Page 1


Reklama

Renault Zoe Nowy Zoe pojawia się jako konkurent wchodzących na rynek małych, bliźniaczych technicznie elektryków: Opel Corsa i Peugeot 208.

Elektryczny Renault jest na rynku od 2012 r. (facelifting w 2016 r.), nadszedł więc czas, aby Zoe pojawiło się w nowej wersji. Postawiono przede wszystkim na zasięg. Nowy mały Renault będzie mógł pokonać na jednym „tankowaniu” aż 390 kilometrów, co jak na auto miejskie jest świetnym wynikiem. Aby „napełnić” akumulator, musimy skorzystać z gniazda ładowania, które pozostaje ukryte za logo Renault. Znajdziemy tam zarówno gniazdo typu 2 do ładowania AC, jak i złącze dwupinowe do ładowania DC do 50 kW. Pełne doładowanie ze zwykłego gniazdka trwa 9 godzin i 25 minut, ale w ciągu godziny Zoe można naładować na tyle, aby zapewnić 126 km zasięgu. Nowy silnik elektryczny uzyskuje 134 KM i 245 Nm momentu obrotowego. Pozwala to przyspieszyć do pierwszej setki w czasie poniżej 10 sekund i osiągać prędkość maksymalną ok 140 km/h. Jak na auto miejskie – osiągi wystarczające. Podobnie jak w Nissanie Leafie, auto będzie można w specjalnym trybie obsługiwać jednym pedałem. Wnętrze przeszło również przeobrażenie. Mocno plastikowe wnętrza poprzednika są już historią. Aktualnie miękkie tkaniny i materiały oraz 10-calowy wyświetlacz w miejscu wskaźników, zdecydowanie podnoszą odbiór auta jako wygodnego środka transportu. Dodatkowy 9/3 calowy tablet pozwala na sterowanie wszystkimi funkcjami – jak audio czy klimatyzacja. Nowy renault będzie występował w 9 kolorach z kilkoma rodzajami felg, od 15 do 17”. Na rynek ma trafić już jesienią. Aktualna wersja kosztuje około 133 tys. zł. Ceny następcy jeszcze nie poznaliśmy. Niemniej... warto pamiętać, że kiedy się pojawi na rynku, będą już prawdopodobnie obowiązywać dopłaty do aut elektrycznych. W najlepszej wersji dla konsumenta – może to być podobno aż 75 tys. zł. Poczekamy, zobaczymy! TS FOT. MATE RIA ŁY PRO DU CEN TA


Samych trailerów i zapowiedzi filmowych możemy spotkać na YouTube wiele. Jednak poważnych recenzji, analiz i informacji o kinie... to już trzeba poszukać zdecydowanie głębiej. Jednym z najpopularniejszych kanałów, dotyczących filmów, jest kanał „Sfilmowani”. Znajdziecie tam głównie dyskusje na temat premier kinowych, choć czasami również omówiony zostanie serial, gra wideo, ranking filmów superhero, czy festiwal slow-cinema. W ciągu roku publikowanych jest ponad 120 materiałów wideo. Jak piszą autorzy: „Postawiliśmy wszystko na jedną kartę i od września 2017 roku skupiamy się głównie na rozwoju kanału. Materiałów powstaje więcej, niż kiedykolwiek, a do standardowych serii chcemy dodawać zupełnie nowe formaty. Spontaniczne recenzje to fajna i niezobowiązująca formuła. Takie materiały będą pojawiać się zawsze, bo to dusza naszego kanału, ale mamy ambicje i chcemy pokazać nieco więcej – wejść głębiej w temat, opowiedzieć o fascynacjach, pozostawić widza nie tylko z dobrym humorem, ale też odrobiną wiedzy”. AD RES: YOUTU BE. COM/USER/SFIL MOWA NITV TS Reklama

YouTube: Sfilmowani


Xiaomi Mi Laser Projector 150” 4K

Xiaomi znane jest z wysokiej jakości tanich produktów. Jednak „tanio”, nie zawsze oznacza „przestępnie”. Ten produkt kosztuje całkiem sporą sumkę... Xiaomi Mi Laser Projector – tak nazywa się urządzenie, które wykorzystuje laserowy system projekcji klasy kinowej ALPD 3.0 od Appotronics. Projektor jest w stanie wyświetlić 150-calowy obraz o rozdzielczości Ful HD (1920x1080 pikseli), zachowując przy tym jasność na poziomie 1500 lumenów oraz kontrast o współczynniku 3000: 1. Jeśli chodzi o wierność kolorów, to pokryte jest ponad 85 proc. palety NTSC. To, co uderza i pokazuje kunszt projektantów, to bardzo krótka minimalna odległość od ściany projekcyjnej. Duży obraz mamy już po odsunięciu projektora na 5 (słownie: pięć) centymetrów od ściany, Reklama

a pełne 150 cali uzyskamy po odsunięciu projektora na raptem... 50 cm. Laserowe źródło światła ma nie tylko oferować dobrze prezentujący się obraz, ale też cechować się długą żywotnością. Szacuje się, że wytrzyma 25 tysięcy godzin, co oznacza, że przy dwugodzinnym seansie każdego dnia, odmówi ono posłuszeństwa po... 34 latach. Dobremu obrazowi musi towarzyszyć dobry dźwięk. Projektor laserowy Xiaomi wyposażony jest w ten sam niestandardowy system głośników, co opracowany dla Mi TV, z wbudowanymi podwójnymi głośnikami wysokiej częstotliwości oraz dwoma o wysokiej mocy i pełnym zakresie częstotliwości. Ma również unikalny design i obsługę podwójnego dekodowania DOLBY DTS, dzięki czemu możesz cieszyć się kinowym doświadczeniem audiowizualnym w domu. Skuteczne chłodzenie wydłuża żywotność urządzenia. Nie musisz się martwić o przegrzanie lub bezpieczeństwo z powo-

du długotrwałego używania projektora laserowego Xiaomi. Nowy system chłodzenia, wyposażony w trzy duże wentylatory, moduły zaprojektowane ze specjalnymi kanałami powietrznymi, aby zoptymalizować przepływ powietrza, oraz heat-pipe z radiatorem, szybko i wydajnie odprowadzają ciepło. Bogato wyposażony interfejs umożliwia korzystanie z wielu urządzeń zewnętrznych. Xiaomi Laser Projector ma w sumie 10 interfejsów rozszerzających. Komputery, głośniki, mikrofony, konsole do gier itp. Mogą być połączone w celu zaspokojenia potrzeb związanych z rozrywką. Urządzenie można nabyć za ponad 7 czy 8 tys. zł na Allegro albo w sieciówkach, ale co ciekawe... My znaleźliśmy je w polskiej dystrybucji za 6.699,00 zł w Proline. pl, z którego usług sami nieraz korzystaliśmy. TS FOT. MATE RIA ŁY PRO DU CEN TA


Nowoczesne, „inteligentne” okulary przeciwsłoneczne: ColorMatic IQ® Sun 2

Zapewne każdy, kto nosi okulary, słyszał kiedyś o szkłach fotochromowych, czyli „inteligentnych” szkłach samobarwiących. Są one całkowicie przejrzyste w pomieszczeniach, jak w konwencjonalnych soczewkach i przyjemnie przyciemnione w słońcu – zawsze optymalnie adaptują się do zmieniających się warunków oświetlenia. Nie są to już takie „brzydkie” szkła o dziwnym zabarwieniu, jak lata temu – teraz mają ekskluzywne, modne zabarwienia, przyciemniają się w bardzo elegancki sposób. Nie każdy jednak słyszał o innych „inteligentnych” szkłach – samobarwiących soczewkach przeciwsłonecznych. A na pewno większość z nas chciałaby właśnie takie szkła posiadać w swoich okularach. Co w nich jest takiego wyjątkowego? Czy nie denerwowało Was niejednokrotnie np. w czasie jazdy rowerem, czy w dzień, kiedy jest sporo chmur na niebie, że na zmianę zakładacie i zdejmujecie swoje okulary przeciwsłoneczne? Raz jest bardzo słonecznie, za chwilę słońce schowa się za chmurami, czy wjeżdżacie między drzewa i już ciemne przeciwsłoneczne szkło przeszkadza… Reklama

Soczewki ColorMatic IQ® dostępne są w sześciu stylowych kolorach: trzy modne kolory dla osób podążających za modą i trzy kolory kontrastowe, dla entuzjastów sportu i aktywnego trybu życia. Opcjonalnie można również zamówić z modną powłoką lustrzaną Silver Moon. Zawsze, niezależnie od warunków oświetleniowych, Twoje okulary przeciwsłoneczne będą wyglądały świetnie i stylowo! Soczewki samobarwiące ColorMatic IQ® 2 dostępne są również do okularów korekcyjnych. Wypróbuj tego lata działanie ColorMatic IQ® Sun 2 – dostępne w salonie Perfect Eye Optic w Auchan!

Mamy świetną wiadomość dla Twoich oczu: od teraz, dzięki samobarwiącym soczewkom przeciwsłonecznym ColorMatic IQ® marki Rodenstock, potrzebujesz już tylko jednej pary okularów przeciwsłonecznych – niezależnie od warunków oświetleniowych nie musisz okularów zmieniać, czy zdejmować. Firma Rodenstock stworzyła szkła przeciwsłoneczne ColorMatic IQ®, które w mgnieniu oka dostosowują się do wszystkich warunków oświetleniowych – np. kiedy przechodzisz z plaży do kawiarni, soczewki rozjaśniają się nawet o 55 proc. Dzięki temu widzisz wyraźnie i w dużym kontraście, również w cieniu. Ich przyciemnienie chroni Twoje oczy w pełnym słońcu i gwarantuje 100 proc. ochrony przed promieniowaniem UVA i UVB.


Sezon na truskawki. Jak ułatwić sobie pracę?

W czerwcu na naszych stołach królują truskawki. Pyszne, słodkie owoce występują u nas z cukrem i śmietaną, z makaronem, w całości i zmiksowane. Zawsze jednak muszą mieć usunięte szypułki, co jest niezwykle męczące, szczególnie jeśli truskawek mamy 3 czy 5 kg… Jak sprawić, by ta praca przebiegała szybciej? Producenci oferują nam kilka modeli szczypiec, które niewątpliwie ułatwią tę żmudną pracę. Wybraliśmy dla Was kilka propozycji. 1. Wysokiej jakości szczypce do szypułek truskawek WMF Top Tools to narzędzie niezbędne podczas sezonu na truskawki. Bez problemu pozbędziemy się szypułek, nie brudząc i nie niszcząc sobie paznokci. Szczególnie docenimy je podczas obierania i mycia większej ilości truskawek, np. kiedy przygotowujemy owoce pod zaprawy, czyli do konfitur, kompotów i soków. Szczypce do szypułkowania truskawek nie muszą wcale spocząć na dnie szuflady z końcem owocowego sezonu w ogrodach i na targowych straganach, wykorzyReklama

stasz je bowiem również np. do usuwania szypułki z pomidorów. Sposób użycia: wystarczy nacisnąć górny przycisk, chwycić w szczypce szypułkę owocu i pociągnąć. Szczypce do truskawek niemieckiej marki WMF można myć w zmywarce. Materiał: stal nierdzewna, tworzywo Cena: 59 zł portform. pl 2. Szczypce do usuwania szypułek marki Lurch Szczypce do usuwania szypułek to sposób na bardzo łatwe pozbycie się ogonków z truskawek lub pomidorów. Dzięki wygodnemu uchwytowi produkt doskonale leży w dłoni i nie wyślizguje się. Szczypce są praktyczne i łatwe w użyciu. Przygotowanie deseru owocowego lub sałatki z ich pomocą jest znacznie przyjemniejsze i krócej trwa. Wykorzystana w procesie produkcji stal jest wytrzymała i higieniczna, dzięki czemu artykuły z niej produkowane służą w kuchni przez lata. Produkt pochodzi z oferty marki Lurch. Znana, niemiecka firma istnieje na rynku już od 10 lat i słynie z produkcji wysokiej jakości akcesoriów kuchennych. Materiał: stal nierdzewna, plastik Cena: 32,80 zł garneczki. pl 3. Szczypce do usuwania szypułek z firmy Tomorrow’s Kitchen Ten model szczypiec jest praktyczny i łatwy w użyciu. Artykuł wykonany został z tworzywa sztucznego, które charakteryzuje się odpornością na wilgoć. Ponadto, plastik jest stosunkowo lekki, dzięki czemu towary z niego wykonane są poręczne i łatwe w użyciu oraz przenoszeniu. Produkt pochodzi z oferty marki Tomorrow’s Kitchen. Niemiecka marka proponuje ga-

dżety do kuchni wykonane z ogromną precyzją. Materiał: plastik Cena: 9,90 zł garneczki. pl 4. Cedzak / Durszlak silikonowy składany A do umycia owoców proponujemy ergonomiczny durszlak składany, wykonany z tworzywa sztucznego i silikonu. Jest idealny do cedzenia makaronu, ryżu a także do mycia warzyw i owoców. Podczas tworzenia producent zwrócił uwagę nie tylko na oryginalny design, ale przede wszystkim na ergonomię, funkcjonalność i bezpieczeństwo użytkowania produktu. Durszlak zajmuje mało miejsca dzięki silikonowym elementom składanym. Po złożeniu jego wysokość wynosi jedynie 3 cm. Materiał: silikon Cena: 8,50 zł garneczki. pl AS FOT. MATE RIA ŁY PRO DU CEN TÓW


Ogród dla leniwych lub zapracowanych

Każdy właściciel nawet najmniejszego skrawka ziemi marzy o ogrodzie doskonałym; pięknym, harmonijnym, wygodnym, pełnym bujnej, zdrowej roślinności, pięknie kwitnących kwiatów i pachnących ziół. Każdy ma inną wizję idealnego ogrodu, jednak wszyscy wiemy, jak dużo pracy i wysiłku potrzeba, aby uzyskać efekt idealny i cieszyć się perfekcyjnym ogrodem.

– W miejscach zacienionych najlepiej zdecydować się na bujną zieleń w różnych odsłonach, ponieważ kwitnące rośliny preferują raczej słoneczne stanowiska. W zastępstwie trawy można zastosować rośliny okrywowe, jak np. jasnozielona runianka japońska (Pachysandra terminalis), ciemnozielony barwinek pospolity (Vinca minor) o błękitnych kwiatach czy popularny bluszcz pospolity (Hedera helix), który może również porastać zacienione ściany w formie pnącza. Te niskie rośliny dobrze jest połączyć z wyższą funkią ogrodową (Hosta) o pięknych, zielono-białych lub sinozielonych rozetach liści i lekkimi paprociami, np. pióropusznikiem

Dobrym rozwiązaniem jest również skalniak – wymaga trochę więcej pracy przy zakładaniu, ale z czasem żyje własnym życiem. Tutaj także sprawdzą się rozchodniki (szczególnie niskie odmiany) i trawy, lecz konieczne są także rośliny tworzące rozległe dywany, o ciekawym ubarwieniu liści bądź atrakcyjnych kwiatach. Jedną z najlepiej rosnących na słabszych podłożach bylin jest rogownica kutnerowata (Cerastium tomentosum L.) o srebrzystych liściach i białych kwiatach, czy bordowolistna dąbrówka rozłogowa (Ajuga reptans). Intensywnie barwne plamy zapewnią poduchy floksa szydlastego, o kwiatach w różnych

Na szczęście wiele gatunków roślin nie wymaga intensywnych zabiegów pielęgnacyjnych, a więc nawet niewykwalifikowani ogrodnicy mogą wykreować prawdziwie urokliwą zieloną oazę. Z pomocą zapracowanym właścicielom ogrodów przychodzą też nowoczesne rozwiązania i urządzenia ułatwiające prace w ogrodzie. Najprostszą formą ogrodu wydaje się być trawnik otoczony krzewami, szczególnie iglastymi. Wbrew pozorom nie jest to najłatwiejsze rozwiązanie, ponieważ uzyskanie ładnego trawnika wymaga sporego nakładu pracy, a na bardzo lekkich podłożach i w miejscach mocno zacienionych rzadko da się go utrzymać. Z kolei drzewa i krzewy wymagają dość długiego czasu wzrostu, by uzyskać zadowalający efekt. – Najlepszą i najszybszą bazą do stworzenia zielonego zakątka są byliny – grupa dobrze przystosowana do naszego klimatu, ponieważ obejmuje rośliny, których części nadziemne jesienią zamierają, a zimuje ich część podziemna. Zazwyczaj nie mają problemu z przetrwaniem zimy, jedynie młode okazy i rośliny sadzone na otwartych, wietrznych miejscach lepiej zabezpieczyć osłoną z kory, trocin, słomy czy gałązek igliwia. Ma to szczególne znaczenie w trakcie bezśnieżnych zim, gdy rośliny pozbawione są naturalnej osłony. W sprzedaży dostępny jest cały wachlarz bylin, w wielu rozmiarach i kolorach liści i kwiatów – radzi dr inż. Małgorzata Mirgos z Katedry Roślin Warzywnych i Leczniczych, Wydział Ogrodnictwa, Biotechnologii i Architektury Krajobrazu, SGGW w Warszawie.

strusim (Matteuccia struthiopteris). W przypadku większości wymienionych gatunków jedynym zabiegiem, który należy wykonać jest ewentualne usunięcie z czasem części roślin, bo są dość ekspansywne – dodaje dr Mirgos. Właściciele mocno nasłonecznionego ogrodu, o mało zasobnym podłożu zamiast trawnika powinni zdecydować się na pokrycie części powierzchni żwirem bądź większymi kamieniami i wydzielenie rabat, które zostaną wypełnione zielenią. Do obsadzenia wykorzystujemy rośliny odporne na suszę, np. rozchodnik wyniosły (Sedum spectabile) w odmianach, o barwie liści i kwiatów od srebrzystej do bordowej czy różnorodne rojniki (Sempervivum). Dla nadania lekkości możemy korzystać również z bogactwa modnych ostatnio traw i posadzić np. niską kostrzewę siną (Festuca), odporną na mróz i tworzącą zwarte kępy.

odcieniach różu lub żółta smagliczka skalna (Alyssum saxatile). Alternatywą dla osób, które nie przepadają za ciągłą pielęgnacją trawnika jest łąka kwiatowa. To idealne rozwiązanie dla mało zaawansowanego ogrodnika, który preferuje naturalne formy i ma potrzebę obcowania z kwiatami. Niewielkim wysiłkiem powstaje kwitnący dywan, który jest mniej pracochłonny niż trawnik, a jakże malowniczy. Gotową mieszankę nasion można zakupić, ale łąka powstanie także gdy samodzielnie połączymy nasiona kosmosu z chabrem bławatkiem, rumiankiem, lnem, makiem polnym i kilkoma gatunkami traw. Jeżeli jednak marzymy o pięknym trawniku, ale nie mamy czasu na zabiegi pielęgnacyjne, to zainteresujmy się robotem koszącym. Roboty koszące nie wymagają obsługi. Raz za-

Reklama

programowane same sprawdzą wysokość trawy i wybiorą moment odpowiedni na koszenie. W razie potrzeby automatycznie naładują akumulator. Robotem można sterować za pomocą specjalnej aplikacji na smartfony, a więc zaprogramować koszenie w czasie naszej nieobecności lub skosić trawnik przed przyjazdem na działkę. Robot koszący ścina tylko końcówki źdźbeł trawy, które równomiernie rozkładają się na trawniku i go nawożą. Unikamy dzięki temu grabienia i kompostowania. Parametry urządzenia są dostoswane do wielkości obszaru przeznaczonego do koszenia. Zanim jednak zdecydujemy się na kupno robota koszącego musimy wyznaczyć teren do koszenia i umieścić specjalny przewód wyznaczający trawnik. Warunkiem skutecznego działania robota jest odpowiednio przygotowana, równa powierzchnia. Warto o tym pomyśleć już na etapie zakładania ogrodu. Nawet najmniej wymagające rośliny należy systematycznie podlewać i nawadniać, zwłaszcza podczas wiosenno-letnich upałów. Pomogą nam w tym nowoczesne urządzenia i systemy do nawadniania i podlewania ogrodów, które dozują odpowiednią dla roślin ilość wody. Nawadniać ogród można na dwa sposoby: automatycznie i ręcznie przy pomocy węża ogrodowego podłączonego do zraszacza lub pistoletu zraszającego. Zdecydowanie wygodniejsze są systemy automatyczne, które dostarczają roślinom optymalną ilość wody, a właścicielowi ogrodu oszczędzają wiele pracy. Pamiętajmy jednak, że instalację nawadniającą najlepiej zaprojektować i zamontować na etapie planowania ogrodu. Ze względu na ilość potrzebnej wody i zajmowaną powierzchnię, instalację dostosowuje się głównie do wielkości i wymagań trawnika. Jednak nawet w istniejącym ogrodzie możemy ułatwić sobie podlewanie rozprowadzając pod trawnikiem rury i doprowadzając

je wszędzie tam gdzie woda jest potrzebna. W tych miejscach instaluje się puszki poboru wody, do których wystarczy podłączyć wąż z urządzeniem do podlewania. Dzięki temu systemowi unikamy uciążliwego zwijania i rozwijania węży ogrodowych. Montaż zaworów odwadniających spowoduje, że cały system stanie się także mrozoodpor ny. Do nawadniania trawników warto zastosować system zraszaczy wynurzalnych, które dbają o kondycję trawnika i znikają pod ziemią po skończonej pracy. System jest łatwy do montażu, a różnorodne zraszacze pozwalają dopasować system nawadniania do zapotrzebowania roślin w wodę, w zależności od rodzaju gleby czy ich umiejscowienia w ogrodzie. Do najbardziej użytecznych należą zraszacze nawadniające powierzchnię w kształcie koła lub przeznaczone do trawników o regularnych kształtach zraszacze wahadłowe. Jeden zraszacz może nawodnić nawet 140 m2. Głowica zraszacza ma możliwość regulacji zasięgu i szerokości zraszania. Instalację można uzupełnić o sterownik, dzięki któremu łatwo zaprogramować nawadnianie trawnika. Do pielęgnacji roślin na rabatach, tarasach i balkonach warto wykorzystać system do mikronawadniania, który można rozbudowywać i dostosowywać do różnych warunków. System sprawdza się także do nawadniania skalniaków, żywopłotów oraz roślin w szklarniach i tunelach foliowych. Rośliny tarasowe i balkonowe można idealnie nawadniać, wykorzystując kroplowniki. Rośliny nawadniane są przy korzeniu, co ogranicza parowanie i zmniejsza zużycie wody. Do nawadniania żywopłotów i obrzeży trawników najlepiej sprawdzają się gotowe linie kroplujące wyposażone w kroplowniki zainstalowane na stałe, w odległości co 30 cm. Ich zaletą jest możliwość montażu pod ziemią oraz możliwość rozbudowy, dzięki dużej liczbie elementów, dopasowanych do średnicy takiej rury. Więcej na www.leroymerlin.pl.


Reklama

Profile for Tomasz Stachurski

Plocek 26  

Wydanie: 20.06.2019

Plocek 26  

Wydanie: 20.06.2019

Advertisement