Issuu on Google+

,,RYDZYNIAK'W ZYCIU GIMNAZJUM IM. SUŁKoWSKICH

W RYDZYNIE

W maju 1930 r. ukazał się pierwszy zeszyt czasopisma,,Rydz5miak''' PodĘ.tuł obwieszczat, iz stanowi ono wydawnictwo uczniów Gimnazjum imienia Sułkowskich w Ryd4'nie' o Rydzynie' mieście zaliczanym do zabytków jako al ośc :al o:e n i a u rba n i sryc'z ne go. nap isa n o j u: w ie le, U schyłku XVlI stulecia (1 685- 1 695) budowano tu zamek na podstawie projektów Józefa Szymona Belottiego, królewskiego architekta. W Rydzynie zanlieszkał sprowadzony przez Stanisława Leszczyń. skiego, późniejszego króla Polski' wybitny włoski architekt Pompeo Ferrari, który podjął dalsząprzebudowę zamku, W tym to zamku znalazło po latach swo. ją siedzibę Gimnazium im. Sułkowskich w Rydzynie' W dniu l0 maja ]927 r' Kuratorium Fundacji Sułkoll,skich podjęło uchwałę o utworzeniu męskiej internatowej szkoĘ średniejogólnoksztalcącej ' Termin otwarcia wyznaczono na wrzesień ] 92B r' obo. w i ąz ki dyre kt or a p o s t an ow i o n o p ow i e ł"4, ć Tade us z o. wi Łopuszańskiemu, byłemu ministrowi Wyznań Religijnych i oświecenia Publicznego. Początkowo po' wstały dv,ie klasy: przygotowawcza i czwarta, w następnych latach przyb1lwaĘ dalsze. W roku szkolnym ]932-1933 otv)arto klasę ósmą i wtedy szkoła stała się gimnazjum ,,wyzszyn''. Dzieliła się na dwa wyc

dz i ał1l.' hu mani s Ę cz

ny i

m a te

maty

C

zn

o.p rzyr

o

dn iczy.

Połączone z internatem w zakład wychowawczy'

Gimnazjum im. Sułkowskich posiadało prawa szkoĘ

państ**owej, ale jedynie na dany rokszkolny. Wewrze-

śniu l933

r. wtadze państwowe w

Polsce rozpoczęĘ

reformę średniego szkolnictwa ogólnokształcącego' Ukończono je we wrześniu 1938 r. I| wyniku reformy powstało Pr\ry,atne Męskie Gimnazjum i Liceum im. Sułkowskich w Rydzynie. Za zgodą Ministerstwa rydryńska szkota uzyskała pr4nvilej pewnych odstępstw od ustawy o ustroju szkolnictwa z ] 932 r. Równocze. śnie otrzymała prawa eksperymentalnej szkoĘ pań-

stllowej na staĘ okres 2. ZamysŁ podjęcia niniejszego opracowania zodził się zpotrzeby spopularyzowania wiedzy o ,,Rydz1łrriaku'' w Szersz}m niz dotychczas kręgach

osób ZaintereSowanych historią rydzyńskiego

g imn azj um. Z as adni c zy tekst p i erw s ze g o zę sz,v tu popt ze dza rodzaj ape lu',Od redakcj i''. Młodzi inicjatorzy powstania pism a rwierzająsię, ii za-

chęcity ich przyktady innych szkoł oraz

Ęczli-

wośćopiekunów wobec zamięrzenia. Adresatem pisma miała być przede wszystkim młodzież gimnazjakni grono ich najblizszych. Szersze kręgi SpołęczeńStwa nie były brane pod uwagę. Nie dla ,,ludzi obcych'' . cz}tamy - miał powstać ,,Rydą'rriak'', ale dla swoich, Ściśle związafiych ze wspólnym pob1tem w rydzyńskiej uczęlni. TreściąpismamiaĘbyć wiadomościo tejże szkole i o Ąciu jej ucmiów. Miało być ono odbiciem tęgo, co się w niej działo, a cęlęm: pobudka do pracy, próba sił, rozrywka w chwili obecnej i pamiątka naprzyszłę lata. W ujmujący Sposób redaktorzy starali się przekonać młodzieŻ gimnazjalną do wspóĘracy, j ako argumentu uzyrvaj ąc przękonania,iŻnie wąSka grupa miałaby brac udział w powstawaniu,,Rydzyniaka", ale j ak naj licmiej sza liczba uczestnikÓw od tego bowiem za|eiecbę. dzi e j e go warto ść' Z mł o dzi eńc zym entuzj azmęrr' odwoĘwali się inicjatorzy do bogactwa doznan młodego więku, wspomnień, wrazen, spostrzezeń, myśli,które moma prze|ac napapier. Prezentowane aĘkuĘ nie muszą wcalę mieć ambicji naukowych - przekonyvali - sama nazwa ,,Rydzyniak'' nosi w sobie zapowiedż'atmosfery wła..młodościi węsołoŚci''. Apel końcąv się Ściwej wezwaniem do podjęcia pracy nad ,,Rydzyniakiem,'' Rzęc m ożma, iŻ jego autorzy nosi l i w sobie echa po4tywisĘcznej pracy u podstaw z domieszkąromantycmych uniesień.,,Zbudźmy drze-

miące pośród nas talenty: poetyckie, noweiisryczne i naukowe" - czytamy. Wydaje się, ze na takie wezwanie uczniowię nie mogli pozostać obojętni. Pisała na ogół starszamłodzięŁ od klasy Y wzwyŻ, choć bywali i młodsi. Tękst otwiera ,,Wspomnienie'' uczrria klasy \', ukry'tego pod inicjałami B'M. To z pozoru skromne wspomnienie jest cenne. Szczere,bezpoŚrednie Stanowi odbicie atmosfery panującej ówczęŚnię w rydzyńskim gimnazjum i Ęczliwościwobec' wskutek nieporozumienia, o dziesięć dni za wcześnieprzybyłego vcznia' Znamięnne Są przy ti,rn jego słowa: ,,I tak kończy się mój


AxN,ł Znlr

f0 pierwszy dzień w Ryd4trie, która na długi szereg lat stała się mym domęm''. Znamienne, gdyŻdomem nazywamy zwykle otoczenie przyjante. RóżnorodnoŚć wątków temaĘcznych spowodowała pewną sp ecjalizację w zespole redakcyjnym. Utworzono w nim dziĄ: kroniki szko|nej, kroniki sportowej, humanisĘcmy, literatury pięknej' kryĘki literacki ej oraz lrratemary czrro . przy.odniczy.Poza formalnym podziałem rolę graĘ oczy-

wiście indywidualne zainteręsowania uczniów, ujawniające się w czasie rozwoju pisma. Zespół piszących nie był zatem staĘ pojawiĄ się nowe pióra. ,,Rydąlniak'' wychodził drukiem, w formacię B 5. UkazaĘ się ogółem trzy tomy: tom l w latach l930-1933 (5 zeszytów), tom iI w latach 1934 -1936 (4 zeszyty), tom III zalata 1937 -1939 (3 zeszyĘ)' Nakład pierwszego zesątu tomu IV' drukowanego w Warszawie na przełomie sierynia i wrzeŚnia 1939 r., uiegJ zniszczeniu przez okupanta i śladpo nim zaginfi. Początkowo druk pisma prowadziła Drukarnia Handlowa w l-esznie, po dwóch latach przejęła to zadanie Drukarnia Dobrzańskiego w Piotrkowie Trybunalskim'.

Jan Gliński i Tadeusz Skarzyński, autorzy cennęgo opracowania,,Czasopisma rydzyńskie w latach 1930-1939'', wyszczególniająiiczbę i rodzaje aĘkułów według kry'teriów tematycmych, pręzęntowanych w,,Rydzyniaku,'. W początkach istnięnia pisma sporo miejsca zajmowaĘ sprawy szkoĘ i Ęcia jej młodzieĘ, Zna|azĘ się więc w cyklu tematÓw związanych ze szkołąi jej ucmiani liczne artykuĘ wspomnienia, reportaze inotatki o uroczystościach szkolnych, ważniej szych wydarzen i ach, charaktery s Ę czny ch sytuacj ach,

zadaniach i powinnościach oraz ciekawszych faktach. Uczniowie opisywali to, co widzieli na co dzień' notowali obserwacje i wraięnia dostrzęione w najbliższ7rn otoczeniu, najbardziej im bliskim. Szersze spojrzenie na Sprawy ogÓlne przyniosła dalsza n auka i mvtązany zniąrozwój intelektualny. Przykłady prób prozy ztemaĘki szko|nej to :,,My i szkoła'' (aĄkuł probiemowy),,,Hi-

storiajednej nocy w Rydzynie" (o zabarwieniu humorystycmym),,,Nadanie odznak szkolnych" iinne.

BogaĘ dorobek opracowań ma,,Rydzyniak ' w dziedzinię historii. Wspomniani już autorzv ,,Czasopism rydzyńskich'', Jan Gliński i Tadeusz Skarzński stwierdzają. iz było to niewątpliwąza-

sługą prof. Tadeusza Maresza. Jest on zresztą często wynieniany na łamach ,,Rydzyniaka'', jako pedagog, który zywo uczestniczył w zyciu swoich wychowanków. Potrafił rozbudzic w nich za. interesowanie historią ojczystą i takźzęświata. R.ównież dziejami Rydzyny i okolic. Wśród27 artykułów historycmych, zamieszczonych w trzech tomach pisma' znalazło się kilka nazwisk przyszłych talentów badaw czych w tej dzledzinie, np'

Konstanty Jazdzewski, Zdzisław Małkowski, Zbigniew Kulczycki. Opracowania z zakresu historii, geografii i przyrody (przedmioty te osiągrręĘ w tydzyńskiej szkole wysoki poziom)' aviązane zRydzyną i Sułkowskimi, stanowią poważ'ny zasób materiałów do monografii o tym mieściea. Zwłaszcza zasługująna uznanie, iż stano-

wiąwynik pracy uczniów szkoły Średniej. Zainteresowanie budząw,,Rydzyniaku'' arrykuły i utwory wchodzące w zakres literatury i poezji' SpoĘka się opinie' iż opracowania piszących tu sąpod względem treści, tęmatyki i poziomu wyrómiające się wśród innych spotykanych w kategoriach pism uczniowskich. Mimo niewąt-

pliwie wysokiej klasy niektórych prac - dociekiiwości psychologicznej, sugestywności czy

stopniowania wzrostu napięcia - Żadrrę nazwisko ich autorów nie zasĘnęłojako wybitne w

późniĄsz'ymĘciu literackim

w Polsce, nię

wmio-

sło się na Parnas. Skromnie przedstawiają się prace z dztedziny kry,tyki literackiej. MłodzięŻnie była jeszcze

przygotowana do samodzielnej oceny utworów triteratury. Kilka prac ztego zagadnienia, aczkol-

wiek poprawnych, nie wnosiło oryginalnych

myś|i.Bogaciej jest zato reprezentowana poezja. Znalazło się tu 26 wierszy szęściuautorów. Ich utwory mająna ogół charaker naśladowczy' wzorowany na poezji poprzedniego okresu. Wspominani juz kilkakrotnie attorzy ,,Czasopism rydzyńskich ...,'wymienili Jana Dzido jako wyrózniającego się tu ze względu na własnątwórczość, jak i na próby przekładu z klasyków 5. Nie było


..RyozyNIa.K'' W ZYCIU Gitr,mazrult

n,,t.

tl

Suł-rowsrIcH

ednak wśród piszących w,,Rydzyniaku'' nazwisk p ostac i, j ak na przykład zapowiadaj ących się w szkole Średniej w Lesznie, w latach po II

j

taki ch

wojnie Światowej, wybitnych talentów: Stanisława Grochowiaka czy Jacka Łukasiewicza. W maju i czerwcu 1933 r' odbyła się w Gimnazjum im' Sułkowskich w Rydzynie pierwsza matura. Fotografia zamieszczonaw,,RyĘmiaku''

upamiętnia postacie tego wydarzenia' podobnie jak kolejnych matur. Szkota była więc już w pehi zor ganizow ana. Poc iągnęło to za sobązmiany zaintęręsowań uczniów, co zna|azło odbicie w ich piŚmie. Zainteresowania fizykąrozbudził wśrÓd uczniów rydzyńskiego gimnazj um wyktadaj ący ówczęŚnię w tej szkole Arkadiusz Piękara. Tęn fakt i nazwisko mówiąsame za siębie. Prof. Pieka. ranauczył' sfuchaczy początków poszukiwan badawczych6. Na wysokim poziomie stało również nauczanie chemii. Wielę zawdzięczali ucmiowie doskonałemu wykładowcy tego przedmiotu Kazimierzowi Karczewskiemu. odnotować warto, ii

w gimnazjum powstało koło zwane Związkiem Chemików, w celu pogłębienia wiedzy zzakręsu chemii. Dyskusje prowadzone w grupach,takie z innych dziedzin wiedzy, stanowiĘ często zaczątek przygotowanych póŹniej prac, drukowanych w ,,Rydzyniaku,,. Z materiałów drukowanych w sm piśmie moma dojśó do przekonania, iz wysoki poziom osiągnęło nauczarrie matematyki. od tomu

lI poj awiaj ą się rozprawki z Ęgonometrii,ęlemęntów rachunku różniczkowego i całkowego' gęometri i wykre ślnej,anal izy matem aĘcmej i inne. Prace budząswego rodzaju podziw wnikliwością potraktowanięm tematu, poziomem. Wiadomo również, iż uzdolnieni w kięrunku matęmatycznym uczniowie skupiali się w zespołach, prowadzonych przez wykładowcę Romualda Wilkow. skiegoT.

Coraz głębsze zmiany zainteresowań zachodzące w Świadomości młodzleĘ malazĘ swoje odbicię w ich piŚmie' Dośćlicznię pojawiaĘ się

aĘkuĘ o temaĘce

gospodarczej i technicmej. Na ogół dotyczyĘ sy'tuacji w Polsce. Ich autorzy pisali m. in.o porcie w GĄzni, o polskim węglu (dla przykładu; ,,Węgielpolski, jego produkcja i rynki Zb}tu'')'o rybołówstwie morskim, kapitałach za.

NY'*T,YNIA K !{.ydowaicIwo łczaiów &imnazIun i. Ltceuc i'n' Sg'l'rygtlł& p &ydryaio

,3 ?"&.

,ł|łył, .,|?*..9g@ &,€,t1,.|:|...j1' 1 *@ ieStt;$@ ę &ró*łsb

TtlM lil

'ATA

1937-39

RYDZYI

granicznych w naszym kraju, o lotnictwie i szybownictwie. TemaĘ zatem poważme' a nie wymieniono tu wszystkich, wymagające ogólnej orientacji i znajomościproblemu. Każdy ręfęrat podawał literafurę przedmiotu, z której autor korzystał, podczas pisania pracy. Niepośledniąrolę w ryd4'rrskim gimnazjum odgrywaĘ zĄęcia sportowę. Wiemy, iżprogram dniaprzewidywał określonyczas gimnasryki i ćwi-

czeń sportovych. I obowiązyrvało to wszystko uczniów, przed i po południu, w niedzielę dłużej niż w dniu powszednim. oprócz tego w każdej klasie odbywĄ się dwa razy w tygodniu meto. dyczre lekcje gimnastyki. Cwiczenia fzycme oraz gry Sportowe na boiskach uprawiała młodzież' od marca do listopada. Nie wdając się w bliższe szcze-

gÓĘ rodzajów Ćwiczęńizajęć zwychowania fizycznęgo, z wszęlkim prawdopodobieństwem mo źna pr zy j ąć, iż' ry dzy ńska

s zkoła n i e rozp ie s zczała swoich wychowanków, a przeciwnie - hartowała ich, przygotowując do Ę cia. W sprawozdaniach publikowanych w,,Rydzyniaku" spoty-


ANNa Zaur

22 kamy relacje o licznych zawodach sportowych, w których uczestniczyła młodzież tutejszego gim-

nazjum. Partnerami sportowyrni byĘ gtmnazja, seminaria nauczycielskie i szkoły rolnic zę w Lęsznie, Rawiczu (w Ę,rn mieście także Korpus Kadetów), Kościanie, WolszĘnie, Szamotułach, Między chodzie, Bojanowie, Ostrowie Wielkopolskim i Środzie oraz kluby sportowe kilku miast.

osobne wspomnienie naleĘ się kontal1om

Ry dzyny z Kr zęmieńcęm.

wodów Ęch

Do międ4lszkolnych zawielką wagę.

m iast pr zy,,łv iązywano

Zor ganizow ano je sześćr a4l : po

tr Zy w

kaidp

Z

wymienionych miast. Spotkania zawodników Gimnazjum im. Sułkowskich w Rydzynie itychze z LicęllrnKrzemienieckiego miaĘ staranną oprawę. Stanowiły wydarzenia nie tylko sportowe. Na-

wiązywano przyjuźnie. Atmosfera była Ęm bardziej szczegó|na, ie obydwie szkoĘ potozone byĘ - rzęc moŻna - na przeciwległych kresach. Godzi się fu przypomnieć, skoro mowa o Ąciu sportourym, iŻ byĘ uczeń rydzyńskiego gimnazjum Wacław Gąssowski odnosił później sukcesy w lekkoatletyce polskiej ibtał udział w olimpiadzie w 1938 r. wBerlinie 8. Z bujnie rozw'jujący* się zyciem Sportow}m wią-zały się licme wycieczki. Według Sprawozdań podawanych w,,Rydzyniaku'' organizowano obozy przysposobienia wojskowego, obozy nad jeziorami, wycieczki piesze, wycieczki wodne, wycieczki częściowo piesze i częściowo wodne, wycieczki rowerowe itp. Na ogót wycieczki trwaty od 2 do 3 tygodni. Początkowo kięrowali nimi wych ow aw cy, p óźniej czę Sto Starsi uczniowie. Wycieczki' podobnie jak inne zajęcia sportowe, uczyĘ działania w zespo|e, przy mvy czajĘ do pokonywania trudności,rozbudzaĘ ambicje, skłaniĄ do wysiłku i osi4gania celów nieraz niętatwych, rozwijały fizyczfie' Istniał tęż podstawowy warunęk uczeshrictwa w wycieczkach: zdyscyplinowanie i dobrę postępy w nauce. Dwię wycieczki miaĘ charakter gospodarczy1, ich celem było zwiędzęnię Śląska i jego za*adów pracy, takŻe Krakowa i Więliczki orazWybrzeŻa t

portów morskich. Pierwszy opis wycieczki, autorstwa Mikołaja Rostworowskiego, ucznia kla. sy V, opiewa uroki okolic Boszkowa i samego je-

ziora. Wiele entuzjannu wzbudzaĘ wycieczki wodne po jeziorach okolic Augustowa, kanale

Augustowskim i Czamej Haficzy. Podczas pieszych wycieczek często rwiędzano Bęskid Zachodni i Beskid Wschodni. Ale zaniechawszy dalszych szczegołów, warto zwrocić uwagę na rzeczcharal<tęrysĘczna"uderzającąwrelacjachz Ę ch v,y cieczek' mianowicie ogromną wrazliwość na prryrodę. opisy sąmiejscami nięco patetyczne, ale pełne młodzieńczychuniesień nad bogactwem przyrody.

Gimnazjum im Sułkowskich prowadziło róznorodną działalnośćspołec ntą. U czestniczyli w niejnauczycie|e,azaichprzyl<łademmłodziez.W 1935 r. powstało Ucmiowskię Kółko Społeczne.

W',Rydzyniaku'' ukazaĘ się sprawozdwia z dzia-

łalnościspołecmej rydzyhskiej szkĄ. Wielkąpomoc świadczonobezrobotnYffi, ffi. in. organizowano prace zav,ynagrodzeniem, udzielano zasiłków w gotówce, dawano iyvirrrość,odzieżz, opał., lękarstwa itp. W tym 5% kosztów pokrywano ze składek uczniów. Inny' równiez istotny nurt pra-

cy społeczrej rratzęcz mieszkańców Rydzyny i takze okolic to działalnośćoświatowa. Młodzięż' petniła dyŻury w świetlicach (o staĘch godzinach)' organizowała pogadanki i recy.tacj ę' prowadziła wymienne księ gozb iory, vr ządzała Starannie przygotowane przedstawienia. Ęmi ostatnimi intęręsował się sam dyrektor Tadeusz Łopu-

szański, miłoŚnik literatury polskiej, zwłaszcza twórczości Stefana Zeromskiegog' Wart wspomnienia jest równięż znamienny fakt, iż uczriowie gimnazjum wykonali sprzęty i meble dla Domu oświatowego,,Malaga',, działającego w Rydąmie (posiadat salę widowiskową cz1te|nię i świetlicę)' dla Świetlicy w pobliskiej wsi Dąbcze i dla Domu Ludowego w ni��dalekim Moraczewie. Trochę cytatów: ,,Swietlica w Dąbczu. Czynna jest 3 razy tygodniowo. Raz w tydziei crynnaj est tam wypo Ę czalnia przyw oŻonych z Rydzyny książek /.../ ''. ,,Dom oŚwiatowy w Rydz1,nie - biblioteka. Czynna jest2 ruzy Ęgodniowo. Dyzuruje tam 6 chłopców, którzy oprócz wydawania omawiaj ą i staraj ą się doradzić ksiĘki''.,,B ibIioteka lotna j est bardzo udaną innowacją. obejmuje obęcnie 4 wsię: Kłodę, Moracze-


z)

''RrozyNrlaK,, w ZyCIlJ Gilr,n{AZJtIM nrł. Suł-rowszucH wo, Tworzanki i Dąbcze. Pracuj e prry ronryożęniu

,

ksiązekIuczen.ZauwuĘł,żenajpoczytttiejszesą

A' Piwoń: organizacjaidziałalność...s.98

3

ksiązki historyczrre'' l0. Skoro już nasunął się temat wykonywania przez młodzieżgimnazja|ną społecznie prac na rzęcz środowiska w postaci sprzętu dla placówęk oświatowych, nie można pominąć postaci nauczyciela robót ręcmych i rysuŃów Antoniego Kwinty. Niedfugi był jego pobyt w rydzyńskiej

Jan Gliński, Tadeusz Skarryński. Czasopisma

rydryńskie w l. 1930-l939'Warszawa l983, mps

szkole. Aktywnądziałalność przerwała Śmierć.

już

Ale

pierwszych tygodni potrafił skupić wo-

',od kół siebię mło dzieŻiuczynić pracownię robótręcznych najĄrł'otniejsąrm organem szkoĘ,'|I . ,,Zavrzała w warsztatach w1tężona praca, wykonywano sprzęt dla szkoty (taboreĘ półki, szas) i przede wszystkim łodzię Sportowe (kajaki, klep . kowę łodzie wiosłowe). o każdej porze, od rana do nocy. Antoni Kwinta czuwał w pracowni' doradzał, podtrzymywał na duchu, zachęcał. ,,Czujemy, Że zmięnił się nasz stosunek do pracy, żze Zxastamy się z pracą'' - cz)Ąamy w sprawozdaniu. T en zapał p o źniej o słabł,a zainterę sow an ia zwr o ciĘ się raczej w kierunku innych pracownil2. Byli wychowaŃowię rydzyńskiego gimnazjum ząprąg1ę|i utrzymaĆ zadzierzgnięte w szkole węzĘ przyjaźni na dalsze |ata. Postanowięnię to zna|azło swój wyraz w utworzonym w czerwcu

7933 r., po pierwszej maturze,,,Związku ByĘch Rydzyniaków''. Je go pierwszym prezesem został Jakub Tomaszęwski. W statucie okręślonocele Zw iązku. Naj o gólniej rzecz ujml4 ąq dązeniem Zw iązku B yĘch Rydzyniaków było p o dtr ryma-

nie dalszych koleżeńskich kontaktów między

dawn),mi ucmiami, ułatwianie członkom wzajemnej pomocy w urzęcąrwistnianiu ich zyciowych aspiracj i or az zachow anie duchowej łącmościz gimnazjum im. Sułkowskich w Rydzynie. l choć drogi byĘch maturzystów rozeszĘ się w róirych kierunkach, ich pobyt w Rydzynie, podstawy wyksztatcenia i wychowania tam zdobyte, pozostawiły w nich niezataĘ ślad'3

'Aleksander Piwoń: organizacja i działa|noŚć Gimnazjum i Liceum im. Sułkowskich w Ryd4trie.W: Rocmik Leszczyński. T.2, |979, s.93

Glński,

a

J.

5

J.

Glński, T. Skarryński: Czasopisma....,s.23

ó

J.

Gliński, T. Skarzyński: Czasopisma. ..',s. 17

7

J.

Gliński, T. Skarzyński: Czasopisma...., s. 18

8

J.

, J. l0

T. Skarąyński: Czasopisma

...,s.22

Gliński, T' Skarzyński: Czasopisma...'

Gliński'

s.

58

T. Skarzyński: Czasopisma..., s. 70

Sprawozdanie z działa|nościKółka Społecme-

go za czas od 1 .IV.

I

93 6

do

T. III, lata 1937-1938, s.

1

3

0.X.

1

93 6.

Rydryniak",

15

AntoniKwinta. T. I, lata 1930',Rydą/niak'', l933, s. 57 (Zawierarównież zdjęcie Antoniego

'I Śp.

KwinĘ) |f

Bez$lłu,listopad l935, s'8

l]

Wydawnictwem byĘch Rydzyniaków było czasopismo o ciekawej naz:ixtię ,,Beztytułu,,. Autor.

ka niniejszego opracowania miała mozliwoŚć wypozyczenia z bibliotęki Zarrku w Rydąmie

dwóch zachowanych tam egzemp|arzy tego pizlistopada 1935 imarca 1936. Stanowiąone dar byłych rvychowanków Gimnazjum i Licęum im. Sułkowskich w Rydzynię. Wskutek upływu czasu niektóre fragmenty tękstów są trudne do odczytania, a nawet miejscami wręcz nieczytelne. Wyjaśnićtu na|eĘ, ze wykonano je na powielaczu. Nie wszyscy autorry aĄkułów w piśmieujawnili swoje nazwiska. Sąjedynie takie: Bęnon Dobrowolski (mianow any później asystentem przy katedrze germanistyki Uniwersy.tetu Poznańskiego), Jan Jarecki, Edmund Kosmowski' Zdzisław Matkowski, Henryk Kr4rmień, Tadeusz SkarĄński (tu pisownia nazwiska: Skarzyński), Jakub Tomaszewski. oprócz krótkich wiadomoŚci kronikarskich teksĘ maj ą charakter ro rutaŻan i refleksji publicystycznych. Idee wyniesione z rydzyńskiego gimnazjum byĘ w nich nadal łwe. sma:


Żalik Anna - "Rydzyniak" w życiu Gimnazjum im. Sułkowskich