania podjęto dotychczas w programie onkologicznym dla Płocka i regionu płockiego?

Jak wyglądają podsumowania pierwszego etapu programu kompleksowej profilaktyki, diagnostyki i leczenia nowotworów oraz chorób układu oddechowego mieszkańców Płocka i powiatu płockiego? Rozmawialiśmy na ten temat z organizatorami i wykonawcami programu. 8 lipca 2019 podpisano list intencyjny pomiędzy PKN ORLEN, Centrum Onkologii Instytutem im. Marii Skłodowskiej-Curie (obecnie Narodowy Instytut Onkologii im. M. Skłodowskiej-Curie Państwowy Instytut Badawczy) oraz Instytutem Gruźlicy i Chorób Płuc. Był to początek programu, który oficjalnie został potwierdzony umową, podpisaną 13 września 2019 roku, a dotyczącą prowadzenia: „Programu kompleksowej profilaktyki, diagnostyki i leczenia nowotworów oraz chorób układu oddechowego mieszkańców Płocka i powiatu płockiego, gostynińskiego i sierpeckiego”. Podczas spotkania z realizatorami tego programu, mieliśmy okazję dowiedzieć się, jakie działania zostały dotychczas podjęte.

W zakresie onkologii i pulmonologii opracowane zostały poradniki dla lekarzy na potrzeby realizacji programu, które zawierają zagadnienia z zakresu tych dwóch dziedzin. Opracowano również program szkolenia spirometrycznego, algorytmy postępowania administracyjnego dla nawigatorów ds. profilaktyki oraz nawigatorów ds. diagnostyki, e-konsultacje, tzw. „ścieżki pacjenta” – zasady postępowania z pacjentami, a także wytyczne do programów edukacyjnych dla szkół i zakładów pracy, które będą realizowane przez Fundację PKN ORLEN na terenie objętym programem. – Jesteśmy absolutnie przygotowani w zakresie materiałów edukacyjnych zarówno dla mieszkańców terenów, objętych tym programem, jak i dla lekarzy czy pielęgniarek – mówi doktor Monika Franczuk z Instytutu Chorób Płuc. – Rozpoczynamy program szkolenia, woparciu o porozumienie z Izbą Pielęgniarską na terenie Płocka. Działa też infolinia, jesteśmy gotowi do uruchomienia e-konsultacji. Jesteśmy na bardzo zaawansowanym etapie nabycia spirometrów, które będą przekazane dla ośrodków współpracujących przy projekcie – wymienia. Jaki sprzęt i kiedy zostanie przekazany do Płocka? – Podjęliśmy decyzję o przygotowaniu 5 zestawów pomiarowych do oceny czynności płuc, spirometr bardzo dobrej jakości wraz z oprogramowaniem, możliwością aktualizacji czy serwisowaniem. Te zestawy zostaną przekazane do pięciu placówek na terenie objętym programem – tłumaczy dr Monika Franczuk. Jakie kolejne kroki będą podejmowane w ramach programu? – Są to dwa kluczowe obszary – mówi dr Beata Jagielska, zastępca dyrektora ds. rozliczeń świadczeń zdrowotnych i lecznictwa otwartego, Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie. – Pierwszy, to obszar edukacyjny, obszar działań profilaktycznych skierowany bezpośrednio do pacjentów, do ich rodzin, zarówno do młodzieży, dzieci, jak i osób dorosłych – wymienia dr n. med. Beata Jagielska.

Jak wyjaśnia, działania edukacyjne mają przede wszystkim na celu promowanie zdrowego trybu życia, pokazanie, że profilaktyka nie jest straszna i nie trzeba się jej bać. – Profilaktyka to szansa na wyleczenie, jeśli jest to choroba niskozaawansowana, czy też wręcz uniknięcie rozwoju choroby nowotworowej – przekonuje zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie. Drugi obszar jest także edukacyjny, ale kierowany do lekarzy i pielęgniarek. – Chcemy z nimi również nawiązać ścisłą współpracę tak, abyśmy mogli podzielić się naszym doświadczeniem, wiedzą, współpracować w zakresie diagnostyki leczenia, aby móc przede wszystkim skrócić czas diagnostyki. To jest kluczowy element działań w zakresie onkologii – tłumaczy dr n. med. Beata Jagielska. Ostatnim obszarem jest wypracowanie trwałych elementów projektu, które również wiążą się z eduka-

cją, jak np. utworzenie poradni dla palaczy czy stworzenie certyfikowanych ośrodków spirometrii. Każdy z takich ośrodków otrzyma spirometr, a te urządzenia zostaną w nich po zakończeniu projektu. 25 lutego przedstawiciele projektu spotkali się z władzami Płocka i powiatu płockiego. – Przedstawiliśmy podczas spotkania założenia projektu, ale miało ono również formę roboczą, ponieważ określiliśmy ramy dalszej współpracy – wyjaśnia dr Beata Jagielska. – Włodarze terenów wiedzą najlepiej, jakie są potrzeby społeczeństwa. Poza tym, działania profilaktyczne na tych terenach już są. Naszym zadaniem jest zwiększenie świadomości u chorych potrzeby badań – podsumowała nasza rozmówczyni. Realizacja zadań w projekcie będzie kontynuowana do końca 2024 roku. AGNIESZ KA STACHUR SKA FOT. PE TRO NEWS


PKN ORLEN

5

OR LEN Sport i Zdro wie

Jakie korzyści ma ORLEN ze współpracy z Robertem Kubicą i zespołem Alfa Romeo? Alfa Romeo Racing Orlen zaprezentowała swój najnowszy bolid w Polsce. W prezentacji wzięli udział kierowcy zespołu oraz jego dyrektor. Wydarzenie przyciągnęło uwagę Prezydenta Polski, Andrzeja Dudy. 24 lutego w Warszawie Alfa Romeo Racing Orlen zaprezentowała swój bolid w malowaniu na sezon 2020. Wraz z biało-czerwoną maszyną opatrzoną logotypami płockiego koncernu, w warszawskim biurze spółki pojawili się kierowcy Kimi Räikkönen, Antonio Giovinazzi oraz Robert Kubica, a także szef zespołu Frédéric Vasseur. – Formuła 1 jest marką bardzo rozpoznawalną, to jest 140 godzin transmisji emitowanej na cały świat – mówił Daniel Obajtek, Prezes PKN ORLEN. – Przez to promujemy naszą firmę. Formuła 1 to też prestiżowy klub, a zaangażowane w nią firmy cieszą się popularnością i zaufaniem. To jest niezmierne ważne w prowadzeniu biznesu – podkreślał Daniel Obajtek. Jak dodał, PKN ORLEN prowadzi działalność na 6 kontynentach i w 100 krajach. Zaangażowanie w Formułę 1 pozwala zarówno na promocję, jak i rozwój koncernu. – To jest 140 godzin transmisji telewizyjnej na cały świat. Formułę 1 ogląda 2 miliardy ludzi przed odbiornikami telewizyjnymi. My również mamy z tego efekty biznesowe, sprzedaż detaliczna w porównaniu roku 2019 z 2018 wzrosła o 300 milionów złotych. Zwiększyliśmy sprzedaż paliw o 4 proc, ilość klientów również wzrosła o około 4 proc. Formuła 1 to też wspaniała technologia, nowoczesne paliwa, a także pewna wiedza, którą pozyskujemy jako grupa, produkująca paliwa – wymieniał Prezes PKN ORLEN. Prezes Daniel Obajtek zwrócił uwagę, że poza uzyskaniem miejsc reklamowych na bolidach zespołu Formuły 1, zyskiem dla koncernu oraz polskiego sportu jest umożliwienie kształcenia młodych zawodników kartingu. W przyszłości ci młodzi ludzie mogą stać się nowymi gwiazdami polskiego i światowego motosportu. Dla płockiego koncernu istotne są też biało-czerwone barwy bolidu. W ten sposób PKN ORLEN promuje nie tylko swoją markę, ale i nasz kraj. Reklama

W wydarzeniu wziął udział również Wicepremier i Minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin. – Nie ma chyba lepszej promocji, niż promocja przez sport – mówił minister. – To jest taki niezwykle pozytywny przekaz. W przypadku Formuły 1, ten przekaz dociera do miliardów ludzi na świecie i jestem przekonany, że da to nowy impuls rozwojowy dla ORLENU, szczególnie w kontekście planów, które ma ta firma – dodał Jacek Sasin. Wyjaśnił, że dalsza ekspansja międzynarodowa i rebrandingu stacji, które są poza granicami Polski – w Niemczech, w Czechach czy na Słowacji sprawi, że logo Orlen będzie rozpoznawalne. Alfa Romeo Racing ORLEN przeszła już pierwszą rundę testów przedsezonowych. Nowy bolid zespołu o nazwie C39 bezproblemowo poradził sobie z testami na torze w Barcelonie. Pierwszego dnia za kierownicą bolidu zasiadł Robert Kubica, który przejechał 59 okrążeń, uzyskując czas 1.18.386. Kierowca był bardzo zadowolony z prowadzenia konstrukcji Alfy Romeo. – Formuła 1 jest sportem bardzo dynamicznym, wszystko się zmienia z miesiąca na miesiąc, a czasami nawet z wyścigu na wyścig – powiedział Robert Kubica, kierowca rezerwowy Alfa Romeo Racing ORLEN. – Oczywiście, porównywanie tegorocznego bolidu do tego, w którym się ścigałem w zeszłym roku nie ma za dużego sensu. Musimy skon-

centrować się na naszej pracy – odnosił się do prośby o porównanie wrażeń z jazdy podczas testów do tych z zeszłego roku. Zaznaczał też, że inne zespoły nie śpią, prowadzą bardzo szybki rozwój, dlatego nie będzie łatwym zadaniem zmniejszenie straty i włączenie się do walki z czołowymi zespołami. – Myślę, że realistycznie musimy się skupić na naszej pracy i poprawie naszego bolidu. Dopiero w Australii będzie jasny podział w stawce i znana siła naszych rywali – wyjaśnił Robert Kubica. PKN ORLEN w tym roku został sponsorem tytularnym zespołu Alfy Romeo, a Robert Kubica przyjął tam rolę kierowcy rezerwowego. Polak będzie jeździł nie tylko w przedsezonowych testach, ale również w wybranych sesjach treningowych. Poważnym zadaniem, stojącym przed Robertem Kubicą jest rozwój nowego symulatora treningowego, gdyż jest on znany i ceniony ze swoich umiejętności w tym zakresie. Dzięki pozycji sponsora tytularnego, PKN ORLEN będzie widoczny na bolidzie, kombinezonach i kaskach zawodników, strojach członków ekipy, w garażu i motorhome. Co warte zauważenia, kierowcy Alfa Romeo Racing ORLEN będą brali udział w wybranych wydarzeniach organizowanych przez koncern z Płocka. – Nasza współpraca z PKN ORLEN rozpoczęła się w najlepszy możliwy sposób, od udanego uruchomienia nowego bolidu C39 i od dzisiejszej imprezy. Cieszymy się na pracę z nimi, ich podejście cechuje dokładność, metodyczność i profesjonalizm, a to sprawia, że ich sposób pracy jest bardzo podobny do naszego. Robert to również bardzo silny atut zespołu: już od pierwszego testu udzielał cennych informacji zwrotnych naszym inżynierom. To jest rodzaj wkładu, który pomaga nam rozwijać bolid – powiedział podczas spotkania z dziennikarzami Frédéric Vasseur, szef zespołu Alfa Romeo Racing ORLEN. Zespół Alfa Romeo Racing ORLEN wcześniej nosił nazwę Sauber. To w bolidzie tego zespołu 6 sierpnia 2006 roku na Węgrzech Robert Kubica debiutował w Formule 1. 5 kwietnia 2008 w Bahrajnie Polak prowadząc bolid Saubera, zdobył pierwsze pole position, a 8 czerwca 2008 roku wygrał Grand Prix Kanady. WIK TOR PLE CZYŃ SKI


Po godzinach

6

Czwartek, 26 marca 2020

petronews.pl/plock/tylko-u-nas

Płock i Muzyka. Aleksandra Ziemińska: Muzykę kocham słuchać, pisać i śpiewać... Towarzyszy nam każdego dnia, często nucimy ją podczas codziennych czynności. Słyszymy ją w radiu, przygrywa w tle filmów, budując ich klimat. Motywuje, dodaje odwagi i budzi emocje – muzyka. Jakich dźwięków słucha nasza rozmówczyni – wokalistka, logopeda i pedagog, Aleksandra Ziemińska? Muzyka to drugie imię naszej dzisiejszej rozmówczyni. Aleksandra Ziemińska to bowiem wokalistka, logopeda i pedagog wośrodku rehabilitacyjnym „Leśny Zakątek”. – Pracuję przede wszystkim z dziećmi – mówi pani Aleksandra. – Zajmuję się głównie dziećmi niepełnosprawnymi. Prowadzę w Płocku warsztaty logorytmiczne w „Tu Mi Wolno” dla dzieci i rodziców. Zarażam muzyką, inspiruję dzieci, dzielę się swoimi pomysłami z rodzicami jak wspierać rozwój muzyczny ich dzieci – wyjaśnia Ziemińska. Aleksandra Ziemińska to także pedagog – prowadzi zajęcia rytmiki w przedszkolu, w swojej pracy stosując muzykoterapię. BEZ MUZYKI NIE MA ŻYCIA Ziemińska to także czynna wokalistka. Przez lata koncertowała z płockim chórem Vox Singers. Teraz jednak postawiła na wykonania solowe. Jedno jest pewne – bez muzyki po prostu nie może żyć, a poszczególne piosenki kojarzą się jej nierozerwalnie z różnymi etapami życia. – Zawsze kiedy słyszę piosenkę Eweliny Lisockiej „Nieodporny Rozum”, przypominają mi się początki znajomości z moim mężem – wspomina w rozmowie z nami Aleksandra Zimińska. – Lubię wracać też do innych piosenek. Szczególnie do tych, które wykonywałam z Vox Singers. Miło wspominam utwór „Taka jest miłość” Alicji Majewskiej. To był bardzo fajny etap w moim życiu. Wzloty, upadki, łzy, radości. Z Vox Singers przeżyłam fajne emocje – wraca pamięcią. Takich, wywołujących emocje utworów w pamięci Aleksandry jest więcej. – Lubię chociażby „Słuchasz mnie w radiu co tydzień” Anny Karwan. Piosenka tak po prostu wpadła mi w ucho. No i przyjemnie mi się ją śpiewa z PawReklama

łem Machałą, gitarzystą, z którym gramy recitale – tłumaczy Zimińska. RELAKS PRZY MUZYCE JEST NAJPRZYJEMNIEJSZY Takich „przyjemnych” utworów nasza rozmówczyni może mnożyć. Według niej, każda piosenka jest odpowiednia na inny moment. Niektóre pobudzają do działania, wzruszają, wyostrzają wspomnienia, a inne po prostu relaksują. – Jetta „Enemy in me” – proponuję zamknąć oczy, wyłączyć się ze świata i uwolnić swoje myśli – przekonuje Aleksandra Ziemińska. – Relaks przy muzyce to najprzyjemniejsza chwila każdego dnia – dodaje. Takim agregatem emocji są także klasyki polskiej muzyki. Chociażby „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena, do którego to nasza rozmówczyni ma nieskrywaną słabość.

– Zawsze jak śpiewam lub słucham piosenek, analizuję każde słowo. Chcę wiedzieć, co artysta chce nam przekazać. Ta piosenka jest mi bliska od 16. roku życia. Ludzie powinni wsłuchać się w jej słowa – argumentuje. Podobnie mocny ładunek emocjonalny Aleksandra czuje, słuchając innego klasyka. – „Aleja Gwiazd” Zdzisławy Sośnickiej, nawet teraz myśląc o niej mam ciarki – mówi bez wahania. Jednak nasza rozmówczyni nie tylko słucha muzyki – ona ją także tworzy, i to przy użyciu różnych instrumentów – nie tylko strun głosowych. – Gram na pianinie, ale takie podstawowe piosenki dla dzieci przedszkolnych – zdradza w rozmowie z nami Aleksandra Ziemińska. – Zawsze śpiewałam i nigdy z tego nie zrezygnuje. Często z Pawłem Machałą, moim gi-

tarzystą, tak gramy recitale. Wokalistka to rola, z której nie chcę rezygnować. Lubię też pisać teksty, ale tylko dla siebie – dopowiada. MOŻNA BYĆ POZYTYWNYM DZIĘKI MUZYCE Ta miłość do muzyki jest zresztą przekazywana. Pasję Aleksandry Ziemińskiej coraz bardziej zapożycza jej syn Jaś. – Razem śpiewany, gramy na instrumentach perkusyjnych. Staram się moją miłość do muzyki przekazywać dalej. Prowadzimy muzyczne zajęcia w domu i wierzę, że Jaś jest taki pozytywny właśnie dzięki muzyce – przekonuje. Jednak muzykę nasza rozmówczyni smakuje nie tylko w domowym zaciszu, czy ze sceny. Wszak świetnie przeżywa się muzyczne emocje także pod sceną – podczas koncertów. Od nich Aleksandra Ziemińska nie stroni, wręcz przeciwnie. Jed-

nak nie wszystkie koncertowe marzenia udało się już spełnić. – Zawsze chciałam się wybrać na koncert Pentatonix. To amerykański zespół muzyczny a-cappella, złożony z pięciorga wokalistów. Chciałabym ich posłuchać na żywo – przyznaje. A jeśli już koncert ulubionej grupy muzycznej czy wokalisty trzeba słuchać w domu? Wówczas pomocny okazuje się odpowiedni sprzęt. I choć Aleksandra Ziemińska sama nie określa się mianem speca od elektroniki, to poleca dwie marki: JBL i Yamahę. – Sama korzystam z nich w pracy i prywatnie. Nigdy się nie zawiodłam, jakość brzmienia jest dobra, a cena przyzwoita – poleca. ROZ MAWIAŁ: MI CHAŁ SIE DLEC KI FOT. AR CHI WUM PRY WAT NE ALEK SAN DRY ZIE MIŃ SKIEJ


Tylko u nas

7

petronews.pl/plock/informacje

„Przygarnij psiaka” – pomagamy lokatorom płockiego schroniska, odc. 100 Znalazły opiekę, życzliwość i ciepłe schronienie, ale nadal szukają domu. W naszym cyklu „Przygarnij psiaka” odwiedzamy płockie schronisko i przedstawiamy wspaniałe zwierzęta, które mogą stać się najlepszymi przyjaciółmi każdego z Was. W dzisiejszym odcinku piękna sunia Kaja. Schronisko dla zwierząt w Płocku jest jednostką organizacyjną spółki SUEZ Płocka Gospodarka Komunalna Sp. z o.o., będącej częścią grupy kapitałowej SUEZ Polska / Suez Environnement / GDF SUEZ. KAJA Kaja (nr karty 318/18) to młoda, spokojna, nawet odrobinę wstydliwa sunia. Ma półtora roku suczka, jest średniej wielkości, a pracownicy płockiego schroniska określają ją jako smukłą czarną piękność. Sunia trafiła do schroniska, gdy miała zaledwie trzy miesiące... – Powoli uczyła się, co to znaczy miłość człowieka, teraz zaufała mu na tyle, że podczas spacerów niechętnie wraca do swojego boksu – mówi Marta Gołębiewska, opiekunka ze Stowarzyszenia Płock Przyjazny Psom. – Uwielbia spacerować, biegać za piłeczką, podrzucać sobie zabawki ipodjadać mięciutkie smakołyczki (te, które mniej jej smakują, lubi sobie zakopać na później) oraz nie odmówi głaskania po brzuszku – śmieje się Marta. Jak mówi, Kaja nie zachowuje się agresywnie w stosunku do ludzi, ale również do innych psów. Lubi ich towarzystwo, często zaczepia do zabawy. – Kaja cały czas poznaje świat. Nowych, obcych dźwięków czy rzeczy może się wystraszyć, jednak cierpliwością, miłością i spokojem musimy jej udowodnić, że nic jej nie grozi. To samo dotyczy nowych, nieznanych jej osób – dodaje Marta Gołębiewska. Reklama

Przed adopcją, najlepiej spotkać się z Kają w schronisku, aby bliżej ją poznać, oswoić tak, żeby nabrała zaufania. – Kaja będzie idealną przyjaciółką, towarzyszką podczas spacerów, osobistą motywatorką sportową, będzie przy Tobie na dobre i złe. Kaja czeka na domek, daj miłość Kai – podsumowuje Marta Gołębiewska. SCHRONISKO: DZIAŁAMY, CHOĆ Z ZACHOWANIEM ZASAD BEZPIECZEŃSTWA W związku z ciągłym zagrożeniem koronawirusem, schronisko wprowadziło pewne zmiany, choć nadal prowadzi adopcje. – W celu ograniczenia kontaktu z pracownikami schroniska zatrudnionymi przy bezpośrednim kontakcie z naszymi zwierzętami, adopcje przeprowadzane są

po wcześniejszej rozmowie z naszym pracownikiem przy wsparciu opiekuna zwierzęcia – tłumaczy Wioletta Chiszberg, kierownik Schroniska dla Zwierząt w Płocku. Wszystkie zwierzęta przedstawione są na stronie facebookowej schroniska oraz na stronie Stowarzyszenia Wolontariat Schronisko Płock – Stowarzyszenie Płock Przyjazny Psom. Schronisko prosi, aby przy odbiorze własnego zwierzęcia bądź w celach adopcyjnych liczba osób odwiedzających ograniczona była do niezbędnego minimum. Osoby odbierające psa powinny być zaopatrzone we własną smycz i obrożę, a w przypadku kota – kontener do przewozu kotów. – Apelujemy też, aby adopcje były przemyślane i odpowiedzialne – dodaje Wioletta Chiszberg. W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje, że niektórzy w obawie przed koronawirusem usypiają swoje zwierzęta. Czy ktoś zgłosił się do płockiego schroniska w tej sprawie? – Płocczanie na szczęście są świadomi tego, że nie ma żadnego dowodu na taką teorię. Nikt nie zgłosił się do nas z prośbą o dokonanie eutanazji na zwierzętach – mówi kierownik płockiego schroniska. W schronisku zawieszono też, co oczywiste, wszystkie wycieczki grup zorganizowanych. Bez zmian prowadzona jest współpraca ze stowarzyszeniami i fundacjami, mającymi na celu dobro zwierząt. Ze względu na zagrożenie zakażeniem, schronisko prosi na razie

wyłącznie o karmę dla zwierząt, dostarczaną przez jedną osobę po wcześniejszym kontakcie telefonicznym (tel. 24-262-47-99 bądź e-mail plock.schronisko@suez.com). Podkreślenia wymaga fakt, iż płockie schronisko nadal w pełni realizuje zadania, wynikające z zawartych umów. AS FOT. SCHRO NI SKO DLA ZWIE RZĄT

Schronisko dla zwierząt Ul. Parowa 20 09-400 Płock Tel./faks (24) 262-47-99, e-mail: schronisko@suezplock.com.pl AR TY KUŁ PRO MO WA NY


Informacje

8

Czwartek, 26 marca 2020

petronews.pl/plock/informacje

Eksperci płockiego oddziału ZUS odpowiadają na pytania klientów Karolina: Urodziłam dziecko w lutym. Umowę o pracę miałam zawartą z pracodawcą do dnia porodu. Czy przysługuje mi jakieś świadczenie z tytułu urodzenia dziecka? Jeżeli urodziła Pani dziecko w trakcie zawartej umowy o pracę, to przysługuje Pani zasiłek macierzyński podstawowy trwający 20 tygodni oraz 32 tygodnie zasiłku rodzicielskiego. Wniosek o zasiłek macierzyński i rodzicielski powinna Pani złożyć w zakładzie pracy wraz ze skróconym odpisem aktu urodzenia dziecka. Zakład pracy po udzieleniu urlopu macierzyńskiego za okres trwania umowy prześle dokumenty do ZUS, by urząd podjął wypłaty Pani zasiłku po ustaniu tytułu do ubezpieczenia. Maria: Przebywałam na urlopie macierzyńskim i rodzicielskim. Z tego tytułu pobierałam zasiłek macierzyński w wysokości 80% pensji. Po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego wróciłam do pracy u swojego pracodawcy na cały etat, rezy-

gnując z urlopu rodzicielskiego. Czy w związku z tym przysługuje mi wyrównanie zasiłku macierzyńskiego do 100%? Tak. Ubezpieczonej, której zasiłek macierzyński jest wypłacany w wysokości 80% podstawy wymiaru, w razie rezygnacji z zasiłku macierzyńskiego za okres odpowiadający okresowi urlopu rodzicielskiego w pełnym wymiarze albo za okres odpowiadający części okresu urlopu rodzicielskiego w wymiarze co najmniej 26 tygodni, wypłaca się jednorazowe wyrównanie pobranego zasiłku macierzyńskiego do wysokości 100% podstawy wymiaru. Mariusz: Chciałbym uzyskać informację o tym czy to możliwe żeby osoba całkowicie obca, wcale niezwiązana z rodziną, mogła zorganizować i pokryć koszty

pogrzebu swojego sąsiada? Mam taką sytuację, ze moja sąsiadka nie ma nikogo bliskiego. Moje pytanie brzmi: czy wtedy ZUS wypłaci organizatorowi pogrzebu zasiłek pogrzebowy? Tak, jest to możliwe, więc oczywiście może pan podjąć się organizacji pogrzebu swojej sąsiadki tak samo jak każdej obcej osoby. Zwrot kosztów pogrzebu należy się nie tylko rodzinie, ale każdej osobie i instytucji, która udokumentuje ten fakt. W sytuacji, gdy za pochówek zapłaci np. dom pomocy społecznej, gmina lub pracodawca, zasiłek przysługuje tym podmiotom w wysokości udokumentowanych kosztów pogrzebu, nie wyższych jednak niż 4.000 zł. Zasada ta ma także zastosowanie w przypadku pokrycia kosztów pogrzebu przez inną osobę niż członek rodziny, czyli tak jak w pana przypadku – sąsiada. W sytuacji, gdy za pogrzeb zapłaci więcej niż jedna osoba lub podmiot, zasiłek pogrzebowy ulega podziałowi między te osoby lub podmioty – proporcjonalnie do poniesionych kosztów pogrzebu. Warto wiedzieć, że zasiłek pogrzebowy z ZUS przysługuje w razie śmierci oso-

by, która ma ustalone prawo do emerytury, renty lub emerytury pomostowej. Przysługuje także w przypadku śmierci osoby ubezpieczonej w tym ubezpieczonej z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego albo zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego za okres po ustaniu tytułu ubezpieczenia. Zasiłek pogrzebowy zostanie także wypłacony po śmierci osoby mającej ustalone prawo do nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego jak również osoby, która zmarła w czasie pobierania zasiłku chorobowego albo świadczenia rehabilitacyjnego za okres po ustaniu tytułu ubezpieczenia. Zasiłek przysługuje także osobom, które w dniu śmierci nie miały ustalonego prawa do emerytury lub renty, lecz spełniały warunki do ich uzyskania i pobierania, osobie pobierającej świadczenie przedemerytalne lub zasiłek przedemerytalny, osobie pobierającej rentę socjalną lub takiej, która zmarła wskutek wypadku lub choroby zawodowej. PIOTR OLE WIŃ SKI RE GIO NAL NY RZECZ NIK PRA SOWY ZUS WO JE WÓDZ TWA MA ZOWIEC KIE GO

Reklama

Tu nas znajdziecie Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Płocku, al. Piłsudskiego 2b; Urząd Skarbowy w Płocku, ul. 1 Maja 10; Galeria Wisła, ul. Wyszogrodzka 144; Galeria Mazovia, ul. Wyszogrodzka 127; Orlen Arena, Pl. Celebry Papieskiej 1; Wojewódzki Szpital Zespolony w Płocku, ul. Medyczna 19; Książnica Płocka, ul. Kościuszki 6; Sklep spożywczy Ewa, Nowe Gulczewo 21; Cafe Molo – kawiarnia na płockim molo (sezon letni), Urząd Gminy Bulkowo, Urząd Gminy Gąbin, Urząd Gminy Brudzeń Duży, EkoBus, ul. Kostrogaj 15, na trasie Płock-Warszawa; Dworzec autobusowo-kolejowy w Płocku, ul. Dworcowa, ZOO w Płocku, Sklepy sieci MILA w Płocku (ul. Czwartaków 4, Dobrzyńska 56, Jachowicza 37, Kolejowa 41, Otolińska 11, Tysiąclecia 14, Wyszogrodzka 163, Padlewskiego 18c) i powiecie płockim (Sanniki, Gąbin, Bodzanów, Staroźreby, Brudzeń Duży, Drobin, Bielsk, Sierpc); Cukiernie Mochowo w Płocku: Al. Jachowicza 38A, ul. Królewiecka 12, (C.H. ECHO) ul. Przemysłowa 1, (KAUFLAND) ul. Gałczyńskiego 11, (C.H. MINI PARK) ul. 8-go Pułku Kaw. Lekkiej 2, al. Jana Pawła II 92, (11 LISTOPADA) wejście od Al. Jachowicza.


9


Informacje

10

Czwartek, 26 marca 2020

petronews.pl/plock/informacje

Wsparcie psychologa i terapeuty przez telefon w Płocku – dla mieszkańców i kadry medycznej W związku z sytuacją epidemii w naszym kraju, a także trwającej kwarantanny, każdy może potrzebować pomocy terapeuty lub wsparcia psychologa. W naszym mieście otrzymamy pomoc specjalistów przez telefon, specjalną pomoc przygotowano też dla kadry medycznej. Jak podaje Urząd Miasta Płocka, do dyspozycji mieszkańców miasta są psycholodzy, którzy wesprą ich w obecnej sytuacji. Specjaliści dyżurują we wtorki, środy i czwartki. – wtorek 15: 30 – 18: 30 – Wojciech Masłowski – tel. 603 48 42 44 – środa 11: 00 – 14: 00 – Beata Nowakowska-Kreft – tel. 606 89 00 24 – czwartek 14: 00 – 16: 00 – Anna Milińska, Stowarzyszenie Pomocy Rodzinom TYGIEL – tel. 662 88 36 67. Osoby uzależnione lub ich rodziny również mogą liczyć na wsparcie. Porad udziela Ośrodek Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Narkotykowych oraz Alkoholowych „Jest Czas”. Po pomoc można zgłaszać się od wtorku do czwartku w godzinach 16-20. Pomoc możemy uzyskać na kilka sposobów: – telefonicznie – 24 364 18 17 – przez stronę internetową Facebook oraz aplikację Messenger – e-mailem – kaikairos@wp.pl – przez wideo rozmowę na Skype. W związku z koronawirusem czasowo odwołane są wszystkie prowadzone grupy.

Również Poradnia Profilaktyczno-Konsulatacyjna „MONAR” w Płocku oferuje swoja pomoc telefonicznie. Aby uzyskać pomoc, należy zarejestrować się telefonicznie pod numerem telefonu 572 238 391 lub 24 364 54 12, od poniedziałku do piątku w godzinach 11-15. Po zarejestrowaniu można skorzystać z pomocy i umówić się na rozmowę z: – konsultantem ds. uzależnień, – terapeutą uzależnień – profilaktykiem uzależnień,

– realizatorem programu „CANDIS”, – instruktorem terapii uzależnień, – pedagogiem resocjalizacji – pedagogiem. Spotkania grup AA, AH, NA i SLAA w PP-K „MONAR” nie będą odbywały się do odwołania. Na wsparcie psychologiczne można również liczyć w Fundacji Vis Salutis. Oferuje ona pomoc psychologa i psychoterapeuty codziennie w godzinach 10-18 pod numerami telefonu: 888 960 980 lub 888 900 980. Więcej informacji na stronie internetowej fundacji ViS Salutis. Tymczasem specjalny program wsparcia dla personelu medycznego z Płocka i okolic przygotowało płockie Centrum Obecności. – Myśląc o obciążeniu emocjonalnym, jakie może towarzyszyć Pracownikom Służby Zdrowia, będącym w bezpośrednim kontakcie z walką opanowywania epidemii koronawirusa, zespół psychologów, psychoterapeutów Centrum Obecności, rozpoczyna od dnia 23 marca bezpłatne konsultacje online dla personelu medycznego – informuje Tomasz Radkiewicz, założyciel Centrum Obecności i psychoterapeuta. – Jesteśmy wdzięczni za Wasze wsparcie i zaangażowanie w walce z wirusem, stąd też chcemy podzielić się z Wami wsparciem i zaangażowaniem w pracy nad emocjami – dodaje. Szczegóły znajdziecie na stronie Centrum Obecności. AS

petronews.pl/plock/informacje

petronews.pl/plock/informacje

Gastronomia w galerii handlowej znów obecna, ale tylko na dowóz

Komunikacja Miejska: W autobusie tylu pasażerów, ile połowa miejsc siedzących

Dobra wiadomość dla właścicieli punktów gastronomicznych w galeriach handlowych. Zgodnie z nowym rozporządzeniem ministra zdrowia, będą mogły uruchomić swoje punkty, dostarczając jedzenie na dowóz. Dotychczas takie rozwiązanie wykluczało obowiązujące rozporządzenie. Dotychczas obowiązujące rozporządzenie w sprawie ogłoszenia epidemii, dotyczące m. in. prowadzenia działalności gospodarczej w obiektach handlowych o powierzchni większej, niż 2 tys. mkw określało, że otwarte mogą być wyłącznie punkty spożywcze, drogerie i apteki. Spowodowało to komplikacje dla punktów gastronomicznych, bowiem – choć premier zapowiedział, że restauracje nadal mogą dostarczać jedzenie na dowóz, to nie dotyczyło to punktów gastronomicznych w galeriach handlowych. Zapytał nas o to jeden z płockich przedsiębiorców, który był właśnie w takiej sytuacji. Wysłaliśmy to zagadnienie 16 marca br. do Kancelarii Premiera RP. – Informujemy, że w przypadku restauracji galeryjnych obowiązuje zakaz ogólny prowadzenia działalności gastronomicznej – przekazało nam Centrum Informacyjne Rządu. Zmiany wprowadzone do rozporządzenia w porozumieniu z ministerstwem rozwoju, wskazują teraz dokładnie, które branże

mogą prowadzić handel w galeriach handlowych na powierzchni powyżej 2 tys. m2. Podczas epidemii, zgodnie z nowym rozporządzeniem, działalność handlową mogą prowadzić branże: - spożywcza, - kosmetyczna, (z wyłączeniem produktów przeznaczonym do perfumowania i upiększania), - artykułów toaletowych i środków czystości, - wyrobów medycznych i farmaceutycznych, - artykułów remontowo-budowlanych, - prasowa, - artykułów dla zwierząt, - paliw. W galeriach handlowych mogą być świadczone także usługi bankowe, medyczne, ubezpieczeniowe i pralnicze. Usługi gastronomiczne mogą być wykonywane tylko w zakresie dowozu, bez usługi „na wynos” w samej galerii. Na czas epidemii, z handlu wyłączone są tzw. wyspy handlowe. – Zmiany w zakresie handlu w galeriach, które doprecyzowują dotychczasowe przepisy, wychodzą naprzeciw postulatom zgłaszanym zarówno przez organizacje zrzeszające galerie handlowe, jak i organizacje przedsiębiorców z różnych branż, m. in. branży kosmetycznej i jubilerskiej – informuje Ministerstwo Rozwoju. To dobra informacja dla tych, którzy przez tydzień nie mogli wykonywać swojej działalności ze względu na nieprecyzyjne przepisy zawarte w rozporządzeniu. JS

Jak informuje Komunikacja Miejska w Płocku, w związku ogłoszeniem przez rząd Mateusza Morawieckiego zaostrzenia ograniczeń, związanych z walką z epidemią koronawirusa, w tym zasad dotyczących przemieszczania się, od środy, 25 marca, płocka spółka zmienia sposób funkcjonowania. Podstawowa, najważniejsza zmiana wprowadza zasadę, która mówi, iż w autobusie może przebywać tylko tylu pasażerów, ile wynosi połowa miejsc siedzących. Co nas czeka? – krótkie autobusy (12 metrowe) będą zabierać z przystanków od 11 do 15 pasażerów; autobusy przegubowe – w zależności od modelu – przewiozą jednorazowo od 18 do 25 pasażerów; – na każdym autobusie – na jego bocznych szybach lub drzwiach znajdzie się informacja, dotycząca maksymalnej liczby pasażerów; – KM skieruje na swoje linie miejskie wszystkie autobusy przegubowe; – kursy o największej liczbie pasażerów (zgodnie z badaniami wykonanymi w ostatnich dniach) będą dodatkowo bisowane; – dodatkowo Spółka zabezpieczyła pozostały tabor do zadysponowania, zgodnie z bieżącymi potrzebami; – Pasażerów, którzy będą korzystali z transportu publicznego, prosimy o stosowanie się do wprowadzonych regulacji. Prosimy o odpowiedzialne korzystanie z komunikacji – jeśli połowa miejsc siedzących będzie zajęta, apelujemy o pozostanie na przystanku i oczekiwanie na kolejny kurs – informuje Kinga Wochowska, Kierownik Działu Promocji i Komunikacji Społecznej w Komunikacji Miejskiej Płock. AS


Ważne

11

petronews.pl/plock/informacje

Jak obecnie uzyskać dodatek mieszkaniowy? Czytelniczka: To skomplikowane Skontaktowała się z nami czytelniczka, która zwraca uwagę na utrudnienia w pozyskaniu obecnie dodatku mieszkaniowego. Jak tłumaczy, według niej, przez komplikacje związane z koronawirusem, złożenie dokumentów jest mocno problematyczne. – Piszę do Państwa z nadzieją, że ktoś pomoże nam, zwykłym szarym ludziom rozwiązać problem, który dotyczy dofinansowania do mieszkania – rozpoczęła swoją wiadomość do nas czytelniczka. Problem dotyczy koronawirusa i powstałych w związku z tym utrudnień przy składaniu wniosku o dodatek mieszkaniowy. – Okazuje się, że nie ma nigdzie wiadomości, jak w chwili obecnej możemy drogą e-mail złożyć dokumenty o dofinansowanie do mieszkania. Jak wiadomo, potrzebujemy wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego, który musi wypełnić MZGM. No i tu pojawia się pierwszy problem, gdyż pracownik MZGM poinformował nas (mieszkańców), że taki wniosek musimy wysłać do nich Pocztą Polską, a oni wypełnią i nam odeślą, na co już trzeba czekać. Drugi dokument to informacja o wysokości czynszu, którą również wystawia MZGM. Tu też trzeba czekać, ponieważ najpierw piszemy list z prośbą o taki dokument, potem pocztą wysyłamy, i dalej czekamy na odpowiedź – wymienia płocczanka. Tłumaczy, że na koniec wszystkie te dokumenty wraz z ostatnimi rachunkami

za wywóz nieczystości, wodę i energię elektryczną oraz zaświadczeniem o dochodach należy dostarczyć do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. – Tam podobno jest jakaś skrzynka na pisma i możemy tam wrzucić dokumenty, natomiast nie ma pewności, że będą one dobrze wypełnione dla urzędników. Poza tym, ile czasu zajmie cały ten proces, jeśli na przykład zwykły Kowalski się z czymś pomyli? Może da się to jakoś inaczej rozwiązać, bo według mnie, zwykły szary człowieczek będzie miał z tym wielki problem – podsumowuje czytelniczka. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Urzędem Miasta Płocka, który przesłał nam odpowiedzi od dwóch jednostek, z którymi związane jest uzyskanie dodatku mieszkaniowego. – Pracownicy MZGM są cały czas do dyspozycji petentów – telefonicznie, za pośrednictwem tradycyjnej poczty oraz poczty elektronicznej – informuje Katarzyna Wiśniewska, Dyrektor Ekonomiczny MZGM-TBS Sp. z o.o. Jak tłumaczy, numery telefonów oraz adresy poczty elektronicznej zostały ujęte w informacji, którą umieszczono na drzwiach: ROM-ów (Rejonów Obsługi Mieszkańców), siedziby MZGM-TBS Sp. z o.o., budynków komunalnych, budynków Wspólnot Mieszkaniowych administrowanych przez spółkę. Numery dostępne są też na stronie internetowej mzgm-plock. pl. – Odpowiedzi na składane wnioski odsyłamy zainteresowanym na adresy z kartotek najemców, wynika to z przepisów RODO – wyjaśnia Katarzyna Wiśniewska.

Specjalne procedury wdrożył również MOPS w Płocku. – Mając na uwadze bezpieczeństwo Klientów i pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, w związku z zagrożeniem epidemiologicznym wynikającym z występowania w Polsce koronawirusa COVID -19, zdecydowaliśmy o ograniczeniu bezpośrednich wizyt w Ośrodku i Dziale Dodatków

Mieszkaniowych – informuje Cezary Dusio, Zastępca dyrektora MOPS w Płocku. Tu jednak można składać wnioski, zarówno o dodatek mieszkaniowy, jak i o dodatek energetyczny, w następujący sposób: – drogą elektroniczną na adres e-mail: sekretariat@mopsplock.eu (skan kompletu dokumentów, bez konieczności dostarczania ich oryginałów),

– drogą korespondencyjną (Pocztą Polską) na adres: Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, Dział Dodatków Mieszkaniowych, ul. 3 Maja 16, 09-400 Płock, – pozostawienie dokumentów w urnie, która dostępna jest w Dziale Dodatków Mieszkaniowych przy ul. 3 Maja 16 przed pokojem nr 9. Wszelkich niezbędnych informacji pracownicy Działu Dodatków Mieszkaniowych udzielają telefonicznie. Są dostępni pod numerami telefonów: 24 367-1670, 24 367-16-71 lub 24 367-16-55. – Stan epidemii nie zwalnia Działu Dodatków Mieszkaniowych z obowiązków, wynikających z Ustawy o Dodatkach Mieszkaniowych z dnia 21 czerwca 2001r. (Dz. U. z 2017 r. poz. 180 ze zmianami). Dlatego w sytuacji złożenia niekompletnych dokumentów lub błędnie wypełnionych, wnioskodawca będzie poproszony o uzupełnienie braków formalnych w ustawowym terminie – wyjaśnia Cezary Dusio. Jak dodaje, ubieganie się o przyznanie dodatku mieszkaniowego odbywa się zgodnie z procedurą, obowiązującą na mocy dotychczasowej Ustawy o Dodatkach Mieszkaniowych i w tej chwili nie ma innych podstaw prawnych umożliwiających jej uproszczenie. – W uzgodnieniu z Prezydentem Miasta Płocka oraz MZGM, wychodząc naprzeciw mieszkańcom, zalecamy składanie dokumentów do urny Działu Dodatków Mieszkaniowych MOPS, bez potwierdzenia ich przez MZGM. Dokonamy stosownego potwierdzenia bez udziału wnioskodawcy – podsumowuje zastępca dyrektora MOPS w Płocku. AS

petronews.pl/plock/informacje

Tegoroczna Komunia Święta zostanie przełożona? Jest stanowisko płockiej kurii Trwająca pandemia koronawirusa wpływa na wiele aspektów naszego życia. Zamknięte są szkoły, ośrodki kulturalne, obowiązuje także zakaz organizowania imprez masowych. Zmiany dotknęły też funkcjonowania kościołów, w których przebywać podczas Mszy Świętych może nie więcej, niż 50-wiernych. Czy w związku z zaistniałą sytuacją nie odbędą się Komunie Święte? Pandemia koronawirusa trwa. Zgodnie z rządowym rozporządzeniem, zawieszone zostały wszystkie koncerty czy zaplanowane festiwale. W Płocku wszelkie imprezy odwołał chociażby Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki, zamknięte są kina, teatr, a galerie handlowe oferują wyłącznie spożywczy asortyment, czynne są też drogerie i apteki. Lekarze, politycy, samorządowcy przekonują, by zostać w domu i ograniczać spotkania z innymi ludźmi. Czas pandemii to zła chwila na organizowanie imprez czy tłoczenie się w jakimś miejscu w większej grupie osób. Koronawirus wpłynął także na kościół.

Zgodnie z zaleceniami Episkopatu, wewnątrz kościoła może przebywać maksymalnie 50 osób. Msze Święte są odprawiane, lecz dla małej ilości wiernych.

Właśnie dlatego wiele wydarzeń – w tym trwające rekolekcje – zostały przeniesione do internetu, a uczestniczyć w nich możemy on-line.

W zaistniałej sytuacji zasadnym staje się pytanie o nadchodzącą wielkimi krokami Komunię Świętą, która miałaby się odbyć w maju 2020 roku. Przecież podczas tej

uroczystości w kościele gromadzi się wielu wiernych, którzy później – zgodnie z przyjętym zwyczajem – przenoszą się do lokali gastronomicznych na przyjęcia komunijne. Czy konieczne będzie przeniesienie jej na późniejszy termin? Jak usłyszeliśmy w płockiej kurii – na chwilę obecną nie ma wytycznych Episkopatu Polski i Wydziału Katechetycznego Diecezji Płockiej, aby komunie miały zostać odwołane lub przełożone na inny termin. – W parafii Katedralnej pw. św. Zygmunta na chwilę obecną, jeśli Bóg pozwoli, Pierwsza Komunia św. odbędzie 10 maja 2020 roku o godz. 11: 30 – podaje w oficjalnym komunikacie Stefan Cegłowski, proboszcz płockiej katedry. – Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest trudna i nieustannie się pogarsza. Tego, co będzie za miesiąc, nikt nie wie. Jeżeli zajdą jakiekolwiek zmiany, od razu Państwa o tym poinformujemy. Póki co, miejmy nadzieję i trwajmy nieustannie na modlitwie – podaje. W chwili pisania tego artykułu, Komunie Święte 2020 pozostają więc niezagrożone. Sytuacja jest jednak bardzo dynamiczna. Niewykluczone (i raczej bardzo prawdopodobne), że ta decyzja zostanie zmieniona. MI CHAŁ SIE DLEC KI


12

Tylko u nas

Czwartek, 26 marca 2020

petronews.pl/plock/tylko-u-nas

Psychoterapeuta: W obliczu pandemii zachowajmy spokój

petronews.pl/plock/informacje

Straż miejska w Płocku kontaktuje się z osobami bezdomnymi. Chodzi o pandemię Podczas zagrożenia epidemiologicznego, jeszcze większego znaczenia nabiera kontrolowanie przez strażników miejskich miejsc przebywania osób bezdomnych. Każdego dnia strażnicy odwiedzają miejsca przebywania osób bezdomnych, uświadamiając je, jak duże zagrożenie niesie pandemia koronowirusa. Funkcjonariusze współpracują w tym zakresie z pracownikami Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Celem działań jest przekazanie osobom bezdomnym instrukcji, związanych z bezpieczeństwem. Strażnicy także mierzą im temperaturę oraz informują, jakie są pierwsze objawy zakażenia. Od 13 do 19 marca strażnicy miejscy także przeprowadzili samodzielnie 87 kontroli obiektów handlowych i placów zabaw pod kątem grupowania się dzieci i młodzieży podczas trwania kwarantanny. Do dyżurnego Straży Miejskiej w Płocku wpłynęło od mieszkańców w powyższym temacie 61 interwencji. WIK TOR PLE CZYŃ SKI

Przymusowa lub dobrowolna kwarantanna w domach, a do tego dochodzące zewsząd informacje na temat pandemii, powodują u wielu z nas stres i strach. Jak wykorzystać ten czas, żeby wyjść z niego obronną ręką? Na ten aktualny i trudny temat rozmawiamy z Tomaszem Radkiewiczem, certyfikowanym psychoterapeutą, założycielem Centrum Obecności – Centrum Psychoterapii i Rozwoju Osobistego w Płocku. Pandemia koronawirusa wymusiła na nas obecność w domu. Kto może, nie wychodzi na zewnątrz lub wychodzi tylko na chwilę. Stres i strach związany z panującą atmosferą, powoduje ciągły wzrost napięcia. NASZ MAKRO- I MIKROŚWIAT... Część osób nie jest przyzwyczajona do tego, żeby pozostawać w domu. Dotychczas te osoby miały szczelnie wypełniony dzień, zaplanowany, według ustalonego rytmu. Nagle wszystko się zmieniło. Co zrobić, żeby poradzić sobie emocjonalnie z tą nową sytuacją? – Rozumiem, że dla osób, które musiały zmienić całkowicie swój sposób funkcjonowania, sytuacja może być wyjątkowo trudna. Ustalony, kontrolowany plan dnia wypadł im z rąk. To może powodować różne reakcje. Dla jednych może oznaczać, że ich potrzeba panowania nad sytuacją życiową, została naruszona przez nieprzewidywalną siłę zewnętrzną. Wyobrażam sobie, jak trudnym jest utracić coś, co usilnie trzymam, by mieć poczucie stabilizacji, opanowania, na rzecz czegoś co niepewne. To może powodować panikę i przyczynić się do obrony w postaci utworzenia „bunkru z domu”. Dla drugich, utrzymanie życia w porządku swoich codziennych rytuałów, może nie dopuszczać przyjęcia rzeczywistych zagrożeń, jakie wynikają z obecnych przesłanek. Te osoby mogą mieć trudność z przestrzeganiem wprowadzanych zasad bezpieczeństwa, zadbania o higienę rąk, zachowanie odpowiedniej odległości w kontaktach interpersonalnych, aż po tzw. przekaz „bez przesady”. W obu przypadkach mówimy o położeniu, w którym coraz bardziej chcemy utrzymać swój wpływ, a niestabilność sytuacji zewnętrznej nam go odbiera. Niestety, trudnym jest odnajdywać swoją moc sprawczą, kiedy na zewnątrz naszego życia panuje chaos i zagubienie. Przychodzi mi na myśl metafora o makroświecie i mikroświecie. Makroświat to dla mnie to, co przynoszą niepokojące informacje w świecie mediów społecznościowych czy telewizji. To chaos nieradzenia sobie z obecną sytuacją, dopływający do nas z różnych części świata, np. Włoch czy Anglii. To napięta dys-

kusja o tym, co, gdzie i kiedy: liczby, statystyki, wykresy, przypuszczenia, fakenewsy – potęgujące przerażenie i odbierające nam spokój. To najgorsze, co możemy dla siebie wybrać, przeżywając wewnętrzny chaos. Pamiętajmy, że to ja decyduję, co ma do mnie dostęp. Mikroświat zaś jest dla mnie tym, co mam w sobie: moją Wiarę, moją godność, moje uczucia i emocje, moje wartości, moje przekonania, moje relacje, mój sens i moją refleksję… To, co dla mnie ważne i z czym mogę wyjść do świata. WRÓĆMY DO NASZYCH PODSTAWOWYCH POTRZEB Jeśli więc ten „makroświat” jest dla nas obecnie nieprzychylny, dlaczego tak chętnie kierujemy się w jego stronę? – To, co skłania nas by bardziej doświadczać makroświata to niepokój o to, co przyniesie jutro. Jak blisko nas jest: zagrożenie życia, utrata zdrowia, niestabilność finansowa, czyli naruszenie bezpieczeństwa: fizycznego, relacyjnego, bytowego? Za tym stoi lęk, który może być reakcją na opuszczenie. Idąc za metaforą – naszego mikroświata, czyli siebie. Co możemy więc zrobić w takiej sytuacji? – Rzeczywistość, w której się znajdujemy i idące za tym uczucie niepokoju, nakazuje nam wrócić do naszych podstawowych potrzeb: akceptacji, bliskości, poczucia bezpieczeństwa, troski, uwagi i większego współczucia. To one są teraz w nas zagrożone. To, co możemy dla siebie zrobić, to zadbać o zdolność do samouspokajania się, poprzez zadbanie o nasze pierwotne potrzeby. To one podpowiadają nam, co może być dla nas wsparciem. Większość ludzi zabezpiecza się np. poprzez robienie żywieniowych zapasów. Ta nowa sytuacja, może być dużym obciążeniem psychicznym, bo tracimy coś, do czego wcześniej mieliśmy tak łatwy dostęp, ale może też przyczynić się do pobudzenia i pogłębienia w sobie potrzeby troski. Wychodzę ze swojego mikroświata w kierunku makroświata. Robiąc większe zakupy, dbam o siebie, by mniej narażać Ciebie. Taki sposób działania pozwala mi znaleźć swój wpływ na sytuację i uchronić mnie przed bezradnością. Szczerze zachęcam do poszukiwań swojego wpływu, od częstego mycia rąk, po rozmowę pt. „jak się z tym wszystkim czujesz”? ZAAKCEPTUJMY SYTUACJĘ... W jaki sposób możemy się uspokoić? – Ten niecodzienny czas wymaga od nas, abyśmy zaakceptowali sytuację, w której jesteśmy i związane z nią emocje: niepokój, lęk, pustkę, stratę, żal. Trochę tak, jakbyśmy mieli przyjąć, że życie przynosi nam nie tylko to, czego pragniemy. Rozmawiajmy o tym. Mówmy o naszych uczuciach, tworząc bezpieczną atmosferę do wyrażania ich. To sprawi, że coś co nas przeraża, będzie bardziej oswojone. Uchroni nas przed paniką, nie tylko z powodu strachu przed pandemią, ale i z powodu nagłego przystopowania, a w niektórych przypadkach nawet zamrożenia naszego życia. Potrzebujemy zlokalizować się w tym, co jest tu i teraz. Odpuścić nasze marzenia, plany, które jeszcze niedawno snuliśmy, zatrzymać niepewne fantazje o tym, co przyniesie jutro i skoncentrować się na dzisiaj. Spokój czuję wtedy, kiedy osadzam się w teraźniejszości. Stan epidemii, w którym jesteśmy na ten moment, to doświadczenie, dzięki któremu możemy być bardziej obecni. Wykorzystajmy to na zwolnienie naszego życia, zatrzymanie się, wyciszenie, zapanowanie nad chaosem, poprzez przede wszystkim kontakt ze swoim oddechem. Kiedy oddycham głębiej, czuję większy spokój. Spokój to uczucie, którego brakuje nam w codziennej gonitwie. Obecna sytuacja obnaża brak naszego przygotowania na takie spowolnienie w życiu. Dotychczas skupieni byliśmy na celach, z których teraz w większości musimy zrezygnować. Zechciejmy więc te stare cele zamienić na nowe, poprzez refleksję i zdefiniowanie sensu oraz najważniejszych dla nas wartości. Co jest dla mnie teraz ważne? Z kim chcę o to dbać? Jak doświadczać swojego życia i czuć za nie wdzięczność? Takie pytania warto sobie zadać, by zacząć układać nowy porządek. Spokój daje nam też bezpieczny kontakt z drugą osobą. Spotkanie, w którym możemy zaciekawiać się sobą, poznawać, spędzać razem czas, wspierać, dowiadywać o sobie tego, czego nie wiemy. Osobiście z najbliższymi lub telefonicznie czy online. Pamiętajmy, że społeczna izolacja to nie samotność. Podkreślmy na koniec, że stres powoduje osłabienie naszej odporności, a jej brak naraża nas na zakażenie nie tylko koronawirusem, ale pandemią emocjonalną. Jesteśmy w tym razem. Dbajmy o siebie! ROZ MAWIA ŁA: AGNIESZ KA STACHUR SKA


NoveKino Przedwiośnie

13

petronews.pl/plock/rozrywka-i-wydarzenia/filmy

Najnowszy program satyryczny Krzysztofa Daukszewicza – zmiana daty

Organizator koncertu Krzysztofa Daukszewicza poinformował o zmianie terminu wydarzenia, ze względu na szczególne okoliczności. – W związku z niestabilną sytuacją epidemiologiczną w kraju informujemy, iż zaplanowany na dzień 21 marca 2020 r (sobota) koncert z programem satyrycznym Krzysztofa Daukszewicza w Kinie Przedwiośnie w Płocku, zostaje przeniesiony na dzień 21 czerwca 2020 (niedziela),

godz. 19.00 – poinformował organizator, Agencja Artystyczna EMB. Zakupione bilety zachowują swoją ważność, natomiast osoby, które zdecydują się na zwrot biletów, mogą tego dokonać w kasie kina. Wszelkie informacje, na temat przełożonego wydarzenia, można uzyskać w NovymKinie Przedwiośnie lub u Organizatora pod nr. tel. 660 860 777. Najnowszy program satyryczny Krzysztofa Daukszewicza w Płocku! 21 czerwca (niedziela) o godz. 19: 00

Najnowszy, dwugodzinny, na bieżąco aktualizowany autorski program Krzysztofa Daukszewicza. Satyryk opisuje i wyśmiewa absurdy, do których dochodzi na co dzień w kraju nad Wisłą. Każdy występ może różnić się od poprzedniego, w zależności od tego, co akurat dzieje się w świecie polityki. Podczas wydarzenia artyście towarzyszy pianista Mieczysław Grochowski. Krzysztof Daukszewicz urodził się 30 października 1947 roku w Wichrówie. Jest satyrykiem, felietonistą, poetą, kom-

petronews.pl/plock/rozrywka-i-wydarzenia/filmy

NoveKino Przedwiośnie zamknięte do odwołania! NoveKino Przedwiośnie w Płocku informuje, że w związku z zaistniałą sytuacją epidemiologiczną związaną z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce, została podjęta decyzja o zamknięciu kina do odwołania. O wszelkich zamianach NK Przedwiośnie będzie informować na bieżąco.

pozytorem, gitarzystą i piosenkarzem. Działalność estradową artysta rozpoczął w 1975 r. Pełnił wtedy funkcję dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Szczytnie oraz współtworzył kabaret Gwuść. Już w 1976 r. satyryk otrzymał drugą nagrodę na I Biesiadzie Humoru i Satyry w Lidzbarku Warmińskim za swój autorski program „Dookoła Wojtek”, a zaledwie rok później otrzymał nagrodę Złote Rogi Kozicy na przeglądzie kabaretów w Zakopanem. Po przeprowadzce w 1978 r. do Warszawy zaczął występować w kabarecie Na Pięterku. W latach 1979 – 1984 był kierownikiem literackim Teatru na Targówku, w którym wystawiono dwa programy artysty: satyryczny „Dziury na drodze” oraz musical dla najmłodszych widzów – „Dzieci taty Zeusa”. W latach 1983 – 1986 artysta współtworzył

z Januszem Gajosem kabaret Hotel Nitz. W 1986 r. otrzymał III nagrodę na Międzynarodowym Konkursie na sztukę teatralną za antywojenną farsę „Cycek”. Od 1986 r. do 1990 r. był członkiem kabaretu Pod Egidą. Artysta występuje z własnymi programami satyrycznymi, realizuje programy w telewizji, jest także autorem kilkunastu książek. Ma swoją rubrykę w tygodniku „Przegląd”. Krzysztof Daukszewicz otrzymał również wiele nagród i odznaczeń, m. in. Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Bilety do nabycia w kasach kina lub przez Internet na stronie kupbilecik. pl w cenie 65 zł. Zamówienia grupowe oraz pytania dotyczące wydarzenia prosimy kierować do Organizatora Agencja Artystyczna EMB, tel.: 660 860 777.

– Jednocześnie informujemy, iż nasi Klienci, którzy zakupili bilety na wydarzenia organizowane w tym okresie, ze względu na dobro wspólne, jakim jest zdrowie naszych Klientów jak i Pracowników, będą mieli możliwość otrzymania zwrotu za zakupione bilety, w kasie biletowej kina, w pierwszym dniu, w którym powrócimy do pełnej działalności operacyjnej Kina – informuje NK Przedwiośnie. W przypadku pytań, można kontaktować się na e-mail: przedwiosnie@novekino.pl lub w godz. 10-18 pod numerami telefonów: 24 367-65-01, 24 367-65-02.


Informacje

14

Czwartek, 26 marca 2020

petronews.pl/plock/informacje

#NieKłamRatownikom – akcja służb, stojących w pierwszym szeregu walki z koronawirusem Polskie służby, odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo, apelują o podawanie prawdy w zgłoszeniach, czy to wymagających interwencji policji, straży pożarnej czy kadry medycznej. To pozwoli na ich działanie podczas pandemii. W mediach społecznościowych coraz więcej jest opisywanych przypadków, w których bezmyślność osób powoduje wyeliminowanie z możliwości pomocy policjantów, strażaków, laborantów, lekarzy, pielęgniarek czy ratowników medycznych. Służby apelują do Polaków o odpowiedzialność. – Wzywasz nas na interwencję... powiedz nam prawdę. Pamiętaj, że ukrywając fakty o swoim stanie zdrowia, kontakcie z osobą potencjalnie zakażoną czy przebywaniu w strefie zakażenia, utrudniasz

nam niesienie pomocy innym. Dlatego przypominamy – #NieKłamRatownikom – apeluje m. in. polska policja. Przypomina również, że na numer alarmowy 112 dzwonimy tylko w przypadku zagrożenia życia i zdrowia, a jeżeli jesteśmy w kwarantannie lub mogliśmy mieć kontakt z osobą zakażoną koronawirusem, mówimy o tym od razu dyspozytorowi. – Mówiąc zatem szczerze o swoim stanie zdrowia pomagasz nam pomóc innym. Przyjeżdżając na interwencję będziemy mogli użyć odpowiedniej odzieży ochronnej. Chory ratownik nie pomoże już innej osobie... – tłumaczą funkcjonariusze. Przypomnijmy, że powiadomienie o objęciu kwarantanną jest wiążące prawnie. Osoby takie powinny, nawet nie z przymusu prawnego, ale społecznego obowiązku dbania o innych współobywateli, poddać się rygorom izolacji. Za nieprzestrzeganie kwarantanny grozi grzywna w wysokości 30 tys. zł.

Tymczasem polska policja w żartobliwy sposób zaapelowała też do... złodziei. – Z powodu pandemii COVID-19, która wywołała panikę, a na nas nałożyła wiele nowych zadań i czasami nieprzewidywalne zachowania wielu osób, oczekujących od nas i innych służb ciągłej pomocy, prosimy o zaprzestanie wszelkich działań przestępczych/haniebnych/niegodziwych do odwołania. Docenimy spodziewaną współpracę związaną z powstrzymaniem się od popełniania przestępstw i wykroczeń i już z góry dziękujemy za współpracę oraz zrozumienie. Powiadomimy oddzielnym komunikatem, kiedy będzie można wrócić do codziennej działalności przestępczej, kontynuując dalej starą zagrywkę policjant-złodziej – apelują policjanci. Oczywiście przyłączamy się do apelu! AS FOT. KO MEN DA MIEJ SKA PO LI CJI W SZCZE CI NIE

petronews.pl/plock/informacje

petronews.pl/plock/informacje

Jakie świadczenie dla osób objętych kwarantanną po powrocie do kraju?

Płoccy policjanci na froncie walki z koronawirusem

Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował, że osoby objęte obowiązkową kwarantanną po przekroczeniu granicy mogą ubiegać się o świadczenia chorobowe. Warunkiem do jego otrzymania jest złożenie wniosku w terminie do 3 dni roboczych po zakończeniu kwarantanny. Po zamknięciu granic, większość z osób, które przekraczają granicę Polski, ma obowiązek odbycia obowiązkowej kwarantanny, która trwa 14 dni. Z tego obowiązku wyłączone są jedynie osoby, pracujące w międzynarodowym transporcie. – Zgodnie z najnowszym rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia, taka osoba może ubiegać się o świadczenia z tytułu choroby. Aby je uzyskać, należy złożyć specjalne oświadczenie o odbywaniu obowiązkowej kwarantanny w terminie 3 dni roboczych od dnia zakończenia kwarantanny. Wzór oświadczenia jest dostępny na stronie www.zus.pl – informuje ZUS. Oświadczenie pracownik lub zleceniobiorca składa do swojego płatnika składek, np. pracodawcy lub zleceniodawcy. Natomiast osoby, prowadzące działalność pozarolniczą i osoby z nimi współpracujące, powinny złożyć oświadczenie bezpośrednio w ZUS. Uwaga! Można przekazać je elektronicznie za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych. Dodatkowo w każdej placówce ZUS znajdują się specjalne urny, w których klienci mogą złożyć dokumenty bez narażania się na ryzyko zakażenia poprzez kontakt z innymi ludźmi. – W przypadku mniejszych zakładów pracy, to znaczy takich, które zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego mniej niż 20 osób, zasiłek chorobowy wypłaca

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji należą do jednej ze służb, która stoi na pierwszej linii w walce z koronawirusem. Policjanci muszą dbać szczególnie o dyscyplinę i wspierać obywateli podczas kwarantanny.

ZUS. Wtedy płatnik składek, czyli pracodawca, w ciągu 7 dni przekazuje oświadczenie ubezpieczonego do Zakładu. W tym przypadku również można to zrobić za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych – wyjaśnia Piotr Olewiński,  Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS województwa mazowieckiego. Oświadczenie musi być zgodne z prawdą – aby to zweryfikować, płatnik składek, który wypłaca zasiłki lub ZUS, może wystąpić do właściwego organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej w celu potwierdzenia zawartych w nim danych. Uwaga! Jeżeli państwowy inspektor sanitarny zdecyduje o skróceniu lub zwolnieniu osoby, która odbywa kwarantannę, z obowiązku jej odbywania, osoba ta powinna poinformować o tym wypłacającego świadczenie chorobowe (np. pracodawcę, zleceniodawcę albo ZUS).

Osoby, które powracają z zagranicy i są objęte obowiązkową kwarantanną nabywają prawo do świadczenia chorobowego na ogólnych zasadach. Przysługuje więc ono osobom objętym ubezpieczeniem chorobowym. Nie ma tutaj znaczenia, czy ubezpieczenie jest obowiąz kowe jak w przy pad ku umowy o pracę, czy też dobrowolne jak dla prowadzących działalność gospodarczą lub pracujących na podstawie umowy zlecenie. Więcej informacji o świadczeniach wynikających z poddania się kwarantannie lub izolacji oraz zasiłkach opiekuńczych na czas opieki nad dzieckiem w związku z zamknięciem żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, szkoły dostępne jest na stronie www.zus.pl oraz pod nr tel. 22 290 87 01. RED

Płoccy policjanci codziennie otrzymują od Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej wykaz osób objętych kwarantanną na terenie działania Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Z każdą z tych osób skontaktują się policjanci, nie tylko po to, aby sprawdzić, czy przebywa ona w miejscu wskazanym do odbywania kwarantanny, ale by również zapytać, czy nie potrzebuje wsparcia i pomocy. – Co najmniej raz na dobę umundurowani policjanci sprawdzają, czy osoby objęte kwarantanną domową na terenie działania Komendy Miejskiej Policji w Płocku, przebywają w miejscu wskazanym do jej odbywania. Najczęściej kontroli tych dokonują dzielnicowi, którzy znają mieszkańców swojego rejonu służbowego. Płoccy policjanci nie mają bezpośredniego kontaktu z osobami poddanymi kwarantannie ani nie wchodzą do domów lub mieszkań tych osób  – wyjaśnia  mł. asp. Marta Lewandowska oficer prasowa KMP w Płocku.

Wpierwszej kolejności kontrole osób objętych kwarantanną przeprowadzane są telefonicznie, chodzi tu oczywiście o zdrowie policjantów. I tak policjant pojawia się w miejscu zamieszkania osoby objętej kwarantanną i dzwoni do niej, następnie prosi, aby pokazała się woknie albo winny wyraźny sposób zasygnalizowała, że jest w mieszkaniu. Policjanci podczas rozmów ustalają także, czy takiej osobie czegoś nie potrzeba. Jeżeli takie zgłoszenia będą, to policjanci przekażą je do służb miejskich, które organizują pomoc. Jeżeli osoba nie będzie odbierała telefonów, nie będzie z nią kontaktu, to policjanci niezwłocznie przekażą informację do Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej. Osoby, które nie zastosują się do kwarantanny, muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi. – Pamiętajmy. Każdy z nas ma wpływ na ograniczenie ilości osób zarażonych i to od naszego zdyscyplinowania i odpowiedzialności w dużej mierze zależy nasze dalsze funkcjonowanie  – podkreśla  mł. asp. Marta Lewandowska. Sytuacja jest wyjątkowa, dlatego policjanci apelują do wszystkich osób wracających z zagranicy, czy też mających podejrzenie, że mogą być zarażone o odpowiedzialność. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń zarażenia należy skontaktować się ze Stacją Sanitarno – Epidemiologiczną. WIK TOR PLE CZYŃ SKI


Informacje

15

petronews.pl/plock/informacje

Płoccy policjanci polecają aplikację – pomoże w kwarantannie

Komenda Miejska Policji w Płocku zachęca osoby, które poddane są kwarantannie, do skorzystania ze specjalnej aplikacji. Pomoże służbom i obywatelom. Aplikacja „Kwarantanna domowa” dostępna jest do pobrania na telefony w sklepach Google Play oraz App Store. Więcej na temat aplikacji „Kwarantanna Domowa” na stronie Ministerstwa Cyfryzacji. Dzięki aplikacji „Kwarantanna domowa” można zyskać szybki dostęp do niezbędnych, pomocnych w czasie kwarantanny informacji. Dodatkowo z myślą o seniorach powstała infolinia pod numerem telefonu: 800 190 590. – Aplikacja daje też między innymi możliwość zgłoszenia się do lokalnych ośrodków pomocy społecznej, które w uzasadnionych sytuacjach, mogą dostarczać artykuły spożywcze – zwraca uwagę mł. asp. Marta Lewandowska, oficer prasowa KMP w Płocku. Dzięki aplikacji, szybko można skontaktować się z pracownikiem socjalnym. WIK TOR PLE CZYŃ SKI

petronews.pl/plock/informacje

Koronawirus: Ważne informacje dla kobiet w ciąży Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowe zalecenia, dotyczące kobiet w ciąży oraz tych w okresie okołoporodowym. Koronawirus wymusza zmiany w opiece nad pacjentkami. Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowe zalecenia opracowane przez prof. Mirosława Wielgosia, konsultanta krajowego w dziedzinie perinatologii i prof. Krzysztofa Czajkowskiego, konsultanta krajowego w dziedzinie położnictwa i ginekologii. Ustalenia są między innymi odpowiedzią na zagrożenie koronawirusem. W pierwszej kolejności, ze względu na bezpieczeństwo, zawieszono odwiedziny na oddziałach położniczo-ginekologicznych. Dotyczy to również obecności osób towarzyszących przyporodzie. Wnajnowszych zaleceniach pojawił się również zapis o umożliwieniu pacjentkom kontaktu z najbliższymi przy pomocy własnych urządzeń. Wszystkie planowane zabiegi ginekologiczne, z wyjątkiem stanów nagłych powinny być odwołane. W razie wątpliwości należy skontaktować się telefonicznie lub bezpośrednio z lekarzem specjalistą położnictwa i ginekologii. Zaleca się odwołanie wizyt ambulatoryjnych, poza sytuacjami nagłymi. W tym przypadku możemy skorzystać z porady zdalnej tzw. teleporady lub telekonsultacji. Ma to na celu ustalenie dalszego postępowania wypisaniu e-recepty, e-zlecenia, zwolnienia lekarskiego czy poinformowanie o terminie kolejnej wizyty. Wszystkie badania, także diagnostyka prenatalna, powinny zostać prowadzona z użyciem wszelkich środków ostrożności oraz stosowaniu środków ochrony indywidualnej.

Kobiety ciężarne, ze względu na rozprzestrzenianie się koronawirusa powinny przestrzegać podstawowych zasad higieny oraz unika bezpośrednich kontaktów towarzyskich i unikania przebywania w miejscach zbiorowisk. Konsultant krajowa ds. neonatologii prof. Ewa Helwich, wydała rekomendacje w sprawie karmienia piersią przez matki zakażone koronawirusem lub będące podczas diagnozowania w kierunku tej choroby. Zgodnie z nimi, należy traktować z dużą ostrożnością wyniki badań na przedostanie się koronawirusa do pokarmu matek. Są one bowiem oparte na niewielu przypadkach, dlatego należy zachować ostrożność. W okresie diagnozowania matki na koronawirusa zaleca się izolację matki od dziecka. By utrzymać laktację, należy umożliwić matce odciąganie mleka. Gdy badania wykluczą ryzyko transmisji zakażenia z matki na dziecko, możliwe jest karmienie naturalne. W tym celu należy otrzymać dwukrotny ujemny test u matki zakażonej oraz pojedynczy test ujemny u osoby podejrzanej o zarażenie. Nowe zalecenia obowiązują od 19 marca. Konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii profesor Krzysztof Czajkowski apeluje o rozważenie planów prokreacyjnych. – Ponieważ dotychczas brak wystarczających danych na temat wpływu zakażenia SARS-CoV-2 na rozwój ciąży w jej wczesnym okresie, mając na względzie daleko posunięte środki ostrożności, kobietom planującym ciążę zaleca się rozważenie odłożenia planów prokreacyjnych do czasu unormowania się sytuacji epidemiologicznej lub potwierdzenia braku wpływu zakażenia na rozwój dziecka – mówił prof. Krzysztof Czajkowski dla serwisu onet. pl. JS


Reklama

Profile for Tomasz Stachurski

PetroNews Płock - 26.03.2020  

PetroNews Płock - 26.03.2020  

Advertisement